II SA/Ol 909/05
WyrokWSA w Olsztynie2006-03-30
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Beata Jezielska, Lech Ledwożyw
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca następcą prawnym podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie powierzchni ziemi przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, może być uznana za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej Prawo ochrony środowiska, co pozwoliłoby jej na zwolnienie z obowiązku rekultywacji gruntu poprzez zgłoszenie zanieczyszczenia?Ratio decidendi
Spółka będąca następcą prawnym podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie powierzchni ziemi przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska, nie może być uznana za "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej Prawo ochrony środowiska. Przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby do sytuacji, w której następca prawny nie odpowiadałby za zanieczyszczenia spowodowane przez poprzednika, co jest sprzeczne z celem ustawodawcy, który zamierzał zwolnić z obowiązku rekultywacji jedynie tych władających, którzy nie spowodowali zanieczyszczenia ani nie wywodzą swoich praw od podmiotu, który je spowodował.Stan faktyczny
Spółka A S.A. zgłosiła zanieczyszczenie powierzchni ziemi na nieruchomościach, które przejęła po poprzednim właścicielu, B S.A. Organy administracji odrzuciły zgłoszenie, uznając, że A S.A. nie jest "innym podmiotem" niż B S.A. w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej Prawo ochrony środowiska, ponieważ doszło do sukcesji generalnej. Spółka A S.A. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne przyjęcie następstwa prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A S.A.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 30 marca 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Asesor WSA Asesor WSA Protokolant Marzenna Glabas Bogusław Jażdżyk (spr.) Beata Jezielska Lech Ledwożyw po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2006 roku sprawy ze skargi A S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" roku nr "[...]" w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni ziemi - oddala skargę
W dniu 30 czerwca 2004 r. do Starosty K. wpłynęły zgłoszenia A S.A. "[...]" o fakcie zanieczyszczenia powierzchni gruntu na terenie nieruchomości płożonych w K. (działka nr "[...]"), w R. (działka nr "[...]") oraz w K. koło K. (działki nr "[...]" i "[...]"), spowodowanego przez poprzedniego właściciela – B przed wejściem w życie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U z 2001 r. Nr 100, poz. 1085 ze zmianami).
Z uzasadnienia wniosków wynikało, że B S.A. prowadziła działalność na przedmiotowych nieruchomościach odpowiednio od 1945 r. i 1959 r. Jako podstawę prawną zgłoszenia spółka wskazała art. 12 powołanej ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.
W dniu 8 września 2004r., uzupełniając zgłoszenie, strona złożyła raporty badania gruntu dotyczące działek nr "[...]" i "[...]", cofając jednocześnie wniosek co do działki nr "[...]".
Starosta K. decyzją z "[...]" r. nr "[...]" odrzucił powyższe zgłoszenie z powołaniem się na art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o oraz zmianie niektórych ustaw.
W uzasadnieniu decyzji organ orzekający wskazał, że wyniki badań nie wykazały, iż grunty przejęte przez A S.A. po byłej B, były zanieczyszczone w chwili ich przejęcia. Wyniki badań datowane są dla działek nr "[...]" i nr "[...]" (działki powstałe po podziale działki nr "[...]") na październik 2002r., a dla działek nr "[...]" i nr "[...]" na sierpień 2004r., a ich przejęcie nastąpiło w maju 1999r. Stwierdzenia przekroczenia standardów jakości gruntu mogą wynikać jedynie z badań gruntów wykonanych przed przejęciem przedmiotowych działek przez A S.A. Ponadto zdaniem organu, w sprawie nie może mieć zastosowania art. 12 ust. 1 ustawy o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska , z uwagi na następstwo prawne A SA.
Od powyższej decyzji A S.A. wniósł odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego domagając się jej uchylenia.
Odwołujący zarzucał organowi pierwszej instancji naruszenie art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej ustawę Prawo ochrony środowiska, poprzez błędne przyjęcie następstwa prawnego zgłaszającego po B S.A .
W ocenie strony odwołującej, z uwagi na cel przepisu art. 12, należy interpretować go literalnie, dlatego nie ma żadnego znaczenia, czy istnieje następca prawny zanieczyszczającego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia "[...]" r. nr "[...]", utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy przytoczył treść przepisu art. 12 ust. 2 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw oraz rozważał, czy wnioskodawca jest innym podmiotem niż podmiot, który dokonał zanieczyszczenia. Oceniając czy A S.A. jest "innym" podmiotem niż B S.A. - organ II instancji uznał, iż - skoro następstwo prawne miało oparcie na przepisach art. 463 i art. 464 Kodeksu Handlowego- to spółka ta, jako sukcesor generalny, przejęła po podmiocie, który spowodował zanieczyszczenie, wszystkie prawa i obowiązki, także w sferze praw i obowiązków publiczno-prawnych. Stąd istnieją podstawy do przyjęcia, iż zgłaszającemu nie przysługuje przymiot innego podmiotu. W związku z powyższym w ocenie Kolegium nie zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 12 ust. l ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, dlatego były podstawy do odrzucenia zgłoszenia. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż z uwagi na fakt, że A S.A. nie może być uznany za inny podmiot, niż wskazany przez niego sprawca zanieczyszczeń, kwestie dotyczące momentu powstania zanieczyszczeń mają charakter wtórny. Bez względu bowiem, kiedy zanieczyszczenia zostały spowodowane, zgłoszenie będzie podlegać odrzuceniu.
Na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego A S.A. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której wnosił o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty K. i przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpatrzenia. Ponadto skarżący wnosił o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Strona skarżąca zarzucała organowi odwoławczemu naruszenie przepisów postępowania to jest art. 7 i 77 oraz 89 § 1 i 2 k.p.a., poprzez obrazę zasady prawdy obiektywnej, zasady uwzględnienia słusznego interesu strony oraz naruszenie obowiązku organu administracji publicznej zebrania całego materiału dowodowego. Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 12 ust. 1 ustawy o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska poprzez przyjęcie, że poprzednik prawny B S.A. nie jest "innym podmiotem" niż podmiot zgłaszający zanieczyszczenie.
Uzasadniając zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania A S.A. wskazał, iż art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obligują organ do wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozpatrzenia w tym celu całego zebranego materiału dowodowego. Z przepisów tych wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności, a organ prowadzący postępowanie ma obowiązek z urzędu zmierzać do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przy czym jak wskazano w skardze, ciężar dowodu na mocy art. 77 k.p.a. obciąża organ, w przypadku zaś, gdy strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić. Zdaniem strony skarżącej, odrzucenie zgłoszenia bez przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego stanowi naruszenie powołanych przepisów postępowania. Skarżący podniósł także, iż organ I instancji nie wyznaczył rozprawy w toku postępowania, wskutek czego strony nie mogły zapoznać się z argumentacją organu i wyrazić swojego stanowiska w sprawie.
Uzasadniając zarzuty skargi wykazujące naruszenie art. 12 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy - Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw, skarżący podniósł, że następstwo prawne nie ma znaczenia dla zastosowania art. 12 ust. 1 tejże ustawy. Dokonanie zgłoszenia, o którym mowa w przepisie art. 12 ust. 1 ustawy ma na celu umożliwienie uwolnienia się od odpowiedzialności za zanieczyszczenie ziemi lub gleby przez podmiot, który przejął władanie obszarem ziemi już zanieczyszczonej przez poprzednio władającego. Na poparcie tego stanowiska skarżący przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 31 maja 2005r. sygn. akt: II SA/Lu 343/05.
Wywodzono dalej w skardze, iż A S.A. jest następcą prawnym pod tytułem ogólnym B. Organ odwoławczy, nie odniósł się jednak do tego, czy następstwo prawne pod tytułem ogólnym w rozumieniu prawa cywilnego dotyczy także praw i obowiązków z zakresu prawa administracyjnego, a jeżeli tak, to czy art. 12 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2001r. nie stanowi wyjątku w tym zakresie. Podniesiono, iż przyjmuje się powszechnie, ze dopuszczalność przejęcia praw i obowiązków administracyjnych na inną osobę wymaga wyraźnego przepisu ustawy. Strona wskazywała, że w Prospekcie Emisyjnym A nie zakładano generalnej sukcesji administracyjnej. Powoływała się na stanowisko doktryny oraz orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym przy następstwie prawnym pod tytułem ogólnym, obowiązki i prawa wynikające z przepisów prawa administracyjnego są co do zasady nieprzenoszalne. Wyjątek od tej reguły może określić w drodze normatywnej ustawodawca.
Spółka podnosiła, że obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego nie był w dacie połączenia się spółek stosunkiem o charakterze rzeczowym, który przechodzi na każdoczesnego właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości wskutek nabycia tytułu prawnego do nieruchomości. Charakter prawnorzeczowy ma on dopiero od wejścia w życie ustawy z dnia 27 kwietnia 200l r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U Nr 62, poz. 627 ze zm.). Do tej pory obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego był regulowany przepisem art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. Nr 3, poz. 6 ze zm.). Wprowadzenie nowej zasady odpowiedzialności, opartej na konstrukcji rzeczowego stosunku administracyjnoprawnego, bez przepisów przejściowych, byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa, dlatego, w art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej, ustawodawca udzielił władającym terminu na zgłoszenie zanieczyszczeń wywołanych przez inną osobę. Należy przyjąć, że przepis ten jest lex specialis w stosunku do innych zasad odpowiedzialności administracyjnej z zakresu ochrony środowiska. Oznacza to, że A S.A. może odpowiadać za szkody w środowisku wyrządzone przez B S.A. na podstawie przepisów prawa cywilnego, ale nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi. Oznacza to również, że A SA może partycypować w usuwania zanieczyszczeń z tych nieruchomości w takim stopniu, w jakim wynikły z jego działalności. Ustalenie tej proporcji powinno być także postępowania dowodowego w niniejszej sprawie.
W stosunku do A SA podmiotem innym była B S.A., która przez około 50 lat istnienia (wraz z poprzednikami prawnymi) wyrządziła w środowisku znaczne szkody.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o oddalenie skargi w całości podtrzymując argumentację zawartą uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasada legalności obowiązująca w postępowaniu sądowo-administracyjnym, wyrażona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269), obliguje Sąd do kontroli aktu administracyjnego pod względem zgodności z prawem.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art.12 ust. 1, ust.2 i ust.4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw. ( Dz. U Nr 100, poz.1085 ze zm.), zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia ustawą wprowadzającą, która weszła w życie 1 października 2001r.
Zadaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego było więc dokonanie oceny, czy przepis ten został zastosowany przez organ orzekający w sprawie prawidłowo. Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, które mogłoby skutkować jej uchyleniem.
Zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, był obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004r. Skuteczne dokonanie takiego zgłoszenia zwalnia władającego z obowiązków określonych w art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska. Przepis art. 12 ust.2 nakładał na zgłaszającego obowiązek dołączenia do zgłoszenia odpowiednio wyników badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentacji potwierdzającej niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot. W ciągu roku od dokonania zgłoszenia, mogło być ono odrzucone przez Starostę jeżeli nie były spełnione warunki ustawy ( art. 12 ust. 4 ustawy wprowadzającej).
Z akt sprawy administracyjnej wynika, że A był władającym nieruchomościami, których dotyczyło zgłoszenie w dniu 1 października 2001r. i dokonał przedmiotowego zgłoszenia w ustawowym terminie. Wyniki badań, dołączone do zgłoszenia, potwierdzały fakt zanieczyszczenia ziemi na zgłoszonych działkach.
Mimo to organy orzekające w sprawie uznały, iż zachodzą podstawy do odrzucenia zgłoszenia w całości, ponieważ A, w rozumieniu ustawy, nie jest "innym" podmiotem aniżeli podmiot, który spowodował zanieczyszczenie.
Kwestią zasadniczą dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest więc ocena, czy stanowisko to jest słuszne. W dokonanym zgłoszeniu A jako sprawcę zanieczyszczenia wskazał podmiot poprzednio władający gruntem to jest B S.A.
Przy zastosowaniu wykładni gramatycznej należałoby dojść do wniosku, że nie może być mowy o tożsamości podmiotowej, a więc, że zanieczyszczenie zostało spowodowane przez podmiot inny niż zgłaszający.
Jednakże, w ocenie Sądu, stosowanie w tym przypadku literalnej wykładni prowadziłoby do błędnej konkluzji. Nie można bowiem pozostawić na uboczu celu, który przyświecał ustawodawcy przy wprowadzeniu omawianej regulacji.
Z dniem 1 października 2001 r. weszła bowiem w życie ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. Nr 62, poz. 627 ze zmianami), zwanej dalej Prawem ochrony środowiska, w której ustawodawca wprowadził nowe zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska. Zasadą jest, iż od tej daty za zanieczyszczenie powierzchni ziemi odpowiada władający. Odpowiedzialność ta obejmuje obowiązek rekultywacji zanieczyszczonej gleby lub ziemi, przewidziany w art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska. Władający może się uwolnić od tego obowiązku wówczas, kiedy wykaże, że zanieczyszczenie, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot (art.102 ust.2 Prawa ochrony środowiska).
Jest to novum, ponieważ w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U z 1994 r. Nr 49, poz.196) obowiązek rekultywacji ciążył na sprawcy zanieczyszczenia.
Dla ochrony władających, którzy w dniu wejścia w życie nowych uregulowań, weszli we władanie gruntu zanieczyszczonego przed 1 października 2001r. ustawodawca przewidział odstępstwo od zasady uregulowanej w art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska. Wyjątkiem tym jest art. 12 ustawy wprowadzającej, który umożliwia władającemu uwolnienie się od obowiązku rekultywacji gruntu zanieczyszczonego przed wejściem w życie nowych regulacji prawnych, pod warunkiem:
- zgłoszenia faktu zanieczyszczenie właściwemu Staroście w terminie do 30 czerwca 2004r. ( art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej),
- załączenia do zgłoszenia wyników badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ponad dopuszczalne normy oraz opisu okoliczności wskazujących, że zanieczyszczenia dokonał innym podmiot ( art.12 ust. 2 ustawy wprowadzającej).
Jeżeli zgłoszenie nie zostanie odrzucone, to do władającego nie stosuje się art. 102 ust. 1 -3 Prawa ochrony środowiska.
Wymienione przesłanki materialnoprawne muszą być spełnione łącznie.
W rozpoznawanej sprawie spór pomiędzy zgłaszającym i organami orzekającymi w sprawie sprowadza się do odmiennego rozumienia, użytego w art. 12 ustawy wprowadzającej, pojęcia " inny podmiot".
Z kserokopii dokumentów złożonych do akt sprawy wynika, iż B S.A. z dniem 19 maja 1999 r. została przejęta przez "[...]" Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne.
Do połączenia spółek doszło na podstawie art. 463 pkt 1 i art. 464 §§ 1, 2 i 4 obowiązującego wówczas rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. Kodeks Handlowy ( Dz. U Nr 57, poz.502 ze zmianami ).
Następnie Zwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki podjęło uchwałę o zmianie firmy (nazwy spółki) na C S.A., która następnie została zmieniona na A S.A.
W dniu 7 września 1999 r. B S.A. została wykreślona z rejestru handlowego.
Z tym dniem spółka przejmująca, zgodnie z art. 465 § 3 Kodeksu handlowego, wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej.
W doktrynie i orzecznictwie nie ma zgodności co do tego, czy przy następstwie prawnym o charakterze sukcesji uniwersalnej na następcę przechodzą wszystkie obowiązki, w tym również o charakterze publicznoprawnym.
Problematyka sukcesji generalnej była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który niejednokrotnie opowiadał się za tym, iż nie ma powodów, by jej zasięg ograniczać tylko do sfery stosunków cywilnoprawnych. ( por. wyroki: z 20.04.1999 r. II SA 7091/98 – Monitor Podatkowy 1999/1/40, z 19.07.1999 r. I SA/Ka 2203/97 Monitor Podatkowy 2000/8/37, z 23.12.1998 r. III SA 2791/97 ONSA 2000/1/19)
Jest to stanowisko tym bardziej racjonalne, że sam przepis, przy użyciu sformułowania "wszystkie prawa i obowiązki", nie zawiera jakichkolwiek wyłączeń.
W okolicznościach niniejszej sprawy przyjęcie, iż B S.A. jest "innym" podmiotem w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej, doprowadziłoby do sytuacji, w której następca prawny pod tytułem ogólnym, nie odpowiada za zanieczyszczenia spowodowane przez jego poprzednika. W ocenie Sądu nie taki był cel ustawodawcy. Jego zamiarem było zaś zwolnienie od obowiązku rekultywacji gruntu tylko tych władających w dniu wejścia w życie ustawy wprowadzającej , którzy nie spowodowali przed tą datą zanieczyszczenia ani nie wywodzą swych praw do zanieczyszczonego terenu - w ramach sukcesji uniwersalnej – od podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie.
W przeciwnym razie, rekultywacji dokonywałby Starosta na koszt podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie ( art. 102 ust. 4 i ust. 6 Prawa ochrony środowiska).
Przy przyjęciu koncepcji, że w sprawie zachodzi sukcesja generalna, gdzie następca wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki zbywcy, koszty te i tak obciążyłyby ostatecznie A. Skutki przyjęcia przez Starostę zgłoszenia, i tak w konsekwencji , dotknęłyby skarżącego. Nie ma bowiem żadnego uzasadnienia, aby koszty te ponosił Starosta, w sytuacji, kiedy znany jest następca prawny podmiotu zanieczyszczającego.
Należy mieć tu na względzie ratio iuris Prawa ochrony środowiska.
W poprzednio obwiązującym stanie prawnym za zanieczyszczenie środowiska odpowiadał sprawca zanieczyszczenia. W praktyce często zdarzało się, że koszty z tym związane przenoszone były na barki Skarbu Państwa, gdyż trudno było ustalić, kto faktycznie spowodował zanieczyszczenie. Zdaje się, że to legło u podstaw zmiany reżimu odpowiedzialności i przeniesienie jej na władającego zanieczyszczonym gruntem, poza wyjątkami w ustawie przewidzianymi.
Ratio legis omawianego art. 12 ustawy wprowadzającej, w zestawieniu z ogólnym celem Prawa ochrony środowiska, przemawia więc za szerszym rozumieniem pojęcia "inny podmiot".
Przy zastosowaniu w procedurze interpretacyjnej dyrektyw funkcjonalnych i celowościowych, można więc mówić o ciągłości podmiotowej A i B S.A., a wobec tego ten ostatni nie może być traktowany jako " inny" podmiot w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej.
Organy orzekające miały więc podstawę do zastosowania w sprawie art. 12 ust. 4 ustawy wprowadzającej.
Jeśli chodzi o zarzuty strony skarżącej dotyczące naruszenia przepisów o postępowaniu, to należy zauważyć, iż zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U Nr 153, poz. 1270), zwanej dalej p.p.s.a., podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji jest stwierdzenie przez Sąd naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się takich naruszeń.
Nie sposób zgodzić się z zarzutem skarżącego o naruszeniu art. 7, 77 k.p.a. w sytuacji, gdy strona na żadnym etapie postępowania nie kwestionowała faktu powstania spółki A S.A. w trybie art.463 kodeksu handlowego lecz - nie negując następstwa prawnego po B S.A.- twierdziła, że jest to "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ustawy wprowadzającej.
W ocenie Sądu nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 89 k.p.a. Stosownie do treści tegoż przepisu organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postępowania rozprawę w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągnięcie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa (art. 89 § 1). Organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin (art. 89 § 2). Podkreślić należy, iż "postępowanie wyjaśniające nie zawsze musi być przeprowadzone w formie rozprawy. Jeżeli bowiem nie występują przesłanki wymienione w art. 89 k.p.a., ani też przepisy szczególne – do których KPA odsyła – nie stanowią o obowiązku przeprowadzenia rozprawy, to czynności postępowania wyjaśniającego mogą odbywać się w formie tzw. postępowania gabinetowego. Będzie to miało miejsce wtedy, gdy np. w sprawie jest tylko jedna strona, albo gdy jest wprawdzie kilka stron, ale ich interesy nie są ze sobą sprzeczne (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 7. wydanie str. 428). Uzasadniając konieczność przeprowadzenia rozprawy skarżący wskazał, na potrzebę uzgodnienia interesów stron oraz potrzebę przyspieszenia lub uproszczenia przeprowadzonego postępowania administracyjnego. Zarzuty te nie są słuszne. W sprawie bowiem występowała jedynie jedna strona (A S.A.), nie zachodziła więc potrzeba uzgodnienia interesów stron. Podobnie obowiązek przeprowadzenia rozprawy ze względu na przyspieszenie lub uproszczenie postępowania będzie miał miejsce wtedy, gdy występują co najmniej dwie strony. Rozprawa doprowadzi do koncentracji w jednym miejscu i czasie wszystkich stron, które dokonają czynności procesowych, co doprowadzi do przyspieszenia postępowania.
Z akt sprawy administracyjnej wynika jedynie, iż przed wydaniem decyzji, z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a., stronie skarżącej nie umożliwiono wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. W ocenie Sądu jednak jest to uchybienie, które nie miało wpływu na rozstrzygnięcie, w sytuacji, kiedy spór dotyczył prawa, a nie stanu faktycznego.
Z omówionych wyżej powodów nie można zaskarżonej decyzji zarzucać naruszenia prawa.
Odnosząc się do informacji strony skarżącej, iż w tożsamej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 31 maja 2005r. uwzględnił skargę A S.A. należy wskazać, iż rozstrzygnięcie to było znane składowi orzekającemu w niniejszej sprawie. Sądowi znane są jednakże także wyroki innych Sądów Administracyjnych oddalające skargi, w których Sądy opowiedziały się za wstąpieniem następcy prawnego pod tytułem ogólnym w ogół praw i obowiązków poprzednika prawnego, w tym również obowiązków o charakterze publicznoprawnym ( np. wyroki WSA w Łodzi: z 16.11.2005 r. sygn. akt II SA/Łd 853/05, z dnia 18 listopada 2005 r. sygn. akt II SA/Łd 688/05, wyroki WSA w Szczecinie: z dnia 24.11.2005 r. sygn. akt II SA/Sz 338/05, z dnia 16.11.2005 r. sygn. akt II SA/Sz 337/05, z dnia 5 stycznia 2006 r. sygn. akt II SA/Sz 749/05).
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U Nr 153, poz.1270 ze zmianami).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło