II SA/Ol 495/24

WyrokWSA w Olsztynie2024-11-05

Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Beata Jezielska, Grzegorz Klimek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (zespół cieśni w obrębie nadgarstka) została prawidłowo stwierdzona u pracownika, który wykonywał powtarzalne czynności manualne, mimo że pracodawca kwestionował charakter tych czynności i wskazywał na inne możliwe przyczyny schorzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową u pracownika. Kluczowe było lekarskie rozpoznanie schorzenia przez uprawnioną jednostkę medyczną oraz ustalenie, że sposób wykonywania pracy (powtarzalne ruchy zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych) stwarzał warunki do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i ucisku na nerwy pośrodkowe. Sąd podkreślił, że występowanie czynników szkodliwych w środowisku pracy stwarza domniemanie związku przyczynowego, które nie zostało obalone przez pracodawcę, a indywidualna wrażliwość pracownika nie wyklucza stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Spółka S. sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego stwierdzającą u pracownika M. Z. chorobę zawodową – przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego (zespół cieśni w obrębie nadgarstka). Spółka kwestionowała prawidłowość ustaleń dotyczących charakterystyki pracy pracownika, wskazując na różnorodność wykonywanych czynności i inne możliwe przyczyny schorzenia. Organy sanitarne, opierając się na orzeczeniu lekarskim i ocenie narażenia zawodowego, uznały chorobę za zawodową.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) asesor WSA Grzegorz Klimek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 listopada 2024 r. sprawy ze skargi S. sp. z o.o. z siedzibą w D. na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z 6 marca 2024 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w O. (dalej jako: organ pierwszej instancji lub PPIS), na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2023 r., poz. 338 z późn. zm., dalej jako: u.p.i.s.), stwierdził u M. Z. (dalej jako: pracownik) chorobę zawodową - przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20 pkt. 1 wykazu chorób zawodowych określonego rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2022 r. poz. 1836, dalej jako: rozporządzenie z 2009 r.). W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji podał, że zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u pracownika wpłynęło do organu I instancji 18 marca 2022 r. Ustalono, że pracownik był zatrudniony: od 1 kwietnia 2006 r. do 15 marca 2008 r. w (...) Sp. z o.o. w Z. na stanowisku kredytujący, od 19 marca 2008 r. do 31 marca 2015 r. w (...) w O. na stanowisku hafciarz, od 1 kwietnia 2015 r. do 20 grudnia 2015 r. w (...) Sp. z o.o. w O., na stanowisku operator maszyn do obróbki szkła, od 21 grudnia 2015 r. do 16 marca 2016 r. w (...) w O., na stanowisku operator maszyn do obróbki szkła, zaś od 4 kwietnia 2016 r. do 5 kwietnia 2022 r. w S. Sp. z o.o. Oddział G. w J., Zakład Produkcyjny w B. (dalej jako: Spółka lub strona) – do 30 kwietnia 2020 r. na stanowisku pracownik linii produkcji, od 1 maja 2020 r. do 30 czerwca 2020 r. na stanowisku brygadzista, zaś od 1 lipca 2020 r. do 5 kwietnia 2022 r. na stanowisku pracownik linii produkcji. Przeprowadzając ocenę narażenia zawodowego ustalono czynności, jakie wykonywał pracownik na stanowisku hafciarza w okresie od 19 marca 2008 r. do 31 marca 2015 r. oraz na stanowisku operatora maszyn do obróbki szkła w okresie od 1 kwietnia 2015 r. do 20 grudnia 2015 r. oraz od 21 grudnia 2015 r. do 16 marca 2016 r. Wskazano, że orzeczeniem lekarskim z 1 sierpnia 2023 r. wydanym przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O., stwierdzono u pracownika chorobę zawodową – przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy, tj. zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Lekarz orzecznik, na podstawie analizy narażenia zawodowego potwierdzającej, że w ramach obowiązków zawodowych pracownik wykonywał czynności powtarzalne monotypowe (monotypowe ruchy zginania i prostowania w obrębie stawów nadgarstka, chwytania palcami, w długich przedziałach czasowych), stwarzające warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych oraz biorąc pod uwagę całość zgromadzonej dokumentacji medycznej i wyniki aktualnie wykonanych badań uznał, że rozpoznana u pracownika przewlekła choroba obwodowego układu nerwowego wywołana jest sposobem wykonywania pracy. W związku z powyższym decyzją z 8 września 2023 r. PPIS stwierdził u pracownika chorobę zawodową wymienioną w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. Na skutek odwołania złożonego przez Spółkę organ pierwszej instancji, na podstawie art. 132 k.p.a., uchylił wydaną decyzję i przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające w zakresie wykonywanej przez pracownika pracy w zakładzie produkcyjnym Spółki, w wyniku czego ustalono m.in., że pracownik w okresie od 4 kwietnia 2016 r. do 31 grudnia 2016 r. wykonywał pracę jako pracownik linii produkcji, w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2021 r. jako brygadzista i od 1 stycznia 2022 r. do 5 kwietnia 2022 r. ponownie jako pracownik linii produkcyjnej, zaś w okresie od 31 grudnia 2021 r. do 5 kwietnia 2022 r. przebywał na świadczeniu rehabilitacyjnym. Uzupełniono charakterystykę pracy wykonywanej przez pracownika na tych stanowiskach. Szczegółowy opis tych czynności, przy uwzględnieniu zeznań świadków, wyników oględzin przeprowadzonych na stanowisku cięcia szkła oraz dokumentacji otrzymanej od Spółki przedstawiono w karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej 15 stycznia 2024 r., stanowiącej uzupełnienie do karty z 30 maja 2022 r. Podano, że lekarz orzecznik Poradni Chorób Zawodowych przy Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w O., po przeanalizowaniu uzupełnionej karty oceny narażenia zawodowego uznał, że praca wykonywana przez pracownika charakteryzowała się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych oraz chwytania palcami w długich przedziałach czasowych, w trakcie pracy zawodowej wykonywał on czynności powtarzalne monotypowe, stwarzające warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka i podtrzymał stanowisko zawarte w orzeczeniu lekarskim z 1 sierpnia 2023 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. W związku z tym organ pierwszej instancji uznał, że zostały spełnione przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, tj. rozpoznano u pracownika chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych oraz ustalono, że pracownik podczas wykonywania czynności zawodowych był narażony na czynnik wywołujący rozpoznaną chorobę. Spółka złożyła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - zespołu cieśni nadgarstka u pracownika. Spółka zarzuciła: - naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie charakterystyki pracy wykonywanej przez pracownika na poszczególnych stanowiskach w zakładzie Spółki; - naruszenie § 8 ust 2 rozporządzenia z 2009 r. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez błędne ustalenie, że spełniona została przesłanka wywołania choroby sposobem wykonywania pracy i zaniechanie zwrócenia się do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, o dodatkowe uzasadnienie tego orzeczenia, wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjęcia innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w sprawie był niewystarczający do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, ponieważ orzeczenie lekarskie z 1 sierpnia 2023 r. zostało wydane na podstawie błędnego opisu czynności wykonywanych przez pracownika w zakładzie Spółki, a w piśmie z 6 lutego 2024 r., sporządzonym po ponownym nadesłaniu karty oceny narażenia zawodowego, przedmiotowe orzeczenie nie zostało uzupełnione; - naruszenie § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia z 2009 r. poprzez jego błędne niezastosowanie i dokonanie oceny narażenia zawodowego dla błędnie ustalonego zakresu czynności wykonywanych przez pracownika na stanowisku brygadzisty, bez określenia, jakie konkretnie czynności powodowały obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu pracownika, podczas gdy narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się - w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenia stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometrażu czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, zaś naruszenie to doprowadziło do błędnego przyjęcia, że w rozpatrywanym przypadku wystąpiły przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej; - naruszenie art. 235¹ oraz art. 235² kodeksu pracy poprzez ich błędne zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że w odniesieniu do pracownika wystąpiły obie przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, jako że rozpoznano u pracownika chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych oraz ustalono, że pracownik podczas wykonywania czynności zawodowych był narażony na czynnik wywołujący rozpoznaną chorobę, podczas gdy stwierdzenie choroby zawodowej wymaga stwierdzenia łącznie trzech przesłanek: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, a wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia, natomiast w odniesieniu do pracownika nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy, a wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie nastąpiło w okresie, w którym upoważniałoby to rozpoznanie choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, tj. w okresie 1 roku, a konsekwencją tego naruszenia było stwierdzenie choroby zawodowej mimo braku ku temu podstaw. Decyzją z 6 maja 2024 r. Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej jako: organ odwoławczy lub PWIS) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podniesiono, że wystąpiły obie przesłanki zawarte w definicji choroby zawodowej niezbędne do jej stwierdzenia, a mianowicie u pracownika rozpoznano chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych, która według jednostki uprawnionej do orzekania w sprawie chorób zawodowych powstała w związku ze sposobem wykonywania pracy. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu dotyczących błędnie sporządzonej charakterystyki pracy łącznie dla stanowiska pracownika linii produkcji oraz dla brygadzisty organ odwoławczy wskazał, że z karty oceny narażenia zawodowego wynika jednoznacznie, że brygadzista nie tylko odpowiada za prawidłowość funkcjonowania procesu produkcyjnego, ale również wykonuje zadania tożsame jak pracownik linii produkcji. Podniesiono, że w uzupełnieniu do karty oceny narażenia zawodowego z 15 stycznia 2024 r. opisano szczegółowo każdą z wykonywanych przez pracownika czynności, tj. opisano jakie czynności są wykonywane podczas zmiany roboczej, dokładnie opisano proces rozkroju szkła, przedstawiono czas potrzebny na wyprodukowanie formatek z tafli o wymiarach 6000 mm x 3210 mm oraz przedstawiono dokumentację fotograficzną np. z czynności ręcznego łamania szkła bez użycia narzędzi, odstawiania formatki na wózek typu A. Ponadto przedstawiono zestawienie dotyczące liczby opracowanych tafli na danej zmianie w określonym dniu (na podstawie danych z systemu zakładu). Podano, że czas przeznaczony na produkcję to ok. 7 godzin łącznie z przerwą, w którym to czasie jeden pracownik, w tym brygadzista, łamie około 25 tafli szkła podczas zmiany roboczej. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w postępowaniu dotyczącym choroby zawodowej nie są ustalane pozazawodowe przyczyny powstałego schorzenia. Wskazano również, że organ pierwszej instancji, dokonując oceny narażenia zawodowego, zobowiązany był do wykazania zakładów, w których pracownik pracował i sporządzenia charakterystyki narażenia. W myśl bowiem § 8 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia z 2009 r. decyzję przesyła się pracodawcy lub pracodawcom zatrudniającym pracownika w warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne, uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Jednakże przesłanie decyzji do zakładu nie jest równoznaczne ze wskazaniem zakładu, w którym doszło do zachorowania. Podkreślono, że decyzja w zakresie oceny kompletności dokumentacji koniecznej do wydania orzeczenia należy do lekarzy orzeczników, którzy w razie uznania, że zakres informacji zawartych w dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, są uprawnieni do wystąpienia o ich uzupełnienie. W niniejszym postępowaniu lekarz orzecznik uznał, że informacje zawarte w karcie oceny narażenia zawodowego są wystarczające do wydania orzeczenia, a następnie - po ponownym przeanalizowaniu dokumentacji - podtrzymał wydane orzeczenie stwierdzające rozpoznanie u pracownika przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy. Zaznaczono, że orzeczenie lekarskie jako dokument korzysta z domniemania wiarygodności i autentyczności. Podniesiono, że nie ma znaczenia okoliczność, że pracownik przechodził niezbędne szkolenia z zakresu BHP oraz konieczne badania okresowe, bowiem działania Spółki w tym zakresie wynikają z obowiązujących przepisów prawa. Natomiast to, czy pracownik zachoruje na chorobę zawodową zależy m.in. od wrażliwości osobniczej człowieka. Zatem podnoszony przez Spółkę argument, że nigdy nie odnotowano żadnego przypadku choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka, ani też innych chorób zawodowych, nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Wskazano, że nie został naruszony przepis art. 235² kodeksu pracy, bowiem pierwsze objawy dotyczące bólu i mrowienia palców obu rąk zostały udokumentowane w marcu 2021 r., a zgodnie z tym przepisem rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych, który dla przedmiotowego schorzenia wynosi jeden rok. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, podnosząc zarzut naruszenia: - art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w związku z § 8 ust 2 rozporządzenia z 2009 r. poprzez błędną ocenę dowodu z orzeczenia lekarskiego z 1 sierpnia 2023 r. i pisma lekarza z 6 lutego 2024 r. wyrażającą się w błędnym przyjęciu, że orzeczenie oraz pismo lekarza są rzeczowo i przekonywująco uzasadnione oraz że na ich podstawie możliwe jest rozstrzygnięcie sprawy, a ponadto zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie oceny lekarskiej oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że spełniona została przesłanka wywołania choroby sposobem wykonywania pracy, podczas gdy orzeczenie lekarskie podlega ocenie organu jak każdy środek dowodowy, zaś materiał dowodowy zebrany w sprawie był niewystarczający do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową, ponieważ orzeczenie zostało wydane na podstawie błędnego opisu czynności wykonywanych przez pracownika u strony skarżącej, a w piśmie lekarza z 6 lutego 2024 r. orzeczenie nie zostało uzupełnione, a ponadto orzeczenia te: a) nie zawierają dokładnego, wyczerpującego, a zarazem czytelnego dla stron uzasadnienia stanowiska zajętego przez lekarza orzecznika, ponieważ całkowicie pomijają informację o tym, jakie czynności wykonywane u strony skarżącej miałyby świadczyć o powtarzalności ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych oraz chwytania palcami w długich przedziałach czasowych, tj. które z wykonywanych czynności uznano za mające charakter czynności powtarzalnych monotypowych, a w konsekwencji w kluczowym dla rozstrzygnięcia aspekcie związku przyczynowego noszą cechy arbitralności, b) zawierają ocenę narażenia zawodowego zbiorczo dla pracy wykonywanej przez pracownika w okresie od 19 marca 2008 r. do 5 kwietnia 2022 r. na zupełnie różnych stanowiskach, tj. jako hafciarz, operator maszyn do obróbki szkła, operator linii produkcyjnej oraz brygadzista, pomimo że zakres wykonywanych czynności, sposób ich wykonywania, warunki pracy, wykorzystywane maszyny, narzędzia, ergonomiczność stanowiska pracy u każdego pracodawcy oraz na każdym zajmowanym stanowisku pracy są całkowicie odmienne, a naruszenie to doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o niewystarczający materiał dowodowy, tj. mimo niepotwierdzenia, że zostały spełnione przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej; - art. 8 § 1 k.p.a. w związku z art. 84 § 2 k.p.a., art. 24 § 3 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a., poprzez rozstrzygnięcie sprawy na podstawie: a) zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z 14 marca 2022 r., b) orzeczenia, c) pisma lekarza z 6 lutego 2024 r. wydanych przez tego samego lekarza i zaniechanie zasięgnięcia stanowiska innego lekarza oraz innej jednostki orzeczniczej, mimo że oceny lekarskie zawarte w powyższych dokumentach nie były należycie uzasadnione i budziły wątpliwości co do ich prawidłowości oraz co do bezstronności lekarza, a w konsekwencji - prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, podczas gdy zasada zaufania wymaga, aby kolejne orzeczenie lekarskie dotyczące istnienia choroby zawodowej, w szczególności, gdy dotychczasowe nie zawierają przekonującego uzasadnienia, wydał inny, niezwiązany ze sprawą lekarz, z jednostki orzeczniczej innej niż sporządzająca dotychczasowe orzeczenia w sprawie, zaś naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwiło uzyskanie bezstronnej oceny lekarskiej, gdyż z zasad doświadczenia życiowego wynika, że kilkukrotne orzekanie w jednej sprawie przez tę samą osobę zwykle prowadzi do podtrzymywania wcześniejszego stanowiska; - art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie charakterystyki pracy wykonywanej przez pracownika na poszczególnych stanowiskach u strony skarżącej, wyrażający się w: a) błędnym oparciu ustaleń na charakterystyce pracy sporządzonej łącznie dla stanowiska pracownika linii produkcji oraz dla brygadzisty oraz w błędnym ustaleniu, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę przy linii produkcyjnej ręcznego rozkroju szkła, podczas gdy pracownik od 2017 r. wykonywał u strony skarżącej pracę wyłącznie na stanowisku brygadzisty, zaś zakres obowiązków na każdym ze stanowisk jest odmienny - brygadzista nie wykonuje pracy wyłącznie przy linii produkcyjnej ręcznego rozkroju szkła, wobec czego dokonanie łącznej charakterystyki pracy wykonywanej przez pracownika u strony skarżącej na różnych stanowiskach nie pozwala na jednoznaczne ustalenie charakteru czynności wykonywanych na żadnym z nich, zaś uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, b) błędnym ustaleniu zakresu zadań wykonywanych przez brygadzistę podczas zmiany roboczej wyrażającym się w błędnym ustaleniu, że w sprawie określono czas trwania oraz sekwencję poszczególnych czynności, zakwalifikowanych jako udział w procesie rozkroju szkła łącznie trwający 425/zm. roboczą i zaniechaniu ich określenia, podczas gdy organy w sprawie nie określiły trwania oraz sekwencji poszczególnych czynności wykonywanych w toku zmiany roboczej, co całkowicie wyklucza możliwość ustalenia, czy pracownik wykonywał u strony skarżącej czynności powtarzalne monotypowe, błędnym ustaleniu, że udział w procesie rozkroju szkła trwa 425/zm. roboczą (tj. ponad 7 godzin/zm. roboczą) z pominięciem dowodu z zeznań świadków, podczas gdy z zeznań świadków wynika, że udział w procesie rozkroju szkła i praca przy stole do cięcia szkła zajmują znacznie mniej czasu - z zeznań świadka J. W. wynika, że czas przeznaczony przez brygadzistę wyłącznie na łamanie szkła wynosi około 35%-45% czasu pracy, z zeznań świadka P. K. wynika, że brygadzista pracuje przy stole do cięcia szkła około 60-65% 8-godzinnego czasu, z zeznań świadka R. B. wynika, że czas poświęcony na łamanie szkła wynosi 55% czasu pracy przy stole, z zeznań świadka P. D. wynika, że na zmianie nocnej od samego rozpoczęcia zmiany do rozpoczęcia produkcji mija około godziny, błędnym ustaleniu, że praca przy stole produkcyjnym przerywana jest tylko odstawianiem formatek na wózki i odstawianiem wózków, z pominięciem dowodu z zeznań świadków, podczas gdy z zeznań świadków wynika, że praca przy stole przerywana jest także innymi czynnościami - z zeznań świadka P. D. wynika, że praca przy stole jest również przerywana dorabianiem szyb, które odpadły z produkcji (3-5 razy podczas zmiany), z zeznań świadka R. B. wynika, że praca przy stole jest przerywana wprowadzaniem danych produkcji do systemu -ok. 5 razy na zmianę dzienną i ok. 1-3 razy na zmianę nocną, z zeznań świadka J. W. wynika, że pomiędzy cyklami następuje rozpoczęcie innej partii produkcji, trwa to średnio 40 minut, zaś w tym czasie brygadzista podpisuje wózki, komunikuje się z mistrzami produkcji, przygotowuje dorobki na stole produkcyjnym, błędnym ustaleniu zakresu zadań brygadzisty jako skupiających się wokół rozkroju szkła, z pominięciem dowodu z następujących dokumentów - karta opisu stanowiska brygadzisty dla pracownika z 31 stycznia 2019 r., karta oceny ryzyka zawodowego dla stanowiska mistrza produkcji i brygadzisty, podczas gdy z treści tych dokumentów wynika szereg innych obowiązków brygadzisty, których realizacja wymaga częstych zmian wykonywanych czynności, co przeczy tezie o wykonywaniu przez pracownika czynności powtarzalnych monotypowych, zaś błędne ustalenie zakresu i czasu trwania poszczególnych czynności wykonywanych przez pracownika u strony skarżącej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem legło u podstaw błędnej oceny warunków pracy i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, c) błędnym ustaleniu, że szkło łamane jest ręcznie (bez użycia narzędzi lub za pomocą cęgów lub kleszczy) przy zaniechaniu określenia zakresu łamania ręcznego i przy użyciu poszczególnych narzędzi oraz poczynienie tego ustalenia wyłącznie w oparciu o ustalenia wizytacji w zakładzie 22 kwietnia 2022 r. oraz oględzin przeprowadzonych na stanowisku cięcia szkła 8 grudnia 2023 r., z błędnym pominięciem dowodów, z których wynika, że szkło łamane jest przy użyciu narzędzi, tj.: dowodu z zeznań świadków P. D., P. K. i R. B., podczas gdy z zeznań świadka P. D. wynika, że podczas zmiany dziennej łamanie tafli ręcznie dotyczy krótkich łamań (50%), zaś łamakiem długich łamań (50%), a podczas zmiany nocnej ok. 60% szkła łamane jest automatycznym łamakiem, a ok. 40% łamane jest ręcznie; z zeznań świadka P. K. wynika, że łamanie jest ręczne, jeśli produkowane są małe formatki - w nocy jest 70% dużych, 30% małych, a podczas zmiany dziennej 50% dużych i 50% małych, zaś na stole zamontowane są 3 łamaki poprzecznie oraz 1 łamak podłużnie; w celu uruchomienia łamaka pracownik wciska przycisk umiejscowiony na stole; z zeznań świadka R. B. wynika, że podczas zmiany nocnej szkło łamane jest za pomocą łamaków automatycznych - ok. 65% szkła oraz ręcznie za pomocą cęgów (szczypiec) ok. 35% szkła, zaś ręcznie łamane są marginesy - jedna osoba wykonuje 10 - 20 łamań ręcznych szczypcami podczas zmiany nocnej, dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy - karta opisu stanowiska brygadzisty dla pracownika z 31 stycznia 2019 r., karta oceny ryzyka zawodowego dla stanowiska mistrza produkcji i brygadzisty, karta oceny ryzyka zawodowego dla stanowiska ręczny rozkrój szkła + VSG, znajdująca się w aktach sprawy, dokument OPL: One point lesson dot. metody na prawidłowe wyłamywanie grubego szkła, fragment Instrukcji Roboczej - Instrukcja cięcie i łamanie szkła float, podczas gdy z treści tych dokumentów wynika jednoznacznie, że pracownicy mają do dyspozycji odpowiednie narzędzia, w tym łamaki automatyczne, przy użyciu których łamane jest szkło, a instrukcje obowiązujące u strony skarżącej przewidują stosowanie tych narzędzi, zaś błędne ustalenie sposobu łamania szkła u strony skarżącej oraz nieuwzględnienie zakresu i częstotliwości stosowania poszczególnych narzędzi mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem legło u podstaw błędnej oceny warunków pracy i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, d) błędnym poczynieniu ustaleń w zakresie pracy wykonywanej przez pracownika u strony skarżącej na podstawie dowodu z oględzin 8 grudnia 2023 r. dla innego stanowiska aniżeli brygadzista - jak wynika z protokołu z oględzin zakładu, oględzinami objęto stanowisko cięcia szkła, przy którym w dniu oględzin pracowało 2 pracowników (bez brygadzisty). podczas gdy pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę od 2017 r. wyłącznie na stanowisku brygadzisty, którego zakres obowiązków jest odmienny od zakresu obowiązków pracownika linii produkcyjnej, zaś błędne ustalenie czynności wykonywanych przez pracownika u strony skarżącej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem legło u podstaw błędnej oceny warunków pracy i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, e) błędnym zaniechaniu dokonania pomiaru czasu oraz opisu sposobu ruchu rękoma dla innych czynności aniżeli łamanie szkła oraz wadliwym oparciu ustaleń na podstawie analizowanego w toku oględzin 8 grudnia 2023 r. czasu potrzebnego na wyprodukowanie formatek z tafli o wymiarach 6000 mm x 3210 mm bez wskazania, przy użyciu jakich narzędzi są one produkowane, jakie czynności są podejmowane w toku owej produkcji, a także jakimi czynnościami są one przerywane - odnotowano, że pracownik odchodził od stołu, ale nie odnotowano ani na jak długo, ani co w tym czasie robił, podczas gdy różnorodność wykonywanych czynności wyklucza narażenie zawodowe w postaci pracy monotypowej, zaś błędne ustalenie chronometrażu czynności wykonywanych przez pracownika u strony skarżącej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem legło u podstaw błędnej oceny warunków pracy i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, f) błędnym zaniechaniu ustalenia, ile wynosił odsetek zmian dziennych i nocnych, na których pracownik wykonywał pracę u strony skarżącej, podczas gdy w oparciu o zeznania świadków ustalono, że praca na zmianie nocnej wykazuje odmienności w zakresie charakteru wykonywanych zadań w stosunku do pracy na zmianie dziennej, co powinno prowadzić do weryfikacji zakresu wykonywania przez pracownika pracy na zmianach dziennych oraz nocnych, zaś uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wpłynęło na wadliwą ocenę warunków pracy i legło u podstaw błędnej analizy narażenia zawodowego i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego; g) błędnym ustaleniu, że pracownik wykonywał u strony skarżącej czynności powtarzalne monotypowe (monotypowe ruchy zginania i prostowania w obrębie stawów nadgarstka, chwytania palcami w długich przedziałach czasowych), stwarzające warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, podczas gdy pracownik wykonywał u strony skarżącej różnorodne czynności w niejednakowym stopniu obciążające kończyny górne oraz czynności w ogóle nieobciążające kończyn górnych, nie wykonywał zaś czynności powtarzalnych monotypowych stwarzających warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych i w konsekwencji wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wobec czego brak jest podstaw dla stwierdzenia (bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem) związku przyczynowego rozpoznanego schorzenia z czynnościami wykonywanymi w ramach pracy u strony skarżącej; łamanie tafli szkła pociętej na tzw. formatki odbywa się przy użyciu narzędzi, co minimalizuje wysiłek pracownika i eliminuje negatywny wpływ na obciążenie nadgarstków; cały proces produkcyjny zorganizowany jest w sposób wykluczający powtarzalne obciążanie nadgarstków, a błędne ustalenie czynności wykonywanych przez pracownika u strony skarżącej legło u podstaw błędnej analizy narażenia zawodowego i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego,  h) błędnym zaniechaniu uwzględnienia faktów wskazujących na pozazawodową etiologię rozpoznanego schorzenia - faktu, że pracownik w lutym 2021 r. przeszedł badania okresowe, podczas których nie zgłaszał żadnych dolegliwości związanych z wykonywaniem pracy i w orzeczeniu lekarskim nr (...) z 2 lutego 2021 r. lekarz stwierdził brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy, zaś w marcu 2021 r. pracownik zgłosił się do lekarza z objawami choroby, podczas gdy profilaktyczne badania lekarskie pracowników stanowią typową okazję powzięcia podejrzenia ewentualnej choroby zawodowej, zaś zespół cieśni nadgarstka może być spowodowany szeregiem przyczyn innych niż sposób wykonywania pracy; faktu, że u strony skarżącej, mimo długoletniego prowadzenia procesów produkcyjnych w podobny sposób i zatrudniania wielu innych pracowników na stanowiskach pracowników linii produkcji oraz brygadzistów, nigdy nie odnotowano żadnego przypadku choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka (ani tez innych chorób zawodowych), przy czym organ wprost odmówił uwzględnienia powyższych okoliczności ze wskazaniem, że nie miały one wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż, zdaniem organu, każdy człowiek ma własną wrażliwość osobniczą, podczas gdy organ powinien był uwzględnić całokształt materiału dowodowego w sprawie, a naruszenie to legło u podstaw błędnej analizy narażenia zawodowego i przyjęcia wadliwego wniosku, że pracownik wykonywał u strony skarżącej pracę w warunkach narażenia zawodowego, i) błędnym przyjęciu, że karta oceny narażenia zawodowego na żadnym etapie postępowania wyjaśniającego nie była kwestionowana, a sam fakt zawiadomienia o zgromadzeniu materiału dowodowego w trybie art. 10 § 1 k.p.a. i nieskorzystanie przez stronę z prawa do wypowiedzenia się co do treści zebranej dokumentacji przed zakończeniem postępowania oznacza, że charakterystyka narażenia zawodowego jest prawidłowa, podczas gdy strona skarżąca w oparciu o liczne zarzuty kwestionowała zarówno kartę oceny narażenia zawodowego z 30 maja 2022 r. (w odwołaniu z 25 września 2023 r., które zostało uwzględnione przez organ pierwszej instancji), jak i jej uzupełnienie z 15 stycznia 2024 r. (w odwołaniu z 26 marca 2024 r.), a obowiązki wynikające z art. 10 § 1 k.p.a. nie zwalniają organu z obowiązku dokonania prawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego, zaś naruszenie to legło u podstaw błędnego przyjęcia, że w decyzji organu pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny, - art. 11 k.p.a. w związku z art. 15 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie ponownego rozpatrzenia sprawy i dokonanie jedynie kontroli decyzji organu pierwszej instancji, zaniechanie odniesienia się do wszystkich zarzutów sformułowanych w odwołaniu, przyjmowanie konkluzji bez ich umotywowania, a także powoływanie się na orzecznictwo sądowe oraz materiał dowodowy bez dokonywania subsumpcji na gruncie stanu faktycznego mniejszej sprawy, podczas gdy obowiązkiem organu było ponowne rozstrzygnięcie, sprawy, ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów, a także zawarcie w zaskarżonej decyzji uzasadnienia wyjaśniającego zasadność przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwieniu sprawy, zaś naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji; - § 6 ust. 2 pkt 5) rozporządzenia z 2009 r. poprzez jego błędne niezastosowanie i dokonanie oceny narażenia zawodowego dla błędnie ustalonego zakresu czynności wykonywanych przez pracownika na stanowisku brygadzisty, bez określenia, jakie konkretnie czynności powodowały obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu pracownika, podczas gdy narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się - w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometrażu czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, zaś naruszenie to doprowadziło do błędnego przyjęcia wniosku, że w rozpatrywanym przypadku wystąpiły przestanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej; - art. 235¹ oraz art. 235² kodeksu pracy poprzez ich błędne zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu, że w odniesieniu do pracownika wystąpiły obie przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, jako iż rozpoznano u pracownika chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych oraz ustalono, że pracownik podczas wykonywania czynności zawodowych był narażony na czynnik wywołujący rozpoznaną chorobę, podczas gdy stwierdzenie choroby zawodowej wymaga stwierdzenia łącznie trzech przesłanek: a) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, b) choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy; wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia, a w odniesieniu do pracownika nie ziściły się przesłanki wymienione w lit. b) i c) powyżej, bowiem nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy, a wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych me nastąpiło w okresie, w którym upoważniałoby to rozpoznanie choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, tj. w okresie 1 roku, a konsekwencją tego naruszenia było stwierdzenie choroby zawodowej mimo braku ku temu podstaw. Wobec powyższych zarzutów strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa przez radcę prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wniesionej skargi strona skarżąca odniosła się szczegółowo do podniesionych zarzutów. Wskazano, że w stanie faktycznym sprawy nie można mówić o wysokim prawdopodobieństwie, że stan chorobowy został u pracownika spowodowany sposobem wykonywania pracy w zakładzie produkcyjnym Spółki, bowiem praca ta nie polegała na wykonywaniu wielokrotnie tej samej czynności, wymagającej ruchów dłoni w powtarzającym się zginaniu i prostowaniu nadgarstka, tj. nie była pracą monotypową, lecz polegała na wykonywaniu różnorodnych czynności obciążających różne grupy mięśniowe i tym samym nie stanowiła pracy w warunkach narażenia zawodowego. Podkreślono, że tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej, natomiast z przedłożonych w sprawie orzeczeń lekarskich nie wynika, które spośród wielu różnorakich czynności wykonywanych przez pracownika świadczą o wykonywaniu pracy monotypowej. Zatem organ winien zwrócić się do lekarza orzecznika o uzupełnienie lub skorygowanie wydanego orzeczenia. Ponadto, ocena narażenia zawodowego zostało opracowana zbiorczo dla pracy wykonywanej przez pracownika w okresie od 19 marca 2008 r. do 5 kwietnia 2022 r. na zupełnie różnych stanowiskach: hafciarz, operator maszyn do obróbki szkła, operator linii produkcyjnej oraz brygadzista. Zdaniem skarżącej nie uwzględniono także, że zakres wykonywanych czynności, sposób i czas oraz częstotliwość ich wykonywania, warunki pracy, wykorzystywane maszyny, narzędzia, ergonomia stanowiska pracy u każdego pracodawcy oraz na każdym zajmowanym stanowisku pracy są różne. Spółka zarzuciła, że wszystkie oceny lekarskie zostały wydane przez tego samego lekarza orzecznika, co w świetle art. 8 § 1 k.p.a. nie powinno mieć miejsca, gdyż rola lekarza orzecznika w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej jest zbliżona do roli biegłego, który na mocy art. 84 § 2 k.p.a. podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24 k.p.a. Podano, że zatrudnienie na stanowisku brygadzisty nie wyklucza wykonywania w pewnym zakresie analogicznych zadań, jak ma to miejsce w przypadku pracowników linii produkcji, jednak nie można przyjąć, że brygadzista wykonuje pracę wyłącznie przy linii produkcyjnej ręcznego rozkroju szkła. Natomiast błędna ocena warunków pracy w zakładzie produkcyjnym Spółki prowadzi do wadliwych wniosków w zakresie sposobu wykonywania pracy, który miałby stanowić przyczynę choroby zawodowej. Zarzucono, że w uzupełnieniu charakterystyki pracy nie określono czasu trwania oraz sekwencji poszczególnych czynności wykonywanych przez brygadzistę w toku zmiany roboczej, co wyklucza ustalenie, czy pracownik wykonywał czynności powtarzalne monotypowe. Ponadto nie dokonano oględzin pracy brygadzisty, a jedynie objęto oględzinami stanowisko cięcia szkła. W ocenie strony skarżącej ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań świadków oraz oględzin, nie wynika, aby w technologii łamania szkła, mimo dostępnych narzędzi, m.in. łamaków automatycznych, dominowała metoda ręczna. Ponadto, Spółka podniosła, że podczas oględzin 8 grudnia 2023 r. dokonano pomiaru czasu wyłącznie dla czynności łamania szkła, pomijając pomiar czasu oraz opis sposobu ruchu rąk dla jakichkolwiek innych czynności. Ocena wyłącznie czynności łamania szkła nie dostarcza informacji, z jaką częstotliwością występują poszczególne ruchy podczas zmiany roboczej ani też, jakimi ruchami są one przerywane oraz ile czasu trwa każdy z tych ruchów. Jednocześnie organy nie wykazały, na czym konkretnie polegała monotypowość czynności wykonywanych przez pracownika podczas zatrudnienia w zakładzie produkcyjnym Spółki. Pracownik wykonywał zaś różnorodne czynności w niejednakowym stopniu obciążające kończyny górne oraz czynności w ogóle nie obciążające kończyn górnych, natomiast nie wykonywał czynności powtarzalnych monotypowych stwarzających warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych i w konsekwencji wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Zaznaczono przy tym, że odpowiednie przeszkolenie z zakresu BHP ma na celu uniknięcie sytuacji, że sposób wykonywania pracy przez pracownika wiązałby się z innym ryzykiem zawodowym aniżeli przewidywane przez Spółkę. Powołano się także na istnienie okoliczności wskazujących na pozazawodową etiologię, co ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zwrócono uwagę, że podczas badań okresowych w lutym 2021 r. pracownik nie zgłosił lekarzowi żadnych dolegliwości związanych z wykonywaniem pracy, lecz dopiero w marcu 2021 r. Nie uwzględniono także, że w Spółce, pomimo długoletniego prowadzenia procesów produkcyjnych w podobny sposób i zatrudniania wielu innych pracowników na stanowiskach pracowników linii produkcji oraz brygadzistów, nie odnotowano dotychczas żadnego przypadku choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka, ani też innych chorób zawodowych. Świadczy to, zdaniem Spółki, że sposób wykonywania pracy w Spółce nie wiąże się z narażeniem zawodowym i nie mógł być przyczyną powstania choroby zawodowej u pracownika. Ponadto, gdyby pracownik wykonywał pracę u poprzednich pracodawców w narażeniu zawodowym, to wobec faktu, że pracownik od 4 kwietnia 2016 r. był zatrudniony w Spółce na stanowisku, na którym narażenie zawodowe nie występuje, to przy przyjęciu udokumentowania objawów chorobowych najwcześniej w marcu 2021 r. nie budzi wątpliwości fakt, że przesłanka wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia z 2009 r., wynoszącym 1 rok, nie została spełniona. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wraz z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej jako: p.p.s.a.) sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, że przedmiotowa skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Jak wynika z akt sprawy, wniosek taki został zawarty przez stronę skarżącą we wniesionej skardze, zaś PWIS ani żaden z uczestników postępowania nie złożyli w przepisanym terminie wniosku o przeprowadzenie rozprawy. Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej określa definicja sformułowana w art. 235¹ kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest zatem spełnienie dwóch (a nie jak twierdzi skarżąca trzech) ustawowych przesłanek: rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia z 2009 r. oraz stwierdzenie bezspornie lub z przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (por. wyrok NSA z 11 maja 2023 r. sygn. akt II OSK 1335/20; wyrok WSA w Poznaniu z 7 maja 2024 r., sygn. akt III SA/Po 59/24, dostępne w CBOSA). Przedmiotem analizy przy rozpoznaniu choroby zawodowej powinny być zatem warunki pracy. Przy czym znaczenie dla rozstrzygnięcia ma stwierdzenie występowania czynników szkodliwych w środowisku pracy albo sposób wykonywania pracy. W przypadku potwierdzenia ekspozycji na narażenie z uwzględnieniem specyfiki schorzenia, można przyjąć wysokie prawdopodobieństwo zawodowego podłoża choroby. Występowanie czynnika narażającego na powstanie schorzenia także poza środowiskiem zawodowym nie przesądza o tym, że rozpoznana choroba zawodowa nie może być stwierdzona. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 listopada 2017r. (sygn. akt II OSK 138/17, dostępny w CBOSA) występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą. Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem. NSA wyjaśnił, że nie oznacza to jednak obowiązku poszukiwania takich przyczyn przez organ administracji publicznej. Takie działanie organu wykraczałoby bowiem poza zakres postępowania prowadzonego w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, którego celem - w przypadku rozpoznania choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych - jest ustalenie istnienia lub nieistnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zdiagnozowanym schorzeniem, a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia zawodowego. W związku z tym, jeżeli zostanie udokumentowane, że zakres wykonywanych przez pracownika obowiązków i sposób ich wykonywania może stanowić przyczynę choroby, to bezprzedmiotowe jest dochodzenie stopnia częstotliwości występowania narażenia poza środowiskiem pracy (por. wyrok WSA w Olsztynie z 23 października, sygn. akt II SA/Ol 439/18, dostępny w CBOSA). Przy czym podkreślić należy, że wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok NSA z 5 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 1111/19; wyrok NSA z 21 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 1408/18; wyrok NSA z 22 lutego 2022 r. sygn. akt II OSK 567/19). Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami (zob. wyrok NSA z 20 lutego 2024 r., sygn. akt II GSK 1744/23, dostępny w CBOSA). Z kolei sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określają przepisy rozporządzenia z 2009 r. Zgodnie z § 6 ust. 1 lekarz orzecznik wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W myśl § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia z 2009 r. narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Przepis ten wskazuje, co należy uwzględnić przy ocenie sposobu wykonywania pracy, ale nie wymaga od organu przeprowadzania szczegółowych pomiarów co do stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym lub chronometrażu czynności danego pracownika. Czas w jakim realizowane są czynności powtarzalne czy ocena stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym mogą zostać ustalone w oparciu o różne źródła dowodowe. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy bowiem dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Natomiast decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie zebranego materiału dowodowego oceny narażenia zawodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego (§ 8 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r.). W świetle powyższego stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie organy inspekcji sanitarnej wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, zasadnie przyjmując, że rozpoznana u pracownika choroba - przewlekła choroba obwodowego układu nerwowego – zespół cieśni w obrębie nadgarstka – wywołana została sposobem wykonywania pracy. Orzeczeniem z 1 sierpnia 2023 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w O. rozpoznał u pracownika schorzenie znajdującej się w wykazie chorób zawodowych. Co więcej, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego - na skutek uchylenia decyzji w trybie art. 132 § 1 k.p.a. - organ, w związku z argumentacją przedstawianą przez skarżącą, zwrócił się do jednostki orzeczniczej o uzupełnienie wydanego orzeczenia bądź wydanie nowego, załączając uzupełnioną kartę oceny narażenia zawodowego oraz protokoły przesłuchań świadków. Jednak w piśmie z 6 lutego 2024 r. lekarz Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy poinformował, że nie znalazł podstaw do zmiany wydanego orzeczenia stwierdzając, że praca wykonywana przez pracownika charakteryzowała się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych oraz chwytania palcami w długich przedziałach czasowych, a także że w trakcie pracy zawodowej pracownik wykonywał czynności powtarzalne monotypowe, stwarzające warunki, w których dochodziło do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W toku postępowania organ dokonał wyczerpującej oceny narażenia zawodowego, ustalając w sposób szczegółowych zakres czynności wykonywanych przez pracownika. Przy czym ustaleń tych dokonał nie tylko na podstawie zebranej dokumentacji, ale także zeznań świadków zawnioskowanych przez skarżącą oraz oględzin stanowiska pracy. Brak jest zatem podstaw do zakwestionowania postępowania przeprowadzonego przed wydaniem zaskarżonej decyzji. W tych okolicznościach organ zasadnie uznał, że materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Zauważyć należy, że warunkiem koniecznym i niezbędnym do stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą. Podkreślić przy tym należy, że organy administracji są związane orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia z 2009 r. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest bowiem pogląd, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez opinii bądź sprzecznie z tą opinią, organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 kpa (por. wyrok NSA z 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OSK 3694/19). Istnieje zatem możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ jest bowiem związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej, gdyż ani organy administracji, ani sądy takiej wiedzy nie posiadają, a zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. W przypadku zatem, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Organ administracji nie jest bowiem uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich wydanych przez jednostki uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Natomiast domniemanie to może być obalone jedynie w przypadku bezspornego wykluczenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wykonywaną pracą a rozpoznaną chorobą, czyli w przypadku jednoznacznego wskazania innej niż zawodowa etiologii choroby. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze należy wskazać, że nie są zasadne twierdzenia skarżącej, że organ dopuścił się naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., które w ocenie skarżącej miały polegać bądź na niepełnym zgromadzeniu materiału dowodowego, bądź też błędnej ocenie tego materiału lub braku wyczerpującego uzasadnienia przyjętego stanowiska. Należy bowiem podkreślić, że zawarte w skardze zarzuty stanowią w dużej mierze powtórzenie zarzutów zawartych w odwołaniu, do których organ odwoławczy odniósł się w zaskarżonej decyzji, zaś argumentacja skarżącej stanowi de facto polemikę ze stanowiskiem organu. Należy przy tym podkreślić, co wskazano wyżej, że samo występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. W ocenie Sądu ustalenia organu w tym zakresie nie budzą wątpliwości i zostały poczynione w oparciu o zgromadzony wyczerpująco materiał dowodowy, w tym zeznania świadków zawnioskowanych przez skarżącą. Natomiast okoliczność, że skarżąca nie podziela oceny dowodów zebranych przez organ nie podważa dokonanych ustaleń. Ponadto niezasadne jest twierdzenie skarżącej, że organ winien był zasięgnąć stanowiska innego lekarza lub innej jednostki orzeczniczej. Wprawdzie § 8 ust. 2 rozporządzenia z 2009 r. stanowi, że jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, ale takich wątpliwości organy orzekające nie powzięły. Natomiast podnoszona przez skarżącą okoliczność, że zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, jak i orzeczenie zostały wydane przez tego samego lekarza nie stanowi podstawy do kwestionowania prawidłowości wydanego orzeczenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy przepisy prawa nie zawierają żadnych uregulowań w tym zakresie. Wskazać zaś należy, że orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej zostało wydane przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą I stopnia, a wydający je lekarz specjalista medycyny pracy uwzględnił miejsca zatrudnienia pracownika, sposób i rodzaj wykonywanej pracy, symptomy choroby, jej przebieg i wyjaśnił, dlaczego uznał schorzenie za chorobę zawodową. Wywód ten jest spójny, logiczny i ma oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. W związku z tym brak było jakichkolwiek podstaw do jego kwestionowania. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że pracownik wykonywał czynności przy linii produkcyjnej ręcznego rozkroju szkła, charakteryzujące się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych oraz chwytania palcami w długich przedziałach czasowych. Były to czynności powtarzalne monotypowe, stwarzające warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Przy czym szczegółowe informacje uwzględniające, m.in. rodzaj wykonywanych czynności, liczbę ich powtórzeń na zmianie roboczej, obciążenia kończyn górnych pracownika przedstawione zostały w uzupełnionej karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez organ pierwszej instancji z 15 stycznia 2023 r. Organ opisał przy tym dokładnie, jakie czynności i w jakiej kolejności wykonywał pracownik na zajmowanym stanowisku, przedstawił sposób ręcznego łamania szkła, jak również przy użyciu narzędzi, a także przeanalizował czas potrzebny na wyprodukowanie formatek z tafli o wymiarach 6000 mm x 3210 mm oraz sporządził zestawienie dotyczące liczby opracowanych tafli na danej zmianie. Wprawdzie skarżąca twierdzi, że łamanie tafli szkła odbywa się przy użyciu narzędzi, co minimalizuje wysiłek pracownika i eliminuje negatywny wpływ na obciążenie nadgarstków, ale organ ustalił, że szkło było łamane głównie ręcznie, tj. bez użycia narzędzi lub za pomocą cęgów lub kleszczy. Ponadto ustalona w toku przeprowadzonego postępowania charakterystyka pracy wykonywanej przez pracownika jednoznacznie wskazuje, że wykonywane czynności wymagały częstego powtarzania ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych w długich przedziałach czasowych, nawet w przypadku łamania szkła automatycznie, bowiem zdejmowanie formatek ze stołu następowało ręcznie. Podnieść przy tym należy, jak wskazano wyżej, że wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm; wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Bezzasadne jest zatem powoływanie się przez skarżącego na okoliczność, że takiej choroby zawodowej nie stwierdzono u żadnego innego pracownika, pomimo długoletniego prowadzenia procesów produkcyjnych w podobny sposób. Wskazać także należy, że nawet jeśli pracownik ma możliwość korzystania z przerwy w celu regeneracji sił, czy też wykonuje też inne czynności, to nie zmienia to faktu, że w innych znacznych przedziałach czasowych wykonuje on w godzinach pracy powtarzające się czynności monotypowe. Tym samym czynności wykonywane przez pracownika w ramach jego stanowiska pracy pozwalają na przyjęcie, że rozpoznana u wymienionego choroba zawodowa ma związek ze sposobem wykonywania pracy w zakładzie produkcyjnym Spółki. Także fakt, że pracownik przeszedł w lutym 2021 r. badania okresowe nie podważa ustaleń poczynionych przez organ, skoro stwierdzenie choroby zawodowej potwierdza wydane orzeczenie uprawnionej jednostki orzeczniczej. Niezasadne jest także twierdzenie Spółki, że organ odwoławczy zaniechał ponownego rozpoznania sprawy. Wręcz przeciwnie. z treści uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że w sposób szczegółowy dokonał on oceny materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji. W związku z tym, w ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie budzi wątpliwości, że rozpoznana u pracownika przewlekła choroba obwodowego układu nerwowego – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, została wywołana sposobem wykonywania pracy, tym bardziej, że charakter wykonywanej pracy, jak prawidłowo zostało to wykazane i obszernie uzasadnione organy orzekające, wymagał wykonywania czynności z przewagą obciążeń kończyn górnych, w szczególności stawów nadgarstkowych. Tym samym istnieje związek przyczynowy między rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną przez pracownika pracą, którego skarżąca Spółka w żaden sposób nie podważyła. W tej sytuacji nie było konieczne przeprowadzanie wnikliwej analizy wszystkich czynności wykonywanych przez pracownika i dokonywanie szczegółowych pomiarów czasu, w jakim pracownik realizuje powierzone zadania, tj. ustalania dokładnego czasu pracy na stanowisku ręcznego rozkroju szkła, ilości zmian nocnych i dziennych. Nie budzi również wątpliwości, że okres udokumentowanych objawów chorobowych wskazany w załączniku do rozporządzenia został zachowany, ponieważ udokumentowane objawy chorobowe potwierdzone zostały w marcu 2021 r. Zgodnie zaś z art. 235² kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych, który dla ustalonego w niniejszej sprawie schorzenia wynosi jeden rok. W związku z tym w ocenie Sądu nie doszło do naruszenia reguł postępowania administracyjnego wyznaczonych zarówno przepisami postępowania administracyjnego, jak i rozporządzenia z 2009 r. Organy inspekcji sanitarnej dokonały bowiem ustaleń w oparciu o wymagane prawem dowody, a ocenę zebranego materiału uzasadniły w sposób przekonujący. Wobec powyższego brak jest podstaw do uznania, że zaskarżone decyzje naruszają przepisy prawa. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło