II GSK 2454/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-05-06
Skład orzekający: Marcin Kamiński, Dorota Dąbek, Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędy ludzkie popełnione przez pracownika IT, wynikające z awarii systemu informatycznego i problemów osobistych, mogą być uznane za nadzwyczajne okoliczności uzasadniające zawieszenie biegu terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego?Ratio decidendi
Błędy ludzkie, nawet jeśli wynikają z awarii systemu informatycznego lub problemów osobistych pracownika, nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności w rozumieniu art. 243 ust. 6 Prawa własności przemysłowej. Strona ma obowiązek dochowania należytej staranności w monitorowaniu i nadzorowaniu podmiotów, którym powierza obsługę techniczną praw patentowych, a awarie systemów informatycznych nie są zdarzeniami nadzwyczajnymi, nieprzewidywalnymi i niemożliwymi do uniknięcia.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła tłumaczenie patentu europejskiego z uchybieniem terminu. Wniosła o zawieszenie biegu terminu, powołując się na nadzwyczajne okoliczności: awarię systemu informatycznego, błędy popełnione przez pracownika IT oraz jego problemy osobiste. Urząd Patentowy odmówił stwierdzenia zawieszenia biegu terminu, uznając, że opisane zdarzenia nie mają charakteru nadzwyczajnego. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Protokolant asystent sędziego Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I. w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 306/21 w sprawie ze skargi I. w R. na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 grudnia 2020 r. nr DZ.EP3010535.946.2020.12.mwo w przedmiocie odmowy stwierdzenia zawieszenia biegu terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego oddala skargę kasacyjną.
I. Przedmiot kontroli kasacyjnej.
Wyrokiem z dnia 8 czerwca 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 306/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę I. Inc. w R., [...] (strona, skarżąca, strona skarżąca) na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Urząd Patentowy, UP, Urząd, organ) z dnia 18 grudnia 2020 r., nr DZ.EP3010535.946.2020.12.mwo, w przedmiocie odmowy stwierdzenia zawieszenia biegu terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego.
II. Stan sprawy wynikający z kontrolowanego wyroku.
W dniu 18 czerwca 2014 r. skarżąca dokonała w Europejskim Urzędzie Patentowym zgłoszenia patentowego, wyznaczając Polskę jako kraj na terytorium którego ubiegać się będzie o ochronę. Decyzją z 18 lipca 2019 r. Europejski Urząd Patentowy udzielił na rzecz strony patentu europejskiego o numerze [...]. Informacja o jego udzieleniu została opublikowana w dniu 14 sierpnia 2019 r. w Europejskim Biuletynie Patentowym nr 2019/33. Termin na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego o numerze [...] upłynął 14 listopada 2019 r. W dniu 27 marca 2020 r. do UP wpłynęło tłumaczenie na język polski ww. patentu europejskiego wraz z wnioskiem o uwzględnienie zachowania terminu w związku z zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, jakie towarzyszyły jego uchybieniu. W dniu 2 września 2020 r. do organu wpłynęło uzupełnienie wniosku z dnia 27 marca 2020 r. w zakresie dokumentów i argumentacji wskazującej na przyczynę uchybienia terminu na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego.
Postanowieniem z dnia 5 października 2020 r. Urząd Patentowy stwierdził, że nie doszło do zawieszenia biegu terminu na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego [...], a tym samym tłumaczenie patentu europejskiego zostało złożone z uchybieniem terminu. W dniu 12 listopada 2020 r. pełnomocnik strony złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. We wniosku wyjaśnił, że działania związane z walidacją ww. patentu europejskiego skarżąca prowadziła za pośrednictwem kancelarii T. oraz R.- brytyjskiej spółki zapewniającej usługi tłumaczeń oraz zgłoszeń z zakresu własności intelektualnej, koordynującej działania mające na celu uznanie ważności patentu w poszczególnych krajach. Strona nadmieniła, że Grupa R. przyjęła procedury, które potwierdzone są licznymi certyfikatami, w tym certyfikatem jakości ISO 9001:2015, którego założeniem jest wdrożenie systemu zarządzania realizacją zadań w sposób zapewniający stabilność i powtarzalność procesów w oparciu o jednoznacznie przypisanie odpowiedzialności i uprawnień. Zespoły zajmujące się w strukturze grupy R. walidacją patentów europejskich korzystają przy przyjmowaniu zleceń z cyfrowej platformy "inovia", która daje możliwość nie tylko zlecenia walidacji patentu, ale również weryfikowania statusu realizacji, czy zgłoszenia w trybie PCT. Platforma "inovia" umożliwia złożenie zlecenia bezpośrednio przy jej użyciu lub za pośrednictwem serwisu API, pozwalającego na integrację ww. platformy z oprogramowaniem do zarządzania prawami własności intelektualnej. W dniu 20 września 2019 r., mający swoją siedzibę w Sydney zespół IT, który jest odpowiedzialny za rozwój i utrzymanie serwisów API, w tym serwisu Anaqua, otrzymał automatyczny alert o zerwaniu połączenia pomiędzy "Anaqua" a platformą. Pracownik ww. zespołu IT (U. A., starszy inżynier) zweryfikowała zaistniały problem według standardowej procedury rozwiązywania usterek, nie odnajdując jednak przyczyny problemu. Jak dalej uzasadniała skarżąca, w dniu 23 września 2019 r. kancelaria T. (...), posługując się systemem Anaqua umieściła zlecenie walidacji patentu europejskiego [...] w ww. systemie, jednocześnie otrzymując automatyczne potwierdzenie otrzymania zlecenia. Z uwagi na pominięcie jednego z aspektów ustawienia oprogramowania zlecenie zostało utworzone w środowisku testowym "Anaqua", a nie w środowisku produkcyjnym dostępnym dla użytkowników. Wskutek tej okoliczności zlecenie nie zostało umieszczone w platformie "inovia" oraz oprogramowaniu "KastrelPro", a w konsekwencji nie zostało przesłane do zespołów Grupy R., które działają w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. Ustalono, że pracownik U. A. w dniu 25 września 2019 r. popełniła błąd, gdyż po przekonfigurowaniu środowiska produkcyjnego na bazę produkcyjną dokonała wadliwego sprawdzenia bazy danych umieszczonej w testowej wersji oprogramowania przez zastosowanie niewłaściwych zmiennych wyszukiwania, co skutkowało nieodnalezieniem zlecenia złożonego w dniu 23 września 2019 r. Strona nadto podniosła, że w wyniku przeprowadzenia czynności sprawdzających zostało ustalone, że zlecenie zapisane zostało jedynie w testowej bazie danych. Podczas przeprowadzania czynności sprawdzających zostało również ustalone, że na problemy natury technicznej nałożyły się trudności natury osobistej U. A., która działając zgodnie z obowiązującymi w Grupie R. procedurami próbowała zaradzić skutkom zaistniałej awarii systemu komputerowego. Strona zapewniła również, że ww. pracownik, jako starszy inżynier, był wyposażony w ponadprzeciętną znajomość obsługi systemów, procesów oraz procedur, popartą wieloletnim doświadczeniem pracy w Grupie R., jednak pomimo niezbędnej wiedzy i kwalifikacji "osobiste problemy" (informacja o poważnej chorobie zamieszkującego w Indiach ojca) tego pracownika skutkowały jego "rozkojarzeniem i zachwianiem równowagi psychicznej", co pociągnęło za sobą popełnienie błędów. Strona podniosła, że pomimo niesprzyjających okoliczności U. A. podjęła wszelkie czynności, które należało przyjąć według stosowanych i certyfikowanych procedur.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 grudnia 2020 r. Urząd Patentowy utrzymał w mocy postanowienie z dnia 5 października 2020 r.
Zdaniem organu, w niniejszej sprawie kluczowe było ustalenie, czy okoliczności, na które powołuje się pełnomocnik strony, można zaliczyć do okoliczności o charakterze nadzwyczajnym. Urząd wskazał, że w dniu 20 września 2019 r. doszło do zerwania połączenia między oprogramowaniem "Anaqua" i platformą "inovia" - narzędziami wykorzystywanymi przez spółki, za pośrednictwem których strona składała tłumaczenie patentu europejskiego. W związku z niestwierdzeniem przyczyny błędu, na środowisko produkcyjne "Anaqua" dokonano zainstalowania wersji testowej oprogramowania, która nie została jednak prawidłowo skonfigurowana dla nowego środowiska, w wyniku czego zlecenie z dnia 23 września 2019 r. dotyczące złożenia tłumaczenia przedmiotowego patentu europejskiego zostało zapisane w bazie testowej, co okazało się "niewidoczne" dla przyjmującego je zespołu RWS, pracującego na wersji produkcyjnej oprogramowania. Po stwierdzeniu nieprawidłowości konfiguracji, w dniu 25 września 20019 r., ustawiono zapisywanie danych na wersji produkcyjnej, a zatem poprawiono błąd. W tym samym czasie podjęto próbę wyszukania nieprawidłowo zapisanych zleceń w testowej bazie danych, jednak wskutek błędnego ustawienia zapytania nie odnaleziono złożonego zlecenia. Urząd zaznaczył, iż została podjęta naprawa awarii pierwotnej z dnia 20 września 2019 r., jednak następnie wygenerowano nowy błąd dotyczący zapisu danych. Błąd ten został zdiagnozowany i naprawiony w dniu 25 września 2019 r., a nieprawidłowo zapisane "w międzyczasie" zlecenia można było odzyskać przez prawidłowo skonstruowane zapytanie. Ponownie jednak popełniono błąd. W ocenie organu zdarzenia, na które powołuje się pełnomocnik skarżącej, sprowadzają się do błędów popełnionych przez pracownika zespołu IT. Błąd ludzki nie stanowi jednak o nadzwyczajnych okolicznościach w myśl art. 243 ust.6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (p.w.p.), a jedynie o braku należytej staranności ze strony pracownika. Organ zauważył, że w przypadku terminów nieprzywracalnych, jakim jest złożenie na język polski tłumaczenia patentu europejskiego, strona nie może dopuścić się nawet lekkiego niedbalstwa. W niniejszej sprawie pracownik U. A. powinna sprawdzić, czy jakiekolwiek zgłoszenie było złożone, nie jedynie zakładać, że takie zgłoszenie "najprawdopodobniej", opierając się na rachunku prawdopodobieństwa, nie wpłynęło. Kontrola każdego oprogramowania stosowanego w kancelariach specjalistycznych powinna bazować na wiedzy i dokładnym sprawdzaniu baz, a nie na domniemywaniu. Według Urzędu, awaria systemu, która polegała na wystąpieniu przerwy w łączności pomiędzy platformą "inovia" a API platformy Anaqua nie była okolicznością, której nie dało się przewidzieć, nawet przy zachowaniu należytej staranności, tak samo jak nieprawidłowy wynik wyszukiwania w testowej bazie danych był zaniedbaniem ze strony pracownika. Reasumując, zerwanie połączenia między "Anaqua" a platformą "inovia" nie było bezpośrednią przyczyną uchybienia terminu. Przyczyniły się do niego błędy ludzkie. Urząd uznał zatem, że przywoływane okoliczności związane z wystąpieniem przerwy w łączności pomiędzy platformą "inovia" a platformą Anaqua oraz chorobą ojca pracownika działu IT (U. Athulya) nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych, a więc zdarzeń nagłych, niewystępujących zwykle w obrocie, którym nie można było zapobiec, obiektywnie uniemożliwiających stronie dokonanie czynności urzędowych w terminie. Przywoływane okoliczności stanowią o błędzie pracownika i mogą świadczyć o jego niedbalstwie. Nawet jeśli doszło do okoliczności, które wywołały stres pracownika, który uniemożliwił mu następnie poprawne przeszukanie bazy, to okoliczność ta jest okolicznością subiektywną wpływającą na stan emocjonalny pracownika, a nie obiektywną przeszkodą uniemożliwiającą dokonanie czynności w terminie. W ocenie Urzędu, posługiwanie się przez profesjonalne jednostki programami komputerowymi i bazami danych leży w sferze ryzyka podejmowanych przez nich działań i ich funkcjonowania. Organ zwrócił uwagę, że 3-miesięczny termin na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego jest określony przepisami prawa i obowiązuje wszystkie podmioty składające tłumaczenia patentów europejskich.
Na ww. postanowienie skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie postanowienia z 5 października 2020 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
III. Ocena prawna wyrażona w kontrolowanym wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
Sąd I instancji wskazał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane na podstawie art. 243 ust. 6 p.w.p. w związku z art. 6 ust. 2 i art. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o dokonywaniu europejskich zgłoszeń patentowych oraz skutkach patentu europejskiego w Rzeczpospolitej Polskiej w wyniku przyjęcia przez organ, że niezaistniały nadzwyczajne okoliczności, które uzasadniałyby zawieszenie biegu terminu przedawnienia na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego oznaczonego numerem [...]. Sąd Wojewódzki podniósł, że bezspornym w sprawie jest, że informacja o udzieleniu patentu została opublikowana w dniu 14 sierpnia 2019 r. a zatem termin na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego upływał w dniu 14 listopada 2019 r. i nie został dochowany przez stronę. W ocenie Sądu I instancji, okoliczności wskazywane przez stronę nie mają charakteru okoliczności nadzwyczajnych, jak to słusznie spostrzegł Urząd Patentowy. WSA w Warszawie wskazał, że analizując pojęcie nadzwyczajnych okoliczności, o których mowa w art. 243 ust. 6 p.w.p., należy w pierwszej kolejności zgodzić się z oceną organu, że jest to pojęcie szersze niż pojęcie siły wyższej. A zatem są to zarówno okoliczności, które swoim zakresem pojęciowym obejmują nie tylko siłę wyższą, nadzwyczajną, gwałtowną i zewnętrzną wobec woli człowieka, ale także przypadki zależne od woli człowieka, które zaistniały na skutek nagłego zdarzenia, niewystępującego zwykle w obrocie, któremu nie można było zapobiec i które obiektywnie uniemożliwiły stronie zachowanie terminu na dokonanie czynności. Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że nadzwyczajna okoliczność to zdarzenie nadzwyczajne, niemożliwe do przewidzenia w stosunkach danego rodzaju. W tym zaś znaczeniu zaistniała przerwa w połączeniu pomiędzy dwoma systemami informatycznymi nie spełnia ani wymogu nadzwyczajności, ani też nieprzewidywalności. WSA w Warszawie wskazał, że awarie systemów czy programów komputerowych, jak słusznie podkreślił organ, nie stanowią zdarzeń o nikłym stopniu prawdopodobieństwa występowania. Z tego też względu nie są ze swojej istoty zdarzeniami nadzwyczajnymi czy nie dającymi się przewidzieć. Na wypadek zaś zaistnienia takich sytuacji, w ramach należytej dbałości o zachowanie danych czy zabezpieczenie spraw prowadzonych przy pomocy tych systemów informatycznych, wprowadza się rozwiązania mające na celu uniknięcie niekorzystnych skutków z tym związanych, w tym przede wszystkim właśnie w celu zapobieżenia utracie zgromadzonych danych. W ocenie Sądu I instancji Urząd Patentowy zasadnie uznał, że awaria systemu, która polegała na wystąpieniu przerwy w łączności pomiędzy platformami informatycznymi, nie była okolicznością, której prawdopodobieństwa wystąpienia nie dało się przewidzieć, nawet przy zachowaniu należytej staranności. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego specyfika postępowania związanego z uzyskaniem skuteczności patentu europejskiego nie przemawia za odmienną oceną zaistniałej awarii jako niestanowiącej nadzwyczajnych okoliczności, o jakich mowa w art. 243 ust. 6 p.w.p. WSA w Warszawie wskazał, że trudno uznać, że cel, dla potrzeb realizacji którego określone systemy komputerowe są wykorzystywane, miałby determinować przyjęcie odmiennej oceny co do możliwego wystąpienia ich awarii. Sąd Wojewódzki wskazał, że nie chodzi tutaj o przewidzenie szeregu skomplikowanych i wielostopniowych procedur mających zapobiec tego rodzaju sytuacjom, ale o wprowadzenie takich rozwiązań, które okażą się realnie skuteczne. W tym zaś zakresie, odwołując się do stanu faktycznego sprawy, WSA wskazał, że wystąpienie wspomnianej awarii pociągnęło za sobą konieczność podjęcia określonych działań przez starszą inżynier U. A. w celu określenia zakresu usterek i zapobieżenia skutkom awarii. Na skutek błędów, jakich dopuściła się ww. przy podejmowaniu przewidzianych procedur, skarżąca nie zapobiegła skutkowi w postaci niezłożenia tłumaczenia patentu europejskiego. Sąd Wojewódzki zgodził się z twierdzeniem organu, że zdarzeniom, jakie w związku z tym wystąpiły, można było zapobiec. W ocenie Sądu I instancji, było to możliwe poprzez wprowadzenie efektywnych narzędzi czy rozwiązań organizacyjnych pozwalających zdiagnozować i usunąć skutki zaistniałej awarii. Jak się okazało to pracownik R. miał ostatecznie wpływ na niewykrycie skutków zaistniałej awarii, a zatem to na skutek zaniedbania po stronie tej osoby (błędne zapytanie i następnie błędne założenie, że najprawdopodobniej nie doszło do złożenia zlecenia) strona uchybiła terminowi do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego. Doszło zatem do błędu ludzkiego. Sąd I instancji wskazał, że okoliczność stanu emocjonalnego tego pracownika ma charakter subiektywny i nie może być postrzegana za obiektywną przyczynę uniemożliwiającą dochowanie wymaganego terminu. Sąd Wojewódzki podzielił również stanowisko organu, że złożone przez stronę dowody nie wykazały zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności mających uzasadniać zawieszenie terminu na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego. Zdaniem WSA w Warszawie zasadnie zatem Urząd Patentowy przyjął w zaskarżonym postanowieniu, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku Strony złożonego w oparciu o art. 243 ust. 6 p.w.p. Sąd I instancji wskazał, że przy wydaniu zaskarżonego postanowienia, wbrew sformułowanym przez stronę zarzutom skargi, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.). Organ rozważył znaczenie wszystkich okoliczności wskazywanych przez stronę na uzasadnienie swojego wniosku o zawieszenie biegu terminu na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego. Z uwagi na niezasadność zarzutów skargi, jak i niestwierdzenie z urzędu innych uchybień, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.).
IV. Skarga kasacyjna i jej zarzuty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła strona skarżąca, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi na postanowienie Urzędu Patentowego RP, mimo jego wydania przez Organ z naruszeniem przepisów postępowania, a mianowicie poprzez brak dokładnego wyjaśnienia przez Organ wszystkich okoliczności istotnych w sprawie i przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w konsekwencji wydanie przez Organ rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne, tj.:
a) błędne przyjęcie, iż uchybienie terminowi nastąpiło na skutek przeszkody, której można było zapobiec, albowiem była ona efektem dwóch błędów ludzkich (wpierw: nieprawidłowej konfiguracji, później: niewłaściwej próby odnalezienia danych) oraz przyjęcie, że pomimo wdrożonych przez Grupę R. procedur zabezpieczających przed negatywnymi skutkami awarii systemu, których U. A. przestrzegała, próbując przywrócić operacyjność systemu, nie doszło do zaistnienia nadzwyczajnej okoliczności w postaci awarii systemu komputerowego podczas gdy przy badaniu zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności warunkujących stwierdzenie zawieszenia terminu należy brać pod uwagę działania strony mające na celu uniknięcie omyłki w tym zakresie i tym samym naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego;
b) dokonanie błędnego ustalenia, że w materiale dowodowym brak jest dowodów na to, iż nastąpiło "zawieszenie biegu przedawnienia terminu" na złożenie tłumaczenia patentu europejskiego [...], podczas gdy Skarżąca złożyła do akt postępowania dowody wskazujące na to, iż nastąpiło przerwanie biegu terminu na złożenie tłumaczenia patentu na język polski;
c) dokonanie błędnego ustalenia, iż fakt stosowania skomplikowanych procedur czy też posiadania certyfikatów jakości nie może wpłynąć na całokształt oceny dowodowej w sprawie oraz przyjęcie, że popełnione błędy świadczą o wadliwej organizacji pracy, zarządzania i funkcjonowania jednostki wbrew temu, iż załączony do pisma z dnia 1 września 2020 r. certyfikat ISO 9001:2015 potwierdza, iż system zarządzania realizacją zadań zapewniał stabilność i powtarzalność procesów oraz wbrew temu, że przy badaniu zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności warunkujących stwierdzenie zawieszenia terminu należy brać pod uwagę działania strony mające na celu uniknięcie omyłki w tym zakresie i tym samym naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego.
2. niezależnie od podniesionych wyżej zarzutów proceduralnych, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 243 ust. 6 ustawy z 30 czerwca 2000 r. p.w.p. w zw. z art. 151 oraz 145 § 1 "ust." 1 lit. a p.p.s.a. poprzez:
a) błędne przyjęcie, że niedochowanie terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego nr [...] nie było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy powinny były doprowadzić do wniosku, że w niniejszej sprawie zaistniały nadzwyczajne okoliczności, w postaci awarii systemu informatycznego, które uniemożliwiły skarżącej dochowanie terminu na złożenie tłumaczenia ww. patentu europejskiego;
b) zastosowanie przepisów o "zawieszeniu przedawnienia" z powodu siły wyższej wprost, a nie odpowiednio, tzn. przy uwzględnieniu specyfiki postępowania związanego z uzyskaniem skuteczności patentu europejskiego.
V. Uzasadnienie prawne wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
1. Skarga kasacyjna jako niezawierająca uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu.
2. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
3. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiły określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstawy nieważności postępowania sądowego, jak również nie stwierdzono przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej do weryfikacji zarzutów kasacyjnych, uznając ich bezzasadność.
4. Zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego zostały sformułowane w sposób wadliwy konstrukcyjnie.
Strona skarżąca, kwestionując prawidłowość oceny legalności proceduralnej zaskarżonego postanowienia (zarzut nr 1), podjęła w istocie próbę podważenia prawidłowości dokonanej przez kontrolowany Sąd Wojewódzki oceny prawnej w zakresie wykładni art. 243 ust. 6 p.w.p. oraz negatywnej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego sprawy w świetle tego przepisu. Przyjmując jednak w odpowiednim i ograniczonym zakresie zasadę falsa demonstratio non nocet, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał stosownej rekonstrukcji treściowej powyższego zarzutu, uznając, że za jego pośrednictwem doszło do zakwestionowania prawidłowości materialnoprawnej oceny Sądu a quo. Z kolei właściwy zarzut naruszenia prawa materialnego (zarzut nr 2) w zakresie art. 243 ust. 6 p.w.p. przez jego błędne zastosowanie, niezależnie od zakwestionowania określonego sposobu aplikacji tego przepisu, nie został skierowany na podważenie przyjętej przez Sąd Wojewódzki wykładni tej regulacji, co uniemożliwia przeprowadzenie dalszej weryfikacji jego zasadności.
5. Odnosząc się do istoty problemu prawnego wywołanego skargą kasacyjną od wyroku oddalającego skargę na postanowienie w przedmiocie odmowy stwierdzenia zawieszenia biegu terminu do złożenia tłumaczenia patentu europejskiego (art. 243 ust. 6 p.w.p. w zw. z art. 2 i art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o dokonywaniu europejskich zgłoszeń patentowych oraz skutkach patentu europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej), Sąd kasacyjny stwierdza, że ocena podstaw prawnych i faktycznych wniosku strony skarżącej z dnia 27 marca 2020 r. o "zawieszenie biegu przedawnienia terminu na złożenie tłumaczenia" spornego patentu europejskiego jest – na tle podniesionych zarzutów kasacyjnych – prawidłowa.
Po pierwsze, kontrolowany Sąd Wojewódzki zajął w przedmiotowej sprawie stanowisko zgodne miarodajnym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. np. wyroki NSA: z 12 lipca 2018 r., II GSK 2500/16; z 4 kwietnia 2019 r., II GSK 1018/17; z 5 listopada 2020 r., II GSK 715/20; z 17 listopada 2020 r., II GSK 249/18; z 2 grudnia 2020 r., II GSK 985/20; z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 585/18; z 24 maja 2023 r., II GSK 89/20; z 6 lutego 2024 r., II GSK 726/20), dotyczącym wykładni i stosowania art. 243 ust. 6 p.w.p. Powyższa podstawa normatywna umożliwia odpowiednie zastosowanie (uwzględniające jednak specyfikę postępowań administracyjnych przed Urzędem Patentowym RP) przepisów o zawieszeniu przedawnienia biegu terminu przedawnienia z powodu siły wyższej (art. 121 pkt 4 k.c.) przez operację stwierdzenia w drodze postanowienia, że w okresie trwania okoliczności kwalifikowanych jako siła wyższa (vis maior) bieg nieprzywracalnego terminu (procesowego lub materialnoprawnego) do dokonania odpowiedniej czynności (np. czynności złożenia tłumaczenia patentu europejskiego na język polski) ulega zawieszeniu. Okoliczności te – z zastrzeżeniem, że obowiązek ich dowiedzenia spoczywa na wnioskodawcy (art. 243 ust. 6 zd. 2 p.w.p.) – muszą mieć jednak charakter nadzwyczajny, zewnętrzny i niezależny od człowieka, a ich zaistnienie – pomimo dochowania należytej staranności – jest nie do uniknięcia.
Po drugie, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się jednolicie, że okoliczności związane z błędnym działaniem lub awariami systemów informatycznych (komputerowych) lub innych elektronicznych systemów monitorowania lub nadzorowania czynności związanych z prawidłową i terminową obsługą praw patentowych nie stanowią ze swej istoty zdarzeń nadzwyczajnych w rozumieniu art. 243 ust. 6 p.w.p. (zob. np. wyrok NSA z 4 kwietnia 2019 r., II GSK 1018/17; wyrok NSA z 5 listopada 2020 r., II GSK 715/20). Ocena ta zachowuje ważność szczególnie w sytuacji, gdy dojdzie do kumulacji błędów technicznych urządzeń, programów lub systemów informatycznych z błędami osób obsługujących te systemy, także na zlecenie podmiotu uprawnionego (por. np. wyrok NSA z 25 lipca 2023 r., II GSK 444/20; wyrok NSA z 14 marca 2024 r., II GSK 1212/20).
Po trzecie, analizując kwestię oceny prawnej znacznej kumulacji błędów w zakresie obsługi spornego patentu europejskiego w przedmiotowej sprawie (błąd źródłowy z dnia 20 września 2019 r. miał charakter techniczno-systemowy w związku z awarią w środowisku informatycznym w serwisie API, natomiast dalsze błędy, będące następstwem tego pierwszego, miały już charakter ludzki, gdyż odpowiedzialny pracownik w dniu 20 września 2019 r. oraz w kolejnych dniach dopuścił się uchybień, które dodatkowo nie zostały zidentyfikowane przez system informatyczny lub osoby nadzorujące jego pracę), należy stwierdzić, że nie miały one charakteru nadzwyczajnego, nieprzewidywalnego i niemożliwego do uniknięcia. Niezależnie bowiem od problemów natury osobistej lub zdrowotnej pracownika zespołu IT w Sydney (U. A.), które mogły mieć wpływ na powstanie kolejnych błędów, i braku ich dowodowego wykazania w przedmiotowej sprawie (zob. art. 243 ust. 6 zd. 2 p.w.p.), trzeba uznać, że strona skarżąca kasacyjnie nie dochowała wymogu należytej staranności w zakresie czynności bieżącego oraz efektywnego monitorowania i nadzorowania podmiotu, któremu powierzyła obsługę techniczno-organizacyjną spornego prawa patentowego.
Nie jest bowiem prawidłowy wniosek, że skoro sprawy tego rodzaju obsługi patentowej powierzono podmiotowi wysoce profesjonalnemu, który wdrożył odpowiednie procedury zabezpieczające przed negatywnymi skutkami awarii systemu lub dysponował stosownymi certyfikatami ISO (w tym ISO 9001:2015), potwierdzającymi stabilność i powtarzalność procesów realizacji zadań w ramach systemu zarządzania obsługą praw patentowych, to uprawniona strona powierzająca może wyłączyć własną odpowiedzialność za efektywne monitorowanie i nadzorowanie terminowego i prawidłowego wykonywania czynności związanych z wykonywaniem lub zachowaniem praw ochronnych, w tym praw wynikających z patentu europejskiego.
6. Powyższy pogląd można odpowiednio odnieść do stanowiska wyrażanego w orzecznictwie Sądu UE (poprzednio: Sądu Pierwszej Instancji), który dokonując m.in. wykładni określenia "należyta staranność wymagana przez okoliczności", zawartego w art. 81 ust. 1 rozporządzenia nr 207/2009 (zastąpionego przez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady /UE/ 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej), uznał, że wymaga ono wprowadzenia systemu wewnętrznych kontroli i monitorowania terminów związanych z zachowaniem praw ochronnych, co oznacza, że jedynie zdarzenia o wyjątkowym charakterze, a co za tym idzie – niedające się przewidzieć mimo zdobytego doświadczenia, mogą uzasadniać przywrócenie stanu poprzedniego. Błędy ludzkie popełniane przy zmechanizowanym zarządzaniu przedłużeniami praw z rejestracji nie mogą zostać uznane za zdarzenia o wyjątkowym charakterze czy też za zdarzenia, których nie da się przewidzieć mimo zdobytego doświadczenia (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 września 2012 r. , T-267/11, Video Research USA Inc., ECLI:EU:T:2012:446, pkt 18-20, 24, 26). W jednym z orzeczeń stwierdzono również trafnie, że jeżeli wyspecjalizowana spółka wprowadza zinformatyzowany system przypominania o terminach, zachowanie należytej staranności wymaganej przez okoliczności wiąże się z zapewnieniem, po pierwsze, by ogólna koncepcja tego systemu gwarantowała dotrzymywanie terminów, po drugie, by system ten pozwalał na wykrycie i skorygowanie wszelkich dających się przewidzieć błędów w wykonywaniu zadań przez pracowników wyspecjalizowanej spółki oraz w funkcjonowaniu systemu informatycznego i po trzecie, by pracownicy wyspecjalizowanej spółki, do których zadań należy wprowadzanie koniecznych danych i używanie wspomnianego systemu, zostali właściwie wyszkoleni, jak również by byli oni zobowiązani do weryfikacji dokonywanych przez siebie operacji oraz nadzorowani (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 maja 2009 r., T-136/08, Aurelia finance SA, ECLI:EU:T:2009:155, pkt 27-28).
7. W tym stanie rzeczy, mając na względzie całość podniesionej argumentacji oraz działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło