II SA/Go 875/16
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2016-12-29
Skład orzekający: Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Krzysztof Dziedzic, Grażyna Staniszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli naruszenie to wynika z samodzielnej decyzji kierowcy, a przedsiębiorca podjął środki zapobiegawcze?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli wynikają one z samodzielnej decyzji kierowcy. Przepisy art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, przewidujące możliwość zwolnienia z odpowiedzialności, nie mają zastosowania w przypadku ingerencji w działanie tachografu, a jedynie w odniesieniu do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków. Przedsiębiorca nie wykazał, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, a jedynie podjął standardowe środki zapobiegawcze.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej ujawniono, że kierowca firmy J spółki z o.o. spółki komandytowej używał magnesu zakłócającego pracę tachografu, aby uniknąć rejestrowania czasu pracy. Firma twierdziła, że podjęła wszelkie niezbędne środki zapobiegawcze, a działanie kierowcy było jego samodzielną decyzją. Organy administracji nałożyły na spółkę karę pieniężną, uznając, że nie wykazała ona okoliczności zwalniających z odpowiedzialności. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując, że naruszono przepisy dotyczące możliwości zwolnienia z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędzia WSA Grażyna Staniszewska (spr.) Protokolant referent stażysta Krzysztof Frączek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi J spółki z o.o. spółki komandytowej na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Dnia [...] czerwca 2014 r. ok. godz. 1.42, na zjeździe z drogi krajowej nr [...] na parking stacji paliw P, został zatrzymany do kontroli drogowej przez funkcjonariuszy celnych ciągnik samochodowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową o nr rej. [...], prowadzony przez M.C.. W toku kontroli ustalono, że zestawem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony J Spółka z o.o. Spółka komandytowa realizowała przewóz drogowy rzeczy z Polski do Francji.
W toku kontroli ujawniono m.in., że kierowca wykonywał przewóz pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe – magnes, wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie tachografu. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że w dniu kontroli o godz. 00.09 na parkingu P założył magnes do impulsatora przy skrzyni biegów, gdyż kończył mu się czas pracy 15-godzinnej. Jadąc z magnesem założonym na impulsator miał zamiar dotrzeć do przejścia granicznego w [...]. Zrobił to na własną odpowiedzialność.
Po przekazaniu dokumentacji Naczelnikowi Urzędu Celnego, organ ten pismem z dnia [...] października 2015 r. wszczął wobec Spółki postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzonego naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Jednocześnie organ wezwał stronę do wskazania okoliczności określonych w art. 92b) i art. 92c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), dalej w skrócie u.t.d., zwalniających podmiot wykonujący przewóz drogowy od odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli naruszenie, strona powinna je wskazać oraz potwierdzić stosownymi dokumentami. Organ wezwał również Spółkę do dostarczenia dokumentów dotyczących: planowania czasu pracy kierowców, przeprowadzania kontroli w zakresie przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie pracy, prowadzenia szkoleń w zakresie transportu drogowego, systemu motywacyjnego i innego rodzaju środków dyscyplinujących kierowców do przestrzegania w/w przepisów.
W toku postępowania Spółka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wystąpiła o przesłuchanie M.C. w charakterze świadka na okoliczność przyczyn zainstalowania przez niego magnesu na tachografie oraz na okoliczność środków podejmowanych przez pracodawcę w celu zapewnienia przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców, a także prezesa zarządu Spółki J.G. na drugą z wymienionych okoliczności. Wnioski te zostały uwzględnione dzięki uzyskaniu pomocy prawnej ze strony naczelnika Urzędu Celnego, a protokoły przesłuchania wymienionych osób zostały załączone do materiału dowodowego sprawy.
Pismem z dnia [...] stycznia 2016r. pełnomocnik Spółki oświadczył, iż podłączenie magnesu było samodzielną decyzją kierowcy, spowodowaną chęcią wcześniejszego powrotu do domu, na co pracodawca nie miał żadnego wpływu i nie mógł mu zapobiec. Pracodawca podjął wszystkie niezbędne środki mające na celu przeciwdziałanie zakłócaniu przez kierowców pracy tachografów i naruszeń czasu pracy. Mianowicie zasady wynagradzania kierowców nie zachęcają kierowców do naruszeń obowiązujących przepisów. Kierowcy nie dostają żadnych premii za szybsze wykonanie zlecenia, a ich wynagrodzenie nie jest uzależnione od przejechanych kilometrów. Zostali oni przeszkoleni w zakresie norm czasu pracy i poinformowani o zakazie stosowania magnesu w celu zakłócania pracy tachografu. Kontrolowany kierowca został zapoznany z regulaminem pracy, co potwierdził własnoręcznym podpisem. Trasa została należycie zaplanowana przez dział logistyki, a kierowca otrzymał precyzyjne instrukcje i wytyczne co do sposobu wykonania zlecenia oraz miał możliwość skontaktowania się z pracodawcą. Spółka dokonuje kontroli pojazdów pod kątem obecności w pojeździe urządzeń ingerujących w zapisy tachografu. W sprawie zachodzą zatem okoliczności określone w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d., powodujące wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia. Popełnione przez kierowcę naruszenie było pierwszym tego typu zachowaniem z jego strony.
Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na J Spółkę z o.o. Spółkę komandytową karę pieniężną w kwocie 5000 zł za wykonanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Jednocześnie organ I instancji odstąpił od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o 31 minut przy wykonywaniu przewozu drogowego w 24-godzinnym czasie rozliczeniowym rozpoczętym w dniu 8 czerwca 2015 r. o godz. 10:52, powstałe w związku z przeprowadzonymi czynnościami kontrolnymi i ujawnieniem nierejestrowania faktycznej aktywności kierowcy.
Od powyższej decyzji Spółka wniosła odwołanie do Dyrektora Izby Celnej, zarzucając naruszenie art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez niezastosowanie powyższych przepisów.
W odwołaniu pełnomocnik Spółki ponownie podniósł, że podłączenie przez kierowcę magnesu było jego samodzielną decyzją, na którą pracodawca nie miał jakiegokolwiek wpływu. Pracodawca, aby wyeliminować możliwości popełniania przez kierowców naruszeń, zapewnił zatrudnionym przez siebie kierowcom prawidłowe zasady wynagradzania, właściwą organizację i dyscyplinę pracy, jak też szkolenia dotyczące przestrzegania norm czasu pracy kierowców przeprowadzane przez profesjonalne podmioty zewnętrzne. Kierowca został również zaznajomiony z treścią regulaminu pracy, w którym zamieszczono wyraźny zakaz zakłócania pracy tachografów, pod rygorem odpowiedzialności porządkowej, co potwierdził własnoręcznym podpisem. Zlecenia transportowe dobierane są w Spółce w taki sposób, by możliwe było bezpieczne wykonanie przewozu bez konieczności naruszania przepisów. Pan G. osobiście dokonał kontroli pojazdu przed rozpoczęciem zadania przewozowego pod kątem obecności w pojeździe urządzeń ingerujących w zapisy tachografu. Kontrola nic nie wykazała, tak więc urządzenie zostało podłączone w trakcie realizacji zlecenia w trasie, wówczas kiedy pracodawca ma nadzór nad kierowcą tylko telefoniczny.
Ponadto pełnomocnik Strony oświadczył, że pracodawca nie mógł przewidzieć takiego zachowania kierowcy, ponieważ w swojej dotychczasowej karierze zawodowej nie dopuścił się on jakiegokolwiek naruszenia przepisów związanych z czasem pracy kierowców, do tej pory był wzorowym pracownikiem, który nie sprawiał jakichkolwiek problemów.
W toku postępowania odwoławczego, na wezwanie organu, pełnomocnik Spółki przedłożył odpisy: umowy o pracę z dnia [...] grudnia 2011r. zawartą z kontrolowanym kierowcą wraz z aneksem do niej z dnia [...] października 2014r., informacji o warunkach zatrudnienia określonej w art. 29 § 3 Kodeksu pracy u pracodawcy, który posiada regulamin pracy, dokumentu z dnia [...] stycznia 2014r. przypominającego o przestrzeganiu czasu pracy i nie ingerowaniu w pracę tachografu opatrzone podpisem kierowcy, faktury VAT nr [...] z dnia [...] czerwca 2015r. dotyczącej usługi transportowej, listu przewozowego CMR i zlecenia transportu, świadectwa kwalifikacji zawodowej M.C. z dnia [...] marca 2014 r. Jednocześnie poinformował o braku możliwości przedłożenia dokumentów dotyczących planowania przewozu drogowego wykonywanego przez w/w kierowcę w dniach [...] czerwca 2015 r. i wniósł o przeprowadzenie na tę okoliczność dowodu z przesłuchania P.G. jako osoby znającej wewnętrzne procedury Spółki, sposób jej organizacji oraz czynniki mające wpływ na planowanie przejazdów. Wniosek powyższy został uwzględniony i w/w osoba została przesłuchana dzięki pomocy prawnej Naczelnika Urzędu Celnego
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] Dyrektor Izby Celnej powołując się na przepisy art. 138 § 1 pkt 1, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23), art. 87 ust. 1. art. 89 ust. 1 pkt 3. art. 92a) ust. 1, ust. 6 i art. 4 pkt 22 Iit. a), art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013, poz. 1414. ze zm.) i Lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do niniejszej ustawy, art. 13, art. 15 ust. 2 i ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U. UE.L. 1985.370.8), w związku art. 46, art. 47 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L 60/1 z 28.02.2014 ), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy przedstawił i omówił treść regulacji prawnych (w tym i przepisów przejściowych) powołanych w podstawach prawnych decyzji, dotyczących użytkowania i kontroli urządzenia rejestrującego, jego konstrukcji oraz instalacji jak też odpowiedzialności pracodawcy i kierowcy za poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących oraz karty kierowcy. Wskazał na wynikający z przepisu art. 15 ust. 8 rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 (art. 32 ust.3 rozporządzenia (UE) nr 165/2014) zakaz fałszowania, likwidowania, niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy oraz jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, kartą kierowcy lub wykresówką, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz wydrukowanych informacji, jak też zakaz znajdowania się w pojeździe jakiegokolwiek sprzętu, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Wskazał na wynikające z art. 92a ust. 1 u.t.d. skutki prawne nieprzestrzegania norm i warunków ustanowionych przepisami powoływanego rozporządzenia, sankcjonowane karami pieniężnymi wysokości od 50 zł do 10000 zł za każde naruszenie, określone w załączniku nr 3 do u.t.d.
Organ drugiej instancji stwierdził, iż odpowiedzialność kierowcy pojazdu samochodowego za naruszenia obowiązków wynikających z art. 87 ust. 1 i 2 u.t.d, a także za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92b ust. 1 w związku z ust. 2 odbywa się w trybie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 92 ust. 1 i 5) i jest odpowiedzialnością odrębną (opartą na zasadzie winy) w stosunku do odpowiedzialności przedsiębiorcy, który ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w art. 92b ust. 2, art. 92 ust. 1 i 2 u.t.d. bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawnoadministracyjnej, ponieważ przebieg postępowania wykroczeniowego prowadzonego wobec kierowcy nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywał on czynności prowadzenia pojazdu. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie, jakiego dopuścił się kierowca, wynika z art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) 561/2006, z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz z art. 92a ust. 1 u.t.d.
Naruszenie wskazanych wyżej przepisów powoduje, że po stronie organu administracji publicznej powstaje obowiązek nałożenia na podmiot wykonujący przewóz drogowy kary pieniężnej, określonej w załączniku nr 3 do u.t.d (art. 92a) ust.1 i ust. 6, chyba że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność tego podmiotu, wymienione w art. 92b ust. 1 lub 92c ust.1 i 2 u.t.d. Powołane przepisy stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy, zatem nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedsiębiorca w takich przypadkach mógłby się zwolnić od odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Organ odwoławczy podkreślił, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d dotyczy sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na kierowców.
Przepis art. 92c ust. 1 u.t.d, stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, nie może być interpretowany w sposób dopuszczający zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 92b tej ustawy. To wypaczałoby bowiem sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji. Przedsiębiorca, wywodząc skutki prawne z art. 92b i art. 92c ust.1 i 2 u.t.d, powinien udowodnić okoliczności wskazane w tych przepisach, natomiast na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
W toku postę4powania Spółka została wezwana do przedstawienia dokumentów dotyczących planowania i wykonywania w dniach [...] czerwca 2015r. usługi transportowej, dokumentów świadczących o prawidłowej organizacji, dyscyplinie pracy i zasadach wynagradzania kierowców w przedsiębiorstwie oraz do przesłania dowodów wskazujących na istnienie w sprawie okoliczności określonych w art. 92c u.t.d. W postępowaniu odwoławczym Spółka przedstawiła umowę o pracę zawartą z kierowcą. Nadto na wniosek strony przesłuchano kierowcę, prezesa zarządu Spółki oraz pracownika działu logistyki na okoliczności dotyczące sposobu organizacji pracy w Spółce, planowania tras przewozów, kontroli kierowców w zakresie przestrzegania przepisów o czasie pracy oraz zasad wynagradzania pracowników.
Na podstawie przeprowadzonych dowodów organ odwoławczy uznał, iż w przedsiębiorstwie obowiązują zasady wynagradzania kierowców niezawierające składników wynagradzania lub premii zachęcających do naruszania przepisów. Jednakże dla uznania braku odpowiedzialności przedsiębiorcy nie wystarczy samo odesłanie do treści stosunków prawnych łączących przewoźnika (przedsiębiorcę) z jego pracownikami (współpracownikami), które spełniać miałyby funkcję motywującą i dyscyplinującą, ale również niezbędna jest ocena organizacji pracy, w tym także logistycznych rozwiązań, czasu oznaczonego na realizację danego przedsięwzięcia (przewozu), które faktycznie wymuszają ale i umożliwiają zachowanie określonych w przepisach zasad bezpieczeństwa drogowego.
Organizacja logistyczna to główny element planowania wykonania zadania z uwzględnieniem takich elementów jak: odpowiednia rezerwa czasowa, rodzaj ładunku, zaplecze parkingowe na trasie przewozu, uwzględnienie zobowiązań dostarczenia towaru, godzin załadunku i rozładunku, możliwości techniczne pojazdu, wykonywanie innych czynności związanych z transportem drogowym oraz właściwa ocena umiejętności i posiadanej wiedzy kierowcy, któremu powierza się wykonanie zadania. Przedsiębiorca powinien tak zaplanować kierowcy zadanie przewozowe, aby oprócz wskazówek dotyczących rozpoczęcia i zakończenia zadania przewozowego, czasu jazdy i czasu odpoczynku kierowca miał zaplanowany także czas i miejsca odpoczynku, a w jego gestii pozostawało jedynie wykonanie przewozu. Zgodnie z art. 10 rozporządzenia (WE) 561/2006 to podmiot prowadzący przedsiębiorstwo transportowe obowiązany jest do wydawania kierowcom odpowiednich poleceń, planowania i organizowania ich pracy, a także przeprowadzania regularnych kontroli dotyczących przepisów rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) 561/2006. Z mocy art. 10 ust.3 rozporządzenia (WE) 561/2006 oraz art. 92a) ust. 1 u.t.d., to przedsiębiorca odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Analizując powyższe naruszenie oraz zgromadzony materiał dowodowy organ odwoławczy doszedł do wniosku, iż przedsiębiorca organizujący przewozy drogowe nie wykazał w postępowaniu administracyjnym, że zaplanował w dniu 9 czerwca 2015 r. transport w sposób gwarantujący kierowcy rzeczywiste warunki przestrzegania wymogów określonych w przepisach rozporządzenia (WE) 561/2006 oraz rozporządzenia rady (EWG) 3821/85.
Fakt przeniesienia na kierowcę decyzji w sprawie planowania trasy przejazdu, dziennych okresów prowadzenia pojazdu i planowania przerw w jeździe świadczą o nieprawidłowościach w organizacji pracy w przedsiębiorstwie Ogólnikowe twierdzenia Strony i kierowcy dotyczące planowania zadań przewozowych, nie mogą stanowić podstawy do zastosowania w sprawie art. 92b) ust. 1 u.t.d., ponieważ planowanie i organizowanie czasu pracy kierowcy, a także przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy, odpowiada on za ewentualne naruszenia przepisów, których dopuszczają się osoby wykonujące przewozy na jego rzecz. Nawet w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym posługuje się przedsiębiorca przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest wynikiem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które przedsiębiorca nie ma wpływu, wyłączenie odpowiedzialności tego przedsiębiorcy nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników
Zarówno pełnomocnik Strony w piśmie z dnia [...] stycznia 2016r. jak i przesłuchiwani świadkowie wskazywali, że zatrudnieni w firmie pracownicy działu administracji na bieżąco kontrolują czas pracy kierowców, dokonują odczytu kart kierowców i informują kierowców o ewentualnych naruszeniach. Natomiast w dniu ujawnionego naruszenia kierowca, odnosząc się do obowiązującego w firmie systemu kontrolowania przestrzegania przez kierowców przepisów zeznał, że dane z jego karty kierowcy sczytywane są co 28 dni przez pracownika firmy, a o naruszeniach dowiaduje się wówczas jeżeli sam się zapyta, w przeciwnym razie nieraz nie otrzymuje informacji.
Powyższe zdaniem organu nie pozwala na stwierdzenie, że w firmie prawidłowo funkcjonuje nadzór i kontrola czasu pracy kierowców. Pobieranie danych z kart kierowców i ich rozliczanie jest działaniem podejmowanym w ramach ustawowego obowiązku. Samo wykonywanie tych czynności nie świadczy jeszcze o zastosowaniu właściwych rozwiązań organizacyjnych, umożliwiających kierowcom przestrzeganie przepisów i norm prawnych.
Nawet w przypadku zaplanowania trasy transportu, w tym miejsc postojowych, przedsiębiorca winien przedsięwziąć takie kroki organizacyjne, które umożliwią mu sprawdzenie, czy opracowany plan jest przez kierowcę faktycznie realizowany. Nie jest wystarczająca dokonywana co pewien czas analiza danych wynikających z karty pracy kierowcy czy też zapisów z tachografów, które można bez większych problemów sfałszować. Przedsiębiorca winien wprowadzać w życie inne rozwiązania związane nie tylko z odpowiednim doborem pracowników wykonujących w jego imieniu transport, ale także z ich faktycznym nadzorem.
Nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie aktywności kierowcy, jazdy i przebytej drogi fałszuje rzeczywisty czas pracy kierowcy, przez co kierujący pojazdem może dowolnie naruszać normy dotyczące czasu jazdy i odpoczynku. Gdyby dane zapisywane na kartach kierowców były przez przedsiębiorcę rzetelnie kontrolowane, to żaden kierowca nie wykonywałby przewozu drogowego z podłączonym do impulsatora niedozwolonym urządzeniem w postaci magnesu, które zakłóca pracę tachografu.
Stwierdzenie "po raz pierwszy" zamontowania magnesu nie może skutkować przyjęciem automatycznie niewiedzy przedsiębiorcy o fałszowaniu zapisów tachografu, nie tyle na jego polecenie, co w związku z niewłaściwą organizacją pracy i brakiem regularnych kontroli. W innym przypadku (powtórzenia się używania magnesu przez kierowców zatrudnionych u skarżącego), świadczyłoby to nie o braku wiedzy przedsiębiorcy na temat zachowań jego kierowców, ale o braku właściwego przeszkolenia kierowców.
Przedsiębiorca pomimo wezwania przez organ II instancji do przedłożenia dokumentów dotyczących przeprowadzonych szkoleń kierowcy z zakresu transportu drogowego nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o przeprowadzaniu w firmie cyklicznych szkoleń z zakresu transportu drogowego (certyfikatów, list obecności, planów szkoleń). Przesłana kserokopia świadectwa kwalifikacji zawodowej kierowcy jest dokumentem wymaganym przepisami prawa, a nie wynikającym z organizacji w przedsiębiorstwie. Sam kierowca zeznał, że w szkoleniu dotyczącym czasu pracy kierowcy uczestniczył w 2014 r.
Nie można uznać za wystarczające zaopatrzenia kierowców w instrukcje, regulaminy i inne materiały dotyczące zasad organizacji i dyscypliny pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dla wykazania profesjonalnej staranności w przestrzeganiu zasad o jakich mowa w art. 92b, przedsiębiorca musi udowodnić, że pracownicy przyswoili potrzebną wiedzę. Podpis pracownika zawierający oświadczenie o znajomości omawianych zasad i zobowiązanie do ich przestrzegania nie może zastąpić dowodu o faktycznym szkoleniu kierowców w omawianym zakresie. Prowadzenie szkolenia należy uznać jednak za niewystarczające jeżeli przedsiębiorca nie egzekwuje od pracowników przestrzegania ustanowionych zasad. Przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudnieni przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Przestrzeganie przepisów ustala przedsiębiorca przez system kontroli i jako jej następstwo, stosuje właściwe środki dyscyplinujące. Gdyby kierowca przyswoił potrzebną wiedzę, to wówczas zdawałby sobie sprawę, że podłączenie magnesu jest bardzo poważnym naruszeniem, za które odpowiedzialność ponosi nie tylko on, ale i przedsiębiorca przewozowy, w imieniu którego wykonuje transport drogowy.
Z przesłuchania J.G. wynika, iż samodzielnie dokonał on kontroli pojazdu kierowanego przez M.C. pod kątem obecności w pojeździe urządzeń ingerujących w zapisy tachografu. Kontrola ta nie wykazała nieprawidłowości. Niedozwolone urządzenie zostało podłączone już w trakcie realizacji zlecenia, kiedy przełożonym pozostawał wyłącznie telefoniczny nadzór nad kierowcą. Okoliczności towarzyszące zdarzeniu z dnia [...] czerwca 2015 r. tj. posiadanie przez kierowcę w samochodzie magnesu i celowe podłączenie go do impulsatora skrzyni biegów aby oszukać pracę impulsatora, jak i zdobywanie wiedzy o fałszowaniu zapisów tachografu, świadczą jednak o planowanym, z góry powziętym zamiarze naruszenia przez kierowcę przepisów prawa. Świadczy to nie tylko o niewłaściwym doborze pracowników przez przedsiębiorcę, ale i o pewnych nieprawidłowościach w sprawowanej kontroli czasu pracy kierowców, w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, którego kierowca zaopatruje się w niedozwolone dodatkowe urządzenie i zdobywa wiedzę o sposobie fałszowania danych rejestrowanych na tachografie.
Celem sankcji określonych w art. 92a) u.t.d. jest wymuszenie na przewoźniku takiej organizacji pracy, aby zapewnić przestrzeganie przez kierowców przepisów o czasie pracy kierowców, co obligować ma przedsiębiorców do podjęcia działań nadzorczo-kontrolnych, dyscyplinujących osoby wykonujące na jego rzecz usługi transportowe. Nawet w sytuacji, gdy kierowca weźmie na siebie całą odpowiedzialność za powstałe naruszenie, jego wina oceniana na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnej po stronie przedsiębiorcy.
W toku postępowania administracyjnego ani Strona ani też kierowca nie wskazali na wystąpienie w sprawie okoliczności ujętych przepisem art. 92c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Podłączenie magnesu bez wiedzy przedsiębiorcy takich okoliczności nie stanowi. W ramach art. 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się bowiem przypadki podłączenia niedozwolonego urządzenia do tachografu. Przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnym, niemożliwym do przewidzenia i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników.
W toku postępowania administracyjnego przedsiębiorca nie wykazał, iż w sposób właściwy przeszkolił kierowcę, zorganizował pracę, planował zadanie przewozowe i przeprowadzał kontrole czasu pracy z uwzględnieniem czasu potrzebnego na realizację danego przewozu drogowego zgodnie z ustalonymi normami dotyczącymi okresu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, dlatego nie można ocenić jego działań kontrolnych za prawidłowe. Wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, niemniej jednak wynikający z art. 10 rozporządzenia (WE) 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Przepisy art. 92b) ust. 1 lub 92c) u.t.d. zawierające ogólne klauzule wyłączające odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, nie mogą być interpretowane w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 10 rozporządzenia (WE) 561/2006. To wypaczałoby sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności administracyjnej w każdej sytuacji.
Biorąc pod uwagę, że ryzyko osobowe działania kierowcy obciąża przewoźnika, uwzględniając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego jakie wiązało się z podłączeniem do tachografu magnesu, jak również, iż braku wiedzy przedsiębiorcy o samowolnej ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego nie można kwalifikować ani w kategorii tzw. braku wpływu przedsiębiorcy, jak i okoliczności których nie można przewidzieć, w rozpatrywanej sprawie zasadnym zdaniem organu było wymierzenie kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za stwierdzone naruszenie.
Na powyższą decyzję J Spółka z o.o. Spółka komandytowa, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] lutego 2016r. Skarżonej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. poprzez błędną interpretację przesłanek leżących u podstaw zastosowania wskazanych przepisów, a w konsekwencji ich niezastosowanie w sprawie.
Zdaniem Spółki jako podstawę rozstrzygnięcia organy nieprawidłowo przyjęły w niniejszej sprawie przepisy u.t.d. Organ II instancji błędnie uznał, że na gruncie rozpoznawanej sprawy nie może mieć zastosowania art. 92b ust. 1 tej ustawy. Z uzasadnienia decyzji wynika, iż przepis ten zawiera przesłanki egzoneracyjne dotyczące kary pieniężnej za naruszenie wyłącznie tych przepisów, które dotyczą czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. W zaskarżonym orzeczeniu wskazano, iż normy tej nie stosuje się do naruszeń sprowadzających się do ingerowania w działanie tachografu w celu fałszowania wskazań urządzenia rejestrującego w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Zdaniem strony skarżącej pogląd ten nie zasługuje jednak na uwzględnienie.
Skarżąca Spółka podniosła, iż każde działanie czy zaniechanie kierowcy ma konkretny cel oraz wywołuje określone skutki. Pracownicy nie ingerują w zapisy tachografu bez wyraźnej przyczyny. Czasem jest to skutek wyraźnych poleceń ze strony nieuczciwego pracodawcy, a czasem inicjatywa samego pracownika. Na gruncie niniejszej sprawy bezspornym pozostaje, iż kierowca M.C. zakłócał pracę tachografu z własnej inicjatywy, z przyczyn osobistych. Jego jedynym celem było wcześniejsze zakończenie pracy i szybszy powrót do domu. Zdecydował się tym samym na zignorowanie wprowadzonych przez ustawodawcę okresów odpoczynku. Fizyczna ingerencja w zapisy tachografu była zatem wyłącznie środkiem do realizacji głównego zamiaru, jakim było naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i wymaganych okresów odpoczynku. W związku z tym za uzasadnione z logicznego punktu widzenia należy uznać zastosowanie w takich sytuacjach przepisu zawierającego przesłanki egzoneracyjne dotyczące norm o czasie prowadzenia pojazdów. Pozytywne działania ze strony przedsiębiorcy, które mają na celu wprowadzenie takiej organizacji pracy, aby kierowcy nie musieli ingerować w zapisy tachografu, powinny bowiem zostać uwzględnione. Taką możliwość zapewnia właśnie zastosowanie art. 92b ust. 1 u.t.d., którego organ II instancji ostatecznie nie zastosował.
W ocenie strony skarżącej, organ II instancji błędnie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy. Przedstawione dokumenty oraz wiarygodne zeznania świadków jednoznacznie świadczą o prawidłowej organizacji pracy w Spółce.
Po pierwsze, kierowca został profesjonalnie przeszkolony przez firmę zewnętrzną w zakresie przestrzegania norm czasu pracy kierowców. W trakcie tego szkolenia kierowcę poinformowano szczegółowo o powszechnie obowiązujących przepisach prawa regulujących kwestie dopuszczalnego czasu pracy kierowców. Został ponadto wyraźnie pouczony, że używanie magnesu w celu zakłócania pracy tachografu jest niedozwolone i może narazić zarówno kierowcę, jak i jego pracodawcę na kary finansowe. Ta okoliczność wynika jednoznacznie z zeznań M.C..
Po drugie, kierowca został zaznajomiony z treścią regulaminu pracy, w którym zamieszczono wyraźny zakaz zakłócania pracy tachografów pod rygorem odpowiedzialności porządkowej. Kierowca własnoręcznym podpisem potwierdził, że zapoznał się z treścią regulaminu pracy.
Po trzecie, dział spedycji Spółki zawsze stara się tak dobierać zlecenia transportowe dla poszczególnych kierowców, by umożliwić im bezpieczne wykonanie zlecenia bez konieczności naruszania jakichkolwiek przepisów, w tym przepisów o czasie pracy kierowców, co zostało dowiedzione w treści zeznań świadków.
Po czwarte, zgodnie z regulaminem pracy czas pracy każdego kierowcy, rejestrowany przez tachograf cyfrowy, jest regularnie kontrolowany przez pracowników administracyjnych Spółki. W razie wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości każdy kierowca jest informowany o tych nieprawidłowościach oraz instruowany, w jaki sposób należy unikać naruszeń czasu pracy w przyszłości. Kierowca może także ponieść odpowiedzialność porządkową za stwierdzone naruszenie. Okoliczność ta została potwierdzona przez kierowcę.
Po piąte, przewinienie, którego dopuścił się kierowca, było pierwszym i jedynym takim zachowaniem z jego strony. Nigdy wcześniej, ani nigdy później kierowca nie był karany za niedozwoloną ingerencję w pracę tachografu. Z tego powodu pracodawca przed popełnieniem spornego przewinienia nie miał absolutnie żadnych podstaw, by zakładać, że może on takie przewinienie popełnić. Nie było zatem przesłanek, żeby akurat w stosunku do tego kierowcy stosować jakieś dodatkowe środki ostrożności.
Po szóste, samochody w Spółce podlegają wyrywkowym kontrolom na obecność magnesów, co zeznał kierowca.
Po siódme, w Spółce w trakcie wykonywania zlecenia transportowego kierowca pozostaje w stałym kontakcie telefonicznym z działem spedycji przez 24 godziny na dobę, co potwierdził kierowca oraz pracownik działu spedycji.
Wątpliwości nie budzą również zasady wynagradzania pracowników w Spółce. Są one ustalone w sposób zgodny z obowiązującymi normami prawa pracy. W żaden sposób nie motywują one pracowników do naruszania czasu pracy. Nie zawierają bowiem dodatkowych premii czy nagród, za ilość przejechanych kilometrów lub wcześniejsze ukończenie zlecenia. W związku z powyższym należy przyjąć, iż na tle niniejszej sprawy ziściły się wszystkie przesłanki zastosowania normy z art. 92 b ust. 1 u.t.d. Brak jej zastosowania powinien zatem zostać potraktowany jako poważne naruszenie prawa materialnego.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego, bezpośrednio wynika, iż naruszenia popełnione przez kierowcę były spowodowane wyłącznie jego osobistymi pobudkami i niewłaściwym stosunkiem do wykonywanych obowiązków. Skorzystanie z niedozwolonego magnesu było jego samodzielną decyzją, na którą przedsiębiorca nie mógł mieć jakiegokolwiek wpływu. Jedynym celem powyższego działania była chęć szybszego zakończenia zlecenia przewozowego i wcześniejszego powrotu do domu. Oczywistym pozostaje, że pracodawca nie ma możliwości ingerencji w typowo osobiste okoliczności, wynikające wyłącznie ze złej woli pracownika. W związku z powyższym twierdzenia o niewłaściwym doborze kadry pracowniczej należy uznać za bezpodstawne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego.
Pracodawca nie był w stanie przewidzieć zaistnienia powyższych okoliczności. Kierowca swoim dotychczasowym zachowaniem oraz wzorowym traktowaniem obowiązków pracowniczych, nie dawał jakichkolwiek podstaw do podejrzewania go o możliwość rażącego naruszenia obowiązujących wszystkich kierowców norm. Skoro więc przedsiębiorca zapewnił odpowiednią organizację pracy i dochował wszystkich przewidzianych przez prawo wymogów, uzasadnione jest twierdzenie, iż nie miał jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszenia. Zestawienie powyższych okoliczności uprawnia, zatem do zastosowania art. 92c u.t.d. Odmienna interpretacja powyższej normy doprowadziłaby do kuriozalnej sytuacji, w której przepis ten praktycznie nigdy nie miałby zastosowania. Użyciu magnesu pracodawca mógłby skutecznie zapobiec w zasadzie wyłącznie w sytuacji, gdyby osobiście jechał w trasę z każdym kierowcą i kontrolował każdy jego ruch. Albo gdyby pracodawca wyznaczył dla każdego kierowcy swojego przedstawiciela odpowiedzialnego za kontrolowanie pracy danego kierowcy. Takie działanie ze strony pracodawcy jest jednak nierealne. Podjął on w niniejszej sprawie wszystkie niezbędne środki mające przeciwdziałać zakłócaniu przez kierowców pracy tachografów, ale nie mógł fizycznie zapobiec temu, by konkretny kierowca przyłożył magnes do tachografu. Nie ma bowiem takiej fizycznej możliwości, by pracodawca kontrolował wszystkich kierowców (których ma kilkudziesięciu) i jeździł z nimi we wszystkie trasy, by nie dopuścić do niedozwolonego użycia przez tych kierowców magnesu. W branży przewozowej sprawowanie ścisłego i nadzoru nad kierowcami jest niemożliwe. Nie można zatem obciążać pracodawcy skutkami działań kierowców, na które pracodawca nie miał żadnego wpływu.
Strona w niniejszej sprawie dochowała wszystkich wymogów narzucanych przez przepisy pracy. Jednocześnie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wskazano jakichkolwiek dodatkowych rozwiązań, które przedsiębiorca mógłby wdrożyć, aby uniknąć podobnych naruszeń w przyszłości. Wymierzając kary organy administracji nie wskazały konkretnych obszarów organizacji pracy w Spółce, które wymagałyby naprawy. Wykroczenie popełnione przez kierowcę nie było bowiem w żaden sposób zawinione przez spółkę J. Skoro kierowca miał świadomość, iż za podłączenie magnesu czeka go odpowiedzialność zarówno ze strony pracodawcy jak i właściwych organów administracji, a pomimo tego zdecydował się na naruszenie przepisów, to trzeba przyjąć, iż nie było realnej możliwości uniknięcia powyższego wykroczenia.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności) jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 p.p.s.a. i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanych aktów może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że naruszają one przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (pkt 2 § 1 art. 145). W przypadku braku podstaw do jej uwzględnienia skarga podlega oddaleniu na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a.
Przedmiotem postępowania w sprawie była legalność decyzji Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] sierpnia 2016 r., utrzymująca w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] lutego 2016 r. o nałożeniu na skarżącą Spółkę kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu kontrola legalności przedmiotowej decyzji Dyrektora Izby Celnej, w odniesieniu do zarzutów skargi, jak też w granicach rozpoznawanej sprawy nie doprowadziła do stwierdzenia, że zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało z kwalifikowanym uchybieniem przepisom proceduralnym czy też prawa materialnego, o jakich mowa w przywołanym art. 145 § 1 p.p.s.a., wobec czego skarga podlegała oddaleniu.
Kontrolowana decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23). Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły zaś m.in. przepisy ustawy transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., powoływanej jako u.t.d.).
Z materiału dowodowego sprawy, w tym mającego moc dokumentu urzędowego protokołu kontroli drogowej z dnia [...] czerwca 2015 r., jednoznacznie wynika, iż w dniu [...] czerwca 2015 r. podczas wykonywania międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy z Polski do Francji kierowca pojazdu zainstalował na impulsatorze skrzyni biegów pojazdu poddanego kontroli magnes, który zakłócał funkcjonowanie zainstalowanego w tym pojeździe tachografu cyfrowego, rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazania w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Istota sporu w niniejszej sprawie koncentrowała się wokół kwestii podstaw faktycznych oraz prawnych zastosowania przepisów art. 92b oraz 92c u.t.d., które to przepisy przewidują możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie drogowym
W tej mierze wskazać należy, że stosownie do przepisu art. 92b) ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Stosownie do ust. 2 cytowanego artykułu, za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Z kolei w myśl art. 92c) ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W myśl ust. 2 cytowanego artykułu przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ.
W odniesieniu do przytoczonych regulacji odnieść się należy do zasad rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności za naruszenia popełnione przez podmioty (kierowców), którymi przedsiębiorca się posługuje przy wykonywaniu przewozu. Zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów u.t.d. oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami przepisów art. 92b) i 92c) u.t.d., a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę. Obowiązkiem organu jako gospodarza postępowania administracyjnego jest natomiast przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez stronę, których celem jest zdaniem strony wykazanie istotnych okoliczności dla zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnoprawnej.
Powracając do regulacji art. 92b) ust. 1 i 92c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazać należy, że porównanie obu tych przepisów wskazuje, iż zakres przesłanek zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności związany jest z różnymi rodzajowo naruszeniami. Analiza treści art. 92b) ust. 1 u.t.d. prowadzi do wniosku, że jego hipoteza obejmuje swoim zakresem tylko przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy, wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania. Tym samym ustawodawca uznał, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców.
W przedmiotowej sprawie kara nałożona została za stwierdzone "nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi" (Lp.6.2.1), co znajduje odzwierciedlenie w załączniku nr 3 pod pozycją Lp.6.2. ustawy o transporcie drogowym i opisane jest jako "wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w urządzenie rejestrujące" i pozostaje w grupie naruszeń Lp.6. "Naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju".
Zaakcentować w związku z tym należy, że w zakresie norm wynikających z przepisów art. 92b) ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca (o ile nie zachodzą przypadki z pkt 2 i 3 ust. 1 art. 92c) może zwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. tj. w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., II GSK 1027/13, orzeczenia.nsa.gov.pl).
W kontekście rozważań dotyczących wykładni przepisów art. 92b) ust. 1 u.t.d. należy uznać, że właśnie ze względu na charakter zaistniałego naruszenia nie miały one zastosowania w sprawie. Zaistniałe naruszenie nie wiązało się bowiem z naruszeniem przepisów w zakresie norm dotyczących przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, ale stanowiło naruszenie przepisów użytkowania i kontroli urządzenia rejestrującego, jego konstrukcji oraz instalacji. Kwestie te regulowało rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U.UE L.1985.370.8), w tym i załącznik I B. Zostało ono uchylone przez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 4 lutego 2014 r. nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE, seria L, nr 60, s. 1). Rozporządzenie nr 165/2014 zawiera rozbudowane regulacje intertemporalne, z których wynikają różne momenty czasowe wejścia w życie i stosowania poszczególnych jego regulacji. Zgodnie z art. 48 rozporządzenia wchodzi ono w życie następnego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (czyli 1 marca 2014 r.). Z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, rozporządzenie ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. Jednakże art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Ze wspomnianego art. 46 rozporządzenia wynika, że w zakresie aktów wykonawczych wspomnianych w niniejszym rozporządzeniu, które nie zostały przyjęte i nie mogą być stosowane od daty rozpoczęcia stosowania niniejszego rozporządzenia, nadal obowiązują przejściowo – do daty wejścia w życie aktów wykonawczych wspomnianych w niniejszym rozporządzeniu – przepisy rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, w tym przepisy załącznika IB do tego rozporządzenia. Kluczowe dla oceny legalności kontrolowanej decyzji pozostaje to, że treści zastosowanego w sprawie art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85 odpowiada w nowym rozporządzeniu treść art. 32 ust. 3 rozporządzenia 165/2014.
W konsekwencji przepis art. 92b ust. 1 u.t.d nie mógł znaleźć i nie znalazł zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Zatem zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów art. 92b) u.t.d. należało uznać za niezasadne.
W odniesieniu do zaistniałego naruszenia wskazać należy, że pracodawca oraz kierowca, zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 analogicznie art. 32 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014) obowiązani są do zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, kart kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące. Przepis art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85 (analogicznie przepis art. 32 ust. 3 rozporządzenia 165/2014) stanowi, że zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Sytuacja przewidziana powyższą regulacją wystąpiła w przedmiotowej sprawie i jej zaistnienia strona skarżąca nie negowała.
Konsekwencją wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi ujętej w załączniku nr 3 pod pozycją 6.2.1 ustawy jest wymierzenie kary w wysokości 5000 zł. Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie (art. 92a ust. 1 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). W konsekwencji stwierdzić należy, iż organy dokonały właściwej subsumcji przepisów u.t.d., jak i rozporządzeń nr 3821/85 i 165/2014 do ustalonego w sprawie stanu faktycznego.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy wynikająca z art. 92a u.t.d. ma charakter administracyjny, nie jest oparta na zasadzie winy, a do jej powstania wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. W świetle regulacji zawartej w przepisie art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820 (DZ.U. UE. L.2006.102.1) przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust.1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3281/85. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Zważywszy na rodzaj stwierdzonego naruszenia słusznie – zdaniem Sądu – organy uznały, że w sprawie nie zostały wykazane okoliczności o jakich mowa w art. 92c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odpowiedzialność przewoźnika, jak już wskazano w pkt 10, ma generalnie charakter odpowiedzialności niezależnej od winy, ponoszonej na zasadzie ryzyka, niejako za sam skutek określonego naruszenia. W orzecznictwie wyrażone zostało stanowisko, wedle którego sens egzoneracji przewidzianej w art. 92c u.t.d. polega na wyłączeniu karania tylko w nadzwyczajnych, nietypowych sytuacjach, mieszczących się nawet poza granicami tych zdarzeń przypadkowych, ale pozostających w zakresie doświadczenia życiowego (przewidywania). Chodzi np. o wystąpienie sił wyższych, klęsk żywiołowych, katastrof różnego typu, wprowadzenia stanów wyjątkowych na określonym obszarze (vide: wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 lipca 2014 r., III SA/Kr 276/14 i z dnia 5 czerwca 2014 r. III SA/Kr 1237/13 - baza orzeczeń nsa.gov.pl).
Na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ciągłej kontroli czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozów, dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje ewentualnych zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz, kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c) ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przez kierowcę zasad używania urządzeń rejestrujących nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów u.t.d., wbrew wywodom zawartym w skardze należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są to naruszenia umyślnie przez nich zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skoro możliwość wpływania przedsiębiorcy – wskazanymi środkami i metodami – na postępowanie kierowcy istnieje, to okoliczności akcentowane przez skarżącą Spółkę, jako mające uwalniać ją od odpowiedzialności za samowolne zainstalowanie magnesu przez kierowcę (przeszkolenie przez firmę zewnętrzną w zakresie przestrzegania norm czasu pracy kierowców, zaznajomienie kierowcy z treścią regulaminu pracy, dobieranie zleceń dla kierowców aby umożliwić im ich bezpieczne ich wykonanie, czy też kontrolowanie czasu pracy kierowców) nie mogą być oceniane w kategoriach braku wpływu w rozumieniu tego pojęcia wynikającym z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d
W rozpoznawanej sprawie skarżąca Spółka nie wykazała, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy, tj. wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w urządzenie rejestrujące. Funkcjonowanie wewnętrznej organizacji pracy, stosunki panujące w przedsiębiorstwie, jak również postępowanie kierowców w zakresie właściwego używania urządzenia rejestrującego nie są, co do zasady, przesłankami egzoneracyjnymi w rozumieniu art. 92c) ust. 1 pkt 1 ustawy i obciążają przedsiębiorcę (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 lutego 2014 r., III SA/Po 1105/13 – LEX nr 1458349; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem to przedsiębiorcę obciążają negatywne konsekwencje (tzn. odpowiedzialność finansowa) zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań osób (kierowców) którymi się posługuje. Wynikające z tego przepisu przesłanki egzoneracyjne odnoszą się bowiem do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Chodzi tu bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Skoro wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącej Spółce spoczywają konsekwencje materialne zaistniałych z winy kierowcy uchybień. Z odpowiedzialności nie mogą zwolnić przedsiębiorcy okoliczności takie jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu czy fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje i przeszkolenie (wokół czego koncentrowała się argumentacja zawarta w skardze). Regułą pozostaje, iż wykonywanie przewozu przez kierowcę odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym.
Na zaprezentowaną ocenę i uznanie za prawidłowe stanowiska organu o braku wykazania okoliczności z art. 92c) ust. 1 u.t.d. nie miała wpływu dokumentacja złożona przez skarżącą Spółkę w toku postępowania odwoławczego, jak również przeprowadzone w sprawie dowody w postaci przesłuchań świadków. Dowody te odnosiły się bowiem do przesłanek wynikających z art. 92b ust. 1 u.t.d., a jak już wyżej wskazano, przepis ten nie miał zastosowania do naruszenia objętego zaskarżoną decyzją.
Należy przypomnieć, że w toku postępowania, na wezwanie organu odwoławczego skarżąca przedłożyła dokumenty w postaci umowy o pracę z dnia [...] grudnia 2011 r. zawartą z kontrolowanym kierowcą wraz z aneksem do niej z dnia [...] października 2014 r., informacji o warunkach zatrudnienia określonej w art. 29 § 3 Kodeksu pracy u pracodawcy, który posiada regulamin pracy, dokumentu z dnia [...] stycznia 2014 r. przypominającego o przestrzeganiu czasu pracy i nie ingerowaniu w pracę tachografu opatrzone podpisem kierowcy, faktury VAT nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. dotyczącej usługi transportowej, listu przewozowego CMR i zlecenia transportu, świadectwa kwalifikacji zawodowej M.C. z dnia [...] marca 2014 r. Jednocześnie poinformowała o braku możliwości przedłożenia dokumentów dotyczących planowania przewozu drogowego wykonywanego przez w/w kierowcę w dniach [...] czerwca 2015 r. i wniosła o przeprowadzenie na tę okoliczność dowodu z przesłuchania P.G. jako osoby znającej wewnętrzne procedury Spółki, sposób jej organizacji oraz czynniki mające wpływ na planowanie przejazdów.
Słuszne jest stanowisko organu, zgodnie z którym analiza przedstawionych dokumentów nie wskazuje, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia, a naruszenie nastąpiło na skutek okoliczności i zdarzeń, których podmiot nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Z analizy sprawy wynika, że również pozostałe przesłanki z art. 92c ust. 1 u.t.d. nie miały w niej zastosowania.
Należy również zauważyć, że z powyższego materiału dowodowego sprawy, w tym protokołu przesłuchania kierowcy – M.C. wynika, iż dla opisywanego przedsięwzięcia transportowego nie opracowano planu przewozowego.
W aspekcie analizowanych przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. podkreślenia wymaga, że celem przepisów o transporcie drogowym jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stąd też rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy, prędkości jazdy oraz innych parametrów przejazdu ma istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Niemożliwym jest zatem przyjęcie stanowiska, że przedsiębiorca transportowy nie może odpowiadać za naruszenia przepisów o transporcie drogowym z tego powodu, że to pracownik samowolnie dopuścił się naruszeń. Skarżąca pozostaje odpowiedzialna za działania pracownika i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej profesjonalnie działalności związanej z wykonywaniem przewozów.
Podsumowując należy stwierdzić, że ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie dostarczyła podstaw do wyeliminowania tego aktu z obrotu prawnego. Organy poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i omówiły ich treść. W toku przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego Sąd nie dopatrzył się również naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W szczególności nie ma podstaw do przyjęcia, aby organy gromadziły i rozpatrywały materiał dowodowy w sposób stronniczy, przekroczyły granice swobodnej oceny dowodów, czy też prowadziły postępowanie mając na celu wydanie orzeczenia o ustalonej z góry treści. W sprawie zostały zastosowane prawidłowe przepisy prawa materialnego, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi wynikające z art. 107 k.p.a.
Z uwagi na brak po stronie orzekających w sprawie organów naruszeń prawa materialnego lub przepisów postępowania, skutkujących koniecznością wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło