I SA/Ol 450/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-10-08
Skład orzekający: Andrzej Błesiński, Renata Kantecka, Jolanta Strumiłło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, biorąc pod uwagę jego stan zdrowia psychicznego i okoliczności związane z jego pracą?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Mimo przedstawienia zaświadczeń lekarskich o stanie zdrowia psychicznego, skarżący w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania wykonywał obowiązki służbowe, a zwolnienie lekarskie zostało dostarczone pracodawcy z opóźnieniem. Sąd oparł się na wykładni Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą sama choroba nie jest wystarczająca do przywrócenia terminu, a strona musi wykazać, że przeszkoda była niemożliwa do przezwyciężenia mimo dołożenia należytej staranności.Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji podatkowej z uchybieniem terminu. Wniósł o przywrócenie terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło z powodu choroby psychicznej (depresja z komponentą lękową), która uniemożliwiła mu terminowe działanie. Organ podatkowy odmówił przywrócenia terminu, wskazując, że skarżący w okresie biegu terminu wykonywał obowiązki służbowe, a zwolnienie lekarskie zostało dostarczone z opóźnieniem i nie wykazywało ciągłości choroby.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Błesiński Sędziowie sędzia WSA Renata Kantecka (sprawozdawca) sędzia WSA Jolanta Strumiłło Protokolant referent stażysta Milena Małyszko po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2015r. sprawy ze skargi P. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
I SA/Ol 450/15
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia "[...]" Dyrektor Izby Skarbowej , działając na podstawie art. 162 i 163 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012r. poz. 749 ze zm.), dalej jako "O.p.", po rozpoznaniu wniosku P. B. (zwanego także "stroną", "skarżącym"), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]".
Z akt sprawy oraz uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że ww. decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił podatnikowi kwoty podatku od towarów i usług do zapłaty na podstawie art.108 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług: za styczeń i luty 2011r.
Powyższa decyzja została skutecznie doręczona stronie w dniu 20 czerwca 2013 r., co zostało potwierdzone jej podpisem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Odwołanie od tej decyzji zostało sporządzone i przekazane do urzędu pocztowego, z uchybieniem terminu do jego wniesienia, w dniu 17 lipca 2013r.
Skarżący wraz z wniesieniem odwołania złożył wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia argumentując, że uchybienie terminu nie powstało z jego winy. Strona z uwagi na sprawę podatkową oraz postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Prokuraturę Okręgową znajduje się pod wpływem silnego stresu. Skarżący powołał się na schorzenia o charakterze depresyjnym poświadczone zaświadczeniem i zwolnieniem lekarskim, które uniemożliwiło mu osobiste złożenie odwołania w ustawowym terminie. Z tego też powodu czynności te zostały zlecone kancelarii adwokata.
Dalej organ wskazał, że Urząd Kontroli Skarbowej na podstawie informacji otrzymanej od pracodawcy strony tj. A. (sklep w O.) ustalił, iż w czasie czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji strona nie przebywała na zwolnieniu lekarskim, wykonywała obowiązki służbowe oraz korzystała z dni wolnych. Ustalono także, że zwolnienie lekarskie wystawione dnia 9 lipca 2013 r. przez specjalistę psychiatrę, wskazujące na niezdolność do pracy w okresie od 3 do 19 lipca 2013r. pracownik dostarczył do zakładu pracy w dniu 23 lipca 2013r. Organ zaznaczył, że w piśmie z dnia 5 sierpnia 2013r. pełnomocnik strony wyjaśnił dodatkowo, że choroba na którą cierpi skarżący musi być kwalifikowana jako dolegliwość psychiczna uniemożliwiająca jego prawidłowe działanie i funkcjonowanie, zaś termin złożenia zwolnienia w zakładzie pracy jest o tyle nieistotny, że w większości dni, w których chorował, miał dni wolne od pracy.
Dyrektor Izby Skarbowej przytoczył treść art.162 § 1 O.p. i wskazał, że w orzecznictwie, jak i literaturze przedmiotu, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się nawet lekkiego niedbalstwa.
Następnie organ stwierdził, że w sprawie niewątpliwie nastąpiło uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło w dniu 20 czerwca 2013r.. Termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 4 lipca 2013r. Odwołanie datowane na dzień 17 lipca 2013r. (złożone wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania) wpłynęło do organu I instancji w dniu 18 lipca 2013 r.
Podał, że na uwiarygodnienie braku winy w uchybieniu terminu przedłożona została dokumentacja w postaci:
1. zaświadczenia lekarskiego z dnia 8 lipca 2013 r. poświadczającego rozpoznanie choroby: reakcja depresyjno-lękowa jako reakcja na silny stres (kod "[...]"), wystawiający zaświadczenie lekarz psychiatra wskazał, że: "Pan (...) od miesiąca znajduje się pod wpływem silnego stresu. Stał się depresyjny z silną komponentą lękową. Wymaga leczenia (farmakoterapia i psychoterapii) w sytuacji odsunięcia od źródła stresu",
2. zwolnienia lekarskiego, wystawionego przez specjalistę psychiatrę w dniu 9 lipca 2013 r., na którym widnieją daty niezdolności do pracy skarżącego w dniach 3-19 lipca 2013 r.
W wyniku wystąpienia przez Urząd Kontroli Skarbowej do pracodawcy skarżącego tj. firmy A. ustalono, że w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania tj. od dnia 20 czerwca do 4 lipca 2013r. strona nie przebywała na zwolnieniu lekarskim. Zwolnienia lekarskie dostarczono do zakładu pracy w dniu 23 lipca 2013r. o godz. 13:00. Pracodawca w piśmie z dnia 23 lipca 2013r. poinformował, iż w dniach 22 czerwca (w godzinach 9:45-21:00), 23 czerwca (w godzinach 9:45-21:00), 26 czerwca (w godzinach 8:45 – 17:00), 27 czerwca (w godzinach 12:45-21:00), 1 lipca (w godzinach 8:45- 21:00), 2 lipca (w godzinach 12:45-21:00) pracownik wykonywał obowiązki służbowe. Z kolei w dniach 20, 21, 24, 25, 28, 29, 30 czerwca oraz 3, 4 lipca 2013r. korzystał z dni wolnych przypadających według grafika. Wyjaśniono również, że w następnych dniach: 5, 6, 7, 8, 13, 14, 16, 17, 18, 19 lipca 2013 r. pracownik świadczył pracę, a za okres 9-12 lipca 2013r. na liście płac rozliczono zwolnienie lekarskie.
Odpowiadając na pismo Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 22 sierpnia 2013r. A. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 23 sierpnia 2013r. wskazała, że skarżący zatrudniony jest na stanowisku pracownika "[...]", ma bezpośredni kontakt z klientem, który polega na przyjmowaniu reklamacji, umawianiu dostaw towaru do klienta, udzielaniu informacji na temat warunków gwarancji towarów, statusu realizacji reklamacji itp. Obowiązuje go równoważny czas pracy, z trzymiesięcznym okresem rozliczeniowym (maj, czerwiec, lipiec 2013r.). Wyjaśniono, że dni wolne od pracy wynikające z grafiku w dniach 20, 21, 24, 25, 28, 29, 30 czerwca oraz 3, 4 lipca 2013r. związane są z dodatkowymi dniami wolnymi w miesiącu wynikającymi z normy tygodniowej, bądź stanowią wolny dzień za sobotę/niedzielę. Wskazano, że w dniach 3-4 lipca pracownik nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, przez co należy rozumieć, że był zdolny świadczyć pracę. Wskazano również, że za okres 9 – 12 lipca 2013r. pracownik przedstawił zwolnienie lekarskie poświadczające niezdolność do pracy w tych dniach, które dostarczył pracodawcy w dniu 15 lipca 2013r. wystawione przez lekarza pediatrę. Podano, że zwolnienie lekarskie z okresem niezdolności do pracy w dniach 3-19 lipca 2013r. nie zostało rozliczone przez zakład pracy, gdyż pracownik nie poinformował o jego istnieniu. Ww. dokument pracownik przedłożył dopiero 23 lipca 2013r. Poinformowano również, że skarżący nie przedstawił pracodawcy kolejnych zwolnień lekarskich ze stwierdzoną niezdolnością do pracy za okres począwszy od 20 lipca 2013r. W załączeniu przekazano kopie: zwolnienia lekarskiego z dnia 9 lipca 2013r. wystawionego przez specjalistę psychiatrę z okresem niezdolności do pracy w dniach 3-19 lipca 2013r., zwolnienia lekarskiego z dnia 10 lipca 2013r. wystawionego przez pediatrę z okresem niezdolności do pracy w dniach 9-13 lipca 2013r., grafiku i list obecności pracownika za czerwiec i lipiec 2013r.
Dyrektor Izby Skarbowej przytoczył tezy orzeczeń sądów administracyjnych, wedle których choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Wskazał, że w przypadku choroby powinien on wykazać, że rodzaj choroby uniemożliwił dokonanie czynności, oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy domowników lub innych osób w jej dokonaniu. Z treści art. 162 § 1 O.p. wyraźnie wynika, że na osobie składającej wniosek o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, że do uchybienia doszło bez jej winy. Organ podatkowy nie ma obowiązku zastępowania wnioskodawcy w poszukiwaniu faktów i dowodów przemawiających za brakiem jego winy.
Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie strona nie wykazała, w jaki sposób choroba uniemożliwiła jej dotrzymanie terminu do wniesienia odwołania, nie wyjaśniła również dlaczego nie skorzystała z pomocy innych osób. W żaden sposób nie uprawdopodobniono, że przeszkody, w postaci choroby, przy dołożeniu starań możliwych w danej sytuacji, nie można było przezwyciężyć. Ogólnikowość wyjaśnień strony w zasadzie ograniczyła się do przedłożenia zaświadczeń lekarskich mających świadczyć o dolegliwości psychicznej. Tego rodzaju dokumentacja medyczna nie jest wystarczająca dla stwierdzenia, że strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
Organ zwrócił uwagę, że zebrane w sprawie dowody przeczą twierdzeniu skarżącego, że depresja na którą cierpi, uniemożliwiła mu prawidłowe działanie i funkcjonowanie. W szczególności, w okresie choroby strona w dniu 20 czerwca 2013r. osobiście odebrała pod swoim adresem zaskarżoną decyzję. W okresie biegu terminu do wniesienia odwołania tj. od 21 czerwca do 4 lipca 2013r. uczęszczała do pracy i wykonywała obowiązki służbowe, które polegały na obsłudze klientów. Wszystkie dni z tego okresu, które wypadały jako wolne od pracy wynikały jedynie z przyjętego systemu rozliczania czasu pracy w firmie. Strona była w stanie świadczyć pracę, której charakter wymagał bezpośredniego, pełnego kontaktu z ludźmi, nawet po kilkanaście godzin dziennie. Natomiast po upływie terminu do wniesienia odwołania skarżący zdolny był stawić się do lekarza, ustanowić pełnomocnika i przedstawić mu swój problem.
Organ zwrócił także uwagę na fakt, że zwolnienie lekarskie z dnia 9 lipca 2013r., wystawione już po upływie terminu na złożenie odwołania przez lekarza psychiatrę, obejmuje okres wstecz o 7 dni i wskazuje na okres niezdolności do pracy w dniach 3-19 lipca 2013r., w tym dotyczy tylko dwóch ostatnich dni terminu procesowego na wniesienie odwołania. Po otrzymaniu ww. zwolnienia lekarskiego strona w dniu 10 lipca 2013r. udała się do innego lekarza i otrzymała kolejne zwolnienie lekarskie od 9 do 12 lipca 2013 r. Pracodawcy strona dostarczyła w dniu 15 lipca 2013r. tylko zwolnienie wystawione przez lekarza pediatrę, natomiast zwolnienie wystawione przez lekarza psychiatrę dostarczyła dopiero w dniu 23 lipca 2013r. tj. w dniu, w którym organ kontroli skarbowej zwrócił się do A. o informacje dotyczące jej obecności w pracy w okresie, w którym przysługiwało jej prawo do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji.
Uwzględniając powyższe organ nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, że termin złożenia pracodawcy zwolnienia lekarskiego wystawionego przez lekarza psychiatrę nie ma znaczenia dla sprawy. Stwierdził, że takiego działania strony nie można uznać za rzetelne i prawidłowe zarówno wobec pracodawcy, jak i w zakresie ewentualnego przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Organ podkreślił, że w okresie biegu terminu na wniesienie odwołania skarżący nie przebywał na zwolnieniu lekarskim lecz świadczył pracę lub miał dni wolne od pracy zgodnie z grafikiem. Zwrócił ponadto uwagę na to, że strona nie przedstawiła pracodawcy kolejnych zaświadczeń lekarskich potwierdzających utrzymującą się dolegliwość psychiczną, co wskazuje, że leczenie nie było kontynuowane. Znajduje to potwierdzenie w protokole przesłuchania podejrzanego P. B. z dnia 28 sierpnia 2013r. dokonanego przez Prokuratora Okręgowego, w którym odnośnie stanu swojego zdrowia oświadczył, że: "ogólnie stan zdrowia fizycznego dobry, nie leczony psychiatrycznie".
Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że stopień nasilenia choroby nie uniemożliwiał stronie dokonywania różnorodnych czynności i nie był przeszkodą, która hamowała jej działanie, tym bardziej, że strona pozostawała w dyspozycji do świadczenia pracy lub ją świadczyła. Dodatkowo zauważył, że złożenie odwołania od decyzji podatkowej nie jest środkiem sformalizowanym i wystarczające jest wyrażenie w nim niezadowolenia z zapadłego rozstrzygnięcia, może być ono w każdym czasie uzupełnione. Zdaniem organu strona ani nie uprawdopodobniła niemożności działania, ani nie uwiarygodniła swojej staranności w przezwyciężeniu przeszkody. Argumenty wniosku oraz przedstawione zaświadczenie lekarskie nie stanowią wystarczającego uzasadnienia dla przyjęcia braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie "zaskarżonej decyzji" oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego. Zarzucił naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia poprzez niezastosowanie art. 58 KPA i uznanie, że w sprawie nie znajduje on zastosowania, w sytuacji, gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie leżało po stronie skarżącego i w konsekwencji winno skutkować jego przywróceniem.
Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu podatkowego, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Na dowód braku winy zostały przedstawione stosowne zaświadczenia lekarskie, które stwierdzają, iż z uwagi na schorzenie zdrowotne strony i wynikające z niej komplikacje oraz dolegliwości nie była ona w stanie kierować swoim postępowaniem, a więc również wnieść odwołania w ustawowym terminie. Bez znaczenia jest przy tym fakt, że skarżący wykonywał obowiązki służbowe w miejscu pracy, bo nie stanowi to istoty sprawy. Stwierdzone u skarżącego schorzenie występowało u niego od dłuższego czasu i miało realny wpływ nie tylko na jego zdrowie, ale przede wszystkim na postępowanie i zdolność pojmowania zachowań, która w tym wypadku była zaburzona. Zdaniem skarżącego, przytoczony przez organ fakt oparty na oświadczeniu podczas przesłuchania w Prokuraturze jest również chybiony, albowiem sformułowanie " ogólnie stan zdrowia fizycznego dobry, nie leczony psychiatrycznie" jest tylko i wyłącznie powtórzeniem danych osobowych i faktycznych z przesłuchania, które miało miejsce ponad pół roku temu. Wynika to z usytuowania danych na formularzu protokółu, w którym stanowią one wyłącznie część informacyjną, a która nie została omyłkowo sprostowana.
W opinii skarżącego, zostały spełnione wszelkie przesłanki do przywrócenia terminu, gdyż jego uchybienie nie nastąpiło z jego winy. Organ zaś zaniechał rzetelnego merytorycznego rozpoznania sprawy i ustosunkowania co do jej istoty.
Nie bez znaczenia dla sprawy pozostaje kwota dochodzonego podatku od towarów i usług. W ocenie strony już w oparciu o tę okoliczność oraz sytuację w jakiej znalazła się strona, a także prowadzone przez Prokuraturę postępowanie karne organ powinien przywrócić termin do wniesienia odwołania i umożliwić skarżącemu odniesienie się do stawianych mu decyzją zarzutów.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 4 grudnia 2013r., sygn. akt I SA/Ol 679/13, uchylił zaskarżone postanowienie uznając, że doszło do naruszenia art. 162 § 1 oraz 163 § 2 O.p.
Po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r., sygn. akt I FSK 323/14, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez błędną ocenę działań organu podatkowego i wadliwe uznanie, że organ ten wydał zaskarżone postanowienie z naruszeniem art. 162 § 1 i 163 § 2 O. p..
W piśmie procesowym z dnia 6 października 2015 r. skarżący przedstawił okoliczności, które przyczyniły się do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Wskazał na depresję z silną komponentą lękową, śledztwo w jego sprawie, wypadek samochodowy oraz przedstawienie zarzutu z kodeksu karnego skarbowego. Skarżący podkreślił również, że bez względu na to, czy udał się na zwolnienie lekarskie, jego chorobę zdiagnozował lekarz psychiatra.
Rozpoznając ponownie sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U z 2012 r., poz. 270. ze zm.) zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie sądu administracyjnego w rozumieniu powołanego przepisu oznacza, że nie można oprzeć treści orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ponownie rozpoznając sprawę, wojewódzki sąd administracyjny nie może też formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonymi wcześniej poglądami, lecz zobowiązany jest do podporządkowana się mu w pełnym zakresie.
Powołany wyżej przepis w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania sądu I instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku sądu wyższej instancji. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu NSA wykładni prawa może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez NSA, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez NSA, zmienił się stan prawny (tak: H. Knysiak – Molczyk [w:] H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska, T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2005, wyrok NSA z dnia 10 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1290/07, opubl.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto wskazuje się, że wykładnia prawa wiążąca sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie może wykraczać poza zakres kontroli i orzekania wyznaczony zasadą związania granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że w wyroku kasacyjnym niedozwolone jest formułowanie wykładni co do niezaskarżonych części orzeczenia sądu I instancji oraz wychodzącej poza podstawy zaskarżenia sformułowane w skardze kasacyjne.
Badając zatem ponownie zaskarżoną decyzję, co do zasady, Sąd I instancji nie mógł dokonywać odmiennej oceny od wyrażonej w orzeczeniu NSA.
W związku z uchyleniem wyroku tut. Sądu z dnia 4 grudnia 2013 r. sygn. akt I SA/Ol 679/13, Naczelny Sąd Administracyjny za skuteczny uznał sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 163 § 2 O.p. Zgodnie z ww. przepisem: "W sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (...) postanawia ostatecznie organ podatkowy właściwy do rozpatrzenia odwołania (...)".
Należy w związku z tym zaznaczyć, że rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, organ odwoławczy obowiązany jest do podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i ustalenia, czy w niniejszej sprawie wystąpiły przesłanki uzasadniające przywrócenie tego terminu. Z wyrażonej w art. 122 O.p., zasady prawdy obiektywnej wynika, że obowiązkiem organu podatkowego jest ustalenie stanu faktycznego zgodnie ze stanem rzeczywistym, a jeżeli okaże się to niemożliwe, dokonanie ustaleń zbliżonych do stanu rzeczywistego.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie Dyrektor Izby Skarbowej w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Rozpoznając wniosek skarżącego o przywrócenie terminu organ odwoławczy oparł się na dowodach, które zgromadził w trakcie toczącego się przed nim postępowania. Uzyskane przez organ odwoławczy informacje związane z obecnością skarżącego w pracy i wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania pozwoliły zasadnie ustalić, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W szczególności, ustalając stan faktyczny sprawy, organ odwoławczy uwzględnił pismo A. Sp. z o.o. z dnia 23 sierpnia 2013r. stanowiące odpowiedź na pismo Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 22 sierpnia 2013 r.
Zgodnie natomiast z treścią art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Główną przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że: "jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku." (por. "Ordynacja podatkowa. Komentarz" Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2006, komentarz do art. 162). Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze zatem daje podstawę do przywrócenia terminu, bowiem może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że podawana przez niego przyczyna była nie do przewidzenia i nie do przezwyciężenia przy użyciu maksymalnego w danych warunkach wysiłku.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał takiego prawdopodobieństwa. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Należy wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą (por. np. wyrok z dnia 24 września 2014r., I FSK 1425/13, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych:orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie bezspornym jest, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona stronie w dniu 20 czerwca 2013 r., a odwołanie od niej zostało sporządzone i przekazane do urzędu pocztowego z uchybieniem terminu do jego wniesienia - w dniu 17 lipca 2013 r.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, tj. od dnia 20 czerwca do 4 lipca 2013 r. strona nie przebywała na zwolnieniu lekarskim. Zwolnienie lekarskie, na którym widnieją daty niezdolności do pracy dostarczono do zakładu pracy w dniu 23 lipca 2013 r. o godz. 13:00. Natomiast w dniach 22 czerwca (w godzinach 9:45-21:00), 23 czerwca (w godzinach 9:45-21:00), 26 czerwca (w godzinach 8:45–17:00), 27 czerwca (w godzinach 12:45-21:00), 1 lipca (w godzinach 8:45- 21:00), 2 lipca (w godzinach 12:45-21:00) skarżący wykonywał obowiązki służbowe. Z kolei w dniach 20, 21, 24, 25, 28, 29, 30 czerwca oraz 3 i 4 lipca 2013r. korzystał z dni wolnych przypadających według grafika. Wyjaśniono również, że w następnych dniach, tj. 5-8, 13-14, 16-19 lipca 2013r. skarżący świadczył pracę, a za okres 9-12 lipca 2013r. na liście płac rozliczono zwolnienie lekarskie.
Następnie zwrócić należy uwagę, że odpowiadając na pismo Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 22 sierpnia 2013 r. A. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 23 sierpnia 2013 r. wskazała, że skarżący zatrudniony jest na stanowisku pracownika "[...]", ma bezpośredni kontakt z klientem, który polega na przyjmowaniu reklamacji, umawianiu dostaw towaru do klienta, udzielaniu informacji na temat warunków gwarancji towarów, statusu realizacji reklamacji itp. Obowiązuje go równoważny czas pracy, z trzymiesięcznym okresem rozliczeniowym (maj, czerwiec, lipiec 2013r.). Wyjaśniono, że dni wolne od pracy wynikające z grafiku w dniach 20, 21, 24, 25, 28, 29, 30 czerwca oraz 3, 4 lipca 2013r. związane są z dodatkowymi dniami wolnymi w miesiącu wynikającymi z normy tygodniowej, bądź stanowią wolny dzień za sobotę/niedzielę. Wskazano, że w dniach 3-4 lipca pracownik nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, co należy rozumieć, że był zdolny świadczyć pracę. Wskazano również, że za okres 9–12 lipca 2013r. pracownik przedstawił zwolnienie lekarskie poświadczające niezdolność do pracy w tych dniach, które dostarczył pracodawcy w dniu 15 lipca 2013r. wystawione przez lekarza pediatrę. Podano także, że zwolnienie lekarskie z okresem niezdolności do pracy w dniach 3-19 lipca 2013r. nie zostało rozliczone przez zakład pracy, gdyż pracownik nie poinformował o jego istnieniu. Ww. dokument pracownik przedłożył dopiero 23 lipca 2013 r. Poinformowano również, że skarżący nie przedstawił pracodawcy kolejnych zwolnień lekarskich ze stwierdzoną niezdolnością do pracy za okres począwszy od 20 lipca 2013 r.
W niniejszej sprawie istotne jest również, że w dniu 20 czerwca 2013 r. skarżący osobiście odebrał, pod swoim adresem (ul. "[...]" w O.), zaskarżoną decyzję. Następnie w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania, tj. od 21 czerwca do 4 lipca 2013 r. uczęszczał do pracy i wykonywał obowiązki służbowe, przy czym charakter wykonywanej pracy (obsługa klientów) wymagał od niego bezpośredniego, pełnego kontaktu z ludźmi, nawet po kilkanaście godzin dziennie.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił także uwagę, że dla oceny zawinienia terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego, znaczenie ma okoliczność, że zwolnienie lekarskie z dnia 9 lipca 2013 r., wystawione zostało już po upływie tego terminu (tj. po 4 lipca 2013 r.) przez lekarza psychiatrę i obejmowało swoim zakresem okres wstecz o 7 dni, wskazując na następujące dni niezdolności: 3 - 19 lipca 2013 r. Jednocześnie umknąć uwadze nie może, że dotyczyło ono tylko dwóch ostatnich dni terminu procesowego na wniesienie odwołania. Natomiast po otrzymaniu ww. zwolnienia lekarskiego strona w dniu 10 lipca 2013 r. udała się do innego lekarza i otrzymała kolejne zwolnienie lekarskie z okresem niezdolności do pracy za część dni, tj. 9-12 lipca 2013 r., które objęte były również zwolnieniem z dnia 9 lipca 2013 r. Wskazać także należy, że skarżący w dniu 15 lipca 2013 r. dostarczył pracodawcy jedynie zwolnienie lekarskie wystawione przez lekarza pediatrę, natomiast zwolnienie lekarskie wystawione przez lekarza psychiatrę przekazał pracodawcy dopiero 23 lipca 2013 r., czyli w dniu, w którym organ kontroli skarbowej zwrócił się do A. o informację dotyczącą obecności pracownika w pracy.
Sąd w składzie orzekającym podziela ustalenia i pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, że skarżący nie pozostawał w stanie uniemożliwiającym zachowanie terminu do wniesienia odwołania. Wręcz przeciwnie, aktywność skarżącego związana w tym okresie z wykonywaniem obowiązków zawodowych świadczy, że mógł on zabezpieczyć swoje interesy osobiście lub korzystając z pomocy innych osób. Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, że skarżący nie zachował należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania, a zatem nie można uznać, że nie ponosi on winy w uchybieniu tego terminu.
Na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie ma wpływu pismo skarżącego z dnia 6 października 2015 r., wskazującego na przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W niniejszej sprawie, jak już wyżej wskazano, zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Sąd jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Z powołanego zaś orzeczenia Sądu II instancji wynika wprost, że zasadnie organ odwoławczy uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zaznaczyć nadto należy, że zgodnie z art.133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, co oznacza, że sąd orzeka na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Rozpoznanie przez sąd konkretnego stanu faktycznego sprawy wynikającego z akt administracyjnych pozwala na stwierdzenie, czy organ zastosował normy prawa obowiązujące w danym stanie faktycznym i czy uczynił to prawidłowo. Innymi słowy, przy ocenie legalności zaskarżonego aktu sąd bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania.
Z tych przyczyn, Sąd dokonując oceny legalności zaskarżonego aktu z uwzględnieniem dyspozycji art. 190 p.p.s.a., na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło