II SA/Go 271/11
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2011-09-08
Skład orzekający: Ireneusz Fornalik, Marek Szumilas, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieją wątpliwości co do związku przyczynowego z narażeniem zawodowym na hałas i czy orzeczenia lekarskie stwierdzające brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej są wiążące dla organów administracji?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo postąpiły, opierając się na licznych orzeczeniach lekarskich stwierdzających brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u skarżącej. Orzeczenia te, jako dowody w sprawie, są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeśli są formalnie poprawne i zawierają wyczerpujące uzasadnienie. W analizowanej sprawie, mimo wcześniejszych wskazań sądu co do konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, organy przeprowadziły postępowanie zgodnie z prawem, a zebrane dowody, w tym pięć orzeczeń lekarskich, jednoznacznie wskazywały na brak związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a narażeniem zawodowym na hałas, lub na inną etiologię schorzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Wcześniejsze postępowanie zostało uchylone przez WSA z powodu niepełnego materiału dowodowego. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na inną etiologię ubytku słuchu lub niespełnienie kryteriów choroby zawodowej. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, podnosząc, że jej schorzenie jest wynikiem pracy w hałasie.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ireneusz Fornalik Sędziowie Sędzia WSA Marek Szumilas (spr.) Sędzia WSA Michał Ruszyński Protokolant referent - stażysta Malwina Tomiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2011 r. sprawy ze skargi A.D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. oddala skargę, II. zasądza od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim na rzecz adwokata M.G. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, powiększoną o należną stawkę podatku od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej.
Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2008 r. sygn. akt II SA/Go 560/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...]. Sąd wskazała wówczas, iż w świetle art. 7 i 77 k.p.a. postępowanie administracyjne przeprowadzone przez te organy nie było w pełni prawidłowe, a merytoryczne decyzje wydane zostały w oparciu o nienależycie zgromadzony i oceniony materiał dowodowy. W tym zakresie sąd wyjaśnił, iż organy orzekające w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej wydały swe rozstrzygnięcia, przyjmując za ich podstawę kartę oceny narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskie I i II instancji, wydane w następstwie przeprowadzonych badań specjalistycznych, które należy ocenić jako niepełne, rodzące uzasadnione wątpliwości co do uwzględnienia wszelkich okoliczności, które mogły mieć wpływ na ustalenie bądź nie u skarżącej choroby zawodowej. Prowadząc bowiem postępowanie organy zobowiązane były do analizy dowodów pod kątem ich przydatności dla wykazania istnienia konkretnej choroby tj. nie jakiegokolwiek uszkodzenia słuchu, ale uszkodzenia słuchu szczególnego rodzaju, wskazanego
w poz. 21 załącznika do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.
w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania
w sprawach zgłaszania podejrzenia rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Zgodnie ze wskazanym przepisem za chorobę zawodową uznaje się "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu
o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Oznacza to, że istotne są ustalenia czy ubytek słuchu: jest obustronny, jest trwały, jest typu ślimakowego, został spowodowany hałasem, wyraża się podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczoną jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Brak któregokolwiek
z tych elementów wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. Z tej przyczyny niezbędne jest wyczerpujące zebranie a następnie wszechstronna
i szczegółowa analiza zgromadzonych dowodów, w kontekście wskazanych wyżej zasad. Sąd podkreślił również, że z charakterystyk zatrudnienia A.D., znajdujących się w aktach sprawy wynika, że osoby je opracowujące nie dołożyły należytej staranności. Znalazły się bowiem w nich stwierdzenia upraszczające, niepełne, nadto dokumenty te są nierzetelne. Poza tym w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów wskazujących na fakt dokonania oceny narażenia zawodowego skarżącej w okresie pracy pomiędzy 1984r. a 1992 r. Nadto wątpliwości budzi fakt, iż organ nie zweryfikował rozbieżności wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego. Ponadto Sąd sformułował pogląd, iż jako czynnik szkodliwy, mogący w osobniczych przypadkach powodować schorzenie słuchu określone w załączniku do rozporządzenia (poz. 21), nie został wymieniony "hałas ponadnormatywny" lecz "hałas". Co z kolei prowadziło do wniosku, iż nie można pomijać w ocenie ryzyka narażenia zawodowego okresów, w których skarżąca pracowała na stanowiskach, w których narażenie na ów czynnik szkodliwy występowało i to w znacznym natężeniu, aczkolwiek niekwalifikowanym jeszcze jako "przekraczające dopuszczalne normy".
Jednocześnie Sąd wskazał, iż przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organy administracji powinny dołożyć starań aby charakterystyka zatrudnienia zawodowego skarżącej ukazywała wszystkie rzeczywiste zagrożenia występujące w środowisku pracy, a następnie zadbać aby okoliczności z tego wynikające były wzięte pod uwagę na dalszych etapach postępowania. Powinny precyzyjnie ustalić okres narażenia zawodowego skarżącej na czynnik szkodliwe w szczególności hałas, nie tylko w wartościach ponadnormatywnych. Niezbędne jest również podjecie kroków w celu uzupełnienia występujących w sprawie opinii biegłych oraz wyjaśnienia wszystkich wskazanych wyżej wątpliwości co do ich treści. Organ wydając decyzję w sprawie powinien bazować nie tylko na wskazanych opiniach, ale odnieść się również do pozostałego materiału dowodowego w sprawie i oprzeć rozstrzygnięcie na jego wnikliwej i wszechstronnej analizie.
Prowadząc ponownie postępowanie, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] stwierdził brak podstaw do stwierdzenia u A.D. choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz wymienionej w póz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2009r nr 105 poz.869).
Powyższa decyzja została jednakże – w wyniku złożonego przez A.D. odwołania– wyeliminowana z obrotu prawnego orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2010 r. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego nr [...], zaś sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia.
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż w jego ocenie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie wykonał wszystkich zaleceń Sądu zawartych w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku. Po przeprowadzeniu postępowania uzupełniającego nie dostarczył nowych danych do jednostek orzeczniczych w celu wyjaśnienia czy mogły mieć wpływ na końcowy wynik postępowania orzeczniczego. Ponadto Wojewódzki Inspektor zaznaczył, iż w jego ocenie orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] dnia [...] maja 2009r. nie jest spójne, wyraźna różnica w interpretacji badania audiometrycznego z 1983r, (na str. 3 i 4) - różnica może wynikać z uwzględnionej poprawki na wiek, jednak nie została wyjaśniona. Ponadto wskazał, iż organ I instancji nie odniósł się do powołanych przez stronę świadków, nie przesłuchał ich, a ponadto nie wyjaśnił dlaczego odmówił mocy dowodowej w sprawie oraz wpływu na treść dokonanego rozstrzygnięcia. Ponadto nie odniósł się do zarzutów dotyczących wykonanych badań hałasu.
Organ odwoławczy sformułował jednocześnie wytyczne dotyczące dalszego postępowania organu I instancji pisząc, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji przed wydaniem decyzji administracyjnej powinien ponownie w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, przesłuchać świadków. Jednostce orzeczniczej należy dostarczyć zebrane dane o narażeniu Pani A.D. i uzyskać informacje czy mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie postępowania orzeczniczego. Ponadto materiał dowodowy należy uzupełnić o zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, które wymagane jest na podstawie § 3 ust. 3 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, póz. 1115), przepisów, które obowiązywały w dniu zgłoszenia.
Kolejną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nr [...] orzekł o niestwierdzeniu u A.D. choroby zawodowej obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowe nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz.
Organ wskazał ponownie na orzeczenia jednostek w zakresie opinii medycznej
w sprawie, wydane po wyroku WSA w Gorzowie Wlkp., z których treści wynika, iż
w sprawie nie zachodzą podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej (orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Prawy - Poradnia Chorób Zawodowych z dnia [...] maja 2009r. nr [...]; orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Szpital, a także orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy z dnia [...] maja 2010 r. nr [...]). Jednocześnie wyjaśnił, iż wobec zarzutów sformułowanych w decyzji PWIS z dnia [...] sierpnia 2010 r. zwrócił się do WOMP o uzupełnienie w/w orzeczenia lekarskiego. Z kolei WOMP wyjaśnił, iż różnice liczbowe w orzeczeniu lekarskim wynikające z odrębności przepisów obowiązujących w określonym okresie, nie mają najmniejszego wpływu na przebieg procedury diagnostyczno-orzeczniczej w przypadku p. D. i absolutnie nie zmieniają decyzji o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ubytek słuchu wyliczony na podstawie audiogramu z dnia [...].05.1983, który wykonano u p. D. bezpośrednio po zakończeniu pracy zawodowej w narażeniu na hałas ponadnormatywny, nie spełnia wymogów zawodowego uszkodzenia narządu słuchu.
Organ stopnia podstawowego stwierdził, że wszystkie jednostki orzecznicze wydały spójne orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
W dalszej kolejności organ wyjaśnił, iż A.D. pracę zawodową rozpoczęła [...].09.1972 r w "D" S.A. Do [...].10.1984r zatrudniona była na wydziale tkalni na stanowisku tkacz, obsługując krosna żakardowe, nicielnicowe oraz STB. Wyniki pomiarów z lat 1977, 1980 i 1982 wykazywały poziomy hałasu od 84 do 105 dB. Ponadto wyniki pomiarów zapylenia (drugi czynnik szkodliwy występujący na stanowisku tkacza) z lat 1973, 1975, 1977 i 1978 wykazywały wartości poniżej najwyższego dopuszczalnego stężenia. W badaniu profilaktycznym w 1983 r. rozpoznano u pani D. ubytek słuchu (UL-25dB i UP-20dB), w związku z tym zakład pracy zaproponował przeniesienie na stanowisko cerowacza na wydziale wykończalni. Jednocześnie pani D. zwróciła się z pisemną prośbą do dyrekcji zakładu, o przeniesienie na stanowisko cerowaczka (kopie dokumentów potwierdzających znajdują się w aktach sprawy). Na stanowisku tym pracowała od [...].10.1984r. do [...].05.1992 roku. W związku z likwidacją zakładu pracy i brakiem rejestrów czynników szkodliwych oraz kart badań i pomiarów [(nie przekazano PPIS zgodnie z § 9 ust 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz.U z 2005r nr 73, póz 645
z późniejszymi zmianami)], brak jest informacji na temat narażeń w tym okresie. Syndyk Masy Upadłości Zakładów "D" S.A w upadłości, poinformował pisemnie, że w przejętej od dłużnika dokumentacji, nie było rejestrów czynników szkodliwych oraz kart badań i pomiarów (pismo nr L.dz. [...] z [...].07.2009r znajduje się
w aktach sprawy). Zgodnie z pismem zakładu "D" S.A z [...].03.2005r., na stanowisku cerowacza brak było narażenia na czynniki szkodliwe i uciążliwe (pismo w aktach sprawy). Od [...].09.1992r do [...].10.1996r pani D zatrudniona była w firmie "P" Spółka z o. o., na stanowisku brakarz-cerowacz. Do czynności brakarza-cerowacza należało: przeglądanie tkanin, wyłapywanie błędów, cerowanie tkanin. Pomiary hałasu na tym stanowisku pracy przeprowadzone były [...].04.1992r. (wynik pomiarów 77 dB - brak przekroczeń najwyższego dopuszczalnego natężenia oraz wartości progu działania hałasu). Od [...].11.1996r do [...].01.2005r zatrudniona była w ,:A " Spółka z o.o., także na stanowisku brakarza-cerowacza, wykonując te same czynności. Pomiary hałasu na tym stanowisku przeprowadzono [...].03.1999r. (wynik pomiarów 69 dB) oraz [...].08.2002r (wynik pomiarów 74 dB). W obu przypadkach nie stwierdzono przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia oraz wartości progu działania hałasu. Ponadto pomiary zapylenia przeprowadzone na tym stanowisku pracy w latach 2003 i 2005 nie wykazywały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego stężenia.
Zdaniem Powiatowego Inspektora Sanitarnego analiza przebiegu pracy zawodowej prowadzi do wniosku, że A.D. od 1984 roku nie pracowała w warunkach przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia (85 dB)oraz wartości progu działania hałasu (80 dB). Z kolei z wiedzy medycznej, opartej na badaniach naukowych wynika, że hałas w środowisku pracy jest istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu pracowników wtedy, gdy jego równoważny poziom dźwięku przekracza wartość 82 dBA. Pracownicy są narażeni na szkodliwy hałas wówczas, gdy systematycznie, codziennie i nie mniej niż 30 godzin w tygodniu przebywają w środowisku zawodowym charakteryzującym się poziomem równoważnym dźwięku przekraczającym 82 dBA- narażenie takie od 1984 roku w przypadku pani A.D. nie występowało. Stałe pogarszanie się słuchu, pomimo braku narażenia na hałas o natężeniach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu, wyklucza możliwość rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego.
Organ wyjaśnił również, że hałas pochodzący z laminarki nie wpływał na pogorszenie warunków pracy na stanowisku brakarz-cerowacz – na co wskazywała strona- ponieważ po zdemontowaniu laminarki nie zmieniły się poziomy natężenia hałasu na stanowisku brakarz -cerowacz. Czynność postępowania wyjaśniającego przeprowadzona dnia [...].10.2010 r. z udziałem Z.K. oraz dnia [...].10.2010 r. z udziałem O.B. potwierdziły, iż warunki pracy i rodzaj czynności wykonywanych na stanowisku brakarz-cerowacz są takie same jak w przypadku pracy p. D. na tym stanowisku. Ponadto ustalono, iż wał, który pracował za plecami p. D. to czyściarka do tkanin - nie emitująca hałasu, a jedynie szum zwijania. Czyściarka została przeniesiona z laminarką do zakładu przy ul. [...]. Natomiast p. B. potwierdziła, że na stanowisku brakarz-cerowacz były wykonywane pomiary hałasu. Tym samym ponowne postępowanie przeprowadzone w dniu [...].09.2010 r. z p. D., wykluczyło "niewiarygodność" pomiarów hałasu na stanowisku brakarz-cerowacz.
W konsekwencji przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz oceny dowodów organ stwierdził, iż należy wykluczyć hałas jako czynnik sprawczy uszkodzenia słuchu u A.D..
Organ jednocześnie wyjaśnił, iż do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej niezbędne są dwa elementy, tj: orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby i wyniki oceny narażenia zawodowego w miejscu pracy, wskazujące istnienie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Nie stwierdzono choroby zawodowej zarówno w jednostce I stopnia jak również w jednostkach II stopnia. Brak po 1984 roku narażenia na hałas na stanowisku pracy, przekraczający wartość progu działania (80 dB).
A.D. wniosła odwołanie od orzeczenia Powiatowego Państwowego Inspektora Sanitarnego, wskazując, że się z nim nie zgadza, bowiem stwierdzony u niej obustronny ubytek słuchu powstał w wyniku pracy w hałasie. Wskazała, iż zakwestionowana decyzja jest niezgodna ze stanem faktycznym i jest dla niej krzywdząca.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Powiatowego Państwowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2010 r.
Organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 235(1) Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo
w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych, "narażeniem zawodowym". Ponadto zgodnie z art. 2352 Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej
u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia
w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r.
w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 póz. 869), właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim (o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej) oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Rozporządzenie to było poprzedzone rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, póz. 1115), które
w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008r. sygn. akt P 23/07 (Dz. U. Nr 116, póz. 740) straciło moc z dniem 03 lipca 2009r. Jednakże przepis § 11 cytowanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych uznaje czynności dokonane w toku postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia tego rozporządzenia tj. przed dniem 3 lipca 2009r. za skuteczne, co ma zastosowanie w niniejszej sprawie, bowiem postępowanie wszczęte było przed tą datą.
Organ wskazał, iż w świetle wyżej wskazanych przepisów wydając decyzję
o stwierdzeniu choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej zważają na spełnienie kilku pozytywnych elementów jednocześnie: rozpoznana choroba musi znaleźć się
w wykazie chorób zawodowych i musi być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Postępowanie w niniejszej sprawie poprowadzono w kierunku choroby zawodowej narządu słuchu - obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu
o wysokości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych l, 2 i 3 kHz, wymienionej w 21 pkt załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych cyt. wyżej.
Stosownie do przepisów rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych i zasady swobodnej oceny dowodów właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz karcie oceny narażenia zawodowego pracownika. Jeżeli zaś przed wydaniem decyzji organ stwierdziłby, że zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający powinien zażądać uzupełnienia wydanego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację.
Organ zaznaczył, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej u A.D. wydane zostały opinie lekarskie:
1. orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] z dnia [...] października 2007r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w kierunku obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych l, 2 i 3 kHz. W orzeczeniu stwierdzono "niedosłuch pozaślimakowy odbiorczy średniego stopnia ucha prawego. Niedosłuch mieszany średnio-głęboki ucha lewego. Powyższe rozpoznanie nie figuruje w wykazie chorób zawodowych, zatem nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej."
2.orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej nr [...] z [...] lutego 2008 roku. Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Szpital. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że "(...) l/ stwierdzony u badanej ubytek słuchu nie spełnia kryterium wielkości ubytku określonego w wykazie chorób zawodowych wynoszącego 45 dB w uchu lepiej słyszącym, 2/ pacjentka od 1984r. nie była narażona na hałas o natężeniach przekraczających dopuszczalne normatywy higieniczne (hałas o natężeniu 69 dB - 74dB, w którym badana pracowała w latach 1984 - 2005r. nie stwarza ryzyka wystąpienia choroby zawodowej narządu słuchu, 3/ historia choroby pacjentki jest związana z nawracającymi infekcjami dróg oddechowych, które miały najprawdopodobniej wpływ na postęp niedosłuchu u pacjentki, 4/ pacjentka zgłasza szczególną progresję niedosłuchu w ostatnich dwóch latach, a więc w czasie kiedy już zakończyła pracę zawodową."
3. orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] z dnia [...] maja 2009r.. W uzasadnieniu orzeczenia podano, iż zgromadzony materiał w Poradni Chorób Zawodowych jest wystarczający do wnikliwej analizy sprawy pani A.D. i nie ma potrzeby ponownego badania pacjentki. Hałas ponadnormatywny to jest hałas powyżej 85 dB, który powoduje obustronne symetryczne, trwałe uszkodzenie części ślimakowej ucha wewnętrznego, co nazywamy ubytkiem słuchu typu ślimakowego. W związku narażeniem na hałas ponadnormatywny (w latach 1972-1984) pacjentka poddana była badaniom profilaktycznym z badaniem specjalistycznym laryngologicznym dnia [...] maja 1983r., gdzie stwierdzono upośledzenie słuchu typu odbiorczego ze średnimi ubytkami słuchu: ucho lewe 25 dB, ucho prawe 20 dB i z tego względu została przeniesiona na stanowisko bez narażenia na czynniki szkodliwe. Podjęte działania prewencyjne zapobiegły rozwojowi choroby zawodowej narządu słuchu. Od 1984 -2005r. pracowała na stanowiskach, gdzie poziomy hałasu wynosiły 69-74 dB, a więc nie powodowały uszkodzenia narządu słuchu. Zdaniem Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy niedosłuch nie jest spowodowany hałasem, gdzie narażenie ustało w 1984 roku tj. ok. 22 lata temu, a szczególny postęp niedosłuchu wg. wywiadu pacjentki wystąpił ok. 2 lata po ustaniu całkowitego zatrudnienia tj. jesienią 2006r. Zmienność badań audiologicznych tj. niedosłuch odbiorczy, przewodzeniowo- odbiorczy oraz rozbieżności średnich ubytków słuchu świadczą o przeważającym wpływie czynników pozazawodowych na narząd słuchu. W uzasadnieniu podniesiono, że audiogram wykonany w Przemysłowym Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej dnia [...] maja 1983r. odzwierciedla stan słuchu bezpośrednio po zakończeniu pracy zawodowej w narażeniu na hałas ponadnormatywny i średnie ubytki słuchu wynoszą dla ucha lewego 35 dB, ucha prawego 26 dB co nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Działanie biologiczne czyli uszkadzające narząd słuchu- ucho wewnętrzne, czyli ślimak występuje tylko z powodu narażenia na hałas powyżej NDN (85 dB), wartości niższe takie jak 69-74 dB nie powodują uszkodzenia słuchu bez względu na czas narażenia.
4. uzupełnienie orzeczenie lekarskiego z dnia [...] maja 2009r. Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Szpital, w którym wskazano, że "w przypadku Pani D. jakiekolwiek nowe informacje zawierające dane o narażeniu na hałas w czasie pracy nie zmienią orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu." Zdaniem Instytutu ubytki słuchu stwierdzone w badaniu w 1983 roku w badaniu audiometrycznym o wielkościach ustalonych dla UL-25 dB i dla UP -20 dB nie stanowiły podstaw do rozpoznania wówczas choroby zawodowej, a jedynie były podstawą do profilaktycznego odsunięcia od narażenia na hałas ponadnormatywny. Skutkiem tych badań była zmiana stanowiska pracy, na takie na którym Pani A.D. nie była narażona na ponadnormatywny hałas, czyli taki, który mógł uszkadzać narząd słuchu. (...) od 1984 roku nie była narażona na hałas o natężeniach przekraczających dopuszczalne normatywy higieniczne (hałas o natężeniu 69 dBA do 74 dBA, w którym badana pracowała w latach 1984 - 2005 nie stwarza ryzyka wystąpienia choroby zawodowej narządu słuchu). Pacjentka zgłasza szczególną progresję niedosłuchu w ostatnich dwóch latach, a więc
w czasie kiedy już zakończyła pracę zawodową, co absolutnie nie ma związku
z jakimikolwiek skutkami działania hałasu, które miało miejsce w poprzednich latach". Ponadto wskazano, że "Dokładne określenie przyczyny zaistniałego uszkodzenia słuchu jest sprawą bardzo trudną. (...)".
5. orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy im. prof. dr med. J.N. Przychodnia Chorób Zawodowych z [...] maja 2010r. nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w kierunku obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowe -nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych l, 2 i 3 kHz. (póz. 21 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych Dz. U. z 2009 nr 105, póz. 869).
W wyniku przeprowadzonych badań audiologicznych stwierdzono obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo- nerwowego. Średni ubytek słuchu
w audiometrii tonalnej dla 1, 2, 3 kHz wynosi w UP-58 dB, a w UL-72 dB. Wobec cech agrawacji progów słuchu w uchu lewym ocenę głębokości uszkodzenia słuchu dokonano w oparciu o obiektywne badanie słuchowych potencjałów wywołanych- ABR, uzyskując średnie progi słuchu na poziomie UP-53 dB i UL-55 dB. Za poza zawodową etiologią uszkodzenia słuchu przemawia niecharakterystyczny dla skutków biologicznego działania hałasu obraz kliniczny stwierdzonego uszkodzenia słuchu. Objęcie w obecnym badaniu uszkodzeniem słuchu zakresu niskich i średnich częstotliwości nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznego działania hałasu, który uszkadza głównie wysokie częstotliwości. W okresie do 2 lat od zaprzestania pracy w hałasie nie obserwowano u badanej progresji uszkodzenia słuchu. Dalsza progresja uszkodzenia słuchu stwierdzona w 2007r. oraz w badaniach obecnych - postępująca wiele lat po zakończeniu pracy w narażeniu na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu wskazuje na inną niż hałas etiologię obecnie obserwowanego uszkodzenia słuchu (proces starzenia się).
6. uzupełnienie orzeczenia lekarskiego nr [...] dnia [...] maja 2009r. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, dotyczące spójności i różnicy w interpretacji badania audiometrycznego z 1983r. (różnice liczbowe podane w orzeczeniu lekarskim wynikające z odrębności przepisów obowiązujących w określonym okresie czasu nie mają najmniejszego wpływu na przebieg procedury diagnostyczno-orzeczniczej w przypadku Pani D. i absolutnie nie zmieniają decyzji o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ubytek słuchu wyliczony na podstawie audiogramu z dnia [...].05.1983, który wykonano u pacjentki bezpośrednio po zakończeniu pracy zawodowej w narażeniu na hałas ponadnormatywny, nie spełnia wymogów zawodowego uszkodzenia narządu słuchu, co zostało już wielokrotnie potwierdzone w badaniach przeprowadzonych w WOMP, Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego oraz Instytucie Medycyny Pracy).
Zdaniem organu odwoławczego wszystkie powyższe orzeczenia i ich uzupełnienia jednoznacznie stwierdzają brak choroby zawodowej u A.D.. Oparte one zostały na badaniach obiektywnych oraz subiektywnych (badania te się uzupełniają). Badania obiektywne to takie, w których pacjent nie bierze czynnego udziału. W badaniach subiektywnych reakcja pacjenta jest świadoma i stanowi odpowiedź na bodziec akustyczny. W wynikach badań wykonanych kilkakrotnie
u A.D. w różnych placówkach wystąpiły rozbieżności. Przy czym rozbieżność wyników jest dopuszczalna, ponieważ pacjent świadomie może regulować odpowiedziami (agrawacja pacjenta).
W ocenie organu odwoławczego podana argumentacja jest wyczerpująca. Jednostki medycyny pracy w sposób przekonywający wyjaśniły z jakich przyczyn choroby skarżącej nie można uznać za chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniających wymagania formalne opiniach upoważnionych do tego podmiotów. Nadto organ ten zauważył, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowany jest pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim. Takie stanowisko zostało przedstawione m.in. w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r. i zachowuje ono nadal aktualność (sygn. OPS 3/02, publ. ONSA 2003/1/4). Oznacza natomiast, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej w istocie nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenie lekarskie jest bowiem jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, iż z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego wynika, że A.D. przez okres 12 lat narażona była na działanie hałasu ponadnormatywnego powyżej 85 dBA (poziomy natężenia od 84 dBA do 105 dBA). Wobec stwierdzenia w trakcie badań laryngologicznych w 1983 r. ubytku słuchu typu odbiorczego dla UL-25 dB i UP-20 dB ze wskazań profilaktycznych A.D. została przeniesiona na stanowisko cerowacza i do 2005r. pracowała bez narażenia na ponadnormatywny hałas (pomiary natężenia hałasu z 1992r. wykazały- 77dBA, z 1999r. wykazały- 69dBA, z 2002r.- wykazały-74dBA, z 2006r.- wykazały- 69dBA).
Wreszcie organ ten wskazał, że za zawodowy ubytek słuchu, zgodnie
z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 póz. 869), uważa się - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Musi więc istnieć związek przyczynowo-skutkowy między hałasem w środowisku pracy a uszkodzeniem słuchu. Tak sformułowany przepis nie precyzuje poziomu hałasu stwarzającego ryzyko uszkodzenia słuchu. Jednak jak wynika z danych literaturowych "Wartość 85 dB A nie jest w pełni bezpieczna, gdyż wiąże się z nią niewielkie ryzyko wystąpienia ubytku słuchu; za prawdziwie bezpieczne uznaje się poziomy 75-80 dB A". ("Choroby Zawodowe" pod redakcją Kazimierza Marka, Warszawa 2001, 2003, s. 438). Natomiast prof. dr hab. n. med. Jan Grzesik podaje, że "Obecnie wiemy, że hałas o poziomie dźwięku nie przekraczającym 75 dBA nie stanowi zagrożenia dla narządu słuchu bez względu na charakter i czas trwania ekspozycji" (Lekarska profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu; IMPiZŚ w Sosnowcu, Sosnowiec 1994r.).
Organ odwoławczy stwierdził, iż w toku postępowania organ niższego stopnia wprawdzie przeprowadził postępowanie uzupełniające i przesłuchał świadków powołanych przez odwołującą się, jednakże nie powiadomił o tym fakcie stron postępowania i nie zapewnił im czynnego udziału. Należy zauważyć, że obowiązkiem organu jest kontrolowanie, czy zeznania świadków będące środkiem dowodowym mogącym przyczynić się do wyjaśnienia sprawy zostały przeprowadzone z zachowaniem zasad postępowania dowodowego. Zasada jawności wobec strony w postępowaniu wyjaśniającym wynika z art. 79 § 1 i 2 Kpa. Na mocy tego przepisu organ administracji winien zawiadomić stronę, bądź jej pełnomocnika o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków na siedem dni przed terminem. Każda strona obecna przy przeprowadzaniu dowodu może zadawać pytania świadkom, biegłym, pozostałym stronom, a także może składać wyjaśnienia. Jak wskazał, w związku z tym sam ponownie przeprowadził postępowanie dowodowe - przesłuchał świadków umożliwiając stronom czynny udział w postępowaniu zgodnie z wymogami przepisów ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. W toku postępowania ustalono, że stanowisko brakarz-cerowacz znajdowało się w pomieszczeniu, które było oddzielone dwoma ścianami i korytarzem od tkalni. Wejście do tkalni było najczęściej otwarte (drzwi rozsuwane ręcznie w zależności od tego czy przewożono czy wywożono wały
z tkaninami), natomiast do pomieszczenia cerowalni z korytarza wchodziło się bezpośrednio (brak drzwi). Początkowo obok stanowiska stołu cerowalniczego stała laminarka (ok. 4-5m), natomiast za plecami w odległości ok. 3m. znajdowała się maszyna tzw. czyściarka do tkanin, które zostały w późniejszym czasie przeniesione do zakładu na ul. [...]. W trakcie zatrudnienia były wykonywane pomiary oświetlenia, hałasu. Wg uzyskanych informacji od przesłuchanych świadków w związku z pomiarami nie zmieniały się warunki pracy, maszyny normalnie pracowały, nie były dostawiane drzwi.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydając decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, zważył na konieczność spełnienia dwóch pozytywnych elementów jednocześnie: orzeczenia lekarskiego rozpoznającego chorobę zawodową i wyników dochodzenia epidemiologicznego wskazującego na istnienie związku przyczynowego między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy. W przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Sytuacja taka nie wystąpiła w niniejszej sprawie z uwagi na brak rozpoznania klinicznego choroby zawodowej - ubytek słuchu w uchu lepiej słyszącym (43 dB A) nie spełnia kryterium, o którym mowa w rozporządzeniu (tj. 45 dB A). W konsekwencji organ stwierdził, że brak jednego z wyżej wymienionych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na powyższą decyzję A.D. zwróciła się o uchylenie tej decyzji
i orzeczenie wobec niej o stwierdzeniu choroby zawodowej. Podkreśliła, że decyzja organu jest niesłuszna i błędnie zakłada, iż jej choroba nie powstała w konsekwencji warunków pracy w hałasie. Organ ponadto w dalszym ciągu posługuje się określeniem "ponadnormatywnego hałasu" podczas gdy nie stanowi to warunku stwierdzenia choroby zawodowej, o czym orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w wyroku wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Go 560/08.
Ustanowiony w ramach przyznanego prawa pomocy pełnomocnik skarżącej – adw. M.G. w piśmie procesowym z dnia [...] lipca 2011 r. potrzymał stanowisko skarżącej, zarzucając organowi naruszenie zasad postępowania dowodowego wynikających z art. 7, art. 8 i art. 77 kpa, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w tym nie uzupełnienie dokumentacji w zakresie oceny narażenia zawodowego skarżącej w okresie pracy pomiędzy 1984 a 1992r. oraz poracie się na lakonicznym stwierdzeniu, iż skarżąca została przeniesiona na stanowisko cerowacza i od 1992r. pracowała bez narażenia na ponadnormatywny hałas. Tymczasem w toku postępowania ustalono, iż obok stanowiska pracy A.D. ustawiono laminarkę emitującą hałas o natężeniu 81 dB w 1992 r. oraz 84 dB w 1999 r.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone
w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz.1269) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) przywoływanej dalej jako "ppsa", wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna
nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją, czy decyzja wiąże się z negatywnymi skutkami dla strony i im podobnych. Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Przy tym z mocy art. 134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu , nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego w taki sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co musiało prowadzić do konkluzji, iż zaskarżona decyzja nie podlega wzruszeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela dokonane przez organ administracyjny ustalenia faktyczne i rozważania prawne, które legły
u podstaw wydania zaskarżonej decyzji.
W pierwszej kolejności wskazania wymaga, iż kontrolowana decyzja wydana została w wyniku ponownego rozpoznania sprawy w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 17 grudnia 2008 roku w spr. II SA/Go 560/08, uchylającym poprzednią decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego stwierdzającą bark podstaw do rozpoznania u A.D. choroby zawodowej. Tym samym zarówno organ, ponownie rozpoznający sprawę, jak i sąd administracyjny, kontrolujący decyzję ponownie wydaną przez organ, pozostawały związane przepisem art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2022 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 roku , nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie zaskarżono. Związanie samego sądu oznacza to, że sąd zobowiązany jest do podporządkowania się wcześniej wyrażonemu przez sąd poglądowi w pełnym zakresie. Innymi słowy, w przypadku gdy sprawa po raz drugi dociera do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - po uchyleniu decyzji przez WSA i wydaniu nowego orzeczenia - WSA jest związany oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku (por. wyrok WSA w Krakowie z 6 lipca 2007 roku w spr.I SA/Kr. 988/06 M. Podat. 2007/8/3).
Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu i dotyczy wykładni przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku,
w związku z rozpoznawaną sprawą. Przez ocenę prawną, o której stanowi art. 153 ppsa. należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji (por. wyrok WSA w Warszawie z 10 listopada 2006 roku w spr. I SA/Wa 1597/06 LEX nr 320090). Między oceną prawną a wskazaniami co do dalszego postępowania zachodzi ścisły związek. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów administracyjnych w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w danej sprawie. Wskazania sądu administracyjnego co do dalszego postępowania wytyczają kierunek działania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy (por. wyrok NSA z 25 października 2006 roku w spr. I OSK 1377/05, LEX nr 281309). W zakresie oceny prawnej mieści się zarówno krytyka zaskarżonego rozstrzygnięcia w aspekcie prawnym jak i wyjaśnienie dlaczego zastosowanie to zostało w danym konkretnym przypadku uznane przez sąd administracyjny za błędne i jakie, zdaniem tego sądu, przepisy prawne powinny być zastosowane lub jaka powinna być ich interpretacja, aby rozstrzygnięcie organu administracyjnego mogło być uznane za zgodne z prawem.
Wskazać również należy, że w orzecznictwie i literaturze jednolicie przyjmuje się, iż związanie samego sądu administracyjnego w rozumieniu cyt. wyżej przepisu, oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych
z wyrażonym wcześniej poglądem - lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (Komentarz - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi J.P. Tarno, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004 r., str. 219-225).
Dokonując oceny prawnej w sprawie II SA/Go 560/08 Sąd w niej orzekający wskazał na uchybienia procesowe w postaci naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. Niepełny materiał dowodowy zdaniem Sądu nie stwarzał organowi I instancji wystarczającej podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, iż skarżąca nie spełnia przesłanek stwierdzenia u niej choroby zawodowej
Sąd zwrócił wówczas uwagę na niepełne ustalenia oceny narażenia zawodowego oraz opinii medycznych na których oparły się organy. W szczególności brak jest również w aktach sprawy jakichkolwiek dokumentów wskazujących na fakt dokonania oceny narażenia zawodowego skarżącej w okresie pracy pomiędzy 1984 rokiem i 1992 rokiem. Nadto wątpliwości budził fakt, iż organ nie zweryfikował rozbieżnych twierdzeń wynikających między innymi z dokumentów oraz karty oceny zawodowego. Ponadto zdaniem Sądu organy nie odniosły się również do rozbieżności pomiędzy opiniami – orzeczeniami lekarskimi w sprawie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w zakresie rodzaju stwierdzonego u skarżącej bezspornie niedosłuchu.
Jednocześnie Sąd wskazał, iż przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organy administracji powinny dołożyć starań aby charakterystyka zatrudnienia zawodowego skarżącej ukazywała wszystkie rzeczywiste zagrożenia występujące w środowisku pracy, a następnie zadbać aby okoliczności z tego wynikające były wzięte pod uwagę na dalszych etapach postępowania. Należy precyzyjnie ustalić okres narażenia zawodowego skarżącej na czynnik szkodliwe w szczególności hałas, nie tylko
w wartościach ponadnormatywnych. Niezbędne jest również podjecie kroków w celu uzupełnienia występujących w sprawie opinii biegłych oraz wyjaśnienia wszystkich wskazanych wyżej wątpliwości co do ich treści. Organ wydając decyzje w sprawie powinien bazować nie tylko na wskazanych opiniach, ale odnieść się również do pozostałego materiału dowodowego w sprawie i oprzeć rozstrzygnięcie na jego wnikliwej i wszechstronnej analizie.
Postępowanie w kontrolowanej sprawie poprowadzone było w kierunku ustalenia zaistnienia u skarżącej choroby zawodowej narządu słuchu - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wysokości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych l, 2 i 3 kHz, czyli schorzenia o jakim mowa w wykazie chorób zawodowych, ustalenie pracy w warunkach narażających na powstanie takiej choroby oraz ustalenie związku przyczynowego pomiędzy takim schorzeniem i tymi warunkami.
Należy wskazać, iż podstawę prawną regulacji chorób zawodowych stanowi art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku - Kodeks pracy (tekst. jedn. Dz.U. z 1998 roku nr 21, poz. 94 ze zm.), zwanej dalej: kp, który określa, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje tym samym, jak zgodnie przyjęły organy sanitarne obydwu instancji, zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia
w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku - W sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 póz. 869), postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej wszczyna z urzędu właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, po uzyskaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u pracownika. Jednocześnie przepisy powołanego rozporządzenia wprowadzają obowiązek dokonania zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej na specjalnym formularzu (§ 4 ust. 3). Wymóg ten wynika z potrzeby określenia granic sprawy, tj. ustalenia, czy w zgłoszeniu wskazano schorzenie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia.
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² kp).
W odniesieniu do zgłoszonego przez skarżącą podejrzenia choroby zawodowej, zgodnie z załącznikiem do tego rozporządzenia, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi 3 lata.
Zgodnie natomiast z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Z uwagi na okoliczność, iż postępowanie w sprawie wszczęte zostało przed wejściem w życie rozporządzenia W sprawie chorób zawodowych wskazać należy na treść § 12 cytowanego wyżej rozporządzenia w prowadzającego w życie nowe przepisy z dniem 3 lipca 2009 roku oraz § 11, który uznaje czynności dokonane
w toku postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia tego rozporządzenia tj. przed dniem 3 lipca 2009roku za skuteczne.
W świetle wyżej wskazanych przepisów wydając decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej zważają na spełnienie kilku pozytywnych elementów jednocześnie : rozpoznana choroba musi znaleźć się
w wykazie chorób zawodowych i musi być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej ( podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2010 roku w spr II OSK 1740/10 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 stycznia 2010 roku w spr. III SA/Lu 542/2009, baza Lex Polonica nr 2242552).
Prowadząc kontrolowane przez Sąd postępowanie, organy zobowiązane były zatem do analizy dowodów w aspekcie ich przydatności dla wykazania istnienia konkretnej choroby i to nie jakiegokolwiek uszkodzenia słuchu, lecz wyłącznie uszkodzenia słuchu szczególnego rodzaju mianowicie wskazanego w poz. 21 załącznika do wspomnianego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów. Zgodnie ze wskazanym przepisem za chorobę zawodową uznaje się "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Oznacza to, że istotne są ustalenia czy ubytek słuchu: jest obustronny, jest trwały, jest typu ślimakowego, został spowodowany hałasem, wyraża się podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczoną jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Brak któregokolwiek z tych elementów wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej.
Dalszymi przesłankami łącznymi do stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest rozpoznanie tej choroby przez uprawniony organ oraz stwierdzenie, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a działaniem czynników szkodliwych dla zdrowa występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
W tym zakresie podzielić należy pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2001 roku w spr. I SA 1801/00 (baza Lex nr 77663), iż warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwe medyczne jednostki orzecznicze, zaś orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej i prowadzi do odmowy stwierdzenia choroby. W kontekście powyższych uwag należy rozumieć związanie organu opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. Zatem jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany; nie może orzec o chorobie zawodowej w sytuacji gdy opinie lekarskie mówią o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r. VII SA/Wa 2429/06, baza Lex nr 334113; wyrok WSA w Warszawie z dnia 30 listopada 2005 r. I SA/Wa 184/05, baza Lex nr 192632).
W orzecznictwie sądów administracyjnych istnieje utrwalony pogląd, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią
w rozumieniu art. 84 § 1 k.pa. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinia organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby
i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2010 roku w spr 335/10 oraz wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 listopada 2010 roku w spr. III SA/Gd 308/10). Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 kpa (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., I SA 1200/98, baza Lex nr 45833). Zatem podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie w/w rozporządzenia. Wprawdzie istnieje kontrola czy możliwość podważenia takich opinii ale w ograniczonym zakresie. Organ administracyjny orzekający na podstawie takiej opinii winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych. Zgodnie z prawem tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W przeciwnym razie może być ona zakwestionowana w postępowaniu administracyjnym czy sądowoadministracyjnym.
Tak zatem dla ustalenia istnienia u A.D. choroby zawodowej, niezbędne jest przede wszystkim w pierwszej kolejności czy ubytek słuchu: jest obustronny, jest trwały, jest typu ślimakowego, został spowodowany hałasem, wyraża się podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczoną jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Brak któregokolwiek z tych elementów wyklucza możliwość stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej.
Oceny w zakresie istnienia choroby zawodowej dokonuje właściwa jednostka orzecznicza, o której mowa w § 5 rozporządzenia. W tymaspekcie, o ile orzeczenie tej jednostki jest należycie uzasadnione i spójne, i oparte na analizie pełnego stanu faktycznego, ma charakter wiążący dla organu orzekającego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.
Dopiero kolejnym elementem jest stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. Istotny element stanowi tu ustalenie warunków pracy i faktycznego narażenia na szkodliwe czynniki chorobotwórcze,
w tym przypadku hałas.
Przeprowadzone przez organy obu instancji postępowanie, przeprowadzono zgodnie ze wskazaniami Sądu wynikającym z orzeczenia z dnia 17 grudnia 2008 roku, a także z zachowaniem zasad wynikających z art. 7 i art. 77 kpa. Organy
w wyniku przeprowadzenia powtórnego rozpoznania sprawy uzupełniły w istotnym zakresie postępowanie dowodowe. W szczególności wyjaśniły zakres narażenia zawodowego oraz warunki pracy skarżącej. Podczas ponownego rozpoznania sprawy uzupełniono orzeczenia lekarskie. Przeprowadzono także dowód
z przesłuchania świadków, o co wnioskowała skarżąca oraz przesłuchania jej samej. Stwierdzić należy, iż organy dopełniły obowiązku wnikliwego przeanalizowania sprawy i zgromadzenia obszernego materiału dowodowego.
Dokumenty i zeznania świadków dotyczące warunków pracy skarżącej, oraz badania lekarskie skarżącej także przeprowadzane przed wszczęciem postępowania administracyjnego stały się podstawą orzeczeń lekarskich. W rozpatrywanej sprawie organ zgromadził pięć różnych orzeczeń lekarskich, z których każde ujawniło brak podstaw stwierdzenia u A.D. choroby zawodowej. Orzeczenia lekarskie opracowane były zarówno przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny pracy jako jednostki I stopnia jak również Instytutu Medycyny Pracy jako jednostki II stopnia. W ocenie Sądu wskazane wyżej orzeczenia lekarskie nie budzą wątpliwości, są jednoznaczne, rzetelne i obiektywne. Wydane zostały na podstawie analizy narażenia zawodowego oraz dostępnej dokumentacji medycznej, wyniku szeregu wykonanych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji przebiegu zatrudnienia. Uzasadnienia orzeczeń są pełne i zawierają argumentację odpowiadającą zebranemu w sprawie materiału dowodowego. Jak powiedziano wyżej zgodnie zaś z przyjmowanym powszechnie poglądem o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w orzeczeniu lekarskim wyżej opisane orzeczenia wydane w niniejszej sprawie były wiążące dla organów inspekcji sanitarnej.
W orzeczeniach tych stwierdzono niedosłuch pozaślimakowy odbiorczy średniego stopnia ucha prawego. Niedosłuch mieszany średnio-głęboki ucha lewego. Powyższe rozpoznanie nie figuruje w wykazie chorób zawodowych, zatem nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Nadto pacjentka od 1984r. nie była narażona na hałas o natężeniach przekraczających dopuszczalne normatywy higieniczne (hałas
o natężeniu 69 dB - 74dB, w którym badana pracowała w latach 1984 - 2005r. nie stwarza ryzyka wystąpienia choroby zawodowej narządu słuchu. Nadto historia choroby pacjentki jest związana z nawracającymi infekcjami dróg oddechowych, które miały najprawdopodobniej wpływ na postęp niedosłuchu u pacjentki. Pacjentka zgłasza szczególną progresję niedosłuchu w ostatnich dwóch latach, a więc w czasie kiedy już zakończyła pracę zawodową. Stwierdzone w 1983 roku upośledzenie słuchu nie spełniało warunków uznania za chorobę zawodową. Podjęte w tym zakresie działania prewencyjne zapobiegły rozwojowi choroby zawodowej narządu słuchu. Zdaniem ośrodków opiniujących niedosłuch nie jest spowodowany hałasem, gdzie narażenie ustało w 1984 roku zatem przed 22 laty, a szczególny postęp niedosłuchu według wywiadu pacjentki wystąpił dopiero jesienią 2006 roku przeto już przed 2 laty po ustaniu całkowitego zatrudnienia.
W opiniach stwierdzono, że zmienność badań audiologicznych zatem niedosłuch odbiorczy, przewodzeniowo- odbiorczy oraz rozbieżności średnich ubytków słuchu świadczą o przeważającym wpływie czynników pozazawodowych na narząd słuchu. Działanie biologiczne czyli uszkadzające narząd słuchu- ucho wewnętrzne, czyli ślimak występuje tylko z powodu narażenia na hałas powyżej NDN (85 dB), wartości niższe takie jak 69-74 dB nie powodują uszkodzenia słuchu bez względu na czas narażenia. Z kolei ubytki słuchu stwierdzone w badaniu w 1983 roku w badaniu audiometrycznym o wielkościach ustalonych dla UL-25 dB i dla UP -20 dB nie stanowiły podstaw do rozpoznania wówczas choroby zawodowej, a jedynie były podstawą do profilaktycznego odsunięcia od narażenia na hałas ponadnormatywny. Pacjentka zgłasza szczególną progresję niedosłuchu w ostatnich dwóch latach,
a więc w czasie kiedy już zakończyła pracę zawodową, co absolutnie nie ma związku z jakimikolwiek skutkami działania hałasu, które miało miejsce w poprzednich latach". Wreszcie jedna z opinii wskazuje , że za poza zawodową etiologią uszkodzenia słuchu przemawia niecharakterystyczny dla skutków biologicznego działania hałasu obraz kliniczny stwierdzonego uszkodzenia słuchu. Objęcie w obecnym badaniu uszkodzeniem słuchu zakresu niskich i średnich częstotliwości nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznego działania hałasu, który uszkadza głównie wysokie częstotliwości. W okresie do 2 lat od zaprzestania pracy w hałasie nie obserwowano u badanej progresji uszkodzenia słuchu.
Dalsza progresja uszkodzenia słuchu stwierdzona w 2007 roku oraz w badaniach obecnych - postępująca wiele lat po zakończeniu pracy w narażeniu na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu wskazuje na inną niż hałas etiologię obecnie obserwowanego uszkodzenia słuchu (proces starzenia się).
W orzeczeniach tych znalazło się odniesienie także do okoliczności, iż skarżąca cierpi na przewlekłą chorobę – astmę oskrzelową i do ewentualnego wpływu tej choroby na powstanie upośledzenie słuchu.
Skoro w rozpoznawanej sprawie we wszystkich pięciu orzeczeniach lekarskich stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u A.D. choroby zawodowej organ nawet przy spełnieniu przez skarżącą innych przesłanek nie mógł orzec o ustaleniu choroby zawodowej.
Zarzuty skargi w istocie zmierzają do podważenia orzeczeń lekarskich wydanych przez uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki organizacyjne, które to orzeczenia, nie są aktami (administracyjnymi), wymienionymi w art. 3 § 2 ustawy ppsa, w związku z czym jako takie, nie podlegają kontroli działalności administracji publicznej sprawowanej przez sądy administracyjne. W sprawach chorób zawodowych kontroli sądów administracyjnych podlegają jedynie decyzje inspektora sanitarnego stwierdzające chorobę zawodową lub decyzje orzekające
o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Orzeczenia lekarzy uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych, wymienionych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, są dowodami w sprawie w rozumieniu art. 75 § 1 w związku z art. 84 § 1 kpa. Zwrca uwagę fakt eksponowany wyżej, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie zawierają podobne diagnozy.
Podniesione w skardze i uzupełnione w piśmie z dnia [...] lipca 2011 roku zarzuty naruszenia zasad postępowania poprzedzającego wydanie decyzji, w świetle wyrażonej wyżej oceny gromadzenia przez organy materiału dowodowego, ustalania stanu faktycznego oraz stosowania się do wytycznych zawartych w poprzednim wyroku sadowym, okazały się chybione. Odmienna, od przyjętej w zaskarżonej decyzji, ocena materiału dowodowego nie jest wystarczającą podstawą do kwestionowania trafności przyjętych przez organy ustaleń faktycznych. Organ uprawniony jest do wydania decyzji na podstawie własnej oceny materiału dowodowego. W tym zakresie w rozpoznawanej sprawie organy nie przekroczyły zasady zawartej w przepisie art. 80 kpa.
W podsumowaniu postępowania sądowoadministracyjnego stwierdzić należy, że organ pierwszej instancji w sposób wszechstronny oraz wnikliwy przeprowadził postępowanie dowodowe zaś organ odwoławczy, podzielając ustalenia faktyczne
i prawne ponownie dokonał oceny całokształtu badanej sprawy oraz ustosunkował się do wszystkich istotnych zarzutów podnoszonych przez skarżącą w odwołaniu.
W tym zakresie postępowanie organów administracji należy uznać za wyczerpujące
i wnikliwe co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanej decyzji stosownie do art. 107 § 3 kpa.
Kierując się powyższymi rozważaniami i wnioskami Sąd podzielił dokonane przez organ administracyjny ustalenia faktyczne i rozważania prawne, które legły
u podstaw wydania zaskarżonej decyzji, dlatego uznał, że w sprawie brak było podstaw do uwzględnienia skargi, tym samym podlegała ona oddaleniu zgodnie
z przepisem art. 151 ppsa.
O kosztach pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu Sąd orzekł zgodnie z przepisem art. 250 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło