II SA/Ol 738/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-12-13

Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Adam Matuszak, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców jest zasadna, jeśli przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń i podjął odpowiednie środki zapobiegawcze?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców jest zasadna, jeśli przedsiębiorca nie wykazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszeń i nie udowodnił skutecznego mechanizmu stałej kontroli przestrzegania norm czasu pracy przez kierowców. Odpowiedzialność przedsiębiorcy jest niezależna od odpowiedzialności kierowcy i wymaga aktywnego działania w celu zapobiegania naruszeniom.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego za szereg naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu i skrócenie czasu odpoczynku. Spółka odwołała się, zarzucając organowi pierwszej instancji zaniechanie postępowania wyjaśniającego. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym zarzut braku wpływu na powstanie naruszeń oraz wadliwe przeprowadzenie kontroli. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant referent Małgorzata Gaida po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2018 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia 13 marca 2018 r., "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej również: "WITD" lub "organem pierwszej instancji"), nałożył na "[...]" (zwaną dalej także "spółką" lub "przedsiębiorcą"), karę pieniężną w kwocie 11.750 zł. Organ pierwszej instancji wskazał, że w przedsiębiorstwie przeprowadzono kontrolę, której zakres obejmował przestrzeganie warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2017 r., poz. 2200, z późn. zm.), dalej jako "ustawa". W wyniku przeprowadzonej kontroli na spółkę nałożono karę za: przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy w kwocie łącznie 3.200 zł; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy w kwocie łącznie 1.100 zł; skrócenie dziennego czasu odpoczynku w kwocie łącznie 3.200 zł; nieudzielanie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2014 r. o czasie pracy kierowców w kwocie łącznie 4.200 zł oraz brak w okazanej wykresówce wpisów w wysokości 50 zł. Organ pierwszej instancji stwierdził, że brak było podstaw do odstąpienia od wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie, gdyż przedsiębiorca miał wpływ na powstanie powyższych naruszeń. W złożonym odwołaniu spółka zarzuciła, że organ bezzasadnie nie uwzględnił jej wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń i zaniechał przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w szczególności przesłuchania świadków. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej także jako "GITD") decyzją z dnia 16 sierpnia 2018 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Organ odwoławczy, odnosząc się do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i za każdą następną godzinę, sankcjonowanego na podstawie lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy, stwierdził, że w dziennym okresie prowadzenia pojazdu, który rozpoczął się w dniu 18.07.2017 r. o godzinie 19:49, a zakończył w dniu 20.07.2017 r. o godzinie 09:33, kierowca prowadził pojazd łącznie przez 15 godzin i 4 minuty, a zatem przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 5 godzin i 4 minuty. Podczas kontroli nie okazano dokumentów (wykresówek, wydruku, karty dziennej) uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków. Tym samym kara pieniężna w wysokości 1.100 zł została nałożona zasadnie. GITD podzielił także ustalenia i ocenę organu pierwszej instancji dotyczące naruszeń polegających na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut, sankcjonowane w lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy. Stwierdził, że analiza okazanych do kontroli zakwestionowanych wykresówek z dni: 14.07.2017 r., 21.07.2017 r., 26.07.2017 r., 07.08.2017 r., 17.08.2017 r., 25.08.2017 r., 28.08.2017 r. i 20.09.2017 r., wykazała, iż kierowcy przekroczyli maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy, zaś do kontroli nie okazano żadnego dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej) uzasadniających odstąpienie od norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Powyższe uzasadniało nałożenie kar w kwotach od 150 zł do 950 zł, łącznie w kwocie 3.200 zł. Oceniając prawidłowość nałożenia kary w łącznej wysokości 3.200 zł za naruszenia polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, sankcjonowanego na podstawie lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy, organ odwoławczy podniósł, że analiza okazanych do kontroli danych cyfrowych z kart kierowców wykazała skrócenie dziennego czasu odpoczynku (w dniach: 18.07.2017 r., 19.07.2017 r., 20.07.2017 r., 25.08.2017 r., 04.09.2017 r., 08.09.2017 r., 29.09.2017 r., 04.10.2017 r., 06.10.2017 r., 26.10.2017 r.), jednocześnie podczas kontroli nie okazano żadnych dokumentów (wykresówek, wydruków) uzasadniających odstąpienie przez kierowców od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Powyższe uzasadniało nałożenie kary pieniężnej w kwotach od 100 zł do 700 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na braku w okazanej wykresówce wpisów stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia użytkowania pojazdu, sankcjonowanego stosownie do lp. 6.3.6 załącznika nr 3 do ustawy, organ odwoławczy stwierdził, że na wykresówce z dnia 09.10.2017 r. brak jest wpisu w postaci imienia kierowcy, zatem kara pieniężna w wysokości 50,00 zł, została nałożona zasadnie. Oceniając naruszenie polegającego na nieudzieleniu przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, sankcjonowanej zgodnie z lp. 8.4 załącznika nr 3 do ustawy, GITD stwierdził, że w dniach 10.07.2017 r., 14.08.2017 r., 18.08.2017 r., 31.08.2017 r., 13.09.2017 r., 14.09.2017 r., 05.10.2017 r., 06.10.2017 r., 10.10.2017 r., 11.10.2017 r., 30.10.2017 r., kierowca przekroczył maksymalny czas pracy bez wymaganej przerwy. Zaznaczył, że kierowca ten prowadził pojazd w ramach usług transportu drogowego wykonywanego przez kontrolowanego przedsiębiorcę w oparciu o umowę o cywilnoprawną mającą za przedmiot świadczenia prowadzenie pojazdów, zatem nie był zatrudniony w ramach stosunku pracy i czynności prowadzenia pojazdu wykonywał świadcząc je przewoźnikowi (działając na jego rzecz) we własnym imieniu i na swój rachunek. Przedsiębiorca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wydruku z tachografu z adnotacją kierowcy) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu pracy lub wymaganych przerw. Mając powyższe na uwadze GITD stwierdził, że kara pieniężna w wysokości po 300 zł za ww. naruszenia, w łącznej wysokości 4.200 zł, została nałożona zasadnie i zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się zaś do zarzutów podniesionych w odwołaniu GITD stwierdził, że postępowanie przeprowadzone zostało przez organ pierwszej instancji z poszanowaniem zasad postępowania, zebrany został obszerny i pełny materiał dowodowy w postaci plików cyfrowych z kart kierowców oraz urządzeń rejestrujących, ewidencji czasu pracy poszczególnych kierowców, wykresówek z okresu objętego kontrolą czasu pracy. Zaznaczył, że w aktach sprawy znajdują się pisemne wyjaśnienia strony, która miał nieskrępowaną możliwość składania wniosków dowodowych i wyjaśnień. GITD nie dopatrzył się w działaniu organu pierwszej instancji arbitralności przy ocenie dowodów. Podniósł, że w licznych przypadkach organ pierwszej instancji uwzględnił wyjaśnienia składane przez stronę i nie nałożył sankcji pieniężnej za ustalone w toku kontroli konkretne stany faktyczne. Organ odwoławczy zwrócił ponadto uwagę na charakter odpowiedzialności przedsiębiorcy w związku z naruszeniami popełnianymi przez kierowców, wskazując, że za naruszenie tych przepisów odpowiedzialność ponoszą przedsiębiorca i kierowca, stosownie do art. 92 ust. 1 i art. 92a ust. 1 ustawy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy nie ma charakteru akcesoryjnego, lecz jest niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów. GITD zauważył, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, zatem trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy, lecz tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, gdyż ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. GITD wskazał na elementy świadczące o braku skutecznego i efektywnego nadzoru ze strony przedsiębiorcy w odniesieniu do kierowców świadczących na jego rzecz usługi w zakresie kierowania pojazdami, to jest brak wydruków wymaganych przez art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 w zakresie istnienia podstaw do odstąpienia od przestrzegania norm czasu pracy kierowców, wymaganych przerw i odpoczynków oraz zagubienie wymaganych wydruków, co świadczy o braku należytej staranności kierowców w obchodzeniu się z dokumentacją dotyczącą ich czasu pracy. Zdaniem organu odwoławczego, brak tej staranności wynikać może właśnie z braku zastosowania przez przedsiębiorcę skutecznych narzędzi nadzoru. GITD dodał, że w wyjaśnieniach spółki nie wskazano, że taki system nadzoru funkcjonuje. Powoływanie się natomiast na brak doświadczenia pracownika w zakresie obsługi urządzenia rejestrującego nie może, w ocenie organu odwoławczego, stanowić podstawy do odstąpienia od nałożenia sankcji za stwierdzony w kontroli stan faktyczny. W ocenie GITD w stanie faktycznym sprawy nie zaistniały przesłanki egzoneracyjne. W złożonej skardze spółka zarzuciła naruszenie: - art. 68 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 50 pkt 1 lit. k ustawy przez przeprowadzenie bez upoważnienia kontroli norm czasu pracy "wypożyczonego" kierowcy, który był zatrudniony w oparciu o umowę o pracę przez inny podmiot niż skarżąca spółka, - lp. 8.4 załącznika nr 3 do ustawy przez jego zastosowanie w sytuacji braku podstawy prawnej do wszczęcia i prowadzenia kontroli wobec wskazanego wyżej kierowcy i bezpodstawne nałożenie kary pieniężnej, - art. 92b i art. 92c ustawy przez ich niezastosowanie w okolicznościach sprawy i nałożenie na skarżącą kary pieniężnej, - art. 7, art. 7a, art. 12 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.), dalej powoływanej jako "K.p.a.", przez naruszenie wyrażonych w tych przepisach zasad postępowania administracyjnego, polegających na zastosowaniu środków mających na celu osiągnięcie pożądanego stanu i załatwienia sprawy, a także przez działanie organu w sposób stronniczy, rozstrzygnięcie sprawy bez oparcia w całokształcie materiału dowodowego, niepodejmowanie kroków niezbędnych do wyjaśnienia i załatwienia sprawy, wydanie decyzji bez rozpoznania wyjaśnień skarżącego, a także prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do prawidłowości działania organu oraz ukierunkowanie organu w analizie okoliczności faktycznych jedynie na interes fiskalny, -art. 9 K.p.a. przez wadliwe pouczenie skarżącego o wysokości wymaganego wpisu sądowego od skargi. W związku z powyższym, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie od GITD na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 30 października 2018 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Rejonowego w "[...]" z dnia 20 września 2018 r., "[...]" wraz z uzasadnieniem - na okoliczność przyczyn prawomocnego uniewinnienia osoby zarządzającej transportem w kontrolowanej spółce od wykroczenia z art. 92 ust. 3 ustawy, określonego w lp. 15 załącznika nr 2 do ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188, z późn. zm.), uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie naruszają one przepisów prawa. Tym samym skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji z dnia 16 sierpnia 2018 r. stanowią przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200, z późn. zm.). Zgodnie z art. 92a ust. 1 tej ustawy (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji) podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10 000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6). Przy czym zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. r użyte w ustawie określenie – obowiązki lub warunki przewozu drogowego – oznacza obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155, z 2013 r. poz. 567 oraz z 2016 r. poz. 2206 – dalej jako "u.c.p.k."). Ustawa o czasie pracy kierowców określa między innymi czas pracy kierowców wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy, obowiązki pracodawców w zakresie wykonywania przewozów drogowych, zasady stosowania norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku, określonych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1, ze zm.) oraz umową europejską dotyczącą pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzoną w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087 oraz z 2008 r. Nr 190, poz. 1479), okresy prowadzenia pojazdów, obowiązkowe przerwy w prowadzeniu i gwarantowane okresy odpoczynku kierowców zatrudnionych na podstawie stosunku pracy, jak i niebędących pracownikami, wykonujących przewozy regularne na trasach nieprzekraczających 50 km pojazdami, o których mowa w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że doszło do naruszenia przepisów tej ustawy, polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skróceniu dziennego czasu odpoczynku kierowców, braku w okazanej wykresówce wpisów oraz nieudzieleniu kierowcy przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 u.c.p.k. Ustalenia w powyższym zakresie zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu zarówno decyzji organu pierwszej instancji, jak i organu odwoławczego, a ponadto znajdują odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym. Spółka zakwestionowała prawidłowość nałożenia kary za nieudzielenie kierowcy przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 u.c.p.k. Podniosła, że kierowca, odnośnie do którego przypisano to naruszenie, nie był pracownikiem skarżącej spółki, lecz innego przedsiębiorcy, z którym łączy spółkę umowa o współpracy z dnia 28 września 2015 r. W ramach realizacji tej umowy kontrahent miał wydawać kierowcy polecenia dotyczące podejmowania czynności będących przedmiotem umowy. Podniesione przez skarżącego okoliczności nie podważają prawidłowości ustaleń poczynionych przez organy inspekcji transportu drogowego w zakresie popełnionych przez tego kierowcę naruszeń, a także zasadności nałożonej kary za nieudzielenie kierowcy przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 u.c.p.k. Powołana w skardze umowa dotyczy świadczenia na rzecz skarżącej spółki usług logistyki i obsługi informatycznej, przy czym logistykę zdefiniowano we wskazanej umowie jako codzienne planowanie wyjazdów samochodów skarżącej spółki na trasy w celu rozwiezienia dostarczonych do wywozu towarów. Żadna z tych usług nie obejmuje wykonywania przewozu przez kontrahenta (zatrudnionych przez niego pracowników). Ponadto, także wśród wyszczególnionych w umowie okoliczności, do uwzględnienia których zobowiązano kontrahenta, nie wymieniono wykonywania przewozu. Zasadnie więc GITD ocenił, że wskazany kierowca nie był zatrudniony przez skarżącą w ramach stosunku pracy, lecz czynności prowadzenia pojazdu wykonywał świadcząc je spółce (działając na jej rzecz) we własnym imieniu oraz na własny rachunek, w oparciu o umowę cywilnoprawną. Zgodnie zaś z cytowanym wyżej art. 1 pkt 1b u.c.p.k. ustawa ta określa także czas pracy osób niezatrudnionych przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujących przewozy drogowe, w rozumieniu art. 4 pkt 6a ustawy o transporcie drogowym, na jego rzecz. Sytuacja opisana w tym przepisie zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Wobec powyższego, prawidłowo organy inspekcji transportu drogowego oceniły, że zostały spełnione przesłanki do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 300 zł za każde naruszenie, określonej w lp. 8.4 załącznika nr 3 do ustawy. Skarżąca nie zakwestionowała, że w czternastu opisanych w zaskarżonej decyzji przypadkach kierowca przekroczył maksymalny czas pracy bez wymaganej przerwy o czas od 24 minut do 5 godzin 46 minut. Ustalenia faktyczne organów inspekcji transportu drogowego, poczynione w oparciu o zapisy urządzeń rejestrujących oraz dokumentów udostępnionych przez spółkę, dotyczące zaistnienia pozostałych naruszeń, to jest w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenia dziennego czasu odpoczynku kierowców i braku w okazanej wykresówce wpisu, w ocenie Sądu również były prawidłowe i mogły stanowić podstawę do nałożenia kar pieniężnych. Sąd nie znalazł przy tym podstaw do zakwestionowania ustaleń organu w powyższym zakresie nie tylko co do samych naruszeń, lecz i wysokości nałożonej kary. Ustalenia faktyczne, dotyczące powyższych naruszeń nie zostały także zakwestionowane w skardze. Spółka zarzuciła natomiast organom orzekającym w sprawie naruszenie art. 92b i art. 92c ustawy. Podniosła, że kierowcy są wynagradzani w taki sposób, aby nie naruszali norm czasu pracy, tj. nie są promowani za czas pracy i przebyte kilometry. Ponadto, średnia długość trasy w dystrybucji wynosi ok. 210 km, a zatem około 3-4 godziny jazdy, zaś wyjazdy planowane są w godzinach rannych, a w szczególnych przypadkach maksymalnie do godziny 15. Skarżący także współpracuje z doradcami do spraw BHP, systemu ADR i w zakresie doradztwa transportowego. Skarżąca podniosła także, że zatrudnia pracownice, do kompetencji których należy prawidłowe planowanie tras, zakładanie zleceń wywozu towaru, planowanie i przygotowywanie listy punktów dostawy, obserwowanie rozliczenia czasu pracy kierowców, dyscyplinowanie kierowców i wnioskowanie o kary. Ponadto, spółka przeprowadziła szereg szkoleń kierowców w zakresie czasu pracy, obsługi tachografu (selektora) i zabezpieczania towaru na samochodzie. Podniosła, że w przypadku ewentualnego naruszenia prawidłowego wykonywania zasad i organizacji pracy, kierowcy są dyscyplinowani przez udzielenie pouczeń, nagan i kar pieniężnych, a w skrajnych przypadkach rozwiązano umowy z pracownikami. Ponadto, spółka wyposaża kierowców w odpowiednią odzież ochronną, a pojazdy w konieczne wyposażenie (gaśnice, trójkąty, komplety naprawcze, skrzynki ADR). Odnosząc się do powyższego zarzutu przypomnieć należy, że w myśl art. 92b ust. 1 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów (...) i prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zgodnie zaś z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 ustawy, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Niewątpliwie odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy nie jest bezwarunkowa, o czym stanowią cytowane przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Jednakże to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przedłożenia dowodów, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W okolicznościach niniejszej sprawy nie stwierdzono wystąpienia szczególnie uzasadnionych przypadków, o których mowa w art. 92c ust. 1 ustawy. Skarżąca również nie wskazywała na istnienie takich okoliczności. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. wyroki NSA: z 15 października 2015 r., II GSK 1990/14; z 12 marca 2015 r., II GSK 262/14; z 14 kwietnia 2016 r., II GSK 2527/14; z 17 października 2017 r., II GSK 2818/17, dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako "CBOSA"). Spółka nie wykazała w toku postępowania przed organami inspekcji transportu drogowego, że rzeczywiście stworzyła mechanizm stałej kontroli pracowników i w sposób kategoryczny egzekwuje przestrzeganie norm czasu pracy kierowców. W aktach administracyjnych znajduje się pismo spółki z dnia 8 stycznia 2018 r. kierowane do jednego z jej byłych pracowników z żądaniem zdania tarczy tachografu z okresu 21 - 31 lipca 2017 r. Powyższe wskazuje na brak bieżącej kontroli dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, skoro dopiero w toku kontroli wszczętej przez organ pierwszej instancji skarżąca ustaliła, że nie ma wszystkich koniecznych dokumentów dotyczących czasu pracy kierowcy. Ponadto, sam fakt, że spółka posiada system GPS pozwalający śledzić na bieżąco trasy przejazdów samochodów skarżącego (w tym szybkość, czas jazdy, czas postoju, itp.), a także zatrudnia kilka osób, które powinny m.in. prawidłowo zaplanować trasy przewozów, rozliczać czas pracy i dyscyplinować kierowców, w tym przez wnioskowanie o wymierzenie kary, nie stanowi o faktycznym stworzeniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. Spółka nie wykazała, że rzeczywiście korzysta z systemu GPS w celu monitorowania przestrzegania przez kierowców przepisów ustawy o czasie pracy kierowców i w przypadkach naruszeń podejmowała skuteczne środki dyscyplinujące kierowców. Skarżąca ograniczyła się jedynie do gołosłownego podniesienia w skardze, że w przypadku naruszenia prawidłowego wykonywania zasad i organizacji pracy, kierowcy są dyscyplinowani przez udzielenie pouczeń, nagan i kar pieniężnych, a nawet rozwiązano umowę o pracę. Należy ponadto wskazać, że stwierdzone naruszenia były popełniane w pewnych odstępach czasu, na przestrzeni kilku miesięcy, nie miały one zatem charakteru incydentalnego. Tym samym skarżąca miałaby wpływ na działanie pracowników w tym zakresie, gdyby reagowała na bieżąco na zarejestrowane naruszenia czasu pracy kierowców. Kontrole zatrudnionych kierowców powinny być bowiem podejmowane zarówno w trakcie wykonywania pracy, jak również po jej zakończeniu. Podkreślić należy, że pracodawca nie tylko ma obowiązek zapewnić prawidłową organizację pracy kierowców, ale winien przede wszystkim na bieżąco weryfikować i kontrolować przestrzeganie czasu pracy przez zatrudnionych kierowców i wyciągać względem nich konsekwencje w przypadku dostrzeżonych nieprawidłowości. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała, aby takie działania podejmowała, gdyż pomimo podjęcia opisanych w skardze działań (funkcjonowanie systemu GPS, szkolenia, nadzór wyznaczonych pracowników), brak było właściwego nadzoru nad stosowaniem się kierowców do obowiązujący przepisów regulujących czas pracy kierowców, a zatem brak było dyscypliny pracy ogólnie wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych. Nie wystarczy zaś wykazanie braku winy przedsiębiorstwa, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 ustawy, nie da się również wykazać jedynie przez wskazanie na odbycie przez kierowców szkoleń dotyczących czasu pracy czy obsługi tachografu. Również planowanie wyjazdów co do zasady do godziny 15 pozostaje bez znaczenia, skoro stwierdzone naruszenia ustawy o czasie pracy kierowców miały miejsce także w tych godzinach. Podniesiona w skardze okoliczność realizowania przez spółkę ustawowych obowiązków pracodawcy (wyposażanie kierowców w odpowiednią odzież ochronną) i obowiązków w zakresie utrzymania pojazdów w należytym stanie i wyposażenia ich w konieczne sprzęty (gaśnice, trójkąty, komplety naprawcze, a w przypadku konieczności skrzynki ADR) pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości zastosowania art. 92b ust. 1 ustawy, gdyż nie świadczy o funkcjonowaniu systemu stałej kontroli pracy kierowców. Nie budzi wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem ujęta przepisach w normujących tę sferę w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego (zob. np. wyroki NSA z: 13 stycznia 2015 r., II GSK 2098/13, 20 lipca 2016 r., II GSK 399/15, 16 czerwca 2016 r., II GSK 133/15). Na zaistnienie takich okoliczności skarżąca nie wskazała. W niniejszej sprawie organy inspekcji transportu drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. Organ dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Nie było konieczne przeprowadzanie z urzędu innych dowodów w szczególności na istnienie przesłanek wyłączających odpowiedzialność, co jak już wyżej podniesiono, ciąży na przewoźniku a nie organie inspekcji transportu drogowego. Nie naruszono więc art. 7 i art. 80 K.p.a. Należy zauważyć, że zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego mają chronić prawa strony w postępowaniu administracyjnym, ale nie zwalniają jej od wszelkiej dbałości o własne interesy i od wszelkiej aktywności procesowej (por. wyroki NSA: z 30 lipca 2015 r., II GSK 1475/14; z 8 stycznia 2014 r., II GSK 1507/12). Wprawdzie organ administracji ma obowiązek ustalenia obiektywnie istniejącego stanu faktycznego sprawy, lecz strona nie może biernie oczekiwać na podjęcie stosownych czynności dowodowych przez organ z urzędu tak długo, aż możliwe stanie się wydanie decyzji pozytywnej. Podkreślenia więc wymaga, że spółka kwestionując prawidłowość ustaleń organu pierwszej instancji nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego np. danych z systemu GPS, z których wynikałoby, że ustalenia organów inspekcji transportu drogowego są nieprawidłowe. Ponadto, z przedłożonych Sądowi do kontroli akt sprawy nie wynika, aby skarżąca złożyła w toku postępowania przed organem pierwszej instancji wniosek o przesłuchanie świadków, w szczególności wniosku takiego nie zawarto w piśmie z 9 lutego 2018 r. i jedynie w odwołaniu spółka ogólnikowo zarzuciła, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził z urzędu dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność nieprawidłowej obsługi tachografu przez kierowców. Niezrozumiały jest przy tym zarzut dotyczący przeprowadzenia kontroli poza siedzibą skarżącej, skoro w oświadczeniu z 4 stycznia 2018 r. skarżąca spółka wprost wyraziła zgodę na przeprowadzenie czynności kontrolnych, w tym analizy przekazanych dokumentów, w siedzibie organu kontroli, stosownie do art. 80a ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Organy poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i wywiodły z nich prawidłowe wnioski. Sąd nie dopatrzył się naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W szczególności nie było podstaw do przyjęcia, aby organy gromadziły i rozpatrywały materiał dowodowy w sposób wybiórczy, stronniczy, pominęły przełożone przez stronę dowody czy też przekroczyły granice swobodnej oceny dowodów. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 7a § 1 K.p.a., gdyż w sprawie nie zaistniały wątpliwości co do treści normy prawnej. Skarżąca również nie wskazała na ich istnienie. Odnosząc się do naruszenia art. 9 K.p.a. należy przyznać, że GITD zawarł w zaskarżonej decyzji nieprawidłowe pouczenie o wysokości wpisu sądowego w niniejszej sprawie. Uchybienie to pozostaje jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Bez wpływu na ocenię prawidłowości zaskarżonej decyzji pozostaje też zarzut naruszenia art. 12 K.p.a. Ustosunkowując się do wniosku dowodowego skarżącej zawartego w piśmie procesowym z dnia 30 października 2018 r., należy zauważyć, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Sytuacja taka nie zaistniała w niniejszej sprawie. Ponadto, art. 11 p.p.s.a. wymienia tylko prawomocne wyroki skazujące, a zatem ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku uniewinniającego nie wiąże sądu administracyjnego. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło