II SA/Go 535/18
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2018-09-13
Skład orzekający: Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Grażyna Staniszewska, Jarosław Piątek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli naruszenie to wynika z działania kierowcy, a przedsiębiorca twierdzi, że zatrzymany przedmiot był jedynie pilotem do bramy, a nie urządzeniem zakłócającym pracę tachografu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli wynikają one z działania kierowcy. W przypadku ingerencji w działanie tachografu, przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, które dotyczą sytuacji wyjątkowych i nadzwyczajnych, których nie można było przewidzieć i na które nie miał wpływu. Samo twierdzenie o awarii urządzenia lub o innym przeznaczeniu zatrzymanego przedmiotu, bez przedstawienia dowodów, nie jest wystarczające do zwolnienia z odpowiedzialności.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd ciężarowy, należący do firmy E.J., poruszał się z tachografem rejestrującym odpoczynek zamiast faktycznej aktywności kierowcy. Kierowca przyznał, że używał pilota, który otrzymał od szefa, i że stanowi to jego winę. Organ I instancji nałożył na E.J. karę pieniężną. E.J. twierdził, że pilot służył do otwierania bramy i wniósł o opinię biegłego. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał przesłanek zwalniających go z odpowiedzialności. E.J. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i domagając się uchylenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę E.J. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Staniszewska Asesor WSA Jarosław Piątek Protokolant referent stażysta Katarzyna Grycuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2018 r. sprawy ze skargi E.J. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r., znak: [...], Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego, powołując się na art. 104 § 1, art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 - dalej określanej jako k.p.a.), art. 92a ust. 1 i 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm. - dalej określanej jako u.t.d.), art. 33 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 2014 nr 60 - określanego dalej jako rozporządzenie nr 165/2014) w związku z naruszeniem przepisu art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014, nałożył na E.J. karę pieniężną w kwocie 5000 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w dniu [...] marca 2017 r. o godz. 22:10 na zjeździe z autostrady [...] został zatrzymany do kontroli przez funkcjonariuszy służby celno-skarbowej ciągnik siodłowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową marki [...] o nr rej. [...] prowadzony przez D.P.. W toku kontroli ustalono, że pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony firma prowadzona przez E.J., realizowała międzynarodowy przewóz drogowy z Polski do Niemiec. Jednocześnie stwierdzono, iż kierowca wykonywał przewóz pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, które nie rejestrowało w trakcie przejazdu faktycznej aktywności kierowcy. Podczas, gdy pojazd poruszał się na wydruku z tachografu rejestrował się zapis odpoczynku. Organ wskazał, iż kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że pracuje w firmie transportowej E.J. w charakterze kierowcy od około roku, ostatnie szkolenie dotyczące czasu pracy i odpoczynków kierowcy odbył w 2013 r. w [...]. Zeznał też, iż w momencie zatrudnienia przedstawiono mu regulamin pracy na piśmie. Wyjaśnił, iż przenośne urządzenie elektroniczne (pilot) otrzymał od szefa i że posługiwanie się nim stanowi jego winę.
Postanowieniem z dnia [...] października 2017 r. organ zawiadomił stronę - E.J. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzonego podczas kontroli drogowej naruszenia.
W toku postępowania strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika złożyła wyjaśnienia (data nadania 15 listopada 2017r.), informując, iż do urządzenia pomiarowego - tachografu nie były podłączone żadne urządzenia niedozwolone. Pilot, który został zatrzymany podczas kontroli jest pilotem do bramy prowadzącej na teren firmy i faktycznie został on przekazany przez pracodawcę, nie mniej jednak nie miał on innych zastosowań jak otwieranie bramy. Ponadto pełnomocnik strony wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia przeznaczenia pilota ujawnionego podczas kontroli. Ponadto podniesiono, iż z protokołu kontroli nie wynika w jakim dniu miało to miejsce, a także zażądano wskazania podstawy prawnej przeszukania kierowcy za pomocą wykrywacza metali.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2018 r. Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego odmówił powołania biegłego na okoliczność ustalenia przeznaczenia pilota zatrzymanego przy kierowcy, stwierdzając, iż wniosek dotyczy okoliczności faktycznej nie mającej znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie Naczelnik podkreślił na wstępie niezależność odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorców od odpowiedzialności karnoadministracyjnej kierowców. Organ wyjaśnił przy tym, iż odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jest co do zasady oderwana od kwestii winy, a także od zaistnienia szkody, bądź stanu zagrożenia nią. Wystarczające jest przy tej odpowiedzialności stwierdzenie faktu popełnienia naruszenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn.
Następnie organ wskazał na przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92b i art. 92 c u.t.d. Odnośnie art. 92b u.t.d. organ stwierdził, iż nie ma on zastosowania w przedmiotowej sprawie, gdyż już sama hipoteza przepisu odnosi się wyłącznie do naruszeń z zakresu przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowców, a nie do ingerencji w działanie urządzeń rejestrujących.
Także na tle art. 92c u.t.d. organ uznał, iż stan faktyczny rozpoznawanej sprawy nie wskazuje, aby spełniona została przesłanka określona w ust. 1 pkt 2 i 3 powyższego przepisu. Natomiast co do zwolnienia przewoźnika z odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., organ wyjaśnił, iż konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, dodając jednocześnie, iż w świetle orzecznictwa sądowego powyższe zwolnienie dotyczy sytuacji wyjątkowych i nadzwyczajnych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności. Zdaniem organu w dyspozycji komentowanego przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy i które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w postaci odpowiednich środków kontroli i nadzoru w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Według organu rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym. Organ podkreślił przy tym, iż okoliczności objęte hipotezą art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. powinien udowodnić podmiot wykonujący przewóz drogowy. Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy organ stwierdził, iż strona nie wykazała wymaganych przepisami okoliczności, co skutkowało brakiem możliwości zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności administracyjnej.
Od powyższej decyzji E.J. złożył odwołanie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Odwołujący wskazał, iż nie są mu znane przyczyny braku rejestracji danych za pomocą tachografu, sugerując awarię urządzenia. Odwołujący podał, iż organ błędnie stwierdził, iż urządzenie które posiadał kierowca podczas kontroli stanowiło urządzenie wyłączające tachograf, nie zaś pilot do bramy, zarzucając przy tym organowi, iż pominął wniosek dowodowy strony w powyższym zakresie.
W toku postępowania odwoławczego organ wezwał odwołującego do dostarczenia: dowodów potwierdzających, że powodem nierejestrowania przez tachograf w trakcie przejazdu faktycznej aktywności kierowcy była awaria urządzenia, dokumentów dotyczących planowania w dniu [...] marca 2017r. przewozu drogowego (wskazanie trasy przejazdu, ilości godzin, kilometrów, odpoczynków, przerw, załadunku, rozładunku itd.) oraz realizacji zadania przewozowego, umowy potwierdzającej zatrudnienie kierowcy – D.P., dokumentacji dotyczącej przeprowadzonych szkoleń wyżej wymienionego kierowcy z zakresu transportu drogowego, dokumentacji dotyczącej przeprowadzania przez przedsiębiorcę kontroli w zakresie przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie pracy kierowców, dowodów potwierdzających, że przedsiębiorca przed powierzeniem kierowcy zadania przewozowego sprawdzał, czy pojazd nie miał podłączonych żadnych niedozwolonych urządzeń, zasad wynagradzania kierowców, systemu motywacyjnego i innego rodzaju środków dyscyplinujących kierowców do przestrzegania przepisów w w/w zakresie. Ponadto organ zwrócił się o udzielenie informacji czy i jak często kierowca – D.P. w okresie zatrudnienia naruszał normy czasu pracy kierowców, czy w trakcie realizacji w dniu [...] marca 2017 r. zadania przewozowego kontaktował się z pracodawcą (np. telefonicznie).
Mimo wezwania odwołujący nie przedstawił żadnych dowodów w sprawie.
Decyzją z dnia [...] maja 2018 r. znak: [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (określany dalej jako DIAS) - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 7, art.77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. a, art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3, art. 92a ust. 1 i 6, art. 93 ust. 1 u.t.d. i Lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 32 ust. 3, art.33, art. 46, art. 47, art. 48 rozporządzenia nr 165/2014, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Na wstępie rozważań organ odwoławczy przytoczył treść przepisów prawnych stanowiących podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia, w tym art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014 określający zakaz fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu i art. 32 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 określający, iż odpowiedzialnymi za zapewnienie poprawnego działania i właściwego użytkowania tachografów i kart kierowcy są przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy.
Organ wyjaśnił, iż nieprzestrzeganie norm i warunków ustanowionych przepisami rozporządzenia nr 165/2014, z mocy art. 92a ust. 1 w związku z art. 4 pkt 22 lit. a u.t.d. sankcjonowane jest karami pieniężnymi.
DIAS, podzielając ustalenia faktyczne organu I instancji, wyjaśnił w pierwszej kolejności, iż treść złożonych przez kierowcę zeznań nie mogła być automatycznie uznana przez organ za zaistnienie przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę z odpowiedzialności za powstałe naruszenie, dodając, iż nawet, gdy kierowca weźmie na siebie całą odpowiedzialność za powstałe naruszenie, jego wina oceniana jest na podstawie przepisów Kodeksu wykroczeń i nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnej po stronie przedsiębiorcy. Organ podał, iż ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w przepisie art. 92b ust. 2, art. 92 ust 1 i 2 u.t.d., bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawnoadministracyjnej, ponieważ przebieg postępowania wykroczeniowego prowadzonego wobec kierowcy nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywał on czynności prowadzenia pojazdu.
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia jakich dopuścił się kierowca wynika z art. 10 ust.3 rozporządzenia (WE) 561/2006, art. 32 ust.1 rozporządzenia nr 165/2014 oraz z art. 92 a ust. 1 u.t.d. Jednocześnie organ dodał, iż naruszenie powyższych przepisów zobowiązuje organ do nałożenia na podmiot wykonujący przewóz drogowy kary pieniężnej, określonej w załączniku nr 3 do u.t.d., chyba że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność tego podmiotu wymienione w art. 92b ust. 1 lub 92c ust.1 i 2 u.t.d., podkreślając, iż powyższe wyjątki nie mogą być interpretowane rozszerzająco.
DIAS podzielił stanowisko organu I instancji, iż okoliczności objęte hipotezą art. 92b ust 1 u.t.d. nie mają zastosowania w przypadku podłączenia do tachografu niedozwolonych urządzeń zakłócających jego działanie. Zdaniem organu, z uwagi na stan faktyczny w sprawie, brak także podstaw do zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 92c ust.1 pkt 2 i 3 u.t.d. Rozważając zastosowanie w przedmiotowej sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. organ wskazał, iż uwolnienie się od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy wymaga kumulatywnego zaistnienia dwóch okoliczności, tj. braku wpływu podmiotu wykonującego przewóz na powstanie naruszenia oraz niemożności przewidzenia zdarzeń lub okoliczności wskutek których nastąpiło naruszenie. Przy czym organ podkreślił, że powyższy przepis dotyczy sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Organ zwrócił uwagę, iż okoliczności uzasadniające zastosowanie cytowanego przepisu powinny zostać wykazane przez przewoźnika i to przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności.
Mając powyższe na uwadze DIAS wskazał, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji wezwał stronę do wskazania oraz przesłania dowodów wskazujących na istnienie okoliczności określonych w art.92c u.t.d., a organ odwoławczy dodatkowo wezwał stronę do przedstawienia dokumentów dotyczących planowania i wykonywania w dniu [...] marca 2017 r. przewozu drogowego, a także innych dokumentów, niezbędnych do dokonania oceny zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., które strona pozostawiła bez odpowiedzi. Tym samym strona nie przedstawiła żadnych dokumentów pozwalających na odstąpienie od uznania jej odpowiedzialności, ani w żaden sposób nie podjęła próby wykazania istnienia przesłanek wyłączających jej odpowiedzialność. Nie wykazała, że podjęto jakiekolwiek działania mogące zapobiec powstaniu naruszeń, nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających, że prawidłowo określono zasady wynagradzania kierowców oraz zapewniono właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przepisów przez kierowców. W świetle powyższego organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie mógł znaleźć zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, DIAS stwierdził, iż nie znajdują one potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Brak podstaw do przyjęcia, iż w momencie kontroli odnotowano zakłócenie spowodowane awarią tachografu. Nie stwierdzono stosownych zapisów w pamięci masowej tachografu, na karcie kierowcy, jak i indywidualnych zapisów kierowcy. Organ wskazał ponadto na zeznania kierowcy złożone w dniu kontroli, a który przyznał się do posługiwania się przenośnym urządzeniem elektronicznym (pilotem) wpływającym na niewłaściwe funkcjonowanie tachografu, a które otrzymał od swojego pracodawcy.
Opierając się zatem na faktach ustalonych bezpośrednio podczas kontroli, zawartych w protokole z kontroli oraz zabezpieczonego podczas kontroli dowodu w postaci jednej sztuki pilota DIAS stwierdził, że organ I instancji słusznie uznał, iż użycie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia dodatkowego (pilota) ewidentnie wpłynęło na niewłaściwą pracę rejestrującego urządzenia cyfrowego.
Ponadto organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutem odwołującego dotyczącego zignorowania wniosku dowodowego strony, wskazując, iż został on rozpatrzony postanowieniem z dnia [...] stycznia 2018 r.
E.J. wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzucając organowi naruszenie art. 10, art. 7 i art. 77 k.p.a. i domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji. Skarżący podniósł, iż urządzenie zatrzymane w trakcie kontroli stanowiło jedynie pilot do bramy zakładu, z powyższych względów złożył w toku postępowania wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy zatrzymany przy kierowcy pilot w jakikolwiek sposób wpływał na pracę urządzenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji wraz z zawartą w niej argumentacją.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności decyzji DIAS w odniesieniu do zarzutów skargi, jak też w granicach rozpoznawanej sprawy nie doprowadziła do stwierdzenia wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia z uchybieniem przepisów proceduralnych czy też przepisów prawa materialnego, o jakich mowa w art. 145 § 1 ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1302 - określanej dalej jako p.p.s.a.). Zgodnie z art. 92 a ust. 1 u.t.d. – w brzmieniu obowiązującym w chwili stwierdzonego naruszenia - podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie. W ust. 6 tego artykułu wskazano, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Niesporne było w niniejszej sprawie, iż w dniu [...] marca 2017 r. o godz. 22.10 kierowca D.P. prowadził ciągnik siodłowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] na autostradzie [...] na wysokości [...]. Natomiast wykonującym transport drogowy tym pojazdem był skarżący E.J. prowadzący działalność pod nazwą Usługi [...], który realizował międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy, przewożąc towar z Polski do Niemiec. Niesporne było również to, iż w trakcie kontroli stwierdzono, iż tachograf zamontowany w powyższym pojeździe w trakcie jazdy rejestrował odpoczynek, zamiast prędkości pojazdu, aktywność kierowcy i przebytą drogą.
Istota sporu sprowadzała się do kwestii, czy sytuacja ta była wynikiem niedozwolonej ingerencji w urządzenie rejestrujące, jak przyjęły to organy celno-skarbowej, czy też wynikiem awarii tego urządzenia, jak to sugerował skarżący, a zatrzymany pilot, nie służył do zakłócania pracy tachografu, lecz był zwykłym pilotem do bramy wjazdowej na teren przedsiębiorstwa.
Zgodnie z art. 32 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek. Natomiast w myśl art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014 zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach.
W ocenie Sądu – wbrew zarzutom skargi - organ odwoławczy zasadnie uznał, iż w dniu [...] marca 2017 r. przewóz wykonywany przez skarżącego odbywał się przy użyciu niedozwolonego urządzenia ingerującego w działanie tachografu, powodującego nierejestrowanie w trakcie jazdy aktywności kierowcy, przebytej drogi i prędkości pojazdu.
Przemawiają za tym następujące argumenty :
Po pierwsze, kierowca pojazdu D.P. przyznał się kontrolującym go funkcjonariuszom służby celno-skarbowej do używania tego rodzaju urządzenia, co wynika z protokołu kontroli z dnia [...] marca 2017 r., sporządzonego zgodnie z art. 74 ust. 1-4 u.t.d., spełniającego wymagania z art. 68 § 1 k.p.a., a tym samym stanowiącego w myśl art. 76 § 1 k.p.a. dowód stanu faktycznego ustalonego w tym dokumencie (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r. , sygn. akt II GSK 1478/10 ).
Po drugie, wyżej wymieniony kierowca potwierdził tą okoliczność będąc przesłuchany najpierw jako świadek w dniu [...] marca 2017 r., a następnie jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia w dniu [...] marca 2017 r.
Po trzecie, fakt popełnienia przez wspomnianego kierowcę czynu polegającego na wykonywaniu transportu międzynarodowego pojazdem wyposażonym w tachograf, do którego podłączył niedozwolone urządzenie dodatkowe – pilot wpływający na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego, tj. wykroczenia z art. 92 ust. 1 i 2 u.t.d. w zw. z Lp. 13.1 załącznika nr 1 do u.t.d., potwierdził Sąd Rejonowy, w wyroku z dnia [...] sierpnia 2017 r. , sygn. akt [...].
Po czwarte, dopiero na etapie postępowania odwoławczego skarżący zaczął się powoływać na awarię tachografu, jako przyczynę wadliwego wskazywania w trakcie jazdy odpoczynku. Podkreślić jednak należy, iż cyfrowe urządzenie rejestrujące zgodnie z art. 5 tiret ósme rozporządzenia nr 165/2014 wyposażone jest w funkcję wykrywanie i zapisywanie zdarzeń i usterek. W konsekwencji, gdyby doszło do awarii urządzenia tego rodzaju usterka zostałby zapisana, czego jednak nie stwierdzono, a kierowca winien był postąpić stosownie do treści art. 37 ust. 2 rozporządzenia nr 165/2014, stanowiącego, iż w czasie gdy tachograf nie działa lub działa wadliwie, kierowca zaznacza dane umożliwiające jego identyfikację (nazwisko, numer karty kierowcy lub numer prawa jazdy) wraz z podpisem, jak również informacje dotyczące różnych okresów, które nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez tachograf: a) na wykresówce bądź wykresówkach; lub b) na tymczasowej wykresówce dołączanej do wykresówki lub karty kierowcy. Takie adnotacje nie zostały jednak poczynione przez kierowcę w kontrolowanej sprawie.
Po piąte, skarżący mimo powoływania się na awarię sprzętu nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, iż po zdarzeniu w dniu [...] marca 2017r. tachograf zamontowany w tym pojeździe poddany był naprawie i istotnie stwierdzono jego awarię. Wskazać bowiem należy, iż zgodnie z art. 37 ust. 1 rozporządzenia nr 65/2014 w razie awarii lub wadliwego działania tachografu przedsiębiorstwo transportowe zobowiązane jest do jego naprawy przez zatwierdzonego instalatora lub zatwierdzony warsztat, tak szybko jak pozwalają na to okoliczności. Jeżeli sprowadzenie pojazdu do bazy przedsiębiorstwa transportowego nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawy dokonuje się w drodze.
W kontekście powyższych okoliczności organy służby celno- skarbowej nie mogły mieć żądnych wątpliwości co do tego, iż urządzenie rejestrujące nie uległo awarii, a brak prawidłowej rejestracji aktywności kierowcy spowodowany był niedozwoloną ingerencją w powyższe urządzenie. W konsekwencji brak było podstaw do poszukiwania dowodów na poparcie twierdzeń strony, na co trafnie zwraca się uwagę w orzecznictwie (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 3 marca 2015 r. , sygn. akt III SA/Wr 854/14, wyrok WSA w Gorzowie z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Go 387/16). Brak było również - w świetle powyższych okoliczności świadczących o ingerencji w działanie tachografu - podstaw do dopuszczania dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia przeznaczenia zatrzymanego pilota. Podkreślić bowiem należy, iż nie jest konieczne ustalenie konkretnego, zidentyfikowanego urządzenia ingerującego w poprawne działanie tachografu, jeśli w świetle dowodów nie budzi wątpliwości, iż takie urządzenie istotnie zostało wykorzystane w celu zafałszowania danych rejestrowanych przez tachograf (por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 8 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Go 822/16). W niniejszej sprawie przeprowadzenie wnioskowanego przez skarżącego dowodu z opinii biegłego było ponadto niemożliwie do przeprowadzenia, gdyż jak wynika z notatki służbowej z dnia 22 listopada 2017 r. ( k. 30) Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2017 r. zarządził przepadek zatrzymanego pilota na rzecz Skarbu Państwa i jego zniszczenie. W związku z tym niezasadne są zarzuty skarżącego co do naruszenia przez organy przepisów art. 7, 10 i 77§ 1 k.p.a.
Wobec powyższego trafnie organy służby celno-skarbowej zakwalifikowały powyższe jako naruszenie obowiązków przewozu drogowego, za które zgodnie z L.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 5.000 zł.
Pod tą pozycją opisane jest naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie to wymienione jest w kategorii 6 załącznika nr 3, tj. w wykazie naruszeń polegających na wykonywaniu przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego i koresponduje z powołanymi przepisami z art. 32 ust. 1 i 3 rozporządzenia nr 165/2014.
Stosownie do art. 33 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów. Natomiast zgodnie z art. 33 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia niniejszego rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców lub kierowców będących w ich dyspozycji. Państwa członkowskie mogą jednak uzależnić taką odpowiedzialność od naruszenia przez przedsiębiorstwo transportowe ust. 1 akapit pierwszy niniejszego artykułu i art. 10 ust. 1 i 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Oznacza to, iż za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje ( por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ustawodawca umożliwił jednak obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92 b ust. 1 u.t.d i art. 92 c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika (przedsiębiorcy) znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami k.p.a., także w części dotyczącej postępowania dowodowego. Przy czym działania organu nakierowane są na ustalenie, czy istotnie doszło do naruszeń prawa skutkujących sankcją administracyjną. Natomiast na przedsiębiorstwie spoczywa obowiązek wykazania okoliczności wskazanych w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. Stosownie do przepisu art. 92 b ust. 1 u.t.d. – w brzmieniu obowiązującym w chwili orzekania przez organy - nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia nr 561/2006, b) rozporządzenia nr 3821/85, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zgodnie zaś z art. 92 c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W zacytowanych przepisach zawarte zostały przesłanki, których wykazanie zwalnia przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszenia dokonane przez kierowcę, którym posługuje się on przy wykonywaniu transportu drogowego. Właściwe rozumienie tych przepisów wyznacza zakres niezbędnego postępowania dowodowego służącego wykazaniu ich zaistnienia w konkretnej sprawie administracyjnej. Analiza treści art. 92 b ust. 1 u.t.d. prowadzi do wniosku, iż jego hipoteza jest jasna i obejmuje swoim zakresem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców. W zakresie norm wynikających z przepisów art. 92 b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca może zwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92c ust. 1 u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 15 lipca 2014 r. , sygn. akt III SA/Wr 222/14 ).
Nie ulega wątpliwości, iż w niniejszej sprawie w odniesieniu do stwierdzonego naruszenia nie zaistniały okoliczności wyłączające odpowiedzialność wskazane w art. 92 c ust. 1 pkt 2 i 3 u.t.d. Skarżący nie wskazywał bowiem na żadnym etapie postępowania, iż za stwierdzone naruszenia na podmiot wykonujący przewóz została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Ponadto od dnia ujawnienia naruszenia co miało miejsce w dniu [...] marca 2017 r., nie upłynęły 2 lata w chwili orzekania przez organ. Trafne jest w niniejszej sprawie również stanowisko organów orzekających co do tego, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zaistniały przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - jak już wskazano powyżej - reguluje sytuacje, w których doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć ani nie miał na nie wpływu. W powołanym wcześniej wyroku - wydanym w sprawie o sygn. akt II GSK 1027/13 - NSA odnosząc się do stanu prawnego obowiązującego przed 1 stycznia 2012 r., wskazał, że przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy przez osoby wykonujące transport na rzecz i w imieniu tego przedsiębiorcy były uregulowane w art. 92 a ust. 4 i 5 oraz w art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92 a ust. 4 u.t.d. przedsiębiorca nie odpowiadał za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia określone w art. 92 a ust. 1 u.t.d. (dotyczące posiadania wymaganych dokumentów, czasu pracy kierowców używania urządzeń rejestrujących), jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że podmiot wykonujący przewóz, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Natomiast przepis art. 93 ust. 7 u.t.d. określał ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy lub innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w razie spełnienia przesłanki braku możliwości przewidzenia przez ten podmiot zdarzeń lub okoliczności powodujących naruszenie przepisu. Odnosząc się zaś do aktualnego stanu prawnego NSA stwierdził, że artykuł 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi pochodną tych dwóch regulacji. Wywiódł, że w dotychczasowym orzecznictwie NSA, na gruncie art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu przed 1 stycznia 2012 r., wypracowany został pogląd, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców ( por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r. , sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie o sygn. akt SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Również w sprawie dotyczącej podłączenia niedozwolonego urządzenia do tachografu, w której kierowca zeznał, że uczynił to samodzielnie, bez wiedzy pracodawcy, NSA stwierdził, że przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru – nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. NSA w wyroku z 25 września 2014 r. odnosząc się już do obowiązującego aktualnie stanu prawnego podkreślił, że art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - w analizowanym brzmieniu - prowadzi do wniosku, że przedstawiona wyżej argumentacja jest zasadniczo nadal aktualna. Zauważył jednocześnie, że obecnie uwolnienie się przez przedsiębiorcę transportowego od odpowiedzialności za skutki działań na gruncie tego przepisu jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją u.t.d., dokonaną z dniem 1 stycznia 2012 r. Aktualnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. W konsekwencji więc wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest wynikiem okoliczności nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby, to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Przyjęcie zatem za prawidłową takiej wykładni art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., która uznaje, że dotyczy on okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy, prowadzi do wniosku, że przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy. Podzielając przytoczoną argumentację, przyjąć należy, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz drogowy kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary (por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 26 czerwca 2014 r, sygn. akt II SA/Go 362/14 ). Sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, iż kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych tych przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Ponadto skarżący miał wpływ na powstałe naruszenie poprzez właściwy dobór osób, przy pomocy których wykonuje transport drogowy. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju nadzwyczajnych zdarzeń, jak i braku wpływu na powstanie opisanego powyżej naruszenia nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącym spoczywają konsekwencje materialnoprawne zaistniałego z winy kierowcy naruszenia w postaci użycia urządzenia zakłócającego pracę tachografu.
Mając na uwadze powyższe Sąd – na podstawie art. 151 p.p.s.a. – oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło