IV SA/Gl 320/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-02-18

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kalaga - Gajewska, Andrzej Matan

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca chorobę zawodową może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera szczegółowego uzasadnienia odwołującego się do konkretnych zapisów dokumentacji medycznej, a jedynie lakoniczne konkluzje i powołuje się na badanie EMG?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że orzeczenie lekarskie specjalistycznej jednostki diagnostycznej, nawet jeśli nie zawiera szczegółowego uzasadnienia odwołującego się do konkretnych zapisów dokumentacji medycznej, stanowi kluczowy dowód w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej. Organ sanitarny jest związany takim orzeczeniem, o ile nie budzi ono istotnych wątpliwości w świetle pozostałych dowodów i nie zostało podważone pod względem formalnym. Brak przedstawienia przez stronę skarżącą konkretnych przeciwdowodów lub argumentów podważających diagnozę uniemożliwia kwestionowanie merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej – przewlekłej choroby układu nerwowego (zespół cieśni w obrębie nadgarstka) u pracownicy. Pracownica była zatrudniona na stanowiskach wymagających pracy monotypowej przez wiele lat u różnych pracodawców. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził chorobę zawodową, co zostało utrzymane w mocy przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Pracodawca złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności brak pełnego materiału dowodowego i niewystarczające uzasadnienie orzeczenia lekarskiego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska Sędzia WSA Andrzej Matan Protokolant st. sekr. sąd. Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w T. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia [...]r., nr [...], wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r., nr 212, poz. 1263 ze zm.), Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. stwierdził u M.Z. chorobę zawodową – przewlekłą chorobę układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, ujętą w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013r., poz. 1367). W uzasadnieniu organ administracyjny podniósł, iż w toku postępowania ustalono, że wyżej wymieniona będąc zatrudnioną: - w latach 1969-1980 w A w C. na stanowisku szwaczki; - w latach 1990-1992 w "B" B.K. w C., na stanowisku szwaczki i kaletnika; - w latach 1993-1994 w Firmie C w C., na stanowisku szwaczki; - w latach 1996-1997 w "D w L., na stanowisku krawcowej; - w roku 1998 w "E" Sp. z o.o. w T., na stanowisku szwaczki oraz - od 1998 do chwili obecnej, w "F" Sp. z o.o. w T., na stanowiskach szwaczki i krawcowej, była narażona na czynnik mogący wywołać powyższe schorzenie, gdyż wykonywała prace wykazujące cechy monotypii w stawach nadgarstkowych. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w kartach ocen narażenia zawodowego: z dnia 18 kwietnia 2013 r. i z dnia 19 lipca 2013 r., a także z pisma Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. z dnia 29 lipca 2013 r. Równocześnie wskazano, że choroba zawodowa w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka została rozpoznana u wyżej wymienionej przez Poradnię Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., która wyraziła takie stanowisko w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...]r., wydanym na podstawie danych z wywiadu chorobowego, badań przedmiotowych, konsultacji neurologicznej i ortopedycznej oraz w oparciu o analizę udostępnionej dokumentacji medycznej i aktualny wynik badania elektroneurograficznego. Odwołanie od wskazanej wyżej decyzji złożył pracodawca - "F" Sp. z o.o. w T. reprezentowana przez radcę prawnego H.M. Odwołująca się podniosła zarzut naruszenia przez organ przepisów postępowania, a w szczególności art. 77 § 1 i art. 7 K.p.a., polegającego na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia M.Z. Wywiodła bowiem, że organ pierwszej instancji zaniechał zebrania i dołączenia do akt postępowania dokumentacji medycznej dotyczącej lat 1969-1998, w tym z poradni lekarza pierwszego kontaktu z okresu przed podjęciem przez nią zatrudnienia w wyżej wymienionej Spółce. Tymczasem, w ocenie odwołującej się, powyższe było konieczne do ustalenia przyczyn powstania spornej choroby i jej ewentualnego związku z wykonywaną pracą, a także okresu w którym schorzenie to powstało. Zarzuciła także naruszenie art. 10 K.p.a. w związku z art. 77 § 1 tego Kodeksu, poprzez nieustalenie następców prawnych zlikwidowanych zakładów pracy, w których wspomniana pracownica była zatrudniona oraz niepowiadomienie byłych pracodawców - osób fizycznych o toczącym się postępowaniu. Pełnomocnik odwołującej się Spółki wskazał na naruszenie art. 80 K.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, wyrażające się w stwierdzeniu występowania choroby zawodowej u M.Z. wyłącznie na podstawie orzeczenia Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., podczas gdy z orzeczenia tego nie wynika, aby placówka diagnostyczna zapoznała się z dokumentacją medyczną badanej z lat 1969-1998, to jest z okresu przed podjęciem pracy w "F" Sp. z o.o. w T. Zarzucił również brak wykazania przez organ związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem, a warunkami pracy, poprzez ograniczenie się wyłącznie do stwierdzenia, iż taki związek przyczynowy wynika z zebranego materiału dowodowego, a w szczególności z danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz w kartach narażenia zawodowego pracownicy. Mając na uwadze powyższe odwołująca się wniosła o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, bądź uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T., względnie o uzupełnienie materiału dowodowego w określonym przez nią zakresie. Decyzją z dnia [...]r. nr [...][...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie stanowiące przedmiot odwołania. W uzasadnieniu powołano się na definicję choroby zawodowej sformułowaną w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którym pod pojęciem tym należy rozumieć chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Organ odwoławczy podzielił dokonane w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustalenia co do charakteru i okresów zatrudnienia M.Z. u różnych pracodawców, od 1969 r. do chwili obecnej, oraz co do zajmowanych przez nią stanowisk przyznając, że w okresie tym wykonywała ona pracę monotypową, obciążającą stawy nadgarstkowe, a zatem była narażona na czynnik stwarzający możliwość powstania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Równocześnie zaznaczył, iż wspomniana choroba zawodowa, o której mowa w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, została u wyżej wymienionej rozpoznana przez lekarzy Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., w orzeczeniu lekarskim nr [...] wydanym [...]r., w którym powołano się na wykonane badania, przeprowadzone konsultacje a także na analizę dokumentacji medycznej stwierdzając, że istnieją podstawy do rozpoznania z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia. W tym miejscu wskazano, że pełnomocnik "F" Sp. z o.o. w T. nie udzielił odpowiedzi na wystosowaną do niego w trybie art. 10 K.p.a. informację o prawie zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ drugiej instancji wywiódł, że rozpoznana u M.Z. choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych, zaś ocena warunków jej pracy pozwala przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem, że była ona przyczyną powstania tej choroby. W takiej sytuacji istniały wymienione w przywołanym art. 2351 Kodeksu pracy, przesłanki do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Dodatkowo wskazał, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie i nie jest konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Zaakcentował także, iż obowiązujące przepisy nie nakładają na organ orzekający w przedmiocie choroby zawodowej, obowiązku ustalania stopnia "zawinienia", każdego z pracodawców, u których dany pracownik był zatrudniony w warunkach narażenia zawodowego. Nadto organ sanitarny podkreślił, iż orzeczenie lekarskie stanowiące podstawę wydanej w sprawie decyzji jest dostatecznie uzasadnione, a sformułowana w nim diagnoza oparta została na wystarczających przesłankach, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostyczno-orzeczniczymi. W tym stanie rzeczy brak jest przesłanek, aby orzeczenie to kwestionować, czy też aby uwzględnić wniosek strony o wystąpienie do jednostki orzeczniczej o jego uzupełnienie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach reprezentujący "F" Sp. z o.o. w T. radca prawny wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, celem wydania decyzji w oparciu o dowód spełniający wymagane prawem kryteria, to jest o orzeczenie lekarskie zawierające, zgodnie z art. 84 K.p.a. uzasadnienie ze wskazaniem zapisów dokumentacji medycznej stanowiących podstawę tego orzeczenia, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Pełnomocnik strony skarżącej zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: - art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia M.Z. oraz przyczyn ewentualnych schorzeń, które u niej występują, wyrażające się zaniechaniem wystąpienia do jednostki orzeczniczej, celem sporządzenia "dodatkowego uzasadnienia" wydanego przez tę placówkę orzeczenia, gdzie nie wskazano, jakie konkretne zapisy dokumentacji medycznej stanowiły podstawę zawartego w nim rozpoznania, lecz powołano się jedynie na wynik badania EMG, które nie stanowi dostatecznie miarodajnej i jednoznacznej metody diagnostycznej, gdyż może być obrazem innych niż zespół cieśni nadgarstka schorzeń, w tym zwyrodnienia kręgosłupa, które ma charakter samoistny. - art. 80 K.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, sporządzonego bez wymaganego uzasadnienia i zawierających wyłącznie lakoniczne konkluzje, jak również nie zawierającego żadnych odniesień do dokumentacji medycznej badanej z lat 1969-1998. Równocześnie reprezentujący stronę skarżącą radca prawny podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, a w szczególności: - § 8 ust. 2 oraz § 6 ust 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, poprzez brak zwrócenia się o wydanie "dodatkowego uzasadnienia" orzeczenia lekarskiego jak również brak odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby oraz niepodjęcie innych czynności zmierzających do uzupełnienia materiału dowodowego, co było konieczne w sytuacji istnienia rozbieżności pomiędzy uzasadnieniem tego orzeczenia a postawioną w nim diagnozą. W obszernym uzasadnieniu skargi eksponowano nieprawidłowości postępowania polegające na wydaniu rozstrzygnięcia opartego na niepełnym materiale dowodowym, braku dokonania ustaleń co do istnienia okoliczności wskazujących na samoistną etiologię schorzenia. W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie i powtarzając argumentację z uzasadnienia swojej decyzji wywiódł, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Organ drugiej instancji raz jeszcze podkreślił, że badania lekarskie przeprowadzone przez kompetentną placówkę orzeczniczą zakwalifikowały rozpoznane u M.Z. schorzenie jako chorobę zawodową, co przy potwierdzonym fakcie pracy w warunkach narażenia zawodowego umożliwiało wydanie decyzji administracyjnej stwierdzającej jej istnienie. Dodatkowo organ sanitarny zwrócił uwagę, że do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest konieczne ustalenie bezspornego związku przyczynowego pomiędzy pracą w narażeniu zawodowym a rozpoznaną chorobą lecz wystarczające jest wysokie prawdopodobieństwo takiego związku. Nadto, odnosząc się do zarzutów skargi zaznaczył, że w toku postępowania dokonano oceny narażenia zawodowego w zakładach pracy zatrudniających wyżej wymienioną w latach 1969-1997 czyniąc to za pośrednictwem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa. Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje więc zachowanie dwóch wymogów. Pierwszym z nich jest zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013, poz. 1367), zaś drugim - ustalenie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a oddziaływaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Stosownie przy tym do § 8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 przywoływanego aktu. W niniejszej sprawie u M.Z. stwierdzono chorobę zawodową w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Jest przy tym poza sporem, że pracowała ona przez wiele lat w narażeniu zawodowym, polegającym na wykonywaniu czynności monotypowych, obciążających kończyny górne w stawach nadgarstkowych. Fakt ten znajduje jednoznaczne potwierdzenie w dołączonych do akt sprawy kartach narażenia zawodowego: z dnia 18 kwietnia 2013 r. oraz z dnia 19 lipca 2013 r., i nie był on w żaden sposób kwestionowany przez stronę skarżącą. Równocześnie, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wyżej wymieniona była poddana badaniom w uprawnionej jednostce orzeczniczej, a mianowicie w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K., która wypowiedziała się jednoznacznie o rozpoznaniu u badanej spornej choroby zawodowej, co znalazło wyraz w orzeczeniu lekarskim z dnia [...]r., nr [...], gdzie powołano się na wnioski płynące z wywiadu chorobowego, badania przedmiotowego, konsultacje: neurologiczną i ortopedyczną, a także na analizę udostępnionej dokumentacji medycznej oraz na aktualny wynik badania elektroneurograficznego. Podsumowując należy uznać, że fakt występowania u M.Z. choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka został oparty na stosownej opinii lekarskiej. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, orzeczenie to zawiera uzasadnienie, w którym wyjaśniono przesłanki postawionej diagnozy. Brak jest zatem podstaw, aby rozpoznanie to kwestionować zwłaszcza, że strona skarżąca nie przedstawiła żadnych konkretnych przeciwdowodów mogących świadczyć o jego ewentualnej wadliwości. Jakkolwiek pełnomocnik strony skarżącej zarzucał orzekającym w sprawie organom uchybienie polegające na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i brak dostatecznego wyjaśnienia charakteru spornej choroby, to jednak wywód ten należy uznać za chybiony. Zasadniczy zarzut w niniejszym zakresie sprowadza się do kwestionowania tego, iż orzeczenie lekarskie stanowiące podstawę wydanej w sprawie decyzji nie zostało oparte na wystarczających przesłankach, a jego uzasadnienie nie jest dostatecznie przekonujące, gdyż nie wskazano w nim konkretnych zapisów dokumentacji medycznej stanowiących podstawę rozpoznania. Zdaniem Sądu argumentacja taka nie zasługuje na uwzględnienie. Po pierwsze, reprezentujący stronę pełnomocnik nie posiada wykształcenia medycznego, a tym samym nie ma kwalifikacji pozwalających na polemikę z diagnozą wydaną przez uprawnionego lekarza, w tym na kwestionowanie, czy wynik badania, którym dysponował oraz wnioski płynące z pozostałej dokumentacji i z przeprowadzonych konsultacji specjalistycznych były wystarczające do postawienia tej diagnozy. Po drugie, wspomniany pełnomocnik nie przywołał jakichkolwiek konkretnych okoliczności, które mogłyby wskazywać, iż rzeczywisty stan zdrowia badanej jest inny niż wynika z powyższego orzeczenia. Nie poparł też żadnymi danymi swojego wywodu o tym, jakoby pomiędzy rozpoznaniem wyrażonym w orzeczeniu a jego uzasadnieniem miały istnieć rozbieżności. O uwzględnieniu skargi nie mogła przy tym przesądzić argumentacja, zgodnie z którą lekarze orzecznicy nie wykluczyli pozazawodowej etiologii występującego u M.Z. schorzenia. Po pierwsze bowiem, przyjdzie zauważyć, że w orzeczeniu Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. podano wyraźnie, iż zawartą w nim diagnozę ustalono po przeprowadzeniu diagnostyki różnicowej, co oznacza, że poprzedzono ją niezbędną analizą zmierzającą do wykluczenia innych niż zawodowe czynniki ryzyka. Po drugie, w skardze, jak również w dokumentach dołączonych do akt sprawy brak jest zasadniczo informacji prowadzących do odmiennego wniosku, to jest wskazujących na to, aby uczestniczka postępowania była eksponowana na czynniki pozazawodowe. Jedynym argumentem w tym zakresie jest okoliczność, iż objawy choroby pojawiły się u badanej po ukończeniu 50 roku życia, czyli w wieku, w którym przypada szczyt zachorowań u kobiet. W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę, że przepis art. 235¹ Kodeksu pracy wyraźnie zakłada występowanie związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a występującym schorzeniem. Oznacza to, że w przypadku równoczesnego pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że praca była wykonywana w szkodliwych warunkach, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie (utrwalony pogląd judykatury - vide między innymi wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Bydgoszczy, z dnia 19 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Bd 538/11, w Krakowie, z dnia 16 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1183/10 oraz we Wrocławiu, z dnia 12 czerwca 2012, sygn. akt IV SA/Wr 134/12 - orzeczenia dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Domniemanie to ma charakter wzruszalny, co oznacza, że w sytuacji, gdy - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - u strony zatrudnionej w warunkach szkodliwych dla zdrowia zdiagnozowana zostaje jedna z chorób wymienionych w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. - schorzenia tego można nie uznać za chorobę zawodową wyłącznie w przypadku, gdy zostanie wykazane w sposób bezsporny, że jej etiologia ma charakter pozazawodowy. Do obalenia tego domniemania nie wystarcza więc samo ustalenie współistnienia czynników zawodowych oraz pozazawodowych. Konieczne jest bowiem jednoznaczne i przekonujące wykazanie, że właśnie takie czynniki - a nie sposób wykonywania pracy - wywołały dolegliwość. W tym kontekście, sama akcentowana przez skarżącą spółkę okoliczność pojawienia się u pracownicy objawów spornego schorzenia po ukończeniu 50 roku życia, to jest w wieku, w którym najczęściej występuje ono u kobiet na podłożu samoistnym, nie jest wystarczająca do formułowania twierdzeń o naruszeniu zasady wynikającej z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Samo powołanie się na ten fakt świadczyć może jedynie o istnieniu pewnego prawdopodobieństwa pozazawodowej etiologii, a zatem o możliwości współistnienia w przypadku wyżej wymienionej czynników zawodowych jak i pozazawodowych. Strona skarżąca nie wskazała jednak żadnych konkretnych okoliczności mogących wskazywać, że to właśnie przyczyny związane z wiekiem badanej, a nie praca w narażeniu zawodowym, spowodowały powstanie u niej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego. Podnoszony w tym zakresie wywód nie może stanowić przeciwdowodu wystarczającego do kwestionowania prawidłowości orzeczenia kompetentnej placówki medycznej, skoro zostało ono wydane po przeprowadzeniu stosownych procedur diagnostycznych, w tym po dokonaniu diagnostyki różnicowej. Należy w tym miejscu podkreślić, że orzeczenie lekarskie wyspecjalizowanej jednostki diagnostycznej wymienionej w § 5 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. ma charakter kwalifikowanej opinii biegłego i stanowi zasadniczy dowód w sprawie, bez którego organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Konkluzja taka wynika wprost z treści powołanego wyżej § 8 ust. 1 tego aktu wykonawczego. Organ sanitarny jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do stwierdzenia odmiennego schorzenia. Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Nie oznacza to jednak możliwości podważenia ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono istotnych wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Należy mieć na uwadze, że zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego możliwe jest tylko pod względem formalnym (np. w przypadku wydania przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie), nie zaś w zakresie dotyczącym jego merytorycznej treści. Istotą związania, o którym mowa wyżej jest bowiem to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenia podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do formułowania wniosków innych niż te, które ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. Zaprezentowany wyżej pogląd jest zgodny z utrwalonym stanowiskiem judykatury (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ.: LEX nr 315089, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06, publ.: LEX nr 221953 oraz wyroki tutejszego Sądu: z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06, publ.: LEX nr 508491 oraz z dnia 27 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Gl 752/09, publ.: LEX nr 599626). W tym kontekście skarga nie mogła odnieść skutku, gdyż - jak wynika z zaprezentowanych wyżej rozważań - pełnomocnik strony skarżącej nie przedstawił przeciwdowodu, który w sposób wystarczający pozwalałby na zakwestionowanie stanowiska wyrażonego w orzeczeniu Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. Brak wskazania takich przeciwdowodów czy jakichkolwiek argumentów mogących poddawać w wątpliwość diagnozę sformułowaną w przedmiotowym orzeczeniu lekarskim powoduje, że bezzasadnym jest podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Skoro bowiem argumenty takie nie zostały przez skarżącą wskazane, to brak było przesłanek, które przemawiałyby za potrzebą podjęcia przez organy sanitarne działań, o których mowa w tym przepisie. Za chybiony należy również uznać zarzut, zgodnie z którym w toku postępowania nie uwzględniono dokumentacji medycznej M.Z. z lat 1969-1998, to jest z okresu poprzedzającego jej zatrudnienie w skarżącej spółce oraz nie zbadano związku przyczynowego pomiędzy świadczoną w tym okresie pracą a powstaniem spornego schorzenia. Przyjdzie zauważyć, że w sprawie dokonano ustaleń potwierdzających fakt pracy wyżej wymienionej w narażeniu zawodowym także u poprzednich pracodawców. Chodzi mianowicie o ustalenia poczynione przez właściwego miejscowo dla tych podmiotów Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w C., który w piśmie z dnia 29 lipca 2013 r. potwierdził pracę w narażeniu na czynnik mogący powodować powstanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jak wynika z treści rzeczonego pisma, ustaleń tych dokonano zasadniczo na podstawie wyjaśnień złożonych do protokołu przez M.Z. Trzeba jednak zaakcentować, iż jest bezspornym, że wszystkie te podmioty gospodarcze od dawna nie istnieją, a zatem dokonanie ustaleń w inny sposób nie było możliwe. Skoro przy tym wspomniany organ uznał wyjaśnienia pracownicy za wiarygodne, to stanowisko wyrażone przezeń w przywołanym piśmie należy uznać za istotny dowód w sprawie. Równocześnie trzeba zaznaczyć, że - jak trafnie zwrócił uwagę organ odwoławczy - z obowiązujących przepisów nie wynika, aby na organach sanitarnych orzekających w zakresie stwierdzenia choroby zawodowej spoczywał obowiązek badania, u którego pracodawcy choroba ta powstała. Zadanie ich polega bowiem jedynie na ustaleniu, czy istniejące schorzenie ma charakter zawodowy, to jest, czy stanowi efekt pracy w narażeniu na czynnik szkodliwy bądź zostało spowodowane sposobem wykonywania pracy. W przypadku więc, gdy pracownik świadczył pracę związaną z narażeniem zawodowym na rzecz kilku podmiotów, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową nie ma znaczenia, w jakim stopniu zostało ono spowodowane zatrudnieniem u każdego z tych pracodawców z osobna. Wniosek taki płynie również z treści § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., w sprawie chorób zawodowych stanowiącego, iż państwowy inspektor sanitarny przesyła decyzję wydaną w przedmiocie choroby zawodowej pracodawcy lub pracodawcom zatrudniającym pracownika w warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia tej choroby. W omawianym przepisie chodzi więc o zatrudnienie w warunkach, które mogły spowodować określone skutki zdrowotne, a nie o zatrudnienie w warunkach, które te skutki spowodowały. Ewentualna odpowiedzialność pracodawcy będąca następstwem stwierdzenia choroby zawodowej u osoby świadczącej na jego rzecz pracę w narażeniu zawodowym stanowi natomiast zupełnie odrębną kwestię, która nie podlega w niniejszej sprawie ocenie Sądu, gdyż wykracza poza zakres przedmiotowy postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia choroby zawodowej (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1627/09, publ.: internetowa Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Zdaniem Sądu, o uwzględnieniu skargi nie mógł także przesądzić podnoszony w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej zarzut nie zapewnienia czynnego udziału w postępowaniu wskazanych wyżej pracodawców M.Z. z lat 1969-1998. Z akt administracyjnych wynika bowiem, iż żaden z tych podmiotów od dawna nie istnieje jak również brak jest informacji na temat ewentualnych następców prawnych. Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa w stopniu mogącym uzasadniać jego uchylenie i dlatego działając na podstawie art. 132 oraz art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło