I SO/Gl 4/17
PostanowienieWSA w Gliwicach2017-11-13
Skład orzekający: Teresa Randak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym z powodu niewykazania przez stronę jej rzeczywistej sytuacji majątkowej i braku współdziałania w postępowaniu?Ratio decidendi
Referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, ponieważ strona skarżąca nie wykazała swojej niezdolności do ponoszenia kosztów postępowania. Mimo wezwań, nie przedstawiła kompletnej dokumentacji dotyczącej jej stanu majątkowego i dochodów, a także nie udowodniła kluczowych okoliczności, takich jak pożar niszczący dokumenty. Brak wystarczających dowodów i niewystarczające współdziałanie strony uniemożliwiły prawidłową ocenę jej sytuacji finansowej.Stan faktyczny
Skarżąca E.O. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmujący zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na brak wystarczających dowodów potwierdzających jej trudną sytuację materialną. Skarżąca złożyła sprzeciw, podnosząc m.in. kwestię pożaru niszczącego dokumenty i rozdzielność majątkową z mężem. Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza.Rozstrzygnięcie
Utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Randak, po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu E.O. od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 października 2017 r. w sprawie z wniosku E. O. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w sprawie dotyczącej decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2013 r. p o s t a n a w i a utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie
Postanowieniem z dnia 5 października 2017 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmówił przyznania E. O. prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Przedstawiając stan sprawy, referendarz sądowy wskazał, że postępowanie w przedmiocie prawa pomocy zostało przez skarżącą zainicjowane w ramach urzędowego formularza z dnia 25 lipca 2017 r., w którym zwróciła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego w osobie L. W. W motywach wniosku skarżąca oświadczyła, że nie posiada środków na opłacenie wpisu sądowego od skargi, ani na pokrycie kosztów pełnomocnika procesowego. Wskazała, że utrzymuje się z pracy, jej wynagrodzenie stanowi 2.000 zł brutto miesięcznie, zaś jej mąż pobiera pensję w identycznej wysokości. Jednocześnie oboje utrzymują dzieci w wieku 3 i 5 lat. Wnioskująca stwierdziła dalej, że Spółka, do której wniosła aport w postaci nieruchomości, "faktycznie nie działa, nie ma przychodów i przynosi stratę". Podniosła, że posiadane przez nią nieruchomości nie przynoszą dochodów, nie są wykorzystywane komercyjnie. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach zeznała, że we wspólnym gospodarstwie domowym przebywa z mężem i dwójką dzieci. Do posiadanych składników majątku zaliczyła: działkę rolną o pow. około 3.000 m2 o wartości około 35.000,00 zł oraz 550 udziałów o łącznej wartości 550.000,00 zł w Spółce A Sp. z o.o. z siedzibą w W., akcentując przy tym, że Spółka nie prowadzi działalności. Łączny dochód gospodarstwa oznaczyła w kwocie 2.940,00 zł. Wniosek skarżącej zarejestrowano w repertorium SO Wydziału I pod pozycją 4/17.
Pismem doręczonym adresatce 22 sierpnia 2017 r. referendarz sądowy zobowiązał wnioskującą do nadesłania dokumentów źródłowych i dodatkowych wyjaśnień (sygn. akt I SO/Gl 4/17). Wezwanie pozostało bez odpowiedzi.
W dniu 24 sierpnia 2017 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wpłynęła skarga E. O. na decyzję organu podatkowego wskazaną w rubrum niniejszego postanowienia. Sprawę zarejestrowano w repertorium SA Wydziału I Sądu pod pozycją 937/17. Do ww. skargi dołączony został druk PPF z 25 lipca 2017 r., tożsamy w treści z tym, który został wyżej przybliżony.
Pismem z dnia 5 września 2017 r. (sygn. akt I SA/Gl 937/17) zobowiązano skarżącą do uzupełnienia wniosku w terminie 7 dni poprzez złożenie dodatkowych oświadczeń oraz przedłożenie dokumentów źródłowych, w szczególności przez: 1) nadesłanie odpisów dokumentów, na podstawie których skarżąca wyzbyła się tytułów prawnych do nieruchomości położnych w W. przy ul. [...] oraz na [...]; jednakowoż w sytuacji, gdy nieruchomości te są w dalszym ciągu w posiadaniu skarżącej (w jakiejkolwiek formie) to pkt 3 wezwania należało zastosować odpowiednio; 2) przedłożenie wyciągów i wykazów ze wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącą i inne osoby przebywające z nią we wspólnym gospodarstwie domowym, w tym rozliczeniowo-oszczędnościowych oraz gospodarczych, obrazujących operacje dokonane w ich ramach w ciągu ostatnich czterech miesięcy oraz dokumentów dotyczących lokat i kont; 3) wykazanie za pomocą kopii stosownych dokumentów (np. rachunków, faktur za media, w tym: gaz, wodę, energię elektr., telefon; koszty ubezpieczenia i ogrzewania; opłatę z tytułu gospodarowania odpadami itp.) jakiego rzędu kwoty aktualnie obciążają miesięcznie budżet domowy z tytułu stałych opłat związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego; w tych ramach należało przedstawić dokumenty potwierdzające zapłatę ww. należności np. potwierdzenia przelewu, wpłaty gotówkowe, inne; w przypadku występowania zaległości z tytułu tychże wydatków należało przedstawić aktualne zaświadczenia właściwych podmiotów potwierdzające tę okoliczność; 4) nadesłanie kopii decyzji w sprawie podatku od nieruchomości/łącznego zobowiązania podatkowego dotyczącej nieruchomości położonej w G. nr 91; 5) udokumentowanie wysokości wszelkich dochodów – należało w tym celu nadesłać zaświadczenia o wysokości wynagrodzeń, honorariów i innych należności oraz świadczeń z okresu ostatnich czterech miesięcy (zaświadczenia winny zawierać adnotację o sposobie wypłaty środków np. przelew bankowy, wypłata gotówką, inne) – ten punkt wezwania dotyczy także pozostałych osób przebywających ze skarżącą we wspólnym gospodarstwie domowym; dla udokumentowania dochodów (straty) z działalności gospodarczych należy nadesłać kopie dokumentów księgowych obrazujących wynik finansowy działalności gospodarczej w okresie ostatnich czterech miesięcy, w tym np. za pomocą księgi przychodów i rozchodów (pełna wersja z opisem zdarzeń gospodarczych), zestawienia sprzedaży, deklaracji VAT, raportów kasowych, itp; w tych ramach należało nadto nadesłać aktualną ewidencję środków trwałych i wartości niematerialnych prowadzonej działalności; 6) udokumentowanie dochodów z tytułu pełnienia funkcji wiceprezesa A Sp. z o.o. z okresu ostatnich czterech miesięcy; w tych ramach należało nadesłać odpisy stosownej dokumentacji Spółki obrazującej wynagrodzenia zarządu; 7) dostarczenie kopii zeznań podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2016 złożonych przez skarżącą oraz przez pozostałe osoby przebywające z nią we wspólnym gospodarstwie domowym; 8) złożenie oświadczenia, z którego wynikałoby, czy prawo do dysponowania posiadanymi przez skarżącą udziałami jest w chwili obecnej w jakikolwiek sposób ograniczone; 9) nadesłanie odpisu dokumentu, na podstawie którego odwołano pełnomocnictwa dla radcy prawnego L. W., w tym umocowanie z dnia 25 października 2016 r.
Zarządzeniem Zastępcy Przewodniczącego Wydziału I z dnia 14 września 2017 r., wobec tożsamości wniosków o przyznanie prawa pomocy w tej sprawie i w sprawie ze skargi I SA/Gl 937/17, połączono oba wnioski do wspólnego rozpoznania. Z tego względu postępowania z wniosków E. O. o przyznanie prawa pomocy, aż do prawomocnego zakończenia, prowadzone będą pod sygn. akt I SO/Gl 4/17.
W piśmie procesowym z dnia 20 września 2017 r. skarżąca ustosunkowała się do wezwania referendarza z 5 września 2017 r. W tych ramach wyjaśniła, że nigdy nie była właścicielką nieruchomości wskazanych z pkt 1 wezwania. Obecnie mieszka w G. w mieszkaniu, które należy do jej rodziców. Zaznaczyła w dalszej kolejności, że wyższe obroty na nadesłanych do Sądu wyciągach z rachunków bankowych wynikają z przesunięć środków między kontami "ror" i "oko" oraz z faktu wydatkowania oszczędności na koszty remontu i wyposażenia mieszkania. W chwili obecnej stałe koszty (utrzymanie "dzieci, jedzenie, ubranie, dom, remont, śmieci, internet, tv, telefon, przedszkole, itp.") bilansowane są przez dochody skarżącej i jej męża. Oszczędności z lat wcześniejszych przeznaczyli na udostępniony im dom. W dalszej kolejności skarżąca podniosła, że w dniu 7 września 2017 r. w wyniku pożaru, spora część remontowanego domu i większość rzeczy, które wraz z mężem posiadali, uległy zniszczeniu. Podniosła zatem, że odzyskanie jakiejkolwiek dokumentacji jest w tej chwili niemożliwe, w tym także decyzji w sprawie podatku od nieruchomości, która najprawdopodobniej też spłonęła. Skarżąca, nawiązując do nadesłanych zaświadczeń o zarobkach, podniosła, że ze względu na ciągłą rozłąkę, mąż zdecydował się na zmianę pracy, po to, aby cała rodzina mogła zamieszkać razem, co wiązało się ze zmniejszeniem jego wynagrodzenia. Wnioskująca oświadczyła dalej, że Spółka, w której pełni funkcję członka zarządu, nie osiąga przychodów. Podniosła przy tym, że nie pobierała i nie pobiera żadnego wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji w organie tej Spółki. Dodała, iż prawo dysponowania udziałami w Spółce jest formalnie ograniczone. Końcowo zaakcentowała, że pełnomocnictwo udzielone radcy prawnemu L.W. obejmowało wyłącznie reprezentację przed organami podatkowymi, a zatem w wyniku zakończenia tego etapu postępowania, umocowanie wygasło. Przy piśmie skarżącej nadesłane zostały zaświadczenia o zarobkach skarżącej i jej męża. Wynika z nich, że oboje są zatrudnieni w firmie B G. N. Przychód obojga w 2016 r. z tytułu zatrudnienia oraz działalności wykonywanej osobiście stanowił łącznie 72.830,00 zł. Skarżąca nadesłała nadto wyciągi z czterech rachunków bankowych. Dwa z nich należą do skarżącej, przy czym tylko jeden jest aktywny. W okresie od 6 maja 2017 r. do 5 września 2017 r. suma transakcji uznaniowych wyniosła 16.261,15 zł, zaś transakcje obciążeniowe zamknęły się w kwocie 18.231,84 zł. Na rachunkach należących do męża skarżącej, w okresie od 30 kwietnia 2017 r. do 31 sierpnia 2017 r. odnotowano odpowiednio: 46.090,65 zł i 65.053,45 zł. Stan dostępnych środków pieniężnych na rachunku męża skarżącej w okresie sygnowania przez nią wniosku PPF stanowił kwotę około 11.000,00 zł.
W oparciu o akta administracyjne, jak również mając na uwadze dostępne powszechnie informacje ustalono nadto, że kapitał zakładowy Spółki, w której E. O. jest wiceprezesem wynosi 4.500.000,00 zł przy czym wartość udziałów skarżącej, jej ojca i brata zamyka się w kwocie 2.250.000,00 zł. Pracodawcą skarżącej i jej męża jest firma należąca do matki skarżącej, mająca siedzibę w W. przy ul. [...]. Dodatkowym miejscem wykonywania działalności przez tą firmę jest [...] i [...], gdzie mieści się "[...]" w G., znany wśród miłośników Gór [...].
Rozpoznając wniosek referendarz sądowy wskazał na treść art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. i stwierdził, że z jego treści wynika wprost, że ciężar dowodu, co do wykazania okoliczności uzasadniających przyznanie prawa pomocy spoczywa na stronie składającej wniosek o przyznanie tego prawa. Zaakcentował przy tym, że wykładnia ta znajduje potwierdzenie w treści przepisu art. 252 § 1 P.p.s.a. Tym samym właściwe przedstawienie przez stronę przyczyn uzasadniających zwolnienie od kosztów sądowych oraz dowodów na ich poparcie umożliwia referendarzowi rozpoznającemu wniosek dokonanie prawidłowej oceny sytuacji majątkowej wnioskodawcy. Jednocześnie powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazał, że słowo "wykazać", użyte w treści art. 246 P.p.s.a. oznacza dowieść, udokumentować czy udowodnić, a nie jedynie oznajmić czy poinformować, zaś wnioskodawca, chcąc skorzystać z prawa pomocy, powinien liczyć się z koniecznością udzielania wszelkich wyjaśnień odnoszących się do jego sytuacji materialnej, a także udokumentowania podnoszonych we wniosku o przyznanie prawa pomocy okoliczności. Uchylenie się strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy, czy też nierzetelne ich wykonanie, jest przeszkodą wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a w konsekwencji przyznanie prawa pomocy w żądanym przez stronę zakresie (por. postanowienie z dnia 5 września 2005 r., sygn. akt II FZ 414/05; postanowienie z dnia 14 września 2005 r., sygn. akt II FZ 575/05; wszystkie orzeczenia przywołane w tym postanowieniu pochodzą ze strony internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnotował także, że stwierdzenie wystąpienia przesłanek uzasadniających przyznanie prawa pomocy wymaga zestawienia wysokości środków, jakimi strona dysponuje z wysokością kosztów, do których poniesienia jest zobowiązana na danym etapie postępowania (por. postanowienie NSA z dnia 30 listopada 2005 r., sygn. akt II FZ 781/05). Takie zbilansowanie gospodarstwa domowego wymaga, co do zasady, uwzględnienia także wszelkich obciążeń o stałym charakterze, które obniżają wartość wspomnianych wyżej środków pozostałych do dyspozycji wnioskodawcy. Pojęcia środków nie można przy tym ograniczać wyłącznie do środków pieniężnych.
Oceniając zatem złożony wniosek (wraz z dokumentami jakie zostały przedstawione na wezwanie) referendarz sądowy zauważył, że skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła okoliczności podnoszonej we wniosku, iż w dniu 7 września 2017 r. doszło do pożaru w jej miejscu zamieszkania i wymagane dokumenty uległy zniszczeniu, co czyni, zdaniem referendarza, to oświadczenie mało wiarygodnym. Zauważył nadto, że do skarżącej ekspediowano de facto dwa wezwania referendarza o zbliżonej treści, przy czym znamienne jest to, że pierwsze z nich otrzymała na długo przed akcentowanym zdarzeniem losowym. Co więcej, termin zakreślony dla udzielenia odpowiedzi na to wezwanie upłynął na ponad tydzień przed pożarem. Zdaniem referendarza, skarżąca na potrzebę rozpoznania wniosku celowo reglamentuje dokumentację źródłową, aby przedstawić tylko te okoliczności faktyczne, które w jej odczuciu mogą pozytywnie wpłynąć na wynik tego wpadkowego postępowania. Rozpoznający wniosek referendarz sądowy nie znalazł obiektywnych przyczyn, które uniemożliwiłyby skarżącej przedstawienie dokumentacji źródłowej obrazującej jej stałe wydatki, zwłaszcza, że bieg terminu zakreślonego dla nadesłania tego rodzaju dokumentacji rozpoczął się w dniu 23 sierpnia 2017 r. Skarżąca miała więc sporo czasu, pomijając nawet zdarzenie losowe, aby zgromadzić niezbędny materiał źródłowy. Przykładem wspomnianego wydzielania materiału źródłowego, w ocenie referendarza sądowego, jest nadesłanie wyciągów z rachunków bankowych, które informują jedynie o sumarycznym zestawieniu transakcji uznaniowych i obciążeniowych. Tymczasem, zarówno w wezwaniu z 4 sierpnia 2017 r., jak i tym z 5 września 2017 r., wyraźnie przecież nadmieniono, że wyciągi mają obrazować wszystkie operacje bankowe dokonane w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Nadesłane przez skarżącą zestawienia nie pozwalają na potwierdzenie jej oświadczenia, że wyższe obroty na rachunkach wynikają z przesunięć środków pomiędzy kontami. Brak wykazania szczegółowych transakcji nie pozwala także na jednoznaczne stwierdzenie, iż ujawnione cztery rachunki bankowe, to wszystkie jakie posiadają skarżąca i jej małżonek.
Pozostając na płaszczyźnie rachunków bankowych należących do skarżącej i jej męża, referendarz sądowy zwrócił uwagę, że wypełniając urzędowy formularz w dniu 25 lipca 2017 r., skarżąca nie wspomniała w rubryce nr 8, iż jej małżonek posiada oszczędności w kwocie około 11.000,00 zł, co w jego ocenie dyskwalifikuje skarżącą jako beneficjenta prawa pomocy, zwłaszcza, że wpis sądowy od skargi stanowi zaledwie 18% środków zgromadzonych na tym rachunku. Akcentowany wyżej brak zestawienia szczegółowych transakcji nie pozwolił zatem na precyzyjne oznaczenie salda rachunku nr [...]. Zdaniem referendarza ewentualna krytyka wskazanego salda nie zmieni faktu, iż w czasokresie, w którym zainicjowano prawo pomocy, do dyspozycji skarżącej pozostawały środki finansowe znacznie przekraczające wysokość kosztów sądowych niezbędnych do zainicjowania postępowania sądowego. Z kolei wydatki o charakterze remontowym nie mogą mieć pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowoadministracyjnego.
Pisząc dalej o mankamentach dowodowych referendarz sądowy wspomniał nadto o braku jakiegokolwiek dokumentu, który potwierdziłby tezę prezentowaną przez skarżącą, iż aktualnie nie otrzymuje żadnych profitów z tytułu piastowania funkcji wiceprezesa Spółki o kapitale zakładowym w kwocie 4.500.000,00 zł, zwłaszcza, że blisko 1/8 tego kapitału należy do skarżącej, a 50% kapitału zakładowego Spółki należy do jej najbliższej rodziny. Rozpoznający wniosek dostrzegając ograniczenia związane z dysponowaniem udziałami, o których wspomniała skarżąca, zauważył również, że decyzja organu pierwszej instancji została doręczona stronie jeszcze w 2016 r., jak również to, że 50% kapitału zakładowego należy do skarżącej i jej rodziny, formalne ograniczenia, zarówno te o charakterze temporalnym (§ 10 pkt 2 umowy Spółki), jak i personalnym (§ 10 pkt 3 umowy), przestają mieć znaczenie, szczególnie wziąwszy pod uwagę fakt, że wpis sądowy od skargi to zaledwie 0,36 % wartości udziałów skarżącej. Co więcej, dysponowanie udziałami w grupie z najbliższą rodziną nie wymaga większości ¾ głosów wspólników (patrz § 10 pkt 7 umowy). W ocenie referendarza, źródła finansowania udziału skarżącej w postępowania sądowym można dopatrzeć się także na gruncie pozostałego składnika majątkowego, o którym skarżąca wspomniała w druku PPF, jakim jest działka rolna o pow. około 3.000 m2 o wartości 35.000,00 zł. Skarżąca nadmieniła wprawdzie, iż nie są to grunty o charakterze komercyjnym, niemniej jednak taki stan rzeczy nie wyklucza jego zdaniem możliwości obciążenia tej nieruchomości zobowiązaniem o charakterze kredytowym. Tym bardziej, że wnioskująca nie wspomniała, aby grunt ten był w jakikolwiek sposób obciążony. Na gruncie judykatury podkreślił, że pod pojęciem stanu majątkowego należy rozumieć nie tylko zasób gotówki znajdujący się w posiadaniu strony, lecz również środki finansowe ulokowane w majątku ruchomym i nieruchomym (postanowienia NSA: z 11 maja 2012 r., sygn. akt II FZ 390/12; z 10 marca 2011 r., sygn. akt I OZ 144/11). Z tego też względu posiadanie majątku, w postaci jakichkolwiek aktywów zawsze rzutuje na ocenę prawa do zwolnienia strony z kosztów postępowania. W judykaturze powszechnie przyjęty jest pogląd, że sposób w jaki właściciel wykorzystuje swój majątek, nie może mieć wpływu na ocenę, czy posiada on dostateczne środki na uiszczenie wpisu. Istotne jest bowiem, że posiadany majątek może przynosić potencjalne pożytki (postanowienie NSA z dnia 30 sierpnia 2005 r., sygn. akt I OZ 835/05). Niewykorzystywanie posiadanego majątku, w sytuacji gdy obiektywnie jest to możliwe, należy ocenić jako świadome pozbawianie się środków koniecznych do zaspokajania potrzeb swoich i rodziny, ale i do prowadzenia spraw sądowych (postanowienie NSA z 18 lutego 2010 r. sygn. akt I OZ 110/10, postanowienie WSA w Szczecinie z dnia 12 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Sz 428/12). Strona, która dysponuje wolnymi od obciążeń składnikami majątku, takimi jak gospodarstwo rolne, jest w stanie bez pomocy państwa pokryć wydatki związane ze swym udziałem w sprawie (postanowienia NSA: z dnia 20 października 2004 r., sygn. akt FZ 454/04; z dnia 17 października 2007 r., sygn. akt II OZ 1022/07; z dnia 18 lutego 2010r., sygn. akt I OZ 110/10; z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt I OZ 704/12).
Jedynie marginalnie w omawianym tutaj aspekcie, nawiązując do przywołanej wyżej tezy, iż występując o przyznanie prawa pomocy, trzeba w pierwszej kolejności zadbać o to, aby były wykorzystane w pełnym zakresie możliwości zarobkowe strony wnioskującej, referendarz sądowy wspomniał, że skarżąca i jej małżonek są obecnie zatrudnieni za stawkę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu wynikającemu z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. (Dz. U. poz. 1456), co może dziwić biorąc pod uwagę fakt, że pracodawcą jest matka skarżącej, a miejscem pracy – co można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem – [...] w G., będący jednym z miejsc, w których prowadzona jest działalność gospodarcza firmy B G.N. Referendarz sądowy zauważył przy tym, że sama skarżąca zeznała, iż mieszka teraz w G. z całą swoją rodziną, akcentując przy tym szczególnie dogodne połączenie przestrzeni życiowej z miejscem pracy. Trudno zatem przyjąć, w jego ocenie, aby jej miejscem pracy była siedziba firmy, czyli W., czy też inny, znacznie oddalony od miejsca zamieszkania, oddział firmy.
Końcowo wreszcie referendarz sądowy ocenił negatywnie próbę przerzucenia ciężaru kosztów związanych z zatrudnieniem pełnomocnika procesowego na Skarb Państwa w sytuacji, gdy w identycznych warunkach materialnych i rodzinnych skarżącą stać było na to, aby ów pełnomocnik był finansowany przez nią bądź innych członków rodziny. Warto zwrócić uwagę, że sygnalizowane przez skarżącą pogorszenie sytuacji materialnej, poprzez zmianę miejsca zatrudnienia jej męża, miało miejsce jeszcze w czasokresie zatrudnienia radcy prawnego.
We wniesionym sprzeciwie skarżąca podniosła, że kwestia udokumentowania pożaru nie była przedmiotem wezwania, a tym samym nie było powodu do udokumentowania tego zdarzenia stosownymi zaświadczeniami. Wskazała, że skoro nie jest wystarczające jej oświadczenie przedkłada stosowny dokument potwierdzający jej słowa. Jednocześnie zaznaczyła, że w wyniku tego zdarzenia losowego doszło do zmiany jej sytuacji finansowej i życiowej czyniąc ją i jej rodzinę osobami "praktycznie bezdomnymi" – żyjącymi na walizkach. Wskazała, że dom, który spłonął nie nadaje się do zamieszkania, albowiem z uwagi na "zapach" nie jest możliwe w nim przebywanie. Jednocześnie zauważyła, że w wyniku pożaru spłonęło pomieszczenie, w którym przechowywała wraz z rodziną ważne i drogocenne dla nich rzeczy, pamiątki i dokumenty, zaś cała reszta pomieszczeń jest czarna i osmolona od dymu. Oświadczyła również, że dotarło do niej jedynie ostatnie z wezwań. W odniesieniu do rachunków bankowych podniosła, że posiada wraz z mężem jedynie te rachunki, co do których salda zostały przedstawione na wezwanie referendarza. Zakwestionowała przy tym konieczność badania szczegółowych operacji na tych kontach. Stwierdziła, że wobec rozdzielności majątkowej z jej mężem nie jest w stanie przedstawić szczegółowej historii operacji na rachunkach bankowych jej męża wobec braku dostępu do nich. Odnosząc się do oszczędności męża oświadczyła, że brak wskazania ich w formularzu był jej niedopatrzeniem, jednakże pieniądze te, wobec rozdzielności majątkowej, jej mąż przeznaczył na mieszkanie. W zakresie swoich przychodów podkreśliła, że nie otrzymuje wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji w zarządzie spółki, w której posiada udziały otrzymane przez nią w drodze darowizny. Podkreśliła przy tym, że nie jest dla niej zrozumiałym dlaczego tylko ona ma zapłacić jakiekolwiek kwoty, zaś jej rodzina nie. Oświadczyła także, że udziały te stanowią dla niej obciążenie i z chęcią by się ich pozbyła, albowiem z samego faktu ich posiadania nie wynika możliwość przeznaczenia kwoty ich wartości na bieżące potrzeby. Oświadczyła również, że bank nie udzieli jej kredytu w oparciu o posiadane przez nią udziały, albowiem ich wartość to "kwoty na papierze". Również fakt posiadania przez nią działki nie przesądza, w jej ocenie, o jej zdolności kredytowej z uwagi na jej dochody. Stwierdziła, że wynagrodzenie za pracę w wysokości minimalnego wynagrodzenia określonego ustawą wynika przy tym z etapu na jakim znajduje się firma jej matki, tj. tego, że "obiekt znajduje się na rozruchu" a przedsiębiorstwo generuje straty. Jednocześnie podniosła, że zdarza się jej i jej mężowi "dołożyć coś do firmy matki" nie tylko finansowo, ale również rzeczowo. Ostatecznie wskazała, że ustanowiony w postępowaniu podatkowym pełnomocnik zgodził się na prolongatę zapłaty, a konieczność jego ustanowienia wynikała z faktu, że korespondencja kierowania do niej była przesyłana na adres jej zameldowania w innym województwie i niejednokrotnie wyznaczano jej krótkie terminy na dokonanie określonych czynności. Do sprzeciwu dołączyła kopię zaświadczenia Komendy Powiatowej Straży Pożarnej dot. pożaru, wyciągi z jej rachunku za okres 6 czerwca - 5 października 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 260 § 1 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Jednocześnie zgodnie z §2 ww. przepisu wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Zgodnie z treścią art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje:
1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania;
2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Tak ukształtowana treść przepisu, w szczególności użycie sformułowania "gdy wykaże", wyraźnie przesądza, że to na stronie spoczywa obowiązek przekonania sądu, że znajduje się w sytuacji wymagającej przyznania jej prawa pomocy w zakresie częściowym lub całkowitym. Jednocześnie ocena przez Sąd dokonywana jest w oparciu o złożone przez stronę ubiegającą się o przyznanie prawa pomocy oświadczenie na urzędowym formularzu "PPF" uzupełnione ewentualnie w trybie art. 255 p.p.s.a. Należy w tym miejscu podkreślić, że ustawodawca w odniesieniu do wniosku o przyznanie prawa pomocy poza oświadczeniem o stanie rodzinnym i majątkowym w formularzu urzędowym "PPF" przewidział możliwość weryfikacji takiego oświadczenia. Zgodnie bowiem z treścią art. 255 P.p.s.a. strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego. Nieprawidłowe wypełnienie ww. formularza lub nieuzupełnienie na żądanie sądu wniosku stoi na przeszkodzie przyznaniu prawa pomocy, albowiem Sąd nie jest w stanie ocenić sytuacji skarżącego.
Podkreślić w tym miejscu także należy, że przyznanie prawa pomocy następuje, gdy wnioskodawca wykaże, że w stosunku do jego osoby zachodzą przesłanki przemawiające za uwzględnieniem wniosku. Użyte w treści art. 246 P.p.s.a. słowo "wykazać" oznacza dowieść, udokumentować czy udowodnić, a nie jedynie oznajmić czy poinformować (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 863/11, publ. LEX nr 1104158). Wnioskodawca, chcąc skorzystać z prawa pomocy, powinien liczyć się z koniecznością udzielania wszelkich wyjaśnień odnoszących się do jego sytuacji materialnej, a także udokumentowania podnoszonych we wniosku o przyznanie prawa pomocy okoliczności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 881/11, publ. LEX nr 1069777).
W ocenie Sądu referendarz sądowy zasadnie przyjął, że złożone przez skarżącą oświadczenie oraz część z dokumentów wskazanych w wezwaniu nie są wystarczające do oceny rzeczywistego jej stanu majątkowego i możliwości płatniczych.
Należy w tym miejscu przypomnieć, że wobec treści art. 243 P.p.s.a. sąd administracyjny orzeka o przyznaniu prawa pomocy jedynie na wniosek strony, zatem to w jej interesie jest przedstawienie i uwiarygodnienie okoliczności uzasadniających ten wniosek. To strona ma zatem przekonać sąd o tym, że jej sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. W gestii sądu pozostaje zaś ocena przedstawionych okoliczności. W świetle powyższych uwag strona ma więc obowiązek współdziałania w zakresie gromadzenia dowodów źródłowych i wyjaśnienia wszystkich okoliczności w celu ustalenia rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych. Nieuczynienie zadość temu obowiązkowi pociąga zatem za sobą negatywne konsekwencje w postaci niemożliwości uwzględnienia wniosku.
W niniejszej sprawie skarżąca pomimo skierowanego do niej wezwania przez referendarza sądowego nie przedstawiła całości dokumentów wskazanych w tym wezwaniu. Wybiórcze potraktowanie wezwania nie pozwala zatem na przyznanie skarżącej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, albowiem ocena jej możliwości finansowych obaczona być może błędem.
Należy wskazać, że nasuwające się wątpliwości wynikają również ze sprzeczności w jakiej pozostaje sama skarżąca. Wskazać przyjdzie, że z jednej strony skarżąca oświadcza, że nie jest w stanie uiścić wpisu w niniejszej sprawie z drugiej zaś strony twierdzi, że pomimo płacy minimalnej jaką otrzymuje wraz z mężem "zdarza nam się dołożyć coś od siebie i to nie tylko finansowo ale także osobowo i rzeczowo" w firmie jej matki. Co więcej z przedłożonych przez skarżącą wyciągów bankowych wynika, że kilkukrotnie to na jej konto, nie zaś konto jej matki prowadzącej działalność gospodarczą w postaci "[...]" w G., wpływają środki finansowe z tytułu opłat za rezerwację czy pobyt w nim (np. w dniach 1, 6, 8 i 13 czerwca 2017 r. oraz 1 sierpnia 2017 r. wpłynęły na konto skarżącej odpowiednio kwoty 260 zł, 480 zł, 240 zł, 960 zł, 200 zł). Jednocześnie z historii transakcji nie wynika, by kwoty te zostały następnie przekazane jej matce. Wręcz przeciwnie - wynika z nich, że to skarżąca spożytkowała wskazane powyżej kwoty na własne wydatki. Zaakcentować przy tym trzeba, że poza wynagrodzeniem otrzymywanym za pracę na rachunek skarżącej wpłynęła kwota 2.000 zł tytułem przeksięgowania uiszczona właśnie przez matkę skarżącej, którą również skarżąca spożytkowała na własne cele.
Twierdzenie skarżącej o niemożności przedłożenia wyciągów bankowych jej męża wobec panującego ustroju rozdzielności majątkowej nie może się ostać. Po pierwsze stosownie do treści art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2017 r., poz. 682) małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej pomocy i alimentacji również w zakresie ponoszenia kosztów postępowania sądowego, a na istnienie takiego obowiązku nie ma wpływu ustanowiona rozdzielność majątkowa małżonków. Tym samym rozdzielność majątkowa małżeńska odnosi się jedynie do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków. Po drugie nie mógł ujść uwadze sądu fakt, że małżonkowie dokonują wzajemnie przelewów różnych kwot - i tak w dniu 6 czerwca 2017 r. skarżąca przekazała na rachunek swojego męża kwotę 1.900 zł tytułem "kasa", a następnie w dniu 30 czerwca 2017 r. otrzymała od męża kwotę 5.000 zł, by następnie zwrócić w tym samym dniu kwotę 5.117,23 zł. Z kolei w miesiącu lipcu 2017 r. po otrzymaniu wypłaty skarżąca przelała na konto męża kwotę 1.500 zł (a zatem większą niż otrzymane dzień wcześniej wynagrodzenie, a analogiczne transakcje figurują również w miesiącu sierpniu i wrześniu.
Jednocześnie skarżąca nie przedstawiła żadnych dokumentów wskazujących na wydatki jakie ponoszą w gospodarstwie domowym. Z przedstawionych wyciągów zaś wynika, że jedyna stała kwota jaką wydatkuje skarżąca to opłata za przedszkole dzieci w wysokości 217 zł miesięcznie. Brak dowodów na inne wydatki związane z zamieszkaniem (czynsz, media, żywność itp.) może przy tym wskazywać, że skarżąca wraz z mężem ich nie ponosi w rzeczywistości wobec zamieszkania przez skarżącą w mieszkaniu należącym do jej matki (której to okoliczności skarżąca nie zaprzeczyła). Jednakże w dacie orzekania przez referendarza, jak również w dacie wydania nn. postanowienia stwierdzenia tego nie da się wykluczyć wobec bierności dowodowej skarżącej.
Powyższe fakty, jak również nieprzedstawienie przez skarżącą dokumentów wskazanych w wezwaniu, w tym dotyczących jej męża (jego pełnych wyciągów bankowych) powoduje, że nie jest wiadomym jakie środki finansowe w rzeczywistości pozostają w gospodarstwie domowym skarżącej. Ocena jaką dokonałby referendarz sądowy nie była by zatem wolna od wad. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność pożaru "pomieszczenia biurowego" (vide zaświadczenie z Komedy Straży Pożarnej), albowiem skarżąca miała dość czasu by zgromadzić choćby nowe dokumenty potwierdzające jej sytuację materialną i finansową. Rację ma przy tym referendarz, że w dacie składania wniosku mąż skarżącej posiadał oszczędności pozwalające na uiszczenie wpisu sądowego, zaś ewentualne wydatki na remont nie mogą mieć pierwszeństwa nad koniecznością uiszczenia wpisu sądowego, a prolongata w zapłacie wynagrodzenia pełnomocnikowi, na jaką powołuje się skarżąca, wobec braku udokumentowania tego faktu, jak i zawartej z nim umowy, w tym wysokości wynagrodzenia, nie zmienia dokonanej przez referendarza oceny.
Tym samym rozstrzygnięcie referendarza sądowego było w pełni prawidłowe, a dostrzeżone przez niego mankamenty dowodowe wobec ich nieusunięcia również na etapie wniesienia sprzeciwu powodują, że postanowienie wydane w przedmiocie odmowy przyznania skarżącej prawa pomocy należało utrzymać.
Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 260 Ppsa orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło