I SA/Gd 862/10

WyrokWSA w Gdańsku2010-11-04

Skład orzekający: Irena Wesołowska, Sławomir Kozik, Ewa Wojtynowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy może określić podstawę opodatkowania bez zastosowania oszacowania, gdy podatnik prowadzi nierzetelną księgę przychodów i rozchodów, a nie wykazuje dowodów na wykonanie usług i dostawę materiałów dokumentowanych fikcyjnymi fakturami?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ podatkowy prawidłowo stwierdził nierzetelność ksiąg podatkowych w zakresie kosztów udokumentowanych fikcyjnymi fakturami i zasadnie odstąpił od oszacowania podstawy opodatkowania, ponieważ podatnik nie przedstawił dowodów potwierdzających wykonanie usług i dostawę materiałów. Ciężar dowodu, że czynności gospodarcze zostały faktycznie dokonane, spoczywa na podatniku, zwłaszcza gdy organy kwestionują prawdziwość faktur.
Stan faktyczny
W 2003 r. R. S. prowadził działalność gospodarczą w zakresie usług ogólnobudowlanych i budowy statków. Organ podatkowy zakwestionował koszty udokumentowane fakturami wystawionymi przez firmę B, uznając je za fikcyjne, gdyż firma B nie prowadziła rzeczywistej działalności, a świadek potwierdził wystawianie nieprawdziwych faktur. Podatnik nie przedstawił dowodów na wykonanie usług i dostawę materiałów, a organy ustaliły, że księgi podatkowe były nierzetelne w tym zakresie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Irena Wesołowska, Sędziowie Sędzia NSA Sławomir Kozik (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Orska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 r. sprawy ze skargi R. S. i I. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 22 czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2003 r. oddala skargę. W roku 2003 R. S. prowadził pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą "A" z siedzibą w G. Przedmiotem wykonywanej działalności gospodarczej były usługi ogólnobudowlane, budowa statków, doradztwo okrętowe. Decyzją z dnia 23 listopada 2009 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego określił I. i R. S. zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2003 r. W odwołaniu z dnia 16 grudnia 2009 r. I. i R. S. wnieśli o uchylenie decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 23 listopada 2009 r. w części dotyczącej określenia wysokości dochodu z prowadzonej działalności gospodarczej oraz orzeczenie co do istoty sprawy. W ocenie skarżących podstawą dla wyliczenia wysokości podatku za okresy za jaki podatkowa księga przychodów i rozchodów uznana została za nierzetelną powinno być oszacowanie dochodu wraz z zastosowaniem odpowiedniej metody takiego szacowania, zgodnej z art. 23 § 3 ordynacji podatkowej. Powołując się na art. 23 § 1 pkt 2 ordynacji podatkowej, a także na art. 24b ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 o podatku dochodowym od osób fizycznych strona wskazała na kategoryczny obowiązek organu w zakresie dokonania oszacowania. Dokonując wyboru metody szacunku, którą w tym wypadku powinna być metoda porównawcza zewnętrzna, należy przyjąć jako element porównawczy średni wskaźnik zysku netto osiągany przez podmioty prowadzące zbliżoną działalność i w analogicznym zakresie co podatnik na terenie województwa pomorskiego i osiągające obroty w zbliżonej wysokości. W ocenie podatnika fakt fikcyjności faktur wystawionych przez firmę B nie powoduje automatycznego uznania, że kwestionowane usługi oraz towary nie zostały wykonane oraz dostarczone. Zdaniem strony usługi te zostały wykonane, a potwierdzają to informacje uzyskane od obcych organów podatkowych, o które wystąpił Naczelnik Urzędu Skarbowego do Ministerstwa Finansów Biura Wymiany Informacji o VAT Ośrodka Zamiejscowego [...]. Uzyskane bowiem odpowiedzi potwierdzają, bądź nie zaprzeczają okoliczności wykonywania usług. Trudno więc argumentować w takiej sytuacji, że podatnik nie poniósł kosztów w celu świadczenia usług. W ocenie strony naruszenie przez organ podatkowy w przedmiotowej decyzji przepisów dotyczących szacowania dochodu prowadzi do ustalenia podatnikowi dochodu, który odpowiada rentowności na poziomie około 41%. Zdaniem strony taka sytuacja nie jest możliwa w realnym przemyśle stoczniowym i wskazuje na naruszenie zasady obiektywizmu przy rozpatrywaniu materiału dowodowego. W ocenie strony przedmiotowa decyzja została wydana w sposób jednostronny i profiskalny, w sposób daleki od realizacji zasady prawdy obiektywnej. Ponadto, organ podatkowy dokonał diametralnie różnych rozstrzygnięć w zakresie określenia stronie zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2002 oraz za rok 2003, choć oba okresy rozliczeniowe związane są analogicznym stanem faktycznym. Różni je natomiast metoda określenia podstawy opodatkowania. Zdaniem strony wskazuje to na dowolność organu w interpretowaniu przepisów, gdy stan faktyczny nie wymaga różnicowania zastosowania podstawy prawnej do dwóch tożsamych stanów faktycznych. W piśmie z dnia 24 lutego 2010 r. stanowiącym uzupełnienie odwołania strona podniosła, że skoro organ podatkowy uznał podatkową księgę przychodów i rozchodów za nierzetelną, to konsekwentnie dochód powinien ustalić w drodze oszacowania. Strona wskazała przy tym, że taki sposób postępowania organów uznał za prawidłowy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w sprawie dotyczącej określenia podatnikom zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2002. W stanie faktycznym dotyczącym roku 2003 doszło do tożsamej sytuacji w zakresie spełnienia przesłanek do oszacowania dochodu jak za rok 2002. W konsekwencji, zdaniem strony, sposobem określenia dochodu w sprawie niniejszej powinno być jego oszacowanie. Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 22 czerwca 2010 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21 i 52. Jeżeli podatnik uzyskuje dochody z więcej niż jednego źródła, przedmiotem opodatkowania w danym roku podatkowym jest z zastrzeżeniem art. 24 ust. 3 i art. 28-30, suma dochodów ze wszystkich źródeł przychodów. Źródłami przychodów w tym konkretnym przypadku są stosunek pracy oraz pozarolniczą działalność gospodarcza. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest wysokość dochodu osiągniętego w 2003 r. z działalności gospodarczej prowadzonej przez R. S. w ramach firmy "A" w zakresie produkcji i naprawy statków. Dla celów rozliczenia podatkowego podatnik prowadził podatkową księgę przychodów i rozchodów. Zasady ustalania dochodu z działalności gospodarczej u podatników prowadzących księgi przychodów i rozchodów określa art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r., który stanowi, iż dochodem jest różnica pomiędzy przychodem w rozumieniu art. 14 a kosztami uzyskania powiększona o różnicę pomiędzy wartością remanentu końcowego i początkowego towarów handlowych, materiałów (surowców) podstawowych i pomocniczych, półwyrobów, wyrobów gotowych, braków i odpadków, jeżeli wartość remanentu końcowego jest wyższa niż wartość remanentu początkowego, lub pomniejszona o różnicę pomiędzy wartością remanentu początkowego i końcowego, jeżeli wartość remanentu początkowego jest wyższa (...). Zasada określona w tym przepisie jest uszczegółowieniem generalnej definicji dochodu (sposobu jego ustalania) określonej w art. 9 ust. 2 powołanej ustawy, według której dochód ze źródła przychodów stanowi nadwyżka przychodów nad kosztami ich uzyskania. Przy czym, za przychód, o którym mowa we wskazanym przepisie, uważa się kwoty należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. U podatników dokonujących sprzedaży towarów i usług opodatkowanych podatkiem od towarów i usług za przychód z tej sprzedaży uważa się przychód pomniejszony o należny podatek od towarów i usług (art. 14 ust.1). Pojęcie kosztu uzyskania przychodu definiuje z kolei art. 22 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 26 lipca 1991 r., który stanowi, że kosztami uzyskania przychodów z poszczególnego źródła są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 tej ustawy. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że do kosztów uzyskania przychodów podatnik zaliczył wydatki udokumentowane fakturami wystawionymi przez B sp. z o.o. z siedzibą w P. na zakup opracowania dokumentacji technicznej do załadunku rampy, drutu proszkowego, blachy okrętowej, prac konstrukcyjnych, prac spawalniczych, prac konserwacyjno - rusztowaniowych, prac spawalniczych pokryw łukowych, prac ślusarskich, dostawy materiałów ślusarskich. Wystawca zakwestionowanych faktur – L. F. pełniący funkcję Prezesa firmy "B" sp. z o.o. w P. do protokołu przesłuchania świadka z dnia 24 czerwca 2005 r. sporządzonego w II Komisariacie Policji - zeznał, że trzy lata temu w październiku lub grudniu telefonicznie z ogłoszenia nawiązał współpracę z firmą "A" R. S. Współpraca między nimi polegała na wystawianiu nieprawdziwych faktur VAT w celu zwiększenia kosztów przez firmę "A". Po telefonicznym umówieniu świadek spotykał się z R. S. w biurze firmy "A" lub na ulicy naprzeciwko dworca głównego w G. Fikcyjne faktury świadek wystawiał osobiście bądź pan S. wypisywał je na komputerze i podpisywał. Przesłuchany również w dniu 14 listopada 2005r. w Urzędzie Skarbowym L. F. zeznał, że w okresie od lipca 2002 r. do marca 2004 r. był prezesem w spółce "B" z siedzibą w P. Jego praca polegała na podpisywaniu umów z firmami. Spółka "B" miała zarejestrowaną działalność w zakresie transportu, usług budowlanych i handlu. Była to działalność fikcyjna polegająca na wystawianiu fikcyjnych faktur. Udokumentowane kwestionowanymi fakturami usługi i zakupy nigdy nie były przedmiotem wykonania przez spółkę "B". Spółka nie wykonywała przedmiotowych usług, nie sprzedawała żadnych materiałów gdyż nie dokonała ich zakupu, nie zatrudniała żadnych pracowników, nie korzystała z usług jakichkolwiek podwykonawców. Z zeznań wystawcy zakwestionowanych faktur wynika zatem jednoznacznie, że jego współpraca z firmą A polegała na wystawianiu nieprawdziwych faktur VAT w celu zwiększenia kosztów przez firmę A. Takiemu stanowi faktycznemu nie zaprzecza również strona. Z informacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w P. z dnia 15 listopada 2006 r. wynika, że firma "B" nie figuruje w ewidencji płatników składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Podatnik w toku całego postępowania podatkowego nie przedłożył żadnych dowodów, które negowałyby prawdziwość zeznań tego świadka. Również przesłuchani w charakterze świadków pracownicy oddelegowani z firmy C do prac w firmie "A" R. S.: S. B., J. J., Z. R., K. O., A. M. nie posiadali żadnej wiedzy na temat firmy "B" bądź jej pracowników. W piśmie z dnia 8 listopada 2006 r. Stocznia D S.A. poinformowała, że firma B nie występowała w 2003 r. o wydanie dla swoich pracowników przepustek. Stocznia D nie wystawiła również L. F. przepustki stałej ani okresowej. Firma "B" w sierpniu 2003 r. nie zgłaszała wwozu na teren stoczni blachy okrętowej. Wyjaśniła przy tym, że wwożenie materiałów na teren Stoczni D przeznaczonych dla firm obcych pracujących na terenie Stoczni odbywa się na podstawie przepustek materiałowych. Ponadto jak wynika z wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 czerwca 2008 r. R. S. przyznał się do winy popełnienia mu zarzucanych przestępstw, tj. że w 2003 r. w P. i w G. działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posługując się nierzetelnymi dokumentami księgowymi w postaci faktur VAT ewidencjonowanymi w księdze podatkowej, poświadczającymi nieprawdę w zakresie okoliczności mających znaczenie prawne, dotyczących zakupu blachy okrętowej oraz usług w postaci wykonania prac konstrukcyjnych, sztauerskich, spawalniczych, ślusarskich na rzecz firmy A rzekomo świadczonych przez spółkę z o.o. B w P., podał nieprawdę co do okoliczności wskazanych powyżej. R. S. jako osoba uprawniona do przyjęcia dokumentu poświadczył nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne w umowach i protokołach zdawczo - odbiorczych oraz fakturach VAT wystawionych rzekomo przez firmę B w zakresie zdarzenia gospodarczego nie mającego miejsca. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, na podstawie analizy zebranego materiału uzasadnione jest stwierdzenie, że sporne faktury mają charakter fikcyjny, nie opisują czynności, które w wartościach opisanych tymi fakturami, przez podmiot na nich wskazany zostały zrealizowane. Zasadnie zatem Naczelnik Urzędu Skarbowego stwierdził, że faktury te, a w konsekwencji także księgi w zakresie, w którym zaewidencjonowano te faktury, czyli kosztów - są nierzetelne. Skoro zatem księgi podatkowe są nierzetelne, to zgodnie z art. 193 § 1 ordynacji podatkowej nie mogą w tym zakresie stanowić dowodu tego, co wynika z zawartych w nich zapisach. Samo odrzucenie dowodów przedstawionych przez podatnika nie upoważnia organu podatkowego do ustalenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli dysponuje danymi niezbędnymi do ustalenia jej rzeczywistej wielkości. Organ II instancji stwierdził, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do oszacowania kosztów zakupu usług i towarów (a w konsekwencji dochodu), ponieważ podatnik nie uprawdopodobnił, że nabył blachę i usługi (które wynikają z nierzetelnych faktur spółki B) od jakiegokolwiek innego podmiotu. Okoliczności sprawy nie dowodzą, że w tej sprawie należało dokonać szacowania dochodu w oparciu o art. 23 ordynacji podatkowej. Skoro zasadniczą przyczyną odrzucenia ksiąg podatkowych było zaksięgowanie zdarzeń, które w rzeczywistości nie miały miejsca, a dane wynikające z ksiąg pozwalały określić podstawę opodatkowania, nie było podstaw prawnych do zastosowania wspomnianego przepisu. Poza lakonicznymi stwierdzeniami podnoszonymi w tej sprawie, strona nie wykazała dowodowo, że podatnik nabył sporny materiał i usługi. W przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, że materiały oraz usługi mogły być nabyte od innego skonkretyzowanego podmiotu i na jego rzecz zostały wydatkowane określone kwoty. W toku przeprowadzonego postępowania zarówno podatnik, jak i szereg innych osób przesłuchiwanych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego nie było w stanie wskazać ani dostawców, ani wykonawców, którzy mogliby wwozić materiał czy świadczyć pracę na terenie stoczni, pomimo że istnieją określone wymogi odnośnie ewidencji uprawniającej do wwozu materiałów i przebywania na terenie stoczni i wymogi te były respektowane w stosunku do innych podwykonawców. Powyższe okoliczności potwierdzają zasadność stanowiska o wystąpieniu przesłanek wyłączających możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu kwot wynikających z zakwestionowanych faktur wystawionych przez firmę "B". Przede wszystkim wskazać należy, że zarówno przy budowie jak i pracach budowlano - remontowych jednostek pływających podatnik korzystał z usług rzeczywistych dostawców materiałów i podwykonawców usług, i poniósł wydatki (udokumentowane rzetelnymi dowodami) na ich zakup. Zdaniem organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy nie wyklucza możliwości wykonania przez podatnika transakcji wynikających z nierzetelnych dowodów źródłowych "siłami" rzetelnych podwykonawców oraz zatrudnionych pracowników. Podatnik bowiem sam zatrudniał pracowników oraz korzystał z usług podwykonawców, w tym samym zakresie w jakim rzekomo zlecał wykonanie prac firmie "B". Nie można również pominąć faktu, że wyjaśniając kwestię skorzystania z usług firmy "B" zarówno strona jak i świadek R. T. zatrudniony w roku 2003 na stanowisku kierownika produkcji powoływali się jedynie na niewywiązywanie się ze swoich obowiązków przez podwykonawcę - firmę E, opóźnianie terminów i z tego powodu konieczność organizowania dodatkowych pracowników przez R. S., ale wyjaśnienia te nie znajdują żadnego uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym, a do tego okoliczności te nie wskazują na konieczność dokonywania zakupu usług i materiałów. Organ II instancji podkreślił również, że w sprawie tej wbrew sugestiom odwołania stan faktyczny jest inny, niż ustalono w toku postępowania podatkowego przeprowadzonego w odniesieniu do roku 2002 r., dlatego doszukiwanie się analogii co do sposobu załatwienia tej sprawy nie znajduje uzasadnienia faktycznego, ani prawnego. Jedyna zbieżność tego stanu faktycznego dotyczy wystawcy faktur - firmy "B". W roku 2002 r. brak było jednak dostatecznych dowodów, aby nie zastosować instytucji szacunku i dlatego wysokość dochodu ustalono w drodze oszacowania. Odnosząc się do pozostałych kwestii, które spowodowały korektę kosztów uzyskania przychodu wykazanych w księdze wyłączenia, tj. wysokości odpisów amortyzacyjnych, które stanowią koszt uzyskania przychodu organ odwoławczy uznał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego zasadnie stwierdził, że wykazana w zeznaniu strata R. S. z działalności prowadzonej w 2002 r. nie może zostać uwzględniona jako odliczenie od dochodu w 2003 r., gdyż decyzją z dnia 15 października 2008 r. Naczelnik US określił podatnikowi zobowiązanie w podatku dochodowym za 2002 r., które było konsekwencją ustalenia dochodu z prowadzonej przez podatnika w 2002 r. działalności. Ponadto w załączniku PIT-D do zeznania rocznego podatnicy wykazali odliczenie wydatków mieszkaniowych, które nie znalazło pokrycia w podatku za rok 2002. Jednak w związku z wydaniem decyzji z dnia 15 października 2008 r. ulgę uwzględniono w całości. Organ podatkowy II instancji podkreślił, że wysokość zobowiązania wyliczona przez organ podatkowy jest wyższa niż wysokość zobowiązania określona kwestionowaną odwołaniem decyzją Naczelnika US z dnia 23 listopada 2009 r. Mając jednak na uwadze zasadę wynikającą z treści art. 234 ordynacji podatkowej, Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził zasadność określenia I. i R. S. zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2003 r. w kwocie określonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego decyzją z dnia 23 listopada 2009 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lipca 2010 r. I. i R. S., zarzucając zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 22 czerwca 2010 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji naruszenie: przepisów prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 23 § 1 pkt 2 w zw. z § 2 ordynacji podatkowej, przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 24b ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, art. 122 oraz 187 ordynacji podatkowej poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do organów podatkowych i nie dążenie do ustalenia prawdy materialnej, wnieśli o ich uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Nie kwestionując faktu, że księga przychodów i rozchodów prowadzona była przez podatnika nierzetelnie i na podstawie art. 193 § 1 ordynacji podatkowej nie mogła stanowić dowodu tego, co wynika z zawartych w niej zapisów, podatnicy zarzucili określenie podstawy opodatkowania bez dokonania oszacowania. Skarżący wskazali, że nierzetelne prowadzenie księgi podatkowej, w przypadku braku danych do prawidłowego określenia podstawy opodatkowania, stanowi przesłankę uzasadniającą oszacowanie podstawy opodatkowania, co jednoznacznie wynika z treści art. 23 § 1 pkt 2 ordynacji podatkowej oraz art. 24b ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym. W ocenie skarżących fakty oraz analiza ekonomiczna poparta analizą statystyczną nie pozwalają na przyjęcie stwierdzenia, że organ dysponował danymi do ustalenia podstawy opodatkowania. Samo wyeliminowanie z kosztów uzyskania przychodów wydatków udokumentowanych nierzetelnymi fakturami nie pozwala na uznanie, iż organ doszedł do prawdy obiektywnej i posiada dowody pozwalające na określenie podstawy opodatkowania bez dokonywania szacowania dochodu. Nieprawdziwość konkretnych faktur nie oznacza, iż wydatki nie zostały poniesione i nie można w automatyczny sposób jedynie w drodze eliminacji przedmiotowych wartości z kosztów uzyskania przychodu określić podstawy opodatkowania. Skarżący podkreślili, iż fakt fikcyjności faktur wystawionych przez firmę "B" nie powoduje automatycznie uznania, że kwestionowane usługi nie zostały wykonane a materiały dostarczone. Fakt, że spółka "B" nie prowadziła faktycznej działalności nie przeczy faktom rzeczywistym, że w procesie produkcji lub naprawy statku, konieczne jest poświęcenie określonej ilości materiałów, w połączeniu z określoną ilością pracy ludzkiej. Okoliczność, że firma "B" nie występowała w 2003 r. o wydanie przepustek swoim pracownikom, nie wyklucza możliwości wykonania zakwestionowanych prac przez inne podmioty. Podniósł, że w Stoczni działalność gospodarczą świadczyło wiele firm, które były w stanie wykonać stosowne prace konieczne dla budowy jednostki. Z powodów biznesowych nie zawsze takie czynności mogły być wykonane przez podmioty świadczące przedmiotowe usługi w sposób oficjalny, włącznie z przygotowaniem stosownej dokumentacji. Niewystarczającym w ocenie strony jest wykazanie, że w okresie od czerwca do września 2003 r. nie odnotowano w dokumentach wwozowych jakiegokolwiek wwozu materiałów na teren Stoczni od firmy "B", ani jakiegokolwiek innego dostawcy poza wskazanymi (E i A), bowiem nie wykazano ilości zakupionych towarów. W konsekwencji zdaniem skarżących nie została udowodniona teza, że określona ilość materiałów, która mogłaby być odniesiona do zakwestionowanych kosztów nie została w ogóle nabyta. Powyższe prowadzi do wniosku, że materiały te zostały nabyte w sposób nieudokumentowany. Zdaniem skarżących odpowiedzi uzyskane od obcych organów podatkowych potwierdzają, bądź nie zaprzeczają okoliczności wykonywania usług. Trudno więc argumentować w takiej sytuacji, że podatnik nie poniósł kosztów w celu świadczenia usług. Osiągnięcie określonego przychodu obciążone jest poniesieniem konkretnych, typowych dla danej branży kosztów. Brak uwzględnienia tych kosztów nie pozwala na poznanie prawdy obiektywnej i w konsekwencji stanowi o zawyżeniu podstawy opodatkowania. Na poparcie swoich twierdzeń o występowaniu określonych kosztów strona załączyła do skargi szczegółowy kosztorys budowy jednostki dla firmy F, z którego wynika, że tylko powyższy projekt wygenerował koszty na poziomie 3.379.848,15 zł, tj. znacznie wyższym aniżeli kwota określona w decyzji. Skarżący podnieśli, że określenie rentowności działalności prowadzonej przez podatnika na poziomie 41 % nie jest możliwe w realnym przemyśle stoczniowym. Przeciętną rentowność w danej branży osiąga się dopiero po 3 latach od momentu jej rozpoczęcia. Proces przygotowania się do prowadzenia działalności oraz prowadzenia jej w początkowych okresach jest bardzo kosztowny. W związku z tym działalność ta w pierwszych latach jej prowadzenia często nie jest w stanie zapewnić nie tylko przyzwoitego zysku, ale nawet generuje straty. W ocenie strony przedmiotowa decyzja została wydana w sposób jednostronny i profiskalny, w sposób daleki od realizacji zasady prawdy obiektywnej. Organ podatkowy dokonał diametralnie różnych rozstrzygnięć w zakresie określenia stronie zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2002 oraz za rok 2003, choć oba okresy rozliczeniowe związane są analogicznym stanem faktycznym. Różni je natomiast metoda określenia podstawy opodatkowania. Zdaniem strony wskazuje to na dowolność organu w interpretowaniu przepisów, gdy stan faktyczny nie wymaga różnicowania zastosowania podstawy prawnej do dwóch tożsamych stanów faktycznych. W decyzji określającej wysokość zobowiązania podatnika za 2002 r. organ określił wysokość zobowiązania podatkowego w drodze oszacowania odpowiadającą rentowności na poziomie 13-14%. W przypadku przedsiębiorstw rozpoczynających prowadzenie działalności w zakresie produkcji i naprawy statków uzyskanie rentowności na poziomie 13-14% jest niemożliwym. Skarżący odnieśli się również do sposobu wyliczenia dochodu za 2002 r. wskazując, że posłużono się wówczas danymi rzeczywistymi dotyczącymi podmiotów, które prowadziły działalność gospodarczą na terenie T., o tym samym profilu, o tym samym poziomie obrotów bowiem pomiędzy takimi przedsiębiorstwami oraz przedsiębiorstwem podatnika nie występują znaczące, obiektywne czynniki je wyróżniające. Zgodnie ze wskaźnikami makroekonomicznymi przedstawionymi w Roczniku Statystycznym Gospodarki Morskiej z 2004 r., dotyczącym produkcji przemysłowej za 2002 r. dla podmiotów gospodarki morskiej, działalność gospodarcza w zakresie produkcji i naprawy statków i łodzi osiągnęła w 2002 r. rentowność sprzedaży, rozumianą jako zyskowność obrotu netto, na poziomie ujemnym - 4,3%. W kontekście powyższego zdaniem strony brak jest podstaw do określenia wysokości zobowiązania w podatku dochodowym za 2003 r. odpowiadającego rentowności na poziomie 41 % a nie zastosowanie oszacowania podstawy opodatkowania. Skarżący podnieśli, że metoda szacowania zastosowana do określenia zobowiązania za 2002 r. została zaakceptowana w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w analogicznym stanie faktycznym, od którego to wyroku organy podatkowe nie składały skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga I. i R. S. nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 15 poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta - jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie prawidłowości zastosowania przez organy administracji przepisów obowiązującego prawa, zarówno prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. Uwzględnienie skargi następuje przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, li naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Zgodnie z art. 134 § 1 ww. ustawy sąd rozstrzyga granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Badając rozpoznawaną sprawę w tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest wysokość dochodu osiągniętego w 2003 r. z działalności gospodarczej prowadzonej przez R. S. w ramach firmy "A" w zakresie produkcji i naprawy statków. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że podatnik do kosztów uzyskania przychodów zaliczył wydatki udokumentowane fakturami wystawionymi przez przedsiębiorstwo B sp. z o.o. w P., które zdaniem organów nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W odniesieniu do firmy B organy uznały, że osoba wskazana na fakturach jako wystawca nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej i nie wykonywała jakichkolwiek czynności. Ponieważ skarżący kwestionował sposób prowadzenia postępowania dowodowego oraz prawidłowość dokonanych ustaleń faktycznych w pierwszej kolejności należało ocenić, czy w sprawie został prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy i właściwie ustalony stan faktyczny. Odnośnie firmy B organy ustaliły, że spółka miała zarejestrowaną działalność gospodarczą w zakresie transportu, usług budowlanych i handlu. Była to działalność fikcyjna polegająca na wystawianiu fikcyjnych faktur. Udokumentowane kwestionowanymi fakturami usługi i zakupy nigdy nie były przedmiotem wykonania przez Spółkę B. Spółka nie wykonywała przedmiotowych usług, nie sprzedawała żadnych materiałów, gdyż nie dokonała ich zakupu, nie zatrudniała żadnych pracowników, nie korzystała z usług jakichkolwiek podwykonawców. Organy ustaliły, że firma B nie figuruje w ewidencji płatników składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Ponadto ustalono, że B nie występowała o wydanie dla swoich pracowników przepustek do Stoczni D, na terenie której firma A prowadziła działalność, a także nie zgłaszała wwozu materiałów na teren Stoczni. Przesłuchany w charakterze świadka L. F. pełniący funkcję prezesa firmy B zeznał, że nawiązał telefoniczną współpracę z R. S., której zasadniczym celem było wystawianie nieprawdziwych faktur w celu zwiększenia kosztów przez firmę A. Takiemu stanowi faktycznemu nie zaprzecza również skarżący. Mając powyższe na uwadze, Sąd w składzie orzekającym uznał, że organy prawidłowo skonstatowały, że L. F. nie prowadził faktycznej działalności gospodarczej, a firma B nie wykonała usług i nie dostarczyła materiałów, na które wystawiła zakwestionowane faktury. W ocenie tut. Sądu Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo stwierdził, że brak jest dowodów potwierdzających, że faktury, na których jako wystawca figuruje B dokumentują faktycznie wykonane czynności. W złożonym odwołaniu, jak i skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku strona poza samym stwierdzeniem, że transakcje miały miejsce nie wskazała takich dowodów i okoliczności, które dawałyby podstawę do podważenia ustaleń organów podatkowych. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przez organy podatkowe przepisów art. 122 i 187 ordynacji podatkowej tut. Sąd nie dopatrzył się ich naruszenia. W działaniach Naczelnika Urzędu Skarbowego jak i organu odwoławczego nie można doszukać się działań niezgodnych z przepisami prawa, postępowanie było prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, a strona w każdym stadium postępowania mogła wystąpić o udzielenie niezbędnych informacji i wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego pozostających w związku z przedmiotem tego postępowania. W toku postępowania organ podejmował wszelkie niezbędne działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a na podstawie tak zebranego materiału dowodowego ocenił, czy sporne okoliczności zostały udowodnione, szeroko uzasadniając w wydanej decyzji przesłanki, którymi się kierował. Warto ponadto w tym miejscu wskazać, że z obu przepisów art. 122 i art. 187 § 1 ordynacji podatkowej wynika, iż postępowanie dowodowe prowadzone jest na zasadzie oficjalności. Organ podatkowy obowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Jeżeli w tym zakresie nie wykazano skutecznie uchybień ze strony organów podatkowych, nie można zasadnie im zarzucać, że te pozostając bierne w pozyskiwaniu dowodów przerzucają spoczywający na nich ciężar dowodu na podatnika. Natomiast przyjęta w art. 191 ordynacji podatkowej zasada swobodnej oceny dowodów zakłada, iż organ podatkowy nie jest skrępowany przy ocenie dowodów kryteriami formalnymi, ma swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których oparł swoją decyzję. Aby w ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ podatkowy przy ocenie zebranych w sprawie dowodów powinien, m.in. kierować się przy ich ocenie prawidłami logiki, zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla rozpatrywanej sprawy, wszechstronnością oceny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22.01.2008 r., sygn. akt IFSK 200/07). Ponadto zauważyć również należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że podmiot, który wywodzi swe uprawnienia w sferze prawa podatkowego z bezprawnego działania innego podmiotu, nie może skutecznie powoływać się na zasadę państwa prawa oraz zasadę sprawiedliwości społecznej, wyrażone w art. 2 Konstytucji RP oraz na zasadę zaufania do organów podatkowych, wyrażoną w art. 121 § 1 ordynacji podatkowej. Ewentualna szkoda powstała u podatnika wskutek braku możliwości odliczenia podatku naliczonego jest kwestią roszczeń wobec nieuczciwego kontrahenta w drodze postępowania cywilnego, nie ma zaś wpływu na wynik postępowania podatkowego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 1695/05, publ. LEX nr 196822). W ocenie tut. Sądu organy podatkowe nie przerzuciły ciężaru dowodzenia na stronę. Wskazać należy, że wprawdzie z art. 122 i art. 187 o.p. wynika, że co do zasady to na organie podatkowym spoczywa obowiązek aktywnego poszukiwania i gromadzenia dowodów i ustalania na ich podstawie istotnych w sprawie faktów, jednakże reguła ta doznaje wyjątku, gdy podatnik przejmuje inicjatywę procesową. Z sytuacją taką będziemy mieli do czynienia w szczególności wówczas, gdy strona formułuje twierdzenia co do okoliczności stanu faktycznego, które nie znajdują oparcia w materiale dowodowym zebranym przez organ lub zaprzecza poprawności dokonanej przez organ podatkowy oceny stanu faktycznego. W takich przypadkach logika podpowiada bowiem, że wraz z tą inicjatywą przechodzą na nią także i wszelkie konsekwencje, jakie wiążą się z wynikiem prowadzonego dowodu. Na uwarunkowanie to zwraca zresztą uwagę orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, które akcentuje, że generalną zasadą postępowania dowodowego jest to, iż każdy, kto z faktów wyprowadza dla siebie konsekwencje prawne, obowiązany jest fakty te udowodnić (por.: wyroki NSA z dnia 17 lutego 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1150/99, z dnia 13 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 960/98). Zatem organy podatkowe mają wprawdzie obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego, ale jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek ten nie jest więc nieograniczony i bezwzględny. W interesie strony leży zgromadzenie i przechowywanie dowodów dokumentujących rzeczywiste wykonanie usług stwierdzonych fakturą. Sama faktura nie jest bowiem dokumentem urzędowym i nie korzysta z domniemania prawdziwości. Organy podjęły szereg czynności zmierzających do ustalenia, czy usługi stwierdzone wystawionymi na rzecz skarżącego fakturami zostały rzeczywiście wykonane przez podmiot wskazany w nich jako wystawca. Przesłuchały w tym celu świadków, zwróciły się do podmiotów współpracujących ze skarżącym, w tym do Stoczni D. Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego organy doszły do przekonania, że faktury wystawione przez B Sp. z o.o. nie dokumentują usług wykonanych przez ten podmiot. W sytuacji, gdy przeprowadzone przez organy podatkowe postępowanie dowodowe wykazało, że wymienione w zakwestionowanych fakturach czynności nie zostały faktycznie wykonane, to na podatniku spoczywa z kolei ciężar przedstawienia dowodów podważających te ustalenia. To na podatniku ciąży bowiem obowiązek udowodnienia, że stwierdzona fakturą czynność gospodarcza została dokonana, gdy organy podatkowe zasadnie kwestionują materialną prawidłowość faktury. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1999 r., III RN 160/98 (OSNAPiUS 2000 nr 3, poz. 87), zawarto ogólniejszą tezę, że: "na podatniku spoczywa ciężar udowodnienia przesłanek określonych w art. 10, art. 19 oraz art. 26 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.)". Skarżący natomiast nie udowodnił, aby przedstawione przez nią i ujęte w rozliczeniu faktury dokumentowały rzeczywistą czynność gospodarczą. Podsumowując stwierdzić należy, że dokonana przez organ odwoławczy ocena materiału dowodowego sprawy nie wykracza poza granice wyznaczone przepisami art. 191, art. 121, art. 122 i art. 187 § 1 o.p. Organ odwoławczy przeprowadził szczegółowe postępowanie wyjaśniające i zgromadził pełny materiał dowodowy pozwalający na poczynienie ustaleń faktycznych. Zgromadzone zaś dowody wszechstronnie ocenił zgodnie z art. 187 o.p., czego potwierdzeniem jest szczegółowe i analityczne uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie ukształtował się pogląd, iż przyjęta w art. 191 o.p. zasada swobodnej oceny dowodów zakłada, że organ podatkowy nie jest krępowany przy ocenie dowodów kryteriami formalnymi, ma swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których oparł swoją decyzję. By w ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ podatkowy przy ocenie zebranych w sprawie dowodów winien m.in. kierować się przy ich ocenie prawidłami logiki; zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego; traktowania zebranych dowodów, jako zjawisk obiektywnych; oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy; wszechstronności oceny (np. wyrok NSA z dnia 29 czerwca 2000 r., sygn. akt I SA/Po 1342/99, LEX nr 43051). Zdaniem składu orzekającego, rozpatrującego niniejszą sprawę, Dyrektor Izby Skarbowej wydając zaskarżoną decyzję nie uchybił obowiązkowi dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przeprowadzenia postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie, a dokonane w konsekwencji tych ustaleń konstatacje są usprawiedliwione i nie przekraczają granic swobodnej oceny dowodów. Z ustaleń tych wynika w sposób niewątpliwy, że zakwestionowane faktury wystawione przez Spółkę B nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, bowiem usługi nimi udokumentowane i sprzedaż towarów nie zostały faktycznie wykonane przez ten podmiot. Podnieść należy, że w oparciu o tak ustalony stan faktyczny w sposób prawidłowy zastosowano do niego przepisy prawa materialnego. W myśl art. 22 ust.1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych kosztami uzyskania przychodów z poszczególnego źródła są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 ustawy. Zgodnie § 12 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 15 grudnia 2000 roku w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U. Nr 116, poz.1222 ze .zm.) oraz rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U. Nr 152, poz.1475) podstawą zapisów w księdze są faktury i inne dowody księgowe, stwierdzające fakt dokonania operacji gospodarczej zgodnie z jej rzeczywistym przebiegiem i zawierające wiarygodne określenie wystawcy lub wskazanie stron uczestniczących w operacji gospodarczej, której dowód dotyczy. Zatem za prawidłowy dokument księgowy stwierdzający fakt poniesienia wydatku zaliczonego do kosztów uzyskania przychodu uznaje się faktury wystawione przez podmiot rzeczywiście istniejący i również podmiot określony w sposób wiarygodny, pozwalający na jego identyfikację (nazwa, adres). Określenie podmiotu w sposób niezgodny z rzeczywistością, oznacza że dowód taki jest nierzetelny i nie może, jako niewiarygodny, stanowić podstawy zapisów w księdze. Przy ocenie dowodu z prowadzonych przez R. S. ksiąg wzięto pod uwagę treść przepisów §11 ust. 3 cyt. rozporządzeń w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów które stanowią, iż księgę uważa się za rzetelną, z zastrzeżeniem ust. 4, jeżeli dokonywane w niej zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. W myśl § 12 ust. 1 cyt. rozporządzeń w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów zapisy w księdze dokonywane są na podstawie prawidłowych i rzetelnych dowodów. Aby wydatek można było zaliczyć do kosztów musi być udokumentowany rachunkiem noszącym nie tylko formalne cechy, ale przedstawiać w sposób rzetelny, rzeczywisty przebieg operacji gospodarczej. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, w wyniku przeprowadzonego postępowania podatkowego prawidłowo stwierdzono dokonywanie wpisów w księdze na podstawie nierzetelnych i nieprawdziwych dowodów, nie odzwierciedlających stanu rzeczywistego. Reasumując powyższe należy stwierdzić, że wydatki udokumentowane fikcyjnymi fakturami wystawionymi przez firmę B nie zostały poniesione. Powyższe wskazuje na nierzetelność prowadzonej dokumentacji. Mając na uwadze zaewidencjonowanie kosztów na podstawie nierzetelnych dowodów organy podatkowe zasadnie w myśl art. 193 § 4 ordynacji podatkowej nie uznały podatkowej księgi przychodów i rozchodów za dowód w postępowaniu podatkowym w zakresie kosztów uzyskania przychodów za poszczególne miesiące 2003 roku. Zgodnie z art.193 § 4 ordynacji podatkowej organ podatkowy nie uznaje za dowód w rozumienie przepisu § 1 ksiąg podatkowych, które są prowadzone nierzetelnie lub w sposób wadliwy. Zgodnie z treścią art. 23 § 1 ordynacji podatkowej organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli:1) brak jest ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do jej określenia, lub 2) dane wynikające z ksiąg podatkowych nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania, lub 3) podatnik naruszył warunki uprawniające do korzystania ze zryczałtowanej formy opodatkowania. Natomiast w myśl art. 23 § 2 ordynacji podatkowej organ podatkowy odstąpi od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli dane wynikające z ksiąg podatkowych, uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania, pozwalają na określenie podstawy opodatkowania Z uwagi na powyższe organ podatkowy, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, zasadnie odstąpił od szacowania, określając podstawę opodatkowania na podstawie danych wynikających z ksiąg podatkowych oraz dowodów zebranych w trakcie prowadzonego postępowania podatkowego. Zdaniem tut. Sądu Dyrektor Izby Skarbowej wbrew stanowisku strony w przedmiotowej sprawie prawidłowo stwierdził brak podstaw do oszacowania przedmiotowych kosztów, ponieważ podatnik zarówno na etapie postępowania wymiarowego jak i złożonego odwołania nie przedstawił żadnych dowodów, które wskazywałyby na wykonanie zakwestionowanych usług i dostawę materiałów oraz wydatkowania z tego tytułu konkretnych kwot. Co więcej, w złożonej skardze podatnik wprost stwierdził, że "z powodów biznesowych, nie zawsze takie czynności mogły być wykonane przez podmioty świadczące przedmiotowe usługi w sposób oficjalny, włącznie z przygotowaniem stosownej dokumentacji podatkowej" oraz, że wobec nieudowodnienia przez organ, że część materiałów nie została w ogóle nabyta, należy przyjąć, iż "materiały te zostały nabyte w sposób nieudokumentowany". Również w toku przeprowadzonego postępowania podatkowego zarówno podatnik, jak i szereg innych osób przesłuchiwanych w charakterze świadków nie było w stanie wskazać ani dostawców, ani wykonawców, którzy mogliby wwozić materiał czy świadczyć pracę na terenie stoczni, pomimo że istnieją określone wymogi odnośnie ewidencji uprawniającej do wwozu materiałów i przebywania na terenie stoczni. Ponadto, jak wykazało przeprowadzone postępowanie zarówno przy budowie jak i pracach budowlano - remontowych jednostek pływających podatnik korzystał z usług rzeczywistych dostawców materiałów i podwykonawców usług, i poniósł wydatki (udokumentowane rzetelnymi dowodami) na ich zakup, które zostały uznane za koszty uzyskania przychodu, co uzasadnia stwierdzenie, że istniały dane umożliwiające określenie rzeczywistej podstawy opodatkowania. W pewnych sytuacjach odbiorca faktury może powoływać się na brak świadomości otrzymania faktur nie dokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Jednakże w będącej przedmiotem kontroli Sądu sprawie sytuacje takie nie wystąpiły. Z okoliczności sprawy wynika, że strona skarżąca miała świadomość fikcyjności faktur. Wynika to chociażby z zeznań prezesa B L. F., który wskazał, że współpracę z R. S. nawiązał w celu wystawiania fikcyjnych faktur kosztowych w odpowiedzi na anons w gazecie. Zresztą trudno przyjąć, z uwagi na charakter transakcji (usługi monterskie, ślusarskie i spawalnicze oraz dostawa blachy okrętowej), że strona nie miała świadomości, iż usługi te nie zostały przez wystawców faktur wykonane. Jak już też wspomniano, fakt wykonania usług przez inny podmiot nie zmienia faktu, że sporne faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Jednakże nie wskazanie tego podmiotu przez stronę uniemożliwia przyjęcie przez organ, że jakiś podmiot wykonał jakieś usługi czy dostarczył jakieś materiały za jakąś kwotę. To podatnik, aby skorzystać z dobrodziejstwa pomniejszenia przychodu o koszty jego uzyskania, winien wskazać jaki podmiot wykonał konkretne usługi, czy też dostarczył określone materiały. Nietrafny jest zarzut skarżącego dotyczący diametralnie różnych rozstrzygnięć w zakresie określenia stronie zobowiązania podatkowego za 2002 i 2003 r. w analogicznym stanie faktycznym, bowiem stan faktyczny w roku 2003 jest inny, niż ustalono w toku postępowania podatkowego przeprowadzonego w odniesieniu do roku 2002. Jedyna zbieżność tego stanu faktycznego dotyczy wystawcy faktur - firmy B. W roku 2002 brak było jednak dostatecznych dowodów, aby nie zastosować instytucji szacunku, i dlatego wysokość dochodu ustalono w drodze oszacowania. W obecnie badanej sprawie stan faktyczny był zdecydowanie inny i dlatego doszukiwanie się analogii co do sposobu załatwienia sprawy nie znajduje uzasadnienia faktycznego, ani prawnego. Sąd orzekający w niniejszej sprawie za bezprzedmiotowe uważa zarzuty dotyczące wysokości określenia zobowiązania podatkowego za 2002 r. bowiem kwestia ta była przedmiotem odrębnego postępowania zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2009 r. sygn. akt I SA/Gd 736/09 oddalającym skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 23 lipca 2009 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2002 r. Wskazać jedynie należy, że również z wyżej wskazanym rozstrzygnięciem sądu skarżący się nie zgodzili i wnieśli skargę kasacyjną. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, będąc związany dyspozycją art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) nie stwierdził naruszeń prawa materialnego bądź procesowego, które powodowałoby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło