I SA/Gl 623/09
PostanowienieWSA w Gliwicach2010-01-11
Skład orzekający: Ewa Madej
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku?Ratio decidendi
Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Kryteria oceny postawy strony, która dokonała czynności procesowej po terminie, są rygorystyczne i wymagają szczególnej staranności. Wnioskodawca nie wykazał, że podjął działania mające na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu, a jego usprawiedliwienia (zajęcia zawodowe, osobiste, błędne zrozumienie pouczenia) nie spełniają wymogów braku winy.Stan faktyczny
Skarżący M. S. wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu z dnia 19 listopada 2009 r., który oddalił jego skargę. Jako przyczyny uchybienia terminu podał uczestnictwo w seminarium branżowym, nadmiar spraw zawodowych i osobistych (opieka nad chorym dzieckiem), a także błędne zrozumienie pouczenia dotyczącego doręczania wyroków. Do wniosku załączył dokumenty potwierdzające jego aktywność zawodową i osobistą.Rozstrzygnięcie
Odmówić przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Ewa Madej po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2010 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie łącznego zobowiązania pieniężnego w kwestii wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku p o s t a n a w i a odmówić przywrócenia terminu.
Wyrokiem z dnia 19 listopada 2009 r., Sąd – pod nieobecność stron, które zostały prawidłowo zawiadomione o terminie rozprawy – oddalił skargę w niniejszej sprawie.
W dniu 10 grudnia 2009 r. (data nadania) skarżący wniósł o przywrócenie terminu "do wnioskowania o uzasadnienie pisemne wyroku Sądu z dnia 19.11.2009". Uzasadniając wniosek, podkreślił, że nie mógł być obecny na rozprawie, gdyż w tym czasie uczestniczył "w kilkudniowym seminarium branżowym". Powołał się także na znaczną ilość spraw zawodowych i osobistych (opieka nad chorującym, niepełnosprawnym dzieckiem), które po powrocie "skierowały jego uwagę na inne tory" i sprawiły, że "nie spostrzegł krótkiego terminu na wniosek o uzasadnienie wyroku". Wyraził jednocześnie pogląd, iż termin ów "wydaje się być, delikatnie pisząc, nieadekwatny".
Odpowiadając na wezwanie Sądu, skarżący zwrócił uwagę na sprzeczności, jakimi, jego zdaniem, było dotknięte pouczenie zawarte w skierowanym do niego zawiadomieniu o rozprawie z dnia 19 listopada 2009 r. W jego ocenie "nie biorąc udziału w rozprawie, w której stawiennictwo jest nieobowiązkowe", został on bowiem pozbawiony "formalnie prawa, a faktycznie możliwości, aby zostać poinformowanym o wyroku". Następnie, nawiązując do reguł przyjętych w procedurach reklamacyjnych, zaznaczył, że zapłacił "za rozprawę sądową", pokrył wszystkie koszty sądowe, a także koszty rozmowy telefonicznej, podczas której dowiedział się o wydanym wyroku. Wzmianka ta, jak się wydaje, miała stanowić argument na rzecz tezy, iż wyrok ów powinien być doręczony stronie z urzędu.
Skarżący oświadczył również, że "przyczyna uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 19.11.2009 ustała wtedy, kiedy [znalazł] wolny czas do napisania pisma i nadania go na poczcie".
Do wniosku załączono oświadczenia małżonki skarżącego i jego pracowników, a także "rejestr dokumentów sprzedaży i zakupu w okresie 20.11.2009 do 10.12.2009 r.", dokumentujące jego wzmożoną aktywność zawodową i osobistą we wskazanym okresie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Zgodnie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 tego Prawa pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu.
Odnosząc tę regulację do niniejszej sprawy, można przyjąć, że rozpatrywany wniosek o przywróceniu terminu został wniesiony we wskazanym terminie siedmiodniowym. Jedną z przywołanych we wniosku przyczyn uchybienia terminowi był przecież brak czasu skarżącego, który podczas biegu terminu był zajęty innymi sprawami i oświadczył, iż zwrócił się do Sądu po tym, jak ów stan rzeczy uległ zmianie.
Dalszą kwestią jednak pozostaje to, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu.
W tych ramach podkreślić wypada, że kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie, są bardzo rygorystyczne, gdyż wymaga się od niej szczególnej staranności. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu zachodzi jedynie w sytuacji, w której strona nie mogła usunąć przeszkody uniemożliwiającej dochowanie tego terminu nawet przy użyciu największego
w danych warunkach wysiłku (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 sierpnia 1999 r., III SA 7432/98, Lex, nr 39470; postanowienia tego Sądu
z dnia 25 września 1998 r., I SA/Łd 575/98, Lex, nr 36221, i z dnia 11 lutego 2003 r., II SA 4162/01, Palestra 2004, z. 1, s. 225, a nadto postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., I SAB/Wa 78/05, Lex, nr 192260). Wnioskodawca czyni zatem zadość wymogom staranności osoby należycie dbającej o swoje interesy, o ile w związku z uchybieniem terminu nie dopuścił się choćby lekkiego niedbalstwa (por. np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt I FZ 220/08 LEX nr 478982).
W ocenie Sądu skarżący nie uprawdopodobnił, że powyższa przesłanka została spełniona. Usprawiedliwieniem braku jego winy w uchybieniu terminowi nie może przecież być fakt, iż nie był on na rozprawie i nie wiedział o ogłoszonym na niej wyroku (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 2008 r., sygn. akt I OZ 448/08, Lex nr 493803 i z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08, Lex nr 49364). Sąd nie zaniedbał bowiem obowiązku ani zawiadomienia skarżącego o terminie rozprawy ze stosownym wyprzedzeniem, ani pouczenia go
o zasadach obowiązujących odnośnie do doręczania sentencji wyroku oddalającego skargę oraz trybu i terminu sporządzenia uzasadnienia takiego wyroku
(por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04, Lex nr 302279). Pouczenie to, wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, było przy tym jednoznaczne i nie mogło pozostawiać jakichkolwiek wątpliwości w analizowanym zakresie. I tak w punkcie 2 zastrzeżono, że sentencji wyroku oddalającego skargę nie doręcza się stronom nieobecnym na rozprawie, zaś w punkcie 3, że uzasadnienie takiego wyroku jest doręczane na wniosek złożony
w terminie 7 dni od daty ogłoszenia wyroku oraz że wniosek złożony po tym terminie jest czynnością bezskuteczną. Nie może być zatem uwzględniony argument, iż skarżący nie miał świadomości konsekwencji wiążących się z ewentualnym oddaleniem jego skargi na rozprawie, zwłaszcza o terminie złożenia wniosku
o uzasadnienie takiego wniosku i skutkach jego niedochowania. Skądinąd zresztą niewłaściwe zrozumienie wyczerpującego i jasnego pouczenia nie możne być uznane za brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności, której pouczenie dotyczyło (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
17 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 597/08, Lex nr 493589).
Reasumując, zachowanie minimum elementarnej staranności procesowej pozwoliłoby skarżącemu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku
w terminie, niezależnie od innych zajęć. Wystarczyło wszak w terminie 7 dni od dnia rozprawy skontaktować się telefonicznie z Sądem i ustalić wynik sprawy, a następnie złożyć stosowny wniosek. Sporządzenie i nadanie wspomnianego wniosku nie jest przecież ani czynnością wymagającą fachowej wiedzy, ani czynnością czasochłonną, wobec czego może być dokonane także wtedy, gdy na stronie ciążą inne zobowiązania, w tym troski związane ze stanem zdrowia bliskiej osoby (tak postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 772/08, Lex nr 493676). Ponadto "przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu" (postanowienie Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt I OZ 354/08, LEX nr 494229). Takich działań skarżący zaś całkowicie poniechał, co przesądza, że ponosi winę w uchybieniu terminu
W związku z powyższym, na podstawie art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło