II GSK 1357/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-22

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Janusz Zajda, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny jest związany stanowiskiem wierzyciela w przedmiocie zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym, nawet jeśli zarzuty te dotyczą wygaśnięcia obowiązku lub nieprawidłowego określenia go w tytule wykonawczym?
Ratio decidendi
Organ egzekucyjny jest związany stanowiskiem wierzyciela w zakresie zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym, zgodnie z art. 34 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności stanowiska wierzyciela ani do merytorycznej weryfikacji decyzji stanowiącej podstawę wystawienia tytułu wykonawczego. Kwestie te mogą być badane w odrębnym postępowaniu.
Stan faktyczny
Spółka wniosła zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym opłaty koncesyjnej, kwestionując istnienie obowiązku z uwagi na wygaśnięcie koncesji oraz prawidłowość tytułu wykonawczego. Organ egzekucyjny i odwoławczy, związani stanowiskiem wierzyciela (Prezesa UKE), uznały zarzuty za nieuzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki, która kwestionowała m.in. związanie organów stanowiskiem wierzyciela, prawidłowość doręczenia upomnienia oraz charakter opłaty koncesyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz Protokolant Michał Mazur po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. D. P. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 674/10 w sprawie ze skargi C. D. P. Spółki z o.o. w W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. D. P. Spółki z o.o. w W. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w W. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 674/10 oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca spółka lub spółka), na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uwzględnienia zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji wszczętej na podstawie tytułu wykonawczego. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy. Naczelnik I Urzędu Skarbowego [...] prowadził postępowanie egzekucyjne wobec "[...] sp. z o. o. z siedzibą w W. na podstawie tytułu wykonawczego Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej: Prezes UKE) z dnia [...] września 2007r., obejmującego raty opłaty koncesyjnej nr [...] za lata 2002-2003. W oparciu o powyższy tytuł wykonawczy organ egzekucyjny zawiadomieniem z dnia [...] września 2007 r. dokonał zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego, które następnie zawiadomieniem z dnia [...] października 2007 r. uchylił na wniosek wierzyciela. Pismem z dnia [...] października 2007 r. spółka wniosła do organu egzekucyjnego, na podstawie art. 33 pkt 1 i art. 35 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, z późn. zm., dalej: u.p.e.a.), zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej. Naczelnik I Urzędu Skarbowego [...] pismem z dnia [...] października 2007r. wystąpił do Prezesa UKE o zajęcie stanowiska w zakresie zgłoszonych zarzutów. W odpowiedzi organ stwierdził niedopuszczalność zarzutu, zgłoszonego przez Spółkę, z uwagi na fakt, iż był on już przedmiotem rozpatrzenia w postępowaniu administracyjnym toczącym się przed Prezesem UKE i jest przedmiotem postępowania sądowo-administracyjnego, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 września 2008 r., sygn. akt: V SA/Wa 470/08 uchylił postanowienie Prezesa UKE z 5 grudnia 2007 r. oraz postanowienie tego organu z [...] października 2007 r. stwierdzające niedopuszczalność zarzutu podniesionego przez Spółkę. Prezes UKE postanowieniem z dnia [...] marca 2009 r. uznał za nieuzasadniony zgłoszony przez "[...] " zarzut w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego i po ponownym rozpatrzeniu sprawy postanowieniem z dnia 29 lipca 2009 r. utrzymał w mocy własne postanowienie. Pismem z dnia [...] września 2009 r. wierzyciel poinformował Naczelnika I Urzędu Skarbowego [...] , że postanowienie z [...] lipca 2009 r. jest ostateczne. W związku z tym Naczelnik Urzędu Skarbowego postanowieniem z dnia [...] grudnia 2009 r. nie uwzględnił zarzutów w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego, na podstawie tytułu wykonawczego z [...] września 2007 r. Organ I instancji wskazał, że z treści pisma spółki wynika, że kwestionuje ona brak podstawy prawnej prowadzonej egzekucji oraz nieistnienie obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Organ wyjaśnił, że jest organem egzekucyjnym, który bada z urzędu dopuszczalność egzekucji administracyjnej, natomiast nie rozważa zasadności czy wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Za poprawne ustalenie powyższych okoliczności odpowiada wierzyciel. Organ I instancji podkreślił, że wysokość i sposób uiszczania opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych udzielonej Spółce w dniu [...] kwietnia 1999r., była regulowana rozporządzeniem Ministra Łączności z dnia 9 października 1995r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu (Dz. U. z 1995 r. nr 118, poz. 572 ze zm.), co zobowiązywało spółkę do uiszczenia całej opłaty koncesyjnej w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji. Obowiązek uiszczenia opłaty koncesyjnej powstał z dniem doręczenia Spółce pisma z dnia 8 kwietnia 1999 r. informującego o udzieleniu jej koncesji. Opłata, jest opłatą jednorazową i rozłożenie jej na raty było formą pomocy dla spółki, przy czym opłata była uiszczana za sam fakt udzielenia koncesji a nie za to, że możliwe było korzystanie z niej w określonym czasie, zatem obowiązek uregulowania opłaty, ustaje dopiero na skutek uiszczenia wszystkich rat. W następstwie zażalenia skarżącej Spółki, Dyrektor Izby Skarbowej w W. postanowieniem z dnia 26 stycznia 2010 r. - wydanym w oparciu o treść art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a. oraz art. 34 § 1, 4 i 5 oraz art. 33 pkt 1 i 3 ustawy z 17 czerwca 1966r. u.p.e.a. - utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika I Urzędu Skarbowego Warszawa – Śródmieście z 4 grudnia 2009 r. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji trafnie uznał, że Prezes UKE jest wierzycielem żądającym wykonania obowiązku wskazanego w tytule wykonawczym z [...] września 2007 r. Organ egzekucyjny jest w zakresie zarzutu wymienionego w art. 33 pkt 1 i 3 u.p.e.a. związany stanowiskiem wierzyciela wyrażonym w jego postanowieniu z [...] lipca 2009 r. Zdaniem organu uprawnienia wierzyciela wynikające z art. 34 § 1 u.p.e.a., nie mogą być przeniesione na organ egzekucyjny, a złożenie wniosku o umorzenie postępowania egzekucyjnego przez zobowiązanego do organu egzekucyjnego nie oznacza, że stanowisko wierzyciela w przedmiocie zgłoszonego zarzutu utraciło wiążący charakter. Kwestia nieistnienia, czy określenia egzekwowanego obowiązku niezgodnie z jego treścią wynikającą z orzeczenia, nie może być weryfikowana przez organ egzekucyjny. Organ egzekucyjny nie może - co podkreślił Dyrektor Izby Skarbowej - badać zasadności stanowiska wierzyciela i rozpatrywać kwestii dotyczących nieprawidłowości w wydaniu decyzji stanowiącej podstawę wystawienia tytułu wykonawczego. W ocenie organu II instancji zarzut wniesiony przez Spółkę w sprawie niedopuszczalności egzekucji administracyjnej lub zastosowania środka egzekucyjnego, został wniesiony po upływie terminu do jego wniesienia, co powoduje brak podstaw prawnych i faktycznych do jego rozpatrzenia przez organ odwoławczy. Oddalając skargę Spółki na powyższe postanowienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że rozpoznawana sprawa dotyczy zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym, a postępowanie to z mocy art. 34 § 1 u.p.e.a. poprzedzone zostało uzyskaniem stanowiska wierzyciela. Zgodnie z pismem dłużnika z 3 października 2007 r. zgłoszony przez niego, tj. Spółkę [...] zarzut dotyczył tego, że udzielona Spółce koncesja Nr [...] wygasła z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2001 r. na mocy art. 142 ust. 5 ustawy z 21 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne. Koncesja ta będąc decyzją administracyjną była wyłączną podstawą wnoszenia opłat za jej udzielenie i w związku z jej wygaśnięciem, nie istnieje również obowiązek wniesienia pozostałych rat opłaty. W sprawie tych powiązanych ze sobą zarzutów stanowisko zajął wierzyciel – Prezes UKE, który uznał je za nietrafne i stanowisko to podtrzymał w toku postępowania w związku z wniesieniem przez dłużnika wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. We wniosku tym Spółka zarzuciła ponadto, że nie otrzymała upomnienia ze względu na to, że to, które było dołączone do tytułu wykonawczego nie spełniało wymogów oraz, że Prezes UKE nie jest wierzycielem w zakresie prowadzenia egzekucji dotyczącej 5 i 6 raty opłaty koncesyjnej, ponieważ brak jest przepisu prawa, który upoważniałby go do tego. Podniosła, że pierwotnie samą opłatę jak i jej raty zgodnie z rozporządzeniem z dnia 9 października 1995 r., należało płacić na rachunek Ministra Łączności. Sąd wskazał, że wierzyciel w postanowieniu z [...] lipca 2009 r. nr [...] wyjaśnił, że zgodnie z art. 20a ust. 1 ustawy z 23 listopada 1990 r. o łączności podmiot, któremu udzielona została koncesja na świadczenie usług telekomunikacyjnych, był zobowiązany uiścić opłatę za udzielenie koncesji, a uiszczenie opłaty mogło nastąpić jednorazowo lub ratalnie. Z treści tego przepisu wynikało, że opłata była należna za samo udzielenie koncesji, a jedynie jej uiszczenie mogło mieć różne formy. Wysokość i sposób uiszczenia opłaty uregulowane były w rozporządzeniu Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczenia opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz udostępnienie dokumentacji przetargu. W związku z tym okoliczność wygaśnięcia koncesji nr [...] z [...] kwietnia 1999 r. nie ma znaczenia dla obowiązku uiszczenia niezapłaconych rat opłaty koncesyjnej. A zatem zarzut wygaśnięcia podstawy egzekwowania obowiązku oraz nie istnienia obowiązku był nietrafny. Sąd wskazał, iż Spółka wniosła skargę na postanowienie Prezesa UKE z [...] lipca 2009 r., która została oddalona (sprawa o sygn. akt V SA/Wa 1467/09). W sprawie tej złożona została skarga kasacyjna. Sąd pierwszej instancji podniósł, że organ trafnie ocenił, że odnośnie zarzutów określonych w art. 33 pkt 1 i 2 u.p.e.a. jest bezwzględnie związany stanowiskiem wierzyciela. Skoro prawidłowość tego stanowiska może być co do zasady badana w odrębnym postępowaniu - co miało miejsce w tej sprawie - to brak jest podstaw do jego podważania przez organ egzekucyjny. WSA zauważył, że odnośnie zarzutów dotyczących niedopuszczalności egzekucji administracyjnej i braku uprzedniego doręczenia dłużnikowi upomnienia, o jakim mowa w art. 15 § 1 u.p.e.a., zarzuty zostały zgłoszone już po upływie terminu 7 dni, o jakim mowa jest w art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a. Zarzuty te bowiem zostały po raz pierwszy zgłoszone dopiero w piśmie pełnomocnika strony z dnia [...] marca 2008 r., stanowiącym uzupełnienie argumentacji, która miała przemawiać za zgłoszonym wcześniej wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Zdaniem Sądu, organ I instancji właściwie przyjął, że Prezes UKE jest wierzycielem w rozumieniu art. 1a pkt 13 w związku z art. 5 § 1 pkt 1 u.p.e.a. Powołując się na treść art. 29 u.p.e.a. organ wyjaśnił ponadto, że nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, a jedynie dopuszczalności egzekucji. W ocenie Sądu biorąc pod uwagę wyjaśnienia wierzyciela co do przejścia uprawnień i obowiązków na kolejne podmioty zgodnie ze zmieniającymi się przepisami prawa (ustawy o łączności następnie Prawo telekomunikacyjne), jak również to, że Prezes UKE spełnia wymagania art. 1a pkt 13 w związku z art. 5 § 1 pkt 1 u.p.e.a., organ miał prawo uznać, że jest on wierzycielem. Zatem nie miało miejsca naruszenie treści art. 1a pkt 13 w powiązaniu z art. 5 § 1 pkt 1 u.p.e.a. W sytuacji, gdy złożony tytuł wykonawczy nie budzi wątpliwości, zaś charakter organu wskazuje, że ma on prawo żądać wszczęcia i prowadzenia egzekucji administracyjnej w stosunku do przedmiotu, który podlega egzekucji, obowiązki organu egzekucyjnego dotyczące dopuszczalności egzekucji wynikające z art. 29 u.p.e.a, są przez niego wypełnione. W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do stwierdzenia, że ustalenia organów zostały poczynione z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 6,7,8,11 k.p.a. czy też art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. W ocenie WSA w Warszawie nietrafny był zarzut naruszenia art. 142 ust. 5 ustawy Prawo telekomunikacyjne z 21 lipca 2000 r. (Dz. U z 2000 r. nr 73, poz. 852), ponieważ zarzut ten jest ściśle powiązany z pozostałymi argumentami skargi dotyczącymi braku podstaw do egzekwowania rat opłaty koncesyjnej w związku z wygaśnięciem podstawy do ich pobierania, czyli wygaśnięcia koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Zagadnienie zróżnicowania wygaśnięcia uprawnienia wynikającego z koncesji i obowiązku opłaty z niej wynikającego, było przedmiotem wyroku NSA w sprawie o sygn. akt II GSK 193/09. W wyroku tym Sąd odniósł się m.in. do treści art. 142 Prawa telekomunikacyjnego i wyjaśnił charakter opłaty za udzielenie koncesji [...] Spółka z o.o. w skardze kasacyjnej domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła - w ramach obu podstaw kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") - naruszenie: 1. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit, a) i c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 27 § 1 pkt 1, 2, 3 i 6, art. 33 pkt 1, 3, 6, 7 i lo oraz art. 15 § 1 u.p.e.a. oraz art. 34 § 1 i 4 u.p.e.a., a także art. 19, art. 20 i art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a, w związku z art. 18 u.p.e.a. poprzez odmowę uchylenia zaskarżonego postanowienia, pomimo, iż w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego i o postępowaniu w sposób rzutujący na wynik rozstrzygnięć administracyjnych, tj. Dyrektor IS uznał, iż jest związany postanowieniem wydanym przez Prezesa UKE, który uznał zarzuty zgłoszone w postępowaniu egzekucyjnym za nieuzasadnione w sytuacji gdy tytuł wykonawczy obejmował obowiązek, który wygasł, nie doręczono prawidłowego upomnienia przed wystawieniem tytułu wykonawczego i wszczęciem egzekucji, organ ten nie byt wierzycielem w postępowaniu egzekucyjnym, a ponadto tytuł wykonawczy został przez ten organ nieprawidłowo wypełniony, w tytule wykonawczym obowiązek został bowiem określony niezgodnie z koncesją z dnia [...] kwietnia 1999 r. nr [...] , zmienioną decyzjami z dnia [...] czerwca 1999r. [...] , decyzją z dnia [...] marca 2000 r. nr [...] oraz decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r. nr [...] ("Koncesja"); 2. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie materiału dowodowego, znajdującego się w aktach sprawy, (w tym ostatecznego postanowienia Prezesa UKE w sprawie stanowiska wierzyciela) i brak jego oceny w uzasadnieniu wyroku, w konsekwencji czego Sąd pierwszej instancji zaakceptował wydanie postanowienia na podstawie innego rozstrzygnięcia, wydanego przez organ niewłaściwy rzeczowo, brak doręczenia prawidłowego upomnienia, poprzedzającego wystawienie tytułu wykonawczego, a także określenie w tytule wykonawczym obowiązku niezgodnie z koncesją z dnia [...] kwietnia 1999 r. nr [...] , zmienioną decyzjami z dnia [...] ; 3. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. i art. 19 i 20 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez wadliwe wykonanie kontroli zgodności z prawem aktów administracyjnych. Sprawując bowiem kontrolę pod względem zgodności z prawem aktów administracyjnych Sąd I instancji działał z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie odniósł się do wszystkich podniesionych przez Skarżącą zarzutów i ustaleń faktycznych. W swoim uzasadnieniu Sąd I instancji, formułując stanowisko dotyczące legalności postanowienia Prezesa UKE oraz wydanego na jego podstawie zaskarżonego w sprawie niniejszej postanowienia Dyrektora IS, wyjaśniając podstawę prawną rozstrzygnięcia nie przedstawił swoich poglądów w stosunku do wszystkich zarzutów skargi i oparł się jedynie w tym zakresie na "wyjaśnieniach wierzyciela co do przejścia uprawnień i obowiązków na kolejne podmioty", odmówił tym samym oceny zarzutów najistotniejszych z punktu widzenia oceny legalności zaskarżonego aktu, tj. kluczowych zagadnień mających podstawowe znaczenie w tej sprawie, takich jak właściwość organu (wierzyciela - tylko bowiem stanowisko wierzyciela - organu właściwego w sprawie w rozumieniu u.p.e.a. - mogło być wiążące dla Dyrektora IS, stanowisko organu niewłaściwego w sprawie skutku w postaci związania organu egzekucyjnego wywołać już nie mogło) czy też zgodność określenia obowiązku w tytule wykonawczym z obowiązkiem wymienionym w Koncesji. Dodatkowo WSA w Warszawie naruszył art. 151 p.p.s.a., bowiem wadliwie przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia i oddalił skargę w sytuacji, gdy powinna ona zostać uwzględniona; 4. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a.oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 15, art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 17 § 1 u.p.e.a. i art. 18 u.p.e.a., a także art. 33 pkt 1, 3, 6, 7 i 10 oraz 34 § 1 i 4 u.p.e.a. przez błędne uznanie, że zobowiązany nie może po upływie siedmiodniowego terminu do wniesienia zarzutów uzupełniać zarzutów. Uznanie takie jest całkowicie nieuzasadnione, bowiem Sąd nie wskazał konkretnych przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji lub procedury administracyjnej, na podstawie których doszedł do takiego przekonania, a także uznanie - poprzez oddalenie skargi - za wierzyciela obowiązku organu, który wierzycielem tego obowiązku w rozumieniu przepisów u.p.e.a. nie jest; 5. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wskazanie w uzasadnieniu wyroku, że "zagadnienie zróżnicowania wygaśnięcia uprawnienia wynikającego z koncesji i obowiązku opłaty z niej wynikającego, było przedmiotem rozstrzygnięcia NSA w sprawie II GSK 194/09" oraz brak własnej oceny tej kwestii prawnej, co de facto oznacza, że nie tylko Sąd I instancji uznał się za związany orzeczeniem wydanym w innej sprawie w stosunku do innej strony postępowania, ale także że całkowicie zaniechał uzasadnienia wyroku w tym zakresie; odwołując się do wyroku sądu wyższej instancji w innej sprawie Sąd I instancji uczynił tym samym własne rozstrzygnięcie niesamodzielnym, przez co naruszył zasady dwuinstancyjności postępowania wynikające z art. 78 Konstytucji RP; 6. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. bowiem za uzasadnienie wyroku nie może służyć powoływanie innych orzeczeń sądów administracyjnych, gdyż strona nie ma obowiązku sięgania do tych orzeczeń a pełną wiedzę o motywach rozstrzygnięcia winna czerpać z uzasadnienia wyroku wydanego w jej konkretnej sprawie. Ponadto Sąd nie wykazał w uzasadnieniu wyroku, iż zaskarżone do Sądu rozstrzygnięcia organu administracji w obu tych sprawach zostały wydane w identycznym stanie prawnym i faktycznym. 7. prawa materialnego, przez błędną wykładnię niżej wymienionych przepisów skutkiem tego przyjęcie przez Sąd, że Skarżąca ma nadal ponosić opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych wraz z zezwoleniem, która wygasła z mocy prawa, a w konsekwencji, że istnieją postawy do przymusowego egzekwowania należności za udzielenie ww. koncesji: 1. art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, w konsekwencji czego Sąd błędnie uznał, że Skarżąca ma nadal obowiązek ponoszenia opłat za udzielenie koncesji, 2. art. 142 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, w konsekwencji czego Sąd błędnie przyjął, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu w całości koncesji z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej, a jedynie uprawnienie przyznane Skarżącej na mocy koncesji, 3. art. 142 ust. 6 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. przez nieprawidłowe zastosowanie (oraz błędną wykładnię) wskutek uznania, iż przepis ten miał zastosowanie w przypadku Skarżącej po wygaśnięciu koncesji (w sprawie Skarżącej dalsza jej działalność odbywała się bowiem - inaczej niż w sprawie sygn. akt NSA II GSK 194/09 - w oparciu o art. 142 ust. 6 pkt 2, a nie pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego, z tego powodu odwołanie się do tego wyroku było całkowicie nietrafne); 4. art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w związku z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w związku z ust. 3 oraz w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji, skutkiem czego fakt wygaśnięcia koncesji nie ma znaczenia dla obowiązku uiszczenia opłaty z tytułu udzielenia koncesji. Skarżąca spółka wniosła na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu (zaświadczenia z dnia 29 maja 2O10 r. - załącznik), wydanego przez Prezesa URT, z którego wynika, że Spółka dokonała zgłoszenia działalności (w trybie art. 142 ust. 6 pkt 2 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r., a nie pkt 1 cytowanego wyżej przepisu) oraz że Prezes URT nie wyraził sprzeciwu wobec wykonywanej przez Spółkę działalności. Zaświadczenie potwierdza jednocześnie, że Spółka rozpoczęła działalność z dniem doręczenia Koncesji wraz z Zezwoleniem, co oznacza, że działalność ta była przez Spółkę kontynuowana po dniu 1 stycznia 2001r., jednakże już nie na podstawie Koncesji, lecz bezpośrednio na podstawie przepisów Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. przeprowadzenie tego dowodu jest niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zaświadczenie dowodzi powiem, że ocena prawna wyrażona przez NSA w wyroku sygn. akt II GSK 193/09 nie miała w tej sprawie zastosowania, gdyż NSA dokonał wykładni innych przepisów niż te, które liniały zastosowanie w sprawie niniejszej. W uzasadnieniu skarżąca Spółka przedstawiła szczegółowo argumenty, które przemawiają – jej zdaniem – za zasadnością zarzutów podniesionych w petitum skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty opierają się na obu określonych w art. 174 p.p.s.a. podstawach; wyrokowi Sądu pierwszej instancji zarzucono bowiem zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem w pierwszym rzędzie należało odnieść się do zarzutów procesowych, ponieważ odniesienie się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego co do zasady możliwe jest na tle niewadliwie ustalonego (nie kwestionowanego) stanu faktycznego. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Przystępując do kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku należy wskazać, że sformułowane w skardze kasacyjnej podstawy kasacyjne, związane z nimi zarzuty i ich uzasadnienie wymagają w pierwszej kolejności odniesienia się do zagadnienia właściwości organu będącego wierzycielem, a mianowicie ustalenia, czy Prezesowi UKE służy przymiot wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym obowiązku uiszczenia przez skarżącą spółkę piątej i szóstej raty opłaty koncesyjnej. Jak słusznie podkreślił organ I instancji, wysokość i sposób uiszczenia opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych udzielonej spółce w dniu [...] kwietnia 1999 r. była regulowana rozporządzeniem Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu. Na mocy cyt. rozporządzenia spółka była zobowiązana uiścić opłatę koncesyjną w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji. Podkreślenia wymaga, że rozłożenie na raty opłaty koncesyjnej było jedynie formą pomocy dla spółki. Ponadto, wierzyciel wskazał, że opłata ujęta w rodzaju należności w tytule wykonawczym jest opłatą za sam fakt udzielenia koncesji, a nie opłatą za korzystanie z niej w określonym czasie. Nie ulega wątpliwości, że w dacie udzielenia Spółce pierwotnej koncesji nr [...] na świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz zezwolenia na zakładanie i używanie sieci telekomunikacyjnej podmiotem uprawnionym do żądania wykonania obowiązku uiszczenia opłaty koncesyjnej lub jego zabezpieczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym (wierzycielem) był Minister Łączności, który udzielił koncesji, określił wysokość opłaty koncesyjnej i w uwzględnieniu wniosku strony opłatę tę rozłożył na raty. Organ pełniący funkcję wierzyciela co do zasady działa nie we własnym imieniu, lecz w imieniu podmiotu publicznoprawnego (państwa lub jednostki samorządu terytorialnego). Zaznaczyć przy tym należy, iż w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że wierzycielem - w rozumieniu przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - może być jedynie podmiot administracji publicznej lub organ (instytucja) wykonujący funkcje władcze. Podmiotem, któremu ówczesny ustawodawca powierzył funkcje władcze w zakresie telekomunikacji, był Minister Łączności. Organ ten był właściwy nie tylko w zakresie udzielania koncesji, ale także pobierania z tego tytułu opłat (art. 14 ust. 1 i art. 20a ust. 1 i 3 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności, Dz. U. z 1995 r. Nr 117, poz. 564 ze zm.). Od dnia 1 stycznia 2001 r., zgodnie z przepisami ustawy Prawo telekomunikacyjne, wykonywanie zadań z zakresu regulacji działalności telekomunikacyjnej przeszło do właściwości Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji (dalej: Prezesa URT), a od dnia 1 kwietnia 2002 r. do stycznia 2006 r. - do Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (dalej: Prezesa URTiP). Natomiast w dacie wydania zaskarżonego do Sądu pierwszej instancji postanowienia kompetencje te przysługują Prezesowi UKE. Wskazać należy, że gdy chodzi o właściwość organu administracji w sytuacji, gdy dany organ utracił byt prawny i został zastąpiony innym, znajduje zastosowanie koncepcji ciągłości kompetencji administracji, stosownie do której w przypadku zmian w strukturze administracji publicznej ustala się organ, na który przeszła właściwość w określonych sprawach i na tej podstawie określa się aktualną właściwość organu. W świetle tego, co podniesiono wyżej należy uznać, że organem właściwym do wydania zaskarżonego do Sądu pierwszej instancji postanowienia (wierzycielem) jest Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej: Prezes UKE). Wprawdzie Sąd pierwszej instancji nie uczynił przedmiotem swoich rozważań zagadnienia właściwości organu do wydania postanowienia zawierającego stanowisko co do zgłoszonych przez dłużnika zarzutów, przyjął jednak w sposób milczący, właściwość Prezesa UKE, powołując się na odpowiednie przepisy. Oznacza to, że zbiorcze, gdy idzie o podstawy kasacyjne, zarzuty natury przede wszystkim procesowej zamieszczone w pkt. 1, 2, 3 i 4 skargi kasacyjnej - nie stanowią usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej. Kolejny zbiorczy zarzut zamieszczony w pkt. 4 skargi kasacyjnej, wskazując jako podstawy kasacyjne liczne wymienione w ramach tego zarzutu przepisy prawa, upatruje ich naruszenie nie tylko w braku właściwości organu, o czym wyżej, ale także przez błędne uznanie, że zobowiązany nie może po upływie 7-dniowego terminu do wniesienia zarzutów uzupełniać tych zarzutów. Przypomnieć należy, że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Prezesa UKE, iż nie podlegają rozpatrzeniu zarzuty zgłoszone po upływie siedmiodniowego terminu, jako spóźnione. Sąd stwierdzając, że zarzuty można wnosić w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia odpisu tytułu wykonawczego i tylko w zakresie podstaw wskazanych w art. 33 u.p.e.a., wskazał, że określony przez ustawodawcę termin do złożenia zarzutu ma charakter terminu zawitego, jego niezachowanie powoduje nieskuteczność wniesionych zarzutów. Sąd zauważył, że z teorii i orzecznictwa wynika pogląd, że z racji brzmienia przepisów ustawy i sformalizowanego charakteru tego środka, zobowiązany nie może po upływie siedmiodniowego terminu do wniesienia zarzutów, jak również nie może ani uzupełniać zarzutów, ani wnosić nowych zarzutów, przywołując nowe ich podstawy. Sąd stwierdził również, że nie jest także uprawniony do rozpatrywania zarzutów zgłoszonych po raz pierwszy przez zobowiązanego w postępowaniu przed tym sądem. Powyższy pogląd Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Zauważyć natomiast należy, że formułując to stanowisko, Sąd pierwszej instancji wskazał prawidłowo przepisy prawa, stanowiącego jego podstawę, a mianowicie przede wszystkim art. 27 ust. 1 pkt. 9 u.p.e.a. Konsekwencją akceptacji przedstawionego stanowiska Sądu I instancji jest to, iż brak było podstaw prawnych do żądania ustosunkowania się przez wierzyciela do zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym zgłoszonych po upływie siedmiodniowego terminu z art. 27 § 1 pkt. 9 u.p.e.a. W wymienionym wyżej terminie, który, upływał z dniem [...] października 2007 r. złożone zostały jedynie zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji oparte na art. 33 pkt 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a sprowadzające się do zakwestionowania przez spółkę obowiązku zapłaty rat opłaty koncesyjnej, wobec wygaśnięcia koncesji i przepisu prawa, w oparciu o który opłata ta została ustalona. Wobec tego pozostałe zarzuty wniesione po tym terminie jako spóźnione nie wymagały stanowiska wierzyciela i uchylały się spod kontroli sądowej. Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, że zarzuty określone w art. 33 pkt 6 i 7 u.p.e.a. zostały po raz pierwszy zgłoszone w piśmie pełnomocnika skarżącej z dnia 11 marca 2008 r., co powoduje, że bezzasadne są zarzuty naruszenia art. 33 pkt 6 i 7 oraz art. 34 § 1 i 4 u.p.e.a. Wymaga również podkreślenia, że uzasadnienie Sądu zawierało podstawę prawną, stosownie do wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 33 pkt 1 i 3 oraz art. 34 § 1 i 4 u.p.e.a. w kwestii związania organu odwoławczego, jak i organu I instancji stanowiskiem wierzyciela. Podkreślenia wymaga, że organ odwoławczy, tj. Dyrektor Izby Skarbowej w W., rozpoznając zażalenie na postanowienie organu egzekucyjnego w przedmiocie zarzutów, również jest związany stanowiskiem wierzyciela. Jak stwierdza się bowiem w orzecznictwie, uprawnienie organu sprawującego nadzór nad egzekucją administracyjną (art. 23 § 2 u.p.e.a.) nie stwarza podstawy do kontroli przez egzekucyjny organ odwoławczy (organ nadzorujący) stanowiska wierzyciela w sprawie zgłoszonych zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym (art. 34 § 1 u.p.e.a.) - zob. wyroki NSA z dnia 17 czerwca 2009 r. (II FSK 333/08, LEX nr 512828) i z dnia 14 listopada 2006 r. (II FSK 1480/05, LEX nr 289067). W orzecznictwie wskazuje się wprost, że organ egzekucyjny nie jest i nie może być organem odwoławczym w stosunku do wierzyciela (postanowienie NSA z dnia 24 maja 2004 r., FW 4/04, LEX nr 160593). Sąd pierwszej instancji słusznie podkreślił związanie organów egzekucyjnych stanowiskiem wierzyciela. Istotnym elementem tej procedury jest bowiem uzyskanie przez organ egzekucyjny wypowiedzi wierzyciela, który musi być powiadomiony o złożeniu zarzutów przez zobowiązanego. Artykuł 34 u.p.e.a. traktuje o dwóch rodzajach postanowień w sprawie zarzutów na postępowanie egzekucyjne, zgłoszonych na podstawie art. 33 pkt 1-7, 9 i 10 u.p.e.a. - postanowieniu organu egzekucyjnego w sprawie zarzutów (§ 4) oraz postanowieniu w sprawie stanowiska wierzyciela w sprawie zgłoszonych zarzutów (§ 4), przy czym od obydwu postanowień przysługuje zażalenie (§ 2 i 5). Zgodnie z tą regulacją zasadą jest, że postanowienie organu egzekucyjnego powinno być poprzedzone ostatecznym postanowieniem wierzyciela. Wskazać należy, że do czasu otrzymania tego postanowienia organ egzekucyjny nie podejmuje żadnych czynności poza ewentualnym zawieszeniem postępowania w przypadku, o którym mowa w art. 34 § 3 u.p.e.a. (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 20 marca 2009 r., I SA/Wr 1263/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Niezasadny jest zarzut ujęty w pkt 1 skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 27 u.p.e.a. wskutek nieprawidłowego wypełnienia tytułu wykonawczego, nie doręczenia prawidłowego upomnienia. WSA słusznie stwierdził, że tytuł wykonawczy był prawidłowo wypełniony – stosownie do wymogów określonych w art. 27 u.p.e.a., co potwierdził również w postanowieniu organ I instancji, jak również dołączono do niego dowód doręczenia upomnienia. Ponadto, Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał, że Prezes UKE wyjaśnił, iż upomnienie zostało prawidłowo sporządzone i doręczone, podpisane przez osoby dysponujące upoważnieniem Prezesa UKE. Wymaga podkreślenia, iż upomnienie może być uznane za dokonane – zgodnie z art. 27 § 3 u.p.e.a., jeżeli zostało dręczone zobowiązanemu. Nie są uprawnione zarzuty zamieszczone w pkt. 2 i 3 skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie materiału dowodowego, znajdującego się w aktach sprawy, w tym ostatecznego postanowienia Prezesa UKE w sprawie stanowiska wierzyciela i brak oceny w uzasadnieniu wyroku, w konsekwencji czego Sąd pierwszej instancji zaakceptował wydanie postanowienia na podstawie innego rozstrzygnięcia, wydanego przez organ niewłaściwy rzeczowo, brak doręczenia prawidłowego upomnienia, poprzedzającego wystawienie tytułu wykonawczego, a także określenie w tytule wykonawczym obowiązku niezgodnie z udzieloną skarżącej spółce koncesją. Nie doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 133 § 1 p.p.s.a., gdyż Sąd postępując prawidłowo wydał wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Wskazując na niezasadność cyt. zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim zwraca uwagę, że z zawartej w art. 134 § 1 p.p.s.a. regulacji o braku związania sądu administracyjnego zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, wynika m.in. to, że Sąd pierwszej instancji niejako "z urzędu" dokonuje oceny zaskarżonego postanowienia z punktu widzenia jego zgodności z prawem, niezależnie od sformułowanych w skardze twierdzeń i zarzutów. Jednocześnie należy też zauważyć, że brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, czy skoncentrowanie się tylko na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a pominięcie wątków, które mają charakter uboczny i na rozstrzygnięcie nie rzutują, nie stanowi tego rodzaju uchybienia, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wypowiadany był pogląd, który Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w sprawie niniejszej podziela, że Sąd pierwszej instancji nie musi, aczkolwiek jest to pożądane z uwagi na potrzebę wszechstronnego informowania strony o jej sytuacji procesowej, odnosić się do wszystkich zagadnień podniesionych w skardze, jeśli nie mają one istotnego znaczenia dla końcowego wyniku kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. (tak np. wyrok NSA z 24 czerwca 2005 r. sygn. akt FSK 2633/04; LEX nr 173345). Dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na przepisie art. 134 § 1 p.p.s.a., w skardze kasacyjnej należy wykazać, iż Sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji odniósł - wprawdzie krótko i bez pogłębionej analizy - do wszystkich zarzutów przedstawionych w skardze, rozpoznał sprawę w jej granicach, nie uczynił przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. W konsekwencji, zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. wskazany w skardze kasacyjnej jest nieuzasadniony. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a zatem z przepisu tego wynika obowiązek sądu nakazujący mu umieścić w uzasadnieniu wyroku określone elementy, w tym m.in. podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w pełni podziela pogląd prawny wyrażony w uchwale składu 7 sędziów NSA sygn. akt. II FPS 8/0, stosownie do którego przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt. 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju uchybień brak. W motywach wyroku Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w postępowaniu przed Dyrektorem Izby Skarbowej w W. jako organem odwoławczym, przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, zarzuty podniesione w skardze, zasadnicze zręby podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji szczegółowo omówił także dlaczego uznał, iż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu w kwestionowanym zakresie. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, iż do naruszenia omawianego przepisu doszło. Ponadto, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny jedynie wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w tym przepisie, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Natomiast ewentualne wady oceny przedstawionej w ramach wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie stanowią naruszenia tego przepisu. Nie oznaczają one bowiem tego samego, co brak tejże oceny (por. np. wyrok NSA z 27 lutego 2008 r. sygn. akt II FSK 1771/06). Pomimo, że Sąd pierwszej instancji może nazbyt pobieżnie potraktował wyjaśnienie poszczególnych podstaw rozstrzygnięcia, jednakże przy odnoszeniu się do poszczególnych zarzutów skarżącego wskazywał prawidłowo podstawy prawne swojego stanowiska i odniósł się do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Podkreślenia wymaga, że pomimo pewnych braków w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, jego rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sąd pierwszej instancji - wbrew twierdzeniom skarżącej zawartych w pkt. 6 skargi kasacyjnej - może i powinien powoływać się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet jeżeli nie zostało wydane w identycznym stanie faktycznym i prawnym, ale dotyczyło obowiązku uiszczania opłat koncesyjnych pomimo wygaśnięcia koncesji. Oznacza to, że stanowisko Sądu pierwszej instancji, pomimo niepełnego w tym zakresie uzasadnienia odpowiada prawu, a zbiorczy zarzut kasacyjny przedstawiony w pozycjach od 2 - 6 skargi kasacyjnej nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej, bowiem nazbyt skrótowo potraktowane wyjaśnienia przez Sąd pierwszej instancji swojego stanowiska, nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy. Przechodząc do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego wymienionych w pkt. 1 - 3 skargi kasacyjnej wskazać należy, że zarzut dotyczący naruszenia art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności jest chybiony. Przepis ten stanowił, że za udostępnienie dokumentacji przetargu, o którym mowa w art. 14a ust. 1, oraz za udzielenie koncesji pobiera się opłaty – zdanie pierwsze, oraz że opłatę za udostępnienie dokumentacji uiszcza się jednorazowo, a opłatę za udzielenie koncesji – jednorazowo lub ratalnie (zd. drugie). Z brzmienia tego przepisu wprost wynika, że opłata pobierana była za udzielenie koncesji a nie za korzystanie z niej oraz że opłatę tę uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. To, że opłata mogła być uiszczana jednorazowo, bądź ratalnie nie oznacza dwóch rodzajów opłat. Była to opłata jednorazowa, natomiast sposób jej uiszczania mógł być zróżnicowany (jednorazowo lub w ratach). Zastosowanie ratalnego sposobu uiszczania opłaty nie pozbawiło jej jednorazowego charakteru. Zauważyć należy, że ustawa o łączności przewidziała możliwość rozłożenia opłaty na raty także w art. 17 ust 2 pkt. 7, wymieniając wśród fakultatywnych elementów koncesji określenie sposobu uiszczania opłat, o których mowa w art. 20 ust. 1 i w art. 20a ust. 1. Wprawdzie kwestie rozkładania opłat na raty znajdowały uszczegółowienie i rozwinięcie w akcie wykonawczym, ale sama zasada wynikała z ustawy. Po zmianie przepisów i wygaśnięciu z mocy prawa koncesji – tj. z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. – nie wygasł obowiązek uiszczania pozostałych do spłaty ("uiszczenia") rat opłaty za udzielenie tejże koncesji. Jak już wyżej wskazano, w art. 20a ust. 1 ustawy o łączności ustawodawca przesądził, że za udzielenie koncesji pobiera się opłatę, oraz że opłatę za udzielenie koncesji uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. Natomiast art. 142 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. stanowił, że "udzielone na podstawie ustawy o łączności koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych, zezwolenia oraz przydziały częstotliwości, inne niż wymienione w ust. 7, wygasają z mocy prawa" (ust. 5) oraz że "podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie (...) do czasu rozpatrzenia przez Prezesa URT wniosku podmiotu o dostosowanie posiadanego uprawnienia do przepisów niniejszej ustawy lub wydanie stosownego uprawnienia, pod warunkiem złożenia takiego wniosku w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy – w przypadku gdy prowadzona przez podmiot działalność telekomunikacyjna wymaga zezwolenia, pozwolenia lub rezerwacji częstotliwości" (ust. 6 pkt 1). Z zestawienia tych przepisów, tj. art. 20a ust. 1 ustawy o łączności oraz art. 142 Prawa telekomunikacyjnego wynika, że wygasają tylko "uprawnienia" z koncesji (zezwolenia), nie zaś obowiązki, jakim była m.in. sporna opłata za udzielenie koncesji, która była wymagalna po upływie 14 dni od doręczenia koncesji, z zastrzeżeniem możliwości rozłożenia jej na raty. Trzeba przy tym podkreślić, iż rozłożenie na raty opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych następowało wyłącznie na wniosek zainteresowanego i nie mogło powodować zmiany charakteru tej opłaty, niewątpliwie traktowanej przez ustawodawcę jako opłata jednorazowa związana z udzieleniem koncesji a nie z korzystaniem z tej koncesji. Rozważając te kwestie, Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie zauważył (powołując się m.in. na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt I SA/Bk 30/05), że "... świadczenie może być uznane za jednorazowe, gdy jego spełnienie wymaga jednorazowego zachowania się dłużnika, choćby miało się na nie składać kilka czynności faktycznych, jeśli świadczenie jednorazowe jest podzielne, może być spełniane częściami, w ratach. Na poczet takiego świadczenia mogą być także dokonywane różnego rodzaju przedpłaty. Raty lub przedpłaty zawsze jednak składają się na jedną określoną całość. Natomiast w przypadku świadczeń okresowych dłużnik w ramach jednego stosunku prawnego zobowiązany jest spełniać szereg świadczeń jednorazowych. Świadczenia okresowe zbliżają się do świadczeń jednorazowych spełnianych częściami (w ratach), jednak nie można uznać ich za jedną całość. Każde ze świadczeń okresowych jest traktowane z reguły jako świadczenie samodzielne". Sporna opłata ma zatem charakter opłaty jednorazowej, a modyfikacja formy jej uiszczenia (płatność w ratach) – nie nadała jej charakteru opłaty okresowej. W przedmiotowej sprawie rozłożenie wymierzonej opłaty za udzielenie koncesji na sześć rat płatnych w określonych terminach w żadnym razie nie nadawało świadczeniom ratalnym charakteru świadczeń samodzielnych. Wskazać należy, ze koncesja była udzielona na 15 lat, co dodatkowo w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że płatność rat nie była związana z korzystaniem z koncesji, a tylko z jej udzieleniem i zastosowaniem ulgi w odroczeniu płatności całej kwoty, na różne terminy określone terminami płatności rat (por. wyrok NSA z 20 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 193/09 oraz wyrok NSA z 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 607/10 ). Nieuzasadnione są też zarzuty dotyczące naruszenia art. 142 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności poprzez przyjęcie, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu koncesji z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko i argumentację Sądu pierwszej instancji. Reasumując stwierdzić należy, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat istnieją, pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane. Opłaty koncesyjne nakładane były w oparciu o obowiązujące w dacie udzielenia koncesji przepisy prawa i związane były z samym faktem udzielenia koncesji. Nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej zarzut, iż błędnie uznano, że po wygaśnięciu koncesji zastosowanie miał przepis art. 142 ust. 6 pkt. 1, podczas gdy dalsza działalność skarżącej odbywała się na podstawie art. 142 ust. 6 pkt. 2, bowiem bez znaczenia dla egzekucji obowiązku uiszczenia opłaty za udzielenie w 2007 r. koncesji, jest to czy dalsze prowadzenie działalności spółki znajdowało oparcie w art. 142 ust. 6 pkt. 1. Nie jest uprawniony także zarzut ostatni sformułowany jako "naruszenia art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w zw.z ust. 3 oraz w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji". Stwierdzić należy, że argumentację dotyczącą charakteru jednorazowego opłaty za udzielenie koncesji Sąd opierał przede wszystkim na przepisach ustawowych, powołując przepisy rozporządzenia uzupełniająco. Kwestia zgodności z Konstytucją przepisów rozporządzenia przywołanych w skardze kasacyjnej uchyla się w rozpoznawanej sprawie spod oceny Sądu. Postępowanie ze skargi na postanowienie organu odwoławczego nie obejmuje rozpatrywania zastrzeżeń podnoszonych przez zobowiązanego, które nie są związane z samym postępowaniem egzekucyjnym, ale dotyczą postępowania administracyjnego i ewentualnej merytorycznej weryfikacji decyzji w przedmiocie koncesji i związanej z nią opłaty, w zakresie związanym w szczególności z zagadnieniem zgodności (braku zgodności) rozporządzenia z Konstytucją. Postępowanie egzekucyjne nie służy do merytorycznej weryfikacji decyzji administracyjnych, gdyż nie stanowi kontynuacji merytorycznego postępowania. Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2) lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło