III SA/Gd 179/16

WyrokWSA w Gdańsku2016-10-13

Skład orzekający: Alina Dominiak, Felicja Kajut, Elżbieta Kowalik-Grzanka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie lokalu przez osobę zameldowaną, będące wynikiem konfliktu rodzinnego i przemocy domowej, które nie zostało połączone z formalnym dochodzeniem roszczeń prawnych do lokalu, może być uznane za trwałe i dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności, uzasadniające wymeldowanie?
Ratio decidendi
Opuszczenie lokalu przez osobę zameldowaną, nawet jeśli nastąpiło w wyniku konfliktu rodzinnego lub przemocy, może zostać uznane za trwałe i dobrowolne w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności, jeśli osoba ta nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu lub powrotu do niego. Samo zameldowanie nie rodzi uprawnień do lokalu, a jego utrzymanie w sytuacji faktycznego braku zamieszkiwania i braku starań o powrót prowadzi do fikcji meldunkowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania małoletniego M. A. z pobytu stałego. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu na wniosek rodziców, wskazując na opuszczenie lokalu przez małoletniego wraz z matką od listopada 2012 r. Matka małoletniego twierdziła, że opuszczenie lokalu było spowodowane przemocą domową i brakiem dostępu do mediów, a lokal nadal stanowił centrum interesów życiowych rodziny. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uznając opuszczenie lokalu za trwałe i dobrowolne z uwagi na brak podjęcia przez matkę kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut (spr.), Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2016 r. sprawy ze skargi M. A. na decyzję Wojewody z dnia 27 listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Prezydent Miasta decyzją z dnia 16 września 2015 r. nr [...], na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r., poz. 388), orzekł o wymeldowaniu małoletniego M. A. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] nr [...] w G. W uzasadnieniu organ wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie M. A. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] w G. wystąpili M. A. i M. A., podając, że wymieniony nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od listopada 2012 r. Od tego czasu przebywa wraz z matką A. A. w lokalu swojej ciotki E. K. Zgodnie z wpisem w księdze wieczystej z dnia 18 września 2007 r. właścicielami lokalu przy ul. [...] w G. są M. A. i M. A. Podstawę prawną wymeldowania osoby decyzją administracyjną stanowi art.35 ustawy o ewidencji ludności, który przewiduje, że organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie z art. 33 ust.1 ww. ustawy, obywatel, który opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu obowiązany jest wymeldować się. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że M. A. wraz z matką opuścił przedmiotowy lokal w listopadzie 2012 r. Spór miedzy stronami dotyczył jedynie okoliczności tego opuszczenia. W przeciwieństwie do wnioskodawców A. A. utrzymywała, iż powodem opuszczenia lokalu był brak dostępu do wody i prądu, a także przemoc stosowana wobec niej i małoletnich dzieci przez męża M. A. Wskazała, że przed opuszczeniem lokalu podjęła środki prawne przeciwko stosowanej przemocy, zawiadamiając właściwe organy. Wyjaśniła, że w lokalu został wymieniony zamek i nie mogła się do niego dostać w celu zabrania pozostawionych tam rzeczy. Niemniej jednak A. A., pomimo deklaracji, jaką złożyła do protokołu w dniu 1 kwietnia 2015 r., nie wystąpiła do sądu powszechnego z pozwem o ochronę naruszonego posiadania, ponieważ termin na złożenie takiego pozwu już minął. Należy zatem uznać, że strona nie wykorzystała do końca wszelkich środków prawnych zmierzających do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu, uzyskania kluczy i powrotu do mieszkania. Jeżeli osoba pomimo usunięcia z lokalu wbrew swojej woli nie podejmuje przez długi czas kroków prawnych w celu przywrócenia jej posiadania do tego lokalu, świadczy to o opuszczeniu przez nią miejsca pobytu stałego. W ocenie organu, zaniechanie działań podjęcia środków prawnych w celu obrony swoich praw powoduje, że brak jest podstaw do utrzymania fikcji meldunkowej, wskazany lokal przestał być miejscem koncentracji interesów życiowych A. A. i jej syna M. A. A. A.- przedstawiciel ustawowy małoletniego M. A. odwołała się od decyzji organu pierwszej instancji zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Twierdziła, że w postępowaniu przedstawiła argumenty i dowody potwierdzające, że opuszczenie przez nią wraz z dziećmi spornego lokalu nie było dobrowolne. Nadto z lokalem związany jest nadal ich ośrodek osobistych i majątkowych interesów, pracuje a dzieci uczą się w pobliżu miejsca pobytu stałego, tam też korzystają z opieki medycznej. Podczas sprawy rozwodowej wystąpiła do sądu o uregulowanie sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego przez strony domu po rozwodzie oraz o podział majątku wspólnego małżonków, co w jej ocenie tożsame jest z wystąpieniem do sądu lub organów ścigania o ochronę swoich uprawnień, a co za tym idzie świadczy o tym, że lokalu nie opuściła dobrowolnie. Przywołała także orzecznictwo sądów administracyjnych, z których wynika, że jeżeli osoba została usunięta z lokalu w drodze przymusu fizycznego czy psychicznego bądź uniemożliwiono jej dostęp do lokalu, to nie można tego uznać za opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia 27 listopada 2015r. nr [...], na podstawie art. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity z 2013 r. poz. 267 ze zm.) w związku z art. 35 ustawy o ewidencji ludności, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 35 ustawy o ewidencji ludności organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 ustawy decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest jednolity pogląd dotyczący dobrowolności i trwałości opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu, zgodnie, z którym przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Jeżeli zatem strona została usunięta z lokalu w drodze przymusu fizycznego czy psychicznego bądź uniemożliwiono jej dostęp do lokalu, np. wobec wymiany zamków w drzwiach, to nie można uznać tego za opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 marca 2003 r. sygn. akt V SA 2323/02, LEX nr 159183; z dnia 17 września 2003 r. sygn. akt V SA 402/03, LEX nr 159179; z dnia 3 kwietnia 2000 r. sygn. akt V SA 1784/99, LEX nr 49415; z dnia 21 marca 2001 r. sygn. akt V SA 2950/00, LEX nr 80643; z dnia 23 kwietnia 2001 r. sygn. akt V SA 3169/00, LEX nr 50123). Jednocześnie w orzecznictwie wyrażono pogląd, że możliwa do przezwyciężenia w postępowaniu prawnym przyczyna opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, wynikająca z przeszkód faktycznych stosowanych przez właściciela lub osobę pozostałą w lokalu, nie wyłącza dopuszczalności zastosowania trybu wymeldowania ustanowionego w omawianym przepisie. Podjęcie decyzji w tym trybie uzależnione jest od ustalenia, czy osoba, której postępowanie dotyczy, podejmowała środki prawne zmierzające do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania. Zatem w sytuacji, gdy opuszczenie lokalu nastąpiło na skutek przeszkód stawianych przez jego właściciela, to o dobrowolnym opuszczeniu lokalu w rozumieniu powołanego przepisu można mówić wówczas, gdy dana osoba nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych, umożliwiających powrót do lokalu, lub gdy podjęte środki okazały się nieskuteczne (por. wyroki NSA w sprawach o sygn. akt: V SA 1424/99, V SA 108/00, V SA 3078/00). Przyjmuje się, że za równoznaczne z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została usunięta z lokalu i nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (wyrok NSA z dnia 30 listopada 2012 r. sygn. akt II OSK 1369/11, LEX nr 1291933; wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 771/11, LEX nr 1252181). Jeżeli przez dłuższy czas strona, będąc zameldowana w lokalu, mieszka w innym lokalu, to tym samym daje wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana. Nie podejmując działań zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania lokalu, daje też wyraz swej woli rezygnacji z zamieszkania w tym lokalu. Ze złożonych przez A. A. w toku sprawy wyjaśnień w żadnym wypadku nie wynika, że w tym lokalu mieszka wraz z małoletnimi dziećmi na pobyt stały i koncentruje tam swoje interesy życiowe. Jak sama twierdzi, od listopada 2012 r. jej centrum życiowe znajduje się w mieszkaniu siostry. Nie budzi więc wątpliwości trwały charakter opuszczenia lokalu. Co więcej, nie deklaruje nawet chęci powrotu do spornego lokalu. Trudno jest utożsamiać miejsce pobytu stałego z miejscem, w którym strona od 3 lat nie przebywa, tylko dlatego, że w pobliżu tego miejsca pracuje, dzieci uczą się czy też korzystają z opieki zdrowotnej. Stan niezamieszkiwania A. A. i jej małoletnich dzieci trwa już od listopada 2012 r. i nic nie wskazuje na to, aby mogło się zmienić, tym bardziej, że M. A. zamieszkuje obecnie w lokalu z nową partnerką i dwójką jej dzieci. Również dzieci państwa A. deklarują, że nie chcą mieć z ojcem kontaktu. Jedną z możliwości powrotu do lokalu, w sytuacji, gdy osoba zostaje siłą z niego wyrzucona jest wystąpienie do sądu z pozwem o ochronę naruszonego posiadania. Z takiej możliwości A. A. nie skorzystała, a to oznacza, że zaakceptowała istniejącą sytuację. Zauważyć należy, że wystąpienie do sądu o uregulowanie sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego przez strony domu po rozwodzie, nie może być z takim pozwem utożsamiane. Sąd odmówił rozstrzygnięcia w tej sprawie, argumentując to tym, że strony razem nie zamieszkują. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że zameldowanie jest czynnością materialno-techniczną, ma charakter rejestracyjny, tj. powinna odzwierciedlać faktyczne miejsce pobytu osoby w danym miejscu. Nie przyznaje osobie żadnych uprawnień do lokalu, ani takich nie pozbawia. W podsumowaniu organ odwoławczy stwierdził, że Prezydent Miasta zgromadził materiał dowodowy w sposób wyczerpujący i wszechstronnie go ocenił, co umożliwiło podjęcie końcowego rozstrzygnięcia. Decyzja o wymeldowaniu małoletniego M. A. z pobytu stałego była faktycznie i prawnie uzasadniona. A. A. - przedstawiciel ustawowy małoletniego M. A. zaskarżyła opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku domagając się jej uchylenia, jak również uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenia kosztów postępowania. Ponadto wniosła o dopuszczenie dowodów z zeznań wskazanych świadków na okoliczność opuszczenia lokalu. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym, poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu A. A. wskazała, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, zgodnie z którym opuszczenie przez osobę zameldowaną dotychczasowego miejsca pobytu stałego następuje wówczas, gdy jest ono trwałe, dobrowolne i wynika z jej własnej woli. O opuszczeniu miejsca stałego pobytu można mówić tylko wtedy, gdy dana osoba fizycznie nie przebywa w określonym lokalu i ma zamiar opuszczenia tego lokalu na stałe, a zamiar ten związany jest z założeniem w nowym miejscu ośrodka osobistych i majątkowych interesów (m.in. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II OSK 1060/09). A. A. przedstawiła w sprawie argumenty i dowody, że opuszczenie przedmiotowego lokalu nie było dobrowolne i nie wynikało z jej woli. Lokal ten pozostaje także ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów jej oraz dzieci. Pokreśliła przy tym, że dzieci uczęszczają do pobliskich szkół, ona pracuje niedaleko i korzystają z przychodni lekarskich położonych niedaleko. Z treści przedłożonych przez ww. dowodów wynikało, że przed Sądem Apelacyjnym w G. I Wydziałem Cywilnym toczyła się sprawa rozwodowa pomiędzy nią a M. A. (sygn. akt [...]). Od samego początku rozpatrywania sprawy rozwodowej przed Sądem Okręgowym w G. II Wydziałem Cywilnym Rodzinnym (sygn. akt [...]) M. A. wnosił "o odstąpienie od regulowania sposobu korzystania z domu po rozwodzie". Natomiast A. A. wnosiła o "uregulowanie sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego przez strony domu po rozwodzie" oraz o "podział majątku wspólnego małżonków". Prokuratura Rejonowa G. w G. prowadziła dochodzenie w sprawie przemocy domowej M. A. nad rodziną: żoną A. A., małoletnimi dziećmi P. A. i M. A. w postaci przemocy psychicznej, przemocy ekonomicznej, a wcześniej również przemocy domowej w postaci przemocy fizycznej, przemocy psychicznej, przemocy seksualnej, przemocy ekonomicznej. Powody dla jakich została zmuszona wraz z małoletnimi dziećmi do opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania wskazane zostały również w kolejnych przedstawionych dowodach - pismach kierowanych do Sądu Okręgowego w G. i do Sądu Apelacyjnego w G. Nadto w miejscu zameldowania znajdują się rzeczy osobiste A. A. i dzieci (m.in. książki i przybory szkolne małoletnich dzieci, nowe biurko, które syn dostał w prezencie od wujostwa M. i R. M., rower należący do niej, dokumentacja medyczna i inna). A. A. wskazała również na wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu z dnia 22 września 2011 r. sygn. akt IV SA/Wr 163/11, w którym wskazano, że: "Za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, gdy osoba opuściła miejsce pobytu wbrew swej woli i nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, w tym żądania skierowanego do sądu o nakazanie przywrócenia utraconego posiadania. Skorzystanie z takich środków prawnych jest jednak zbędne, gdy opuszczenie lokalu jest następstwem bezprawnych działań innej osoby stwierdzonych w prawomocnym wyroku skazującym względnie gdy zmuszanie do opuszczenia lokalu jest oczywiste (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2010 r. II OSK 1441/09, Lex nr 746543)". Sprawa o znęcanie się M. A. nad rodziną nie została dotychczas zakończona żadnym prawomocnym orzeczeniem. Nadto, wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, A. A. nigdy nie mówiła, że od listopada 2012 r. centrum życiowe znajduje się w mieszkaniu siostry, czy że dzieci nie chcą mieć kontaktu z ojcem. Kontakty M. A. z dziećmi zostały ustalone w wyroku rozwodowym. Intencja dzieci została źle zrozumiana i źle zinterpretowana - dzieci chcą mieszkać w G. przy ul. [...], ale nie chcą mieszkać tam razem ze swoim ojcem, ze względu na stosowaną przez niego przemoc domową. Ojciec nie realizuje ustalonych sądownie zobowiązań alimentacyjnych oraz doprowadził w 2011 r. do depresji i stanów lękowych u małoletniego M. A. oraz zaburzeń emocjonalnych u małoletniej P. A. Zdaniem A. A. organ ewidencyjny pominął np. zeznania świadka A. K., który widział, że w październiku 2012 r. temperatura w zajmowanym przeze nią i małoletnie dzieci pokoju w lokalu, w związku z usunięciem z tego pokoju programatora temperatury ogrzewania gazowego, spadła poniżej 14°Celsjusza. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Na rozprawie w dniu 13 października 2016 r. reprezentujący M. A. z urzędu pełnomocnik podtrzymał skargę z wyjątkiem wniosków o przeprowadzenie dowodów. Nadto zarzucił dodatkowo, że małoletni M. A. reprezentowany był przez matkę w sprawie, w której stroną był ich ojciec mimo, że sprzeciwia się temu art. 98 § 2 pkt 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, tym samym naruszono art. 30 § 2 i art. 34 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zaistniała tym samym podstawa do wznowienia postępowania w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontrola zaskarżonego rozstrzygnięcia dokonana w oparciu o ww. kryterium prowadzi do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że M. A. w dacie wniesienia skargi był małoletni i skargę w jego imieniu wniosła będąca jego przedstawicielem ustawowym matka A. A. W dniu 16 kwietnia 2016 r. M. A. ukończył 18 rok życia. Postanowieniem z dnia 5 maja 2016 r. zostało przyznane skarżącemu prawo pomocy poprzez ustanowienie adwokata. W świetle zarzutów podniesionych w skardze punkt wyjścia do rozważań na temat prawidłowości procedowania przez organy administracji jak i wydanych w toku postępowania aktów administracyjnych stanowić winna wykładnia art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 roku o ewidencji ludności (t.j. Dz.U z 2015r. poz. 388 ze zm.), w dacie orzekania przez organy administracji stanowił, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Sąd zwraca uwagę, że instytucje zameldowania oraz wymeldowania z lokalu mają charakter wyłącznie ewidencyjny i jako takie – nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o rzeczywistym miejscu pobytu oznaczonej osoby. W całej rozciągłości podzielić należy aktualny na gruncie obowiązującej obecnie ustawy, pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażony w wyroku z dnia 22 września 2005 r. (sygn. akt IV SA/Wa 600/05, baza Lex nr 192912), w świetle którego miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Stąd też wieloaspektowość stanu przebywania na stałe w danym lokalu musi prowadzić do wniosku, iż sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu, jakie nadaje temu terminowi art. 35 ustawy o ewidencji ludności. O opuszczeniu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego będzie wskazywał na to, że lokal, w którym był na stałe zameldowany, przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych. Przy czym zaznaczenia wymaga, że w omawianej sprawie opuszczenie lokalu przez skarżącego jest konsekwencją opuszczenia go przez matkę A. A. - przedstawiciela ustawowego z którym małoletni ( w dacie orzekania przez organy administracji ), zamieszkiwał w związku z zarządzeniami sądu rodzinnego w zakresie władzy rodzicielskiej. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego z punktu widzenia zaistnienia przesłanki do wymeldowania, w ocenie Sądu, prowadzi do wniosku, że A. A. opuściła wraz z małoletnim M. A. lokal w listopadzie 2012 roku i nie ma znaczenia gdzie wówczas zamieszkała czasowo, przy czym opuszczeniu temu, w tamtym okresie, nie można przypisać waloru trwałości i dobrowolności w rozumieniu jakim przyjmuje orzecznictwo sądowoadministracyjne dla wyczerpania przesłanki z art. 35 o ewidencji ludności. Skarżący bowiem na skutek nieustających konfliktów rodziców opuścił lokal, jednak jak wynika z materiału dowodowego w sprawie, jego matka miała nadzieję, że do niego powróci po uzyskaniu rozwodu z ojcem dziecka. Wyrazem tych oczekiwań było dochodzenie w sprawie rozwodowej rozstrzygnięcia co do sposobu korzystania ze spornego lokalu natomiast zaniechanie wystąpienia z pozwem o przywrócenie naruszonego posiadania. Zatem na tym etapie uznać należało, że matka małoletniego M. A. w jego imieniu przejawiała chęć zachowania "łączności" z nieruchomością. Jednakże, co wynika z materiału dowodowego, późniejsza sytuacja pozwalała na ustalenie, że nie istniała realna możliwość ponownego zamieszkania w tym lokalu i co istotne, matka skarżącego nie podjęła faktycznych starań świadczących o chęci powrotu do lokalu, co wyrażało się w niewniesieniu do sądu powszechnego powództwa o przywrócenie utraconego posiadania, na podstawie art. 344 § 2 k.c. Zauważyć należy, że z postawy współwłaścicieli lokalu (ojca małoletniego oraz dziadka) wynikało, że nie chcieli jego powrotu do lokalu, składając wniosek o jego wymeldowanie a także zmiany w sytuacji życiowej ojca małoletniego – zamieszkanie z nową partnerką wraz z dwójką jej dzieci a także prawomocne orzeczenie rozwodu rodziców na mocy, którego Sąd powierzył w całości wykonywanie władzy rodzicielskiej matce, ograniczając ją ojcu jedynie do współdecydowania o istotnych sprawach dzieci w zakresie nauki i leczenia. Ze sposobu uregulowania kontaktów (pkt III i IV wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 27 stycznia 2014 r. sygn. akt II C2342/11) jak też z całego uzasadnienia wyroku wynika, że wspólne zamieszkiwanie stron nie jest możliwe a zważywszy fakt, że matka skarżącego nie ma żadnego tytułu do tego lokalu, pozostawienie dotychczasowego miejsca meldunku skarżącej prowadziłoby do fikcji meldunkowej. Słusznie zatem organ odwoławczy konstatuje, że nie sposób utożsamiać miejsca stałego pobytu z miejscem, w którym strona od kilku lat nie przebywa a jedynie w jego pobliżu jego matka pracuje, on ma szkołę i korzysta z opieki zdrowotnej. W tej sytuacji organ drugiej instancji zasadnie uznał, iż całokształt zachowań zameldowanego wskazywał, że lokal ten przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych zwłaszcza co należy podkreślić, matka skarżącego po opuszczeniu lokalu nigdy nie podjęła żadnej próby powrotu do niego. Przesłuchana w charakterze strony zeznała: "Jeśli będę zmuszona, to wrócę do tego lokalu" oraz że stara się o przydział lokalu socjalnego przez gminę. Zeznała również , że nie próbowała wejść do przedmiotowego lokalu, że nie ponosi kosztów jego utrzymania i że dobrowolnie nie dokona wymeldowania, bowiem istnieje obowiązek meldunkowy, a nie ma stałego zameldowania. Nadto, jak wskazano wcześniej matka skarżącego nie wniosła do sądu powództwa o przywrócenie utraconego posiadania. Tymczasem w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w sytuacji, gdy osoba zameldowana w lokalu została z niego usunięta wbrew swojej woli, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, uznaje się to za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu ( zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lipca 2015 r. II OSK 3151/13 ). W takim stanie sprawy Sad podziela stanowisko organów, że w rozpatrywanej sprawie istniały podstawy do przyjęcia, że skarżący opuścił miejsce stałego pobytu i opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny, bowiem od listopada 2012 r. nie zamieszkuje w lokalu, a opuszczenie to, jak wskazano powyżej, miało charakter dobrowolny i trwały. Nie zasługuje na uwzględnienie, zgłoszony na rozprawie przez pełnomocnika z urzędu zarzut naruszenia art. 30 § 2 i art. 34 § 1 k.p.a. Jako w pełni uzasadniony przyjąć należy pogląd doktryny i orzecznictwa ukształtowany na tle art. 98 § 2 pkt 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, że wyłączenie reprezentacji rodziców lub jednego z nich należy oceniać ad casum i przyjmować takie wyłączenie tylko wtedy, gdy możliwość sprzeczności interesów, chociażby tylko teoretycznie istnieje. W omawianym przypadku nie budzi wątpliwości, że między małoletnim a jego matką, w sprawie wniosku ojca i byłego męża - o wymeldowanie zarówno matki jak i syna, nie ma sprzeczności interesów między matką a małoletnim synem. Wręcz przeciwnie A. A. jako dzierżąca całość władzy rodzicielskiej nad małoletnim wówczas M. A. reprezentuje w tym postępowaniu tożsamy interes jej i syna przejawiający się w dążeniu utrzymania ich dotychczasowego miejsca zameldowania. Sąd nie stwierdził również naruszenia przepisów procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż tylko takie uchybienie w myśl art.145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. nakazywałoby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Podkreślić należy, że ustalony stan faktyczny co do okoliczności opuszczenia lokalu przez matkę z małoletnimi dziećmi nie był sporny. Natomiast zarzuty skargi polemizują z nadaną mu przez organy administracji oceną prawną, którą Sąd uznał za niewadliwą. W reasumpcji powyższych rozważań uznać należało, że organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie spełnione zostały ustawowe przesłanki przemawiające za wymeldowaniem skarżącej z pobytu stałego. Prawidłowa była również decyzja wydana przez organ odwoławczy ponownie rozpatrujący i rozstrzygający sprawę w świetle zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażonej wprost w art. 15 k.p.a. W tym stanie sprawy, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło