I SA/Ol 404/20
WyrokWSA w Olsztynie2020-08-27
Skład orzekający: Ryszard Maliszewski, Jolanta Strumiłło, Katarzyna Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, która złożyła wniosek o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2015, była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem spornych działek rolnych, co uzasadniałoby przyznanie jej płatności i uniknięcie sankcji administracyjnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż skarżąca nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem spornych działek rolnych w 2015 roku. Zgromadzone dowody, w tym zeznania świadków i analiza zdjęć satelitarnych, wykazały, że działki te były użytkowane przez inne osoby. W związku z tym, skarżąca nie spełniła przesłanek do przyznania płatności, a nałożone sankcje administracyjne były uzasadnione.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2015. W trakcie postępowania administracyjnego ustalono, że na te same działki rolne wnioski złożyli również inni producenci. Po wielokrotnych uchyleniach decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ odmówił przyznania skarżącej jednolitej płatności obszarowej i płatności redystrybucyjnej, nakładając sankcje, jednocześnie przyznając płatność za zazielenienie. Organ uznał, że skarżąca nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem spornych działek. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędy w ustaleniach faktycznych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ryszard Maliszewski (sprawozdawca) Sędziowie sędzia WSA Jolanta Strumiłło asesor WSA Katarzyna Górska Protokolant referent Elżbieta Parda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2020r. sprawy ze skargi A. N. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2015 oddala skargę.
A.N. (dalej strona, wnioskująca, beneficjent, odwołująca się, skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na decyzję Dyrektora Oddziału Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej Dyrektor ARiMR) z "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2015.
Z akt sprawy wynika, że strona złożyła 9 kwietnia 2015 r. w Biurze Powiatowym ARiMR w "[...]" wniosek o przyznanie płatności na rok 2015. W przedmiotowym wniosku ubiegała się o przyznanie płatności JPO do działek rolnych A, B, C, D, E o powierzchni ogółem 8,27 ha oraz o przyznanie płatności za zazielenienie i płatności dodatkowej (redystrybucyjnej). W części VII, kolumna 10: "Powierzchnia gruntów ornych ogółem ..." strona dokonała skreśleń podawanej powierzchni i ostatecznie wpisała każdorazowo: "0,0". W części VIII, kolumna 6: "Powierzchnia deklarowana do płatności ONW ..." zadeklarowała wykorzystanie działek rolnych jako "na gruntach ornych", co skreśliła opatrując datą: "08.04.2015" i podpisem.
W trakcie rozpatrywania wniosku organ I instancji wykrył błąd kontroli krzyżowej polegający na tym, że na grunty rolne w granicach działek ewidencyjnych o numerach: 1/1, 1/2, 2/3 położonych w województwie "[...]", powiat "[...]", gmina "[...]", obręb "[...]", zgłoszone do płatności przez skarżącą, wniosek o przyznanie płatności na rok 2015 złożyli również inni producenci rolni: P. W. i J. W.. Wykryto również błąd dotyczący braku w ewidencji gruntów i budynków działki ewidencyjnej o numerze 3/4. Strona objęła także wnioskiem o płatność jako JPO/TUZ działkę nr 4/1, która nie jest przedmiotem sporu.
Na skutek wezwania organu skarżąca złożyła formularz korekty do wniosku o przyznanie płatności na rok 2015, w którym sprostowała numer działki ewidencyjnej 3/4 wpisując poprawny numer działki, tj. 3/12 oraz powtórzyła deklarację spornych działek. W aktach pozostaje także kopia postanowienia Sądu Rejonowego w "[...]" Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w "[...]" z 9 czerwca 2015 r. sygn. akt "[...]" Sąd Rejonowy o przysądzeniu prawa własności nieruchomości stanowiącej działki gruntu, o numerach ewidencyjnych: 3/11, 3/12, 5, 1/1, 1/2, 2/3 o łącznej powierzchni 6,0339 ha na rzecz R. W..
Strona złożyła 18 maja 2016 r. wydruk z treści Księgi Wieczystej Nr "[...]" stan z 16 maja 2016 r. oraz pisemne oświadczenia szeregu osób powołanych dalej jako świadków, w tym T. G. z 16 maja 2016 r. i M. W. z 16 maja 2016 r. o zakupie od skarżącej siana w belach, pochodzących z produkcji rolnej.
Z kolei P. W. złożył 25 maja 2016 r. korektę do wniosku wraz z dwoma załącznikami graficznymi, w której potwierdził swoją wcześniejszą deklarację odnośnie działki ewidencyjnej nr 1/2 (rzepak ozimy) oraz działki ewidencyjnej nr 2/3 (pszenica ozima). Załączono także umowę z 15 kwietnia 2015 r. użyczenia gruntów rolnych - działek nr 3/12 i 1/1 przez R. W. J. W. (k. 26/1).
Rozpoznając wniosek skarżącej Kierownik Biura Powiatowego ARiMR (dalej Kierownik ARiMR) wydał decyzję z 9 czerwca 2016 r., którą Dyrektor ARiMR na skutek odwołania beneficjenta, decyzją z 30 sierpnia 2016 r. uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Kierownik ARiMR przesłuchał szereg świadków.
M. W. zeznał 26 kwietnia 2017 r., że kupował bele siana od skarżącej w 2015 r. w maju i czerwcu, jak również w grudniu. Siano pochodziło z działek zlokalizowanych przy szkole, przejeździe kolejowym. Zaznaczył, że zna te działki, bo zbierał na nich siano na zlecenie strony. Zbierał siano i potem kupował bele także z działki 1/2.
T. G. 27 kwietnia 2017 r. nie podał numerów działek, z których zbierane były bele siana. Wskazał, że mąż skarżącej wskazywał miejsce, z którego należało zebrać bele oraz skosić trawę na wskazanym polu. Zapytany o okres zakupu rzeczonych bel wskazał koniec maja - początek czerwca w 2015 r. i 2016 r..
A. G. 5 maja 2017 r. zeznał, że na pewno kosił trawę na działce nr 1/1 w roku 2015. Nie była to trawa świeżo posiana. Myślał, że działka nr 1/1 i działka nr 1/2 to jedna działka. Świadek, jak zeznał, nie pamiętał czy kosił do rowu czy dalej, czy objeżdżał rów, nie pamiętał dokładnie pola i nie pamiętał czy rów tam był. Świadek zapewniał, że kosił trawę tylko raz na działce nr 1/1 na początku lub w połowie czerwca 2015 r., albo w lipcu. Siana z tej działki nie kupował.
M.P. 21 września 2017 r., na pytanie, jak można było dotrzeć do działki nr 1/2 zeznała, że w roku 1996 do działki tej biegła droga polna, którą potem odkupił pan, który obecnie ją użytkuje (zaorał tę drogę mniej więcej 4-5 lat temu). Świadek zeznał, że do tej działki można było dojechać tyłem od strony domu p. B.. Świadek nie był w stanie wskazać na mapie drogi dojazdowej do rzeczonej działki, po tym, jak droga dojazdowa została zaorana. Zeznał, że działka nr 3/12 znajduje się naprzeciwko domu skarżącej i w roku 2015 były na niej trwałe użytki zielone. Również na działce nr 1/2 były użytki zielone. Na pytanie, kto kosił trawę i na których działkach świadek zeznał, że kosiła osoba ze wsi i był to A. G.. Również przyjeżdżał ktoś zza "[...]". Obaj kosili na zmianę. Świadek nie był w stanie określić konkretnej daty koszenia - był to okres letni. Koszenie odbywało się na działce nr 3/12. Jeśli chodzi o działkę nr 1/2 świadek zeznał, że widział, że pan wjeżdżał ciągnikiem na tę działkę, ale nie pamiętał dokładnie, kiedy to miało miejsce. M.P. zeznała, że jak wjechał, to chyba kosił. Dalsze zeznania wskazują także, że nie była świadkiem sprzedaży bel siana, a wiedzę posiadała tylko z rozmowy z wnioskującą.
Kolejną decyzję Kierownika ARiMR z 30 listopada 2017 r. Dyrektor ARiMR również uchylił w całości decyzją z 21 lutego 2018 r., i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
P. W. w oświadczeniu z 6 maja 2018 r. podał, że działki ewidencyjne o nr 1/2 i 2/3 użytkował osobiście przy doraźnej pomocy ojca J. W. i brata R. W.. Wskazał, że na działce 1/2 został zasiany rzepak. Zbiory były słabe. Natomiast na działce 2/3 była zasiana pszenica ozima i szacunkowy plon jaki uzyskał z tej działki był na poziomie 3 ton. Zabiegi agrotechniczne (talerzowanie, bronowanie, wysiew nawozu, wałowanie) były wykonywane na działkach na przełomie sierpnia i września. Wskazał też sprzęt, jakim dokonywał ww. czynności agrotechnicznych. Kolejnym etapem były opryski, które wykonywał W. K.. Dołączył do oświadczenia szereg dokumentów.
Natomiast J. W. w oświadczeniu z 11 maja 2018 r. wskazał, że działki ewidencyjne o nr 1/1 i 3/12 użytkował osobiście, zasiał 25 kwietnia 2015 r. bobik na działce 3/12 o powierzchni 2,36 ha i na działce nr 1/1 o powierzchni 2,23 ha.
Organ przesłuchał 20 czerwca 2018 r. wnioskującą, a następnie 10 sierpnia 2018 r. przeprowadził rozprawę (protokół nr "[...]") z udziałem stron i świadków.
Na skutek wniosku dowodowego strony skarżącej postanowieniem 20 września 2018 r. nr "[...]" Kierownik ARiMR odmówił uwzględnienia dowodów, w tym przeprowadzenia oględzin działek nr 1/ i 1/1, dopuścił natomiast zaświadczenie z 27 lipca 2018 r. wydane przez Burmistrza "[...]", którego organ nie otrzymał w toku prowadzonego postępowania.
Rozpoznając wniosek skarżącej o przyznanie płatności Kierownik ARiMR wydał decyzję z 11 października 2018 r., którą Dyrektor ARiMR na skutek odwołania beneficjenta, decyzją z 17 czerwca 2019 r. uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy i analizie zdjęć satelitarnych z systemu Sentinel 2 z okresu 17 sierpnia 2015 r. - 6 października 2015 r., ortofotomapy uzyskanej z systemu LPIS, a także GoogleEarth, decyzją z "[...]" r. Kierownik ARiMR odmówił przyznania stronie:
- jednolitej płatności obszarowej (JPO) na rok 2015 i nałożył sankcję w wysokości 2.690,44 zł, która będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolniczego Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych;
- płatności redystrybucyjnej na rok 2015 i nałożył sankcję w wysokości 1.008,75 zł, która będzie potrącana z płatności realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) lub Europejskiego Funduszu Rolniczego Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) w ciągu 3 kolejnych lat kalendarzowych;
oraz przyznał płatność za zazielenienie na rok 2015 w wysokości 712,09 zł.
Powołał w sentencji m.in. art. 5 - 6 i art. 24 ustawy z 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1312) - dalej: ustawa o płatnościach.
Organ uznał, że skarżąca nie była w 2015 r. faktycznym posiadaczem i użytkownikiem gruntów na działkach ewidencyjnych nr 3/12, 1/1, 1/2, 2/3. Z tego powodu nie mogła ubiegać się o płatności w związku z uprawą na tych działkach. Kierownik ARiMR wyliczył procentową różnicę między powierzchnią działek deklarowanych we wniosku a powierzchnią stwierdzoną po kontroli administracyjnej: 253,42%. Powołał art. 19 ust. 2 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 640/2014 z 11 marca 2014 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli oraz warunków odmowy lub wycofania płatności oraz do kar administracyjnych mających zastosowanie do płatności bezpośrednich, wsparcia rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności (Dz. Urz. UE L 181 z 20.06.2014 r., str. 48) – dalej rozporządzenie 640/2014. Skoro ww. różnica przekracza 50%, odmówił stronie przyznania płatności do powierzchni jednolitej płatności obszarowej i nałożył karę administracyjną.
Kierownik ARiMR uwzględniając powierzchnię gruntów objętych obszarem zatwierdzonym dla rolnika do jednolitej płatności obszarowej, tj. 2,34 ha oraz mając na uwadze art. 43 ust. 1 i art. 62 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1307/2013 z 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie systemów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 637/2008 i rozporządzenie Rady (WE) nr 73/2009 (Dz.U.UE.L.2013.347.608 z 2013.12.20) oraz art. 23 ust. 2 rozporządzenia 640/2014, przyznał płatność za zazielenienie do powierzchni zatwierdzonej.
Od powyższej decyzji strona, reprezentowana przez adwokata, wniosła odwołanie w części dotyczącej odmowy przyznania jednolitej płatności obszarowej i nałożenia sankcji, odmowy przyznania płatności redystrybucyjnej i nałożenia sankcji, oraz w części w jakiej nie przyznano płatności za zazielenienie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: art. 8 ust. 2 ustawy o płatnościach w zw. z art. 7 i art. 14 tej ustawy, art. 63 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z 17 grudnia 2013 r. w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 - dalej rozporządzenie 1306/2013, art. 77 § 1, art. 80, art. 75 § 1, art. 78 § 1 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) w zw. z art. 7, 8 § 1 k.p.a., a także art. 10 § 1 k.p.a..
Organ odwoławczy powołał art. 8 ust. 1, art. 18 ust. 1 ustawy o płatnościach, art. 80 k.p.a. i uznał, że organ I instancji prawidłowo przyjął, w oparciu o materiał zgromadzony w sprawie, że skarżąca w 2015 r. nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem gruntów na działkach ewidencyjnych o nr: 3/12, 1/1, 1/2, 2/3 - działek objętych wnioskiem o przyznanie płatności na rok 2015.
Analizując zeznania świadków przedstawionych przez stronę na okoliczność rzekomego użytkowania przez nią spornych gruntów, organ odwoławczy odmówił im wiarygodności, z uwagi na brak spójności i sprzeczności ze złożonymi wcześniej oświadczeniami pisemnymi. Określenie cezury czasowej wykonywania koszenia czy zbioru siana, które ma kluczowe znaczenie, stwarzało świadkom trudności.
Świadkowie T. G. oraz M. W. w swoich zeznaniach z 16 maja 2016 r. stwierdzili tylko, że kupowali od skarżącej bele siana z produkcji z jej gospodarstwa. Z zeznań tych nie wynika z jakich działek pochodziły te bele, gdyż zarówno T. G., jak i M. W. nie wskazali położenia i numerów działek. Wobec tego nie można stwierdzić jednoznacznie, że bele siana pochodziły z działek spornych, tym bardziej, że wnioskująca jest w posiadaniu działki 4/1, którą także zadeklarowała do płatności jako JPO/TUZ w roku 2015 i z tejże działki faktycznie mogła pobierać pożytki w postaci sprzedaży bel siana.
Późniejsze przesłuchanie T. G. (protokół z 27 kwietnia 2017 r.) potwierdziło że, świadek nie ma wiedzy z jakich działek zbierane były bele siana. Poza tym świadek ten w toku rozprawy 10 sierpnia 2018 r. nie odpowiedział na których konkretnie działkach kosił trawę bądź kupywał bele siana, a zapytany o przedstawienie jakichkolwiek dowodów wykonania usług czy zapłaty oświadczył, że takowych nie posiada.
Zarówno T.G., jak i M.W. zeznali, że w okresie maj - czerwiec 2015 r. dokonywali zbioru siana, przy czym dodatkowo T.G. zeznał, że kosił pola i balotował na wszystkich działkach. Zatem zeznania tych świadków są niespójne. Jeżeli T.G. kosił wszystkie działki i balotował, to M.W. nie mógł dokonać czynności zbioru siana, gdyż czynność ta była już wykonana przez T.G..
Z kolei A.G. w pisemnym oświadczeniu z 23 czerwca 2016 r. oraz 8 sierpnia 2016 r. oświadczył, że kosił trawę na działkach skarżącej, natomiast podczas rozprawy 10 sierpnia 2018 r. zeznał, że w 2015 r. kosił tylko "jedną działkę przy budynkach gospodarczych“ strony, czyli działkę nr 4/1, którą wskazał na załączniku nr 7. Działka ta nie jest przedmiotem sporu, zatem zeznania te nie mogą stanowić dowodu w sprawie.
M. P. w swoim pisemnym oświadczeniu z 8 sierpnia 2016 r. napisała, że na działce 1/2 "rosła trawa a następnie była koszona, co również widziałam", jednak nie potwierdziła tego podczas przesłuchania 21 września 2017 r.. Zeznała wtedy, że na działce 3/12 odbywało się koszenie w okresie letnim, lecz nie była w stanie określić przybliżonej daty koszenia. Odnośnie działki 1/2 zeznała, że widziała, "że pan wjeżdżał ciągnikiem na tę działkę, ale nie pamiętam dokładnie kiedy to miało miejsce (...)". Zatem nie wskazała ani roku ani miesiąca wykonywania koszenia, które może być domysłem lub odnosić się do roku niebędącego cezurą czasową w rozpatrywanej sprawie. Świadek zeznał bowiem dalej, że "skoro wjechał to chyba kosił". Dalsze zeznania wskazują także, że nie była świadkiem sprzedaży bel siana, a wiedzę posiadała tylko z rozmowy ze skarżącą. W oparciu o powyższe organ stwierdził, że zeznania M.P. nie są zeznaniami dokładnymi i nie można na ich podstawie stwierdzić, że strona była posiadaczem i użytkownikiem spornych działek. Nie stawiła się też na rozprawę 10 sierpnia 2018 r..
Dyrektor ARiMR powtórzył za org. I instancji podstawy prawne i wyliczenia nałożonych kar. Podał także, że odwołująca się w wyniku zadłużenia i egzekucji komorniczej była na etapie utraty kontaktu z własnym gospodarstwem. Strona nie posiadała środków i narzędzi do produkcji rolnej, co potwierdza zaprzestanie działalności rolniczej. Jednocześnie powyższe czyni wiarygodnym stanowisko W., którzy jako sąsiedzi na etapie przed licytacją mogli rzeczywiście kontraktować z odwołującą się w zakresie korzystania z jej gruntów, a po licytacji poczuć się już samodzielnymi uprawiającymi.
Organ podał, że konflikt między skarżącą i W. istnieje nie tylko na poziomie Biura Powiatowego ARiMR, ale dotyczy kwestii wykraczających poza kompetencje organu. Zawarcie umowy w formie ustnej mogło mieć miejsce, jest częste i powszechne w mniejszych i wiejskich społecznościach. Ponadto z zeznań świadków strony wynika, że również z nimi odwołująca się nie zawierała umów pisemnych i nie dokonywała rozliczeń w postaci pokwitowania, czy faktur za wykonaną usługę, co świadczy, że zawierała umowy ustne darząc zleceniobiorców zaufaniem. Powyższe potwierdza także to, że odwołująca się nie miała wiedzy co do odmiennego sposobu użytkowania spornych działek.
Organ odnotował, że podczas składania dokumentów strona poinformowała, że sporne działki są użytkowane jako łąki przez inne osoby, natomiast ona składa tylko wnioski o płatności, przed złożeniem wniosku nie musiała weryfikować upraw gdyż uważała, że jest tam łąka. Powyższe wnioskująca powtórzyła podczas przesłuchania 20 czerwca 2018 r..
Odwołująca się zarzuciła także organowi I instancji brak odniesienia do wniosków dowodowych z 23 sierpnia 2018 r. i nieustosunkowanie się do pisma z 2 listopada 2015 r. i zaświadczenia Burmistrza "[...]" z 27 lipca 2018 r.. W ocenie organu odwoławczego zarzut ten jest chybiony, gdyż organ I instancji w uzasadnieniu postanowienia z 20 września 2018 r. wyjaśnił stronie przyczyny odmowy przeprowadzenia oględzin działek nr 1/ i 1/1. W ocenie organu kwestia dojazdu do spornych działek została wyczerpująco wyjaśniona przez strony postępowania, a ich położenie i ukształtowanie terenu w tym czasie ukazują zdjęcia ortofotomapy z 4 kwietnia 2014 r. oraz z 9 października 2016 r..
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona, reprezentowana przez dotychczasowego pełnomocnika, wniosła o uchylenie decyzji Dyrektora ARiMR z "[...]" r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 8 ust. 2 ustawy o płatnościach w zw. z art. 7 i art. 14 ww. ustawy poprzez błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że skarżąca nie była na dzień 31 maja 2015 r. i wcześniej faktycznym posiadaczem spornych działek rolnych, podczas gdy zajmowała się ww. działkami rolnymi, zlecała koszenie trawy, sprzedawała bele siana, a tym samym wypełniła przesłanki posiadania w rozumieniu kodeksu cywilnego, i w konsekwencji spełniła ustawowe przesłanki do przyznania jej płatności za 2015 r.,
II. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść decyzji polegający na:
1. niedaniu wiary zeznaniom skarżącej, podczas gdy zeznania i oświadczenia wymienionej były spójne i logicznie, a nadto korespondowały z materiałem zgromadzonym w niniejszej sprawie,
2. niedaniu wiary zeznaniom i oświadczeniom składanym przez świadków: T. G., M.P. oraz A. G. oraz M.W. podczas gdy dokładna i uważna analiza oświadczeń świadków oraz ich zeznań jednoznacznie świadczy o tym, że mają oni wiedzę co do sposobu użytkowania spornych gruntów przez skarżącą, a także że wykonywali na polecenie skarżącej oraz jej męża prace agrotechniczne na spornych gruntach,
3. przyjęciu, że ortofotomapa, a także widok satelitarny w aplikacji GoogleEarth, którymi organ posługiwał się w toku postępowania w celu weryfikacji rodzaju zasiewów na spornych gruntach, mają charakter wyłącznie poglądowy i nie mogą być traktowane jako dokument oficjalny, nadto nie mogą być podstawą jakichkolwiek czynności administracyjnych czy urzędowych,
III. naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów i niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego zebranego w sprawie wbrew zasadom logiki oraz doświadczenia życiowego, skutkujące błędnym przyznaniem wiary oraz pozostawanie stronniczym przez organ w toku prowadzonej rozprawy, niewysłuchanie stron przed zakończeniem postępowania administracyjnego, jak też wydaniem ostatecznej decyzji, podczas gdy organ obowiązany był odnieść się do twierdzeń i zarzutów strony sformułowanych w toku postępowania, a nadto dowody zebrane w sprawie potwierdzają, że strona spełniła minimalne wymagania do przyznania jej przedmiotowych płatności, a także potwierdzają, że była faktycznym posiadaczem spornych nieruchomości na dzień 31 maja 2015 r. i wcześniej.
W treści skargi podkreślono, że skarżąca była w maju 2015 r. właścicielem omawianych nieruchomości oraz ich faktycznym posiadaczem. Jako absurdalny określono w skardze wniosek organów o możliwości istnienia nieformalnej umowy między skarżącą a P. W. i J. W., zezwalającej na korzystanie przez W. z gruntu skarżącej oraz ubieganie się przez nich o dopłaty. P. W. i J. W. nie przedstawili dowodu na istnienie takiej umowy, a wyraźnie zaprzecza temu skarżąca. Ponadto strona była w trudnej sytuacji materialnej wobec egzekucji komorniczej z nieruchomości rolnych, nabytych przez R. W.. Nie jest tajemnicą, że między skarżącą a P. W. i J. W. trwał konflikt. Nie wydaje się zatem logiczne, aby skarżąca miała pozbawiać się prawa władztwa nad nieruchomością i czerpania z niej pożytków w obliczu utraty nieruchomości. Ponadto jakikolwiek czynsz dzierżawy tych gruntów byłby nieporównywalnie niższy niż zyski ze sprzedaży bel siana oraz przyznanych dopłat. Skarżąca, będąca w bardzo złej sytuacji finansowej, nie decydowałaby się także na przegraną w postępowaniu administracyjnym ARiMR przez nałożenie sankcji w wysokości kilku tysięcy złotych.
Autor skargi powołał art. 336 ustawy - Kodeks cywilny i podał, że ze spornego gruntu skarżąca czerpała zyski sprzedając siano, o którego cenie współdecydował mąż skarżącej. Jednak organ nie zażądał jego wyjaśnień, które potwierdziłyby sprawowanie faktycznego władztwa nad gruntami. Dodatkowo sam fakt braku środków do produkcji rolnej skarżącej nie przeczy jej wykonywaniu poprzez osoby trzecie, co także potwierdza jej faktyczne i samoistne władztwo nad gruntami.
Błędnie organ uznał wartość dowodową ortofotomapy i zdjęciom GoogleEarth równą dokumentowi urzędowemu, jak też jako dowód przewyższający swą wartością zaznania świadków. Podgląd satelitarny jest nieprecyzyjny wobec takich okoliczności, jak inny kolor i odcień nieruchomości, kąt padania promieni słonecznych. Niemniej przedział czasu przyjęty przez organ w ramach powyższego dowodu, nie powinien mieć znaczenia dla sprawy, bo od 25 czerwca 2015 r. właścicielem nieruchomości był już R. W.. Kluczową datą dla uzyskania dopłaty jest natomiast 31 maja 2015 r.. Organ posiłkuje się też zdjęciami z 2014 r., które nie mają znaczenia dla dopłat za 2015 r..
Ponadto na podstawie zdjęć satelitarnych podniesiono, że organ wyraża jedynie przypuszczenia co do roślinności na badanym terenie. Strona zażądała dokonania oględzin spornych gruntów w celu pełnej i kompleksowej weryfikacji jej wniosku oraz konfrontacji jej twierdzeń z deklaracjami P. W. i J. W..
Odnosząc się do zeznań świadków zarzucono organowi wybiórcze podejście do świadków skarżącej. Dowolna i wyrywkowa ocena zeznań T. G. z 2016 r. bazuje na nieznajomości numerów działek koszonych przez tego świadka i ich powierzchni. Wyjaśniono, że mąż skarżącej wskazywał gdzie świadek miał kosić, a wymaganie od osób trzecich znajomości numerów działek jest odrealnione i zupełnie nieżyciowe.
Z kolei przesłuchiwany M. W. wbrew ocenie organu dokładnie wskazał, że kupował bele siana od skarżącej w maju 2015 r.. To, że nie stawił się na dalsze wezwanie organu nie podważa wiarygodności jego zeznań, podobnie jak zeznań M.P..
Organ błędnie uznał, że zeznania A. G. nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Świadek oprócz wskazania działek, które kosił, wskazał także szereg okoliczności potwierdzających władztwo skarżącej nad spornymi gruntami.
Organ nie odniósł się też do sprzeczności i niespójności w zeznaniach P. W. i J. W.. Dodatkowo podniesiono w skardze, że organ winien odnosić się z większą ostrożnością do zeznań J. W., który został prawomocnie skazany za wyłudzenie dotacji od ARiMR na ok. 300 tys. zł. Ponadto świadkowe W. byli świetnie zorientowani, ze wszystkimi szczegółami po 2 - 3 latach, co do okoliczności uprawy spornych gruntów przez W.. Nasuwa się na tym tle wątpliwość co do ich prawdomówności.
Autor skargi powołał wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lipca 2013 r., sygn. akt II GSK 490/12, z 26 sierpnia 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1675/96, z 19 marca 1981 r. sygn. akt SA 234/81, z 17 maja 1994 r. sygn. akt SA/Lu 1921/93.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor ARiMR wniósł o jej oddalenie. Podniósł, że niniejsza sprawa jest przykładem angażowania rolniczej agencji płatniczej do sporów sąsiedzkich dotyczących użytkowania gruntów, jak i prywatnych problemów majątkowych rolników. Rozpoznając sprawę zebrano obszerny materiał dowodowy, który został oceniony w decyzjach. Współczując skarżącej sytuacji życiowej, w której się znalazła, nie można jednocześnie, w oderwaniu od materiału dowodowego uznać, że to ona była osobą uprawiającą sporne grunty.
Dyrektor ARiMR podał, że zarówno w oświadczeniach skarżącej, jak i zawnioskowanych przez nią świadków, jest tyle sprzeczności i niekonsekwencji, że nie sposób uznać, że nie uprawiał gruntów "konkurencyjny" beneficjent J. W., a uprawiała je strona. Zeznania świadków J.W. są spójne i potwierdzają m.in. orientację geograficzną na spornych gruntach oraz konkretne zabiegi i uprawy. Świadkowie skarżącej kosili w okolicach, ale nie sposób ustalić gdzie i czyje działki. Potwierdzenia prowadzenia działalności rolniczej przez skarżącą brak. Rzeczywiście miała wówczas bardzo trudną sytuację majątkową i życiową, była też niestety pozbawiona środków do działalności rolniczej - w tym parku maszynowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Organ odwoławczy powołał art. 8 ust. 1, art. 18 ust. 1 ustawy o płatnościach, art. 80 k.p.a. i uznał, że organ I instancji prawidłowo przyjął, w oparciu o materiał zgromadzony w sprawie, że skarżąca w 2015 r. nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem gruntów na działkach ewidencyjnych o nr: 3/12, 1/1, 1/2, 2/3 - działek objętych wnioskiem o przyznanie płatności na rok 2015.
Z ustaleń faktycznych wynikało, że P. W. działki ewidencyjne o nr 1/2 i 2/3 użytkował osobiście przy doraźnej pomocy ojca J. W. i brata R. W.. Na działce 1/2 został zasiany rzepak. Natomiast na działce 2/3 była zasiana pszenica ozima i szacunkowy plon jaki uzyskał z tej działki był na poziomie 3 ton. Zabiegi agrotechniczne (talerzowanie, bronowanie, wysiew nawozu, wałowanie) były wykonywane na działkach na przełomie sierpnia i września 2014r.. Natomiast opryski wykonywał W. K..
Natomiast J. W. działki ewidencyjne o nr 1/1 i 3/12 użytkował osobiście, zasiał 25 kwietnia 2015 r. bobik na działce 3/12 na powierzchni 2,36 ha i na działce nr 1/1 o powierzchni 2,23 ha.
W niniejszej sprawie sporna była kwestia dotycząca tego, kto faktycznie posiadał i użytkował w 2015 r. zadeklarowane działki rolne. Strona skarżąca w skardze nie zgodziła się z oceną materiału dowodowego. Według pełnomocnika skarżącej Organ powinien ustalić stan faktyczny na podstawie oświadczeń wskazanych przez nią osób, którzy mieli potwierdzić, że to ona użytkowała zadeklarowane do płatności działki rolne. Przepisy k.p.a. dopuszczają możliwość złożenia na piśmie zeznań przez osoby fizyczne (art. 50 § 1 k.p.a. i art. 54 § 1 k.p.a.), jednak nie są to zeznania świadków w rozumieniu art. 83 § 3 kp.a., a jedynie oświadczenia osób fizycznych o posiadaniu określonych informacji. W takiej sytuacji, gdy jednocześnie organ odmawia wiarygodności pisemnym oświadczeniom, zachodzi konieczność przesłuchania tych osób w charakterze świadków (por. wyrok NSA z 20 października 2005r. sygn. akt. II OSK 124/05 - Lex 188691). W rozpoznanej sprawie Organ przesłuchał te osoby i na podstawie analizy treści ich zeznań uznał, że są niewiarygodne. Ta ocena w pełni zasługuje na aprobatę. O tym, że organ ma rację świadczą okoliczności dotyczące złożenia wniosku o przyznanie płatności i korekty wniosku. Skarżąca wskazywała, że zgłoszone do płatności działki rolne położone były na gruntach ornych. A zatem nie było możliwości pozyskania z tych działek rolnych bel siana. Z tych okoliczności wynika jednoznaczny wniosek, że organ prawidłowo wyciągnął wniosek, że na zakwestionowanych działkach rolnych skarżąca nie prowadziła działalności rolniczej. Te działki rolne wykorzystywali bowiem rolniczo P. W. i J. W.. Należy wskazać, że skarżąca nie wykorzystywała rolniczo spornych gruntów, a świadczą o tym okoliczności, które zostały ustalone w postępowaniu administracyjnym. Argumentacja Organu jest przekonywująca i nie budzi żadnych zastrzeżeń. Poprawna jest ocena materiału dowodowego. Uprawnione są wnioski Organu odwoławczego, że skarżąca nie mogła użytkować rolniczo spornych gruntów, gdyż użytkowali je P. W. i J. W.. Przekonywujące jest stanowisko Organu odwoławczego , z jakich przyczyn odmówił wiarygodności świadkom, którzy utrzymywali, że skarżąca użytkowała rolniczo sporne grunty. Należy stwierdzić, że we wniosku o przyznanie płatności skarżąca zadeklarowała grunty orne. Z akt sprawy wynika, że strona złożyła 9 kwietnia 2015 r. w Biurze Powiatowym ARiMR w "[...]" wniosek o przyznanie płatności na rok 2015. W przedmiotowym wniosku ubiegała się o przyznanie płatności JPO do działek rolnych A, B, C, D, E o powierzchni ogółem 8,27 ha oraz o przyznanie płatności za zazielenienie i płatności dodatkowej (redystrybucyjnej). W części VII, kolumna 10: "Powierzchnia gruntów ornych ogółem ..." strona dokonała skreśleń podawanej powierzchni i ostatecznie wpisała każdorazowo: "0,0". W części VIII, kolumna 6: "Powierzchnia deklarowana do płatności ONW ..." zadeklarowała wykorzystanie działek rolnych jako "na gruntach ornych", co skreśliła opatrując datą: "08.04.2015" i podpisem.
Nie zadeklarowała ona na nich żadnych natomiast upraw. Użytkował je rolniczo P. W. i J. W.. A zatem najpewniej uważała ona, że w takim stanie faktycznym i prawnym może ona ubiegać się o przyznanie tych płatności. Natomiast, w tym kontekście, za nieprawdziwe należy uznać twierdzenia skarżącej i wskazanych przez nią świadków, że z tych gruntów pozyskiwała siano. Charakterystyczna jest ocena Organu zeznań świadka A.G., który w pisemnym oświadczeniu z 23 czerwca 2016 r. oraz 8 sierpnia 2016 r. oświadczył, że kosił trawę na działkach skarżącej. Natomiast podczas rozprawy 10 sierpnia 2018 r. zeznał, że w 2015 r. kosił tylko "jedną działkę przy budynkach gospodarczych“ strony, czyli działkę nr 4/1, którą wskazał na załączniku nr 7. Działka ta nie jest przedmiotem sporu.
Należy dodać, że sporne działki rolne były przedmiotem postępowania egzekucyjnego. Sąd Rejonowy w "[...]" Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w "[...]" postanowieniem z 9 czerwca 2015 r. sygn. akt "[...]" przysądził prawa własności nieruchomości stanowiącej działki gruntu, o numerach ewidencyjnych: 3/11, 3/12, 5, 1/1, 1/2, 2/3 o łącznej powierzchni 6,0339 ha na rzecz R. W..
Na podstawie analizy materiału dowodowego Organ odwoławczy zasadnie przyjął, że skarżąca w 2015 r. nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem gruntów na działkach ewidencyjnych o nr: 3/12, 1/1, 1/2, 2/3 - działek objętych wnioskiem o przyznanie płatności na rok 2015.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że przyznanie płatności wiąże się z faktycznym władztwem i użytkowaniem rolniczym danego gospodarstwa rolnego przez stronę wnioskującą, niezależnie od posiadania przez nią określonego tytułu prawnego do danego gruntu w rozumieniu przepisów prawa rzeczowego (zob. wyrok NSA z 4 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 1012/08). Zatem aby zostać beneficjentem pomocy w ramach przedmiotowej płatności nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą, właścicielem) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Płatność jest udzielana producentowi rolnemu do działek rolnych, na których producent ten prowadzi działalność rolniczą. Niewątpliwie więc istotą płatności jest pomoc temu producentowi rolnemu, który faktycznie użytkuje grunty rolne. Chodzi tu o osobę, która decyduje o profilu upraw i dokonuje swobodnie zabiegów agrotechnicznych oraz zbiera plony, a nie o osobę, której przysługuje jedynie formalnie tytuł prawny do zadeklarowanych gruntów albo też na zadeklarowanych gruntach rolnych dokonuje zabiegów incydentalnych. Sama więc możność władania gruntami rolnymi nie jest wystarczająca do przyznania płatności, liczy się bowiem efektywne (rzeczywiste) w sensie gospodarczym korzystanie z gruntów, czyli faktyczne i trwałe ich użytkowanie. Nie można tym samym otrzymać płatności za grunty rolne, których w roku objętym płatnością się nie posiada i nie prowadzi na nich działalności (upraw). Organy administracji rozpatrujące wnioski o przyznanie płatności w ramach płatności ONW oceniają zatem stan posiadania gruntów objętych takimi wnioskami z uwzględnieniem pojęcia posiadania zawartego w Kodeksie cywilnym. Analizując regulacje dotyczące wspierania dochodów rolników nie można jednak zapominać o celu wprowadzenia dopłat. Ideą płatności, co już wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie sądów administracyjnych jest dofinansowanie do produkcji rolnej i pomocy rolnikom rzeczywiście użytkującym posiadane grunty rolne. Istotne jest więc rzeczywiste posiadanie (władanie) gruntami rolnymi w dniu 31 maja roku, w którym jest składany wniosek (zob. np. wyroki NSA: z 13 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 260/07; z 11 stycznia 2007 r., sygn. akt II GSK 258/06; z 7 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 87/11 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W realiach rozpatrywanej sprawy, prawidłowo organy ustaliły, że skarżąca w 2015r. nie była faktycznym posiadaczem i użytkownikiem gruntów na działkach ewidencyjnych nr 3/12, 1/1, 1/2, 2/3, które były objęte wnioskiem o przyznanie płatności za 2015r. W związku z tym, że w wyniku kontroli krzyżowej ustalono, że więcej producentów rolnych zadeklarowało te same działki rolne do płatności ONW, organ przeprowadził postępowanie dowodowe celem ustalenia, czy skarżąca była posiadaczem spornych działek.
Postępowanie to wykazało, że skarżąca nie posiadała spornych nieruchomości. Okoliczność ta zdaniem Sądu ustalona została prawidłowo w oparciu o zebrane w sprawie dowody, które są jednoznaczne.
W konsekwencji sąd nie uznał zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego: art. 8 ust. 2 ustawy o płatnościach w zw. z art. 7 i art. 14 ww. ustawy. Nie jest uzasadniony zarzut błędnej wykładni. Organy były uprawnione do stosowania art. 8 ust. 2 ustawy o płatnościach w zw. z art. 7 i art. 14 tej ustawy, art. 63 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z 17 grudnia 2013 r. w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 - dalej rozporządzenie 1306/2013. Organy prawidłowo bowiem ustaliły, że skarżąca nie była na dzień 31 maja 2015 r. i wcześniej faktycznym posiadaczem spornych działek rolnych. Zajmowała się koszeniem trawy, sprzedawała bele siana. Z tym, że nie dotyczyły one tych, które były przedmiotem odmowy przyznania płatności. Sąd nie podzielił zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych mającego wpływ na treść decyzji . Z wcześniejszych rozważań sądu wynika, że organy prawidłowo zweryfikowały materiał procesowy. W konsekwencji miały prawo odmówić wiary zeznaniom składanym przez świadków: T. G., M. P. oraz A. G. oraz M.W.. Ortofotomapa, a także widok satelitarny w aplikacji GoogleEarth, którymi organ posługiwał się w toku postępowania w celu weryfikacji rodzaju zasiewów na spornych gruntach, nie był jedynym dowodem. Niemniej ortofotomapa, a także widok satelitarny potwierdziły, że wiarygodne są wyjaśnienia, dowody przedstawione przez faktycznych użytkowników spornych działek.
W rezultacie sąd nie uznał zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a.. Nie można zgodzić się z zarzutem, że dokonano dowolnej oceny dowodów. Materiał dowodowy został zebrany i oceniony prawidłowo. Zarzut skarżącej jest sformułowany na tej podstawie, że nie zgadza się z dokonaną oceną. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej materiał dowodowy został oceniony z zasadami logiki i we wzajemnym powiązaniu. Natomiast strona skarżąca w gruncie rzeczy nie przedstawiła żadnych dowodów, że uprawiała grunty orne. Takich dowodów nie była w stanie przedstawić, gdyż sporne grunty w 2015r. były uprawiane przez inne osoby. Charakterystyczna była sama treść wniosku , w zakresie deklarowania , a w gruncie rzeczy niedeklarowania upraw rolnych. W związku z tym narracja skarżącej dotyczy zbiorów siana. Owszem zbierała ona w 2015r. siano , ale nie z tych działek rolnych, które były przedmiotem odmowy przyznania płatności.
Podsumowując zatem dotychczasowe rozważania należało stwierdzić, że wobec prawidłowych ustaleń organu odwoławczego w kwestii niespełnienia przez skarżącą przesłanek przyznania płatności, nie było podstaw do kwestionowania rozstrzygnięcia stanowiącego konsekwencję tych ustaleń, które decydowały także o nałożeniu na skarżącego sankcji administracyjnych.
Sąd działając z urzędu nie dopatrzył się również innych naruszeń prawa, które uzasadniałyby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło