II SA/Go 617/25

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2026-01-14

Skład orzekający: Krzysztof Dziedzic, Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Jarosław Piątek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usunięcie ponad 50% korony drzewa, nawet jeśli zostało wykonane przez wyspecjalizowaną firmę na zlecenie właściciela nieruchomości, stanowi zniszczenie drzewa w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody i uzasadnia wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że usunięcie ponad 50% korony drzewa, niezależnie od tego, kto fizycznie wykonał cięcie, stanowi zniszczenie drzewa w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy o ochronie przyrody, jeśli nie mieści się w katalogu prac dopuszczalnych (usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymywanie uformowanego kształtu korony, wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki drzewa). Odpowiedzialność za karę pieniężną ponosi właściciel nieruchomości, który zlecił prace, nawet jeśli zostały one wykonane przez podmiot zewnętrzny. Sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów za legalne.
Stan faktyczny
Spółka N. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za zniszczenie drzewa (wierzba żałobna) poprzez drastyczne przycięcie korony. Spółka twierdziła, że prace wykonała profesjonalna firma zewnętrzna na zlecenie, w celu zapewnienia bezpieczeństwa i utrzymania kształtu korony. Organy administracji uznały, że usunięto ponad 50% korony, co stanowi zniszczenie drzewa, a odpowiedzialność ponosi właściciel nieruchomości. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędziowie Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski (spr.) Sędzia WSA Jarosław Piątek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi N sp. z o. o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za uszkodzenie drzewa oddala skargę. Prezydent Miasta [...]. decyzją z [...] maja 2025 r. nr [...], powołując się na art. 88 ust. 1 pkt 3, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1478 ze zm., dalej jako u.o.p.) w zw. z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 572, dalej jako k.p.a.), orzekł firmie N.sp. z o. o. z siedzibą w [...]: 1. Wymierzyć administracyjną karę pieniężną w kwocie 8010 zł za zniszczenie drzewa rosnącego na działce nr ew. [...], położonej przy ul. [...] w [...]., zgodnie z niżej podanym wyliczeniem: gatunek drzewa – wierzba żałobna, obwód pnia drzewa mierzony na wysokości 130 cm – 267 cm, stawka za usunięcie jednego cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm – 15 zł, opłata 4005 zł, kwota kary 8010 zł, 30% wyliczonej kary 2403 zł, 70% wyliczonej kary 5607 zł. 2. Kwotę 2403 zł stanowiącą 30% kary, o której mowa w pkt 1 niniejszej decyzji, należy wpłacić w terminie 14 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna na konto Urzędu Miasta [...] - [...]. 3. Termin płatności kwoty 5607 zł, stanowiącej 70% kary, o której mowa w pkt 1 niniejszej decyzji, odroczyć na okres 5 lat. 4. Kwota, o której mowa w pkt 3 jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub braku żywotności drzewa z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego. W przeciwnym przypadku należy ją wpłacić na konto podane w pkt 2. 5. W przypadku stwierdzenia, że drzewo obumarło przed upływem 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, kwotę, o której mowa w pkt 3, uiszcza się niezwłocznie, chyba że drzewo nie zachowało żywotności z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego. 6. Administracyjne kary pieniężne nieuiszczone w wyznaczonym terminie, podlegają wraz z odsetkami za zwłokę przymusowemu ściągnięciu w trybie określonym w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu [...] kwietnia 2025 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa rosnącego na działce nr ew. [...], oraz wyznaczył termin przeprowadzenia dowodu z jego oględzin na dzień [...] kwietnia 2025 r. Podczas oględzin w dniu [...] kwietnia 2025 r. przeprowadzonych przez przedstawicieli organu z udziałem przedstawicieli N. Sp. z o.o. w [...]. stwierdzono, że drzewo gat. wierzba żałobna o obw. 267 cm rośnie na skwerze zieleni wśród innych zadrzewień. W wyniku przeprowadzonych zabiegów korona powyższego drzewa została mocno zredukowana - drzewo zostało pozbawione głównych konarów i gałęzi. Pozostawiono jedynie krótkie tylce, z których zaczęły wyrastać drobne ulistnione pędy. Zgodnie z wypowiedzią przedstawicieli strony obecnych podczas oględzin, zabiegi w koronie tego drzewa zostały wykonane na początku marca 2025 r. przez firmę P. sp. z o. o. sp. k. z siedzibą w [...]. Drzewo zostało przycięte do starych cięć, w celu zredukowania zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. W trakcie prowadzonego postępowania pełnomocnik strony mailem z dnia [...] maja 2025 r. poinformował, że przedmiotowe drzewo w dniu [...] marca 2025 r. zostało podcięte przez wyspecjalizowaną firmę zewnętrzną, która zawodowo świadczy usługi w zakresie gospodarki zieleni – P. sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Firma ta zapewniła stronę, że podcinka drzewa zostanie wykonana zgodnie ze sztuką oraz zgodnie z prawem. Przyczyną decyzji o podcięciu drzewa była kwestia bezpieczeństwa mienia i klientów przebywających na patio galerii handlowej N.. Drzewo jest wiekowe, dużych rozmiarów, posiada dwa pnie z czego jeden jest mocno uszkodzony, opiera się o drugi, posiada zachwianą statykę. Ponadto pełnomocnik strony oświadczył, że drzewo gat. wierzba żałobna było poddawane podobnym "zabiegom pielęgnacyjnym" najprawdopodobniej w 2019 roku, jednak strona nie posiada dokumentacji z tamtego okresu. Dodatkowo pełnomocnik strony oznajmił, że w 2017 roku N. sp. z o. o. z siedzibą w [...] wystąpiła do Prezydenta Miasta [...] z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie przedmiotowego drzewa, jednakże spółka otrzymała decyzję negatywną. W podsumowaniu pełnomocnik strony wniósł o przeniesienie odpowiedzialności na firmę dokonującą przycinki oraz o umorzenie postępowania. Organ mając na uwadze obowiązek podjęcia wszelkich działań niezbędnych do rozpatrzenia sprawy stwierdził, iż przydatne w przedmiotowym postępowaniu będą zdjęcia pozyskane z Google Maps Street View, na których widoczne jest drzewo będące przedmiotem niniejszego postępowania. Porównał te zdjęcia ze zdjęciami wykonanymi w kwietniu 2025 r. po dokonaniu cięć, przez nałożenie na siebie, a następnie dokonał szczegółowych wyliczeń (opisanych na stronie 3 decyzji), które dały końcowy wynik, a mianowicie, że doszło usunięcie 85,48 % powierzchni korony. Zgodnie z art. 87a ust. 5 u.o.p. usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2 (usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymanie uformowanego kształtu, wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki drzewa) stanowi zniszczenie drzewa. Odpowiadając natomiast na stwierdzenie strony, że "drzewo wyraźnie odbiło już" organ wskazał, iż wszczynając postępowanie w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie czy uszkodzenie drzewa bierze się pod uwagę stan drzewa bezpośrednio po dokonanej przycince. Zebrana dokumentacja zawiera szczegółowe wyliczenia świadczące o tym, że drzewo zostało zniszczone. W chwili obecnej, obserwując przedmiotowe drzewo w pełni sezonu wegetacyjnego, tj. w drugiej połowie maja, nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wskazane drzewo ma szansę nie tyle na dalszy prawidłowy rozwój, ale samo przeżycie. Odbudowująca się korona, która powoli zaczyna się tworzyć po drastycznej redukcji, jest skrajnie mała. Na gałęziach powyższego drzewa pojawiły się jedynie drobne skupiska liści, które mogą nie sprostać wymaganiom energetycznym tak dużego drzewa. Dlatego też u.o.p. nie przewiduje w takiej sytuacji możliwości uznania postępowania za bezprzedmiotowe i umorzenie sprawy. Natomiast wskazuje, że jeżeli stopień zniszczenia drzewa nie wyklucza zachowania jego żywotności, wówczas administracyjna kara pieniężna nakładana jest w wysokości 30% pełnej kary na dzień wydania decyzji. Pozostałe 70% administracyjnej kary pieniężnej odraczane jest na okres 5 lat, gdyż stopień zniszczenia drzewa pozwala mieć nadzieję na zachowanie jego żywotności. Dalej organ wskazał, że drzewo będące przedmiotem niniejszego postępowania nie miało usuniętych jedynie suchych czy nadłamanych gałęzi. Nie było to też drzewo, którego koronę kiedykolwiek wcześniej formowano i należało to czynić dalej. Ideą cięć formujących jest bowiem utrzymywanie ukształtowanej korony, a nie cykliczne pozbawianie drzewa gałęzi, w celu jego zmniejszenia. Próba znacznego zmniejszenia korony dużego, w pełni rozwiniętego drzewa, w celu wprowadzenia w nim cięć formujących jest z założenia błędna i prowadzi do jego uszkodzenia lub zniszczenia. W sytuacji, gdy drzewo w podobny sposób było przycinane wcześniej, a w chwili obecnej zabiegi prowadzone w koronie mają na celu utrzymanie jej uformowanego kształtu, zdaniem organu podkreślenia wymaga, iż głowienie nie jest formowaniem, jeśli kilkanaście lat wcześniej doszło do zniszczenia drzewa w wyniku nadmiernej redukcji korony, to cykliczne cięcie "po starych cięciach", nie jest utrzymaniem uformowanego kształtu korony, tylko jego ponownym zniszczeniem. Ponadto statyka drzewa również nie była zachwiana, co mogłoby być powodem do przeprowadzenia prac pielęgnacyjnych zmierzających do przywrócenia stabilności drzewa. Biorąc pod uwagę powyższe – zdaniem organu – wykonywanych cięć nie można uznać za prawidłowe formowanie korony. Nie istnieje cięcie drzew, które jest obojętne dla ich stanu. Znaczna redukcja korony dokonana w wyniku cięć, skutkuje zmniejszeniem masy i powierzchni asymilacyjnej liści. Przyczynia się to do zasadniczych zaburzeń fizjologicznych spowodowanych gwałtownym powstaniem różnic w wielkości części nadziemnej i podziemnej drzewa. Raptownie zmniejszona powierzchnia listowia ogranicza do minimum dopływ asymilatów do innych jego części, co prowadzi do ich zagłodzenia. To powoduje zmiany w obrębie systemu korzeniowego tak ciętego drzewa. Ograniczona ilość asymilatów sprawia, że korzenie, w których przechowywane są substancje pokarmowe, zaczynają zamierać. To może spowodować osłabienie zakotwiczenia drzewa w podłożu, które staje się bardziej podatne na silne wiatry. Ograniczenie transpiracji i oddychania powoduje również zaburzenia w gospodarce wodnej i energetycznej. Gwałtowne odsłonięcie dotychczas zacienionych części drzew, doprowadza do powstawania ran wskutek oparzeń słonecznych i przez to kolejnych zaburzeń. Cięcie żywych gałęzi zawsze uszczuplają zapas energetyczny drzewa. Do przekształceń chemicznych, transportu i magazynowania substancji, a wreszcie do samego życia poszczególnych komórek potrzebne są wspomniane powyżej asymilaty. Niewłaściwe, radykalne lub za duże cięcia powodują pogorszenie reakcji obronnych drzewa, utratę żywotności, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do obumarcia. W związku z powyższym organ wskazał, że cięcia w koronach wykonuje się w ostateczności, jeżeli inne rozwiązania alternatywne zostały zastosowane i zawiodły. Usunięcie części korony musi być poprzedzone zbadaniem witalności drzewa, reakcji gatunkowej drzewa na cięcia, wieku drzewa, jego otoczenia etc. Dopiero po dogłębnej analizie, kierując się zasadą minimalizacji cięć, można podjąć decyzję, w jakim zakresie należy przeprowadzić redukcję. Przystępując do pielęgnacji drzew – zdaniem organu – należy przestrzegać ogólnych zasad cięć, a przede wszystkim pamiętać, że cięcia drzew powinny być ograniczone do niezbędnego minimum. Należy unikać cięć odsłaniających pień u drzew wytwarzających cienkościenną korę, jak również podkrzesywania drzew (podnoszenia środka ciężkości), gdyż takie cięcia powodują powstawanie zazwyczaj dużych ran oraz zwiększają amplitudę drgań korony, co może prowadzić do wyłamań jej nasady. Ponadto niedopuszczalne jest usuwanie grubszych gałęzi w jednym okółku lub w bliskich odległościach. Szerokość pasa życiowego powinna przekraczać wzdłuż włókien 3 cm, a w poprzek 10 cm. W przypadku przycinania gałęzi żywych, nad miejscem cięcia musi znajdować się żywa gałąź o grubości co najmniej 1/4 średnicy pędu usuwanego (tzw. pęd ciągnący). Pozostawienie pędu ciągnącego pozwoli w szybszym czasie zagoić ranę powstałą w wyniku cięcia. Cięcie powinno przebiegać ukośnie, równolegle do osi gałęzi ciągnącej. Asymilaty spływające z gałęzi ciągnącej powinny swobodnie móc opływać ranę, dzięki czemu nastąpi jej szybkie zabliźnianie. Z punktu widzenia praktycznego, obcinanie gałęzi jest podobne do ich naturalnego zamierania. Istnieje jednak zasadnicza różnica między obcinaniem a zamieraniem. Kiedy gałąź obumiera, materiały zapasowe mogą być odprowadzone do nadal żyjących tkanek. Gdy żywa gałąź nagle zostanie usunięta, wszystkie substancje zapasowe są tracone i stracona jest bezpowrotnie zmagazynowana w nich energia. Dobra pielęgnacja to taka, której efekty na pierwszy rzut oka trudno dostrzec. Ponadto w ocenie organ trzeba być również świadomym, że każde cięcie dla drzewa jest stresem, a każda, szczególnie duża rana, to wrota infekcji patogenów. Drzewa, które po radykalnych zabiegach jeszcze przez kilka lat egzystują, a nawet odbudowują korony, po pewnym jednak czasie wyczerpują swoje zapasy energetyczne i zaczynają zamierać. Osłabione drzewo staje się łatwym obiektem infekcji grzybowych, bakteryjnych i ataków owadów. Radykalne cięcie drzew jest więc zabiegiem przyczyniającym się do zwiększenia zagrożenia bezpieczeństwa i prowadzającym do przyspieszonego ich zamierania. Organ nie przychylił, się do prośby pełnomocnika strony o przeniesienie odpowiedzialności na firmę dokonującą przycinki, ponieważ zgodnie z art. 88 ust. 2 u.o.p. kara za uszkodzenie drzewa lub krzewu jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Jak wynika z powyższych ustaleń podmiotem odpowiedzialnym za zniszczenie przedmiotowych drzew jest P. sp. z o. o. sp. k. z siedzibą w [...] działająca na zlecenie N. sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Zgodnie z wypisem z ksiąg wieczystych oraz Krajowego Rejestru Sądowego N. sp. z o. o. z siedzibą w [...] jest właścicielem działki nr ew. [...] położonej przy ul. [...]. Na żadnym z etapów postępowania strona nie wskazała, że P. sp. z o. o. sp. k. z siedzibą w [...]działała bez jej wiedzy i zgody. Z tych względów podmiotem, na który nałożono administracyjną karę pieniężną jest N. sp. z o. o. z siedzibą w [...]. Poza tym na gruncie art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p. nie ma znaczenia okoliczność czy posiadacz nieruchomości był osobistym sprawcą deliktu, czy w tym celu posłużył się osobą trzecią. Dla przyjęcia odpowiedzialności posiadacza za uszkodzenie drzewa przez osobę trzecią wystarczy, że posiadacz nieruchomości wiedział o tym i na to się godził. Skoro zatem N. sp. z o. o. z siedzibą w [...] powierzyła dokonanie cięć pielęgnacyjnych osobom trzecim, odpowiada ona za działania i zaniechania tych osób. Dalej Prezydent wskazał, że decyzję wydano na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p., zgodnie z którym wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu. Administracyjną karę pieniężną w kwocie 8010 zł ustalono zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p., W myśl tego przepisu administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1, 3, 5 i 6 u.o.p. ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust.1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Do ustalenia opłaty posłużono się stawkami określonymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330; dalej jako r.w.s.o.). Termin uiszczenia 30% kary w kwocie 2 403 zł, określono zgodnie z art. 88 ust. 3 u.o.p. Termin płatności kwoty 5 607 zł stanowiącej 70% wysokości kary, odroczono stosownie do art. 88 ust. 4 i 5 u.o.p., na okres 5 lat, gdyż stopień zniszczenia drzew wykazanych w niniejszej decyzji nie wyklucza zachowania ich żywotności. Od powyższej decyzji - w ustawowym terminie - odwołanie złożyła N.sp. z o.o. z siedzibą w [...], reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając naruszenie: - art. 87a ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 87a ust. 5 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. przez wymierzenie spółce kary pieniężnej w sytuacji, gdy prace wykonane w obrębie korony drzewa stanowiły prace mające na celu utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa, - art. 89 ust. 7 u.o.p. przez jego niezastosowanie i wymierzenie spółce kary pieniężnej, pomimo że zniszczenie drzewa nastąpiło w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności w celu usunięcia stanu zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi oraz dla mienia; - art. 88 ust. 2 u.o.p. przez wymierzenie spółce kary pieniężnej, pomimo że podmiotem bezpośrednio odpowiedzialnym za rzekome zniszczenie drzewa jest spółka pod firmą P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w [...], zaś spółka nie wyraziła nigdy zgody na zniszczenie drzewa, jak również nie godziła się na skutek tego rodzaju, a zleciła jedynie profesjonalnemu podmiotowi dokonanie podcinki zgodnie ze sztuką dendrologiczną oraz przepisami prawa; - art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. przez: a. zaniechanie zgromadzenia materiału dowodowego i błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego prowadzące organ do uznania, że w stosunku do spornego drzewa nie dokonywano wcześniej formowania korony, podczas gdy z danych udostępnionych w ogólnodostępnych serwisach mapowych wynika, że korona drzewa była regularnie podcinana w celu jej uformowania; b. zaniechanie zgromadzenia materiału dowodowego i błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie zagrożeń związanych z lokalizacją drzewa, prowadzące organ do uznania, że statyka drzewa nie była zachwiana, podczas gdy same oględziny drzewa powinny doprowadzić organ do odmiennych wniosków, a nadto organ - w celu ustalenia przesłanek odpowiedzialności spółki - winien był przeprowadzić postępowanie dowodowe w tym zakresie, nie wyłączając przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa; c. posłużenie się metodologią polegającą na obliczaniu pola powierzchni płaskich figur geometrycznych na podstawie jednowymiarowych fotografii drzewa w celu ustalenia objętości usuniętej części korony drzewa, która to metodologia jest niewłaściwa i nieprzydatna do ustalenia tejże objętości, a w konsekwencji niezasadne ustalenie, że usunięta część korony przekraczała 50% całej objętości korony drzewa. Ponadto strona wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: 1. faktury nr [...] wystawionej przez P. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. z [...] marca 2025 r., oferty z [...] marca 2025 r., protokołu z wykonania podcinki drzewa z [...] marca 2025 r. w celu wykazania ich treści, w szczególności treści oświadczeń i zobowiązań stron w zakresie przeprowadzenia podcięcia drzewa w sposób zgodny z przepisami prawa i w celu utrzymania uformowanego kształtu korony drzewa oraz dochowania przez spółkę staranności w celu zapewnienia, że zabieg zostanie wykonany zgodnie z przepisami prawa, jak również braku po stronie spółki świadomości lub godzenia się przez spółkę na zniszczenie drzewa; 2. z zeznań świadka K.J. (adres do doręczeń: N. sp. z o.o., ul. [...], [...]) - w celu wykazania faktów: istnienia stanu zagrożenia osób i mienia w związku z zachwianą statyką oraz stanem drzewa, dokonywania przez spółkę regularnych podcięć drzewa w celu utrzymywania uformowanego kształtu korony drzewa, braku po stronie spółki świadomości lub godzenia się przez Spółkę na zniszczenie drzewa, 3. z opinii biegłego z zakresu dendrologii - w celu ustalenia, czy statyka drzewa jest zaburzona, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej - czy stan drzewa, w szczególności jego statyki, powoduje zagrożenie dla osób i mienia zlokalizowanego w sąsiedztwie drzewa, a ponadto w celu ustalenia, jakie czynności pielęgnacyjne lub inne czynności są wymagane w celu zapobieżenia zagrożeniom wynikającym z posadowienia drzewa dla osób i mienia. Mając na uwadze powyższe, pełnomocnik strony wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy przez odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] września 2025 r., nr [...], powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że podstawę materialną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy u.o.p., a mianowicie stosownie do art. 88 ust. 1 pkt 3 tej ustawy administracyjną karę pieniężną wymierza się za zniszczenie drzewa. Pojęcie "zniszczenia drzewa" posiada swoją prawną treść nadaną art. 87a ust. 5 u.o.p. W myśl powołanego przepisu za zniszczenie drzewa uważa się usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2 art. 87a. W celu zrekonstruowania normatywnego wzorca rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zniszczenie drzewa w oparciu o art. 87 ust. 5 u.o.p., należy zatem uwzględnić, czy w sprawie nie mają zastosowania przesłanki z art. 87a ust. 2 u.o.p. wyłączające odpowiedzialność za ponadnormatywne usunięcie gałęzi drzewa, tj. 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony wyżej, stanowi zniszczenie drzewa, a zatem podlega karze określonej w art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. Dalej organ podkreślił, że decyzja w przedmiocie wymiaru kary administracyjnej za zniszczenie drzewa jest decyzją związaną, co oznacza, że w przypadku ziszczenia się warunków przewidzianych ustawą, organ zobligowany jest do jej wymierzenia. Odpowiedzialność administracyjna za usunięcie czy zniszczenie drzew bez zezwolenia nie jest oparta na zasadzie winy, lecz ma charakter obiektywny. Kolegium zaakceptowało ustalenia organu I instancji, że doszło do zniszczenia przez stronę jednego drzewa w postaci wierzby żałobnej o obw. 267 cm, usytuowanej na działce nr ew. [...] położonej przy ul. [...]. Dokonana przycinka drzewa nie była bowiem zasadna; została bowiem wykonana głównie na potrzeby spółki (bliskość budynków, parkingów), bez uwzględnienia sztuki ogrodniczej i obowiązującego prawa. W związku z koniecznością ustalenia procenta usuniętej objętości korony drzewa organ dokonał porównania zdjęć pochodzących z zasobów "Google Maps Street View" z maja 2022 r. oraz zdjęć wykonanych podczas oględzin w [...] kwietniu 2025 r., w świetle którego nie budzi wątpliwości, iż zakres wykonanych cięć przekroczył w znacznym stopniu 50% masy zielonej korony. Organ I instancji określił ją na 83 %, Spółka zakwestionowała wprawdzie metody określania uszkodzenia drzewostanu, jednakże żadnych swoich obliczeń czy ustaleń w tym zakresie nie zawarła w odwołaniu. Biorąc pod uwagę, iż w koronie mogły występować pojedyncze suche i nadłamane gałęzie, niewidoczne na zdjęciach z 2022 r., zakres prac wykonany był w zbyt rozległym zakresie i obejmował dodatkowo usunięcie zdrowych gałęzi. Odnosząc się do ewentualnego zastosowania przesłanek egzoneracyjnych w postaci formowanie kształtu korony drzew, usunięcia gałęzi obumarłych, nadłamanych, zapewnienie statyki drzewa Kolegium zauważyło, że stosownie do przepisu art. 87a ust. 3 u.o.p. zabieg, o którym mowa w ust. 2 pkt 3 wykonuje się na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Dokumentację przechowuje się przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg. Dalej organ podkreślił, że przepis art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p. dopuszcza prowadzenie takich prac tylko wówczas, gdy nie zmierzają do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa. Strona w trakcie postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów przemawiających za tym, by można było uznać, że usunięte gałęzie były obumarłe lub nadłamane. W odniesieniu do przedmiotowego drzewa, na podstawie przeprowadzonej analizy kształtu korony, można stwierdzić ponadto, że drzewo objęte cięciami nie miało pokroju formy kulistej czy jakichkolwiek innych sztucznych form, wymagających sukcesywnych cięć korony. Wykonane cięcia nie wskazują na zamiar ukształtowania pokroju drzewa w jakiś specjalnie wybrany model (np. kulisty, czy też o zadanej wysokości). Pokrój drzewa po cięciu niczym nie odbiega od naturalnego dla danego gatunku i wieku drzewca. Do akt postępowania nie dołączono żadnego zdjęcia wskazującego na systematyczne wykonywanie cięć w celu uformowania i utrzymania kształtu korony. Konieczność czy zasadność przeprowadzenia cięć, aby zachować walory estetyczne jak i poprawić bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców nie oznacza jednak, że drzewo w wyniku takich cięć może zostać uszkodzone lub zniszczone. Nie może – w ocenie Kolegium – zmienić tej kwalifikacji okoliczność, że cięć dokonywał podmiot będący profesjonalistą na rynku. Na ustalenie, iż doszło do zniszczenia drzew nie ma wpływu fakt, że drzewa zazieleniły się na wiosnę. Kwestia zachowania żywotności drzewa lub braku żywotności drzewa z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego została uwzględniona przez odroczenie terminu płatności 70% wysokości kary, co też organ I instancji ustalił w pkt 3 rozstrzygnięcia. Odnosząc się do złożonych wniosków dowodowych organ wskazał, że zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. jedynie, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Powołanie biegłego, w myśl art. 84 § 1 k.p.a. ma charakter fakultatywny i zależy od uznania organu prowadzącego postępowanie. To strona kwestionująca te ustalenia może posłużyć się dowodami wskazującymi na okoliczności, których istnienie bądź ich brak pragnie wykazać. Ponadto organ w ramach wyspecjalizowanego wydziału ochrony środowiska i rolnictwa zatrudnia pracowników posiadających wymaganą wiedzę z zakresu ochrony środowiska, która w określonych sytuacjach umożliwia im samodzielne dokonywanie ustaleń w przedmiocie zakresu cięć pielęgnacyjnych drzew, bez potrzeby zwracania się o opinię biegłego w każdym przypadku. Ponieważ w przedmiotowej sprawie ewidentnie doszło do zniszczenia drzewa, w ocenie Kolegium powołanie biegłego dendrologa nie jest konieczne do wykazania, że doszło do jego zniszczenia. Reasumując, Kolegium uznało, że w niniejszej sprawie organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, które odpowiada zasadom wynikającym z dyspozycji przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. i na podstawie kompletnego materiału dowodowego zebranego w toku tego postępowania ustalił stan faktyczny sprawy, w tym w sposób niewątpliwy okoliczności o kluczowym znaczeniu dla zastosowania ustawy, co dawało podstawy do obciążenia skarżącej karą administracyjną. Z powyższych względów zarzuty odwołania dotyczące naruszenia przepisów prawa uznać należało za bezzasadne. Kolegium nie dopatrzyło się również z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Skargę na powyższą decyzję złożyła do WSA w Gorzowie Wlkp. N.sp. z o. o. w [...]., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powielając zarzuty podniesione w odwołaniu, uzupełnione o zarzut naruszenia: - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo iż wydanie tej decyzji obarczone zostało naruszeniami przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego podniesionych w odwołaniu oraz niniejszej skardze; - art. 84 § 1 k.p.a. przez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w sytuacji, w której rozstrzygnięcie sprawy wymagało uzyskania wiadomości specjalnych, a rzekomo specjalistyczna wiedza pracowników organu nie może zastąpić dowodu z opinii biegłego; - art. 136 § 1 w zw. z art. 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. przez zaniechanie przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodów wnioskowanych w odwołaniu, mimo ich istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, a także zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przedmiotem kontroli sądowoadminstracyjnej pod względem legalności przeprowadzonej w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 119 pkt 2 i art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 143, dalej jako p.p.s.a.) była w niniejszej sprawie decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. z [...]września 2025 r. utrzymująca w mocy opisaną na wstępie decyzję Prezydenta Miasta [...]. z [...] maja 2025 r. wymierzającą skarżącej spółce karę pieniężną za zniszczenie drzewa – wierzby żałobnej rosnącej na działce nr ew. [...], położonej przy ul. [...]. Podstawę materialną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy u.o.p. Zgodnie z art. 87a ust. 1 tej ustawy prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. Stosownie do art. 87a ust. 2 u.o.p. prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa. Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (art. 87a ust. 4 u.o.p.). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (art. 87a ust. 5 u.o.p.). Prawidłowa wykładnia tak ukształtowanych norm pozwala na stwierdzenie, że w przypadku oddziaływania na koronę drzewa, organ jest zobligowany do ustalenia procentowego, o jaką część została ona zredukowana, oraz czy wyczerpuje to przesłanki zniszczenia wymienione w art. 87a ust. 5 ustawy (50%), czy też może uszkodzenia, wymienione w art. 87a ust. 4 u.o.p. Innymi słowy, w przypadku negatywnego oddziaływania na koronę drzewa, przyjęcie, iż nastąpiło zniszczenie drzewa, będzie wymagało uprzedniego ustalenia, ile zostało usuniętych, w ujęciu procentowym, gałęzi z jego korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa (por. wyrok NSA z 8 marca 2023 r., III OSK 7045/21). Za zniszczenie drzewa wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną (art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p.). Kara ta jest nakładana na posiadacza nieruchomości albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 u.o.p.). Decyzja w przedmiocie wymiaru kary administracyjnej za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa jest decyzją związaną, co oznacza, że w przypadku ziszczenia się warunków przewidzianych ustawą, organ zobligowany jest do jej wymierzenia. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna z art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a cięciami drzew prowadzącymi do ich zniszczenia lub uszkodzenia. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają motywy, jakimi kieruje się strona dokonująca tych cięć (por. wyrok NSA z 23 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 2255/21). W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie wskazuje się, że jako koronę, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa należy rozumieć objętość korony przed pierwszym zabiegiem jej redukcji, plus objętość korony, która przyrosła w okresie od ostatniej redukcji do kolejnej itd. W przypadku, gdy podczas pierwszej redukcji usunięto 30% korony, to przy założeniu, że w okresie do drugiej redukcji korona podwoiła swoją objętość w stosunku do objętości po pierwszej redukcji, druga redukcja korony może być wykonana w wymiarze 15% korony istniejącej przed zabiegiem, czyli 30% korony która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa. Ustawowy przepis mówiący o tym, że dopuszczalne jest usunięcie do 30% korony drzewa, która rozwinęła się w całym okresie jego rozwoju oznacza, że taka część korony może być usunięta łącznie we wszystkich, w tym wcześniejszych, zabiegach, a nie podczas każdego zabiegu. Przy aktualnej treści art. 87a ust. 2 u.o.p nie jest dopuszczalne usunięcie 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa bez dokładnego zbadania ilości wykonanych zabiegów oraz ich skutków dla objętości korony. W przepisach art. 87a ust. 2 i 5 u.o.p. posłużono się czasownikiem dokonanym "rozwinęła się", co powoduje konieczność każdorazowego ustalenia, czy dokonane usunięcie nie spowodowało skrócenia objętości korony o 30%, ale nie tylko względem stanu korony jaki poprzedzał te konkretne czynności, lecz stanu z całego okresu rozwoju drzewa - od chwili powstania korony do czasu sprzed dokonania ostatniego przycięcia, nie pomijając tych gałęzi korony, które zostały usunięte w ramach wszystkich przeprowadzonych zabiegów. Zauważyć należy, że również gałęzie usunięte tworzyły koronę drzewa w okresie jego rozwoju, czyli w okresie czasu wyraźnie zaznaczonym w art. 87a ust. 2 u.o.p., jako podlegającym ochronie. Tej ochronie podlega bowiem pełna objętość korony uwzględniająca rozwój drzewa od początku jego powstania, a nie tylko ta korona, którą zastano przed ostatnim przycięciem. Obowiązujące przepisy nie pozwalają na każdorazowe obcinanie korony o 30%, bo inaczej w krótkim czasie drzewo mogłoby zostać całkowicie pozbawione korony. Tak interpretowany przepis art. 87a ust. 2 i 4 u.o.p. zobowiązuje właściwy do jego zastosowania organ do podjęcia trudu każdorazowego ustalenia, za pomocą środków dowodowych przewidzianych w k.p.a., tego, jak rozrastała się korona drzewa w całym okresie jego rozwoju, aby następnie ustalić, czy wykonana praca przycięcia korony mieści się w limitach wyznaczonych mocą art. 87a ust. 2 u.o.p. Czynności dowodowe powinny zatem dokładnie obrazować stan korony przed każdym zabiegiem przycięcia oraz po tym zabiegu, bo tylko w ten sposób będzie można zrealizować intencje ustawodawcy (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2024 r., III OSK 4056/21; wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 28 marca 2019 r., II SA/Rz 197/19, wyrok WSA we Wrocławiu z 17 grudnia 2024 r., II SA/Wr 660/24, K. Gruszecki, U.o.p. Komentarz, Wyd. VI,WKP 2024, t. 7 do art. 87a ). W niniejszej sprawie w związku z drastyczną ingerencją polegającą na usunięciu niemal całej korony drzewa - wierzba żałobna, położonego na działce nr ew. [...], położonej przy ul. [...], stanowiącym w istocie jej ogłowieniem, uwidocznione na fotografii z [...] kwietnia 2025 r., oraz na zdjęciach wykonanych w trakcie oględzin w dniu [...] kwietnia 2025 r., nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia tak szczegółowego postępowania. Już tylko porównanie ze stanem drzewa z 2022 r. na zdjęciu Google Maps Street View, jak również zdjęć dostarczonych przez stronę (wprawdzie słabej jakości) nie może budzić jakiejkolwiek wątpliwości, że doszło do usunięcia ponad 50 % korony drzewa. Odmienne twierdzenia strony są całkowicie gołosłowne i sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Podkreślić należy, że w orzecznictwie dopuszcza się ocenę stanu drzew przed cięciami pielęgnacyjnymi na podstawie materiału graficznego z Google Maps Street View, czy też osiągalnych za pośrednictwem sieci Internet zdjęcia satelitarne W świetle bowiem otwartego katalogu źródeł dowodnych (art. 75 § 1 k.p.a.), nie ma przeszkód prawnych, aby jako dowód w sprawie dopuścić dane uzyskane zarówno z portali mapowych prowadzonych przez organy administracji rządowej (np. geoportal) oraz poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, jak również dane pochodzące z zasobów mapowych udostępnianych przez podmioty prawa prywatnego (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 17 kwietnia 2024 r., II SA/Gd 948/23, wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 maja 2024 r., II SA/Kr 338/24). Od Wprawdzie zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżącej wskazującym, że organ zastosował przy obliczaniu objętości korony drzewa błędną i nieadekwatną metodę obliczeniowej, polegającą na zastosowaniu pól powierzchni figur płaskich do oceny trójwymiarowej korony drzew, jednakże pozostawało to bez wpływu na stwierdzenie, że doszło do zniszczenia drzewa w rozumieniu art. 87a. ust. 5 u.o.p.. Bez bowiem szczegółowych wyliczeń – jak już wskazano powyżej – proste porównanie stanu drzew sprzed cięcia i po cięciu nie budzi żadnych wątpliwości, że doszło usunięcia ponad 50%. Stąd też zarzuty skarżącej w tym zakresie nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Analiza pisma skarżącej z dnia [...] maja 2025 r. oraz protokołu z odbioru prac z [...] marca 2025 r. nie wskazuje, aby zakwestionowane cięcie było związane z koniecznością usunięcia gałęzi obumarłych lub nadłamanych. W związku z tym nie zaktualizowała się przesłanka wyłączającą odpowiedzialność na podstawie art. 87a ust. 2 pkt 1 u.o.p. Sąd podziela argumentację organu I instancji, zaakceptowaną przez organ odwoławczy, że drastyczna ingerencja w koronę drzewa, będącego przedmiotem postępowania, stanowiącą w istocie ogławianie drzewa, nie miała charakteru formowania korony drzewa (przesłanka wyłączająca odpowiedzialność z art. 87a ust. 2 pkt 2 u.o.p). Ideą bowiem cięć formujących jest utrzymywanie ukształtowanej korony, a nie cykliczne pozbawianie drzewa praktycznie wszystkich gałęzi. W ten sposób nie kształtuje się bowiem żadnej formy drzewa. Poczynione w tym zakresie ustalenia i rozbudowana argumentacja, dokonane przez pracowników Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa, dysponujących niewątpliwie specjalistyczną wiedzą, zbieżne są z powszechnie dostępną literaturą przedmiotu. Wskazuje się bowiem, iż w praktyce konserwacji zieleni zorganizowanej powyższy zabieg nie powinien być stosowany. Zbyt radykalne cięcie koron drzew przyczynia się do: a) zachwiania procesów fizjologicznych drzewa, co może przyczyniać się do jego obumarcia, b) większego prawdopodobieństwa zainfekowania ran powstałych po cięciach, c) niepotrzebnego uruchomienia przez drzewo procesu masowego rozwoju nowych pędów z pączków śpiących, tak zwanych reiteratów. Cięcie ogławiające to zmora polskiego krajobrazu. Wprawdzie wierzba jest gatunkiem stosunkowo szybko odbudowującym utraconą masę wegetacyjną, ale dzieje się to kosztem energii, którą drzewo normalnie spożytkowałoby na walkę z infekcją. W efekcie, wcześniej czy później, kończy się to śmiercią lub wyłamaniem takiego drzewa (por. https://encyklopedialesna.com/haslo/oglawianie-drzew/Zbigniew Chachulski, Pielęgnowanie i leczenie drzew starszych, s. 66-68). Stąd też słusznie organ I instancji uznał, że nie jest usprawiedliwieniem dla pozbawienia drzewa praktycznie całej korony, okoliczność, że dokonano to po starych cięciach. Ponadto odmienne stanowisko prowadziłoby do nieakceptowalnej sytuacji (z punktu widzenia zakresu i celów ochrony przyrody wyrażonych w art. 2 ust. 1 pkt 8 i ust. 2 pkt 5 u.o.p., oraz ogólnej zasady wskazanej w art. 87a ust. 1 u.o.p., że prace w obrębie korony drzewa przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewu), iż dopuszczalne byłoby cykliczne uszkadzanie albo niszczenie drzewa wbrew przepisom art. 87a ust. 4 i 5 u.o.p., które w świetle powyższych wywodów może doprowadzić do ostatecznego unicestwienia drzewa i osiągnięcie rezultatu, który nie został osiągnięty w 2017 r., kiedy to skarżąca spółka bezskutecznie wnioskowała o zezwolenie na wycięcie spornej wierzby. A trzeba pamiętać, że w kontrolowanej sprawie mamy do czynienia z drzewem, które od stu lat wpisuje się w miejski krajobraz [...]. Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. organ może zwrócić się do biegłego o wydanie opinii, jeżeli w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. A zatem ustawodawca nie wprowadził obowiązku przeprowadzenia takiego dowodu nawet wówczas, gdy wyjaśnienie sprawy wymaga wiadomości szerszych niż przeciętne w danej dziedzinie. W szczególności nie zachodzi potrzeba powoływania w sprawach, w których działają organy wyspecjalizowane, których pracownicy niewątpliwie posiadają wiadomości specjalne (por. wyrok NSA z 26 października 2016 r., II OSK 950/15, P. M. Przybysz, K.p.a. Komentarz aktualizowany, Lex/el, t. 2 do art. 84). Przesłanką skutecznego zaskarżenia decyzji nie może być jednak sam fakt niepowołania biegłego, ale wadliwe ustalenie stanu faktycznego będące następstwem niepowołania biegłego (por. wyrok NSA z 1 lutego 2006 r., II FSK 512/05), a z takim przypadkiem nie mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie w świetle powyższych rozważań. Zdaniem Sądu brak było również podstaw do twierdzenia, iż wykonane zabiegi pielęgnacyjne należało kwalifikować jako specjalistyczny zabieg w celu przywróceniu statyki drzewa (art. 87a ust. 2 pkt 3 u.o.p.). Nie wynika to bowiem z treści wspomnianego powyżej protokołu z odbioru prac, gdzie wskazano jedynie na potrzebę formowania korony drzewa. Również z protokołu oględzin z 29 kwietnia 2025 r. nie wynika, aby była zaburzona statyka drzewa. Ponadto podkreślić należy, że zgodnie z art. 87a ust. 3 u.o.p. zabieg, o którym mowa w ust. 2 pkt 3, wykonuje się na podstawie dokumentacji, w tym dokumentacji fotograficznej, wskazującej na konieczność przeprowadzenia takiego zabiegu. Dokumentację przechowuje się przez okres 5 lat od końca roku, w którym wykonano zabieg. Takiej dokumentacji strona nie przedłożyła. Stąd też nie mogła się strona powoływać na tę okoliczność i domagać się powoływania biegłego z okresu dendrologii w tym zakresie. Prawidłowo organy uczyniły adresatem decyzji skarżącą spółkę, będąca posiadaczem działki, na której posadowione jest drzewo. Pozostaje to w zgodzie z powołanym powyżej art. 88 ust. 2 u.o.p. Zważyć należy, iż w myśl tego przepisu na innych podmiot można nałożyć karę tylko w sytuacji, gdy działał on bez zgody posiadacza. Z takim przypadkiem nie mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie, Cięcie wykonane przez spółkę P. zostało bowiem zrealizowane na zlecenie skarżącej, co więcej z protokołu z [...] marca 2025 r. wynika, że zostały wykonane zgodnie ze zleceniem. Zresztą w orzecznictwie wskazuje się, że okolicznością wyłączającą odpowiedzialność posiadacza nieruchomości nie może być "przycięcie" drzew przez zleceniobiorcę niezgodnie z umową cywilnoprawną. Okoliczność ta może być podstawą roszczeń wobec wykonawcy prac. Na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyko doboru wykonawcy prac, może on też tak skonstruować warunki umowy, aby zminimalizować ryzyko zagrożeń. (por. wyrok NSA z 22 listopada 2017 r., II OSK 40/17). Zauważyć przy tym należy, że zadaniem organów administracji nie jest ocena zakresu umowy cywilnoprawnej, jakim jest umowa zlecenia wycinki lub przycięcia drzew i kontrola prawidłowości jej wykonania w świetle art. 429 Kodeksu cywilnego. Nie można oczywiście wykluczyć sytuacji wyjątkowych, kiedy ten zakres przekroczenia umowy cywilnej jest niewątpliwy i nie wymaga prowadzenia w tym zakresie postępowania cywilnego dając tym samym podstawy do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej w stosunku do zleceniobiorcy, jednakże w rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie zachodzi. Podkreślić należy, że zleceniobiorca nie działał na własną rzecz i w swoim imieniu, lecz na rzecz i w imieniu zleceniobiorcy. Nie można więc wykładać art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. w ten sposób, jak czyni to skarżąca, że podmiotem odpowiedzialnym administracyjnie jest podmiot dokonujący fizycznego przycięcia drzew. Taka wykładnia prowadziłaby bowiem do tego, że podmiotem odpowiedzialnym jest zawsze podmiot dokonujący tej czynności. Tymczasem podmiotem odpowiedzialnym w przypadku zlecenia wykonania takiej czynności jest podmiot zlecający. Ponadto, badanie prawidłowości wykonania umowy zlecenia nie mieści się w granicach postępowania administracyjnego, gdyż należy do kognicji sądu cywilnego (por. wyrok NSA z 25 września 2024 r., III OSK 2631/22). Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy z 2004 r. u.o.p. oznacza, że do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej wystarczające jest samo wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a zniszczeniem drzew. Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest, czy posiadacz nieruchomości dokonał przycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają pobudki, czy motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo (por. wyrok NSA z 26 marca 2025 r., III OSK 6538/21). Bezprawne usunięcie lub zniszczenie drzew stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony, ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie. Za przyjęciem wskazanego poglądu przemawia przede wszystkim to, że ani przepisy u.o.p., ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają wyprowadzić innych przesłanek nałożenia kary za usunięcie drzew niż bezprawność (por. wyrok NSA z 5 marca 2025 r., III OSK 1890/23). W ocenie Sądu nie zachodziła również podstawa do odstąpienia od wymierzenia kary na podstawie art. 89 ust. 7 u.o.p. W myśl tego przepisu w przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej. Z działaniem siły wyższej, a co za tym idzie, wystąpieniem stanu wyższej konieczności mamy do czynienia wówczas, gdy będzie ona spowodowana działaniem czynników obiektywnych, których w normalnym stanie nie da się przewidzieć, a wartość chronionego dobra musi być wyższa od tego, które ma ulec zniszczeniu (w tym przypadku drzewa). Stan wyższej konieczności, o którym mowa w art. 89 ust. 7 u.o.p., uzasadniający natychmiastowe usunięcie albo zniszczenie drzewa lub krzewu albo uszkodzenie drzewa i zwalniający z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu (por. wyroki NSA: z dnia 20 lipca 2023 r., sygn. akt III OSK 2673/21; z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 4004/19; z dnia 8 października 2019 r., II OSK 2752/17). Usunięcie gałęzi było w kontrolowanej sprawie działaniem zaplanowanym, rutynowym, wykonywanym cyklicznie w następstwie wybrania oferty podmiotu zajmującego się tego typu zabiegami w dniu [...] marca 2025 r., same zaś prace wykonano w dniu [...] marca 2025 r., co świadczy o braku elementu nagłości. W takich okolicznościach nie można mówić o zaistnieniu stanu wyższej konieczności (por. wyrok NSA z 9 września 2025 r., III OSK 132/24, wyrok WSA w Krakowie z 3 grudnia 2024 r. II SA/Kr 1293/24). Ponadto podkreślić należy, że w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego nie potwierdzono, aby w dniu ogłowienia drzewa stwarzało ono jakiekolwiek zagrożenie, w szczególności by było niebezpiecznie pochylone w stronę zabudowań czy też było w bardzo złym stanie fitosanitarnym. Nie wystarczą w tym względzie gołosłowne twierdzenia skarżącej, czynione na użytek prowadzonego postępowania. Stan wyższej konieczności musi wynikać z obiektywnych, dających się zweryfikować okoliczności, a nie subiektywnego przeświadczenia skarżącej. W związku z regulacją zawartą w powołanym art. 89 ust. 7 u.o.p. w orzecznictwie przyjmuje się, że przepisy ogólne zawarte w dziale IVa k.p.a. dotyczące odstąpienia od wymierzenia kary nie mogą mieć zastosowania (por. wyrok WSA w Białymstoku z 21 lutego 2023 r., II SA/Bk 5/23, wyrok WSA w Poznaniu z 5 listopada 2025 r., IV SA/Po 642/25). Wysokość kary została prawidło określona na kwotę 8010 zł, zgodnie z art. 89 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 1 i 85 ust. 1 u.o.p. oraz zał. nr 1 do r.w.s.o (lp. 1, poz. 1 tabeli dotyczącej wierzby). Zniszczenie drzewa nie musi w każdym przypadku oznaczać pozbawienia go żywotności, ponieważ w przeciwnym przypadku zbędne byłoby uregulowanie przez ustawodawcę możliwości odroczenia terminu uiszczenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa oraz możliwości umorzenia tej kary w przypadku zachowania przez drzewo żywotności (por. wyrok NSA z 15 kwietnia 2025 r., III OSK 2362/23). W niniejszej sprawie organ nie wykluczył zachowania żywotności drzewa, zasadnie zatem na podstawie art. 88 ust. 4 u.o.p. odroczył wymierzoną karę o 5 lat. Przy czym stosownie do art. 88 ust. 5 u.o.p. mógł to uczynić tylko w stosunku 70% wysokości kary. Reasumując, w ocenie Sądu, organy dokonały wystarczających ustaleń i prawidłowej oceny zgromadzonego materiału bez naruszenia przepisów wskazanych w skardze, w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 § 1 k.p.a. Ponadto organy dostatecznie uzasadniły swe rozstrzygnięcia, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu umożliwiającym jego kontrolę sądowoadministracyjną. Przeprowadzona powyżej analiza przepisów nie wykazała również naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Z tych względów Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło