I SA/Lu 126/18
WyrokWSA w Lublinie2018-05-30
Skład orzekający: Wiesława Achrymowicz, Andrzej Niezgoda, Jerzy Parchomiuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur dokumentujących transakcje, które w rzeczywistości nie miały miejsca, a kontrahent nie prowadził faktycznej działalności gospodarczej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje jedynie w odniesieniu do faktur dokumentujących faktycznie zrealizowane czynności gospodarcze. Faktury, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, są prawnie bezskuteczne i nie mogą stanowić podstawy do odliczenia podatku. W przypadku tzw. pustych faktur, badanie dobrej wiary podatnika jest zbędne, ponieważ brak rzeczywistego nabycia towaru wyklucza możliwość odliczenia podatku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego dotyczącą podatku od towarów i usług za luty 2011 r. Organy podatkowe zakwestionowały rozliczenie podatnika w zakresie zaniżenia obrotu z tytułu wynajmu garaży i komórek, błędnego odliczenia VAT od leasingu samochodu, niewykazania eksportu towarów oraz uwzględnienia faktur od kontrahenta "T.", które zdaniem organów nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. Podatnik w skardze zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym przedawnienie zobowiązania oraz brak dowodów na świadomość nierzetelności kontrahenta.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę podatnika.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Achrymowicz Sędziowie WSA Andrzej Niezgoda (sprawozdawca) Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Protokolant specjalista Kamil Rutkowski po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 30 maja 2018 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty 2011 r. - oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania K. S., dalej: "podatnik", "skarżący", Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, dalej: "Dyrektor Izby Administracji Skarbowej", "organ odwoławczy", utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego, dalej: "Naczelnik Urzędu Skarbowego", " organ pierwszej instancji", z [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty 2011 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przedstawiono następujący stan sprawy:
W toku przeprowadzonej u podatnika kontroli podatkowej w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2011 r. stwierdzono nieprawidłowości, które stały się podstawą wszczęcia postępowania podatkowego.
W wyniku analizy zapisów na rachunku bankowym ustalono, że w lutym 2011 r. podatnik wynajmował komórki i garaże osobom fizycznym, za co otrzymywał zapłatę w wysokości [...] zł brutto miesięcznie. Kwoty te nie zostały zaksięgowane w rejestrze VAT sprzedaży za luty 2011 r. i rozliczone w deklaracji VAT za ten okres rozliczeniowy, co spowodowało zaniżenie obrotu i podatku należnego w lutym 2011 r. o kwotę: obrót – [...] zł, zaś podatek należny – [...] zł.
Z ustaleń kontrolujących wynikało też, że podatnik dokonał eksportu towarów na kwotę [...] zł łącznie, w deklaracji za ten okres nie wskazał jednak eksportu towarów. Ponieważ eksport towarów w kwocie ustalonej przez organ potwierdzały faktury VAT (sprzedaż surowca bursztynowego) oraz potwierdzenia wywozu, organ przyjął wartość wywozu zgodnie z tą dokumentacją, to jest [...] zł.
Ponadto ustalono, że w rejestrze zakupów podatnik zaewidencjonował fakturę z dnia [...] lutego 2011 r., dotyczącą opłaty leasingowej świadczonej na podstawie umowy leasingu operacyjnego, którego przedmiotem był samochód osobowy marki KIA S. W obowiązującym wówczas stanie prawnym istniało ograniczenie w zakresie odliczania VAT od nabycia samochodów osobowych oraz innych pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t. Prawo do pełnego odliczenia podatku VAT od rat leasingowych przysługiwało, gdy podatnik zarejestrował umowę do końca stycznia 2011 r. Z posiadanych przez organ informacji wynikało, że podatnik nie zarejestrował umowy. Ze względu na fakt, iż wartość wcześniejszych rat przekroczyła kwotę [...] zł, podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z ww. faktury.
Ustalono również, że w rejestrze VAT zakupów za luty 2011 r. podatnik zaewidencjonował faktury (szt. 3) wystawione przez A. Spółka Cywilna A. W., L. O. (dalej jako: "T."), dokumentujące zakup surowca bursztynowego. Faktury te, na łączną kwotę netto [...] zł i podatek VAT [...] zł podatnik rozliczył w deklaracji VAT-7 za luty 2011 r. W ocenie organu podatkowego transakcje udokumentowane ww. fakturami VAT nie odzwierciedlają rzeczywistych operacji gospodarczych. Dostawy towaru wynikające z zakwestionowanych faktur nie zostały dokonane przez "T.", tj. podmiot, który widnieje jako wystawca ww. faktur.
Na podstawie tych ustaleń organ pierwszej instancji decyzją z [...] zmienił podatnikowi rozliczenie podatku od towarów i usług za luty 2011 r. w taki sposób, że: określił prawidłową wysokość zwrotu podatku od towarów i usług w kwocie [...] zł, oraz wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do odliczenia w następnych okresach rozliczeniowych w kwocie 0 zł.
W odwołaniu od decyzji podatnik zarzucił naruszenie szeregu przepisów postępowania podatkowego oraz ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Z 2017 r., poz. 1221, ze zm.; dalej jako: u.p.t.u.). W ocenie podatnika organ bezpodstawnie pozbawił go prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur oraz wadliwie określił zobowiązanie podatkowe, pomimo braku jakichkolwiek dowodów na to, że podatnik nie kupił towaru od "T." oraz że miał świadomość nierzetelnego i nieuczciwego działania kontrahenta.
Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności stwierdził, że należności podatkowe określone decyzja organu pierwszej instancji nie uległy przedawnieniu. W rozpatrywanej sprawie nastąpiło zawieszenie biegu terminu przedawnienia na podstawie przesłanki z art. 70 § 6 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm., dalej: O.p.). W dniu [...] września 2016 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego wszczął dochodzenie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa skarbowego określonego w art. 76 § 2 k.k.s. w zw. z 76 § 1 k.k.s. w zb. z art. 56 § 3 k.k.s. w zb. z art. 62 § 2 k.k.s. w zb. z art. 61 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. Dochodzenie obejmowało m.in. podanie danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym w deklaracjach VAT-7 za miesiące od stycznia do października 2011 r. czym wprowadzono w błąd organ podatkowy i narażono na nienależny zwrot podatku od towarów i usług w kwocie łącznej [...] zł. Pismem z [...] września 2016 r. (doręczonym w dniu [...] października 2016 r.) zawiadomiono podatnika o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług m.in. za luty 2011 r. z uwagi na wszczęte postępowanie w sprawie o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Postępowanie karne skarbowe prowadzone przeciwko podatnikowi zostało zawieszone prawomocnym postanowieniem z [...] września 2016 r.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną organu pierwszej instancji w zakresie odnoszącym się do zaniżenia obrotu i podatku należnego poprzez nieujęcie w rejestrze i deklaracji kwot uzyskiwanych z tytułu wynajmu komórek i garaży oraz błędnego odliczenia podatku wynikającego z faktury dotyczącej raty opłaty leasingowej oraz wysokości eksportu towarów.
Natomiast w zastrzeżeniach do protokołu z badania ksiąg podatnik stwierdził jedynie, że nie ma żadnej wiedzy co do podatku za garaże i leasingu za samochód.
W odniesieniu do faktur mających dowodzić zakupu surowca bursztynowego od "T." organ wskazał na włączone do akt sprawy decyzje Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w G. z [...] w sprawie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej L. O. oraz A. W. - byłych wspólników "T." za zaległości podatkowe spółki z tytułu zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług za okres od listopada 2010 r. do października 2011 r. oraz decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. z [...] wydaną wobec ww. wspólników "T.", określającą obowiązek zapłaty podatku od towarów i usług na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u., w związku z ustaleniem, że wystawione przez spółkę faktury za okres od listopada 2011 r. do kwietnia 2012 r. stwierdzały czynności nie dokumentujące rzeczywistej sprzedaży.
Z decyzji tych wynikają m.in. następujące ustalenia faktyczne: wspólnicy "T." nie przedstawili żadnych dokumentów potwierdzających zakup towarów handlowych, dających podstawę do skorzystania z prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony; rzekomi dostawcy surowców dla "T." nie byli czynnymi podatnikami podatku od towarów i usług, przeprowadzone kontrole nie potwierdziły zakupów granulatu srebra przez te podmioty; "T.", formalnie istniejąca i zarejestrowana jako podatnik VAT czynny nie prowadziła w okresie od listopada 2010 r. do października 2011 r. rzeczywistej działalności w zakresie kupna i sprzedaży granulatu srebra, bursztynu i wyrobów z bursztynu, spółka wystawiała w tym okresie faktury VAT stwierdzające czynności niedokonane; w celu stworzenia pozorów rzeczywistej zapłaty za wystawione faktury płatności dokonywane były na rachunek bankowy spółki, kwoty te były pobierane przez L. O. i rzekomo przekazywane na zakupy towarów, jednakże nie uzyskano żadnych dowodów potwierdzających zakup towarów; wspólnicy "T." nie mieli szczegółowej wiedzy o zawieranych przez spółkę transakcjach, nie potrafili wskazać dostawców i odbiorców, ani okoliczności nawiązania współpracy. Zdaniem organów, ponieważ spółka nie przedstawiła żadnych dowodów poświadczających nabycie towarów, które następnie stanowiły przedmiot dalszej dostawy, nie mogła dokonać skutecznego przeniesienia prawa do rozporządzania tymi towarami przez podmioty wskazane na fakturach sprzedaży, w tym m.in. przez skarżącego.
Powołując się na ustalenia wynikające z ww. decyzji, jak również z zeznań L. O. i A. W., dołączonych do akt sprawy, organ odwoławczy stwierdził, że A. W. będąc osobą bezdomną i przebywającą w schroniskach nie dokonywał zakupów towarów handlowych, ani też nie wystawiał faktur sprzedaży VAT, a osobą faktycznie zarządzającą spółką był L. O. Ponadto, analiza zeznań składanych przez byłych wspólników dotycząca opisu prowadzonej działalności przez Spółkę wykazuje wyraźne rozbieżności, co dowodzi, że działalność "T." w ww. okresie stanowiła fikcyjne działania polegające wyłącznie na wprowadzaniu do obrotu faktur stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane.
W tej sytuacji organ uznał za niewiarygodne zeznania podatnika, który przesłuchany w charakterze strony twierdził, że zawsze kupował surowiec bursztynowy od "T." i nigdy nie otrzymywał samych faktur zakupu. W ocenie organu, analiza zeznań podatnika oraz jego pracownika – K. L. potwierdza, że osobą faktycznie zarządzającą "T." był L. O., który reprezentował firmę na targach, zawierał w jej imieniu transakcje, dostarczał towar nabywcy, wystawiał faktury VAT oraz je podpisywał, sporządzał deklaracje VAT i jako jedyny dysponował kontem bankowym firmy. A. W. był osobą bezdomną, nie posiadającą żadnej wiedzy związanej z funkcjonowaniem "T.".
W ocenie organu odwoławczego, biorąc pod uwagę całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zasadnie odmówiono podatnikowi prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez "T.", jako niedokumentujących rzeczywistego zdarzenia gospodarczego pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami.
W rozpatrywanej sprawie nigdy nie doszło do sprzedaży przez "T." surowca bursztynowego na rzecz podatnika, bowiem "T." nie prowadziła w rzeczywistości działalności gospodarczej.
Zdaniem organu, nie można mówić o nieświadomym uczestnictwie podatnika w czynnościach mających na celu oszustwa w podatku od towarów i usług. Podatnik miał świadomość, że wystawione przez "T." faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami. A. W. i L. O. nie prowadzili rzeczywistej działalności, a jednie wystawiali fikcyjne faktury VAT. Fikcyjność zawartych transakcji wyjaśnia fakt, że podatnik nie pamięta szczegółów dotyczących płatności czy nabywanego towaru. Podatnik oświadczył, że nie interesował się źródłem pochodzenia towaru, nie pamięta jak był pakowany, po ile kilogramów i w jakich paczkach. Podatnik nie zawarł również żadnej pisemnej umowy z kontrahentem, nie posiadał żadnej korespondencji handlowej z firmą, od której nabywała towar, płatności regulowane były w przeważającej części tylko gotówką pomimo, że na fakturach widnieją też kwoty dokonywanych transakcji przekraczające 15.000 Euro. Sprawdzenie rzetelności swego kontrahenta podatnik ograniczył zaś do wglądu w rejestr KRS oraz kontroli krzyżowych, które - jak twierdził, uwiarygodniały jej funkcjonowanie.
Zdaniem organu, podatnik nie przedstawił żadnych przekonywujących dowodów, które pozwalałyby na uznanie, iż zakwestionowane faktury dotyczyły rzeczywistych działań. Realność transakcji nabycia towaru poddaje w wątpliwość fakt trudności w wykazaniu, czy rzeczywiście kwota wskazana na fakturze została zapłacona. Poza fakturami podatnik nie posiada żadnych innych dowodów, które potwierdzałyby faktyczne nabycie surowca bursztynowego od ww. podmiotu. Dowodem takim nie są wydruki przelewów bankowych i dokumenty KP, na które w odwołaniu powołuje się podatnik. Analiza dokumentacji podatnika wykazała brak potwierdzeń zapłaty za zakwestionowane faktury w rozliczeniu za luty 2011 r. , na których jako forma zapłaty widniało "gotówka".
Organ odwoławczy wyjaśnił, że nie jest kwestionowana w ogóle okoliczność nabycia ww. towaru przez podatnika. Z materiału dowodowego wynika natomiast, że surowiec bursztynowy nie został nabyty od podmiotów figurujących na zakwestionowanych przez organ podatkowy fakturach, tj. "T.". Dlatego też organ podatkowy nie kwestionował "odsprzedaży" towaru przez podatnika za granicę.
W ocenie organu, zasadne było odstąpienie od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, ponieważ prawidłowe rozliczenie w podatku od towarów i usług wymagało jedynie pominięcia nierzetelnych zapisów w rejestrze nabyć za styczeń 2011 r., a zgromadzone w sprawie dokumenty umożliwiają ustalenie podstawy opodatkowania.
Odnosząc się do wniosków dowodowych podatnika, organ odwoławczy wskazał, że zlecił organowi pierwszej instancji uzupełnienie materiału dowodowego o dowód z przesłuchania w charakterze świadka L. O. oraz A. W. na okoliczność współpracy z podatnikiem. Pomimo ponawianych wezwań ze strony organu, świadkowie nie stawili się. W tej sytuacji należy uznać, że organy wykazały się wystarczającą inicjatywą w doprowadzeniu do przesłuchania świadków, dlatego niezasadne są zarzuty podatnika w tym względzie.
W skardze do sądu administracyjnego K. S. zarzucił naruszenie:
(1) art. 21 § 3 i 3a O.p. w zw. z art. 99 ust. 1 i 12 i art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. przez bezpodstawne określenie nadwyżek podatku naliczonego nad należnym, pozbawienie strony prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur oraz określenie zobowiązań podatkowych, mimo braku jakichkolwiek dowodów na to, że skarżący nie kupił towaru od "T." oraz że miał świadomość nierzetelnego i nieuczciwego działania kontrahenta jak również obciążenie go negatywnymi konsekwencjami działania "T."; (2) art. 88 ust. 3a u.p.t.u., poprzez uznanie, że skarżący utracił prawo do odliczeń podatku naliczonego z uwagi na fakt, że transakcja udokumentowana fakturami nie miała miejsca; (3) art. 108 ust. 1 u.p.t.u., poprzez uznanie, że doszło do wystawienia tzw. pustych faktur; (4) art. 191 O.p., polegające na dowolnej ocenie zebranego materiału dowodowego, a w konsekwencji uznaniu, że skarżący nie dokonał zakupu towaru od "T.", uznaniu za udowodnione faktu świadomości skarżącego o nierzetelnym działaniu "T.", domniemaniu winy w zakresie rzekomego niedochowania należytej staranności, a także polegające na wyciągnięciu błędnych wniosków z zebranego materiału dowodowego i nałożenie na stronę ciężaru udowodnienia, że miała świadomość nieprawidłowości w działaniach kontrahenta, a także nieprzeprowadzeniu tych dowodów, które były dla organu niewygodne; (5) art. 122, art. 187 i art. 124 O.p., poprzez wybiórcze, nakierowane na potwierdzenie z góry postawionej tezy, zebranie materiału dowodowego, co ostatecznie doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia bez ustalenia niezbędnych przesłanek do jego zastosowania; (6) art. 188 i art. 187 § 1 i 2 O.p., poprzez niezastosowanie oraz art. 233 § 1 pkt 2 lit. a), art. 120, art. 191, art. 193 § 1 - § 8, art. 200 § 1, art. 210 § 4 O.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie; (7) art. 121 § 1 O.p. przez przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów podatkowych i całkowite zignorowanie, że to nie skarżący, a jego kontrahent prowadził działalność gospodarczą w sposób nieprawidłowy, a co za tym idzie – bezpodstawne przyjęcie odpowiedzialności skarżącego w tym zakresie; (8) art. 70 ust. 1 O.p. poprzez nieuwzględnienie przedawnienia zobowiązania podatkowego za luty 2011 r.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że miał prawo do odliczenia podatku naliczonego, gdyż dostawy rzeczywiście miały miejsce. Skarżący nabył towar i wykorzystał go na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej. Przedsięwziął wszystkie działania, jakich można racjonalnie oczekiwać od przezornego przedsiębiorcy w celu upewnienia się, że transakcje, mające stanowić podstawę prawa do odliczenia, nie wiązały się z oszustwem podatkowym popełnionym przez wystawców faktur na wcześniejszym etapie obrotu. Z uwagi na wcześniejszą współpracę z "T." oraz fakt, że skarżący płacił za towar dopiero po jego dostarczeniu i sprawdzeniu, nie było potrzeby zawierania umów na piśmie. Ponadto w tak wąskiej branży, jaką jest branża surowca bursztynowego, przedsiębiorcy znają się. L. O. był znanym w branży sprzedawcą bursztynu. Ponadto kwestionowane transakcje były wcześniej przedmiotem krzyżowych kontroli skarbowych, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości w zakresie podatkowym funkcjonowania spółki cywilnej.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Istota sporu prawnego pomiędzy skarżącym i organami podatkowymi sprowadza się do oceny prawidłowości rozliczenia skarżącego w podatku od towarów i usług za luty 2011 r.
Organy podatkowe zakwestionowały rozliczenie podatkowe w zakresie odnoszącym się do następujących elementów: po pierwsze, w odniesieniu do braku uwzględnienia w ewidencji księgowej i deklaracji podatkowej kwot uzyskanych tytułem wynajmu komórek i garaży osobom fizycznym, co skutkowało zaniżeniem podatku należnego o kwotę [...] zł.
Po drugie, organy uznały, że podatnik niezasadnie zaewidencjonował i uwzględnił w rozliczeniu podatkowym fakturę z [...] lutego 2011 r., dotyczącą opłaty leasingowej z tytułu leasingu samochodu osobowego. Uwzględnienie tej faktury w ewidencji i rozliczeniu podatkowym było niedopuszczalne, z uwagi na obowiązujące w ówczesnym stanie prawnym ograniczenie w zakresie odliczania VAT od nabycia samochodów osobowych oraz innych pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t.
Po trzecie, organy podatkowe stwierdziły niewykazanie w deklaracji VAT-7 za luty 2011 r. wartości eksportu wynikającej z dokumentów źródłowych podatnika.
Po czwarte, organy uznały, że podatnik niezasadnie uwzględnił w rozliczeniu podatkowym 3 faktury wystawione przez "T.", mające dokumentować zakup półfabrykatu (surowca bursztynowego). W ocenie organów podatkowych faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych. W efekcie doszło do zawyżenia wysokości podatku naliczonego o łączną kwotę [...] zł, wynikającą z zakwestionowanych faktur.
Dla uporządkowania dalszego wywodu należy na wstępie przytoczyć treść przepisów stanowiących podstawowe ramy prawne sporu.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 u.p.t.u. (w brzmieniu obowiązującym w lutym 2011 r., miarodajnym dla oceny stanu prawnego sprawy), podstawą opodatkowania jest obrót, z zastrzeżeniem ust. 2-21, art. 30-32, art. 119 oraz art. 120 ust. 4 i 5. Obrotem jest kwota należna z tytułu sprzedaży, pomniejszona o kwotę należnego podatku. Kwota należna obejmuje całość świadczenia należnego od nabywcy lub osoby trzeciej. Obrót zwiększa się o otrzymane dotacje, subwencje i inne dopłaty o podobnym charakterze mające bezpośredni wpływ na cenę (kwotę należną) towarów dostarczanych lub usług świadczonych przez podatnika, pomniejszone o kwotę należnego podatku.
W świetle art. 86 ust. 1 u.p.t.u., w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124 (nie mającym zastosowania w rozpoznawanej sprawie). Stosownie do art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u., nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Regulacja ta jest konsekwencją definicji podatku naliczonego zawartej w art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) u.p.t.u., zgodnie z którą kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Jeśli zatem nie miało miejsce nabycie towarów lub usług - nie powstaje kwota podatku naliczonego, a ta, która jest wykazana na tzw. pustej fakturze, nie jest kwotą podatku naliczonego i nie obniża podatku należnego.
Wykładnia art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. prowadzi do wniosku, że prawo do odliczenia podatku naliczonego dotyczy jedynie faktur stwierdzających faktycznie zrealizowane czynności, sama faktura nie tworzy zaś prawa do odliczenia podatku w niej wykazanego. Prawo do odliczenia podatku naliczonego związane jest z rzeczywistymi, a nie fikcyjnymi zdarzeniami gospodarczymi, co oznacza, że zasadnicze znaczenie ma nie tylko prawidłowość formalna faktury lecz także jej prawdziwość materialna, polegająca na tym, że faktura musi odzwierciedlać rzeczywiste zdarzenie gospodarcze, z prawdziwymi elementami nie tylko przedmiotowymi, ale i podmiotowymi. Wystawiona faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w niej kontrahentami jest prawnie bezskuteczna, a w konsekwencji nie może wywoływać żadnych skutków podatkowych zarówno u jej wystawcy, jak i u odbiorcy.
Powyższe tezy znajdują pełne oparcie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W tym orzecznictwie wielokrotnie stwierdzano, że w celu skorzystania z prawa do odliczenia zainteresowany ma być podatnikiem podatku od wartości dodanej, a towary i usługi, które mają być podstawą tego prawa, powinny być wykorzystywane przez podatnika na dalszym etapie obrotu na potrzeby jego własnych opodatkowanych transakcji, jednocześnie nabywane towary i usługi powinny być dostarczone przez innego podatnika znajdującego się na wcześniejszym etapie obrotu. Krajowe organy administracyjne i sądy powinny odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie udowodnione na podstawie obiektywnych przesłanek, że skorzystanie z tego prawa wiązałoby się z przestępstwem lub nadużyciem. Niezgodne z zasadami funkcjonowania prawa do odliczenia jest sankcjonowanie odmową możliwości skorzystania z prawa do odliczenia podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że transakcja ta wiąże się z przestępstwem czy nadużyciem. Nie jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej wymaganie, by podmiot przedsięwziął wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym. Określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy od okoliczności danej sprawy. Każda transakcja powinna być zatem rozpatrywana per se. W powoływanym orzecznictwie wskazuje się również, że zwalczanie oszustw podatkowych, unikanie opodatkowania i ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i propagowanym przez szóstą dyrektywę a podatnicy nie mogą powoływać się na normy prawa wspólnotowego (aktualnie unijnego) w celach nieuczciwych lub stanowiących nadużycie. To zaś zasadza się nie tylko na tym co podatnik wiedział, ale także na tym o czym mógł wiedzieć. W związku z tym, należycie dbający o własne interesy podatnik powinien upewnić się choćby w podstawowym zakresie, że nie uczestniczy w wątpliwych prawnie operacjach gospodarczych. Postawę taką wymusza konstrukcja podatku od wartości dodanej, gdyż brak zgodności faktury z rzeczywistością (podmiotowy lub przedmiotowy) zasadniczo wyłącza prawo do odliczenia, chyba że podatnik działał z należytą starannością, a usługa lub dostawa towaru faktycznie miały miejsce. W sytuacji, gdy na podstawie obiektywnych okoliczności zostanie ustalone, że dostawa została zrealizowana na rzecz podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar, uczestniczył w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, stwierdzenie niemożności skorzystania z prawa do odliczenia należy do sądu krajowego. W sytuacji zatem, gdy oszustwo to (co do którego podatnik nie działa w dobrej wierze) jest tzw. karuzelą podatkową, w której transakcje pozbawione są celu gospodarczego, a dokonywane są wyłącznie w celu wyłudzenia podatku, podatnik taki, dokonując dostawy towarów nabytych wcześniej od poprzedniego ogniwa w łańcuchu podmiotów biorących udział w tej karuzeli na rzecz kolejnego ogniwa w tym łańcuchu, świadomie przyczynia się do popełnienia oszustwa podatkowego, czyli jest jego współsprawcą (por. przykładowo postanowienie z dnia 6 lutego 2014 r., w sprawie C-33/13, J., ECLI:EU:C:2014:184, które zbiera tezy formułowane przez TSUE we wcześniejszym, obszernie przytaczanym orzecznictwie oraz wyroki NSA z 9 października 2014 r., I FSK 664/14, z 3 czerwca 2016 r., I FSK 1865/15, z 26 sierpnia 2016 r., I FSK 2011/14, z 27 września 2016 r., I FSK 676/15).
W ocenie Sądu, w pełni zasadnie organy podatkowe wskazały na konieczność uwzględnienia w rozliczeniu podatkowym za luty 2011 r. kwot uzyskanych przez skarżącego tytułem wynajmu osobom fizycznym komórek i garaży. Czynności te mieściły się w pojęciu odpłatnego świadczenia usług w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 u.p.t.u., a uzyskane kwoty powinny być uwzględnione w podstawie opodatkowania, zgodnie z ówcześnie obowiązującym art. 29 ust. 1 u.p.t.u. Należy zauważyć, że w tym aspekcie sprawy skarżący nie wdawał się nawet w spór prawny z organami podatkowymi. Ani w zastrzeżeniach do protokołu kontroli (pismo z 20 października 2015 r., akta kontroli podatkowej, tom III, k. 32/2-32/3), ani w odwołaniu czy w skardze do sądu skarżący nie podnosi żadnych argumentów w tym zakresie. Jedynym odniesieniem się skarżącego do tej kwestii jest zawarte w piśmie z [...] lipca 2017 r. (zastrzeżenia do protokołu badania ksiąg; akta odwoławcze, tom II, k. 80) ogólnikowe stwierdzenie, że skarżący "nie miał żadnej wiedzy co do podatku za garaże". Sąd nie znajduje zatem podstaw do kwestionowania stanowiska organów podatkowych w tym aspekcie sprawy.
Podobnie Sąd uznaje za w pełni prawidłowe stanowisko organów podatkowych w zakresie braku prawa skarżącego do pomniejszenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającego z faktury z [...] lutego 2011 r., dotyczącej opłaty leasingowej z tytułu leasingu samochodu osobowego. W stanie prawnym obowiązującym w lutym 2011 r. obowiązywały przepisy ograniczające zakres odliczenia podatku od nabycia i leasingu m.in. samochodów osobowych. Zgodnie z przepisami powoływanej przez organ ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. z 2010 r., Nr 247, poz. 1652), w przypadku usługobiorców użytkujących samochody osobowe oraz inne pojazdy samochodowe o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu lub innej umowy o podobnym charakterze, kwotę podatku naliczonego stanowi 60 % kwoty podatku naliczonego od czynszu (raty) lub innych płatności wynikających z zawartej umowy, udokumentowanych fakturą. Suma kwot w całym okresie użytkowania samochodów i pojazdów, o których mowa w zdaniu pierwszym, dotycząca jednego samochodu lub pojazdu, nie może jednak przekroczyć kwoty 6.000 zł (art. 3 ust. 6). Z kolei art. 6 ustawy dawał możliwość odliczenia pełnego podatku naliczonego od rat leasingowych, jednakże prawo do uzależniał od rejestracji przez podatnika umowy leasingu do końca stycznia 2011 r. Z niespornych ustaleń faktycznych wynika, że skarżący nie zarejestrował umowy, a wartość wcześniejszych rat przekroczyła graniczną kwotę 6.000 zł, co wykluczało skorzystanie z prawa do odliczenia podatku wynikającego z ww. faktury. Należy przy tym zauważyć, że również w tym aspekcie sprawy skarżący nie wdał się w spór prawny z organami podatkowymi, ograniczając się do analogicznego jak wyżej, ogólnego stwierdzenia w zastrzeżeniach do protokołu z badania ksiąg podatkowych, że "nie ma żadnej wiedzy co do leasingu za samochód Kia S.". Skarga do sądu administracyjnego nie zawiera już żadnych odniesień do tej kwestii. Sąd nie znajduje podstaw do kwestionowania stanowiska organów podatkowych w tym aspekcie sprawy.
Nie było też kwestionowane przez podatnika ustalenie organu, iż pomimo istnienia takiego obowiązku (art. 29 u.p.t.u.), skarżący nie ujął w deklaracji za luty 2011 r. wartości eksportu towarów. Sąd nie dopatrzył się w ustaleniach organu, również w tym zakresie, nieprawidłowości, przyjmując, że należało tę wysokość przyjąć zgodnie z istniejącymi dokumentami źródłowymi podatnika.
Zarzuty skarżącego, zarówno w toku postępowania podatkowego, jak również w skardze do sądu, koncentrują się wokół zakwestionowanego przez organy elementów rozliczenia podatkowego za luty 2011 r., odnoszącego się do faktur wystawionych przez "T.". W ocenie Sądu, twierdzenie organów podatkowych, że faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych, a zatem w świetle art. 86 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. nie mogły być uwzględnione w rozliczeniu podatkowym skarżącego, znajduje pełne oparcie w prawidłowych ustaleniach faktycznych, poczynionych zgodnie z dyrektywami postępowania dowodowego.
Przede wszystkim trafnie organy przyjęły, że "T." nie prowadził realnej działalności w tym okresie, nie posiadał towaru, nie mógł więc go skutecznie sprzedać na rzecz skarżącego. Świadczy o tym materiał dowodowy, którego podatnik nie był w stanie podważyć, w postaci ustaleń poczynionych przez inne organy podatkowe, zebranych w decyzjach Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z [...] oraz Naczelnika Urzędu Skarbowego z [...] jak również poczyniona przez organy w rozpoznawanej sprawie analiza zeznań wspólników "T.". Z ustaleń tych w sposób jednoznaczny wynika, że rzekomi dostawcy "T." (H. oraz A.) byli fikcyjni w tym sensie, że nie prowadzili w tym czasie rzeczywistej działalności, nie byli czynnymi podatnikami podatku od towarów i usług. Z ustaleń odzwierciedlonych w uzasadnieniu ww. decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej (włączonej do materiału dowodowego rozpoznawanej sprawy) wynika, że spółka H. ostatnią deklarację w podatku VAT złożyła w maju 2008 r. Z kolei spółka A. ostatnią deklarację złożyła w grudniu 2006 r., zaś w sierpniu 2010 r. została wykreślona z rejestru podatników VAT. W okresie rzekomej współpracy z "T." obydwie spółki od dawna nie prowadziły już działalności gospodarczej.
Ponadto tezy organów podatkowych potwierdzają okoliczności funkcjonowania "T.", ustalone w oparciu o analizę zeznań wspólników spółki. W ocenie Sądu zeznania L. O., opisujące działalność spółki, są zupełnie niewiarygodne, sprzeczne z doświadczeniem życiowym, a nawet godzące w zdrowy rozsądek. Z zeznań tych wynika, że świadek, jako wspólnik (mniejszościowy) powierzył większą część prowadzenia działalności gospodarczej oraz przekazywał znaczące kwoty pieniężne w gotówce (na zapłatę za rzekome dostawy) A. W., który okazał się osobą bezdomną, nie mającą kompletnie żadnej wiedzy o działalności "T.". Ta osoba miała rzekomo zajmować się zaopatrzeniem i księgowością, a spotkania "biznesowe" miały miejsce w nader specyficznych miejscach – jak to określał świadek "na dzielnicy u W., CPN-ie, w Macdonaldzie". W tej sytuacji nie sposób nie przyznać racji organom podatkowym, które odrzuciły dowód z zeznań świadka jako sprzeczny z logiką i doświadczeniem życiowym.
Twierdzenia skarżącego są w istocie polemiką z argumentacją organu, nie popartą odpowiednio wiarygodnym materiałem dowodowym. Twierdzenia te nie są wstanie podważyć skutecznie argumentacji organu, odwołującej się do wartościowego materiału dowodowego, zebranego w sprawie. Skarżący w istocie nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających fakt nabywania towarów. W szczególności brak jest dowodów wpłaty w odniesieniu do zakwestionowanych faktur ujętych w rozliczeniu za luty 2011 r., które miały być zapłacone gotówką. W rozliczeniu za styczeń ujęto faktury o numerach: [...]. W stosunku do tych faktur brak było potwierdzeń zapłaty.
Twierdzeń skarżącego nie wspierają zeznania świadków. Jak wskazano wyżej, zeznania L. O. co do okoliczności funkcjonowania "T." przeczą wręcz zdrowemu rozsądkowi. Z kolei oceniając wartość dowodową zeznań K. L. nie można nie uwzględnić faktu, że jest to były pracownik skarżącego. Tego rodzaju osobowe źródło dowodowe musi być oceniane z dużą ostrożnością. Nie oznacza to odrzucenia a priori zeznań świadków powiązanych z podatnikiem. Można byłoby uznać tego rodzaju zeznania za źródło wartościowych ustaleń faktycznych w sprawie gdyby znajdowały oparcie w pozostałym materiale dowodowym, który wskazuje chociażby na jakieś poszlaki rzeczywistych dostaw. W rozpoznawanej sprawie tak jednak nie jest, zeznania świadka L. nie mają żadnego oparcia w pozostałym materiale dowodowym. Materiał ten przeczy twierdzeniom podatnika o rzeczywistym charakterze dostaw, udokumentowanych spornymi fakturami.
Wbrew podnoszonym przez skarżącego zarzutom, nie ma sprzeczności w twierdzeniach organu, który zakwestionował faktury otrzymane przez skarżącego, ale nie zakwestionował sprzedaży przez skarżącego surowca bursztynowego na rzecz kontrahentów zagranicznych. Należy podkreślić, że organy nie zakwestionowały ani faktu prowadzenia działalności przez skarżącego, ani nawet posiadania przez niego towaru w postaci surowca bursztynowego. Cały spór dotyczy tego, że skarżący nie mógł nabyć tego towaru od "T.", bo podmiot ten nie dysponował tym towarem i w analizowanym czasie nie prowadził rzeczywistej działalności.
Jeszcze raz trzeba podkreślić, że z przytoczonych wyżej regulacji prawnych wynika, że prawo do odliczenia (pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony) podatnik może wywodzić wyłącznie z faktur poprawnych zarówno pod względem formalnym, jak i materialnym. Tak jak nie stanowi podstawy do odliczenia faktura poprawna jedynie pod względem formalnym, nie dokumentująca rzeczywistej transakcji, tak i prawa do odliczenia nie można wywodzić z samego tylko faktu posiadania towaru, nawet zgodnego z treścią faktur, jeśli organy podatkowe skutecznie podważyły źródło pochodzenia tego towaru, wywodząc, że towar nie mógł zostać nabyty od podmiotu wskazanego jako wystawca faktur, gdyż podmiot ten w ogóle nie dysponował tym towarem. W tej sytuacji trzeba uznać, że jest to towar niewiadomego pochodzenia. Jeśli przedsiębiorca sprzedał rzeczywiście ten towar swoim kontrahentom, na warunkach odzwierciedlonych zgodnie z rzeczywistością w treści wystawionych przez siebie faktur, to nie ma podstaw, aby kwestionować ten aspekt rozliczenia podatkowego (ujęcie w rozliczeniu podatku należnego wynikającego z wystawionych prawidłowo przez przedsiębiorcę faktur). Taka konstatacja nie pozostaje absolutnie w żadnej sprzeczności z faktem zakwestionowania drugiej strony rozliczenia podatkowego, dotyczącej podatku naliczonego, który ujęto w rozliczeniu nieprawidłowo, bo na podstawie faktur nie dokumentujących rzeczywistych transakcji w obrocie gospodarczym.
Sąd nie podziela argumentacji skarżącego, który stara się wykazać, że działał z należytą starannością, jak również przedsięwziął wszelkie działania, jakich można racjonalnie oczekiwać od przezornego przedsiębiorcy w celu upewnienia się, że transakcje nie wiązały się z oszustwem podatkowym. Tym samym skarżący odwołuje się do zasady dobrej wiary, jako chroniącej podatnika przed negatywnymi skutkami oszustw występujących na innych etapach obrotu gospodarczego.
Odnosząc się do tych argumentów trzeba przypomnieć, że badanie dobrej wiary ma na celu ochronę uczciwego podatnika, który został w sposób całkowicie nieświadomy wciągnięty w proceder mający na celu nadużycie uprawnień wynikających z zasady neutralności podatku od wartości dodanej. Takie podejście zakłada jednak realne istnienie towaru, który jest przedmiotem obrotu. Nie można z kolei mówić o dobrej wierze w sytuacji tzw. pustych faktur w ścisłym znaczeniu, czyli faktur, dokumentujących transakcje, które w ogóle nie miały miejsca. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, ustalenie, że do dostaw towarów nie doszło czyni zbędnym badanie tzw. dobrej wiary podatnika. Niewykonanie dostawy oznacza bowiem, że podatnik w pełni świadomie odliczył podatek z faktur, które nie dotyczą rzeczywiście wykonanych transakcji (por. przykładowo wyroki NSA z 23 maja 2014 r., I FSK 912/13; z 27 czerwca 2014 r., I FSK 1032/13; z 27 listopada 2015 r., I FSK 1310/14). Jest to podejście jak najbardziej logiczne, trudno bowiem przypisać podatnikowi działania w dobrej wierze w zakresie nabycia towarów, skoro żadnego towaru nie nabył.
Prawidłowo poczynione przez organy podatkowe ustalenia faktyczne wykazały ponad wszelką wątpliwość, że sporne faktury dokumentują transakcje, które w ogóle nie miały miejsca, bowiem rzekomy dostawca nie prowadził realnej działalności w tym okresie, nie posiadał towaru, nie mógł więc go skutecznie sprzedać na rzecz skarżącego. Odwoływanie się do dobrej wiary podatnika jest w tej sytuacji chybione.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skarżącego, organy podatkowe zebrały materiał dowodowy w zakresie niezbędnym dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy i ustalenia faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia. Oceniając ten materiał organy nie wykroczyły poza granice wyznaczone zasadą swobodnej oceny dowodów, a wyprowadzonym wnioskom nie sposób zarzucić dowolności, sprzeczności z logiką czy z doświadczeniem życiowym. Ustalenia organów zostały prawidłowo opisane w uzasadnieniach decyzji, przedstawiono również materiał dowodowy, stanowiący źródło tych ustaleń. W tej sytuacji podniesione w skardze liczne zarzuty naruszenia przepisów postępowania podatkowego nie są uzasadnione.
Sąd nie podziela zarzutu nieprzeprowadzenia przez organy podatkowe dowodów wnioskowanych przez podatnika, co dotyczy przesłuchania wspólników "T." oraz dokumentów z kontroli krzyżowej tej spółki oraz skarżącego. Po pierwsze, wspólnicy spółki "T." byli przesłuchiwani na okoliczności związane z prowadzoną przez spółkę działalnością w toku innych postępowań, prowadzonych przez inne organy podatkowe, a treść tych zeznań znalazła się w decyzjach i innych dokumentach, włączonych do materiału dowodowego rozpoznawanej sprawy. Po drugie, organ pierwszej instancji podjął próbę przesłuchania świadków, zgodnie z żądaniem skarżącego, jednakże próba ta okazała się bezskuteczna wobec niestawiennictwa świadków. Po trzecie, wartość dowodowa zeznań tych świadków jest znikoma, o czym świadczy materiał zebrany w innych postępowaniach, włączony do akt sprawy. Jak wskazano wyżej, A. W. nie miał żadnej wiedzy o działalności spółki, stał się jedynie formalnie jej wspólnikiem, nigdy nie zaangażował się w żadne realne czynności związane z działalnością spółki. Z kolei zeznania i wyjaśnienia L. O. na temat działalności spółki są całkowicie niewiarygodne, nielogiczne i niespójne. W tej sytuacji brak przesłuchania wnioskowanych przez skarżącego świadków nie wpłynął w żaden sposób na ustalenia faktyczne niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.
Z kolei w odniesieniu do dokumentów z kontroli krzyżowej, trafnie w odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podważa zasadność tego zarzutu, skoro kopie dokumentów dotyczących transakcji między spółką "T." oraz skarżącym zostały przekazane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w L. Są to materiały zgromadzone w toku postępowania podatkowego prowadzonego wobec byłych wspólników spółki, a zatem jest to bez wątpienia wartościowy materiał dowodowy, w pełni obrazujący realia rzekomej współpracy między skarżącym, a spółką.
Wobec konkluzji, że ustalenia faktyczne organów podatkowych były prawidłowe, niezasadne są podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Skutkiem prawidłowego ustalenia, że podatnik zaniżył obrót i podatek należny poprzez nieujęcie w rejestrze i deklaracji kwot uzyskiwanych z tytułu wynajmu pomieszczeń, jak również zawyżył wysokość podatku naliczonego wynikającego z zakwestionowanych faktur wystawionych przez "T.", konieczna była zmiana rozliczenia podatkowego skarżącego za styczeń 2011 r., a zatem organy podatkowe prawidłowo zastosowały art. 21 § 3 i 3a O.p. oraz art. 86, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) i art. 99 ust. 12 u.p.t.u. Zarzuty w tym zakresie są nieusprawiedliwione.
Z kolei zarzut naruszenia art. 108 ust. 1 u.p.t.u. jest całkowicie chybiony, gdyż przepis ten w ogóle nie był stosowany w sprawie.
W skardze podniesiono również zarzut przedawnienia zobowiązania podatkowego za luty 2011 r., choć skarżący nie uzasadnił tego zarzutu. W tym zakresie sąd podziela argumentację organu, że wszczęcie postępowania karnego skarbowego przeciwko skarżącemu (postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w H. z [...]) o czyn bezpośrednio związany z rozliczeniem podatku za luty 2011 r. skutkowało zawieszeniem biegu terminu przedawnienia na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p., a skarżący został prawidłowo zawiadomiony o wystąpieniu tego skutku (3 października 2016 r.). Tym samym nie można zgodzić się z twierdzeniem, że decyzja została wydana po upływie terminu przedawnienia.
Z powyższych przyczyn Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło