II SA/Ke 100/10
PostanowienieWSA w Kielcach2010-03-16
Skład orzekający: Dorota Pędziwilk - Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na uchwałę Rady Miejskiej powinien zostać uwzględniony, jeśli skarga została wniesiona bezpośrednio do sądu administracyjnego po terminie, a strona argumentuje, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy z powodu błędnych informacji udzielonych przez pracownika sądu?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący uchybili terminowi, a ich argumentacja o braku winy nie była uzasadniona. Wniesienie skargi bezpośrednio do sądu po terminie, nawet jeśli sąd ją później przekazał organowi, nie wstrzymuje biegu terminu. Twierdzenia o błędnych informacjach udzielonych przez pracownika sądu nie zostały uznane za wiarygodne, a strona ponosi skutki prawne wynikające z nieznajomości prawa.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na uchwałę Rady Miejskiej dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skarga została wniesiona bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach po upływie 60-dniowego terminu od wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, gdyż organ nie udzielił odpowiedzi. Sąd przekazał skargę organowi po terminie. Skarżący domagali się przywrócenia terminu, argumentując, że skarga została wniesiona w terminie, a uchybienie nastąpiło bez ich winy, m.in. z powodu błędnych informacji udzielonych przez pracownika sądu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Pędziwilk - Moskal po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2010r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. S., B. S. i J. S. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. S., B. S., J. S. i A. S. na uchwałę Rady Miejskiej nr [...] z dnia [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego p o s t a n a w i a : odmówić przywrócenia terminu.
W dniu 19 października 2009r. Rada Miejska podjęła uchwałę nr [... ] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu [...] .
W dniu 12 listopada 2009r. J. S., B. S., J. S. oraz A. S. skierowali do Rady Miejskiej wezwanie do usunięcia naruszenia prawa (k. 46).
Przedmiotowe wezwanie pozostało bez odpowiedzi, co potwierdzają zarówno skarżący jak i organ.
W dniu 7 stycznia 2010r. J. S., B. S., J. S. oraz A. S. wnieśli skargę na w/w uchwałę Rady Miejskiej – bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach.
Tut. Sąd, po zarejestrowaniu sprawy pod numerem L. Dz. WO II 9/10, w wyniku wykonania zarządzenia z dnia 8 stycznia 2010r., przekazał w/w skargę według właściwości do Rady Miejskiej, wysyłając ją organowi w dniu 13 stycznia 2010r.
W piśmie z dnia 24 lutego 2010r. (k. 66) J. S., B. S. oraz J. S. domagają się przywrócenia terminu do złożenia skargi argumentując, iż została ona wniesiona w dniu 7 stycznia 2010r., kiedy to termin do zaskarżenia uchwały Rady Miejskiej był jeszcze otwarty. Obligowało to tut. Sąd do niezwłocznego wysłania skargi organowi, który to wymóg – zdaniem wnioskodawców – nie został w niniejszej sprawie spełniony. Ponadto skarżący nie zostali pouczeni przez Radę Miejską o właściwym sposobie zaskarżenia przedmiotowej uchwały – poprzez wniesienie jej za pośrednictwem tego organu. Z kolei informację o złożeniu skargi bezpośrednio w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach strony uzyskały od pracownicy Sądu, która wyjaśniła im, że składając skargę bezpośrednio w Sądzie nie muszą wnosić jej do organu – gdyż Sąd prześle tam całą dokumentację. Pracownik ten sprawdził także czy skarga spełnia wymogi formalne i poinformował strony o konieczności przedstawienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, którego brak było w dokumentacji. Tym samym uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących, którzy dołożyli należytej staranności, aby dochować terminu poprzez uzyskanie informacji w miejscu najbardziej kompetentnym, to jest w Sądzie. O uchybieniu terminu strony dowiedziały się zapoznając się w czytelni tut. Sądu z odpowiedzią na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wskazać należy, iż nie budzi wątpliwości Sądu uchybienie przez J. S., B. S. i J. S. terminu do wniesienia skargi na uchwałę Rady Miejskiej nr [...] z dnia [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Podstawą prawną do wniesienia skargi w niniejszej sprawie jest bowiem przepis art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001r. nr 142, poz. 1591 ze zm.), zgodnie z którym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Jak wynika z art. 53 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ustawą p.p.s.a., w przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4 tej ustawy (gdy ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia) skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Zgodnie z uchwałą NSA z dnia 2 kwietnia 2007r., II OPS 2/07, ONSAiWSA 2007/3/60 przepis art. 53 § 2 ustawy p.p.s.a. ma zastosowanie do skargi wnoszonej do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym.
Mając na uwadze okoliczność, iż Rada Miejska nie udzieliła J. S., B. S. oraz J. S. odpowiedzi na ich wezwanie do usunięcia naruszenia prawa z dnia 12 listopada 2009r. stwierdzić należy, iż 60 – dniowy termin do wniesienia skargi upłynął skarżącym w dniu 11 stycznia 2010r. (poniedziałek).
Tymczasem za datę wniesienia skargi w niniejszej sprawie należy uznać 13 stycznia 2010r. (środa), gdyż wówczas skarga została wysłana przez tut. Sąd do organu właściwego, to jest do Rady Miejskiej. Jak wynika bowiem z art. 54 § 1 ustawy p.p.s.a. skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. W sytuacji, gdy skarga została wniesiona bezpośrednio do sądu administracyjnego – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie – o zachowaniu terminu do wniesienia skargi, określonego w art. 53 § 1 – 3 ustawy p.p.s.a., decyduje wówczas data jej nadania przez sąd pod adresem właściwego organu administracji (por. postanowienie NSA z dnia 12 stycznia 2009r., II OSK 1918/08, LEX nr 527759). Natomiast złożenie skargi bezpośrednio do sądu nie wstrzymuje biegu ustawowego terminu z art. 53 § 2 ustawy p.p.s.a. i w razie przekazania przez sąd skargi po jego upływie, strona nie może bronić się argumentem, iż dochowała terminu. Stronie przysługuje wówczas uprawnienie do ubiegania się o przywrócenie terminu do jej wniesienia (por. np. wyrok NSA z dnia 20 maja 2008r., II FSK 426/07, LEX nr 489100).
Stosownie do dyspozycji art. 86 § 1 ustawy p.p.s.a. Sąd na wniosek strony przywróci termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, jeżeli strona nie dokonała tej czynności w ustawowym terminie bez swojej winy. Z kolei zgodnie z przepisem art. 87 cyt. ustawy uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1), jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (§ 4), a ponadto we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2).
Wobec złożenia w niniejszej sprawie skargi, jak również z uwagi na okoliczność, iż skarżący zapoznali się z aktami niniejszej sprawy, z których mogli się dowiedzieć o uchybieniu terminu do wniesienia skargi – w dniach 19 oraz 22 lutego 2010r. – przedmiotem rozważań Sądu jest kwestia braku winy w dokonaniu tej czynności.
Powyższa przesłanka powinna być oceniana z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem (por. postanowienie NSA z dnia 10 lutego 2000r., SA/Sz 1117/99, niepubl., wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002r., II SA/Wr 1329/01, niepubl.). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006r., I SAB/Wa 78/05, LEX nr 192260). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się tak nadzwyczajne zdarzenia, jak przerwy w komunikacji, powódź, bądź pożar.
Oceniając złożony w niniejszej sprawie wniosek J. S., B. S. i J. S. stwierdzić należy, iż nie wykazano w nim braku winy w uchybieniu ustawowego terminu do wniesienia skargi. Orzekając w tym zakresie Sąd podzielił stanowisko wyrażone w uzasadnieniu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 czerwca 2008r., II FZ 196/08, LEX nr 493760.
Na gruncie niniejszego postępowania nie można mówić o zwłoce ze strony Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zwłaszcza iż po wydaniu zarządzenia z dnia 8 stycznia 2010r. o przekazaniu skargi Radzie Miejskiej (piątek) nastąpiły dni, w których Sąd nie pracował – sobota i niedziela – a skarga została przesłana organowi niezwłocznie – w środę 13 stycznia 2010r.
Nie sposób także mówić o braku winy wnioskodawców, którzy w końcowym terminie do wniesienia skargi wbrew obowiązującym przepisom prawa złożyli skargę do tut. Sądu – zamiast do właściwego organu. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, iż zakwestionowana uchwała nie zawierała pouczenia o możliwości jej zaskarżenia, skoro obowiązek takiego pouczenia nie wynika z obowiązujących przepisów. Wymaga także wskazania, iż stronę obciążają skutki prawne jej zaniedbań, wynikające z nieznajomości obowiązującego prawa (ignorantia iuris nocet). Brak jest zarazem podstaw do uznania za wiarygodne twierdzeń skarżących o informacjach udzielonych im przez pracownika Sądu. Wydział Informacji Sądowej tut. Sądu nie udziela bowiem porad prawnych, ani nie kontroluje wymogów formalnych składanych pism.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji postanowienia na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 ustawy p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło