III SA/Po 1284/21
WyrokWSA w Poznaniu2022-02-09
Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Walentyna Długaszewska, Robert Talaga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) uchylająca decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy i umarzająca postępowanie, wydana z powodu wątpliwości co do rzeczywistej prędkości przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h, została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadniałoby stwierdzenie jej nieważności na wniosek Prokuratora?Ratio decidendi
SKO, uchylając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, nie dopuściło się rażącego naruszenia prawa, a jedynie błędnej wykładni przepisów. W orzecznictwie przed wydaniem uchwały NSA I OPS 3/18 istniały rozbieżności interpretacyjne co do możliwości weryfikacji przez organ administracji pomiaru prędkości dokonanego przez policję. Brak jednoznaczności w orzecznictwie w tamtym okresie nie pozwala na uznanie decyzji SKO za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, które jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji administracyjnych.Stan faktyczny
Prokurator Rejonowy złożył sprzeciw wobec decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy D.S. za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Prokurator zarzucił SKO rażące naruszenie prawa poprzez błędną interpretację przepisów dotyczących obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy. SKO w odpowiedzi na sprzeciw stwierdziło brak podstaw do stwierdzenia nieważności swojej wcześniejszej decyzji, wskazując na istnienie rozbieżności w orzecznictwie co do możliwości weryfikacji pomiaru prędkości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Prokuratora Rejonowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 9 lutego 2022 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska (spr.) Sędzia WSA Walentyna Długaszewska Asesor WSA Robert Talaga po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 lutego 2022 roku sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2021 roku nr [...] w przedmiocie stwierdzenia braku podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji dot. uchylenia decyzji w sprawie zatrzymania prawa jazdy i umorzenia postępowania oddala skargę.
Decyzją z dnia 9 września 2019r., znak: [...] Starosta O. po rozpatrzeniu sprawy D. S. dotyczącej zatrzymania prawa jazdy kategorii A,B z uwagi na przekroczenie przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h orzekł o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, tj. od dnia 16.08.2019r. do 18.11.2019r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. po rozpatrzeniu odwołania D. S. od w/w decyzji z 9 września 2019r. decyzją z dnia 2 października 2019r., znak: [...] uchyliło decyzję Starosty O. i umorzyło postępowanie organu I instancji.
W ocenie Kolegium nie było wątpliwości, że kierujący pojazdem D. S. popełnił wykroczenie, bo w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością ponad 50 km/h, to jednak w zakresie skali tego wykroczenia a konkretnie rzeczywistej prędkości z jaką się poruszał istniała poważna, niedająca się łatwo rozstrzygnąć wątpliwość. Kolegium podało, że policja ustaliła, iż kierujący poruszał się z prędkością 101 km/h. Informacja ta, sporządzona przez policję i przekazana staroście nie wskazuje jednak faktycznej, rzeczywistej prędkości poruszania się, bo nie uwzględnia błędu pomiaru, który zgodnie z § 21 pkt 2 lit b rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014r. w sprawie wymagań jakim powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, wynosi +/- 3% wartości mierzonej – dla prędkości powyżej 100 km/h. Zdaniem Kolegium, w praktyce oznacza to, że w rozpatrywanym przypadku prędkość mierzona na drodze – w obszarze zabudowanym ustalona na 101 km/h zawiera błąd pomiaru o wartości +/- 3, 03 km/h, czyli zmierzona prędkość mogła wynosić (w zaokrągleniu) od 98 – 104 km/h. W tej sytuacji stwierdzić można jedynie, że nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej prędkości o wartości od 48 do 54 km/h przy jednoczesnym braku jednoznacznej pewności jaką dokładnie wartość miało owo przekroczenie. Mając to na uwadze, w ocenie Kolegium, niezasadne było wydawanie decyzji w oparciu o normę art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, ponieważ brak jest dowodu, iż D. S. w dniu 19 sierpnia 2019r., w m. G. przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h.
Pismem z dnia 21 kwietnia 2021r. (sygn. PR Pa 27/2021) Prokurator Rejonowy w O. na podstawie art. 184 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 157 § 1 k.p.a. sprzeciwił się ostatecznej decyzji SKO w P. z dnia 2 października 2019r. zarzucając, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. obrazą art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami oraz art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw poprzez niewłaściwą interpretację i uznanie, że istnieje wątpliwość, której nie da się usunąć i rozstrzygnąć jaką faktycznie prędkością poruszał się kierujący pojazdem a zatem czy poruszał się z prędkością 101 km/h, co skutkowało uchyleniem decyzji Starosty O. w sytuacji kiedy podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Stawiając powyższy zarzut Prokurator zgodnie z art. 157 § 1 k.p.a. i art. 158 § 1 k.p.a. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji i zawiadomienie Prokuratora o sposobie załatwienia niniejszego sprzeciwu w terminie 30 dni.
W uzasadnieniu prokurator powołując treść przepisów oraz uchwały NSA z 30 czerwca 2019r. (I OPS 3/18) oraz wyroku WSA w Warszawie z dnia 23 czerwca 2020r. (VII SA/Wa 2699/19) podał, że z woli ustawodawcy wyrażonej wprost i jednoznacznie w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. jedyną i wyłączną podstawą, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy może stanowić informacja policji o ujawnieniu naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1 a ustawy prawo o ruchu drogowym, także w sytuacji gdy kierujący pojazdem kwestionuje, że dopuścił się popełnienia przypisanego mu naruszenia prawa. Decyzja SKO została wiec wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Zaskarżoną decyzją z dnia 29 czerwca 2021r., znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. działając na podstawie art. 186 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami (Dz.U. 2020, poz. 1268 ze zm.) oraz art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustawy (Dz.U. z 2015r., poz. 541) stwierdziło brak podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. nr [...] z 2 października 2019r.
W uzasadnieniu organ podał, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przypadek rażącego naruszenia prawa stanowiącego podstawę stwierdzenia nieważności decyzji stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Rażące naruszenie prawa zachodzi bowiem wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w rażącej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Chodzi tu o sytuację, gdy treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią zastosowanego w niej przepisu. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Taka sytuacja w przedmiotowej sprawie miejsca nie miała. Kolegium wskazało, że zna przywoływaną w sprzeciwie linie orzeczniczą, według której organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie jest uprawniony do weryfikowania w postępowaniu administracyjnym, z jaką rzeczywistą prędkością poruszał się skarżący w czasie popełnienia wykroczenia. Według tej, dominującej obecnie linii, decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy ma charakter obligatoryjny i związany. Kolegium podało, że przedmiotowa kwestia była niejednolicie rozstrzygana w orzecznictwie, w którym prezentowane były również odmienne stanowiska, według których w toku postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy organ jest uprawniony do dokonania oceny, czy faktycznie doszło do przekroczenia dozwolonej prędkości na terenie zabudowanym o 50 km/h. (np. wyrok WSA w Poznaniu z 9 lutego 2017r. sygn. IV SA/Po 987/16). W takiej sytuacji nie można uznać, że doszło do rażącego naruszenia prawa gdyż rażące naruszenie prawa to naruszenie normy prawnej niebudzące wątpliwości interpretacyjnych. Zdaniem Kolegium zarzucane w sprzeciwie uchybienia mogłyby być podnoszone w toku postępowania uruchomionego wskutek odwołania od decyzji SKO z 2 października 2019r., ale nie mogą one stanowić uzasadnionej podstawy wyeliminowania z obrotu prawnego ostatecznej decyzji administracyjnej, gdyż nie świadczą o naruszeniu przepisów prawa w stopniu rażącym.
W terminowo wniesionej skardze Prokurator Rejonowy w O. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO z 29 czerwca 2021r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Decyzji zarzucił naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niewłaściwe uznanie, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wydając decyzję z 2 października 2019r. nie naruszyło w sposób rażący prawa podczas gdy faktycznie dokonano niewłaściwej interpretacji przepisów art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami oraz art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw wbrew ich literalnemu brzmieniu, co stanowiło rażące naruszenie prawa.
W uzasadnieniu podał, że w niniejszej sprawie miało miejsce rażące naruszenie prawa, gdyż z literalnego brzmienia przepisów art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. wynika, że podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest jedynie informacja uzyskana od podmiotu, który ujawnił kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym a uzyskanie takiej informacji obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Prokurator wskazał, że nie zgadza się z organem, że kwestie te nie są jednolicie rozstrzygane w orzecznictwie albowiem w tym zakresie dominuje jeden pogląd, który wprost wynika z brzmienia omawianych przepisów. (np. wyrok NSA z 29 maja 2018r., I OSK 2190/16, i wskazywany przez SKO wyrok WSA w Poznaniu z 9 lutego 2017r., IV SA/Po 987/16). Prokurator podał, że SKO wydając decyzję z 2 października 2019r. nie dysponowało żadnymi dowodami, które podważałyby treść pisma KWP informującego o popełnieniu w dniu 3 lutego 2019r. przez kierującego pojazdem D. S. czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a lit 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. prawo o ruchu drogowym polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym o 51 km/h.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Niniejsza sprawa na podstawie art. 119 pkt 2 i art. 121 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2019, poz. 2325 ze zm.) została rozpoznana w trybie uproszonym, w składzie trzech sędziów zawodowych (wniosek prokuratora k. 50, wniosek SKO k. 42, brak żądania przeprowadzenia rozprawy przez uczestnika).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
W przedmiotowej sprawie sporne było ustalenie, czy decyzja wydana przez SKO w P. dnia 2 października 2019r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.)
Z ugruntowanego stanowiska wyrażonego w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie wynika, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma na celu ustalenie, czy badana w tym trybie decyzja obarczona jest którąkolwiek z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., uzasadniających jej wyeliminowanie z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc. Wyeliminowanie w tym trybie ostatecznej decyzji stanowi odstępstwo od ustanowionej w art. 16 § 1 k.p.a. generalnej zasady trwałości decyzji administracyjnej, z której wynika domniemanie jej legalności. Zasada ta ma zaś fundamentalne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu prawnego i stabilności ukształtowanych w przeszłości stosunków administracyjnoprawnych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 listopada 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 1570/20 i przywołane w nim orzecznictwo).
Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest więc postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Oznacza to, że obowiązkiem organu administracji publicznej jest rozpatrywanie sprawy w tym trybie wyłącznie w granicach określonych przez przepis art. 156 § 1 k.p.a., który to przepis zawiera zamknięty katalog przesłanek. Przedmiotem postępowania nadzorczego jest ustalenie, czy ostateczna decyzja administracyjna poddana nadzorowi w nadzwyczajnym trybie jest dotknięta którąkolwiek z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. oraz czy nie zachodzą przesłanki negatywne do stwierdzenia nieważności, o których mowa w art. 156 § 2 k.p.a.
Zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w orzecznictwie przyjmuje się, że "rażące naruszenie prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., zachodzi jedynie wówczas, gdy naruszenie prawa ma charakter oczywistego naruszenia bezpośrednio godzącego w rozstrzygnięcie decyzji, co wyraża się w oczywistej sprzeczności treści tej decyzji z obowiązującym porządkiem prawnym.
O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04).
Jak na wstępie podkreślono, decyzje administracyjne, które są ostateczne i znajdują się w obiegu prawnym, podlegają domniemaniu legalności, chyba że w sposób oczywisty i niewątpliwy domniemanie to zostanie obalone. Oznacza to, że nie każde naruszenie lub uchybienie prawa jest podstawą do zastosowania nadzwyczajnego trybu wzruszenia decyzji administracyjnej, będącego wyjątkiem od określonej w art. 16 § 1 k.p.a. ogólnej zasady trwałości decyzji administracyjnych.
Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 1998 r., sygn. akt II SA 1249/97). Pojęcie rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może być ponadto interpretowane w sposób rozszerzający.
Wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest stwierdzenie, iż w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny (wyrok NSA z 18.07.1987r., ONSA 1995, Nr 2, poz. 91). W ten sposób można oddzielić przypadki naruszenia prawa spowodowane błędną wykładnią przepisów lub nieodpowiednim ich zastosowaniem od rażącego naruszenia prawa.
W przedmiotowej sprawie wydając decyzję z 2 października 2019r. SKO w świetle obowiązującej obecnie jednolitej wykładni zastosowanych przepisów nie dopuściło się rażącego naruszenia prawa, jak twierdził Prokurator, a dokonało błędnej ich wykładni. SKO w zaskarżonej decyzji wyjaśniło, że znana jest mu obecna wykładnia przepisów dotyczących zatrzymania prawa jazdy na podstawie informacji policji, jednak w tym zakresie wcześniej istniała rozbieżność również w orzecznictwie sądów, co nie pozwala uznać, że w decyzji z 2 października 2019r. dopuściło się rażącego naruszenia jasnych i nie budzących wątpliwości przepisów.
Zauważyć należy, że w uchwale NSA z 1.07.2019r. (I OPS 3/18) wskazano, że:
1. Podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2019 r., poz. 341 ze zm.) w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks Karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.) może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym;
2. Prawomocne rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności wykroczeniowej kierującego pojazdem za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) w postępowaniu w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2019 r., poz. 341 ze zm.).
Uchwała ta została podjęta w wyniku wniosku złożonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 29 listopada 2018r. na podstawie art. 264 § 2 w zw. z art. 15 § 1 pkt 2 p.p.s.a., który wystąpił o wyjaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych a także obaw związanych z ewentualnym powstaniem roszczeń odszkodowawczych kierujących pojazdami, którym odebrano prawo kierowania pojazdami bez dokonania dokładnych ustaleń.
W ramach jednej linii orzeczniczej w orzecznictwie sądów administracyjnych reprezentowany był pogląd, iż organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy opiera swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na przekazanej mu informacji, która ma charakter dokumentu urzędowego, stanowiąc dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Wedle tego stanowiska, organ prowadzący postępowanie o zatrzymanie prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. nie może powoływać ani z urzędu, ani na wniosek dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści zawartych w informacji (m.in. wyroki: WSA w Gliwicach z dnia 21 października 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 215/16; WSA w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2016 r., sygn. akt VIII SA/Wa 1052/15; wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 5 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Bd 1025/15).
W ramach odmiennej interpretacji (np. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2809/17): w przypadku uzasadnionych wątpliwości, które strona przynajmniej uprawdopodobni, co do poprawności pomiaru prędkości, który zdecydował o zatrzymaniu prawa jazdy przez Policję, kierujący pojazdem musi mieć możliwość weryfikacji informacji przedstawionej przez Policję. Jeśli weryfikacji tej nie może dokonać bezpośrednio ani organ, ani sąd administracyjny, a kompetentny jest do tego sąd powszechny (w sprawie dotyczącej wykroczenia), to organ administracji powinien zawiesić postępowanie administracyjne w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, w oparciu o art. 97 ust. 1 pkt 4 k.p.a., do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez sąd powszechny.
Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił we wniosku, że po wejściu w życie ustawy o zmianie k.k., wprowadzającej do ustawy o kierujących pojazdami art. 102 ust. 1 pkt 4, w orzecznictwie dominował pogląd, że podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest jedynie informacja uzyskana od podmiotu, który ujawnił kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Uzyskanie takiej informacji zobowiązuje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących przekroczenia prędkości.
Natomiast po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 11 października 2016 r. wyroku w sprawie o sygn. akt K 24/15 (TK-A 2016/77), w judykaturze pojawiła się odmienna linia orzecznicza, funkcjonująca równolegle z dotychczasową. W uzasadnieniu wyroku Trybunał, odnosząc się do kwestii ewentualnych błędów pomiaru prędkości i tym samym ryzyka zastosowania sankcji zatrzymania prawa jazdy mimo tego, że prędkość w rzeczywistości nie została przekroczona, stwierdził, że takie okoliczności mogą, a nawet powinny być podnoszone i uwzględnione w ramach postępowania administracyjnego.
Biorąc pod uwagę powyższe stanowisko Trybunału, niektóre składy orzekające sądów administracyjnych odstąpiły od dotychczasowego poglądu o automatyzmie i obligatoryjności zatrzymania prawa jazdy w sytuacji uzyskania stosownej informacji od Policji. W tym zakresie pojawiła się jednak kontrowersja co do skutków procesowych powyższego stanowiska. Niektóre składy orzekające uznały, iż w sytuacji, w której kierujący kwestionuje prawidłowość ustalenia Policji o przekroczeniu prędkości organ może czynić własne ustalenia w tym zakresie, nie ma natomiast podstaw do zawieszania postępowania administracyjnego do czasu zakończenia postępowania o wykroczenie - sprawy o sygn.: II SA/Po 745/17, II SA/Gl 1138/16. Niektóre składy orzekające opowiadały się zaś za poglądem, że w sytuacji braku jednoznacznego ustalenia, czy dozwolona prędkość została przekroczona o więcej niż 50 km/h należy zawiesić postępowanie przed starostą do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii przez sąd powszechny - np. sprawy o sygn.: I OSK 2452/17, II SA/Bd 1439/16.
W cytowanym przez SKO prawomocnym wyroku WSA w Poznaniu z dnia 9.02.2017r. (sygn. IV SA/Po 987/16 ) Sąd oddalił skargę prokuratora na decyzję SKO w K. uchylającą decyzję organu I instancji w sprawie zatrzymania prawa jazdy wskazując, że dopuszczalne błędy pomiarów prędkości oznaczają brak jednoznacznego dowodu stwierdzającego, że kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, co wykluczało wydanie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Nie można więc uznać, że w czasie wydawania decyzji przez SKO zastosowane normy prawne nie budziły wątpliwości interpretacyjnych a cytowana uchwała została podjęta na krótko przed wydaniem decyzji z 2 października 2019r.
Błędna interpretacja czy wadliwe zastosowanie przepisów składających się na podstawę prawną decyzji nie mogą być kwalifikowane jako przesłanka nieważności decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (wyrok NSA z 13 grudnia 2021r., II GSK 1818/21).
Sumując, w przedmiotowej sprawie słusznie organ uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa skutkującego koniecznością stwierdzenia nieważności decyzji z 2 października 2019r. a błędna interpretacja mogła być kwestionowana w trybie zwykłym przez wniesienie skargi do sądu. W niniejszej sprawie nie wykazano nadto, aby charakter naruszenia powodował, iż decyzja z 2 października 2019r. nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Kierujący pojazdem został ukarany mandatem karnym, od zdarzenia minęły ponad 2 lata.
Ze wskazanych powodów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r.,z. 2325 ze zm.) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło