II SA/Gd 908/08

WyrokWSA w Gdańsku2009-03-26

Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Janina Guść, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która pomagała żołnierzom organizacji niepodległościowych, ale nie pełniła w nich formalnej służby (nie składała przysięgi, nie miała stopnia wojskowego, nie podlegała dyscyplinie wojskowej), może zostać uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama pomoc organizacjom niepodległościowym, bez formalnego pełnienia służby w ich szeregach (co wymaga m.in. złożenia przysięgi, posiadania stopnia wojskowego i podlegania dyscyplinie wojskowej), nie jest wystarczająca do przyznania uprawnień kombatanckich. Ponadto, sąd stwierdził, że decyzja Prezesa Sądu Okręgowego odmawiająca potwierdzenia represji politycznych jest wiążąca dla organu rozpatrującego wniosek o uprawnienia kombatanckie.
Stan faktyczny
Skarżący S. O. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w konspiracji w latach 1942-1947 oraz z tytułu uwięzienia politycznego w 1952 roku. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący nie wykazał pełnienia służby w rozumieniu ustawy o kombatantach, a decyzja Prezesa Sądu Okręgowego wykluczyła, aby jego uwięzienie miało charakter polityczny. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Sekretarz Sądowy Małgorzata Kuba po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2009 r. sprawy ze skargi S. O. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 5 listopada 2008 r., nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. S. O. wystąpił 3 kwietnia 2003 roku do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie mu uprawnień kombatanckich. Ostatecznie - we wniosku z dnia 27 kwietnia 2006 roku (k. 85 akt administracyjnych) - sprecyzował, iż domaga się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w szeregach wojennej i powojennej konspiracji w okresie lat 1942-1947 ("walka zbrojna w Ruchu Oporu Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej i Wolność i Niepodległość"), jak również z tytułu uwięzienia za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość ("uwięzienie polityczne na mocy wyroku Rejonowego Sądu Wojskowego w Szczecinie w roku 1952"). Decyzją z dnia 24 września 2008 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5, art. 4 ust. 1 pkt 4 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 roku, nr 42, poz. 371 ze zm. - dalej jako "ustawa o kombatantach"), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił S. O. przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ wskazał na treść art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach, zgodnie z którym przepisy ustawy stosuje się także do osób, które przebywały w więzieniach lub innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania w latach 1944-1956, na podstawie przepisów wydanych przez władze polskie, przez sądy powszechne, wojskowe i specjalne za działalność polityczną bądź religijną, związaną z walką o suwerenność i niepodległość. Organ wyjaśnił także, iż zgodnie z art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o kombatantach powyższe okoliczności potwierdza w drodze decyzji administracyjnej, na wniosek zainteresowanej osoby, prezes sądu okręgowego. Jest to zatem wyłączna kompetencja prezesa sądu okręgowego, zaś Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie może samodzielnie oceniać okoliczności podnoszonych w tym względzie przez stronę. Organ stwierdził także, iż decyzją Prezesa Sądu Okręgowego z dnia 11 kwietnia 2006 roku odmówiono potwierdzenia faktu pobytu S. O. w więzieniu polskim za działalność polityczną lub religijną. Z tego względu Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania stronie uprawnień kombatanckich w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach. Odnośnie działalności wnioskodawcy w strukturach konspiracji w okresie lat 1942 - 1947 organ podniósł, że zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Z treści tego przepisu wynika, że dla uzyskania uprawnień kombatanckich konieczne jest złożenie przez zainteresowaną osobę wniosku, rekomendacji stowarzyszenia kombatanckiego oraz poparcie tego wniosku odpowiednimi dowodami. Dowody te, oceniane w trybie przewidzianym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, winny dokumentować działalność kombatancką lub równorzędną wnioskodawcy albo podleganie przez niego represjom określonym w ustawie. Ograniczenie się wyłącznie do uprawdopodobnienia okoliczności objętych dyspozycją poszczególnych przepisów ustawy o kombatantach nie jest wystarczające. Organ wyjaśnił także, iż art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach, na którym swoje żądanie opiera wnioskodawca, za działalność kombatancką uznaje pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku oraz w granicach powojennych w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich do końca 1956 roku, jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Z kolei przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach za działalność kombatancką uznaje: pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Przepisy te posługują się pojęciem służby, która jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. W ocenie organu, strona nie przedstawiła dowodów dostatecznie potwierdzających, że jej aktywność w latach 1942-1947 odpowiada dyspozycji przytoczonego przepisu. Organ stwierdził nadto, że wnioskodawca przedstawił swoje losy jako historię członka wojennej konspiracji, kontynuowanej po wojnie, której efektem było jego pochwycenie i uwięzienie. Z uzasadnienia decyzji Prezesa Sądu Okręgowego wynika jednak, że podnoszone przez stronę okoliczności uwięzienia i skazania za prowadzoną przezeń działalność konspiracyjną należało uznać za niewiarygodne. Uwięzienie wnioskodawcy nie miało bowiem związku z działalnością polityczną mającą na celu walkę o suwerenność i niepodległość Polski. Zdaniem organu okoliczność, że w toku przedmiotowego postępowania strona konsekwentnie podnosiła, iż fakt aresztowania i skazania wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego był spowodowany wyznawanymi przezeń poglądami i prowadzoną działalnością powoduje, że należy do twierdzeń strony podchodzić ze szczególną ostrożnością. W ocenie organu przedstawione przez wnioskodawcę dokumenty odnosiły się wyłącznie do rzekomego prześladowania przez aparat bezpieczeństwa w latach 50 - tych XX wieku. Wśród nich wymienić należy pisma KG Milicji Obywatelskiej, pismo z ministerstwa Sprawiedliwości, które dotyczą ww. okoliczności. Jedynym dowodem, który odnosi się wprost do domniemanej działalności strony na rzecz organizacji niepodległościowych jest kopia zaświadczenia wydanego przez Komendanta II Obwodu AK Lublin w dniu 14 stycznia 1947 roku. Oceniając ten dokument, organ zakwestionował jego wiarygodność, wskazując na to, że w wystawionym dla potrzeb Związku Walki Zbrojnej o Niepodległość i Demokrację w Lublinie zaświadczeniu mowa jest o nielegalnym WiN-ie. Organ stwierdził także, iż dokument ten nie potwierdza, by wnioskodawca był zaprzysiężonym członkiem konspiracji. Mowa w nim jest wyłącznie o tym, iż strona pomagała żołnierzom ZWZ, AK i WiN. Mając powyższe na uwadze organ stwierdził, iż analiza przedłożonych przez stronę dowodów prowadzi do wniosku, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż S. O. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 i pkt 5 ustawy o kombatantach. Zakres zadań, które wymienia, wskazuje bowiem, że mógł on co najwyżej wykonywać pewne czynności pomocnicze na rzecz członków organizacji niepodległościowej. Zdaniem organu pełnienie służby w ruchu oporu (analogicznie - w organizacjach niepodległościowych występujących przeciwko władzy ludowej) jednoznaczne było z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi (instytucjom państwa, które przez dużą część społeczeństwa postrzegane było jako obce). W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się do wykonywania wyłącznie czynności usługowych (np. zaopatrzeniowych), zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. W tym zakresie organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 1993 roku, sygn. akt SA/Wr 243/93. W ocenie organu, między uczestnikiem formacji niepodległościowych, a osobą działającą na ich rzecz występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Reasumując organ uznał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby strona była zaprzysiężonym członkiem organizacji konspiracyjnej. Wniosek taki - zdaniem organu - znajduje również oparcie w treści wskazanej powyżej decyzji Prezesa Sądu Okręgowego, w której stanowczo wykluczono, by uwięzienie strony było spowodowane jej działalnością polityczną. Współpraca z organizacją podziemną, czy to w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3, czy też art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach, nie może być zatem podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich wnioskodawcy, gdyż przepisy te za działalność kombatancką uznają jedynie pełnienie służby w wymienionych w nich formacjach, na co wskazuje również orzecznictwo sądów administracyjnych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2002 roku, sygn. akt V SA 796/ 94 oraz z dnia 10 kwietnia 2002 roku, sygn. akt V SA 2157/01). Działalność kombatancka wymaga zatem sformalizowania działalności w ramach tychże jednostek. Eksponowana przez stronę działalność nie odpowiada tym kryteriom. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy S. O. stwierdził, iż przy rozpoznawaniu jego wniosku nie wzięto pod uwagę jego działalności konspiracyjnej, jak też powojennej w walce o niepodległość Polski. W ocenie wnioskodawcy na jego działalność w walce o niepodległość Polski po wojnie wskazuje skazanie prawomocnym wyrokiem za zdobycie broni dla celów organizacji niepodległościowej. Zdaniem wnioskodawcy opinia Prezesa Sądu Okręgowego jest tendencyjna i dla niego niekorzystna. Odwołujący się wyjaśnił także, iż nie należał do partii politycznych, był inwigilowany, co utrudniało mu awans społeczny oraz edukację. Podniósł, że pismo z dnia 14 stycznia 1947 roku, dokumentujące jego działalność konspiracyjną w AK II Obwód Lublin, odnosi się wyłącznie do działalności podziemnej w PRL, ponieważ oficjalnie Armia Krajowa została rozwiązana w styczniu 1945 roku. Wskazał również, że składał wymaganą przysięgę, której tekst załączył do wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Decyzją z dnia 5 listopada 2008 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.) oraz art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 24 września 2008 roku. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ powtórzył argumentację przedstawioną w decyzji z dnia 24 września 2008 roku, stwierdzając, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie wykazała, aby w przedmiotowej sprawie zaistniały jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie kwestionowanej decyzji. Dodatkowo organ wskazał, iż w życiorysie z dnia 20 listopada 2003 roku wnioskodawca twierdził, że ze względu na wiek odmówiono mu przyjęcia do Armii Krajowej. Organ stwierdził także, iż zawarte we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy oświadczenie S. O. o złożeniu przysięgi przed dowódcą ps. "S." (nie poparte żadnymi dowodami) stoi w jawnej sprzeczności z treścią jego życiorysu, w którym wnioskodawca wskazał, iż po usilnych namowach zezwolono mu jedynie pełnić funkcje pomocnicze, to jest czyścić broń dowódcy oddziału ps. "S.". W skardze na powyższą decyzję S. O. wniósł o jej uchylenie, stwierdzając, iż w jego ocenie istnieją przesłanki do przyznania mu uprawnień kombatanckich. Uzasadniając skargę zarzucił, iż organ oparł swoje rozstrzygnięcie głównie na decyzji Prezesa Sądu Okręgowego, która została wydana z uchybieniami natury formalno-prawnej, albowiem sprawę rozpatrywał sędzia, który - zdaniem skarżącego - podlegał wyłączeniu. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 26 marca 2009 roku skarżący poparł skargę, złożył do akt kserokopię postanowienia o wszczęciu śledztwa z dnia 1 sierpnia 1952 roku oraz oświadczył, że w czasie wojny przenosił meldunki pomiędzy dowództwem drugiego obwodu Lublin AK - od majora H. do porucznika K. W. pseudonim "S.", działającego na obszarze L. Meldunki przenosił dwa, trzy razy w tygodniu. Nosił meldunki od 1942 do 1947 roku, nieraz też dostarczał żołnierzom żywność. W 1943 roku chodził liczyć żołnierzy Wermachtu przebywających w szkole podstawowej w G. powiat P. Broni od dowództwa nie dostał bo był za młody. Przysięgę złożył w 1946 roku już jako żołnierz AK u dowódcy K. W. pseudonim "S.". Oświadczył również, że do 1946 roku, tak jak wskazano w zaświadczeniu z 14 stycznia 1947 roku, pomagał żołnierzom AK, jak była jakaś akcja to chodził na zwiady. Wcześniej - w 1942 roku, składał przyrzeczenie, nie składał przysięgi, nie miał też żadnego stopnia wojskowego, bo był za młody. Żołnierze nazywali go "P.". W 1946 roku nie otrzymał także żadnego stopnia wojskowego bo był za młody. Życiorys swój pisał, kiedy jeszcze działał ZBoWiD i dlatego nie mógł w nim wszystkiego napisać. Życiorys pisał wcześniej, a w 2003 roku tylko go przepisał. Od decyzji Wiceprezesa Sądu Okręgowego z dnia 11 kwietnia 2006 roku się nie odwoływał bo nawet nie wiedział, że może się odwołać, nie dostał żadnego pouczenia. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, lub inne rozstrzygnięcie z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, jedynie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania tych aktów. Sąd administracyjny nie ocenia natomiast rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, bądź też celowości; nie rozpatruje również sprawy, kierując się na przykład zasadami współżycia społecznego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2007 roku, sygn. akt II OSK 1402/06, Baza Orzeczeń LEX nr 360233). W niniejszej sprawie skarżący domagał się przyznania mu uprawnień kombatanckich z dwóch tytułów (vide wniosek skarżącego z dnia 27 kwietnia 2006 roku - k. 85 akt administracyjnych): 1) "walki zbrojnej w Ruchu Oporu Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej i Wolność i Niepodległość podczas okupacji hitlerowskiej w latach 1942 - 1947", 2) "uwięzienia politycznego na mocy wyroku Rejonowego Sądu Wojskowego w Szczecinie w roku 1952". Odmowa przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich z pierwszego z ww. tytułów została prawidłowo oparta na przepisach art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy o kombatantach. Zgodnie z ich brzmieniem, za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945 oraz pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego i w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. oraz w granicach powojennych w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich do końca 1956 r., jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. W ocenie Sądu powołane wyżej przepisy jednoznacznie wskazują, iż uzyskanie uprawnień kombatanckich uzależnione jest od wykazania przez ubiegającego się, iż pełnił on służbę w organizacjach, o których mowa powyżej. Akcent ustawodawcy położony jest zatem na "pełnienie służby". Ustawa o kombatantach nie precyzuje wprawdzie pojęcia "pełnienia służby", jednak podkreślić należy, iż orzecznictwo sądów administracyjnych zajmując się tym zagadnieniem przez wiele lat wypracowało rozumienie tego terminu oraz sposób jego interpretacji. Zgodnie z utrwaloną już linią orzecznictwa sądów administracyjnych, powszechnie zresztą aprobowaną, aby mówić o stosunku "służby" spełnione muszą być zarówno przesłanki natury podmiotowej - osoba podejmująca służbę winna być zdolna do służby, jak i organizacyjnej - służba zakłada stosunek podległości organizacyjnej (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 czerwca 2007 roku, sygn. akt II OSK 929/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11 września 2008 roku, sygn. akt II SA/Bk 341/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 marca 2006 roku, sygn. akt V SA/Wa 1952/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 15 kwietnia 2008 roku, sygn. akt II SA/Lu 70/08 - wszystkie opublikowane na https://cbois.nsa.gov.pl). Mając na względzie pierwszą przesłankę stwierdzić należy, iż ustawa o kombatantach nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku, w którym działalność tą prowadzono. Jednakże możliwość pełnienia służby w organizacjach, o jakich mowa w ww. przepisie, wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Wiek ten miał bowiem doniosłe znaczenie przy określaniu jaki osoby mogły wstąpić do organizacji zbrojnych. Stosownie do instrukcji Komendanta Głównego na Kraj gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 roku dolna granica wieku wynosiła 17 lat (w późniejszym okresie 16 lat). Określenie dolnej granicy wieku dla osób przyjmowanych do organizacji konspiracyjnych było konieczne, ponieważ - jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, służba - jako sformalizowany stosunek łączący uczestnika organizacji konspiracyjnej z tą organizacją, wymagała złożenia przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddania się rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Pełnienie służby wiązało się przy tym z szeregiem zagrożeń: od aresztowania przez poddanie represyjnym metodom śledczym, aż po uwięzienie oraz nierzadko - śmierć. Dla pełnienia tak określonej służby konieczne było zatem posiadanie odpowiednich predyspozycji, w tym także odporności na stres (podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w cytowanym już wyroku z dnia 11 września 2008 roku, sygn. akt II SA/Bk 341/08; por. także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2005 r., sygn. akt V SA/Wa 2036/06, Baza Orzeczeń LEX nr 189763, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 września 2004 r., sygn. akt V SA/Wa 1052/04, Baza Orzeczeń LEX nr 162187, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lutego 2002 r., sygn. akt V SA 1538/01 - opublikowany na https://cbois.nsa.gov.pl). Odnośnie drugiej z przesłanek wskazać należy, iż nie tylko treść ustawy o kombatantach, ale także jej preambuła, wyraźnie uwypuklają, iż warunkiem przyznania uprawnień kombatanckich było pełnienie służby w określonych w niej formacjach, która musiała charakteryzować się ustalonymi cechami. Jak już wyżej wskazano, pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Pełnienie służby mogło wprawdzie sprowadzać się także do wykonywania czynności usługowych np. zaopatrzeniowych, leczniczych lub związanych ze zbieraniem i dostarczaniem informacji, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wiążącej się między innymi ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 1993 r., sygn. akt SA/Wr 243/93, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2005 r., sygn. akt V SA/Wa 2372/04, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2007 r. sygn. akt II OSK 929/06 - wszystkie opublikowane na https://cbois.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu eksponowana przez skarżącego działalność nie odpowiada warunkom opisanym powyżej. Zasadnie zatem, wydając zaskarżoną decyzję, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, ocenił, że działalność skarżącego w latach 1942 - 1947 nie może zostać uznana za "pełnienie służby". Sąd - podobnie jak organ - szczególnie wnikliwie przeanalizował życiorys S. O. z dnia 20 listopada 2003 roku (k. 29 akt administracyjnych), który skarżący przedłożony organowi celem wykazania zasadności swoich żądań. W przedmiotowym życiorysie S. O. wyjaśnił, iż nie chciano go przyjąć do oddziału Armii Krajowej ze względu na jego zbyt młody wiek (14 lat). Skarżący przedstawił w nim także opis podejmowanych przez niego działań w latach 1942 - 1947, z którego wynika, że w tym okresie skarżący pełnił jedynie funkcje pomocnicze, wspierając Związek Walki Zbrojnej i Armię Krajową, lecz nie służąc w ich szeregach. Początkowo - w 1942 roku - skarżący kilka razy przenosił wiadomości pomiędzy członkami Związku Walki Zbrojnej, a w późniejszym czasie jedynie czyścił broń dowódcy oddziału Armii Krajowej, który nie chciał skarżącego przyjąć do oddziału, ponieważ "jest za młody". S. O. wskazał także, iż po wojnie ukrywał się, w wojsku nie służył. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego złożonym na rozprawie, zgodnie z którymi życiorys skarżącego z dnia 20 listopada 2003 roku jest niepełny, ponieważ pisał go gdy istniał ZBoWiD (a więc przed 1990 roku - w tym roku bowiem Związek Bojowników o Wolność i Demokrację został przekształcony w Związek Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych), natomiast w 2003 roku jedynie go przepisał, i dlatego nie mógł w nim opisać wszystkich swoich działań, bo gdy go tworzył to bał się represji. W ocenie Sądu wyjaśnienia te są nieracjonalne, ponieważ skarżący - pisząc życiorys w listopadzie 2003 roku, mógł przedstawić pełną historię swojego życia, nie obawiając się, iż narazi się na prześladowania. Miał również motywację aby w życiorysie ujawnić wszelkie działania, z którymi wiąże się możliwość uzyskania uprawnień kombatanckich, ponieważ o przyznanie mu tych uprawnień ubiegał się już od kwietnia 2003 roku. Zdaniem Sądu właśnie w tym dokumencie skarżący w sposób wiarygodny przedstawił swoje życie, a późniejsze twierdzenia skarżącego dotyczące jego działalności niepodległościowej w okresie 1942 - 1947 nie polegały na prawdzie i służyć miały jedynie uzyskaniu uprawnień. Sąd miał przy tym na uwadze, że również z zaświadczenia z 14 stycznia 1947 roku, na które powołuje się skarżący, wynika jedynie, iż jego działalność zwiadowcy polegała tylko na pomaganiu żołnierzom ZWZ, AK i WiN, a nie na pełnieniu służby. Nadto, jak wynika z akt administracyjnych sprawy, skarżący nie wykazał, aby składał przysięgę w organizacji zbrojnej. Również w postępowaniu przed Sądem skarżący nie przedstawił w tej kwestii wiarygodnych dowodów, składał jedynie różne, sprzeczne ze sobą oświadczenia. W piśmie złożonym na rozprawie w dniu 26 marca 2009 roku, zatytułowanym "Uwagi do pozwu na dzień 26 marca 2009 roku", skarżący stwierdził, iż nie składał przysięgi bo był za młody. Na tej samej rozprawie oświadczył jednak, iż złożył przysięgę w 1946 roku, kiedy został żołnierzem AK. Twierdzenie to, zdaniem Sądu, jest niewiarygodne, pozostaje bowiem w sprzeczności z życiorysem skarżącego oraz pozostałymi jego wyjaśnieniami złożonymi na rozprawie, z których wynika, iż nigdy nie dostał broni i stopnia wojskowego, bo cały czas, także w 1946 roku, uważano, iż jest na to za młody. Należy w tym miejscu podkreślić, iż regulacje zawarte w ustawie o kombatantach wyraźnie odróżniają współdziałanie ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Przepisy ustawy o kombatantach nie przyznają bowiem uprawnień kombatanckich osobom, które wspierały walkę z hitlerowskim najeźdźcą, czy też późniejszą walkę o niepodległość, ale nie działały w warunkach opisanych w jej przepisach. Między uczestnikiem ruchu oporu, a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku, jak podkreślił to organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań organizacyjnych (tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2002 roku, sygn. akt V SA 2157/01, Baza Orzeczeń LEX nr 171228). Powyższe powoduje, iż działalność prowadzona przez skarżącego, jakkolwiek zasługująca na szacunek, nie może być jednak zakwalifikowana jako pełnienie służby w formacjach ruchu oporu. Podsumowując powyższe rozważania stwierdzić należy, iż skarżący z uwagi na wiek, brak złożonej przysięgi, a przede wszystkim charakter podejmowanych czynności, nie pełnił służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy o kombatantach we wskazanych przez niego organizacjach ZWZ, AK i WiN. Z wiarygodnych dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym z życiorysu skarżącego z dnia 20 listopada 2003 roku, wynika bowiem, że skarżący jedynie pomagał żołnierzom tych formacji. Z tych też względów uprawnienia kombatanckie, o które skarżący się ubiegał z tego tytułu, nie mogły zostać mu przyznane. Odnośnie drugiego tytułu, na podstawie którego skarżący chciałby uzyskać uprawnienia kombatanckie, tj. "uwięzienia politycznego na mocy wyroku Rejonowego Sądu Wojskowego w Szczecinie w roku 1952", Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, iż zgodnie z art. 4 ust.1 pkt 4 ustawy o kombatantach przepisy tej ustawy stosuje się również do osób, które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego. Przy czym represjami w rozumieniu ustawy są m. in. okresy przebywania w więzieniach lub innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania w latach 1944-1956, na podstawie przepisów wydanych przez władze polskie, przez sądy powszechne, wojskowe i specjalne albo w latach 1944-1956 bez wyroku - za działalność polityczną bądź religijną, związaną z walką o suwerenność i niepodległość. Art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o kombatantach stanowi zaś, iż okoliczność, o której mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy, w przypadku osadzenia w więzieniu na podstawie wyroku sądu, potwierdza prezes sądu okręgowego. W niniejszej sprawie Prezes Sądu Okręgowego - decyzją z dnia 11 kwietnia 2006 roku, wydaną w sprawie o sygn. [...] (k. 133 - 135 akt administracyjnych), po rozpoznaniu wniosku S. O., odmówił potwierdzenia faktu pobytu wnioskodawcy w więzieniu polskim za działalność polityczną lub religijną. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż S. O. skazany został wyrokiem byłego Wojskowego Sądu z dnia 27 listopada 1952 r. ([...]) na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, którą - po zastosowaniu przepisów amnestii z dnia 4 grudnia 1952 r., odbywał w wymiarze 9 miesięcy - od 30 lipca 1952 r. do 30 kwietnia 1953 roku. Stwierdził także, iż skarżący został skazany za to, że: 1) jesienią 1951 r. przez okres około 1 miesiąca w S. przechowywał bez zezwolenia pistolet flowerow tj. za przestępstwo z art.4§ 1 i 2 M.K.K, 2) w lipcu 1952 r. przez okres około 3 tygodni - od 30 lipca 1952 r., w S. przechowywał bez zezwolenia dwa granaty ręczne z zapalnikami ćwiczebnymi tj. za przestępstwo z art. 4§ 1 i 2 M.K.K, 3) na początku lipca 1952 r. w S. zabrał innej osobie cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia, a mianowicie skradł dwa granaty ręczne z liceum dla wychowawczyń przedszkoli tj. za przestępstwo z art. 257§1 k.k. Prezes Sądu Okręgowego wyjaśnił także, iż jedynym materiałem dowodowym, który miałby świadczyć o tym, że działalność wnioskodawcy, za którą został skazany, była działalnością polityczną, są jego obecne twierdzenia. W toku całego postępowania w sprawie [...] wnioskodawca konsekwentnie twierdził bowiem, iż przyczyny dla których przechowywał broń i materiały wybuchowe nie miały żadnego związku z działalnością polityczną. Wersja ta - w ocenie Prezesa Sądu Okręgowego, jest wersją bardziej wiarygodną niż przedstawiana obecnie, ponieważ składając wyjaśnienia na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2006 roku S. O. nie potrafił nawet podać nazwiska kobiety, która miała się z nim kontaktować. Nie znał także nazwy organizacji, charakteru działalności ani celu, ku któremu miałaby ona zmierzać. Prezes Sądu Okręgowego podkreślił także, iż w czasie skazania wnioskodawca był aktywistą organizacji "Służba Polsce", która w żadnym razie nie może być uznana, jak chciałby tego wnioskodawca, chociażby w części za opozycyjną, na co zwraca uwagę między innymi Sąd Apelacyjny w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1994 roku, wydanym w sprawie [...]. Z tych też przyczyn organ uznał, iż pobyt wnioskodawcy w więzieniu nie był represją za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość Polski. Organ podkreślił przy tym, że wnioskodawca oświadczył, iż nie zna żadnej osoby, która mogłaby potwierdzić okoliczności, o których sam zeznaje i uznał, że w tej sytuacji brak było podstaw do wydania potwierdzenia o jakie wnioskował S. O. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w świetle treści powyższej decyzji, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów zasadnie uznał, że skarżącemu nie przysługują uprawnienia kombatanckie z tytułu wskazanego w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach. Jak wynika bowiem z cytowanego powyżej art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o kombatantach, okoliczności o jakich mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach, w tym fakt przebywania w więzieniu na mocy skazania w latach 1944-1956, na podstawie przepisów wydanych przez władze polskie, przez sąd wojskowy za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość, potwierdzić może jedynie prezes właściwego sądu okręgowego w drodze decyzji administracyjnej, wydanej na wniosek zainteresowanej osoby. Słusznie także Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, kierując się treścią art. 8 ust. 2 pkt 1 ustawy o kombatantach, uznał, iż jest decyzją Prezesa Sądu Okręgowego związany i nie może samodzielnie oceniać okoliczności podnoszonych w tym względzie przez stronę. Należy w tym miejscu wskazać także, iż skarżący, jak wynika z jego oświadczenia złożonego na rozprawie w dniu 26 marca 2009 roku, nie odwołał się od decyzji Prezesa Sądu Okręgowego z dnia 11 kwietnia 2006 roku, wydanej w sprawie o sygn. [...]. Zgodnie zatem z treścią art. 16 § 1 k.p.a. decyzja ta jest ostateczna. Uchylenie lub zmiana takiej decyzji, stwierdzenie jej nieważności lub wznowienie postępowania może nastąpić zatem tylko w przypadkach przewidzianych w k.p.a. lub w ustawach szczególnych. Oznacza to także, iż dopóki kwestionowana przez skarżącego decyzja Prezesa Sądu Okręgowego pozostaje w obrocie prawnym, dopóty brak jest możliwości przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich z art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż zaskarżona decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odpowiada prawu, dlatego też skarga - jako bezzasadna - podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002 roku (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło