III SA/Kr 229/14

WyrokWSA w Krakowie2014-06-18

Skład orzekający: Maria Zawadzka, Bożenna Blitek, Tadeusz Wołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przeprowadzenia wnioskowanych dowodów w postępowaniu administracyjnym dotyczącym nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w sytuacji gdy strona skarżąca wniosła o ponowne przesłuchanie świadka i przedłożenie dokumentacji pracowniczej, a zeznania świadka były kluczowe dla rozstrzygnięcia?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 138 K.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez stronę dowodów (ponowne przesłuchanie świadka, analiza dokumentacji pracowniczej) bez uprzedniego ustosunkowania się do nich przed wydaniem decyzji. Odmowa przeprowadzenia dowodów powinna być uzasadniona i nastąpić przed wydaniem decyzji, a nie dopiero w jej uzasadnieniu. Niewłaściwe postępowanie dowodowe mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika A. G. karę pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę prędkości i aktywności pojazdu za pomocą tachografu (przy użyciu magnesu) oraz za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym wybiórczą ocenę dowodów i brak przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Zawadzka Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Tadeusz Wołek (spr.) Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A. G. "A" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 listopada 2013 r. nr [....] w przedmiocie kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. orzeka, że uchylona decyzja nie może być wykonana, III. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 400,00 zł (słownie: czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] nałożył na A. G. działającego pod nazwą "A" karę pieniężną w wysokości 10 000 zł - na podstawie art. 92a ust. 1 oraz ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1265, ze zm.; obecnie t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), dalej "u.t.d.". za: nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 6.2.1. przewidziano sankcję w wysokości 5 000 zł; uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 1.7 przewidziano sankcję w wysokości 8 000 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 31 maja 2013 r. w miejscowości R - Z, na drodze krajowej nr [...], został zatrzymany do kontroli samochód, którym kierował K. M. W chwili kontroli przedsiębiorca A. G. wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy na trasie Włochy - Polska. W trakcie analizy okazanych wykresówek stwierdzono, że w dniach 3.05.2013 r., 7.05.2013 r., 10.05.2013 r., kierowca nie rejestrował za pomocą tachografu na wykresówkach wymaganej aktywności kierowcy, przebywanej drogi oraz prędkości pojazdu. Kierowca podczas przesłuchania zeznał, że przyczyną tego faktu było dołączenie magnesu do nadajnika ruchu tachografu na skrzyni biegów celem zafałszowania jego pracy i tym samym ukrycie rzeczywistego czasu pracy kierowcy. W czasie gdy pojazd poruszał się, tachograf rejestrował odpoczynek. W trakcie wszczętego postępowania przedsiębiorca dostarczył żądane dokumenty, a winą za zaistniałe naruszenie obarczył kierowcę wskazując, że podpisał on "oświadczenie, że w przypadku jazdy na tzw. magnesie wszelkie konsekwencje finansowe z tego wynikające obciążają jego konto osobiste". Powyższe wyjaśnienia i dokumenty nie mogą mieć znaczenia dla sprawy, gdyż pozostają w sprzeczności z wyjaśnieniami kierowcy złożonymi podczas kontroli drogowej. Kierowca zeznał, że nikt w przedsiębiorstwie nie zabraniał używania magnesu włącznie z szefem A. G., pomimo, że posiadali wiedzę o używaniu przez niego magnesu celem fałszowania zapisów na wykresówkach. Dodatkowo kierowca wyjaśnił, że część wypłaty ma uzależnioną od ilości wykonanych tak zwanych frachtów - czyli kursów z ładunkiem, i to pośrednio skłaniało go do wykonywania kursów w jak najkrótszym czasie, aby zarobić więcej pieniędzy. Na tych wyjaśnieniach w szczególności oparto rozstrzygnięcie, a także na protokole z kontroli drogowej oraz zgromadzonych podczas niej dokumentach. W związku z powyższym art. 92b u.t.d. nie znalazł zastosowania. Podczas kontroli stwierdzono szereg naruszeń związanych z obsługą tachografu oraz czasem pracy kierowcy. Kierowcę przesłuchano w charakterze świadka na powyższą okoliczność. Kierowca wyjaśnił, że powodem tych naruszeń jest chęć wykonania kursów w jak najkrótszym czasie i zjazd do domu na odpoczynki. Wskazał, że za kurs z Polski do Włoch i z powrotem wynagradzany jest stawką od 850 do 900 zł. Takie stawki kierowca, jak zeznał, ustalił z A. G. podczas przyjmowania do pracy we wrześniu 2012 r. A. G. wniósł od powyższej decyzji odwołanie. Wniósł o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, stosownie do dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów: 1. postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 1 K.p.a., przez dokonanie wybiórczej i jednostronnej oceny zeznań świadka K. M., art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 1 K.p.a. przez pominięcie dowodów z dokumentów regulujących stosunek pracy K. M. oraz zasady wypłacania na jego rzecz świadczeń związanych ze stosunkiem pracy, co skutkowało bezzasadnym przyjęciem, że skarżący stosuje w ramach przedsiębiorstwa zasady wynagradzania zawierające składniki wynagrodzenia lub premie zachęcające do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, art. 7 wzw. z art. 77 § 1, art. 107 § 1 K.p.a. przez nie przeprowadzenie postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia jakie rozwiązania organizacyjno-techniczne wprowadził w ramach przedsiębiorstwa skarżący celem zapobieżenia naruszeniom przepisów, o których mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., * art. 107 § 1 w zw. z § 3 K.p.a. przez nie powołanie w decyzji prawidłowej podstawy prawnej i pominięcie regulacji K.p.a., w szczególności zaś art. 104 K.p.a., - art. 68 § 1 w zw. z art. 7, art. 12 § 1 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 u.t.d. przez oparcie decyzji na materiale dowodowym - protokole kontroli, niezawierającym pełnego i wnikliwego wskazania co w wyniku kontroli ustalono, przez pominięcie ujęcia w treści protokołu zeznań świadka K. M.; 2. prawa materialnego, a to: art. 92b ust. 1 u.t.d. polegające na jego niezastosowaniu i nałożeniu kary pieniężnej na skarżącego, mimo, że zapewnił w ramach przedsiębiorstwa właściwą organizację i dyscyplinę pracy, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) 521/2006, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego; art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. polegające na jego niezastosowaniu sprowadzającym się do nieumorzenia postępowania mimo, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć; art. 92a ust. 1 w zw. z ust. 6 u.t.d. w zw. z l.p. 1.7. załącznika nr 3 do u.t.d. przez przyjęcie, iż skarżący dopuścił się uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Zgodnie z dyspozycją art. 136 K.p.a. skarżący wniósł o: 1. przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania dowodowego z dokumentacji pracowniczej K. M. załączonej do odwołania – na okoliczność braku stosowania przez skarżącego zasad wynagradzania zawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) 521/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego; 2. zlecenie przeprowadzenia przez organ l instancji dodatkowego postępowania dowodowego przez: - przesłuchanie K. M. na okoliczność przyczyn i powodów naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców oraz ewidencjonowania czasu oraz zakazywania przez skarżącego naruszeń przepisów o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d.; - przesłuchanie S. B. na okoliczność zastosowania w przedsiębiorstwie organizacji i dyscypliny pracy kierowców, umożliwiających przestrzeganie przez nich przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., w szczególności przez zapewnianie stosownych szkoleń, nakazywanie przestrzegania przedmiotowych regulacji jako podstawowego obowiązku pracowniczego, rozwiązywanie umów o pracę z kierowcami, co do których zachodzi podejrzenie możliwości naruszania wymienionych przepisów, dokonywania zakupu środków transportu (ciągników) wyposażonych w urządzenia i osprzęt uniemożliwiające zafałszowywanie wskazań tachografu. Skarżący wskazał, że organ oparł rozstrzygnięcie na zeznaniach K. M., w których miał wskazać, że skarżący zezwala pracownikom na jazdę "na magnesie", stosuje również zasady wynagradzania mające zachęcać kierowców do naruszania przepisów prawa regulujących zasady wykonywania transportu drogowego oraz czasu pracy kierowców. Wszelako protokół kontroli nie zawiera zeznań tego świadka, sporządzający protokół poprzestali wyłącznie na stwierdzeniu, że: "kierowcę przesłuchano w charakterze świadka". W konsekwencji, protokół jako naruszający art. 68 § 1 w zw. z art. 7 w zw. z art. 12 § 1 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 u.t.d. - nie mógł służyć za podstawę rozstrzygnięcia. Skarżący wyjaśnił, że kierowca K. M. wskazał, że nigdy nie składał zeznań mających sugerować, że to właśnie skarżący (jako pracodawca) nakłaniał, czy też tolerował stosowanie przez kierowców tzw. "magnesów". Co więcej K. M. wskazał, że informował kontrolujących o tym, iż przejazdu na tzw. "magnesie" dokonał samodzielnie, wyłącznie dlatego, że spieszył się do domu w N na weekend, nie chciał więc stawać w nieodległej od N R na wymagany odpoczynek. K. M. wskazał również, iż informował kontrolujących o tym, że ma świadomość, że pracodawca zakazuje i nie toleruje naruszeń przepisów dotyczących zasad wykonywania transportu drogowego oraz ewidencjonowania czasu pracy kierowców (oświadczenie K. M. z dnia 9.08.2013 r.) W związku z powyższym skarżący wniósł o powtórne przesłuchanie K. M. -zgodnie z dyspozycją art. 136 K.p.c. Skarżący podniósł, że w przedsiębiorstwie wprowadzony został cały szereg procedur oraz rozwiązań materialno-technicznych mających na celu wyłączenie (lub co najmniej ograniczenie, w miarę posiadanych przez skarżącego środków finansowych) możliwości zajścia przypadków naruszeń przepisów dotyczących zasad wykonywania transportu drogowego oraz czasu pracy kierowców. Każdy kierowca, zapoznawany jest z przepisami (w stosownym, relewantnym dla jego obowiązków, zakresie), jak również z koniecznością ich przestrzegania. Te fakty pracownicy potwierdzają stosownymi oświadczeniami, (oświadczenie K. M. z dnia 29.08.2012 r.). W przedsiębiorstwie wprowadzono zasadę rozwiązywania stosunku pracy z kierowcami, co do których zachodzi podejrzenie, że mogli się dopuścić naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców (zeznania S. B.). Nadto, w miarę posiadanych środków finansowych, skarżący dokonuje wymiany posiadanego taboru transportowego, wymieniając dotychczasowe silniki umożliwiające jeszcze stosowanie tzw. "magnesów" na takie, które taką możliwość wykluczają (zeznania S. B.). Skarżący zapewnił w ramach przedsiębiorstwa organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Powyższe okoliczności organ jednak pominął, nie prowadząc w ogóle postępowania dowodowego w tym zakresie, co skutkowało wydaniem decyzji w sposób wadliwy -jako nieopartej na pełnym i wszechstronnym materiale dowodowym. Zarzut stosowania przez skarżącego zasad wynagradzania, które miały nakłaniać kierowców do naruszania przepisów z zakresu wykonywania transportu drogowego oraz czasu pracy kierowców jest nieuzasadniony oraz nieudowodniony. Skarżący w ramach przedsiębiorstwa stosuje system wynagradzania opierający się na stałym wynagrodzeniu zasadniczym oraz diecie (nie "premii") dla pracowników wykonujących wyjazdy. Obowiązek spełniania przez pracodawcę na rzecz pracownika świadczenia w postaci diety ma charakter normatywny, jako że wynika z regulacji art. 775 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy, a potwierdzony jest dodatkowo w art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców. Skarżący, jako pracodawca, nie mógł nie wypłacać pracownikom - kierowcom przedmiotowego składnika wynagrodzenia, jako że ma on charakter normatywny i wiąże się ze specyficzną cechą pracy kierowcy jaką jest konieczność wyjazdów (dokumentacja pracownicza K. M.). Skarżący wskazał, że organ nie tylko zaniechał rzetelnej i pełnej weryfikacji istoty poszczególnych składników wynagrodzenia kierowcy, lecz również niezasadnie zakwalifikował obligatoryjne diety jako składniki, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 2 u.t.d. Wadliwość kwalifikacji wymienionych składników wynagrodzenia skutkowała nałożeniem na skarżącego kary, o której mowa w Ip. 1.7. załącznika nr 3 do u.t.d., mimo, że skarżący nie dokonał w ten sposób uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. Zaistnienie naruszenia powodowane było, bowiem wyłącznie samowolą kierowcy, który nie chcąc zatrzymywać się na odpoczynek w niewielkiej odległości od domu zdecydował się zastosować tzw. "magnes", mimo, że doskonale wiedział, że jest to działanie niedozwolone, nie aprobowane przez skarżącego jako pracodawcę, oraz że skarżący zachowań takich nie toleruje. Uwzględniając fakt przedsięwzięcia szeregu środków zaradczych, wyraźnego komunikowania kierowcom niedopuszczalności jazdy na tzw. "magnesie" oraz wprowadzania w przedsiębiorstwie opisanych wyżej rozwiązań osobowo - technicznych służących zapobieganiu i przeciwdziałaniu występowania wymienionego procederu, skarżący nie mógł zasadnie przypuszczać ani przewidywać, że mimo to pracownicy będą się naruszeń dopuszczać. W konsekwencji, mając na uwadze, iż skarżący nie miał wpływu na powstałe naruszenie, a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł racjonalnie przewidzieć, nałożenie na skarżącego kary pieniężnej było niezasadne, a postępowanie winno zostać umorzone. Do odwołania skarżący załączył umowę o pracę zawartą z K. M., oświadczenie tego kierowcy z dnia 9.08.2013 r, oraz oświadczenia z 29.08.2012r., rachunki kosztów podróży, polecenia wyjazdu służbowego, rozliczenia diet krajowych i zagranicznych, faktury VAT, bilety parkingowe oraz dowody zakupu paliwa za granicą. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 25 listopada 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu l instancji. Organ odwoławczy podzielił ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ l instancji, uznając zaskarżoną decyzję za prawidłową. Odnośnie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi: Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że podczas kontroli drogowej, co potwierdza treść zeznań kierowcy K. M. w charakterze świadka złożonych od protokołu przesłuchania z dnia 31.05.2013r. oraz analizy używanych przez niego wykresówek 3.05.2013 r., 7.05.2013 r. i 10.05.2013 r., iż kierowca wykonując przewozy drogowe w tych dniach do czujnika ruchu skrzyni biegów przyłożył niedozwolone urządzenie tj. magnes w wyniku czego tachograf nie rejestrował prędkości pojazdu oraz przebytej przez pojazd drogi, nie rejestrował również aktywności kierowcy polegającej na prowadzeniu pojazdu lecz niezgodnie z rzeczywistością kreślił wykres przypominający wykres odpoczynku. Zatem kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 5 000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie naruszenia polegającego na uzależnieniu wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy; Ip. 1.7 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że zostało udowodnione na podstawie zeznań kierowcy K. M. w charakterze świadka złożonych od protokołu przesłuchania z dnia 31.05.2013 r., że wynagrodzenie kierowcy wypłacane przez przedsiębiorcę jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy. Część wypłaty zależy od ilości wykonanych frachtów czyli kursów z ładunkiem. Stawki tych kursów zostały ustalone przez przedsiębiorcę, na trasie Polska - Włochy (M, B) tam i z powrotem wynoszą one 800-900 zł. Im więcej kursów zostanie wykonanych tym większą kierowca otrzyma wypłatę. Powyższy zapis umowy narusza art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 bowiem może zachęcać do naruszenia przepisów rozporządzenia nr 561/2006 mogących zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. Organ zaznaczył, że taki stan miał miejsce bowiem ustalono jednocześnie, iż kierowca nie rejestrował własnej aktywności prędkości pojazdu oraz przebytej drogi poprzez przyłożenie magnesu do czujnika ruchu tachografu, fałszując zapisy tachografu. Co więcej wykonując przewóz przestawiał zegar w tachografie w dniach 3 i 4.05.2013 r. oraz w dniu 31.05.2013 r. po to by urządzenie nie mogło zarejestrować zbyt długiego czasu jazdy. Organ podkreślił, że przemęczony kierowca za kierownicą pojazdu stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jak wskazano w protokole kontroli z uwagi na zbyt długi czas jazdy, wystąpienie naruszeń czasu pracy i powstałe w ten sposób zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kierowcy nakazano odbiór minimum 9-godzinnego odpoczynku do godziny 20:30 dnia 31.05.2013 r. Zatem kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 8 000 zł została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa. Organ odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, wyjaśnił, że wbrew twierdzeniom skarżącego, podczas kontroli kierowcę K. M. przesłuchano w charakterze świadka. Treść zeznań utrwalono w odrębnym protokole sporządzonym zgodnie z wymogami K.p.a. O powyższej czynności organ zawarł również wzmiankę w protokole kontroli drogowej, bez niecelowego przytaczania całości zeznań. W związku z powyższym nietrafny jest zarzut naruszenia art. 68, art. 7, art. 77 i art. 12 K.p.a. Organ podkreślił, że zeznania kierowcy są jasne i niesprzeczne i wynika z nich jednoznacznie, że oprócz podstawowego wynagrodzenia, jest mu wypłacane dodatkowe wynagrodzenie nie będące dietą, jak sugeruje strona, lecz premią za ilość wykonanych kursów z ładunkiem na trasie Polska - Włochy w wysokości 850 - 900 zł za przejazd tam i z powrotem. Załączone do odwołania dokumenty nie dowodzą zapewnienia przez przedsiębiorcę prawidłowych zasad wynagradzania, nienaruszających art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz art. 26 ustawy o czasie pracy kierowcy. Karę pieniężną z Ip. 1.7 załącznika nr 3 do u.t.d. nałożono, bowiem za dodatkowe wynagrodzenie nie będące pensją zasadniczą ani dietami należnymi kierowcy na podstawie przepisów ustawy o czasie pracy kierowców. Organ zauważył, że do odwołania nie przedstawiono dokumentów, które potwierdzałyby wszystkie wydatki poniesione przez kierowcę podczas podróży służbowej. Przykładowo w związku z rachunkiem kosztów podróży wystawionym przez kierowcę za dni 15.05.2013-24.05.2013 r. na łączną kwotę 1299 zł 19 gr., są związane bilety parkingowe oraz faktura na zakup płynu do spryskiwaczy na kwotę jedynie 132 zł i 9 gr. Nie załączono do odwołania dokumentów, które kierowca przedłożył w związku z kosztami podróży poniesionymi na kwotę 1166 zł 28 gr. Tożsama sytuacja ma miejsce w przypadku załączonych do odwołania pozostałych rachunków, rozliczeń diet krajowych i zagranicznych oraz zaliczek. Dowody księgowe w postaci biletów parkingowych dotyczą jedynie ułamka kwot zwracanych kierowcy przez przedsiębiorcę. Dokumentacja finansowa przedstawiona przez skarżącego jest, więc niekompletna i nie może służyć jako dowód podważający zeznania K. M. w zakresie uzależniania jego wynagrodzenia od ilości przewiezionego ładunku. Zeznania kierującego w tym zakresie są jednoznaczne i niesprzeczne, a wynika z nich, że niedozwolone stawki określono podczas przyjmowania do pracy we wrześniu 2012 r. Odnośnie wyjaśnień skarżącego w zakresie wymiany silników pojazdów ciężarowych na takie, które uniemożliwiałyby stosowanie magnesów, organ odwoławczy stwierdził, że skarżący ograniczył się wyłącznie do zawarcia takiej informacji w odwołaniu bez przytoczenia żadnych dowodów w postaci dokumentów, faktur itp. Powyższej kwestii nie można dowieść wyłącznie zeznaniami pracownika skarżącego S. B., o przeprowadzenie którego wnioskuje skarżący, gdyż po pierwsze dotyczyłoby ono kwestii technicznych, po drugie przedsiębiorca musiałby dysponować stosownymi dokumentami wskazującymi chociażby, które zakupione przez niego ciągniki są wyposażone we wskazane wyżej rozwiązania techniczne. Takich dokumentów skarżący nie przedstawił. W związku z powyższym, wniosek o przesłuchanie S. B. należało oddalić. Przesłuchanie ww. na okoliczność zapewnienia przez skarżącego zasad właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie czyli przesłanek określonych w art. 92b u.t.d. jest również niezasadne i wniosek w tym zakresie nie może zostać uznany. Wynika to z faktu, iż w sprawie art. 92b nie znajdzie zastosowania, gdyż zgodnie z jego treścią nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowego. Analiza wskazanego przepisu prowadzi do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie tych sprawach w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajdzie zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie przepis odsyła w pkt 1 lit. b do przepisów rozporządzenia nr 3821/85 jednakże w zdaniu pierwszym tego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. Odmienne stanowisko prowadziłoby do wniosku, że art. 92b u.t.d. jest wewnętrznie sprzecznym co jest niezgodne z zasadą racjonalnego ustawodawcy. Ponadto ust. 2 ww. artykułu stanowi, że za naruszenie ww. przepisów karze grzywny podlega na zasadach określonych w art. 92 kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie naruszeń. Odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę byłoby dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia przesłanek określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Organ odwoławczy podkreślił, że podczas kontroli ustalono ponad wszelką wątpliwość, że wynagrodzenie kierowcy jest uzależnione od ilości przewiezionych rzeczy. Powyższe ustalenie, nie obalone przez przedsiębiorcę, wyklucza przyjęcie, że skarżący nie miał wpływu na popełnienie naruszenia i nie mógł go przewidzieć. Skoro w chwili przyjęcia pracownika do pracy przedsiębiorca ustalił niedozwolone stawki dodatkowego wynagrodzenia za fracht to musiał być świadomy, że kierowca będzie dążył do wykonania jak największych ilości przejazdów by zmaksymalizować wynagrodzenie. Stworzył, zatem zachętę do naruszania norm czasu pracy oraz w konsekwencji do działań zmierzających do ukrywania tych naruszeń, czyli jak ujawniła kontrola drogowa, do stosowania niedozwolonych urządzeń fałszujących pracę tachografów. Skarżący miał, więc wpływ na popełnienie naruszeń i mógł je przewidzieć. W związku z powyższym załączone do odwołania pozostałe dokumenty w postaci oświadczeń kierowcy z dnia 9.08.2013 r. oraz z 2012 r. o zapoznaniu się z normami czasu pracy i zobowiązaniem się do ich przestrzegania w żaden sposób nie ekskulpują odpowiedzialności skarżącego, gdyż sprowadzają się one do obarczenia kierowcy wszystkimi negatywnymi konsekwencjami w tym również administracyjnymi za zachowania na które skarżący miał wpływ, bowiem wyraził zgodę na wypłacanie dodatkowych stawek za fracht. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania pracownika przedsiębiorcy S. B. co do prowadzenia szkoleń z zakresu norm czasu pracy oraz przyjęcia zasady rozwiązywania umowy o prace z kierowcami "złapanymi" na stosowaniu magnesu nie wyjaśni żadnej nowej okoliczności mającej znaczenie dla sprawy. Te okoliczności nie mieszczą się w przesłankach braku wpływu na popełnienie naruszenia, a więc nie są okolicznościami istotnymi z punktu widzenia art. 92c u.t.d., a więc takimi na które przedsiębiorca nie miałby on wpływu. Nie są to okoliczności niezależne od przedsiębiorcy. Zatem niezasadne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczności, które nie mieszczą się w przesłankach wymienionych w art. 92c u.t.d. Organ odwoławczy wskazał, że przesłanki zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności administracyjnej wskazane w art. 92c u.t.d. obowiązywały również we wcześniejszym okresie przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym z dnia 16 września 2011 r. (Dz.U. z 2011 r., nr 244, poz. 1454), zgodnie art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 ww. ustawy (tj. przed nowelizacją). Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z 10.04.2013r. sygn. akt II GSK 2460/11): w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów u.t.d. W przepisie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Przepis art. 92 ust. 1 ustawy wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Powyższa argumentacja znajduje także oparcie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)". Rezygnacja ze współpracy z kierowcami po ujawnieniu naruszeń przy wyżej wymienionych zasadach wynagradzania w żaden sposób nie może być uznana jako działanie o charakterze prewencyjnym i związanym ze stosowaniem właściwych praktyk w ramach zasad prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę. Stosownie do faktu, iż przesłanki wymienione w art. 92c obecnie obowiązującego tekstu u.t.d. są tożsame z przesłankami wymienionymi w art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu przed nowelizacją wprowadzoną ustawą o zmianie ustawy o transporcie drogowym z dnia 16 września 2011 r. zasadnym jest przytoczenie orzecznictwa NSA w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Bez uszczerbku dla prawa Państw Członkowskich do pociągnięcia przedsiębiorstw transportowych do pełnej odpowiedzialności, Państwa Członkowskie mogą uzależnić pociągnięcie do odpowiedzialności od naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów ust. 1 i 2. Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie. Organ przywołał treść art. 73 ust. 1, art. 74 ust. 1, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 K.p.a. Podstawę decyzji w l instancji stanowią wyniki kontroli zawarte w protokole. W sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli na drodze. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń stron. Odwołanie nie zawiera wskazania dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia organu l instancji. A. G. wniósł na powyższą decyzję skargę, powtarzając zarzuty z odwołania. Wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu l instancji. Dodatkowo zarzucił naruszenie art. 80 K.p.a. przez uznanie za fakt udowodniony braku podjęcia przez skarżącego w ramach przedsiębiorstwa środków zapewniających właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) 521/2006, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, mimo że okoliczność ta nie wynikała z całokształtu zgromadzonego w sprawnie materiału dowodowego. Podniósł, że K. M. wskazał na możliwość zaistnienia niedopuszczalnych nacisków ze strony kontrolujących. Organ pominął treść oświadczenia K. M. z dnia 9.08.2013 r., mimo że podważało ono prawidłowość poczynionych przez organ l instancji ustaleń faktycznych. Organ nie wyjaśnił sprzeczności pomiędzy zeznaniem K. M. jako świadka a jego oświadczeniem, czym naruszył art. 7 K.p.a. Skarżący przywołał wyrok NSA z dnia 25 czerwca 1999 r., l SA 1551/98. Obowiązkiem organu było ustalenie czy skarżący wdrożył w ramach przedsiębiorstwa rozwiązania organizacyjno-techniczne służące zapobieganiu powstawania możliwości naruszeń regulacji dotyczących wykonywania transportu drogowego. Organ postępowania w tym zakresie nie przeprowadził, mimo że treść uzasadnienia decyzji dowodzi, iż miał świadomość, że zgromadzony w tej kwestii w sprawie materiał dowodowy jest niezupełny. Organ wskazał w treści uzasadnienia decyzji m.in., że: "w odwołaniu nie przedstawiono wszystkich dokumentów, które potwierdzałyby wszystkie wydatki poniesione przez kierowcę podczas podróży służbowej", czy też, że: "dokumentacja finansowa przedstawiona przez skarżącego w postępowaniu jest więc niekompletna". W rezultacie, organ prawidłowo ustalił, że przedmiotowe okoliczności winny być zweryfikowane w oparciu o pełny (kompletny) materiał dowodowy, nie przeprowadził jednak jakichkolwiek działań ukierunkowanych na jego uzupełnienie. Skarżący podkreślił, że nie może wyręczać organu w prowadzeniu pełnego postępowania dowodowego. Przedłożył, bowiem organowi środki dowodowe jakie uznał za najbardziej istotne. Jeśli zaś organ uważał przekazane mu dokumenty za niekompletne, winien był - w świetle art. 7 K.p.a. oraz art. 77 § 1 K.p.a. - prowadzić dalsze postępowanie dowodowe w celu uzupełnienia dowodów, w szczególności zaś chociażby wezwać skarżącego do przedłożenia niezbędnych dokumentów. Organ naruszył również wynikający z art. 7 K.p.a. obowiązek uwzględnienia w postępowaniu słusznego interesu obywateli. Zdaniem skarżącego organ naruszył art. 77 § 1 K.p.a. Wyprowadził bowiem niekorzystne dla skarżącego wnioski i konkluzje z faktu "nieudowodnienia" przez skarżącego okoliczności przeciwnych, czym przyjął, że rolą strony jest "obrona" przed niekorzystnym rozstrzygnięciem, które wydać ma organ administracji. Tego rodzaju założenie jest nieuprawnione, a w istocie - błędne, gdyż rola organu nie przejawia się w biernym pełnieniu funkcji arbitra, oceniającego środki dowodowe oferowane przez stronę, lecz przeciwnie - w aktywnej i ukierunkowanej na rozważenie wszelkich (a więc przemawiających "za" prawidłowością rozstrzygnięcia, jak też "przeciw" niemu). Działaniu organu przypisać można również niekonsekwencję. Skoro bowiem w ocenie organu to na skarżącym spoczywał obowiązek dowiedzenia okoliczności, z których chciał on wywodzić korzystny dla siebie skutek, to organ winien był skarżącemu przeprowadzenie tego dowodu co najmniej umożliwić, a dopiero, gdyby czynność ta nie przyniosła zamierzonego przez skarżącego rezultatu (tj. nie wykazała korzystnej dlań okoliczności) - wywieść z tego stosowne wnioski. Przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka materializuje u strony określone, korzystne dla niej, uprawnienia, które może ona zastosować do obrony swych praw. Skarżący przywołał wyrok WSA w Gliwicach z dnia 4 kwietnia 2012 r., II SA/GI 61/12. W sprawie zeznania świadka - K. M., nie dość, że były podstawą faktyczną rozstrzygnięcia, to w istocie - stanowiły wyłączną podstawę przyjęcia przez organ zasadności nałożenia na skarżącego kary, wobec czego wykluczenie możliwości brania czynnego udziału przez skarżącego w przesłuchaniu wymienionego świadka stanowiło istotne naruszenie przepisów postępowania. Organ pominął oświadczenie K. M. z dnia 9.08.2013 r., mimo, że ma ono istotne znaczenie dla oceny stanu faktycznego sprawy. W oparciu o powołane oświadczenie oczywistym staje się wniosek o celowości dodatkowego przesłuchania go w charakterze świadka, celem usunięcia i wyjaśnienia rozbieżności, jakie wynikają z wcześniejszych ustaleń organu l instancji skonfrontowanych z treścią oświadczenia. Skarżący podkreślił, że organ uprawniony jest do odmowy przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu jedynie wówczas, gdy przeprowadzenie go nie ma znaczenia dla ustaleń faktycznych sprawy lub przeprowadzenie danego dowodu byłoby sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 K.p.a.). W sprawie w odniesieniu do wnioskowanych przez skarżącego w odwołaniu dowodów żadna z wymienionych okoliczności nie zachodziła. Zarzucając naruszenie art. 107 § 1 w zw. z § 3 K.p.a. skarżący podniósł, że organ nie wyjaśnił w treści uzasadnienia decyzji przyczyn, dla których środki dowodowe wykazujące nieprawidłowość ustaleń faktycznych przyjętych przez organ l instancji nie zostały przez organ rozpoznane. Skarżący przywołał wyrok NSA z dnia 7 listopada 2008 r., II GSK 465/2008. Skarżący zarzucił również naruszenie art. 80 w zw. z art. 76 § 1 K.p.a. przywołując orzeczenia sądów administracyjnych dotyczące prawidłowej oceny dowodów, m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 października 2009 r., l SA/Wa 1020/2009. Skarżący zarzucił, że decyzja narusza art. 92a ust. 1 w zw. z ust. 6 u.t.d. w zw. z l.p. 1.7. załącznika nr 3 do u.t.d. Przywołał wyrok WSA w Olsztynie z dnia 18 września 2012 r., sygn. II SA/Ol 793/12, wskazując, że obowiązkiem spoczywającym na organie było nie tylko zweryfikowanie zaistnienia naruszenia, lecz również wykazanie, że naruszenie to zagrażało bezpieczeństwu drogowemu lub mogło zachęcać do takiego naruszenia. Jak wywodzi Sąd w uzasadnieniu powołanego wyroku: "Należało w związku z tym ustalić w pierwszej kolejności, jakie składniki wchodzą w skład wynagrodzenia kierowcy, a następnie (jeżeli okaże się, że pensja zawiera niedozwolone składniki) czy skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku miało związek z załatwianiem przez niego spraw prywatnych, czy chęcią przewiezienia większej ilości ładunku." W sprawie kierowca, K. M., w oświadczeniu wyraźnie wskazał zaś, że zaistniałe naruszenie nie było powodowane chęcią przewiezienia większej ilości ładunku, lecz wolą szybszego dojazdu na weekend do domu, od którego dzieliła go już niewielka odległość, co zakwalifikować należy właśnie jako załatwienie sprawy prywatnej. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Inspektor zaznaczył, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że w postępowaniu administracyjnym ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Prowadzi to do konkluzji, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów nakładających wspomniane obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia środków takich nie przedstawia lub gdy twierdzenia strony są zbyt ogólnikowe bądź lakoniczne. Nie można bowiem w takim wypadku założyć, że wobec bierności strony ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach administracji (zob. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2008 r. II OSK 2020/06, LEX nr 453463, wyrok NSA z dnia 27 sierpnia 2010 r., II OSK 1131/10). Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów na obalenia własnych ustaleń (II OSK 2020/06, LEX 453463). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r., nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji przy czym w sprawowaniu tej kontroli nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną rozstrzygając w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "P.p.s.a.". Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 §1 P.p.s.a. Skarga zasługiwała na uwzględnienie jednakże nie w pełnym uwzględnieniu podniesionych w niej zarzutów. Na wstępie należy przypomnieć, że w odwołaniu od decyzji organu l instancji skarżący zarzucając naruszenie przepisów postępowania zarzucił również naruszenie prawa materialnego, przy czym dla wykazania tych naruszeń odwołując się do treści art. 136 K.p.a. wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów dołączonych do odwołania oraz zlecenie przeprowadzenia przez organ l instancji dodatkowego postępowania dowodowego przez przesłuchanie świadków na okoliczności o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Należy też zauważyć, że zarzucając naruszenie art. 92b ust. 1 u.t.d., art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., art. 92a ust. 1 w zw. z ust. 6 u.t.d. w zw. z Ip. 1.7. załącznika nr 3 do u.t.d. przez przyjęcie, iż skarżący dopuścił się uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania w całości, stosownie do dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W ocenie organu odwoławczego wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, który nie przeprowadził wnioskowanych dowodów, podstawę decyzji organu l instancji stanowią wyniki kontroli zawarte w protokole. W sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli na drodze. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń stron. Odwołanie nie zawiera wskazania dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia organu l instancji. Argumentacji tej nie sposób podzielić. Nie ulega wątpliwości, że wprawdzie w sprawach o nałożenie na przedsiębiorców kar pieniężnych za naruszenia u.t.d. ciężar udowodnienie przesłanek wyłączających ich odpowiedzialność zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych spoczywa na przedsiębiorcy Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku, organ nie ma również obowiązku poszukiwania dowodów dla obalenia własnych ustaleń. Wynikające z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. obowiązki organów administracji publicznej w zakresie przeprowadzenia dowodów z urzędu celem odtworzenia prawdy obiektywnej nie sięgają tak daleko, by zwalniały stronę ze współudziału w zebraniu materiału dowodowego. Jeżeli skarżący nie przedstawia żadnych dowodów na wykazanie przesłanek zwalniających z odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d., samo odwołanie się do tych przesłanek nie może odnieść zamierzonego skutku. Jednakże zdaniem Sądu, w sytuacji w której strona już w odwołaniu od decyzji organu l instancji kwestionując dokonane ustalenia stanu faktycznego i ich ocenę w zakresie zaistnienia ustawowych przesłanek nałożenia kar pieniężnych, wnosi zgodnie z dyspozycją art. 136 K.p.a., o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego lub zlecenie takiego postępowania organowi l instancji, wadliwym i naruszającym zasady orzekania zawarte w art. 138 K.p.a. jest nieprzeprowadzenie takich dowodów i to bez uprzedniego wyrażenia przez organ stanowiska procesowego w tym zakresie przed wydaniem decyzji, a wskazanie powodów odmowy przeprowadzenia wnioskowanych dowodów dopiero w uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej. Protokół kontroli drogowej, o jakim mowa w art. 74 u.t.d., powinien czynić zadość wymaganiom określonym w art. 68 K.p.a. i - jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. - stanowi dowód stanu faktycznego ustalonego w tym dokumencie. Z kolei zgodnie z art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków. Art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest, więc regulacją szczególną wobec art. 79 K.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 K.p.a. określającego, że strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1), strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§2). Wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 K.p.a., zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 K.p.a. Innymi słowy, pomimo tego, że w rozpoznawanej sprawie obowiązek organów zawiadomienia strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadka, w terminie określonym w art. 79 K.p.a., a zarazem prawo strony do wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu, zadawania pytań świadkowi oraz składania wyjaśnienia w trakcie tych czynności, na mocy przepisu art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. zostały wyłączone, to w żaden sposób nie zostało ograniczone zastosowanie art. 81 K.p.a. oraz art. 10 K.p.a. Przywołane powyżej regulacje dotyczące dowodu z protokołu kontroli oraz z przesłuchania jako świadka osoby kierującej pojazdem i to w trakcie kontroli powoduje, że dowody te winny być poddawane szczególnej analizie przez organy przed podjęciem rozstrzygnięcia. Ma to istotne znaczenie w sytuacji gdy rozstrzygnięcie organu l instancji oparte oprócz protokołu kontroli w szczególności na dowodzie z zeznania świadka - kierującego pojazdem poddanym kontroli - jest kwestionowane przez stronę w odwołaniu w odniesieniu do treści takich zeznań z jednoczesnym złożeniem wniosku o ponowne przesłuchanie takiego świadka i przedłożeniem oświadczenia tego świadka kwestionującym treść złożonych zeznań. Taka sytuacja w sprawie zaistniała, co w konsekwencji wobec nieprzeprowadzenia przed wydaniem przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji wnioskowanego ponowienia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka K. M. jest naruszeniem wskazanych przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trafnie, zatem skarżący zarzucił, że organ pominął oświadczenie K. M. z dnia 9.08.2013 r., mimo, że ma ono istotne znaczenie dla oceny stanu faktycznego sprawy. W oparciu o powołane oświadczenie oczywistym staje się wniosek o celowości dodatkowego przesłuchania go w charakterze świadka, celem usunięcia i wyjaśnienia rozbieżności, jakie wynikają z wcześniejszych ustaleń organu l instancji skonfrontowanych z treścią oświadczenia. Zasadnie też skarżący podkreślił, że organ uprawniony jest do odmowy przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu jedynie wówczas, gdy przeprowadzenie go nie ma znaczenia dla ustaleń faktycznych sprawy lub przeprowadzenie danego dowodu byłoby sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 K.p.a.). W sprawie w odniesieniu do wnioskowanych przez skarżącego w odwołaniu dowodów żadna z wymienionych okoliczności nie zachodziła. Sąd administracyjny nie dokonuje własnych ustaleń stanu faktycznego, jednakże nie sposób nie zauważyć, że K. M. w oświadczeniu z dnia 9.08.2013 r. wprost zakwestionował treść swoich zeznań złożonych w dniu 31 maja 2013 r. Ponadto treść tych zeznań w zakresie niewątpliwie mającym znaczenie dla podjętego przez organy rozstrzygnięcia dotyczącym wiedzy skarżącego o używaniu przez K. M. magnesu celem fałszowania zapisów na wykresówkach, wbrew twierdzeniom organów nie jest jednoznaczna. Skarżący w odwołaniu wniósł również o przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania dowodowego z dokumentacji pracowniczej K. M. załączonej do odwołania - na okoliczność braku stosowania przez skarżącego zasad wynagradzania zawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) 521/2006 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy nie poddał wszechstronnej analizie tych dokumentów, a w szczególności treści umowy o pracę z dnia 1.10.2012 r. zawartej pomiędzy skarżącym jako właścicielem firmy z K. M. zatrudnianym jako kierowca zwłaszcza w odniesieniu do tego, że w oparciu o zeznania K. M. organy ustaliły, iż za kurs ładowny z Polski do Włoch w okolice M, B i z powrotem wynagradzany jest stawką od 850 do 900 zł, a takie stawki kierowca, jak zeznał, ustalił z A. G. podczas przyjmowania się do pracy we wrześniu 2012 r. To z kolei stanowiło podstawę do przyjęcia, że miało miejsce uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy, za które to naruszenie w art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. i zał. nr 3 Ip. 1.7 wymierzono karę. Organ odwoławczy nie zauważył jednak, że w treści przywołanej powyżej umowy o pracę ustalone zostało wynagrodzenie w kwocie 1500 zł za pełny wymiar czasu pracy, i brak jest jakichkolwiek innych dodatkowych składników wynagrodzenia, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami K. M. Wymagało to, zatem wyjaśnienia przez ponowne przesłuchania K. M. na powyższe okoliczności, chociażby na etapie postępowania odwoławczego, o co wnosił skarżący, a czego organ odwoławczy wadliwie zaniechał. Należy w tym miejscu przypomnieć, że regulacje dotyczące postępowania dowodowego zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego nie są oparte na formalnej teorii dowodów, a zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W tej sytuacji nie było wystarczającym dla wyjaśnienia dokonanego przez organ odwoławczy ustalenia, że oprócz podstawowego wynagrodzenia, jest K. M. wypłacane dodatkowe wynagrodzenie nie będące dietą, jak sugeruje strona, lecz premią za ilość wykonanych kursów z ładunkiem na trasie Polska - Włochy w wysokości 850 - 900 zł za przejazd tam i z powrotem, poddanie przez organ odwoławczy analizie wyłącznie załączonych do odwołania dokumentów w postaci rachunków kosztów podróży, polecenia wyjazdu służbowego, rozliczenia diet krajowych i zagranicznych. W odwołaniu skarżący wniósł także o przesłuchanie S. B. na okoliczność zastosowania w ramach przedsiębiorstwa organizacji i dyscypliny pracy kierowców, umożliwiających przestrzeganie przez nich przepisów wskazanych w art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., w szczególności przez zapewnianie stosownych szkoleń, nakazywanie przestrzegania przedmiotowych regulacji jako podstawowego obowiązku pracowniczego, rozwiązywanie umów o pracę z kierowcami, co do których zachodzi podejrzenie możliwości naruszania wymienionych przepisów, dokonywania zakupu środków transportu (ciągników) wyposażonych w urządzenia i osprzęt uniemożliwiające zafałszowywanie wskazań tachografu. Organ odwoławczy jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji uznał, odnośnie wyjaśnień skarżącego w zakresie wymiany silników pojazdów ciężarowych na takie, które uniemożliwiałyby stosowanie magnesów, że skarżący ograniczył się wyłącznie do zawarcia takiej informacji w odwołaniu bez przytoczenia żadnych dowodów w postaci dokumentów, faktur itp. Zdaniem organu, powyższej kwestii nie można dowieść wyłącznie zeznaniami pracownika skarżącego S. B., o przeprowadzenie którego wnioskuje skarżący, gdyż po pierwsze dotyczyłoby ono kwestii technicznych, po drugie przedsiębiorca musiałby dysponować stosownymi dokumentami wskazującymi chociażby, które zakupione przez niego ciągniki są wyposażone we wskazane wyżej rozwiązania techniczne. Takich dokumentów skarżący nie przedstawił. W związku z powyższym, wniosek o przesłuchanie S. B. należało oddalić. Przesłuchanie ww. na okoliczność zapewnienia przez skarżącego zasad właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie czyli przesłanek określonych w art. 92b u.t.d. jest również niezasadne i wniosek w tym zakresie nie może zostać uznany. Organ wskazał również, że za niezasadne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczności, które ze swej natury nie mieszczą się w przesłankach wymienionych w art. 92c u.t.d. Ponownie zatem należy wskazać, że takie stanowisko nie jest możliwe do zaakceptowania. Zaniechanie przez organ administracyjny podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Stosownie do przepisów art. 7 K.p.a. i art. 77 § 1 K.p.a., podstawą niewadliwej decyzji w każdej sprawie może być tylko ocena zgromadzonego przez organ administracyjny pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie zgodnego bądź zbliżonego do rzeczywistości stanu faktycznego sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3.10.2012 r., sygn. II GSK 1169/11, LEX nr 1233927). Zasada zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dotyczy wszystkich postępowań jurysdykcyjnych, a więc prowadzonych przez organy obu instancji. Wynika z tego, że organ odwoławczy nie może orzekać wyłącznie na podstawie dostarczonych akt sprawy, ale sam winien podejmować ocenę, czy zgromadzony w l instancji materiał dowodowy jest wystarczający i adekwatny do istniejącego w dniu orzekania stanu prawnego. Nie może także ograniczyć się w tym postępowaniu do rozpatrzenia zarzutów zawartych w odwołaniu, bo te nie są warunkiem złożenia odwołania. Celem postępowania odwoławczego nie jest sama kontrola poprawności rozstrzygnięcia podjętego w l instancji, lecz także - jeżeli jest to niezbędne -uzupełnienie stanu faktycznego i materiału dowodowego sprawy. Zdaniem Sądu, gdy strona w odwołaniu przedstawia ogólnikowe bądź lakoniczne środki dowodowe obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie, jest jednak wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Dlatego też trafnie skarżący zarzucił, że stanowisku organu przypisać można również niekonsekwencję. Skoro, bowiem w ocenie organu to na skarżącym spoczywał obowiązek dowiedzenia okoliczności, z których chciał on wywodzić korzystny dla siebie skutek, to organ winien był skarżącemu przeprowadzenie tego dowodu co najmniej umożliwić, a dopiero, gdyby czynność ta nie przyniosła zamierzonego przez skarżącego rezultatu (tj. nie wykazała korzystnej dlań okoliczności) - wywieść z tego stosowne wnioski. Ponadto przypomnieć należy, że postanowienie zawierające rozstrzygnięcie dotyczące wniosków dowodowych jest postanowieniem, o którym stanowi art. 123 K.p.a. (wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1265/09 - Lex nr 746436). Zatem zastosowanie do niego będzie miało unormowanie art. 141 § 1 K.p.a. Zgodnie z nim na wydane w toku postępowania postanowienie służy stronie zażalenie, gdy kodeks tak stanowi. Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie wydawane w sprawie wniosków dowodowych. Postanowienie to jest więc niezaskarżalne zażaleniem (por. wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1265/09 - Lex nr 746436). Wydanie takiego postanowienia odmawiającego przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu przed podjęciem decyzji rozstrzygającej sprawę co do jej istoty, stanowi też gwarancje realizacji zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 § 1 K.p.a.), oraz zasady informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 K.p.a.). Reasumując zdaniem Sądu, w postępowaniu odwoławczym doszło do naruszenia wskazanych powyżej przepisów i zasad postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego przedwczesnym byłoby odnoszenie się do prawidłowości dokonanej subsumcji tak wadliwie ustalonego stanu faktycznego do przepisów prawa materialnego. Zatem jedynie na marginesie należy wskazać, że odnosząc się do wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21.02.2013 r. sygn. II GSK 2080/11, (LEX nr 1354891) wskazał, co następuje: Regulację dotyczącą zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, zważywszy na cel towarzyszący jej ustanowieniu, odnosić należy do zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć i nie miał na nie wpływu, i których charakter oraz natura wyraża się w tym, iż obiektywnie zakłócają one wykonywanie przewozu drogowego w sposób zgodny z przepisami obowiązującego prawa skutkując ich naruszeniem. Zaistnienie ich oraz wykazanie przez przedsiębiorcę ich wpływu na wykonywanie transportu drogowego, poprzez zakłócenie jego wykonywania w sposób zgodny z prawem - to na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu w tym zakresie - wyłącza jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie (delikt) skutkując umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Możliwość ujawnienia przez przedsiębiorcę nagannego zachowania kierowcy (oraz możliwość przeciwdziałania mu), które polega na podłączeniu do tachografu cyfrowego niedozwolonego "urządzenia", jakim jest magnes, wobec łatwości (i szybkości) jego montażu oraz demontażu - a więc inaczej niż w przypadku podobnych zabiegów podejmowanych w celu zakłócenia pracy tachografów analogowych, których budowa oraz konstrukcja jest inna -jest praktycznie żadna. Uznając, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania w zakresie wyżej opisanym, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a, orzekł jak w sentencji. Zgodnie z art. 152 P.p.s.a uchylona decyzja nie może być wykonana. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Przy ponownym prowadzeniu postępowania organ odwoławczy uwzględni oceny prawne i wskazania powyżej wyrażone zgodnie z dyspozycją art. 153 P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło