II GSK 1940/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2026-02-11
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Dariusz Zalewski, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu sprzeciwowym dotyczącym znaku towarowego, sąd administracyjny jest związany oceną prawną wcześniejszego wyroku dotyczącego złej wiary w zgłoszeniu znaku, w zakresie oceny dowodów mających wykazać prawa autorskie do tego znaku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że choć WSA mógł błędnie uznać się za związany oceną dowodów z wcześniejszego wyroku dotyczącego złej wiary, to skarżący i tak nie wykazał w sposób jednoznaczny swoich praw autorskich do znaku towarowego. Postępowanie sprzeciwowe ma charakter sporny, a ciężar dowodu spoczywa na stronie wnoszącej sprzeciw, która musi udowodnić swoje prawa, a nie na organie czy sądzie poszukiwać dowodów z urzędu.Stan faktyczny
Skarżący A.B. wniósł sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego Bioconcept przez B.B., twierdząc, że przysługują mu wyłączne prawa autorskie do tego znaku. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddaliły sprzeciw, uznając, że skarżący nie wykazał swoich praw. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną ocenę dowodów i naruszenie przepisów prawa autorskiego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Weronika Węgorzewska po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2720/21 w sprawie ze skargi A.B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2021 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego oddala skargę kasacyjną.
I.
Decyzją z 24 czerwca 2019 r. nr DT-III.ZS.2018.00224.11.eklim Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej, na podstawie art. 152²¹ w zw. z art. 132¹ ust. 1 pkt 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm. - dalej jako pwp) oddalił sprzeciw A.B. (skarżący, wnoszący sprzeciw) wobec zgłoszenia słowno-graficznego znaku towarowego Bioconcept, dokonanego w dniu 20 listopada 2017 r. pod numerem [...] przez B.B..
II.
Po rozpoznaniu wniosku A.B. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd Patentowy decyzją z [...] września 2021 r. nr [...] utrzymał w mocy ww. rozstrzygnięcie własne.
W ocenie organu nie ma wątpliwości, że sporne oznaczenie jest utworem w rozumieniu ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1062 ze zm.).
Sporny znak posiada wyraźną postać graficzną przedstawiającą centralnie umieszczony w znaku wyraz "Concept" zaczynający się dużą litera C oraz umieszczony w tej literze C wyraz Bio.
Zamiast litery O w słowie Concept znajduje się element graficzny zielonego jabłka z jednym liściem. Słowa zapisane są niebieską czcionką. Pod słowem znajduje się linia w kształcie półelipsy w kolorze niebieskim. Sporna grafika, stanowiąca kompozycję słowno-graficzną ma formę logotypu, który może być przedmiotem praw autorskich.
Analizowany znak, postrzegany jako całość, będąc oznaczeniem słowno-graficznym tworzy na tyle nietypowy układ elementów graficznych, które towarzyszą warstwie słownej oznaczenia Bioconcept, że należy uznać, że zawiera w sobie cechy indywidualnej twórczości. Znak ten stanowi więc utwór (słowno-graficzny) w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego. To właśnie zastosowana w znaku szczególna kompozycja graficzna, głównie zastosowana kolorystyka i układ liter oraz zielonego jabłka zamiast litery O, tworzy unikalne rozwiązanie graficzne, które decyduje o indywidualnym charakterze analizowanego oznaczenia.
Odwołując się do istoty postępowania spornego (wywołanego sprzeciwem), Urząd podkreślił, że w postępowaniu tym ciężar dowodu w sprawie spoczywa na stronach.
Organ odwołał się także do art. 8 ust. 2 i art. 6 ust. 1 pkt 3 prawa autorskiego podkreślając, że korzystając z domniemania autorstwa utworu należy wykazać, że został on udostępniony publicznie wraz z podaniem autora. Z domniemania tego nie można skorzystać, kiedy autorstwo zostało podane w dokumentach prywatnych, np. umowach, dokumentach wewnętrznych przedsiębiorstwa, itp. W takiej sytuacji nie można przyjąć domniemania autorstwa, gdyż musi ono zostać wykazane, zgodnie z podstawowymi zasadami ciężaru dowodu. Te zaś, zdaniem organu, wynikają z art. 6 kodeksu cywilnego. To więc osoba, która powołuje się na prawo autorskie musi wykazać, że takowe do niej należy. Fakt ten należy wykazać składając odpowiednie dowody, zaś strona przeciwna może składać przeciwdowody, podważające wiarygodność dowodów złożonych przez osobę udowadniającą swoje uprawnienie.
Z dokumentów przedłożonych przez skarżącego wynika, że zostały złożone w sprawie, która toczyła się przed Urzędem Patentowym pod nr [...], dotyczącej sprzeciwu B.B. wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu na rzecz A.B. prawa ochronnego na znak towarowy BioConcept nr [...] (prawo ochronne unieważniono z uwagi na złą wiarę skarżącego).
Z dokumentów tych wynika, że B.B. prowadził działalność gospodarczą w ścisłej nieformalnej współpracy z A.B., a od 2006 r. w ramach spółki cywilnej na podstawie umowy spółki cywilnej zawartej pomiędzy nim a żoną A.B.. Dokumenty te wskazują, że umowa spółki cywilnej została rozwiązana na mocy porozumienia zawartego pomiędzy wspólnikami, bez ustalenia któremu z nich przysługuje prawo do nazwy spółki, ani też do używanych przez nią znaków towarowych. W dokumentach tych wskazano również, że B.B. (jak wynika ze sprzeciwu, w istocie chodzi o A.B. - przyp. NSA) przysługują autorskie prawa osobiste i majątkowe do znaku słowno-graficznego Bio Concept [...]i na tę okoliczność przedstawiono poświadczoną notarialnie kopię oświadczenia A. A. w R. (dalej jako oświadczenie Agencji). Wskazano, że zgodnie z oświadczeniem, A.B. zlecił w 2004 roku agencji reklamy i marketingu wykonanie w wersji elektronicznej znaku towarowego na podstawie przyniesionego przez siebie rysunku odręcznego, a projekt logo w wersji elektronicznej został opracowany na podstawie jego wskazówek. Gotowa wersja została przez niego zaakceptowana i opłacona oraz odebrana. Podkreślono, że prawem ochronnym [...] objęty jest znak w formie w jakiej stworzył go A.B. a on nigdy nie przekazał osobie trzeciej prawa autorskiego do tego oznaczenia. Jednocześnie nie załączono oświadczenia, o którym mowa (pismo z [...] stycznia 2011 r.). Z załączonych pism, których autorem jest A.B. wynika również, że jest on współtwórcą nazwy BIO-CONCEPT oraz zupełnym twórca projektu znaku towarowego słowno-graficznego Bio Concept (pismo z [...] marca 2012 r.). Z załączonych pism wynika również, że nazwa firmy powstała w czerwcu 2003 r. i została zaakceptowana wspólnie przez A.B i B.B., zaś sporny znak stworzył wyłącznie A.B. (pismo z [...] grudnia 2012 r.). W pismach znajduje się również twierdzenie, że inicjatorem - twórcą nazwy - wyrazu BIOCONCEPT jest A.B. oraz jest on jedynym i wyłącznym twórcą znaku słowno-graficznego Bio-Concept (pismo z 28 lutego 2013 r.).
Zdaniem organu, z przedłożonych jako dowód pism, będących stanowiskiem w sprawie [...]wynika, że A.B. składał oświadczenia, że jest współautorem nazwy firmy Bio Concept oraz jedynym autorem oznaczenia słowno-graficznego.
Abstrahując od różnicy pomiędzy oznaczeniem ze sprawy [...], a oznaczeniem ze sprawy niniejszej, w pierwszej kolejności organ zbadał, czy z tych oświadczeń można wywieść spełnienie przesłanek domniemania z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego.
W ocenie Urzędu, z dokumentów nie wynika, że nazwisko wnoszącego sprzeciw zostało uwidocznione na egzemplarzu utworu. Zgodnie zaś z art. 6 ust. 1 pkt 3 prawa autorskiego utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie. Urząd wskazał, że składanie oświadczeń o byciu autorem oznaczenia słowno-graficznego, na potrzeby postępowania toczącego się przed organem nie jest podaniem do publicznej wiadomości autorstwa w związku z rozpowszechnianiem utworu. Wnoszący sprzeciw składając oświadczenia w postępowaniu administracyjnym nie dokonywał bowiem jednocześnie rozpowszechniania utworu, tj. udostępniania go publicznie. Były to oświadczenia wyłącznie na potrzeby prowadzonego postępowania administracyjnego, w celu obrony swoich praw do znaku słowno-graficznego [...]. Takich oświadczeń nie można uznać, jako składanych w związku z publicznym rozpowszechnianiem utworu, czyli tzw. publikacją utworu, udostępnieniem go dla publiczności, osób trzecich. Wobec tego takie oświadczenia nie mogą być podstawą do przyjęcia domniemania z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego. Do takich oświadczeń, składanych w postępowaniach w celu obrony swoich praw, należy podchodzić ostrożnie, gdyż są one składane w celu wywodzenia okoliczności, które są badane przez organ w postępowaniu i powinny być poparte dowodami. Z pism wynika, że jako dowód popierający te oświadczenia złożono kopię oświadczenia Agencji, jednak takowego oświadczenia z akt sprawy [...]do akt niniejszego postępowania nie dołączono. Nie dołączono również rozstrzygnięcia tejże sprawy, w którym te oświadczenia i dowód mogły być ocenione. Nie wiadomo więc, czy okoliczność ta została uznana.
Przedstawiony wybiórczy materiał akt sprawy [...]i oświadczenia skarżącego zawarte w tym materiale nie są wystarczające dla uznania domniemania z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego. Oświadczenia te nie zostały bowiem złożone w związku z publicznym rozpowszechnianiem utworu, zaś wyłącznie na potrzeby prowadzonego postępowania administracyjnego.
Jak dalej wskazał organ, skarżący przedłożył jednak oświadczenie z 18 stycznia 2011 r. od A.A. z R. oraz wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka K.W..
Z oświadczenia Agencji z 18 stycznia 2011 r. wynika, że A.B. w lutym 2004 r. zlecił tej firmie wykonanie logo w wersji elektronicznej na podstawie przyniesionego przez siebie logo w wersji papierowej (szkic odręczny). Projekt logo został opracowany według zaleceń A.B. zgodnie z przyniesionym rysunkiem. Kolor jabłka (zielony) i kolor linii (niebieski) zostały opracowane na podstawie wskazówek A.B.. Wersja elektroniczna została zaakceptowana, zapłacona i odebrana przez A.B.. Na oświadczeniu znajduje się oznaczenie słowno-graficzne analogiczne do znaku Bioconcept [...], jednak w kolorze czarnym. Jest to najprawdopodobniej kopia czarno-biała oświadczenia.
Oceniając oświadczenie organ wskazał, że uznaje je za wiarygodne, tj. potwierdzające okoliczności w nim zawarte, a więc że:
1. skarżący przyniósł w 2004 r. odręczny szkic oznaczenia słowno- graficznego Bioconcept do Agencji,
2. poprosił o wykonanie usługi - wykonanie na tej podstawie logo w wersji elektronicznej,
3. przekazywał swoje wskazówki co do koloru jabłka oraz linii,
4. zaakceptował, zapłacił i odebrał logotyp.
Oświadczenie ukazuje bardzo podobne oznaczenie jak zgłoszone oznaczenie Bioconcept [...]. Rozkład liter, jabłka, linii jest identyczny. Jedyna różnica wynika z tego, że na oświadczeniu oznaczenie jest w kolorze czarno-białym. Jednocześnie z treści oznaczenia wynika, że jabłko jest w kolorze czerwonym, zaś reszta elementów znaku w kolorze niebieskim.
Oświadczenie to nie potwierdza jednak, że A.B. jest autorem oznaczenia słowno-graficznego Bioconcept. Z oświadczenia wynika, że skarżący przyniósł odręcznie naszkicowane oznaczenie słowno-graficzne Bioconcept, jednak nie jest to równoznaczne z uznaniem go za autora tego szkicu. Jednocześnie z oświadczenia wynika, że Agencja dokonywała wyłącznie czynności technicznych, polegających niejako na przeniesieniu logotypu w postaci szkicu odręcznego na format elektroniczny. Pracownicy Agencji nie dokonywali jednak zmian twórczych, zaś sugestie co do kolorystyki były przekazywane przez skarżącego. Nie mieli oni postawionej pełnej dowolności w przenoszeniu logotypu na wersję elektroniczną. Przekazywanie sugestii co do kolorystyki poszczególnych elementów to działanie standardowe przy współpracy polegającej na przeniesieniu oznaczenia narysowanego odręcznie na format elektroniczny, możliwy do wykorzystywania w materiałach reklamowych, które zamówiły taką usługę. Osoba, która dokonuje tego "przeniesienia" wykonuje bowiem umowę, a efekt końcowy ma podobać się osobie zlecającej usługę. Jednak same takie poprawki nie powodują jeszcze, że możemy mówić o autorstwie, czy współautorstwie utworu, który został narysowany odręcznie i przeniesiony na formę elektroniczną. W takim wypadku doszłoby bowiem do sytuacji, kiedy w każdym przypadku, kiedy zamawiający usługę sugeruje jakieś zmiany czy poprawki, odpowiadające jego walorom estetycznym, staje się automatycznie współtwórcą czy twórcą dzieła, które było przenoszone na wersję graficzną. Skarżącego, na podstawie samej informacji o wprowadzaniu zmian czy sugestii w kolorystyce oznaczenia, nie można również uznać za twórcę tego oznaczenia. Z pewnością sama sugestia dotycząca kolorów oznaczenia nie umożliwia całemu oznaczeniu słowno-graficznemu Bioconcept "nabycia cech twórczości". Oznaczenie to, "nabyło cechy twórczości" poprzez zapis słów w odpowiedniej czcionce, odpowiednio względem siebie ułożonych, a także poprzez dodanie elementu jabłka zamiast litery O, czy wpisaniu elementów Bio w literę C. Te elementy, jak wyraźnie wynika z oświadczenia były już w oznaczeniu słowno-graficznym Bioconcept przyniesionym przez skarżącego na kartce jako szkic odręczny. Jak wskazano zaś wcześniej, samo dostarczenie narysowanego na kartce oznaczenia nie świadczy jeszcze o tym, że to oznaczenie narysowała osoba, która je przyniosła, tj. nie świadczy o tym, że ta osoba jest autorem oznaczenia narysowanego na kartce.
Oświadczenie Agencji nie potwierdza zatem, że autorem odręcznego szkicu był skarżący. Oświadczenie to nie potwierdza również, aby w toku przenoszenia oznaczenia w formie odręcznego szkicu na oznaczenie w formie elektronicznej, skarżący dokonał tzw. wkładu twórczego, tj. wkładu, który pozwoliłby temu oznaczeniu na nabycie cech twórczości. Za taki bowiem wkład nie można uznać wskazówek co do koloru jabłka czy konturów oznaczenia. Ewentualne sugestie, które wychodziły od skarżącego nie powodują, że taki wkład umożliwił "nabycie cechy twórczości" przez ten logotyp, tj. że bez tego wkładu tenże logotyp nie byłby chroniony prawem autorskim i nie miałby cech twórczości. Również zaakceptowanie, odebranie i zapłata za wykonaną usługę nie świadczy o tym, że skarżący był pierwotnym autorem utworu stanowiącego odręczny szkic przyniesiony do agencji.
Dokonując oceny zeznań K.W. organ uznał je za spójne ze złożonym przez niego pisemnym oświadczeniem z 18 stycznia 2011 r. i tym samym wiarygodne. Pomimo upływu znacznego czasu od 2004 roku, wskazywanego jako data wykonania usługi, należało uznać, że bardzo prawdopodobne jest, że skoro ustalenia dotyczyły kolorystyki, to również grubości linii, bowiem są to działania uznawane za standardowe przy wykonywaniu takiej usługi.
Z zeznań tych nie wynika jednak nic ponad to co zostało wskazane w oświadczeniu z 18 stycznia 2011 r. Nie świadczą one o tym, że osoba, która przyniosła odręczny szkic jest jednocześnie autorem tego szkicu. Organ ponownie także podkreślił, że zmiana grubości linii czy kolorystyki, która jest spowodowana estetyka osoby zamawiającej usługę nie powoduje, że taką osobę należy uznać za twórcę oznaczenia. Są to bowiem standardowe działania przy zamawianiu i wykonywaniu takiej usługi. Efekt końcowy musi bowiem podobać się zamawiającemu. Cechy utworu posiadała więc pierwotna wersja szkicu.
III.
Wyrokiem z 28 kwietnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2720/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.B. na ww. decyzję.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, prawidłowa jest konstatacja organu, że grafika znaku, stanowiąca kompozycję słowno-graficzną, ma formę logotypu, który stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Analizowany znak, postrzegany jako całość, będąc oznaczeniem słowno-graficznym tworzy na tyle nietypowy układ elementów graficznych, które towarzyszą warstwie słownej oznaczenia Bio Concept, że zawiera w sobie cechy indywidualnej twórczości. Zastosowana szczególna kompozycja graficzna, głównie zastosowana kolorystyka i układ liter oraz zielonego jabłka zamiast litery O, tworzy unikalne rozwiązanie graficzne, które decyduje o indywidualnym charakterze analizowanego oznaczenia.
WSA wskazał następnie, że z przedłożonych przez stronę dowodów (pism) wynika, że zostały one złożone w sprawie, która toczyła się przed Urzędem Patentowym pod nr [...]. Skarga strony skarżącej na decyzję unieważniającą prawo wyłączne do znaku została oddalona wyrokiem WSA w Warszawie z 30 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3191/13, zaś skargę kasacyjną wywiedzioną przez skarżącego od tego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wyrokiem z 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 2871/15. Stwierdzono w tych orzeczeniach, że A.B. działał w złej wierze, zgłaszając do rejestracji znak towarowy "Bio Concept" nr [...].
Jak dalej zauważył WSA, dowody przedłożone przez skarżącego, podlegały już ocenie WSA w Warszawie (w innej sprawie), który podzielił ocenę organu między innymi, co do dowodu w postaci oświadczenia Agencji z 18 stycznia 2011 r. Takie oświadczenie, jak wskazał cytując wcześniejszy wyrok, nie przeczy wcześniejszemu używaniu znaku przez uczestnika postępowania. W sytuacji kolizji prawa do znaku, dowód ten nie potwierdza, że to skarżącemu przysługują prawa autorskie osobiste i majątkowe do znaku słowno-graficznego "Bio Concept" skoro uczestnik wykazał wcześniejsze używanie w obrocie tego oznaczenia. Ponadto, powyższe oświadczenie nie zostało poparte jakimkolwiek rachunkiem lub innym dokumentem, który potwierdzałby, że uprawniony zlecił ww. firmie w 2004 roku wykonanie loga znaku słowno-graficznego "Bio Concept" w wersji elektronicznej na podstawie szkicu.
W postępowaniu dotyczącym rejestracji znaku "Bio Concept" w złej wierze, nawet gdyby uprawniony udowodnił (skarżący ze sprawy niniejszej), że przysługują mu autorskie prawa osobiste i majątkowe do koncepcji graficznej spornego znaku towarowego, to okoliczność ta i tak nie wyłączałaby działania uprawnionego w złej wierze. Przyznał on bowiem, że jest jedynie współautorem (razem z B.B.) oznaczenia słownego "Bio Concept". Element ten stanowi wszak dominujący element spornego znaku. Szata graficzna "jego" znaku nie jest na tyle charakterystyczna, aby można było uznać, że jest ona ważniejsza od słów "Bio Concept". Istotne jest natomiast, że ze wskazanych wyżej dokumentów (m.in. faktur) wynika, że uprawniony wiedział, że B.B. posługiwał się od 2003 roku nazwą BIO CONCEPT w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Zgłoszenie takiej sytuacji spornego znaku towarowego bez wiedzy i zgody B.B. także stanowi o złej wierze uprawnionego.
Sąd zgodził się też z oceną organu, że nawet udowodnienie przez uprawnionego, że współpracował z B.B. przed 1 lipca 2003 r. w ramach spółki cywilnej BIO CONCEPT także nie wyłączałoby jego złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku towarowego. Jeśli nawet współpraca stron w takiej formie rzeczywiście miała miejsce, to prawo do oznaczenia BIO CONCEPT przysługiwałoby wspólnikom spółki cywilnej, czyli również B.B.. Zgłoszenie przez uprawnionego w takich okolicznościach spornego znaku bez wiedzy i zgody B.B. również nastąpiłoby w złej wierze. Wykorzystał on tę wiedzę w celu uzyskania prawa wyłącznego na sporny znak blokując w ten sposób wnoszącemu sprzeciw możliwość posługiwania się tym oznaczeniem i uzyskania prawa ochronnego na to oznaczenie. Szczególnie w sytuacji gdy strony łączyłby stosunek zaufania wynikający ze współpracy, o której mówi skarżący.
Powołany wyżej wyrok - jak wskazał Sąd pierwszej instancji - jest prawomocny, a więc zgodnie z art. 170 i art. 153 p.p.s.a., ocena prawna w nim wyrażona wiąże go w rozpoznawanej sprawie, nie co do złej wiary oczywiście skarżącego, ale co do oceny dowodów w nim zawartej.
Odnosząc się do oświadczenia Agencji z 18 stycznia 2011 r. i zeznań K.W., w ocenie WSA nie budzi wątpliwości, że zeznania świadka są spójne ze złożonym przez niego pisemnym oświadczeniem. Z zeznań tych nie wynika jednak nic ponad to co zostało wskazane w oświadczeniu Agencji.
WSA w Warszawie w wyroku z 30 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 3191/13 ocenił, że dowód w postaci oświadczenia Agencji, w sytuacji kolizji prawa do znaku, nie potwierdza, że to skarżącemu przysługują prawa autorskie, prawa osobiste i majątkowe do znaku słowno-graficznego "Bio Concept".
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ wnikliwie ocenił powyższe oświadczenie, ale ocenił je błędnie co do jego mocy dowodowej, uznając je za wiarygodne i potwierdzające okoliczności w nim zawarte. Okoliczność ta nie ma jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Niewiarygodne jest oświadczenie przedsiębiorcy złożone 18 stycznia 2011 r., tj. siedem lat po zdarzeniu, jakie miało miejsce w 2004 roku oraz zeznania złożone jeszcze 10 lat później. Zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego nakazują przyjąć za nieprawdopodobne, że przedsiębiorca wykonujący zarobkowo usługi, pamięta klienta sprzed siedemnastu lat i przyniesiony przez niego rysunek, przy czym nawet nie posiada jakiegokolwiek potwierdzenia, że takie zlecenie wykonał, tym bardziej, że rysunek nie był podpisany. Ani z oświadczenia ani z zeznań K.W., nie wynikają żadne szczególne okoliczności faktyczne czy też relacje z klientem A.B., które sprawiły, że po tak długim czasie pamiętał szczegóły jednego z wielu spotkań w firmie. Dlatego też w ocenie Sądu pierwszej instancji, A.B. nie udowodnił, że przyniósł w 2004 roku odręczny szkic oznaczenia słowno-graficznego Bio Concept do Agencji i poprosił o wykonanie na tej podstawie logo w wersji elektronicznej oraz że przekazywał swoje wskazówki co do koloru jabłka oraz linii, zaakceptował, zapłacił i odebrał logotyp.
Z dokumentów przedłożonych przez skarżącego nie wynika, że nazwisko A.B. zostało uwidocznione na egzemplarzu utworu. Zgodnie zaś z art. 6 ust. 1 pkt 3 prawa autorskiego utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie. Skarżący błędnie rozumie udostępnienie publiczne utworu, bowiem składanie oświadczeń o byciu autorem oznaczenia słowno-graficznego, na potrzeby postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym, nie jest podaniem do publicznej wiadomości autorstwa w związku z rozpowszechnianiem utworu. Składając oświadczenia w postępowaniu administracyjnym nie dokonywał bowiem jednocześnie rozpowszechniania utworu, tj. udostępniania go publicznie. Były to oświadczenia wyłącznie na potrzeby prowadzonego postępowania administracyjnego, w celu obrony swoich praw do znaku słowno-graficznego [...]. Takich oświadczeń nie można uznać za składanych w związku z publicznym rozpowszechnianiem utworu, czyli tzw. publikacją utworu, udostępnieniem go dla publiczności, osób trzecich.
Również ewentualne sugestie co do kolorystyki logotypu, nie dowodzą, że skarżący jest autorem lub współautorem utworu, który został narysowany odręcznie i przeniesiony na formę elektroniczną. Z pewnością sama sugestia dotycząca kolorów oznaczenia nie umożliwia całemu oznaczeniu słowno-graficznemu "Bio Concept" "nabycia cech twórczości". Oznaczenie to, "nabyło cechy twórczości" poprzez zapis słów w odpowiedniej czcionce, odpowiednio względem siebie ułożonych, a także poprzez dodanie elementu jabłka zamiast litery O, czy wpisaniu elementów Bio w literę C. Samo dostarczenie narysowanego na kartce oznaczenia nie świadczy jeszcze o tym, że to oznaczenie narysowała osoba, która je przyniosła, tj. nie świadczy o tym, że ta osoba jest autorem oznaczenia narysowanego na kartce.
IV.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł A.B., zaskarżając go w całości i zarzucając:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a. i art. 153 p.p.s.a. poprzez uznanie, że Sąd rozpatrujący skargę do WSA jest związany w niniejszej sprawie oceną prawną ujawnioną w wyroku WSA z dnia 30 października 2014 r. wydanego w sprawie o sygn. akt VI SA/WA 3191/13, co do oceny dowodów w nim zawartej, co miało swój bezpośredni wpływ na ocenę wiarygodności oświadczenia K.W. z dnia 18 stycznia 2011 r. i zgodnych z nim zeznań K.W. złożonych przed Organem dnia 9 lipca 2021 r., podczas, gdy:
i. w rzeczywistości sprawa rozstrzygnięta wyrokiem o sygn. akt VI SA/Wa 3191/13 była inną sprawą w rozumieniu k.p.a. i p.p.s.a. i odnosiła się do kwestii złej wiary oraz uprzedniego używania przez Uczestnika słowa "BioConcept" jako nazwy swojej firmy, a nie ustalenia autorskich praw majątkowych, osobistych, współautorstwa utworu, prawa autorskiego do opracowania utworu;
ii. wyrok w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 3191/13 nie może wiązać Sądu pierwszej instancji oraz Organu co do oceny zeznań K.W. dokonanych przed Organem, bowiem zeznania te zostały złożone po zakończeniu postępowania o sygn. akt VI SA/Wa 3191/13, tj. dopiero w toku niniejszej sprawy;
iii. wyrok w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 3191/13 dotyczy innej sprawy, bowiem formalnie dotyczy innego znaku towarowego, niż w niniejszej sprawie, a wniosek o unieważnienie znaku BioConcept inicjujący postępowanie w tamtej sprawie został wniesiony na odmiennej podstawie prawnej (art. 246 i art. 247 ust. 2 w związku z art 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), tj. na podstawie złej wiary, która to podstawa wiązała Organ w tamtym postępowaniu;
iv. zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a. wyrok wiąże organy co do oceny prawnej, a nie oceny dowodów jak to zostało błędnie wskazane w skarżonym Wyroku;
a co w istotny sposób miało wpływ na wydanie skarżonego Wyroku, bowiem ocena ww. dowodów jest istotna dla ustalenia nabycia przez Skarżącego praw, które są podstawą sprzeciwu w niniejszej sprawie, gdyż warunkują ustalenie praw autorskich majątkowych i osobistych - do spornego znaku towarowego, co determinuje wynik sprawy;
2. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2022 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (dalej jako p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego Wyroku, nieodpowiadające wymogom prawa, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podnoszonych przez Skarżącego zarzutów naruszenia:
i. "art. 80 k.p.a. w zw. z art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny materiału dowodowego, przejawiające się w stwierdzeniu, odnoszącym się do dokumentów przedłożonych w aktach sprawy [...], iż: W dokumentach wskazano również, że B. B. przysługują autorskie prawo osobiste i majątkowe do znaku słowno-graficznego Bio Concept [...]i na tę okoliczność przedstawiono poświadczoną notarialnie kopię oświadczenia A.A. w R. [strona 6 uzasadnienia; podkreśl. wł.] podczas gdy w rzeczywistości, z przedłożonych materiałów wynika, że autorskie prawa osobiste i majątkowe do ww. znaku przysługują Skarżącemu."
podczas gdy naruszenie tych przepisów miało istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku, bowiem to A.B., a nie B.B. wskazywał w załączonych do akt niniejszej sprawy dokumentach z akt sprawy [...], iż przysługują mu autorskie prawa osobiste i majątkowe, a co jest podstawą do uznania za skuteczny sprzeciw wniesiony na podstawie art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp;
oraz
ii. "Art. 6 ustawy 2 dnia 23 kwietnia 1964 Kodeks cywilny (dalej również jako "k.c.") poprzez jego zastosowanie, wobec braku delegacji ustawowej wypływającej z p.w.p. lub k.p.a., a co doprowadziło do uznania, że Skarżący nie wykazał, iż posiada autorskie prawo majątkowe i osobiste do utworu lub opracowania utworu, w postaci zgłoszenia znaku towarowego, pomimo, iż zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy.",
- a co jest istotną okolicznością i miało istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku,
oraz wadliwe uzasadnienie podstaw prawnych rozstrzygnięcia i ich wyjaśnienie w związku pominięciem szeregu okoliczności, tj.
iii. czy wobec dysponowania przez A.B. szkicem pierwotnego projektu utworu BioConcept i udostępnienia go K.W. w toku digitalizacji, szkic ten był samoistnym utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, dalej również jako "p.a.";
iv. czy wobec udzielenia przez A.B K.W. uwag i wskazówek co do sposobu wykonania elektronicznej wersji utworu BioConcept nie doszło do powstania opracowania utworu w rozumieniu art. 2 ust. 1 p.a. co jest odmiennym przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla utworu, pierwotnego (szkicu utworu udostępnionego przez A.B. K.W.);
v. czy wobec udzielenia przez A.B. K.W. uwag i wskazówek co do sposobu wykonania elektronicznej wersji utworu BioConcept nie powstał utwór współautorski (a nie samoistny), którego współtwórcą jest A.B., a co najmniej jeszcze jednym współtwórcą jest nieustalony przez Organ ani Sąd pierwszej instancji pierwotny twórca odręcznego szkicu spornego znaku, co prowadziłoby do powstania prawa do współautorstwa utworu na podstawie art. 1 ust. 1 i ust. 3 p.a. oraz art. 8 ust. 1 p.a. i art. 9 ust. 1 i ust. 2 p.a.;
vi. czy wobec ustalenia w skarżonym Wyroku, że p. A.B. był co najmniej współtwórcą istotnego elementu oznaczenia słowno-graficznego determinującego jego postać, tj. oznaczenia słownego BioConcept, nie jest on współtwórcą samego utworu, w postaci spornego znaku, a co prowadziłoby do ustalenia "prawa do współautorstwa utworu na podstawie art. 1 ust. 1 i ust. 3 p.a. oraz art. 8 ust. 1 p.a. i art. 9 ust. 1 i ust. 2 p.a.;
podczas gdy Sąd pierwszej instancji nie przedstawił wyjaśnienia w ww. zakresie, a skupił się na ocenie zaistnienia przesłanek do domniemania twórczości wskazanych w art. 8 ust. 2 p.a. oraz gołosłownie wskazał, że sugestia dotycząca kolorów oznaczenia nie umożliwia całemu oznaczeniu graficznemu "BioConcept" "nabycia cech twórczości", przy czym miało to istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem zaistnienie którejkolwiek z okoliczności, o której mowa w części iii-vi zarzutu powyżej, jest wystarczające do zastosowania art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp;
3. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej również: "k.p.a.") polegające na oddaleniu, zamiast uwzględnieniu skargi do WSA, z uwagi na wadliwość decyzji Organu z dnia 9 września 2021 r. polegającej na przekroczeniu granicy swobodnej oceny materiału dowodowego, poprzez sprzeczną z logiką i doświadczeniem życiowym odmowę wiarygodności oświadczenia K.W. z dnia 18 stycznia 2011 r. oraz złożonych dnia 9 lipca 2021 r. na rozprawie przed Organem zeznań świadka K.W., opartej jedynie na okoliczności, że oświadczenie zostało złożone na 7 lat po czynności digitalizacji szkicu utworu, a zeznania zostały złożonej 10 lat później, podczas gdy:
- upływ czasu nie może stanowić a priori przesłanki do odmowy wiarygodności twierdzeń;
- zeznania K.W. są zbieżne z wcześniejszym oświadczeniem oraz zgodne z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie - co potwierdziło WSA na stronie 14 uzasadnienia skarżonego Wyroku;
- zeznania K.W. zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania – K.W. nie jest osobą bliską dla którejkolwiek ze strony, a wynik niniejszego postępowania nie kształtuje jego sytuacji faktycznej czy majątkowej;
- zlecenia tego typu w 2004 r. nie były zleceniami powszechnymi, a p. K.W. dopiero rozpoczynał prowadzenie działalności w tym zakresie, a więc mógł lepiej zapamiętać okoliczności mające miejsce na początku swojej działalności;
- brak jest przepisów prawa, które wymagałyby przechowywania dokumentacji w postaci faktur czy rachunków z wykonanej usługi przez okres od 2004 roku aż do daty wniesienia sprzeciwu,
a co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do uznania przez Sąd pierwszej instancji, iż A.B. nie udowodnił, że przyniósł w 2004 r. odręczny szkic oznaczenia słowno-graficznego Bio Concept do A.A. i poprosił o wykonanie na tej podstawie logo w wersji elektronicznej oraz, że przekazywał swoje wskazówki co do koloru jabłka oraz linii, zaakceptował, zapłacił i odebrał logotyp, a co jest okolicznością kluczową dla niniejszej sprawy, bowiem jest to okoliczność która umożliwia ustalenie naruszenia art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp przez Uczestnika;
4. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi do WSA, pomimo iż Organ, a w ślad za nim WSA nie wyjaśnił istotnych okoliczności sprawy w oparciu o znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy i zgłaszane przez Skarżącego twierdzenia w przedmiocie braku dokonania oceny czy działania Skarżącego, polegające na instruowaniu p. K.W. w toku digitalizacji odręcznego projektu oznaczenia będącego zgłoszonym znakiem towarowym, nie doprowadziły do opracowania utworu w rozumieniu art. 2 ust. 1 p.a., które jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa utworu pierwotnego, a ustalenie której to okoliczności determinuje powstanie prawa autorskiego na rzecz Skarżącego i jest wystarczające do spełnienia przesłanki sprzeciwowej, wskazanej w art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp, a więc warunkuje zasadność sprzeciwu Skarżącego i ma bezpośredni wpływ na treść skarżonego orzeczenia;
5. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu, zamiast uwzględnieniu skargi do WSA, pomimo iż Organ, a w ślad za nim WSA nie wyjaśnił istotnych okoliczności sprawy w oparciu o znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy i zgłaszane przez Skarżącego twierdzenia, bowiem nie dokonał oceny faktu nabycia przez Skarżącego pierwotnego prawa, do autorstwa utworu na podstawie art. 1 ust. 1, ust. 3 i ust. 4 p.a. w zw. z art. 8 ust. 1 p.a. oraz nie ocenił czy zastosowanie powinny znaleźć przepisy o współautorstwie, tj. art. 9 ust. 1 p.a., a co miało istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku w zakresie wypełnienia przez Skarżącego przesłanki sprzeciwowej wskazanej w art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp, warunkującej zasadność sprzeciwu Skarżącego i mającej bezpośredni wpływ na treść skarżonego Wyroku;
6. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu, zamiast uwzględnieniu skargi do WSA, pomimo iż Organ w swoich decyzjach, a w ślad za nim WSA w skarżonym Wyroku, dopuścili się przekroczenia granicy swobodnej oceny materiału dowodowego, poprzez sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym uznanie, że okoliczności:
- dysponowania w lutym 2004 roku, a więc przed jakimkolwiek innym ujawnieniem zgłoszonego znaku towarowego, szkicem zgłoszonego znaku przez Skarżącego oraz
- wydawania przez Skarżącego wiążących poleceń p. K.W., dotyczących ostatecznego wyglądu zgłoszonego znaku towarowego, oraz
- wykonywania czynności właściwych dla osób uprawnionych z prawa autorskiego, tj. zgłoszenia do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy BioConcept w czarno-białej wersji ([...]; [...]),
nie stanowią wystarczających przesłanek do uznania Skarżącego za twórcę, lub co najmniej współtwórcę utworu stanowiącego zgłoszony znak towarowy, pomimo, że:
- nikt wcześniej czy później nie dysponował takim szkicem,
- doświadczenie życiowe wskazuje, że praca twórcza jest wykonywana - w odosobnieniu, dlatego trudno jest wymagać, aby twórca dokumentował na bieżąco postępy w wykonywaniu utworu i celowo gromadził na tę okoliczność świadków wykonania utworu, tym bardziej, że utwór został ukończony w lutym 2004 r.,
- Uczestnik postępowania nigdy nie twierdził zarówno w postępowaniu przed Organem, w postępowaniu przed tutejszym Sądem, a także w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, prowadzonym w sprawie czarno-białego znaku słowno-graficznego "Bioconcept" [zgłoszonego pod numerem [...][...]), że to On, a nie Skarżący jest autorem znaku,
- braku ustalenia jakiegokolwiek autora spornego znaku towarowego BioConcept,
a co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że ww. okoliczności nie prowadzą do stwierdzenia nabycia przez Skarżącego praw autorskich do utworu w postaci zgłoszonego znaku towarowego i miało istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku, wprost przesądzając o nieuwzględnieniu przesłanki sprzeciwowi sformułowanej w art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp;
7. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na oddaleniu, zamiast uwzględnieniu skargi do WSA, pomimo iż Organ w swoich decyzjach, a w ślad za nim WSA w skarżonym Wyroku, nie dokonali wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz dokładnego zbadania wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia w zakresie ustalenia posiadania przez Skarżącego praw autorskich do utworu stanowiącego przedmiot zgłoszenia, a w szczególności poprzez:
i. oparcie się w istotnej części na nieznajdującym się w aktach niniejszej sprawy wyroku VI SA/Wa 3191/13 z dnia 30 października 2014 r., który nie dotyczył ustalenia praw autorskich do oznaczenia Bioconcept, którego dotyczy niniejszy spór, ani praw autorskich do znaku Bioconcept, który był przedmiotem zgłoszenia [...] ([...]), a dotyczył kwestii złej wiary i tzw. prawa firmowego;
ii. pominięcie okoliczności potwierdzonych dokumentami załączonymi do akt niniejszej sprawy, że w toku postępowania prowadzonego przed UPRP w sprawie [...], Skarżący konsekwentnie powoływał się na okoliczność, że jest twórcą utworu, w postaci zgłoszonego znaku towarowego a co w ww. sprawie nie zostało zakwestionowane przez Uczestnika;
iii. całkowite pominięcie okoliczności, że w toku postępowania, w którym zapadła skarżona decyzja z dnia 9 września 2021 r., Skarżący konsekwentnie powoływał się na posiadanie autorskich praw osobistych i majątkowych do utworu, w postaci zgłoszonego znaku towarowego, a Uczestnik nie zakwestionował posiadania tego prawa przez Skarżącego;
iv. brak ustalenia jakiegokolwiek autora spornego znaku towarowego;
v. brak oceny ww. okoliczności łącznie z okolicznością zwrócenia się przez Skarżącego do K.W. z odręcznym szkicem utworu Stanowiącego znak towarowy objęty zgłoszeniem oraz instruowanie K.W. co do kolorystyki oraz szczegółów poszczególnych linii;
vi. pominięcie okoliczności zgłoszenia przez Skarżącego w dniu 14 czerwca 2007 r. do ochrony tożsamego znaku towarowego w UPRP w postępowaniu [...];
a w konsekwencji powyższych uchybień Sąd pierwszej instancji utrzymał w mocy decyzję Organu z dnia 9 września 2021 r. w oparciu o błędne założenia natury faktycznej i prawnej oraz dokonanie niepełnych i nieprecyzyjnych zarazem ustaleń w zakresie rzeczywistego zaistnienia posiadania przez Skarżącego autorskich praw majątkowych i osobistych do utworu lub opracowania utworu, podczas gdy prawidłową ocena powinna prowadzić do ustalenia, że Skarżący posiada autorskie prawa osobiste i majątkowe do utworu w postaci spornego znaku towarowego, a co stanowi podstawę do uznania sprzeciwu za zasadny i co było istotnym uchybieniem, mającym bezpośredni i istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku;
8. art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób wewnętrznie sprzeczny, tj. wobec jednoczesnego uznania, że:
i. Sporny, słowno-graficzny znak towarowy Bio Concept jest utworem, bowiem całość, będąc oznaczeniem słownograficznym tworzy na tyle nietypowy układ elementów graficznych, które towarzyszą warstwie słownej oznaczenia, że należy uznać, że zawiera w sobie on cechy indywidualnej twórczości oraz zastosowano w znaku szczególna kompozycja graficzna, głównie zastosowana kolorystyka i układ liter, oraz zielonego Jabłka zamiast litery O, tworzy unikalne rozwiązanie graficzne, które decyduje o indywidualnym charakterze analizowanego oznaczenia (str. 11 uzasadnienia skarżonego Wyroku)
oraz jednoczesnego przyjęcia, iż:
ii. Z pewnością sama sugestia dotycząca kolorów oznaczenia nie umożliwia całemu oznaczeniu słowno-graficznemu "Bio Concept" "nabycia cech twórczości". Oznaczenie to "nabyło cechy twórczości" poprzez zapis słów w odpowiedniej czcionce, odpowiednio względem siebie ułożonych, a także poprzez dodanie elementu jabłka zamiast litery o, czy wpisaniu elementów Bio w literę C
a co ma istotny wpływ na wydanie skarżonego Wyroku wobec m.in. okoliczności potwierdzonej zeznaniami K.W. że A.B. wnosił uwagi jaki ma być wygląd znaku, (...) decydował o wyborze kolorów i grubości linii (...) akceptował ostateczny kształt, prowadzić powinno do twierdzenia, że p. A.B. wniósł wkład twórczy do powstania spornego znaku i nabył on autorskie prawa do utworu albo wprost jako samoistny autor (art. 1 ust. 1 p.a. w zw. z art. 8 ust. 1 p.a. albo przez opracowanie utworu (art. 2 ust. 1 p.a.), albo jako współautor (art. 9 ust. 1 i 2 p.a. w zw. z art. 8 p.a.).
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3 p.a. w zw. z art. 8 ust. 2 p.a. poprzez błędną ich wykładnię przejawiającą się w uznaniu, że składanie oświadczeń o byciu autorem oznaczenia słowno-graficznego, na potrzeby postępowania toczącego się przed organem administracji publicznej nie jest podaniem do publicznej wiadomości autorstwa w związku z rozpowszechnianiem utworu, co doprowadziło Sąd do uznania, że w niniejszej sprawie nie doszło do domniemania autorstwa utworu będącego spornym znakiem, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów powinna doprowadzić do wniosku, że jakiekolwiek złożenie oświadczenia o autorstwie utworu w toku postępowania przed jakimkolwiek organem jest udostępnieniem publicznym, wystarczającym do zaistnienia podstawa do domniemania autorstwa utworu.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
V.
Na wstępie merytorycznych rozważań przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W niniejszej sprawie nie stwierdzono występowania wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego.
Zauważyć także należy, że w myśl art. 184 p.p.s.a. skarga kasacyjna podlega oddaleniu zarówno, gdy nie ma usprawiedliwionych podstaw, jak i wtedy gdy zaskarżone orzeczenie, pomimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Ta druga sytuacji zachodzi wówczas, gdy po eliminacji błędów uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, jego sentencja i tak nie uległaby zmianie, bowiem w całokształcie okoliczności sprawy oraz w jej realiach, podjęte rozstrzygnięcie uznać należy za prawidłowe.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie, w której wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia w zakresie oceny niektórych okoliczności faktycznych i przedkładanych dowodów, końcowo odpowiada prawu.
VI.
Analiza zarzutów skargi kasacyjnej wskazuje na wielość zagadnień prawnych, które formułuje w nich strona (w ujęciu procesowym i materialnoprawnym). Należą do nich zatem kwestie wadliwej procesowo oceny związania wcześniejszymi wyrokami wydanymi w sprawie unieważnienia znaku [...], błędnej oceny materiału dowodowego sprawy w kontekście autorstwa i własności spornego znaku-utworu, niewłaściwej wykładni przepisów określających domniemanie istnienia prawa autorskiego, czy występujących w zaskarżonym wyroku zaprzeczeń, błędnego odrzucenia wniosków płynących z dowodu w postaci zeznań K.W..
VII.
Ocenę przytoczonych powyżej w ujęciu problemowym zarzutów, należy zatem rozpocząć od wyjaśnienia istoty postępowania ze sprzeciwu, co zarazem stanowić będzie punkt wyjścia do dalszych rozważań, a zarazem odpowiedź na szereg uchybień skargi kasacyjnej, eksponujących przede wszystkim kwestie związane z nierozważeniem innych niż autorstwo szkicu oraz znaku, podstaw uznania praw skarżącego do spornego znaku (np. współtwórstwa, opracowania, itp.).
Nie budzi wątpliwości fakt, że postępowanie prowadzone przed Urzędem Patentowym toczyło się ze sprzeciwu skarżącego, a więc w trybie mającym wszelkie cechy postępowania spornego.
Postępowanie to - jak wskazano - jest szczególnym rodzajem postępowania przed Urzędem Patentowym, którego warunki i przebieg zostały szczegółowo unormowane. W art. 152¹⁷ pwp przewidziano podstawy i wymagania konieczne do wniesienia sprzeciwu, przy czym na szczególną uwagę, z punktu widzenia niniejszej sprawy zasługuje to, że sprzeciw musi zawierać m.in. wskazanie podstawy faktycznej i prawnej wraz z uzasadnieniem i zakresem sprzeciwu. Co oczywiste, strona wnosząca sprzeciw musi swoje twierdzenia wykazać (udokumentować dowodami). Z kolei w art. 152¹⁹ pwp uregulowano przebieg samego postępowania ze sprzeciwu. W myśl tego przepisu (ust. 1, 3, 5 i 6), Urząd niezwłocznie zawiadamia zgłaszającego o wniesieniu sprzeciwu oraz informuje strony postępowania o możliwości ugodowego rozstrzygnięcia sporu w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia informacji. Po upływie tego terminu wzywa zgłaszającego do udzielenia odpowiedzi na sprzeciw w wyznaczonym terminie. W odpowiedzi na sprzeciw zgłaszający przedstawia zarzuty oraz przytacza wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie. Urząd przekazuje wnoszącemu sprzeciw odpowiedź na sprzeciw oraz wyznacza mu termin na zajęcie stanowiska i uzupełnienie dowodów. Zgłaszający może odnieść się do dowodów i twierdzeń przedstawionych na podstawie ust. 5 przez wnoszącego sprzeciw w terminie wyznaczonym przez Urząd.
Zauważyć w dalszej kolejności należy, że zgodnie z art. 152²³ ust. 1 pwp, do postępowania w sprawie sprzeciwu przepisy art. 242 ust. 1 i 2, art. 251, art. 252 i art. 253 ust. 1 pwp stosuje się odpowiednio. W myśl zaś art. 252 pwp, w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Urzędem Patentowym stosuje się, z zastrzeżeniem art. 253, odpowiednio przepisy k.p.a.
W kontekście powyższego nie ma wątpliwości, że w postępowaniu w sprawie ze sprzeciwu, zasada działania organu z urzędu w kwestiach dotyczących ustalania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do powołanych wyżej przepisów. Organ w tym postępowaniu powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnoszącego sprzeciw, który stosownie do art. 152¹⁷ ust. 3 pwp już w sprzeciwie winien wskazać jego podstawę faktyczną i prawną wraz z uzasadnieniem i zakresem sprzeciwu. Zgłaszający znak towarowy w odpowiedzi na sprzeciw winien zaś przedstawić zarzuty oraz przytoczyć wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie, może również odnieść się do dowodów i twierdzeń przedstawionych przez wnoszącego sprzeciw po otrzymaniu odpowiedzi na sprzeciw (art. 152¹⁹ ust. 3 i 6 pwp).
W postępowaniu ze sprzeciwu przepisy k.p.a. stosuje się zatem odpowiednio, nie zaś wprost. Urząd, stosownie do art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., powinien więc w tym postępowaniu przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony mu przez strony, które powinny z kolei zwalczać wzajemnie prezentowane stanowisko. W konsekwencji należy zauważyć, że Urząd Patentowy, będący arbitrem sporu, nie ma obowiązku poszukiwania z urzędu dowodów w celu wykazania, czy ma zastosowanie w sprawie wskazana przez wnioskodawcę podstawa sprzeciwu, tak jak i nie ma obowiązku niejako antycypować woli strony, poza uwzględnianiem okoliczności oczywistych czy powszechnie znanych (notoriów), opartych na doświadczeniu i wiedzy profesjonalnej organu.
W związku z tym, żądania i dowody na okoliczności podnoszone przez daną stronę, powinny zostać przez nią przedłożone, a jej stanowisko dokładnie umotywowane i przede wszystkim jasno sprecyzowane, zakreślając zakres i kierunek badania sprawy przez organ. Oznacza to, że przepisy k.p.a. stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania ze sprzeciwu w pwp (por. analogicznie odnośnie postępowania spornego wyroki NSA z 28 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 4103/16; 3 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 1537/18; 23 maja 2016r. sygn. akt II GSK 2966/14).
Podsumowując, raz jeszcze przypomnienia wymaga, że Urząd Patentowy nie może wyjść ani poza granice sprzeciwu i wskazaną w nim podstawę prawną, określające na tym etapie granice sprawy administracyjnej, ani też działać z urzędu na rzecz którejkolwiek ze stron sporu, także w formie przejęcia leżącej po jej stronie inicjatywy dowodowej, czy antycypowania woli strony jednoznacznie niewyrażonej.
Oznacza to, że nie można przenosić do postępowania spornego, poprzez odesłania z art. 152²³ ust. 1 i art. 252 pwp, wynikających z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., obowiązków w zakresie zbierania i oceny dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Sama natura postępowania ze sprzeciwu oraz postępowań stricte spornych, w których Urząd rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa jest pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu, niż administracyjnemu (por. wyrok z 12 października 2010 r. sygn. akt II GSK 849/09).
W kontekście powyższego wyjaśnić należy, że wnoszący sprzeciw powołał się na podstawę prawną z art. 132¹ ust. 1 pkt 1 pwp, a ściślej, na przysługujące mu prawo autorskie majątkowe, bądź osobiste do znaku. Zarówno jednak ze sprzeciwu, jak i z pism skarżącego kierowanych do organu w toku postępowania, wynikało, że istotą żądania jest podkreślany wyraźnie fakt wyłącznej własności utworu autorskiego (posiadania praw osobistych i majątkowych), w postaci stworzonego logo firmy, mającego kształt spornego znaku towarowego. Owe logo, będące utworem i zarazem zgłoszone jako znak towarowy, stanowiło zatem wyznaczony zarzutem sprzeciwu przedmiot oceny organu, w tych właśnie granicach. W ramach tej analizy słusznie poddano więc ocenie zarówno kwestię czy odwzorowany komputerowo szkic znaku, który się nie zachował (jest tylko wskazywany w dowodach), nie stanowił przedmiotu prawa autorskiego skarżącego, jak również czy stworzony w ten sposób znak towarowy może być uznany za wyłączną własność skarżącego, również w kontekście uwag udzielanych przez niego osobie przekształcającej szkic na wersję elektroniczną, co do kolorów i grubości linii, co miałoby świadczyć o istotnym wkładzie skarżącego w powstanie tego utworu (nadanie mu cech indywidualizujących utwór pierwotnie stanowiący szkic na papierze, do którego autorstwo skarżący notabene także sobie przypisywał).
W toku postępowania przed organem skarżący konsekwentnie twierdził, że jest wyłącznym twórcą znaku towarowego i to zarówno mającego formę szkicu (wszak on go przyniósł do Agencji) i z niego przekształconego na formę elektroniczną (pod jego nadzorem). Trudno zatem w sposób prawnie uzasadniony twierdzić, uwzględniając istotę postępowania ze sprzeciwu, że należało także rozważyć i badać, czy w okolicznościach sprawy nie powstał być może utwór współautorski (a nie samoistny), którego współtwórcą jest skarżący, a co najmniej jednym, innym współtwórcą jest nieustalony przez organ ani WSA pierwotny twórca odręcznego szkicu spornego znaku. Kwestia ta nie była po pierwsze zgłaszana do badania przez organ w ramach zarzutu podniesionego w sprzeciwie, nie mogła być więc weryfikowana z urzędu. Po drugie, podobnie z urzędu nie mogły zostać podjęte przez organ, a tym bardziej WSA, działania w celu ustalenia pierwotnego twórcy odręcznego szkicu spornego znaku (jego poszukiwania, jak zdaje się sugerować skarga kasacyjna stawiając zarzut niewyjaśnienia tych wątpliwości). Eksponowana nie była wreszcie wspominana w skardze kasacyjnej kwestia powstania opracowania utworu w rozumieniu art. 2 ust. 1 p.a., co jest odmiennym przedmiotem praw autorskich i zdaniem strony powinno było zostać zbadane. Takich twierdzeń przed organem nie formułowano i nie dowodzono środkami dowodowymi. Powyższe żądania, formułowane obecnie w formie zarzutów skargi kasacyjnej, przeczą więc istocie postępowania sprzeciwowego (z natury spornego) jego granicom, ukształtowanym samym sprzeciwem, jak również podaną w nim podstawą prawną oraz jej faktycznym uzasadnieniem. Powoływanie w istocie nowych podstaw sprzeciwu, czy to jeżeli chodzi o współwłasność znaku, czy też jego odmienną formę w postaci opracowania w Agencji [...] pod kierunkiem skarżącego pierwotnego utworu, nie mogło być przedmiotem oceny WSA.
Za niezasadne należało zatem uznać zarzuty nr I.2.iii-vi, I.4, I.5, I.7.iv skargi kasacyjnej, nawiązujące do okoliczności i twierdzeń, które nie były zgłaszane na etapie sprzeciwu oraz nie były przedmiotem badania organu.
VIII.
Niezależnie od stanowiska wyrażonego w pkt VII niniejszego uzasadnienia, odwołującego się do zagadnienia granic sprawy wyznaczonej sprzeciwem, nawet gdyby przyjąć, że twierdzenia strony skarżącej formułowane w powyższym względzie, musiały podlegać ocenie organu, to wynik takiej oceny, podobnie jak wynik oceny powoływanego, wyłącznego autorstwa spornego znaku towarowego, powstałego w wyniku przekształcenia szkicu z wersji papierowej na wersję elektroniczną, i tak musiałby skutkować przyjęciem niewykazania przez skarżącego własności prawa do znaku oraz praw osobistych do niego.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów związanych z kwestią wyłącznego autorstwa skarżącego, w tym także domniemania jego autorstwa i dowodów mających o nim świadczyć.
Strona skarżąca kasacyjnie w całym postępowaniu twierdziła, że jest autorem spornego oznaczenia, który został ujawniony publicznie, przez co, to do niej, w myśl domniemania z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego oraz przedkładanych dowodów, należy własność znaku i praw osobistych. W kontekście tych twierdzeń wskazuje, że składane przez nią oświadczenia o byciu autorem na potrzeby postępowania toczącego się przed organem (obecnego i poprzedniego) są "podaniem do publicznej wiadomości" autorstwa w związku z rozpowszechnianiem utworu. Zdaniem skarżącego, jakiekolwiek złożenie oświadczenia o autorstwie utworu w toku postępowania przed jakimkolwiek organem jest udostępnieniem publicznym, wystarczającym do przyjęcia domniemania autorstwa utworu w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego.
Zgodnie więc z art. 8 ust. 2 prawa autorskiego, domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Utworem rozpowszechnionym, w myśl art. 6 ust. 1 pkt 3 prawa autorskiego jest zaś utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie.
Należy zauważyć, że w pewnym ograniczonym zakresie, Urząd Patentowy może badać i oceniać, wobec powołanego domniemania autorstwa utworu, kto jest tą osobą, jednak wtedy, gdy dowody wskazują jednoznacznie i obiektywnie, że nazwisko tej osoby w tym właśnie charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub ujawniono publicznie. Działania organu w tym zakresie, co oczywiste, nie mogą jednak wkraczać w domenę zastrzeżoną dla sądów cywilnych, które są uprawnione do orzekania o własności (także utworów w rozumieniu prawa autorskiego). W razie bowiem sporu lub istotnych wątpliwości, a te występują w niniejszej sprawie, Urząd Patentowy nie może ich samodzielnie rozstrzygać, w sposób kreujący lub ustalający prawo podmiotowe lub stosunek prawny. Dobitnie świadczy o tym chociażby art. 479⁸⁹ § 1 w zw. z art. 1 kpc, definiujące pojęcie sprawy cywilnej, którymi są także sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych, o ochronę praw własności przemysłowej oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych (sprawy własności intelektualnej).
Strona skarżąca kasacyjnie niezasadnie eksponuje argument, że jej oświadczenia o własności znaku-utworu, składane w postępowaniach przed Urzędem Patentowym, jak również zarejestrowanie tożsamego znaku, do którego prawo z rejestracji zostało następnie unieważnione z uwagi na przesłankę złej wiary, stanowiło takie udostępnienie utworu i to ją właśnie chroni wspomniane domniemanie własności, a sprawa autorstwa znaku i praw majątkowych jest niekwestionowana.
Niewątpliwie ze względu na publiczny charakter postępowań sądowych czy także administracyjnych, może dochodzić w ich ramach do rozpowszechniania utworu. Nie można jednak w sposób bezrefleksyjny przyjąć, że z uwagi na cel powołanych przez skarżącego postępowań (ze sprzeciwu B.B. względem rejestracji tożsamego znaku na rzecz skarżącego jak i w sprawie niniejszej, gdzie strony występują w przeciwnych rolach), jak również z uwagi na okoliczności w nich roztrząsane i oceniane, doszło do takiego ujawnienia utworu, który bez żadnych wątpliwości wskazuje na wyłączne autorstwo skarżącego oraz przysługujące mu wyłącznie prawo własności spornego oznaczenia.
Same oświadczenia skarżącego składane w niniejszej sprawie, a także formułowane w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] twierdzenia o autorstwie i przysługującej własności znaku, nie stanowią tego rodzaju oświadczenia o autorstwie, które można byłoby potraktować jako mieszczące się w hipotezie art. 8 ust. 2 prawa autorskiego i ustanowionego w nim domniemania. Przede wszystkim w odwoływaniu się w tych sprawach do znaku będącego utworem, brakuje celu jakim jest jego rozpowszechnianie, bowiem postępowania te dotyczą odpowiednio sporu wokół unieważnienia prawa ochronnego do znaku towarowego z uwagi na złą wiarę skarżącego, jak i sprzeciwu względem rejestracji znaku uczestnika. W domniemaniu chodzi tymczasem o obiektywne uwidocznienie nazwiska autora na egzemplarzach utworu (oczywisty brak tej okoliczności w niniejszej sprawie) lub podanie go do publicznej wiadomości w jakikolwiek sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Chodzi przy tym o rozpowszechnianie utworu, a więc jego propagowanie. Rozpowszechnianiem utworu będzie więc podanie nazwiska autora np. w trakcie zeznań przed sądem, czy powołanie się na utwór danego autora, np. na komentarz prawny danego autorstwa w trakcie sporu sądowego. Nie będzie nim tymczasem zgłoszenie znaku-utworu do rejestracji, ani nawet udzielenie prawa ochronnego i publikacja o nim w WUP, gdyż nie ma tu koniecznego elementu, a więc ziszczenia się wskazanych okoliczności, o których mowa w art. 8 ust. 2 prawa autorskiego, tj. podania autorstwa, a jedynie podanie osoby uprawnionej do znaku, a więc tego, na czyją rzecz prawo ochronnego na znak towarowy udzielono (w tej mierze zob. WUP nr 3/2009 https://api-ewyszukiwarka.pue.uprp.gov.pl/api/collection/55eab5c4b17c2929ad2ff48567bbcb34#search=326549 - s. 955).
W sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...]chodziło o złą wiarę skarżącego, przy czym powoływanie się na autorstwo utworu (tj. zdigitalizowanego przez Agencję, z uwzględnieniem uwag skarżącego, szkicu znaku), w sytuacji podważonego przez organ i zaakceptowanego przez WSA oraz NSA wykorzystania w złej wierze nazwy "Bio Concept", co najmniej wskazuje na to, że znak-utwór wykorzystuje istotny element słowny, który nie należy w ogóle bądź nie należy w całości do skarżącego (być może objęty jest współwłasnością - por. opis historyczny relacji pomiędzy skarżącym, a B.B., której jak wskazano wyżej, organ nie badał ze względu na zakres sprzeciwu - skarżący twierdził, że znak jest jego autorstwa i stanowi jego wyłączną własność).
W powyższych realiach nie można było uznać, aby nie istniał względem utworu-znaku żaden spór o własność i autorstwo, a strona wykazała swoje prawa. Spór ten istnieje, jest widoczny i dotychczas nierozstrzygnięty, na co wskazuje chociażby kwestia historycznych zaszłości, wynikająca także z prowadzonej wspólnie przez uczestnika i małżonkę skarżącego (de facto przez niego samego) działalności gospodarczej, której po jej zakończeniu nie rozliczono. Dotyczy to przy tym w równym stopniu skarżącego jak i uczestnika.
W konsekwencji, organ słusznie przyjął, że nie wykazano bez wątpliwości autorstwa utworu-znaku, ani praw majątkowych do niego, co nie oznacza, że takowe nie występują po którejś ze stron sporu. Wątpliwości w tym zakresie może jednak rozstrzygnąć ostatecznie sąd powszechny, który będzie władny ocenić całokształt relacji pomiędzy stronami, także więc zachowanie każdej z nich w prowadzonych postępowaniach administracyjnych.
Niezasadne są zatem zarzuty nr I.2.i, I.6, I.7.i-iii, I.7.v-vi, II skargi kasacyjnej.
IX.
Niezasadne są także zarzuty nr I.2.ii oraz I.8 skargi kasacyjnej.
W pierwszym z nich strona podnosi nierozpatrzenie zarzutu dotyczącego zastosowania przez organ art. 6 kc przy braku do tego delegacji ustawowej w pwp lub k.p.a., co doprowadziło do uznania, że skarżący nie wykazał posiadania autorskiego prawa majątkowego i osobistego do utworu lub opracowania utworu, w postaci zgłoszenia znaku towarowego.
Przytaczając w niezbędnym zakresie stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji co do tej kwestii (s. 5-6) należy zauważyć, że powołując się na wyrok WSA w Warszawie z 13 lutego 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1676/18, Urząd podkreślił istotę postępowania ze sprzeciwu, a więc przede wszystkim to, że ciężar dowodu spoczywa na stronach. Odwołując się następnie do regulacji prawa autorskiego, ustanawiających domniemanie autorstwa utworu (pod określonymi warunkami), które musi zostać wykazane zgodnie z podstawowymi zasadami ciężaru dowodu, organ zasadnie sięgnął do art. 6 kc, zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Jako że prawo autorskie przynależy do gałęzi prawa cywilnego, słusznie zwrócono uwagę, co wydaje się aż nader oczywiste, że osoba, która powołuje się na prawo autorskie musi wykazać, że takowe jej się należy. Odwołanie do art. 6 kc jest więc w pełni uzasadnione, bowiem dotyczy ciężaru dowodu istnienia określonego prawa i stosunku cywilnoprawnego (tu autorstwa i własności utworu-znaku). Organ nie powoływał więc art. 6 kc na okoliczność zasad ciężaru dowodu istniejącego w postępowaniu sprzeciwowym (te reguluje pwp), a na okoliczność ciężaru udowodnienia prawa do utworu autorskiego.
Nie zachodzi także zarzucana wewnętrzna sprzeczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Z jednej strony skarżący wskazuje, że WSA twierdzi, że sporny, znak towarowy jest utworem, bowiem jego całość tworzy na tyle nietypowy układ elementów graficznych, które towarzyszą warstwie słownej oznaczenia, że należy uznać, że zawiera w sobie cechy indywidualnej twórczości, którą tworzy szczególna kompozycja graficzna, głównie zastosowana kolorystyka i układ liter oraz zielonego jabłka zamiast litery O, w efekcie czego powstaje unikalne rozwiązanie graficzne, które decyduje o indywidualnym charakterze analizowanego oznaczenia.
Jednocześnie zarzuca WSA, że ten twierdzi, że sama sugestia dotycząca kolorów oznaczenia nie umożliwia całemu oznaczeniu "nabycia cech twórczości". Oznaczenie to "nabyło cechy twórczości" poprzez zapis słów w odpowiedniej czcionce, odpowiednio względem siebie ułożonych, a także poprzez dodanie elementu jabłka zamiast litery O, czy wpisaniu elementów Bio w literę C.
W stanowisku tym trudno dopatrzeć się sprzeczności. To bowiem, że na indywidualny charakter znaku jako utworu składają się, widziane łącznie i w całości, kolorystyka, układ liter, zielonego jabłka zamiast litery O oraz słowo Bio, które jest wkomponowane w literę C, nie stoi w opozycji do tego, że sam dobór kolorów przez skarżącego (w toku digitalizacji szkicu), które nie są - jak wskazano - czynnikiem per se przesądzającym o indywidualnym charakterze znaku, czyniącym z niego utwór autorski, a jedynie jednym z jego elementów, nie świadczy o rozbieżności stanowiska. WSA słusznie podkreśla bowiem, że same kolory, przy doborze których uczestniczył skarżący, nie czynią jeszcze ze skarżącego osoby, która ukształtowała istotne elementy znaku, nadające mu charakter utworu autorskiego.
X.
Uzasadnione natomiast, jednakże bez wpływu na wynik sprawy, są zarzuty nr I.1 (częściowo) i I.3 skargi kasacyjnej.
Trafne jest stanowisko skarżącego kasacyjnie co do tego, że WSA niezasadnie uznał, że jest związany wcześniejszym wyrokiem WSA (VI SA/Wa 3191/13) co do oceny dowodów przeprowadzonych w tym postępowaniu. Ocena prawna dokonana przez WSA w powołanej sprawie dotyczyła kwestii złej wiary skarżącego, który zgłosił znak [...]. Ocenione wówczas dowody, zbieżne częściowo z tymi, które rozważano w niniejszym postępowaniu, nie były jednak oceniane pod kątem przysługiwania skarżącemu wyłącznych, autorskich praw osobistych i majątkowych do znaku zgłoszonego obecnie przez uczestnika. Analizowano wówczas jedynie przesłankę złej wiary w zgłoszeniu znaku przez skarżącego, dochodząc do wniosku, że takowa wystąpiła. Jakkolwiek więc możliwa jest sytuacja, w której organ i sądy administracyjne ustalą, że znak towarowy, stanowiący utwór, został w całości stworzony przez jedną osobę, której przysługują prawa autorskie, przy czym nastąpiło to w złej wierze, bo z wykorzystaniem słownego elementu używanego przez inny podmiot, to jednak w postępowaniu prowadzonym pod sygnaturą akt VI SA/Wa 3191/13 nie przesądzono, aby skarżącemu nie przysługiwało wyłączne prawo autorskie do znaku Bio Concept (stwierdzono jedynie złą wiarę, wskazując, że nawet gdyby przyjąć istnienie praw autorskich, to nie podważałyby one tej oceny). Powoływanie się w niniejszej sprawie na oceny dowodów wyrażone w sprawie wcześniejszej, jako mające świadczyć o braku posiadania prawa do utworu, co jest działaniem błędnym, nie miało jednak wpływu na wynik, bowiem skarżący nie wykazał w sposób jednoznaczny, aby rzeczywiście był wyłącznym autorem i właścicielem znaku.
Zasadnie podważana jest także ocena odmowy uznania wiarygodności oświadczenia K.W. z 18 stycznia 2011 r. oraz jego zeznań z 9 lipca 2021 r. Sam fakt znacznego upływu czasu od dnia konkretnego zdarzenia nie świadczy per se o tym, że zeznania te są niewiarygodne. Należy podkreślić, że strona przeciwna (zgłaszający), biorąca udział w postępowaniu dowodowym w sprawie, nie zgłosiła, poza gołosłownymi uwagami, żadnych umotywowanych zastrzeżeń względem wskazanego świadka dowodowego. Odmowa uznania wiarygodności tych zeznań, w kontekście okoliczności podnoszonych przez stronę w zarzucie I.8.tiret 1-5 skargi kasacyjnej, jest więc nieuprawniona. Nie ma jednak wpływu na wynik sprawy, gdyż jak słusznie wskazał organ, zeznania świadka nie przesądzają o przysługiwaniu skarżącemu wyłącznych praw autorskich (osobistych i majątkowych).
W konsekwencji skarga kasacyjna okazała się nieuzasadniona, przez co podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.
XI.
Należy końcowo wyjaśnić, że jak wynika z okoliczności sprawy, skarżący kasacyjnie nie wykazał swych praw do utworu-znaku, co stanowiło wystarczającą podstawę oddalenia sprzeciwu. Nie oznacza to jednak, że w tym postępowaniu przesądzone zostało, że takowe prawa mu w ogóle nie przysługują, nawet w części, na co mogą wskazywać zawiłe relacje biznesowe skarżącego i uczestnika, sugerujące co najmniej istnienie pomiędzy nimi współpracy, także w dziedzinie znaków towarowych. Prawo autorskie do utworu-znaku nie może jednakże zostać - jak wskazano - wiążąco ustalone w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym.
Mając to na względzie zauważyć należy, że niniejsze postępowanie (ze sprzeciwu), jest postępowaniem odrębnym wobec postępowania zgłoszeniowego, gdyż rozpoczyna się na skutek wniesienia sprzeciwu i zbadane w nim mogą zostać przesłanki określone w art. 129¹ ust. 4 lub art. 132¹ ust. 1-3 pwp.
Dopiero po jego prawomocnym zakończeniu, Urząd Patentowy podejmie dalsze działania w sprawie zgłoszenia znaku i ewentualnego udzielenia prawa ochronnego. W postępowaniu tego rodzaju, z urzędu zbadane będą przesłanki wskazane w art. 129¹ pwp. W przypadku, gdy zgłoszony znak towarowy nie spełnia wskazanych tam wymogów np. zaistnieje uzasadniona wątpliwość co do intencji zgłaszającego, wskazująca na złą wiarę w zgłoszeniu znaku mającego cechy utworu, co do którego autorstwo i własność nie są jasne, Urząd Patentowy może wydać decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. Stroną takiego postępowania jest jednak wyłącznie zgłaszający, jednakże, zgodnie z art. 146¹ ust. 4 pwp, osoby trzecie, a więc z tej perspektywy także skarżący kasacyjnie, mogą zgłaszać uwagi co do istnienia okoliczności, o których mowa w art. 129¹ pwp, a więc również co do złej wiary i zgłaszania oznaczenia o charakterze utworu, którego prawo autorskie nie jest jasne i nie przysługuje zgłaszającemu.
Jak jednak wskazano, jest to odrębne postępowanie i decyzje w tym zakresie nie mogą zostać podjęte w ramach niniejszej sprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło