II SA/Ke 699/14

WyrokWSA w Kielcach2014-10-15

Skład orzekający: Beata Ziomek, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy śmierć strony postępowania administracyjnego w sprawie dotyczącej skażenia środowiska, wszczętego z urzędu w celu nałożenia obowiązków na sprawcę, uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego, jeśli obowiązki te są ściśle związane z osobą sprawcy i nie podlegają dziedziczeniu?
Ratio decidendi
Śmierć strony postępowania administracyjnego, wszczętego z urzędu w celu nałożenia obowiązków związanych z usuwaniem przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko lub przywróceniem środowiska do stanu właściwego, uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego, jeśli obowiązki te są ściśle związane z osobą sprawcy i nie przechodzą na następców prawnych. W sytuacji, gdy postępowanie dotyczyło wyłącznie działalności prowadzonej osobiście przez zmarłą stronę, a obowiązki nie mogą być nałożone na jej następców prawnych, dalsze prowadzenie postępowania jest niemożliwe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która utrzymała w mocy decyzję Starosty o umorzeniu postępowania w sprawie skażenia środowiska. Postępowanie zostało umorzone z powodu śmierci M. T., która prowadziła działalność gospodarczą powodującą skażenie. Skarżąca kwestionowała zasadność umorzenia, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego, w szczególności dotyczące sprawcy skażenia. Wniosła również o sygnalizację uchybień organu I instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 października 2014 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie skażenia środowiska oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania J.T. od decyzję Starosty z dnia [...] orzekającej o umorzeniu - z powodu śmierci strony postępowania M. T. - postępowania w sprawie skażenia środowiska w miejscowości O. spowodowanego przez M. T. prowadzącą działalność Zakładu “...", na podstawie art. 105 § 1 w zw. z art. 97 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że organ I instancji rozpoznawał toczącą się od 1999 r. sprawę dotyczącą skażenia gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę “..." należącą do M. T. Sprawa ta rozpatrywana była przez Burmistrza Miasta i Gminy, Wojewodę i Starostę. W sprawie tej zapadły również cztery wyroki WSA i jeden wyrok NSA. W toku kolejnego rozpoznawania sprawy przez organ I instancji, tj. przez Starostę, w dniu [...] M. T. zmarła. W związku z tym organ I instancji z powołaniem się na treść art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 97 § 1 kpa umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe, a cały materiał zgromadzony w sprawie przekazał Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska (dalej RDOŚ), zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Rozpatrując odwołanie od tej decyzji wskazujące na braki formalne w przeprowadzonym postępowaniu oraz kwestionujące sposób zakończenia postępowania poprzez jego umorzenie, SKO wyjaśniło na wstępie, że umorzenie postępowania jest rodzajem rozstrzygnięcia niemerytorycznego, kończącego postępowanie w danej instancji. Decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego nie rozstrzyga sprawy co do istoty, ani nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony. Wywiera natomiast inny skutek polegający na przyjęciu, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy oraz kończy zawisłość sprawy w danej instancji. W ocenie organu II instancji rozpatrywana sprawa z punktu widzenia jej merytorycznego rozpatrzenia przestała istnieć. Bezprzedmiotowość postępowania, o której stanowi art. 105 § 1kpa, w przypadku śmierci strony postępowania, należy rozpatrywać w związku z art. 97 § 1 kpa. W przypadku, gdy postępowanie toczy się w sprawie praw i obowiązków osobistych, które nie przechodzą na następców prawnych, bo są związane z określoną osobą, jej kwalifikacjami osobistymi, działalnością prowadzoną osobiście, śmierć strony daje podstawę do umorzenia postępowania. Zgodnie z normami prawnymi zawartymi w ustawie o ochronie i kształtowaniu środowiska, osoba fizyczna wykonująca działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, jest obowiązana podejmować działania mające na celu usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko. W przypadku stwierdzenia skażenia Starosta, decyzją administracyjną nakłada na sprawcę tego skażenia wykonanie obowiązku. Działalność, której dotyczyła sprawa była prowadzona osobiście przez zmarłą w formie indywidualnej działalności gospodarczej, która została zlikwidowana. W ocenie organu nie można przyjąć odpowiedzialności synów zmarłej M. T., gdyż zakład "..." należał do zmarłej, co wynika z pisma Okręgowego Inspektoratu Pracy. Natomiast syn M. T. – P. T. prowadził niezależny zakład o nazwie "..." pod innym adresem, co też wynika z pisma OIP. Dlatego w sprawie nie miały zastosowania przepisy o następstwie prawnym w świetle art. 30 § 4 i 5 kpa. Zmarła M. T. objęta była postępowaniem administracyjnym prowadzonym w związku z indywidualnie prowadzoną działalnością gospodarczą, w zakresie obowiązków, które ściśle z tą działalnością były związane. Sprawy objęte postępowaniem nie dotyczyły praw i obowiązków dziedzicznych, a ewentualne skutki wydanej decyzji nie podlegałyby dziedziczeniu. Organ dodatkowo wyjaśnił, że sprawa nie zostanie pozostawiona bez rozpatrzenia, gdyż Starosta pismem z dnia 1 sierpnia 2013 r. przesłał akta sprawy do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w celu rozpatrzenia zgodnie z kompetencją. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skardze na powyższą decyzję J.T. wniosła o jej uchylenie, a także o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także pinformowanie w trybie art. 155 § 1 p.p.s.a. właściwych organów o uchybieniach, jakich dopuścił się organ I instancji w trwającym kilkanaście lat postępowaniu. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 105 § 1 kpa poprzez uznanie, że zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania, - art. 107 § 3 kpa poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia, dlaczego organ uznał dalsze postępowanie za bezprzedmiotowe, - art. 77 § 1 kpa poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, w szczegółności pominięcie faktu, że postępowanie zostało wszczęte również w przedmiocie skażenia działek nr [...], co do których nie ustalono, czy skażenie jest efektem działalności firmy “..." prowadzonej przez M. T., czy też prowadzonej przez P. i D.T., jak również błędne ustalenie, że P. T. prowadził odrębną działalność gospodarczą i pod innym adresem, - art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 140 kpa poprzez nieustosunkowanie się przez organ odwoławczy do wszystkich podniesionych w odwołaniu zarzutów. W uzasadnieniu skargi J.T. podała, że M. T. została w 2001 r. skazana prawomocnym wyrokiem za to, że prowadząc działalność gospodarczą polegającą m.in. na galwanizowaniu doprowadziła do zanieczyszczenia środowiska w stopniu zagrażającym zdrowiu wielu osób, przy czym skażenie obejmowało okres do października 1997 r. czyli okres odprowadzania ścieków starą kanalizacją do jaru, przy czym skażenie obejmowało działki nr [...]. Natomiast postępowanie administracyjne prowadzone w 2002 r. zostało rozszerzone o podejrzenie skażenia dalszych działek, tj. nr [...] w części przebiegu nowego kolektora, przy czym to skażenie nie było objęte ustaleniami postępowania karnego zakończonego wyrokiem z 2001 r. Skarżąca wyjaśniła, że według jej wiedzy oprócz M. T. działalność gospodarczą w podobnym zakresie prowadzili na tej samej nieruchomości również jej synowie P. i D. T. Świadczy o tym zdaniem skarżącej treść notarialnego pełnomocnictwa z 1998 r., z którego wynika, że D. T. został upoważniony do prowadzenia w imieniu M. T. działalności gospodarczej w ramach firmy ... w pełnym zakresie. Nieprawdziwe jest zdaniem skarżącej ustalenie organu II instancji, że P. T. prowadził niezależny zakład pod innym adresem, co ma wynikać z pisma Okręgowego Inspektora Pracy. Do pisma tego skarżąca nie może się odnieść, gdyż nie zostało ono należycie oznaczone, a z zeznań D. T., P. T. i innych świadków złożonych w sprawie karnej wynika, że P. T. wykonywał prace w warsztacie znajdującym się w budynku nr [...] w O. Dopiero natomiast w 2011 r. jego działalność została przeniesiona do zabudowań nr [...], co wynika jednoznacznie z notatki służbowej sporządzonej przez przedstawicieli Starostwa w dniu 24 lutego 2011 r., zawierającej stwierdzenie, że "Według oświadczenia Pana T., na dzień dzisiejszy zaprzestano działalności na terenie nieruchomości O. [...]. Pan P. T. prowadzi działalność gospodarczo-produkcyjną artykułów metalowych i tworzyw sztucznych – adres O. [...]". Skoro zatem nie zostało jednoznacznie wyjaśnione, kto jest sprawcą skażenia działki nr [...], czyli na skutek czyjej działalności tak się stało, to niezasadne jest umorzenie postępowania, bez szczegółowego odniesienia się do tego faktu. Sprawa była prowadzona w sprawie skażenia, do jakiego doszło na działce skarżącej i na działkach okolicznych, a nie w sprawie przeciwko M. T., przez co jej śmierć bez jednoznacznego ustalenia, że skażenie powstało na skutek jej działalności - nie uzasadniała umorzenia postępowania. Uzasadniając wniosek o sygnalizację, o jakiej mowa w art. 155 § 1 p.p.s.a, skarżąca powołała się na fakt prowadzenia postępowania przez kilkanaście lat, w ciągu których organ I instancji wydał 5 decyzji, które zostały uchylone przez SKO z powodu oczywistych błędów. O zupełnej ignorancji podstawowych zasad postępowania administracyjnego świadczy w szczególności fakt, że dopiero w marcu 2011 r., a więc po 11 latach prowadzenia postępowania, powiadomiono o nim właścicieli działek nr [...], i to pomimo zwracania przez organ II instancji uwagi na brak prawidłowego ustalenia stron postępowania. Ponadto organ I instancji przez długie okresy pozostawał w bezczynności, którą po jej zaskarżeniu do sądu usuwał wydając niedopracowane, a przez to wadliwe decyzje, które nie mogły już być kontrolowane w postępowaniach ze skargi na bezczynność. W ten sposób Starosta świadomie, w ocenie skarżącej, przewlekał postępowanie aż do momentu śmierci M. T., który został wykorzystany do umorzenia postępowania. Jedynym celem Starosty było w ocenie skarżącej zakończenie postępowania tak, aby nie trzeba było nic robić, a najlepiej przekazać sprawę innemu organowi, co organ próbował czynić dwukrotnie. Również obecnie, nie czekając, aż decyzja z [...] stanie się ostateczna, a przez to utrudniając stronom zapoznanie się z aktami sprawy, organ I instancji od razu zawiadomieniem z dnia 1sierpnia 2013 r. przekazał akta do RDOŚ. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] wydanym w sprawie [...] Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyznaczył do rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, co było efektem wcześniejszego wyłączenia przez WSA w Kielcach od orzekania w sprawie sędziów orzekających w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Przedmiotem zaskarżenia do sądu była decyzja utrzymująca w mocy decyzję umarzającą postępowanie w sprawie skażenia środowiska w miejscowości O. , spowodowanego przez M. T. prowadzącą działalność Zakładu "...", z uwagi na śmierć strony postępowania, tj. M. T. Jako podstawę prawną tej ostatniej decyzji wskazano przepis art. 105 § 1 w związku z art. 97 § 1 kpa. Zgodnie z ich treścią, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Organ administracji publicznej zawiesza natomiast postępowanie w razie śmierci strony lub jednej ze stron, jeżeli wezwanie spadkobierców zmarłej strony do udziału w postępowaniu nie jest możliwe i nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 30 § 5, a postępowanie nie podlega umorzeniu jako bezprzedmiotowe (art. 105). Postępowanie staje się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 kpa m. in. wskutek śmierci strony w toku postępowania dotyczącego praw ściśle związanych z osobą zmarłej strony. W regulacji tej chodzi o sytuacje, w których śmierć strony nie stanowi przesłanki zawieszenia postępowania, na podstawie art. 97 § 1 pkt 1 kpa, lecz czyni postępowanie bezprzedmiotowym. W tym ostatnim wypadku przyjmuje się, że śmierć strony w toku postępowania administracyjnego stanowi podstawę do umorzenia tylko wówczas, gdy sprawa dotyczy praw lub obowiązków ściśle związanych z osobą zmarłej strony, które nie przechodzą na następców prawnych, gdyż są ściśle związane z kwalifikacjami osobistymi strony, bądź działalnością prowadzoną przez nią osobiście. Aby rzetelnie ocenić, czy dana sprawa dotyczy praw lub obowiązków ściśle związanych z osobą zmarłej strony w znaczeniu, o jakim mowa w przytoczonych przepisach, konieczne jest precyzyjne ustalenie przedmiotu danego postępowania. W sytuacji wszczęcia postępowania na zasadzie skargowości (na żądanie strony), rodzaj sprawy będącej przedmiotem postępowania, określa treść zgłoszonego żądania. Żądanie to wyznacza również stosowną normę prawa materialnego lub procesowego, która będzie miała znaczenie dla ustalenia zakresu podmiotowego i przedmiotowego postępowania. Organ administracji żądaniem tym jest związany, gdyż tylko i wyłącznie strona składająca podanie określa przedmiot swojego żądania (wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 sierpnia 2010 r., I SA/Kr 1059/10, LEX nr 749073). Przedmiot postępowania, który powinien być podany do wiadomości stron w zawiadomieniu, o jakim mowa w art. 61 § 1 i 3 k.p.a., zakreśla granice postępowania, które nie mogą być zmienione bez poinformowania strony (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 29 sierpnia 2007 r., II SA/Gd 31/07, LEX nr 299407). W przypadku gdy przepis prawa materialnego nie normuje expressis verbis inicjatywy wszczęcia postępowania w danej kategorii spraw administracyjnych, należy przyjąć, że jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest określenie ciążących na jednostce obowiązków, ograniczenia lub cofnięcia uprawnień - wszczęcie postępowania następuje z urzędu (wyrok NSA z dnia 25 października 2006 r., II OSK 1257/05, LEX nr 289253, wyrok NSA w Warszawie z dnia 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117). Rodzaj sprawy będącej przedmiotem postępowania wszczętego z urzędu określają przepisy prawa materialnego, w oparciu o które organ chce określić obowiązki, które zamierza nałożyć na stronę. W przypadku, gdy zapadające w danej sprawie rozstrzygnięcia podlegały kontroli organu odwoławczego, a następnie sądu administracyjnego, przedmiot postępowania może być dodatkowo i wiążąco określony przez zapadłe w takiej sprawie prawomocne rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Sytuacja taka miała, w ocenie Sądu miejsce w niniejszej sprawie. Rozstrzygnięcie w oparciu o jakie przepisy prawa materialnego powinno być prowadzone postępowanie w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją, było już przedmiotem rozważań w toku rozpoznawania niniejszej sprawy i zostało przesądzone w sposób wiążący zarówno organy administracji, jak i sąd administracyjny. W postanowieniu z dnia 17 lipca 2009 r., sygn. akt II OW 22/09 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalając wyrokiem z dnia [...] skargę M. T. na decyzję SKO z dnia [...] potwierdził legalność tej decyzji i wskazał w oparciu o jakie przepisy powinno być dalej prowadzone postępowanie, co jest wiążące dla Starosty". Rozwijając tę argumentację WSA w ostatnim zapadłym w sprawie wyroku z dnia [...], sygnatura akt [...] przypomniał, że "pierwsza decyzja w niniejszej sprawie, wydana przez Starostę [...] na podstawie art. 102 ustawy Prawo ochrony środowiska, została przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchylona [...] m. in. ze względu na niewłaściwą podstawę prawną rozstrzygnięcia. Kolegium zwróciło uwagę na art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100 poz. 1085), który stanowił, że do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy dotychczasowe, o ile przepisy ustawy lub przepisy odrębne nie stanowią inaczej. Zgodnie z tym przepisem niniejsze postępowanie winno się toczyć w oparciu o przepisy obowiązujące w 1999 r. tj. art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska. Oddalając skargę na decyzję SKO z [...] wyrokiem z dnia [...] sygn. akt [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie potwierdził konieczność stosowania w niniejszej sprawie ustawy z 1980 r., a nie ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Kolejna zmiana przepisów tj. wejście w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie nie miała wpływu na przebieg niniejszego postępowania. W szczególności ani art. 35 ust. 2, ani też art. 36 tej ustawy nie znajdują w nim zastosowania. Oba wskazane przepisy dotyczą spraw szkód na środowisku wyrządzonych przed 30 kwietnia 2007 r., ale prowadzonych przez starostów w oparciu o przepisy tytułu II działu IV ustawy Prawo ochrony środowiska. Natomiast niniejsza sprawa była prowadzona na podstawie art. 82 ustawy z 1980 r. w związku z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw. W tym zakresie Sąd podziela ocenę Wojewody wyrażoną w postanowieniu z dnia [...] znak [...]. Przyjęcie stanowiska przeciwnego oznaczałoby bowiem, że szkoda wyrządzona w latach dziewięćdziesiątych XX wieku mimo zmiany stanu prawnego w 2001 r. była oceniana pod kątem przepisów obowiązujących w dacie jej wyrządzenia, natomiast od 2007 r. winna być ocenia w oparciu o przepisy wydane kilkanaście lat po jej wyrządzeniu. Taka wykładnia wspomnianych przepisów jest nieracjonalna i nie może znaleźć akceptacji Sądu. (...) Starosta jest w dalszym ciągu organem właściwym do rozpoznawania sprawy skażenia gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi (metalami ciężkimi) przez firmę "..." - właściciel M. T. oraz przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Dalsze postępowanie należy prowadzić w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wydanych w sprawie wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a zwłaszcza w wyroku z dnia [...] sygn. akt [...]. Mający więc w sprawie zastosowanie przepis art. 82 ust. 2 Prawa ochrony środowiska z 1980 r. w brzmieniu obowiązującym w 1999 r. przewidywał, że wojewoda dla obiektów zaliczonych do inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi, określonych w odrębnych przepisach, a dla pozostałych obiektów - starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ustalać w drodze decyzji zakres i sposób wykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, biorąc pod uwagę interes społeczny, istniejący stan zniszczenia lub zagrożenia środowiska oraz faktyczne możliwości wykonania obowiązku. Według powołanego w przytoczonym przepisie art. 82 ust. 1 tej ustawy, jednostka organizacyjna oraz osoba fizyczna, wykonująca działalność wpływającą szkodliwie na środowisko, jest obowiązana podejmować działania mające na celu usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko lub zagrożenia i przywrócenie środowiska do stanu właściwego. W zgodzie z przytoczoną wyżej, powszechnie przyjmowaną w orzecznictwie sądów administracyjnych regułą (por. powołane wyżej wyroki NSA z dnia 25 października 2006 r., II OSK 1257/05, LEX nr 289253, wyrok NSA w Warszawie z dnia 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117), z uwagi na brak wyraźnej regulacji w Prawie ochrony środowiska z 1980 r. dotyczącej inicjatywy wszczęcia postępowania, o jakim mowa w art. 82 tej ustawy, oraz w związku z charakterem tego postępowania administracyjnego, którego celem jest określenie ciążących na jednostce obowiązków - nie mogło być w sprawie wątpliwości, że postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte z urzędu. Na taką ocenę nie mogło mieć wpływu to, że postępowanie wszczęte w sprawie zostało zainicjowane pismem z Urzędu Miasta i Gminy z dnia 11 marca 1999 r., gdyż pismo to było jedynie sygnałem do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie skażenia gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę ... należącą do właściciela M. T. Również brak w aktach sprawy pisma zawiadamiającego o wszczęciu postępowania i jego zakresie nie mógł wywoływać wątpliwości co do charakteru postępowania i jego przedmiotu, skoro wynikał on z szeregu zapadłych w sprawie decyzji. Przyjęta kwalifikacja przeprowadzonego w sprawie postępowania jako wszczętego i prowadzonego z urzędu powodowała, że dla zakresu tego postępowania nie miały znaczenia zgłaszane przez strony żądania, ale hipoteza normy prawnej, w oparciu o którą postępowanie było prowadzone. Zgodnie z art. 82 ust. 2 prawa ochrony środowiska z 1980 r., przedmiotem decyzji, która na podstawie tego przepisu była wydawana przez starostę, było ustalenie zakresu i sposobu wykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, tj. albo obowiązku podejmowania działań mających na celu usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko lub zagrożenia, albo obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego, przy czym obowiązek ten dotyczył jednostki organizacyjnej lub osoby fizycznej wykonującej działalność wpływającą szkodliwie na środowisko. W związku z literalnym powiązaniem przedmiotu i zakresu decyzji wydawanej na podstawie art. 82 ust. 2 Prawa ochrony środowiska z 1980 r. z obowiązkami określonymi w ust. 1 tego przepisu, nie może być wątpliwości, że i adresatami decyzji wydawanych na podstawie tego przepisu mogą być tylko te podmiotu, na które mogą być nakładane obowiązki określone w art. 82 ust. 1 tej ustawy. Dodatkowo przekonuje o tym charakter pierwszego z tych obowiązków. Z istoty bowiem obowiązku podejmowania działań mających na celu usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko przez osobę lub jednostkę wykonującą działalność wpływającą szkodliwie na środowisko wynika, że tylko ta osoba może takie działania podejmować. Chodzi tu przykładowo o zaprzestanie, ograniczenie lub zmodyfikowanie działalności gospodarczej, będącej źródłem szkodliwych dla środowiska emisji. Takich czynności może bowiem dokonać tylko osoba działalność tę prowadząca. Jest to więc obowiązek ściśle związany z osoba prowadzącą indywidualnie taką działalność gospodarczą, który nie może być nałożony na inne osoby, w szczególności na następców prawnych takiej osoby. Dopiero gdyby osoby takie po przejęciu prowadzenia takiej działalności gospodarczej same kontynuowały wykonywanie działalności szkodliwie wpływającej na środowisko, powstałaby możliwość nałożenia obowiązków, o jakich mowa w art. 82 ust. 1 Prawa ochrony środowiska z 1980 r. decyzją starosty opartą na treści art. 82 ust. 2 tej ustawy. Źródłem takiego obowiązku nie byłaby już jednak działalność szkodliwie wpływająca na środowisko wykonywana przez poprzednika takiej osoby, ale jej własna działalność. Drugi z obowiązków wskazanych w art. 82 ust. 1 Prawa ochrony środowiska z 1980 r. polegający na przywróceniu środowiska do stanu właściwego, co do zasady mógłby być nakładany na osoby inne niż wykonujące działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, a więc przykładowo na następców prawnych takich osób. Spójność konstrukcji obowiązków nałożonych przez ustawodawcę w art. 82 ust. 1 przemawia jednak za tym, że również obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego winien dotyczyć tylko osoby lub jednostki, która wykonuje, lub wykonywała działalność wpływającą na środowisko szkodliwie. Skoro bowiem usunięcie przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko dotyczy tylko konkretnego adresata – to i przywrócenie środowiska do stanu właściwego może dotyczyć tych zniszczeń i szkód, które ten sprawca spowodował swoją działalnością, a nie jakichkolwiek innych. Analogicznie nie można w oparciu o omawiany przepis nakładać na osoby trzecie względem wykonującego działalność szkodliwie wpływającą na środowisko (w tym również na następców prawnych takich osób), obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego, ze stanu niewłaściwego spowodowanego przez działalność ich poprzedników prawnych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy dojść do wniosku, że przedmiotem decyzji, jaka miała być w sprawie wydana na podstawie art. 82 ust. 2 Prawa ochrony środowiska z 1980 r., mogło być tylko określenie zakresu i sposobu wykonania obowiązku przywrócenie środowiska do stanu poprzedniego przez osobę fizyczną, która wykonywała działalność wpływającą szkodliwie na środowisko, która to działalność doprowadziła do zniszczenia środowiska. W okolicznościach sprawy nie było sporne, że osobą taką była wyłącznie M. T., skoro to ona indywidualnie w ramach firmy "..." prowadziła działalność gospodarczą, która wpływała szkodliwie na środowisko oraz wyłącznie na nią nakładane były obowiązki w zapadłych w sprawie decyzjach. Znamienne przy tym jest, że na tamtych etapach postępowania również skarżąca J.T. nie kwestionowała ustaleń organów, że przedmiotowe skażenie gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi (metalami ciężkimi), było efektem szkodliwie wpływającej na środowisko działalności prowadzonej przez firmę ... stanowiącą wyłączną własność zmarłej M. T. Świadczy to zdaniem sądu o tym, że również skarżąca nie miała wówczas wątpliwości co do tego, że niewłaściwy stan środowiska na działkach położonych w O. był następstwem działalności właśnie M. T. Należy również dodać, że jeżeli skarżąca uważała, że skażenie będące przedmiotem postępowania było spowodowane również przez działalność innych jeszcze osób lub jednostek organizacyjnych, to powinna była domagać się wszczęcia osobnego postępowania zmierzającego do nałożenia obowiązków przywrócenia środowiska do stanu właściwego właśnie na te inne osoby lub jednostki. Konsekwencją ustalonego wyżej przedmiotu postępowania, jakie toczyło się z urzędu w sprawie skażenia środowiska w miejscowości O., spowodowanego przez M.T. prowadzącą działalność Zakładu “...", było ścisłe powiązanie tego postępowania z działalnością M.T. prowadzoną w ramach tej jej indywidualnej działalności gospodarczej. Skoro działalność ta prowadzona w zakresie galwanizacji i urządzeń do prowadzenia procesu galwanizacji (z której wynikłe zanieczyszczenia były przedmiotem sprawy), została zakończona w 2002 r., dalsza działalność polegająca na funkcjonowaniu warsztatu ślusarskiego była prowadzona do 2006 r., a prowadząca tę działalność M. T. zmarła w dniu [...], to postępowanie prowadzone ściśle w przedmiocie wykonywanej przez nią w przeszłości działalności wpływającej szkodliwie na środowisko, stało się bezprzedmiotowe. Jeśli bowiem nawet zanieczyszczenia wynikłe z tamtej działalności nie zostały usunięte, a środowisko nie zostało w rejonie oddziaływania tamtej działalności przywrócone do stanu właściwego, to w ramach kontrolowanego postępowania prowadzonego na podstawie art. 82 ust. 2 w zw. z ust. 1 Prawa ochrony środowiska z 1980 r., wydanie decyzji jaką przewidywały te przepisy nie jest obecnie możliwe z braku podmiotu, do którego mogłaby zostać skierowana. Konsekwencją tej sytuacji było umorzenie prowadzonego postępowania, o czym organ I instancji niewadliwie orzekła na podstawie art. 105 § 1 kpa. Odnosząc się do zarzutów skargi należy stwierdzić, że nie mogły one wpłynąć na wynik sprawy. Nieprawdziwe jest twierdzenie skargi, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte również w przedmiocie skażenia działek nr [...], co do których nie ustalono, czy skażenie jest efektem działalności firmy ... prowadzonej przez M. T., czy też prowadzonej przez P. i D.T. Jak to już wyżej wyjaśniono, przedmiotem prowadzonego postępowania było skażenie gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi (metalami ciężkimi) przez firmę "..." - właściciel M. T. W tak określonej podmiotowo i przedmiotowo sprawie nie mieściło się wykonywanie działalności szkodliwie wpływającej na środowisko, przez inne jednostki organizacyjne, czy osoby fizyczne niż M. T. Podnoszony więc przez skarżącą fakt prowadzenia od 1998 r. działalności gospodarczej w podobnym zakresie co M. T. przez jej synów P. i D.T., nie miał znaczenia dla sprawy dlatego, że przedmiotem postępowania było skażenia gruntów i ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę [...] należącą do M. T., a nie domniemane skażenie wynikłe z jakiejkolwiek innej działalności. Nawet więc jeśli zostałoby ono w sprawie wykazane, to i tak nie mogło spowodować innego rozstrzygnięcia. Ubocznie więc tylko można zauważyć, że organ II instancji rozstrzygając sprawę odniósł się do zarzutu prowadzenia działalności w O. [...] przez synów M. T. wyjaśniając w oparciu o wiarygodne dokumenty, że zakład "..." należał do zmarłej M. T., a jej syn P. T. prowadziła niezależny zakład o nazwie "..." pod innym adresem. Powoływanie się w skardze na notatkę służbową sporządzoną przez przedstawicieli Starostwa w dniu 24 lutego 2011 r. i podpisaną przez D. Tylka o tyle nie może przesądzać o dacie zaprzestania prowadzenia działalności pod adresem O. [...], że z notatki tej wcale nie wynika, kiedy doszło do domniemanego przeniesienia tej działalności do zabudowań nr [...]. Ze sformułowania bowiem "na dzień dzisiejszy zaprzestano działalności na terenie nieruchomości O. [..]. Pan P. T. prowadzi działalność gospodarczo-produkcyjną artykułów metalowych i tworzyw sztucznych – adres [...]" wynika jedynie, że właśnie w dniu 24 lutego 2011 r. działalność ta nie była już prowadzona pod adresem O. [...], tylko pod adresem O. [...]. Od jakiej jednak daty nie była ona tam prowadzona, już w tej notatce nie wyjaśniono. Wbrew kolejnemu zarzutowi skargi nie można przyjąć, aby organ II instancji nie uzasadnił w wyczerpujący sposób, dlaczego uznał postępowanie za bezprzedmiotowe. Nawet, jednak, gdyby rzeczywiście miało to miejsce, to takie naruszenie przepisów postępowania, jako nie mogące mieć istotnego wpływu na wynik sprawy (skoro podstawy do umorzenia postępowania jednak zachodziły) i tak nie mogłoby doprowadzić do uwzględnienia skargi. Wynika to bowiem z treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek skarżącej o wydanie na podstawie art. 155 § 1 p.p.s.a. postanowienia sygnalizacyjnego dotyczącego organu I instancji, ponieważ Sąd nie stwierdził w toku rozpoznawania sprawy popełnienia przez ten organ istotnych naruszeń prawa, ani okoliczności mających wpływ na ich powstanie. Należy zauważyć, że w ciągu istotnie długotrwałego postępowania, sądy administracyjne pierwszej instancji czterokrotnie rozpoznawały skargi na zapadające w sprawie decyzje i postanowienia. Również Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznawał wniosek o rozstrzygnięcie ujawnionego w sprawie sporu kompetencyjnego. W czasie tych postępowań nie doszło do stwierdzenia przez żaden z tych sądów okoliczności upoważniających do wydania postanowienia sygnalizacyjnego i to mimo tego, że postanowienie, o jakim mowa w art. 155 § 1 p.p.s.a. sąd może wydać również bez wniosku strony. Postępowanie prowadzone przez organy administracji po ostatnim zapadłym w sprawie wyroku WSA w Krakowie z dnia [...], [...], było natomiast zdeterminowane skomplikowanym stanem faktycznym wymagającym przeprowadzania kosztownych i długotrwałych badań, ekspertyz i opinii, a także całkowicie rozbieżnymi stanowiskami stron. Warto dodać, że Starosta w dniu [...] wydał decyzję w sprawie obowiązku usunięcia przyczyn szkodliwego oddziaływania na środowisko spowodowanego działalnością Zakładu "..." należącego do M. T., a po jej uchyleniu przez SKO decyzją z dnia [...] spowodowanym przede wszystkim potrzebą zaktualizowania stanu faktycznego sprawy, a nie rażącymi, czy istotnymi naruszeniami prawa, organ I instancji podejmował liczne i celowe czynności zmierzające do załatwienia sprawy, które uległy przerwaniu wskutek śmierci strony M.T. Uwzględniając taki przebieg postępowania, a także oceniając sposób procedowania organu I instancji w okresie po wyroku WSA w Krakowie z dnia [...], nie można w ocenie Sądu dopatrzyć się zaistnienia okoliczności, o jakich mowa w art. 155 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło