II SA/Ke 512/13

WyrokWSA w Kielcach2013-08-14

Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony przez policjanta w czasie nauki w szkole średniej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego i błędną wykładnię przepisów dotyczących zaliczania pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat. Okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nawet jeśli świadczony w czasie nauki szkolnej, może zostać uznany za stałą pracę domownika, jeśli z całokształtu okoliczności wynika, że nauka nie wykluczała możliwości takiej pracy. Organy nie wykazały w sposób przekonujący, że praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania lub nie miała charakteru stałego.
Stan faktyczny
Policjant M. K. wnioskował o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1990-1994. Organy administracji odmówiły uwzględnienia wniosku, uznając, że praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania (do 1990 r.) ani nie miała charakteru stałego (po 1991 r.), zwłaszcza w kontekście nauki szkolnej skarżącego. Policjant zaskarżył decyzje organów, argumentując, że organy błędnie oceniły dowody i wadliwie zinterpretowały przepisy dotyczące pracy domownika.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Powiatowego Policji. Sąd stwierdził również, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian,, Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Marta Bieniek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję - rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Decyzją – Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 127 § 2 i 138 § 1 pkt 1 kpa, po rozpatrzeniu odwołania M. K. od rozkazu personalnego Komendanta Poiwatowego Policji z dnia [...] wydanej w sprawie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji wyjaśnił, że w dniu 30 listopada 2012 r. M. K. zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji z prośbą o zaliczenie do wysługi lat dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 21 lutego 1990 r. do 13 czerwca 1994 r. Do w/w raportu policjant dołączył: zaświadczenie z Urzędu Gminy potwierdzające adresy i okresy zameldowania, zeznania dwóch świadków, zaświadczenie Starostwa Powiatowego z dnia 9 listopada 2012 r. potwierdzające figurowanie rodziców M. K., tj. M. i R. małż. K., w latach 1976 – 1996 w rejestrach ewidencji gruntów i budynków obrębu M., gmina W., jako właścicieli gospodarstwa rolnego o pow. 3,22 ha, oświadczenie wnioskodawcy oraz postanowienie Wójta Gminy w sprawie odmowy wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Po przeprowadzeniu stosownego postępowania administracyjnego wspomnianym wyżej rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] Komendant Powiatowy Policji odmówił uwzględnienia wniosku strony. Rozpatrując odwołanie M. K. organ II instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Nr 287/11 poz. 1687 ze zm.), wysokość. uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska oraz od posiadanej wysługi lat. Stosownie natomiast do treści § 5 ust. 3 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, dalej rozporządzenie z 6 grudnia 2001 r. (Dz. U. z 2001r. nr 152, poz. 1732 ze zm.) policjantowi można zmienić wysługę lat w związku z zaliczeniem dotychczas nieudokumentowanych okresów. Zaliczeniu takiem podlegają co do zasady zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z 6 grudnia 2001 r.). Do okresów składających się na wysługę lat zaliczają się jednak również inne niż wymienione taksatywnie w § 4 ust. 1 pkt 1 – 5 wymienionego rozporządzenia okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Chodzi tu między innymi o okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w. rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin. Stosownie do przepisów mającej w takiej sytuacji zastosowanie ustawy z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, dalej ustawa o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym (Dz. U. Nr 54/90 poz. 310), pracownik ubiegający się o wliczenie pracy w gospodarstwie rolnym powinien przedłożyć pracodawcy zaświadczenie właściwego urzędu gminy, stwierdzające dane okresy pracy w gospodarstwie rolnym. Jeżeli urząd gminy nie dysponuje dowodami, na podstawie których mógłby wydać takie zaświadczenie, zawiadamia o tym pracownika. W takiej sytuacji okresy pracy w gospodarstwie rolnym mogą być udokumentowane zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tamtym czasie na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne. Ocena przedstawionych przez pracownika dowodów należy przy tym zawsze do organu. W ocenie organów rozpatrujących sprawę, zeznania świadków T. Z. i J. A. złożone przez skarżącego w udokumentowaniu jego wniosku, były mało obiektywne, lakoniczne, choć tożsame co do treści. Dlatego organ I instancji prawidłowo wezwał świadków do złożenia szczegółowych wyjaśnień w postaci odpowiedzi na 37 pytań. Jednakże złożone w ten sposób przez świadków zeznania, na tle innych dowodów nie uwiarygodniaja w ocenie organu II instancji, że M. K. pracował stale w gospodarstwie rolnym. Ponadto trudno potraktować takie zeznania jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwie służby czy pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w postępowaniu w przedmiocie ustalenia prawa do procentowego wzrostu uposażenia. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji pojęcie domownika w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym, powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie z dorywczą, choć systematyczną pomocą. Istotne też jest, że M. K. we wnioskowanym okresie był młodociany, przez co zakwalifikowanie pomocy świadczonej przez ucznia Technikum Mechanicznego, jako świadczenia pracy w charakterze domownika na stałe, doprowadziłoby do odmiennej kwalifikacji pracy osoby młodocianej, świadczonej w ramach stosunku pracy i młodocianego domownika świadczącego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Organ zauważył ponadto, że skarżący ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym wyjaśniając, że nie uważał tego za słuszne oraz nie wiedział, że jest to wymagane lub potrzebne. Po przytoczeniu określonych w ustawie o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym wymogów takiego wliczenia, a także zmieniającej się w czasie definicji domownika określonej do 1 stycznia 1991 r. w ustawie 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin Dz. U. Nr 24/89 poz. 133 ze zm.), a po 1 stycznia 1991 r. w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 50/08 poz. 291), organ II instancji stwierdził, że M. K. w okresie od 21 lutego 1990 r. do 13 czerwca 1994 r. był osobą bliską rolnikowi, miał ukończone 16 lat, zamieszkiwał wspólnie z rodzicami na terenie ich gospodarstwa rolnego i nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów. Jego praca w tym gospodarstwie w okresie od 21 lutego do 31 grudnia 1990 r. nie stanowiła jednak dla niego głównego źródła utrzymania, bowiem jego ojciec do 1992 r. był zatrudniony w Straży Pożarnej przy Zakładach Metalowych, a następnie przeszedł na emeryturę. Natomiast matka strony w latach 1990 – 1995 wykonywała prace chałupnicze. Z ustalenia takiego organ wysnuł wniosek, że skoro dla samych rodziców skarżącego praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania, to tym bardziej nie była takim źródłem dla ich syna. Odnośnie natomiast okresu po 1 stycznia 1991 r. organ uznał, że M. K. również nie spełniał wszystkich warunków pozwalających na uznanie go za domownika. Choć bowiem w tym czasie miał ukończone 16 lat, był osobą bliską rolnikowi, nie był związany z rolnikiem stosunkiem pracy, to nie można powiedzieć, by jego praca miała charakter stały. Przebywając bowiem poza domem 9 – 10 godzin nie mógł pracy na roli poświęcać 4-5 godzin, gdyż nie pozwalały mu na to obowiązki szkolne, a także długotrwałe dojazdy do szkoły i z powrotem. Jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców była jedynie zajęciem dodatkowym i stanowiła zwyczajową pomoc udzielaną rodzicom. Nie da się bowiem połączyć w tym samym czasie zajęć związanych z nauką ze świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Ponieważ organy administracji ustaliły, że we wnioskowanym okresie policjant uczestniczył w zajęciach szkolnych w Technikum Mechanicznym około 6-7 godzin dziennie w godzinach od 7-8 do 13 - 15, codziennie dojeżdżał do szkoły oddalonej od miejsca zamieszkania o ok. 20 km autobusem lub pociągiem, przy czym droga zabierała mu około godziny, to uwzględniając czas, który musiał poświęcać na posiłki, odpoczynek, przygotowanie do zajęć szkolnych, załatwianie własnych spraw, spotkania ze znajomymi – wykluczona była możliwość stałej jego pracy w gospodarstwie rodziców. Natomiast pomoc w pracach związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego rodziców świadczona przez skarżącego w okresie wakacji, nie jest zdaniem organu pracą w gospodarstwie rolnym. Nie można bowiem zaliczyć prac o charakterze okazjonalnym, dorywczym, będących wypełnieniem typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Na koniec organ wyraził pogląd, że uwzględnienie żądania skarżącego, nie mającego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i przyznanie prawa do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego, stanowi postępowanie sprzeczne z interesem społecznym i zasadą racjonalnego wydatkowania środków pieniężnych z budżetu państwa. W skardze na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] M. K. wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i poprzedzającego go rozkazu personalnego organu I instancji oraz zarzucił organowi naruszenie: art. 138 § 1 kpa, 7, 77 § 1, 80, 107 § 3, 8 i 11 kpa, § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z 6 grudnia 2001 r., art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym oraz art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W uzasadnieniu skargi wyjaśniono, że naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 kpa wynika z faktu, że organ II instancji powinien uchylić rozkaz personalny organu I instancji, zamiast go utrzymać w mocy. Odnośnie naruszenia pozostałych wskazanych w skardze przepisów kodeksu postępowania administracyjnego skarżący wyjaśnił, że organy obu instancji nie ustalił w sposób pełny i prawidłowy stanu faktycznego sprawy oraz przedwcześnie dokonały subsumcji przepisów prawa pod tak ustalony stan faktyczny. Organy nie odniosły się również do argumentacji odwołania opartej na treści wyroków WSA w Gliwicach i Warszawie. Nadużyciem organów jest wskazywanie, że praca w gospodarstwie rolnym nie była głównym źródłem utrzymania bez należytego uzasadnienia oraz bez wskazania i porównania wartości liczbowych (wydatków i dochodów). Organ nie dokonał też wykładni co rozumie pod pojęciem "główne źródło utrzymania" oraz czy rzeczywiście jest to tak istotne, skoro w znowelizowanej ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników z 1990 r. takiego zapisu nie zamieszczono. Uzasadniając zarzuty naruszenie przepisów prawa materialnego skarżący stwierdził, że w rozumieniu ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, przez co nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie się. Nie można więc przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w gospodarstwie rolnym nie ma z tego powodu charakteru stałego. Powołując się na wykładnię pojęcia wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym zaprezentowaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący podzielił te poglądy zauważając, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Konieczna jest bowiem pewna systematyczność i co najmniej gotowość do wykonywania pracy, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Domownikiem rolnika może być osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania. Nie jest wymagane, by domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. Powołując się na poglądy doktryny autor skargi stwierdził, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym nie uzależnia możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. Praca w gospodarstwie rolnym nie była wykonywana, jeżeli pracownik uczył się w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania w odległości wykluczającej codzienny powrót do domu i mieszkał w internacie czy akademiku. Odnosząc się do powołanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyroku WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2568/11, skarżący zauważył, że wyrok ten został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 7 marca 2013 r. w sprawie I OSK 1557/12, w której NSA odniósł się do wykładni pojęcia domownik. Podobny poglądy w stanie faktycznym analogicznym do występującego w niniejszej sprawie wyraziły również sądy administracyjne w wyrokach z 22 marca 2012 r., II SA/Wa 2574/11 i II SA/Wa 2581/11, 7 marca 2013 r., I OSK 1455/12, I OSK 1456/12 i z 17 października 2011 r., II SA/Wa 580/11 (I OSK 1456/12). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując wywody zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że oba przeprowadzające postępowanie organy dopuściły się naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie niewłaściwej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez wadliwą wykładnię kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy przepisów, co skutkowało koniecznością uchylenia decyzji objętych skargą (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a). i lit. c). p.p.s.a.). Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwanej dalej ustawą, prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2005 r., nr 152, poz. 1732 ze zm.). W niniejszej sprawie zastosowanie znalazł § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia, zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takim odrębnym unormowaniem, o którym mowa w powołanym przepisie, jest ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, gdzie w art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazano, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W ustawie o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym nie ma definicji domownika. Wyjaśnienia znaczenia tego pojęcia należy więc poszukiwać w innych przepisach, w szczególności dotyczących ubezpieczeń społecznych rolników. W okresie objętym wnioskiem M. K. o zaliczenie do pracowniczego stażu pracy, tj. w okresie od 21 lutego 1990 r. do 13 czerwca 1994 r., obowiązywały dwie różne ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Do dnia 31 grudnia 1990 r. obowiązywała ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40/82 poz. 268 ze zm.). Zgodnie z jej art. 2 pkt. 2, przez użyte w tej ustawie określenie domownik – rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. Z kolei w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników obowiązującej od dnia 1 stycznia 1991 r. (Dz. U. z 2008 r., nr 50, poz. 291 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W niniejszej sprawie bezspornym było, co trafnie też zauważył organ II instancji, że większość z przesłanek wymienionych w przytoczonych przepisach została spełniona. M. K. w okresie pomiędzy 21 lutego 1990 r. i 13 czerwca 1994 r., ukończył 16 lat, nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, pozostawał we wspólnym gospodarstwie rolnym z rolnikiem, tj. z własnym ojcem R. K., zamieszkując na terenie gospodarstwa rolnego rodziców, a także nie był związany z ojcem stosunkiem pracy. Nie było też w sprawie w istocie wątpliwości, że M. K. pracował w tym gospodarstwie rolnym. Spór dotyczył natomiast tego, czy w okresie do 31 grudnia 1990 r. praca skarżącego stanowiła jego główne źródło utrzymania, a w okresie po tej dacie, czy jego praca miała charakter stały. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji zebrany materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż w okresie od 21 lutego do 31 grudnia 1990 r. praca wykonywana przez M. K. nie stanowiła dla niego głównego źródła utrzymania, a jego praca w okresie późniejszym w gospodarstwie rodziców nie miała charakteru stałego. Jakkolwiek organy obu instancji przeprowadziły obszerne i wnikliwe postępowanie dowodowe, to jednak, zdaniem Sądu, ich ustalenia okazały się niekompletne, a ocena zgromadzonego materiału nastąpiła z naruszeniem art. 80 kpa, w efekcie czego doszło do sformułowania wniosków i wydania rozstrzygnięć, z którymi nie można się zgodzić. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wskazuje na to, że oba organy przyjęły jako zasadę założenie, iż nie da się połączyć zajęć związanych z nauką w szkole ponadpodstawowej z równoległym świadczeniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Tymczasem ocena charakteru pracy domownika w gospodarstwie rolnym z punktu widzenia przesłanek określonych w przepisach art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, powinna być dokonywana indywidualnie, tzn. z uwzględnieniem wszelkich istotnych okoliczności, m.in. wieku osoby powołującej się na taką pracę, zakresu wykonywanych przez nią czynności, charakteru i wielkości gospodarstwa rolnego, liczby domowników, odległości miejsca położenia gospodarstwa i szkoły, rodzaju, ilości i czasochłonności zajęć pozaszkolnych w/w osoby. Przy powyższej ocenie należy mieć na uwadze dominujące poglądy wyrażone w orzecznictwie sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, a także sądów administracyjnych, które Sąd w niniejszym składzie w całości podziela. Zgodnie z powołanymi poglądami, jeżeli dana osoba po ukończeniu 16 roku życia zamieszkiwała wraz z rodzicami, dojeżdżając jednocześnie do szkoły średniej w sąsiedniej miejscowości, a poza godzinami pracy spędzonymi w szkole stale pracowała w ich gospodarstwie, to okres jej pracy w gospodarstwie powinien być zaliczony do pracowniczego stażu pracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 21 lutego 1995 r., III AUr 3/95, OSA 1997, nr 10, s. 70, LEX nr 29420). Dla zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym po 16 roku życia do okresów ubezpieczenia bez znaczenia pozostaje fakt jednoczesnego uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, o ile oczywiście z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że nauka nie wykluczała możliwości stałej pracy w gospodarstwie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 czerwca 1991 r., III AUr 23/91, OSAiSN 1992, nr 10, s. 37, LEX nr 13667). Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się również Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292), sąd ten wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno – gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia "domownika" w art. 6 pkt 2 i definicji "rolnika", sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Podobną ocenę wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 marca 2013 r. w sprawie I OSK 1557/12, w którym uchylając wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2568/11, na który powołał się organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, NSA odniósł się do wykładni pojęcia domownik. Podobny poglądy w stanie faktycznym analogicznym do występującego w niniejszej sprawie wyraziły również sądy administracyjne w kolejnych wyrokach ( z 22 marca 2012 r., II SA/Wa 2574/11 i II SA/Wa 2581/11, z 7 marca 2013 r., I OSK 1455/12, I OSK 1456/12 i z 17 października 2011 r., II SA/Wa 580/11 (I OSK 1456/12). Przedstawiona wykładnia pojęcia stałej pracy domownika w gospodarstwie rolnym, w świetle zgromadzonych w sprawie dowodów pozwala w ocenie Sądu na przyjęcie, że obowiązki szkolne skarżącego, zwłaszcza w aspekcie wynikającego ze znajdującego się w aktach sprawy świadectwa dojrzałości poziomu, na jakim je wykonywał oraz w sytuacji braku informacji o jakichkolwiek jego zajęciach pozaszkolnych - nie wykluczały ustalenia, że wykonywał we wnioskowanym okresie stałą pracę w charakterze domownika, w należącym do rodziców gospodarstwie rolnym. Podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydawane na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zgodnie z którym na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1 wskazanej ustawy, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Dopiero wyczerpanie powyższej procedury pozwala na skorzystanie z określonej w ustępie 3 art. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Postanowieniem z dnia 22 listopada 2012 r. Wójt Gminy odmówił wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę M. K. w gospodarstwie rolnym rodziców. W związku z tym skarżący przedstawił pisemne zeznania świadków T. Z. i J. A., zamieszkujących w latach 1990 – 1994 na terenie, na którym położone jest gospodarstwo rolne rodziców skarżącego, złożone przed pracownikiem Urzędu Gminy w dniu [...], które potwierdzały fakt, czasokres i charakter pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Ponieważ zeznania te istotnie były lakoniczne, organ I instancji zasadnie wezwał świadków do złożenia szczegółowych wyjaśnień w postaci odpowiedzi na 37 bardzo szczegółowych pytań. Odpowiedzi na te pytania zostały przez świadków złożone i w ocenie Sądu nie budzą istotnych wątpliwości co do czasu, zakresu i charakteru pracy M. K. w gospodarstwie rolnym jego rodziców i w efekcie dowodzą istnienia okoliczności, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o zaliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym. Należy przy tym zauważyć, że jeżeli organy administracji miały wątpliwości co do kompletności, czy wiarygodności tych zeznań, miały możliwość osobistego przesłuchania tych świadków, zadania im dodatkowych pytań, a także skonfrontowania ich zeznań z wyjaśnieniami samego skarżącego. Przy ocenie zeznań w/w świadków nie można w ocenie Sądu podzielić poglądu organu wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że "trudno potraktować takie wyjaśnienia jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w postępowaniu w przedmiocie ustalenia prawa do procentowego wzrostu uposażenia". Taka wykładnia sprowadzająca się w praktyce do wyłączenia możliwości wykazania przy pomocy zeznań świadków okresu pracy domownika w gospodarstwie rolnym na potrzeby wliczenia do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, a także stosunku służbowego - byłaby bowiem sprzeczna z wyraźną dyspozycją ustawowego przepisu zawartego w art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym. Skoro bowiem ustawodawca, kierując się realną oceną możliwości wykazania okresu pracy domownika w gospodarstwie rolnym, mającego często miejsce wiele lat wcześniej i w warunkach braku jakiejkolwiek wiedzy strony na temat potrzeby dokumentowania takiej pracy, dopuścił możliwość uproszczonego w istocie wykazywania okoliczności związanych z okresem takiej pracy, to nie można obecnie wymagać od strony, aby udokumentowała taki okres pracy świadectwem pracy bądź służby. Podkreślenia również wymaga, że w świetle przytoczonego wyżej orzecznictwa, sprowadzanie spełnienia wymogu stałej pracy w gospodarstwie rolnym świadczonej przez domownika do jakiegokolwiek dziennego, z góry ustalonego wymiaru czasowego jest nieporozumieniem. Przypomnienia wymaga, że specyfika pracy w gospodarstwie rolnym wymyka się możliwości określenia stałych, cyklicznych i dających się łatwo zmierzyć ram jej wykonywania. Parametry określające pracę w gospodarstwie rolnym (czas, rodzaj, miejsce, intensywność, itp.), zależne są bowiem od niedających się z góry przewidzieć uwarunkowań pogodowo-klimatycznych i przyrodniczych, które wymuszają w niektórych okresach spiętrzenie prac, a w innych przestoje. Ponadto trzeba pamiętać, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych i osobistych możliwości wynikających ze stopnia rozwoju psychofizycznego. Dlatego wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Chodzi o taką pracę domownika, która wykonywana jest w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. Bezspornym jest, że gospodarstwo rodziców skarżącego było niewielkie, a w okresie będącym przedmiotem wniosku pracowały w nim co najmniej trzy osoby (M.K. i jego rodzice) i z tych powodów utrzymanie go w dobrej kulturze rolnej i wykonywanie wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych nie było tak czasochłonne jak w przypadku gospodarstw o większym areale, choć należy jednak pamiętać, o wykazanej w toku postępowania wyjaśniającego okoliczności prowadzenia w tym gospodarstwie rolnym pracochłonnej i wymagającej zachowania szczególnego reżymu uprawy tytoniu. W tej sytuacji skarżący mógł w ocenie Sądu pogodzić uczęszczanie do szkoły ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym rodziców. Na ocenę przeprowadzonych dowodów nie może mieć także wpływu fakt, że M. K. ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym, co - w ocenie organu - świadczyć ma o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Taką argumentację należy uznać za nietrafną, skoro fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował na możliwość przyjęcia do służby, a sam ustawodawca w § 5 ust. 3 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. przewidział możliwość zaliczenia policjantowi do wysługi lat dotychczas nieudokumentowanych okresów pracy. Ponadto wiarygodne jest wyjaśnienie skarżącego, sprowadzające się do konkluzji, że w dacie podejmowania służby w Policji nie miał świadomości znaczenia jego przeszłej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Podkreślenia wymaga także, że taka sytuacja jaka miała miejsce w rodzinie skarżącego występuje w stosunkach wiejskich niezwykle często. Rolnicy prowadzący na własny rachunek gospodarstwo rolne – zwłaszcza przy niewielkim areale – pracują jednocześnie poza rolnictwem, podobnie jak i domownicy. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że ich praca w gospodarstwie rolnym ma charakter stały i prowadzi do realizowania wszystkich zabiegów agrotechnicznych niezbędnych do utrzymania tego gospodarstwa w dobrej kulturze rolnej. Podobnie sam fakt pobierania nauki w szkole, o ile nie jest połączony z zakwaterowaniem poza domem np. w internacie, nie może dyskwalifikować charakteru pracy domownika w gospodarstwie rolnym jako stałej, pod warunkiem że praca taka związana jest z wykonywaniem wszelkich czynności typowych dla pracy w gospodarstwie rolnym. Wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody świadczą o tym, że taką właśnie pracę wykonywał w gospodarstwie rolnym swoich rodziców M. K. Mimo to, organ dowody te ocenił negatywnie naruszając zasadę swobody wyrażoną w art. 80 kpa. Ocena jaką zaprezentował organ jest bowiem – zdaniem Sądu – mało przekonująca i jednostronna, a przez to dowolna. W świetle powyższego jako błędne należy zatem uznać ustalenie, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od 1 stycznia 1991 r. do 13 czerwca 1994 r. nie miała charakteru stałego, a stanowiła jedynie dorywczą, okazjonalną, wykonywaną popołudniami, w weekendy oraz w wakacje pomoc, przez co nie spełniała warunku pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Ustalenie to dokonane zostało z naruszeniem art. 80 kpa, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Również zaprezentowana przez organy administracji ocena dotycząca niespełnienia przez skarżącego określonego w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin wymogu "pracy w gospodarstwie rolnym stanowiącej główne źródło utrzymania", nie jest przekonująca. Jedyny argument jakim posłużył się organ II instancji przesądzając omawianą kwestię na niekorzyść skarżącego sprowadzał się do stwierdzenia, że skoro ojciec skarżącego pracował do 1992 r. w Straży Pożarnej przy Zakładach Metalowych, a następnie przeszedł na emeryturę, a jego matka w latach 1990 – 1995 wykonywała prace chałupnicze, to praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła dla nich głównego źródła utrzymania, a więc tym bardziej nie mogła być takim źródłem utrzymania dla skarżącego. Przedstawione ustalenie organu wydaje się dowolne z następujących przyczyn. Organy nie dokonały żadnych ustaleń w celu wyjaśnienia, czy rzeczywiście praca zawodowa rodziców skarżącego, ze względu na jej intensywność, poświęcany czas oraz uzyskiwane z niej dochody, w zestawieniu z pracą i dochodami z pracy w ich gospodarstwie rolnym, była dla nich głównym źródłem utrzymania. Nie mogły więc bez takich ustaleń przesądzić omawianej kwestii, zwłaszcza odnośnie okresu po 1992 r., kiedy to ojciec skarżącego przestał pracować zawodowo poza rolnictwem. W ocenie Sądu również przedstawione przez organ domniemanie, że skoro dla rodziców skarżącego praca w gospodarstwie rolnym nie była głównym źródłem utrzymania, to tym bardziej nie była głównym źródłem utrzymania ich syna – budzi poważne wątpliwości co do jego zgodności z zasadami logicznego rozumowania. Należy bowiem zauważyć, że ponieważ skarżący w latach 1990 – 1994 nie pracował poza rolnictwem, to dla niego przedmiotowa praca w gospodarstwie rodziców niewątpliwie była głównym źródłem utrzymania obok utrzymania, jakie zapewniali mu rodzice, skoro dla nich samych praca w gospodarstwie rolnym była źródłem utrzymania co najmniej w części, a być może nawet również była głównym źródłem utrzymania (zwłaszcza po 1992 r.). Z powyższych wywodów wynika, że organy administracji dopuściły się w omawianym zakresie naruszenia przepisów postępowania – art. 7 i 77 § 1 kpa - polegającego na niepoczynieniu dostatecznych ustaleń na okoliczność tego, czy rzeczywiście praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie stanowiła dla M. K. głównego źródła utrzymania w okresie od 21 lutego do 31 grudnia 1990 r. Wskazane powyżej naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, które miały wpływ na wynik sprawy, spowodowały konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku wydano na podstawie art. 152 p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji dokona wskazanych wyżej, brakujących dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń, a następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie mając na uwadze poczynione wyżej uwagi, w tym zwłaszcza przedstawioną wykładnię określenia domownik użytego w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło