II SA/Gl 627/11
WyrokWSA w Gliwicach2011-10-27
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Iwona Bogucka, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie sprostowania błędów pisarskich w uchwale o planie miejscowym, podjęta na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy o samorządzie gminnym, jest ważna, czy też stanowi naruszenie prawa, które powinno skutkować stwierdzeniem jej nieważności przez organ nadzoru?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy w sprawie sprostowania błędów pisarskich w planie miejscowym, nawet jeśli dotyczy oczywistych omyłek, stanowi nowelizację aktu prawnego i wymaga przeprowadzenia procedury planistycznej. Podjęcie takiej uchwały bez zachowania tej procedury, a w szczególności na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy o samorządzie gminnym, jest sprzeczne z prawem i uzasadnia stwierdzenie jej nieważności przez organ nadzoru. Sąd oddalił skargę gminy, uznając, że organ nadzoru prawidłowo ocenił uchwałę jako wadliwą.Stan faktyczny
Gmina Bielsko-Biała podjęła dwie uchwały w sprawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Następnie podjęła uchwałę nr VII/135/2011 w sprawie sprostowania błędów pisarskich w tych uchwałach. Wojewoda Śląski stwierdził nieważność tej uchwały sprostowującej, uznając ją za podjętą bez podstawy prawnej i naruszającą zasady techniki prawodawczej oraz stabilność prawa. Gmina zaskarżyła rozstrzygnięcie nadzorcze, zarzucając m.in. naruszenie terminu do jego wydania oraz błędną ocenę merytoryczną uchwały sprostowującej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Gminy Bielsko-Biała.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka (spr.), Sędzia WSA Rafał Wolnik, Protokolant referent Aleksandra Gumuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2011 r. sprawy w sprawie ze skargi Gminy Bielsko-Biała na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Śląskiego z dnia 24 czerwca 2011 r. nr IF/III/0911/7/11 w przedmiocie sprostowania uchwał w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
Uchwałą z dnia 29 czerwca 2010 r. nr LVIII/1356/2010 Rada Miejska w Bielsku-Białej przyjęła plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego teren położony między ulicami: Skarpową, Owsianą, Karbową, Karpacką oraz ograniczony granicami: Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego i zespołu przyrodniczo-krajobrazowego "Gościnna Dolina". W § 6 uchwały uregulowano szczególne warunki zagospodarowania oraz ograniczenia w użytkowaniu terenu. W szczególności w § 6 ust. 5, dotyczącym sposobu zagospodarowania terenów osuwiskowych oraz zagrożonych osuwaniem się mas ziemnych, w pkt 2 zapisano, że dotyczy on obszarów położonych "na terenach o nachyleniu powyżej 120, nie zaliczonych do terenów osuwiskowych oraz zagrożonych osuwaniem się mas ziemnych".
Natomiast uchwałą z dnia 27 kwietnia 2010 r. nr LIV/1274/2010 Rada Miejska w Bielsku-Białej przyjęła plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego teren położony między ulicami: Cieszyńską, Smolną. Olszową, Lotniczą, Zwardońską, Antyczną i rejonem ulic: Wierzbowej i Pieczarkowej. Paragraf 9 tej uchwały zawiera ustalenia dla jednostki oznaczonej na rysunku planu symbolem 133_UL-08. Jednak w § 9 pkt 2 lit. c), dotyczącym szczegółowych zasad zabudowy i zagospodarowania tego terenu, przewidziano "możliwość lokalizacji zabudowy kubaturowej jedynie w części północnej jednostki 133_UL-01 – zgodnie z nieprzekraczalną linią zabudowy umieszczona na rysunku planu". Obie uchwały zostały opublikowane w dzienniku urzędowym.
Pismem z dnia 5 października 2010 r. Prezydent Miasta Bielska-Białej zwrócił się do Wojewody Śląskiego o sprostowanie, poprzez dokonanie stosownego obwieszczenia, błędu w ogłoszonym tekście aktu prawa miejscowego – uchwale nr LVIII/1356/2010, polegającego na zastąpieniu w § 6 ust. 5 pkt 2 zapisu "...na terenach o nachyleniu powyżej 120..", słowami "...na terenach o nachyleniu powyżej 120...". Wskazano, że sprostowanie pomyłki o charakterze literowym nie spowoduje merytorycznych zmian w tekście planu. Jako podstawę dokonania sprostowania wskazano przepis art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. z 2010 r., nr 17, poz. 95).
W odpowiedzi na wniosek zastępca Dyrektora Wydziału Nadzoru Prawnego UW w Katowicach podała, że nie można dokonać żądanego sprostowania we wskazanym trybie. Przepis art. 17 powołanej ustawy ma zastosowanie wyłącznie do rozbieżności między tekstem opublikowanym a tekstem przekazanym do publikacji. Nie ma zastosowania do błędów znajdujących się już w tekście przekazanym do ogłoszenia. Sprostowanie tych ostatnich błędów jest możliwe tylko poprzez zmianę uchwały. Powołując orzecznictwo sądowe wskazano, że błąd merytoryczny w tekście planu miejscowego wymaga wszczęcia procedury zmiany planu w tym zakresie. Jednocześnie jednak podano, że w opinii Wydziału, dopuszczalne jest podjęcie uchwały w sprawie sprostowania oczywistej pomyłki pisarskiej.
W konsekwencji Rada Miejska w Bielsku-Białej podjęła w dniu 17 maja 2011 r. uchwałę nr VII/135/2011 w sprawie sprostowania błędów pisarskich w uchwałach Rady Miejskiej w Bielsku-Białej. W podstawie prawnej podano przepis art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 ze zm.). W § 1 tej uchwały dokonano sprostowania uchwały nr LVIII/1356/2010 w przedmiocie planu miejscowego w zakresie przepisu § 6 ust. 5 pkt 2 poprzez zastąpienie oznaczenia "120" oznaczeniem "120". Natomiast w § 2 sprostowano błąd pisarski w § 9 pkt 2 lit. c) uchwały nr LIV/1274/2010, poprzez zastąpienia oznaczenia "133_UL-01" oznaczeniem "133_UL-08". W kolejnych paragrafach uchwały prostującej postanowiono, że jej wykonanie powierza się Prezydentowi Miasta, że uchwała podlega opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego i wchodzi w życie po upływie 30 dni od daty jej ogłoszenia.
Uchwała została przesłana Wojewodzie Śląskiemu w dniu 27 maja 2011 r. Zawiadomieniem z 22 czerwca 2011 r., nadanym na poczcie w dniu 28 czerwca 2011 r., a doręczonym Miastu 30 czerwca 2011 r., Wojewoda zawiadomił o wszczęciu postępowania nadzorczego w stosunku do uchwały nr VII/135/2011 w sprawie sprostowania błędów pisarskich, pouczając o prawie złożenia wyjaśnień. Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody nr IF/III/0911/7/11, opatrzone datą 24 czerwca 2011 r., zostało nadane 29 czerwca 2011 r. a doręczone gminie 1 lipca 2011 r.
Rozstrzygnięciem nadzorczym, podjętym na podstawie art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, Wojewoda Śląski stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z dnia 17 maja 2011 r., nr VII/135/2011. W uzasadnieniu wyjaśnił, że w ocenie organu nadzoru uchwała została podjęta bez podstawy prawnej. Przepis art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy o samorządzie gminnym nie może stanowić podstawy dla uchwały o sprostowaniu błędów. Natomiast ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717 ze zm.) nie zna instytucji prostowania błędów w planach miejscowych. Instytucję sprostowania błędów pisarskich i oczywistych pomyłek przewiduje w art. 113 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, dotyczy on jednak tylko sprostowań wydawanych na podstawie tego kodeksu decyzji i postanowień. Ustawa o planowaniu stanowi regulację szczególną i przepisy k.p.a. nie znajdują zastosowania do uchwał podejmowanych w zakresie regulowanym ustawą o planowaniu. Do aktów prawa miejscowego nie stosuje się także działu IV rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej (Dz. U. nr 100, poz. 908), umożliwiającego prostowanie błędów pisarskich w ogłoszonym tekście aktu prawnego w formie obwieszczeń, co jednoznacznie wynika z § 143 tego rozporządzenia. Do zakwestionowanej uchwały nie mogą mieć także zastosowania przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dotyczące publikowania planu miejscowego i określania daty jego wejścia w życie. Powołano także stanowisko wyrażone w wyroku NSA z dnia 23 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 366/08, zgodnie z którym wejście w życie planu miejscowego rodzi skutki prawne i nie może podlegać zmianie bez zachowania trybu określonego ustawą o planowaniu. Dopuszczenie możliwości prostowania obowiązującego planu, bez zachowania procedury jego zmiany, niweczy zasadę stabilności prawa.
W skardze do sądu administracyjnego na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Śląskiego Gmina Bielsko-Biała wniosła o jego uchylenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie art. 91 ust. 1 i art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym poprzez wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia z przekroczeniem ustawowego terminu do jego wydania, naruszenie art. 9 i art. 10 oraz art. 75 k.p.a. w związku z art. 91 ust. 5 u.s.g. poprzez wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia w terminie uniemożliwiającym skarżącej złożenie wyjaśnień, naruszenie art. 91 ust. 1 u.s.g. poprzez niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w braku właściwej oceny uchwały i bezzasadnym uznaniu jej za sprzeczną z prawem.
W uzasadnieniu wskazano m.in., że przedmiotowa uchwała została doręczona do siedziby organu nadzoru w dniu 27 maja 2011 r. W dniu 30 czerwca 2011 r. wpłynęło do siedziby Urzędu Miejskiego w Bielsku – Białej zawiadomienie organu nadzoru z dnia 22 czerwca 2011 r. o wszczęciu postępowania nadzorczego z pouczeniem o prawie do złożenia wyjaśnień. Natomiast kwestionowane rozstrzygnięcie z 24 czerwca 2011 r. zostało nadane w urzędzie pocztowym 29 czerwca 2011 r., a więc już po upływie 30-dniowego terminu do jego wydania, który upłynął 27 czerwca 2011 r. W ten sposób organ nadzoru naruszył zarówno przepis o terminie do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego, jak również pozbawił stronę możliwości przedstawienia swojego stanowisk i udziału w postępowaniu, naruszając zasady k.p.a.
Odnosząc się do meritum sprawy zanegowano stanowisko, jakoby podjęcie uchwały w przedmiocie sprostowania oczywistych omyłek w tekście planu miejscowego było pozbawione podstaw prawnych. Przyznano, że z oczywistych dla Skarżącej względów, nie doszło do sprostowania błędu przez Wojewodę, jako organ publikujący prawo miejscowe. Skarżąca za uzasadnione uznała także stanowisko, że instytucja sprostowania błędów nie jest znana ani ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ani ustawie o samorządzie gminnym, jak również brak podstaw do stosowania rozporządzenia w sprawie zasad techniki prawodawczej. Nie podzielono natomiast twierdzenia organu nadzoru, jakoby poprzez sprostowanie doszło do zmiany planu miejscowego. Przeczy temu treść uchwały, której organ nadzoru nie poddał analizie. Mając kompetencję do uchwalenia planu, rada gminy ma także uprawnienie do sprostowania omyłki, która nie stanowi zmiany planu.
W odpowiedzi na skargę organ nadzoru podtrzymał w całości stanowisko przedstawione w treści zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego i wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutów skargi organ wskazał, że 30-dniowy termin, o którym mowa w art. 91 ust. 1 u.s.g. jest terminem do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego i termin ten został dochowany. Przepisy prawa nie precyzują natomiast terminu do doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego. Brak możliwości złożenia wyjaśnień przez Gminę w niniejszej sprawie pozostaje bez wpływu na jej wynik.
Na rozprawie w dniu 21 października 2011 r. pełnomocnicy stron podtrzymali dotychczasowe stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut wydania rozstrzygnięcia nadzorczego z przekroczeniem ustawowego terminu. Zgodnie z art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, o nieważności uchwały organ nadzoru orzeka w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia. Termin 30 dni do podjęcia rozstrzygnięcia przez organ nadzoru zgodnie w orzecznictwie uznawany jest za termin o prekluzyjnym charakterze, który nie podlega przywróceniu ani przedłużeniu, zaś jego upływ skutkuje utratą przez organ kompetencji do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego. Akceptacja tego stanowiska nie udziela jednak jeszcze odpowiedzi na pytanie, jaki moment decyduje o tym, że termin można uznać za zachowany. Kwestia ta nie jest w judykaturze wyraźnie rozstrzygnięta. W szczególności nie zawiera odpowiedzi wyrok NSA z dnia 6 maja 2010 r. sygn. I OSK 201/10, dotyczący w istocie pytania, czy upływ omawianego terminu w dniu wolnym od pracy, skutkuje jego przedłużeniem i w konsekwencji czy opatrzenie rozstrzygnięcia datą odpowiadającą dacie dnia następującego po dniu wolnym od prawy, jest prawnie skuteczne. Negatywna odpowiedź NSA w tym zakresie nie rozstrzyga jednoznacznie kwestii, czy datą wydania rozstrzygnięcia nadzorczego jest data ujawniona w jego nagłówku, odpowiadająca dacie podpisania, czy też data ustalona w oparciu o jakieś inne kryteria (nadania na poczcie, doręczenia stronie). W rozstrzyganym przypadku zarówno nadanie przesyłki zawierającej rozstrzygnięcie, jak i jej doręczenie gminie, miały miejsce po upływie 30 dni od daty doręczenia uchwały Wojewodzie. Do uznania, że termin został zachowany, konieczne jest wobec tego zajęcie stanowiska, czy do zachowania terminu z art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, wystarczające jest podpisanie rozstrzygnięcia nadzorczego przez organ nadzoru, co odpowiada co do zasady dacie ujawnionej w nagłówku rozstrzygnięcia.
Postępowanie nadzorcze ma charakter szczególny, nie jest postępowaniem administracyjnym w indywidualnej sprawie, a wydane rozstrzygnięcie nadzorcze nie dotyczy indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej, lecz orzeka o zgodności z prawem uchwał i zarządzeń organów gminy. Ma zatem odmienny charakter niż decyzja administracyjna (wyrok NSA z 27 czerwca 2006 r., sygn. II OSK 447.06, LEX 265705). Nadto do postępowania nadzorczego przepisy kodeksu postępowania administracyjnego mają zastosowanie tylko odpowiednie. Oznacza to, że nie można przenosić zasad służących ochronie procesowych praw stron postępowania administracyjnego, mających równoważyć istniejącą w stosunkach administracyjnych nierównorzędność stron, na postępowanie nadzorcze. Przepis art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym przewiduje, że organ wyposażony w uprawnienia nadzorcze orzeka o nieważności zakwestionowanej przez siebie uchwały. W przypadku organu jednoosobowego, jakim jest Wojewoda, wyrażenie stanowiska w kwestii zgodności przedłożonej uchwały z prawem, wymaga podpisania rozstrzygnięcia nadzorczego. Moment ten winien odpowiadać dacie, jaką opatrzony jest dokument zawierający rozstrzygnięcie. Ta data jest istotna przy ocenie, czy np. podmiot składający podpis był do tego uprawniony, umożliwia także identyfikację rozstrzygnięcia. Nadto zachowanie tej daty uzależnione jest od aktywności organu nadzoru. Wobec restrykcyjnego ograniczenia okresu, w jakim organ nadzoru może skorzystać z posiadanych kompetencji, nie jest uprawnione uzależnienie zachowania tego terminu od zachowania podmiotów trzecich i okoliczności od organu niezależnych. Taka właśnie zależność pojawia się w przypadku uzależnienia zachowania terminu do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego od daty jego doręczenia nadzorowanemu podmiotowi. Nie tylko data doręczenia, ale nawet samo doręczenie nie zależą wówczas od organu nadzoru, co czyni jego kompetencję relatywną i prowadzi de facto do ograniczenia w praktyce ustawowego terminu do podjęcia rozstrzygnięcia. Jedynym kryterium, którego spełnienie zależy od organu nadzoru w kwestii zachowania terminu do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego, jest kryterium daty podpisania, ujawnianej w nagłówku rozstrzygnięcia. Taka interpretacja przepisu art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie prowadzi do rozumienia nie dającego się pogodzić z jego brzmieniem. Do zachowania określonego w tym przepisie 30-dniowego terminu wystarczające jest orzeczenie w tym terminie o nieważności uchwały. Brak jest natomiast przepisów, z których mogłoby wynikać, że dla zachowania tego terminu niezbędne byłoby wysłanie lub doręczenie rozstrzygnięcia nadzorczego. Przez orzeczenie przez organ nadzoru o nieważności uchwały należy rozumieć, w przekonaniu orzekającego Sądu, podpisanie rozstrzygnięcia nadzorczego przez uprawniony do jego wydania podmiot, nie zaś jego doręczenie gminie. Zgłaszane zastrzeżenia, że rozwiązanie takie może prowadzić do tuszowania przypadków naruszenia tego terminu nie są dostatecznym w sprawie argumentem, tego rodzaju praktyki są bowiem niezgodne z prawem, stanowią zachowania inkryminowane i zagrożone przez prawo karne. Od tego rodzaju zachowań osoby działające w imieniu organów władzy publicznej są zobowiązane powstrzymywać się ze względu na obowiązek legalności działania, a przypadki naruszania tego obowiązku podlegają ściganiu, także na podstawie prawa karnego. Przepisy prawa administracyjnego, w tym procedury, nie są instrumentem prewencji w zakresie zapobiegania popełnianiu przestępstw.
Podana interpretacja przepisu art. 91 ust. 1 ustawy nie wpływa przy tym ograniczająco na uprawnienia gminy, służące jej wobec działań organu nadzoru. W przepisie art. 98 ust. 1 u.s.g. ustawodawca zagwarantował gminie prawo zaskarżenia rozstrzygnięć nadzorczych do sądu administracyjnego, określając, że termin do wniesienia skargi biegnie od dnia doręczenia. Tym samym bez względu na różnice w datach wydania i wprowadzenia do obrotu prawnego rozstrzygnięcia nadzorczego, gmina nie doznaje ograniczenia w możliwości poddania go kontroli sądowoadministracyjnej, albowiem w każdym przypadku termin do wniesienia skargi będzie liczony od daty doręczenia kwestionowanego aktu. Skład orzekający podziela zatem pogląd wyrażony w wyroku WSA w Gliwicach z dnia 24 listopada 2008 r., sygn. akt II SA/Gl 1070/08, zaakceptowany w wyroku NSA z dnia 9 października 2009 r., sygn. akt I OSK 331/09, w myśl którego wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego następuje z chwilą jego podpisania przez uprawniony podmiot.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przepisów postępowania poprzez zawiadomienie o wszczęciu postępowania nadzorczego już po jego wydaniu, to należy zgodzić się ze skarżącą Gminą, iż do takiego naruszenia doszło. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje bowiem pogląd, że w kwestii zawiadomienia o wszczęciu postępowania znajdą odpowiednie zastosowanie przepisy k.p.a. (art. 91 ust. 5 u.s.g.). Celem takiego zawiadomienia jest przede wszystkim danie organowi jednostki samorządu terytorialnego możliwości udziału w tym postępowaniu poprzez umożliwienie złożenia dodatkowych informacji i wyjaśnień (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 466/07, wyrok NSA z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt II OSK 401/07, wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 54/11, a także uchwała NSA z 21 października 2002 r., sygn. akt OPS 9/02). W powołanych orzeczeniach podkreślono jednak, że uchybienie w tym zakresie miało istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że brak zawiadomienia o wszczęciu postępowania nadzorczego pozostawał bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. W tym zakresie Sąd podziela wyrażony w odpowiedzi na skargę pogląd organu nadzoru, że z uwagi na motywy wydanego rozstrzygnięcia nadzorczego, ewentualne wyjaśnienia złożone przez gminę nie miałyby wpływu na jego treść. Jakiekolwiek wyjaśnienia udzielone organowi nadzoru i podawana argumenty nie mogłyby wpłynąć ani na fakt podjęcia kwestionowanej uchwały, ani na jej treść. W tej sytuacji naruszenie przez organ nadzoru procedury nie może samo w sobie prowadzić do uwzględnienia skargi. Sąd zauważa przy tym, że naruszenie tego rodzaju jest naruszeniem standardów stosowania prawa i sprawowania władzy przez organy administracji publicznej, co nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa. Tym niemniej, z przyczyn wyżej naprowadzonych, naruszenie to w niniejszej sprawie nie prowadziło do wyeliminowania kontrolowanego rozstrzygnięcia z obrotu prawnego.
Sąd nie podzielił także zarzutów skargi dotyczących merytorycznych podstaw stwierdzenia nieważności podjętej przez Radę Miasta uchwały. W istocie w skardze strona skarżąca zgodziła się, że nie ma regulacji w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przewidującej sprostowanie błędu w akcie prawa miejscowego jak też, że do takiego sprostowania nie mogą znaleźć zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych aktów prawnych.
Pomijając rozwiązania kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące prostowania oczywistych omyłek w treści decyzji i postanowień, co do których strona skarżąca akceptuje stanowisko o braku podstaw do zastosowania w odniesieniu do uchwały rady miejskiej, regulację dotycząca prostowania błędów zawiera przepis art. 17 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych (...). Bezspornie dotyczy on jednak sprostowania błędu, który powstał na etapie publikacji aktu. Zasadą jest, że w przypadku aktów prawa powszechnie obowiązującego, sprostowanie może dotyczyć tylko aktów ogłoszonych i polegać na usunięciu niezgodności między tekstem oryginalnym przedstawionym do publikacji a tekstem ogłoszonym. Natomiast w niniejszej sprawie bezsporne jest, że nie chodzi o taki przypadek niezgodności między dwiema wersjami tekstu aktu, lecz o dokonanie zmiany przez autora aktu prawnego w treści tego aktu, która ma usunąć wadliwość ocenianą przez prawodawcę jako błąd.
Powstaje zatem pytanie, czy prawodawca taką kompetencją dysponuje i czy może podjąć rozstrzygnięcie o sprostowaniu błędu. W przekonaniu Sądu nie ulega wątpliwości, że prawodawca, mając możliwość uchwalenia danego aktu prawnego, ma także możliwość wprowadzić w nim zmiany. Zmiany te będą jednak musiały polegać na nowelizacji wcześniej uchwalonego aktu. Nie jest dopuszczalna ingerencja w treść aktu normatywnego poprzez przyjęcie aktu równego mu rangą, a zawierającego wyłącznie stwierdzenie, że w tekście dotychczasowym dokonuje się określonych sprostowań. Zgodnie z przepisem § 82 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej (Dz. U. nr 100, poz. 908), znajdującym zastosowanie do aktów prawa miejscowego na mocy § 143 tego rozporządzenia, zmiana (nowelizacja) aktu polega na uchyleniu niektórych przepisów, zastąpieniu niektórych przepisów przepisami o innej treści lub brzmieniu albo na dodaniu do niego nowych przepisów. Zmiana brzmienia aktu, która jest wymieniona jako przypadek odmienny od zmiany treści, traktowana jest zatem jako nowelizacja. Zarówno w odniesieniu do ustawodawcy, jak i organów wydających akty prawa miejscowego zastosowanie ma jednolita zasada, że w przypadku stwierdzenia w tekście uchwalonym błędu, choćby literowego czy interpunkcyjnego, nie jest możliwe jego usunięcie poprzez "sprostowanie". Taka instytucja nie jest znana procedurze prawodawczej, niezależnie od rodzaju aktu prawnego. Nawet godząc się z tezą Skarżącej, że wprowadzenie omawianych zmian nie prowadzi do zmiany treści planu (obie zawierające błędy uchwały dają się interpretować w sposób zgodny z intencją prawodawcy a zmiana ich brzmienia nie doprowadzi do zmiany znaczenia), nie można jednocześnie zaaprobować przyjętej praktyki, polegającej na podjęciu uchwały o sprostowaniu. Z punktu widzenia techniki legislacyjnej stanowi to przypadek nowelizacji uchwały. Ponieważ zmiany w brzmieniu aktu dotyczą uchwały w przedmiocie planu miejscowego, dodatkowo powstaje kwestia szczególnego reżimu prawnego, przewidzianego dla procedury zmiany planu miejscowego. Należy zgodzić się z tezą, że każdą poprawkę, nawet uznaną za organ planistyczny, za sprostowanie oczywistego błędu, należy traktować jako zmianę planu miejscowego, wymagając przeprowadzenia procedury planistycznej w stosownym zakresie (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 grudnia 2010 r., sygn. II SA/Kr 775/10).
Mając na względzie podane argumenty, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło