IV SA/Po 287/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-06-12

Skład orzekający: Józef Maleszewski, Tomasz Grossmann, Sebastian Michalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., prawidłowo wykazał istnienie przesłanek uzasadniających takie rozstrzygnięcie, zwłaszcza w kontekście możliwości uzupełnienia materiału dowodowego przez organ odwoławczy?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie wykazał w sposób przekonujący ziszczenia się łącznie obu przesłanek wymienionych w art. 138 § 2 k.p.a. (naruszenie przepisów postępowania przez organ pierwszej instancji oraz istotny wpływ koniecznego do wyjaśnienia zakresu sprawy na jej rozstrzygnięcie). W szczególności, organ odwoławczy nie wykazał, dlaczego nie mógł zastosować art. 136 § 1 k.p.a. do uzupełnienia materiału dowodowego i wydania decyzji reformatoryjnej, co jest dopuszczalne w sprawach o ustalenie warunków zabudowy, nawet jeśli analiza urbanistyczna wymaga uzupełnienia. Zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. powinno być ostatecznością, po wykazaniu, że uzupełnienie materiału dowodowego przez organ odwoławczy byłoby niewystarczające.
Stan faktyczny
Wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego został dwukrotnie odrzucony przez organ pierwszej instancji z powodu niespełnienia warunku kontynuacji linii zabudowy. Organ odwoławczy dwukrotnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na uchybienia organu pierwszej instancji oraz swoje wytyczne. Skarżący wniósł sprzeciw od drugiej decyzji kasacyjnej organu odwoławczego, zarzucając naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. i błędną wykładnię przepisów dotyczących linii zabudowy oraz dostępu do drogi publicznej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Józef Maleszewski (spr.) Sędzia WSA Tomasz Grossmann Asesor sądowy WSA Sebastian Michalski Protokolant sekr. sąd. Iwona Maciak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2024 r. sprawy ze sprzeciwu P. S. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 stycznia 2023 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego P. S. kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 4.05.2021 r. B. O. (dalej jako inwestor) zwróciła się do Burmistrza O. z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego na terenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr [...], położonej w miejscowości U., gmina O.. Burmistrz O. decyzją z dnia 3.11.2021 r. odmówił ustalenia warunków zabudowy w przedmiotowej sprawie wyjaśniając, że w sprawie nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 741 z późn. zm., dalej jako u.p.z.p.). Na skutek rozpatrzenia odwołania B. O. i L. O., Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako SKO lub Kolegium) decyzją z dnia 3.01.2022 r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Następnie Burmistrz O. decyzją z dnia 15.11.2022 r., nr [...], ponownie odmówił ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji po raz kolejny stanął na stanowisku, że w sprawie nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. W ocenie tego organu zaproponowana przez inwestora linia zabudowy nie kontynuuje linii zabudowy na działkach z wyznaczonego obszaru analizowanego. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli B. O. i L. O., zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588 z późn. zm., dalej jako rozporządzenie z 26 sierpnia 2003 r.) i niezastosowanie się do zaleceń Kolegium wynikających z decyzji z dnia 3.01.2022 r. Zdaniem odwołujących się nie można zgodzić się z twierdzeniami organu, że planowana inwestycja narusza zasadę dobrego sąsiedztwa i nie ma możliwości harmonijnego wkomponowania się w zastany układ przestrzenny obszaru analizowanego. W dniu 4.01.2023 r. do organu odwoławczego wpłynęło pismo R. S. zwane odpowiedzią na odwołanie, w którym wniósł on o utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 18.01.2023 r., znak: [...], uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Kolegium stwierdziło, że analizę urbanistyczną wykonała osoba uprawniona. Granice obszaru analizowanego, w ocenie Kolegium, wyznaczono poprawnie, jako trzykrotność frontu działki o długości 71 m (od strony południowo-zachodniej, wyznaczonej przez inwestorów), czyli obszar o promieniu 213 m. Z analizy nie wynika, aby istniało uzasadnienie do jego powiększenia. Obszar ten zaznaczono na nieoznaczonym fragmencie kopii mapy, na którym ręcznie dopisano "skala 1:1000". Do decyzji załączone zostały również wyniki analizy - część tekstowa i część graficzna, przy czym ta ostatnia sporządzona jest na kserokopii w znacznie zmniejszonym formacie, przez co załącznik ten jest nieczytelny (na co – jak podkreśliło Kolegium - zwracano uwagę już w decyzji z dnia 3.01.2022 r.). Organ odwoławczy stwierdził, że załączniki mapowe nie odpowiadają wymogowi wynikającemu z art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. Dalej organ ten wyjaśnił, że w aktach sprawy znajdują się wprawdzie mapy autoryzowane i poświadczone o zgodności kopie mapy z treścią materiału państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, ale ich zgodność poświadczona jest różnymi datami: 5.02.2021 r. i 28.05.2021 r., a z akt nie wynika które wykorzystane zostały w badanej sprawie jako mapy aktualne. Następnie organ II instancji wskazał, że nie podziela stanowiska organu I instancji, co do tego że planowana inwestycja jest nie do pogodzenia z zasadami dobrego sąsiedztwa w zakresie ustalenia linii zabudowy. Kolegium uzasadniło, że zagadnienie linii zabudowy w rozumieniu przepisów u.p.z.p. i rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r., należy rozważyć biorąc pod uwagę, że działka nr [...] w U. nie przylega bezpośrednio do drogi gminnej nr [...], a zabudowa będzie realizowana na zapleczu drogi gminnej. Wyjaśniono, że zgodnie z linią orzecznictwa sądowoadministracyjnego ustawodawca przewiduje zawsze tylko jedną linię zabudowy ustalaną od strony drogi publicznej. W ten sposób następuje bowiem określenie minimalnego obszaru niepodlegającego zabudowie z uwagi na jego przyleganie do drogi publicznej. Podkreślono, że tak orzeka Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w sprawach rozstrzyganych decyzjami tut. Kolegium i takie stanowisko konsekwentnie prezentuje organ odwoławczy, także w innych badanych decyzjach wydawanych przez Burmistrza O.. W przypadku budynku znajdującego się "w głębi", czy też "na tyłach" zabudowy nie zachodzi konieczność wyznaczania kolejnej linii zabudowy. Kolejne linie lokalizacji obiektów budowlanych w głębi działki nie stanowią linii zabudowy i nie są co do zasady objęte decyzją o ustaleniu warunków zabudowy (wyrok: WSA w Poznaniu z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Po 1364/13, z dnia 10 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Po 42/17, z dnia 24 maja 2018 r. sygn. akt IV SA/Po 298/18). W istocie jedynym wówczas wyznacznikiem powinno być to, czy ta nowa zabudowa jest możliwa do skorelowania z zabudową na obszarze analizowanym w zakresie ładu przestrzennego. SKO uzasadniło, że taka linia orzecznicza kontynuowana jest też w ostatnich wyrokach sądów administracyjnych (np. wyrok WSA w Łodzi z 17 września 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 942/19). które - opierając się na wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1389/17, cytują: "nie można wykluczyć takiej konfiguracji terenu przyszłej zabudowy, która uniemożliwia racjonalne wyznaczenie linii zabudowy. Linia zabudowy wyznacza dopuszczalne położenie przyszłej zabudowy względem pasa drogowego. Jeśli zatem droga publiczna, z którą powiązane jest pojęcie pasa drogowego, nie przylega do mającej być zabudowaną nieruchomości, to wyznaczenie linii zabudowy dla tej nieruchomości mogłoby doprowadzić do nieuzasadnionego ograniczenia istoty prawa własności w zakresie swobodnego zagospodarowania tej nieruchomości. Skoro nie ma pasa drogowego względem, którego ma być wyznaczona linia zabudowy, która ogranicza swobodę zabudowy własnej działki, to nie można doszukiwać się istnienia takiego pasa drogowego. Mogą zatem powstać sytuacje kiedy na możliwość zabudowy działki nie będzie miało wpływu wyznaczenie linii zabudowy bowiem nie występuje pas drogowy, który miałby stanowić punkt odniesienia dla wyznaczenia linii zabudowy. Gdy istnieje pas drogowy wskazanie linii zabudowy ma sens bowiem wówczas uzyskiwany jest zauważalny, jednolity sposób umiejscowienia zabudowy względem drogi. Ma to znaczenie dla wartości jaką jest zachowanie ładu przestrzennego w zagospodarowaniu terenu względem istniejącego na danym terenie pasa drogowego. Oczywiście wyznaczenie odpowiedniej linii zabudowy względem pasa drogowego spełnia też funkcję zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zatem w sytuacji kiedy planowana zabudowa nie przylega do pasa drogowego albo ma być realizowana w głębi działki zabudowanej już innymi budynkami racjonalnym jest ustalenie warunków zabudowy nawet gdy wymóg wyznaczenia linii zabudowy nie został spełniony. Nie dochodzi wówczas do naruszenia art. 61 ust. 1 pkt I u.p.z.p. w zw. z § 4 rozporządzenia...". Dalej Kolegium podkreśliło, że, aby powyższe było dopuszczalne, muszą zaistnieć szczególne okoliczności uzasadniające takie odstąpienie. W ocenie organu II instancji okoliczności takie mają miejsce w realiach niniejszej sprawy. Wyjaśniono, że linia zabudowy, co wynika z analizy urbanistycznej, została ustalona m.in. na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], które znajdują się w obszarze analizowanym i frontem przylegają bezpośrednio do drogi gminnej oznaczonej nr [...]. Zdaniem Kolegium istotne w sprawie jest to, że działka objęta wnioskiem, a oznaczona nr [...], nie przylega bezpośrednio do tej drogi, oddziela ją od niej działki nr [...] i nr [...] oraz niezabudowane - nr [...] i nr [...], które leżą bezpośrednio przy tej drodze i to na nich jest (będzie) wyznaczana linia zabudowy. Posadowienie planowanego budynku na działce nr [...] odbywać się będzie "na tyłach" działek bezpośrednio kształtujących pierwsza i jedyną linię zabudowy ustalaną od strony drogi. SKO wskazało, iż czytając przepisy § 4 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. i dokonując ich wykładni w powiązaniu z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. trzeba przyjąć, że wolą ustawodawcy było, aby linia zabudowy wyznaczana była wyłącznie od strony drogi. W ten sposób następuje bowiem określenie minimalnego obszaru niepodlegającego zabudowie z uwagi na jego przyleganie do tej drogi, z jednoczesnym zachowaniem ustawowego wymogu kontynuacji parametrów zagospodarowania terenu, wynikających z usytuowania zabudowy względem drogi na działkach sąsiednich. Zdaniem SKO nie ma podstaw do rozstrzygania kwestii podobieństwa w zakresie linii zabudowy, albowiem ta jest i będzie w przyszłości wyznaczona wobec drogi gminnej nr [...] poprzez zabudowę na działkach bezpośrednio przylegających do tej drogi, a budynek na działce nr [...] objętej wnioskiem nie jest planowany w obszarze przylegającym do niej. W konsekwencji Kolegium stwierdziło, że analiza urbanistyczna i wyciągnięte na jej podstawie wnioski organu I instancji w zakresie niezgodności linii zabudowy planowanej inwestycji z istniejącą zabudową są błędne, a twierdzenie, że w obszarze analizowanym nie występuje "druga linia zabudowy" jest nieuprawnione. Ponadto SKO wskazało, że przyjęcie zasad zagospodarowania przestrzennego chroniących przed określoną zabudową, która byłaby nieakceptowana z punktu widzenia organu, możliwe jest w drodze uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Natomiast decyzja o warunkach zabudowy możliwości takich organowi nie daje, albowiem jest decyzją związaną, tj. koniecznym i wystarczającym warunkiem wydania pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy jest łączne spełnienie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. i przy zachowaniu parametrów, o których mowa w rozporządzeniu z 26 sierpnia 2003 r. Końcowo Kolegium podkreśliło, że już po raz drugi określiło wytyczne we wskazanej wyżej kwestii działając na podstawie art. 138 § 2a k.p.a., który ma zastosowanie w sytuacji gdy organ pierwszej instancji dokonał w zaskarżonej decyzji błędnej wykładni przepisów prawa, które mogą znaleźć zastosowanie w sprawie, w decyzji, o której mowa w § 2, organ odwoławczy określa także wytyczne w zakresie wykładni tych przepisów. Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.) stronie przysługuje prawo, by w jej sprawie orzekały dwa odrębne organy. Z tych względów Kolegium uznało, że wskazanych wyżej uchybień nie można sanować w trybie uzupełnienia materiału dowodowego przewidzianego w art. 136 § 1 k.p.a. i wydania przez Kolegium decyzji ustalającej żądane warunki zabudowy. Ze względu na wskazane wyżej uchybienia mogące mieć wpływ na wynik sprawy Kolegium stwierdziło, że rozstrzygniecie organu I instancji oparte zostało na niedokładnie wyjaśnionym stanie sprawy. Organ odwoławczy wskazał, że rolą organu I instancji ponownie rozpoznającego sprawę winno być uzupełnienie analizy urbanistycznej w zakresie linii zabudowy, zgodnie z wytycznymi Kolegium, a załączniki graficzne do decyzji winny być przedstawione na właściwych mapach w odpowiedniej skali, zgodnie z art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy i § 9 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. Sprzeciw od powyższej decyzji wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu P. S. (dalej jako skarżący), zarzucając jej naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. polegające na uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi w sytuacji, gdy nie zaistniały przesłanki pozwalające na to, gdyż do jej wydania nie doszło w wyniku bliżej nieokreślonych naruszeń przepisów postępowania, a ponadto wydanie jej w związku z własnymi uchybieniami organu drugiej instancji w zakresie właściwej oceny całości zebranego w sprawie materiału i odniesienia się do niego, w szczególności co do treści uzyskanej analizy, ustalenia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, a co odbyło się z naruszeniem zasad określonych w art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., jak również w wyniku błędnej wykładni przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z art. 1 ust. 4 pkt 4 u.p.z.p. i art. 2 pkt 1 u.p.z.p. oraz § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. i błędnym uznaniu, że w zakresie kształtowania ładu przestrzennego nie istnieją różne linie zabudowy, ani konieczność spełniania przez poszczególne linie właściwych dla poszczególnych z nich warunków w ramach istniejącego i kształtowanego ładu przestrzennego, zaś dopuszczalna miałaby być zupełnie dowolna lokalizacja nowej zabudowy, jeżeli tylko nie przekraczałaby minimalnej linii zabudowy od drogi publicznej. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także o rozpoznanie sprzeciwu na rozprawie i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów. Ponadto skarżący wniósł o załączenie do akt postępowania przedłożonej w załączeniu opinii prawnej prof. R.. B. z dnia 8.03.2022 r. (uzyskanej już uprzednio, jednakże nadal aktualnej w realiach obecnie rozpoznawanej w zasadzie tożsamej sprawy) zawierającej wykładnię przepisów u.p.z.p. w zakresie wymogów dotyczących utrzymywania ładu przestrzennego oraz odniesienie do uprzednio wydanego rozstrzygnięcia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3.01.2022 r. o sygn. [...] i zwartego w niej uzasadnienia prawnego. W ocenie skarżącego organ II instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów, negując nie tylko potrzeby ustalania warunków dla kolejnych linii zabudowy, ale przede wszystkim negując faktycznie potrzebę respektowania zasad ładu przestrzennego przy ustalaniu nowej zabudowy, nie wskazując przy tym na istnienie rzeczywistych wad proceduralnych, do których miałoby dojść przy wydawaniu uchylonej przez niego decyzji. Uzasadniając podniesione zarzuty skarżący wyjaśnił, że SKO dopuściło się uchybienia w zakresie zebrania i oceny wszelkich niezbędnych materiałów, ustalenia na ich podstawie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, a następnie rozstrzygnięcia administracyjnego oraz właściwego jego uzasadnienia prawnego i faktycznego opierającego się na zebranych dowodach i ustalonych okolicznościach. Podstawą dla wydania decyzji przez organ pierwszej instancji była sporządzona w sprawie przez uprawnionego do tego urbanistę analiza funkcji oraz cech zabudowy. Zgodnie z dokonaną analizą i ustalonymi w niej okolicznościami, na obszarze objętym wnioskiem nie jest możliwa realizacja wnioskowanej inwestycji m.in. dlatego, że wskazana we wniosku zabudowa nie jest zgodna z już istniejąca linią zabudowy ze względu na znaczne jej oddalenie od drogi publicznej w stosunku do tej już istniejącej. Za decyzją organu I instancji oraz ww. analizą SKO w P. uznało, że działka objęta wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy miałaby mieć "niekwestionowany" dostęp do drogi publicznej. W ocenie skarżącego takie ustalenie nie znajduje jednak uzasadnienia w realiach sprawy i jest błędne. Dostęp do drogi publicznej do działki objętej wnioskiem (tj. działki nr [...]) miałby odbywać się nie bezpośrednio, ale pośrednio, poprzez działki nr [...] i [...], stanowiące własność wnioskodawców. Dalej skarżący wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 14 u.p.z.p., poprzez "dostęp do drogi publicznej" należy rozumieć bezpośredni dostęp do takiej drogi albo pośredni dostęp do niej przez drogę wewnętrzna lub przez ustanowioną odpowiednią służebność drogową. Kolejno skarżący wyjaśnił, że drogą wewnętrzną jest droga (budowla wraz z drogowymi obiektami inżynierskimi, urządzeniami oraz instalacjami, stanowiąca całość techniczno-użytkową, przeznaczona do prowadzenia ruchu drogowego, zlokalizowana w pasie drogowym), droga rowerowa, parking oraz plac przeznaczony do ruchu pojazdów, a niezaliczona do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowana w pasie drogowym tych dróg (art. 8 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych). W przekonaniu skarżącego nie ulega więc wątpliwości, że działka objęta wnioskiem nie dysponuje bezpośrednim dostępem do drogi publicznej, ani dostępem pośrednim poprzez drogę wewnętrzną. Żadna z działek, poprzez którą miałby odbywać się dostęp do drogi publicznej, nie posiada charakteru i cech drogi wewnętrznej. Skarżący wskazał, że nie został spełniony też drugi warunek pozwalający na uznanie, że istnieje w sprawie druga forma pośredniego dostępu do drogi publicznej działki nr [...] – mianowicie: dostęp do niej przez działki nr [...] i [...] nie został zapewniony poprzez ustanowione na nich stosowne służebności drogowe. W tym zakresie - zdaniem skarżącego - bez znaczenia jest okoliczność dotycząca własności działek, za pośrednictwem których miałby odbywać się dostęp do drogi publicznej. Dalej skarżący argumentował, że czym innym jest istniejąca jedynie w danym czasie fizyczna możliwość przejazdu przez daną nieruchomość od istniejącego faktycznie i prawnie, a ponadto trwałego, dostępu do drogi publicznej. Zgodnie ze wskazaniami ustawodawcy zapewnia to wyłącznie istnienie tego dostępu poprzez fizycznie istniejącą drogę wewnętrzną lub ustanowioną służebność drogową, ale już nie sama własność działki, poprzez którą miałby on się odbywać. Związane jest to z okolicznością, iż taka własność w każdym czasie i bez jakichkolwiek ograniczeń może ulec zmianie i nie stanowi zapewnienia dostępu do drogi publicznej wymaganego przez ustawodawcę. Zdaniem skarżącego SKO całkowicie zaniechało weryfikacji sprawy w zakresie istniejącego dostępu przedmiotowej działki do drogi publicznej i dokonało bez materiału dowodowego w tym zakresie założenia a priori, że ten dostęp jest, a wręcz, że jest on "niekwestionowany". Skarżący podkreślił również, że kwestionował ten dostęp także w poprzednim postępowaniu, jak i w odpowiedzi na odwołanie od decyzji organu I instancji w niniejszym postępowaniu, co organ II instancji zbył zupełnym milczeniem. Kolejno skarżący uzasadnił, że organ II instancji zaniechał oceny sporządzonej w sprawie analizy, która została uwzględniania istniejące w obszarze analizowanym uwarunkowania, w szczególności dotyczące ustalonej istniejącej linii zabudowy i niezgodności z nią wnioskowanej zabudowy (linii nowej zabudowy). W tym przedmiocie SKO, nie dokonało jakiejkolwiek oceny analizy, a jedynie ograniczyło się do przedstawienia własnej wykładni "linii zabudowy", zupełnie oderwanej od realiów rozpoznawanej sprawy i z pominięciem zasad wykładni funkcjonalnej i systemowej. Zgodnie z dyspozycją § 4 ust. 1 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. linia nowej zabudowy wyznaczana jest jako przedłużenie linii już istniejącej (obowiązującej) zabudowy na działkach sąsiednich. Linia ta wyznacza nie tylko minimalną odległość od drogi publicznej, ale i maksymalną odległość w ramach tej linii, na co wskazuje wprost § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu linia nowej zabudowy może być inna (bardziej oddalona od drogi publicznej) tylko wówczas, gdy linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, a więc gdy istnieje druga/kolejna linia zabudowy (w doktrynie, ale i w orzecznictwie określana najczęściej "drugą linią zabudowy") w stosunku do tej, która znajduje się bliżej drogi publicznej. Odrębne wyznaczenie linii nowej zabudowy dopuszczalne jest tylko wówczas, gdy wynika to z analizy cech oraz funkcji zabudowy (§ 4 ust. 4 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r). Skarżący podniósł, że wbrew poglądowi wyrażonemu przez SKO w jego decyzji, niezależnie od tego, że ustawodawca nie używa wprost tego pojęcia, oczywiste jest, że przy ustalaniu na podstawie § 4 ust. 1-4 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r. linii zabudowy (nowej i istniejącej) może istnieć więcej, niż jedna linia zabudowy. Dalej skarżący wskazał, że potwierdza to również w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny, który wskazuje, że pomimo użycia w przepisach liczby pojedynczej w odniesieniu do linii zabudowy, nie oznacza to braku istnienia więcej, niż jednej linii zabudowy, gdyż wpływ na to mają konkretne okoliczności danej sprawy (wyrok NSA z dnia 15 lutego 2018 r., sygn. II OSK 674/16, LEX nr 2464995). W tymże orzeczeniu wskazane zostało również, że "potrzeba ustalenia dwóch linii zabudowy, występuje nie tylko wtedy gdy działka graniczy z kilkoma pasami dróg publicznych. Podobna jest sytuacja, w której szereg działek dostępnych z tej samej drogi publicznej, jest zabudowanych w ten sposób, że nawet uwzględniając rozproszenie istniejącej zabudowy, da się wyróżnić dwa szeregi zabudowy: w pierwszym szeregu występuje zabudowa położona bliżej drogi publicznej, a w drugim szeregu istnieje zabudowa oddalona od tej drogi. Wówczas jedna linia zabudowy dla nowej zabudowy usytuowanej w oddaleniu od drogi publicznej, nawiązująca do "drugiego szeregu" zabudowy, wyznacza linię zabudowy od drogi publicznej". W innym judykacie Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA z dnia 4 lipca 2022 r., sygn. II OSK 1956/19, LEX nr 3413571) również wskazuje na istnienie więcej, niż jednej linii zabudowy stwierdzając, że pierwsza linia (linia znajdująca się bliżej drogi publicznej - w omawianym wyroku była to zabudowa pierzejowa), nie może stanowić ustalenia warunków zabudowy dla drugiej linii zabudowy (znajdującej się w głębi, za pierwszą linią, w omawianym wyroku oficynowa). Zdaniem skarżącego powyższe wskazania Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni korespondują z dyspozycją przepisu § 4 ust. 3 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003 r., z pominięciem którego SKO dokonało własnej, a błędnej wykładni przepisów w zakresie nie tylko dopuszczalności, ale i konieczności ustalania właściwej liczby linii zabudowy i jej warunków. Następnie skarżący uzasadnił, że organ II instancji również błędnie utożsamił pierwszą linię zabudowy z "obowiązującą linią zabudowy". Pierwsza linia zabudowy stanowi zaś "nieprzekraczalną" linię zabudowy (minimalną odległość zewnętrznej krawędzi drogi publicznej dla nowej zabudowy). Z kolei tworząc drugą linię zabudowy (co miałoby miejsce w przypadku wnioskowanej w niniejszej sprawie zabudowy) konieczne jest wykazanie podstaw dla jej utworzenia w postaci już istniejącej linii zabudowy, pozwalającej na ustalenie jej warunków ("obowiązującą linię zabudowy" tejże drugiej linii) i czy powstanie tejże drugiej linii zabudowy jest w danych realiach w ogóle możliwe (wyrok WSA w Kielcach z dnia 5 czerwca 2007r., sygn. II SA/Ke 148/07, LEX nr 955791). Wbrew stanowisku SKO w P., pojęcie "drugiej linii" zabudowy, o ile nie jest pojęciem ustawowym, o tyle jest powszechnym pojęciem używanym w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądowo-administracyjnym. Pojęciem tym określana jest zabudowa znajdująca się za pierwszą, najbliższą do drogi publicznej linią zabudowy. Następnie skarżący zarzucił, że zdecydowana większość orzeczeń przywołanych przez organ II instancji albo w ogóle nie dotyczy zagadnienia tzw. "drugiej linii zabudowy", albo dotyczyła w całości zupełnie odmiennej od realiów niniejszego postępowania sytuacji, gdy druga linia zabudowy tworzona była w ramach tej samej nieruchomości (działki), na której istniała już zabudowa znajdująca się bliżej drogi publicznej, a na której to tej samej działce, ale w głębi, z tyłu za już istniejąca zabudową miała powstać nowa zabudowa. Z taką sytuacją faktyczną nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, w której zabudowa miałaby powstać na zupełnie innej działce, znajdującej się za działkami tworzącymi pierwszą linię zabudowy. Skarżący argumentował również, że na ewidentne błędy wykładni i przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uzasadnienia prawnego wskazuje także opinia prawna prof. R. B. z dnia 8 marca 2022 r. W tejże opinii (odnosząca się do analogicznej uprzednio wydanej decyzji o nr [...], ale zachowująca - zdaniem skarżącego - swoją aktualność także w niniejszej sprawie dotyczącej tożsamej działki objętej wnioskiem o ustalenie zabudowy) dokonana została zupełna i kompleksowa wykładnia przepisu art. 61 u.p.z.p., która objęła nie tylko jego językową wykładnię, ale również wykładnię systemową i funkcjonalną, z uwzględnieniem zasad kształtowania ładu przestrzennego należycie i zgodnie z intencją ustawodawcy, z opinii tej jednoznacznie wynika, że wnioskowana zabudowa na działce objętej wnioskiem nie może powstać, gdyż analizowany obszar w znacznej swej części jest położony na terenie zagrożonym powodzią, jak również ze względu na to że pomimo planowania na nim nowej zabudowy, nie stanowi on obszaru o w pełni wykształconej zwartej strukturze funkcjonalno-przestrzennej w granicach jednostki osadniczej, ani obszaru w najwyższym stopniu przygotowanym do zabudowy. Stanowi ona również potwierdzenie, że wnioskowana zabudowa stanowi wyłom w istniejącej linii zabudowy na obszarze analizowanym, tworząc kolejną, nieistniejącą w nim linię zabudowy, a przez to niedopuszczalną, gdyż naruszającą ład przestrzenny na danym terenie. W odpowiedzi na sprzeciw SKO wniosło o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 29.05.2024 r. zawodowy pełnomocnik skarżącego podtrzymał stanowisko wyrażone w sprzeciwie. Podkreślił ponadto, że jedna z działek przez którą ma być zapewniony dostęp do działki inwestycyjnej, tzn. działka o oznaczeniu [...] obecnie nie istnieje tj. nie ma działki o takim oznaczeniu. Teren ten obejmuje obecnie częściowo działka oznaczona numerem [...]. Nadto, występujący także jako pełnomocnik skarżącego, jego ojciec R. S., podniósł, że na terenie pobliskich działek [...] i [...] znajdujących się w obszarze analizowanym prowadzi działalność gospodarczą – przemysłową, co pozostaje w konflikcie z planowanym przez inwestora przeznaczeniem działki nr [...] na cele mieszkaniowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Sprzeciw zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa została rozpoznana na rozprawie, stosownie do art. 64d § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm. - dalej p.p.s.a.). Przystępując do rozpoznania sprawy, Sąd miał na uwadze, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2a p.p.s.a. sądy administracyjne orzekają także w sprawach sprzeciwów od decyzji wydanych na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Stosownie bowiem do art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. P. S. wywiódł sprzeciw, o jakim mowa powyżej, od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18.01.2023 r., znak [...], uchylającej decyzję Burmistrza O. z dnia 15.11.2022 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego na terenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków nr [...], położonej w miejscowości U., gmina O.. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2022 r. poz. 503 z późn. zm.). W myśl art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym ostatnim przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie cytowanego przepisu, sąd administracyjny zasadniczo nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, w tym zwłaszcza do istotnych w danej sprawie zagadnień materialnoprawnych. Rola sądu kontrolującego decyzję kasacyjną sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 138 § 2 k.p.a. W wypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie jemu sprawy do ponownego rozpatrzenia nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw, na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a., który to przepis stanowi, że sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Przystępując do merytorycznej oceny stanowiska SKO w kwestii zasadności uchylenia decyzji organu I instancji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. – mając na względzie przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyny tego uchylenia oraz wynikające z niej wskazań co do dalszego postępowania – należy zauważyć, że z przywołanego przepisu wynika, iż dopuszczalność uchylenia przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji w całości i przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia warunkowana jest ustaleniem, że doszło do łącznego ziszczenia się dwóch przesłanek: po pierwsze, że decyzja zaskarżona odwołaniem została wydana z naruszeniem przepisów postępowania i po drugie, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Sąd w ramach niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego był zatem władny skontrolować zaskarżoną decyzję wyłącznie w zakresie zasadności uchylenia przez SKO decyzji organu I instancji, przede wszystkim w kontekście przedstawionych w zaskarżonej decyzji przyczyn tego uchylenia oraz zawartych w niej wytycznych co do dalszego postępowania. Mając na względzie powyższe, Sąd doszedł do przekonania o konieczności uwzględnienia sprzeciwu, aczkolwiek zasadniczo z innych przyczyn niż w nim wskazane. A mianowicie z tego względu, że w ocenie Sądu organ II instancji nie wykazał w sposób przekonujący ziszczenia się w kontrolowanej sprawie łącznie obu przesłanek wymienionych w art. 138 § 2 k.p.a. Sąd nie był przy tym uprawniony - w myśl art. 64e p.p.s.a. - do oceny podniesionych w sprzeciwie kwestii materialnoprawnych. Z tego też powodu, za wykraczającą poza ramy niniejszego postepowania należało uznać dołączoną do sprzeciwu opinię prawną prof. R.. B. z dnia 8.03.2022 r. Podkreślenia przy tym wymaga, że ww. przepis stanowi odstępstwo od wynikającej z art. 138 § 1 k.p.a. zasady wydawania w postępowaniu odwoławczym decyzji rozstrzygających sprawę merytorycznie. Wybierając to odstępstwo, organ odwoławczy nie może więc ograniczyć się tylko do ogólnikowego stwierdzenia, że w sprawie zaistniały przesłanki wskazane w art. 138 § 2 k.p.a., ale winien też przekonująco wyjaśnić, dlaczego w okolicznościach danej sprawy nie było możliwe wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego w ramach art. 138 § 1 k.p.a., przy uwzględnieniu zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz, ewentualnie, z wykorzystaniem przewidzianej w art. 136 § 1 k.p.a. możliwości uzupełnienia tego materiału. Organ odwoławczy, podejmując decyzję o zastosowaniu art. 138 § 2 k.p.a., powinien brać pod uwagę nie tylko ogólną zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 in principio k.p.a.), ale i inne zasady oraz przepisy tego postępowania, w tym wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadę budzenia zaufania obywateli do organów państwa oraz statuowaną w art. 12 k.p.a. zasadę szybkości postępowania (wyrok WSA w Poznaniu z 12.10.2023 r., sygn. akt: IV SA/Po 363/23, CBOSA). Przepis art. 138 § 2 k.p.a. winien być więc wykładany łącznie m.in. z art. 136 k.p.a., a zwłaszcza z jego § 1, zgodnie z którym: "Organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję". W konsekwencji wydanie w danej sprawie decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uzasadnione jest tylko wówczas, gdy do rozstrzygnięcia tej sprawy nie jest wystarczające przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego na podstawie art. 136 § 1 k.p.a. Nie powinno ujść uwadze, że celem ustanowienia instytucji sprzeciwu od decyzji jest zmniejszenie liczby pochopnie wydawanych przez organy odwoławcze decyzji kasacyjnych na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., pomimo istniejącej obiektywnie możliwości załatwienia sprawy merytorycznie i wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 1 pkt 1 lub 2 k.p.a. Sprzeciw od decyzji kasacyjnej powinien mobilizować organ odwoławczy do wykonania jego ustawowej funkcji, wynikającej z obowiązku ponownego, w pełni merytorycznego, a nie wyłącznie kontrolnego rozpatrzenia sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 grudnia 2017 r. o sygn. akt II OSK 3011/17 i II OSK 3012/17, CBOSA). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd nie dopatrzył się - na obecnym etapie wyjaśnienia sprawy - wystąpienia przypadku uzasadniającego w sposób niewątpliwy wydanie przez organ II instancji decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Sąd nie podzielił bowiem stanowiska SKO o braku możliwości zastosowania w tym przypadku art. 136 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu, w obowiązującym stanie prawnym brak jest dostatecznych podstaw do uznania, że w przypadku decyzji o warunkach zabudowy organ odwoławczy nie ma kompetencji do reformatoryjnego, pozytywnego rozstrzygnięcia sprawy i wydania decyzji zgodnej z wnioskiem inwestora. Innymi słowy, nie sposób przyjąć, że kompetencja właściwego organu administracji publicznej do wydania pozytywnej decyzji w przedmiocie warunków zabudowy nie może być przeniesiona na organ wyższego stopnia rozpatrujący odwołanie od zapadłej w pierwszej instancji decyzji odmawiającej ustalenia warunków zabudowy (wyrok WSA w Poznaniu z 12.10.2023 r., sygn. akt: IV SA/Po 363/23, CBOSA). Jeżeli zatem w ocenie SKO w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy analiza urbanistyczna posiada pewne wady lub braki, nie oznacza to, że organ ten zmuszony jest przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy może bowiem wydać decyzję kasacyjną tylko, jeżeli naruszono przepisy postępowania, a "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dopuszcza się możliwość sporządzenia analizy urbanistycznej w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego przez organem odwoławczym w trybie art. 136 k.p.a. Choć analiza urbanistyczna jest kluczowym dowodem w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, to jednak nie jest do dowód jedyny i ustawodawca nie zastrzegł, aby dowód ten mógł być uzupełniany jedynie w toku procedury toczącej się przed organem I instancji. Uzupełnienie analizy przez organ wyższego stopnia nie narusza zasady dwuinstancyjności postępowania, gdyż nie może ona być rozumiana w ten sposób, że wszystkie istotne dowody powinny zostać przeprowadzone w postępowaniu przed organem I instancji, a rolą organu odwoławczego jest tylko dokonanie kontroli rozstrzygnięcia organu I instancji, bez możliwości uzupełnienia materiału dowodowego (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 3011/17 i II OSK 3012/17; a także wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych: z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Po 893/17; z dnia 15 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 1277/17; z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 1439/17; z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 884/18; z dnia 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Po 209/18; z dnia 12 października 2023 r., sygn. akt IV SA/Po 363/23). W każdej sprawie ocena przesłanek zastosowania przez organ orzeczenia reformatoryjnego na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wymaga dużej rozwagi i uwzględnienia wszystkich aspektów zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z 19.07.2016 r., II OSK 2198/15, CBOSA). W przywołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny ponadto wyjaśnił, że problem zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i wydania decyzji reformatoryjnej sprowadza się do ustalenia, czy organ drugiej instancji pomimo obowiązujących zasad postępowania administracyjnego we własnym zakresie przeprowadził postępowanie wyjaśniające w znacznym zakresie, czy tylko dokonał stosownego uzupełnienia materiału dowodowego. Istota zasady dwuinstancyjności polega bowiem na przeprowadzeniu postępowania administracyjnego przez organy obu instancji w odniesieniu do całokształtu sprawy, a zatem na podstawie materiału dowodowego (czy szerzej – procesowego) uzyskanego w postępowaniu odwoławczym przy zastosowaniu instytucji z art. 136 k.p.a. Dla stwierdzenia legalności postępowania administracyjnego przeprowadzanego w obydwu instancjach nie ma natomiast znaczenia odmienna materialnoprawna ocena dokonana przez organy obu instancji tych samych okoliczności wynikających z akt sprawy. Rzecz w tym aby to sprawa administracyjna była rozpatrzona w dwóch instancjach, nie zaś aby wszystkie dowody przeprowadzono i oceniono na etapie postępowania prowadzonego przed organem I instancji. Wyżej prezentowane uwagi nabierają szczególnego znaczenia na gruncie kontrolowanej sprawy, z uwagi na to, że zaskarżona decyzja jest już drugą z kolei decyzją kasatoryjną wydaną w tej sprawie przez Kolegium. Nie powinno także ujść uwadze, że wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy inwestor złożył w dniu 4.05.2021 r. i do dnia dzisiejszego, pomimo upływu 3 lat, strona nie uzyskała ostatecznego merytorycznego rozstrzygnięcia w tej sprawie. Dominujący aktualnie pogląd, że w sprawach o ustalenie warunków zabudowy dopuszczalne jest prowadzenie przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego i w konsekwencji wydanie decyzji reformatoryjnej na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. wyroki NSA: z 16 lipca 2020 r., II OSK 406/20; z 16 grudnia 2020 r., II OSK 3106/20), znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie. Braki w postępowaniu dowodowym nie mogą stanowić podstawy do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. jedynie w sytuacji, gdy organ odwoławczy ma możliwość skorzystania z art. 136 § 1 k.p.a. Tym samym, zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. poprzedzone być powinno wykazaniem, że ewentualne postępowanie dowodowe przeprowadzone w oparciu o przepis art. 136 § 1 k.p.a. będzie niewystarczające. W okolicznościach kontrolowanej sprawy – rozpoznawanej w postępowaniu odwoławczym po raz drugi – ewentualne wydanie decyzji reformatoryjnej o treści przeciwnej (pozytywnej) w stosunku do dotychczasowego (negatywnego) rozstrzygnięcia organu I instancji nie wymaga, zdaniem Sądu, podjęcia działań wykraczających poza granice art. 136 § 1 k.p.a. W niniejszej sprawie organ I instancji dwukrotnie zaprezentował taką samą ocenę prawną, z którą to oceną Kolegium już raz się nie zgodziło. W ocenie Sądu w tego rodzaju przypadkach, jak tu analizowany – noszących znamiona obstrukcji po stronie organu pierwszej instancji – organ odwoławczy, rozpatrując odwołanie od decyzji odmawiającej ustalenia warunków zabudowy, jeżeli dojdzie do przekonania o niezasadności orzeczonej odmowy, może w postępowaniu odwoławczym ustalić warunki zabudowy, w tym, co do zasady, zlecić sporządzenie projektu (pozytywnej) decyzji, uzyskać niezbędne uzgodnienia oraz ocenić zgodność decyzji z przepisami odrębnymi (wyrok WSA w Poznaniu z 15.03.2023 r., sygn. akt: IV SA/Po 60/23, CBOSA). Wobec powyższego, powtórnie rozpoznając sprawę, SKO powinno merytorycznie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę administracyjną. W zależności od poczynionych ustaleń organ odwoławczy wyda pozytywną albo negatywną decyzję w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Jeżeli w trakcie postępowania odwoławczego organ II instancji uzna, że materiał zebrany w aktach administracyjnych jest niewystarczający, powinien go uzupełnić przy wykorzystaniu instytucji uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, w tym może w szczególności zlecić organowi I instancji jego stosowne uzupełnienie (zob. art. 136 § 1 i 2 in fine k.p.a.). Na marginesie Sąd wskazuje, że przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ odwoławczy powinien wziąć pod rozwagę zasadność prowadzenia odrębnych postępowań w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla trzech inwestycji o tożsamym kształcie przedmiotowym i podmiotowym, a różniących się wyłącznie lokalizacją na tej samej działce nr [...] położonej w miejscowości U., gmina O.. W tym stanie rzeczy Sąd, działając na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1. sentencji wyroku). O kosztach postępowania (pkt 2. sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 i 2 w zw. z art. 64b § 1 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżącego koszt wpisu (100 zł), wynagrodzenie reprezentującego skarżącego pełnomocnika ustalone według stawek minimalnych na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) w wysokości 480 zł, oraz koszt uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) – łącznie 597 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło