II SA/Kr 996/18
WyrokWSA w Krakowie2018-11-15
Skład orzekający: Magda Froncisz, Jacek Bursa, Krystyna Daniel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dotyczącym nakazu rozbiórki samowolnie wybudowanej wiaty, która jest konstrukcyjnie powiązana z istniejącym budynkiem mieszkalnym (m.in. poprzez wyprowadzone przez dach wiaty kominy), organ nadzoru budowlanego powinien orzec o rozbiórce całej konstrukcji, a nie tylko wiaty, oraz czy należy uwzględnić potencjalny interes prawny samoistnego posiadacza nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest wadliwa z dwóch powodów: po pierwsze, organ nieprawidłowo ustalił krąg stron postępowania, pomijając jako stronę L. M., która jest samoistnym posiadaczem nieruchomości od kilkudziesięciu lat i potencjalnie może nabyć prawo własności przez zasiedzenie. Po drugie, organ nie wyjaśnił w sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy w zakresie konstrukcyjnego powiązania wiaty z budynkiem mieszkalnym, co budzi wątpliwości co do możliwości i sposobu wykonania nakazu rozbiórki ograniczonego jedynie do wiaty. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki wiaty o powierzchni zabudowy 51,90 m2, zrealizowanej przez Gminę Łącko na działce nr [...] w miejscowości J. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Organ I instancji nakazał rozbiórkę, wskazując na niezgodność obiektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Organ II instancji utrzymał nakaz rozbiórki, uznając Gminę Łącko za jedyną stronę postępowania. Gmina Łącko zaskarżyła decyzję, podnosząc m.in. kwestie dotyczące ustalenia stron postępowania, charakteru prawnego obiektu oraz długotrwałego stanu faktycznego związanego z osadnictwem romskim.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 1 czerwca 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu z dnia 3 lutego 2017 r. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie na rzecz Gminy Łącko zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Magda Froncisz SWSA Jacek Bursa (spr.) SWSA Krystyna Daniel po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 15 listopada 2018 r. sprawy ze skargi Gminy L. na decyzję Nr [...] [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] czerwca 2018 roku, znak: [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu l instancji; II. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz Gminy L. 997 (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu dla Powiatu Nowosądeckiego decyzją z dnia 3 lutego 2017 r. nr [...], znak: [...] na podstawie 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane nakazał Gminie Łącko wykonać rozbiórkę zrealizowanej na dz. nr [...] w miejscowości J., gm. Łącko, bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, posadowionej na fundamencie z bloczków betonowych - wiaty, o pow. zabudowy 51,90m2.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w wyniku prowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, że na działce ewidencyjnej nr [...] w J. Gmina Łącko samowolnie przystąpiła w 2016 roku do budowy wiaty o pow. zabudowy 51,90 m2. Drewniane słupy (sztuk 12) konstrukcji wiaty oparte zostały na słupkach fundamentowych (betonowych bloczkach - prefabrykatach zalanych betonem) i zamocowane kotwami stalowymi. Dach dwuspadowy - więźba drewniana pokryta blachą. Wiata stanowi zadaszenie nad istniejącym budynkiem mieszkalnym oznaczonym nr [...]. Obiekt zlokalizowano w J. na działce ewid. nr [...], stanowiącej własność Gminy Łącko. Budynek znajduje się w zwartej zabudowie tzw. "osady romskiej". Według przekazanego wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Łącko budynek zlokalizowany jest w całości w terenach zieleni nieurządzonej, oznaczonych na planie symbolem 10.ZO.21.
Wobec niezgodności obiektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie było możliwości zalegalizowania obiektu, a zatem należało wydać nakaz rozbiórki.
Po rozpoznaniu odwołania wniesionego od tej decyzji przez Gminę Łącko Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie decyzją z dnia 1 czerwca 2018 r., znak [...] uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał Gminie Łącko, powiat nowosądecki, województwo małopolskie rozbiórkę wiaty znajdującej się na działce nr [...] w J. o wymiarach 7,40m x 10,50m, posadowionej nad obiektem budowalnym pełniącym funkcję budynku mieszkalnego.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie MWINB wskazał, że w toku postępowania odwoławczego dokonał sprawdzenia prawidłowości przyjętego przez organ I instancji kręgu stron postępowania. Co do zasady, krąg stron postępowania w sprawie samowoli budowlanej ustalany jest w oparciu o wskazania zawarte w art. 28 kpa, który stanowi, że "stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek". Jak wynika z oświadczenia użytkownika przedmiotowego obiektu budowlanego inwestorem robót budowlanych polegających na budowie wiaty jest Gmina Łącko. Nie podważa tej okoliczności również Gmina Łącko. Ponadto jak wynika z akt postępowania nieruchomość o nr ewid. [...] w miejscowości J., która pozostaje zabudowana obiektem objętym niniejszym postępowaniem - stanowi własność Gminy Łącko. MWINB w oparciu o dokonaną analizę treści wpisów zamieszczonych w księdze wieczystej nr [...] prowadzonej dla opisanej wyżej nieruchomości nr [...] w miejscowości J., a udostępnionych publicznie w internetowej Centralnej Bazie Danych Ksiąg Wieczystych potwierdził aktualność ustalonego przez PINB kręgu stron postępowania.
Na tej podstawie MWINB przyjął, że stroną postępowania jest jedynie Gmina Łącko jako właściciel działki o nr ewid. [...] w miejscowości J..
Na aprobatę zasługuje nadto ustalenie, że przedmiotowa wiata została wykonana samowolnie (bez pozyskania uprzedniej zgody właściwego organu administracji architektoniczno - budowlanej).
Przechodząc do omówienia merytorycznych przesłanek rozstrzygnięcia sprawy należy wskazać, że PINB oparł swoje rozstrzygnięcie w przedmiocie rozbiórki spornego obiektu na podstawie przepisu art. 48 ust. 1 u.p.b., który przytoczono w całości.
Dalej wskazano, że w art. 28 u.p.b. zawarto generalną zasadę obowiązująca w prawie budowlanym, iż każdorazowa budowa obiektu budowlanego wymaga uzyskania przez Inwestora uprzednio pozwolenia na budowę. Jednakże w art. 29 u.p.b. zawarto wyjątki od generalnej zasady budowy obiektów budowlanych w oparciu o pozwolenie na budowę-obiekty, których budowa wymaga jedynie wykonania uprzedniego zgłoszenia do organu administracji architektoniczno-budowlanej. Zatem, aby wiata podlegała zgłoszeniu musi być spełnionych kumulatywnie kilka przesłanek, które wskazano w art. 29 ust. 11 pkt 2c u.p.b. tj.:
< posiadać powierzchnię zabudowy do 50 m2,
< być usytuowana na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe,
< łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki.
Jak wynika ze stanu faktycznego ustalonego przez PINB podczas czynności kontrolnych przeprowadzonych przedmiotowa wiata posiada wymiary 10,50 m x 7,40m, a jej powierzchnia zabudowy wynosi 77,70m2. Przedmiotowa wiata nie spełnia już pierwszej z przesłanek, dotyczącej jej powierzchni zabudowy, która umożliwiałaby zakwalifikowanie jej jako objętej obligatoryjnym zgłoszeniem. Wiata wymagała uzyskania uprzednio pozwolenia na budowę.
W związku z powyższym PINB zasadnie zastosował tryb uregulowany w art. 48 u.p.b. Jak wynika z art. 48 ust. 2 u.p.b. aby była możliwa legalizacja danego obiektu budowlanego konieczne jest spełnienie kumulatywnie dwóch przesłanek: tj. zgodności danego obiektu budowlanego z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz brak naruszenia przepisów techniczno-budowlanych w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie danego obiektu do stanu zgodnego z prawem.
Działka o nr ewid. [...] w miejscowości J., na której posadowiona jest sporna budowa znajduje się na terenach oznaczonych symbolem "10.Z0.21" tj. tereny zieleni nieurządzonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy Łącko zatwierdzonym Uchwałą Rady Gminy w Łącku Nr 12/2007 z dnia 28 lutego 2007 r. (Dz. Urz. Woj. Małopolskiego nr 304, poz. 2049, dalej m.p.z.p.). Dla terenów oznaczonych symbolem "10.ZO.21" ustalono przeznaczenie podstawowe terenu jako tereny otwarte niezainwestowane, obejmujące zadrzewienia oraz zakrzewienia, tereny leśne oraz łąki i pastwiska. Jako przeznaczenie dopuszczalne zgodnie z ww. m.p.z.p. wskazuje się ogólnodostępne niekubaturowe urządzenia turystyki i rekreacji oraz urządzenia służące rekreacji nadwodnej, dojścia pieszych i podjazdy oraz urządzenia infrastruktury technicznej. Na ww. terenie obowiązuje również zakaz budowy nowych obiektów kubaturowych, z wyłączeniem obiektów, które wymagają pozwolenia na budowę. Wprawdzie przedmiotowa wiata ze względu na niezabudowanie ścian, a jedynie posadowienie na słupach drewnianych nie jest obiektem kubaturowym, ale jak już zostało wskazane powyżej jej budowa wymagała uzyskania uprzednio pozwolenia na budowę. Tym samym ustalenia obowiązującego m.p.z.p. w zakresie odnoszącym się do zasad zagospodarowania przedmiotowego terenu wykluczają możliwość legalizacji przedmiotowego obiektu budowlanego jako nieobjętego katalogiem wyjątków dopuszczonych przez plan do realizacji na spornym terenie.
Orzeczony nakaz rozbiórki był konsekwencją ustalenia przez organ I instancji, że legalizacja spornego budynku jest niemożliwa, a to z uwagi na niezgodność z obowiązującym na terenie Gminy Łącko miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Ustalone w planie miejscowym przeznaczenie terenu zabudowanego samowolą wykluczało zgodność samowoli z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w rozumieniu art. 48 u.p.b., a w konsekwencji stanowiło przesłankę obligatoryjnego orzeczenia przez organ nadzoru budowlanego rozbiórki przedmiotowego obiektu budowlanego.
Zgodnie z art. 52 u.p.b.: Inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51.
Jak wynika z oświadczenia użytkownika budynku mieszkalnego, nad którym zbudowana jest powyższa wiata Inwestorem przedmiotowych robót jest Gmina Łącko (k. 6 akt PINB). Ponadto jak wynika z księgi wieczystej o nr [...] właścicielem działki, na której zlokalizowany jest przedmiotowy obiekt budowlany jest Gmina Łącko. Zatem PINB zasadnie skierował nakaz rozbiórki do Inwestora przedmiotowych robót budowlanych oraz właściciela działki, na której posadowiony jest przedmiotowy obiekt budowlany - Gminy Łącko.
Odnosząc się uwagi dotyczącej błędnego określenia przedmiotu postępowania wskazać należy, że ani ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, ani przepisy wykonawcze do tej ustawy nie formułują definicji terminu "wiata". Pojęciem tym posługuje się prawo budowlane w art. 29 ust. 1 pkt 2, zwalniając wiaty spełniające określone warunki z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i nakładając obowiązek jej zgłoszenia jednocześnie stawiając warunek dotyczący powierzchni zabudowy (art. 30 ust. 1 u.p.b.) Jeżeli prawodawca nie formułuje legalnych definicji używanych pojęć, znaczenie tych pojęć należy dekodować na podstawie znaczenia przypisywanego im w powszechnym języku polskim. Jest to podstawowa reguła interpretacji tekstu prawnego. W powszechnym rozumieniu za wiatę uważa się budowlę składającą się z konstrukcji dachowej wspartej na słupach (Encyklopedia PWN, Warszawa 1996), lekką budowlę w postaci dachu wspartego na słupach, np. nad peronem kolejowym parkingiem, magazynem, nad przystankiem tramwajowym (Słownik języka polskiego PWN w wersji elektronicznej http://www.sjp.pwn.pl). Także ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych skłania się do takiej definicji wiaty. Przywołać w tym miejscu wypada wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 listopada 2010 roku sygn. akt II SA/Kr 973/10 (LEX nr 753719), stanowiący, że (...) za podstawowe cechy wiaty należy uznać wsparcie danej budowli na słupach, stanowiących podstawowy element konstrukcyjny, wiążący budowlę trwale z gruntem. Przedmiot niniejszego postępowania ma wszystkie cechy pozwalające uznać go za wiatę.
Za nieuzasadnione uznać należy także twierdzenie dotyczące błędnie określonej powierzchni zabudowy będącej przedmiotem postępowania wiaty. Zgodnie z Polską Normą PN-ISO 9836 regulującą określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych punktem 5.1.6.1 Powierzchnia konstrukcji jest częścią powierzchni całkowitej kondygnacji (na rzucie poziomym na poziomie podłogi) i jest to powierzchnia utworzona przez elementy zamykające (np. ściany nośne zewnętrzne i wewnętrzne) i powierzchnie słupów, pionów wentylacyjnych, kominów, ścian działowych itp. oraz powierzchnie, przez które nie można przejść. W świetle powyższego powierzchnia będącej przedmiotem wiaty określona powinna zostać poprzez wyliczenie powierzchni gruntu ograniczonej nadziemną częścią fundamentów słupów. Jak wynika ze sporządzonego w toku kontroli szkicu sytuacyjnego mierzona w ten sposób powierzchnia zabudowy wynosi iloczyn długości ścian, tj. 7,40m x 10,50m.
Zdaniem organu odwoławczego za zaistniałą sytuację w dużym stopniu odpowiada Gmina Łącko, która latami tolerowała istnienie tzw. Osady Romskiej w Maszkowicach, za jej przyzwoleniem powstawały kolejne obiekty, w których zamieszkiwali Romowie. Należy zwrócić uwagę, że w art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym wprowadzono pojęcie mniejszości etnicznej, do której na stosownie do zapisów art. 2 ust. 4 powołanej ustawy za mniejszości etniczne uznaje się mniejszości: karaimską, łemkowską, romską i tatarską. Mniejszości te znajdują się pod opieką państwa, do czego Polska zobowiązana jest również umowami międzynarodowymi. Zgodnie z program integracji społeczności romskiej w Polsce na lata 2014-2020, przyjęty uchwałą nr 202/2014 Rady Ministrów z dnia 7 października 2014 r. Zgodnie z postanowieniami § 2 powołanej uchwały wykonawcą Programu integracji jest minister właściwy do spraw wyznań religijnych oraz mniejszości narodowych i etnicznych, którym od dnia 16 listopada 2015 r. jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Podsumowując, w ocenie organu odwoławczego zaskarżona decyzja PINB została oparta na adekwatnej do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego normie prawnej przewidzianej przepisami art. 48 ust. 1 u.p.b.. PINB dokonał prawidłowej kwalifikacji przedmiotu postępowania. Orzeczony zaskarżoną decyzją nakaz rozbiórki jest zasadny i odpowiada prawu. Skoro legalizacja stwierdzonej samowoli budowlanej nie była w przedmiotowej sprawie możliwa z uwagi na niezgodność z zapisami miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego to wydanie decyzji o rozbiórce było obligatoryjne i niezależne od woli organu. Decyzje podejmowane na podstawie art. 48 ust. 1 u.p.b. mają bowiem charakter związany. Z uwagi jednak na nieprecyzyjne określenie przedmiotu postępowania w sentencji decyzji PINB, tut. Organ, nie naruszając zasady dwuinstancyjności, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł.
Opisaną wyżej decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Gmina Łącko, domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji.
W skardze podniesiono, że jest to już kolejna sprawa zawisła między Gminą Łącko a Nadzorem Budowlanym w przedmiocie rozbiórki osiedla romskiego (sprawy przed WSA w Krakowie: II SA Kr 1448/17, II SA Kr 1449/17, II SA Kr 1450/17). Nadzór budowlany różnych szczebli prowadzi kilkadziesiąt spraw dotyczących osady romskiej w Maszkowicach. Stan faktyczny tych spraw jest niemalże identyczny - Romowie osiedlili się w zasadzie nielegalnie na nieruchomości, którą Gmina otrzymała w ramach komunalizacji mienia. Taki stan istnieje zatem od kilkudziesięciu lat. Romowie w tym czasie w sposób dowolny rozbudowywali swoją osadę. Jest to społeczność zamknięta - niepodatna na wykonywanie nakazów czy zakazów. Przez te kilkadziesiąt lat nadzór budowalny zasadniczo udawał, że sprawy nie ma, aż do czasu gdy na tym osiedlu doszło do pożaru w którym zginęło dziecko. Po tym fakcie, a właściwie po fakcie objęcia sprawy postępowaniem prokuratorskim - organy nadzoru budowlanego postanowiły sprawę likwidacji osady romskiej przerzucić na Gminę Łącko. Od tego czasu Powiatowy i Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego prześcigają się w absurdalnych koncepcjach przypisania Gminie obowiązku rozbiórki obiektów postawionych przez ludność romską na terenie rzeczonej osady. Intencją Nadzoru budowlanego nie jest stosowanie przy tym prawa a pozbycie się problemu, jakim jest egzekucja nakazu rozbiórki z osób narodowości romskiej. Organ drugiej instancji wstrzymywał wydanie decyzji przez półtorej roku oczekując na rozpoznanie przez sąd skarg złożonych w analogicznych sprawach jedynie w celu modyfikacji argumentacji przedstawianej w decyzji.
Obecnie zdając sobie sprawę z faktu, iż Gmina złoży skargę na rozstrzygnięcie, Organ pierwszej instancji w dniu 25 czerwca w 2018 r. wyznaczył 7 dniowy termin na wykonanie decyzji pod rygorem wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie decyzją z dnia 1 czerwca 2018 r. uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu z dnia 7 lutego 2017 r. i wydał decyzję nową - odpowiadającą treścią decyzji uchylonej. W ocenie strony Organ drugiej instancji może: utrzymać decyzję w mocy (jeśli dopowiada prawu), uchylić decyzję i wydać nową (jeśli postępowanie wymaga uzupełnienia) bądź przekazać do ponownego rozpoznania (jeśli postępowanie w ogóle nie zostało przeprowadzone) bądź decyzję uchylić i umorzyć postępowanie. W niniejszej sprawie organ de facto utrzymał w mocy decyzję - jednak z treści decyzji wynika, iż uchylił decyzję i wydał nową - w ocenie Gminy rozstrzygniecie takie jest nieznane ustawie a przez co obarczone nieważnością.
Z ostrożności procesowej podniesiono, że organ odwoławczy w części dotyczącej opisu sprawy nie wspomina na jakiej to podstawie jest przeświadczony, iż właścicielem nieruchomości na jakiej posadowiony jest budynek jest własnością Gminy Łącko, ani jakie to czynności zostały podjęte w celu ustalenia inwestora przedmiotowego budynku. Co w ocenie Gminy warunkuje już uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Następnie Organ wskazuje, iż osoby które faktycznie wzniosły przedmiotowy budynek o obecnie go zamieszkują, są lokatorami budynku gminnego.
Organ tym razem przyjął koncepcję, iż osoby zamieszkujące budynek położony na nieruchomości to lokatorzy, a lokatorzy nie są stroną w postępowaniu o rozbiórkę. Pogląd organu jest zupełnie kuriozalny.
W ocenie Gminy przedmiotowy budynek stanowi własność osób w nim zamieszkujących. Osoby te ów budynek wzniosły i zamieszkują go od wzniesienia do chwili obecnej. Zasada superficies solo cedit wywodząca się jeszcze z uregulowań prawa rzymskiego miała na celu uproszenie obrotu nieruchomościami i eliminacji sytuacji w których to grunt sprzedawany były odrębnie do np. posadowionego nań budynku. Prawo to nie zostało ustanowione w celu ułatwienia egzekucji obowiązków administracyjnych, w tym nakazu rozbiórki budynku. Nie ulega żadnej wątpliwości, iż jedynym posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości od co najmniej 50 lat są osoby tę nieruchomość zamieszkujące. W ocenie Gminy nie ulega również wątpliwości, iż w związku z powyższym doszło do zasiedzenia nieruchomości na której ów budynek jest posadowiony. Nie ujawnienie powyższego w księdze wieczystej nie przesądza o tym, iż osoby zamieszkujące przedmiotową nieruchomość nie są jej właścicielami. Nie ulega żadnej wątpliwości, iż osoby zamieszkujące przedmiotową nieruchomość są i czują się za nią odpowiedzialne. W ocenie Gminy organ powinien zatem nałożyć obowiązek rozbiórki na osoby zamieszkujące przedmiotową nieruchomość. Regulacja ta nie została powzięta w celu karania właściciela gruntu a w obronie jego interesów
Odnosząc się do dywagacji Organu na temat tego, iż przedmiotowa nieruchomość, podobnie jak pozostałe budynki osady romskiej wchodzą w mieszkaniowy zasób Gminy Łącko wskazano, iż zasób taki nie został przez Radę Gminy utworzony - tak więc nie sposób by cokolwiek do niego wchodziło. Poza tym ogólnie rzecz ujmując z mieszkaniowego zasobu Gminy co do zasady mogą korzystać osoby bezdomne (z różnych tytułów) tymczasem osoby zamieszkujące osadę romską nie są bezdomne.
W odpowiedzi na skargę Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie wniósł o jej oddalenie i w całości podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), dalej zwana p.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji.
Niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. - sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy.
Dokonawszy w niniejszej sprawie kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem tak określonych kryteriów, Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Z akt sprawy, a to głównie protokołu kontroli z dnia 20 grudnia 2016 r. wynika, że L. M. (którą organ nazywa "obecnym właścicielem") wyjaśniła, że budynek został zrealizowany przez J. M. (nieżyjącego) w roku 1960. Natomiast wiata została wykonana trzy tygodnie przed datą kontroli przez Gminę Łącko. Z załączonych do protokołu oględzin fotografii wynika również, że ponad wiatę wyprowadzone zostały z domu kominy, które powiązane są konstrukcyjnie z wiatą.
Z tych ustaleń faktycznych wynikają dwie okoliczności natury prawnej, które powodują wadliwość zaskarżonej decyzji: po pierwsze dotyczące prawidłowego ustaleniu kręgu stron postępowania, a konkretnie pominięcia jako strony postępowania L. M., a po wtóre zakresu nakazanej rozbiórki.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zdaniem Sądu organ powinien wnikliwie rozważyć, czy L. M. przysługuje przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu.
Zgodnie bowiem z art. 172 § 1 i § 2 Kodeksu Cywilnego, posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
Zasiedzenie jest sposobem nabycia prawa własności lub ograniczonego prawa rzeczowego przez nieuprawnionego posiadacza na skutek długotrwałego posiadania (art. 172 § 1 k.c.). Do nabycia własności przez zasiedzenie konieczne są zatem tylko dwie przesłanki: samoistne posiadanie i upływ czasu przewidzianego w ustawie. Przy zasiedzeniu utrata prawa własności przez właściciela i nabycie go przez samoistnego posiadacza następuje wskutek długotrwałego wykonywania go przez osobę nieuprawnioną, przy równoczesnej bierności właściciela, który się temu nie sprzeciwia. Nabycie własności przez zasiedzenie następuje z mocy samego prawa i z upływem ostatniego dnia terminu zasiedzenia, tj. właścicielem staje się osoba, która w chwili upływu tego terminu jest samoistnym posiadaczem rzeczy, przy czym art. 176 § 1 i 2 Kodeksu Cywilnego dopuszcza możliwości doliczenia posiadania poprzednika (jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza).
Z oświadczenia L. M. złożonego do wspomnianego już wyżej protokołu kontroli z dnia 20 grudnia 2016 r., który stanowił jedyną podstawę dokonanych przez organ ustaleń faktycznych, wynika, że budynek został zrealizowany przez J. M. w 1960 roku, a aktualnie mieszka w nim ona sama. To z kolei oznacza, że łącznie ze swoim poprzednikiem prawnym, L. M. włada nieruchomością na której posadowiony jest budynek i wiata od około 60 lat. Ten upływ czasu nie wyklucza zatem jej zasiedzenia, choć oczywiście rozstrzyganie w tym zakresie nie jest rzeczą ani organów, ani sądów administracyjnych. Niemniej okoliczność ta daje podstawę do sfomułowania wniosku, że organ co najmniej przedwcześnie uznał, że L. M. nie przysługuje przymiot strony postępowania legalizacyjnego, albowiem potencjalnie może ono dotyczyć jej interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 Kpa.
Dalej wskazać należy, że zastosowanie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego jest ostatecznością, która nastąpi tylko w sytuacji gdy nie ma możliwości przywrócenia stanu zgodnego z prawem. W każdym jednak przypadku przed podjęciem decyzji nakazującej rozbiórkę organ nadzoru budowlanego jest zobligowany do szczególnie starannego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W ocenie Sądu, z uwagi na doniosły skutek decyzji wydawanych na podstawie postępowania z art. 48 Prawa budowlanego organy nadzoru budowlanego powinny więc ze szczególną starannością prowadzić postępowania w oparciu o ten przepis. Także decyzje nakazujące rozbiórkę powinny zostać sporządzone starannie, w tym zawierać winny wyczerpujące uzasadnienie, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do ich interpretacji, zwłaszcza przy określeniu zakresu obowiązków nakładanych nakazem.
Tymczasem pomimo dokonanych w toku kontroli ustaleń, wskazujących na to, że wybudowana wiata poprzez wyprowadzenie przez jej dach kominów z domu znajdującego się pod nią, została z tym domem w pewien sposób konstrukcyjnie powiązana – organ ograniczył się do orzeczenia nakazania rozbiórki wyłącznie wiaty, nie rozstrzygając w żaden sposób o powiązanych z nią kominach. Zarazem organ nie orzekał równocześnie o nakazie rozbiórki samego domu znajdującego się pod wiatą (z którego wyprowadzone zostały kominy ponad dach wiaty).
Tym samym rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji budzi wątpliwości co do możliwości i sposobu jej późniejszego wykonania. Jak przyjmuje się jednolicie w judykaturze, nakaz rozbiórki może być orzeczony do części budynku tylko wówczas, gdy ta samowolnie wybudowana część da się wydzielić z całości obiektu bez uszczerbku dla pozostałej jego części (por. wyroki NSA z: 12 kwietnia 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 2399/98; 8 grudnia 2000 r., IV SA 2624/98; 28 kwietnia 2006 r., sygn. akt II OSK 788/05; 25 lipca 2006 r., sygn. akt 958/05; 24 sierpnia 2010 r., II OSK 1248/09; 14 października 2015 r., II OSK 348/14; 9 lutego 2016 r., II OSK 1412/14; 30 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 579/16).
Ponownie prowadząc postępowanie organ powinien zatem orzec odnośnie całej konstrukcji. Jeżeli z różnych względów postępowaniem objęta pozostanie wyłącznie wiata, bez posadowionego pod nią budynku, organ będzie obowiązany wskazać na dalsze losy kominów, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo osób zamieszkujących dom.
W pozostałym zakresie Sąd obecnie nie dokonuje oceny prowadzonego postępowania albowiem jak już wyżej wskazano, w pierwszej kolejności organ rozważyć powinien, czy winno się ono rozpocząć ponownie z udziałem L. M., zatem wyrażanie ocen dalej idących jest na tym etapie przedwczesne, gdyż czyniłoby ewentualny udział strony w postępowaniu jedynie spełnieniem formalnego wymogu, bez zapewnienia stronie rzeczywistych gwarancji procesowych.
Biorąc pod uwagę wszystkie wskazane wyżej okoliczności należało uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" w zw. z art. 135 p.p.s.a.
O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na zasądzone koszty w wysokości 997 zł składa się: kwota 500 zł tytułem uiszczonego przez skarżącą wpisu oraz kwota 480 zł tytułem wynagrodzenia radcy prawnego reprezentującego skarżącą, ustalona jako stawka minimalna na podstawie art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło