II SA/Bk 602/25

WyrokWSA w Białymstoku2025-06-03

Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Marta Joanna Czubkowska, Marek Leszczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, której nieruchomość znajduje się w odległości większej niż 100 metrów od granic terenu planowanej inwestycji, a przedsięwzięcie nie doprowadzi do przekroczenia standardów jakości środowiska ani ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości, posiada status strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba, której nieruchomość znajduje się w odległości przekraczającej 100 metrów od granic terenu planowanego przedsięwzięcia, a inwestycja nie spowoduje przekroczenia standardów jakości środowiska ani ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości, nie posiada statusu strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W związku z tym, jej odwołanie od decyzji stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko zostało słusznie uznane za niedopuszczalne przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.
Stan faktyczny
Właścicielka nieruchomości wniosła odwołanie od decyzji Burmistrza Wasilkowa stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla planowanej eksploatacji odkrywkowej złoża kruszywa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło niedopuszczalność odwołania, uznając, że skarżąca nie jest stroną postępowania zgodnie z art. 74 ust. 3a ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. poprzez bezzasadne stwierdzenie niedopuszczalności odwołania i pominięcie zbadania jej indywidualnego interesu prawnego. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.) sędzia WSA Marek Leszczyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 czerwca 2025 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 10 lutego 2025 r. nr 408.7/5/G-2/XV/2025 w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę. Decyzją z 19 grudnia 2024 r. nr OŚGO.6220.19.2024.BK Burmistrz Wasilkowa stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na "Eksploatacji odkrywkowej złoża kruszywa naturalnego "S.", na działkach nr [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], obręb S., gmina W. W dniu 14 stycznia 2025 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku został złożony wniosek przez właścicieli nieruchomości w kolonii O., którzy zarzucili, że decyzja została podjęta bez przeprowadzenia konsultacji społecznych, co narusza zasady transparentności oraz udziału społeczności lokalnej w podejmowaniu decyzji dotyczących środowiska i planowania przestrzennego. Stwierdzono, że właściciele nieruchomości w kolonii O. oddalonej o kilkaset metrów od planowanej inwestycji powinni mieć możliwość wyrażenia swoich opinii, zgłaszania obaw oraz wniosków dotyczących planowanego przedsięwzięcia. Podniesiono, że eksploatacja odkrywkowa złóż kruszywa naturalnego wiąże się z ryzykiem degradacji środowiska w tym: pogorszeniem jakości powietrza z powodu emisji pyłów; negatywnym oddziaływaniem na wody gruntowe; zniszczeniem siedlisk przyrodniczych; zaburzeniem lokalnego ekosystemu; wzmożonym hałasem i wibracjami, które wpływają na komfort życia mieszkańców. Stwierdzono, że planowana inwestycja może doprowadzić do przekroczenia standardów jakości środowiska na ich działkach poprzez hałas, zapylenie czy też zaburzenie poziomu wód gruntowych poprzez wytworzenie leja depresyjnego, którego oddziaływanie z pewnością wykroczy poza obręb inwestycji. Nadto planowana inwestycja wprowadzi ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Z dokumentacji sprawy wynika, że inwestycja będzie miała bardzo istotny wpływ na dojazd do nieruchomości, ponieważ istniejący, naturalnie wyjeżdżony trakt piaszczystej nawierzchni o charakterze drogi polnej jest nieutwardzony, zawężający się na dłuższych odcinkach do szerokości umożliwiającej przejazd pojazdów osobowych jedynie jednokierunkowy, a ponadto przebiega w wielu miejscach poza zakresem granic pasa drogowego drogi publicznej (działka nr [...]/[...]). Obecny trakt drogi polnej przebiega częściowo po działkach nie będących własnością zarządcy drogi. Powyższe wskazuje na ryzyko odcięcia nieruchomości od komunikacji, co będzie miało również wpływ na ograniczenie bezpieczeństwa pożarowego i zdrowotnego. Wskazując na powyższe wniesiono o cofnięcie decyzji oraz organizację otwartych konsultacji społecznych z udziałem właścicieli nieruchomości kolonii O., które umożliwią przedstawienie opinii i uwag dotyczących planowanego przedsięwzięcia. Pismo zostało podpisane przez 11 osób w tym J. N. współwłaścicielkę działki nr [...]/[...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku postanowieniem z 10 lutego 2025 r. nr 408.7/5/G-2/XV/2025, działając na podstawie art. 134 w zw. z art. 31 § 2 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez J. N., stwierdziło niedopuszczalność jego wniesienia. W uzasadnieniu wskazano, że legitymację do wniesienia odwołania ma wyłącznie strona, a więc podmiot, który spełnia przesłanki, o których mowa w art. 28, 29 i 30 K.p.a. Następnie po przytoczeniu treści art. 74 ust. 3a ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, stwierdzono że nieruchomość należąca do skarżącej nie leży w obszarze w rozumieniu tego przepisu, stąd też nie jest ona stroną prowadzanego postępowania, a przez to należało stwierdzić niedopuszczalność wniesienia odwołania. Skargę na to postanowienie do sądu administracyjnego wniosła J. N. i zarzuciła naruszenie: - art. 134 w zw. z art. 28 K.p.a., poprzez stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z uwagi na złożenie przez nieuprawnioną osobę z jednoczesnym pominięciem dostatecznego zbadania czy skarżąca posiada albo nie posiada indywidualny interes prawny lub obowiązek w przedmiotowej sprawie i poprzestaniu na ustaleniach poczynionych przez organ pierwszej instancji, podczas gdy organ odwoławczy winien był dokonać samodzielnej oceny czy skarżącej przysługuje status strony; - art. 134 w zw. z art. 31 § 2 K.p.a. poprzez jego bezzasadne zastosowanie, w sytuacji, w której skarżąca jest indywidualnym podmiotem, nie działa w imieniu organizacji społecznej, tylko w imieniu własnym, kierując się własnym interesem prawnym. Wskazując na powyższe naruszenia skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania a także rozpoznanie sprawy na rozprawie. W uzasadnieniu skargi zarzucono, że organ wydał zaskarżone postanowienie w oparciu o podstawę prawną, która nie ma zastosowania w stosunku do skarżącej. Skarżąca nie działa w sprawie w imieniu organizacji społecznej lecz reprezentuje własne interesy prawne jako podmiot indywidualny. Następnie zarzucono, że organ ustalając strony postępowania ograniczył się wyłącznie do oceny spełnienia pkt 1) art. 74 ust. 3a ustawy. Natomiast, zdaniem skarżącej, właściciele działek zlokalizowanych w odległości kilkuset metrów od planowej inwestycji na terenie kolonii O., mogą potencjalnie podlegać pod punkt 2) i 3) i powinni być uznani za strony postępowania, co w sprawie niniejszej nie miało miejsca. W ocenie skarżącej działka o nr [...]/[...], której jest współwłaścicielką, leży w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, gdyż może ona doprowadzić do przekroczenia standardów jakości środowiska na działkach w kolonii O. poprzez hałas, zapylenie czy też zaburzenie poziomu wód gruntowych, wytworzenie leja depresyjnego, którego oddziaływanie będzie z pewnością wykraczało poza obręb inwestycji (pkt 2). Zarzucono, że dotychczas nie przeprowadzono rzetelnej analizy i pomiarów związanych z generowanym hałasem, zapyleniem, obniżeniem wód gruntowy. Zupełnie pomięto transport kruszywa na drogach gminnych i jego negatywny wpływ na środowisko i otoczenie (najbliższa zabudowa ok 100 m od drogi, którą będzie transportowane kruszywo). Nadto, zdaniem skarżącej, ma ona interes prawny w przedmiotowym postępowaniu, bowiem planowane przedsięwzięcie wpłynie na jej szeroko pojętą sytuację osobistą oraz majątkową. Jest ona właścicielką nieruchomości położonej w bliskiej odległości od planowanej inwestycji, w gminie, w której planuje zamieszkać. Droga dojazdowa, którą mają poruszać się samochody ciężarowe z kruszywem, wiedzie do miejsca posiadanej przez nią nieruchomości, a skarżąca porusza się tą drogą za każdym razem, gdy do niej dojeżdża. Skarżąca podniosła, że przedsięwzięcie wpłynie także na poziom immisji. Oczywistym jest, że wydobycie kruszywa oraz jego przewóz wiązać się będzie z natężonym hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, pogorszeniem stanu nieutwardzonej drogi wiodącej do inwestycji (abstrahując od tego, że stan tej drogi jest taki, że biegnie ona niezgodnie z linią map, posiada skarpy, przez co jest nieprzejezdna, przede wszystkim dla większych pojazdów, nie pozwała na wymijanie się dwóch samochodów osobowych, nie mówiąc już o wyminięciu się z samochodem ciężarowym). Działka o numerze ewidencyjnym [...]/[...] - obecny trakt drogi polnej przebiega częściowo po działkach nie będących własnością zarządcy drogi. Powyższe wskazuje na ryzyko odcięcia nieruchomości w O. od komunikacji, co będzie miało również wpływ na ograniczenie bezpieczeństwa pożarowego i zdrowotnego. Inwestycja będzie też miała duży wpływ na przyszłą wartość nieruchomości skarżącej oraz jej walory rekreacyjne i mieszkaniowe. Organ wydając zaskarżone postanowienie, mimo obowiązku, nie rozważył interesu prawnego skarżącej we wniesieniu odwołania. Postanowienie o uznaniu odwołania za niedopuszczalne zostało podjęte przedwcześnie, niejako automatycznie, bezrefleksyjnie. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Powtórzył, że nieruchomość skarżącej nie leży w obszarze w rozumieniu art. 74 ust. 3a ustawy, stąd też nie jest ona stroną postępowania, a przez to należało stwierdzić niedopuszczalność wniesienia odwołania. Skarżąca ani w odwołaniu, ani w skardze nie wykazała by na jej nieruchomości przekroczone zostały prawnie określone standardy jakości środowiska (czego nie należy utożsamiać z subiektywnym przekonaniem o uciążliwości inwestycji). Nie wykazano także by realizacja wiązała się z ograniczeniem w zagospodarowaniu nieruchomości należącej do skarżącej. W piśmie procesowym z 8 maja 2025 r. uczestnik postępowania inwestor – J.J. wniósł o oddalenie skargi. Z kolei skarżąca w piśmie procesowym z 29 maja 2025 r. uzupełniła skargę i wniosła o rozpoznanie skargi na rozprawie oraz połączenie spraw II SA/Bk 601/25 do II SA/Bk 604/25 do wspólnego rozpoznania, a szczególnie jej skargi ze skargą N. C. B. i Stowarzyszenia "N.", ponieważ strony działają w tym samym interesie i ich zarzuty pokrywają się lub uzupełniają. W uzasadnieniu tego pisma skarżąca przede wszystkim podtrzymała swoje argumenty zawarte w skardze oraz w odwołaniu z 14 stycznia 2025 r. Ponownie zarzuciła, że planowana inwestycja doprowadzi do przekroczenia standardów jakości środowiska na jej działce oraz działkach pozostałych właścicieli nieruchomości O. a w zakresie: przekroczenia norm stężenia pyłów w powietrzu w wyniku liniowego transportu, wydobycia i składowania kruszywa w hałdach, przekroczone zostaną normy średniego 24-godz. stężenia pyłu PM2,5 powyżej 25pg/m szczególnie w okresie suszy (okres wiosenno - jesienny), które na tym terenie i w ostatnich latach są dużym zagrożeniem dla roślinności; przekroczenia dopuszczalnych norma hałasu tj. pow. 55dB na działkach z zabudową mieszkaniową (najbliższa nieruchomość zamieszkała znajduje się ok. 100 m od trasy przejazdu planowanych ciężarówek) i na drodze dojazdowej do jej i pozostałych właścicieli nieruchomości tj. powyżej 55dB kiedy jest to miejsce rekreacji (a przy tak intensywnym ruchu co 10 minut jedna ciężarówka, nie będzie możliwe aby droga S. - O., która jest obecnie trasą rowerową, trasą nordic walking, szlakiem konnym, była wykorzystywana zgodnie z założonym przeznaczeniem); znacznego naruszenia istniejącego poziomu wód gruntowych; wpływu na skład chemiczny gleb; pogorszenia jakości wody. Nadto planowana inwestycja wprowadzi ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej oraz jej sąsiadów poprzez następujące uciążliwości: hałas, zapylenie co grozi brakiem możliwości korzystania z nieruchomości na cele rekreacyjne i mieszkaniowe; transport liniowy związany z wywozem kruszywa uniemożliwi dojazd do nieruchomości. Skutkiem tych ograniczeń będzie brak możliwości dojazdu (na ten moment droga nie jest geodezyjnie wytyczona, przebiega w wielu miejscach przez działki sąsiednie, nie jest utwardzona, zajmuje jedynie ok. 4 m, a w rzeczywistości powinna mieć 16 m, posiada skarpy po bokach, które uniemożliwiają mijanie się pojazdów), obniżeniem wartości nieruchomości, pogorszeniem stanu pojazdów na skutek zapylenia i braku właściwej jakości drogi. Skarżąca podniosła, że złożyła skargę osobiście, ale reprezentuje całą społeczność z O., która popiera w całej rozciągłości skargę N. C. B. i Stowarzyszenia "N.". Podała, że nie przedstawiła żadnych analiz, bo to wnioskodawca powinien dokonać właściwych analiz i obliczeń oddziaływania jego inwestycji na środowisko, zwłaszcza w sytuacji gdy, jak twierdzi skarżąca, jest to inwestycja zawsze znacząco oddziałująca na środowisko. Jeżeli takie analizy zostaną przedłożone, to skarżąca postara się je zweryfikować w oparciu o profesjonalne wyliczenia i analizy. Na tym jednak etapie nie powinna wyręczać wnioskodawcy. Jako bezzasadne oceniła powoływanie się na opinie RDOŚ i PGWWP, ponieważ w ocenie skarżącej, opinie te zostały wydane na podstawie fałszywych danych o wielkości złoża i jego zasobach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności w związku z wnioskiem skarżącej o rozpoznanie sprawy na rozprawie, sąd wskazuje, że dokonywana przez sądy administracyjne kontrola działalności administracji publicznej obejmująca orzekanie w sprawach skarg na wydane w postępowaniu administracyjnym postanowienia kończące postępowanie w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej powoływana jako P.p.s.a.), odbywa się w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 w zw. z art. 119 pkt 3 P.p.s.a.). Mając zatem na względzie, że przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest postanowienie, o którym stanowi art. 119 pkt 3 P.p.s.a., na gruncie tej sprawy aktualizowała się kompetencja sądu do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym. Rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny na posiedzeniu niejawnym nie jest uzależnione od woli strony skarżącej, stąd nawet złożenie przez stronę wniosku o rozpoznanie takiej sprawy na posiedzeniu jawnym nie pozbawia sądu ustawowego uprawnienia do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym (vide: wyroki NSA: z 8 grudnia 2022 r., II OSK 3794/19; z 11 marca 2021 r., I OSK 4109/18; z 8 grudnia 2020 r., I FSK 110/20; pub. CBOSA). Aczkolwiek zgodnie z art. 90 § 2 P.p.s.a. sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, to taka możliwość została pozostawiona uznaniu sądu i nie jest uwarunkowana stanowiskiem stron (vide: wyrok NSA z 12 października 2021 r. II OSK 2014/21, pub. CBOSA). Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie nie zachodziła potrzeba rozpoznania skargi na rozprawie. Podnieść należy, że niezależnie od trybu rozpatrywania skarg, skład orzekający sądu administracyjnego kieruje się tymi samymi zasadami i regułami. Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (vide: art. 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i art. 3 § 1 P.p.s.a.). Rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 P.p.s.a.). Zaskarżona decyzja (postanowienie) podlega uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (vide: art.145 § 1 pkt 1 lit. a-c P.p.s.a.). Z mocy art. 135 P.p.s.a. sąd uchyleniem może objąć decyzję (postanowienie) organu pierwszej instancji poprzedzającą bezpośrednio zaskarżoną ostateczną decyzję (ostateczne postanowienie) organu drugiej instancji, jeżeli uzna, że jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy. Sąd administracyjny - co do zasady - ani nie orzeka merytorycznie ani też nie prowadzi własnego postępowania dowodowego. Czynności postępowania wyjaśniającego muszą się zatem w zasadzie zakończyć przed wydaniem zaskarżonej do sądu decyzji (postanowienia). Oznacza to, że zakres kontroli jest taki sam zarówno na posiedzeniu niejawnym jak i na rozprawie. Przechodząc do oceny merytorycznej wskazać należy, że przedmiotem kontroli sądu w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku stwierdzające niedopuszczalność wniesienia odwołania przez J. N. od decyzji Burmistrza Wasilkowa stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na "Eksploatacji odkrywkowej złoża kruszywa naturalnego "S.", na działkach nr [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], obręb S., gmina W. Podstawę prawną tego postanowienia stanowił przepis art. 134 w zw. z art. 31 § 2 K.p.a. Odnosząc się do tej podstawy stwierdzić należy, że zasadnie podnosi skarżąca, że zbędnym było powoływanie w niej art. 31 § 2 K.p.a. Przepis ten dotyczy organizacji społecznej a skarżąca nie działa w imieniu organizacji społecznej. Jak podnosi działa w mieniu własnym i we własnym interesie prawnym, a nie w imieniu organizacji społecznej. W ocenie sądu uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż zasadnicze rozstrzygnięcie o niedopuszczalności odwołania jest prawidłowe. Zgodnie z art. 134 K.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. Trzeba podkreślić, że kontrola legalności postanowienia wydanego na podstawie art. 134 K.p.a. dokonywana przez sąd administracyjny nie obejmuje zgodności z prawem merytorycznej decyzji organu pierwszej instancji. Na kanwie art. 134 K.p.a. wyróżnia się dwie przyczyny niedopuszczalności odwołania - przedmiotowe i podmiotowe. Przyczyny przedmiotowe obejmują przypadki braku przedmiotu zaskarżenia, przypadki braku możliwości zaskarżenia decyzji w toku instancji. Natomiast niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych obejmuje sytuacje wniesienia tego środka przez osobę niemająca legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia zgodnie z art. 28 K.p.a. W sprawie niniejszej Kolegium stwierdziło niedopuszczalność odwołania z tego powodu, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony. Kwestią sporną jest zatem ustalenie, czy skarżąca była legitymowana do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Odnosząc się do tego zagadnienia wskazać należy, że w postępowaniu administracyjnym przy ustaleniu kręgu stron postępowania zasadniczo należy uwzględnić treść art. 28 K.p.a. Jednakże w sprawie niniejszej mamy do czynienia z postępowaniem dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. W tym postępowaniu obowiązuje przepis szczególnym dotyczący określenia kręgu stron postępowania. Jest to regulacja zawarta w art. 74 ust. 3a ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 20024 r., poz. 1112 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa). Zgodnie z tym przepisem stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez wnioskodawcę, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1. Przez obszar ten rozumie się: 1) przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu; 2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Treść art. 74 ust. 3a wskazuje, że ustawodawca dokonał zawężenia kręgu stron postępowania - poprzez doprecyzowanie definicji legalnej obszaru oddziaływania - w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w porównaniu z obowiązującą regulacją ogólną (art. 28 K.p.a.), w myśl której stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (vide: wyrok NSA z 18 maja 2020 r., II OSK 910/20; wyrok WSA w Łodzi z 4 października 2019 r., II SA/Łd 458/19, pub. CBOSA; także K. Gruszecki, Komentarz do ustawy o udostępnianiu informacji i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, LEX/e. 2020). Na gruncie niniejszej sprawy, zgodnie z przedmiotową regulacją stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach poza inwestorem mogą być wyłącznie podmioty, którym przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie polegające na "Eksploatacji odkrywkowej złoża kruszywa naturalnego "S.", na działkach nr [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], [...]/[...], obręb S., gmina W.. Odnosząc się zatem kolejno do określonych w art. 74 ust. 3a ustawy, podstaw ustalenia obszaru, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez inwestora, sąd stwierdza że działka, której skarżąca pozostaje właścicielem położna jest w odległości przekraczającej 100 m od granic terenu, na którym będzie realizowane planowane przedsięwzięcie. Jest to okoliczność bezsporna. Stąd nie można mieć wątpliwości, że w sprawie nie ma zastosowania art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy. Skarżąca opiera swój status strony w prowadzonym postępowaniu o pkt 2 i 3 przedmiotowej regulacji i zarzuca organowi odwoławczemu, że poprzestał w tym zakresie na ustaleniach poczynionych przez organ pierwszej instancji, podczas gdy winien był dokonać samodzielnej oceny czy przysługuje jej status strony. Odnosząc się do tego w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że uzasadnienie postanowienia organu odwoławczego istotnie nie zawiera argumentacji w zakresie pkt 2 i 3 i jest to uchybienie. W ocenie sądu brak rozważań w tym zakresie, w kontekście bezspornych okoliczności faktycznych sprawy, skutkuje tym, że uchybienie to, podobnie jak i powołanie w podstawie prawnej art. 31 § 2 K.p.a., nie miało wpływu na jej wynik. Jak już wskazano powyżej, zasadnie bowiem stwierdzono, że skarżącej nie przysługuje status strony i jej odwołanie jest niedopuszczalne. Przechodząc do szczegółowego uzasadnienia odnośnie przesłanki określonej w art. 74 ust. 3a pkt 2 ustawy, wskazać należy, że pojęcie standardów jakości środowiska, użyte w tym przepisie nie zostało zdefiniowane w tej ustawie. Definicję zawiera natomiast ustawa z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. 2024 r., poz. 54 ze zm.) wskazując w art. 3 pkt 34, że przez standard jakości środowiska rozumie się poziomy dopuszczalne substancji lub energii oraz pułap stężenia ekspozycji, które muszą być osiągnięte w określonym czasie przez środowisko jako całość lub jego poszczególne elementy przyrodnicze. Przy uwzględnieniu powyższego a także zarzutów skargi, które oscylują wokół kwestii związanych z hałasem, zapyleniem, zaburzeniem wód gruntowych wskazać należy, że zgodnie z Kartą Informacyjną Przedsięwzięcia (dalej powoływana jako KIP) planowana jest eksploatacja kruszywa naturalnego metodą odkrywkową, bez użycia materiałów wybuchowych. Eksploatacja złoża nie spowoduje zakłóceń i zmian w środowisku. Planowane przedsięwzięcie jest inwestycją o znaczeniu lokalnym. Oddziaływanie na klimat akustyczny będzie zminimalizowane poprzez dbanie o właściwy stan techniczny maszyn oraz samochodów ciężarowych wywożących piasek ze złoża "S.". Niezależnie od tego hałas związany z pracą maszyn będzie ograniczany przez ściany wyrobiska i zwałowiska nadkładu oraz tereny leśne otaczające złoże "S.". Głównymi źródłami hałasu (tylko w porze dziennej) na terenie planowanego przedsięwzięcia będą: - źródła punktowe - koparka lub ładowarka i mobilny przesiewacz o maksymalnym poziomie mocy akustycznej 105dB każdy, równoważny poziom mocy akustycznej dla każdej z maszyn (przy czasie pracy 4 godzin w ciągu najbardziej niekorzystnych 8 godzin w ciągu dnia) wynosi 102dB, łącznie 106,8dB; - źródło liniowe - transport samochodowy wywożący urobek. Stąd założono, że nie wystąpią przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu poza terenem, do którego inwestor posiada tytuł prawny, jak również na granicy terenu chronionego akustycznie (tj. terenu najbliższej zabudowy mieszkaniowej zagrodowej) oraz na ścianie budynków mieszkalnych na wysokości 4 m n.p.t. Najbliższa zabudowa mieszkalna znajduje się w odległości ok. 480 m (licząc od granicy złoża) w kierunku północno-wschodnim oraz 500 m w kierunku południowym. Jeżeli chodzi o zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego (pyły oraz produkty spalania paliwa w silnikach maszyn i pojazdów) to z KIP także wynika, że będą one miały zasięg lokalny i nie wykroczą poza granice działek objętych wnioskiem. Wydobywana kopalina będzie wilgotna, więc nie będzie ulegać wywiewaniu i pyleniu. Z KIP wynika także, że inwestycja nie będzie miała negatywnego wpływu na ilościowe i jakościowe zasoby wód powierzchniowych i podziemnych na analizowanym obszarze. Inwestycja nie będzie miała wpływu na stan wód. Wydobywanie kopaliny będzie źródłem emisji gazów cieplarnianych pochodzących od pracujących na złożu maszyn, które spełniają normy emisji spalin i jak wynika z KIP emisje zanieczyszczeń nie przekroczą standardów środowiska w tym zakresie. Nie bez znaczenia przy tym pozostaje, że w sprawie organ stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy, zwrócił się o wyrażenie opinii do: Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku oraz Dyrektora Zarządu Zlewni w Białymstoku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, czy zachodzi potrzeba przeprowadzania oceny na środowisko. Obydwa organy stwierdziły, że taka potrzeba nie zachodzi. RDOŚ w Białymstoku postanowieniem z 22 sierpnia 2024 r. wyraził opinię, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie istnieje konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie, organ stwierdził, że eksploatacja przedmiotowego przedsięwzięcia nie będzie powodować negatywnego wpływu na środowisko. Powstające zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego (pyły oraz produkty spalania paliwa w silnikach maszyn i pojazdów) będą miały zasięg lokalny i nie wykroczą poza granice działek objętych wnioskiem. Wydobywana kopalina będzie wilgotna, więc nie będzie ulegać wywiewaniu i pyleniu. Źródłem hałasu na etapie eksploatacji będzie praca sprzętu urabiającego. Eksploatacja złoża kruszywa naturalnego nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu w stosunku do najbliższych terenów chronionych akustycznie. Eksploatacja przedsięwzięcia i jego likwidacja nie wpłyną na zmianę stosunków wodnych oraz nie spowodują również zanieczyszczenia wód podziemnych. Takie same stanowisko zostało zajęte przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Zarząd Zlewni w Białymstoku, które w swojej opinii z 19 września 2024 r. także nie stwierdziło potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedmiotowego przedsięwzięcia. W uzasadnieniu tej opinii stwierdzono, że biorąc pod uwagę rodzaj i skalę inwestycji nie istnieje możliwość wystąpienia negatywnego wpływu planowanego przedsięwzięcia na ilościowe i jakościowe zasoby wód powierzchniowych i podziemnych na analizowanym obszarze. Przy prawidłowo prowadzonej eksploatacji przedmiotowego złoża oraz przestrzeganiu zaproponowanych rozwiązania chroniących środowisko gruntowo - wodne, planowane przedsięwzięcie nie powinno kolidować z realizacją celów środowiskowych określonych dla jednolitych części wód powierzchniowych (JCWP) oraz jednolitych części wód podziemnych (JCWPd). Stwierdzono także, że nie powstanie lej depresyjny, gdyż wydobyta kopalina będzie przerabiana na miejscu za pomocą mobilnych urządzeń sortujących oraz przy zastosowaniu wody z wyrobiska w obiegu zamkniętym. Podnieść przy tym należy, że wszystkie działki sąsiadujące z terenem przyszłej kopalni, które są w odległości do 100 m od granicy przedsięwzięcia są działkami leśnymi bądź rolnymi. Z kolei działka skarżącej położona jest w odległości ok. 500 m od miejsca planowanej inwestycji, a ponadto oddzielona jest ścianą gęstego lasu. Skarżąca nie jest mieszkanką O., mieszka w Białymstoku. Podnieść także należy, że na działkach zakwalifikowanych do eksploatacji od 2008 r. do 31 października 2023 r. istniała kopalnia kruszywa, która była właściwie oznaczona. Nabywając działkę w O. skarżąca musiała zdawać sobie sprawę z istniejącego sąsiedztwa. W świetle powyższego stwierdzić należy, że na działce skarżącej nie dojdzie do przekroczenia standardów jakości środowiska w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedmiotowego przedsięwzięcia. Nie zachodzi zatem przesłanka z art. 74 ust. 3a pkt 2 ustawy. Jeżeli chodzi o pozostałą podnoszoną przez skarżącą argumentację, dotyczącą negatywnego wpływu transportu kruszywa na stan dróg gminnych, czy też potencjalnego spadku wartości nieruchomości skarżącej jak również pogorszenie stanu pojazdów, to są to okoliczności irrelewantne z punktu widzenia niniejszej sprawy, gdyż nie dotyczą kwestii ochrony środowiska. Marginalnie można wskazać, że inwestor w piśmie z 25 października 2024 r., skierowanym do Burmistrza Wasilkowa wskazał, że "droga gminna S.-O. jest częściowo utwardzona żwirem i w przypadku konieczności (ze względu na np. warunki pogodowe w okresie jesienno-zimowym) i w związku z tym zobowiązał się do jej naprawy i utwardzenia na własny koszt, po uzgodnieniu z zarządcą drogi. W przypadku konieczności, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, przy roztopach, inwestor ustali z zarządcą drogi gminnej S.-O. warunki jej utrzymania tak, aby była przejezdna i nie utrudniła dojazdu mieszkańcom miejscowości O.". Przechodząc do trzeciej przesłanki określającej obszar oddziaływania przedsięwzięcia, wskazanej w art. 74 ust. 3a pkt 3 ustawy, tj. działki znajdującej się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem, sąd zauważa, że skarżąca w żaden sposób nie wykazała aby przedmiotowa inwestycja miała w jakikolwiek sposób wprowadzić ograniczenia w potencjalnym zagospodarowaniu jej nieruchomości. Skarżąca nie przedstawiła w tym zakresie jakichkolwiek dowodów ani na etapie postępowania administracyjnego, ani na etapie skargi. Stwierdzić zatem należy, że planowane przedsięwzięcie nie prowadzi do żadnych ograniczeń w potencjalnym zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej. W tym miejscu podać należy, że w orzecznictwie wskazuje się, że dołączona do wniosku KIP jest dokumentem i zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. stanowi dowód w sprawie (vide: wyrok NSA z 14 lutego 2013 r. II OSK 1944/11, pub. CBOSA). Jakkolwiek przedłożona przez inwestora KIP stanowi podlegający swobodnej ocenie dokument prywatny, to jednak jej szczegółowa i specjalistyczna treść oraz fakt, że stanowi ona punkt wyjścia do ustaleń faktycznych organów w zakresie cech i parametrów planowanego przedsięwzięcia, nadają jej szczególne znaczenie jako źródłu ustaleń faktycznych. Dokumentowi temu przysługuje szczególna wartość dowodowa, która wynika z kompleksowego charakteru analizy planowanego do realizacji przedsięwzięcia. Podważenie jego ustaleń mogłoby nastąpić jedynie, co do zasady, poprzez przedstawienie nowej analizy uwarunkowań środowiskowych (sporządzonej przez specjalistów dysponujących równie fachową wiedzą jak autorzy karty informacyjnej przedsięwzięcia), z której wynikałyby wnioski pozostające w sprzeczności do tych zawartych w KIP. Weryfikacja wiarygodności i mocy dowodowej powyższego dokumentu wymaga zatem przeprowadzenia co najmniej porównywalnych pod względem fachowości i specjalistycznej analizy dowodów (np. dowodu z ekspertyzy specjalistycznej, która w sposób udokumentowany wykazywałaby m.in. wady lub błędne założenia lub ustalenia karty informacyjnej przedsięwzięcia) - (vide: wyroki NSA z 19 grudnia 2017 r. II OSK 713/16; z 20 kwietnia 2021 r. III OSK 1538/21, wyrok WSA w Gliwicach z 23 września 2021 r. II SA/Gl 611/21, wyrok WSA w Poznaniu z 13 października 2021 r. II SA/Po 913/20, pub. CBOSA). Weryfikacja jej wiarygodności i mocy dowodowej wymaga przeprowadzenia co najmniej porównywalnych pod względem fachowości i specjalistycznej analizy dowodów. Jeżeli więc strony postępowania - niezależnie od weryfikacji i ocen organów orzekających w sprawie - zmierzają do podważenia wiarygodności lub mocy dowodowej KIP w zakresie podstawowych informacji o planowanym przedsięwzięciu, to ich obowiązkiem jest zaoferowanie odpowiednich dowodów, które zmierzają do podważenia konkretnych i istotnych elementów treściowych KIP, o których mowa w art. 62a ust. 1. Nie można zatem uznać za skuteczne zarzutów skarżącej wobec ustaleń organów co do oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dokonanych na podstawie KIP, w sytuacji gdy strona ta nie zaoferowała żadnych konkretnych dowodów wskazujących na wadliwość tychże ustaleń i treści KIP (vide: wyrok NSA z 14 lutego 2013 r., II OSK 1944/11, pub. CBOSA). W skardze nie podważono w żaden sposób tych danych. Skarżąca takiego opracowania nie przedłożyła, nie wskazała także żadnej konkretnej normy prawa materialnego, która świadczyłaby o oddziaływaniu planowanej inwestycji na nieruchomość będącą jej własnością. Sąd nie widzi również, w jaki sposób zaplanowana inwestycja miałaby uniemożliwić skarżącej korzystanie z jej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Z kolei, zdarzenia przyszłe oraz niepewne mogą stanowić jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony w postępowaniu administracyjnym (vide: wyrok WSA w Szczecinie z 24 października 2012 r., II SA/Sz 649/11, pub. CBOSA). Z powyższego wynika, że nieruchomość skarżącej położona jest w odległości większej niż 100 m od granic terenu planowanej inwestycji, nadto przedsięwzięcie nie doprowadzi do przekroczenia standardów jakości środowiska na działce należącej do skarżącej, ani też do ograniczenia w jej zagospodarowaniu zgodnie z aktualnym przeznaczeniem. W rezultacie zasadnie uznano, że nieruchomość skarżącej nie znajdują się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, stąd też brak było podstaw do przyznania skarżącej przymiotu strony postępowania. Uwzględniając powyższe, sąd nie podziela zarzutów skargi co do naruszenia art. 74 ust. 3a pkt 2 i 3 ustawy, poprzez brak stwierdzenia istniejących w sprawie przesłanek uznania skarżącej ze stronę postępowania, z przyczyn podanych powyżej. Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżąca jest stroną w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia wskazanego we wniosku. Dokonując oceny wartości dowodowej przedłożonej przez wnioskodawcę KIP należy także mieć na uwadze, że jej merytoryczna zawartość była przedmiotem analizy tak wyspecjalizowanych organów, które wyrażały opinię w przedmiocie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i zasadniczo nie podnosiły zarzutów co do jej braków (karta była jednokrotnie uzupełniania na wezwanie PGWWP z 27 sierpnia 20024 r. i po tym uzupełnieniu organ ten nie stwierdził potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko). Z uwagi na powyższe sąd uznał, że postanowienie SKO jest zgodne z prawem. Z art. 127 § 1 K.p.a. wynika bowiem, że tylko stronie służy odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji, a wniesienie odwołania przez jednostkę niemającą legitymacji do wniesienia tego środka zaskarżenia stanowi o niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2016 r., str. 601). Zgodnie zaś z art. 134 K.p.a. niedopuszczalność odwołania w drodze postanowienia stwierdza organ odwoławczy. Dlatego też sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło