II SA/Ke 665/16

WyrokWSA w Kielcach2016-09-22

Skład orzekający: Magdalena Chraniuk-Stępniak, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu jest zasadna, jeśli kierowca twierdzi, że używał uszkodzonej wykresówki, a przedsiębiorca nie przedstawił jej na żądanie organu?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu jest zasadna, nawet jeśli kierowca twierdził, że używał uszkodzonej wykresówki, a przedsiębiorca nie przedstawił jej na żądanie organu. Sąd uznał, że stan faktyczny został prawidłowo ustalony na podstawie protokołu kontroli i zeznań świadka, a brak wykresówki obciążał przedsiębiorcę, który miał obowiązek jej przechowywania. Ponadto, sąd stwierdził, że nie zaistniały przesłanki do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika na podstawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego za to, że jego kierowca nie rejestrował za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości pojazdu, aktywności i przebytej drogi w dniu 3 czerwca 2014 r. Kierowca twierdził, że używał uszkodzonej wykresówki, a przedsiębiorca nie przedstawił jej na żądanie organu, tłumacząc się jej brakiem i rozwiązaniem umowy z kierowcą. Organy administracji nałożyły karę, uznając naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sebastian Styczeń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 września 2016 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej R. G. sprawy ze skargi R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą R. W. Usługi Transportowe na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 maja 2016r. znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę. Decyzją z dnia 17 maja 2016 r. znak [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z dnia 2 listopada 2015 r. nr [...] o nałożeniu na R. W., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "R. W. Usługi Transportowe" kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł z tytułu naruszenia określonego pod lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ("utd"). W uzasadnieniu organ II instancji podał, że w dniu 3 czerwca 2014 r. podczas kontroli drogowej pojazdu m-ki Scania nr rej. [...] wraz z naczepą m-ki Ackermann-Fruehauf nr rej. [...], przeprowadzonej w R. na drodze krajowej nr 7, stwierdzono, że kierowca J. B., wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu R. W., nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przebieg kontroli utrwalono w protokole kontroli z dnia 3 czerwca 2014 r. Na podstawie ww. ustaleń organ I instancji wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia 2 listopada 2015 r. W odwołaniu R. W., powołując się na zeznania kierowcy, podniósł, że przejazd odbywał się z wykresówką umieszczoną w tachografie, a nie bez wykresówki, jak twierdzą kontrolujący. Wskazał, że naruszenie powstało wyłącznie z winy kierowcy, z którym natychmiast rozwiązano umowę o pracę. Kierowca ten nie zwrócił jednak wykresówki. W trakcie kontroli organ miał wiedzę na temat wykresówki i powinien ją wówczas sprawdzić. Przedsiębiorca nie ma zaś obowiązku przechowywania wykresówki, ponieważ od dnia kontroli upłynęło 12 miesięcy. W momencie kontroli kierowca wykonywał przejazd bez ładunku, a dokument przewozowy kontrolujący uzyskali bezprawnie. Organ odwoławczy ustalił, na podstawie zeznań świadka J. B., skontrolowanych wykresówek, kserokopii kwitów wywozowych oraz protokołu kontroli, że w dniu 3 czerwca 2014 r. kierowca między godz. 4:20 a 10:30 wykonywał w imieniu przedsiębiorcy przewóz nie rejestrując na wykresówce swojej aktywności prędkości pojazdu i przebytej drogi. Z okazanej do kontroli wykresówki wynika, że kierowca zaczął rejestrować swoją aktywność dopiero od godz. 10:30; na drugiej stronie wykresówki odręcznie zaznaczył odpoczynek od godz. 0:00 do 10:30. Z zeznań kierowcy wynika, że nie miał zamiaru rejestrować prędkości pojazdu i przebytej drogi, a do tachografu włożył starą wykresówkę, żeby nie uszkodzić urządzenia. Czystą wykresówkę, na której zaczął rejestrować swoją aktywność umieścił w tachografie dopiero o godz. 10:30. Kierowca bez zastrzeżeń podpisał protokół kontroli. Zdaniem organu przedsiębiorca nie wyjaśnił, dlaczego kierowca, wykonując przewóz prawidłowo zaplanowany, mający za sobą odpowiednie szkolenie oraz wiedzę, że nierejestrowanie czasu pracy jest zabronione, mimo to nie rejestrował swojej aktywności na wykresówce. Przedsiębiorca nie okazał wykresówki z dnia 3 czerwca 2014 r., mimo że zgodnie z art. 33 ust. 2 rozporządzenia Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym (...) powinien wykresówkę przechowywać przez co najmniej rok po jej użyciu. Przedsiębiorca powinien w pierwszej kolejności domagać się od kierowcy zwrócenia wykresówki, a nie rozwiązywać z nim stosunek pracy; gdyby bowiem okazało się, że do naruszenia nie doszło, to kierowca zostałby zwolniony niesłusznie. W kwestii sposobu, w jaki kontrolujący uzyskali dokument przewozowy, nie można ustalić, czy okazał go kierowca, czy też został zabrany z jego notesu. Niewątpliwie jednak kierowca od godz. 4:20 wykonywał przewóz i powinien okazać wykresówkę rejestrującą jego aktywność, czego nie uczynił. Ponadto, skoro okazał jedną wykresówkę z dnia kontroli, to nie można twierdzić, że posługiwał się dwiema wykresówkami. Organ nie znalazł podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 92b utd, ponieważ przepis ten odnosi się wyłącznie do naruszeń w zakresie czasu pracy kierowców. Zdaniem organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały również okoliczności wymienione w art. 92c utd. Świadome nierejestrowanie przez kierowcę swojej aktywności nie stanowi okoliczności uzasadniającej wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, o której mowa w tym przepisie. Zdaniem organu zamiar nierejestrowania swojej aktywności przez kierowcę świadczy o tym, że nadzór nad pracą kierowców sprawowany był w przedsiębiorstwie niewłaściwie. Na poparcie swojego stanowiska organ przywołał wyroki NSA w sprawach: II GSK 1027/13, II GSK 904/13 oraz II GSK 1588/14. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach R. W. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i umorzenie postępowania, ewentualnie stwierdzenie nieważności decyzji w całości z uwagi na jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa, błędne ustalenia faktyczne i naruszenie prawa materialnego. W uzasadnieniu skarżący zarzucił organom brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego błędną ocenę. W tym kontekście powołał się na zeznania kierowcy, który oświadczył, że używał wykresówki, co prawda poniszczonej ale rejestrującej przejazd. Uchybienie to może być zdaniem skarżącego ocenione co najwyżej jako "nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu", zagrożone karą 200 zł za każdy dzień, lub "okazanie podczas kontroli wykresówki brudnej lub uszkodzonej w stopniu uniemożliwiającym odczytanie danych", zagrożone karą 300 zł za każdą wykresówkę. W konsekwencji uzasadniony jest zarzut naruszenia przez organ art. 92a ust. 1 i 6 utd w zw. z lp. 6.3.1 i lp. 6.3.3. załącznika nr 3 do tej ustawy. Skarżący wskazał ponadto, że w protokole kontroli nie podano żadnej informacji, czy kierowca okazał zniszczoną wykresówkę, której używał, a przede wszystkim, czy kontrolujący zażądali jej wydania (okazania). Tymczasem ewentualne okazanie na żądanie organu tej wykresówki pozwoliłoby na poczynienie innych ustaleń i wydanie decyzji określającej inny zakres odpowiedzialności przewoźnika. Dodatkowo organ zaniechał wyjaśnienia, co kierowca zrobił z przedmiotową wykresówką. W ocenie skarżącego wymierzona kara jest niewspółmierna do niezawinionych i niemożliwych do przewidzenia działań przedsiębiorcy i jest wynikiem niesubordynacji pracownika. Organowi zarzucono pominięcie w rozważaniach podejmowanych przez przedsiębiorcę działań mających na celu przeciwdziałanie ewentualnym nieuczciwym działaniom kierowców. W szczególności pominięto oświadczenie kierowcy z dnia 15.03.2013r. o odbyciu szkolenia, oświadczenie kierowcy z dnia 28.02.2014r. o zapoznaniu się z treścią zarządzenia pracodawcy, informację o przeprowadzeniu szkolenia z dnia 28.02.2014r. oraz świadectwo pracy kierowcy. W konsekwencji uzasadniony jest zarzut naruszenia przez organ art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 3 Kpa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa). Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji były przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz.1414 ze zm.), dalej "utd", rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz. UE. L. nr 60 str. 1) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98 jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE L nr 102 poz.1 ze zm.). Zgodnie z art. 92a ust. 1 utd podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. W myśl art. 92 ust. 2 utd suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10000 zł. Stosownie do treści art. 92 ust. 6 utd wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Obowiązki lub warunki przewozu drogowego to, w myśl art. 4 pkt 22 lit. a i h utd obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. UE L nr 370 poz.8) i rozporządzenia WE nr 561/2006. Zgodnie z art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014: 1. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona; 2. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy; W myśl art. 4a rozporządzenia nr 561/2006 przewóz drogowy oznacza każdą podróż odbywaną w całości lub w części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy. Z przepisu art. 34 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 wynika obowiązek kierowcy stosowania wykresówek od momentu przejęcia pojazdu do momentu zakończenia dziennego okresu pracy. Zasadą jest zakaz wyjmowania wykresówki przed zakończeniem dziennego okresu pracy. Oznacza to, że w każdym 24-godzinnym okresie od przejęcia pojazdu przez kierowcę na wykresówce muszą być zaznaczone nie tylko okresy prowadzenia pojazdu ale także okresy odpoczynku oraz inne okresy wymienione w art. 34 ust. 5 rozporządzenia nr 165/2014. Jest to niezbędne z uwagi na konieczność zapewnienia kontroli między innymi okresu odpoczynku. Generalnie wykresówki nie wyjmuje się z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Dla przykładu wykresówka umieszczona o godz. 8:00 powinna pozostać w urządzeniu do tej samej godziny (do 8:00) dnia następnego. Brak rejestracji danych dotyczących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi na karcie kierowcy stanowi naruszenie art. 34 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014, za co ustawodawca polski przewidział karę pieniężną w wysokości 5000 zł (l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do utd). W rozpoznawanej sprawie autor skargi zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, przy czym zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 lp. 6.3.1 i lp. 6.3.3 jest w istocie pochodną zarzutu błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, polegającego na przyjęciu, że kierowca nie używał urządzenia rejestrującego, w sytuacji gdy zdaniem skarżącego rejestrował przejazd, tyle że za pomocą poniszczonej wykresówki, co uzasadnia ukaranie – dużo niższymi kwotami – za naruszenia wymienione w lp. 6.3.1 i 6.3.3 załącznika nr 3. Zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 § 3 Kpa dotyczą natomiast nie tyle stwierdzenia samego faktu naruszenia, ile zmierzają do wykazania, że naruszenie nastąpiło na skutek okoliczności, za które przewoźnik nie może ponosić odpowiedzialności. W ocenie Sądu stan faktyczny w niniejszej sprawie został ustalony prawidłowo. W aktach sprawy znajduje się protokół kontroli z dnia 3 czerwca 2014 r., podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę J. B., z którego wynika, że w dniu kontroli stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Obowiązek sporządzenia protokołu kontroli wynika z art. 74 ust. 1 utd. Protokół podpisuje podmiot przeprowadzający kontrolę (funkcjonariusz) i kontrolowany, który ma prawo wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2 i 4). Kopię protokołu doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 3). Wysoki walor dowodowy protokołu przejawia się w tym, że jego treść stosownie do art. 75 utd wykorzystywana jest do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania. Natomiast same ustalenia z protokołu kontroli drogowej wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa. Protokół kontroli drogowej korzysta jako dokument urzędowy z domniemania wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzony został z udziałem podmiotu kontrolowanego. Odpowiadający wymaganiom art. 68 Kpa, sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy, w ich zakresie działania, protokół z kontroli drogowej stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Obrazuje stan faktyczny, który mógłby być później trudny do odtworzenia (por. wyroki NSA: z 7 września 2011 r., sygn. II GSK 841/10; z 5 marca 2013 r., sygn. II GSK 2301/11). Dodatkowo organ przesłuchał w charakterze świadka ww. kierowcę, który pouczony o treści art. 233 § 1 Kodeksu karnego, złożył zeznania potwierdzające ustalenia wynikające z protokołu kontroli. Świadek szczegółowo przedstawił przebieg zadania przewozowego z dnia 3 czerwca 2014 r., wskazał, że na odwrocie tarczy tachografu naniósł ręcznie nieprawdziwe dane o odpoczynku od godz. 0:00 do godz. 10:45, po czym wyjaśnił, że gdyby nie fałszował danych, to nie "wyrabiałby się" w normach czasu pracy kierowców. Oświadczył, że pracodawca wie o nierejestrowaniu przez niego rzeczywistego czasu pracy. Skarżący w żaden przekonujący sposób nie podważył powyższych zeznań. Nie przedstawił żadnych okoliczności, które mogłyby budzić wątpliwość co do wiarygodności świadka. Skarżący sam zresztą częściowo opiera się na zeznaniach świadka próbując wykazać, że kierowca jednak rejestrował przejazd posługując się poniszczoną wykresówką. Przede wszystkim jednak, pomimo wezwania, skarżący nie przedstawił wykresówki kierowcy z dnia 3 czerwca 2014 r., na której zapisana jest aktywność kierowcy do godz. 10:45. Przedsiębiorca nie może tłumaczyć się tym, że kierowca obraził się na niego za zwolnienie z pracy i nie rozliczył się z wykresówki. Przechowywanie wykresówek jest bowiem obowiązkiem przedsiębiorcy wynikającym z art. 33 ust. 2 rozporządzenia nr 165/2014. Organ istotnie zażądał przedłożenia wykresówki po upływie roku od jej użycia, tj. po okresie obowiązkowego przechowywania, należy jednak mieć na uwadze, że skarżący o wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie został zawiadomiony już pismem z dnia 4 czerwca 2014 r., tj. w okresie kiedy ciążył na nim obowiązek przechowywania wykresówki i w jego interesie było jej przechowywanie do czasu ostatecznego zakończenia sprawy. Należy również zwrócić uwagę, iż w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego z dnia 15 maja 2015r., uchylającej decyzję organu I instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia nakazano organowi I instancji wezwać stronę do przesłania wykresówki, na którą wskazywał kontrolowany kierowca. Skarżący otrzymał tą decyzję 19 maja 2015 r.. Zatem przed upływem okresu obowiązkowego przechowywania wykresówek był świadomy konieczności jej przedłożenia organowi w toczącym się postępowaniu. Poza tym, jak twierdzi sam skarżący, prawdziwą przyczyną nieokazania wykresówki było to, że kierowca jej nie oddał. Nawet gdyby organ zażądał wydania wykresówki w terminie roku od jej użycia, to skarżący i tak by jej nie okazał, bo fizycznie nigdy jej nie posiadał. Treść protokołu kontroli oraz korespondujące z nią zeznania świadka, w połączeniu z faktem, że skarżący nie przedstawił żądanej wykresówki, w sposób nie budzący wątpliwości uprawniały organ do przyjęcia, że skarżący dopuścił się naruszenia określonego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3. Skarżący w żaden przekonujący sposób nie wyjaśnił motywów takiego a nie innego zachowania kierowcy. Nie wskazał żadnych racjonalnych powodów jego niesubordynacji. Motywy te można natomiast ustalić na podstawie zeznań świadka, który wskazał na trudności z przestrzeganiem norm czasu pracy kierowców przy realizacji zadań przewozowych zlecanych przez skarżącego. Świadek jednoznacznie wskazał, że nie miał zamiaru rejestrować rzeczywistego czasu pracy, a starej poniszczonej wykresówki użył wyłącznie po to, by nie uszkodzić urządzenia. Z zeznań świadka wynika ponadto, że takie praktyki są częste w przedsiębiorstwie skarżącego. Splot wszystkich ww. okoliczności uzasadnia przyjęcie, że kierowca nie rejestrował przejazdu w dniu 3 czerwca 2014 r. do godz. 10:30. Przywołane przez skarżącego dowody, jego zdaniem pominięte przez organ przy orzekaniu, mianowicie oświadczenia kierowcy o odbyciu stosownych szkoleń i zapoznaniu się z normami czasu pracy oraz świadectwo pracy kierowcy, nie uzasadniają wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika. W niniejszej sprawie podstawą wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika mógł być tylko art. 92c utd, ponieważ art. 92b dotyczy naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców, których tutaj nie stwierdzono. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 utd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W kontekście tego unormowania podkreślić należy, że odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego jest zbliżona do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Przewoźnik bowiem organizuje pracę kierowców, wydaje im polecenia, nadzoruje ich pracę, kontroluje i powinien to czynić tak, aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Przewoźnik posiada instrumenty prawne i faktyczne dla zapewnienia należytego wykonywania obowiązków przez kierowców tak, aby nie naruszali oni prawa. Ponosi on odpowiedzialność za naruszenie przepisów przez pracowników zaś zwolnienie się od tej odpowiedzialności następuje tylko w przypadkach enumeratywnie określonych w art. 92c ust. 1 utd. Przepis ten ma charakter wyjątkowy. Na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, że miał miejsce przypadek określony w art. 92c ust. 1 utd. Przedsiębiorca jest zatem zobowiązany do wykazania, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Przez należytą staranność należy natomiast rozumieć uczynienie wszystkiego czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa (por. wyroki NSA: z 9 listopada 2011 r. sygn. II GSK 1117/10; z 17 kwietnia 2013 r. sygn. II GSK 137/12). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika aby skarżący dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę. Z zeznań kierowcy wynika wręcz, że do naruszeń tego typu jak w niniejszej sprawie dochodziło za wiedzą przedsiębiorcy. Z zeznań tych wynika również, że przy realizacji zadań przewozowych zlecanych przez skarżącego, kierowca nie zmieściłby się w normach czasu pracy. Świadczy to dobitnie o niewłaściwym planowaniu zadań przewozowych. Samo odbycie przez kierowcę szkolenia nie oznacza, że w firmie była właściwa organizacja i dyscyplina pracy w rozumieniu art. 92b ust. 1 pkt.1 utd. Przyjęcie takiej interpretacji prowadziłoby do wniosku, że przedsiębiorca w momencie poinstruowania kierowcy, co do konieczności przestrzegania przepisów, jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów utd. Z akt sprawy nie wynika też aby rozwiązanie umowy o pracę w J. B. było wyrazem braku tolerancji dla naruszania przepisów. Rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło bowiem za porozumieniem stron, na wniosek kierowcy (podanie z 13.06.2014r.). W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło