I OSK 2960/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-04-29
Skład orzekający: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz, Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska, Sędzia del. WSA Maciej Busz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz pozostawał w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, czy jego działania były wadliwe i czy skarga kasacyjna organu od wyroku WSA zobowiązującego go do udostępnienia informacji jest zasadna?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Burmistrza, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez Sąd I instancji są nieuzasadnione. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że Burmistrz pozostawał w bezczynności, ponieważ jego działania polegające na wezwaniu do wykazania interesu publicznego nie były wystarczające do załatwienia wniosku o informację publiczną, a brak było wskazania terminu na odpowiedź. Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. były nieskuteczne, gdyż postępowanie sądowoadministracyjne nie jest regulowane tymi przepisami, a zarzuty naruszenia p.p.s.a. były nieprecyzyjne i nie wykazały istnienia wadliwości postępowania przed WSA.Stan faktyczny
B.G. złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wysokości długu Gminy. Burmistrz wezwał ją do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, uznając wniosek za dotyczący informacji przetworzonej. B.G. wniosła skargę na bezczynność organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku, stwierdzając bezczynność, ale nie rażącą. Burmistrz wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Maciej Busz po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Burmistrza Miasta i Gminy [..] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2019 r., sygn. akt: VIII SAB/Wa 16/19 w sprawie ze skargi B.G. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy [..] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 lipca 2019 r., sygn. akt: VIII SAB/Wa 16/19 po rozpoznaniu sprawy ze skargi B.G. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy [..] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, w punkcie pierwszym zobowiązał Burmistrza do rozpoznania wniosku B.G. z dnia 17 lutego 2019 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi, w punkcie drugim stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w punkcie trzecim zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącej.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Wnioskiem z dnia 17 lutego 2019 r. B.G. zwróciła się do Burmistrza [..] o udostępnienie informacji publicznej w zakresie informacji o wysokości długu Gminy na dzień 18 lutego 2019 r., tj. kredytów, obligacji, pożyczek i innych.
W ocenie organu wniosek dotyczył informacji publicznej przetworzonej, w związku z czym wezwano wnioskodawczynię do wykazania, że uzyskanie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, przy uwzględnieniu faktu, że wysokość zobowiązań Gminy jest upubliczniona w uchwałach budżetowych Gminy oraz w sprawozdaniach z wykonania budżetu za poszczególne okresy sprawozdawcze.
B.G. w dniu 9 marca 2019 r. wniosła skargę na bezczynność organu z powodu nieudzielenia odpowiedzi na pismo z dnia 17 lutego 2019 r., nie zgadzając się ze stanowiskiem organu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że skarżąca uzyskała odpowiedź na wniosek – organ poinformował o swoim stanowisku i wezwał wnioskodawczynię do wykazania przesłanki ważnego interesu publicznego, zachowując termin wynikający z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a wezwanie to pozostało bez odpowiedzi skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że informacje objęte wnioskiem mają walor informacji publicznej, a Burmistrz był podmiotem zobowiązanym do jej udzielenia. Następnie Sąd podkreślił, że odrębną kwestię stanowi możliwość udostępnienia informacji z uwagi na jej – ewentualny – przetworzony charakter. Wyjaśniając znaczenie pojęcia bezczynności w udzieleniu informacji publicznej Sąd I instancji uznał, że decydujące znaczenie miała ocena podejmowanych przez organ czynności w świetle regulacji ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu art. 13 ust. 1 powołanej ustawy zobowiązuje organ do udzielenia informacji publicznej nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, a więc Burmistrz był zobowiązany do rozpatrzenia wniosku w tym terminie, ewentualnie mógł po wskazaniu przyczyn i powiadomieniu wnioskodawczyni termin przedłużyć. Oceniając stan faktyczny sprawy Sąd uznał, że skoro organ nie udostępnił informacji ani nie wydał decyzji o odmowie jej udostępnienia, to niewątpliwie pozostaje w bezczynności. Sąd zauważył, że organ podjął czynności mające na celu załatwienie wniosku, jednakże były one częściowo wadliwe. Organ bowiem wezwał skarżącą do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji, jednak wezwanie to nie zawierało zakreślonego terminu do udzielenia odpowiedzi.
Następnie Sąd wyjaśnił, że jeżeli informacje zamieszone w BIP odnoszą się bezpośrednio i konkretnie do meritum żądania, to zawiadomienie o udostępnieniu informacji w tej formie będzie wystarczające, jednakże organ musi wykazać, że zaistniały podstawy do zastosowania art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast ogólne wskazanie, że informacja została już upubliczniona w uchwałach budżetowych oraz w sprawozdaniach z wykonania budżetu nie czyni zadość temu obowiązkowi. Organ nie wyjaśnił, w jaki sposób tak upublicznione uchwały i sprawozdania mogą dać odpowiedź na pytania zawarte we wniosku. Z treści pisma organu nie wynika także, aby wszystkie dane, identyczne z żądaniem, zostały wprost ogłoszone w BIP. W takiej sytuacji, w ocenie Sądu, skarżąca jedynie formalnie uzyskała odpowiedź, nie była to jednak odpowiedź na żądanie zawarte we wniosku, co skutkowało uznaniem przez Sąd, że organ pozostawał w bezczynności. Zdaniem Sądu bezczynność ta nie miała jednak charakteru rażącego, skoro organ usiłował zareagować na wniosek, a podejmowanie czynności nie odbywało się ze znaczną zwłoką.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Burmistrz Miasta i Gminy [..] zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania, zrzekając się rozprawy oraz zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 § 1 i 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na uwzględnieniu zamiast oddaleniu skargi, pomimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w sprawie, w szczególności:
- Sąd uznał, że Burmistrz nie dochował ustawowego terminu do zakończenia sprawy, termin ten upłynął bezskutecznie, nie wskazał jednak kiedy upłynął,
- przyjęto, że informacja Burmistrza wskazująca sposób upublicznienia informacji o wysokości zobowiązań Gminy obejmujących kredyty, obligacje i pożyczki nie czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej, podczas gdy skarżąca będąc przez 8 lat Burmistrzem, a obecnie radną posiada wiedzę o sposobie korzystania z zasobów informacji umieszczonych w Biuletynie Informacji Publicznej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż ustalenia Sądu, że informacja wskazująca sposób upublicznienia informacji o wysokości zobowiązań Gminy nie czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej są błędne z uwagi na fakt, że skarżąca posiada wiedzę o sposobie korzystania z zasobów informacji w Biuletynie i mogła zapoznać się z danymi, które ją interesują. Ponadto wniosek nie był możliwy do wykonania z uwagi na nieprecyzyjne żądanie podania "innych" długów na dzień 18 lutego 2019 r.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, a zakwestionowanemu rozstrzygnięciu wytknięto naruszenie art. 1 § 1 i 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 7, art. 8, art. 9 oraz art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie naruszenie powyższych przepisów polegało na uwzględnieniu skargi, pomimo istotnych braków w prawidłowym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że "Sąd powinien przeprowadzić szczegółową analizę dokumentów złożonych do akt sprawy, aby w sposób pełny ocenić materiał dowodowy sprawy".
Skarga kasacyjna oparta o tak sformułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania nie mogła odnieść skutku.
Przede wszystkim zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie zarzucając Sądowi I instancji błędne uwzględnienie skargi wskazał jednocześnie na zaistniałe uchybienia w zakresie gromadzenia i oceny materiału dowodowego. Postępowanie przed sądem administracyjnym nie jest regulowane przepisami k.p.a., zatem przyjąć należałoby, że wspomniane uchybienia, wynikające z naruszeń regulacji zawartych w art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. miałyby dotyczyć postępowania administracyjnego, a więc - w zasadzie, mogły zaistnieć w postępowaniu prowadzonym przez organ skarżący kasacyjnie, tj. Burmistrza Miasta i Gminy [..], przy oczywistym zastrzeżeniu, że postępowanie przed organem w niniejszej sprawie mogłoby znajdować swoje oparcie w przepisach (wyłącznie) k.p.a. Przyjmując jednak racjonalnie, że zarzut skargi kasacyjnej wywiedzionej przez organ nie był skierowany przeciwko temu organowi, tj. nie miał w istocie stanowić wyrazu podważenia prawidłowości jego działań (także wobec jednoznacznej treści uzasadnienia skargi kasacyjnej), sformułowane zarzuty w zakresie błędnego gromadzenia i oceny materiału dowodowego należy odnieść do działań Sądu I instancji. Jak jednak wyżej wskazano, działania Sądu przy rozpoznaniu skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie znajdują oparcia w przepisach k.p.a., a tym samym nie mógł być skuteczny zarzut naruszenia tych przepisów w odniesieniu do działań bądź zaniechań Sądu przy rozpoznaniu niniejszej sprawy.
Zarzut naruszenia przepisów k.p.a. połączono w skardze kasacyjnej z zarzutami naruszenia przepisów procedury sądowoadministracyjnej - przepisów p.p.s.a. Jednakże również zarzut naruszenia tych przepisów nie mógł być skuteczny w niniejszej sprawie. Skarga kasacyjna zarzuca naruszenie art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 134 § 1 p.p.s.a.
Przepis art. 1 p.p.s.a. nie składa się z mniejszych jednostek redakcyjnych i stanowi: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne).". Trudno byłoby przyjąć, aby skarżący kasacyjnie faktycznie zarzucał naruszenie powyższego przepisu, wyznaczającego granice stosowania ustawy p.p.s.a., szczególnie wobec treści stawianego w skardze kasacyjnej zarzutu i jego uzasadnienia. Zarzut ten najprawdopodobniej miał dotyczyć naruszenia przepisów ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2167), jednakże Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na treść art. 183 § 1 p.p.s.a., nie może domyślać się intencji skarżącego kasacyjnie ani uściślać zarzutów czy korygować wad skargi kasacyjnej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym konsekwentnie podkreśla się, że do autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym podmiotem, należy precyzyjne wskazanie konkretnych przepisów prawa, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji.
Nie mógł być także skuteczny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Przepis ten jest tzw. przepisem wynikowym i ma charakter ogólny, określa kompetencje Sądu I instancji w fazie orzekania, a więc skuteczne zarzucenie jego naruszenia uzależnione jest co do zasady od powołania innych przepisów postępowania naruszonych przez Sąd. Niezależnie od tego w niniejszej sprawie przepis ten jednak nie miał w ogóle zastosowania i nie był stosowany przez Sąd I instancji. Z przepisu tego wynika, że "Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Oznacza to, że Sąd I instancji orzeka w oparciu o normę wynikającą z tego przepisu po rozpoznaniu sprawy ze skargi na decyzję administracyjną lub postanowienie i nie ma on zastosowania w postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym oceny bezczynności organu. W przypadku skargi na bezczynność Sąd I orzeka w oparciu o unormowania zawarte w art. 149 § 1-2 p.p.s.a. i zaskarżony wyrok został oparty o unormowania zawarte w tym przepisie. W skardze kasacyjnej nie podniesiono jednak zarzutu naruszenia tego przepisu. Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie odwołano się do jego treści.
Wreszcie w odniesieniu do zarzutu naruszenia powiązanego z powołanymi wyżej przepisami art. 134 § 1 p.p.s.a., przypomnieć trzeba, że przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny I instancji, a granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Przepis ten może stanowić zatem usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny – nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem albo rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 20319 r., II GSK 2349/17).
Analiza treści zaskarżonego wyroku i jego uzasadnienia wykazuje w stopniu niebudzącym wątpliwości, że Sąd I instancji rozpoznając skargę orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie bezczynności organu zobowiązanego ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 1429), do jej udzielenia, a więc nie orzekał w granicach innej sprawy niż ta, w której wniesiona została skarga.
Ponadto należy zwrócić uwagę, że przedmiotem postępowania przed Sądem I instancji była sprawa bezczynności organu w udzieleniu odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Konstrukcja art. 134 § 1 p.p.s.a. jest tego rodzaju, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane ze wskazaniem przepisu, którego naruszenia przez organy, bądź niewłaściwego zastosowania nie zauważył Sąd I instancji. Skarga kasacyjna w ogóle nie powołuje ani w zarzutach, ani w uzasadnieniu jakichkolwiek przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a takiej wady Naczelny Sąd Administracyjny nie może konwalidować. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m.in. wyrok NSA z dnia 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09, z dnia 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., I OSK 2438/11, wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można również skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., I GSK 264/09). To, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z oceną materiału dowodowego i oceną okoliczności sprawy dokonaną przez Sąd nie oznacza, że doszło do naruszenia wskazywanego art. 134 § 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z dnia 26 marca 2015 r., II FSK 601/13 oraz z dnia 24 maja 2016 r., I FSK 1931/14).
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną, która nie miała usprawiedliwionych podstaw, oddalił w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło