II GSK 3569/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-11

Skład orzekający: Cezary Pryca, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli naruszenia te wynikają z jego własnych zaniedbań organizacyjnych, takich jak pozostawienie karty kierowcy w pojeździe?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli naruszenia te wynikają z jego własnych zaniedbań organizacyjnych, takich jak pozostawienie karty kierowcy w pojeździe. Ciężar wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na organie. Pozostawienie karty kierowcy w pojeździe, umożliwiające kierowcy popełnienie naruszenia, stanowi dowód złej organizacji pracy i zaniedbań po stronie przedsiębiorcy, co wyklucza zastosowanie przepisów zwalniających z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przedsiębiorcę M. L. za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku oraz używanie cudzej karty kierowcy przez kierowcę S. R. Kierowca zeznał, że używał karty M. L. z powodu pobytu żony i dziecka w szpitalu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy, uznając, że nie wykazał on okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności, a pozostawienie karty w pojeździe świadczy o złej organizacji pracy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną przedsiębiorcy, zarzucającą m.in. naruszenie przepisów postępowania i art. 141 § 4 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 7 czerwca 2017 r. sygn. akt II SA/Ke 241/17 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 675 (słownie: sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 7 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 241/17, oddalił skargę M.L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: I W dniu [...] maja 2016 r. w miejscowości G. na autostradzie A2 zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Renault o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...]. Zatrzymanym pojazdem w imieniu M.L. (dalej także: skarżący, strona) kierował S. R. wykonując międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół. Podczas kontroli stwierdzono, że kierujący pojazdem – S. R. posługiwał się przy wykonywaniu przewozu kartą kierowcy M. L. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka na powyższą okoliczność zeznał, że w chwili zatrzymania do kontroli w dniu [...] maja 2016 r., a także w dniach 18-19 maja 2016 r. używał cudzej karty kierowcy, ponieważ chciał przedłużyć sobie czas na przebywanie wraz z żoną i dzieckiem znajdującymi się w szpitalu. Na podstawie protokołu kontroli z dnia [...] maja 2016 r., protokołu z przesłuchania kierowcy z dnia [...] maja 2016 r., danych cyfrowych z karty kierowcy S. R. oraz karty kierowcy M. L., danych cyfrowych z pojazdu – kontrolujący stwierdzili następujące naruszenia: - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; - skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; - używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców. W związku z ustaleniami kontroli W. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: WWITD) decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nałożył na skarżącego karę w wysokości 4.200 zł Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) decyzją z dnia [...] lutego 2017 r. - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013, poz. 1414 z późn. zm. - dalej: u.t.d.), lp. 5.1, lp. 5.3, lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 26 ust. 5, art. 27, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28 lutego 2014 r., s. 1) – dalej: rozporządzenie Rady (UE) nr 165/2014, art. 4 lit. g, art. 6, art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) – dalej: rozporządzenie (WE) nr 561/2006 - utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Jak wyjaśnił organ odwoławczy, że z uwagi na zeznania kierowcy S.R., aby ustalić rzeczywiste aktywności kierowcy w dniach: 18-19 maja 2016 r., niezbędne zdaniem organu, stało się zsumowanie okresów prowadzenia pojazdu w czasie, gdy w tachografie zalogowana była karta kierowcy S. R. oraz kiedy zalogowana była karta M.L. Analiza zsumowanych danych cyfrowych po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci- przerwa napięcia - wykazała, że w dniu 18 maja 2016 r. o godzinie 9:11 kierowca rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu (okres pomiędzy każdymi dwoma dziennymi okresami odpoczynku lub pomiędzy dziennym a tygodniowym okresem odpoczynku), który zakończył się 19 maja 2016 r. o godzinie 4:02. W tym czasie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 12 godzin i 6 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Powyższe oznacza, iż kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 6 minut. W toku kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na ww. okoliczności w ocenie GITD kara pieniężna w wysokości 500 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.1.1. i 5.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na stronę zasadnie. Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę - organ odwoławczy stwierdził, że w dniu 18 maja 2016 r. o godzinie 9:11 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek dzienny. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 9 minut odpoczynku od godziny 04:02 dnia 19 maja 2016 r. do godziny 09:11 tego samego dnia. Oznacza to, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 51 minut. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Z uwagi na powyższe okoliczności kara w wysokości 700 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na stronę zasadnie. GITD wskazał również, że kierowca kontrolowanego pojazdu posługiwał się przy wykonywaniu przewozu kartą kierowcy M. L. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka na powyższą okoliczność zeznał, że w chwili zatrzymania do kontroli w dniu [...] maja 2016 r., a także w dniach 18-19 maja 2016 r. używał cudzej karty kierowcy, ponieważ chciał przedłużyć sobie czas na przebywanie wraz z żoną i dzieckiem znajdującymi się w szpitalu. Zatem mając na uwadze treść lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d. - organ I instancji zasadnie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 zł. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania wobec strony art. 92b u.t.d. Podkreślił, że strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Zgodnie ze zgromadzonym materiałem dowodowym pozostawienie karty przez skarżącego w pojeździe umożliwiające popełnienie przez kierowcę naruszenia, stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie zaniedbań oraz złej organizacji pracy nie tylko przedsiębiorcy ale także przedsiębiorstwa. Według GITD niezapewnianie przez przedsiębiorcę dobrej organizacji pracy potwierdza także okoliczność związana z przewozem towarów z Polski do Niemiec. Zgodnie z danymi cyfrowymi z karty kierowcy oraz danymi cyfrowymi z urządzenia rejestrującego, a także z zeznań kierowcy wynika, że załadunek towarów transportowanych do Niemiec nastąpił 19 maja 2016 r. Kierowca wykonujący międzynarodowy transport towarów z Polski do Niemiec został zatrzymany do kontroli drogowej w dniu [...] maja 2016 r., tj. trzy dni po załadunku. Powyższe świadczy o braku nadzoru i niewłaściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącego. Według GITD przedstawione przez stronę okoliczności, tj. samowolne posłużenie się przez kierowcę kartą kierowcy skarżącego w celu dotarcia do żony i dziecka przebywającego w szpitalu - nie stanowią wystarczających przesłanek do zastosowania art. 92c u.t.d. Skarżący - pozostawiając swoją kartę kierowcy w pojeździe - nie zachował należytej staranności i przezorności, jaka powinna być wymagana od profesjonalisty zajmującego się działalnością gospodarczą w zakresie transportu drogowego. Skarżący powinien przewidzieć, że pozostawienie swojej karty kierowcy w pojeździe może skutkować powstaniem naruszeń przepisów czasu pracy. Analizując całość materiału dowodowego organ odwoławczy nie stwierdził istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b oraz art. 92c u.t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 7 czerwca 2017 r. oddalił skargę strony. Sąd I instancji wskazał, że zasadniczą kwestią sporną było wyjaśnienie, czy w rozpoznawanej sprawie istniały podstawy faktyczne i prawne do zastosowania wobec skarżącego art. 92b i art. 92c u.t.d., które przewidują możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia przepisów u.t.d. Sąd I instancji stwierdził, że zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów u.t.d. oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami art. 92b i art. 92c u.t.d., a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej - obciąża przedsiębiorcę. WSA podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wynikająca z art. 92a u.t.d. ma charakter administracyjny, nie jest oparta na zasadzie winy, a do jej powstania wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Biorąc pod uwagę rodzaj stwierdzonego naruszenia - zdaniem Sądu I instancji - organy prawidłowo uznały, że w sprawie nie zostały wykazane okoliczności egzoneracyjne z art. 92b i art. 92c u.t.d. Jak słusznie bowiem stwierdził organ odwoławczy - pozostawienie karty przez skarżącego w pojeździe umożliwiające dokonanie przez kierowcę stwierdzonego naruszenia stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie zaniedbań oraz złej organizacji pracy przedsiębiorcy i przedsiębiorstwa. Również okoliczność, że kierowca wykonujący transport międzynarodowy z Polski do Niemiec został zatrzymany do kontroli trzy dni po załadunku towaru, świadczy o braku nadzoru i niewłaściwej organizacji pracy. Sąd I instancji stwierdził, że w dyspozycji art. 92b oraz 92c u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów u.t.d. Według WSA w rozpoznawanej sprawie skarżący w istocie nie podjął próby wykazania, że nie przyczynił się do powstania stwierdzonych naruszeń, skupiając się w skardze na ogólnikowych zarzutach naruszenia przepisów postępowania. W szczególności, nie wskazał wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Kluczowe znaczenie w powyższym kontekście ma fakt, że – jak przyznał skarżący – swoją kartę pozostawił w pojeździe przez niedopatrzenie. To sam przedsiębiorca poprzez swoje niewłaściwe zachowanie przyczynił się zatem do powstania naruszeń. Były one bowiem konsekwencją jego własnego niedopatrzenia, świadczącego o braku, wymaganej zwłaszcza od profesjonalnego przedsiębiorcy, dbałości o należyte egzekwowanie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. W tej sytuacji za samoistną okoliczność o charakterze egzoneracyjnym nie może być uznany pobyt żony i dziecka kierowcy w szpitalu. Jest to niewątpliwie zdarzenie o charakterze losowym, które powinno być uwzględnianie w relacjach pracodawca – pracownik. Regulacje obowiązujące w przedsiębiorstwie powinny przewidywać, na wypadek wystąpienia tego typu zdarzeń losowych, stosowne rozwiązania umożliwiające przestrzeganie przepisów. Poza tym należy zwrócić uwagę, że przedmiotowe naruszenia miały miejsce w dniach 18-19 i 23 maja 2016 r., natomiast - jak wynika z załączonej do akt karty informacyjnej leczenia szpitalnego - pobyt w szpitalu dziecka kierowcy trwał już od 11 maja 2016 r. Nie była to zatem sytuacja nagła, wyłączająca możliwość zastosowania legalnych rozwiązań organizacyjnych. W ocenie Sądu I instancji, ujawnione podczas kontroli naruszenia stanowią dowód na brak właściwej organizacji pracy, świadczą o braku przeprowadzania skutecznych kontroli przez przedsiębiorcę, a także o braku właściwego doboru pracowników. W konsekwencji powyższego WSA uznał, że organy poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i omówiły ich treść. W toku przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego WSA nie dopatrzył się również naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. II M.L. zaskarżył wyrok w całości domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. - dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji w której decyzja organu administracji została wydana z naruszeniem szeregu przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na wynik sprawy i uznaniu przez Sąd I instancji, że organ administracji orzekający w niniejszej sprawie, wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego oddalenia skargi, podczas gdy organ administracji nie zebrał w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, pominął zgłaszane przez skarżącego okoliczności i zarzuty, w szczególności w zakresie przesłanek zastosowania art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., w konsekwencji czego stan faktyczny niniejszej sprawy nie został ustalony należycie, nie wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione, ponadto sporządzone przez organ administracji uzasadnienie nie odnosiło się do podnoszonych przez skarżącego okoliczności przez co pomijało istotne aspekty sprawy; 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieustosunkowanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do argumentów podnoszonych w skardze na decyzję, w konsekwencji przeprowadzenie niedostatecznej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i bezzasadne przyjęcie, że w postępowaniu administracyjnym w sposób właściwy zebrano i oceniono materiał dowodowy, podczas gdy zostały pominięte argumenty i dowody skarżącego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń w zakresie odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone podczas kontroli naruszenia. Ponadto poprzez brak odniesienia w uzasadnieniu wyroku, do wszystkich zarzutów skarżącego i jego stanowiska w sprawie przedstawionych w skardze, a także nieuprawnione stwierdzenie o bezsporności stanu faktycznego, mimo że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ administracji i jego wynik do takich wniosków doprowadzić nie mogło, co w konsekwencji uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia; 3) art. 7a § 1 k.p.a. Jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ; 4) art. 81a § 1 k.p.a. Jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony. Argumentację na poparcie zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., wskazany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12). Na wstępie podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji odniósł się szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do kwestii podnoszonych w postępowaniu administracyjnym dotyczących zasadności nałożenia kary pieniężnej na skarżącego za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego, a także precyzyjnie wyjaśnił, dlaczego w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą okoliczności pozwalające na wyłączenie odpowiedzialności skarżącego jako przedsiębiorcy z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponadto co wymaga podkreślenia wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych przez niego w skardze, jeżeli argumentacja sądu przesądza łącznie o ich bezskuteczności (por. wyrok NSA z 14 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 768/07). Ponadto wskazać należy, że dla skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało wykazać, czego skarżący nie uczynił, że uzasadnienie z uwagi na swoją konstrukcję, niespełnione wymogi ustawowe, nie pozwala na ocenę, czy wyrok Sądu pierwszej instancji jest prawidłowy, czy też nie. To, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu I instancji i w istocie polemizuje ze stanowiskiem Sądu I instancji wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu. Niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji, w której decyzja organu została wydana z naruszeniem szeregu przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na wynik sprawy i uznaniu przez Sąd I instancji, że organ wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, pomimo że pominął zgłaszane przez skarżącego okoliczności i zarzuty, w szczególności w zakresie przesłanek zastosowania art. 92b ust. 1 pkt 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej – zdaniem kasatora – organ nie przeprowadził postępowania w zakresie przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Na wstępie - odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów - podkreślenia wymaga, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał, na czym polegało naruszenie przez organ wskazanych przepisów postępowania, jak również nie wykazał, czy ewentualne naruszenie przez organ tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Bowiem o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik. Jednakże autor skargi kasacyjnej tego nie uczynił. Pomimo tych mankamentów natury formalnej co do postawionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny postanowił ustosunkować się do nich merytorycznie. Podkreślenia wymaga, że - jak wynika z orzecznictwa NSA - zakres niezbędnego postępowania dowodowego jest zdeterminowany właściwym rozumieniem przepisów prawa materialnego. Ponadto, choć postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest przez organ z urzędu i jest on zobligowany do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, to jednak nie oznacza to uwolnienia strony od wszelkiej aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, a które mają wykazać, że do zarzucanych naruszeń prawa nie doszło. Zatem w postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia, czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona, nie negując ustalonych przez organ naruszeń, wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. , zwalniające ją z odpowiedzialności, to powinna je wykazać. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, to przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92b ust. 1, jak i w art. 92c ust. 1 u.t.d. (por. m.in. wyroki NSA dnia: 19 czerwca 2018 r., II GSK 2526/16; 20 lipca 2016 r., II GSK 399/15; 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14, CBOSA). Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko organu, zaakceptowane przez Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie nie zostały wykazane okoliczności egzoneracyjne z art. 92b i art. 92c u.t.d. Ma rację Sąd I instancji, że pozostawienie karty przez skarżącego w pojeździe umożliwiające dokonanie przez kierowcę stwierdzonego naruszenia - stanowi okoliczność potwierdzającą istnienie zaniedbań oraz złej organizacji pracy przedsiębiorcy i przedsiębiorstwa. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest bowiem, że w dniach 18-19 i 23 maja 2016 r. kierowca S.R., wykonujący przewóz na rzecz skarżącego, posługiwał się przy wykonywaniu przewozu kartą kierowcy M.L., tj. skarżącego. Okoliczności tej, wynikającej z protokołu kontroli, jak i zeznań kierowcy, skarżący nie kwestionował, co stanowi naruszenie wymienione pod poz. lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d. i zagrożone jest kara pieniężną 3000 zł (w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d.). Jak słusznie stwierdził Sąd I instancji ujawnione podczas kontroli naruszenia stanowią dowód braku właściwej organizacji pracy, świadczą o braku przeprowadzania skutecznych kontroli przez przedsiębiorcę, a także o braku właściwego doboru pracowników, co oznacza, że nie została spełniona przesłanka z art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., wymagana do nienałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę. Ponadto skarżący w istocie nie podjął próby wykazania, że nie przyczynił się do powstania stwierdzonych naruszeń, w szczególności, nie wskazał wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Wręcz przeciwnie – jak przyznał skarżący – swoją kartę pozostawił w pojeździe przez niedopatrzenie. A zatem to sam skarżący poprzez swoje niewłaściwe zachowanie przyczynił się do powstania naruszeń, które były konsekwencją jego własnego niedopatrzenia, świadczącego o braku, wymaganej zwłaszcza od profesjonalnego przedsiębiorcy, dbałości o należyte egzekwowanie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Natomiast odnosząc się zaś do wskazanych przez autora skargi kasacyjnej przepisów prawa procesowego, tj. art. 7a § 1 oraz art. 81a § 1 k.p.a., zawartych w pkt 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że po pierwsze kasator nie sformułował zarzutów naruszenia tych przepisów przez organy administracji publicznej, a jedynie zacytował ich treść. Po drugie należy stwierdzić, że zacytowane przez kasatora przepisy zostały dodane do Kodeksu postępowania administracyjnego na mocy art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 935) zmieniającej k.p.a. z dniem 1 czerwca 2017 r., podczas gdy decyzja GITD została wydana w dniu 6 lutego 2017 r., a więc te przepisy nie mogły mieć zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło