IV SAB/Gl 149/16

WyrokWSA w Gliwicach2017-03-01

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kalaga – Gajewska, Bożena Miliczek – Ciszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka komunalna dopuściła się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, pomimo braku dowodu doręczenia wniosku, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że spółka komunalna dopuściła się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, ponieważ nie udzieliła odpowiedzi na wniosek w ustawowym terminie. Mimo braku dowodu doręczenia wniosku, sąd uznał, że ryzyko nieodebrania wiadomości e-mail wysłanej na oficjalny adres organu obciąża organ, zwłaszcza gdy jego system poczty elektronicznej nie zapewnia należytego reagowania na żądania i uniemożliwia weryfikację. Sąd nie stwierdził jednak rażącego naruszenia prawa, uznając, że opóźnienie wynikało z przyczyn technicznych, a organ naprawił błąd po otrzymaniu skargi.
Stan faktyczny
Wnioskodawca dwukrotnie zwracał się do spółki komunalnej o udzielenie informacji publicznej dotyczącej obsługi prawnej, finansowania, zadłużenia odbiorców usług oraz liczby dłużników. Wobec braku odpowiedzi, pełnomocnik wnioskodawcy złożył skargę na bezczynność organu. Organ w odpowiedzi na skargę udzielił żądanych informacji, wskazując na problemy techniczne z odbiorem e-maili. Sąd rozpoznał skargę, oceniając zasadność zarzutu bezczynności i jej rażącego charakteru.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 2) stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3) w pozostałym zakresie umarza postępowanie, 4) zasądza od Przedsiębiorstwa A S.A. w C. na rzecz strony skarżącej kwotę 612,40 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska, Sędzia WSA Bożena Miliczek – Ciszewska (spr.), , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 1 marca 2017 r. sprawy ze skargi T. Ź. na bezczynność Przedsiębiorstwa A S.A. w C. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, 2) stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3) w pozostałym zakresie umarza postępowanie, 4) zasądza od Przedsiębiorstwa A S.A. w C. na rzecz strony skarżącej kwotę 612,40 zł (słownie: sześćset dwanaście złotych, czterdzieści groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wnioskiem z dnia 7 sierpnia 2015 r. wysłanym za pomocą środków komunikacji elektronicznej T.Z. (dalej: wnioskodawca, skarżący, strona) zwrócił się do "A" S.A. w C. (dalej: organ lub Spółka) o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: - czy organ ma na stałe zatrudnionego radcę prawnego lub adwokata, - jakie są koszty brutto obsługi prawnej, - jaka część, w procentach, pieniędzy przeznaczonych na funkcjonowanie organu pochodzi ze źródeł publicznych, - ile wyniosło zadłużenie brutto odbiorców usług komunalnych w zakresie działalności organu, - ilu łącznie dłużników z tytułu świadczonych usług komunalnych posiada organ oraz o ile podmiotów/osób wzrosło zadłużenie w roku 2014 w stosunku do roku 2013. Wnioskiem z dnia 10 czerwca 2016 r. wysłanym za pomocą środków komunikacji elektronicznej wnioskodawca ponownie zwrócił się do organu o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: - czy organ korzysta ze stałej pomocy prawnej udzielanej przez adwokata lub radcę prawnego, - jakie są koszty roczne brutto oraz miesięczne brutto obsługi prawnej realizowanej na rzecz organu, - jaka część, w procentach, środków przeznaczonych na funkcjonowanie organu pochodzi ze źródeł publicznych (w tym samorządowych), - czy wystąpiło, a jeśli tak to ile wyniosło łącznie, zadłużenie brutto odbiorców usług komunalnych w obrębie działalności organu, - ilu łącznie dłużników z tytułu świadczonych usług komunalnych posiada organ oraz o ile osób/podmiotów wzrosło zadłużenie w relacji roku 2014 do roku 2013. Wobec braku odpowiedzi ze strony organu, pismem z dnia 26 września 2016 r. pełnomocnik strony skarżącej wywiódł skargę na bezczynność organu wnosząc o: 1) zobowiązanie organu do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu wyroku wraz ze stwierdzeniem jego prawomocności, 2) stwierdzenie, że bezczynność nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, 3) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, w tym kosztów opłaty skarbowej w wysokości 17 zł, prowizji za przekazy pieniężne wynoszącej łącznie 7 zł oraz kosztów przesyłki pocztowej w wysokości 4,20 zł, 4) rozpoznanie sprawy w postępowaniu uproszczonym. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik podniósł, że skarżący współpracuje z organizacją pozarządową, która m.in. monitoruje wydatki publiczne na obsługę prawną oraz bada stan zaległości obywateli względem podmiotów publicznych. Skarżący dwukrotnie zwracał się do organu celem uzyskania informacji publicznej, jednak organ nie reagował na korespondencję wysyłaną drogą elektroniczną. Pełnomocnik ponadto wskazał, że działanie skarżącego oparte było o obowiązujące przepisy prawne, w tym o ustawę o dostępie do informacji publicznej oraz Konstytucję RP. W dalszej kolejności pełnomocnik wywodził, że organ miał obowiązek udostępnienia informacji publicznej ponieważ żądane dokumenty związane z postępowaniem o udzielenie zamówienia publicznego stanowiły informację publiczną, a organ będący spółką komunalną miał obowiązek udzielenia odpowiedzi, bądź wydania decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji. Tym samym, brak podjęcia jakiegokolwiek z ww. działań oznacza, że organ dopuścił się bezczynności. Z ostrożności procesowej pełnomocnik wskazał, że postępowanie wszczęte niniejszą skargą nie będzie bezprzedmiotowe, nawet w przypadku udzielenia informacji publicznej po jej wniesieniu przez organ, bowiem ocenie podlega również kwestia charakteru zaistniałej bezczynności. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu pismem z dnia 18 października 2016 r. wniósł o oddalenie skargi w całości, ewentualnie o oddalenie wniosku o stwierdzenie, że bezczynność nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa oraz o umorzenie postępowania w zakresie zobowiązania do udzielenia informacji publicznej. Należy w tym miejscu wskazać, że wraz z odpowiedzią na skargę organ przesłał akta administracyjne, w których znajduje się m.in. pismo organu z dnia 11 października 2016 r. adresowane do skarżącego. W piśmie organ odpowiedział na pytania skarżącego zawarte we wniosku z dnia 10 czerwca 2016 r. wskazując, że zatrudnia dwóch radców prawnych oraz, że nie korzysta ze stałej pomocy prawnej adwokatów. Nadto podał kwotę brutto rocznego łącznego wynagrodzenia radców prawnych oraz średnie miesięczne wynagrodzenie brutto jednego radcy prawnego. Organ wskazał, że nie korzysta ze środków publicznych, w tym samorządowych celem finansowania prowadzonej działalności. Podał kwotę zadłużenia swoich klientów oraz liczbę klientów zadłużonych na dzień 31 grudnia 2013 r. oraz 31 grudnia 2014 r.; wskazał, że w 2014 roku liczba zadłużonych klientów spadła o 19 podmiotów w stosunku do roku poprzedniego. Ponadto, organ poinformował skarżącego, że jego maile nie zostały zarejestrowane w systemie elektronicznym [...], będącym podstawowym system obsługi spraw (pism) w Spółce. Wskazał, że dane w plikach historii "maillog" są przechowywane przez serwer pocztowy[...] maksymalnie przez okres 3 miesięcy, a następnie są "nadpisywanie", w związku z czym organ nie jest w stanie potwierdzić wpływu wniosków skarżącego. Z akt wynika, że organ wysłał ww. pismo skarżącemu za pośrednictwem poczty e-mail z adresu [...] w dniu 11 października 2016 r. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wskazał, że w postępowaniu nie zostało dowiedzione ponad wszelką wątpliwość, że doszło do bezczynności organu bowiem z wydruków przedstawionych przez stronę skarżącą wynika, że e-maile zostały wysłane, lecz brak jest dowodów, że zostały one organowi doręczone. Ponadto, załączone do akt sprawy wydruki sugerują, że mogły zostać przygotowane w każdym powszechnie dostępnym edytorze tekstu. Pełnomocnik podniósł, że wnioski zostały wysłane za pośrednictwem poczty e-mail, a nie bezpiecznej platformy e-PUAP. W ocenie pełnomocnika organu nie istnieje obowiązek korzystania z platformy e-PUAP, jednak to strona skarżąca decydując się na pominięcie tej drogi komunikacji powinna była zadbać o to aby doręczenie przez zwykłą skrzynkę e-mail nastąpiło w sposób skuteczny. Decydując się na skorzystanie ze zwykłej poczty e-mailowej strona skarżąca powinna również wykazać, że skutecznie doręczyła wiadomości wysłane za jej pośrednictwem. Pełnomocnik podał, że organ nie jest w stanie potwierdzić, czy wnioski skarżącego przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej wpłynęły na skrzynkę pocztową organu. Jednak również strona skarżąca nie dowiodła aby jej wnioski w ogóle wpłynęły na skrzynkę e-mail Spółki. Powyższe uniemożliwia ustalenie czy faktycznie doszło do bezczynności organu ponieważ nie sposób ustalić ram czasowych w jakich powinna nastąpić reakcja organu zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Odnosząc się do zarzutu, że bezczynność organu była rażąca pełnomocnik wskazał m.in., że wiadomości skarżącego mogły zostać uznane przez system za SPAM lub wiadomość niebezpieczną i jako takie mogły zostać usunięte przez system automatycznie. Pełnomocnik podniósł, że ze względu na swój ogromny rozmiar, dane w plikach historii "maillog" są przechowywane przez serwer pocztowy [...] maksymalnie przez okres 3 miesięcy, a następnie są "nadpisywanie" w związku z czym organ nie jest w stanie potwierdzić wpływu wniosków skarżącego. Wskazał również na nietypowy adres serwera pocztowego nadawcy ([...]), który odbiega od standardowo stosowanych w Polsce adresów, co mogło spowodować zakwalifikowanie e-maili skarżącego jako oprogramowania złośliwego. Uwagi na powyższe, w ocenie pełnomocnika organu, nie sposób uznać aby organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Po otrzymaniu skargi organ przesłał skarżącemu pismem z dnia 11 października 2016 r. informacje w interesującym go zakresie, co oznacza, że nie było intencją organu aby odmówić skarżącemu dostępu do informacji publicznej lub aby go zignorować lecz przyczyną dotychczasowego braku odpowiedzi na wnioski skarżącego były względy techniczne. Końcowo, pełnomocnik zwrócił uwagę na wyrok WSA w Kielcach, sygn. akt II SAB/Ke 77/15, który zapadł w niemalże identycznym stanie faktycznym, jednak w ww. postępowaniu zostało stwierdzone, że wnioski skarżącego dotarły do organu, czego nie dowiedziono w niniejszej sprawie, a obowiązek wykazania powyższego – w ocenie pełnomocnika organu – spoczywa na skarżącym. W wykonaniu zarządzenia Sędziego sprawozdawcy z dnia 5 grudnia 2016 r. wezwano pełnomocnika strony skarżącej do przedłożenia dowodów doręczenia organowi wniosków o udzielenie informacji publicznej w terminie 7 dni. Wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego w dniu 12 grudnia 2016 r. Przy piśmie z dnia 19 grudnia 2016 r. pełnomocnik skarżącego załączył print-screeny skrzynki e-mail skarżącego – folder wiadomości wysłanych, celem uprawdopodobnienia, że wnioski o udostępnienie informacji publicznej zostały wysłane w dniu 7 sierpnia 2015 r. oraz w dniu 10 czerwca 2016 r. Ponadto, załączono zdjęcie ekranu z wyświetloną wyszukiwarką www.google.com, z której wynika, że adres e-mailowy [...] jest adresem e-mailowym organu. Wskazał, że właścicielem domeny "[...]" jest Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, zatem celem weryfikacji skuteczności doręczenia wniosku Sąd powinien zwrócić się do właściciela domeny o weryfikację, czy w dacie wysyłki wniosków przez skarżącego zachowano na serwerach właściciela domeny tzw. "LOGI" poczty e-mail potwierdzające przesłanie wiadomości. Pełnomocnik wniósł o obciążenie organu wszelkimi kosztami ponoszonymi przez skarżącego oraz jego pełnomocnika w związku z korespondencją wysyłaną do Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która według art. 1 § 2 tej ustawy – co do zasady - sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej ustawa p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej ustawy. W art. 3 § 2 pkt 4 ustawy p.p.s.a. zostały wymienione – inne niż określone w pkt 1 – 3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI Ordynacji podatkowej oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. Zgodnie z art. 149 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie Sąd – na podstawie art. 149 § 1a ustawy p.p.s.a. - stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w myśl art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Skarga wniesiona w przedmiotowej sprawie, dotyczyła bezczynności "A" S.A. w C. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej sposobu urządzenia obsługi prawnej organu oraz kosztów tej obsługi, a także udziału środków publicznych w kosztach funkcjonowania organu, jak też wysokości zadłużenia odbiorców usług komunalnych w zakresie działalności organu, w tym ilości dłużników we wskazanym okresie referencyjnym. Bezspornym jest, iż organ do dnia wniesienia skargi nie udzielił jakiejkolwiek odpowiedzi na wniosek (ani też na ponaglenie). Uczynił to dopiero po otrzymaniu skargi skierowanej przez stronę skarżącą do tutejszego Sądu. Organ nie kwestionował uprawnienia strony do otrzymania żądanej informacji w trybie ustawy; nie kwestionował również co do zasady obowiązku udzielenia informacji. Organ podniósł wątpliwość, czy wniosek skarżącego do Spółki dotarł – bo nie zostało to przez skarżącego wykazane, a załączone do akt wydruki mogły być przygotowane w każdym dostępnym edytorze tekstów. Jednocześnie podkreślił, że nie jest w stanie zweryfikować, czy wniosek do niego dotarł, gdyż dane w plikach historii "mailog" przechowywane są na serwerze pocztowym przez okres trzech miesięcy, a system antyspamowy mógł zakwalifikować wiadomości pochodzące od strony jako spam lub wiadomości niebezpieczne i automatycznie je usunąć. Nadto pełnomocnik organu – w przypadku przyjęcia przez Sąd bezczynności - kwestionował jej rażący charakter. Na żądanie Sądu skarżący wykazał wysyłkę przedmiotowych wiadomości na właściwy adres e-mail. Odnosząc się do stanu prawnego sprawy przywołać przyjdzie art. 61 Konstytucji RP, który stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (ust. 1). Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3). Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy (ust. 4). W kontrolowanej sprawie ustawą, na podstawie której należy ocenić zachowanie organu jest ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 782 ze zm.; dalej ustawa), która wprowadziła definicję legalną "informacji publicznej" - przez którą, zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy, należy rozumieć "każdą informację o sprawach publicznych". Art. 4 ust. 1 ustawy stanowi, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Art. 6 ust. 1 ustawy zawiera przykładowe wyliczenie rodzajów informacji publicznej podlegających udostępnieniu. W doktrynie wskazuje się, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (zob. M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznych w świetle orzecznictwa NSA, Toruń 2002, s. 28-29). Niezależnie od powyższego, aby konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, to musi się odnosić do sfery faktów. Art. 1 ust. 1 ustawy stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w ustawie. Według art. 13 ust. 1 ustawy udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy, jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. W myśl art. 16 ust. 1 ustawy odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2, następują w drodze decyzji. Jak wynika z przytoczonych przepisów prawnych podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej winien to uczynić bez zbędnej zwłoki; zasadniczo nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Jedynie jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w tym terminie, jest obowiązany do powiadomienia wnioskodawcy w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Udostępnienie informacji publicznej jest czynnością materialno-techniczną. Jeżeli podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej znajduje podstawę do odmowy udostępnienia winien to uczynić w drodze decyzji administracyjnej. Tę samą formę załatwienia sprawy stosuje w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 ustawy – z tym zastrzeżeniem, że decyzja ma w takim przypadku charakter formalny, stanowi o umorzeniu postępowania. W innych przypadkach ustawodawca nie przewidział formy decyzji administracyjnej jako sposobu załatwienia sprawy. W przypadku, gdy podmiot zobowiązany ocenia, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, nie wydaje decyzji o odmowie udostępnienia, lecz jest obowiązany poinformować o tym wnioskodawcę pismem (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15 stycznia 2015 r., sygn. akt II SAB/Go 123/14; LEX nr 1623233). Bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej występuje wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podjął żadnych czynności lub wtedy, gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale nie zakończył go wydaniem decyzji lub nie podjął stosownej czynności, pomimo istnienia w tym zakresie ustawowego obowiązku. Dla stwierdzenia bezczynności nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności, czy bezczynność spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością w ich podjęciu lub dokonaniu, czy też wiąże się z przeświadczeniem, że nie istnieje obowiązek wydania stosowanego aktu lub podjęcia określonej czynności. W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i nast. wraz z powołanym orzecznictwem). Poza sporem pozostaje okoliczność, że "A" S.A. w C. należy do kręgu podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, gdyż jedynym akcjonariuszem tej Spółki jest "B" w C., a przedmiotem przeważającej działalności Spółki jest pobór, dostarczanie i uzdatnianie wody - w rezultacie spoczywa na nim obowiązek udostępniania posiadanych danych mających charakter informacji publicznej. Organ nie kwestionował także zakresu informacji publicznej żądanej przez stronę. Również w ocenie Sądu treść złożonego wniosku mieści się w zakresie informacji publicznej bowiem dotyczy on organizacji i stanu majątku podmiotu wykonującego zadania w zakresie użyteczności publicznej (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. b i f ustawy). Sąd podzielił pogląd organu, że w oparciu o załączniki skargi nie zostało wykazane, iż wniosek do niego dotarł, a załączone do akt wydruki mogły być przygotowane w każdym dostępnym edytorze tekstów, dlatego wezwał skarżącego o przedłożenie dostępnych dokumentów. Skarżący wykazał wysyłkę wniosku o udostępnienie informacji publicznej oraz ponaglenia na właściwy adres e-mail. Nie jest to równoznaczne z wykazaniem, że wiadomości dotarły do adresata. Jednakże z treści odpowiedzi na skargę wynika, że organ posiada silny system antyspamowy, który w jego ocenie mógł zakwalifikować wiadomości pochodzące od skarżącego jako wiadomości niebezpieczne. Nadto ze względu na dużą ilość wiadomości nie dokonuje archiwizacji ponad trzy miesiące i nie ma możliwości stwierdzenia, czy do takiej wadliwej kwalifikacji wniosków skarżącego doszło. Wzywanie Spółki do przedłożenia wydruków ze skrzynki odbiorczej obejmujących wiadomości ujawnione we wszystkich dostępnych katalogach (w tym spam) Sąd uznał w takiej sytuacji za bezcelowe. Mając powyższe ustalenia na względzie Sąd doszedł do przekonania, że aksjologiczne uwarunkowania regulacji dostępu do informacji publicznej i cele, które ustawodawca realizuje za pomocą ustawy jednoznacznie przemawiają za uznaniem, że wadliwość w zakresie weryfikacji wiadomości przychodzących pocztą elektroniczną przy stosowanym silnym filtrze antyspamowym (brak takiej weryfikacji) i okres archiwizacji uniemożliwiający dokonanie jednoznacznych ustaleń dowodowych nie mogą szkodzić stronie skarżącej. Nie jest rzeczą powszechnie znaną – a w szczególności informacją dostępną dla strony – zakres blokad antyspamowych organu; w związku z powyższym strona nie może przewidzieć sposobu potraktowania jej maila przez system komputerowy organu. Skonfigurowanie poczty elektronicznej w sposób umożliwiający wywiązywanie się z obowiązków nałożonych ustawą, ciąży na organie. Sądowi znany jest prezentowany w judykaturze pogląd, że ciężar dowodu świadczącego o dotarciu wniosku do podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej obciąża wnioskodawcę, a nie adresata wniosku, jednak nie można nie dostrzegać, że złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie wszczyna postępowania administracyjnego, prowadzonego w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie określa jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku, poza tym, że powinien on być utrwalony w formie pisemnej. Bez znaczenia jest, czy wniosek ten został skierowany za pośrednictwem elektronicznej platformy usług administracji publicznej ePUAP, utworzonej na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114), czy też na indywidualny adres internetowy podmiotu zobowiązanego. Ugruntowane orzecznictwo sądowoadministracyjne nakazuje za wniosek pisemny uznawać również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) - i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny. Stosownie do tego, jako niewątpliwy wskazywany jest obowiązek organu skonfigurowania poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, a także zorganizowania obsługi technicznej poczty elektronicznej organu w sposób zapewniający bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań (por. postanowienia NSA: z 10 września 2015 r., I OSK 1968/15, z 30 listopada 2012 r., I OSK 1991/12; z 16 marca 2009 r., I OSK 1277/08, dostępne na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stosownie do tego w nowszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie wywodzi się, że podanie do powszechnej wiadomości adresu poczty elektronicznej przez organ należy traktować jako jego zobowiązanie, że wiadomości wysłane na ten adres będą odbierane. Jednostka ma prawo działać w zaufaniu do władzy publicznej i oczekiwać, że skoro organ podaje do publicznej wiadomości adres swojej poczty elektronicznej, to będzie odbierał listy skierowane na ten adres, w tym także trafiające do "skrzynki SPAM" (zakwalifikowanie listu jako spam nie oznacza bowiem automatycznie, że podlega on usunięciu). Odmienne zapatrywanie czyniłoby w praktyce prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej (e-mail) iluzorycznym, gdyż jego skuteczność zależna byłaby od arbitralnej woli organu; stąd tego rodzaju poglądy nie są akceptowalne. Skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów. Tym samym, ryzyko nieodebrania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej listu, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ. Uchybienia w tym zakresie nie mogą być przerzucane na podmiot korzystający z konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej (por. postanowienia NSA: z 18 listopada 2015 r., I OSK 2897/15; z 5 listopada 2015 r., I OZ 1414/15; z 3 listopada 2015 r., I OSK 1940/15 oraz I OSK 2897/15; z 16 lutego 2016 r., I OSK 2186/14, powołana strona internetowa). Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że istniejący w okolicznościach sprawy materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że po stronie organu powstał obowiązek udostępnienia żądanej informacji publicznej. Strona wykazała bowiem wysłanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej na oficjalny adres mailowy organu, a przyznany przez organ sposób urządzenia systemu poczty elektronicznej, który nie zapewnia należytego reagowania na żądania udzielenia takiej informacji, a ponadto uniemożliwia weryfikację twierdzeń skarżącego - nie pozwala na obarczenie skarżącego skutkami braku możliwości dokonania stanowczych ustaleń dowodowych w zakresie dotarcia wniosku do podmiotu zobowiązanego. Powyższe stwierdzenie jest zbieżne z poglądami prezentowanymi w najnowszym orzecznictwie sądów administracyjnych. Tytułem przykładu wskazać trzeba na wyrok NSA z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1698/16 - oddalający skargę kasacyjną od wyroku WSA w Opolu z dnia 7 marca 2016 r., sygn. akt II SAB/Op 8/16 - (http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym podzielono pogląd, że kwestionowanie wykazanego przez skarżącą wysłania e-mail do spółki winno nastąpić za pomocą przeciwdowodu np. w postaci logów systemowych. W niniejszej sprawie Spółka w odpowiedzi na skargę podała, że okoliczność, czy wniosek skarżącego wpłynął, jest ze względów czasowych, w warunkach stosowanego przez nią systemu komputerowego, nieweryfikowalna. W tym stanie rzeczy oceniając zasadność wywiedzionej skargi Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, bowiem w prawnie ustalonym terminie nie podjął żadnych czynności w reakcji na złożony wniosek; nie udzielił informacji, nie podjął również alternatywnych działań mieszczących się w zakresie wypełnienia obowiązku ustawowego (art. 149 § 1 pkt 3 ustawy p.p.s.a.). Wniosek skarżącego został wysłany w dniu 7 sierpnia 2015 r., a więc 14-dniowy termin na udzielenie informacji upłynął w dniu 21 sierpnia 2015 r. W tym terminie organ w żaden sposób nie zareagował na wniosek. Należy stanowczo podkreślić, że nie mają znaczenia powody, dla których organ dopuścił się bezczynności. Dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma znaczenia okoliczność, czemu określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności, czy bezczynność organu spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu w ich podjęciu lub dokonaniu, czy też wiąże się z wadliwością ustawień systemu komputerowego lub też innymi względami technicznymi czy osobowymi. W orzecznictwie oraz doktrynie przyjmuje się, że sąd powinien skargę na bezczynność organu oddalić, jeżeli stwierdzi, że wbrew twierdzeniom skarżącego organ nie pozostawał w bezczynności w dacie wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Natomiast jeżeli sąd oceni, że organ był bezczynny w tej dacie, ale przestał nim być, wydając stosowny akt lub podejmując właściwą czynność w trybie autokontroli, sąd powinien uznać, że przestała istnieć sprawa sądowoadministracyjna (rozumiana jako ustalenie, czy istnieje potrzeba zmuszenia organu do podjęcia nakazanych prawem aktów lub czynności), a co za tym idzie - postępowanie to stało się bezprzedmiotowe (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 11 lipca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/14 - LEX nr 1492884, 22 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 378/13 - LEX nr 1582107, 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1888/13 - LEX nr 1554313, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08 - ONSAiWSA 2009/4/63 – przytoczono za WSA w Łodzi, wyrok z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt II SAB/Łd 137/15; LEX nr 1818262). W realiach rozpoznawanej sprawy okolicznością udokumentowaną jest fakt, że wniosek strony skarżącej z dnia 7 sierpnia 2015 r. został załatwiony w dniu 11 października 2016 r. Tym samym postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia określonych czynności; w tym wypadku do udzielenia żądanej przez stronę skarżącą informacji publicznej stało się bezprzedmiotowe. Mając na względzie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy p.p.s.a. Sąd był obowiązany umorzyć postępowanie w tym zakresie. Usunięcie stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia natomiast Sądu z obowiązku rozpoznania skargi w zakresie oceny, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd nadal zobligowany jest także do rozważenia ewentualnej zasadności wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. W orzecznictwie akcentuje się tezę, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z akt sprawy wynika, że powodem dla którego nie doszło do udostępnienia informacji publicznej w terminie ustawowym była wadliwość ustawień systemu komputerowego w zakresie sposobu stosowania filtrów antyspamowych i braku weryfikacji kwalifikowania wiadomości e-mail do zbioru "spam". Opóźnienie było co prawda znaczne, ale nie spowodowane złą wolą organu. Organ w najbliższym możliwym terminie naprawił swój błąd, gdyż otrzymując skargę w dniu 3 października 2016 r. udzielił wszystkich żądanych informacji w dniu 11 października 2016 r. W tej sytuacji Sąd nie znalazł podstaw do oceny, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; nie znalazł również podstaw do nałożenia na organ grzywny w trybie art. 149 § 2 ustawy p.p.s.a. Zgodnie natomiast z art. 200 ustawy p.p.s.a., Sąd orzekł o obowiązku zwrotu przez organ na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, na które składał się uiszczony wpis od skargi (100 zł), koszty zastępstwa procesowego (480 zł), koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł), prowizja za przekazy pieniężne (7 zł), koszty przesyłek pocztowych (8,40 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło