II SA/Ol 802/17
WyrokWSA w Olsztynie2018-01-11
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Adam Matuszak, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z pobytu stałego jest uzasadnione, jeśli osoba ta opuściła lokal w wyniku działań byłej małżonki (wymiana zamków), ale nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wymeldowanie jest uzasadnione, nawet jeśli opuszczenie lokalu miało charakter wymuszony. Kluczowe jest to, czy osoba ta podjęła we właściwym czasie skuteczne kroki prawne w celu powrotu do lokalu. Brak takich działań, mimo upływu czasu i koncentracji życia w innym miejscu, prowadzi do uznania opuszczenia lokalu za trwałe i dobrowolne w rozumieniu przepisów meldunkowych.Stan faktyczny
Skarżący został wymeldowany z pobytu stałego decyzją Wójta Gminy, utrzymaną w mocy przez Wojewodę. Skarżący twierdził, że został bezprawnie pozbawiony dostępu do lokalu przez byłą żonę (wymiana zamków) i nie opuścił go z własnej woli. Organ administracji i sąd uznali, że mimo wymuszonego charakteru opuszczenia lokalu, skarżący nie podjął skutecznych kroków prawnych w celu powrotu, a jego centrum życiowe przeniosło się do innego miejsca, co uzasadnia wymeldowanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi M. J. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania oddala skargę.
Decyzją z 27 czerwca 2017 r., wydaną po rozpatrzeniu wniosku złożonego przez "[...]", współwłaścicielkę nieruchomości "[...]", Wójt Gminy "[...]" orzekł o wymeldowaniu byłego męża "[...]" z pobytu stałego pod tym adresem. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił przesłanki wymeldowania oraz zrelacjonował treść zgromadzonych w sprawie dowodów i materiałów. Wskazał, że "[...]" nie zamieszkuje w budynku mieszkalnym "[...]" od sierpnia 2015 r., kiedy to dobrowolnie opuścił miejsce pobytu stałego zabierając wszystkie swoje rzeczy osobiste. Nie posiada kluczy do mieszkania i nie ponosi kosztów jego utrzymania. Rzeczy strony znalezione podczas oględzin pomieszczeń piwnicznych miały na celu stworzenie pozoru zamieszkiwania. Wymieniony przebywa w miejscu zameldowania tylko w związku z przyjazdami do prowadzonego warsztatu samochodowego. Faktycznie zaś mieszka w "[...]" wraz ze swoją obecną żoną i tam założył nowe centrum życiowe. Prowadzenie działalności gospodarczej na terenie posesji przy "[...]" nie ma znaczenia dla wyniku sprawy meldunkowej, ponieważ celem ewidencji ludności jest rejestracja faktycznego pobytu osób. Wymeldowanie z pobytu stałego nie stoi na przeszkodzie dalszemu wykonywaniu działalności w dotychczasowym miejscu.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył "[...]", wnosząc o jej uchylenie w całości. Wskazał, że decyzja ta jest niezgodna z prawem i stanem faktycznym. Została wydana głównie w oparciu o kłamliwe oświadczenia jego byłej żony. Nieruchomość odziedziczył po rodzicach i tam spędził całe swoje życie. Miejsca tego nie opuścił i nie opuści, ponieważ ma ono dla niego wartość emocjonalną. Został wyrzucony przez byłą żonę z część głównej budynku a nie z nieruchomości. Część jego rzeczy żona spakowała w dwie torby i wyrzuciła na zewnątrz. W dniu 23 sierpnia 2015 r. poprosił o interwencję Policji, ponieważ żona wymieniła zamki w drzwiach i odmówiła wpuszczenia skarżącego do domu. Wobec tego zajął trzy pomieszczenia na niższej kondygnacji budynku z odrębnym wejściem. Pod jego nieobecność zamurowano dojście do pomieszczenia z trzonem kuchennym, bieżącą wodą i kanalizacją. Pozostały mu do użytkowania dwa pomieszczenia. Żona i syn na każdym kroku utrudniają mu życie, co potwierdzają dokonywane przez niego zgłoszenia na Policji. Skarżący uważa, że jego pobyt na przedmiotowej nieruchomości nie jest związany tylko z prowadzeniem działalności gospodarczej. Głównej części budynku nie opuścił z własnej woli, tylko został bezprawnie pozbawiony dostępu poprzez wymianę zamków w drzwiach. Kilkakrotnie prosił byłą żonę o udostępnienie jednego pokoju i łazienki, ale odmawiała. Nieprawdą jest, że w głównej części domu nie ma jego rzeczy. Pozostały tam jego bardzo osobiste rzeczy, w tym ważne dokumenty, przedmioty wspólnie użytkowane oraz części samochodowe. Podkreślił, że jest uprawniony do przebywania na przedmiotowej nieruchomości i czyni wszystko na drodze sądowej, aby w jednoznaczny sposób określić zasady podziału i użytkowania nieruchomości. Nie ma zamiaru urządzać swojego centrum życiowego w innym miejscu.
W odpowiedzi na powyższe odwołanie "[...]" wskazała, że budynki, które znajdują się na przedmiotowej nieruchomości, tj. dom i warsztat, zostały wybudowane wspólnie, w trakcie małżeństwa. Skarżący przedłożył w urzędzie gminy odpis księgi wieczystej z nieaktualnym wpisem co do własności, aby wprowadzić organ w błąd. Dodała, że na początku sierpnia 2015 r. były mąż po 29 latach małżeństwa oznajmił jej, że ma inną kobietę i chce ułożyć sobie z nią życie. Od tego czasu zaczął u niej oficjalnie nocować. Kiedy zdała sobie sprawę, że ich małżeństwo przestało istnieć, wymieniła zamki w drzwiach do domu. Było to 23 sierpnia 2015 r. Tego samego dnia w obecności policjanta, "[...]" zabrał z domu swoje rzeczy osobiste, a części samochodowe i dokumenty odbierał sukcesywnie do grudnia 2015 r. Zgłoszenia na Policję. na które powołuje się skarżący, były bezzasadne i miały na celu nękanie zainteresowanej. "[...]" wskazała też, że skarżący stara się upozorować swoje zamieszkiwanie w pomieszczeniach piwnicznych. Dodała, że wyrok rozwodowy oraz nieprawomocne orzeczenie w sprawie podziału majątku wspólnego ustalające nierówne udziały stron (70% - zainteresowana, 30% - jej były mąż), pokazują w jakim stopniu "[...]" dbał o rodzinę i przyczynił się do powstania majątku wspólnego.
Decyzją z dnia 30 sierpnia 2017 r. Wojewoda "[...]", na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz.U. z 2017, poz. 657 ze zm. – tekst obowiązujący w dacie wydania decyzji - dalej jako ustawa o ewidencji) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016, poz. 23 ze zm., dalej jako: k.p.a.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że zaskarżona decyzja podjęta została przez Wójta Gminy "[...]" na podstawie art. 35 ustawy o ewidencji ludności, z którego to przepisu wynika, że organ gminy właściwy ze względu na położenie nieruchomości wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Źródłem powinności organu administracji w postępowaniu o wymeldowanie jest wyłącznie ustalenie faktu opuszczenia przez osobę lokalu bez wymeldowania się. Nie ma przy tym znaczenia czy osoba ta posiada jakiekolwiek uprawnienia do lokalu, gdyż sprawy meldunkowe służą wyłącznie rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Zameldowanie nie jest źródłem powstania jakichkolwiek praw do lokalu, na co wskazuje art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności, który stanowi, że zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Analogicznie wymeldowanie potwierdza wyłącznie fakt opuszczenia lokalu (ustania pobytu).
Jednocześnie Wojewoda podkreślił, że spełnienie przesłanki opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego co do zasady następuje wówczas, gdy jest ono trwałe i wynika z własnej woli osoby. Postępowanie w sprawie wymeldowania wymaga zatem nie tylko ustalenia, czy nastąpiło fizyczne opuszczenie lokalu, ale także zbadania trwałości i dobrowolności zamiaru jego opuszczenia, stąd istotne znaczenie dla wyniku sprawy mają okoliczności związane z opuszczeniem lokalu oraz powody przebywania w innym miejscu. Miara dobrowolności musi uwzględniać nie tylko sytuację bezpośrednio poprzedzającą opuszczenie lokalu, ale także zdarzenia i zachowania strony następujące już po opuszczeniu, zmierzające - zwłaszcza jeżeli w ocenie strony opuszczenie to było w jakiś sposób wymuszone - do wykorzystania środków prawnych umożliwiających powrót do miejsca zameldowania.
Wojewoda stwierdził, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba zameldowana w lokalu została z niego usunięta przez dysponenta lokalu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego (np. wymiany zamków w drzwiach), ale nie skorzystała we właściwym czasie w sposób skuteczny z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (np. wyroki: z 5 lutego 2016 r., II SA/Gl 980115; z 27 stycznia 2015 r., II SA/Ol 1183114; z 13 stycznia 2015 r., III SA/Łd 618/14; z 14 maja 2013 r., III SA/Kr 1097/12, dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Dalej Wojewoda wskazał, że organ I instancji podjął prawidłowe rozstrzygnięcie, ponieważ zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i bezspornie potwierdza, iż "[...]" opuścił budynek mieszkalny przy "[...]" dwa lata temu i w nim nie zamieszkuje, a nie podjął jak dotąd żadnych skutecznych kroków prawnych, aby do niego powrócić z zamiarem stałego przebywania. Stan faktyczny sprawy został ustalony przez organ I instancji na podstawie licznych dowodów, tj. zeznań stron i pięciu świadków: "[...]", "[...]" oględzin budynku "[...]" oraz dokumentów przedłożonych przez strony. W postępowaniu odwoławczym został zaś uzupełniony o informację z Sądu Rejonowego w "[...]" dotyczącą postępowania o podział majątku wspólnego (sygn. akt "[...]") oraz dodatkowe wyjaśnienia stron.
W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji zasadnie przyjął, że "[...]" opuścił sporny budynek w sposób uzasadniający jego wymeldowanie. Okolicznością bezsporną jest bowiem, że od dnia 23 sierpnia 2015 r., wymieniony nie zamieszkuje ani nie przebywa w części mieszkalnej budynku oraz nie przechowuje tam swoich rzeczy osobistych. Nie posiada kluczy i swobodnego dostępu do tej części budynku, ponieważ była żona wymieniła zamki w drzwiach. Na terenie posesji bywa codziennie, ponieważ prowadzi tam działalność gospodarczą polegającą na naprawie i konserwacji samochodów. Zajmuje warsztat i dwa pomieszczenia piwniczne w spornym budynku, które służą mu jako pomieszczenia socjalne. Do pomieszczeń tych jest odrębne wejście. Okoliczności powyższe znajdują potwierdzenie w zeznaniach stron i świadków. Z załączonego do akt odpisu prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w "[...]" z dnia 19 maja 2016 r. (sygn. akt "[...]") wynika zaś, że małżeństwo stron zostało rozwiązane przez rozwód z wyłącznej winy pozwanego "[...]". Sąd nie ustalał sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania stron. Od grudnia 2016 r. skarżący pozostaje w nowym związku małżeńskim. Zeznania świadków i stron potwierdzają, że zamieszkuje wraz z obecną żoną w "[...]" i tam koncentrują się jego sprawy życiowe.
Oceniając przyczyny i charakteru opuszczenia przez skarżącego spornego budynku, a dokładnie jego części mieszkalnej, Wojewoda zauważył, że zgromadzone dowody i wyjaśnienia samego zainteresowanego faktycznie przekonują, że nie opuścił on miejsca zameldowania z własnej woli. Bowiem w chwili, gdy utracił dostęp do mieszkania nie nosił się z zamiarem jego definitywnego opuszczenia. Co prawda od około miesiąca nocował już poza domem, u nowej partnerki, ale w miejscu stałego zameldowania nadal przebywał w ciągu dnia i przechowywał swoje rzeczy osobiste. Podejmowane przez "[...]" próby ratowania małżeństwa i wpłynięcia na męża, aby zmienił swoją decyzję, okazały się nieskuteczne (vide: uzasadnienie wyroku rozwodowego). W tej sytuacji w dniu 23 sierpnia 2015 r. zainteresowana wymieniła zamki w drzwiach, odmawiając wydania kluczy i wpuszczenia męża do domu. Skarżący wezwał Policję i w obecności funkcjonariuszy wszedł do mieszkania oraz zabrał część swoich rzeczy, m.in. ubrania. Pozostawił tylko dokumenty oraz rzeczy wspólne - meble, pościel, ręczniki (vide: zeznanie "[...]"). W odwołaniu skarżący wskazał, że w mieszkaniu pozostają nie tylko jego "bardzo osobiste rzeczy" (bliżej nie określił, jakie), ale także części samochodowe związane z wykonywaną przez niego działalnością gospodarczą i osobiste dokumenty. Powyższej okoliczności nie potwierdzają jednak oględziny budynku przeprowadzone z udziałem skarżącego. W protokole nie odnotowano, aby w części mieszkalnej znajdowały się jakikolwiek rzeczy osobiste należące do skarżącego. Ponadto, zeznania wnioskodawczyni wskazują, że w obecności Policji zabrał spakowane wcześniej ubrania, a reszta jego rzeczy, w tym dokumenty medyczne i dotyczące prowadzonej działalności, zostały mu sukcesywnie oddane.
Organ odwoławczy wskazał, że o zamieszkiwaniu w lokalu nie decyduje samo przechowywanie w nim rzeczy osobistych, lecz faktyczna koncentracja spraw życiowych. Lokal jest miejscem pobytu stałego osoby wówczas, gdy stanowi dla niej centrum życiowe, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe czynności życiowe, a w szczególności mieszka, nocuje, przygotowuje i spożywa posiłki, wypoczywa, przyjmuje wizyty gości i korespondencję, itp. Dlatego też podnoszona przez skarżącego w odwołaniu okoliczność, że w części mieszkalnej budynku pozostawił część swoich rzeczy nie świadczy o tym, że nie opuścił on spornego lokalu, ponieważ opuszczenie lokalu nie musi być połączone z jego opróżnieniem z wszystkich rzeczy należących do opuszczającego lokal. Nawet więc pozostawienie rzeczy osobistych nie świadczy o skoncentrowaniu spraw życiowych w spornym lokalu. Natomiast dla wyniku niniejszej sprawy istotna jest okoliczność, że pomimo upływu 2 lat od przymusowego opuszczenia części mieszkalnej spornego budynku, skarżący nie podjął żadnych skutecznych kroków, aby do niego powrócić w celu realizacji deklarowanego zamiaru pobytu stałego. Za działania takie nie można bowiem uznać kierowanych do byłej żony próśb o wydanie kluczy oraz zgłoszeń na Policję dotyczących wymiany zamków w drzwiach czy utrudniania przebywania na posesji w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jak przyznał sam skarżący, zgłoszenia te nie przyniosły zakładanych rezultatów, a ostatnio Policja w ogóle odmawiała interwencji. Twierdzenia skarżącego, że była żona i syn "utrudniali mu życie", był prowokowany i stale monitorowany, wskazują jedynie na istniejący konflikt uniemożliwiający wspólne zamieszkiwanie w jednym miejscu. Skarżący nie wykazał natomiast, aby był ofiarą przestępstwa, co ewentualnie uzasadniałoby odmowę jego wymeldowania.
Ponadto, w wyroku rozwodowym Sąd Okręgowy w "[...]" nie orzekał o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron, co z mocy art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uczyniłby z urzędu, gdyby strony zajmowały wspólne mieszkanie. Nie orzekał też o eksmisji bądź podziale mieszkania, co z mocy tej samej normy mógłby uczynić, gdyby został złożony stosowny wniosek.
Z uwagi na przymusowy charakter opuszczenia lokalu, skarżący chcąc rzeczywiście powrócić do spornego lokalu powinien był skorzystać z przeznaczonych do osiągnięcia tego celu środków prawnych, tj. wnieść powództwo posesoryjne do sądu powszechnego w ciągu roku od przymusowego opuszczenia lokalu (art. 344 § 2 Kodeksu cywilnego), ale skarżący tego nie uczynił. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że wymiana zamków skutkująca opuszczeniem przez skarżącego miejsca zameldowania nastąpiła w dniu 23 sierpnia 2015 r. Natomiast dopiero w dniu 21 lipca 2017 r., czyli prawie dwa lata po opuszczeniu miejsca zamieszkania, adwokat skarżącego wystosował do jego byłej żony wezwanie przedsądowe do wydania kluczy i przywrócenia posiadania. Sam skarżący zadeklarował zaś w sierpniu 2017 r. zamiar skierowania pozwu do sądu. W ocenie organu odwoławczego są to działania spóźnione, aby uznać, że faktycznie podjął kroki w celu odzyskania dostępu do mieszkania.
Wojewoda podkreślił, że zachowanie wnioskodawczyni niewątpliwie pozbawiło skarżącego możliwości dalszego korzystania z lokalu oraz przebywania w miejscu zameldowania. Jednakże ocena, czy działanie to było bezprawne, należy wyłącznie do kompetencji sądu cywilnego. Natomiast organy meldunkowe, w kontekście oceny spełnienia przesłanek wymeldowania, były zobowiązane jedynie do sprawdzenia, czy skarżący podjął we właściwym czasie środki prawne, aby odzyskać dostęp do lokalu.
Skarżący takich kroków niewątpliwie nie podjął. Wyjaśnił, że nie wystąpił do sądu ponieważ robił wszystko, aby dogadać się z byłą żoną w sposób polubowny. Sytuacja dotycząca wymiany zamków w drzwiach, pozbawiająca stronę posiadania lokalu, mogła znaleźć swoje rozwiązanie w postępowaniu o przywrócenie naruszonego posiadania, gdyby skarżącemu rzeczywiście zależało na zamieszkiwaniu w spornym lokalu. Mógł dochodzić swoich praw do zamieszkiwania we właściwym trybie, co było uwarunkowane jedynie jego wolą.
Nadto, Wojewoda zaznaczył, że nawet w razie dłuższego przebywania danej osoby poza miejscem zameldowania i rzeczywistego przeniesienia jej centrum życiowego w inne miejsce zamieszkania, nie można wykluczyć, że osoba ta nie zmieniła swej woli i zamiaru co do zamieszkiwania w dotychczasowym miejscu pobytu. Jednak składane w tym zakresie zapewnienia o chęci zamieszkiwania w miejscu zameldowania nie mogą być sprzeczne z przejawami tej woli znajdującymi potwierdzenie w obiektywnych okolicznościach faktycznych. Jak zasadnie wywiedziono w orzecznictwie, rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, ale także w sposób domniemany – poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby. W konsekwencji, każda sprawa meldunkowa wymaga indywidualnego podejścia do okoliczności związanych z opuszczeniem lokalu i działaniami podejmowanymi przez zainteresowanego po jego opuszczeniu (por. wyrok NSA z 2 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2313/10).
W przypadku pozbawienia dostępu do lokalu, dla zasadności odmowy wymeldowania nie jest wystarczające samo stwierdzenie, iż strona nie miała zamiaru opuszczenia lokalu. Konieczne jest również ustalenie, że podjęła skuteczne kroki prawne, aby do lokalu powrócić. Tylko wówczas można stwierdzić, że opuszczenie to nie miało charakteru trwałego. W rozstrzyganej sprawie skarżący takich kroków nie podjął, dlatego też nie budzi wątpliwości, że dalsze zameldowanie "[...]" na pobyt stały w budynku "[...]" prowadziłoby do utrzymywania fikcji meldunkowej sprzecznej z ustawą o ewidencji ludności, która w art. 25 ust. 1 określa, że pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Opuszczenie to należy uznać za trwałe także dlatego, iż skarżący nie zamieszkuje w przedmiotowym budynku już od 2 lat, a nie ujawniono okoliczności, które wskazywałyby, że ten stan rzeczy ma charakter tymczasowy i w najbliższym czasie ulegnie zmianie. Trzeba też odnotować, że w 2015 r. skarżący skierował wniosek do sądu, ale o podział majątku wspólnego. Żądanie w tym zakresie nie może być jednak uznane za działanie o charakterze zachowawczym, zmierzające do wykazania bezprawności pozbawienia posiadania lokalu oraz prowadzące do odzyskania utraconego władztwa nad rzeczą (co ma znaczenie dla wyniku sprawy meldunkowej), ponieważ inny jest jego cel. W postępowaniu o sądowy podział majątku sąd ustala składniki majątkowe, które mają trafić do konkretnego byłego małżonka, a także ustala odpowiednie dopłaty i terminy, w których należy je uiścić. Przy czym, jak wynika z akt administracyjnych, postępowanie o podział majątku wspólnego stron niniejszej sprawy jeszcze nawet nie zakończyło się prawomocnym orzeczeniem
W ocenie organu odwoławczego, nie ma żadnych przeszkód prawnych, aby kwestia rozliczeń majątkowych stron dokonała się już po zakończeniu postępowania o wymeldowanie skarżącego. Wyników obu tych spraw nie należy uzależniać od siebie. Jeżeli w przyszłości sytuacja faktycznie się zmieni zgodnie z deklarowaną wola skarżącego i ponownie zamieszka on w spornym budynku, będzie miał możliwość powtórnego zameldowania się w nim.
Reasumując, Wojewoda stwierdził, że ustalone okoliczności sprawy wskazują na zaistnienie przesłanki z art. 35 ustawy o ewidencji ludności, tj. trwałe opuszczenie przez skarżącego miejsca zameldowania na pobyt stały i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Jednocześnie organ odwoławczy nie dopatrzył się w działaniach organu I instancji naruszeń prawa materialnego lub procesowego, które miałyby wpływ na treść rozstrzygnięcia i uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji.
W złożonej na tę decyzję skardze "[...]" wskazał na takie same zarzuty, jak w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Ponownie stwierdził, że budynku nie opuścił z własnej woli, tylko został bezprawnie pozbawiony przez byłą żonę dostępu do niego. Wskazał, że jest uprawniony do przebywania na przedmiotowej nieruchomości i czyni wszystko na drodze sądowej, aby w jednoznaczny sposób określić zasady podziału i użytkowania nieruchomości. Nie ma zamiaru urządzać swojego centrum życiowego w innym miejscu, bo jego centrum życiowym jest i zawsze będzie jego ojcowizna, a więc posesja przy "[...]".
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wskazać należy, że w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając więc skargę na decyzję, Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną - art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.).
Mając na uwadze stan faktyczny przedmiotowej sprawy, jak również obowiązujący w dacie zaskarżonej decyzji stan normatywny, Sąd doszedł do przekonania, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest decyzja o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego. Materialnoprawną podstawę rozpoznania skargi stanowi więc ustawa z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, w szczególności przepis art. 35 tej ustawy. Zgodnie z tym przepisem, organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Warunkiem orzeczenia o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego jest zaistnienie przesłanek zawartych w art. 35 ustawy o ewidencji ludności, a więc przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz przesłanki niedopełnienia obowiązku wymeldowania się. Wskazać przy tym należy, że pobytem stałym, zgodnie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji, jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Te dwa elementy, określane w piśmiennictwie mianem "corpus" i "animus", muszą występować łącznie. Zatem miejscem pobytu stałego osoby jest miejsce (lokal), w którym znajduje się jej centrum życiowe. Zamieszkiwanie w danym lokalu polega zaś na stałym korzystaniu z jego urządzeń, nocowaniu w nim, spędzaniu wolnego czasu oraz zaspokajaniu swoich funkcji życiowych i potrzeb socjalnych. Tak rozumiany pobyt stały stanowi podstawę obowiązku meldunkowego, o którym mowa w art. 24 ust. 1 i 2 ustawy o ewidencji ludności. Z kolei, opuszczenie przez osobę zameldowaną miejsca stałego pobytu, stosownie do przywołanego przepisu art. 35 tej ustawy, stanowi materialną przesłankę wydania przez organ decyzji o wymeldowaniu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, który tutejszy Sąd w pełni podziela, że przesłanka opuszczenia lokalu jest spełniona wówczas, gdy dana osoba fizyczne nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby koncentracji spraw życiowych w innym miejscu. Jednakże przez zamiar opuszczenia miejsca pobytu należy pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dlatego też przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności istniejące w sprawie, które potwierdzają wolę wewnętrzną osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą między innymi: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w nim w sensie fizycznym), a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim (por.: wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3169/00, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 302/05, wyrok WSA z dnia 18 grudnia 2001 r. sygn. akt II SA/Ka 613/00, dostępne w Internecie).
Jednocześnie wskazać należy, że jako równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać również sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu bądź przymuszona do opuszczenia tego lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (por. wyrok NSA z dnia 25 października 2005 r., sygn. II OSK 127/05, wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2000 r., sygn. akt SA 1424/99, wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt SA 3078/00, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 346/14, oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 31 stycznia 2012 r., II SA/Ol 674/11, dostępne w Internecie).
Zatem przesłanka opuszczenia miejsca dotychczasowego pobytu stałego jest spełniona także wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter wymuszony, ale następnie nie dojdzie do podjęcia przez zainteresowaną stronę kroków prawnych i faktycznych, skutkujących powrotem do mieszkania. Co istotne, powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że zostały spełnione przesłanki do orzeczenia o wymeldowaniu. Przede wszystkim wskazać należy, że zaistniała najistotniejsza przesłanka wymeldowania, jaką jest trwałe opuszczenie miejsca zameldowania.
Ustalone przez organy orzekające w toku postępowania administracyjnego fakty, nie kwestionowane w istocie przez skarżącego, a znajdujące także potwierdzenie w jego wyjaśnieniach, wskazują, że skarżący wyprowadził się z budynku mieszkalnego "[...]" w sierpniu 2015 r. Podał, że nie przebywa w wyżej wskazanym lokalu na stałe, a faktycznie mieszka z obecną żoną w "[...]". Powyższa okoliczność znajduje potwierdzenie w relacji byłej żony skarżącego, która wskazała, że na początku sierpnia 2015 r., skarżący po 29 latach małżeństwa oznajmił jej, że ma inną kobietę i chce ułożyć sobie z nią życie. Od tego czasu zaczął u niej oficjalnie nocować. Kiedy zdała sobie sprawę, że ich małżeństwo przestało istnieć, wymieniła zamki w drzwiach do domu. Było to 23 sierpnia 2015 r. Tego samego dnia, w obecności policjanta, skarżący zabrał z domu swoje rzeczy osobiste, a części samochodowe i dokumenty odbierał sukcesywnie do grudnia 2015 r. "[...]" wskazała też, że skarżący stara się upozorować swoje zamieszkiwanie w pomieszczeniach piwnicznych.
W świetle tych okoliczności fakt, że skarżący werbalnie wyrażała wolę powrotu do lokalu nie ma znaczenia dla oceny, że de facto opuścił trwale i dobrowolnie miejsce dotychczasowego pobytu. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności, zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Zatem zameldowanie jest jedynie rejestracją miejsca faktycznego pobytu i nie rodzi żadnych uprawnień do lokalu, natomiast jedyną przesłanką wydania decyzji o wymeldowaniu jest ustalenie przez organ faktu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu.
Uprawniało to zatem organ meldunkowy do oceny, że lokal, którego dotyczy zaskarżona decyzja nie jest już miejscem koncentracji spraw życiowych skarżącego, oraz że taki stan ma charakter trwały. W świetle ustalonych faktów, ocenie tej nie można odmówić słuszności. Prawidłowo zatem organy przyjęły, że opuszczenie przez skarżącego miejsca stałego pobytu miało charakter trwały i dobrowolny. Oceny tej nie zmienia podnoszona przez skarżącego okoliczność, że powodem takiego stanu rzeczy był konflikt z byłą żoną oraz jej działania uniemożliwiające zamieszkiwanie w lokalu.
| W kontekście przytoczonych wyżej okoliczności odnoszących się do aspektu dobrowolności opuszczenia lokalu uznać należy, że brak |
|podjęcia próby przywrócenia zamieszkiwania, względnie likwidacji stanu niezgodnego z wolą skarżącego nie mógł być przez organ |
|zakwalifikowany jako okoliczność prowadząca do uznania, że opuszczenie mieszkania nie miało cech dobrowolności. Dla jego wykazania |
|konieczne jest bowiem podjęcie kroków prawnych i faktycznych skutkujących powrotem do miejsca zamieszkania, których skarżący nie poczynił. |
|Takimi środkami są roszczenia cywilnoprawne. Nieskorzystanie z nich we właściwym czasie, jak również sytuacja, gdy nie odniosły one |
|zamierzonego skutku powoduje, że zachodzą podstawy do wymeldowania, skoro jego przesłanką jest fakt niezamieszkiwania w lokalu. |
|Odnosząc się do oświadczenia skarżącego, że ma ona zamiar powrócić i ponownie zamieszkać w spornym lokalu, należy wskazać, że zamiar |
|stałego pobytu pod oznaczonym adresem nie stanowi jeszcze o zamieszkaniu osoby, ale musi być połączony z przebywaniem, które polega na |
|skoncentrowaniu w nim swoich osobistych i majątkowych interesów, gdyż jak już wyżej wspominano o stałym pobycie przesądzają dwie łącznie |
|występujące przesłanki – to jest faktyczne przebywanie pod określonym adresem (corpus) i wola pozostania tam na stałe (animus). |
|Należy nadto pamiętać, że zarówno zameldowanie, jak i wymeldowanie z miejsca stałego pobytu, ma wyłącznie charakter ewidencyjny i stanowi |
|jedynie poświadczenie stanu faktycznego. Nie kreuje zatem po stronie osoby zainteresowanej jakichkolwiek roszczeń cywilnoprawnych, ani też |
|nie podważa jej uprawnień podmiotowych. Skoro zatem skarżący nie podjął przed sądem powszechnym skutecznych czynności umożliwiających |
|powrót do opuszczonego przez niego mieszkania i odzyskania faktycznego władztwa nad nim, należy zgodzić się z organami obu instancji, że |
|zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o wymeldowaniu skarżącego z przedmiotowego lokalu. |
|Należy przy tym wskazać, że wbrew twierdzeniom skarżącego organy nie były zobligowane do oceny fizycznej możliwości zamieszkania przez |
|niego w spornym lokalu. W postępowaniu w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego z określonego lokalu okoliczność ta|
|nie ma bowiem jakiegokolwiek znaczenia. |
|Podsumowując należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji znajdują potwierdzenie w zgromadzonym w |
|sprawie materiale dowodowym, wobec czego materiał ten należało uznać za wystarczający do podjęcia prawidłowej i zgodnej z prawem decyzji o |
|wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego. Organy administracji w sposób prawidłowy dokonały nadto wykładni przepisu prawa materialnego (to|
|jest art. 35 ustawy o ewidencji ludności) mającego zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. |
|Nie można też przyjąć, że ocena stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonego materiału dowodowego przeprowadzona przez organy naruszyła |
|art. 7, art. 77, czy art. 80 k.p.a. Nie naruszono również zasad ogólnych postępowania wynikających z art. 8 i art. 11 |
|k.p.a. |
|Z treści powołanych przepisów wynika przede wszystkim to, że organ administracji publicznej podejmuje niezbędne czynności celem dokładnego |
|wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w sposób wyczerpujący zbiera i rozpatruje cały materiał dowodowy oraz ocenia na podstawie całego |
|materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Przepisy te statuują m.in. zasadę swobodnej oceny dowodów, a zatem nie |
|wyznaczają one organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według |
|swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia |
|jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić |
|treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na |
|których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Powyższe reguły zostały w |
|rozpoznawanej sprawie zachowane. |
|W związku z powyższym Sąd uznał, że zarzuty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie. Nie znajdując zaś podstaw do stwierdzenia|
|z urzędu, że wydane w sprawie decyzje naruszają prawo (zob. art. 134 § 1 p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił |
|wniesioną skargę, na podstawie art. 151 p.p.s.a. |
| |
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło