I SA/Gd 583/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-09-13

Skład orzekający: Alicja Stępień, Ewa Kwarcińska, Bogusław Woźniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów wydatków udokumentowanych fakturami wystawionymi przez podmiot, który nie wykonał faktycznie usług, oraz wydatków na nierzetelne delegacje służbowe?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły, iż faktury wystawione przez "B" Sp. z o.o. są nierzetelne i nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji, a wydatki na delegacje służbowe są fikcyjne. W konsekwencji decyzja o odmowie zaliczenia tych wydatków do kosztów uzyskania przychodów jest zgodna z prawem i zasługuje na utrzymanie.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. złożyła zeznanie CIT-8 za 2004 r., wykazując określone przychody i koszty. Organy podatkowe zakwestionowały część kosztów, w tym wydatki udokumentowane fakturami wystawionymi przez "B" Sp. z o.o. oraz koszty delegacji służbowych, uznając je za nierzetelne i nieodzwierciedlające rzeczywistego stanu faktycznego. Spółka kwestionowała te ustalenia, zarzucając m.in. wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego i brak powołania biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędziowie Sędzia NSA Ewa Kwarcińska, Sędzia WSA Bogusław Woźniak (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Zalewska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 13 września 2011 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 8 kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2004 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 10 kwietnia 2009 r. w sprawie określenia "A" Sp. z o.o. z siedzibą w G. wysokości zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za 2004 r. w kwocie 462.932,00 zł. Rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym: W zeznaniu CIT-8 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) za 2004 r. "A" Sp. z o.o. wykazała przychód w wysokości 19.779.609,90 zł, koszty uzyskania w wysokości 18.727.286,82 zł, przy których dochód stanowiący podstawę opodatkowania wyniósł 1.051.123,08 zł, a należny od tego dochodu podatek (przy stawce 19%) wyniósł 199.713,00 zł. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej, po przeprowadzeniu postępowania kontrolnego wydał w dniu 10 kwietnia 2009 r. decyzję, którą określił Spółce wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za 2004 r. w kwocie 462.932,00 zł. Powodem dokonania innego rozliczenia, niż wykazał podatnik w zeznaniu CIT-8, było stwierdzenie przez organ pierwszej instancji zawyżenia kosztów uzyskania przychodów o kwoty: - 53.015,49 zł stanowiącą wyliczony przez organ I instancji metodą "w stu" podatek od towarów i usług z tytułu wykonania usług budowy rurociągów na nowobudowanych statkach, - 7.700,00 zł z tytułu wydatków dotyczących nabycia prawa własności [..] części gruntu położonego w G., przy ul. [..], - 199.784,03 zł z tytułu wydatków zaliczonych do kosztów uzyskania przychodów, pomimo iż bezpośrednio związane z nimi przychody zostały osiągnięte dopiero w 2005 r., - 15.197,93 zł z tytułu rozliczeń poleceń wyjazdów służbowych za granicę, które nie zostały odbyte, - 1.770,00 zł z tytułu wydatków związanych z udziałem dwóch osób nie będących pracownikami Spółki w imprezie pod nazwą "S", - 1.215.300,00 zł z tytułu łącznej kwoty wydatków poniesionych przez Spółkę na podstawie nierzetelnych faktur wystawionych w 2004 r. przez "B" sp. z o.o., oraz zaniżenie kosztów uzyskania przychodów o kwotę 1.369,72 zł, stanowiącą naliczony podatek od towarów i usług niepodlegający odliczeniu. W odwołaniu od powyższej decyzji, uzupełnionym pismami z dnia 26 maja 2009 r. i 5 sierpnia 2009 r. Spółka zakwestionowała odmowę uznania za koszt uzyskania przychodów: wydatków udokumentowanych fakturami wystawionymi przez "B" Sp. z o.o., wydatków związanych z zagranicznymi wyjazdami służbowymi oraz zawyżenia przychodów o kwotę podatku do towarów i usług z tytułu wykonania rurociągów na nowowybudowane statki. Zdaniem Spółki organ naruszył szereg przepisów procesowych, co polegało m.in.: na bezpodstawnym odrzucaniu wniosków dowodowych Spółki i zaniechaniu powołania biegłego z zakresu przemysłu stoczniowego w celu oceny prac wykonanych przez Spółkę. Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 8 kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji podzielając ustalenia i argumentację w niej zawartą. Przedstawiając stan faktyczny organ odwoławczy wskazał i opisał w sposób wyczerpujący kwestionowane dokumenty źródłowe. W zakresie skorygowanej kwoty przychodów wymieniono faktury VAT wystawione przez "A" Sp. z o.o. na rzecz "C" (2 faktury). Koszty uzyskania przychodów deklarowane przez spółkę zostały zmniejszone o wydatki wynikające z dokumentów poleceń wyjazdów służbowych (15 dokumentów) i faktury wystawione przez "B" sp. z o. o. (24 faktury). Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że spółka zawyżyła przychody wykazane do celów podatku dochodowego od osób prawnych o kwotę 53.015,49 zł stanowiącą wyliczony metodą "w stu" należny podatek od towarów i usług. Organ podatkowy przyjął, że spółka nieprawidłowo opodatkowała podatkiem od towarów i usług wykonane na rzecz "C" S.A. rurociągi na nowo budowane statki, gdyż zastosowała stawkę podatku 0% podczas, gdy dostarczenie kompletnych systemów rurociągowych na nowowybudowane statki nie stanowi dostawy towaru, lecz sprzedaż usług na ruchomym majątku rzeczowym i na podstawie art. 41 ust. 13 ustawy o podatku od towarów i usług winno być opodatkowane stawką 22%. Dalej organ powołał się na zasadę, zgodnie z którą do przychodów podatników dokonujących sprzedaży towarów i usług, podlegających podatkowi VAT nie zalicza się należnego podatku od towarów i usług i wyjaśnił, że zasada ta nie ma zastosowania, gdy podatnik zastosował błędną stawkę podatku VAT. Wówczas organ podatkowy zobowiązany jest dokonać prawidłowego ustalenia stawki podatku i uznać kwotę należną z tytułu tej sprzedaży za kwotę obrotu brutto, czyli z podatkiem (metoda "w stu"). W dalszej kolejności, odnosząc się do kwoty 7.700 zł poniesionej przez Spółkę w związku z nabyciem prawa własności do 22/100 części gruntu położonego w G. przy ul. Hutniczej 51 organ odwoławczy wyjaśnił, na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 1 z zw. z art. 16g ust. 1 i 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U z 2000 r., nr 54, poz. 654 ze zm.) dalej jako "U.p.d.o.p.", że wydatki te nie stanowią kosztów uzyskania przychodów, a jedynie zwiększają wartość początkową nabytego środka trwałego. W myśl przywołanych wyżej przepisów nie uważa się za koszty uzyskania przychodów wydatków na nabycie gruntów. Wydatki te są jednak kosztami uzyskania przychodów w przypadku odpłatnego zbycia środków trwałych lub wartości niematerialnych, bez względu na czas ich poniesienia. Zatem poniesione przez Spółkę wydatki będą mogły być zaliczone w ciężar kosztów uzyskania przychodów, jednak dopiero w momencie sprzedaży udziału w nieruchomości. Organ odwoławczy uznał za zasadne zakwestionowanie zaliczonych przez Spółkę w ciężar kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych z tytułu rozliczenia poleceń wyjazdów służbowych za granicę, których koszt wyniósł 15.197,93 zł. Przeprowadzone postępowanie dowodowe, w trakcie którego przesłuchano szereg świadków w tym m.in.: A. A., W. M., S. J., A. R., G. S. – pracowników "A" Sp. z o.o., a także zajmującą się rozliczaniem wyjazdów służbowych w Spółce – D. K. wykazało, że osoby rzekomo wysyłane w delegacje nigdy na nich nie były. Część przesłuchanych świadków zasłaniała się niepamięcią, (np. A. A. w sprawie delegacji do H. w dniu 19 stycznia 2004 r.) część zaś wprost przyznało, że w delegacji nie było (S. J. w sprawie delegacji do C.). O fikcyjności delegacji świadczy również zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, brak polis ubezpieczeniowych wykupywanych przez Spółkę dla delegowanych pracowników w "D" S.A. obejmujących koszty leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków. W przypadku zakwestionowanych przez organy delegacji Spółka nie zawarła dla rzekomo delegowanych osób międzynarodowych polis ubezpieczeniowych. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że rozliczenia te są nierzetelne i nie odzwierciedlają stanu faktycznego sprawy. Organ dodał, że pomimo, iż Spółka kwestionowała stanowisko organów podatkowych, to ani w toku postępowania przez organem pierwszej instancji ani w postępowaniu odwoławczym nie przedstawiła dowodów, które mogłyby świadczyć o odbyciu podróży służbowych. Organ odwoławczy dokonał analizy odniesienia przez spółkę do kosztów uzyskania przychodów wydatków w kwocie 1.215.300,00 zł poniesionych na podstawie faktur wystawionych na rzecz "A" Sp. z o.o. przez "B" Sp. z o.o. z siedzibą P. i ocenił, że spółka uczyniła to bezzasadnie. Wymienione w uzasadnieniu decyzji i kwestionowane faktury dotyczyły usług w postaci prac remontowych i przeglądów serwisowych dźwigów znajdujących się na 23 statkach w kraju i za granicą, wykonanych przez "B" Sp. z o.o. na podstawie pisemnych zleceń, które zawierały jedynie ogólnie określony zakres robót (ze wskazaniem, że mają zostać wykonane pod nadzorem "A" Sp. z o.o.), termin, miejsce i koszt wykonania prac, termin płatności należności za zlecenie. Realizacja zleconych robót została każdorazowo udokumentowana protokołami zakończenia prac na statkach, np.: m/v "D", m/v "K", m/v "O", czy też potwierdzeniami prac na statkach w przypadku m/v "D". Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika zdaniem organu odwoławczego, że zlecenia, protokoły zakończenia prac, potwierdzenia prac oraz wystawione przez "B" Sp. o.o. faktury VAT stanowią jedyny dowód transakcji gospodarczych, które miały rzekomo miejsce pomiędzy "A" Sp. z o.o. a "A" Sp. z o.o. W dokumentacji brak jest natomiast danych personalnych osób wykonujących zlecone prace ze strony "B" Sp. z o.o., osób które ze strony "A" Sp. z o.o. nadzorowały prace oraz szczegółów prac zleconych, a następnie wykonanych przez "B" Sp. z o.o. Z materiału dowodowego zgromadzonego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku z prowadzonymi śledztwami [..], [...] oraz [...], [...] a także z pism "D" z dnia 11 października 2005 r. wynika, że "B" Sp. z o.o. w badanym 2004 r. zatrudniała średnio 3 osoby, w tym w miesiącach od kwietnia do sierpnia jedynie 2 osoby. Z zeznań świadków, w tym K. P. – prezesa zarządu "B" Sp. z o.o. wynika, że spółka którą reprezentował była jedynie pośrednikiem w sprzedaży na rzecz "A" Sp. z o.o. czy "F" Sp. z o.o. usług remontowych statków, które zlecała w dalszej kolejności innym podmiotom, takim jak spółka "G" z C.. Z akt sprawy wynika ponadto, że "B" Sp. z o.o. ujęła w księgach rachunkowych faktury sprzedaży wystawione dla "A" Sp. z o.o. na łączną kwotę 1.215.300,00 zł. Z kolei kontrola dokumentów źródłowych, tj.: faktur zakupu i sprzedaży za 2004 r. wykazała, że wskazane na nich prace zostały przez "B" Sp. z o.o. zlecone: "G" – N., C.,. Spółka "G" wystawiła w 2004 r. na rzecz "B" Sp. z o.o. w P. 13 faktur w języku angielskim. Ustalono ponadto, że "B" Sp. z o.o. nie zatrudniała w związku z otrzymaniem od "A" Sp. z o.o. zleceniami żadnych dodatkowych osób. Jedynymi zleceniodawcami spółki były "B" Sp. z o.o. i "F" Sp. z o.o.. W dokumentacji księgowej "B" Sp. z o.o. brak jest faktur dokumentujących zakup od podwykonawców usług w postaci prac remontowych na statkach m/v "G", m/v "P", i m/v "W". J. B. posiadał pełnomocnictwa ogólne i szczegółowe udzielone mu przez "G" natomiast M. P. – Prezes Zarządu "A" Sp. z o.o. był członkiem rady nadzorczej "G" za co otrzymał w 2004 r. 59.966,20 USD. Z protokołów przesłuchań byłych pracowników "A" Sp. z o.o., przeprowadzonych przez ABW, w związku ze śledztwem [...] tj. T. F., J. S., S. B., B. K., J. S., H. L. i H. B. oraz osób prowadzących własną działalność gospodarczą, a współpracujących z "A" Sp. z o.o., tj. K. W., K. W., P. W. i Z. K. wynika, że nie było im nic wiadome na temat współpracy "A" Sp. z o.o. z "G". Również z protokołów przesłuchań świadków zatrudnionych w "C" w G. przeprowadzonych przez ABW, w związku ze śledztwem [...], [..] i włączonych do akt niniejszej sprawy tj. R. W., A. B., K. D. wynika, że nie byli im znani jako podwykonawcy "B" Sp. z o.o., "H" i "G" z C. Organ odwoławczy podkreślił, że "B" Sp. z o.o. nie obciążyła w badanym roku kosztów uzyskania przychodów wydatkami z tytułu przepustek wystawianych przez "I", zakupu biletów lotniczych i wiz, dla osób wykonujących prace w krajach, w których wizy były wymagane, wynajmu środków transportu oraz że spółka nie posiadała, ani nie wynajmowała żadnych warsztatów, lub innych pomieszczeń, w których można byłoby dokonać naprawy zdemontowanych ze statków mechanizmów. Wreszcie poza zleceniami wystawionymi dla "B" Sp. z o.o. przez "F" Sp. z o.o. oraz sporządzonymi potwierdzeniami wykonania prac oraz protokołami zakończenia prac remontowych, w dokumentacji wymienionych spółek brak jest jakichkolwiek innych dowodów wskazujących na wykonanie spornych prac remontowych. Wszystkie zgromadzone w sprawie dowodu pozwoliły Dyrektorowi Izby Skarbowej na przyjęcie, że zarówno faktury wystawione dla "B" Sp. z o.o. przez "G" jak i faktury wystawione dla "A" Sp. z o.o. przez "B" Sp. z o.o. są nierzetelne i nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji i w konsekwencji nie mogą stanowić dowodów w sprawie. W związku ze stwierdzeniem nierzetelności faktur wystawionych przez "B" Sp. z o.o. dla "A" Sp. z o.o. organ nie zaliczył ich do kosztów uzyskania przychodów. Organ podkreślił ponownie, że ani w toku postępowania przed organem pierwszej instancji, ani w toku prowadzonego postępowania odwoławczego kontrolowany podmiot nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających jego twierdzenia. Organ dodał, że chociaż podatnik wnosił o przeprowadzenie nowych dowodów z przesłuchania świadków czy też o powołanie biegłego z zakresu przemysłu stoczniowego i okrętowego, to ich przeprowadzenie wobec pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów i ich kompleksowości byłoby bezcelowe. Organ odwoławczy podkreślił równocześnie, że sam fakt wykonania otrzymanych przez "A" Sp. z o.o. zleceń dotyczących prac remontowych i przeglądów serwisowych na wszystkich 22 statkach nie budzi wątpliwości organu. Jednakże dowody wskazują, że prace wykonane zostały przez pracowników "A" Sp. z o.o., osoby fizyczne prowadzące własną działalność gospodarczą współpracujące ze Spółką na podstawie odrębnych umów oraz pozostałych podwykonawców. Ponieważ w niniejszej sprawie stwierdzono, że ani "B" Sp. z o.o., ani jej podwykonawca nie wykonali prac remontowych na statkach" m/v "R" , m/v "C", m/v "G", m/v "G", m/v "W", holowniku "G", m/v "K", m/v "R", m/v "D", m/v "B", m/v "P", m/v "G", m/v "I", m/v "O", m/v "K", m/v "D" toteż wystawione przez te spółki faktury uznano za nierzetelne i nie odzwierciedlające rzeczywistego przebiegu transakcji. Z uwagi na fakt, iż dane wynikające z ksiąg podatkowych uzupełnione dowodami wyzyskanymi w toku postępowania, pozwalają na określenie podstawy opodatkowania organ uznał, że nie zachodziła w sprawie konieczność szacowania podstawy opodatkowania. Spółka nie zgadzając się ze stanowiskiem Dyrektora Izby Skarbowej, zaskarżyła decyzję z dnia 8 kwietnia 2011 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o uchylenie przedmiotowej decyzji w całości. Spółka zarzuciła, że organy zakwestionowały dokumentację dotyczącą tylko jednego podwykonawcy, tj. "B" Sp. z o.o. uznając ją za niewystarczającą, podczas gdy Spółka w badanym 2004 r. współpracowała z wieloma podwykonawcami i w zasadzie z niemal wszystkimi podmiotami ustalała dosyć podobnie zasady dokumentowania wykonanych usług. Pomimo tego, iż strona skarżąca przedstawiła stosowne zlecenia i potwierdzenia wykonanych usług, mimo tego, że powoływała się na to, że znaczna część prac była potwierdzana przez stosowne towarzystwa klasyfikacyjne (które mają de facto moc dokumentów urzędowych), mimo tego, że strona wnosiła o przeprowadzenie szeregu dowodów, w tym dowodu z biegłego, to organy obydwu instancji uznały, że usługi zafakturowane przez w/w spółkę nie zostały wykonane. Skarżąca podniosła, iż organy obydwu instancji nie miały całkowitej pewności, że "B" sp. z o.o. nie wykonała spornych usług, w związku z czym niezrozumiałym jest, dlaczego odrzucono jej wnioski dowodowe. Wadliwie przeprowadzone postępowanie dowodowe miało i ten skutek, że na podstawie zgromadzonych materiałów wyciągnięto wadliwe wnioski. Argument dotyczący małej ilości osób zatrudnionych przez "B" Sp. z o.o. pozwolił na wadliwe przyjęcie, że podmiot ten nie mógł wykonać spornych prac i to w sytuacji kiedy korzystała z pomocy podwykonawcy zagranicznego. Równie wadliwe był przyjęcie, że brak przepustek wystawionych przez "I" S.A. dla pracowników "B" Sp. z o.o. lub podwykonawców dowodzi niewykonania prac podczas, gdy powodem braku przepustek była ich wysoka cena mogąca sięgać dla jednego podmiotu kwoty nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tym bardziej, że wystawianie przepustek dla "I" S.A. miało charakter głównie biznesowy i nie było związane z zapewnieniem ewidencji wszystkich osób wchodzących na teren stoczni. Równie błędne było przyjęcie, że brak polis ubezpieczeniowych dla niektórych pracowników dowodzi braku uczestnictwa tych osób w pracach wykonywanych za granicą, podczas gdy przyjętą praktyką firmy było wykupywanie polis ubezpieczeniowych jedynie dla pracowników fizycznych jako szczególnie narażonych. Wreszcie sporządzenie na wniosek skarżącej Spółki specjalistycznej ekspertyzy winno skutkować powołaniem przez organ biegłego w celu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości wymagających wiedzy specjalnej w przedmiocie remontu statków, czego również nie uczyniono. Owe błędne założenia w połączeniu z zaniechaniem przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącą Spółkę doprowadziły do wydania wadliwego rozstrzygnięcia, które należy wyeliminować z obrotu prawnego. Zdaniem skarżącej, organ podatkowy oceniając materiał dowodowy powoływał się na wyjęte z kontekstu wypowiedzi świadków mające świadczyć na niekorzyść Spółki oraz popierać tezy stawiane przez osoby kontrolujące, pominięto zaś fragmenty zeznań świadków, które mogą potwierdzić obecność podwykonawców spółki "B" Sp. z o.o. na remontowanych statkach, co również uzasadnia zarzuty naruszenia art. 122 i art. 187 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) dalej jako "O.p." W opinii skarżącej organy obu instancji przedstawiły szerokie wywody na okoliczność sytuacji organizacyjno - ekonomicznej spółki "B" sp. z o.o., wskazując m. in. na małą liczbę pracowników tejże spółki, podczas gdy skarżąca nie jest w stanie w żaden sposób wpłynąć na podstawie jakiego stosunku prawnego angażowani są współpracownicy, pracownicy lub zleceniobiorcy podwykonawców. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zaskarżona decyzja odpowiada prawu, zatem skargę należało oddalić. W niniejszej sprawie rozstrzygnięcia wymaga czy faktury VAT wystawione przez "B" Sp. z o.o., dokumentujące wydatki zaliczone przez "A" Sp. z o.o. w G. do kosztów uzyskania przychodów, oraz delegacje służbowe pracowników "A" Sp. z o.o. na kwotę 15.197,93 zł zaliczone do kosztów uzyskania przychodów dokumentują zdarzenia rzeczywiste jak chce skarżąca, czy fikcyjne jak dowodzą organy podatkowe. Zarzuty skargi koncentrują się na podważaniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia poprzez wskazanie, że ustalenia faktyczne poczynione zostały w sprawie z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. W zakresie skorygowanej przez organy podatkowe kwoty przychodu, co stanowiło konsekwencję stwierdzenia wadliwego zastosowania przez skarżącą stawki VAT 0% do wykonywanych na rzecz "S" prac rurarskich należy zauważyć, iż zagadnienie to było przedmiotem oceny w odrębnym postępowaniu sądowoadministracyjnym (wyrok WSA w Gdańsku z 25.03.2010 r. i wyrok NSA z 21.06.2011 r. Sygn. akt I FSK 1086/19). W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę niniejszą nie ma podstaw faktycznych i prawnych, z powodu których należałoby w niniejszym postępowaniu odstąpić od wyrażonej w wymienionych wyrokach oceny prawnej. W postępowaniu podatkowym obowiązuje zasada prawdy materialnej, wyrażona w art. 122 O.p. Zasada ta znalazła swe rozwinięcie w treści art. 187 § 1 O.p. Jednakże oczywistym jest, że na podstawie tych unormowań organy podatkowe nie mają nieograniczonego obowiązku wyjaśniania wszystkich okoliczności faktycznych. Tą granicą, wyznaczającą obowiązki, będące konsekwencją zasady prawdy materialnej, jest konieczność ustalenia tylko i wyłącznie okoliczności faktycznych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Ponieważ przepisy postępowania pełnią służebną rolę w stosunku do prawa materialnego i służą realizacji tych norm prawnych, zawsze przepisy prawa materialnego określają, które zdarzenia są istotne w danej sprawie. W istocie bowiem organ powinien wyjaśnić i ustalić stan faktyczny pozwalający na prawidłową subsumcję pod odpowiednią normę prawa materialnego. Zatem przesłanki przepisu prawa materialnego, który ma w sprawie zastosowanie, wyznaczają granice obowiązków dowodowych organu. Trzeba więc ustalić, która norma prawa materialnego ma zastosowanie, jakie są przesłanki określone w tym przepisie i w tym zakresie ukierunkować postępowanie wyjaśniające. Potwierdzeniem tego jest również art. 188 O.p., który stanowi, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Zbędne jest natomiast przeprowadzanie postępowania dowodowego celem ustalenia okoliczności faktycznych, które nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia danej sprawy podatkowej (wyrok NSA z 29.06.2011 r. Sygn. akt I FSK 1279/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie z art. 15 ust. 1 U.p.d.o.p. stanowiącego podstawę do zaliczenia ponoszonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów, kosztami uzyskania przychodów są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1 ustawy. Zatem warunkiem uznania danego wydatku za koszt uzyskania przychodu jest jego faktyczne poniesienie, osiągnięcie przychodów jako cel poniesienia kosztów, oraz związek kosztów z przychodami. Podatnik uznając wydatek za koszt uzyskania przychodu, mimo że jest to jego prawo, a nie przywilej, odnosi ewidentnie korzyści, albowiem o ten koszt zmniejsza podstawę opodatkowania. Winien więc wykazać, że określony wydatek jest kosztem uzyskania przychodu. Skutki materialnoprawne w postaci potrącenia z przychodu wydatków poniesionych w celu jego osiągnięcia mogą nastąpić jedynie wtedy, gdy podatnik przedstawi lub wskaże źródła bądź środki dowodowe, które umożliwią organowi podatkowemu przeprowadzenie dowodu na okoliczność ich faktycznego poniesienia w celu osiągnięcia przychodu oraz związku pomiędzy poniesionymi wydatkami a osiągniętym lub zamierzonym przychodem (wyrok NSA z 18 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 336/04, Przegląd Podatkowy 2005/9/56, dostępny także w bazie LEX pod nr 133956). Jak wynika z akt sprawy "B" Sp. z o.o. w kontrolowanym 2004 r., w okresie od 26 stycznia 2004 r. do 30 października 2004 r. wystawiła na rzecz "A" Sp. z o.o. 24 faktury VAT dokumentujące prace remontowe, montażowe, konserwacyjne i serwisowe na kilkunastu statkach, jako miejsce ich wykonania wskazano porty m. in. w H., F., B. czy U.. Analiza decyzji organów podatkowych obu instancji oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwoliła przyjąć składowi orzekającemu w przedmiotowej sprawie, że stwierdzone spornymi fakturami usługi nie zostały wykonane przez ich wystawcę "B" Sp. z o.o.. Organy podatkowe prawidłowo przyjęły, że podmiot ten nie miał możliwości wykonania zafakturowanych usług. Spółka ta zatrudniała w badanym okresie średnio 3 osoby, a ponadto przedmiotem jej działalności było pośrednictwo w usługach, co wynika z zeznań K. P., członka zarządu tej spółki. Spółka ta nie miała więc możliwości wykonania tych usług we własnym zakresie, tj. za pomocą osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Ponadto jak ustalono "B" Sp. z o.o. nie zatrudniała dodatkowych osób (ponad 3 osoby już wymienione). W aktach sprawy brak jest korespondencji ze "I" w G. i "A" Sp. z o.o. o wydanie przepustek dla pracowników "B" Sp. z o.o. czy jej podwykonawców w związku z pracami remontowymi przeprowadzonymi na statkach B. i J. Kontrolowane Spółka nie przedstawiła biletów lotniczych i wiz, dla osób wykonujących prace objęte fakturami w krajach, w których wizy były wymagane. "B" Sp. z o.o. nie posiadała i nie wynajmowała warsztatów lub innych pomieszczeń, w których można było dokonać naprawy zdemontowanych ze statków mechanizmów, nie posiadała żadnych środków trwałych oraz świadectw, certyfikatów wystawionych przez Towarzystwa Klasyfikacyjne np. PRS, DNV na prace remontowe mechanizmów na statkach. Innymi słowy "B" Sp. z o.o. nie posiadała organizacyjnych i technicznych możliwości samodzielnego wykonania prac objętych spornymi fakturami. Z dokumentacji księgowej "B" Sp. z o.o. tj. faktur zakupu i sprzedaży za 2004 r., zbadanych w toku kontroli podatkowej wynika, że miała ona zlecić wykonanie powyższych usług podwykonawcy "G". Tymczasem z materiału dowodowego zebranego i prawidłowo ocenionego przez organy podatkowe wynika, że podmiot ten nie wykonał na rzecz "B" Sp. z o.o. rzekomo zleconych usług. Jedynym dowodem były wystawione przez te podmioty faktury, które jednak okazały się fikcyjne. Nie sposób kwestionować tego ustalenia w świetle szczegółowo opisanych przez organ pierwszej instancji, a następnie organ odwoławczy, okoliczności faktycznych, takich jak brak dowodów wykonania usług w postaci dokumentacji kosztorysowej i powykonawczej czy powiązania podmiotowe pomiędzy "A" Sp. z o.o., "G" (także szczegółowo opisane), zabezpieczenie przez ABW pieczątek wystawcy faktur "G" u J. B., który jednocześnie faktury te podpisywał z ramienia odbiorcy usług ("B" Sp. z o.o.), stwierdzone przypadki podrabiania przez J. B. podpisu N. l. A. na dowodach wypłat KW. Ponadto pracownicy "I" w G., a także pracownicy "A" Sp. z o.o. oraz jej podwykonawcy nie słyszeli o współpracy z firmą "G". Przy ocenie tej części ustaleń faktycznych dokonanych przez organy podatkowe należy zwrócić uwagę na efekty wystąpienia władz polskich do władz cypryjskich z wnioskiem o umiejscowienie i przesłuchanie w charakterze świadków A. A. oraz I. i N. A.., A. A. zatrudniony był w kancelarii Adwokackiej N. A. i nominowany został na nominee director spółki. Odmówił złożenia pisemnego zeznania, oświadczył, że był tylko formalnie dyrektorem spółki i nie wie nic o jej działalności. I. i N. A. zasłaniając się tajemnicą zawodową odmówili odpowiedzi na większość pytań. Z zeznań N. A. wynika, że ustawa o spółkach na C. pozwala na używanie pieczęci spółki cypryjskiej zagranicą. Z powyższego jednoznacznie wynika, że podmiot wskazany przez "B" Sp. z o.o. jako podwykonawca usług wykonanych na zlecenie "A" Sp. z o.o., usług tych nie wykonał. W tym kontekście argumentacja strony skarżącej, że fakt zatrudniania przez "B" Sp. z o.o. jedynie 3 osób nie oznacza, że nie mogła ona wykonać zleconych jej usług za pomocą podwykonawców, co do zasady słuszna, nie uwzględnia realiów niniejszej sprawy. Wprawdzie bowiem z dokumentacji źródłowej (faktur zakupu i sprzedaży za 2004 r.), wynika że "B" Sp. z o.o. podzleciła wykonanie przedmiotowych usług "G" to jednak z materiału dowodowego sprawy wynika bezsprzecznie, że podmiot usług tych nie wykonał. Brak jest też jakichkolwiek dowodów na to, aby usługi te wykonali inni podwykonawcy. Chodzi tu o podwykonawców spółki "B" sp. z o.o., tj. podmioty, którym spółka ta, na podstawie jakiegokolwiek stosunku prawnego, zleciła wykonanie usług stwierdzonych w wystawionych przez nią następnie protokołach i kosztorysach powykonawczych. Skoro zatem "B" Sp. z o.o. nie miała możliwości wykonania zafakturowanych usług we własnym zakresie, ani usług tych nie wykonał wskazany przez nią podwykonawca – "G" to zarzut dowolności ustaleń co do fikcyjności faktur wystawionych przez "B" Sp. z o.o. nie może zostać uznany za trafny. Za dowolne bowiem uznać należy tylko ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut ich dowolności wykluczają zaś ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszystkich działań niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania prawidłowej decyzji o przekonującej treści ustalającej konsekwencje prawne stwierdzonych i dowiedzionych faktów na podstawie adekwatnych przepisów obowiązującego prawa. Organy podatkowe przeprowadziły przy tym dokładną analizę dokumentacji wykonawczej "B" Sp. z o.o., a także pozostałych podmiotów w ramach sprawdzenia prawidłowości i rzetelności badanych dokumentów u kontrahentów kontrolowanego, wykazaną bardzo szczegółowo i precyzyjnie na str. 41 – 55 decyzji organu odwoławczego. Wbrew także twierdzeniom skargi, z uzasadnienia obu wydanych w sprawie decyzji nie wynika, aby organy nie miały całkowitej pewności, że "B" Sp. z o.o. nie wykonywała spornych usług. Wręcz przeciwnie, zgromadzony materiał dowodowy dawał organom wystarczające podstawy do uznania, że Spółka ta przedmiotowych usług nie wykonała, czemu zarówno organ odwoławczy, jak i organ pierwszej instancji dały wyraz w uzasadnieniach wydanych decyzji. Stopień szczegółowości tego opisu uwzględniający konkretne dowody, które organ uznawał za wiarygodne na poszczególne okoliczności istotne dla sprawy, jak również logika i spójność argumentacji nie dają podstaw, aby zasadnie ustalenia te można było kwestionować tym samym podważać faktyczną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Wedle oceny organów podatkowych, którą Sąd akceptuje, prace opisane w kwestionowanych fakturach zostały rzeczywiście wykonane, ale ich wykonawcą byli pracownicy skarżącej albo podwykonawcy współpracujący ze spółką. Znajduje to odzwierciedlenie w ich zeznaniach, w dokumentach podróży służbowych, w wykupionych polisach ubezpieczeniowych. Skarżąca tą konkluzję organów podatkowych podważa, wskazując na wnioski zawarte w złożonej do akt podatkowych Ekspertyzie pracochłonności prac remontowych na statku m/v "R" z dnia 28 listopada 2008 r. oraz fakty notoryjne. W ocenie Sądu złożona przez Skarżącą do akt sprawy Ekspertyza (...) nie podważa ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie przez organy podatkowe. W szczególności wywód zawarty w jej uzasadnieniu nie zawiera żadnych miarodajnych przesłanek (dowodów), w oparciu o które możnaby zasadnie formułować twierdzenie, że "B"sp. z o. o. lub jej zleceniobiorcy ("G") wykonywali prace w opisanych kwestionowanych fakturach. Nie można bowiem zdaniem Sądu, z opisu wykonywanych prac, ich czasochłonności, technologii ich wykonania wnioskować, kto prace te faktycznie wykonał. Odnotować należy, że w treści uzasadnienia omawianej Ekspertyzy znalazło się stwierdzenie, że "nie neguję ani nie potwierdzam udziału pracowników firmy "B" lub innego podwykonawcy, w opisanych pracach". Znajdujące się w aktach sprawy fotografie nie dowodzą, że konkretne prace były wykonywane przez konkretnych pracowników w określonym czasie i miejscu. Dodać należy, że wartość dowodową złożonych fotografii w znaczący sposób podważa brak podania przez kogo, w jakich okolicznościach, kiedy i gdzie zostały zrobione. Wskazać dodatkowo należy na zeznania świadków, którzy wyjaśnili, iż prace były wykonywane na remontowanych jednostkach 12 – 16 godzin dziennie, co warunkowało ekonomiczny sens takich wyjazdów. Sąd nie widzi potrzeby odnoszenia się do stereotypów w rodzaju "Hiszpanie znani są z powolności ..." tudzież pozostałych wskazanych w skardze faktów notoryjnych. Pozostają one bowiem bez wpływu na wynik sprawy. Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie dowodów z zapisów dzienników pokładowych należy podkreślić, że z treści rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 czerwca 2004 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 162, poz. 1696 ze zm. a nie jak w skardze Dz. U. Nr 86, poz. 738) jak i załączników nie wynika, aby wpisy dokonywane w tych dokumentach pozwalały, w aspekcie rozważań prowadzonych w niniejszej sprawie, na identyfikację kto, na czyje zlecenia i jakie prace wykonywał na pokładzie danego statku. Tym bardziej, że wedle wyjaśnień Spółki zawartych w zastrzeżeniach do protokołu z kontroli podatkowej: spółka "B" był podpięta pod "A" pod względem reprezentacji na zewnątrz, gdyż nie posiadała możności poświadczenia swoich prac przed towarzystwami klasyfikacyjnymi. Stąd też nie będzie figurowała w harmonogramach prac ani w rozliczeniu mediów, w jej miejsce zawsze figuruje spółka "A". Równie zasadnie organy podatkowe odmówiły skarżącej Spółce zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych z tytułu rozliczenia poleceń wyjazdów służbowych na łączna kwotę 15.197,93 zł przyjmując, że nie odzwierciedlają one w sprawie rzeczywistego stanu faktycznego oraz że są nierzetelne. Organy obu instancji dokonały wnikliwej analizy każdej delegacji opisując powody, dla których delegacje te zostały zakwestionowane. W większości przypadków osoby, których nazwiska widniały na poleceniach wyjazdu służbowego nie odbyły opisanej (udokumentowanej) poleceniem podróży służbowej potwierdzając tę okoliczność przed organem podatkowym. Niemniej organy w trakcie postępowania nie ograniczyły się tylko do przyjęcia oświadczeń osób rzekomo odbywających delegacje, ale uzupełniły materiał dowodowy o ustalenia dotyczące ubezpieczeń wykupywanych przez "A" Sp. z o.o. w "D" S.A. obejmujących ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków dla pracowników i serwisantów delegowanych do prac na statkach znajdujących się poza granicami kraju. Z ustaleń tych wynika, że regułą było, iż "A" Sp. z o.o. ponosił koszty ubezpieczeń pracowników oddelegowanych do pracy za granicą. Przy czym w przypadku zakwestionowanych w niniejszej sprawie delegacji, polisy takie nie zostały wykupione, podczas gdy w przypadku innych delegacji było to regułą. Okoliczności te były wystarczające do zakwestionowania ujęcia po stronie kosztów uzyskania przychodów Spółki wydatków na delegacje służbowe. Podniesione w skardze zarzuty w tym zakresie sprowadzają się w istocie do gołosłownej polemiki z ustaleniami organów podatkowych. Aby skutecznie podważać ustalenia organów podatkowych należało wskazać konkretne dowody, i okoliczności te ustalenia podważające. Skoro wyjazdy kadry menadżerskiej, które odbywały się rzekomo w tym samym czasie co wyjazdy pozostałych pracowników, i przez tych pracowników nie zostały potwierdzone, to należało wskazać środek transportu, miejsce noclegu i dane kontrahenta, z którym mieli spotkać się menadżerowie. Skoro w spółce była ustalona praktyka zakupu ubezpieczeń dla wyjeżdżających za granicę pracowników, w tym także osób zarządzających, to wymagało wskazania jakie konkretnie przyczyny legły u podstaw braku zakupu polis ubezpieczeniowych w konkretnych przypadkach. Wskazanie jedynie na potencjalną możliwość takich zdarzeń nie jest wystarczające. Według Sądu, za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Wbrew argumentacji zawartej w skardze brak jest podstaw, aby uznać, że ustalenia poczynione w sprawie są oparte na nie w pełni rozpatrzonym i niepełnym materiale dowodowym, a przez to dowolne. Zasady prawdy obiektywnej (art. 122 O.p.) i swobodnej oceny dowodów (art. 187 § 1 O.p.) pozostają ze sobą w bezpośrednim i ścisłym związku. Z punktu widzenia oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, dokonywanej z perspektywy analizy akt sprawy, przywołać należy chociażby stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 14 stycznia 1994 r., w sprawie sygn. akt III SA 491/94, z którego wynika, iż o przekroczeniu granic prawa do oceny dowodów świadczy to, że organ pozostawia poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę i pomija istotne dla sprawy dowody lub dokonuje ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej (tak w warstwie faktycznej, jak i prawnej) nie uzasadnia stanowiska o dowolności, ani w zakresie odnoszącym się do przeprowadzonych w sprawie dowodów, poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych, ani też oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W warstwie faktycznej, przytoczone zostały wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz przeprowadzona została, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, analiza i ocena zebranych dowodów ze wskazaniem na te, które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, a także przyczyn i argumentów, dla których innym dowodom odmówiono przymiotu wiarygodności. W tym kontekście zarzut całkowitego pominięcia zeznań świadka A. R. jest chybiony. Zeznania te zostały ocenione przez organy podatkowe jako niewiarygodne w świetle pozostałego materiału dowodowego sprawy. Ocenie tej nie sposób zarzucić dowolności. Zeznania te, w zakresie, w jakim miałyby świadczyć o obecności szeroko rozumianych podwykonawców "B" Sp. z o.o. na remontowanych statkach, stoją w sprzeczności z zeznaniami pozostałych przesłuchanych w sprawie świadków, w tym K. D., H. B., J. S., H. L., B. K., T. F.. Podkreślić należy, że z art. 191 O.p. wynika, iż organ podatkowy obowiązany jest rozpatrywać nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności, w konsekwencji dać wiarę jednym dowodom a innym wiary odmówić po wszechstronnym rozpatrzeniu. Ocena dowodów jakiej dokonały w tym zakresie organy podatkowe, w tym zwłaszcza organ odwoławczy, nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzystała ona z ochrony przewidzianej w art. 191 O.p. Rozumowanie, w wyniku którego organ ustalił istnienie okoliczności faktycznych ocenić należy jako zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, stąd też Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Podobnie uznać należy, że ocena okoliczności związanych z wydawaniem przepustek materiałowych i osobowych nie przekraczała granic wynikających z art. 191 O.p.. Podnieść przy tym należy, że kwestia tego, czy do wejścia na teren stoczni zawsze konieczne były przepustki imienne czy też nie, w realiach niniejszej sprawy nie ma rozstrzygającego znaczenia. Przede wszystkim jest to tylko jedna z okoliczności podlegających ocenie w powiązaniu z całym materiałem dowodowym. Nawet więc uznanie, że nie zawsze konieczne były przepustki imienne, to jednak fakt, że takich przepustek nie wydano dla podwykonawcy "B" Sp. z o.o., tj. dla "G", mimo że sam w sobie nie przesądza o tym, że usługi przez tę firmę nie były wykonywane, to jednak oceniany w powiązaniu z innymi dowodami dodatkowo wspiera argumentację organów co do fikcyjności spornych faktur. Skarżąca zarzuciła organom bezpodstawne oddalenie jej wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz z przesłuchania w charakterze świadków pracowników "A" Sp. z o.o., dowodów z dokumentacji statków, które remontowała Spółka w 2004 r. oraz dokumentacji z przekazania zleconych prac, przeprowadzenie dowodu z książek pokładowych szeregu statków (w tym, np.: "B", "Z", "Z") z zeznań świadka P. D. na okoliczność wystawionych przepustek do "I". Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 188 O.p. zgodnie z którym żądanie przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, czyli dotyczące przedmiotu sprawy i mające znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Przepis ten wskazuje, że jeżeli strona zgłasza dowód, to organ może nie uwzględnić wniosku jedynie, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony lub też dotyczy okoliczności nie mającej znaczenia dla sprawy. W konsekwencji decydujące znaczenie ma treść złożonego przez stronę wniosku dowodowego, w którym należy wskazać jaki dokładnie dowód ma zostać przeprowadzony i na jaką tezę. Wniosek winien zawierać uzasadnienie, czyli wskazywać, że jego przeprowadzenie ma znaczenie dla sprawy, (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2004 r., FSK 359/04, Przegląd Podatkowy 2005, nr 9, s. 56). Wynika to stąd, że postępowanie dowodowe ma zmierzać do wykazania konkretnych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia z punktu widzenia mających zastosowanie norm prawa materialnego. Przydatność (zdatność) środka dowodowego dla udowodnienia okoliczności, która ma znaczenie dla sprawy, podlega zawsze ocenie organu prowadzącego postępowanie, to do niego należy ocena, czy w świetle przeprowadzonych już dowodów żądanie strony przeprowadzenia dowodu kolejnego należy uwzględnić, czy też nie. Wnioski dowodowe strony nie zostały uwzględnione, gdyż organy dysponowały materiałem dowodowym wystarczającym do poczynienia miarodajnych ustaleń faktycznych. Przepis art. 188 O.p pełni niewątpliwą funkcję gwarancyjną dla strony, zapewniając jej czynny udział w postępowaniu, nie można jednak tracić z oczu względów ekonomiki procesowej, które legły u podstaw unormowania zawartego w końcowej części powołanego artykułu. W postępowaniu przed sądem administracyjnym konieczne jest wykazanie, że odmowa przeprowadzenia przez organ podatkowy dowodu żądanego przez stronę mogła mieć - na tle zgromadzonego materiału dowodowego - istotny wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju zależności skarżącej nie udało się wykazać, a z przyczyn wcześniej wymienionych nie doszukał się jej również Sąd rozpoznający skargę. Sąd nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutu w zakresie nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Zgodnie z art. 197 § 1 O.p, w przypadku gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii. Należy zwrócić uwagę, że ustawodawca pozostawia organowi podatkowemu pewną swobodę w podjęciu decyzji o zastosowaniu środka dowodowego z opinii biegłego. Dopiero bowiem w sprawach o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić wtedy, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami, organ podatkowy jest obowiązany wykorzystać opinię biegłego (wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2001 r., V SA 1085/00, niepubl.). Organ podatkowy nie jest zatem związany wnioskiem strony o powołanie biegłego dla ustalenia okoliczności, która może być ustalona przez ten organ na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jednakże zbędność powołania biegłego winna znaleźć oparcie w zebranym materiale dowodowym sprawy, a następnie znaleźć odbicie w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu, powyższe warunki zostały spełnione przez organy podatkowe w niniejszej sprawie. Podsumowując stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji i podanych w niej motywów stwierdził, że ocena dowodów jakiej dokonały w tej sprawie organy podatkowe, w tym zwłaszcza organ odwoławczy, nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzystała ona z ochrony przewidzianej w art. 191 O.p.. Na gruncie tak ustalonego stanu faktycznego nie budzi wątpliwości podjęte rozstrzygnięcie, odmawiające stronie prawa do zaliczenia w koszty uzyskania przychodów wydatków w kwocie 1.215.300,00 zł stwierdzonych wystawionymi przez "B" Sp. z o.o. fakturami wobec uznania, że spółka ta udokumentowanych w ten sposób usług w rzeczywistości nie wykonała. Rozstrzygnięcie to znajduje oparcie w art.15 ust. 1 U.p.d.o.p. Faktury te uznane zostały za nierzetelne i nieodzwierciedlające rzeczywistego przebiegu transakcji. Za równie zasadne Sąd uznał zakwestionowanie zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych na rozliczenia poleceń wyjazdów służbowych za granicę, gdyż są one nierzetelne i nieodzwierciedlające stanu faktycznego sprawy. Te rozstrzygnięcie również znajduje oparcie w art. 15 ust. 1 U.p.d.o.p.. Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło