II SA/Gd 588/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-12-15

Skład orzekający: Wanda Antończyk, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalno-usługowego na granicy działki, z wysunięciem części budynku poza lico sąsiedniego budynku, narusza uzasadnione interesy osób trzecich oraz przepisy dotyczące warunków technicznych i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zatwierdziły projekt budowlany i wydały pozwolenie na budowę, ponieważ inwestycja była zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszczał zabudowę na granicy działki. Analiza nasłonecznienia wykazała, że planowana budowa nie pogorszy warunków nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych skarżących ponad przeciętną miarę. Organy prawidłowo wyważyły interesy stron, uwzględniając zarówno zasadę swobody zabudowy, jak i obowiązek poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich.
Stan faktyczny
Skarżący J. i Z. H. sprzeciwiali się decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalno-usługowego na sąsiedniej działce, argumentując naruszenie ich interesów, przepisów technicznych i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawa dotyczyła usytuowania projektowanego budynku na granicy działki, z wysunięciem części ściany szczytowej poza lico istniejącego budynku skarżących, co miało wpływać na nasłonecznienie i zacienienie ich nieruchomości. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i kontroli sądowej, organy administracji wydały ostatecznie decyzję zatwierdzającą projekt i udzielającą pozwolenia na budowę, którą skarżący zaskarżyli do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Straszy Sekretarz Sądowy Małgorzata Kuba po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi J. H. i Z. H. na decyzję Wojewody z dnia 27 maja 2011 roku, nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. W dniu 26 stycznia 2007 roku wpłynął do Starosty wniosek L. F. i D. F. o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalno-usługowego na działce nr [...] w S. Starosta, po uzupełnieniu i poprawieniu dokumentacji przez inwestorów, decyzją z dnia 28 marca 2007 roku, nr [...], zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę budynku mieszkalno-usługowego na działce nr [...] w S. Po rozpatrzeniu odwołania J. i Z. H. Wojewoda decyzją z dnia 6 czerwca 2007 roku, nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję Starosty z dnia 28 marca 2007 roku w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Starosta decyzją z dnia 10 września 2007 roku, nr [...], zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę dla L. i D. F. dla inwestycji: budowa budynku mieszkalno-usługowego na terenie działki nr [...] w miejscowości S., gmina S. Od powyższej decyzji odwołali się J. H. i Z. H., zaś Wojewoda - decyzją z dnia 18 grudnia 2007 roku, nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty z dnia 10 września 2007 roku. Po rozpoznaniu skargi J. i Z. H. na powyższą decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 20 maja 2008 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 131/08, uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 10 września 2007 roku. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd stwierdził, że projektowany budynek posadowiony został na granicy z działką nr [...] i styka się ścianą szczytową (wschodnią) ze stanowiącym własność skarżących budynkiem mieszkalnym znajdującym się na działce nr [...]. Jednocześnie przedmiotowy budynek wysunięty jest w stosunku do lica istniejącego już domu o około 5,5 m w stronę północno-zachodnią. W ocenie Sądu takie usytuowanie budynku zgodne jest z założeniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru wsi S., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy w S. nr [...] z dnia 28 grudnia 2005 r. (Dz. U. Woj. Pom. z 2006 r., nr 40, poz. 807). Zgodnie z tym planem bowiem na terenie działki nr [...] przewidziano budynki o wysokości do 12 m, o maksymalnej powierzchni zabudowy 250 m2, z przeznaczeniem mieszkaniowo-usługowym. Dopuszczono również zabudowę na granicy działki z zachowaniem ustalonych linii zabudowy. Sąd podkreślił, że w przypadku zabudowy bliźniaczej, jaka ma miejsce w przedmiotowej sprawie, z natury rzeczy dochodzi do powstania dwóch domów jednorodzinnych przy wspólnej granicy nieruchomości. Wobec braku szczegółowego uregulowania warunków takiej zabudowy w przepisach prawa budowlanego oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm. - dalej jako rozporządzenie z 12 kwietnia 2002 roku), parametry takiej zabudowy winny być ustalane ze szczególnym uwzględnieniem ochrony interesów właścicieli sąsiednich nieruchomości przewidzianej w przepisach prawa sąsiedzkiego. W przypadku zabudowy bliźniaczej zbliżenie do granicy, wynikające zresztą z istoty takiej zabudowy, ogranicza bowiem uprawnienia właścicieli nieruchomości w stosunku do standardów przyjętych przy zabudowie nieruchomości domami jednorodzinnymi, oddalonymi od granicy nieruchomości o 4 m. Odstąpienie od takiego standardu ochrony własności nieruchomości ma w tym przypadku swoje uzasadnienie w takim samym ograniczeniu uprawnień właścicieli sąsiednich nieruchomości. W przypadku zabudowy bliźniaczej, poszczególne budynki jednorodzinne położone są obok siebie, stanowiąc zespół obiektów budowlanych. Już sam charakter takiej zabudowy stwarza dyskomfort, związany z bezpośrednią bliskością sąsiedzkiego budynku i ograniczeniem przestrzeni wokół budynku, który uwzględnić i zaakceptować muszą właściciele takich obiektów, podejmujący decyzje o ich budowie lub zakupie. Jednocześnie, zdaniem Sądu, charakter zabudowy bliźniaczej wymusza przy projektowaniu i wznoszeniu budynków szczególną dbałość o uwzględnienie interesów właścicieli sąsiednich nieruchomości. Budynki w takiej zabudowie winny być projektowane w sposób minimalizujący niedogodności związane z budową domów jednorodzinnych przy granicy nieruchomości. Usytuowanie i kształt takich budynków mieszkalnych powinny uwzględniać m. in. zapewnienie ich właścicielom odpowiedniej intymności, przestrzeni, widoku i dostępu światła dziennego. Zasadą winno być w takim przypadku zrównoważenie interesów właścicieli budynków sąsiednich, tak aby ograniczenia ich praw wynikające z charakteru zabudowy szeregowej, związane z bezpośrednią bliskością sąsiedniego budynku, były porównywalne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, iż organy administracji dopuściły się w niniejszej sprawie naruszenia przepisów prawa materialnego - § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku, poprzez błędną interpretację tego przepisu przez uznanie, że wysunięcie projektowanego budynku poza lico obiektu, z którym styka się ścianą, o 5,5 m jest zgodne z tym przepisem, co w konsekwencji może spowodować niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia oraz dopuściły się naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. przez niedokonane szczegółowych ustaleń w tym zakresie. W wytycznych co do dalszego postępowania Sąd wskazał, że organ administracji winien uwzględnić wskazania Sądu oraz dokonaną w uzasadnieniu wyroku ocenę prawną obowiązujących przepisów. W szczególności ponownie rozpoznający sprawę organ powinien mieć na uwadze przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz. U. z 2006 r., nr 156, poz. 1118 ze zm. - dalej jako ustawa - Prawo budowlane), wymagający zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, jak i art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm. - dalej w skrócie k.c.) stanowiący, iż właściciel nieruchomości powinien powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Treść powyższych przepisów nie wskazuje wprawdzie na zakaz budowy przy granicy nieruchomości sąsiedniej, jednakże bynajmniej nie oznacza to, że orzekający w sprawie organ administracji publicznej w sposób dowolny rozstrzyga o pozwoleniu na budowę albo, że jest związany wyłącznie przepisami warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto organy powinny wyjaśnić rozbieżność pomiędzy ustaleniem, zawartym w "Analizie nasłonecznienia", że na ścianie północnej budynku skarżących znajdują się okna wyłącznie kuchni, łazienki i klatki schodowej, a twierdzeniem skarżących, że na ścianie północnej ich domu znajduje się dwanaście okien, w tym trzy okna pokojów mieszkalnych. W razie ustalenia, że na ścianie tej znajdują się okna pomieszczeń mieszkalnych należy wykonać analizę także dla tej ściany. Na powyższy wyrok została złożona skarga kasacyjna przez inwestorów L. i D. F. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 15 września 2009 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 1371/08, ją oddalił. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że skarżący kasacyjnie w zasadzie nie kwestionowali stanowiska Sądu I instancji, że brak w przepisach prawa budowlanego i w przepisach wykonawczych uregulowań dotyczących ochrony interesów osób trzecich obliguje organy administracji do rozważenia interesów stron w oparciu o przepisy prawa sąsiedzkiego tj. art. 140 i 144 k.c. Za nieprawidłowe natomiast uznali to, że Sąd ten ocenił wszystkie uwarunkowania określone wymienionymi przepisami bez rozważenia czy budynek małżonków H. został wzniesiony zgodnie z pozwoleniem na budowę, oraz czy działanie inwestorów zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że przepisy ustawy - Prawo budowlane rozdzielają kompetencje organów architektoniczno-budowlanych oraz organów nadzoru budowlanego, które to badają właśnie m.in. zgodność inwestycji z przepisami prawa budowlanego po jej zakończeniu. Oczywiście inwestor, który podejmuje legalne działania związane z procesem inwestycyjnym, nie może dostosowywać swojej inwestycji do zabudowy na działce sąsiedniej, jeżeli została ona wykonana w ramach samowoli budowlanej lub odstępstw od udzielonego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności dotyczące wybudowania przez małżonków H., niezgodnie z projektem budowlanym, budynku trzykondygnacyjnego zamiast dwukondygnacyjnego, powiększenie wymiarów budynku i ilości otworów okiennych w części spornej ściany północnej, mogłyby mieć znaczenie przy rozważaniu interesu właścicieli sąsiedniej działki, ale tylko wówczas gdyby organ nadzoru budowlanego, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania administracyjnego w tym zakresie stwierdził, że budynek małżonków H. został wybudowany niezgodnie z uzyskanym pozwoleniem na budowę. W niniejszym postępowaniu sąd administracyjny powołany do sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2010 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) rozstrzygający w granicach danej sprawy (...), nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej, niż ta, w której wniesiono skargę. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że odpowiednie usytuowanie inwestycji na działce budowlanej jest wytyczone przepisami rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku oraz przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż inwestycja realizowana przez małżonków F. jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zapis planu w części dotyczącej parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu ustala nieprzekraczalną linię zabudowy i dopuszcza lokalizację zabudowy na granicy działki z zachowaniem ustalonych linii zabudowy (Ustalenia szczegółowe dla terenu [...] - pkt 6 ust. 7 k. 77-78 akt II SA/Gd 131/08). Z wyrysu tegoż planu bezspornie wynika, że budynek małżonków H. jest wysunięty poza tę linię, zatem nie ma prawnych możliwości usytuowania budynku inwestorów w tej samej linii, co budynek właścicieli sąsiedniej działki, bowiem wykraczałby on poza ustaloną nieprzekraczalną linię zabudowy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro w rozpoznawanej sprawie możliwość sytuowania budynku w granicy wynika z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to zastosowanie w kwestii możliwości takiego sytuowania znajdzie § 12 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku (obowiązującego w dacie orzekania). W przeciwieństwie do zapisu powołanego w wyroku Sądu I instancji § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia, przepis ten (ust. 3 pkt 1) nie uzależnia możliwości sytuowania budynku w granicy od istnienia ściany na działce sąsiedniej, ani też od jej gabarytów. Brak jest także wymogów, co do wzajemnego stosunku wielkości ściany powstającej do już istniejącej, natomiast jedynym wyznacznikiem jest nieprzekraczalna linia zabudowy. W tym zakresie stwierdzenie przez Sąd I instancji, że organy administracji naruszyły § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku poprzez błędną jego interpretację należy uznać za chybione, bowiem przepis ten, z przyczyn wyżej podanych, w ogóle w sprawie nie będzie miał zastosowania. Niezależnie od powyższego Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że wymogi wskazane w § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku winny być poddane analizie w kontekście konkretnej sprawy z uwzględnieniem konstytucyjnego obowiązku równego traktowania wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). W przedmiotowej sprawie do oceny pozostanie więc, w kontekście art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane (zapewnienie poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich), kwestia, jak daleko projektowany budynek może być wysunięty w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ściana szczytowa. W tym też kierunku organy administracji, ponownie rozpoznając sprawę, będą prowadziły postępowanie, mając na uwadze nie tylko to, że usytuowanie obiektu na działce budowlanej jest wytyczone przepisami w sprawie warunków technicznych oraz przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale również, że zasadę poszanowania interesu osób trzecich należy pogodzić z zasadą swobody zabudowania własnej nieruchomości wynikającą z art. 4 ustawy - Prawo budowlane. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił nadto stanowisko Sądu I instancji, że wyjaśnienia będzie wymagała także rozbieżność między ustaleniem zawartym w analizie nasłonecznienia, że na ścianie północnej budynku małżonków H. znajdują się okna wyłącznie kuchni, łazienki i klatki schodowej, a twierdzeniem skarżących, że na ścianie tej znajduje się dwanaście okien, w tym trzy okna pokoi mieszkalnych. W razie bowiem ustalenia, że na ścianie północnej znajdują się okna pokoi mieszkalnych, konieczne będzie ponowne wykonanie analizy nasłonecznienia także dla tej ściany. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że z wyjaśnień małżonków H. zawartych w odwołaniu od decyzji I instancji wynika, iż nasłonecznienie ściany północnej ich budynku mieszkalnego występuje w godz. 16 - 20, gdy tymczasem w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 roku czas nasłonecznienia dotyczy godzin od 7 do 17. Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, co do zasady odpowiada prawu. Starosta, po ponownym przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia 16 grudnia 2010 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy - Prawo budowlane, zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę dla L. i D. F. dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalno-usługowego na terenie działki nr [...] w miejscowości S., gmina S. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i stwierdził, że zlecił wykonanie niezależnej analizy nasłonecznienia, która określiła warunki nasłonecznienia poszczególnych ścian, w tym ściany północnej, budynku należącego do małżonków H. Organ wskazał na następujące stwierdzenia i wnioski opracowania dotyczące nasłonecznienia tego budynku: "Ściana północna może być rozważana teoretycznie, gdyż praktycznie wyeliminowana jest z warunku umożliwiającego nasłonecznienie wnętrz budynku. Przy kącie odchylenia budynku od kierunku równoleżnikowego wynoszącym 19° możemy jedynie mówić o oświetleniu elewacji i to w okresie od godziny 16.26 do godz. 17.00 (34 minuty). Nie istnieje możliwość nasłonecznienia wnętrz mieszkalnych od strony ściany północnej. Nowo-realizowany budynek, mocno przesunięty wzdłuż wspólnej granicy w kierunku północnym (ogrodu), likwiduje możliwość oświetlenia tej ściany. Nie występuje przesłanianie (...). Czasy oświetlenia elewacji północnej podawane przez właścicieli dotyczyć mogą jedynie okresu lata (21 czerwiec) więc okresu, który (jako skrajny) nie jest brany pod uwagę w Rozporządzeniu jako norma. W dniach równonocy w godzinach 6.00 i 18.00 nie jest możliwe nasłonecznienie wnętrz mieszkalnych od strony tej ściany. Również skrajnym jest stan z okresu zimy (21 grudnia), podczas którego zjawisko oświetlenia elewacji oraz nasłonecznienia wnętrz nie wystąpi". Organ stwierdził, że przedmiotowa ekspertyza wykazała, iż mieszkania w zabudowie bliźniaczej przy ul. B. nr [...] na działce nr [...], będą miały spełnione warunki przesłaniania i spełnione warunki nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi określone rozporządzeniem z dnia 12 kwietnia 2002 roku. Organ I instancji wyjaśnił również, iż postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2010 roku, zmienionym postanowieniem z dnia 21 września 2010 roku, nałożył na L. i D. F. obowiązek doprowadzenia złożonej dokumentacji projektowej do zgodności z przepisami prawa. Wskazał także, iż w dniu 16 września 2010 roku przeprowadzona została rozprawa administracyjna, na której nie stawili się małżonkowie H. Rozprawę przeprowadzono przy udziale inwestorów, ich pełnomocnika oraz niezależnego eksperta - autora analizy nasłonecznienia budynku mieszkalnego małżonków H. Organ przedstawił przebieg rozprawy i zajęte w jej toku stanowiska obecnych. Przedstawił także zarzuty, jakie J. i Z. H. podnosili w toku postępowania i stanowisko inwestorów w tym zakresie. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych przez małżonków H. w toku postępowania, organ I instancji stwierdził, co następuje: ▪ zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym na terenie działki nr [...] w miejscowości S., gdzie linia zabudowy jest określona w: Parametrach i wskaźnikach kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu pkt 1 - ustala się następujące linie zabudowy oznaczone na rysunku planu: c) nieprzekraczalna linia zabudowy w odległości 6 m od dojazdów oznaczonych jako 15/10.l.KDW, 15/10.2.KDW, 15/10.3.KX, 15/10.4.KX, 15/10.5.KX, 15/10.6.KX i 14/10.1.KX, ciągów pieszych i pieszo-jezdnych oznaczonych jako KX; budynek inwestorów jest usytuowany prawidłowo i nie ma możliwości przesunięcia budynku bliżej drogi, gdyż nie zostałaby zachowana odległość 6 m od granicy pasa drogowego drogi wewnętrznej 15/10.2 KDW; konserwacja i naprawa elewacji musi odbywać się na zasadzie określonej w art. 47 ustawy - Prawo budowlane lub na zasadzie porozumienia pomiędzy sąsiadami; ▪ zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym na terenie działki nr [...] w miejscowości S., gdzie linia zabudowy jest określona w: "Parametrach i wskaźnikach kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu pkt 1 - ustala się następujące linie zabudowy oznaczone na rysunku planu: d) nieprzekraczalna linia zabudowy od terenów powierzchni biologicznie czynnych jak na rysunku planu"; budynek inwestorów zgodnie z ww. planem jest usytuowany prawidłowo, gdyż ww. linia zabudowy nie została przekroczona; ▪ odnośnie zacienienia ścian budynku należącego do małżonków H. została wykonana analiza nasłonecznienia przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane, która w w/w opracowaniu określa warunki nasłonecznienia poszczególnych ścian m. in. ściany północnej; zawilgocenie ścian budynku małżonków H. spowodowane jest prawdopodobnie brakiem docelowego wykończenia budynku; z powodu niezakończenia budowy budynek inwestorów nie posiada bowiem prawidłowego odprowadzenia wód opadowych jak również docelowego zabezpieczenia ścian budynku małżonków H., w związku z czym wody opadowe mogą wsiąkać w ściany powodując ich zawilgocenie; po zakończeniu budowy, po prawidłowym wykonaniu odpływu wód opadowych i roztopowych i zabezpieczeniu zgodnym ze sztuką budowlaną ścian obiektu w/w problem zawilgocenia ścian nie powinien mieć miejsca; ▪ zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym na terenie działki nr [...] w miejscowości S., gdzie wysokość zabudowy jest określona w: "Parametrach i wskaźnikach kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu pkt 5 - wysokość zabudowy: maksymalnie 12 m" - budynek inwestorów zgodnie z opracowaną dokumentacją projektową ma wysokość 8 m (od frontu działki), natomiast od strony północnej (ogrodowej) wysokość budynku wynosi 11,32 m; zatem ww. warunek miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego również został spełniony; z rysunku elewacji obu budynków wynika, że oba budynki mają kalenice na tej samej wysokości; ▪ wymagania dla przewodów kominowych w budynkach zostały uregulowane w Dziale IV "Wyposażenie techniczne budynków" Rozdziale 5 "Przewody kominowe" rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku; zgodnie z § 140 tego rozporządzenia przewody (kanały) kominowe w budynku: wentylacyjne, spalinowe i dymowe, prowadzone w ścianach budynku, w obudowach, trwale połączonych z konstrukcją lub stanowiące konstrukcje samodzielne, powinny mieć wymiary przekroju, sposób prowadzenia i wysokość, stwarzające potrzebny ciąg, zapewniający wymaganą przepustowość, oraz spełniające wymagania określone w Polskich Normach dotyczących wymagań technicznych dla przewodów kominowych oraz projektowania kominów; zgodnie z pkt 23 załącznika nr 1 do rozporządzenia normą powołaną w § 140 jest norma nr PN-B-10425:1989 "Przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne murowane z cegły. Wymagania techniczne i badania przy odbiorze"; zarówno w przepisach rozporządzenia, jak i w ww. normie, nie zostały uregulowane kwestie związane z lokalizacją przewodów dymowych w ścianach budynku przylegających do innych budynków, nie ma więc generalnego zakazu takiego lokalizowania przewodów kominowych; z § 144 ust. 1 oraz § 309 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku może wprawdzie wynikać pośredni zakaz lokalizowania przewodów kominowych w ścianie przylegającej do budynku sąsiedniego, jeżeli jednak przewody zostaną wykonane zgodnie z przepisami, warunkami określonymi we wskazanej Polskiej Normie oraz zasadami wiedzy technicznej, powinny zapewniać prawidłowe usuwanie dymu i spalin; ▪ miejsca postojowe na przedmiotowej działce - zgodnie z rozporządzeniem z dnia 12 kwietnia 2002 roku winny być zaprojektowane jak zapisano w jego rozdziale 3; zatem miejsca parkingowe spełniają wszystkie warunki rozporządzenia, ponieważ odległość od wszystkich granic działki wynosi min. 3 m; ▪ w czasie rozprawy administracyjnej inwestor oświadczył, że w części usługowej będzie prowadzona działalność polegająca na sprzedaży materiałów tekstylnych (firan); nie jest to usługa w żadnym przypadku zaliczona do usług uciążliwych; ▪ zgodnie z załączoną dokumentacją projektową od frontu działki został zaprojektowany mur pomiędzy podniesionym terenem należącym do inwestorów oraz budynkiem należącym do małżonków H.; na ścianie małżonków H., ale na terenie należącym do inwestorów, jest styropian o grubości 10 cm; pomiędzy tymi ścianami zaprojektowano izolację przeciwwilgociową w postaci folii kubełkowej oraz uszczelnienia silikonem dekarskim, a zamknięcie pionowe dylatacji zaprojektowano poprzez sznur bentonitowy; na zwieńczeniu muru będzie znajdowała się płytka ceramiczna mrozoodporna ze spadkiem 2% w kierunku działki nr [...]; zatem oddzielenie to zostało zaprojektowane zgodnie ze sztuką budowlaną; ▪ budynek na działce nr [...] jest zaprojektowany zgodnie z liniami zabudowy określonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - co zostało również potwierdzone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego; odległości jakie podają małżonkowie H. są odległościami od chodnika (ok. 7 m) oraz od jezdni asfaltowej (ok. 9 m); ▪ w dniu 15 lutego 2007 roku zostało przyjęte zgłoszenie robót budowlanych polegających na budowie przyłącza elektroenergetycznego kablowego; inwestorem był A S.A., który zlecił wykonanie dokumentacji projektowej oraz przyłącza energetycznego Zakładowi B; po uzyskaniu zgody na realizację przedsięwzięcia, przyłącze zostało wykonane przez ww. firmę; dalsze czynności wykonał eksploatator sieci łącznie z wykonawstwem. Organ podkreślił, że zgodnie z zapisami planu miejscowego wsi S. dopuszcza się możliwość lokalizacji nowej zabudowy na granicy działki. Z tego też względu, przy zachowaniu wszelkich innych przepisów prawa (mowa w tym miejscu głównie o spełnionych warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - dostosowanie się do wymogów § 12 i § 60 rozporządzenia, które jak wyżej opisano zostały spełnione), mając na względzie art. 4 i art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane organ nie znalazł podstaw aby nakazać inwestorowi takie przeprojektowanie obiektu, które nie miałoby oparcia w ww. przepisach prawa, a uwzględniałoby wszystkie żądania małżonków H. Organ zaznaczył przy tym również, iż zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przedmiotowy teren jest oznaczony jako A.15.MU co oznacza: "teren zabudowy mieszkaniowo - usługowej oraz częściowo tereny powierzchni biologicznie czynnych, dopuszcza się: lokalizację zabudowy mieszkaniowej w formie obiektów i lokali w budynkach o innej funkcji; lokalizację zabudowy usługowej w formie obiektów i lokali w budynkach o innej funkcji; lokalizację funkcji przemysłowych z wyłączeniem uciążliwych.". Zatem zarzut, że na przedmiotowej działce może powstać tylko budynek mieszkaniowy jest bezzasadny, gdyż obowiązujący miejscowy plan przewiduje również funkcję usługową. Odnośnie zarzutów małżonków H. dotyczących nawiezienia ziemi i postawienia muru od strony frontowej działki, organ wyjaśnił, że zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego poziom posadowienia kondygnacji parteru maksymalnie może wynosić 1 m ponad poziomem projektowanego lub urządzonego terenu - ten zapis ww. planu miejscowego również został uwzględniony w projekcie; mur znajdujący się bezpośrednio przy ścianie budynku małżonków H. zgodnie z załączoną dokumentacją projektową został zaprojektowany prawidłowo z wykazaniem zastosowanej izolacji, która ma na celu zapobieganiu zawilgoceniu ściany sąsiedniej - co również szczegółowo zostało opisane powyżej; z tych względów dokumentacja została wykonana zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz zgodnie ze sztuką budowlaną. Organ I instancji podkreślił również, iż zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego została potwierdzona wydanymi w sprawie wyrokami sądów administracyjnych. Projekt zagospodarowania działki jest zgodny z warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W kwestii wysunięcia projektowanej ściany w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ścianą szczytową, jego zgodność z warunkami technicznymi została potwierdzona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. W kwestii nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych - zgodność została potwierdzona opracowaniem eksperta M. C. Oceniając możliwość wysunięcia projektowanego budynku w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ścianą szczytową, w kontekście art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane, organ powołał się na zasadę swobody zabudowania własnej nieruchomości wynikającą z art. 4 ustawy - Prawo budowlane i wskazał na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2004 roku, sygn. akt IV SA 4878/02, w którym wyrażono pogląd, że "właściciel nieruchomości może skutecznie kwestionować w zakresie inwestycji budowlanych na działkach sąsiednich tylko takie działania, które naruszają jego uzasadniony interes. Pojęcie uzasadnionego interesu, o którym mowa w art. 5 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 7 lipca 1994 r. (...), winno być pojmowane w kategoriach obiektywnych. Ochrona uzasadnionego interesu osób trzecich powinna opierać się wyłącznie na obiektywnej ocenie dotyczącej przestrzegania obowiązujących przepisów prawa, a w szczególności wymagań techniczno-budowlanych oraz norm dotyczących budowy i utrzymania obiektów budowlanych. Oznacza to, że właścicielowi nieruchomości przysługują prawne środki ochrony przed sposobem zagospodarowania na cele budowlane nieruchomości sąsiedniej, jeżeli projektowany sposób zagospodarowania kolidowałby z jego prawnie chronionym interesem poprzez naruszenie przez inwestora obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych oraz norm dotyczących budowy i utrzymania obiektu, wywołując skutki wymienione w art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego". Zdaniem organu I instancji, przedmiotowa inwestycja nie narusza obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych, zatem - zgodnie z powyższym, uznać należy, że inwestycja ta nie narusza prawnie chronionego interesu strony postępowania. Organ wskazał również na pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2004 roku, sygn. akt OSK 786/04, zgodnie z którym "Wydając decyzję, organ administracji powinien w szczególności mieć wzgląd na zasadę ogólną wyrażoną w art. 7 k.p.a., wymagającą uwzględnienia słusznego interesu stron postępowania. Pozytywnie zatem można rozstrzygnąć wniosek tylko tej strony, która wykaże w toku postępowania, że budowa przy granicy z nieruchomością sąsiednią (...) nie zakłóci korzystania z sąsiedniej nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości". Zdaniem organu, mając na względzie zacytowany przez organ w uzasadnieniu decyzji fragment komentarza do art. 144 k.c. T. Dybowskiego, zawarty w: "Ochrona własności w polskim prawie cywilnym. Rei vindicatio - actio negatora." (Warszawa 1969, s. 371) przedmiotowa inwestycja nie spowoduje tego typu zakłóceń, ponieważ zgodna jest z powołanymi powyżej przepisami i zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego dla wsi S. Organ I instancji stwierdził nadto, że kompletność projektu budowlanego oraz wykonanie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem nie budzą wątpliwości. W razie spełnienia wymagań określonych w art. 35 ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Wymagania te zostały spełnione, a inwestorzy złożyli oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, brak było zatem podstaw aby odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ zaznaczył przy tym, że z uwagi na fakt, iż inwestor otrzymał pozwolenie na budowę na część zamierzenia budowlanego, to - w myśl art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, aby zamierzenie to mogło samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem, inwestor został zobowiązany do zgłoszenia zamiaru wykonania przyłącza wodociągowego do sieci wodociągowej oraz przyłącza kanalizacyjnego do kanalizacji sanitarnej. W odwołaniu od powyższej decyzji J. H. i Z. H. wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji i odmowę zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu odwołania podnieśli, że organ I instancji pominął naruszenie prawa w zakresie wybudowania przez D. F. na przedmiotowej działce ogrodzenia z betonowych prefabrykatów. Ponadto pominął rzeczywiste zalecenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, co spowodowało zignorowanie dokonanych i zaplanowanych przez inwestorów odstępstw od istniejącej już zabudowy oraz prawa własności sąsiadów. Organ I instancji nie dość wnikliwie rozpoznał złożone do akt sprawy dowody w postaci dokumentów i zeznań świadków dotyczących prowadzenia przedmiotowej inwestycji. Organ I instancji rozszerzył ilość miejsc parkingowych dla planowanej inwestycji, zlekceważył dokonane naruszenia prawa w postaci komina, braku zabezpieczenia ściany i zapewnienia dylatacji, a także zacienienie, które powoduje zawilgocenia. Decyzją z dnia 27 maja 2011 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty z dnia 16 grudnia 2010 roku. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i wymaganiami ochrony środowiska, wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi oraz bada kompletność projektu budowlanego wraz z wymaganymi opiniami i uzgodnieniami. Organ stwierdził, że planowana inwestycja małżonków F. (lokalizacja, wielkość, funkcja) jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Budynek małżonków H. jest wysunięty poza nieprzekraczalną linię zabudowy, zatem nie ma prawnych możliwości usytuowania budynków w tej samej linii. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 września 2009 roku uznał, że § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku nie uzależnia możliwości usytuowania budynku w granicy od istnienia ściany na działce sąsiedniej, ani też od jej gabarytów. Brak jest zatem wymogów co do wzajemnego stosunku wielkości ściany powstającej do już istniejącej, natomiast jedynym wyznacznikiem jest nieprzekraczalna linia zabudowy. W związku z powyższym należy uznać, że nie został naruszony § 12 ust. 4 pkt 2 ww. rozporządzenia. Organ odwoławczy, opierając się na treści ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że w niniejszej sprawie do oceny pozostała sprawa poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich w oparciu o art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane oraz pogodzenie jej z zasadą swobody zabudowy własnej nieruchomości wynikającej z art. 4 ww. ustawy, jak również wyjaśnienie wątpliwości związanych z ilością i przeznaczeniem okien od strony północnej. Organ wyjaśnił, że Starosta - ponownie rozpatrując sprawę, przeprowadził wizję w terenie, podczas której stwierdzono, że w elewacji północnej istniejącego budynku małżonków H. znajdują się również okna pokoi mieszkalnych. W związku z powyższym, wykonana została analiza nasłonecznienia przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane, która określiła warunki nasłonecznienia poszczególnych ścian m. in. ściany północnej budynku należącego do małżonków H.. Zgodnie z powyższą analizą, ściana północna może być rozważana tylko teoretycznie, gdyż praktycznie można mówić jedynie o oświetleniu elewacji, a nie pomieszczeń wewnątrz budynku. Ściana północna budynku małżonków H. (posiadająca okna nie tylko do kuchni, łazienki i klatki schodowej, ale również do pokoi), ze względu na jej usytuowanie geograficzne, nie może być bowiem brana pod uwagę przy rozpatrywaniu nasłonecznienia pomieszczeń, ponieważ - niezależnie od tego czy powstanie budynek małżonków F., czy nie, pomieszczenia od strony północnej nie będą dostatecznie oświetlone. W przypadku budynku istniejącego nasłonecznienie pomieszczeń mieszkalnych występuje od strony południowej i z uwagi na cofnięcie elewacji budynku projektowanego nie zostanie ten warunek zakłócony. W związku z powyższym, organ odwoławczy stwierdził, że w zakresie oświetlenia pomieszczeń warunki mieszkalne małżonków H. nie ulegną pogorszeniu. Odnosząc się do kwestii jak daleko projektowany budynek może zostać wysunięty w stronę północną, poza lico budynku małżonków H., organ odwoławczy stwierdził, że realizacja spornego obiektu niewiele tylko pogorszy warunki nasłonecznienia działki nr [...], ponieważ z uwagi na położenie, jak również kierunek nachylenia terenu oraz wysokość zrealizowanego obiektu, teren działki nr [...] jest prawie całkowicie zacieniony (co wynika z ekspertyzy nasłonecznienia). Jedynie wzdłuż granicy obu posesji w godzinach późno-popołudniowych nastąpi zwiększenie zacieniania, z czym należy się liczyć przy działkach o przeznaczeniu pod zabudowę bliźniaczą. Zabudowa bliźniacza ze swej istoty powoduje bowiem pewne ograniczenia wynikające z charakteru samej funkcji. Mając jednak na uwadze zasadę swobody zabudowy własnej nieruchomości oraz zasadę poszanowania interesów osób trzecich w oparciu o art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie uciążliwości wynikające z realizacji projektowanego budynku nie występują ponad miarę i zostały zrównoważone interesy stron postępowania, bowiem ograniczenia są porównywalne. Organ zaznaczył przy tym, że pozostałe zarzuty podnoszone przez skarżących nie miały wpływu na podjęte rozstrzygnięcie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję J. H. i Z. H. zarzucili jej istotne naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i naruszenie zakresu zastosowania § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku, art. 144 i art. 222 k.c. oraz naruszenie zasad ogólnych postępowania administracyjnego, tj. zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów państwa (art. 8 k.p.a.), zasady dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz zasady wysłuchania stron (art. 10 § 1 k.p.a.). Wskazując na powyższe zarzuty wnieśli o uchylenie zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od Wojewody na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podnieśli, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku oraz przepisów ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 80, poz. 717 ze zm.), rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1588), a także art. 144 i art. 222 k.c. W ocenie skarżących organy odmówiły dogłębnego wyjaśnienia sprawy. Organy pominęły zalecenia zawarte w wydanych w tej sprawie wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przedmiotowa inwestycja ma widoczne negatywne skutki. Organy pominęły także toczące się postępowania dotyczące wysokiego płotu oraz podwyższenia posesji nr [...] powodującego, że działka skarżących znajduje się poniżej działki inwestora. Wskazali nadto, że inwestor nie powiadomił ich o planach odgrodzenia się od sąsiadów, podczas gdy w decyzji o warunkach zabudowy zapisano, że inwestor ma zachować interesy osób trzecich. Skarżący stwierdzili nadto, że nie można zaakceptować wybiórczego podejścia organów obu instancji do materiału dowodowego przedmiotowej sprawy. Organy zignorowały fakt, iż dobra skarżących zostały naruszone przez inwestora. Zdaniem skarżących, stwierdzono niezgodność projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co nie przeszkodziło w dalszej realizacji inwestycji, zakłócającej prawo skarżących do korzystania z nieruchomości sąsiedniej. Stanowi to o niezgodności projektu budowlanego z rzeczywistością i decyzją o warunkach zabudowy. Skarżący wskazali również na następujące niezgodności realizowanej inwestycji z projektem budowlanym: wystawanie poza linię zabudowy, komin na nieruchomości sąsiedniej, uniemożliwienie dostępu do nieruchomości skarżących, zbyt wysokie ogrodzenie, podwyższenie poziomu działki inwestorów w stosunku do poziomu działki skarżących. Zarzucili, że pominięto ich stanowisko w sprawie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia 24 sierpnia 2011 roku uczestnik postępowania D. F. wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że zgodność pozwolenia na budowę z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego winna być uznana za okoliczność bezsporną, a prawo własności skarżących i uczestnika postępowania winno być traktowane na takich samych zasadach. Oznacza to, że uczestnik może w chwili obecnej zabudować swoją nieruchomość zgodnie z prawem. Skarżący nie wskazali przepisu prawa, który uniemożliwiałby uczestnikowi postępowania posadowienie budynku w sposób wskazany w pozwoleniu na budowę. W piśmie z dnia 29 listopada 2011 roku skarżący wnieśli o wydanie "decyzji rozbiórkowej obiektu na działce nr [...] (...) gdyż budowa obejmuje" ich nieruchomość. Na rozprawie w dniu 1 grudnia 2011 roku pełnomocnik uczestnika postępowania – D. F. wskazała, że postępowanie dotyczy jedynie pozwolenia na budowę budynku, nie obejmuje urządzeń sąsiednich czy też ogrodzenia. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.). Sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub inne rozstrzygnięcie z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym aktów organów jednostek samorządu terytorialnego, jedynie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tych aktów. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, bądź też celowości; nie rozpatruje również sprawy, kierując się zasadami współżycia społecznego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2007 roku, sygn. akt II OSK 1402/06, Baza Orzeczeń LEX nr 360233). Należy w tym miejscu wyjaśnić skarżącym, iż sąd administracyjny jest w zasadzie sądem kasacyjnym, orzekającym o zgodności albo niezgodności z prawem aktu lub czynności organu administracyjnego. W swoim orzeczeniu sąd zawiera ocenę prawną kontrolowanego aktu oraz wytyczne co do stosowania prawa w danej sprawie indywidualnej lub też stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności. Z tą chwilą rola sądu administracyjnego się kończy, a sprawa powraca do organów administracji publicznej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga natomiast sprawy administracyjnej in merito, jego zadaniem jest bowiem jedynie ocena czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał procesowy jest pełny, został prawidłowo zebrany i jest wystarczający do ustalenia wymaganej przez prawo podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji. Zadanie to sprowadza się do ustalenia, czy materiał procesowy zebrany w postępowaniu administracyjnym odpowiada wymaganiom stawianym przez przepisy prawne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2005 r., sygn. FSK 2282/04, Baza Orzeczeń LEX nr 173165; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2005 r., sygn. FSK 2161/04, Baza Orzeczeń LEX nr 173175; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. GSK 589/04, ONSAiWSA 2004, nr 3, poz. 56). Rozpoznając skargę w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku mógł zatem jedynie zbadać prawne przesłanki wydania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Wbrew oczekiwaniu skarżących nie był natomiast uprawniony do rozstrzygnięcia wszelkich sporów, jakie toczą się pomiędzy skarżącymi, a inwestorami, w tym sporu dotyczącego płotu (co do którego toczy się przed nadzorem budowlanym odrębne postępowanie). Bez znaczenia również dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawał sposób realizacji spornej inwestycji, w tym ewentualne odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego. Tę kwestię powinny bowiem ocenić uprawnione do tego organy nadzoru budowlanego. Należy w tym miejscu podkreślić również, iż zgodnie z treścią art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z art. 193 ww. ustawy wynika nadto, że jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z tym że Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wyroki i postanowienia w terminie trzydziestu dni. Z powyższych przepisów wynika, że rozpatrując ponownie sprawę, wojewódzki sąd administracyjny, a także organ, którego działalność była przedmiotem zaskarżenia, związani są nie tylko wykładnią prawa dokonaną przez sąd kasacyjny, ale również wyrażonymi w orzeczeniu tego sądu ocenami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania (podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 12 czerwca 2008 roku, sygn. I SA/Sz 161/08, Baza Orzeczeń LEX nr 393265). Przy czym ocena prawna, o jakiej mowa powyżej, dotyczyć może nie tylko wykładni prawa materialnego, ale także braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 1999 r., sygn. akt IV SA 1177/97, Baza Orzeczeń LEX 47301). Postępowanie wynikające z obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy na skutek kasacyjnego wyroku sądu administracyjnego jest przy tym w istocie ponownym postępowaniem, obejmującym całość sprawy, jednak nie wszystkie czynności procesowe muszą być przeprowadzone po raz drugi, tylko bowiem w sytuacji, gdy sąd administracyjny uznał całe postępowanie poprzedzające wydanie uchylonego rozstrzygnięcia za wadliwe, musiałoby być ono powtórzone od początku. W rozpoznawanym przypadku z uzasadnień wyroków - Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2009 roku (II OSK 1371/08) oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2008 roku (II SA/Gd 131/08), jasno wynika, iż oba Sądy uznały, że inwestycja, której dotyczy niniejsza sprawa, tj. budowa budynku mieszkalno-usługowego na działce nr [...] w S., jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru wsi S., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy w S. nr [...] z dnia 28 grudnia 2005 r. (Dz. U. Woj. Pom. z 2006 r., nr 40, poz. 807), zgodnie z którymi na terenie działki nr [...] przewidziano budynki o wysokości do 12 m, o maksymalnej powierzchni zabudowy 250 m2, z przeznaczeniem mieszkaniowo-usługowym; dopuszczono również zabudowę na granicy działki z zachowaniem ustalonych linii zabudowy, których planowana inwestycja nie przekracza. Dokonana przez Sądy obu instancji ocena zgodności planowanej inwestycji z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który jest aktem prawa miejscowego, była wiążąca dla organów, które wydały w niniejszej sprawie kwestionowane w skardze decyzje, i pozostaje wiążąca dla Sądu rozpoznającego obecnie przedmiotową sprawę. Ocena prawna zawarta w ww. orzeczeniach sądów administracyjnych, dotycząca interpretacji zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zgodności planowanej inwestycji z tymi zapisami, utraciłaby bowiem moc wiążącą jedynie w wypadku zmiany stanu prawnego (jeżeli zmiana ta spowodowałaby, że pogląd sądu stałby się nieaktualny) lub w przypadku zmiany - po wydaniu orzeczenia sądowego - istotnych okoliczności faktycznych sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1999 r., sygn. I SA 2019/98, ONSA 2000, nr 3, poz. 129), a takie zmiany w niniejszej sprawie nie nastąpiły. Zarzuty skarżących dotyczące niezgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego podnoszone na tym etapie postępowania były zatem bezprzedmiotowe. Jedynie na marginesie należałoby wyjaśnić skarżącym, że przywoływane przez nich w licznych pismach zapisy planu miejscowego dotyczące terenu oznaczonego symbolem 15/1.2.ZP ("wydzielenie wewnętrzne oznaczone jako 15/1.2.ZP dla zieleni urządzonej; dopuszcza się tu wyłącznie zagospodarowanie związane z rekreacyjnym wykorzystaniem terenu tj. ścieżki piesze i rowerowe, ławki, zadaszone miejsca odpoczynku") nie odnoszą się do działki inwestorów. Powyższy obszar nie obejmuje bowiem przedmiotowej działki, a jedynie z nią graniczy. Działka inwestorów w całości znajduje się na terenie A.15.MU (tereny zabudowy mieszkaniowo - usługowej). Jedynie część działki znajdująca się za linią zabudowy od strony północnej, według planu miejscowego dodatkowo ma pełnić funkcję "powierzchni biologicznie czynnej", zdefiniowanej w § 3 pkt 12 uchwały nr [...] Rady Gminy w S. z dnia 28 grudnia 2005 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru wsi S. jako "grunt rodzimy oraz woda powierzchniowa na terenie działki budowlanej, a także 50% sumy powierzchni tarasów i stropodachów o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2 urządzonych jako stałe trawniki lub kwietniki na podłożu zapewniającym im naturalną wegetację". Dla powierzchni tej plan miejscowy nie przewiduje ograniczeń tak rygorystycznych jak dla terenu 15/1.2.ZP. Co za tym idzie, na powierzchni tej inwestor mógł w planie zagospodarowania działki załączonym do projektu budowlanego zaplanować miejsca postojowe i śmietnik. Jak wynika bowiem z zapisów § 3 pkt. 10 i 11 ww. uchwały, miejsce postojowe jest to teren przeznaczony do postawienia samochodu, a nieprzekraczalna linia zabudowy, jest to linia, poza którą wyklucza się lokalizację zewnętrznej ściany budynku. Z zapisów tych wynika zatem, że lokalizacja innych obiektów niż budynki, np. miejsc postojowych, może wykraczać poza linię zabudowy oznaczoną w planie. Chybione były również zawarte w skardze zarzuty dotyczące niezgodności planowanej inwestycji z decyzją o warunkach zabudowy, której w sprawie nie wydano, jak i z przepisami ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, których to przepisów organy w niniejszej sprawie nie stosowały. Niezasadnie również został podniesiony w skardze zarzut naruszenia § 12 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 września 2009 roku przesądził, że skoro w rozpoznawanej sprawie możliwość usytuowania budynku w granicy wynika z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to zastosowanie w niniejszej sprawie znajduje § 12 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku. Przepis ten nie uzależnia możliwości sytuowania budynku w granicy od istnienia ściany na działce sąsiedniej, ani też od jej gabarytów. Brak jest także wymogów co do wzajemnego stosunku wielkości ściany powstającej do już istniejącej, natomiast jedynym wyznacznikiem jest nieprzekraczalna linia zabudowy. Naczelny Sąd Administracyjny przesądził również, iż w sprawie nie znajduje zastosowania przywoływany w wyroku Sądu I instancji § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia. W uzasadnieniach przywoływanych powyżej wyroków Sądy obu instancji zgodnie stwierdziły, iż w niniejszej sprawie do wyjaśnienia pozostają dwie istotne dla jej rozstrzygnięcia kwestie: 1) ocena - w kontekście art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane (zapewnienie poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich), jak daleko projektowany budynek może być wysunięty w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ścianą szczytową; jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny (za Sądem I instancji): "W tym też kierunku organy administracji, ponownie rozpoznając sprawę, będą prowadziły postępowanie, mając na uwadze nie tylko to, że usytuowanie obiektu na działce budowlanej jest wytyczone przepisami w sprawie warunków technicznych oraz przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale również, że zasadę poszanowania interesu osób trzecich należy pogodzić z zasadą swobody zabudowania własnej nieruchomości wynikającą z art. 4 ustawy Prawo budowlane."; 2) rozbieżność między ustaleniem zawartym w sporządzonej w sprawie analizie nasłonecznienia, wykonanej na zlecenie inwestorów, że na ścianie północnej budynku małżonków H. znajdują się okna wyłącznie kuchni, łazienki i klatki schodowej, a twierdzeniem skarżących, że na ścianie tej znajduje się dwanaście okien, w tym trzy okna pokoi mieszkalnych; jak wskazał w tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny: "W razie, bowiem ustalenia, że na ścianie północnej znajdują się okna pokoi mieszkalnych, konieczne będzie ponowne wykonanie analizy nasłonecznienia także dla tej ściany. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż z wyjaśnień małżonków H. zawartych w odwołaniu od decyzji I instancji wynika, iż nasłonecznienie ściany północnej ich budynku mieszkalnego występuje w godz. 16 - 20, gdy tymczasem w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 r. czas nasłonecznienia dotyczy godzin od 7 do 17." Ponownie rozpoznając przedmiotową sprawę, organ I instancji wyjaśnił kwestię rozbieżności między ustaleniem zawartym w sporządzonej na zlecenie inwestorów analizie nasłonecznienia, że na ścianie północnej budynku małżonków H. znajdują się okna wyłącznie kuchni, łazienki i klatki schodowej, a twierdzeniem skarżących, że na ścianie tej znajduje się dwanaście okien, w tym trzy okna pokoi mieszkalnych. Przeprowadził bowiem oględziny budynku małżonków H. i stwierdził, że na jego ścianie północnej znajdują się również okna pokoi mieszkalnych. Po dokonaniu tego ustalenia, zgodnie z wytycznymi Sądów obu instancji, organ zlecił niezależnemu ekspertowi sporządzenie analizy nasłonecznienia. Przedmiotową analizę sporządził w niniejszej sprawie dr inż. arch. M. C., posiadający uprawnienia do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie w specjalności architektonicznej bez ograniczeń. Ze sporządzonej w sprawie analizy nasłonecznienia jasno wynika, że w należącym do skarżących budynku zlokalizowanym na działce nr [...]: "Warunki nasłonecznienia pokojów na wszystkich poziomach (parterze, piętrze i poddaszu) są obecnie i będą - po zrealizowaniu projektowanego budynku - spełnione. Warunek ten spełniony jest z zapasem, gdyż w mieszkaniach na parterze i piętrze badanego budynku występują po stronie południowej po dwa pokoje, a na poddaszu jeden pokój. Warunki wynikające z "Rozporządzenia" (mowa o rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 roku - przyp. Sądu) zakładają, że co najmniej jeden pokój w mieszkaniu musi mieć spełnione warunki nasłonecznienia. Nie wystąpi stan przesłaniania na obu elewacjach, w których występują okna." W analizie wyjaśniono również, iż przy równoleżnikowym usytuowaniu budynków potencjalny czas nasłonecznienia pomieszczeń, mających okna od strony południowej, jest maksymalny, ponieważ kąt ekliptyki jest największy, natomiast żadnego nasłonecznienia nie mają pomieszczenia z oknami od strony północnej. W przypadku działek [...] i [...] odchylenie obu budynków o 19° od linii wschód-zachód powoduje, że oświetlenie (nasłonecznienie) elewacji północnej występuje jedynie w bardzo ograniczonym czasie, a nigdy nie nastąpi nasłonecznienie pomieszczeń mieszkalnych od tej strony. To z tej przyczyny organ odwoławczy stwierdził w uzasadnieniu decyzji, iż "ściana północna budynku może być rozważana tylko teoretycznie, gdyż praktycznie możemy jedynie mówić o oświetleniu elewacji, a nie pomieszczeń wewnątrz". Chciał bowiem stronom wyjaśnić, iż usytuowanie budynków względem stron świata powoduje, że niezależnie od tego czy budynek inwestorów powstanie, czy też nie, pomieszczenia mieszkalne od strony północnej i tak nie będą nigdy dostatecznie oświetlone, tak jak mówi o tym rozporządzenie z dnia 12 kwietnia 2002 roku, które w § 60 ust. 1 stanowi, iż pokoje mieszkalne powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 7.00 - 17.00. Zresztą fakt, iż pokoje mieszkalne, znajdujące się w budynku skarżących, a mające okna od strony północnej, nigdy nie miały takiego nasłonecznienia, przyznali sami skarżący, na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzając w uzasadnieniu swojego wyroku, że z wyjaśnień małżonków H. zawartych w odwołaniu od decyzji I instancji wynika, iż nasłonecznienie ściany północnej ich budynku mieszkalnego występuje w godz. 16 - 20, gdy tymczasem w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 roku czas nasłonecznienia dotyczy godzin od 7.00 do 17.00. W analizie stwierdzono nadto, że: "Czasy oświetlenia elewacji północnej podawane przez właścicieli dotyczyć mogą jedynie okresu lata (21 czerwiec) więc okresu, który (jako skrajny) nie jest brany pod uwagę w "Rozporządzeniu" jako norma. W dniach równonocy w godzinach 6.00 i 18.00 nie jest możliwe nasłonecznienie wnętrz mieszkalnych od strony tej ściany. Również skrajnym jest stan z okresu zimy (21 grudnia), podczas którego zjawisko oświetlenia elewacji oraz nasłonecznienia wnętrz nie wystąpi." Zaznaczono przy tym, iż: "Wysunięcie budynku projektowanego o ponad 5,50 m poza linię tylną zabudowy domu istniejącego, bliźniaczego, zlikwiduje śladowy czas oświetlenia elewacji północnej budynku istniejącego z kierunku zachodniego." Podsumowując, autor analizy stwierdził, że: "W wyniku przeprowadzonego rozpoznania sytuacji urbanistycznej, lokalizacji i wzajemnego usytuowania badanych obiektów, wykonanych pomiarów i obserwacji, a następnie obliczeń i analiz należy stwierdzić, że: mieszkania na wszystkich poziomach budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej przy ulicy B. nr [...] na działce nr [...], po zrealizowaniu budynku sąsiedniego, mieszkalno-usługowego na działce nr [...], będą miały spełnione warunki przesłaniania (§ 13 ust. 1 i 2) i spełnione warunki nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi (§ 57 ust. 1 i § 60 ust. 1 i 2) określone w rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.)". Organy prawidłowo zaakceptowały powyższą opinię. Również w ocenie Sądu została ona wykonana prawidłowo, przez osobę posiadającą wiedzę specjalną, niezbędną do jej wykonania, a wypływające z niej wnioski zostały szczegółowo uzasadnione. Z opinii tej w sposób niezbity wynika, iż planowana inwestycja spełnia warunki przesłaniania i warunki nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, a wysunięcie budynku inwestorów o 5,5 m w stronę północno - zachodnią, w stosunku do budynku skarżących, z uwagi na usytuowanie budynków względem stron świata, w żaden sposób nie wpłynie na te parametry (również w stosunku do ściany północnej budynku skarżących). Organy obu instancji - zgodnie z wytycznymi, oceniły również, zdaniem Sądu należycie, w kontekście art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane (zapewnienie poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich), art. 4 ustawy - Prawo budowlane i art. 144 k.c., jak daleko projektowany budynek może być wysunięty w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ścianą szczytową. Przeanalizowały bowiem przedmiotową sprawę, godząc zasadę poszanowania interesów osób trzecich z zasadą swobody zabudowania własnej nieruchomości wynikającą z art. 4 ustawy - Prawo budowlane. Dokonując tej oceny organy w pierwszej kolejności jeszcze raz, zdaniem Sądu zasadnie, stwierdziły, iż usytuowanie projektowanego obiektu inwestorów na działce budowlanej jest zgodne z przepisami warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w szczególności z wskazywanymi powyżej przepisami §§ 12, 13, 57 i 60 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku. Organy (szczególnie organ I instancji) dokonały w tym zakresie szczegółowych ustaleń, obejmujących nie tylko opisane powyżej kwestie - dotyczące nasłonecznienia, przesłaniania, zbliżenia budynku do granicy, lecz także - wskazywane w toku postępowania przez skarżących, kwestie miejsc postojowych i przewodów kominowych. Organ I instancji szczegółowo wyjaśnił skarżącym, iż zawarte w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 roku wymagania dla przewodów kominowych w budynkach (uregulowane w Dziale IV "Wyposażenie techniczne budynków" Rozdziale 5 "Przewody kominowe" tego rozporządzenia) oraz dotycząca tych przewodów norma nr PN-B-10425:1989 "Przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne murowane z cegły. Wymagania techniczne i badania przy odbiorze" dopuszczają zaprojektowanie przewodów kominowych w ścianie budynku przylegającej do innego budynku. Wyjaśnił również, iż miejsca postojowe na przedmiotowej działce zostały zaprojektowane zgodnie z przepisami § 19 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 roku, ponieważ odległość do wszystkich granic działki wynosi min. 3 m. Powyższa analiza została przeprowadzona wnikliwie i nie nosi znamion dowolności. Potwierdza ona zgodność planowanej inwestycji z przepisami warunków technicznych. Organy zasadnie podkreśliły również, iż usytuowanie projektowanego obiektu na działce budowlanej jest zgodne także z ustaleniami obowiązującego dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Usytuowanie to nie pozbawia przy tym skarżących (właścicieli działki sąsiedniej) możliwości zagospodarowania należącej do nich działki zgodnie z jej przeznaczeniem wyznaczonym przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 maja 2010 roku, sygn. II SA/Go 264/10, Baza Orzeczeń LEX nr 668552). Znajdująca się od strony północnej, na granicy działek, ściana budynku skarżących - bez okien, umożliwia bowiem skarżącym ewentualną rozbudowę ich budynku. Powyżej dokonane ustalenia były niezwykle istotne albowiem - jak to podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 marca 2010 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 465/09 (Baza Orzeczeń LEX nr 577666): "O naruszeniu interesu osób trzecich można mówić jedynie wtedy, gdy zostały naruszone w tym względzie konkretne przepisy. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy - właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydować będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego." (tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 listopada 2007 r., sygn. II OSK 1489/06, Baza Orzeczeń LEX nr 425367, podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 maja 2008 roku, sygn. akt VII SA/Wa 223/08, Baza Orzeczeń LEX nr 509826, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 8 lipca 2008 roku, sygn. II SA/Lu 211/08, Baza Orzeczeń LEX nr 510195). Po dokonaniu powyższych ustaleń, organ I instancji zarządził przeprowadzenie w niniejszej sprawie rozprawy administracyjnej, na której obecne miały być strony postępowania oraz autor ekspertyzy nasłonecznienia sporządzonej w niniejszej sprawie. Było to działanie ze wszech miar prawidłowe, ponieważ - zgodnie z treścią art. 89 § 2 k.p.a., organ administracji publicznej powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Organ I instancji prawidłowo uznał zatem, iż w niniejszej sprawie, w której spór toczy się od 2007 roku, uzgodnienie interesów stron wymaga przeprowadzenia rozprawy. O terminie rozprawy strony zostały powiadomione prawidłowo. Pełnomocnik skarżących otrzymał zawiadomienie o terminie rozprawy z 7-dniowym wyprzedzeniem (art. 92 k.p.a.). Zawiadomienie odebrał 8 września 2010 roku (vide zwrotne poświadczenie odbiory przesyłki znajdujące się w aktach sprawy organu I instancji), a rozprawa odbyła się w dniu 16 września 2010 roku. O terminie rozprawy organ powiadomił również samych skarżących, którzy także otrzymali zawiadomienia w dniu 8 września 2010 roku (vide zwrotne poświadczenia odbiory przesyłek znajdujące się w aktach sprawy organu I instancji). Mimo tego zarówno pełnomocnik skarżących, jak i sami skarżący na rozprawę nie stawili się. Nie wnieśli również o zmianę terminu rozprawy. Przed rozprawą do organu wpłynęło pismo skarżących (z dnia 6 września 2010 roku), w którym podtrzymali swoje stanowisko, iż zgadzają się jedynie na wybudowanie na działce sąsiedniej "drugiej części bliźniaka, może być tylko bliźniak w lustrzanym odbiciu (...)". Pełnomocnik skarżących merytorycznie się nie wypowiedział, nadesłał jedynie pismo, w którym poinformował, że na rozprawie się nie stawi. Art. 94 § 1 k.p.a. stanowi, iż nieobecność na rozprawie stron należycie wezwanych na rozprawę nie stanowi przeszkody do jej przeprowadzenia. Zasadnie zatem organ I instancji przeprowadził rozprawę bez udziału skarżących i ich pełnomocnika. Na rozprawę stawili się inwestorzy – L. F. i D. F. wraz z pełnomocnikiem, niezależny ekspert, który był autorem analizy nasłonecznienia budynku mieszkalnego skarżących, a także pełnomocnik Starosty. Rozprawę poprowadził dyrektor Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego. W trakcie rozprawy inwestor D. F. oświadczył, że planowana przez niego zabudowa nie będzie miała negatywnego wpływu na budynek skarżących, ponieważ górę obiektu będzie stanowiło mieszkanie, a dół lokal usługowy, w którym będzie się odbywała najprawdopodobniej sprzedaż materiałów (firan). Inwestor powołał się na komentarz do art. 144 k.c. T. Dybowskiego, zawarty w: "Ochrona własności w polskim prawie cywilnym. Rei vindicatio - actio negatora" (Warszawa 1969, s. 371), i stwierdził, że jego budynek nie będzie oddziaływał na nieruchomość skarżących ponad przeciętną miarę, biorąc pod uwagę społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe, ponieważ społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości wynika z miejscowego planu, a planowana inwestycja jest z nim zgodna. Natomiast jeśli chodzi o stosunki miejscowe - to sposób użytkowania nieruchomości w przedmiotowej sprawie "nie będzie wychodził poza stosunki miejscowe terenu zasiedlonego". Odnosząc się do zarzutów skarżących inwestor wyjaśnił, że została wykonana dylatacja między budynkami i założona folia, która ma na celu zabezpieczenie ścian przed zawilgoceniem. Stwierdził również, iż jego zdaniem główną przyczyną zawilgocenia ścian jest brak rynien na jego budynku. Ze względu bowiem na uchylenie pierwotnej decyzji o pozwoleniu na budowę prace zostały wstrzymane w związku z czym nie zostały założone rynny, które w prawidłowy sposób odprowadzałyby wody opadowe. W chwili obecnej wody opadowe spływają po ścianach, powodując niszczenie rozpoczętej budowy, jak również nasiąkanie ścian budynku małżonków H. Na rozprawie wypowiedział się również ekspert, który wykonał analizę nasłonecznienia wykluczającą wpływ planowanej zabudowy na nasłonecznienie pomieszczeń w budynku skarżących. Oświadczył on, iż: "nie ma zastrzeżeń odnośnie zabudowy" i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w analizie. Po rozprawie organ I instancji doręczył pełnomocnikowi skarżących kopię protokołu z rozprawy, a następnie - zgodnie z treścią art. 10 § 1 k.p.a., przed wydaniem decyzji, zawiadomił strony postępowania o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie i możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Skarżący nadesłali pismo, w który stwierdzili, iż wyrażają zgodę tylko na "bliźniak w lustrzanym odbiciu". Zgodnie z przywoływanym przez inwestora i organ I instancji komentarzem T. Dybowskiego, zawartym w: "Ochrona własności w polskim prawie cywilnym. Rei vindicatio - actio negatora" (Warszawa 1969, s. 371), przepis art. 144 k.c., stanowiący, iż właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych: "Jest to jeden z podstawowych przepisów prawnych, jeśli chodzi o tzw. prawo sąsiedzkie. Przez prawo sąsiedzkie rozumie się tradycyjnie zespół tych przepisów prawa cywilnego, które regulują problematykę treści i wykonywania własności nieruchomości w stosunkach sąsiedzkich. Zadaniem prawa sąsiedzkiego jest zapobieganie konfliktom rodzącym się na tle sąsiedztwa nieruchomości. Chodzi o takie korzystanie z nieruchomości, które by ze względu na swój rodzaj nie stanowiło niedopuszczalnego oddziaływania bezpośredniego lub pośredniego na nieruchomości sąsiednie. Oddziaływanie to może wyrażać się zarówno w oddziaływaniu na samą substancję nieruchomości, jak i polegać na tym, że następuje zakłócenie korzystania w szerokim sensie tego słowa z nieruchomości sąsiednich. W tym ostatnim wypadku wchodzi w grę w szczególności także problem możliwości bezpiecznego, bez narażania zdrowia i życia przebywania na swojej nieruchomości i bez znoszenia niewygód przy korzystaniu z nieruchomości. Pojęcie "przeciętna miara" zakłada obowiązek biernego znoszenia tego oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeśli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany, czyli nie zmierza wyłącznie w sposób umyślny do szkodzenia i dokuczenia. "Przeciętna miara" oddziaływań, o której mowa wart. 144 K.c., w konkretnej sprawie oceniana jest zwykle po wyjaśnieniu, jaki charakter ma nieruchomość, z której emitowana jest immisja, i nieruchomości sąsiednie immisją dotknięte (...). Elementem konkretnie współokreślającym "przeciętną miarę" jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Ono bowiem - z jednej strony - wskazuje na to, że to wspomniane oddziaływanie na cudzą nieruchomość może być usprawiedliwione w ramach funkcji nieruchomości w ogóle i nieruchomości w określony sposób eksploatowanych. Z drugiej zaś strony, społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości determinuje "przeciętną miarę", wyznaczając stopień dopuszczalnego oddziaływania na sąsiednią nieruchomość i korzystanie z niej przez właściciela. Przy ocenie, czy "przeciętna miara" zakłócenia została przekroczona, należy mieć na uwadze sposób korzystania zarówno z nieruchomości wyjściowej, jak i z nieruchomości, na którą oddziaływanie jest skierowane. Owo oddziaływanie bywa nazywane w literaturze "immisją". W prawie wyróżnia się immisje bezpośrednie i pośrednie. Immisje bezpośrednie polegają na celowym, bezpośrednim kierowaniu określonych substancji (wody, ścieków, pyłów) na inną nieruchomość za pomocą odpowiednich urządzeń (rowy, rynny itp.). Są więc zbliżone swym charakterem do fizycznej ingerencji. Immisje bezpośrednie są bezwzględnie zakazane. Natomiast immisje pośrednie są ubocznym, choć kłopotliwym dla sąsiadów, skutkiem działania właściciela, nie stanowią zaś rodzaju zamierzonego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie. Tutaj właściciel koncentruje się na wykonywaniu swego prawa własności, lecz jego działanie zakłóca sąsiadom korzystanie z ich nieruchomości. Immisje pośrednie są dopuszczalne w granicach wspomnianej wcześniej "przeciętnej miary". Immisje pośrednie mają różnorodny charakter. W pierwszym rzędzie wyróżnia się immisje materialne oraz niematerialne. Pierwsze polegają na przenikaniu na nieruchomości sąsiednie cząstek materii (pyły, gazy, dym) lub pewnych sił (wstrząsy, hałasy, fale elektromagnetyczne). Natomiast immisje niematerialne polegają na oddziaływaniu na sferę psychiki właściciela nieruchomości sąsiedniej (poczucie bezpieczeństwa, estetyki itp.). Wyróżnia się również - według innego kryterium - immisje pozytywne oraz negatywne. Immisje pozytywne oddziałują wprost, aktywnie na sąsiednie nieruchomości poprzez przenikanie różnorodnych cząsteczek materii, energii, promieniowania, drgań itp. Natomiast immisje negatywne polegają na przeszkadzaniu w przenikaniu pewnych dóbr z otoczenia, np. światła, powietrza, widoku." Po zapoznaniu się z powyższym komentarzem i uznaniu, że planowana inwestycja jest zgodna z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz przepisami techniczno – budowlanymi, a nadto nie narusza żadnych innych przepisów, organ I instancji - zdaniem Sądu zasadnie, stwierdził, że planowana inwestycja nie narusza prawnie chronionego interesu skarżących, ponieważ nie zakłóci korzystania z ich nieruchomości ponad przeciętną miarę. Również organ II instancji dokonał prawidłowej, zgodnej z wytycznymi Sądów, oceny zgodności przedmiotowej inwestycji z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, art. 4 ustawy - Prawo budowlane i art. 144 k.c., i zasadnie stwierdził, że w przedmiotowej sprawie uciążliwości wynikające z realizacji projektowanego budynku nie występują ponad miarę i zostały zrównoważone interesy stron postępowania, bowiem ograniczenia są porównywalne. Jak podkreślił organ, realizacja spornego obiektu niewiele tylko pogorszy warunki nasłonecznienia samej działki nr [...], ponieważ z uwagi na położenie, jak również kierunek nachylenia terenu i wysokość zrealizowanego obiektu, teren działki nr [...] jest prawie całkowicie zacieniony (co wynika z ekspertyzy nasłonecznienia). Jedynie wzdłuż granicy obu posesji w godzinach późno-popołudniowych nastąpi zwiększenie zacieniania, z czym należy się liczyć przy działkach o przeznaczeniu pod zabudowę bliźniaczą. Zabudowa bliźniacza ze swej istoty powoduje bowiem pewne ograniczenia wynikające z charakteru samej funkcji. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że rozpoznając niniejszą sprawę organy obu instancji prawidłowo oceniły, iż projektowany budynek może być wysunięty o ok. 5,5 m w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H., z którym styka się ścianą szczytową. Organy przeanalizowały należycie przedmiotową sprawę, godząc zasadę poszanowania interesu osób trzecich, z zasadą swobody zabudowania własnej nieruchomości wynikającą z art. 4 ustawy - Prawo budowlane. Należy w tym miejscu podkreślić, iż w toku całego postępowania skarżący wyrażali zgodę jedynie na wybudowanie na działce inwestorów "bliźniaka w lustrzanym odbiciu". Takie rozwiązanie nie jest dopuszczalne, ponieważ (jak to już wyjaśniały Sądy poprzednio rozpoznające niniejszą sprawę) zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego budynek skarżących wystaje od strony południowej poza ustaloną w planie linię zabudowy o około 2 m. Tak więc - chcąc dostosować się do zapisów planu miejscowego, inwestorzy zobowiązani byli cofnąć swój budynek w głąb działki o tę odległość. Tym samym, nawet gdyby budynki obu stron postępowania miały mieć taką samą długość, to i tak budynek inwestorów byłby wysunięty o około 2 m w stronę północno - zachodnią poza lico obiektu małżonków H. W istocie do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie pozostawało zatem, czy wysunięcie budynku inwestorów w głąb działki (w stronę północną) o dodatkowe ok. 3,5 m, a także wprowadzenie do niego – obok mieszkaniowej, także funkcji usługowej, stanowić będzie takie korzystanie przez inwestorów z należącej do nich działki, które zakłócać będzie korzystanie z nieruchomości skarżących, zabudowanej budynkiem mieszkalnym, ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno -gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Zdaniem Sądu, należy zgodzić się z organami obu instancji, iż odpowiedź na tak postawione pytanie jest negatywna. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 marca 2008 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II OSK 436/07 (Baza Orzeczeń LEX nr 468755) zasadnie podkreślił, iż: "Zasady postępowania administracyjnego nakazują równe traktowanie stron. Wiąże się to z możliwością prawidłowego korzystania z nieruchomości zarówno przez inwestorów jak i właścicieli sąsiednich nieruchomości. W razie konfliktu interesów właścicieli nieruchomości, a więc inwestora i właściciela nieruchomości sąsiedniej, optymalne korzystanie z ich praw wiąże się z reguły z wprowadzeniem ograniczeń w korzystaniu z jednej z tych nieruchomości lub obu. Rozpoznając wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę obiektu budowlanego przy granicy z sąsiednią nieruchomością, organ administracji publicznej powinien uwzględniać konstytucyjny obowiązek równego traktowania stron (art. 32 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji RP) jak również przepis art. 144 k.c. Zadaniem organu jest zatem takie wyważenie interesów stron, aby inwestycja realizowana była w sposób nie naruszający uzasadnionych interesów właściciela działki sąsiedniej, ale z zachowaniem uprawnień inwestora. Wyważenie to następuje w oparciu o przepisy prawa, w tym m. in. warunki techniczne przewidziane w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), ale przede wszystkim w oparciu o przepisy Rozdziału 4 ustawy - Prawo budowlane. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, obejmuje w szczególności ochronę przed pozbawieniem dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Powyższe okoliczności winny być brane pod uwagę przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę i wynikać z jej uzasadnienia." Dodatkowo należałoby również zwrócić uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2011 roku, wydany w sprawie o sygn. akt II OSK 1508/11 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż: "Istotny dla prawa sąsiedzkiego jest przede wszystkim art. 144 k.c., który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Znaczenie ustaleń planu miejscowego dla wykonywania prawa własności jest oczywiste. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. (...) Na tej podstawie można sformułować tezę, że o ile nieruchomości leżą w bezpośrednim sąsiedztwie, a nadto ustalenia planu otwierają szerokie możliwości przed właścicielem jednej z nich w zakresie wykonywania prawa własności, to z reguły ustalenia planu dla jednej nieruchomości naruszać będą interes prawny właściciela sąsiedniej nieruchomości. Należy bowiem jeszcze zauważyć, że przyjmuje się przy wykładni art. 144 k.c., że kryteria przeciętnej miary, o której mowa w tym przepisie, mogą być ustalane przy uwzględnieniu norm o charakterze administracyjno-prawnym, w tym wynikające z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (tak w wyroku Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2009 r. w sprawie o sygnaturze akt I CNP 82/08). W związku z tym ustalenia planu miejscowego mają oczywisty wpływ na stosunki sąsiedzkie. Można powiedzieć, że jeżeli właściciel jednej nieruchomości zgodnie z ustaleniami planu może więcej, to właściciel sąsiedniej nieruchomości będzie musiał więcej znieść." W świetle tego orzeczenia niezwykle istotna staje się kwestia przesądzona już w niniejszej sprawie w orzeczeniach Sądów obu instancji, iż planowana inwestycja jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza możliwość zabudowy na granicy działki i nie wprowadza żadnych ograniczeń dotyczących licowania się budynków sąsiednich. Planowany budynek mieści się w liniach zabudowy wyznaczonych postanowieniami planu miejscowego, nie przekracza ani wyznaczonej w planie wysokości budynków, ani powierzchni zabudowy. Ma być przeznaczony pod funkcję mieszkalno - usługową, która również zgodna jest z ustaleniami planu. Ponadto, cofnięcie tego budynku w głąb działki o ok. 5,5 m w stosunku do lica budynku skarżących, jak wynika z analizy nasłonecznienia, nie wpłynie w żaden sposób negatywnie na nasłonecznienie pokoi mieszkalnych, znajdujących się w budynku skarżących. Z analizy wynika również, iż położenie budynku należącego do skarżących, a także jego wysokość (zbliżona do wysokości projektowanego budynku), powodują, że teren działki nr [...] – grunt (od strony północnej) i tak jest prawie całkowicie zacieniony. Wysunięcie ściany budynku projektowanego w stosunku do lica budynku skarżących o ok. 5,5 m spowoduje znaczne zwiększenie zacienienia gruntu ale jedynie wzdłuż granicy obu posesji i to tylko w godzinach późno-popołudniowych. Z tą uciążliwością skarżący muszą się jednak liczyć, posiadając działkę o przeznaczeniu pod zabudowę bliźniaczą. Zabudowa bliźniacza ze swej istoty powoduje bowiem pewne ograniczenia wynikające z charakteru samej funkcji. Z tych też przyczyn, mając nadto na uwadze, że żadne przepisy prawa nie regulują kwestii nasłonecznienia gruntu, brak jest bowiem norm prawnych, które gwarantowałyby nasłonecznienie gruntu działki w określonych godzinach, czy też przez określony czas, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organy obu instancji zasadnie przyjęły, że w przedmiotowej sprawie uciążliwości wynikające z realizacji projektowanego budynku nie naruszają prawnie chronionego interesu skarżących, ponieważ zaprojektowany budynek nie zakłóci ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych, możliwości korzystania z należącej do nich nieruchomości. Organy wnikliwie rozważyły sprzeczne interesy stron postępowania, przeprowadziły postępowanie zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, a następnie wydały decyzje, w których szczegółowo umotywowały swoje stanowisko w sprawie. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną, ponieważ zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego ani też przepisów postępowania administracyjnego, i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło