III SA/Łd 723/24

WyrokWSA w Łodzi2025-01-08

Skład orzekający: Ewa Alberciak, Anna Dębowska, Joanna Wyporska-Frankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji wątpliwości co do prawidłowości doręczenia decyzji w trybie art. 44 k.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ odwoławczy nie dokonał prawidłowej oceny dowodów dotyczących doręczenia decyzji w trybie art. 44 k.p.a., gdyż brak było jednoznacznych informacji o miejscu pozostawienia awiza, co jest warunkiem skuteczności doręczenia zastępczego. Wobec tego odmowa przywrócenia terminu była przedwczesna i naruszała przepisy prawa procesowego.
Stan faktyczny
Skarżący G. P. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 22 lipca 2024 r., które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. dotyczącej kosztów usuwania pojazdu. Decyzja została wysłana pocztą, jednak przesyłka nie została odebrana, a awizo nie zostało prawidłowo udokumentowane. Skarżący twierdził, że nie miał wiedzy o decyzji z powodu błędów operatora pocztowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 22 lipca 2024 roku i zasądził od kolegium na rzecz skarżącego kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 8 stycznia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędziowie Sędzia WSA Anna Dębowska, Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz (spr.), , po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi G. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 22 lipca 2024 roku nr SKO.4141.753-754.2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi na rzecz skarżącego G. P. kwotę 580 zł (pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Postanowieniem z 22 lipca 2024 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. dotyczącej zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu. Organ II instancji wskazał następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z 3 kwietnia 2024 r., wydaną na podstawie art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1047 ze zm.), Prezydent Miasta Łodzi zobowiązał m.in. G. P. (dalej: skarżący, strona lub strona skarżąca) do zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki Fiat Marea o numerze rejestracyjnym [...], powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, w wysokości 28 578,00 zł. Decyzja ta została wysłana do skarżącego, niemniej jednak wobec nieodebrania zawierającej ją przesyłki pocztowej w terminie określonym w art. 44 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), została ona zwrócona organowi pierwszej instancji przez operatora pocztowego - Pocztę Polską S.A. - i pozostawiona w aktach sprawy (w zamkniętej kopercie pocztowej z dołączonym dokumentem potwierdzenia odbioru). 27 maja 2024 r. skarżący, reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od opisanej powyżej decyzji. W treści wniosku pełnomocnik wskazuje na brak wiedzy strony o wydaniu decyzji jako okoliczność uprawdopodabniającą, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Jednocześnie podniesiono, że niewiedza była skutkiem uchybień, jakich operator pocztowy dopuścił się przy doręczaniu decyzji. Wskazano przy tym, że strona dowiedziała się o decyzji dopiero 20 maja 2024 r., w trakcie rozmowy telefonicznej z pracownikiem Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, w następstwie tej rozmowy, tego samego dnia, strona złożyła wizytę w siedzibie tej jednostki i zapoznała się z treścią decyzji. Ponadto strona wniosła o przeprowadzenie dowodów: z dokumentu - reklamacji przesyłki pocztowej krajowej z 20 maja 2024 r. (na okoliczność złożenia reklamacji z powodu braku prawidłowego doręczenia przesyłki) oraz z wysłuchania wnioskodawcy (na okoliczność regularnego kontrolowania przesyłek przychodzących, stałej obecności jego rodziny lub pracowników na terenie nieruchomości w godzinach 6 - 21, co - w ocenie strony - czyni mało prawdopodobnym przeoczenie awiza). Do wniosku załączono odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji. 16 lipca 2024 r. pełnomocnik strony złożył, na wezwanie organu odwoławczego, pismo Poczty Polskiej S.A. z 24 maja 2024 r., określone jako "zawiadomienie o rozpatrzeniu sprawy", będące odpowiedzią na złożoną przez stronę reklamacje. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi (dalej również: kolegium, sko lub samorządowe kolegium odwoławcze) po rozpoznaniu wniosku strony, powołując treść przepisów k.p.a., tj.: art. 44, art. 57, art. 58 § 1 i 2, art. 59 § 2, art. 127 § 2 oraz art. 129 § 2 wskazało, że analiza dokumentów załączonych do akt sprawy prowadzi do wniosku, iż decyzja Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. została stronie prawidłowo doręczona - w trybie art. 44 k.p.a. W aktach sprawy znajduje się bowiem nieotwarta koperta pocztowa, zawierająca egzemplarz decyzji skierowany do strony wraz z dokumentem potwierdzenia jego odbioru. Z adnotacji doręczyciela i pieczęci widniejących na tych dokumentach, mających walor dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 K.p.a., wynika łącznie, że: 1) przesyłka została wysłana do strony na adres będący jej adresem zamieszkania (okoliczność przyznana przez pełnomocnika strony w treści wniosku o przywrócenie terminu), tj. na adres: ul. [...], [...] Ł.; 2) w dniu 5 kwietnia 2024 r. doręczyciel podjął próbę doręczenia stronie przesyłki pod wskazanym powyżej adresem; 3) z uwagi na niezastanie adresata i niemożność doręczenia przesyłki w sposób określony w art. 43 k.p.a. pozostawiono ją na okres 14 dni w placówce Poczty Polskiej S.A. Ł., o czym zawiadomiono adresata przez umieszczenie awiza w jego oddawczej skrzynce pocztowej; 4) z powodu niepodjęcia przesyłki w terminie 7 dni od ww. daty awizowano ją powtórnie, w dniu 15 kwietnia 2024 r. Nieodebranie przesyłki w terminie 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia spowodowało, że w dniu 22 kwietnia 2024 r. przesyłka została zwrócona do nadawcy, tj. do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. Dalej kolegium wskazało, iż okoliczności wynikające z adnotacji i pieczęci widniejących na przesyłce pocztowej zostały zweryfikowane przez Pocztę Polską S.A. w ramach rozpatrzenia reklamacji wniesionej przez stronę. W piśmie Poczty Polskiej S.A. z 24 maja 2024 r., będącym odpowiedzią na reklamację, operator pocztowy wyjaśnił na podstawie poczynionych ustaleń, że 5 kwietnia 2024 r. podjęto próbę doręczenia przesyłki nr [...]. W sytuacji nieobecności adresata lub osoby uprawnionej do odbioru pozostawiono w skrzynce oddawczej zawiadomienie wraz z informacją o miejscu i terminie odbioru przesyłki. W wyniku dokonanych ustaleń potwierdzono również fakt terminowego doręczenia zawiadomienia powtórnego do skrzynki oddawczej adresata. Przedstawione okoliczności wskazują jednoznacznie na dochowanie wszystkich wymogów, od których uzależniona jest prawidłowość doręczenia pisma w trybie art. 44 k.p.a. Jest okolicznością bezsporną, że do tego dnia odwołanie nie zostało wniesione, a zatem faktem jest, iż strona uchybiła terminowi wynikającemu z art. 129 § 2 k.p.a. W takiej sytuacji możliwość rozpoznania sprawy w drugiej instancji jest uzależniona od uprzedniego przywrócenia stronie terminu do wniesienia odwołania, co wymaga łącznego spełnienia przesłanek, o których mowa powyżej w art. 58 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy kolegium uważa, że strona spełniła jedynie następujące warunki: złożyła wniosek o przywrócenie terminu w 7-dniowym terminie ustawowym (liczonym od wskazanej w treści wniosku daty, tj. od 20 maja 2024 r.) oraz wniosła odwołania jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie kolegium nie zasługuje na akceptację argumentacja przytoczona przez pełnomocnika strony, zmierzająca do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony. Kolegium zaznaczyło, iż z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że pełnomocnik strony upatruje niezawinionej przez nią przyczyny uchybienia terminu w fakcie niewiedzy o wydanej w stosunku do niej decyzji, sugerując jednocześnie, że ów brak wiedzy był usprawiedliwiony błędami popełnionymi przez doręczyciela. Zdaniem kolegium o ile sam brak świadomości strony co do istnienia decyzji można uznać za uprawdopodobniony, skoro istotą doręczenia pisma w trybie art. 44 k.p.a. jest przyjęcie fikcji prawnej doręczenia, o tyle - w świetle wyjaśnień zawartych we wniosku o przywrócenie terminu - nie można stwierdzić, aby pełnomocnik strony wykazał prawdopodobieństwo wystąpienia okoliczności, na które powołuje się w celu uzasadnienia, że jego mocodawca nie miał faktycznej możliwości odbioru adresowanej do niego przesyłki pocztowej, zawierającej wskazaną powyżej decyzję. W istocie pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił faktów mających uzasadniać jego twierdzenia, co sprawia, że twierdzeń tych nie można traktować inaczej niż jako czysto subiektywne przypuszczenia, których obiektywna wiarygodność jest co najmniej wątpliwa. Zdaniem kolegium negatywna ocena argumentacji pełnomocnika strony znajduje przede wszystkim oparcie w dokumentach załączonych do akt sprawy, świadczących o prawidłowym zrealizowaniu przez operatora pocztowego jego obowiązków, w tym w zakresie awizowania przesyłki (właściwie opisanej i zaadresowanej). W szczególności twierdzenie pełnomocnika, że w okresie doręczania przesyłki sama strona, jej domownicy lub zatrudnione u niej osoby były zawsze obecne w miejscu jej zamieszkania (i prowadzenia działalności gospodarczej), a więc - w domyśle - nie mogły przeoczyć awiza, gdyby zostało ono umieszczone w skrzynce oddawczej, nie wystarcza do wzbudzenia przekonania o prawdopodobieństwie wystąpienia sugerowanych wadliwości na etapie doręczenia decyzji i obalenia w ten sposób wynikającego z art. 76 § 1 k.p.a. domniemania o prawdziwości faktów, o których mowa w art. 44 § 1 - 3 k.p.a. Ta sama konkluzja odnosi się do czynnego udziału strony w postępowaniu poprzedzającym wydanie przedmiotowej decyzji, który nie wyklucza jej zaniechań w zakresie odbioru korespondencji zawierającej ten akt. Równocześnie kolegium wskazało, iż mając na uwadze argumentację podniesioną w złożonym wniosku o przywrócenie terminu, którego autorem jest profesjonalista, zasadne jest pytanie, czy wniosek ten jest adekwatnym środkiem prawnym w odniesieniu do powoływanych w nim okoliczności. Podstawowym warunkiem zastosowania instytucji przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest bowiem uchybienie temu terminowi, które jest równoznaczne z jego bezskutecznym upływem. Przy czym aby w ogóle zaistniała okoliczność upływu terminu do wniesienia odwołania musi on wcześniej rozpocząć swój bieg, co z kolei jest nierozerwalnie związane z faktem skutecznego doręczenia decyzji danej stronie, określającym początek biegu tego terminu. A zatem, złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest de facto wyrazem przyznania przez wnioskodawcę, iż decyzja organu pierwszej instancji została mu prawidłowo doręczona (nieprawidłowe doręczenie oznacza bowiem w istocie brak doręczenia) lecz w następstwie niezawinionych przez niego okoliczności, które miały miejsce w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, nie mogła zostać zaskarżona do organu drugiej instancji. W tym kontekście złożone w imieniu skarżącego żądanie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania pozostaje w sprzeczności z jego uzasadnieniem, wskazującym na okoliczności zmierzające do podważenia prawidłowości doręczenia decyzji tej stronie. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik skarżącego zaskarżył postanowienie samorządowego kolegium odwoławczego w całości, zarzucając mu: 1) naruszenie prawa materialnego, a to art. 86 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie dowodu z przesłuchania strony, które wobec braku innych środków dowodowych umożliwiających wykazanie faktu braku pozostawiania awiza w oddawczej skrzynce odbiorczej powinien być przez organ dopuszczony; 2) naruszenie prawa materialnego, a to art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy skarżący uprawdopodobnił brak winy we wniesieniu odwołania w związku z brakiem podjęcia przez Pocztę Polską próby doręczenia przesyłki poleconej adresowanej do skarżącego oraz brakiem pozostawienia awiza w oddawczej skrzynce odbiorczej. Do skargi pełnomocnik strony załączył: wydruk z portalu społecznościowego Facebook z grupy "wszyscy jesteśmy z A." - na okoliczność nieprawidłowości w doręczeniach przesyłek przez pocztę na terenie dzielnicy [...]; oświadczenie podpisane przez G. P., M. P., M. K. oraz K. S. - na okoliczność braku podjęcia próby doręczenia przesyłki poleconej przez listonosza oraz braku pozostawienia awiza w oddawczej skrzynce odbiorczej; dwa oświadczenia z dnia 20.08.20204 r. - na okoliczność pojawiających się problemów z doręczaniem bądź też brakiem doręczania przesyłek poleconych na terenie sąsiednich nieruchomości, kopie trzech przesyłek - na okoliczność doręczania do skarżącego przesyłek adresowanych do innej osoby. Mając na uwadze powyższe pełnomocnik strony wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. dotyczącej zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga okazała się być uzasadniona. W pierwszym rzędzie wyjaśnić trzeba, że niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.". Przepis ten stanowi, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Poddane kontroli tutejszego sądu rozstrzygnięcie należy do kategorii postanowień kończących postępowanie. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz prawa procesowego normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli wyznacza art. 134 § 1 p.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji (postanowienia) następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania (lit. b) lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Natomiast w myśl art. 151 ustawy p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. W tak zakreślonym zakresie kognicji sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie narusza prawo w stopniu uzasadniającym jego wyeliminowanie z obrotu prawnego. Istotą sporu w niniejszej sprawie jest prawidłowość podjętych przez samorządowe kolegium odwoławcze działań, tj. prawidłowość postanowienia z 22 lipca 2024 r., którym kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 3 kwietnia 2024 r. dotyczącej zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu. Zaskarżone postanowienie wydano na podstawie art. 58 § 1 i 2 oraz art. 59 § 2 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Równocześnie ustawodawca zaznaczył (art. 58 § 2 k.p.a.), iż prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przy czym w myśl art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne. Zgodnie z art. 59 § 1 k.p.a. o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie. Co więcej, o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.). Zauważyć również należy, iż w myśl art. 129 § 2 k.p.a. termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Powyższe oznacza, że to na organie odwoławczym ciąży obowiązek zbadania zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania. To natomiast w pierwszej kolejności wymaga ustalenia, czy w ogóle doszło do doręczenia decyzji organu I instancji, a jeżeli tak, to w jakiej dacie została ona doręczona stronie. Zatem organ, na podstawie przekonujących dowodów (przede wszystkim w oparciu o zwrotne potwierdzenie odbioru danego aktu), powinien poczynić stosowne ustalenia, przede wszystkim co do prawidłowości doręczenia, a następnie co do daty tegoż doręczenia stronie oraz konkretnej daty podjętych przez stronę działań, tj. daty złożenia pisma zawierającego środek zaskarżenia od tego rozstrzygnięcia lub daty złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia. W kontrolowanej przez sąd sprawie kolegium rozpoznawało złożony przez stronę wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 3 kwietnia 2024 r. Przy czym zasadniczym argumentem strony skarżącej podnoszonym w toku postępowania o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania były nieprawidłowości dotyczące doręczenia decyzji z 3 kwietnia 2024 r. Niezależnie od powyższego organ administracji rozpoznając złożony przez stronę wniosek o przywrócenie terminu zobligowany był do podjęcia z urzędu kroków zmierzających do oceny prawidłowości doręczenia stronie wskazanej powyżej decyzji z 3 kwietnia 2024 r. (której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania), a w razie ustalenia, że doręczenie to było prawidłowe powinien ustalić datę tegoż doręczenia. Jak wynika z treści zaskarżonego do sądu postanowienia z 22 lipca 2024 r. kolegium uznało, iż decyzja z 3 kwietnia 2024 r. została stronie skarżącej prawidłowo doręczona w trybie doręczenia zastępczego, o którym mowa w art. 44 k.p.a. Zdaniem sądu, organ odwoławczy nie poczynił jednak prawidłowych ustaleń i ocen w odniesieniu do okoliczności związanych z doręczeniem stronie skarżącej decyzji z 3 kwietnia 2024 r. W pierwszej kolejności dostrzec trzeba, iż problematykę doręczeń unormował ustawodawca w rozdziale 8 pt. "Doręczenia", działu I pt. "Przepisy ogólne" k.p.a. W myśl art. 40 § 1 k.p.a. pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez pełnomocnika – temu pełnomocnikowi. Przy czym, zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi, jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, doręcza się pisma tylko jednemu pełnomocnikowi, Strona może wskazać takiego pełnomocnika. Jak wynika z akt sprawy strona skarżąca działała w toku postępowania przed organem I instancji samodzielnie, a co za tym idzie, jak słusznie przyjął organ I instancji, do niej należało doręczać pisma. W myśl art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy albo na adres do korespondencji wskazany w bazie adresów elektronicznych. W niniejszej sprawie nie jest sporny adres strony skarżącej, pod którym dokonywano doręczeń – tj. ul. [...], Ł [...]. Jak bowiem wynika z akt sprawy adresem tym strona skarżąca posługiwała się w toku postępowania administracyjnego. Z akt administracyjnych sprawy wynika, iż na ten adres wysłano stronie skarżącej: zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego (pismo z 23 lutego 2024 r., doręczone 1 marca 2024 r. – w aktach sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru opatrzone datą doręczenia oraz własnoręcznym podpisem strony skarżącej); zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego (pismo z 11 marca 2024 r., doręczone 13 marca 2024 r. – w aktach sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru opatrzone datą oraz własnoręcznym podpisem strony skarżącej). Na marginesie należy wskazać, iż strona skarżąca niemal natychmiast zareagowała na doręczone jej 13 marca 2024 r. zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż już następnego dnia – tj. 14 marca 2024 r. – stawiła się w siedzibie organu w celu zapoznania się z aktami sprawy (w aktach sprawy sporządzony przez pracownika organu protokół z wglądu do akt sprawy opatrzony datą i podpisem pracownika organu oraz strony skarżącej). Nadto, w dniu 20 marca 2024 r. strona skarżąca nadała przesyłką poleconą (koperta wraz z oznaczeniem daty nadania w aktach sprawy) swoje pisemne stanowisko w przedmiocie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z akt sprawy wynika, że również na wskazany powyżej adres strony skarżącej została wysłana decyzja z 3 kwietnia 2024 r. dotycząca zapłaty kosztów powstałych w następstwie usunięcia pojazdu. Zgodnie z art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. W niniejszym przypadku nie mieliśmy jednak do czynienia z taką sytuacją – zatem zastosowanie znalazł art. 44 § 1 k.p.a. W myśl tego przepisu - art. 44 § 1 k.p.a. – w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43: 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej – w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; 2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) – w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. W niniejszym przypadku decyzję z 3 kwietnia 2024 r. doręczał operator pocztowy – Poczta Polska S.A. Wskazać również należy, iż zgodnie z art. 44 § 2 k.p.a. zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Nadto, w myśl art. 44 § 3 k.p.a. w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Zgodnie z wolą ustawodawcy doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.). W świetle powyższego podkreślić należy, iż skuteczność doręczenia w trybie art. 44 k.p.a. uwarunkowana jest dopełnieniem przez doręczyciela określonych w treści tego przepisu czynności, tj.: stwierdzeniem niemożności doręczenia w sposób określony w art. 42 i art. 43 k.p.a. (art. 44 § 1 k.p.a.), następnie zaś pozostawieniem zawiadomienia o możliwości odbioru pisma w placówce pocztowej w terminie siedmiu dni (art. 44 § 2 k.p.a.), a w przypadku nieodebrania tej przesyłki, pozostawienie ponownego zawiadomienia o możliwości jej odbioru, w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Ze znajdującej się w aktach sprawy koperty zawierającej decyzję z 3 kwietnia 2024 r. wraz ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru wynika, że przesyłka pocztowa oznaczona numerem [...]: - została nadana 3 kwietnia 2024 r. (stempel pocztowy z oznaczeniem daty nadania na kopercie); - na kopercie widnieje adnotacja w formie stempla z dopisaną ręcznie datą, tj.: "awizowano dnia 05-04-2024 adresata nie zastałem" wraz z nieczytelnym podpisem. Przy czym załączone do koperty zwrotne potwierdzenie odbioru nie zostało wypełnione, ani w punkcie 1, ani w punkcie 2. Tym samym należy stwierdzić, że ani na kopercie, ani na zwrotny potwierdzeniu odbioru doręczyciel nie zaznaczył, czy, a jeżeli tak to gdzie (tj. czy w oddawczej skrzynce pocztowej adresata, czy na drzwiach mieszkania, czy też w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata) oraz w jakiej dacie - umieszczono zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w placówce pocztowej; - na kopercie widnieje również adnotacja w formie stempla bez wpisanej daty, tj.: "awizowano powtórne dnia" oraz stempel pocztowy z oznaczeniem daty, tj. "15.04.2024" i nieczytelnym podpisem. Natomiast na załączonym do koperty zwrotnym potwierdzeniu odbioru wypełniono punkt 3 przez odręczne wpisanie daty: "15.04.2024 r.", a więc ze wskazanego punktu 3 wynika co następuje: "Z powodu niepodjęcia przesyłki w terminie 7 dni pozostawiono powtórne zawiadomienie w dniu 15.04.2024 r."; - na kopercie widnieje też adnotacja w postaci stempla: "zwrot nie podjęto w terminie" oraz dwa stemple z datą, tj. "22.04.2024 r." i nieczytelny podpis. Natomiast na załączonym do koperty zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie wypełniono punkt 4 niemniej jednak obok nieczytelnego podpisu – jak się wydaje - doręczyciela widnieje stempel pocztowy z oznaczeniem daty, tj. "22.04.2024 r.". Tym samym należy stwierdzić, że ani na kopercie, ani na zwrotny potwierdzeniu odbioru doręczyciel nie zaznaczył z jakiego powodu przesyłki nie doręczono. W świetle powyższego należy stwierdzić, iż wobec braku adnotacji doręczyciela o miejscu pozostawienia awiza (adnotacji takiej nie ma bowiem ani na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, ani na kopercie zawierającej decyzję z 3 kwietnia 2024 r.) całkowicie pozbawione racjonalności jest przyjęcie przez kolegium, że doszło do doręczenia tej przesyłki w trybie art. 44 k.p.a. Sąd stoi bowiem na stanowisku, zresztą powszechnie aprobowanym zarówno w judykaturze jak i w doktrynie, iż uchybienie któremukolwiek z elementów procedury doręczenia zastępczego powoduje, że organ korzystając z niego, nie może powołać się na domniemanie doręczenia. W ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przesłanki z art. 44 k.p.a. należy wykładać ściśle, a nie przy zastosowaniu wykładni rozszerzającej. Procesowa instytucja doręczenia zastępczego polega nie tyle na domniemaniu, ile oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej poprzez uznanie, że nastąpiło doręczenie pisma, które de facto nie miało miejsca. Warunkiem jednak przyjęcia przez organ takiej fikcji prawnej, tj. uznania, iż nastąpiło doręczenie zastępcze, jest dysponowanie przez ten organ niebudzącym wątpliwości dowodem potwierdzającym, że przesłanki określone w art. 44 k.p.a. zostały spełnione. Takim dowodem dla organu jest zwrotne potwierdzenie odbioru zawierające pełną informację, że adresat został zawiadomiony zarówno o pozostawieniu pisma, jak i o miejscu oraz terminie z datą i podpisem doręczyciela. Zatem nie może być wątpliwości co do tego, że aby uznać prawidłowość doręczenia decyzji w trybie art. 44 k.p.a. konieczne jest prawidłowe dokonanie wszystkich czynności przewidzianych w tym przepisie, tzn. pozostawienie w oddawczej skrzynce pocztowej adresata zawiadomienia o pozostawieniu pisma w placówce pocztowej wraz z informacją o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, w przypadku niepodjęcia w powyższym terminie przesyłki - pozostawienie powtórnego zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia 14-dniowego okresu awizowania, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Aby więc mówić o prawidłowym (skutecznym) doręczeniu zastępczym dokonanym w trybie art. 44 k.p.a., muszą zostać spełnione wszystkie powyższe warunki, które należy w odpowiedni sposób udokumentować w aktach sprawy – w postaci prawidłowo wypełnionego zwrotnego potwierdzenia odbioru, ewentualnie w postacie odpowiednich adnotacji na kopercie. W razie niedopełnienia choćby jednej z tych czynności przez operatora pocztowego niemożliwe jest stwierdzenie, że decyzja została doręczona prawidłowo (zob. przykładowo wyroki NSA z: 31 maja 2012 r., I OSK 2105/11, 9 stycznia 2015 r., II GSK 2893/14, 12 stycznia 2016 r., II OSK 1158/14, 4 grudnia 2012 r., II OSK 1367/11, 4 kwietnia 2012 r., II OSK 695/12, postanowienie NSA z 14 czerwca 2016 r., I OSK 935/11). W judykaturze nie budzi wątpliwości fakt, iż odnotowanie wyłącznie informacji o awizowaniu, bez podania miejsca pozostawienia zawiadomienia, nie spełnia wymogu określonego w § 34 ust. 1 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego, to zaś nie pozwala uznać skuteczności takiego doręczenia (por. np. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 24 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Sz 20/24, Lex/el nr 3718367; a także wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2014 r., sygn. akt II GSK 2689/14). W świetle powyższego nie może być wątpliwości, że na zawrotny potwierdzeniu odbioru (dowodzie doręczenia) powinna znaleźć się informacja o miejscu pozostawienia zawiadomienia. Skuteczność doręczenia w trybie zastępczym warunkuje stwierdzenie, że adresat w sposób nie budzący wątpliwości został zawiadomiony o nadejściu przeznaczonego dla niego pisma oraz miejscu w którym może je odebrać. Brak zawiadomienia, jak też wątpliwości czy dotarło ono do adresata, czyni doręczenie bezskutecznym (por. także wyrok WSA w Łodzi z dnia 5 października 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 931/10). Tylko bowiem poprawnie wypełniony druk zwrotnego potwierdzenia odbioru jest dowodem niezbędnym dla ustalenia czy spełnione zostały przesłanki doręczenia zastępczego (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 22 maja 2024 r., sygn. akt I SA/Gd 69/24). W rezultacie powyższego uznać należy, że kolegium nie dokonało prawidłowej oceny zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego – tj. zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji z 3 kwietnia 2024 r. wraz z kopertą, która zawierała skierowaną do strony skarżącej decyzję (zwróconą organowi z adnotacją – "Zwrot nie podjęto w terminie"), a można nawet rzec, że zupełnie ten dowód pominęło, mimo że ma on kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie. W konsekwencji powyższego nie podjęło też rozważań co do tego, czy za skuteczne można było uznać doręczenie decyzji organu I instancji w trybie art. 44 k.p.a. Sąd stoi przy tym na stanowisku, iż w niniejszej sprawie kluczowe znaczenie miało wskazane powyżej zwrotne potwierdzenie odbioru, a nie pismo Poczty Polskiej S.A. z 24 maja 2024 r. dotyczące załatwienia reklamacji złożonej przez stronę skarżącą. W stanie faktycznym niniejszej sprawy brak jest możliwości ustalenia, że spełnione zostały przesłanki z art. 44 § 2 i 3 k.p.a. A co za tym idzie przyjęcie, że doszło do skutecznego doręczenia przesyłki w trybie art. 44 k.p.a. nie ma oparcia w aktach sprawy. Podkreślić przy tym należy, iż wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest aktualny dopiero wówczas, gdy decyzja została prawidłowo doręczona, a strona istotnie uchybiła terminowi. Zatem reasumując, brak prawidłowych ustaleń co do skuteczności doręczenia stronie skarżącej decyzji z 3 kwietnia 2024 r. – a w konsekwencji także brak należytej oceny, czy doszło do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania – czyniło rozstrzygniecie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania przedwczesnym. W niniejszej sprawie obowiązkiem kolegium było w pierwszej kolejności dokładne i wszechstronne wyjaśnienie okoliczności mogących rzutować na ocenę prawidłowości doręczenia skarżącemu decyzji organu I instancji w trybie art. 44 k.p.a., a więc ustalenie czy doręczenie zastępcze dokonane zostało skutecznie. Dopiero bowiem jednoznaczne przesądzenie tych kwestii umożliwia organowi II instancji rozważanie, czy strona skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania i czy uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Z tych względów uznać należy, że zaskarżone postanowienie zostało wydane przedwcześnie, z istotnym naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w związku z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie prowadząc postępowanie kolegium weźmie pod uwagę wskazania tutejszego sądu. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie, zaś o zwrocie kosztów postępowania sąd orzekł stosownie do art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. a.kr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło