II SA/Gl 862/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-12-01
Skład orzekający: Piotr Broda, Grzegorz Dobrowolski, Andrzej Matan
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, może być uznana za zasadną, jeśli naruszenia te wynikają z błędnej organizacji pracy przedsiębiorcy, a nie z okoliczności zewnętrznych lub winy kierowcy?Ratio decidendi
Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków ma charakter obiektywny. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działania osób, którymi się posługuje, a ciężar udowodnienia, że podjął wszystkie niezbędne środki zapobiegające naruszeniom, spoczywa na nim. Uwolnienie od odpowiedzialności jest możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy naruszenia wynikają z okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, a nie z niewłaściwej organizacji pracy.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. j. została ukarana karą pieniężną za liczne naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także braku okazania wymaganych dokumentów. Spółka odwołała się od decyzji, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych, a także twierdząc, że naruszenia wynikały z działań kierowców lub okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając zasadniczo stanowisko organów, choć wskazał na nieprawidłową wykładnię przepisów dotyczących terminów wczytywania danych z kart kierowców i tachografów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Broda (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Andrzej Matan, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. j. w M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia [...]r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust.1 ustawy o transporcie drogowym nałożył na "A" Spółka Jawna karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło: skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku, przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni, nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy, nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy, naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, nieprowadzenie ewidencji czasu pracy o której mowa w art. 26d ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że na podstawie upoważnienia nr [...] z dnia [...]r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorcy, który okazał do kontroli licencję nr [...] dotyczącą międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, licencją nr [...] na wykonywanie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Natomiast przedmiotem kontroli było przestrzeganie przez przedsiębiorcę obowiązków lub warunków przewozu drogowego wynikających z art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym. Kontrolą objęto okres od [...] r do [...] r. Zgodnie z okazanymi dokumentami przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed wszczęciem kontroli zatrudniał średnio 7 kierowców. Ustalenia kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] r. W wyniku analizy wyświetlonych danych cyfrowych zawartych w okazanych do kontroli plikach zawierających dane zapisywane na karcie kierowcy i w tachografie cyfrowym, organ ustalił okoliczności stanu faktycznego pozwalające na nałożenie określonej w decyzji kary pieniężnej.
Pismem z dnia [...] r. spółka "A" złożyła od powyższej decyzji odwołanie wnosząc o uchylenie decyzji oraz zarzucając naruszenie przez organ I instancji art. 91 Konstytucji RP, art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia sprawy, art. 9 k.p.a. poprzez niewydanie postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania kierowców, naruszenie art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania całego materiału dowodowego, naruszenie art. 78 k.p.a., art. 107 k.p.a. oraz naruszenie art. 92b, 92c ustawy o transporcie drogowym, a także niezastosowanie art. 2 Rozporządzenia Komisji UE nr 581/2010. Uzasadniając powyższe zarzuty podniosła, że naruszenia czasu pracy popełnione przez kierowców wynikły wyłącznie z ich działania lub okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy oraz nieprawidłowego operowania przełącznikami grup czasowych. Zdaniem odwołującej się spółki organ I instancji nie wykazał, że naruszenia powstały wskutek działań przedsiębiorcy. Odnośnie naruszeń lp. 6.3.7 i lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym podniosła, że nie miała obowiązku wystawienia zaświadczeń o nie prowadzeniu pojazdów, natomiast okazała do kontroli ewidencję czasu pracy kierowców z której jednoznacznie wynika, jaka aktywność kierowców miała miejsce, co zdaniem odwołującej się organ zignorował. Spółka podniosła również, że w zakresie naruszeń lp. 6.3.11 i lp. 6.3.12 organ określił terminy wczytywania danych odnośnie dni kalendarzowych, natomiast winien zgodnie z rozporządzeniem Komisji nr 581/2010 określić powyższe według terminów zarejestrowanej działalności. Podkreśliła jednocześnie, że nie ma obowiązku przechowywania wydruków z tachografów cyfrowych dokumentujących okoliczności określone w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Ponadto zarzuciła, że organ I instancji nie przesłuchał pracowników sprawujących nadzór nad kierowcami, nie ustalił w jaki sposób są wykonywane polecenia przewozowe oraz odrzucił wnioski o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania kierowców.
Decyzją z dnia [...]r. Główny Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania
administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016r., poz. 23 z późn. zm. dalej: "k.p.a.") utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Uzasadniając przyjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że stwierdzone naruszenia zostały udowodnione na podstawie danych z kart kierowców oraz zapisów z tachografów cyfrowych. Jednocześnie zarówno w trakcie kontroli jak i w toku przesłuchania administracyjnego strona nie przedstawiła żadnych dokumentów takich jak np. listy przewozowe CMR, bądź zlecenia spedycyjne z których wynikałoby, że powierzała kierowcom wykonywanie zadań przewozowych w taki sposób, że mieli oni dostateczną ilość czasu na ich wykonanie zgodnie z przepisami prawa. Organ odwoławczy podkreślił, że w toku kontroli stwierdzono łącznie 53 przypadki naruszeń norm czasu pracy z okresu objętego kontrolą. Ilość i skala naruszeń przesądzają o stwierdzeniu, że nie mogły one nastąpić wyłącznie wskutek winy kierowców. Jako słuszną ocenił odmowę przesłuchania kierowców oraz osób nadzorujących ich pracę, bowiem strona nie uprawdopodobniła, że takie przesłuchanie może wnieść coś istotnego do sprawy. Podkreślił również, że akta sprawy nie zawierają jakichkolwiek dokumentów w postaci nagan, upomnień czy choćby wyjaśnień kierowców dlaczego dopuszczali się naruszeń norm czasu pracy, tj. dokumentów z których wynikałoby, że strona miała przed datą otrzymania kontroli wiedzę o naruszaniu przez kierowców norm czasu pracy. Takich dokumentów strona nie przedstawiła. Nadto okazana ewidencja czasu pracy jest niepełna. Organ jednocześnie wskazał, że dane cyfrowe i wykresówki potwierdziły wystąpienie naruszeń norm czasu pracy a więc wskazały, że niezapewniono właściwej organizacji i dyscypliny pracy. W takim wypadku to na stronie spoczywa ciężar udowodnienia, że właściwa organizacja i dyscyplina pracy kierowcy istniała w przedsiębiorstwie lub naruszenia były skutkiem okoliczności na które nie miała ona wpływu. Zdaniem organu odwoławczego strona tego w postępowaniu administracyjnym nawet nie uprawdopodobniła. Poza powyższym organ stwierdził, że analiza danych cyfrowych nie wykazała nieprawidłowego operowania przełącznikami grup czasowych, na co powoływała się dowołująca. Z kolei naruszenie lp. 6.3.7 stwierdzono po analizie wszystkich dokumentów okazanych przez stronę do kontroli, w tym również zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdów, a karę nałożono za luki dotyczących całych dni kalendarzowych. Strona w toku kontroli nie okazała żadnej innej dokumentacji dotyczącej czasu pracy kierowców. Wynika to zarówno z samej dokumentacji jaki i kart pobrania zapisów z urządzeń rejestrujących z dni [...]r i [...]r. Organ podkreślił również, że obie karty zostały podpisane przez osobę reprezentującą przedsiębiorcę, która nie wnosiła uwag co do ich zawartości. Powyższe w ocenie organu przesądza, że twierdzenia strony o tym, że przedstawiła inne dokumenty, niż te znajdujące się w aktach sprawy, nie odpowiadają prawdzie. Powyższe uwagi dotyczą również naruszenia lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, przy czym w tym wypadku karę pieniężną nałożono za przedstawienie niepełnych danych co do aktywności kierowcy w konkretnym dniu kalendarzowym. Odnośnie zarzutów dotyczących lp. 6.3.11 i lp. 6.3.12 dotyczących określenia terminów do wczytywania danych według dni kalendarzowych a nie dni zarejestrowanej działalności, organ odwoławczy wyjaśnił, że rozporządzenie Komisji nr 581/2010r. określa maksymalne okresy wczytywania danych. Obowiązujący natomiast art. 10 ust. 5 lit. a ppkt ii) rozporządzenia nr 561/2006 (WE) daje Państwom Członkowskim kompetencję do określenia częstotliwości pobierania danych ze wskazaniem, że dopuszczalne jest określenie krótszych terminów wczytywania danych. Powyższe zostało zrealizowane przez § 3 i 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, zgodnie z którym dane z karty kierowcy podmiot pobiera: co najmniej raz na 28 dni a dane z pojazdu co 90 dni. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały również okoliczności wymienione w art. 92 c ustawy o transporcie drogowym mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie, tj. okoliczności sprawy i dowody nie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Pismem z dnia 22 kwietnia 2016r. "A" Spółka Jawna wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 91 ust. 3 Konstytucji, art. 7, art.8, art.9, art. 75, art. 77, art. 78, art.107 k.p.a. poprzez nie wyjaśnieni okoliczności stanu faktycznego sprawy, prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie do władzy publicznej, nienależyte informowanie uczestników postępowania o okolicznościach faktycznych i prawnych, niedopuszczenie dowodu z pisemnych oświadczeń kierowców, nieuwzględnienie żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu, niezrozumiałe i nie poparte dowodami uzasadnienie faktyczne decyzji. Nadto zarzuciła naruszenie art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym oraz art. 2 Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców, poprzez niezastosowanie w sprawie. Zdaniem skarżącej naruszenia norm socjalnych, których dopuszczali się kierowcy miały charakter drobny i nie wpływały negatywnie na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Z kolei nieliczne naruszenia norm wynikały z nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego i błędnej oceny materiału dowodowego. Skarżąca stwierdziła, że organy nie udowodniły, że zachęcała kierowców do naruszania norm socjalnych, jednocześnie odstępując od ich przesłuchania na tę okoliczność. Powołała się również na treść art. 12 Rozporządzenia Rady ( WE) nr 561/2006 wskazując, że kierowca może odstąpić od przepisów w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. W sytuacji gdy kierowca zgubił wydruk z tachografu skarżąca przyjęła metodę pisania oświadczeń, które przedłożyła w trakcie kontroli. Zakwestionowała również prawidłowość liczenia terminu dla odczytu danych z karty kierowcy, wskazując, że należy uwzględnić tylko te dni, które odnoszą się do dni pracy i rejestracji aktywności kierowcy. Skarżąca wskazał również, że organ w toku prowadzonego postępowania nie uwzględnił miesięcznych kart pracy kierowców, gdzie szczegółowo zewidencjonowano każdą aktywność kierowców.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego w całości podtrzymał stanowisko oraz argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji i na tej podstawie wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie z dnia 26 września 2016r, skarżąca odniosła się do treści odpowiedzi na skargę oraz ponownie przytoczyła argumentację dotyczącą prawidłowego liczenia terminu na wczytywanie danych z kart kierowców oraz tachografów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym ( tekst jedn. Dz. U. z 2013r. poz.1414 z późn. zm. dalej: "u.t.d."). Stosownie do art. 92a ust. 1 powołanej ustawy, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie.
Zgodnie z art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 15.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Stosownie do art. 92a ust. 6 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h u.t.d. użyte w ustawie określenia oznaczają obowiązki lub warunki przewozu drogowego - obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Powołane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Zauważyć należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim również spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy, których - jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz - nie można interpretować rozszerzająco.
Podnieść w tym miejscu należy, iż analiza dyspozycji art. 92b (określającego wyłącznie w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenie pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku przesłanek ekskulpujących takich jak: zapewnienie przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji pracy i dyscypliny pracy, jak i prawidłowe zasady wynagradzania) oraz ww. art. 92c ustawy o transporcie drogowym prowadzi do konstatacji, iż przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92c nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać.
Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie zgodnie z którym w dyspozycji ww. przepisów nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 92b ust.1 i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, bowiem tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Stąd też w przywołanych przepisach ustawy o transporcie drogowym chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Przepisy te w sposób nie budzący wątpliwości statuują odpowiedzialność obiektywną (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013r., sygn. akt II GSK 2460/11, LEX nr 1337143 oraz wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2011r., sygn. akt VI SA/Wa 89/11 oraz z dnia 19 stycznia 2011r., sygn. akt VI SA/Wa 1854/10 dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przedsiębiorca jest zobowiązany do takiego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa transportowego, aby w przyjętym modelu i schemacie jego działania, uwzględnione zostały wszystkie określone w przepisach obowiązującego prawa zasady dotyczące prowadzenia tego rodzaju działalności. Ze swej istoty, model (schemat) ten, powinien uwzględniać również, adekwatny do jego funkcji, system takiego kształtowania postaw pracowników, aby przez odpowiednie ich motywowanie i dyscyplinowanie eliminować lub co najmniej minimalizować ryzyka zaistnienia zachowań skutkujących naruszaniem przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego, które to zachowania z pewnością nie korespondują również z interesem samego przedsiębiorcy. Efektywność tego systemu zdeterminowana jest (powinna być) paletą odpowiednio dobranych przez przedsiębiorcę instrumentów kontroli oraz nadzoru, zwłaszcza zaś konsekwencją w ich stosowaniu i tym samym konsekwencją w egzekwowaniu od pracowników przestrzegania obowiązujących zasad ( por. wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2013r., sygn. akt II GSK 2009/11, LEX nr 1298465).
Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przedsiębiorca, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien wykazać, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa i jego przyczyny. Ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne ( por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 listopada 2015r. sygn. akt III SA/Kr 584/15, LEX nr 1939580). Nieprawidłowa jest również wykładnia, zgodnie z którą wykonujący przewóz drogowy jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy ( por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014r. sygn. akt II GSK 1027/13, LEX nr 1572572).
Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, iż w niniejszej sprawie zachodziły podstawy do zastosowania art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Wbrew twierdzeniom skarżącej ani okoliczności sprawy, ani złożone przez nią dowody i wyjaśnienia nie wskazują na to, aby nie miała ona wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń, brak jest również, zdaniem Sądu, podstaw do wywodzenia, iż skarżąca w taki sposób zorganizowała pracę swojego przedsiębiorstwa, iż pomimo dochowania przez nią należytej staranności w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania obowiązujących przepisów, doszło do ich naruszenia. Przede wszystkim podnieść należy, że twierdzenia skarżącej nie zostały poparte żadnymi dowodami, w szczególności nie przedłożyła żadnych dokumentów, które obrazowałyby taką organizację pracy przedsiębiorstwa, która zapewnia przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, wykorzystania przerw i odpoczynku. Dla wykazania okoliczności, o których mowa w art. 92b u.t.d. nie są wystarczające jedynie twierdzenia skarżącej, sprowadzające się wyłącznie do tego, iż we właściwy sposób organizuje pracę kierowców. Nie zasługują również na uwzględnienie twierdzenia skarżącej, że w tych okolicznościach wszelkie nieprawidłowości wynikały z czynników od niej niezależnych. Przede wszystkim skarżąca nie wskazała, ani nie wykazała dokumentami, czy innymi dowodami jakie to były czynniki, które nie były od niej niezależne.
Powyższa, argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)".
W dalszej kolejności wskazać należy, że trafnie zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. W sposób przekonujący poparty dowodami orzekające w sprawie organy wykazały stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, a wydane przez organy decyzje w sposób obszerny i nader szczegółowy uzasadniają przyjęte rozstrzygnięcia, nie budząc przy tym wątpliwości, co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych, za wyjątkiem prawidłowego obliczania terminu do wczytywania danych z kart kierowców oraz jednostek pojazdów (tachografu). Wskazać w tym miejscu należy, że Sąd w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku NSA z dnia 3 listopada 2015r., sygn. akt II GSK 2396/14 w którym to wyrażono pogląd, iż w myśl § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. (Dz. U. Nr 159, poz. 1128 ze zm.), dane z karty kierowcy pobiera się, co najmniej raz na 28 dni, a dane z jednostki pojazdowej raz na 90dni. Natomiast według art. 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. (Dz.U.UE.L.2010.168.16) w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (zwane dalej rozporządzeniem Komisji) maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie może przekraczać 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy oraz 90 dni w przypadku danych z jednostek pojazdowych. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz naruszy powyższy obowiązek w zakresie wykonywania przewozów, a tym samym podlegać będzie odpowiedzialności administracyjnej, jeżeli nie pobierze danych z karty kierowcy co najmniej raz na 28 dni, a z jednostki pojazdowej raz na 90dni. Tym niemniej istotne jest stwierdzenie czy termin ten dotyczy dni kalendarzowych, czy też wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, którego dane mają zostać sczytane. Przepisy rozporządzenia Ministra Transportu nie dokonują na tym tle jakichkolwiek rozróżnień, co skłoniło organy do przyjęcia niekorzystnej dla przedsiębiorcy wykładni tych regulacji, a w rezultacie do nałożenia kary. Stanowisko organów w tym zakresie w ocenie Sądu nie jest jednak prawidłowe. Błąd wynika z faktu nie odniesienia się do obowiązku stosowania pkt 3 preambuły do rozporządzenia Komisji. Treść pkt 3 ww. preambuły w opublikowanym jego tłumaczeniu stanowi, że "określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności". Należy jednak zauważyć, że w tej wersji tłumaczenia wskazanego przepisu preambuły, pojęcie "zarejestrowana działalność", powoduje pewne rozbieżności interpretacyjne. Nie może jednak budzić wątpliwości, że chodzi tu o uwzględnienie wyłącznie dni zarejestrowanych danych na karcie kierowcy, co wynika również z art. 10 ust. 5 lit. a – i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, w którym określono obowiązki przedsiębiorstw transportowych w przedmiocie wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie. Potwierdza to również brzmienie oryginalnej wersji pkt 3 ww. preambuły w języku angielskim: "For the determination of the maximum periods within which data are to be downloaded, only days with a recorded activity should be counted." Kluczowym pojęciem w przedstawionym tekście jest "recorded activity". Jakkolwiek w języku angielskim sformułowanie "activity" oznacza kilka pojęć: - czynność, działalność, aktywność działanie, to już wyraz "recorded", oznacza głównie "nagrany", ewentualnie "odnotowany". Pojęcie to odnosi się więc bardziej do czynności faktycznej w postaci zapisanych danych na karcie kierowcy, a nie do pojęcia prawnego odnoszącego się do prowadzenia działalności gospodarczej.
Organ I instancji oraz organ odwoławczy nie wyjaśniły przyczyn, dla których stosując art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym pominęły powyższy przepis rozporządzenia Komisji. Sąd podziela przy tym w pełni pogląd, że rozporządzenie Komisji nie mogło zostać pominięte przy ustalaniu okresu, w jakim skarżący miał sczytywać dane z kart kierowców ( por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2015r., sygn. akt II GSK 2396/14 oraz wyrok NSA z dnia [...]r., sygn. akt II GSK 2677/14, dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). O obowiązku stosowania się organu do przepisów rozporządzenia Komisji, decydowała treść art. 91 ust. 3 Konstytucji RP oraz związana z tym przepisem zasada zobowiązująca organy administracji do przestrzegania pierwszeństwa prawa wspólnotowego wobec prawa krajowego i odmowy stosowania prawa krajowego niezgodnego z prawem wspólnotowym. Należy zwrócić uwagę na treść art. 2 rozporządzenia Komisji, w myśl którego rozporządzenie to wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane w państwach członkowskich zgodnie z traktatami. Naruszając zasadę prymatu prawa unijnego nad prawem krajowym w niniejszej sprawie pominięto, iż dniami zarejestrowanej działalności (pkt 3 preambuły rozporządzenia Komisji) są dni, w których działalność kierowcy powinna być rejestrowana dla potrzeb skutecznej kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. Okresami składającymi się z dni nierejestrowanej działalności są te okresy, gdzie nie można przedsiębiorstwu przypisać ustawowego obowiązku rejestrowania działalności kierowcy, czyli dni w których kierowca nie prowadzi pojazdu i jednocześnie nie podlega obowiązkowi odpoczynku. Innymi słowy, nie są to wszystkie dni kalendarzowe, czy też dni zarejestrowanej działalności samego przedsiębiorstwa. Nie można zatem wymagać od adresata normy ustanawiającej wymóg wczytywania danych rejestrowanych, aby realizował ten wymóg także za dni, w których obowiązek rejestracji danych nie istniał. Stosowanie sankcji administracyjnej może wchodzić w grę tyko wówczas gdy istnieje w porządku prawnym wyraźna norma prawna podlegająca sankcjonowaniu. Ponieważ nie można powiązać wymogu rejestracji czasu pracy kierowcy z okresem jego zatrudnienia u przedsiębiorcy, to nie można karać za brak rejestracji danych, gdy kierowca nie wykonuje przewozu lub nie jest obowiązany odpocząć od wykonywania przewozu. Dlatego też organ winien uwzględniać w toku swych działań kontrolnych jedynie dni rejestrowane, czyli takie które powinny interesować organ z uwagi na cele regulacji nakładających ograniczenia w zakresie czasu pracy kierowcy. Wątpliwości co do tej kwestii nie pozostawiają opisane wyżej przepisy rozporządzenia Komisji (por.: wyrok NSA z dnia 3 listopada 2015r., sygn. akt II GSK 2396/14 dostępny : www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Tym niemniej uchybienie to pozostaje bez wpływu na treść zaskarżonej decyzji, bowiem za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego organ wymierzył karę pieniężna w wymiarze 3000 zł, a za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy karę w wysokości 3500 zł, podczas gdy suma pozostałych kar wyniosła 186 300 zł.
Sąd podziela w tym miejscu stanowisko organów, iż skoro pozostałe naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców, ich odpoczynku oraz przerw, są niewątpliwe i sama skarżąca je przyznaje, wskazując jedynie, że naruszenia były nieznaczne, to przesłuchanie kierowcy, czy też osoby nadzorującej nie było niezbędne. Notabene skarżąca mogła bez jakichkolwiek przeszkód i potrzeby wezwania na formalne przesłuchanie, wskazać wszystkie okoliczności jej zdaniem istotne dla sprawy.
W konsekwencji poprawnie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowania obydwu organów prowadzone były wnikliwie, organy wykazały wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne. Zarzuty naruszenia art. 7, 8, 9 k.p.a. uznać należało zatem za niezasadne.
Sąd nie podzielił również stanowiska skarżącej, że organ II instancji nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego i nie dokonał jego należytego rozpatrzenia, a uzasadnienie decyzji nie spełnia ustawowych wymogów. W ocenie sądu organ odwoławczy należycie ustalił wszystkie istotne okoliczności stanu faktycznego w oparciu o znajdujące się w aktach sprawy dokumenty i na tej podstawie wyciągnął wnioski w konsekwencji których wydał właściwą decyzję. Uzasadnienie decyzji zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione i na których oparł swoją decyzję , a nadto szczegółowe wyjaśnienie podstawy prawnej jej wydania. Wszystkie te niezbędne elementy uzasadnienia znalazły się w zaskarżonej decyzji.
W następstwie przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016r. poz. 718 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło