I SA/Op 14/24

WyrokWSA w Opolu2026-01-20

Skład orzekający: Beata Kozicka, Elżbieta Kmiecik, Anna Komorowska-Kaczkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków ma obowiązek dokonać aktualizacji danych ewidencyjnych poprzez przywrócenie poprzednich numerów działek, jeśli podstawa prawna dla takiego działania opiera się na decyzji administracyjnej, która została następnie stwierdzona nieważnością, a stan prawny nieruchomości uległ zmianie w wyniku późniejszych umów cywilnoprawnych i wpisów do ksiąg wieczystych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargi, uznając, że organy prawidłowo odmówiły aktualizacji danych ewidencyjnych. Ewidencja gruntów ma charakter deklaratoryjny i odzwierciedla istniejący stan prawny, a nie go tworzy. W sytuacji, gdy decyzja podziałowa z 2002 r. została unieważniona, a stan prawny nieruchomości uległ zmianie w wyniku późniejszych umów cywilnoprawnych i wpisów do ksiąg wieczystych, organ ewidencyjny nie może samodzielnie przywracać poprzedniego stanu prawnego ani rozstrzygać sporów o prawa do nieruchomości. W takich przypadkach konieczne jest postępowanie przed sądem powszechnym.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła o aktualizację danych w operacie ewidencji gruntów i budynków, domagając się przywrócenia poprzednich numerów działek (g i h) sprzed podziału zatwierdzonego decyzją z 2002 r., która została później unieważniona. Organy administracji odmówiły aktualizacji, wskazując, że ewidencja ma charakter deklaratoryjny, a stan prawny nieruchomości uległ zmianie w wyniku późniejszych umów cywilnoprawnych i wpisów do ksiąg wieczystych, co uniemożliwia samodzielne rozstrzyganie tych kwestii przez organ ewidencyjny. Spółdzielnia i J. S. zaskarżyły decyzję organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Anna Komorowska-Kaczkowska Protokolant St. inspektor sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2026 r. sprawy ze skarg J. S. i Spółdzielni Mieszkaniowej w O. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Opolu z dnia 23 marca 2023 r., nr WIGiK.7221.3.2023.SMM w przedmiocie odmowy aktualizacji danych zawartych w operacie ewidencji gruntów i budynków oddala skargi. J. S. (zwany dalej jako: skarżący) oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa w O. (zwana dalej jako: Spółdzielnia lub skarżąca oraz SM), wspólnie jako: strony, wniosły do Wojewódzkiego Sądu w Opolu skargi na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej także: OWINGiK, organ odwoławczy) z dnia 23 marca 2023 r., nr WIGiK.7221.3.2023.SMM, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Opola (dalej także: Prezydent, organ pierwszej instancji) z dnia 30 grudnia 2022 r., nr GiK.6620.2.134.2022, ([...]) odmawiającą aktualizacji danych zawartych w operacie ewidencji gruntów i budynków miasta O., dotyczących nieruchomości oznaczonych numerami działek a, b i c z obrębu G. (przed dostosowaniem numeracji działek do wymogów rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków oznaczonych odpowiednio numerami działek d, e i f z k.m. [...] obręb G.), polegającej na przywróceniu w operacie ewidencyjnym działek oznaczonych numerami g i h z k.m. [...] obręb G. Skargi zostały wniesione w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Spółdzielnia wnioskiem z 10 maja 2002 r. wystąpiła do Prezydenta o zatwierdzenie podziału nieruchomości, składającej się z działek nr g i h z k.m. [...] obręb G. "w celu określenia przedmiotu odrębnej własności lokali użytkowych na rzecz członków spółdzielni". Prezydent decyzją z 10 maja 2002 r., nr [...], zatwierdził podział nieruchomości, o łącznej powierzchni 0,9510 ha objętą księgą wieczystą nr [...], na działki o numerach d,e i f, pod warunkiem ustanowienia służebności drogowej na działki nr d w przypadku jej zbycia. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji wystąpił pismem z 3 listopada 2010 r. skarżący. Podniósł, że objęta wnioskiem działka powstała na skutek podziału lecz nie spełnia wymogu przewidzianego dla działki niezbędnej do prawidłowego korzystania z budynku. Wskazał, że przedmiotowa działka została wydzielona w granicach obrysu budynku, co stanowi naruszenie art. 41 ust. 4 ustawy 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2021 r. poz. 1208), dalej także: u.s.m., tj. brak zapewnienia działce projektowanej do wydzielenia bezpośredniego dostępu do drogi publicznej. Rozpoznając wniosek Kolegium decyzją z dnia 29 sierpnia 2012 r., nr [...], uchyliło decyzję własną z dnia 12 kwietnia 2012 r. i stwierdziło, że decyzja Prezydenta Miasta z dnia 10 maja 2002 r. wydana została z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu, odwołując się do stanu prawnego obowiązującego na dzień wydania decyzji o podziale, Kolegium wywiodło, że przepisy art. 40 i art. 41 ust. 1 pkt 1 u.s.m. prowadzą m.in. do tego, że gdy na jednej działce gruntu znajdują się budynki lub urządzenia, o których mowa w art. 40 pkt 1 i 2 u.s.m., a ponadto jeszcze inne, to należy dokonać takiego podziału tej działki, aby budynki i urządzenia, o których mowa w art. 40 pkt 1 i 2 u.s.m. znalazły się na osobnej działce, a nieruchomość powstała po podziale, służąca celom wskazanym w art. 40 pkt 1 i 2 u.s.m., ma stanowić w całości własność spółdzielni, w odróżnieniu od pozostałej części dzielonej działki, która może stać się przedmiotem współwłasności z chwilą przeniesienia przez spółdzielnię na inną osobę własności pierwszego lokalu usytuowanego w którymkolwiek ze znajdujących się tam budynków. Kolegium stwierdziło ponadto, że art. 41 ust. 1 u.s.m. ma na celu doprowadzenie do stanu, w którym nieruchomości zabudowane będą działkami budowlanymi, tj. będą posiadały cechy określone w art. 4 pkt 3a u.g.n., a zasada ta wynika stąd, że ustanowienie odrębnej własności lokali w budynku usytuowanym na działce niebędącej działką budowlaną powoduje niemożność odtworzenia budynku w razie konieczności jego rozbiórki oraz prowadzi do tego, że mieszkańcy budynku muszą korzystać z urządzeń obsługujących ten budynek stanowiących cudzą własność (położonych na cudzych działkach), co może być przyczyną problemów praktycznych i konfliktów między właścicielami sąsiadujących gruntów. Wyrokiem z 23 lipca 2013 r. sygn. akt II SA/Op 23/13 tut. Sąd – po rozpoznaniu skargi Spółdzielni i J. S. – uchylił decyzję SKO z 29 sierpnia 2012 r., a także poprzedzającą ją decyzję z dnia 12 kwietnia 2012 r. Sąd wskazał, że wydzielenie działki jedynie "po obrysie" budynku stanowi ewidentne naruszenie art. 95 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000 r. nr 46, poz. 543, obecnie: Dz.U. z 2024 r. poz. 1145, ze zm.), zwanej dalej: ustawa lub u.g.n., do którego odsyła art. 41 ust. 2 ustawy, zawierającego nakaz wydzielania "budynków" wraz "z działkami gruntu niezbędnymi do prawidłowego z nich korzystania". W przepisie tym mowa jest wprost o budynku i odrębnie o działce gruntu, przy czym pojęcie to należy odczytywać w rozumieniu przyjętym w ustawie, tj. według definicji wynikającej z art. 4 pkt 3 u.g.n. "działki gruntu" i należy przez to rozumieć niepodzieloną, ciągłą część powierzchni ziemskiej stanowiącą część lub całość nieruchomości gruntowej. Z kolei przez nieruchomość gruntową należy rozumieć grunt wraz z częściami składowymi, z wyłączeniem budynków i lokali, jeżeli stanowią odrębny przedmiot własności (art. 4 pkt 1). Analizowany art. 95 pkt 1 u.g.n. precyzuje przy tym, że chodzi o działkę niezbędną do prawidłowego korzystania z budynku. Sąd zaznaczył, że pojęcie to, wielokrotnie używane w ustawie, nie ogranicza się jedynie do gruntu pod budynkiem. Jego zakres jest szerszy, gdyż zakładając racjonalność ustawodawcy, gdyby chodziło jedynie o grunt pod budynkiem, ustawodawca postanowiłby o tym wprost. Dla celów podziałowych zagwarantowana w u.g.n. niezbędność do prawidłowego korzystania z budynku nie może zatem oznaczać dowolności powierzchni wydzielanej działki gruntu, lecz powierzchni, która jest rzeczywiście niezbędna dla korzystania z budynku. Działką niezbędną jest taka działka bez której budynek już istniejący na projektowanej działce nie mógłby normalnie funkcjonować, i to - wbrew twierdzeniom Spółdzielni - niezależnie od tego czy dotychczas wykorzystywany jest prawidłowo czy też nie. Organ ma obowiązek dokonać każdorazowo kontroli i zbadać czy wydzielona działka ma powierzchnię niezbędną dla normalnego korzystania z budynku zlokalizowanego na tej działce. W literaturze przedmiotu na tle art. 95 pkt 1 u.g.n. jednolicie wskazuje się, że chodzi o taki podział działek, który ma służyć wyjściu ze współwłasności w celu wydzielenia budynków i działek gruntu dla prawidłowego korzystania z budynków, a także z gruntu, na którym zostały one posadowione (por. A. Łukaszewska [w:] "Gospodarka nieruchomościami. Komentarz" pod. red. J. Szałuchowicza, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003, s. 263). Omówiony wyżej sposób postępowania organu oraz wydzielenie nieruchomości w sposób przyjęty w decyzji z dnia 10 maja 2002 r. pozostaje zatem w wyraźnej sprzeczności z treścią art. 95 pkt 1 u.g.n. oraz art. 41 ust. 1 i 2 u.s.m. Naruszenie to powoduje ponadto zaprzeczenie omówionej wyżej istoty powyższych przepisów i wywołuje skutki niemożliwe do zaaprobowania w praworządnym państwie. Zgodzić należy się z argumentem Kolegium, że powyższa decyzja zatwierdza podział, w ramach którego wydzieleniu podlegała działka nr c, jaka nie może zostać uznana za działkę niezbędną do prawidłowego korzystania z posadowionego na niej budynku, gdyż gospodarcze jej wykorzystanie jest znacznie utrudnione. Oczywistym jest, że na działce wydzielonej wzdłuż ścian pionowych budynku, w których znajdują się otwory okienne i drzwiowe, a której powierzchnia ogranicza się jedynie do powierzchni pod budynkiem, nie ma możliwości prawidłowego korzystania z budynku, czyli użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem i zamierzonymi funkcjami, zwłaszcza jeśli chodzi o budynek mający funkcję handlowo-usługową. Podnieść też trzeba, czego nie dostrzegło Kolegium, że jako podstawę prawną decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 10 maja 2002 r. wskazano m.in. przepis art. 95 ust. 1 u.g.n., podczas gdy w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania decyzji ustawa ta nie posiadała takiej jednostki redakcyjnej. Można wprawdzie przyjąć, że nastąpiła w tym zakresie oczywista omyłka, bo w istocie organowi chodziło o przepis art. 95 pkt 1 u.g.n., który to przepis został jednak naruszony w sposób rażący w związku z art. 41 ust. 2 u.s.m. Równocześnie Sąd odnotował także wadliwość polegającą na odwołaniu się przez Kolegium do przepisów rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. W dniu wydania decyzji podziałowej obowiązywało rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 1999 r. nr 15, poz. 140 ze zm.), będące aktem wykonawczym do ustawy Prawo budowlane. W tej kwestii zaznaczyć trzeba, że ustawa o gospodarce nieruchomościami posługuje się własną definicją działki budowlanej, zawartą w art. 4 pkt 3a, odmienną niż definicja wynikająca z ustawy Prawo budowlane. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania decyzji zatwierdzającej projekt podziału, przewidywał, że działką budowlaną jest nieruchomość gruntowa lub działka gruntu, której wielkość, cechy geometryczne, dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej spełniają wymogi realizacji obiektów budowlanych wynikające z odrębnych przepisów i aktów prawa miejscowego. Takimi odrębnymi przepisami są unormowania dotyczące budowy obiektów budowlanych, w tym także wykonawcze do ustawy Prawo budowlane. Natomiast w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych ustawodawca użył pojęcia "działka budowlana" wyłącznie w art. 41 ust. 1 pkt 2, przy czym w tym zakresie nie sprecyzował, że chodzi o definicję wynikającą z art. 4 pkt 3a u.g.n. Dostrzegł także Sąd, że w art. 41 ust. 1 pkt 2 u.s.m. jest jednak mowa o obowiązku spółdzielni mieszkaniowej podjęcia konkretnie wskazanych czynności, tj. związanych z rozgraniczeniem oraz połączeniem nieruchomości, a także ewidencją gruntów i budynków, czyli przepis ten nie odnosi się do podziału nieruchomości. Co więcej, art. 41 ust. 2 u.s.m. dotyczący wprost podziału nieruchomości, odsyła do art. 95 pkt 1 u.g.n., w którym mowa jest o "działce gruntu", czyli o działce odpowiadającej definicji z art. 4 pkt 3 u.g.n., a nie o "działce budowlanej". Sąd zgodził się z poglądem Spółdzielni, że powyższych przepisów wykonawczych nie można stosować do budynków już istniejących. Dotyczą one konkretnie wymienionych § 2 ust. 1 powyższego rozporządzenia rodzajów działań związanych z obiektami budowlanymi. Zdaniem Sądu naruszenia art. 4 pkt 3a u.g.n. nie można zatem rozpatrywać, jak to przyjęło Kolegium, w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Przy dokonywaniu oceny pod kątem przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572, ze zm.), zwanej nadal k.p.a., zbyt daleko idąca jest argumentacja, że celem ustawodawcy na gruncie omawianych przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych było każdorazowo doprowadzenie w drodze podziału nieruchomości do wydzielenia działek budowlanych w rozumieniu art. 4 pkt 3a u.g.n., w tym również w odniesieniu do działek już zabudowanych, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie. Krytycznie ocenił Sąd stanowisko Kolegium w kwestii rażącego naruszenia art. 41 ust. 3 u.s.m. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 10 maja 2002 r., ustanawia dodatkowy warunek dopuszczalności podziału, tj. posiadanie przez projektowaną do wydzielenia działkę "bezpośredniego dostępu do drogi publicznej" i w tym zakresie odsyła do rozumienia tego pojęcia określonego w art. 93 ust. 3 u.g.n. Taki zapis wskazuje, że dostęp ten na gruncie u.s.m. powinien być przyjmowany w sposób określony w art. 93 ust. 3 u.g.n., który wprowadza ogólną regułę, że podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie posiadają dostępu do drogi publicznej i precyzuje dodatkowo, że za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Na podstawie tak zredagowanych przepisów możliwe jest skonstruowanie takiej ich wykładni, jaka została przyjęta w decyzji o podziale nieruchomości i jaką zaprezentowała Spółdzielnia, że "bezpośredni" dostęp do drogi, o jakim mowa w art. 41 ust. 3 ustawy, to każdy rodzaj dostępu, który wskazany został w art. 93 ust. 3 ustawy, gdyż ten przepis mówi ogólnie o "dostępie do drogi" i nie rozgranicza w tym zakresie wprost dostępu "bezpośredniego" od dostępu "pośredniego". Sąd wskazał, że kierując się natomiast wykładnią gramatyczną, można normę z art. 93 ust. 3 u.g.n. w związku z art. 41 ust. 3 u.s.m. interpretować również w sposób wskazywany przez Kolegium i przyjąć, że art. 93 ust. 3 u.g.n. wyodrębnia dostęp bezpośredni, na co naprowadza pierwsza część tego przepisu. Natomiast druga jego część, wydzielona średnikiem, określa dostęp pośredni, wobec czego przepis art. 41 ust. 3 u.s.m. odnosi się tylko do dostępu bezpośredniego, czyli takiego, że każda z wydzielonych działek musi przynajmniej w części posiadać wspólną granicę z drogą publiczną. W większości przypadków podział przy przyjęciu tej wykładni byłaby niemożliwy do przeprowadzenia. Równocześnie, co wymaga przypomnienia, Sąd zaznaczył, że analizowany art. 41 ust. 3 u.s.m. nawiązywał wprost do treści art. 93 ust. 3 u.g.n. w brzmieniu obowiązującym do dnia 15 lutego 2000 r. Przepis ten w pierwotnej wersji stanowił bowiem, że "podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają bezpośredniego dostępu do drogi publicznej; za dostęp do drogi publicznej uważa się również ustanowienie dla wydzielonych działek gruntu odpowiednich służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi z nieruchomości objętej podziałem". Na mocy art. 1 pkt 33 lit. b ustawy z dnia 7 stycznia 2000 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz innych ustaw (Dz.U. nr 6, poz. 70) zapis ten został zmieniony m.in. poprzez wykreślenie zwrotu "bezpośredni", w związku z czym unormowania obu omawianych ustaw utraciły spójność. Z tego względu dokonano zmiany również art. 41 ust. 3 ustawy, jednak dopiero od dnia 15 stycznia 2003 r., mocą art. 1 pkt 30 ustawy z dnia z dnia 19 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 240, poz. 2058), eliminując zapis o "bezpośrednim" dostępie do drogi publicznej. Wobec wskazanej wyżej możliwości rozbieżnego interpretowania analizowanych przepisów, przy jednoczesnym braku ich wzajemnej spójności w dacie wydawania decyzji z dnia 10 maja 2002 r., w ocenie składu orzekającego, nie jest dopuszczalne uznanie, że zawarte w decyzji podziałowej rozstrzygnięcie oparte o art. 99 u.g.n. kwalifikuje się do kategorii rażącego naruszenia prawa. Powtórzyć raz jeszcze przyjdzie, że jeśli przepis nie zawiera wyraźnych, jednoznacznych zapisów, lecz dopuszcza rozbieżną jego interpretację, to wybór jednego z możliwych wariantów interpretacyjnych, nawet jeśli zostanie on potem uznany za nieprawidłowy, nie może być oceniany jako "rażące" naruszenie prawa. Ponadto, jako błędne uznał Sąd stanowisko Kolegium w kwestii wystąpienia przesłanki, o której mowa w art. 156 § 2 in fine k.p.a., tj. wywołaniu przez decyzję podziałową nieodwracalnych skutków prawnych i w konsekwencji niemożliwości stwierdzenia jej nieważności. Sąd stwierdził, że nie można zgodzić się, iż nieodwracalne skutki prawne wywołane tą decyzją polegały na zmianie stanu prawnego działek podlegających podziałowi z powodu zbycia prawa użytkowania działek wydzielonych tą decyzją, w związku z czym do odwrócenia skutków tych czynności cywilnoprawnych organ administracyjny nie ma umocowania ustawowego. Zdaniem Sądu, decyzja Prezydenta z dnia 10 maja 2002 r. nie wywołała nieodwracalnych skutków prawnych. Na tle skutków prawnych wywoływanych przez decyzję podziałową w nowszym orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtowała się linia orzecznicza prezentująca stanowisko, że decyzja o podziale nieruchomości nie wywołuje bezpośrednich skutków prawnych w tym znaczeniu, że nie rodzi praw majątkowych do nieruchomości, nie kształtuje stosunków własnościowych. Nie stanowi ona tytułu własności, nie jest aktem administracyjnym, z którego można wywodzić prawa majątkowe (por. wyroki NSA: z 12 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 886/10; z 23 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 2050/11 oraz z 4 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 982/11, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sadów administracyjnych zamieszczone są na stronie internetowej CBOSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadto zdaniem Sądu nie można zaakceptować stanowiska Kolegium, które oparło swe twierdzenia o zaistnieniu nieodwracalnych skutków prawnych na ustaleniu, że decyzja Prezydenta z dnia 10 maja 2002 r. o zatwierdzeniu podziału nieruchomości była podstawą zmian własnościowych. Jak wywiedziono już wyżej, decyzja o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości, o jakiej mowa w art. 41 u.s.m., służyła spółdzielni do uporządkowania stanu faktycznego poszczególnych nieruchomości, będących jej własnością, przed przystąpieniem do ustanowienia odrębnej własności znajdujących się na nich lokali. Podział dokonany tą decyzją był jednak jedynie podziałem geodezyjnym nieruchomości i nie spowodował żadnych zmian prawnych dzielonych nieruchomości, ani żadnych zmian w zakresie prawa własności, gdyż wydzielone na podstawie decyzji z dnia 10 maja 2002 r. działki nadal pozostały własnością Gminy O. w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni. W związku z dokonanym podziałem nieruchomości nie przysługiwało także odszkodowanie, jak ma to miejsce w związku z wydzieleniem działek pod drogi na podstawie art. 98 u.g.n. Tego rodzaju skutki wywoływała dopiero uchwała zarządu spółdzielni, podjęta na podstawie art. 42 ust. 2 u.s.m., określająca przedmiot odrębnej własności lokali w poszczególnych nieruchomościach i - stosownie do art. 42 ust. 5 u.s.m. - stanowiąca podstawę oznaczania lokali i przypadających na każdy lokal udziałów w nieruchomości wspólnej przy zawieraniu umów o ustanowieniu odrębnej własności lokali na rzecz członków spółdzielni lub spółdzielni mieszkaniowej oraz o przeniesieniu własności tych lokali przez spółdzielnię na rzecz członków spółdzielni lub innych osób. Rozpoznając sprawę ponownie Kolegium decyzją z dnia 27 lutego 2014 r., nr [...], stwierdziło nieważność decyzji organu pierwszej instancji, tj. Prezydenta Miasta Opola z dnia 10 maja 2010 r. Kolegium wskazało, że na podstawie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2026 r. poz. 143, ze. zm.), dalej: p.p.s.a. działa w warunkach związania przytoczonym wyżej wyrokiem WSA w Opolu z 23 lipca 2013 r. Podniosło, że w odniesieniu do działki nr d wydzielenie działki gruntu ograniczono do powierzchni zajętej przez budynek (po obrysie budynku), co stanowiło rażące naruszenie art. 95 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 41 ust. 1, 2 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i art. 4 pkt 3a ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z kolei rozpoznając sprawę ponownie z wniosku Spółdzielni o zatwierdzenie podziału nieruchomości wezwaniem z 22 kwietnia 2016 r. Prezydent zobowiązał skarżącą do uzupełnienia braków wniosku z 10 maja 2002 r. pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Pismem z 19 lipca 2018 r. Spółdzielnia dokonała korekty pierwotnego wniosku o zatwierdzenie podziału nieruchomości, przedkładając nowy projekt podziału nieruchomości. Decyzją z 8 sierpnia 2018 r., nr [...], Prezydent odmówił podziału nieruchomości, składającej się z działek g i h k.m. [...] obręb G. Kolegium po rozpoznaniu środków odwoławczych decyzją z 17 maja 2019 r., nr [...], uchyliło decyzję Prezydenta z 8 sierpnia 2018 r. Spółdzielnia w ponownie prowadzonym postępowaniu pismem z 8 października 2019 r. wniosła o dokonanie połączenia i podziału działek nr g i h z k.m. [...] obręb G. na podstawie pierwotnego wniosku z 2002 r. Prezydent decyzją z 12 listopada 2019 r., nr [...], odmówił podziału ww. nieruchomości. Od ww. decyzji odwołanie złożyła zarówno Spółdzielnia jak i skarżący. SKO decyzją z 24 stycznia 2020 r., nr [...], uchyliło zaskarżoną decyzję w całości oraz przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Kolegium wskazało, że poszczególne części przedmiotowej nieruchomości ujęte są w różnych księgach wieczystych i stanowią przedmiot obrotu jako odrębne nieruchomości. Zaistniały stan faktyczny stanowi konsekwencję rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji z 10 maja 2002 r. przez Prezydenta. W ocenie Kolegium Prezydent pominął również możliwość stwierdzenia nieważności decyzji własnej z 12 marca 2013 r., nr [...], o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości składającej się z działki nr d w O. w prawo własności tej nieruchomości. Zdaniem Kolegium Prezydent nie rozważył również zbadania kwestii niejednorodnego tytułu prawnego do nieruchomości. Organ odwoławczy zauważył nadto, że obecnie współwłaścicielami i współużytkownikami wieczystymi pierwotnej nieruchomości jest szereg podmiotów. W ocenie Kolegium mając ten fakt na uwadze, za uzasadnione będzie w przedmiotowej sprawie przeprowadzenie rozprawy administracyjnej. Zgodnie z bowiem z art. 97 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami "jeżeli nieruchomość jest przedmiotem współwłasności lub współużytkowania wieczystego, podziału można dokonać na wniosek wszystkich współwłaścicieli albo współużytkowników wieczystych". Ponownie rozpoznając sprawę Prezydent w celu jednoznacznego ustalenia stanowisk stron postępowania pismem z 2 listopada 2020 r. wezwał do złożenia oświadczenia czy popierają wniosek Spółdzielni z 10 maja 2002 r. o podział działek g i h z k.m. [...] G. – pod rygorem przyjęcia, że wniosek ten nie ma ich poparcia. W odpowiedzi z 5 listopada skarżący oświadczył, że nigdy nie popierał i nie popiera wniosku Spółdzielni. Pozostałe strony nie wypowiedziały się. SKO decyzją z 6 listopada 2020 r., nr [...], stwierdziło nieważność decyzji organu pierwszej instancji z 12 marca 2013 r. Decyzją z 24 lutego 2021 r., nr [...], Prezydent umorzył postępowanie w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości oznaczonej numerami działek g i h z k.m. [...] obręb G. W uzasadnieniu wskazał, że podjęte zostały wszelkie starania mające na celu ujednolicenie praw dotyczących przedmiotowej nieruchomości, w wyniku czego Kolegium stwierdziło nieważność jego decyzji z 12 marca 2013 r. Dalej argumentował, że mimo podjęcia przez organ pierwszej instancji działań zmierzających do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, strony postępowania nie doszły do porozumienia, co w myśl art. 97 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami powoduje, że brak jest przesłanek do podjęcia rozstrzygnięcia o podziale. Mając na uwadze dotychczasowy bieg zdarzeń zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie brak wniosku pochodzącego od wszystkich współużytkowników wieczystych nieruchomości przesądza o bezprzedmiotowości postępowania. Od tej decyzji odwołania odrębnymi pismami wnieśli skarżący oraz Spółdzielnia. Po rozpatrzeniu złożonych środków odwoławczych Kolegium decyzją z 31 maja 2021 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Przedstawiając motywy rozstrzygnięcia SKO wskazało, że pierwotna decyzja o podziale przedmiotowej nieruchomości została wyeliminowana z obrotu prawnego decyzją Kolegium z 27 lutego 2014 r. Pozytywne rozpatrzenie wniosku Spółdzielni z 10 maja 2002 r. obarczone byłoby tymi samymi rażącymi naruszeniami prawa, co decyzja z 10 maja 2002 r. Kolegium podkreśliło, że poprzednie uznanie rozpatrzenia wniosku Spółdzielni o zatwierdzenie podziału za przedwczesne podyktowane było rozbieżnością w zakresie tytułów prawnych do przedmiotowej nieruchomości przysługujących poszczególnym użytkownikom wieczystym. Dalej SKO wskazało, że wyeliminowanie decyzji organu pierwszej instancji z 10 maja 2002 r. ze skutkiem ex tunc, rozciąga się aż do dnia wydania tej decyzji, co oznacza, że w istocie nigdy nie zaistniała w obrocie prawnym, tj. nie doszło do podziału przedmiotowej nieruchomości, a zatem nie powstała działka nr d. Następnie przypomniało Kolegium, że mając to na uwadze stwierdziło nieważność decyzji z 12 marca 2013 r., która przekształciła przysługujące skarżącemu prawo użytkowania wieczystego w prawo własności. Tym samym - jak zaznaczyło - ujednolicono tytuły prawne do nieruchomości przysługujących wszystkim stronom postępowania, co przełożyło się na odpadnięcie formalnoprawnej przeszkody do rozpatrzenia wniosku Spółdzielni. Tym samym Kolegium uznało, że skoro w rozpoznawanej sprawie z wnioskiem występuje wyłącznie Spółdzielnia, postępowanie to należało uznać za bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., co obligowało organ pierwszej instancji do umorzenia postępowania w całości. Od tej decyzji SKO z 31 maja 2021 r., nr [...], skargę do tut. Sądu wywiodła Spółdzielnia. WSA w Opolu wyrokiem z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt II SA/Op 397/21, oddalił skargę. Sąd podzielił stanowisko zajęte przez organy. Stwierdził, że zgodnie z art. 97 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami podziału dokonuje się na zgodny wniosek właścicieli (współużytkowników wieczystych). Odwołując się do judykatów z przedmiotu rozpoznania Sąd wskazał, że wniosek o podział nieruchomości – jako czynność przekraczająca zwykły zarząd – pochodzący od współwłaścicieli musi być zgodny albo nie będzie skuteczny. Sąd stwierdził także, że brak zgody współwłaścicieli (współużytkowników wieczystych) na podział nieruchomości wyłączał jego zatwierdzenie przez organ, co czyniło niedopuszczalnym merytoryczne rozpoznanie wniosku Spółdzielni. Zdaniem Sądu chybiony był pogląd Spółdzielni, że przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyłączają zastosowanie art. 97 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Od wyroku tego skargę kasacyjną wywiodła Spółdzielnia, którą Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt I OSK 1698/22, oddalił. Sąd kasatoryjny orzekł, że objęte wnioskiem podziałowym z 2002 r. postępowanie nie mogło być w ogóle prowadzone, gdyż nie istniała już nieruchomość, której ten wniosek dotyczył, okoliczność czy postępowanie podziałowe wywołane tym wnioskiem winno toczyć się tylko wg przepisów ustawy o spółdzielniach czy też przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, nabierała charakteru sporu czysto teoretycznego. Sąd administracyjny ma zaś za zadanie sprawować kontrolę działalności administracji publicznej stosując przy tym środki określone w ustawie (art. 3 § 1 p.p.s.a.) a nie jest organem uprawnionym ani zobowiązanym do prowadzenia rozważań mających charakter tylko akademicki. Stąd zarzut oparty na art. 151 p.p.s.a. w powiązaniu z art. 61 § 1 k.p.a., w którym skarżąca zarzucała Sądowi Wojewódzkiemu, że nie zwrócił uwagi na to, iż w toku postępowania administracyjnego doszło do niedopuszczalnego przekształcenia żądania strony i uznania, że do wniosku skarżącej o podział nieruchomości miał zastosowanie przepis art. 97 ust. 2 u.g.n., podczas gdy skarżąca opierała swój wniosek na przepisach art. 40-42 u.s.m., nie miał racji bytu. W zaistniałej sytuacji nie można też było skutecznie twierdzić, że ewentualne naruszenie przez organ art. 8 § 1 oraz art. 9 k.p.a. mogło mieć charakter istotny. Skoro bowiem samo postępowanie podlegało umorzeniu jako bezprzedmiotowe (bo nie istniał przedmiot tego postępowania) to stanowisko merytoryczne poszczególnych stron tego postępowania, nie miało w takim przypadku żadnego znaczenia. Pismem z 12 września 2022 r. Spółdzielnia wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie w operacie ewidencji gruntów i budynków działek oznaczonych numerami g i h z k.m. [...] obręb G., to jest działek sprzed podziału nieruchomości oznaczonej tymi numerami na działki d, e i f z k.m. [...] obręb G., zatwierdzoną unieważnioną decyzją Prezydenta z 10 maja 2002 r., nr [...]. Decyzją z 30 grudnia 2022 r. wydaną na podstawie art. 24 ust. 2c ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2021 r. poz. 1990, ze zm.) dalej jako u.p.g.k., w związku ze wskazanymi w niej przepisami rozporządzenia Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. 2021 r. poz. 1390 ze zm.) oraz art. 104 k.p.a. Prezydent odmówił aktualizacji danych zawartych w operacie ewidencji gruntów i budynków miasta O., dotyczących nieruchomości oznaczonych numerami działek a, b i c z obrębu G. (przed dostosowaniem numeracji działek do wymogów rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków oznaczonych odpowiednio numerami działek d, e i f z k.m. [...] obręb G.), polegającej na przywróceniu w operacie ewidencyjnym działek oznaczonych numerami g i h z k.m. [...] obręb G. W wyniku analizy wniosku organ pierwszej instancji ustalił, że nieruchomości będące przedmiotem wniosku Spółdzielni są we władaniu różnych podmiotów, z uwagi na co zawiadomieniem z 7 października 2022 r. poinformowano o tych ustaleniach pozostałe strony postępowania. W trakcie czynności organu wykazano, że w operacie gruntów i budynków miasta O. ujawnione są: działka nr a obręb G. o powierzchni 0,0261 ha oznaczona użytkiem "Bi", objęta księga wieczystą nr [...], przy której jako właściciel wpisany jest J. S.; działka nr b obręb G. o powierzchni 0,0084 ha oznaczona użytkiem "Bi", objęta księga wieczystą nr [...], własność Gminy O. w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni Mieszkaniowej w O.; działka nr c obręb G. o powierzchni 0,9165 ha oznaczona użytkiem "Bi", objęta księgą wieczystą nr [...], własność Gminy O. we współużytkowaniu wieczystym Spółdzielni w udz. [...] oraz M. i K. G. [...] cz., z których to udziałem jest związane prawa własności lokalu użytkowego objętego księgą wieczystą nr [...]. Dalej Prezydent podniósł, że aktualizacja wpisów w ewidencji gruntów i budynków ma charakter materialno-techniczny, deklaratoryjny, czyli wtórny wobec zaistniałych już zdarzeń prawnych. Prowadzi to do przyjęcia, że organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków nie ma możliwości podejmowania działań zmierzających do regulowania stanów prawnych, organ taki rejestruje tylko stany prawne w innym trybie lub przez inne organy orzekające. Aktualizacja danych ewidencji gruntów i budynków może nastąpić, gdy uzasadnia to aktualny stan prawny, który ewidencja gruntów odzwierciedla a nie tworzy. W ocenie organu pierwszej instancji przedłożona przez Spółdzielnię decyzja SKO w Opolu stwierdzająca nieważność decyzji Prezydenta z 10 maja 2002 r. zatwierdzająca podziałek działek g i h na działki d, e i f nie stanowi wystarczającej podstawy, w oparciu o którą organ pierwszej instancji może dokonać wnioskowanej zmiany. Odwołanie od decyzji Prezydenta z 30 grudnia 2022 r. odrębnymi pismami wniosła Spółdzielnia oraz J. S. OWINGiK decyzją z 23 marca 2023 r., nr WIGiK.7221.3.2023.SMM, po rozpatrzeniu wniesionych środków odwoławczych utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu OWINGiK szczegółowo przedstawił stan faktyczny i przywołał przepisy prawa stanowiące podstawę decyzji. Następnie, argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy wskazał, że aktualizacja operatu ewidencji gruntów i budynków następuje przez wprowadzenie udokumentowanych zmian do bazy danych. Dokumentami stanowiącymi podstawę wpisu mogą być m.in. prawomocne orzeczenia sądowe, akty notarialne, ostateczne decyzje administracyjne, akty normatywne. Aktualizacja ma na celu utrzymanie takiego stanu operatu ewidencyjnego, aby dane w nim zawarte były zgodne z okolicznościami faktycznymi jak i stanem prawnym. Organ odwoławczy podniósł, że w przedmiotowej sprawie powołana decyzja SKO z roku 2014, unieważniająca decyzję podziałową nie rozstrzyga o prawie użytkowników wieczystych do gruntu oznaczonego jako działki nr g i h z k.m. [...] obręb G., które jest odmienne od stanu istniejącego w 2002 r. Grunt w granicach działek nr g i h to grunt który jest związany z trzema nieruchomościami objętymi różnymi księgami wieczystymi, o różnym stanie prawnym. Dokumentacja sprawy wskazuje, że stan ujawniony w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej przez Prezydenta jest zgodny ze stanem prawnym ujawnionym w księgach wieczystych prowadzonych dla przedmiotowej nieruchomości. W dalszych motywach zaznaczył, że organ ewidencyjny nie ma kompetencji do tego, aby samodzielnie dokonywać zmian, które ingerowałyby w ustalony stan prawny nieruchomości. Oznacza to, że za pomocą regulacji prawa geodezyjnego i kartograficznego nie można kwestionować, czy ustalać stan faktyczny i prawny nieruchomości, ani też podważać tytułów dokonanych w ewidencji wpisów. Wszelkie wątpliwości dotyczące stanu prawnego nieruchomości nie pozwalają na prowadzenie postępowania w celu aktualizacji ewidencji. Organ odwoławczy wskazał również, że powołany przez Spółdzielnię dokument stanowi przesłankę do uregulowania w odpowiedni sposób stanu prawnego, jednakże nie może tego dokonać organ prowadzący ewidencję. Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołał wyrok NSA z 23 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK1836/19, gdzie stwierdzono, że organy prowadzące ewidencję nie są uprawnione do rozstrzygania o stanie prawnym nieruchomości. Jakiekolwiek wątpliwości co do stanu prawnego nieruchomości nie pozwalają na prowadzenie postępowania w trybie administracyjnym, w celu aktualizacji zapisów widniejących w ewidencji. W takiej sytuacji konieczne jest wszczęcie odpowiedniego postępowania przed sądem powszechnym, który będzie władny rozstrzygać spory na tle stanu prawnego nieruchomości. Organ odwoławczy stwierdził również, że żądanie powrotu do stanu prawnego, jaki obowiązywał przed wydaniem unieważnionej decyzji wiązałby się z dokonaniem archiwalnego wpisu prawa użytkowania wieczystego na rzecz Spółdzielni, co stanowiłoby naruszenie praw ujawnionych w księgach wieczystych [...], [...] i [...], jak i istotę aktualizacji danych na wniosek użytkownika wieczystego. OWINGiK zaakcentował również, iż nie każda decyzja ostateczna administracyjna, o której mowa w art. 24 ust. 2b pkt 1 lit. d ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, może stanowić podstawę wprowadzenia zmian w ewidencji, a jedynie taka, z której wynikają zmiany danych ewidencyjnych, w zakresie stanu prawnego i faktycznego gruntów. Złożony wniosek nie dotyczył tylko stanu faktycznego, tj. przywrócenia działek nr g i h ale pośrednio ingerował w stan prawny nieruchomości, którego decyzja unieważniająca podział nie określała. Dlatego wobec nieprzedstawienia przez Spółdzielnię żadnych dowodów stwierdzających inne prawa podmiotów niż wynika to z działu II ksiąg wieczystych prowadzonych dla przedmiotowej nieruchomości, brak było podstaw do wpisania jako zaktualizowanych, odmiennych danych niż zawarte w księgach wieczystych. Kończąc przedstawianie motywów rozstrzygnięcia OWINGiK zacytował wyrok NSA z 11 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3251/15, że ewidencja gruntów nie jest zbiorem danych za pomocą których obalić można wynikające z księgi wieczystej domniemanie dotyczące stanu prawnego nieruchomości. Jak wskazano na wstępie decyzja OWINGiK z 23 marca 2023 r. została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu zarówno przez J. S. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Op 153/23) jak i Spółdzielnię Mieszkaniowa w O. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Op 156/23). Sąd postanowieniem z 29 czerwca 2023 r., sygn. akt II SA/Op 156/23, sprawę ze skargi Spółdzielni zarejestrowana za sygn. akt II SA/Op 156/23, połączył na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą ze skargi J. S. zarejestrowana za sygn. akt II SA/Op 153/23, oraz postanowił prowadzić te sprawy pod sygnaturą akt II SA/Op 153/23. Wskutek zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II z 29 grudnia 2023 r., sygn. akt II SA/Op 153/23, niniejsza sprawa została zarejestrowana pod nową sygnaturą akt, tj. sygn. akt I SA/Op 14/24. W skardze Spółdzielnia zarzuciła decyzji OWINGiK z 23 marca 2023 r. naruszenie: 1) art. 24 ust. 2b pkt 1 lit. d ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (dalej u.p.g.k.) poprzez błędną wykładnię i stwierdzenie braku podstawy do dokonania aktualizacji, podczas gdy przedstawione przez skarżącą dokumenty w postaci: decyzji SKO w Opolu nr [...] z dnia 27 lutego 2014 r.; decyzji SKO w Opolu nr [...] z dnia 6 listopada 2020 r., stanowią ustawową podstawę do przeprowadzenia aktualizacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej dla miasta O.; 2) art. 6 i 7 k.p.a. poprzez naruszenie zasady praworządności i pominięcie, że w ustawie wprost wskazano, że dokumentami stanowiącymi podstawę dokonania aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków są ostateczne decyzje administracyjne, a w konsekwencji wydanie decyzji oczywiście sprzecznej z przepisami prawa, podczas gdy organy administracji publicznej powinny w swoich działaniach opierać się na przepisach prawa i stać na straży praworządności; 3) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy, w szczególności przedstawionych przez skarżącą ostatecznych decyzji administracyjnych oraz dodatkowo wyroku WSA w Opolu z dnia 28 kwietnia 2022 r. o sygn. akt II SA/Op 397/21 i ewentualnie prawomocnego wyroku WSA w Opolu z dnia 23 lipca 2013 r. o sygn. akt II SA/Op 23/13, a także treści ksiąg wieczystych obejmujących przedmiotowe działki i w konsekwencji niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i błędne ustalenie braku podstaw do przeprowadzenia aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej dla miasta O.; 4) art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nienależyte, niespełniające wymogów ustawowych uzasadnienie zaskarżonej decyzji i niewskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o: uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji Prezydenta Miasta Opola z 20 grudnia 2022 r., znak [...] ([...]); zasądzenie zwrotu na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że zarówno organ pierwszej instancji, jak i organ drugiej instancji uznał, że przedłożone dokumenty nie stanowią wystarczającej podstawy do przeprowadzenia aktualizacji danych w ewidencji, tym samym organy bezzasadnie zakwestionowały moc dowodową ostatecznych decyzji administracyjnych opartych na wyroku WSA w Opolu z dnia 23 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Op 23/13. Skarżąca nie kwestionowała, że organy nie mogły zmienić, czy też samodzielnie rozstrzygać o uprawnieniach poszczególnych podmiotów do nieruchomości, ale w jej ocenie stan faktyczny niniejszej sprawy w ogóle tego nie wymagał, wszystkie bowiem ustalenia konieczne do przeprowadzenia aktualizacji zostały dokonane w drodze odpowiednich czynności, znajdujących odzwierciedlenie w ostatecznych decyzjach organów. Skarżąca zarzuciła, że organy w niewyczerpujący sposób rozpatrzyły materiał dowodowy sprawy, w szczególności przedstawione przez skarżącą ostateczne decyzje administracyjne, wartościując znaczenie decyzji pozytywnych i decyzji negatywnych mimo braku podstaw prawnych. Z kolei skarżący w skardze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz nakazanie przeprowadzenia niezbędnych czynności prawnych, mających na celu zrealizowanie ostatecznej decyzji SKO nr [....]. W początkowych motywach skargi skarżący przedstawił wyczerpująco stan faktyczny sprawy. W ocenie skarżącego zaskarżona decyzja przyczynia się do utrwalenia stanu rażącego naruszenia prawa, którego dopuścił się organ pierwszej instancji, poprzez wydanie decyzji z 10 maja 2002 r. o zatwierdzeniu podziału działek nr g i h. Dalej podnosił również, że wniosek Spółdzielni o dokonanie aktualizacji w ewidencji gruntów i budynków jest bezpodstawny, gdyż w tej kwestii zastosowanie będzie miała decyzja SKO z 27 lutego 2014 r. Skoro więc podstawa prawna, w postaci decyzji Prezydenta przestała istnieć, to wszystkie następujące po niej czynności również nie istnieją. W takim stanie rzeczy, straciła również podstawę prawną uchwała zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, która określała przedmiot odrębnej własności nieruchomości na rzecz skarżącego. W odpowiedzi na skargi OWINGiK wniósł o ich oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, że do zarzutów zawartych w skargach szczegółowo odniesiono się w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy nadmienił dodatkowo, że przez żądanie aktualizacji w ewidencji gruntów nie można dochodzić ani udowadniać swoich praw do nieruchomości, jakiekolwiek bowiem wątpliwości co do stanu prawnego nieruchomości nie pozwalają na prowadzenie postępowania w trybie administracyjnym, w takiej sytuacji konieczne jest wszczęcie odpowiedniego postępowania przed sądem powszechnym. Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutów skargi wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy uwzględnienie wniosku Spółdzielni doprowadziłoby do zmian własnościowych, których nie można dokonywać poprzez samoistne zmiany w ewidencji gruntów, a jednocześnie samoistnego obalania dokumentów stanowiących podstawę dotychczasowych wpisów w niej ujawnionych. Postanowieniem z 29 września 2023 r., sygn. akt II SA/Op 153/23 tut. Sąd zawiesił postępowanie w sprawie ze skargi J. S. i Spółdzielni Mieszkaniowej w O. na decyzję OWINGiK z dnia 23 marca 2023 r., nr WIGiK.7221.3.2023.SMM. Sądowi z urzędu znana była okoliczność, że w sprawie o sygn. akt II SA/Op 397/21 została wniesiona skarga kasacyjna. W ocenie Sądu na gruncie kontrolowanej sprawy wystąpiła przesłanka uzasadniająca zawieszenie postępowania. Rozpoznanie przez NSA skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt II SA/Op 397/21, w sprawie ze skargi Spółdzielni na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 maja 2021 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości, w sposób bezpośredni będzie miało wpływ na rozstrzygnięcie wydane w niniejszym postępowaniu. Pismem z 20 października 2023 r. skarżący uzupełnił złożoną przez niego skargę przez przedłożenie kopii postanowienia Sądu Rejonowego w O. z dnia 23 września 2021 r. w sprawie [...] dot. KW. nr [...] Z treści postanowienia wynika, że Sąd Wieczystoksięgowy oddalił wniosek Prezydenta Miasta Opola dotyczący ujawnienia w dziale II księgi wieczystej nr [...] jako właściciela nieruchomości Gminę O., zaś jako użytkownika wieczystego skarżącego. W uzasadnieniu przywołanego orzeczenia stwierdzono, że nie istnieje obecnie przedmiot własności oraz użytkowania wieczystego w postaci działki nr d (działka nie została prawnie wydzielona granicami oznaczonymi na mapie ewidencji gruntów). Sąd powszechni podniósł, że w konsekwencji stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej działek nr g i h, została stwierdzona nieważność decyzji wydanej przez Prezydenta 12 marca 2013 r., na podstawie której dokonano odpłatnego przekształcenia na rzecz J. S. w prawo własności prawa użytkowania. Z kolei NSA wyrokiem z 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt I OSK 1698/22, oddalił skargę kasacyjną Spółdzielni od wyroku tut. Sądu z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt II SA/Op 397/21. Sąd kasatoryjny wskazał, że wyrok sądu pierwszej instancji odpowiadał prawu, gdyż umorzenie przez organ postępowania podziałowego było prawidłowe. Dalej NSA zauważył, że w stanie prawnym sprawy nie istniał już przedmiot postępowania, który inicjował wniosek podziałowy z 2002 r. Decyzja podziałowa z 2002 r. pozostawała w obrocie prawnym przez 12 lat, w tym czasie doszło do zawarcia szeregu umów notarialnych, dotyczących przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do określonej prawnie części gruntu oraz związanego z nim prawa własności budynku, jak i zostały dokonane w tym przedmiocie przez sąd wieczystoksięgowy stosowne wpisy konstytutywne, a które to wywołały konkretne skutki prawne. Prawa dotyczące przedmiotowej nieruchomości są jednakowego rodzaju (tj. odpowiadają tej samej kategorii prawa jaką jest prawo użytkowania wieczystego), lecz nie są to prawa wspólne (z wyjątkiem współużytkowania gruntu dawnej działki nr f w odniesieniu do Spółdzielni i M. G. oraz K. G.). Nie można w tym przypadku mówić o współużytkowaniu wieczystym co do całości gruntu objętego wnioskiem podziałowym z 2002 r. Bezzasadne było zatem poszukiwanie przez organ porozumienia podmiotów uprawnionych do gruntu, objętego dawnymi działkami nr g i h. Podmioty te nigdy nie były współużytkownikami wieczystymi całości tego gruntu, a były użytkownikami wieczystymi uprawnionymi tylko do poszczególnych, fizycznie wyodrębnionych jego części. Mając to na uwadze NSA stwierdziło, że w dacie orzekania przez organy brak było przedmiotu, który mógłby podlegać podziałowi, bo nie istniała już nieruchomość składająca się z działek nr g i h k.m. [...] obręb G, to zgodzić należało się z WSA w Opolu, iż postępowanie podziałowe dotyczące takiej nieruchomości było bezprzedmiotowe. Postanowieniem z 13 listopada 2025 r. sygn. akt I SA/Op 14/24 tut. Sąd, z uwagi na prawomocne zakończenie sprawy o sygn. akt II SA/Op 397/21, podjął zawieszone postępowanie w niniejszej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Sąd administracyjny nie rozstrzyga o uprawnieniach, czy też obowiązkach, a jedynie może uchylić zaskarżony akt lub czynność, lub stwierdzić ich nieważność w przypadkach wskazanych w ustawie. W konsekwencji sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, zasadami ekonomiki obrotu gospodarczego, czy uznawanymi społecznie normami pozaprawnymi, ale w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji – orzekając w sprawie – nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. do kognicji sądów administracyjnych należy rozpoznawanie spraw ze skarg na decyzje administracyjne. Na podstawie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. To z kolei oznacza, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu i może uwzględnić skargę także z powodu innych uchybień niż te, które w niej wskazano. Z kolei na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wyjaśnić należy również, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. - ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu, wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przytoczony przepis ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a wyrażona w nim zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie, tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Natomiast według art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Ocena prawna może odnosić się zarówno do przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, jak również kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji. Istotą zasady "związania oceną prawną" jest to, że ocena prawna, o jakiej mowa w dyspozycji przywołanego wyżej przepisu art. 153 ustawy procesowej dotyczy wykładni prawa materialnego jak i procesowego oraz braku wyjaśnienia w postępowaniu istotnych okoliczności stanu faktycznego. Wskazania co do dalszego postępowania zasadniczo stanowią natomiast konsekwencję oceny prawnej, określając sposób i kierunek działania przy ponownym rozpoznaniu sprawy. W tym miejscu Sąd stwierdza, że nie jest celowe przytaczanie całych rozważań z wyroków, które przedstawione zostały w stanie faktycznym sprawy, i których uzasadnienia znane są stronom postępowania. Dla rozstrzygnięcia przez Sąd przedmiotowej sprawy bez znaczenia pozostawał fakt podjęcia przez organ pierwszej instancji zawieszonego postępowania. Rolą sądu administracyjnego jest kontrola legalności podjętych przez organ czynności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. W takich uwarunkowaniach prawnych nie tylko organy administracji publicznej, ale również Sąd meriti, pozostają związani prawomocnym wyrokami wcześniej wydanymi w sprawie, a powołany wyżej kompleks przepisów ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Zdaniem Sądu, w sprawie nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone właściwie, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygnięcie odpowiada przepisom prawa. W konsekwencji Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przytoczenie motywów wydanego rozstrzygnięcia należy poprzedzić uwagami prawnymi natury ogólnej. Zgodnie z art. 2 pkt 8 u.p.g.k. ewidencja gruntów i budynków stanowi system informacyjny zapewniający gromadzenie, aktualizację oraz udostępnienie, w sposób jednolity dla kraju, informacji o gruntach, budynkach i lokalach, ich właścicielach oraz o innych podmiotach władających lub gospodarujących tymi gruntami, budynkami lub lokalami. Zatem zasadne jest przyjęcie, że ewidencja gruntów jest specjalnie prowadzonym i wywierającym określone skutki prawne zbiorem informacji o gruntach, budynkach i lokalach, który pełni funkcje informacyjno-techniczne nierozstrzygające sporów o prawo, ani nie nadaje czy ujmuje praw. Rejestr ten odzwierciedla jedynie aktualny stan prawny dotyczący nieruchomości. Dane ewidencyjne mają charakter wtórny i rejestracyjny, zatem nie mogą samoistnie stanowić podstawy do kształtowania stanu prawnego. Deklaratoryjny charakter wpisów oznacza, że nie kształtuje on nowego stanu prawnego, a jedynie potwierdza stan prawny wynikający z dokumentów. Powinnością organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków jest utrzymywanie operatu ewidencyjnego w stanie aktualności. Aktualizacja operatu ewidencyjnego następuje poprzez wprowadzenie udokumentowanych zmian do bazy danych ewidencyjnych. Zmiana danych ewidencyjnych w trybie aktualizacji każdorazowo sprowadzać się musi do odzwierciedlenia danych ewidencyjnych wynikających ze źródła, które ma walor aktualności. Organy ewidencyjne są jedynie uprawnione do badania, czy na podstawie dostępnych dokumentów zasadnym jest dokonanie zmian istniejących w ewidencji wpisów. Sama procedura aktualizacji danych ewidencyjnych ma sformalizowany charakter – przepisy dosadnie określają, kiedy aktualizacja jest możliwa. Świadczy to przede wszystkim o wadze informacji ujętych w ewidencji. W judykaturze ugruntowane jest stanowisko, iż w żadnym razie rolą ewidencji nie jest rozstrzyganie sporów własnościowych, a więc dotyczących kwestii przysługiwania prawa własności i jego zasięgu (por. wyrok NSA z 7 maja 2008 r., sygn. akt I OSK 719/07). W postępowaniu ewidencyjnym nie można bowiem samodzielnie rozstrzygać o uprawnieniach do gruntu, gdyż ewidencja gruntów ma charakter jedynie techniczno-deklaratoryjny. Kwestie związane ze stanem prawnym gruntu powinny zostać ustalone i rozstrzygnięte poza postępowaniem ewidencyjnym. Stosownie do art. 24 ust. 2b pkt 1 lit. d u.p.g.k. aktualizacja informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków następuje w drodze czynności materialno – technicznej na podstawie ostatecznych decyzji administracyjnych. Na gruncie na ów czas kontrolowanej sprawy Spółdzielnia wystąpiła z wnioskiem o aktualizację w ewidencji gruntów i budynków na podstawie decyzji SKO z dnia 27 lutego 2014 r. stwierdzającej nieważność decyzji podziałowej z 2002 r. Warte powtórzenia jest, że po wydaniu decyzji podziałowej w 2002 r., a która - co warte podkreślenia - pozostawała w obrocie prawnym aż przez 12 lat. Doszło w tym okresie czasu do zawarcia szeregu umów notarialnych, dotyczących przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do określonej, wyodrębnionej prawnie części gruntu oraz związanego z nim prawa własności budynku (art. 235 § 2 kodeksu cywilnego). Zauważyć przy tym też trzeba, że zgodnie z art. 27 u.g.n., umowa o ustanowienie, jak i o przeniesienie prawa użytkowania wieczystego - dla swej skuteczności prawnej - wymaga dokonania wpisu do księgi wieczystej. NSA w wyroku z 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt I OSK 1698/22, dostrzegł, że w okresie owych 12 lat, w których w obrocie prawnym funkcjonowała decyzja podziałowa z 2002 r., doszło zarówno do zawarcia szeregu umów notarialnych związanych z przeniesieniem prawa użytkowania wieczystego do wyodrębnionych części gruntu, który w 2002 r. wchodził w skład działek nr g i h z k.m. [...] obręb G., jak i zostały dokonane w tym przedmiocie przez sąd wieczystoksięgowy stosowne wpisy konstytutywne (oczywiście do różnych ksiąg wieczystych) a które to wpisy wywołały konkretne skutki prawne. Te zdarzenia prawne doprowadziły więc do tego, że w aktualnej sytuacji prawnej nie istniał już przedmiot postępowania, które inicjował wniosek podziałowy z 2002 r. Na skutek zawarcia w dniu 22 października 2007 r. umowy notarialnej pomiędzy Spółdzielnią a J. S., mocą której Spółdzielnia przeniosła na rzecz J. S. prawo użytkowania wieczystego gruntu, stanowiącego ówczesną działkę nr d z k.m. [...] z obrębu G. wraz z prawem własności budynku, ta fizycznie i prawnie wyodrębniona część gruntu, który obejmowała w/w działka, (z datą wpisu konstytutywnego do księgi wieczystej), przestała być już przedmiotem użytkowania wieczystego Spółdzielni. Powyższa umowa nie została zaś unieważniona a prawo użytkowania wieczystego do w/w gruntu na rzecz tego uczestnika postępowania wynika z treści odrębnej księgi wieczystej (nr [...]). Analogiczna sytuacja zachodzi w odniesieniu do gruntu, który wchodził w skład ówczesnej działki nr f. Ten z kolei grunt obecnie pozostaje we współużytkowaniu wieczystym Spółdzielni oraz M.G. i K. G. (KW nr [...]). Aktualnie zatem Spółdzielnia jest podmiotem wyłącznie uprawnionym do dysponowania gruntem stanowiącym ówczesną działkę nr e (KW nr [...]), jest współuprawniona razem z M. G. i K. G. do dysponowania gruntem stanowiącym ówczesną działkę nr f a nie jest w ogóle uprawniona do decydowania o gruncie stanowiącym ówczesną działką nr d. Tą ostatnią częścią gruntu może bowiem dysponować wyłącznie J. S. a jednocześnie nie może on wypowiadać się co do pozostałej części gruntu, który pierwotnie stanowił w 2002 r. działki oznaczone numerami g i h. Odpowiednio, M. G. i K. G. mogą jedynie zajmować stanowisko co do tego gruntu, który pozostaje w ich (łącznie ze Spółdzielnią) współużytkowaniu wieczystym. W rezultacie, Sąd wyjaśnił nadto, że jak wspomniano wyżej, w związku ze skutkami, które wywołały w sferze prawnej wskazane wyżej umowy notarialne oraz fakt dokonania w odrębnych księgach wieczystych wpisów konstytutywnych, dotyczących praw użytkowania wieczystego, doszło do wyodrębnienia - pod względem prawnym - poszczególnych części dawnej nieruchomości, składającej się z gruntu, pierwotnie objętego działkami geodezyjnymi nr g i h a która to nieruchomość w 2002 r. pozostawała w użytkowaniu wieczystym tylko Spółdzielni Mieszkaniowej. Te skutki prawne spowodowały, że obecnie nie istnieje już nieruchomość, która w 2002 r. w całości była przedmiotem użytkowania wieczystego Spółdzielni bo następstwem wspomnianych czynności cywilnoprawnych i orzeczeń sądu wieczystoksięgowego, podejmowanych w stosunku do poszczególnych, konkretnych i fizycznie wyodrębnionych części tej nieruchomości, aktualnie różnym podmiotom przysługują do jej poszczególnych części prawa użytkowania wieczystego na zasadzie wyłączności. Zatem mimo, że prawa te są jednakowego rodzaju (to jest odpowiadają tej samej kategorii prawa jaką jest prawo użytkowania wieczystego) to nie są to prawa wspólne (wyjątkiem jest współużytkowanie gruntu dawnej działki nr f w odniesieniu do Spółdzielni i M. G. oraz K. G.). Nie można zatem w tym przypadku mówić o współużytkowaniu wieczystym co do całości gruntu objętego wnioskiem podziałowym z 2002 r. Z tego więc powodu zbędne było w ogóle poszukiwanie przez organ - w ramach prowadzonego postępowania podziałowego – konsensusu wśród podmiotów, które aktualnie są uprawnione do gruntu, objętego dawnymi działkami nr g i h. Podmioty te bowiem nie były współużytkownikami wieczystymi do całości tego gruntu a były użytkownikami wieczystymi uprawnionymi tylko do poszczególnych, fizycznie wyodrębnionych jego części, odpowiadającymi (pod względem miejsca położenia i wielkości) działkom powstałym z mocy decyzji podziałowej z dnia 10 maja 2002 r., a która to decyzja została wyeliminowana z obrotu prawnego po upływie kilkunastu lat obowiązywania. Tym samym w przedmiotowej sprawie zasadnie organy odmówiły dokonania aktualizacji danych w ewidencji gruntów i budynków polegającej na przywróceniu działek nr g i h z k.m. [...] obręb G. W ocenie Sądu w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym nie można zarzucić organom ewidencyjnym naruszenia prawa i tym samym podjęcia nieprawidłowej decyzji. Organy słusznie bowiem przyjęły, że na organie ewidencyjnym nie spoczywa obowiązek prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie faktycznego określenia użytków. Organ ewidencyjny może jedynie dokonać oceny, czy przedłożone mu dokumenty spełniają warunki określone prawem. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Szczecinie z 20 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 1078/19, że nie każda ostateczna decyzja administracyjna stanowi podstawę do wprowadzenia zmian w ewidencji, a jedynie taka z której wynikają zmiany danych ewidencyjnych w zakresie stanu prawnego i faktycznego gruntów. Powołane decyzje nie odnoszą się wprost do zmian danych ewidencyjnych, z ich treści wynika jedynie fakt utraty przez nie ważności. Rejestracyjny charakter zmian ewidencji wyklucza dokonywanie zmian, które nie wynikają wprost z dokumentów źródłowych. W judykaturze zasadnie akcentuje się, że decyzja stwierdzająca nieważność odznacza się kasatoryjnym charakterem, nie reguluje ona kwestii merytorycznych, w uzasadnieniu nie może nawet zawierać treści wskazujących na przyszłe załatwienie sprawy (por. wyrok NSA z 30 czerwca 1983 r., sygn. akt I SA 178/83; wyrok NSA z 7 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 256/11). Decyzja stwierdzająca nieważność nie odnosi się bezpośrednio do przywrócenia stanu poprzedniego, tj. ponownego wyodrębnienia działek nr g i h z k.m. [...] G. Trudno jest się nie zgodzić ze stanowiskiem organów, że nie ma racji strona skarżąca, co do tego, iż przedłożone przez nią decyzje stanowią uzasadnioną podstawę do dokonania aktualizacji w ewidencji gruntów i budynków, albowiem – jak zasadnie wskazują organy – nie zawierają one danych co do zmiany w ewidencji. Podkreślić należy, że organ prowadzący ewidencje nie jest uprawniony do dokonywania własnych ustaleń odnoszących się do kwestii prawnych związanych z daną nieruchomością, rejestruje on jedynie wyniki takich ustaleń, a które są zawarte w odpowiednich dokumentach. Podstawa do dokonania zmian w ewidencji gruntów i budynków powinna wprost wynikać z przedłożonych przez skarżącą dokumentów. W odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości należy odwołać się do stanowiska NSA wyrażonego w wyroku z 27 sierpnia 2025 r., sygn. akt I OSK 1698/22, że dokonanie ewidencyjno-geodezyjnego podziału nieruchomości, a więc podziału, którego celem było wyodrębnienie – w ramach jednej i tej samej nieruchomości – większej liczby działek geodezyjnych od tej ich liczby, na które nieruchomość ta, przed wniesieniem wniosku podziałowego, była podzielona. Podział geodezyjny ma z reguły doprowadzić do zwiększenia dotychczasowej liczby działek gruntu podczas, gdy stan prawny nieruchomości, podlegającej takiemu podziałowi, nie ulega zmianie, Innymi słowy pomimo podziału geodezyjnego danej nieruchomości nadal pozostaje ona własnością tego samego podmiotu lub jest przedmiotem prawa użytkowania wieczystego tego samego użytkownika wieczystego. Podkreślić też w tym miejscu wypada, że podział geodezyjny nieruchomości warunkuje podleganie takiej nieruchomości dalszym, różnym działaniom prawnym, a których następstwem jest prawne wyodrębnienie jej poszczególnych części. Podsumowując, podział geodezyjny nieruchomości wyprzedza (a przynajmniej powinien wyprzedzać) jej podział prawny. Tymczasem, odnosząc powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, trzeba natomiast stwierdzić, że sytuacja, która w tym przypadku wystąpiła stanowiła odwrócenie wyżej przedstawionej kolejności. Przyczyną tego stanu rzeczy było bowiem to, że po wydaniu decyzji podziałowej w 2002 r., która – co warte podkreślenia - pozostawała w obrocie prawnym aż przez 12 lat, doszło w tym okresie czasu do zawarcia szeregu umów notarialnych, dotyczących przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do określonej, wyodrębnionej prawnie części gruntu oraz związanego z nim prawa własności budynku (art. 235 § 2 kodeksu cywilnego). Zauważyć przy tym też trzeba, że zgodnie z art. 27 u.g.n., umowa o ustanowienie, jak i o przeniesienie prawa użytkowania wieczystego - dla swej skuteczności prawnej - wymaga dokonania wpisu do księgi wieczystej. Na skutek decyzji podziałowej z dnia 10 maja 2002 r. powstały fizycznie wyodrębnione części, co do których odmiennie kształtowały się tytuły prawne. Zgodnie z ustaleniami organu pierwszej instancji działka nr a stanowi własność skarżącego, działka nr b stanowi własność Gminy O. w użytkowaniu wieczystym SM, a działka c również jest własnością Gminy O. we współużytkowaniu wieczystym m.in. SM. Pierwotna nieruchomość objęta działkami nr g i h pozostawała w użytkowaniu wieczystym tylko SM, jednak na skutek czynności cywilnoprawnych i orzeczeń wieczystoksięgowych podejmowanych w stosunku do poszczególnych, konkretnych i fizycznie wyodrębnionych części tej nieruchomości, obecnie różnym podmiotom przysługują prawa użytkowania wieczystego. Dlatego też, nie można już mówić o istnieniu nieruchomości, która była przedmiotem decyzji podziałowej. Przywołać należy również stanowisko, które w odniesieniu do przedmiotowych działek zajął Sąd Wieczystoksięgowy. Z przedłożonej przez skarżącego kopii Postanowienia Sądu Rejonowego w O. z 23 września 2021 r. w sprawie Dz. KW [...] dot. KW. nr [...], wynika że działka nr d dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...] w rzeczywistości nie istnieje i nie może być przedmiotem obrotu prawnego. Należy zatem podkreślić, że żądanie dokonania aktualizacji w ewidencji gruntów i budynków pozbawione było podstaw. Powtórzyć raz jeszcze należy, iż organy ewidencyjne nie są władne samodzielnie ustalać i rozstrzygać kwestii dotyczących stanu prawnego nieruchomości. Każda zmiana musi mieć podstawę we właściwych źródłach. W razie sporu, czy wątpliwości co do kształtowania się prawa własności danej nieruchomości właściwy jest tryb przed sądem powszechnym. Żądanie powrotu do stanu prawnego, jaki obowiązywał przed wydaniem unieważnionej decyzji podziałowej wiązałby się z dokonaniem archiwalnego wpisu prawa użytkowania wieczystego na rzecz Spółdzielni, co stanowiłoby naruszenie praw ujawnionych w księgach wieczystych nr [...], nr [...] i nr [...]. Do ewidencji można wpisać tylko takie prawo do nieruchomości, które jednoznacznie i niewątpliwie wynika z dokumentów wskazanych w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz w przepisach wykonawczych do tej ustawy. Poprzez wpis do ewidencji gruntów i budynków nie można kwestionować, czy ustalać stanu faktycznego i prawnego na nieruchomości, ani też podważać tytułów dokonanych w ewidencji wpisów. Zatem organy prowadzące ewidencję nie są uprawnione do rozstrzygania stanu prawnego nieruchomości (por. wyrok NSA z 16 września 2015 r., sygn. akt I OSK 3019/13). Nadto z księgi wieczystej nr [...] wynika, że skarżący został ujawniony jako właściciel jednej z działek powstałych po podziale. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2001 r. nr 124 poz. 1361, ze zm.), księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości, zaś z art. 3 ust. 1 wynika domniemanie, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. W takich okolicznościach faktycznych i prawnych, organ prowadzący ewidencję gruntów nie może ustalać ani rozstrzygać sporu dotyczącego prawa własności przedmiotowych działek. Uznać zatem należy, że w przypadku uzasadnionych wątpliwości dotyczących stanu prawnego nieruchomości nie możliwe jest prowadzenie czynności zmierzających do dokonania aktualizacji w ewidencji gruntów i budynków. Postępowanie mające na celu aktualizację operatu ewidencyjnego ma charakter rejestrowy, czyli wtórny względem zdarzeń prawnych, z których wynikają zmiany danych podlegających ujawnieniu w ewidencji. W razie powstania sporu, co do tego czyją własnością jest nieruchomość, czy jej część, ujawniona w operacie gruntów, powinno najpierw dojść do rozstrzygnięcia takiego sporu w drodze odpowiedniego procesu cywilnego, a dopiero potem do ujawnienia zapadłego w takim procesie wyroku w operacie ewidencyjnym (por. wyrok NSA z 11 kwietnia 2025 r., sygn. akt I OSK 834/22). W ramach aktualizacji ewidencji nie zawiera się dokonywanie przez organy merytorycznej analizy stanu prawnego i faktycznego sprawy objętej wnioskiem. Skarżąca zarzuciła również decyzji naruszenie art. 7 w z. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz należytego załatwienia sprawy. W ocenie Sądu na gruncie kontrolowanej sprawy nie doszło do uchybienia ww. przepisom. Należy wskazać, że uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy, nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego, przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny (wyrok NSA z 27 kwietnia 2020 r., sygn. II OSK 445/19). Tymczasem w niniejszej sprawie, organy w należyty sposób przeprowadziły postępowanie dowodowe, a wyprowadzone wnioski są logiczne i znajdują źródło w obowiązujących przepisach. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie może sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz winien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuściły się organy. Również bezzasadny był zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a. Podstawą prawną decyzji może być jedynie norma prawa administracyjnego, z której bezpośrednio lub pośrednio wynika, że jej konkretyzacja następuje w drodze decyzji administracyjnej, przy czym nie chodzi tylko o podanie przepisów ustrojowych czy procesowych, ale także przepisów prawa materialnego, które zadecydowały o treści rozstrzygnięcia. OWINGiK w decyzji z 23 marca 2023 r. w sposób prawidłowy przedstawił podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia. Reasumując, w ocenie Sądu organy w toku postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie nie naruszyły ani przepisów postępowania, ani prawa materialnego w sposób, który skutkowałby uchyleniem tych decyzji. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło