II SA/Gd 737/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-02-18

Skład orzekający: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski, Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz, Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy złożenie wniosku o odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym terminie (do 31 grudnia 2005 r.) skutkuje zachowaniem tego terminu również dla pozostałych współwłaścicieli, którzy takiego wniosku nie złożyli?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że złożenie wniosku o odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym terminie nie skutkuje zachowaniem tego terminu dla pozostałych współwłaścicieli, którzy takiego wniosku nie złożyli. Każdy ze współwłaścicieli ma odrębne roszczenie, a termin biegnie indywidualnie dla każdego z nich. Wniosek złożony przez jednego współwłaściciela nie wszczyna postępowania w sprawie odszkodowania dla pozostałych.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się odszkodowania za nieruchomość przejętą z mocy prawa na własność Gminy Miasta Gdyni. Organy administracji odmówiły przyznania odszkodowania, uznając, że wnioskodawcy nie złożyli wniosku w ustawowym terminie (do 31 grudnia 2005 r.). Skarżący argumentowali, że wniosek złożony przez część współwłaścicieli w terminie powinien zachować ważność dla wszystkich, a także że bieg terminu powinien rozpocząć się później z uwagi na toczące się postępowanie dotyczące nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Sąd administracyjny oddalił skargi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2026 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skarg J. K., B. J., J. L. oraz H. S. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 31 lipca 2025 r., nr NSP-VIII.7581.1.238.2024.IK w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga J. K., B. J. i J. L. na decyzję Wojewody Pomorskiego z 31 lipca 2025 r. w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Na tę samą decyzję wniosła skargę także H. S. Sprawy z tych skarg zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia postanowieniem z 3 grudnia 2025 i były prowadzone pod sygnaturą II SA/Gd 737/25. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Prezydent Miasta Gdyni wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej, decyzją z 14 listopada 2024 r. umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie ustalenia i wypłaty na rzecz J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. O., oznaczoną jako działka nr [...], obr. Ś. (wcześniej działka nr [...] k.m. [...]), która z mocy prawa przeszła na własność Gminy Miasta G. W uzasadnieniu decyzji Prezydent wyjaśnił, że decyzją z 26 października 2015 r. ustalił odszkodowanie za przedmiotową działkę, oznaczoną wówczas jako działka nr [...], która z mocy prawa przeszła na własność Gminy Miasta G., przyznając je M.P., A.S.i T.S. Wojewoda Pomorski decyzją z 29 lutego 2024 r. uchylił decyzję Prezydenta i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że – w kwestii udziału w postępowaniu J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. - pismo z 11 lipca 2014 r. należy uznać za wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Organ odwoławczy podkreślił ponadto, że decyzja organu pierwszej instancji nie rozstrzygnęła wątku odszkodowania na rzecz J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. Prezydent Miasta Gdyni wskazał następnie, że pismem z 24 września 2024 r. poinformował, że z uwagi na odmienny stan faktyczny i prawny wynikający ze złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania w różnym czasie, wydzielił do osobnego rozpatrzenia wniosek z 11 lipca 2014 r. złożony przez J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. Prezydent stwierdził, że zgodnie z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, które nie stanowią ich własności, a zajęte są pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Odszkodowanie wypłaca gmina - w odniesieniu do dróg będących w dniu 31 grudnia 1998 r. drogami gminnymi lub Skarb Państwa - w odniesieniu do pozostałych dróg. Odszkodowanie jest ustalane i wypłacane na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Prezydent zaznaczył, że wprawdzie w uzasadnieniu decyzji z 29 lutego 2024 r. Wojewoda Pomorski zajął stanowisko, że pismo z 11 lipca 2014 r. należy uznać za wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania, to z art. 138 § 2 k.p.a. nie wynika, że organ pierwszej instancji jest związany poglądem prawnym wyrażonym w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej ani też, że organ odwoławczy jest uprawniony do udzielania wskazówek co do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przekazanej organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, a organ odwoławczy nie może zastępować organu pierwszej instancji w prowadzeniu postępowania, ponieważ prowadziłoby to do naruszenia prawa strony do rozpatrzenia sprawy przez organy dwóch instancji. Organ drugiej instancji wydając decyzję o uchyleniu w całości decyzji organu pierwszej instancji i przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpatrzenia może dać temu organowi jedynie zalecenia co do tego, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy jej rozpatrywaniu, nie może jednak narzucić mu rozstrzygnięcia ani oceny prawnej zgromadzonych dowodów. Przechodząc do meritum, Prezydent Miasta Gdyni stwierdził, że analiza korespondencji pochodzącej od J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P., w szczególności pism z 11 lipca 2014 r., z 11 sierpnia 2014 r. oraz z 24 września 2014 r., nie pozwala przyjąć, że osoby te złożyły wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Pismo z dnia 11 lipca 2014 r. zatytułowane jest bowiem "Zgłoszenie się pełnomocnika" i taka też jest jego treść. Pismo z 11 sierpnia 2014 r. również nie zawiera wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania, lecz "stanowisko wskazujące na zasadność ustalenia odszkodowania za dz. [...] o pow. 224 m2 (...) na rzecz wszystkich poprzednich współwłaścicieli dz. [...]". Podniesiono m.in., że "roszczenie odszkodowawcze nie wygasa w stosunku do pozostałych współwłaścicieli, jeżeli choć jeden ze współwłaścicieli złożył wniosek o odszkodowanie w ustawowym terminie" oraz że "wniosek o odszkodowanie został złożony już w 2004 r." Pełnomocnik nie wskazał zatem zdaniem Prezydenta, że pismo z 11 lipca 2014 r. stanowiło wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania, ale że prowadzenie wcześniejszej korespondencji i złożenie przez M. P., A. S. i T. S. wniosku z 28 grudnia 2005 r., w którym pozostałe osoby zostały określone jako "uczestnicy postępowania", jest wystarczające dla przyznania odszkodowania na rzecz wszystkich byłych współwłaścicieli nieruchomości. W kolejnym piśmie, z dnia 24 września 2014 r., pełnomocnik wskazał natomiast, że "wniosek o odszkodowanie z 28 grudnia 2005 r. został skutecznie złożony przez wszystkich współwłaścicieli (...) a organ powinien był wezwać moich mandantów do uzupełnienia braków pisma poprzez jego podpisanie albo do złożenia stosownego pełnomocnictwa". Wbrew stanowisku organu odwoławczego, nie można zdaniem Prezydenta przyjąć, że pismo z 11 lipca 2014 r. to wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania, skoro w żaden sposób nie wynika to z jego treści, a ponadto takiego stanowiska nie prezentują sami zainteresowani. Treść pisma z 11 lipca 2014 r. jest zwięzła i klarowna i dotyczy wyłącznie kwestii procesowych. Nie bez znaczenia jest również fakt, że J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. reprezentował profesjonalny pełnomocnik, więc tym bardziej nie można temu pismu przypisać treści, która nie została w nim wyrażona. W ocenie Prezydenta nie sposób uznać także, że wniosek z 28 grudnia 2005 r. został złożony również przez J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. Stałoby to w sprzeczności z treścią wniosku, który wyraźnie jako wnioskodawców wskazuje tylko M. P., A. S. i T. S. Określenie wnioskodawców nie może być kwestią niejednoznaczną czy pozostawioną do interpretacji organu i w ocenie Prezydenta Miasta Gdyni treść pisma z 28 grudnia 2005 r. nie wskazuje, że zostało ono złożone również przez inne osoby czy w imieniu innych osób, niż wnioskodawcy. Na żadnym etapie postępowania M. P., A. S. i T. S. nie potwierdzili, aby taka sytuacja miała miejsce. Prezydent stwierdził też, że nie można zakładać, iż złożenie wniosku przez M. P., A. S. i T. S. z zachowaniem terminu wskazanego w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, jest wystarczające do stwierdzenia, że roszczenie nie wygasło w stosunku do pozostałych współwłaścicieli nieruchomości. W konsekwencji uznano, że J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. nie złożyli wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Brak wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania skutkuje z kolei obowiązkiem umorzenia postępowania. Wojewoda Pomorski po rozpatrzeniu odwołania J. K., B. J. i J. L. oraz odwołania H. S. decyzją z 31 lipca 2025 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta Gdyni z 14 listopada 2024 r. w całości i odmówił ustalenia i wypłaty na rzecz J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. O., oznaczoną jako działka nr [...] obręb Ś. (wcześniej działka nr [...] k.m. [...]), która z mocy prawa przeszła na własność Gminy Miasta G. w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że decyzją z 26 października 2015 r. organ pierwszej instancji ustalił odszkodowanie za przedmiotową działkę, przyznając je M.P., A. S. i T.S. W trakcie postępowania odwoławczego pismem z 27 czerwca 2023 r. poinformowano organ, że T. S. zmarł, a Wojewoda ustalił, że jego spadkobiercą jest S. S. Następnie Wojewoda Pomorski decyzją z 29 lutego 2024 r. uchylił decyzję z 26 października 2015 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując m.in., że w postępowaniu odwoławczym nie może rozstrzygnąć kwestii przyznania odszkodowania dla J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P., ponieważ organ pierwszej instancji nie rozstrzygnął tej kwestii w decyzji z 26 października 2015 r. oraz nie skierował jej do tych osób, chociaż w toku niniejszej sprawy uznał je za strony postępowania. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 73 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, uprawnionym do otrzymania odszkodowania jest tylko właściciel nieruchomości, który w okresie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. złożył wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Złożenie wniosku po tym terminie powoduje, że roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość wygasa i to niezależnie od tego, z jakich powodów strona nie dochowała terminu, dla biegu terminów prawa materialnego nie są bowiem istotne przyczyny jego uchybienia. W tym kontekście wskazano, że działka nr [....] o powierzchni 224 m2, zajęta pod drogę gminną, stała się 1 stycznia 1999 r. z mocy prawa własnością Gminy Miasta G., co potwierdziła deklaratoryjna decyzja Wojewody Pomorskiego z 14 stycznia 2014 r. Na dzień 31 grudnia 1998 r. współwłaścicielami nieruchomości byli J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. Osoby te były zatem uprawnione do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania za tę nieruchomość. Wnioskiem nadanym w placówce Poczty Polskiej 30 grudnia 2005 r. M.P., A.S. i T. S. wnieśli o przyznanie odszkodowania za przejęte z mocy prawa działki nr .[...], [...] i część działki nr [...]. Dalej Wojewoda podał, że 27 czerwca 2023 r. radca prawny M. F. poinformował, że T. S. zmarł, a spadkobiercą jest S. S. Pozostali współwłaściciele nieruchomości, tj. J. K., B. J., J. L., S. S., H. S, K. S. i E. P. zgłosili się do udziału w postępowaniu dopiero w piśmie z 11 lipca 2014 r. wniesionym przez ich pełnomocnika, radcę prawnego M. F. W odniesieniu do zarzutu odwołań, że wniosek złożony w dniu 28 grudnia 2005 r. został złożony przez wszystkie uprawnione osoby wskazano, że wniosek został złożony przez trzy osoby, tj. M. P. A.S. i T. S. Został on wysłany 30 grudnia 2005 r. Pocztą Polską, a wpłynął do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku Delegatury w Słupsku 4 stycznia 2006 r., w więc już po terminie, czyli po tj. 31 grudnia 2005 r. We wniosku co prawda są wskazane pozostałe osoby uprawnione do odszkodowania, ale tylko jako uczestnicy postępowania, a nie wnioskodawcy, co zresztą jasno wskazano we wniosku, gdzie trzy osoby składające wniosek są oznaczone jako "wnioskodawcy", a pozostałe osoby są wymienione jako "uczestnicy". Ponadto wnioskodawcy jasno wskazali, że wnoszą m.in. o "przyznanie wnioskodawcom odszkodowania za przejęte z mocy prawa działki nr [..], [..] i część działki nr [...]". We wniosku nie wskazano także, że wnioskodawcy posiadają pełnomocnictwa do reprezentowania pozostałych osób i że wniosek składają także w ich imieniu. W związku z tym nie było powodu do zwrócenia się do wnioskodawców o wyjaśnienia, czy są pełnomocnikami pozostałych osób, wskazanych we wniosku. Wojewoda podkreślił też, że złożenie w terminie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania przez część byłych współwłaścicieli nie powoduje, iż po wygaśnięciu określonego w ustawie terminu, tj. 31 grudnia 2005 r., pozostali współwłaściciele mogą także złożyć takie wnioski i należy rozpatrywać je jako złożone w terminie. Art. 73 ust. 4 ustawy - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną jest bowiem jednoznaczny i nie budzi wątpliwości interpretacyjnych - roszczenie o odszkodowanie wygasa po upływie wskazanego w tym przepisie okresu, a zatem po dniu 31 grudnia 2005 r. W związku z tym nie można też zdaniem Wojewody przyznać racji radcy prawnemu M. F., który w odwołaniu z 29 listopada 2024 r. stwierdził, że bieg terminu na złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania dla byłych właścicieli rozpoczął się z dniem 27 lipca 2012 r., tj. z dniem wydania przez Ministra Administracji i Cyfryzacji decyzji nr DAP-WPK-757-1-562/msTE Nr 370, którą stwierdzono nieważność decyzji komunalizacyjnej Wojewody Gdańskiego z 17 kwietnia 1991 r. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzono, że na wygaśnięcie terminu do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania za działkę nr [...] ([...]) nie miał wpływu fakt, iż decyzja stwierdzająca przejście przedmiotowej nieruchomości na własność Gminy Miasta G. została wydana w dniu 14 stycznia 2014 r. Wyjaśniając powody uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenia co do istoty sprawy przez organ odwoławczy wskazano, że nie można zgodzić się z Prezydentem Miasta, że pismo z 11 lipca 2014 r. nie jest wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Taka ocena organu pierwszej instancji jest nieprawidłowa, gdyż pismo to jest wnioskiem o ustalenie odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działka nr [...] ([...]), tyle że nie został on złożony w terminie. Organ pierwszej instancji, do którego wpłynęło pismo z 11 lipca 2014 r. mając wątpliwości co do jego znaczenia, powinien był wystąpić do pełnomocnika stron o sprecyzowanie żądania, czego nie uczynił. Decyzję organu pierwszej instancji z 14 listopada 2024 r. o umorzeniu postępowania należało więc uchylić i orzec o odmowie ustalenia odszkodowania, ponieważ wniosek o odszkodowanie został złożony, ale po terminie. J. K., B. J. i J. L. reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, w skardze na decyzję Wojewody Pomorskiego z 31 lipca 2025 r. zarzucili naruszenie: art. 7 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. w sytuacji, kiedy skarżący byli stronami postępowania, gdyż zostali wskazani we wniosku z 28 grudnia 2005 r. jako strony ("uczestnicy") postępowania, lecz organ zaniechał zwrócenia się do współwłaścicieli, którzy złożyli podpisy pod wnioskiem – M. P. A. S. oraz S. S. - o wyjaśnienie, czy pozostałe osoby wskazane we wniosku będą przez nich reprezentowane, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi - o przedłożenie pełnomocnictw do reprezentowania pozostałych stron; art. 7 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. poprzez odmowę ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących i uczestników z uwagi na brak złożenia przez skarżących wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania w terminie wynikającym z art. 73 ust. 4 ustawy przepisy wprowadzające w sytuacji, kiedy skarżący zostali wskazani we wniosku z 28 grudnia 2005 r. jako strony ("uczestnicy") postępowania, a brak formalny w postaci podpisu pod wnioskiem nie został usunięty z uwagi na brak wezwania do jego usunięcia; art. 28 k.p.a. w zw. art. 40 k.p.a. poprzez odmowę ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących i uczestników mimo przysługiwania skarżącym statusu strony i akceptowania tego statusu przez organy orzekające w sprawie, co przejawiało się kierowaniem korespondencji także do skarżących; art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji merytorycznej w przedmiocie odmowy ustalenia i wypłaty odszkodowania, podczas gdy prawidłowa ocena stanu prawnego i faktycznego powinna prowadzić do wydania decyzji kasatoryjnej i uchylenia decyzji organu pierwszej instancji oraz przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia; art. 73 ust. 4 ustawy przepisy wprowadzające poprzez jego błędną wykładnię i ustalenie, że złożenie przez jednego współwłaściciela wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość, która na podstawie art. 73 ust. 1 tej ustawy przeszła z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. na własność Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego nie wywołuje skutku złożenia takiego wniosku w stosunku do pozostałych współwłaścicieli w każdej sytuacji, również w przypadku wskazania wszystkich współwłaścicieli we wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania jako stron postępowania; art. 73 ust. 4 w zw. z art 73 ust. 3 w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy przepisy wprowadzające poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że termin na złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania upływa w każdym przypadku 31 grudnia 2005 r., także wówczas, kiedy w tej dacie z uwagi na toczące się postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości zajętej pod drogi publiczne wydanej na podstawie odrębnych przepisów, nie było wiadomo, czy nieruchomość 31 grudnia 1998 r. stanowiła własność skarbu państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, czy też osoby fizycznej, w związku z czym 31 grudnia 2005 r. nie było wiadome, czy nieruchomość przeszła na własność skarbu państwa lub jednostki samorządu terytorialnego z mocy prawa, zaś kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta w ostatecznej decyzji stwierdzającej nieważność decyzji wywłaszczeniowej wydanej przed 31 grudnia 1998 r. na podstawie odrębnych przepisów; art. 73 ust. 4 w zw. z art 73 ust. 3 w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy przepisy wprowadzające poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i odmowę ustalenia i wypłaty odszkodowania z uwagi na brak złożenia wniosku przez skarżących w terminie do 31 grudnia 2005 r. w sytuacji, kiedy w tej dacie w stosunku do działki nr [...] toczyło się postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody Gdańskiego nr G-VI-82223/2/87/91 z 17 kwietnia 1991 r. w części dotyczącej nieodpłatnego nabycia przez Gminę Miasta G. własności m.in. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], z której w 2013 r. wydzielona została działka nr [...], zakończone ostateczną decyzją Ministra Administracji i Cyfryzacji DAP-WPK-757-1-562/msTE NR 370 z 27 lipca 2012 r., w związku z czym dopiero po uzyskaniu przez decyzję z 27 lipca 2012 r. przymiotu ostateczności możliwe było ustalenie, że 31 grudnia 1998 r. działka nr [...] stanowiła własność osób fizycznych (w tym skarżących) i jako taka przeszła z dniem 1 stycznia 1999 r. na własność Gminy Miasta G. na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy przepisy wprowadzające, w związku z czym dopiero od daty uzyskania przez decyzję z 27 lipca 2012 r. przymiotu ostateczności rozpoczął się bieg terminu na złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania, zachowany przez skarżących działających poprzez pełnomocnika w piśmie z 14 sierpnia 2014 r. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi podniesiono m.in., że wbrew stanowisku organu orzecznictwo nie jest jednolite w kwestii skutku złożenia wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania na podstawie art. 73 ust. 4 ustawy przepisy wprowadzające przez jednego lub jedynie część współwłaścicieli dla pozostałych współwłaścicieli. Zdaniem skarżących, złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli powoduje, że dla wszystkich współwłaścicieli zachowany został termin, gdyż byli oni stronami postępowania administracyjnego. Skarżący uznali też, że mimo materialnego charakteru terminu z art. 73 ust. 4 ustawy przepisy wprowadzające, dla stanów faktycznych takich jak w przedmiotowej sprawie konieczne i zasadne jest przyjęcie wykładni, zgodnie z którą bieg terminu na zgłoszenie roszczenia o ustalenie i wypłatę odszkodowania rozpoczyna się wraz z doręczeniem uprawnionemu ostatecznej decyzji stwierdzającej nieważność decyzji wywłaszczeniowej wydanej na podstawie odrębnych przepisów przed dniem 31 grudnia 1998 r., a kończy się po upływie 6 lat od tej daty. Podtrzymanie wykładni o zawitym charakterze terminu z art. 73 ust. 4 i jego bezwzględnym upływie z dniem 31 grudnia 2005 r. również w takich przypadkach prowadzi do niesłusznego pokrzywdzenia byłych właścicieli nieruchomości, których takie przypadki dotyczą, a tym samym niweczy realizację celu ustawy i konstytucyjnych zasad ochrony własności i możliwości wywłaszczenia jedynie za słusznym odszkodowaniem (art. 21 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP). Dopiero zatem w dacie uzyskania przymiotu ostateczności przez decyzję Ministra Administracji i Cyfryzacji z 27 lipca 2012 r. doszło do ustalenia, że dz. [...] stanowiła 31 grudnia 1998 r. własność osób fizycznych, w tym skarżących, w związku z czym z dniem 1 stycznia 1999 r. jej własność przeszła z mocy prawa na Gminę Miasta G. Co za tym idzie, dopiero wówczas możliwe było ustalenie, że roszczenie o odszkodowanie powstało. Zatem mając na względzie konstytucyjne zasady ochrony własności należy przyjąć, że dla byłych właścicieli dz. [...] termin na złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania rozpoczął bieg nie wcześniej, niż 27 lipca 2012 r. Skoro zaś byli właściciele, w tym skarżący, działając przez pełnomocnika, złożyli w piśmie z 14 sierpnia 2014 r. wniosek o wypłatę odszkodowania na rzecz wszystkich byłych właścicieli, to organ powinien był ustalić i wypłacić odszkodowanie wszystkim byłym właścicielom - w tym skarżącym. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. H. S. reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika w skardze na decyzję Wojewody Pomorskiego z 31 lipca 2025 r. w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wnosząc o jej uchylenie, zarzuciła naruszenie: art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną poprzez jego niewłaściwą wykładnię i nieuznanie, że złożenie wniosku przez część współwłaścicieli nieruchomości skutkowało tym, że dla wszystkich współwłaścicieli został zachowany termin do złożenia wniosku, a w konsekwencji uznanie, że skarżąca nie dochowała terminu do złożenia wniosku; art. 61 § 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i niezawiadomienie skarżącej o toczącym się postępowaniu pomimo jej statusu wnioskodawczyni w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, co skutkowało uznaniem przez organ odwoławczy, że skarżąca złożyła wniosek dopiero w lipcu 2014 r. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skargi rozpoznano w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, na wniosek Wojewody zawarty w odpowiedziach na skargi. W myśl art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Wniesione skargi nie są zasadne. Materialnoprawne podstawy wydania zaskarżonej decyzji znajdują się w ustawie z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.; dalej: "ustawa"). Zgodnie z treścią art. 73 ust. 1 ustawy, nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Podstawą do ujawnienia w księdze wieczystej przejścia na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nieruchomości, o których mowa w ust. 1, jest ostateczna decyzja wojewody (art. 73 ust. 3 ustawy). Odszkodowanie, (...), będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa (art. 74 ust. 4 ustawy). Z przywołanych regulacji wynika, że przesłankami umożliwiającymi uzyskanie odszkodowania za nieruchomość pozostającą w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, a nie stanowiącą ich własności i zajętą po drogę publiczną są: decyzja Wojewody potwierdzająca przejście na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego nieruchomości oraz złożenie przez właściciela nieruchomości w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. wniosku o ustalenie i wypłacenie odszkodowania. W pierwszej kolejności rozważyć zatem trzeba, podstawową kwestię sporną w niniejszej sprawie, to jest to czy skarżący złożyli wniosek o ustalenie i wypłacenie odszkodowania za działkę nr [...] w terminie określonym ustawą. W aktach administracyjnych znajduje się wniosek z 28 grudnia 2005 r. o: wydanie decyzji stwierdzającej przejście na rzecz Gminy G. prawa własności działek nr [..], [...] i części działki [...], położonych w G. przy ul. O. (1); uchylenie decyzji Wojewody Pomorskiego, która stała się podstawą wpisu prawa własności Gminy Miasta G. w księdze wieczystej nr [...], prowadzonej dla ww. działek (2); przyznanie wnioskodawcom odszkodowania za przyjęte z mocy prawa działki nr [...], [...] i część działki [...]. Co istotne, we wniosku tym jako wnioskodawców wskazano: M. P., A. S. oraz T. S. Te także osoby podpisały się pod wnioskiem. Dodatkowo we wniosku wskazano Skarżących jako "uczestników" postępowania. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, treść wniosku z 28 grudnia 2005 r. nie budzi wątpliwości zarówno w zakresie określenia wnioskodawców, jak również w zakresie treści zgłoszonego żądania. Podnoszony w skardze J. K., B. J. i J. L. zarzut, dotyczący zaniechania przez organy administracji zwrócenia się do wnioskodawców, którzy złożyli podpisy pod wnioskiem o wyjaśnienie, czy pozostały osoby wskazane we wniosku będą reprezentowane przez tych współwłaścicieli jest bezpodstawny. W myśl art. 63 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej "k.p.a."), podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. Jeżeli natomiast podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.). W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że art. 64 § 2 k.p.a., dotyczy wyłącznie formalnych braków pisma, których nieusunięcie nie pozwala na nadanie mu biegu. Nie dotyczy natomiast okoliczności, które organ uznaje za istotne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Stosowanie tego przepisu nie może bowiem zmierzać do merytorycznej oceny przedstawionego wniosku, treść tego przepisu nie może też być wykładana szeroko. To nie rzeczą organu, a strony jest formułowanie zamierzeń, jakie chce podjąć w postępowaniu czy też wywołać składanym wnioskiem. Powołanie się przez organ na treść art. 64 § 2 k.p.a. powinno służyć wyłącznie usunięciu braków formalnych wynikających ze ściśle określonych przepisów i nie może zmierzać do merytorycznej oceny przedstawionego wniosku (por. wyrok NSA z 26 września 2017 r., II OSK 1071/16; przywołane w uzasadnieniu orzecznictwo sądów administracyjnych dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). W rozpoznawanej sprawie treść podania z 28 grudnia 2005 r. odpowiada wymogom z art. 63 § 2 k.p.a. Wniosek jest całkowicie czytelny zarówno, jeśli idzie o wskazanie wnioskodawców, jak i o treść żądania. Nie był obarczony brakami formalnymi uniemożliwiającymi jego rozpoznanie. Zarzut nieuzupełnienia braku formalnego wniosku w postaci braku przedłożenia pełnomocnictwa, nie jest zarzutem skutecznym w sytuacji, gdy wnioskodawcy nie wskazują, że działają również w imieniu osób wskazanych we wniosku jako "uczestnicy", czyli jako pełnomocnicy tak określonych pozostałych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Domaganie się odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest odrębnym prawem każdego z byłych współwłaścicieli nieruchomości, co oznacza, że jego realizacja wymaga zgłoszenia stosownego żądania ustalenia i przyznania tego prawa przez każdego ze współwłaścicieli osobno (oczywiście może to być zrobione w jednym piśmie). Brak zgłoszenia takiego żądania przez niektórych byłych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości nie stanowi braku formalnego pisma zawierającego żądania tych współwłaścicieli, którzy taki wniosek składają. Nie jest rolą organu administracji "upewnianie się", czy pozostali współwłaściciele nieruchomości, także może nie chcieliby otrzymać odszkodowania. W rozpoznawanej sprawie, jak już wyżej wskazano, podmiotowa i przedmiotowa treść wniosku jest jednoznaczna, natomiast fakt, że pozostali współwłaściciele zostali w tym wniosku wskazani odrębnie jako "uczestnicy" nie ma prawnego znaczenia, w szczególności, że k.p.a. nie posługuje się pojęciem uczestnika postepowania administracyjnego. Oczywiście na organie administracji spoczywa obowiązek ustalenia stron postępowania administracyjnego (art. 28 k.p.a.), co nie oznacza, zwłaszcza w postępowaniach wszczynanych na wniosek, że beneficjentem uprawnienia, o przyznanie którego wnosi określony wnioskodawca (wnioskodawcy) są wszystkie strony postepowania administracyjnego. Zdaniem Sądu, skarżący nie złożyli wniosku o ustalenia odszkodowania w terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy. Stanowisko organów obu instancji oraz jego uzasadnienie uznać należy w tej mierze za prawidłowe. Wobec powyższego, w dalszej kolejności należy rozważyć czy złożenie w ustawowym terminie wniosku o odszkodowanie przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości powoduje, że roszczenie o odszkodowanie za przejęcie na mocy prawa nieruchomości zajętej pod drogę, nie wygasa w stosunku do pozostałych współwłaścicieli. Argumentacja obu wniesionych skarg powołuje się na orzecznictwo, z którego wynika, że złożenie wniosku w ustawowym terminie przez jednego z uprawnionych współwłaścicieli powoduje, że roszczenie o odszkodowanie nie wygaśnie stosunku do pozostałych współwłaścicieli, którzy wniosku takiego nie złożyli (por. wyroki: WSA w Białymstoku z 17 stycznia 2012 r., II SA/Bk 421/11; WSA w Krakowie z 18 kwietnia 2013 r., II SA/Gd 65/13; NSA z 23 lutego 2011 r., I OSK 453/10). Motywy uzasadniające taki pogląd zobrazowano między innymi w ostatnim z przywołanych wyroków, gdzie NSA stwierdził, że "za uznaniem, że roszczenie w stosunku do skarżących nie wygasło, przemawia charakter odszkodowania przyznawanego na podstawie art. 73 ust. 4 ustawy, którego wykładni dokonał Naczelny Sąd Administracyjny w powyżej wskazanym wyroku podjętym w składzie siedmiu sędziów (I OPS 3/09). W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd wypowiedział się, że w zakresie objętym regulacją art. 73 ustawy istotne znaczenie ma konstytucyjna zasada, iż za odjęcie własności należy się słuszne odszkodowanie, że został złożony wniosek w tym przedmiocie w ustawowym terminie oraz że wniosek ten złożyła osoba uprawniona do odszkodowania. Stosownie bowiem do art. 73 ust. 3 ustawy odszkodowanie należy się za odjęcie własności nieruchomości. W demokratycznym państwie prawa celem, jaki musiał przyświecać ustawodawcy przy konstruowaniu przepisu art. 73 ustawy, musiało być stworzenie możliwości rzeczywistego i efektywnego ubiegania się o słuszne odszkodowanie. Sąd podkreślił, że: "Niewątpliwie ustawodawca odroczył termin składania wniosków o wypłatę odszkodowania, dając uwłaszczonym podmiotom czas na ujawnienie swoich praw. Zasada równości wszystkich uczestników obrotu prawnego wymaga, aby w równym stopniu ponosili oni ryzyko i ciężary związane ze swoimi działaniami i posiadanymi prawami. Jednakże nie udało się uregulować tych zastałych stanów prawnych do końca 2005 r., bowiem decyzje wojewodów o przejęciu nieruchomości zajętej pod drogi publiczne z mocy prawa w trybie art. 73 wydawane są do dnia dzisiejszego". Pogląd przeciwny prezentowały w sprawie organy administracji, także powołując się na judykaturę podnosząc, że złożenie w ustawowym terminie przez jednego z uprawnionych współwłaścicieli nieruchomości wniosku o odszkodowanie za grunt, który stał się własnością skarbu państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, a zajęty pod drogą publiczną – nie powoduje, że roszczenie o odszkodowanie nie wygaśnie w stosunku do pozostałych współwłaścicieli, którzy wniosku takiego nie złożyli. Jako przykład tego rodzaju rozstrzygnięć można wskazać wyroki: NSA z 2 kwietnia 2014 r., I OSK 2280/12; NSA z 14 stycznia 2016 r, I OSK 1037/14; NSA z 28 stycznia 2016 r., I OSK 1130/14; NSA z 3 marca 2016 r., I OSK 1312/14; NSA z 17 marca 2022 r., I OSK 1130/21; NSA z 21 lutego 2023 r., I OSK 572/20). W ostatnim z przywołanych wyroków, NSA powołując się na utrwalone orzecznictwo uznał, że "utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym postępowanie w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania może zostać wszczęte wyłącznie na wniosek właściciela nieruchomości, czyli na żądanie strony uprawnionej do uzyskania odszkodowania. Uprawnionym do otrzymania odszkodowania jest zaś ten właściciel nieruchomości, który w okresie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. złożył wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Złożenie przez osobę uprawnioną do uzyskania odszkodowania wniosku, o którym mowa w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających, w terminie określonym w tym przepisie jest warunkiem wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2015 r., I OSK 2535/14; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 lutego 2007 r., I OSK 394/06, źródło CBOSA). Co więcej termin określony w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających jest terminem zawitym prawa materialnego, co oznacza, że termin ten nie może ulec przedłużeniu ani skróceniu, a wniosek złożony po tym terminie powoduje, że roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość wygasa. Termin ten, należący do terminów materialnoprawnych nie może być też przywrócony, gdyż instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie jedynie do terminów procesowych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 617/17, źródło CBOSA). Równie istotne, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż okoliczność, że stan prawny zajętej pod drogę nieruchomości nie został jeszcze w dacie zakończenia biegu terminu do ewentualnego wniesienia wniosku o przyznanie odszkodowania uregulowany (tj. wojewoda nie wydał decyzji, o której mowa w art. 73 ust. 3 przepisów wprowadzających), nie ma żadnego wpływu na bieg terminu do złożenia wniosku o wypłatę odszkodowania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 2730/12)". Dokonując interpretacji art. 73 ust. 4 ustawy, należy mieć na względzie, że przepis ten był przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego, w następstwie której został uznany za zgodny z Konstytucją RP. Trybunał w swoim orzecznictwie zwracał uwagę między innymi, że "zaskarżona ustawa podejmuje próbę uporządkowania stosunków własnościowych nieuregulowanych przez wiele lat, jest wyrazem dążenia do wzmocnienia i niewzruszalności powstałych stosunków, które - jak to stwierdził Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. SK 9/98 - "uzasadnia wprowadzenie pewnych ograniczeń prawa własności". Kwestionowana regulacja jest aktem jednorazowym, którego działanie zostało ograniczone w czasie (nie będzie więc obowiązywać w przyszłości). Ważnym celem, jakim kierował się ustawodawca w przypadku niniejszych uregulowań była konieczność uregulowania stanu prawnego dróg, a właściwie uzgodnienie stanu prawnego ze stanem faktycznym. Zaskarżone przepisy dotyczą specyficznych nieruchomości, jakimi są grunty wykorzystane na drogi publiczne, a to wymaga zastosowania rozwiązań odbiegających od reguł przewidzianych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Tego rodzaju rozwiązania znane są w państwach demokratycznych." Trybunał stwierdził również, że uprawnione podmioty (wywłaszczeni) miały możliwość dochodzenia swoich praw, czego jednak w odpowiednim czasie nie czyniły. Warto tu przypomnieć w pełni aprobowaną w demokratycznych państwach prawnych rzymską zasadę: Ius civile vigilantibus scriptum est, co oznacza, że prawo cywilne wymaga dbałości zainteresowanego o swoje prawa. Na znaczenie tej zasady Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę w uzasadnieniu wyroku w sprawie SK 9/98 (por. wyrok TK z 20 lipca 2004 r., SK 11/02, OTK-A 2004, nr 7, poz. 66). Według Trybunału, "nieuzasadnione jest twierdzenie (...) jakoby wydanie decyzji potwierdzającej wywłaszczenie przed upływem terminu wystąpienia z wnioskiem odszkodowawczym (31 grudnia 2005 r.) bądź po upływie tego terminu spowodowało zróżnicowanie sytuacji prawnej byłych właścicieli - jedni mogli skutecznie żądać przysługującego odszkodowania, a drudzy nie mieli tej możliwości. Zdaniem sądu pytającego takie niekonstytucyjne zróżnicowanie wynika z tego, że dopiero decyzja wojewody określa precyzyjnie przedmiot wywłaszczenia i w konsekwencji pozwala byłemu właścicielowi na domaganie się odszkodowania. Skoro ustawodawca zdecydował, że wywłaszczenie nastąpiło 1 stycznia 1999 r., to każdy były właściciel nieruchomości miał możliwość zgłoszenia żądania odszkodowania w zakreślonym przez prawo terminie. Zakwestionowany stan prawny, (...), wyraźnie wskazuje, że wystąpienie z żądaniem odszkodowania nie było uzależnione od uprzedniego wydania decyzji wojewody. Złożenie w określonym przez art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających okresie wniosku było wystarczającą czynnością, by uzyskać prawo do odszkodowania za wywłaszczenie. Wniosek ten stanowił bowiem oświadczenie, że były właściciel zamierza skorzystać z prawa do odszkodowania, a dopiero w następnej kolejności zawierał żądanie ustalenia i wypłaty odszkodowania w przewidzianej prawem procedurze. W konsekwencji to, kiedy wojewoda wydał decyzję, nie stanowiło przeszkody do skorzystania przez każdego z byłych właścicieli z prawa do zgłoszenia roszczenia odszkodowawczego". "Konstrukcja art. 73 przepisów wprowadzających nie wyklucza sytuacji, w której potwierdzająca wywłaszczenie decyzja wojewody zostanie wydana dopiero po złożeniu wniosku o odszkodowanie. Trybunał podziela stanowisko Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego, że brak decyzji wojewody nie stanowił przeszkody do złożenia wniosku odszkodowawczego przez byłego właściciela. Z kolei samo zgłoszenie przez byłego właściciela roszczenia odszkodowawczego mogło stanowić w konkretnej sytuacji również podstawę wszczęcia przez wojewodę postępowania w sprawie potwierdzenia wywłaszczenia z mocy art. 73 ust. 1 przepisów wprowadzających" (por. Wyrok TK z 15 września 2009 r., P 33/07, OTK-A 2009, nr 8, poz. 123). Również w wyroku z 19 maja 2011 r. (K 20/09, OTK-A 2011, nr 4, poz. 35), Trybunał podkreślił, że "zaspokojenie wierzytelności przysługującej uprawnionemu z tytułu wywłaszczenia zostało przesunięte w czasie. Ustawodawca precyzyjnie jednak oznaczył moment, od którego możliwa była konkretyzacja przedmiotowa roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia. Jedynym warunkiem było złożenie przez uprawnionego wniosku. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, treść i charakter stosunku prawnego powstającego na gruncie art. 73 przepisów wprowadzających oraz zastosowanie językowych reguł wykładni wyraźnie wskazują, że wystąpienie z żądaniem odszkodowania nie było uzależnione od uprzedniego wydania decyzji wojewody." Dalej Trybunał zauważył, że "ustawodawca odsunął w czasie możliwość zgłoszenia i realizacji roszczenia odszkodowawczego w ten sposób, iż podmioty uprawnione miały dwa lata - bez uszczerbku dla ich prawa podmiotowego - na uzyskanie informacji o przyjętym rozwiązaniu legislacyjnych oraz jego konsekwencjach w sferze przysługujących im praw majątkowych. W art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających przyjęto pięcioletni termin na zgłoszenie stosownego wniosku, który nie wymagał dochowania szczególnej formy i pełnił podwójną funkcję - zgodnie z ustaleniami dokonanymi w wyroku o sygn. P 33/07. Była to ponadto jedyna czynność, której prawo wymagało od podmiotu uprawnionego, aby mógł on uchronić się przed negatywnym skutkiem upływu terminu. Samo zaś wskazanie terminu zawitego, przy zachowaniu odpowiedniej vacatio legis, nie może zostać uznane za nadmierne obciążenie". Realizacja roszczenia odszkodowawczego została uzależniona od aktywności i staranności uprawnionego, zgodnie z zasadą ius civile vigilantibus scriptum est. Założenie, że prawo cywilne wymaga dbałości zainteresowanego o swoje prawa, jest w pełni aprobowane w demokratycznym państwie prawnym (wyroki z 22 lutego 2000 r., sygn. SK 13/98, OTK ZU nr 1/2000, poz. 5 oraz z 25 maja 1999 r., sygn. SK 9/98, OTK ZU nr 4/1999, poz. 78, punkt 7 in fine uzasadnienia)". Zdaniem Trybunału, "wprowadzenie terminu, po którym roszczenie odszkodowawcze "wygasa", uzasadnione jest koniecznością zachowania porządku publicznego. Chodzi tu wszakże o ochronę bezpieczeństwa nie tylko podmiotów prawa, lecz także systemu prawa oraz zasad funkcjonowania społeczeństwa zgodnie z podzielanymi przez nie wartościami, które znalazły swój wyraz w Konstytucji. Niewątpliwie należą do nich przywoływane wcześniej: pewność obrotu prawnego oraz ogólna zasada prawa cywilnego, w świetle której roszczenia majątkowe po pewnym czasie ulegają przedawnieniu lub wygasają. Uzasadnieniem ustanowienia terminu zawitego w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających jest również nakaz dbałości o równowagę budżetową, która ma status wartości konstytucyjnie chronionej (por. np. wyrok z 9 kwietnia 2002 r., sygn. K 21/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 17). Bez poprawnie zbudowanego i zrównoważonego budżetu organy władzy publicznej nie byłyby zdolne do realizacji stawianych przed nimi celów, a zwłaszcza do spełnienia konstytucyjnego wymogu troski o dobro wspólne (wyrok z 24 listopada 2009 r., sygn. SK 36/07, OTK ZU nr 10/A/2009, poz. 151, punkt 4 uzasadnienia). Wprowadzenie 5-letniego okresu, w którym możliwe było dochodzenie roszczenia odszkodowawczego, przy jednoczesnym zachowaniu minimalnych wymogów proceduralnych, nie niweczy istoty prawa do słusznego odszkodowania. Ponadto, przyjmując za kryterium weryfikacji tej cechy skuteczność realizacji określonego prawa podmiotowego w konkretnym otoczeniu systemowym, w którym ono funkcjonuje (zob. punkt 4 części III niniejszego uzasadnienia), należy stwierdzić, że ochrona zapewniana uprawnionym do odszkodowania na gruncie art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających była realna". Mając na względzie stanowisko przedstawione przez Trybunał Konstytucyjny, za prawidłową uznać należy interpretację art. 73 ust. 4 ustawy dokonaną przez Wojewodę, w której przyjęto, że brak złożenia, w terminie przewidzianym tym przepisem, wniosku o ustalenie odszkodowania za grunt zajęty pod drogę powoduje, że roszczenie to wygasa. W okolicznościach niniejszej sprawy prowadzi to do wniosku, że zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z prawem. Zdaniem Sądu, na kanwie tej sprawy nie budzi wątpliwości, że jedynie troje współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości złożyło wniosek o ustalenie odszkodowania w przewidzianym prawem terminie. Jak trafnie zauważył NSA w wyroku z 3 marca 2016 r., I OSK 1312/14, w przypadku, gdy nieruchomość stanowi współwłasność kilku podmiotów, ustawodawca w art. 73 ust. 4 ustawy nie wprowadza wymogu, by z wnioskiem o odszkodowanie wystąpili wszyscy współwłaściciele nieruchomości. Każdy ze współwłaścicieli domagać się może odszkodowania jemu należnego, w wysokości odpowiadającemu swemu udziałowi w prawie własności przedmiotowej nieruchomości. Skoro ustawodawca określił, że w przypadku niezłożenia wniosku w określonym prawem terminie roszczenie wygasa, tym samym należy uznać, że wolą ustawodawcy było to, by roszczenie współwłaściciela wygasło, jeśli ów współwłaściciel złożył wniosek po upływie tego okresu, bez względu na to, czy inny współwłaściciel złożył wniosek w okresie od 1 stycznia 2001 r do 31 grudnia 2005 r. Nie było intencją ustawodawcy, by sytuacja prawna współwłaściciela, który był pasywny w okresie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. była korzystniejsza od sytuacji właściciela nieruchomości. Pasywny współwłaściciel nie może być bowiem premiowany na skutek tego, że inny współwłaściciel wystąpił z wnioskiem o odszkodowanie na swoją rzecz w okresie, o którym mowa w art. 73 ust. 4 ustawy. Współwłasność nieruchomości i prawo do odszkodowania za nią, to dwa różne prawa majątkowe. Roszczenie o odszkodowanie jest prawem podzielnym, przysługującym każdemu współwłaścicielowi w części odpowiadającej jego udziałowi we współwłasności. Sąd rozpoznające tę sprawę podziela również stwierdzenie NSA, że "w sprawie wszczynanej na wniosek, każdy ze współwłaścicieli występuje samodzielnie o wypłatę odszkodowania odpowiadającego jego udziałowi w prawie własności nieruchomości, zajętej pod drogi publiczne, spełniającej przesłanki z art. 73 ust. 1. Prawidłowa wykładnia art. 73 ust. 4 winna być taka, że wniosek każdego ze współwłaścicieli wszczyna odrębną sprawę o odszkodowanie. Oczywiście wnioski takie mogą być rozpoznane łącznie na mocy art. 62 k.p.a., jednakże każdy ze współwłaścicieli ma interes prawny tylko w postępowaniu wszczętym swoim własnym wnioskiem. Każdy ze współwłaścicieli nieruchomości, niezależnie od pozostałych, ma własne roszczenie o odszkodowanie odpowiadające jego udziałowi we własności nieruchomości. Termin do wystąpienia o odszkodowanie biegnie indywidualnie dla każdego z nich (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 października 2008 r., I OSK 1439/07). Nie ma przeszkód procesowych do wspólnego inicjowania przez współwłaścicieli jednego postępowania w przedmiocie wypłaty odszkodowania każdemu z uprawnionych, proporcjonalnie do posiadanego udziału. Złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości nie powoduje automatycznie wszczęcia postępowania w sprawie wypłaty odszkodowania na rzecz pozostałych współwłaścicieli nieruchomości, jak też nie tamuje postępowania w sprawie odszkodowania fakt złożenia wniosku tylko przez jednego ze współwłaścicieli zajętej nieruchomości" (por. wyrok NSA z 28 stycznia 2016 r., I OSK 1130/14 oraz przywołane w nim orzecznictwo). W ocenie Sądu, również trafnie wskazuje się, że "z art. 73 ust. 1 i 4 ustawy z 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną wynika, że z dniem 31 grudnia 1998 r. dotychczasowy właściciel lub współwłaściciele tracą przysługujące im prawo własności. Wygasa zatem między współwłaścicielami więź materialnoprawna, którą do tej pory kształtowały przepisy regulujące obowiązki i prawa współwłaścicieli. Żaden z byłych współwłaścicieli nie może zatem działać na rzecz pozostałych ani ich reprezentować, chyba że przepis szczególny przewidywałby taką możliwość lub udzielone byłoby skuteczne pełnomocnictwo. Każdemu ze współwłaścicieli przysługuje natomiast własne roszczenie o odszkodowanie odpowiadające jego udziałowi we własności nieruchomości. Roszczenie to znajduje podstawę prawną w powołanym wyżej art. 73, a nie w przepisach regulujących współwłasność. Oznacza to, że roszczeń odszkodowawczych jest tyle ilu było współwłaścicieli. Każdy z nich może zatem w różnym czasie dochodzić zaspokojenia swojego roszczenia. Tym samym, dotychczasowy współwłaściciel nie staje się uczestnikiem postępowania wszczętego z wniosku innych współwłaścicieli. Termin do wystąpienia o odszkodowanie biegnie indywidualnie dla każdego ze współwłaścicieli i upływ ustawowego terminu powoduje wygaśnięcie roszczenia w sytuacji niewystąpienia z wnioskiem." "Wszelkie czynności podejmowane przez byłych już współwłaścicieli nie mogą być postrzegane i rozważane jako czynności, które byłyby podejmowane w czasie, gdyby nadal istniał stosunek współwłasności. W systemie prawa nie ma żadnej podstawy prawnej, z której można by wyprowadzić wniosek, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 73 ustawy jest wspólnym prawem byłych współwłaścicieli nieruchomości. (...). Każdy z byłych współwłaścicieli może bowiem wystąpić z wnioskiem w zakresie własnych uprawnień, natomiast nie posiada legitymacji do realizacji uprawnień pozostałych byłych współwłaścicieli lub byłych spadkobierców. Takich uprawnień nie posiada również organ prowadzący postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania, o którym mowa w art. 73 ustawy, a to dlatego, że to postępowanie może być wszczęte wyłącznie na wniosek, nie może zaś być prowadzone z urzędu. Tym samym o tym, kto jest stroną tego postępowania, decydujące znaczenie ma złożenie wniosku przez byłego współwłaściciela" (por. wyrok NSA z 14 stycznia 2016 r., I OSK 1037/14 oraz wyrok NSA z 4 listopada 2020 r., I OSK 215/20). Przedstawione wyżej poglądy są poglądami dominującymi w orzecznictwie sądów administracyjnych a ich trafność, w ocenie Sądu rozpoznającego tę sprawę, znajduje potwierdzenie nie tylko w literalnym brzmieniu art. 73 ustawy, ale także odpowiada realizacji konstytucyjnych celów ochrony własności, zachowując proporcje między realizacją celu publicznego a ciężarami nakładanymi na wywłaszczone podmioty. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że: prezentowany w decyzjach organów obu instancji spór dotyczący tego, czy skarżący wnieśli o przyznanie odszkodowania po wyznaczonym ustawą terminie czy też jak twierdził organ pierwszej instancji nie wnieśli w ogóle, jest w istocie bez znaczenia dla sytuacji prawnej skarżących, to jest dla możliwości uzyskania przez nich odszkodowania. Mimo, że od profesjonalnego pełnomocnika należałoby oczekiwać bardziej precyzyjnego formułowania stanowiska w sprawie, to jednakże mając na względzie treść pism: z 11 lipca 2014 r. i 11 sierpnia 2014 r. oraz prawidłowe stwierdzenie niezłożenia przez skarżących wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania do końca roku 2005, zasadne było uznanie, że treść ww. pism zawiera żądanie ustalenia i wypłaty odszkodowania. Zdaniem Sądu, wyrażone w piśmie z 11 sierpnia 2014 r., stanowisko pełnomocnika Skarżących jest zbliżone do stanowiska zaprezentowanego w rozpoznawanej skardze, to jest stanowiska, które z jednej strony akcentuje zasadność uznania złożenia wniosku o odszkodowanie w ustawowym terminie, jednocześnie kwestionując wygaśnięcie roszczenia w sytuacji, gdyby jednak tak się nie stało. Po drugie, odnosząc się do podnoszonego zarzutu wskazującego, że w dacie 31 grudnia 2005 r. toczyło się postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody Gdańskiego nr G-VI-82223/2/87/91 z 17 kwietnia 1991 r. w części dotyczącej nieodpłatnego nabycia przez Gminę Miasta G. własności m.in. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], z której w 2013 r. wydzielona została działka [...], zakończone ostateczną decyzja Administracji i Cyfryzacji DAP-WPK-757-1-562/msTE NR 370 z 27 lipca 2012 r., w związku z czym dopiero po wydaniu powyższej decyzji z 27 lipca 2012 r. możliwe było ustalenie, że w dniu 31 grudnia 1998 r. działka nr [...] stanowiła własność osób fizycznych (w tym skarżących) i jako taka przeszła z dniem 1 stycznia 1999 r. na własność Gminy Miasta Gdyni na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy, w związku z czym dopiero od daty wydania powyższej decyzji z 27 lipca 2012 r. rozpoczął się bieg terminu na złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania zachowany przez skarżących poprzez pełnomocnika w piśmie z dnia 14 sierpnia 2014 r. - uznać należy ten zarzut za chybiony. Jak już wyjaśniono, dokumentem niezbędnym do uzyskania odszkodowania za przejście z mocy prawa nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego jest decyzja wojewody potwierdzająca taki stan rzeczy, wydana na podstawie art. 73 ust. 3 ustawy. Jak wynika z dotychczasowych wywodów, brak takiej decyzji nie stanowił przeszkody do złożenia wniosku o odszkodowanie. Tak z resztą było w niniejszej sprawie, gdzie wniosek z 28 grudnia 2005 r. obejmował także żądanie wydania decyzji potwierdzającej przejście z mocy prawa spornej działki na Gminę. Wojewoda wydał stosowną decyzję 14 stycznia 2014 r. (9 lat po złożeniu wniosku) wskazując, że jej wydanie możliwe było między innymi z uwagi na stwierdzenie przez Ministra Administracji i Cyfryzacji decyzją z 27 lipca 2012 r. nieważności decyzji Wojewody Gdańskiego z 17 kwietnia 1991 r., w części dotyczącej nieodpłatnego nabycia przez Gminę Miasta G. własności nieruchomości oznaczonych jako działki nr [..]-[...]. Decyzja Wojewody z 14 stycznia 2014 r. stanowiła zaś asumpt do przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość dwojgu jej właścicielom oraz spadkobiercy trzeciego wnioskodawcy. Zdaniem Sądu, skoro współwłaściciele wywłaszczonej nieruchomości stali na stanowisku, że nieruchomość nie przeszła na własność Gminy Miasta G. na podstawie decyzji Wojewody Gdańskiego z kwietnia 1991 r., to brak było przeszkód prawnych do złożenia wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za zajętą pod drogę publiczną nieruchomość, w terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy, pomimo toczącego się postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Omawiana kwestia (stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej) istotna była z punktu widzenia możliwości uzyskania decyzji Wojewody, potwierdzającej przejście z mocy prawa na własność Gminy G. przedmiotowej nieruchomości, co oznacza, że rozstrzygnięcie o nieważności decyzji wywłaszczeniowej nie musiało nastąpić przed końcem 2005 r., ponieważ we wskazanym terminie nie musiała istnieć w obrocie prawnym wydana przez Wojewodę decyzja potwierdzająca przejście nieruchomości z mocy prawa na własność jednostki samorządu terytorialnego. Potwierdzenie przez Wojewodę przejścia własności nieruchomości z mocy prawa, do którego konieczne było uprzednie stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody Gdańskiego z kwietnia 1991 r., stanowiło jedynie zagadnienie wstępne od którego zależało rozstrzygnięcie sprawy (art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.), nie stanowiło natomiast warunku sine qua non do złożenia wniosku odszkodowanie. Prezentowany przez skarżących pogląd, że konieczność uzyskania decyzji nieważnościowej powoduje przesunięcie ustawowego terminu do złożenia wniosku nie znajduje podstawy w przepisach ustawy oraz godzi w cel, w jakim ustawodawca określił sztywne terminy dochodzenia roszczeń z tego tytułu. Ocenę taką potwierdzają również jednoznacznie okoliczności rozpoznawanej sprawy, w której należycie dbający o swoje interesy troje współwłaścicieli nieruchomości, wniosło o przyznanie i ustalenie odszkodowania w ustawowym terminie, i jak wynika z akt sprawy odszkodowanie takie uzyskało, pomimo że w dacie składania wniosku nie istniały w obrocie prawnym zarówno decyzja Wojewody Gdańskiego z kwietnia 1991 r. ani decyzja Wojewody Pomorskiego z 14 stycznia 2014 r., potwierdzająca przejście na własność jednostki samorządu terytorialnego spornej nieruchomości. Konieczność wydania decyzji przez Wojewodę była podstawą zawieszenia prowadzonego postępowania administracyjnego wszczętego na wniosek z 28 grudnia 2005 r., z uwagi na co postępowanie trwało przez tak długi czas, jednakże zakończyło się pozytywnie dla tych współwłaścicieli nieruchomości, którzy wniosek o ustalenie i wypłacenie odszkodowania złożyli przed końcem grudnia 2005 r. W kontekście dotychczasowych rozważań, ponownie podkreślić należy, że nie było podstaw prawnych do przyjęcia, że wniosek z 28 grudnia 2005 r. trojga współwłaścicieli nieruchomości, wszczął postępowanie o ustalenie i wypłacenie odszkodowania także na rzecz pozostałych jej współwłaścicieli, którzy takiego wniosku nie złożyli w przewidzianym ustawą terminie. Treść złożonego wniosku nie wskazywała, że osoby określone w nim jako wnioskodawcy działały także w imieniu i na rzecz współwłaścicieli nieruchomości określonych jako "uczestnicy". Wbrew stanowisku skarżących, sporny wniosek zawiera jednoznaczne żądanie ustalenia odszkodowania na rzecz wnioskodawców, którzy się pod tym wnioskiem podpisali. Logiczne jest, że skoro we wniosku wyraźnie rozróżniono wnioskodawców od uczestników "postępowania", to brak było podstaw do potraktowania osób wskazanych jako "uczestnicy", w tożsamy sposób z osobami będącymi wyraźnie określonymi jako wnioskodawcy i domagającymi się ustalenia odszkodowania na swoją rzecz. Stanowisko skarżących w tej mierze jest sprzeczne z zaakceptowanymi przez Sąd poglądami orzecznictwa oraz wyrażonymi na kanwie badania zgodności z konstytucją omawianych przepisów, poglądami Trybunału Konstytucyjnego. Podsumowując przedstawioną wyżej argumentację, stwierdzić należało, że Skarżący nie złożyli wniosku o przyznanie i ustalenie odszkodowania za przejście z mocy prawa nieruchomości zajętej przez Gminę Miasta G. pod drogę, w terminie przewidzianym w art. 73 ust. 4 ustawy, natomiast wniosek z 28 grudnia 2005 r. nie stanowił podstawy ustalenia odszkodowania wobec osób innych niż wnioskodawcy, co wykluczało przyznanie odszkodowania. Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargi jako niezasadne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło