II GSK 410/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-02-17
Skład orzekający: Cezary Pryca, Andrzej Kuba, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak rzeczywistego używania znaku towarowego przez okres pięciu lat, bez ważnych powodów usprawiedliwiających jego nieużywanie, stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na ten znak?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż skarżąca nie wykazała rzeczywistego używania znaku towarowego ani istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających jego nieużywanie. Zgodnie z przepisami, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na uprawnionym do znaku, a okoliczności takie jak zła sytuacja ekonomiczna na rynku czy przejęcie maszyn stanowią zwykłe ryzyko przedsiębiorcy i nie usprawiedliwiają nieużywania znaku.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni wniosła o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu jego nieużywania. Uprawniona spółka twierdziła, że znak był używany przez inną spółkę za jej zgodą, a po jej rozwiązaniu wystąpiły ważne powody nieużywania znaku. Urząd Patentowy stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego, uznając, że uprawniona nie wykazała rzeczywistego używania znaku ani ważnych powodów jego nieużywania. WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A] sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą we [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lipca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 385/17 w sprawie ze skargi [A] sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą we [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 7 lipca 2017 r. sygn. VI SA/Wa 385/17 oddalił skargę [A] sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
[...] lutego 2015 r. [B] sp. z o.o. we W. (dalej też: wnioskodawczyni, uczestniczka) wniosła o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy [...] o nr [...] udzielonego na rzecz [A] sp. z o.o. w likwidacji we W. (dalej też: uprawniona, skarżąca), z powodu jego nieużywania.
Sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczania usług w klasie 40, tj. szycia odzieży z materiałów własnych i powierzonych.
Wnioskodawczyni stwierdziła, że w jej ocenie, uprawniona nie używa spornego znaku [...] dla oznaczania usług. Ponadto, stwierdziła, że znak nie jest używany od dnia powstania spółki [C] sp. z o.o., tj. od 5 sierpnia 2002 r., do dnia złożenia wniosku i uprawniona nie używała spornego znaku także w okresie pięciu lat poprzedzających złożenie tego wniosku.
Wnioskodawczyni przedstawiła okoliczności dotyczące przedsiębiorstwa uprawnionej założonego przez B. J. Z. i A. R. R. w 1989 r. jako [...], które w 5 października 2004 r. zmieniło nazwę na [A] sp. z o.o. Wspólnik B. Z. 17 grudnia 2009 r. utworzył spółkę [B] sp. z o.o. z zamiarem kontynuowania szycia garniturów i tą działalność prowadzi aktualnie. Natomiast główną działalnością [A] sp. z o.o. jest wynajem powierzchni biurowo - usługowej. Wnioskodawczyni - [B] sp. z o.o. poinformowała, że między stronami toczą się postępowania sądowe dotyczące zakazu oznaczania przedsiębiorstwa firmą [B] czy też firmą [A] lub słowem [...].
Uprawniona ze spornego prawa - [A] sp. z o.o. w likwidacji wniosła o oddalenie wniosku. Przedstawiła okoliczności faktyczne dotyczące stron postępowania i ich relacji, stwierdziła, że do 31 sierpnia 2010 r., spółka [C] sp. z o.o. (zawiązana w 2002 r., do dnia jej rozwiązania, tj. 28 grudnia 2009 r.) używała znaku towarowego [...] za zgodą uprawnionej, zgodnie z zakresem ochrony. Także później, mimo postanowienia o likwidacji, spółka [C] prowadziła działalność w zakresie produkcji odzieży. Powołane okoliczności, zdaniem uprawnionej, potwierdzają porozumienie z 29 lipca 2010 r. oraz pismo likwidatora [C] sp. z o.o. z 11 sierpnia 2010 r. Ponadto, zdaniem uprawnionej, istnieją również okoliczności uzasadniające nieużywanie spornego znaku towarowego od 2011 roku. Po pierwsze, uprawniona aktualnie nie produkuje odzieży, co jest uzasadnione złą sytuacją ekonomiczną na rynku odzieży. Po drugie, wskutek przejęcia przez wnioskodawczynię maszyn szwalniczych uprawniona pozostaje bez możliwości prowadzenia działalności w zakresie szycia odzieży, w tym też kontekście powołała się na postępowanie sądowe o wydanie ww. urządzeń szwalniczych (powództwo z 12 wrzenia 2013 r. złożone w Sądzie Okręgowym we W. [...], sygn. akt [...]).
Kolegium Orzekające przesłuchało A. R. (przedstawiciela uprawnionej).
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z 19 kwietnia 2016 r. nr Sp. 131.2015, wydaną na podstawie art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.; dalej: p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., stwierdził z dniem 1 maja 2007 r. wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o nr [...] oraz przyznał [B] sp. z o.o. z siedzibą we W. od [A] sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą we W. kwotę 1840 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W ocenie organu uprawniona pomimo ciążącego na niej, na podstawie art. 169 ust. 6 p.w.p., obowiązku nie wykazała rzeczywistego i poważnego używania spornego znaku towarowego w zakresie szycia odzieży, a nawet przyznała, że od daty utworzenia spółki [C] sp. z o.o. faktycznie zaprzestała działalności gospodarczej w tym zakresie wskazując, że ta spółka za jej zgodą używała spornego znaku towarowego.
Organ zauważył, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby wskazana przez uprawnioną spółka [C] sp. z o.o., używała spornego znaku towarowego, za zgodą uprawnionej w zakresie usług objętych ochroną znaku spornego, jak twierdzi uprawniona, a uprawniona w tym zakresie nie przedstawiła żadnego dowodu na wskazaną okoliczność.
Organ wyjaśnił, że jedyny zaoferowany przez uprawnioną materiał dowodowy w postaci zeznań samej strony, bez złożenia innych stosownych dowodów np. w postaci dokumentów reklamowych czy handlowych nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy i nie może stanowić podstawy wyłącznych ustaleń faktycznych organu (zwłaszcza spornych), szczególnie że każda ze stron jest zainteresowana rozstrzygnięciem na swoją korzyść. Wskazał także, iż pomimo twierdzeń uprawnionej, że sporny znak towarowy był używany w dokumentacji handlowej i materiałach reklamowych w odniesieniu do usług szycia odzieży, uprawniona nie przedłożyła żadnych dokumentów w tym zakresie. Tym samym - zdaniem organu - zasadne było podzielenie stanowiska wnioskodawczyni, że uprawniona nie wykazała używania spornego znaku towarowego w odniesieniu do usług szycia odzieży w rozumieniu art. 169 ust.1 p.w.p.
Organ uznał także, że wskazywane przez uprawnioną okoliczności nie stanowią ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie spornego znaku dla usług szycia odzieży. Zdaniem organu, do nadzwyczajnych zdarzeń, o których mowa we wskazanym wyżej przepisie, nie można zaliczyć wskazywanych przez uprawnioną okoliczności tj.: złej sytuacja ekonomiczna na rynku odzieżowym oraz przejęcia w 2010 r. przez wnioskodawczynię maszyn i urządzeń szwalniczych, a także faktu wniesienia powództwa przez wspólnika o rozwiązanie przedsiębiorstwa uprawnionej [A] sp. z o.o. - nie są to bowiem sytuacje wyjątkowe. Obejmują one zwykłe ryzyko przedsiębiorcy, a tym samym nie usprawiedliwiają nieużywania spornego znaku towarowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na opisaną decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że celem uzyskania ochrony na określony znak towarowy jest, stosownie do art. 153 p.w.p., nabycie prawa wyłącznego używania tego znaku w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.
Prawo do korzystania z monopolu, jaki daje udzielone na dany znak towarowy prawo ochronne, ze względu na zagrożenie jakie stwarza art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., nie jest tylko uprawnieniem podmiotu, na rzecz którego udzielono ochrony, lecz jest równocześnie jego obowiązkiem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podniósł, że założeniem udzielenia prawa ochronnego jest, aby znak towarowy był używany, a podstawowe formy tego używania - umieszczanie znaku na towarach objętych rejestracją lub ich opakowaniu, wprowadzanie tych towarów do obrotu, umieszczanie znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług i posługiwanie się znakiem w celu reklamy - rzecz jasna towarów znakiem towarowym oznaczonych - określone zostały w art. 154 p.w.p. Mimo, że określający podstawowe formy używania znaku przepis art. 154 p.w.p. nie jest sformułowany z wykorzystaniem formuły "używanie rzeczywiste", której wymaga art. 169 ust. 1 pkt 1 w/w ustawy dla wygaśnięcia prawa ochronnego z powodu nieużywania przez określony tą normą czas, przyjąć należy, iż z uwagi na treść ust. 4 art. 169, przy ocenie istnienia przesłanek wygaszenia prawa ochronnego na znak towarowy bierze się pod uwagę rzeczywiste używanie znaku we wszystkich wskazanych ustawą formach.
Odwołując się do art. 169 ust. 1st. 6 i p.w.p. Sąd pierwszej instancji wskazał, że obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie znaku spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego, zatem to uprawniona winna przedłożyć tego rodzaju dokumenty, które wykazywałyby rzeczywiste używanie spornego znaku towarowego w zakresie szycia odzieży.
W ocenie Sądu, organ dokonał analizy całego materiału dowodowego i na podstawie tej analizy dokonał prawidłowego ustalenia, iż sporny znak nie był używany w okresie wskazanym przez wnioskodawczynię tj. od 1 maja 2002 r. do 1 maja 2007 r., dla oznaczania towarów objętych tym prawem.
Jednocześnie, zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ uzasadnił, dlaczego złożone przez stronę skarżącą dowody nie mogą być uznane za używanie znaku [...] w sposób rzeczywisty, a więc w związku fizycznym i pojęciowym z usługą do oznaczania, której znak został przeznaczony, co oznacza konieczność nakładania tego oznaczenia na tę usługę i wprowadzenia jej do obrotu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie za zasadne uznał stanowisko organu, że przedłożone przez uprawnioną dokumenty takiego używania nie wykazują.
Sąd pierwszej instancji wymieniając przedłożone przez uprawnioną w postępowaniu administracyjnym dokumenty wskazał, że są to: dokumenty dotyczące spraw sądowych toczących się między stronami postępowania oraz dot. postępowań; porozumienie z 29 lipca 2010 r. pomiędzy [C] sp. z o.o. a [B] sp. z o.o.- a zatem dokument dotyczący innych podmiotów niż skarżąca spółka; faktura VAT z 15 października 2010 r. wystawiona przez skarżącą sprzedaży maszyn i urządzeń na rzecz wnioskodawcy; protokół Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników [A] sp. z o.o. z 8 października 2010 r.; protokół przesłuchania świadka; trzy wydruki prawdopodobnie ze strony internetowej spółki (bez daty i wskazania skąd te wydruki pochodzą); 3 wypisy z Krajowego Rejestru Przedsiębiorców. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wszystkie zaoferowane przez skarżącą dokumenty pochodzą z okresu po 1 maja 2007 r., a nadto bezpośrednio nie dotyczą okresu badanego przez organ tj. 1 maja 2002 r. do 1 maja 2007 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ słusznie zauważył, że skarżąca w piśmie z 17 lipca 2015r. (karta 123-verte akt administracyjnych) sama przyznała, że od daty utworzenia spółki [C] sp. z o.o. (tj. od 5 sierpnia 2002 r.) faktycznie zaprzestała działalności gospodarczej w zakresie szycia odzieży oraz że wskazana spółka za zgodą skarżącej używała spornego znaku towarowego. Skarżąca nie przedłożyła też dokumentów, które świadczyłyby, iż faktycznie w/w spółka używała spornego znaku w zakresie usług objętych ochroną znaku spornego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się z organem, że dowód z przesłuchania strony w osobie A.R. (likwidatora i współwłaściciela oraz członka zarządu skarżącej) jest niewystarczający (nieprzesadzający), bowiem nie może stanowić wyłącznej podstawy ustaleń faktycznych szczególnie, że są one sporne a każda ze stron jest zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy na swoją korzyść.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wyłącznego dowodu rzeczywistego używania znaku nie może stanowić dowód z przesłuchania strony w szczególności strony, która niewątpliwie jest zainteresowana zachowaniem ochrony. Zauważył przy tym, że zarówno A.R. w zeznaniach, jak i skarżąca w piśmie z 17 lipca 2015 r. deklarowała, że sporny znak [...] był używany w dokumentacji handlowej i materiałach reklamowych w odniesieniu do usług szycia odzieży. Jednak na poparcie tych twierdzeń, w trakcie całego postepowania przed organem, nie zostały przedłożone przez skarżącą żadne dokumenty, które powyższy fakt by wykazały.
Tym samym Sąd pierwszej instancji uznał za prawidłowe stanowisko organu, że uprawniona do znaku nie wykazała jego używania w sposób rzeczywisty.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie prawidłowe jest również stanowisko organu, że brak jest podstaw do uznania, iż istniały ważne powody nieużywania znaku. W ocenie Sądu, za takie nie można uznać wskazywanej przez skarżącą: złej sytuacji ekonomicznej na rynku odzieżowym, przejęcia przez wnioskodawcę (uczestnika) w 2010 r. maszyn i urządzeń szwalniczych, czy też faktu wniesienia powództwa o rozwiązanie przedsiębiorstwa uprawnionej do znaku. Wskazane przyczyny należy bowiem zakwalifikować jako ryzyko przedsiębiorcy związane z prowadzoną działalnością. Nie są to sytuacje wyjątkowe, które pozwoliłyby na usprawiedliwienie nieużywania spornego znaku.
Sąd odwołał się do stanowiska doktryny wskazując, że ważnymi powodami nieużywania znaku, w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., są istotne przyczyny natury faktycznej lub prawnej, "nieobciążające" uprawnionego, których nie można przypisać niedbałości lub niezaradności uprawnionego.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła [A] sp. z o.o. w likwidacji we W. zaskarżając go w całości, żądając jego uchylenia i wydania orzeczenia reformatoryjnego w trybie art 188 p.p.s.a. – uchylenia zaskarżonej decyzji i oddalenia wniosku [B] sp. z o.o. ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Skarżąca wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
a) naruszenie przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 1) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a., t.j.:
1. art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że uprawniona nie używała spornego znaku towarowego lub nie używała spornego znaku towarowego z przyczyn, które nie stanowiły ważnych powodów, podczas gdy wykazane przez skarżącą okoliczności stanowią, że do grudnia 2011 r. sporny znak towarowy był faktycznie używany przez skarżącą, a po tej dacie nastąpiły ważne powody nieużywania znaku w myśl art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. co skutkuje uwolnieniem się przez skarżącą spółkę od zarzutu braku rzeczywistego używania spornego znaku towarowego;
2. art. 169 ust. 6 p.w.p. poprzez uznanie, że skarżąca nie wykazała rzeczywistego używania spornego znaku towarowego, a nadto nawet gdyby przyjąć, że skarżąca zaprzestała używania spornego znaku towarowego, to nie wykazała ważnych powodów uzasadniających jego nieużywanie, bowiem dowód z przesłuchania reprezentanta skarżącej spółki nie został poparty innymi stosownymi dowodami, podczas gdy w postępowaniu administracyjnym przyjmuje się zasadę równej mocy środków dowodowych, a skarżąca złożyła obszerne i wiarygodne zeznania w sprawie, w których szczegółowo opisała, w jaki sposób znak byt wykorzystywany oraz jakie były przyczyny jego niewykorzystywania po 2011 r., zaś uczestniczka nie zaprzeczyła, ani nie zaoferowała żadnego kontra dowodu który podważałby ww, zeznania skarżącej;
b) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi, pomimo że zaskarżoną decyzję Urząd Patentowy wydał z naruszeniem:
1. art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie dowodu z przesłuchania strony za niewystarczający, podczas gdy za dowód w postępowaniu administracyjnym może posłużyć wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a zgodnie z zasadą równej mocy środków dowodowych fakty mogą być udowodnione przy użyciu dowolnych środków dowodowych;
2. art. 7 k.p.a.,77 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a. poprzez nierozważenie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, zaniechanie wyjaśnienia przez organ wszystkich istotnych okoliczności związanych ze sprawą i dokonanie wybiórczej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, prowadzącej do nieuzasadnionego przyjęcia, że ziściły się przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, a w szczególności poprzez:
- pominięcie przez Urząd Patentowy, że 30 kwietnia 2012 r. doszło do przedłużenia praw ochronnych na znak: towarowy [...], co oznacza, że organ dokonał już oceny prawnej używania spornego znaku towarowego przez skarżącą;
- pominięcie przez Urząd Patentowy, że sporny znak towarowy posiada wartość materialną i stanowił cześć dorobku skarżącej spółki wypracowanego na przestrzeni kilkunastu lat, zaś B.Z. w krótkim okresie czasu podjął szereg działań w celu stworzenia konkurencyjnej spółki [B] ze zorganizowanej części przedsiębiorstwa skarżącej spółki przejmując jej składniki materialne i niematerialne (przeniesienie wysoce wykwalifikowanych pracowników, maszyn i urządzeń, oznaczeń, know-how w zakresie produkcji i sprzedaży eleganckiej odzieży);
- pominięcie przez Urząd Patentowy, że postępowanie o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy służy uczestnikowi do zalegalizowania jego bezprawnych i zawinionych działań polegających naruszaniu praw ochronnych na znaki towarowe przysługujące skarżącej spółce.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie tak sformułowanych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 12 stycznia 2021 r. Sąd w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2020 r. sygn. II OPS 6/19 i II OPS 1/20 (te oraz pozostałe powołane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Wskazane w tym środku zaskarżenia przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest do podjęcia działań z urzędu jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w niniejszej sprawie nie występują. Skarga kasacyjna jest więc sformalizowanym środkiem prawnym, obwarowanym m.in. przymusem sporządzenia jej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a.), który opiera się na założeniu, że powierzenie tej czynności wysoko wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna jako sformalizowany środek zaskarżenia powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 § 1 pkt 2) p.p.s.a.). Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez Sąd.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega bowiem na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zatem władny badać, czy Sąd pierwszej instancji nie naruszył również innych przepisów, niedostrzeżonych lub pominiętych przy formułowaniu zarzutów skargi kasacyjnej. Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej czy odniesienie się do nich w sposób wybiórczy i ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny czy działające w sprawie organy.
Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem strony skarżącej, rozumienia naruszonego przepisu. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy.
Mimo że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. sygn. akt I OSK 459/06).
Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne ze względu na sposób w jaki została zredagowana skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie. Skarga ta nie spełnia bowiem wszystkich wymogów, zawierając wady zarówno w zakresie sformułowania zarzutów, jak i ich uzasadnienia.
Skarżąca kasacyjnie w oparciu o art. 174 pkt 1) p.p.s.a. zarzuca naruszenie prawa materialnego – art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. przez jego błędną wykładnię, która ma polegać na "uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że uprawniona nie używała spornego znaku towarowego lub nie używała spornego znaku towarowego z przyczyn, które nie stanowiły ważnych powodów (...)".
W zarzucie tym, ani jego uzasadnieniu, skarżąca kasacyjnie w najmniejszym nawet stopniu, nie odnosi się do przyjętej przez Sąd pierwszej instancji wykładni wskazanego w podstawie kasacyjnej przepisu prawa materialnego. Nie wskazuje na czym miałoby polegać mylne zrozumienie treści tego przepisu przez Sąd pierwszej instancji, nie podaje też właściwego, w jej ocenie, znaczenia przepisu, którego naruszenie przez błędną wykładnię zarzuca.
Zarzut ten nie może zatem zostać uznany za usprawiedliwiony.
Kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego dotyczy art. 169 ust. 6 p.w.p. W tym przypadku w petitum skargi kasacyjnej nie wskazano czy naruszenie tego przepisu miałoby polegać na błędnej wykładni czy też niewłaściwym zastosowaniu tego przepisu. Zgodnie z petitum skargi kasacyjnej naruszenie wskazanego przepisu ma polegać na "uznaniu, że skarżąca nie wykazała rzeczywistego używania spornego znaku towarowego, a nadto nawet gdyby przyjąć, że skarżąca zaprzestała używania spornego znaku towarowego, to nie wykazała ważnych powodów uzasadniających jego nieużywanie(...)".
Również w uzasadnieniu tego zarzutu brak odniesienia zarówno do przyjętej przez Sąd pierwszej instancji wykładni jak i niewłaściwego zastosowania wskazanego przepisu.
W istocie obszerne wywody uzasadnienia obu zarzutów naruszenia prawa materialnego kwestionują ocenę prawidłowości ustaleń faktycznych i związaną z tym ocenę dowodów poczynioną w sprawie, co do uznania, że uprawniona nie używała spornego znaku towarowego lub nie używała spornego znaku towarowego z przyczyn, które nie stanowiły ważnych powodów.
W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, że ocena poprawności ustaleń faktycznych sprawy nie może być podważana zarzutami naruszenia prawa materialnego. Kwestia ta przynależy bowiem do sfery przepisów postępowania, stanowiąc odrębną podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, str. 373 wraz z podanym tam orzecznictwem, również np. wyroki NSA: z 26 listopada 2009 r. sygn. I OSK 601/09, z 31 marca 2004 r. OSK 59/04, z 13 października 2004 r. sygn. FSK 548/04, z 21 marca 2014 r. sygn. I GSK 654/12, z 4 marca 2020 r. sygn. II GSK 4182/17).
Jak wynika z podanych wyżej ogólnych uwag do zasad rozpoznawania skarg kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje merytorycznie zarzut wadliwie sformułowany jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy całość przeprowadzonego w skardze kasacyjnej rozumowania ujęta w petitum, a uzupełniona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, układa się w jednoznacznie brzmiący zarzut. W przypadku wadliwości, z którą mamy do czynienia w rozpatrywanych zarzutach, brak możliwości odtworzenia rozumowania strony skarżącej kasacyjnie jest wynikiem mylnego zaliczenia ich do podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., co czyni niemożliwym uznanie zarzutów naruszenia prawa materialnego za usprawiedliwione.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zasługują na uwzględnienie.
Naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. skarżąca kasacyjnie upatruje w uznaniu dowodu z przesłuchania strony za niewystarczający, podnosząc zasadę równej mocy środków dowodowych oraz otwartego ich katalogu. Organ, ani Sąd pierwszej instancji nie zaprzeczają jednak przytoczonym zasadom, w szczególności nie wskazują na gradację dowodów, ani nie twierdzą, że fakt rzeczywistego używania znaku może być udowodniony tylko za pomocą ściśle określonych dowodów.
Przeciwnie, organ przeprowadził dowód z przesłuchania strony i dokonując oceny zeznań A.R. stanął na stanowisku, że dowód ten nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy i nie może stanowić wyłącznej podstawy ustaleń faktycznych (co do rzeczywistego używania znaku towarowego), skoro nie jest poparty żadnymi innymi dowodami. Organ wskazał przy tym przykłady dowodów, które mogłyby świadczyć o rzeczywistym używaniu oznaczenia.
Sąd pierwszej instancji, uznał za słuszne twierdzenie, iż dowód z przesłuchania strony w osobie A.R. był "niewystarczający (nieprzesądzający)", bowiem wyłącznego dowodu rzeczywistego używania znaku nie może stanowić dowód z przesłuchania strony, która jest zainteresowana zachowaniem ochrony.
Zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji, że dowód z przesłuchania strony jest "niewystarczający" dotyczy oceny tego dowodu - stwierdza, że nie wykazuje on w sposób dostateczny faktu rzeczywistego używania znaku i nie znajduje potwierdzenia w jakimkolwiek innym zaoferowanym przez uprawnioną materiale dowodowym, a nie - jak sugeruje skarżąca kasacyjnie - dyskwalifikacji tego dowodu ze względu na jego rodzaj w zestawieniu z innymi dowodami.
Sąd pierwszej instancji akceptując stanowisko organu, dotyczące oceny przeprowadzano dowodu z przesłuchania strony nie naruszył zatem art. 75 § 1 k.p.a. w sposób wskazany w skardze kasacyjnej.
Z kolei, zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a.,77 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a. skarżąca kasacyjnie podnosi nierozważenie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, zaniechanie wyjaśnienia przez organ wszystkich istotnych okoliczności związanych ze sprawą i dokonanie wybiórczej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu tego zarzutu skarżąca kasacyjnie podnosi, że Sąd pierwszej instancji akceptując stanowisko organu, o braku wykazania używania znaku towarowego w sposób rzeczywisty lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie tego znaku "pominął i w żaden sposób nie odniósł się do twierdzeń strony skarżącej, iż uczestnik nie wskazał, żadnego kontr dowodu podważającego zeznania A.R.". Skarżąca kasacyjnie zarzuca również, że Sąd nie odniósł się do zaoferowanych przez nią dowodów załączonych do odpowiedzi na wniosek. Zdaniem skarżącej kasacyjnie wypowiedź Sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest "lakoniczna"
W świetle tak skonstruowanego zarzutu na wstępie zauważyć należy, że w skardze kasacyjnej nie postawiono zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który służy wykazaniu braku istotnych elementów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku.
Przypomnieć również trzeba, że w postępowaniu spornym o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy zasada działania organu z urzędu w kwestiach dotyczących ustalania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy podlega odpowiedniej modyfikacji z uwagi na to, że ciężar dowodu ciąży na stronach postępowania. Wynika to przede wszystkim z samego ukształtowania postępowania spornego, które ma charakter kontradyktoryjny, co powoduje, że to strony wiodą spór przed organem mającym pozycję arbitra (art. 255 ust. 1 pkt 3 p.w.p.). Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost.
Podkreślenia także wymaga - co Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zauważał w orzecznictwie - że to na uprawnionym do spornego znaku spoczywa ciężar dowodu jego rzeczywistego używania lub istnienia ważnych przyczyn jego nieużywania, a także ewentualnego rozpoczęcia używania przed złożeniem wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy (por. wyroki NSA: z 4 lipca 2019 r. sygn. II GSK 2477/17, z 2 czerwca 2016 r. sygn. II GSK 204/15, z 20 marca 2007 r. sygn. II GSK 364/06). Mamy tu bowiem do czynienia z odwróceniem ciężaru dowodu, który wynika wprost z art. 169 ust. 6 p.w.p. W konsekwencji, po pierwsze Urząd Patentowy nie ma obowiązku poszukiwania dowodów na okoliczność rzeczywistego używania znaku lub istnienia ważnych powodów jego nieużywania przez uprawnionego, po drugie wnioskodawca nie musi wykazywać braku używania spornego oznaczenia, to uprawniony ma wykazać jego rzeczywiste używanie lub istnienia ważnych przyczyn jego nieużywania.
Wbrew wywodom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zeznania A.R. zostały wzięte pod uwagę, jednak oceniono je jako dowód niewykazujący dostatecznie faktu rzeczywistego używania spornego znaku, ze względu na interes strony w rozstrzygnięciu sprawy oraz brak przedstawienia przez uprawnioną innych dowodów potwierdzających fakt rzeczywistego używania znaku.
Podnoszone przez skarżącą kasacyjnie okoliczności dotyczące relacji między wspólnikami uprawnionej spółki (przejęcie maszyn, sprawy sądowe) oraz trudna sytuacja na rynku odzieżowym wbrew wywodom skargi kasacyjnej zostały wzięte pod uwagę. Skarżąca kasacyjnie utożsamia natomiast brak podzielenia jej stanowiska z brakiem oceny dowodu z przesłuchania strony. Sąd pierwszej instancji zaakceptował jednak ocenę organu, iż podniesione okoliczności nie usprawiedliwiają twierdzenia o braku używania znaku z ważnych powodów, gdyż objęte są zwykłym ryzykiem przedsiębiorcy.
Odnosząc się do tej kwestii zaznaczyć należy, że Prawo własności przemysłowej nie wylicza okoliczności, które usprawiedliwiają nieużywanie znaku towarowego zgodnie z jego przeznaczeniem. Natomiast zgodnie z poglądami doktryny, ważnymi powodami nieużywania znaku w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., są istotne przyczyny natury faktycznej lub prawnej, "nieobciążające" uprawnionego, którym nie można przypisać niedbałości lub niezaradności uprawnionego (por. E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej. Przepisy i omówienie, wyd. 2, Warszawa 2005, s. 276). Są to zdarzenia niezależne od woli uprawnionego do znaku. W tym pojęciu mieszczą się zatem zdarzenia wyjątkowe i nagłe, ewentualnie noszące cechy siły wyższej, a więc takie, których nie da się przewidzieć, ani im zapobiec. Traktuje się je ogólnie jako okoliczności niedające się przewidzieć przez uprawnionego, takie na które nie ma on wpływu i nie jest w stanie sprawować nad nimi kontroli (por. M. Trzebiatowski (w:) System Prawa Prywatnego. Tom 14B. Prawo własności przemysłowej, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2012, s. 897).
Słusznie zatem zaakceptowane zostało stanowisko, że decyzje biznesowe, jak wyprowadzenie części działalności do innej spółki czy konflikt wspólników były zależne od woli uprawnionej lub jako wewnętrzne sprawy spółki pozostawały pod jej wpływem i kontrolą. Z kolei, trudna sytuacja na rynku należy do zwykłych zdarzeń objętych ryzykiem przedsiębiorcy. W konsekwencji okoliczności te zasadnie nie zostały uznane za ważne powody nieużywania spornego znaku towarowego.
Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności związane z postępowaniem wnioskodawcy oraz oceną działań B.Z. i jego motywów z punktu widzenia zasad współżycia społecznego, kwestia przedłużenia ochrony znaku towarowego, jak również kwestie wartości materialnej znaku lub jego naruszeń nie stanowią okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art.169 ust.1 pkt 1 p.w.p. W świetle treści tego przepisu okolicznością istotną i podlegającą ustaleniu jest używanie zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, względnie ważne powody jego nieużywania.
Kwestia przedłużenia ochrony znaku towarowego nie musiała zatem podlegać ocenie bowiem nie ma związku z rzeczywistym używaniem znaku towarowego. Stosownie do treści art.153 p.w.p.(w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie) przedłużenie ochrony na znak towarowy wiązało się bowiem jedynie z terminowym złożeniem wniosku i uiszczeniem stosownej opłaty. Podążając tokiem rozumowania skarżącej kasacyjnie samo przedłużenie prawa ochronnego byłoby równoznaczne z jego rzeczywistym używaniem, które nie wymagałoby żadnego postępowania dowodowego, co stoi w oczywistej sprzeczności z treścią art. 169 ust. 6 p.w.p.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło