II SA/Go 576/09

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2009-10-15

Skład orzekający: Ireneusz Fornalik, Maria Bohdanowicz, Marek Szumilas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba niepełnoletnia (poniżej 16 roku życia) może zostać uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach, jeśli pełniła służbę w Armii Krajowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że ustawa o kombatantach nie wprowadza kryterium wiekowego wykluczającego przyznanie uprawnień kombatanckich osobie, która pełniła służbę w podziemnych formacjach. Odwoływanie się do Instrukcji gen. Sosnkowskiego i kryterium wieku nie jest wystarczające do odmowy, gdyż istnieją przykłady działalności kombatanckiej osób poniżej 16 roku życia. Wiek powinien być rozważany indywidualnie, a organ powinien zbadać konkretne okoliczności sprawy, w tym możliwość odstępstw od instrukcji w realiach walki konspiracyjnej.
Stan faktyczny
Skarżący T.S. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej w okresie II wojny światowej. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania uprawnień, uznając, że w latach 1942-1944 skarżący miał od 9 do 11 lat i z tego względu nie mógł pełnić służby w AK, a jedynie drobne czynności pomocnicze. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ utrzymał swoją decyzję w mocy, podtrzymując argumentację o braku możliwości pełnienia służby przez osobę w tak młodym wieku. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując stanowisko organu i wskazując na swoją aktywną rolę w AK, zaprzysiężenie i nadanie pseudonimu.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ireneusz Fornalik Sędziowie Sędzia WSA Maria Bohdanowicz Sędzia WSA Marek Szumilas (spr.) Protokolant specjalista Ewa Kłosowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2009 r. sprawy ze skargi T.S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim na rzecz adwokata M.K. wynagrodzenie w kwocie 240 zł (dwieście czterdzieści złotych), powiększone o należną stawkę podatku od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu. Decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2008r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zm.), odmówił przyznania T.S. uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii Krajowej. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że T.S. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wskazał, że przy ocenie, czy okoliczności przedstawione przez T.S. we wniosku spełniają warunki cytowanego przepisu organ ten oparł się m.in. na powszechnie dostępnych źródłach historycznych, z których wynika, iż Związek Walki Zbrojnej przekształcony w 1941 roku w Armię Krajową był częścią Polskich Sił Zbrojnych podlegających przebywającemu na emigracji naczelnemu Dowództwu. Dla ZWZ - AK podstawowe znaczenie miała zaś Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r., która w punkcie 5 stanowiła, iż "członkiem ZWZ może być każdy Polak, poczynając od wieku lat 17". W późniejszym okresie granicę wieku dla osób wstępujących obniżono do ukończenia 16 roku życia. Organ wskazał, iż wnioskodawca w okresie od kwietnia 1942 roku do września 1944 roku miał od 9 do 11 lat. Z tego też względu, zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, nie mógł on pełnić służby w Armii Krajowej, lecz co najwyżej dorywczo wykonywać na jej rzecz drobne czynności pomocnicze. Organ zaznaczył, iż godne pochwały udzielanie przez stronę pomocy, głównie żywnościowej, oddziałom partyzanckim i osobom narodowości żydowskiej ukrywającym się w lasach na terenie gminy [...], nie może jednak zostać zakwalifikowane jako działalność kombatancka na podstawie przepisów ustawy o kombatantach. Pismem z dnia [...] lipca 2008r. T.S. zwrócił się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, podkreślając, że w czasie II wojny światowej, pomimo młodego wieku, aktywnie brał udział w walce zbrojnej z okupantem niemieckim. T.S. nie zgodził się ze stanowiskiem organu zaprezentowanym w decyzji z dnia [...] marca 2008r., iż świadczył on "drobne czynności pomocnicze". Podniósł, że to dzięki wykonywanym przez niego czynnościom wywiadowczym Oddział Armii Krajowej odniósł wymierne korzyści operacyjne. Wskazał także, że został zaprzysiężony przez dowódcę oddziału Armii Krajowej oraz że w trakcie swojej działalności posługiwał się pseudonimem "S". W kolejnym piśmie z dnia [...] sierpnia 2008r. T.S. wyjaśnił, iż osobą, która udzielała mu stosownych instrukcji i przed którą złożył przysięgę przed końcem 1942 roku był "dowódca plutonu AK P" o pseudonimie "D". Podniósł, że był on dowódcą wnioskodawcy w roku 1943. T.S. doprecyzował także, że jego zadania polegały na obserwacji okolicznych terenów we wsi [...] i jej okolic, na ukrywaniu partyzantów w wyznaczonych miejscach, dostarczaniu ukrywającym się partyzantom - na zlecenie siostry - żywności. Zaznaczył dalej, że prowadzona przez niego działalność była wysoko oceniana przez dowódcę i innych członków Armii Krajowej "jako bardzo pomocna w realizacji zadań wywiadowczych i wojskowych oddziałów" oraz że otrzymywał z tego tytułu liczne pochwały. Dowódca i partyzanci traktowali go jako pełnoprawnego członka oddziału. W dalszej części ww. pisma T.S. poinformował, iż według jego wiedzy dowódcą wyższego szczebla w organizacji Armii Krajowej była osoba o pseudonimie "T". O dowódcy tym była mowa na odprawach oddziału. T.S. zwrócił także uwagę na przedłożone Kierownikowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oświadczenia W.S. i M.R., którzy jako członkowie Armii Krajowej mieli wiedzę na temat działalności konspiracyjnej wnioskodawcy. Wyjaśnił również, iż działał w konspiracji do zimy 1945 roku. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na przepis art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), a także art. 1 ust. 2 pkt 3 i art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, decyzją nr [...] z dnia [...] października 2008r. utrzymał w mocy decyzję własną nr [...] z dnia [...] marca 2008r. W ocenie organu analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwala stwierdzić, że w odniesieniu do T.S. nie może mieć zastosowania przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, wedle którego za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Wprawdzie w powołanym przepisie ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień, jednakże konieczne jest wykazanie, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji, zaś możliwość pełnienia służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Organ podniósł, że dla ZWZ-AK obowiązująca była Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r., która w pkt 5a stanowiła, iż "członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę (Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945 t. 1, Warszawa 1990, s. 12). Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wskazał również, że na gruncie niniejszej sprawy w pełni aktualne pozostają spostrzeżenia zawarte w pozyskanej przez ten organ dla potrzeb innego postępowania opinii Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, iż konieczne jest odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Podniesiono w niej, że na znacznych obszarach ziem polskich organizacja cieszyła się szerokim poparciem ludności i znaczna jej część świadczyła ZWZ-AK różne przysługi. Zjawisko to świadczące o patriotyzmie i poświęceniu obywateli RP nie było jednak tożsame z faktyczną służbą w szeregach ZWZ -AK. W tej sytuacji zaprzysięganie małoletnich jako żołnierzy Armii Krajowej nie było praktykowane. Dotyczy to zwłaszcza terenów wiejskich i małych miejscowości. Odmienna sytuacja panowała w dużych miastach. W praktyce w poszczególnych okręgach zaprzysięgano młodych ludzi powyżej 16 roku życia. Wobec dużego napływu ochotników dorosłych i w wieku powyżej 16 roku życia nie było najmniejszej potrzeby wciągania do organizacji dzieci w wieku lat dwunastu. Kierownik Urzędu uznał, iż dziecko nie mogło poddać się rygorom służby konspiracyjnej, dyscypliny wojskowej oraz rozkazom dowódców, które winny być bezwzględnie wykonywane. Choć organ nie wykluczył, że potrzeby chwili, określona sytuacja, czy predyspozycje indywidualne mogły decydować o tym, iż do Armii Krajowej wstępowały osoby poniżej 16 roku życia to jednak - w ocenie Kierownika Urzędu - tego typu sytuacje należy zaliczyć do wyjątkowych. Zdaniem organu analiza twierdzeń strony i złożonych przez nią środków dowodowych nie pozwala na uznanie wniosku strony za zasadny. Ponadto Kierownik Urzędu zaznaczył, że pierwotnie, w swym obszernym życiorysie i dołączonych do swego wniosku dokumentach (rekomendacji i oświadczeniach świadków) strona wskazała, iż prowadziła działalność wspólnie z rodzeństwem jako łącznik tej organizacji w zakresie wywiadu i przekazywania informacji dla dowództwa oddziału oraz że należała do 13 Pułku Piechoty, a jej dowódcą był "T". Opisuje to następującymi słowami: "zbierali się w naszym domu partyzanci z ruchu oporu AK. Ponieważ cała nasza rodzina należała do tej organizacji. Wśród partyzantów powtarzane było słowo "T". Jestem przekonany, o tym, że był to pseudonim dowódcy AK. Słowo to utkwiło mi w pamięci do dzisiejszego dnia. Mnie nazywali "S" i moje zadanie polegało jako łącznika i obserwatora i ostrzeganiu partyzantów znajdujących się w naszym domu (...)". Organ wskazał, iż zupełnie odmiennie T.S. przedstawił obraz swojej działalności na etapie postępowania odwoławczego, gdy w piśmie z dnia [...] sierpnia 2008r. wskazał, iż jego dowódca nosił pseudonim "D". To przed nim miał składać przysięgę i działo się to pod koniec 1942r. Kierownik podniósł, że T.S. nie tylko wskazuje innego dowódcę, inny okres rozpoczęcia swojej działalności, lecz także inaczej opisuje charakter i znaczenie prowadzonych przezeń działań. Wskazał bowiem, iż jego działalność była wysoko oceniana, otrzymywał za nią liczne pochwały i traktowano go jako pełnoprawnego członka oddziału. Zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zmienność twierdzeń wnioskodawcy powoduje, iż nie sposób przyznać im waloru wiarygodności. Organ administracji stoi na stanowisku, że życiorys jest dokumentem, który nie powinien podlegać korektom, zaś jego ewentualne uzupełnienia mogą dotyczyć składników nieistotnych, a nie tak ważnych dla rozstrzygnięcia wniosku strony, jak wskazane powyżej odmienne określenie dowódcy, okresu rozpoczęcia działalności, jak również poszerzenie zakresu prowadzonej działalności. Organ uznał również, że z oświadczeń świadków nie wynika, by strona była zaprzysiężonym członkiem konspiracji. Nie wspominają o złożonej przezeń przysiędze, posiadanym pseudonimie, przynależności do określonej placówki, nazwiska dowódcy i innych, przedmiotowo istotnych okolicznościach. Z ich treści wynika natomiast, iż znają oni T.S. jako osobę, która na miarę swoich możliwości starała się pomagać partyzantom: ostrzegając ich, donosząc im żywność, czyli w istocie wykonując czynności pomocnicze, adekwatne do jej ówczesnych fizycznych i psychicznych możliwości. Organ przytoczył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 23 listopada 2004r. (sygn. akt II SA/Bk 636/04), że dowody z zeznań świadków dotyczące zdarzeń sprzed około 60-ciu lat mają niską wartość dowodową zarówno ze względu na znaczny upływ czasu, subiektywizm świadków, a i często zamiar pomocy w uzyskaniu świadczeń związanych ze statusem kombatanta. Taka sytuacja w ocenie organu ma miejsce w niniejszej sprawie, bowiem świadkowie uznają, iż wykonywanie przez stronę czynności pomocniczych uzasadnia otrzymanie przez nią uprawnień kombatanckich. Organ wysnuł nadto wniosek, iż w latach 1943-1944 "nie zachodziła konieczność wcielania w szeregi konspiracji dzieci. Struktury Armii Krajowej na terenie były liczne i dobrze zorganizowane." Stąd organ nie znalazł powodów, by konspiracyjni dowódcy mieli łamać wyraźnie ich wiążące rozkazy dowództwa i wcielać do służby dzieci. Dla uzasadnienia podjętej decyzji Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powołał się również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2008r. (sygn. II OSK 327/07), w którym stwierdzono, iż użyte w przepisie sformułowanie "pełnienie służby" zakłada prowadzenie w sposób stały, zorganizowany i po formalnym przyjęciu w skład podziemnej, czy partyzanckiej organizacji, tworzonej na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową - z wszystkimi konsekwencjami wobec osób naruszających tę dyscyplinę. Tym samym, zdaniem organu, w pełni uprawnione jest przyjęcie, że T.S. nie pełnił służby w Armii Krajowej, ale co najwyżej mógł wykonywać na jej rzecz czynności pomocnicze o charakterze adekwatnym do jego wieku w czasie wojny. To zaś było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Pismem z dnia [...] lipca 2009r. T.S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nr [...] z dnia [...] października 2008r., podnosząc, iż niezależnie od jego młodego wówczas wieku to wyjątkowe okoliczności spowodowały przyjęcie go do Oddziału "P" jako jego pełnoprawnego, zaprzysiężonego przez dowódcę Oddziału (pseud. D) członka. Odnosząc się do podnoszonej przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów kwestii wskazywania przez stronę na różnych etapach postępowania innych dowódców, T.S. wskazał, że organ nie dość wnikliwie przeanalizował podane przez skarżącego fakty. W ocenie skarżącego wykazał on bowiem, że "D" był dowódcą plutonu "P", którego T.S. był członkiem, zaś "T" był dowódcą "oddziału partyzanckiego 13 p.p. Armii Krajowej [...]". Zdaniem T.S. organ nie może oceniać jego przynależności do Armii Krajowej na podstawie faktów znanych np. z literatury. Z uwagi na powyższe T.S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w pełni dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Dokonując na podstawie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem, uznać należało, że została ona wydana z naruszeniem przepisów proceduralnych, mogącym mieć wpływ na wynik niniejszej sprawy. Podstawę materialnoprawną objętej skargą decyzji stanowił przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) zwanej dalej ustawą, na mocy którego za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. W pierwszej kolejności odnieść należy się do założenia przyjętego przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż T.S. z racji młodego wieku nie mógł pełnić służby w Armii Krajowej w rozumieniu powyższego przepisu. Rozstrzygnięcie swoje organ orzekający oparł przede wszystkim na fakcie, iż w latach 1942-1944 skarżący miał od 9 do 11 lat i zgodnie z obowiązującą w tym czasie Instrukcją gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r. z powodu wieku nie mógł być zaprzysiężonym członkiem Armii Krajowej. W tym miejscu wskazać trzeba, że przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 powołanej na wstępie ustawy nie wprowadza kryterium wiekowego, które wykluczałoby pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Poprzeć w tej mierze należy dotychczasowe, ugruntowane już orzecznictwo, zgodnie z którym generalne odwoływanie się do Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego (...) oraz podanego tam kryterium wiekowego nie może być uznane za wystarczające i stanowić podstawy do odmowy uznania, właśnie z uwagi na młody wiek, danej działalności za kombatancką. Wynikającemu z Instrukcji kryterium wiekowemu przeczą bowiem liczne przykłady działalności kombatanckiej 12-letnich osób (...). Wobec tego w każdym przypadku wiek osoby ubiegającej się o status kombatanta winien być indywidualnie rozważany, w oparciu o wszechstronną ocenę rodzaju oraz miejsca i czasu działalności, świadczących łącznie o dojrzałości tej osoby, a w konsekwencji o możliwości pełnienia służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2009r., sygn. akt II OSK 1158/08). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, choć co do zasady słusznym jest twierdzenie, że żołnierzami Armii Krajowej w czasie drugiej wojny światowej nie były dzieci to jednak sytuacji takiej nie można wykluczyć, o czym świadczą przekazy historyczne (wyrok z dnia 5 lutego 2009r., sygn. akt II OSK 111/08). Także w ocenie tutejszego Sądu nie sposób zasadnie uznać, iżby przywołana Instrukcja i wskazane w niej kryterium wieku, jako warunku członkostwa w Armii Krajowej, mogły stanowić normatywną podstawę, determinującą rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Odnosząc się do obowiązywania ww. Instrukcji w okupowanym kraju oraz faktu jej adresowania do osób organizujących walkę z okupantem, dowodzących tą walką i werbujących obywateli polskich do udziału w niej, nie sposób wykluczyć, iż od tejże Instrukcji - w określonych sytuacjach, uzasadnionych realiami walki konspiracyjnej prowadzonej przez ruch oporu - odstępowano, zaś odstępstwa tego rodzaju nie mogą skutkować negatywnymi konsekwencjami w postaci odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, dla osób, które będąc w wieku poniżej 16 lat rzeczywiście pełniły służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Nie przesądzając, iż w przypadku T.S. owa wyjątkowa sytuacja miała miejsce, za niewystarczające do zaprzeczenia ewentualnej "działalności kombatanckiej" skarżącego uznać należy zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] października 2008r. wysoce ogólne stwierdzenie, iż w latach 1943-1944 nie zachodziła konieczność wcielania w szeregi konspiracji dzieci, a dalej, że "struktury Armii Krajowej na terenie były liczne i dobrze zorganizowane." Brak skonkretyzowania jakiego terenu dotyczy powyższa uwaga, a także brak dowodów, bądź poczynionych przez organ ustaleń potwierdzających tę okoliczność, wywołuje obawy, iż Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, poprzestając na schemacie wieku, nie odniósł się do indywidualnego przypadku T.S., w tym miejsca deklarowanej przez skarżącego działalności. Zdaniem Sądu Kierownik Urzędu winien, w miarę posiadanych możliwości, zbadać, jak w owym czasie przedstawiała się sytuacja kadrowa oddziału Armii Krajowej działającego na terenie gminy [...], celem ustalenia, czy w sprawie nie zaszedł szczególny wyjątek od zasad obowiązujących w Armii Krajowej, usprawiedliwiający przyjęcie do organizacji osoby w tak młodym wieku. Rolą organu jest także ustalenie, czy pluton "P", do którego przynależność deklaruje skarżący, w rzeczywistości w owym czasie istniał i działał na terenie gminy [...] oraz jakie było jego usytuowanie w strukturach Armii Krajowej, w tym związek tego plutonu z 13 Pułkiem Piechoty, jak również, czy wśród kadry dowódcy dowódczej tej jednostki występowała osoba o pseudonimie "D". O przynależności skarżącego do tego Pułku stanowi rekomendacja wydana dnia [...] stycznia 2008r. przez Związek Inwalidów Wojennych RP - Oddział. Nadto, w ocenie Sądu, kwestia wieku osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich w okresie wojny ma znaczenie o tyle, o ile można z góry wykluczyć powierzenie tak młodej osobie wykonywania określonych zadań. Tymczasem doświadczenie życiowe wskazuje, że osoba mająca lat 11 mogła w owym czasie pełnić funkcję łącznika. Zwrócić trzeba w tym miejscu uwagę, iż zgodnie z orzecznictwem sądowym, pełnienie służby, w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ww. ustawy, oznaczało prowadzenie w sposób zorganizowany i systematyczny działalności przeciwko okupantowi, która nawet jeżeli dotyczyła wykonywania czynności usługowych (zaopatrzeniowych, leczniczych lub związanych ze zbieraniem i dostarczaniem informacji) zawsze związana była z przynależnością do określonej formacji wiążącej się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009r., sygn. akt II OSK 876/08). Z uwagi na tak określone podstawowe atrybuty służby w podziemnej organizacji, wobec podnoszonych przez skarżącego na etapie postępowania administracyjnego (we wniosku z dnia [...] lipca 2008r. o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak i w uzupełniającym go piśmie z dnia [...] sierpnia 2009r.) twierdzeń dotyczących faktu jego zaprzysiężenia oraz nadania mu pseudonimu, rolą organu winno być przesłuchanie na tę okoliczność W.S. i M.R. tj. świadków, których oświadczenia załączone zostały przez skarżącego do wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich. Podkreślić należy, iż Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przypisując z jednej strony niską wartość dowodową zeznaniom tychże świadków, z drugiej strony, dla uzasadnienia swojego stanowiska, powołał się na wybiórczo wybrane części oświadczeń W.S. i M.R. z dnia [...] kwietnia 2006r., wskazujące na wykonywanie przez T.S. - zgodnie z kwalifikacją poczynioną przez organ - czynności pomocniczych na rzecz partyzantów, pomijając zawarte w tychże oświadczeniach jednoznaczne stwierdzenia o przynależności skarżącego do Armii Krajowej. Odnosząc się do przywołanego przez organ poglądu wyrażonego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 23 listopada 2004r. (sygn. akt II SA/Bk 636/04) dotyczącego niskiej wartości dowodowej zeznań świadków odnoszących się do zdarzeń sprzed 60 lat, podzielić trzeba stanowisko zaprezentowane w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 marca 2008r. (sygn. akt IV SA/Wr 626/07), że nie może on być stosowany mechanicznie i bez wszechstronnej analizy prowadzić do dyskwalifikacji zeznań świadków z tej tylko przyczyny. Należy pamiętać, że z racji upływu ponad 60 lat od zakończenia wojny, a także z racji specyfiki działalności partyzanckiej wymagającej wysokiego poziomu konspiracji, w wielu przypadkach mogą nie istnieć żadne inne, oprócz zeznań świadków, dowody prowadzenia przez strony takiej działalności. Odmawianie w tej sytuacji wiary świadkom i samej stronie na podstawie tylko upływu długiego okresu czasu od zdarzeń będących podstawą faktyczną roszczeń strony, uniemożliwiałoby stronom realizację ich uprawnień wynikłych z ich działalności kombatanckiej, nawet gdyby strony te rzeczywiście taką działalność prowadziły. Nadto, z uwagi na wyrażone przez Kierownika Urzędu stanowisko o mylnym przeświadczeniu tychże świadków, że samo wykonywanie przez T.S. czynności pomocniczych uzasadnia przyznanie skarżącemu uprawnień kombatanckich, wskazać należy, iż poprzez zadawanie świadkom konkretnych, ukierunkowanych na określone fakty pytań organ będzie mógł dokonać oceny, czy działalność skarżącego odpowiada, bądź nie kryteriom przewidzianym przez ustawodawcę na gruncie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Rolą organu winno być również skonfrontowanie oświadczeń świadków (byłych członków Armii Krajowej) z opisem ich działalności kombatanckiej, jaki znajduje się w archiwum Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Niewątpliwie poczynione ustalenia w zakresie przynależności organizacyjnej świadków w czasie wojny mogą okazać się pomocne przy weryfikacji ich oświadczeń, a przez to i twierdzeń samej strony. Podnieść trzeba, że niezależnie od faktu, iż ciężar dowodzenia istnienia przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa na stronie wnioskującej o ich przyznanie, o czym stanowi ustawodawca w art. 22 ust. 1 ustawy, nie sposób jednak pominąć obowiązku działania organu administracji z urzędu. Winno ono przybrać postać gromadzenia wszelkich dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy oraz wnikliwej ich oceny. Tym bardziej, że w sprawach o przyznanie uprawnień kombatanckich, często z uwagi na upływ czasu, jak również konspiracyjny charakter prowadzonej działalności, przedłożenie przez wnioskodawcę jednoznacznych dowodów na potwierdzenie tej działalności jest utrudnione. W takich szczególnie sytuacjach obowiązek współdziałania w ustaleniu prawdy obiektywnej spoczywa na organie (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2005r., sygn. akt II OSK 117/05). Analiza całokształtu okoliczności sprawy, w tym zwłaszcza ocena przeprowadzonego przez organ postępowania dowodowego, doprowadziła do konkluzji, iż sprawa jako niewyjaśniona co do faktów mających potwierdzić, bądź zaprzeczyć istnieniu po stronie skarżącego tytułu do przyznania uprawnień kombatanckich, nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia. Niepełny materiał dowodowy nie dawał Kierownikowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wystarczającej podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, iż T.S. nie spełnia przesłanek do przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu działalności kombatanckiej, o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Z uwagi na stwierdzone uchybienia uznać należało, iż w postępowaniu tym doszło do naruszenia ogólnych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, jak i rozwijającego zasadę prawdy obiektywnej przepisu art. 77 § 1 kpa oraz statuującego zasadę oceny dowodów art. 80 kpa. Zaznaczyć trzeba, że z zasady dążenia do prawdy obiektywnej określonej w art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, wynika obowiązek organu podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Przepisem gwarantującym realizację tej zasady jest przepis art. 77 § 1 kpa, który obciąża organ obowiązkiem wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, jak również przepis art. 80 kpa nakazujący organowi dokonywanie oceny w przedmiocie udowodnienia danych okoliczności na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a nie jak to miało miejsce w ocenianym przez Sąd postępowaniu odwoławczym, tylko na podstawie wybiórczo wybranych i niepełnych dowodów. Dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego, w tym po przeprowadzeniu dowodu ze świadków w celu potwierdzenia, bądź zaprzeczenia okoliczności zaprzysiężenia skarżącego, nadania mu pseudonimu, jak i przynależności do konkretnego oddziału, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych spełni wymagania wynikające z wyżej wskazanych zasad ogólnych postępowania administracyjnego. Konkludując wskazać trzeba, iż organ winien ponownie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w kierunku wskazanym przez Sąd, dokonać ewentualnie dodatkowych ustaleń, których potrzeba wyłoni się w trakcie postępowania, a następnie tak dokonane ustalenia faktyczne ocenić zgodnie z wymogami procedury administracyjnej. Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika, o którym mowa w pkt II sentencji wyroku, Sąd określił zgodnie z przepisem § 19 w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz.1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło