II SA/Bd 1050/24
WyrokWSA w Bydgoszczy2025-06-24
Skład orzekający: Joanna Brzezińska, Joanna Janiszewska-Ziołek, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania administracyjnego dotyczącego legalności posadowienia obiektu budowlanego z powodu bezprzedmiotowości było zasadne, gdy nie ustalono jednoznacznie daty powstania obiektu i czy skarżący może dokonać rozbiórki obiektu bez zgody pozostałych współwłaścicieli?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umorzenie postępowania legalizacyjnego było przedwczesne z uwagi na niedostateczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, w szczególności daty powstania obiektu oraz obowiązujących przepisów prawa budowlanego. Ponadto, skarżący jako współwłaściciel nieruchomości może dokonać rozbiórki spornego obiektu bez zgody pozostałych współwłaścicieli, gdyż czynność ta nie przekracza zwykłego zarządu nieruchomością.Stan faktyczny
Skarżący A. S. oraz jego matka F. S. jako współwłaściciele nieruchomości złożyli wniosek o legalizację samowolnie wybudowanej szklarni na działce w Bydgoszczy. Organ nadzoru budowlanego umorzył postępowanie z powodu braku możliwości ustalenia daty powstania obiektu i braku dokumentacji budowlanej. Skarżący zarzucił organom niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego i prawnego oraz przedwczesne umorzenie postępowania. Sąd rozpoznał sprawę i uchylił decyzje organów, wskazując na konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem właściwych przepisów i ustaleń.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) Sędziowie sędzia WSA Joanna Janiszewska-Ziołek sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant sekretarz sądowy Dominika Matuszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2025 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2024 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania dotyczącego legalności posadowienia obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla [...] z dnia [...] lipca 2024 r. nr [...], 2. zasądza od Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego na rzecz A. S. kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z [...] czerwca 2019 r. A. S. (skarżący) oraz F. S. jako większościowi współwłaściciele nieruchomości oznaczonej jako działka nr ewid.[...], obr. [...] przy ul. [...] w B. – zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta B. (PINB) o wydanie nakazu rozbiórki budynku cieplarni (szklarni warzywnej) zrealizowanego na tej nieruchomości w warunkach samowoli budowlanej, pobudowanego w latach 70-tych XX w. przez współwłaściciela nieruchomości W. G., a od 2019 r. ponownie użytkowanego do uprawy pomidorów przez spadkobiercę ww. – E. G..
Decyzją z [...] października 2020 r. nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla M. B. (dalej "PINB") skierowaną do wszystkich współwłaścicieli działki nr [...], rozbiórkę przedmiotowej szklarni. Organ wskazał, że z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, iż szklarnia powstała w latach 1999 – 2000, zaś wcześniej (od lat 60-tych XX w.) w tym miejscu znajdowała się wiata. Wyjaśnił, że o ile przedmiotowy teren nie jest objęty ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to legalizacja obiektu nie jest możliwa z uwagi na jego niezgodność z przepisami techniczno-budowlanymi, został on bowiem zrealizowany w rogu działki, 100 cm od granicy z działkami sąsiednimi.
Na skutek odwołania E. G. od powyższej decyzji, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (WINB) decyzją z 12 marca 2021 r. uchylił rozstrzygnięcie I instancji i zwrócił sprawę PINB do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu WINB wskazał, że organ nie dokonał podstawowych ustaleń dotyczących daty powstania obiektu, kto był jego inwestorem oraz kto go obecnie użytkuje. Twierdzenia w tym zakresie nie zostały w ocenie organu odwoławczego poparte wiarygodnym materiałem dowodowym, podobnie jak wskazana odległość obiektu od granic działek sąsiednich.
Wyrokiem z 1 grudnia 2021 r. sygn. II SA/Bd 589/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił sprzeciw A. S. od powyższej decyzji
Decyzją z 3 kwietnia 2023 r. [...], PINB ponownie nakazał współwłaścicielom nieruchomości nr ewid.[...] dokonać rozbiórki przedmiotowej szklarni. Po przywołaniu treści art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz przytoczeniu dokonanych czynności dowodowych (pozyskanie zdjęć lotniczych obejmujących lata 1960-2022 r. oraz map geodezyjnych z okresu od 1989 r.) organ wskazał, że przedmiotowy obiekt istnieje w obecnym kształcie co najmniej od 2002 r. Wskazując te same twierdzenia co w uzasadnieniu decyzji z 6 października 2020 r., a ponadto zwracając uwagę na brak zgody współwłaścicieli F. S. i A. S. na legalizację spornego obiektu, organ stwierdził, że doprowadzenie szklarni do stanu zgodnego z prawem jest niemożliwe, co uzasadnia nakaz rozbiórki.
Po rozpoznaniu odwołania E. G. od powyższej decyzji, decyzją z [...] czerwca 2023 r. nr [...], WINB uchylił decyzję I instancji i przekazał sprawę PINB do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wytknął, że zgromadzony materiał, wbrew stanowisku PINB, wskazuje, że przedmiotowy obiekt istniał również przed 2002 r., co potwierdzają zeznania pełnomocnika odwołującego złożone do protokołu podczas oględzin obiektu, jak i spójne z nimi oświadczenia wnioskodawców. WINB zwrócił uwagę na konieczność pogłębionych ustaleń faktycznych w kontekście możliwości zastosowania w sprawie przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974 r.
Po kolejnym rozpatrzeniu sprawy decyzją z [...] lipca 2024 r., [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta B. umorzył postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie legalności budowy przedmiotowej szklarni. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, po przytoczeniu dotychczasowego stanu sprawy oraz rozważań ogólnoprawnych dotyczących instytucji umorzenia postępowania, PINB stwierdził, że w sprawie nie ustalono daty powstania przedmiotowego obiektu. Wskazał, że najstarsze zdjęcie pozostające w dyspozycji organu pochodzi z 1975 r. i nie pozwala na jednoznaczną identyfikację obiektu, zaś zdjęcie z 1996 r. obrazuje w miejscu posadowienia przedmiotowej szklarni jakiś obiekt, co do którego nie ma pewności, że jest to w istocie sporna szklarnia. Dla działki nie zgromadzono zdjęć z lat 1950-1959, o co organ wnioskował. Organ wskazał (za uwagami WINB wyrażonymi w decyzji kasacyjnej), że budynek oznaczony jako "ciepl." pojawia się na mapie geodezyjnej z 1989 r., na mapach wcześniejszych widnieje w tym miejscu obiekt o zbliżonych wymiarach. Wyjaśniwszy, że przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974 r. nie przewidywały obowiązku przechowywania dokumentów dotyczących budowy obiektu budowlanego, który obecnie wynika z art. 63 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., a więc brak możliwości okazania decyzji o pozwoleniu na budowę obiektu wzniesionego przed 1 stycznia 1995 r. (daty wejścia w życie obowiązującego Prawa budowlanego) nie oznacza, że obiekt został wzniesiony w warunkach samowoli budowlanej. W związku z powyższym organ stwierdził, że brak decyzji o pozwoleniu na budowę spornej szklarni wraz z niemożnością ustalenia daty powstania przedmiotowego obiektu czyni całe postępowanie w sprawie legalności budowy szklarni bezprzedmiotowym.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli F. S. i A. S.. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, decyzją z 11 października 2024 r., nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie I instancji. Przywoławszy dotychczasowy stan sprawy organ odwoławczy opisał pozyskane poszczególne elementy materiału dowodowego wskazujące na orientacyjną datę powstania obiektu. Wskazał, że na mapie ewid. z 1989 r. (tj. jednej z kilku pozyskanych map obrazujących stan na działce w latach 1985-2005) widnieje obiekt zbliżony wymiarami do przedmiotowej szklarni, opisany jako "ciepl.", że pełnomocnik E. G. oświadczył, iż szklarnię pobudował jego ojciec w latach 60-tych XX wieku (co podał w wątpliwość A. S. wskazując, że w latach 60-tych szklani jeszcze nie było i nie pamięta on kiedy powstała) oraz że szklarnia widoczna jest na zdjęciach lotniczych, przy czym najstarsze zdjęcie z 1975 r. jest w tym zakresie niejednoznaczne. Przywołał stanowisko S. zawarte w odwołaniu od decyzji I instancji, że szklarnię pobudowano samowolnie w latach 70-tych, a jej inwestorami byli W. i H. G.. Przywołał, że zgodnie ze stanowiskiem Archiwum Państwowego brak jest dokumentacji budowlanej dotyczącej przedmiotowej szklarni, choć "w aktach znajdują się sporadyczne dokumenty z okresu do początku lat 70. XX wieku". WINB wskazał, że przepisy prawa budowlanego obowiązujące przed 1 stycznia 1995 r. nie przewidywały obowiązku przechowywania dokumentacji budowlanej, dlatego też brak pozwolenia na budowę nie oznacza, że dany obiekt pobudowano samowolnie. W ocenie WINB jeżeli brak jest możliwości bezspornego stwierdzenia samowoli budowlanej, po podjęciu wszelkich możliwych czynności mających na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy, to postępowanie w sprawie legalizacji obiektu winno podlegać umorzeniu, o czym prawidłowo rozstrzygnął organ I instancji. Organ odwoławczy przywołał nadto stanowisko odwołującego się od decyzji PINB z 3 kwietnia 2023 r., zgodnie z którym przedmiotowa szklarnia powstała w latach 60-70-tych, wówczas osobą uważającą się za jedyną właścicielkę była jego babcia i to ona zaakceptowała fakt, że jego rodzice wybudowali przedmiotową szklarnię; w tym okresie nikt nie kwestionował tej budowli (...)". WINB wskazał, że z uwagi na to, iż ww. osoby już nie żyją, brak jest możliwości ich ewentualnego przesłuchania. Organ odwoławczy stwierdził, że nawet posadowienie obiektu z naruszeniem przepisów technicznych dot. odległości od granicy działki pozostaje bez wpływu na zapadłe rozstrzygnięcie. WINB odniósł się też do przedłożonego wraz z odwołaniem pisma Urzędu Miejskiego w B. z 19 maja 1989 r. z załącznikiem mapowym, wyjaśniając, iż nie stanowi ono decyzji w przedmiocie rozbiórki, a jedynie informuje się w nim, że "wg projektu miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego dz. C. projektowany jest wtórny podział działki przy ul. [...] wyłącznie na wniosek właścicieli w sposób pokazany na załączniku mapowym kolorem czerwonym jako linia prosta (...) jednocześnie nadmienia się, że z chwilą realizacji nowej zabudowy mieszkalnej na przedmiotowej działce istniejące budynki winny być zlikwidowane". WINB wyjaśnił, że podobnie jak wyżej, nakazu rozbiórki nie można wywodzić z pozyskanej przez skarżącego decyzji o warunkach zabudowy przedmiotowej działki z [...] lutego 2012 r.
A. S. zaskarżył ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie:
1) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji I instancji i niewłaściwą oceną, że w sprawie nie ma podstaw do wydania decyzji merytorycznej,
2) art. 7, 75, 77, 80, 136 i 10 k.p.a. w zw. art. 105 § 1 k.p.a. poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego niezgodnie z dyspozycjami ww. przepisów, poprzez nieustalenie dokładnej daty budowy przedmiotowej wiaty a przez to nieustalenie, która z ustaw Prawo budowlane winna mieć zastosowanie w sprawie, jak i nieprawdziwe stwierdzenie, że W. G. był autorem odwołania od decyzji PINB z 3 kwietnia 2023 r., w sytuacji, gdy zmarł on w 1979 r.; skarżący zarzucił ponadto, że organy pominęły dokumenty wytworzone na potrzeby postępowania przed sądem powszechnym w toczącej się od wielu lat sprawie o zniesienie współwłasności, w tym przede wszystkim opinii biegłego z zakresu budownictwa z 15 grudnia 1986 r., gdzie wskazuje się, iż w tym roku obiekt istniał już od ok. 15 lat,
3) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
4) art. 105 § 1 k.p.a. poprzez błędne stwierdzenie przesłanki umorzeniowej – bezprzedmiotowości postępowania,
5) związane z tym powyższym naruszenie szeregu przepisów Prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak i pominięcie wydanej na rzecz skarżącego decyzji o warunkach zabudowy z 2012 r. oraz faktu niefigurowania przedmiotowego obiektu w rejestrze ewidencji gruntów i budynków; nieustalenie, czy w dacie realizacji budynki inwestorzy mieli prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął argumentację na poparcie ww. zarzutów. Wskazał zasadniczo, że organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy, przedwcześnie umarzając postępowanie w sprawie samowolnie wzniesionej szklarni. W uzasadnieniu zawarto nadto wniosek o przeprowadzenie dowodu na okoliczność posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 12 marca 2025 r. skarżący podtrzymał stanowisko skargi oraz poinformował o śmierci uczestniczki postępowania - swojej matki F. S., co stanowiło podstawę odroczenia postępowania do 24 czerwca 2025 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Decyzją z 4 lipca 2024 r. PINB powołując się na art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 572, dalej "k.p.a."), w zw. z przepisami art. 81 ust. 1 pkt 2 i art. 83 ust. 1 (kompetencyjnymi) ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (P.b.), umorzył postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie dotyczącej legalności budowy szklarni posadowionej na terenie nieruchomości położonej w B. przy ul. [...] działka nr ewid.[...] obr. [...]. Decyzję tę utrzymał w mocy, na tej samej podstawie prawnej, organ odwoławczy decyzja z 11 października 2024 r.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, na podstawie analizy akt administracyjnych oraz wiedzy, którą sąd posiada z urzędu, podkreślenia wymaga, że sprawa ta jest jedną z licznych spraw prowadzonych z inicjatywy skarżącego i (zmarłej jego matki F. S.) oraz pozostałych mniejszościowych współwłaścicielu nieruchomości zabudowanej – dotyczących legalności posadowienia oraz samowolnej zmiany sposobu użytkowania, rozbudowy różnych obiektów budowlanych na tej zabudowanej nieruchomości. Sprawy te wielokrotnie podlegały kontroli sądów administracyjnych. W sprawie niniejszej występowały strony o zasadniczo spornych interesach, których wieloletni konflikt wynika ze sporów rodzinnych dotyczących prawa do przedmiotowej nieruchomości, sposobu jej użytkowania i zabudowy, w tym sposobu podziału nieruchomości wspólnej.
Wobec tych okoliczności należy podkreślić, że nie jest rolą organów nadzoru budowlanego, ani też sądu administracyjnego rozwiązywanie konfliktów własnościowych pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości, zwłaszcza wobec widocznej niechęci stron do rozwiązania tych sporów. Zadaniem organów administracji było w tej sprawie przeprowadzenia w zgodzie z obowiązującymi przepisami postępowania oraz prawa materialnego postępowania w sprawie zainicjowanej skutecznie wnioskiem skarżącego. Istotne pozostawało zatem ustalenie, czy sporny obiekt budowlany został wybudowany w zgodzie z obowiązującymi przepisami, a jeżeli nie czy obowiązujący stan prawny pozwala na doprowadzenie go do stanu zgodnego z prawem, czy też zakończenie postępowania administracyjnego w inny sposób, w tym poprzez wydanie żądanego przez wnioskodawcę (skarżącego) nakazu rozbiórki.
Istota sporu pomiędzy skarżącym a organami nadzoru budowlanego w niniejszej sprawie sprowadza się obecnie do oceny czy zasadne było umorzenie postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem z 3 września 2019 r. w sprawie legalności spornej szklarni, jako bezprzedmiotowego – na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., czy też jak zarzuca skarżący decyzje te naruszają prawo bowiem postępowanie z jego wniosku nie stało się bezprzedmiotowe, a organy winny orzec o rozbiórce tego obiektu, wybudowanego bez pozwolenia na budowę oraz bez posiadania przez inwestora bez prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Przedmiotowy obiekt to szklarnia usytuowana w południowo-wschodnim narożniku działki, o konstrukcji szkieletowej (szkielet wykonany ze spawanych elementów metalowych), przestrzenie wypełnione są szybami, obiekt o wymiarach 300 cm x 455 cm o wysokości kalenicy 240 cm; obiekt zrealizowano w odległościach poniżej 100 cm od granic sąsiednich działek o numerach [...] (protokół z oględzin obiektu budowlanego z 22 marca 2022 r. – k. 34 akt adm.).
W myśl art. 105 § 1 k.p.a. jeżeli postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym, jak i literaturze ugruntowany jest pogląd, według którego bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego oznacza brak przedmiotu postępowania, tj. konkretnej sprawy administracyjna w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu albo stwierdzając w niej o niedopuszczalności takiego orzekania. Bezprzedmiotowość postępowania może wynikać zarówno z przyczyn podmiotowych i przedmiotowych. Przyczyny podmiotowe związane są z podmiotem stosunku prawnego w taki sposób, że w razie jego braku nie mogą w jego miejsce wstąpić następcy prawni, więc będzie to śmierć osoby fizycznej lub likwidacja osoby prawnej, także podmiotu, który był stroną postępowania. Przyczyny przedmiotowe zachodzą wówczas, gdy brak jest przedmiotu postępowania, gdy nie istnieje sprawa, która mogłaby stanowić przedmiot postępowania.
Umorzone przez organ I instancji postępowanie toczyło się w trybie art. 48 i dotyczyło legalizacji obiektu budowlanego w postaci szklarni, samowolnie – jak konsekwentnie utrzymuje skarżący – pobudowanej na nieruchomości jako działka nr ewid.[...], obr. [...] przy ul. [...] w B.. Postępowanie toczyło się z inicjatywy skarżącego i jego matki – współwłaścicieli ww. nieruchomości, którzy wniosek o wszczęcie postępowania legalizacyjnego złożyli 3 czerwca 2019 r. Przedmiotowy obiekt to szklarnia usytuowana w południowo-wschodnim narożniku działki, o konstrukcji szkieletowej (szkielet wykonany ze spawanych elementów metalowych), przestrzenie wypełnione są szybami, obiekt o wymiarach 300 cm x 455 cm o wysokości kalenicy 240 cm; obiekt zrealizowano w odległościach poniżej 100 cm od granic sąsiednich działek o numerach 91[...] (protokół z oględzin obiektu budowlanego z [...] marca 2022 r. – k. 34 akt adm.).
Postępowanie legalizacyjne prowadzone w oparciu o art 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 725 – dalej "p.b.") dotyczyć może obiektów zrealizowanych po 1 stycznia 1995 r., tj. po dacie wejścia Prawa budowlanego z 7 lipca 1994 r. w życie. Stanowi o tym art. 103 § 2 p.b., zgodnie z którym przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Przed wejściem w życie obecnie obowiązującego Prawa budowlanego regulacje budowlane rangi ustawowej zawarte były w ustawie Prawo budowlane z dnia 24 października 1974 r. (t.j. Dz. U. z 1974 r., nr 38, poz. 229 – dalej "stare p.b."). W myśl art. 37 ust. 1 starego p.b. obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:
1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub
2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
Jednocześnie w art. 37 ust. 2 ustawodawca stanowił, że terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1.
Wydanie nakazu rozbiórki, podobnie jak w obowiązującym obecnie stanie prawnym, nie było jednak bezwzględnym obowiązkiem organu nadzoru budowlanego niezależnie od okoliczności faktycznych towarzyszących samowolnie pobudowanemu obiektowi. W art. 40 starego p.b. ustawodawca przewidział bowiem tryb legalizowania stwierdzonych samowoli (doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem). W myśl tego przepisu w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami. Legalizacja samowoli budowlanej dokonanej pod rządami starego p.b. możliwa była zatem w przypadku, kiedy samowolnie zrealizowany obiekt:
a) nie znajdował się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, i jednocześnie
b) nie powodował, bądź w razie wybudowania nie spowodowałby, niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
Podstawowymi okolicznościami wymagającymi ustalenia w sprawie legalizacji jakiegokolwiek obiektu budowlanego są, po pierwsze, ustalenie daty jego realizacji, a po drugie stwierdzenie, że na wzniesienie obiektu w tej dacie wymagane było pozwolenie na budowę, i pozwolenia takiego nie uzyskano.
Pierwszej z ww. okoliczności organom nie udało się jednoznacznie i precyzyjnie potwierdzić. Jak wynika z uzasadnień rozstrzygnięć obu instancji organy orientacyjnie przyjęły, że przedmiotowa szklarnia istniała ("mogła istnieć", jak ujął to WINB) już w 1989 r. Pozyskana do akt z zasobu geodezyjnego kopia mapy zasadniczej oraz mapa z ewidencji gruntów sporządzona w tym właśnie roku jako pierwsza obrazuje obiekt zlokalizowany w miejscu obecnie istniejącej szklarni, o wymiarach do niej zbliżonych. Analiza tego dowodu (k. 60 i 61 akt adm.) wskazuje, że w istocie zaznaczono na niej obiekt odpowiadający lokalizacji i wymiarom przedmiotowej szklarni, zorientowany w terenie w ten sam sposób. Oznaczono go jako "ciepl.", co należy odczytywać jako skrót od słowa "cieplarnia". Cieplarnię utożsamić można zaś ze szklarnią, tj. obiektem do hodowli ciepłolubnych roślin (najczęściej warzyw) w warunkach odizolowania od czynników zewnętrznych, w wytworzonym w tym obiekcie szczególnym mikroklimacie. Nie można jednak na tej podstawie stwierdzić kiedy powstała szklarnia jako budynek.
Zgodnie z oświadczeniami stron postępowania administracyjnego, tj. skarżącego i jego matki oraz współwłaściciela nieruchomości i użytkownika przedmiotowej szklarni – E. G., obiekt ten powstał w okresie lat 60-tych i 70-tych ub. wieku. Pełnomocnik użytkownika szklarni oświadczył do protokołu z oględzin nieruchomości, że szklarnię zbudował ojciec E.G. – W. G., w latach 60-tych. Sam E. G. wskazuje, że szklarnię wzniósł jego ojciec pod koniec lat 60-tych, za zgodą jego babci samodzielnie realizującej wówczas uprawnienia właścicielskie (vide: odwołanie od decyzji PINB z 3 kwietnia 2023 r., k. 192 akt adm.). Skarżący konsekwentnie neguje powstanie szklarni w tym okresie, wskazując orientacyjną datę powstania w latach 70-tych. Zanim powstała szklarnia, w jej miejscu zrealizowano niskie inspekty ogrodowe służące uprawie warzyw (vide: oświadczenie do protokołu, uzasadnienie skargi).
W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy stanowi dostateczną podstawę do przyjęcia, że szklarnia powstała przed 1 stycznia 1995 r., przy czym dokładne określenie roku jej powstania, czy to w latach 60-tych czy też 70-tych XX wieku nie ma dla sprawy istotnego znaczenia (rozbieżność stanowisk stron w tym zakresie może wynikać z odmiennego poglądu na to, czy jako szklarnię należy już kwalifikować wcześniej zrealizowane inspekty). Zasadnie stwierdził organ I instancji, że osoby mogące przedstawić precyzyjniejsze informacje w tym zakresie już nie żyją (inwestor, jego matka oraz żona, w toku postępowania zmarł również sam E.G. ). Zebrana dokumentacja nie pozwala zaś na jednoznaczne określenie daty powstania szklarni. Przywołać tu należy chociażby zdjęcie lotnicze z 1975 r., które – choć w miejscu spornego obiektu obrazuje jakąś niewyraźną strukturę – to z uwagi na niską jakość fotografii nie może stanowić choćby pośredniego dowodu na istnienie w tym czasie obiektu budowlanego o jednoznacznie identyfikujących go parametrach (tu przedmiotowej szklarni). Dopiero zdjęcie z 1996 r. jest na tyle wyraźne, by dało się na jego podstawie zidentyfikować istniejący obiekt kubaturowy (k. 58 akt adm.). Zarówno materiały pochodzące z instytucji państwowych (zdjęcia lotnicze z Głównego Urzędu Kartografii, korespondencja z Archiwum Państwowego w B. – k. 53 akt adm., mapy z Miejskiej Pracowni Geodezyjnej) jak i dokumentacja prywatna przedłożona do akt przez strony nie pozwalają na jednoznaczne wskazanie roku budowy szklarni – jako budynku. Istotne jest jednak, że budowa na pewno nastąpiła przed 1 stycznia 1995 r., a więc sprawa winna być rozpoznawana z uwzględnieniem starego p.b.
Jak wskazano, drugą z okoliczności istotnych dla możliwości prowadzenia oraz merytorycznego zakończenia postępowania legalizacyjnego jest ustalenie, że na budowę kontrolowanego obiektu wymagane było pozwolenie na budowę. W myśl art. 28 ust. 1 starego p.b. roboty budowlane, z wyjątkiem rozbiórek, można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Zgodnie zaś z art. 2 ust. 3 tej ustawy przez "roboty budowlane" rozumie się roboty polegające na budowie, montażu, remoncie albo rozbiórce obiektu budowlanego lub jego części oraz urządzeń reklamowych, dzieł plastycznych i innych urządzeń wpływających na wygląd obiektu budowlanego. Obiektem budowlanym, zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy, są stałe i tymczasowe budynki lub inne stałe i tymczasowe budowle, jak mosty, budowle ziemne, tunele, drogi, linie kolejowe, sieci energetyczne i telekomunikacyjne, budowle hydrotechniczne, zbiorniki, wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, oczyszczalnie ścieków, ściany oporowe, sieci uzbrojenia terenu, budowle sportowe, stanowiące całość techniczno-użytkową, wyposażoną w instalacje i urządzenia niezbędne do spełniania przeznaczonych im funkcji. Regulacje budowlane obowiązujące od 1974 r. wąsko określały wyjątki od zasady, że na roboty budowlane (poza rozbiórką) wymagane było pozwolenie na budowę. Wyjątek ten w zasadzie opisany był jedynie w § 44 ust. 2 wydanego w oparciu o delegację ustawową wynikającą m.in. z art. 28 ust. 4 ustawy rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru budowlanego (Dz.U. z 1975 r., nr 8, poz. 48). Wskazano tam, że pozwolenia na budowę nie wymaga budowa altanek nie przystosowanych do stałego zamieszkania na działkach w pracowniczych ogrodach działkowych (pkt 1) oraz pomników, posągów, kapliczek i innych podobnych obiektów kultu religijnego - na terenach cmentarzy oraz na terenach przykościelnych, związanych z wykonywaniem kultu religijnego (pkt 2).
Szklarnia ogrodowa nie była zatem obiektem zwolnionym z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Z akt sprawy jednoznacznie zaś wynika, że dokumentacja budowlana dot. spornego obiektu nie została odnaleziona. W istocie nie było kwestionowane przez żadną ze stron (również E.Goncerzewicza), że przed realizacją spornej szklarni inwestor nie ubiegał się o wydanie pozwolenia na budowę. Także z analizy całości okoliczności sprawy niniejszej oraz innych postępowań przed organami nadzoru budowlanego związanymi z samowolnymi robotami budowlanymi na tej nieruchomości, nie sposób wnioskować, by właśnie na wybudowanie owej szklarni o pow. Ok 12 m2 W. G. wystąpił o uzyskanie pozwolenia na budowę i tako we uzyskał.
Mając to na uwadze stwierdzić należy, że organy winny przeprowadzić postepowanie na podstawie art. 37 ust. 1 oraz art. 40 starego p.b., wyjaśniając wszystkie opisane w tych przepisach przesłanki zastosowania instrumentu w postaci nakazu rozbiórki lub wykonania w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami. W tym zakresie organy w ogóle nie przeprowadziły żadnej analizy. Nie wyjaśniono, czy wobec obiektu zachodzą okoliczności opisane w art. 37 pkt 1 i 2 starego p.b., co aktualizowałoby obowiązek wydania nakazu rozbiórki. W kontekście art. 37 pkt 1 ustawy należy zwrócić szczególną uwagę na powołany w piśmie Urzędu Miejskiego w B. z dnia 19 maja 1989 r. (k. 307 akt adm.) oraz w decyzji podziałowej z 18 lipca 1985 r. (k. 59 akt adm.) miejscowy plan szczegółowy zagospodarowania przestrzennego dz. C. , który obejmować miał przedmiotową nieruchomość, a którego ustaleń istotnych w świetle ww. przepisu organy w ogóle nie przeanalizowały. Organy obu instancji nie wypowiedziały się również co do możliwości zastosowania wobec stwierdzonej samowoli art. 40 ustawy.
Zwrócić ponadto należy uwagę, a to w kontekście ewentualnej bezprzedmiotowości postępowania legalizacyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy starego p.b., że art. 40 tej ustawy miał zastosowanie do sytuacji, gdy obiekt zrealizowano bez pozwolenia na budowę i niezgodnie z innymi przepisami niż przepisy o planowaniu przestrzennym (przykładowo z przepisami dotyczącymi warunków technicznych). Jeżeli natomiast obiekt wybudowano wprawdzie bez pozwolenia na budowę, ale zgodnie z przepisami zarówno z zakresu planowania przestrzennego, jak i innymi, to organ nie miał podstaw do prowadzenia postępowania w trybie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r., ani na podstawie art. 40 i art. 42 ust. 1 tej ustawy. Ten ostatni przepis przewidywał obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie - jako decyzji kończącej postępowanie w sprawie likwidacji samowoli budowlanej - tylko w odniesieniu do obiektów, co do których wydano nakaz przewidziany w art. 40 tej ustawy. Analiza tych przepisów wskazuje, że w Prawie budowlanym z 1974 r. samowola budowlana mogła mieć charakter formalny i materialnoprawny. Samowola formalna oznaczała realizację obiektu bez uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, ale zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym, warunkami technicznymi i zasadami sztuki budowlanej. Do obiektów wybudowanych w ramach takiej samowoli nie miał zastosowania ani przepis art. 37 ust. 1, ani art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. i organ nie miał też podstaw do prowadzenia postępowania administracyjnego w oparciu o te przepisy i wydania decyzji w sprawie likwidacji samowoli budowlanej. Oznacza to, że w odniesieniu do niektórych samowolnie wybudowanych obiektów budowlanych nie było potrzeby podejmowania żadnych działań legalizacyjnych, gdyż przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. nie przewidywały ani obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, ani innych aktów legalizujących samowolę (por. uzasadnienie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r., sygn. II OPS 2/13, oraz wyrok WSA w Poznaniu z 7 marca 2014 r., sygn. II SA/Po 400/13, dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
W powyższym zakresie organy obu instancji nie przeprowadziły analizy. Zasadniczo pominęły, że sprawa z wniosku skarżącego winna być rozpatrywana w świetle przepisów starego p.b., Nie ustalono i nie wskazano przepisów planistycznych uniemożliwiających legalizację szklarni, nie wskazano okoliczności z art. 37 pkt 2, nie wskazano przepisów (technicznych), które ewentualnie naruszono w związku z realizacją szklarni.
Jako przesłankę umorzeniową organy obu instancji wskazały okoliczność, że nie zachowała się decyzja o pozwoleniu na budowę spornego obiektu i nie ma możliwości jednoznacznego potwierdzenia jej wydania. nie budzi wątpliwości Sądu, że przewidziane w przepisach art. 60 i art. 63 ust. 1 aktualnego Prawa budowlanego obowiązki przechowawcze nie mogą odnosić się do obiektów budowlanych wybudowanych bądź przebudowanych przed 1 stycznia 1995 r., tj. przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r., w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd wskazujący na niedopuszczalność stosowania art. 63 ust. 1 Prawa budowlanego z 1994 r. względem robót budowlanych, które zostały zrealizowane pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r., ma zresztą charakter ugruntowany (por. wyroki NSA: z 26 listopada 2024 r., II OSK 491/22, z 18 października 2023 r., II OSK 1265/22, z 14 maja 2019 r., II OSK 2784/17, z 20 marca 2019 r., II OSK 1143/17, z 19 września 2013 r., II OSK 1004/12, dostępne jw.). Z uwagi na fakt niezachowania się dokumentacji budowlanej, i to w zasadzie w warunkach nieistniejącego co do tego sporu między stronami, organy nie mogą a limine przyjąć, że prowadzone postępowanie legalizacyjne jest na pewno bezprzedmiotowe. Takie działanie nosi znamiona powierzchownego jedynie rozpatrzenia sprawy, bez uwzględnienia jej istoty. Sąd dostrzega, że prowadzone od sześciu lat (sic!) postępowanie legalizacyjne winno zostać, po tak długim czasie, jak najszybciej zakończone. Organy nie mogą jednak pomijać wynikających z art. 6, 7, 77 i 80 k.p.a. obowiązków, zasada szybkości postępowania opisana w art. 12 § 1 k.p.a. ("organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia"), nawet w sytuacji przedłużającego się postępowania, nie uzyskuje priorytetu nad obowiązkiem wnikliwego rozpoznania sprawy w oparciu o skrupulatnie zebrany i oceniony materiał dowodowy i na podstawie właściwie zidentyfikowanych i zinterpretowanych przepisów prawa.
Celne okazały się zatem zarzuty skarżącego skoncentrowane na kwestii nieprawidłowego ustalenia stanu prawnego i faktycznego sprawy. Organy nie rozpoznały sprawy o właściwy stan prawny, nie wyjaśniły jednocześnie wszystkich istotnych okoliczności dla jej rozstrzygnięcia w oparciu o prawidłowo ustalony przepis. Wskazana bezprzedmiotowość postępowania została stwierdzona przedwcześnie, choć – jak wynika z powyższych rozważań – nie jest wykluczone, że prawidłowo ustalone istotne okoliczności sprawy, ocenione w świetle właściwych przepisów, doprowadzą ostatecznie do wniosku o braku podstaw do rozstrzygnięcia postępowania legalizacyjnego w sposób merytoryczny. Decyzja taka musi zostać jednak odpowiednio umotywowana, czego w niniejszej sprawie zabrakło.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, jakoby o wadliwości obu decyzji uzasadniającą ich uchylenie stanowiły: brak odniesienia się do wydanej na rzecz skarżącego decyzji o warunkach zabudowy z 2012 r., odniesienia się do opinii biegłego zawartej w aktach sprawy prowadzonej przed sądem powszechnym (dotyczącej zniesienia współwłasności) oraz wskazania W. G. jako autora odwołania z 2023 r., stwierdzić należy, że nie zasługują one na uwzględnienie. Jak prawidłowo wyjaśnił organ odwoławczy, decyzja w przedmiocie warunków zabudowy nie rodzi po stronie jej adresata uprawnień do przeprowadzenia jakichkolwiek robót budowlanych, w tym rozbiórki, a więc jej istnienie w obrocie prawnym jest irrelewantne w niniejszym postępowaniu legalizacyjnym. Powołana opinia biegłego, z racji na datę jej sporządzenia, nie ma wpływu na ustalenie orientacyjnej daty powstania szklarni (lata 60-te lub 70-te XX w.), w istocie potwierdza ona, że szklarnia powstała w tym okresie, nie wskazując jednocześnie konkretnego roku powstania ("ok. 15 lat" może znaczyć zarówno rok 1971 r., jak i każde z lat w okresie 1965-1975, co odpowiada dotychczasowym ustaleniom wynikającym z oświadczeń stron). Określenie W. G. jako autora odwołania od decyzji PINB z [...] kwietnia 2023 r. należy rozpatrzeć jako omyłkę, niemającą wpływu (ani pozytywnego, ani negatywnego) na ocenę rzetelności ustaleń faktycznych organu.
Sąd ocenił, że na tym etapie postępowania przedwczesnym byłoby odnoszenie się do powołanej w skardze wtórnej kwestii legitymowania się przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Okoliczność ta winna być najpierw oceniona przez organy nadzoru budowlanego w kontekście art. 37 ust. 2 starego p.b. i zawartego tam zastrzeżenia "innych ważnych przyczyn poza wymienionymi w ust. 1".
W sytuacji jednak gdy powyższa kwestia w ocenie skarżącego zdaje się być decydującą dla rozstrzygnięcia sprawy podkreślenia wymaga, że skarżący całkowicie pomija charakter spornego obiektu budowlanego, datę i okoliczności jego powstania, stan techniczny i znaczenie dla zabudowy przedmiotowej nieruchomości. Zważyć w okolicznościach sprawy należy, że organ nawet nie stwierdził wprost czy sporna szklarnia stanowi budynek, w rozumieniu przepisu art. 3 pkt 2 Prawa budowlany (trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach), czy też inny obiekt budowlany. Sam skarżący podkreśla, że obiekt ten znajduje się w złym stanie technicznym, a nadto że to skarżący ( w toku postępowania administracyjnego wraz z F. S. ) posiada większą część udział w prawie własności nieruchomości. Z protokołu oględzin obiektu z [...] marca 2022 r. – k. 34 akt adm. Wynika, że szklarnia usytuowana jest w południowo-wschodnim narożniku działki, o konstrukcji szkieletowej (ze spawanych elementów metalowych), przestrzenie wypełnione są szybami, obiekt o wymiarach 300 cm x 455 cm o wysokości kalenicy 240 cm; obiekt zrealizowano w odległościach poniżej 100 cm od granic sąsiednich działek o numerach [...]. Taki charakter i konstrukcja obiektu budowlanego prowadzić musi do stwierdzenia, że zarówno wybudowanie tego obiektu, jak również jego rozbiórka nie stanowi czynności przekraczającej zwykły zarząd nieruchomością.
W okolicznościach niniejszej sprawy należy powołać się na stanowisko Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2024 r. sygn. II OSK 2516/23 i przywołanym orzecznictwie. Jak wskazał NSA, że dokonując oceny czy inwestor posiadał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w odniesieniu do realizowanych przez niego robót budowlanych, należy wziąć także pod uwagę konkretne roboty budowlane i odnieść to uprawnienie inwestora do ich zakresu". Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela także stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym oraz w doktrynie, zgodnie z którym o zaliczeniu konkretnej czynności zwykłego zarządu albo przekraczających zwykły zarząd decydują okoliczności konkretnego przypadku (por. wyrok NSA z 15 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1047/10, orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok Sądu Najwyższego z 11 października 1990 r., sygn. akt III ARN 15/90, OSP 1991, z. 6, poz. 163; wyrok NSA z 7 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 576/05, LEX nr 198321; W. Piątek (w:) Prawo budowlane. Komentarz pod red. A. Glinieckiego, Warszawa 2016, Lex Omega; A. Cisek, Kodeks Cywilny. Komentarz pod red. prof. Edwarda Gniewka, Warszawa 2008, s. 344, 345). Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że każde wykorzystanie nieruchomości wspólnej na cele budowlane jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Tym samym nie ma wymogu, by współwłaściciel chcący wykorzystać wspólną nieruchomość na cele budowlane zawsze musiał posiadać zgodę wszystkich współwłaścicieli, a w przypadku jej braku, musiał uzyskać zgodę sądu powszechnego. Ocena, czy dane zamierzenie inwestycyjne jest zamierzeniem przekraczającym zakres zwykłego zarządu dokonywana jest wstępnie przez inwestora, a następnie jest ona weryfikowana przez organ administracji. Organ administracji jest uprawniony także do dokonania takiej oceny samodzielnie (por. wyrok NSA z 26 października 2016 r., sygn. akt II OSK 131/15).
Podstawową przesłanką do oceny charakteru czynności jest ustalenie, czy czynność ta narusza lub zagraża interesom współwłaścicieli niedziałających, czy narusza interes pozostałych współwłaścicieli obiektu i czy inwestycja taka może negatywnie oddziaływać na prawa właścicielskie do nieruchomości. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że czynność, która nie narusza i nie zagraża interesom współwłaścicieli niedziałających, może być uznana za czynność zwykłego zarządu, niewymagającą uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli na jej realizację. Ustawodawca celowo pozostawił rozstrzygnięcie tej kwestii orzecznictwu sądów, gdyż zależy ona od konkretnej sytuacji i stanu faktycznego sprawy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 lipca 2010 r., sygn. akt II OSK 906/09 i z 24 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2745/17).
Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że prawo własności nieruchomości (działki nr ewid.[...], obr. [...] przy ul. [...] w B. ) w dacie wydania skarżonej decyzji przysługiwało następującym osobom: F. S. – 4/32 części , A. S. – 20/32 części ( zatem łącznie ľ), oraz M. S. – 2/32, K. G. 2/32, L. G. - 4/32. Aktualnie zatem po śmierci matki, zgodnie z przedłożonymi w toku postępowania dokumentami skarżący jako jej wyłączny spadkobierca jest właścicielem nieruchomości w ľ części.
W konsekwencji w obecnej sytuacji faktycznej i prawnej skoro wolą skarżącego jako współwłaściciela nieruchomości, a zatem również spornego obiektu budowlanego o funkcji użytkowej jest jego rozbiórka, to może on dokonać tego bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Dla rozbiórki tego obiektu budowlanego z pewnością nie jest w tej sprawie wymagana ewentualna zastępcza zgoda wyrażona przez sąd powszechny.
W sytuacji gdy przez dziesięciolecia trwania sporu, nie doszło do skutecznego prawnie podziału nieruchomości, decydująca jest tu wola skarżącego co do dalszego istnienia spornego obiektu budowlanego – jak wskazano w tych konkretnych okolicznościach i tego obiektu (szklarni warzywnej). Co istotne, dla zrealizowania zatem celu skarżącego – rozbiórki spornej szklarni, nie jest konieczne oczekiwanie przez skarżącego na ewentualnie wydanie przez organu nadzoru budowlanego ostatecznej decyzji nakazującej rozbiórkę w trybie niniejszego postępowania legalizacyjnego. Skarżący może zrealizować ten cel w aspekcie publicznoprawnym, w ramach własnego prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane (w tym jej zagospodarowania i zabudowy), realizując rozbiórkę obiektu – szklarni z zachowaniem obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa budowlanego.
W nawiązaniu do powyższego stwierdzić należy, że nie zasłużył na uwzględnienie wniosek dowodowy zawarty w skardze. Zgodnie z art. 106 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 – dalej "p.p.s.a.") Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Inicjatywa dowodowa sądu administracyjnego ogranicza się do przeprowadzenia dowodu z dokumentu (a nie z przesłuchania świadka, czy też biegłego) i to w sytuacji, gdy jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości sprawy. W niniejszej sprawie wątpliwości takich Sąd nie powziął, zwłaszcza w nieistotnej na tym etapie kwestii prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Prowadząc ponownie postępowanie organ uwzględni powyższą wykładnię
i wskazania, a w pierwszej kolejności jednoznacznie ustali, jaki jest aktualny stan faktyczny co do spornego obiektu budowlanego i stanowiska stron postępowania. W dalszej kolejności, o ile nie odpadnie przedmiot postępowania organ winien ustalić rzetelnie jakie przepisy obowiązywały w dacie wznoszenia obiektu budowlanego w szczególności co do możliwości sytuowania obiektów budowlanych w zbliżeniu do granicy. Należy ze znacznym prawdopodobieństwem przyjąć, że w tym czasie na tym terenie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, nadto nawet po ustaleniu stanu faktycznego sprawy zważyć winien, że przy braku zgody skarżącego na ewentualną legalizację obiektu budowlanego, nie będzie ona prawnie możliwa (o ile oczywiście nie dojdzie do podziału nieruchomości, który zmieniłby te okoliczności).
Mając to wszystko na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz decyzji I instancji. W sprawie naruszono przepisy postępowania w postaci art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niedostateczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, co skutkowało z kolei przedwczesnym i dowolnym zastosowaniem art. 105 § 1 k.p.a.
O zwrocie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania (wpis od skargi 200 zł) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło