I SA/Gl 119/25
WyrokWSA w Gliwicach2025-08-07
Skład orzekający: Monika Krywow, Agata Ćwik-Bury, Mikołaj Darmosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny prawidłowo określił wysokość kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela, uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz późniejsze orzecznictwo sądów administracyjnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ nadzoru prawidłowo określił wysokość kosztów egzekucyjnych, stosując metodę stosunkową i uwzględniając wytyczne wynikające z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów administracyjnych. Obliczona kwota nie była oderwana od realiów sprawy, skuteczności środków egzekucyjnych ani nakładu pracy organu, a także nie stanowiła nadmiernej ingerencji ani sankcji pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach określającego koszty egzekucyjne i obciążającego nimi Wójta Gminy G. jako wierzyciela. Postępowanie egzekucyjne dotyczyło należności podatkowych z 2008 r., prowadzone było na podstawie 12 tytułów wykonawczych, a następnie umorzone z uwagi na uchylenie decyzji stanowiącej podstawę tych tytułów. Wójt kwestionował wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych, zarzucając naruszenie przepisów prawa i Konstytucji.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krywow, Sędzia WSA Agata Ćwik-Bury, Asesor WSA Mikołaj Darmosz (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi Wójta Gminy G. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia 22 listopada 2024 r. nr 2401-IEE.7192.391.2024.11/BKZ/ UNP: 2401-24-295038 w przedmiocie określenia kosztów egzekucyjnych i obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi oddala skargę.
Przedmiot kontroli Sądu stanowiło postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: "DIAS", "Dyrektor", "organ odwoławczy", "organ nadzoru") z 22 listopada 2024 r. nr 2401-IEE.7192.391.2024.11/BKZ/ UNP: 2401-24-295038 wydane na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144, art. 126 i art. 113 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm. - dalej: "k.p.a.") oraz art. art. 17 § 1, art. 18 art., 23 § 1, § 2 i § 4 pkt 1 oraz art. 64c § 10 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2023 r., poz. 2505 ze zm. – dalej: "u.p.e.a.") po rozpoznaniu zażalenia WÓJTA GMINY G. (dalej: "Wójt", "Skarżący", "Wierzyciel") na postanowienie Naczelnika Pierwszego [...] Urzędu Skarbowego w S. z 23 lipca 2020 r. nr [...] (dalej: "Naczelnik", "organ egzekucyjny") w przedmiocie określenia kosztów egzekucyjnych i obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi.
Zaskarżone postanowienie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Dyrektor postanowieniem z 13 października 2020 r., nr 2401 po rozpoznaniu zażalenia wniesionego przez Wójta, uchylił postanowienie Naczelnika z 23 lipca 2020 r. o określeniu wysokości kosztów egzekucyjnych w kwocie 41.521,20 zł, powstałych w związku z postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułów wykonawczych z 18 grudnia 2013 r. o nr od 3161/OPUG/2013/317 do nr 3161/OPUG/2013/328, wystawionego przeciwko K. S.A. i obciążeniu Wierzyciela kwotą 41.521,20 zł kosztów wygenerowanych na podstawie ww. tytułów wykonawczych. Dyrektor orzekł o określeniu kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości 11.846,40 zł i obciążył Wierzyciela kosztami egzekucyjnymi do ww. tytułów wykonawczych z dnia 18 grudnia 2013 r. w łącznej wysokości 11.846,40 zł.
Organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne do majątku K. S.A. z siedzibą w K. (dalej: "zobowiązana", "Spółka") na podstawie tytułów wykonawczych z 18 grudnia 2013 r. o nr od 3161/OPUG/2013/317 do 3161/OPUG/2013/328, wystawionych przez Wierzyciela. Przedmiotem postępowania egzekucyjnego był obowiązek pieniężny stanowiący podatek od nieruchomości za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r.
Organ egzekucyjny doręczył odpisy tytułów wykonawczych w dniu 27 grudnia 2013 r. wraz z pobraniem pieniędzy na miejscu u zobowiązanej spółki, a następnie dokonał pobrania pieniędzy u zobowiązanej 8 stycznia 2014 r.
Podstawę wydania tytułów wykonawczych w oparciu, o które prowadzona była egzekucja stanowiła decyzja Wierzyciela z 11 grudnia 2013 r. Nr [...], która została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z 4 sierpnia 2014 r. Nr [...].
Wierzyciel pismem z dnia 15 września 2014 r. poinformował, że SKO w K. uchyliło jego decyzję w przedmiocie podatku od nieruchomości, wobec czego organ egzekucyjny postanowieniem z 15 września 2014 r. umorzył postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie wystawionych tytułów wykonawczych.
Pismem z 22 września 2014 r. spółka wniosła o wydanie postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych powstałych w związku z egzekucją administracyjną prowadzoną w oparciu o powyższe tytuły egzekucyjne, postępowanie w tej sprawie zostało zawieszone postanowieniem z 22 grudnia 2014 r. na wniosek spółki, a następnie podjęte na jej wniosek z 11 lipca 2016 r.
Pismem z 25 października 2016 r. także wierzyciel zwrócił się o wydanie postanowienia w przedmiocie kosztów egzekucyjnych powstałych w postępowaniu prowadzonym na podstawie tytułów wykonawczych z dnia 18 grudnia 2013 r., wnosząc jednocześnie o naliczenie ich z uwzględnieniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 oraz miarkowanie tych kosztów.
Postanowieniem z 23 lipca 2020 r. organ egzekucyjny określił koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 41.521,20 zł i obciążył wierzyciela ww. kwotą kosztów egzekucyjnych.
Na to postanowienie Wierzyciel pismem z dnia 5 sierpnia 2020 r. złożył zażalenie, zaskarżając je w całości zarzucając naruszenie przepisów prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 6 i art. 11 k.p.a. oraz art. 17 § 1 i art. 18 u.p.e.a. poprzez naruszenie zasady działania organów na podstawie przepisów prawa oraz zasady przekonywania, co polegało na tym, że organ I instancji nie wyjaśnił dostatecznie podstaw faktycznych oraz prawnych dokonanego naliczenia kosztów egzekucyjnych, którymi został obciążony wierzyciel;
2. art. 64 § 1 pkt 1 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. w związku z art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji poprzez ich zastosowanie bez uwzględnienia przepisów Konstytucji według wskazań wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 31/14, co przejawiło się tym, że organ I instancji dopuścił się rażącej dysproporcji pomiędzy naliczonymi kosztami egzekucyjnymi, a rzeczywistymi kosztami postępowania egzekucyjnego, poprzez naliczenie tych kosztów w oderwaniu od okoliczności faktycznych egzekucji (bez uwzględnienia poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, jak również bez uwzględnienia skuteczności podejmowanych czynności egzekucyjnych);
3. art. 64 § 6 w zw. z art. 64 § 10 u.p.e.a. poprzez pobranie i obciążenie wierzyciela opłatą manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, podczas gdy na podstawie tytułów wykonawczych o numerach od nr 3161/OPUG/2013/321 do 3161/OPUG/2013/328 organ egzekucyjny nie zastosował żadnych środków egzekucyjnych i nie wyegzekwował żadnych należności objętych tymi tytułami wykonawczymi (nie pobrał żadnych pieniędzy), co też potwierdza sam organ egzekucyjny wskazując na str. 3 uzasadnienia, iż "W wyniku przeprowadzonego postępowania egzekucyjnego wyegzekwowano całe koszty egzekucyjne i część należności wraz z odsetkami (za okres od stycznia do kwietnia 2008 r.),
4. art. 11 i art. 124 § 2 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. przez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego postanowienia zawierającego wewnętrzną sprzeczność wynikającą z tego, iż na str. 2 uzasadnienia organ egzekucyjny wpierw stwierdza, iż prowadzi postępowanie egzekucyjne skierowane przeciwko K. S.A. na podstawie tytułów wykonawczych z dnia 18 grudnia 2013 r. o numerach od 3161/OPUG/2013/317 do 3161/OPUG/2013/328, ażeby dalej stwierdzić, że "postanowieniem z dnia 15.09.2014 r. (...) Naczelnik Pierwszego [...] Urzędu Skarbowego w S. umorzył postępowanie egzekucyjne skierowane przeciwko K. S.A. (...) na podstawie tytułów wykonawczych z dnia 18.12.2013 r. o numerach od 3161/OPUG/2013/317 do 3161/OPUG/2013/328", która to sprzeczność powoduje niemożność instancyjnej kontroli poprawności rozumowania organu egzekucyjnego przy rozstrzyganiu sprawy;
5. art. 6 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez zawarcie na str. 9 zaskarżonego postanowienia wskazania, iż kwotę kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela należy przekazać na rachunek bankowy organu egzekucyjnego w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego postanowienia, podczas gdy taki termin zapłaty kosztów egzekucyjnych nie wynika z przepisów prawa, które nadto nie upoważniają organu egzekucyjnego do samodzielnego i arbitralnego określenia takiego terminu.
Wierzyciel wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i o przekazanie sprawy do rozpoznania organowi I instancji, względnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i umorzenie postępowania.
Postanowieniem z 13 października 2020 r. Dyrektor uchylił w całości rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i orzekł o określeniu kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości 11.846,40 zł i obciążeniu wierzyciela kwotą całości tych kosztów. W uzasadnieniu wskazano, że organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne na podstawie 12 tytułów wykonawczych, których podstawę stanowiła decyzja Wójta Gminy G. z 11 grudnia 2013 r. określająca Spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r., która została następnie uchylona mocą decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z 4 sierpnia 2013 r. W związku z powyższym organ egzekucyjny postanowieniem z 15 września 2014 r. umorzył postępowanie egzekucyjne, po otrzymaniu którego zobowiązana spółka i wierzyciel wnieśli o wydanie postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych powstałych w związku z przedmiotową egzekucją.
Dyrektor wskazał, że opłata manipulacyjna jest pobierana w związku z doręczeniem zobowiązanemu tytułu wykonawczego niezależnie od innych czynności dokonanych przez organ egzekucyjny. Oznacza to, że jest ona odrębną opłatą, naliczaną obok innych opłat za dokonanie poszczególnych czynności egzekucyjnych, nawet wtedy, gdy po doręczeniu zobowiązanemu tytułów wykonawczych egzekucja okaże się bezskuteczna z uwagi na brak majątku zobowiązanego i niezależnie od zastosowanych środków egzekucyjnych i wyegzekwowania jakichkolwiek kwot na poczet wierzytelności.
Organ nadzoru nadmienił, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienił normatywną treść badanych przepisów, derogując je w tym zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne. Wyrok ten ma charakter jedynie zakresowy, tj. nie powoduje utraty mocy zaskarżonego przepisu. Przepis nadal obowiązuje w systemie prawa, jednakże po wydaniu orzeczenia przez Trybunał musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją w granicach określonych w ww. wyroku. W pozostałym zakresie może, a nawet musi być nadal stosowany. Dalej organ odwoławczy zaznaczył, że organ egzekucyjny porównał powstałą na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego do majątku spółki opłatę manipulacyjną w łącznej kwocie 33.949,80 zł oraz opłatę za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanej w łącznej wysokości 7.571,40 zł do wysokości opłat ustalanych w przypadku egzekucji z nieruchomości, które określone w zakresie procentowym i kwotowym (8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł) nie zostały uznane przez TK za niekonstytucyjne.
Dokonując analizy uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, Dyrektor wskazał, że na koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 41.521 zł, jak przyjął organ egzekucyjny, złożyły się opłata manipulacyjna w łącznej kwocie 33.949,80 zł (tj. 1% łącznej kwoty należności głównej wraz z odsetkami za zwłokę naliczonymi na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego) oraz opłata za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanej spółki w łącznej kwocie 7.571,40 zł od wysokości pobranej należności pieniężnej (tj. 5% kwoty pobranej należności, nie mniej niż 2 zł 50 gr). Ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych, w tym wypadku należnych od wierzyciela, organ musi wziąć pod uwagę rzeczywiste wydatki i koszty związane z dokonaniem w toku postępowania egzekucyjnego poszczególnych czynności egzekucyjnych, przy uwzględnieniu wymaganego nakładu pracy. Organ winien zatem uwzględnić, że wysokość kosztów egzekucyjnych, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Koszty egzekucyjne mają jednocześnie zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna powinna polegać na uzyskaniu (przynajmniej częściowego) zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Jednakże organ powinien mieć na uwadze, że z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone.
Następnie organ stwierdził, że nieuzasadnionym byłoby obciążenie do tytułów wykonawczych opłatą za pobranie należności u zobowiązanego w kwocie przekraczającej stawkę maksymalną w wysokości 34.200 zł określonej w art. 64 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2014 r. poz. 1619 ze zm., dalej: u.p.e.a.) z tytułu egzekucji z nieruchomości uznawanej za najbardziej skomplikowaną i pracochłonną czynność egzekucyjną. Zasadnie oceniono obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi wygenerowanymi z tytułu opłaty za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanej spółki do tytułów wykonawczych z 18 grudnia 2013 r. łączną kwotą 7.571,40 zł. Za powyższym przemawia przyjęcie, że skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności pobrania pieniędzy należy uwzględnić mniejszy nakład pracy przy pobraniu pieniędzy na miejscu u zobowiązanej. W związku z brakiem ustawowych regulacji, należało przyjąć, że opłata za pobranie pieniędzy musi być mniejsza niż przy zajęciu nieruchomości w stopniu odpowiadającym przyjętej przez ustawodawcę maksymalnej stawki w kwocie 34.200 zł dla 8% opłaty. Skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ egzekucyjny jak i organ odwoławczy przyjęły, zachowując proporcje, że 5% opłaty za pobranie pieniędzy może wynosić maksymalnie 21.375 zł. Organ uwzględnił przy tym, że ustawodawca, biorąc pod uwagę stopień skomplikowania czynności, określił odmiennie wysokość opłat na 5% za pobranie pieniędzy i 8% za zajęcie nieruchomości. Zatem koszty egzekucyjne za pobranie gotówki u zobowiązanej spółki w łącznej kwocie 7.571,40 zł do tytułów wykonawczych z 18 grudnia 2014 r. nie są wygórowane, a tym samym nie przekraczają maksymalnych kosztów określonych z zastosowanie w/w miarkowania.
W odniesieniu do kwoty opłaty manipulacyjnej w łącznej wysokości 33.949,80 zł Dyrektor stwierdził, że powyższe metody naliczania kosztów egzekucyjnych należało uwzględnić również przy określaniu wysokości opłaty manipulacyjnej. Zwrócił uwagę, że zastosowana w postanowieniu organu egzekucyjnego metoda naliczania opłaty manipulacyjnej spowodowała mechaniczne odnoszenie ustalonych na podstawie wykładni prokonstytucyjnej limitów opłat do każdego tytułu wykonawczego z osobna (niezależnie od przyczyn wystawienia wielu, a nie jednego tytułu), co w ocenie sądów administracyjnych prowadzi do praktycznego braku stosowania standardów wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zaaprobowanie toku rozumowania pomijającego ten aspekt sprawy, prowadziłoby do tego, że wystarczy wystawienie wielu tytułów wykonawczych w miejsce możliwego jednego, aby ominąć górne limity opłat egzekucyjnych, stanowiące rezultat implementowania standardów zakotwiczonych w art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP. Z kolei przyjmując jako podstawę maksymalną stawkę dla zajęcia nieruchomości w kwocie 34.200 zł, organ uznał, że maksymalna opłata manipulacyjna w związku z ustawowymi regulacjami nie może być wyższa niż 4.275 zł. Kierował się przy tym przyjęciem takiej zależności, że za zajęcie nieruchomości stawka procentowa została wskazana na 8%, a dla opłaty manipulacyjnej 1%.
W wyniku rozpoznania skargi wierzyciela Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 15 czerwca 2021 r., sygn. akt I SA/Gl 1702/20, oddalił skargę Wierzyciela. Sąd zgodził się z organami podatkowymi, wskazując, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14 nie uchylił art. 64 § 1 pkt 4 ani art. 64 § 6 u.p.e.a. i potwierdził dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, niekoniecznie będących w pełni adekwatnymi do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji, a uzależnionych tylko od kwoty egzekwowanej należności.
Sąd uznał, że określenie maksymalnych kwot opłaty manipulacyjnej oraz opłat za poszczególne czynności egzekucyjne może polegać na odpowiednim zastosowaniu w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., określającego maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości, zaś miarkowanie tych opłat w oparciu o kryterium pracochłonności, skuteczności i efektywności czynności egzekucyjnych także w sytuacji, gdy nie przekraczają kwot maksymalnych, nie ma uzasadnienia prawnego. Uzasadniając przyjęte stanowisko, Sąd przyjął w ślad za organem odwoławczym, że jeżeli przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności pobrania gotówki należy uwzględnić mniejszy nakład pracy. Dlatego przyjąć należało, w związku z brakiem ustawowych regulacji, że opłata ta musi być mniejsza niż przy zajęciu nieruchomości. Skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ nadzoru miał podstawy do przyjęcia, że 5% ww. opłata może wynosić maksymalnie 21.375 zł. Organ miał na względzie fakt, że ustawodawca, biorąc pod uwagę stopień skomplikowania czynności, określił odmiennie wysokość opłat na 5% za i 8% za zajęcie nieruchomości. Przejmując z ustawy egzekucyjnej różnice w wysokości opłat przyjętej przez ustawodawcę pomiędzy 5% i 8% organ zachowując ustawową proporcję doszedł do wniosku, że skoro opłata procentowa od 8% została ograniczona do 34.200 zł, to wypełnieniem wymogu miarkowania kosztów będzie przyjęcie proporcji od tej maksymalnej stawki z uwzględnieniem stawki procentowej dla czynności, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a. Prawidłowo więc uznał organ, że wykonaniem nakazów z wyroku Trybunału Konstytucyjnego będzie ograniczenie procentowej opłaty za pobranie pieniędzy u zobowiązanego, co oznaczało zdaniem Sądu, iż łączna kwota 7.571,40 zł do tytułów wykonawczych z 18 grudnia 2013 r. wynika z miarkowania kosztów, uwzględniającego fakt mniejszego skomplikowania czynności w postaci pobrania pieniędzy na miejscu u zobowiązanej spółki (dwukrotnie) niż zajęcia nieruchomości.
W ocenie Sądu, dokonane przez organ wyliczenie maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej w kwocie wynikającej z analogicznego zastosowania przepisu art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., a więc w kwocie 4.275 zł (1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie należności) było uzasadnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że organ odwoławczy uwzględnił kwestię dotyczącą obliczania opłat oddzielnie od każdego tytułu wykonawczego, gdy dokonano wyłącznie czynności pobrania pieniędzy. Sąd zaznaczył, że organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne co prawda na podstawie 12 tytułów wykonawczych, ale podstawę wystawienia których stanowiła jedna decyzja Wójta określająca zobowiązanej spółce podatek od nieruchomości za 2008 r. Wielość tytułów wykonawczych wynikała z tego, że dotyczyły one jednej raty podatku. Czynności podejmowane przez organ (w związku z którymi naliczono koszty) nie cechował wielki stopień skomplikowania. Zaaprobowanie toku rozumowania zaprezentowanego przez organ egzekucyjny prowadziłoby do sytuacji, że wystarczy wystawienie wielu tytułów wykonawczych w miejsce możliwego jednego, aby ominąć górne limity opłat egzekucyjnych, stanowiące rezultat implementowania standardów zakotwiczonych w art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP.
Koszty egzekucyjne ustalone wg przyjętej przez organ metody na łączną kwotę 11.846,40 zł zdaniem Sądu nie są nadmiernie wygórowane i nie powodują całkowitego zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie czynności opłat, przy czym Sąd ten zastrzegł, że opłaty nie zawsze wiążą się z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Trybunał Konstytucyjny bowiem rozważał, że tylko w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat.
Sąd nie podzielił poglądu, jakoby wobec nieokreślenia przez ustawodawcę górnych granic opłaty eksploatacyjnej i manipulacyjnej nie było w ogóle podstaw prawnych do pobierania tychże opłat. Zdaniem Sądu orzekającego, argument braku zobiektywizowanych kryteriów przy ustalaniu maksymalnej wysokości opłat, może zostać zneutralizowany poprzez odniesienie dopuszczalnej górnej granicy kosztów egzekucyjnych oraz opłaty manipulacyjnej do uregulowanej ustawowo górnej granicy opłaty egzekucyjnej za zajęcie nieruchomości.
Za chybione w ocenie Sądu należało ocenić również twierdzenia Wójta, jakoby okolicznością wyjątkową, przemawiającą za trafnością poglądu o niezasadności kwestionowanego postanowienia była pozycja wierzyciela, gdyż wierzycielami w przypadku egzekucji administracyjnej są przede wszystkim podmioty wykonujące zadania publiczne.
Końcowo Sąd zauważył, że wierzyciel w istocie dopuszcza obciążenie go tylko wydatkami poniesionymi przez organ w toku postępowania egzekucyjnego, podczas gdy z art. 64c § 1 u.p.e.a. wyraźnie wynika rozróżnienie kategorii opłat od wydatków, czyli faktycznie poniesionych przez organ kosztów w związku z prowadzeniem egzekucji, jak np. koszty przejazdu i delegacji, przewozu, sporządzania dokumentów (art. 64b i 64c § 1 u.p.e.a.). Pojęć tych nie można utożsamiać. Niezależnie od powyższego zauważono, że organ może nie mieć praktycznej możliwości ustalenia rzeczywistych kosztów, w tym faktycznego nakładu pracy danego urzędnika związanego z realizacją konkretnych czynności egzekucyjnych. Zresztą, taki sposób ich rozliczenia w praktyce, zastosowane kryteria i metodologia mogłyby wymykać się spod kontroli sądowej oraz różnie prezentować w różnych postępowaniach egzekucyjnych, szczególnie tych, które byłyby prowadzone przez różne organy.
Wierzyciel w skardze kasacyjnej od wyroku WSA w Gliwicach zarzucił naruszenie następujących przepisów:
1) art. 165 w zw. z art. 16 i art. 2 Konstytucji RP oraz w związku z art. 64c § 3 u.p.e.a. poprzez określenie kosztów egzekucyjnych, których zapłata ma pochodzić z budżetu gminy na poziomie znacząco przewyższającym czasochłonność i pracochłonność czynności egzekucyjnych, podczas gdy w dacie wszczęcia postępowania egzekucyjnego i przeprowadzania czynności egzekucyjnych koszty te - zgodnie z ówczesną jednolitą interpretacją przepisów stosowaną przez NSA - obciążałyby zobowiązanego, a wskutek późniejszej diametralnej zmiany sposobu interpretacji tych przepisów, bez zmiany samych przepisów, kosztami tymi ma być obciążony wierzyciel, czyli w konsekwencji gmina, co prowadzi do nieuzasadnionego wzbogacenia Skarbu Państwa kosztem jednostki samorządu terytorialnego;
2) przepisów prawa materialnego, tj. art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty egzekucyjnej za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 4,20 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób dowolny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych przy określaniu wysokości opłat egzekucyjnych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłat za dokonanie czynności egzekucyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości kosztów egzekucyjnych okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym, oraz wydając w tym przedmiocie postanowienie w oparciu o zasadę analogii do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., a nie w oparciu o przepisy prawa;
3) przepisu prawa materialnego, tj. art. 64 § 6 u.p.e.a. w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14 przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty manipulacyjnej w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 1,40 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób swobodny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłaty manipulacyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata ta powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości tej opłaty okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym, oraz wydając w tym przedmiocie postanowienie w oparciu o zasadę analogii do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., a nie w oparciu o przepisy prawa;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie dla oceny i wykładni art. 64 § 1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., mimo obowiązku wynikającego z art. 8 Konstytucji RP i braku przyjęcia, że z uwagi na niekonstytucyjność ww. przepisów dopuszczalne jest jedynie ustalenie kosztów egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej w kwocie nie wyższej niż stawka minimalna;
5) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej: k.p.a.) w zw. z art. 18 u.p.e.a. oraz art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 oraz 64 § 6 u.p.e.a. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo ustalił górne limity opłat w oparciu o zasadę analogii do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., a także pominięcie okoliczności, że opłaty obciążają wierzyciela będącego podmiotem publicznym.
Przy tak sformułowanych zarzutach kasacyjnych Wierzyciel wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Wierzyciel zażądał rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 18 grudnia 2023 r., sygn. akt III FSK 4999/21, uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 grudnia 2023 r., wyjaśnił, że "Zagadnienie skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 dla praktyki ustalania opłat za czynności egzekucyjne doczekało się szeregu opracowań i dorobku orzeczniczego. Skład orzekający w rozpoznawanej sprawie za niecelowe uznał w tym miejscu prezentowanie wszystkich koncepcji wypracowanych na kanwie wskazanej tematyki, ograniczając się w dalszej części uzasadnienia do przywołania stanowiska preferowanego, zbieżnego z będącego uprzednio przedmiotem uwagi również składu 7 sędziów tutejszego Sądu w ramach postępowania wywołanego pytaniem prawnym na podstawie art. 187 § 1 p.p.s.a., zakończonym wyrokiem z 19 grudnia 2022 r., sygn. akt III FSK 283/21.
Jakkolwiek wyrok ten zapadł w kontekście stanu prawnego obowiązującego w okresie od 17 sierpnia 2016 r. do 20 lutego 2021 r., wobec niezmienionych rozwiązań prawnych zastosowanych w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie wysokości kosztów egzekucyjnych, w tym opłaty manipulacyjnej i opłaty za poszczególne czynności egzekucyjne, tak od 17 sierpnia 2016 r., jak również przed tą datą, przedstawiona tam argumentacja pozostaje aktualna, albowiem ogólne zasady w nich wyrażone (dotyczące braku określenia maksymalnej wysokości tych opłat oraz metody ich wyliczania) pozostają uniwersalne w odniesieniu do kosztów egzekucyjnych powstałych i określanych ogólnie przed datą wejścia w życie ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1553, dalej: ustawa nowelizująca).
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie niniejszym podziela stanowisko wyrażone w wyrokach tego Sądu m. in. w przywołanym z 20 grudnia 2022 r. o sygn. III FSK 283/21, a także z 15 marca 2023 r. o sygn. III FSK 877/22, z 8 lutego 2023 r. o sygn. III FSK 2217/21, z 20 grudnia 2022 r. o sygn. III FSK 1007/21, III FSK 1256/21, III FSK 755/21 czy III FSK 875/21, tak w odniesieniu do opłaty manipulacyjnej, jak również zbiorczo kosztów egzekucyjnych w ogólności, za stosowne uznając odwołanie się do wywodów prawnych zawartych w przywołanych orzeczeniach w toku wykonywania kontroli instancyjnej w rozpoznawanej sprawie.
Jakkolwiek egzekucyjnoprawny stan faktyczny kształtowany jest przez ustawodawcę w toku stanowienia prawa, w którym normuje określony zakres aktywności, praw i obowiązków organów egzekucyjnych, wierzycieli i zobowiązanych, to uczestnicy postępowania egzekucyjnego konkretyzują i indywidualizują egzekucyjny stan faktyczny jednostkowej sprawy, z którego wynikają określone skutki prawne, w tym sporne koszty egzekucyjne. Egzekucyjny stan faktyczny w przedmiocie tych kosztów stanowią działania i (lub) zaniechania, z którymi ustawa egzekucyjna łączy powstanie obowiązku uiszczenia przez określony podmiot opłaty egzekucyjnej w wysokości zgodnej z prawem. Jest to rzeczywisty, prawnie znaczący obraz wywołującej skutki egzekucyjne działalności zobowiązanego, wierzyciela i organu egzekucyjnego, takiej jak niepłacenie zobowiązań podatkowych, wystawienie i doręczenie tytułu wykonawczego, czynności mające na celu wykonanie tytułu wykonawczego. Odnośnie do egzekucyjnych opłat manipulacyjnych, są to wysokość egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym oraz poniesione wydatki za czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych przy egzekwowaniu należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym. Wszystkie wskazane elementy podlegają ocenie na podstawie obowiązującego w czasie ich zaistnienia prawa.
W odniesieniu do opłat manipulacyjnych podstawę prawną stanowi przede wszystkim art. 64 § 6 u.p.e.a., zaś w kontekście opłaty za czynność egzekucyjną w postaci zajęcia wierzytelności innych niż ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego i wynagrodzenia za pracę – art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., oba wskazane w zarzutach kasacyjnych wniesionego przez Wójta środka zaskarżenia i oba poddane kontroli konstytucyjnej przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie zawisłej pod sygn. SK 31/14. W rzeczonej sprawie Trybunał nie uchylił wskazanych regulacji jako niezgodnych z konstytucją, a jedynie dokonał ich weryfikacji konstytucyjnej wyłącznie w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej (wspominany w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach tzw. wyrok zakresowy).
Przywoływany art. 64 § 6 u.p.e.a., o którym wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, w stanie prawnym adekwatnym do ocenianego postępowania egzekucyjnego stanowił, że organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane z zastosowaniem środków egzekucyjnych w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Tymczasem art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. określał opłatę za czynność egzekucyjną zajęcia wierzytelności innych niż wskazane w pkt 2 i 3 tego przepisu na poziomie 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że oba wskazane przepisy w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości regulowanej opłaty są niezgodne z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie są niezgodne z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Rozważania te wskazują, że podstawą prawną egzekucyjnego stanu faktycznego indywidualnej sprawy administracyjnej w przedmiocie spornych opłat mogą być tylko i wyłącznie regulacje prawne adekwatne przedmiotowo i czasowo do stanu i czasu sprawy.
Dla prawidłowego zastosowania art. 64 § 6 u.p.e.a., w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r. (art. 15 ustawy nowelizującej), należy przede wszystkim określić podstawę prawną egzekucyjnoprawnego stanu faktycznego indywidualnej sprawy administracyjnej w przedmiocie opłaty manipulacyjnej, którą stanowić mogą wyłącznie regulacje prawne adekwatne przedmiotowo i czasowo do stanu i czasu sprawy, z uwzględnieniem przepisów intertemporalnych, jeżeli zostały one ustawowo przewidziane, po drugie ustalić egzekucyjny stan faktyczny sprawy, na który składają się poniesione wydatki za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środka egzekucyjnego (środków egzekucyjnych) przy egzekwowaniu określonych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym. Należy więc ustalić i przedstawić ilość przypadków zastosowania w indywidualnej sprawie środków egzekucyjnych odnośnie do konkretnych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym i dokonane w relacji do nich czynności manipulacyjne oraz czy i jakie poniesiono na te czynności wydatki. Inaczej mówiąc, organy administracyjne winny zaprezentować rzeczywisty obraz ocenianego postępowania egzekucyjnego. Dopiero tak skonkretyzowane, jednoznaczne odtworzenie i przedstawienie egzekucyjnego stanu faktycznego umożliwi ocenę zastosowania w indywidualnej sprawie odpowiednich regulacji o opłacie manipulacyjnej - w relacji do wymogów i standardów prawnych wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Ocena ta może stanowić następnie podstawę rozważenia uzasadnienia zastosowania i legalności zastosowania danego indywidualnego obliczenia wysokości opłaty manipulacyjnej, jeżeli egzekucyjny stan faktyczny, w którym wysokość opłaty została określona, wskazuje na jej niewspółmierność względem składników czy okoliczności wymienionego stanu faktycznego, a w rezultacie na nadmierną ingerencję obciążeniem administracyjnoprawnym, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której opłata ta stanowiłaby niczym nieuzasadnioną sankcję pieniężną.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, do takich konkluzji sprowadza się sens prawidłowego wykorzystania ocen prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. W wyroku tym Trybunał o metodach obliczania kosztów egzekucyjnych wprawdzie się nie wypowiadał, niemniej z pisemnych motywów zawartych w uzasadnieniu niewątpliwie wypływa wskazówka interpretacyjna nakazująca zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością opłaty a poszczególnymi czynnościami organu egzekucyjnego ją generującymi. Należy podzielić ocenę Sądu pierwszej instancji, że celem określenia maksymalnych kwot opłat możliwym było odpowiednie zastosowanie w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., określającego maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości. Co do zasady zgodzić należy się też z dalszą jego konstatacją, że wysokość kosztów egzekucyjnych nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, przy czym wbrew twierdzeniu tego Sądu bez znaczenia pozostaje, jaki podmiot ostatecznie będą one obciążań (dłużnika czy wierzyciela, w tym wierzyciela stanowiącego podmiot publiczny). W istocie bowiem Trybunał Konstytucyjny wyraził potrzebę poddawania analizie wysokość tak oszacowanych kosztów przez pryzmat wspomnianego w wyroku z 28 czerwca 2016 r. aspektu zachowania równowagi względem chociażby nakładu pracy organu egzekucyjnego.
Rozważania w zakresie opłaty manipulacyjnej w świetle omawianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. odnieść należy również do opłaty za dokonane czynności egzekucyjne objętej w art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a., z zastrzeżeniem, że podstawą egzekucyjnego stanu faktycznego będzie w tym przypadku wysokość egzekwowanego świadczenia pieniężnego oraz powtarzalność pobrań wskazanych w pkt 1 wymienionego przepisu.
Jeżeli więc egzekucyjny stan faktyczny, w którym wysokość opłaty ma zostać określona, wskazuje na jej niewspółmierność względem elementów (okoliczności) egzekucyjnego stanu faktycznego, a w rezultacie na nadmierną ingerencję obciążeniem administracyjnoprawnym w sprawie, można zastosować konkretną metodę obliczenia opłaty, pod warunkiem, że będzie ona odpowiednia i uzasadniona w relacji czynności, nakładu pracy i trudności indywidualnej sprawy egzekucyjnej. W powyższym kontekście formalnoprawne uzasadnienie zastosowania określonej metody obliczenia opłat, o których stanowi art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r., nie jest samodzielnie tożsame z uzasadnieniem adekwatności tej metody do danej indywidualnej sprawy egzekucyjnej. Powyższe przesądza zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, że Sąd pierwszej instancji niezasadnie wskazał, iż w zaskarżonym postanowieniu organ odwoławczy prawidłowo i wystarczająco odniósł się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych, względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez niego, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności, efektywności postępowania. Wbrew twierdzeniom tego Sądu, poza przywołaniem tych zwrotów i ogólnikowym stwierdzeniem, że w sprawie pobrano od dłużnika dochodzone kwoty, nie rozważono, czy została zachowana racjonalna zależność między ustaloną wysokością opłat a ww. czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby nie stały się wspominaną w skardze kasacyjnej sankcją pieniężną, zważywszy dodatkowo na okoliczność, że poza naliczanymi opłatami manipulacyjnymi i opłatami za poczynione działania egzekucyjne, pokrywane pozostają również wydatki organu prowadzącego postępowanie.
Przy miarkowaniu opłat, których górne granice oszacowano przy zastosowaniu w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., winno się mieć zatem również na uwadze, w którym miejscu przebiega granica pomiędzy elementami składającymi się i rzutującymi na wysokość wydatków wyszczególnionych w art. 64b u.p.e.a., a odrębnie opłaty manipulacyjnej będącej zryczałtowaną formą opłaty za samą okoliczność wszczęcia postępowania egzekucyjnego i kosztami wynikającymi z poszczególnych czynności podjętych celem efektywnego wyegzekwowania dłużnych kwot (chodzi w szczególności o koszt pracy pracownika, zużywanego prądu, wody, sprzątania, ochrony, sprzętu komputerowego, koszt certyfikatów niezbędnych do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych, wydruku dokumentów, zużycia materiałów biurowych, wysyłki korespondencji). Wskazanego powyżej wymogu bynajmniej nie spełnia komparatystyczne wskazanie, jakoby "skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności pobrania pieniędzy i zajęcia wierzytelności oraz co do opłaty manipulacyjnej należy uwzględnić mniejszy nakład pracy organu egzekucyjnego", zwłaszcza że jak wynika ze stanu faktycznego zakreślonego przez Sąd pierwszej instancji, skuteczność wyegzekwowania kwot dochodzonych w sprawie zapewniły czynności poboru środków pieniężnych od dłużnej spółki, przy jednoczesnym braku doprecyzowania chociażby, czy w sprawie koniecznym było rozdzielanie wyegzekwowanych kwot wobec wielości wierzycieli. Powyższe elementy egzekucyjnego stanu faktycznego były niezbędne do ustalenia celem należytego wypracowania wspominanej przez Trybunał Konstytucyjny wypadkowej interesów państwa, przejawiającym się w otrzymywaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne i koniecznością utrzymywania aparatu egzekucyjnego a ochroną podmiotów przed nadmiernym jego fiskalizmem, nieuzasadnionym realiami konkretnej sprawy egzekucyjnej".
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach winien był uchylić zaskarżone postanowienie i zobowiązać organ odwoławczy do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania. Zaaprobowanie stanowiska organu odwoławczego, który a priori obciążył wierzyciela maksymalnymi opłatami z tytułu poczynionych działań egzekucyjnych, bez uwzględnienia faktycznie poczynionych w tym zakresie nakładów, pozwala uznać za usprawiedliwione podniesione przez Wójta zarzuty wskazane w punkcie 2, 3, 4 i 5 petitum skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim zarzut ten odnosi się do wysokości naliczonych opłat, co ostatecznie doprowadziło do uchylenia w całości kwestionowanego orzeczenia, z zaznaczeniem w ślad za Sądem pierwszej instancji, że w rozpoznawanej sprawie zastosowanie znajdował pkt 1 art. 64 § 1 u.p.e.a. (opłata za pobranie należności na miejscu u zobowiązanego), nie zaś pkt 4 odnoszący się do czynności zajęcia innych niż wymienione w pkt 2 i 3 tego przepisu wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 15 kwietnia 2024 r. sygn. akt I SA/Gl 159/24 uchylił postanowienia Dyrektora z 13 października 2020. Sąd zobowiązał organ nadzoru do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania w kontekście wykładni wskazanej w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Dyrektor rozpoznając ponownie sprawę, w następstwie powołanych wyżej wyroków Sądów obu instancji postanowieniem z 22 listopada 2024 r., uchylił w całości zaskarżone postanowienie Naczelnika 23 lipca 2020 r. i orzekł o określeniu kosztów egzekucyjnych w wysokości 7.671,40 zł oraz o obciążeniu Wójta kosztami egzekucyjnymi w kwocie 7.671,40 zł.
Organ nadzoru w uzasadnieniu postanowienia zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania. Dyrektor wskazał, że za zasadne i dopuszczalne uznał zastosowanie stawek stosunkowych (procentowych), jako metodę określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, jako znajdującą akceptację w powołanym przez niego orzecznictwie sądowym. Ustalając górne limity opłat, którymi można obciążyć stronę za pobranie pieniędzy u zobowiązanego (art. 64 § 1 pkt 1) odwołał się do treści art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. Stanowi on, że opłaty pobrane za zajęcie nieruchomości wynoszą 8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł. Uzasadniając ten pogląd wskazał, że skoro przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności zajęcia pieniędzy u zobowiązanego (art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a.) należy uwzględnić mniejszy nakład pracy organu egzekucyjnego. Dlatego też opłata ta, powinna być proporcjonalnie obniżona, przy przyjęciu za punkt odniesienia górnego limitu opłaty, który został wskazany w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. Skoro opłata za zajęcie nieruchomości wynosi 8% egzekwowanej należności, lecz maksymalna jej kwota nie może przekroczyć 34.200 zł, to maksymalny wymiar opłaty za pobranie pieniędzy u zobowiązanego może wynosić 21.375 zł. W rozpoznawanej sprawie Naczelnik na mocy art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a. określił koszty egzekucyjne z tytułu opłaty za czynności egzekucyjne, tj. za pobranie pieniędzy u zobowiązanego - 5% kwoty pobranej należności w
odniesieniu do tytułów wykonawczych wystawionych przez Wójta w łącznej kwocie 7.571,40 zł.
Jednocześnie organ nadzoru przedstawił w formie tabelarycznej obliczenia wszystkich kosztów – opłaty manipulacyjnej, kosztów zajęcia i kosztów pobrania pieniędzy w związku z egzekucją prowadzoną w oparciu o dwanaście tytułów wykonawczych. Porównawczo wskazał na zestawie kwoty wyliczonych wedle reguł obowiązujących przed/po zmianie przepisów regulujących zagadnienie kosztów postępowania egzekucyjnego. Dyrektor wskazał w zakresie opłaty manipulacyjnej przed zmianami 33.949,80 zł/ po zmianach 4.275,00 zł, w zakresie kosztów pobrania przed zmianami 7.571,40 zł/ po zmianach 7.571,40, razem koszty egzekucyjne przed zmianami 41.521,20 zł/po zmianach 11.846,40 zł.
Naczelnik podkreślił, że tytuły wykonawcze opiewały na kwoty o znacznej wartości. Wskazał, że celem egzekucji, a zatem pośrednio opłat związanych z egzekucją, jest doprowadzenie do wykonania obowiązków powstających w obszarze działania administracji. Wskazał, że stopień skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych ograniczający się do 2 krotnego pobrania pieniędzy u zobowiązanego, przy stosunkowo niskim nakładzie pracy związanym z udaniem się poborcy do siedziby spółki nie był wysoki. Jednak koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcjonowanie organu egzekucyjnego to środki przeznaczane między innymi na rozpatrywane w jego toku środki zaskarżenia zarówno na wniosek wierzyciela jak i zobowiązanego (koszty ich obsługi obciążają organ egzekucyjny).
Wedle Dyrektora gdyby przyjąć za uzasadnione argumenty Wierzyciela dla zastosowania minimalnych stawek, albo wyliczenie pracochłonności i czasochłonności tylko czynności przy dokonywaniu czynności zajęcia i opłaty manipulacyjnej, to należałoby uznać, że resztę całej obsługi, o której mowa wyżej winien ponieść ogół społeczeństwa. Podczas, gdy postępowanie egzekucyjne jest prowadzone na wniosek wierzyciela, a do jego wszczęcia i prowadzenia przyczynia się zobowiązany. Koszty co do zasady obciążają zobowiązanego, ale zdarza się, że musi ponieść je wierzyciel. Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie przewiduje nikogo innego do poniesienia kosztów egzekucyjnych.
Organ nadzoru zaznaczył, że postępowanie egzekucyjne prowadzone jest od grudnia 2013 roku, a jego konsekwencje trwają do nadal. Prowadzenie postępowania egzekucyjnego nie jest bezkosztowe. W jego ocenie, pojęcie kosztów egzekucyjnych nie powinno być rozpatrywane li tylko przez pryzmat dokonania czynności egzekucyjnej, za którą należne są koszty egzekucyjne, ale globalnie za prowadzenie postępowania egzekucyjnego. Prowadzenie postępowania egzekucyjnego to koszt wynikający zarazem z poszczególnych czynności podjętych celem efektywnego wyegzekwowania dłużnych kwot chodzi w szczególności o koszt pracy pracownika, zużywanego prądu, wody, sprzątania, ochrony, sprzętu komputerowego, koszt certyfikatów niezbędnych do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów elektronicznych, wydruku dokumentów, zużycia materiałów biurowych, wysyłki korespondencji.
Dyrektor wyjaśnił, że łączna kwota kosztów egzekucyjnych ( za pobranie pieniędzy u
zobowiązanego ) wynosiła 7.571,40 zł., a więc znacznie poniżej dzisiejszego górnego limitu wynoszącego 40.000 zł. Ponadto biorąc również pod uwagę upływ czasu od momentu wszczęcia postępowania egzekucyjnego oraz znaczną inflację od 2013 r., należy wziąć pod uwagę, iż kwota pobranych kosztów egzekucyjnych w wysokości 7.571,40 zł w istocie nie jest wygórowana do nakładu pracy organu egzekucyjnego.
Organ nadzoru podkreślił, że opłata manipulacyjna została znacznie obniżona tj. do 100 zł za wszystkie 12 tytułów wykonawczych. Dyrektor uwzględnił, że organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne, co prawda w oparciu o dwanaście tytułów wykonawczych wystawionych przez Wójta, ale podstawę wystawienia wszystkich tytułów stanowiła jedna decyzja wymiarowa na podatek od nieruchomości za 2008 r. Stąd zastosował opłatę manipulacyjną na poziomie 100,00 zł. nie zaś w wysokości, którą w przedmiotowej sprawie obciążono uprzednio Wierzyciela tj. w łącznej kwocie 33.949,80 zł.
Dyrektor wskazał, że za powyższym przemawiały następujące okoliczności:
- odniesienie do całości ustalonej kwoty opłaty manipulacyjnej (33.949,80 zł) do poziomu skomplikowania wszystkich czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz globalnego nakładu pracy organu egzekucyjnego;
- uwzględnienia okoliczności, że egzekucja dotyczyła jednej należności publicznoprawnej,
- egzekwowana należność mogła być objęta jednym tytułem wykonawczym, na skutek czego egzekucja byłaby prowadzona na podstawie jednego, a nie dwunastu tytułów wykonawczych, co wpływa nie tylko na ilość podejmowanych działań, lecz również na wynik skonfrontowania obliczonych opłat na podstawie stawek procentowych z ustalonymi,
kwotowymi limitami tychże opłat.
Dyrektor zaznaczył, że w sprawie nie mają wprost zastosowania przepisy z art. 7 ust. 1 ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1553 – dalej: "nowela lipcowa")., który stanowi, że niewyegzekwowaną lub niezapłaconą przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy opłatę manipulacyjną naliczoną w egzekucji należności pieniężnej objętej każdym tytułem wykonawczym w wysokości wyższej niż 100 zł na podstawie art. 64 § 6 ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, pobiera się w wysokości 100 zł. Organ nadzoru zaznaczył, że WSA w Gliwicach w wyroku z 15 kwietnia 2024 r. nakazał badać, czy została zachowana racjonalna zależność między ustaloną wysokością opłat a ww. czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby nie stały się sankcją pieniężną. Z tych względów organ nadzoru przyjął, że Wierzyciel nie powinien ponosić w sprawie opłaty manipulacyjnej w kwocie, jaką uiści, lecz w korzystniejszej dla wierzyciela kwocie, jaka wynika z nowelizacji ustawy i wynosi 100 zł dla wszystkich łącznie 12 tytułów wykonawczych.
W ocenie Dyrektora ustalona wysokość kosztów egzekucyjnych odpowiada wymogowi konstytucyjności. Organ nadzoru zaakcentował, że jest ona znacznie niższa od obecnie obowiązującego górnego limitu wynoszącego 40.000 zł. Nadmienił, że w sądowym postępowaniu egzekucyjnym, zgodnie z art. 25 ustawy z 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych opłaty stosunkowe w sprawie nie mogą być niższe niż 150 złotych i wyższe niż 50 000 złotych. Dlatego w zgodzie z zaleceniami płynącymi z wyroku WSA w Gliwicach z 15 kwietnia 2024 r. sygn. akt I SA/Gl 159/24 pozostawało obniżenie obciążających Wierzyciela kosztów egzekucyjnych do łącznej kwoty 7.571,40 zł, na którą składają się opłaty za czynności i 100 zł z tytułu opłaty manipulacyjnej.
Wójt reprezentowany przez pełnomocnika wykonującego zawód radcy prawnego w skardze z 20 grudnia 2024 r. na postanowienie DIAS z 22 listopada 2024 r. zarzucił:
art. 64 §1 pkt 4 u.p.e.a. w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty egzekucyjnej za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 4,20 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób dowolny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych przy określaniu wysokości opłat egzekucyjnych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłat za dokonanie czynności egzekucyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości kosztów egzekucyjnych okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z 15 kwietnia 2024 r., sygn. 1 SA/GI 159/24,
art. 64 §6 u.p.e.a., w zw. z art. 64 §1 pkt 6 u.p.e.a. oraz wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty manipulacyjnej w kwocie wyższej niż stawka minimalna wynosząca 1,40 zł, w szczególności przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie w sposób swobodny wysokości tej opłaty przez organ egzekucyjny z zastosowaniem stawek procentowych, w sytuacji gdy brak określenia górnej granicy opłaty manipulacyjnej wyłącza możliwość zastosowania stawki procentowej i opłata ta powinna zostać wyliczona z uwzględnieniem jej minimalnej wysokości, ewentualnie adekwatnie do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia jej skomplikowania, a także pominięciu przy ustalaniu wysokości tej opłaty okoliczności, że obciążają one wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z 15 kwietnia 2024 r., sygn. I SA/GI 159/24,
art. 6 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. oraz art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 64 §1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., poprzez błędną ich wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo ustalił górne limity opłat w oparciu o zasadę analogii do art. 64 §1 pkt 7 u.p.e.a., a także pominięcie okoliczności, że opłaty obciążają wierzyciela będącego podmiotem publicznym oraz wytycznych określonych przez WSA w Gliwicach w wyroku z 15.04.2024 r., sygn. I SA/GI 159/24,
art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zw. z art. 7- 8 noweli lipcowej poprzez jego błędną wykładnie i brak zastosowania przez organ egzekucyjny uregulowań dotychczasowych u.p.e.a. oraz brak uwzględnienia zaleceń TK zawartych w wyroku z 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 i pułapu maksymalnego wynikającego z art. 7 ustawy zmieniającej - w odniesieniu do opłaty manipulacyjnej i art. 8 tej ustawy - w kontekście opłat za czynności egzekucyjne, co w istocie doprowadziło do nieuzasadnionej represji skarżącego poprzez podwójne naliczenie kosztów egzekucyjnych,
art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art., 84 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie dla oceny i wykładni art. 64 § 1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., mimo obowiązku wynikającego z art. 8 Konstytucji RP i braku przyjęcia, że z uwagi na niekonstytucyjność ww. przepisów dopuszczalne jest jedynie ustalenie kosztów egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej w kwocie nie wyższej niż stawka minimalna.
W związku z powyższym, pełnomocnik Skarżącego wniósł o:
a) uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości,
b) zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie postanowienia, wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie poprzez określenie kosztów egzekucyjnych w konkretnej, ustalonej przez Sąd wysokości,
c) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Wierzyciel zaznaczył, że nie kwestionuje zasadności obciążenia go kosztami egzekucyjnymi, zgodnie z treścią art. 64c §4 u.p.e.a, a jedynie samą wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych. Skarżący uważa również za prawidłowe stanowisko organu, że egzekucyjna dotyczyła jednej należności publicznoprawnej, to jest podatku od nieruchomości za jeden rok podatkowy, określonej jedną decyzją organu podatkowego.
W skardze podkreślono, że organ nadzoru przyjął za zasadne i dopuszczalne ponowne zastosowanie stawek stosunkowych/procentowych pomimo wyraźnie sprecyzowanego w ww. wyroku WSA zobowiązania organu do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania.
Zdaniem strony skarżącej organ powinien wprost w uzasadnieniu postanowienia wskazać wykaz czynności, które wykonał w przedmiotowej sprawie wraz ze szczegółowym uwzględnieniem poniesionych wydatków i kosztów. Gdyby organ egzekucyjny przedstawił rzeczywiste wydatki poniesione w związku z postępowaniem egzekucyjnym okazałoby się najprawdopodobniej, że zamykają się one w kwocie kilkunastu ewentualnie kilkuset złotych. Organ tym samym nie wypełnił obowiązku wynikającego z wytycznych zakreślonych w przytoczonym wyroku WSA, co świadczy o wydaniu zaskarżonego postanowienia jako niezgodnego z ww. dyspozycjami Sądu.
Skarżący wskazał na to, że określona zaskarżonym postanowieniem wysokość kosztów egzekucyjnych nie koreluje z rzeczywistym nakładem pracy i poniesionymi wydatkami. Na skutek powyższego jest ona zawyżona i narusza wytyczne w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. SK 31/14. Wskazano, że twierdzenie organu jakoby wysokość ustalonych kosztów egzekucyjnych była uzasadniona zapewnieniem funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, stanowi zdaniem skarżącego zbyt daleką interpretację.
Podniesiono, że organ egzekucyjny zupełnie pominął także okoliczność, iż w niniejszej sprawie koszty obciążają wierzyciela, i to wierzyciela będącego podmiotem publicznym. Zaznaczono przy tym w skardze, że egzekucja administracyjna prowadzona jest w interesie ogólnym, a nie wyłącznie w interesie wierzyciela, a jej celem jest doprowadzenie do wykonania obowiązków publicznoprawnych powstających w obszarze działania administracji.
Strona skarżąca wskazała, że organ całkowicie pominął fakt, że Wierzyciel w toku toczącego się postępowania egzekucyjnego został już obciążony opłatą komorniczą od każdego administracyjnego tytułu wykonawczego zgodnie z art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a. w brzmieniu obowiązującym do 20 lutego 2021 r. w wysokości 5% kwoty pobranej należności z tytułu należnego od zobowiązanego podatku od nieruchomości za 2008 r. Skarżący poniósł przy przedmiotowej egzekucji podatku od nieruchomości opłatę w łącznej wysokości 7.934,65 zł, o czym organ miał wiedzę, z uwagi na dokonywanie potrącenia należnej kwoty z wyegzekwowanej kwoty, przekazywanej na rzecz organu.
Skarżący wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 2576/18, w którym wskazano, że: "skoro niezgodne z Konstytucją jest pominięcie w kwestionowanych przepisanych maksymalnej wysokości opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej czy maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, to należy przyjąć, iż stosowanie tych przepisów w zgodzie z konstytucją wymaga zrezygnowania z pobierania opłat. W przeciwnym wypadku ich maksymalna wysokość będzie niejednolicie ustalana przy każdorazowym pobieraniu opłaty, z pominięciem zobiektywizowanych kryteriów i w konsekwencji naruszone zostaną w skazane w wyroku Trybunału wzorce konstytucyjne".
Dyrektor odpowiadając pismem z 22 stycznia 2025 r. na skargę podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Organ nadzoru zwrócił uwagę, że uprzednio określona wysokość kosztów egzekucyjnych wynosiła 11.846,40 zł, obecnie wysokość tych kosztów wynosi 7.671,40 zł czyli 4.175 zł mniej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Skarga wniesiona została na postanowienie wymienione w art. 3 § 2 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 – dalej "p.p.s.a.") podlegające kontroli sprawowanej przez właściwy sąd administracyjny. Wspomniana kontrola wykonywana jest pod względem zgodności z prawem poddanych jej działań administracji publicznej – art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267).
Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozpoznając skargę sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (skarga na interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego).
Spór w sprawie koncentruje się na wokół wysokości kosztów administracyjnego postępowania egzekucyjnego jakimi obciążony ma zostać wierzyciel. Zagadnienie to było przedmiotem licznych wyroków sądów administracyjnych i orzeczeń organów administracji, w których odnoszono się do problemu sposobu naliczenia opłat składających się na koszty egzekucyjne, a to wobec zakwestionowania przez Trybunał Konstytucyjny zgodności z Konstytucją przepisów stanowiących dotychczas podstawę kalkulowania opłat składających się na koszty egzekucyjne, bez jednoczesnego ich wyeliminowania z porządku prawnego. Powodem uznania wspomnianej regulacji za niespełniającą standardów konstytucyjnych był brak górnego limitu wysokości opłat składających się na koszty egzekucyjne. Jak zauważył, Trybunał prowadzić to mogło do wzrostu wysokości kosztów egzekucyjnych ponad poziom wyznaczony z jednej strony nakładem pracy związanym z dokonaniem czynności, a z drugiej wyznaczony celem jakiemu służyć mają koszty egzekucyjne (tj. pokryciu wydatków zw. z funkcjonowaniem systemu egzekucji administracyjnej).
Sprawa, w której wydano zaskarżone postanowienie była już dwukrotnie przedmiotem rozpoznania przez tut. Sąd (wyroki z 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/GI 159/24, a wcześniej z 15 czerwca 2021 r., sygn. akt I SA/Gl 1702/20). Istotne znaczenie dla sprawy ma wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2023 r. sygn. akt III FSK 4999/21. Sąd II instancji akcentował konieczność zachowania racjonalnej zależności pomiędzy wysokością opłaty a poszczególnymi czynnościami organu egzekucyjnego ją generującymi. Do tego judykatu nawiązał tut. Sąd w wyroku z 15 kwietnia 2024 r. zobowiązując organ nadzoru do odniesienia się do kwestii adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania w kontekście wykładni wskazanej w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Przed przejściem do dalszych wyjaśnień zaznaczenia wymaga, że wytworzona w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a następnie interwencji ustawodawcy sytuacja prawa spowodowała, że organy administracji zobowiązane były do naliczania opłat składających się na koszty egzekucyjne według reguł jakie istniały w dacie zdarzeń rodzących obowiązek ich poniesienia (przed wejściem w życie nowych przepisów). W ustawie nowelizującej zawarto natomiast mechanizm redukcji kosztów egzekucyjnych powstałych pod rządami przepisów uznanych za niekonstytucyjne. Nawiązać w tym miejscu trzeba do stanowiska jakie zajął NSA w wyroku z 8 sierpnia 2023 r. sygn. akt III FSK 643/22 (powołane dalej orzeczenia dostępne poprzez Centralną Bazę Orzeczeń Sądów Administracyjnych www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Otóż NSA wyjaśnił: "Redukowanie kosztów egzekucyjnych według zasad wskazanych w art. 7 ust. 1 i art. 8 ust. 1 ustawy nowelizującej może nastąpić tylko wówczas, gdy koszty te powstały wcześniej (przed wejściem w życie ww. ustawy), czyli powinno być poprzedzone procesem ustalenia ich w prawidłowej wysokości. Proces ten powinien zostać przeprowadzony według "starych" zasad, tj. z uwzględnieniem przepisów obowiązujących przed ich zmianą oraz zaleceń Trybunału Konstytucyjnego. Inaczej mówiąc, prawidłowe zastosowanie regulacji z art. 7 i art. 8 ustawy nowelizującej wymaga w pierwszej kolejności wyliczenia wysokości kosztów egzekucyjnych według zasad obowiązujących do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej (wynika to wprost z art. 7 i art. 8 ust. 1 tej ustawy), a zatem stosując zalecenia Trybunału Konstytucyjnego. Wejście w życie ustawy nowelizującej tego obowiązku nie wyeliminowało." Organ nadzoru zastosował powyższe podejście. Nie był wobec powyższego uzasadniony zarzut skari dotyczący naruszenia art. 6 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. oraz art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 64 §1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., poprzez błędną ich wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo ustalił górne limity opłat w oparciu o zasadę analogii do art. 64 § 1 pkt 7 u.p.e.a.
Organ nadzoru zastosował stawkę 5 % wynikającą z art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a. w brzmieniu obowiązującym w dacie dokonania czynności. Przepis ten stanowił, że organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem art. 64 § 2 (doręczenie odpisu tytułu wykonawczego w terminie 14 dni od dnia zastosowania środka egzekucyjnego), w egzekucji należności pieniężnych pobiera za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego - 5% kwoty pobranej należności, nie mniej jednak niż 2 zł 50 gr. Wbrew zatem twierdzeniom skargi organ nie zastosował stawki dowolnej, lecz przewidzianą w przepisach. Powyższe odpowiada aktualnemu stanowisku prezentowanemu w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (o czym było wcześniej). Dodać należy, że wedle obecnie obowiązującego art. 64 § 4 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera w egzekucji należności pieniężnej opłatę egzekucyjną w wysokości 10% środków pieniężnych wyegzekwowanych na należność pieniężną, odsetki na dzień wyegzekwowania i koszty upomnienia. Maksymalna wysokość opłaty egzekucyjnej wynosi 40 000 zł odrębnie dla każdego tytułu wykonawczego.
Podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie podstawą naliczenia opłaty egzekucyjnej była kwota faktycznie pobranych środków. Nie obliczono jej zatem według kryterium oderwanego od skuteczności zastosowanego środka egzekucyjnego, to jest od postawy stanowiącej kwotę egzekwowanej należności (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w starym brzmieniu).
Lektura uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wskazuje, że DIAS po pierwsze uwzględnił, iż czynności egzekucyjne zastosowane w sprawie polegały na dwukrotnym pobraniu pieniędzy u zobowiązanej Spółki. Było to związane z udaniem się poborcy do siedziby Spółki i pobraniem gotówki na miejscu. Opłata naliczona została wyłącznie od pobranych kwot przeznaczonych na pokrycie dochodzonych należności. Organ nadzoru uwzględnił, że opłatę za czynność egzekucyjną naliczono wyłącznie w odniesieniu do czterech spośród dwunastu tytułów wykonawczych. Z akt administracyjnych wynika, że na poczet każdego z nich pobrano i rozliczono gotówkę w kwocie 39.000 zł (TW-13161/OPUG/2013/317), po 40.000,00 zł (TW-13161/OPUG/2013/318-319).
W tym miejscu Sąd wskazuje, że łączna kwota główna dochodzonych obowiązków (bez odsetek za zwłokę) wynosiła około 2.300.000 (dwa miliony trzysta tysięcy złotych), a poszczególne tytuły wykonawcze opiewały na kwoty należności głównej (bez odsetek i kosztów egzekucyjnych) w przedziale od 193.752,00 zł do 193.085,00 zł. Dyrektor w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zaznaczył, że tytuły wykonawcze opiewały na znaczne wartości.
Wskazać należy, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016 r. nie wyeliminował przepisów dotyczących obliczania kosztów egzekucyjnych, ani nie zakwestionował zgodności z Ustawą Zasadniczą stosowanej samej metody stosunkowej obliczania kosztów egzekucyjnych, a w szczególności opłat. Uzależnienie wysokości opłat za czynności procesowe od wartości przedmiotu jakiego dotyczą jest utrwalonym rozwiązaniem. Znajduje ono zastosowanie zarówno w postępowaniach jurysdykcyjnych (art. 13 ust. 2 ustawa z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 959 ze zm., art. 231 zdanie pierwsze p.p.s.a.), jak też w postępowaniach wykonawczych (art. 21, art. 25 ust. 1, art. 27 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 377). Powyższe jest oparte na założeniu, że wartość przedmiotu czynności procesowej jest ze swej istoty wykładnikiem stopnia jej trudności. Opłata taka ma charakter ryczałtowy i nie odzwierciedla w pełni realnych kosztów czynności czy postępowania.
Zgodzić się należy z Dyrektorem, że powszechnym rozwiązaniem legislacyjnym jest wyliczenie wysokości opłat związanych z czynnościami egzekucyjnymi polegającymi na ściągnięciu należności pieniężnych określana była jako odpowiedni udział w kwocie dochodzonej należności. Ryczałtowy sposób określania wysokości opłat należnych za czynności egzekucyjne jest podyktowany potrzebą utrzymania organów zajmujących się przymusowym wykonaniem prawem stwierdzonych obowiązków, których realizację zapewnia państwo. Dotyczy to zarówno administracyjnych jak i sądowych organów egzekucyjnych.
Powyższy aspekt jest szczególnie widoczny na tle administracyjnego postępowania egzekucyjnego. Obowiązuje w nim zasada obligatoryjności egzekucji administracyjnej niewykonanych obowiązków. Stosowanie do art. 6 § 1 u.p.e.a. wierzyciele, a w konsekwencji administracyjne organy egzekucyjne, mają obowiązek podejmować działania zmierzające do zastosowania środków egzekucyjnych.
Nieakceptowalnym byłoby pozostawienie obowiązków bez ich realizacji z uwagi na problematyczne perspektywy ściągnięcia kosztów przymusowego dochodzenia (np. opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień). Demokratyczne państwo prawa nie może bowiem pozostawać obojętne wobec przypadków naruszeń porządku prawnego, a tak należy kwalifikować brak terminowej realizacji obowiązków podlegających egzekucji administracyjnej (por. S. Fundowicz Egzekucja administracyjna a aksjologia demokratycznego państwa prawnego. [w] J.Niczyporuk, S. Fundowicz, J. Radwanowicz System egzekucji administracyjnej, Warszawa 2004, s. 35-44). Aparat egzekucyjny powinien pozostawać w gotowości do uruchomienia egzekucji każdego obowiązku podlegającego egzekucji administracyjnej, a nie tylko takiego którego egzekucja "opłaca się". Jednym ze sposobów osiągnięcia takiego stanu jest ryczałtowa forma określania kosztów postępowania egzekucyjnego, w tym opłat za czynności egzekucyjne.
Nie zawsze wysokość opłat stosunkowych należnych w związku z czynnościami egzekucyjnymi będzie odpowiadała realnym kosztom jakie były związane z ich podjęciem. System opłat stosunkowych zakłada nieadekwatność tych opłat, wobec kosztów działalności egzekucyjnej (osobowych, rzeczowych). Oczywiście rozwiązanie to nie może przekształcić się w nieuzasadnioną opresję względem uczestników postępowania egzekucyjnego. Powoływany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., SK 31/14 stanowił odpowiedź i tamę przeciwko takim zjawiskom.
W ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę organ nadzoru sprostał zaleceniom tut. Sądu, przedstawił egzekucyjnoprawny stan faktyczny i urzeczywistnił wskazania zawarte w wyroku TK. Wysokość obliczonych kosztów egzekucyjnych nie była "oderwana" od realiów sprawy i skuteczności zastosowanych środków w ramach jednej egzekucji prowadzonej na podstawie 12 tytułów wykonawczych. Wierzyciel odnotował, że opłaty za czynności egzekucyjne wiązały się ze stosunkowo niewielkim nakładem pracy polegającym na dwukrotnym udaniu się poborcy do siedziby Spółki i pobraniem pieniędzy w siedzibie. Równocześnie wskazał, że przyjęta wysokość opłat za czynności stanowi koszt wynikający z poszczególnych czynności podjętych celem efektywnego wyegzekwowania dłużnych kwot chodzi w szczególności o koszt pracy pracownika, o zużywanego prądu, wody, sprzątania, ochrony, sprzętu komputerowego, koszt certyfikatów niezbędnych do obsługi systemu OGNIVO oraz innych systemów. Organ nadzoru odniósł adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania.
Obliczając wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego w zakresie opłaty za czynności egzekucyjne organ nadzoru użył metody stosunkowej, przy zastosowaniu stawki 5% od kwoty ściągniętych należności. W realiach niniejszej sprawy było to w ocenie Sądu wypadkową poziomu skomplikowania czynności podejmowanych w sprawie, poniesionego nakładu pracy przy egzekwowaniu należności oraz efektywności postępowania. Sąd zaaprobował przyjęty przez DIAS sposób określenia wysokości opłat za czynności egzekucyjne składające się na koszty egzekucyjne, jako realizujący ocenę prawną oraz wskazania wynikające z powołanych wyroków NSA z 18 grudnia 2023 r. oraz WSA z 15 kwietnia 2024 r. Zastosowanie stawki procentowej było uzasadnione biorąc pod uwagę, że stopień skomplikowania sprawy mierzony liczbą wystawionych przez wierzyciela tytułów oraz łączną wielkością dochodzonych należności. Nakład pracy i efektywność postępowania odnieść należy do tego, że działania organu egzekucyjnego polegały na szybkim dokonaniu zajęcia u zobowiązanej i okazały się skuteczne, bowiem prowadziły do ściągnięcia należności.
Nie można tracić z pola widzenia również tempa pracy organu egzekucyjnego. Otóż, z akt administracyjnych wynika, że tytuły wykonawcze zostały przekazane Naczelnikowi 18 grudnia 2013 r., a 23 grudnia 2013 r. nadano im klauzulę wykonalności, po czym 27 grudnia 2013 r. poborca dokonał pierwszej skutecznej czynności w siedzibie zobowiązanej Spółki. Powyższe należy osadzić w kontekście tego, że przedmiotem postępowania przymusowego były zobowiązania podatkowe dla których termin przedawnienia upływał 31 grudnia 2013 r. Organ egzekucyjny otrzymał od Wierzyciela tytuły wykonawcze, na krótko przed upływem terminu przedawnienia i bezzwłocznie podjął energiczne działania zmierzające do zastosowania środka egzekucyjnego. Zaznaczenia wymaga, że to Wierzyciel wystawił aż 12 tytułów wykonawczych. Nie skorzystał z możliwości wystawienia 3 tytułów czteropozycyjnych (por. TYT-2 załącznik nr 5 do rozporządzenia Ministra Finansów z 22 listopada 2001 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. Nr 137, poz. 1541 ze. zm.)).
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę stwierdził, że nie zasługiwało na uwzględnienie stanowisko Wierzyciela, domagającego się kalkulacji opłaty egzekucyjnej poprzez szczegółowe wyliczenie czynności i ich rzeczywistego ekonomicznego ciężaru poniesionego w związku z nimi przez organ egzekucyjny. Powyższy sposób obliczania jest właściwy wydatkom egzekucyjnym, a na dokonanie takowych organ egzekucyjny i organ nadzoru się nie powołały. Jak już wskazano opłata stosunkowa od czynności związanych z pobraniem środków należy uznać za odpowiednią dla obliczenia kosztów czynności egzekucyjnej. Nie można utożsamiać obowiązku przedstawienia obrazu egzekucji administracyjnej w ramach, której naliczone zostały opłaty od konieczności ich wyliczenia na podstawie sumy kosztów poszczególnych operacji podejmowanych przez organ egzekucyjny.
Nie mógł zostać uwzględniony także postulat Wójta, co do zastosowania stawek minimalnych za czynności jakie zostały przewidziane w obowiązujących wówczas przepisach (2 zł 50 gr za pobranie pieniędzy). Trybunał nie wykluczył stosowania metody stosunkowej, co mogłoby uzasadniać użycie minimalnej stawki kwotowej. Równocześnie wartość ściągniętych środków nie pozwalała na zastosowanie tej stawki kwotowej. Zastosowanie minimalnej stawki kwotowej nie znajdowało uzasadnienia, i stanowiłoby istotne naruszenie interesów organu egzekucyjnego, który aktywnie prowadził działania na wniosek Wierzyciela.
Odnosząc się do kwestii opłaty manipulacyjnej wskazać przychodzi, że organ nadzoru dokonał w tym zakresie znacznej redukcji jej wysokości względem kwot obliczonych w oparciu o stare przepisy u.p.e.a. Początkowo opłata ta za 12 tytułów wykonawczych wynosiła 33.949,80 zł. Została ona wówczas obliczona dla każdego tytułu wykonawczego na podstawie art. 64 § 3, art. 64 § 6 w zw. z art. 64 § 10 u.p.e.a. w starym brzmieniu. Opłata ta stanowiła, 1% kwoty egzekwowanych należności objętych tytułem wykonawczym. Trybunał Konstytucyjny, co dostrzegł NSA w zapadłym w sprawie wyroku, nie zakwestionował samej zasadności istnienia opłaty manipulacyjnej.
Organ nadzoru przyjął, że w poczet kosztów postępowań egzekucyjnych prowadzonych w oparciu o 12 tytułów wykonawczych należna będzie opłata manipulacyjna w wysokości 100 zł. Zastosowanie minimalnej stawki kwotowej wynoszącej 1 zł 40 gr (obowiązującej w niezmienionej wysokości od 2001 r.), czego domagała się strona skarżąca byłoby oderwane od rzeczywistego nakładu pracy i kosztów związanych czynnościami związanymi z obsługą dwunastu tytułów wykonawczych opiewających na obowiązek liczony w milionach złotych. Stąd w ocenie Sądu zasadne było przyjęcie, na podstawie w odpowiednio stosowanego art. 7 ust. 1 noweli lipcowej, że podjęte w 2013 r. czynności manipulacyjne organu egzekucyjnego dotyczące 12 tytułów wykonawczych mających za przedmiot jedno zobowiązanie podatkowe rozłożone na 12 rat powinno wiązać się z obciążeniem Wierzyciela jedną opłatą manipulacyjną w kwocie 100 zł. W przeliczeniu na każdy tytuł wykonawczy daje to 8,33 zł.
Sąd za chybione uznał zarzuty naruszenia art. 64 § 6 u.p.e.a., w zw. z art. 64 §1 pkt 6 u.p.e.a. w związku z powołanym wyrokiem TK. Nie mogły zyskać powodzenia zarzuty naruszenia art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art., 84 Konstytucji RP, bowiem ustalone zaskarżonym postanowieniem koszty egzekucyjne jako mieszczące się w dyspozycjach wyroku trybunalskiego nie godzą w wartości konstytucyjne.
Sąd wskazuje, że zaskarżone postanowienie określa wysokość kosztów egzekucyjnych, które zostały zdefiniowane w art. 64c u.p.e.a. (w starym brzmieniu). Opłata komornicza była odrębnym rodzaj należności powstających w ramach administracyjnego postępowania egzekucyjnego. Dotyczyły jej przepisy art. 1a pkt 6 u.p.e.a. i art. 66 u.p.e.a. Powstawała ona w ramach stosunku procesowego łączącego wierzyciela z organem egzekucyjnym. Opłata komornicza wynosiła 5% kwot przekazanych wierzycielowi przez organ egzekucyjny lub przekazanych wierzycielowi przez zobowiązanego w wyniku zastosowania środków egzekucyjnych. Rozpoznawana sprawa dotyczyła wyłącznie obowiązku poniesienia w trybie art. 64c § 3 i § 7 u.p.e.a. kosztów egzekucyjnych (opłat manipulacyjnych, opłat za czynności egzekucyjnej), które pierwotnie – w pełnej wysokości obliczonej od wszystkich tytułów bez jakichkolwiek górnych limitów - obciążały zobowiązaną Spółkę. Stąd zagadnienie pobrania przez organ egzekucyjny opłat komorniczych znajduje się poza sprawą określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, za które ponosić odpowiedzialność ma wierzyciel, chociaż w założeniu ponosić jej miał zobowiązany.
Dostrzec trzeba, że w postępowaniu egzekucyjnym występuje specyficzny dla niego trójpodmiotowy główny stosunek procesowy (wierzyciel - organ egzekucyjny -zobowiązany), występują też pomocnicze stosunki procesowe (zobowiązany-wierzyciel, organ egzekucyjny-zobowiązany, organ egzekucyjny-wierzyciel). Stanowiące przedmiot niniejszego postępowania koszty egzekucyjne stanowią przykład obowiązku ściśle powiązanego z głównym stosunkiem procesowym występującym w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym. Ciężar ich poniesienia związany jest z wynikiem oraz oceną legalności postępowania egzekucyjnego prowadzonego z wniosku wierzyciela przez organ egzekucyjny przeciwko zobowiązanemu. Tymczasem opłata komornicza była niezależna od głównego stosunku procesowego i stanowiła element węzła prawnego pomiędzy organem egzekucyjnym a wierzycielem.
Nawiązując do akcentowanego w skardze posiadania przez Wierzyciela statusu organu władzy publicznej Sąd wskazuje, że okoliczność ta nie ma wpływu na określenia wysokości kosztów egzekucyjnych, za jakie ponosić odpowiedzialność ma strona skarżąca. Naczelny Sąd Administracyjny w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku a także w innych orzeczeniach dotyczących tej problematyki wyjaśnił, że bez znaczenia pozostaje, jaki podmiot ostatecznie będą obciążać koszty egzekucyjne. Wysokość kosztów egzekucyjnych powstałych pod rządami przepisów, których wykładnia i stosowanie została w części zakwestionowana przez TK, należy oceniać zatem "neutralnie". Nie do pogodzenia za zasadą równości wobec prawa byłoby obniżenie kosztów egzekucyjnych, wyłącznie z tego względu że ponosić je ma wierzyciel będący organem władzy publicznej. Podobnie niedopuszczalne byłoby podwyższenie kosztów z racji tego, że zapłacił je zobowiązany.
Zarówno kwoty opłat za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej, a także łączna wysokość kosztów egzekucyjnego nie przekraczają granic wytyczonych w art. 7 i art. 8 noweli lipcowej, a jednocześnie stanowią odzwierciedlenie stopnia skomplikowania sprawy i wywołanego nim nakładu pracy. Zastosowana metoda stosunkowa doprowadziła do określenia kosztów w wysokości, która nie wskazuje na ich niewspółmierność względem przebiegu egzekucji administracyjnej. W rezultacie nie doszło do nadmiernej ingerencji obciążeniem administracyjnoprawnym. Organ nadzoru nie doprowadził do sytuacji, w której opłaty składające się na koszty egzekucyjne przekształciły się w nieuzasadnioną sankcję pieniężną.
Podsumowując wskazać przychodzi, że co do zasady odpowiedzialność za koszty egzekucyjne nie jest przez Wierzyciela kwestionowana. Określona zaskarżonym postanowieniem wysokość kosztów egzekucyjnych (7.671,40 zł) została znacząco (o około 35%) zredukowana względem postanowienia DIAS z 13 października 2020 r. Organ nadzoru obliczył kwotę kosztów egzekucyjnych w sposób uwzględniający fakt prowadzenia postępowania egzekucyjnego mającego za przedmiot jedno zobowiązanie podatkowe z tytułu podatku od nieruchomości za 2008 r., rozdzielone przez Wierzyciela na 12 tytułów wykonawczych w łącznej kwocie należności głównej około 2.300.000,00 zł.
Na kwotę kosztów egzekucyjnych należnych w związku z egzekucją, składała się przede wszystkim opłata egzekucyjna naliczona od realnie pobranych przez poborcę pieniędzy, a nie od kwoty dochodzonej należności (koszty egzekucyjne to 0,33% kwoty dochodzonej należności). Działania organu egzekucyjnego polegały na uruchomieniu w szybkim tempie środków egzekucyjnych, nie stanowiły one przy tym tzw. "egzekucji zza biurka" lecz wiązały się z czynnościami u zobowiązanego. Czynności organu egzekucyjnego okazały się skuteczne, a zatem egzekucja cechowała się efektywnością bowiem prowadziła do realizacji jej celu głównego (wykonania obowiązku). Opłata manipulacyjna została naliczona jak dla jednego tytułu wykonawczego, pomimo wystawienia przez wierzyciela 12 tytułów wykonawczych. Wysokość kosztów ocenić należało jako uzasadnioną okolicznościami sprawy, a zarazem nie noszącą cech sankcji.
Rozpoznając sprawę Sąd wziął również pod uwagę, że spór pomiędzy Wierzycielem a organami skarbowymi toczy się od ponad 5 lat, a związany jest z egzekucją administracyjną prowadzoną na przeszło 10 lat przed wydaniem zaskarżonego postanowienia. Organ nadzoru przedstawił, w nim racje przemawiające za określeniem kosztów egzekucyjnych w przyjętej kwocie. Wierzyciel natomiast ograniczył się do negacji stanowiska Dyrektora oraz zaproponowania obliczenia kosztów według stawek minimalnych. Użycie tak niskich stawek prowadziłoby do realnego zwolnienia Wierzyciela z obowiązku poniesienia kosztów egzekucyjnych, co nie mogło zostać zaakceptowane.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie i dlatego ją oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło