I SA/Op 430/24

WyrokWSA w Opolu2024-07-18

Skład orzekający: Tomasz Judecki, Elżbieta Kmiecik, Remigiusz Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i obsługi tachografu cyfrowego jest zasadna, jeśli kierowca twierdzi, że błąd w obsłudze selektora aktywności tachografu spowodował błędne zapisy, a przedsiębiorca nie przedstawił wystarczających dowodów na brak wpływu na naruszenie lub zdarzenia niemożliwe do przewidzenia?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i obsługi tachografu jest zasadna, gdy kierowca nie przedstawił w trakcie kontroli lub postępowania dowodów potwierdzających jego wersję zdarzeń, a jedynie oświadczenie złożone po fakcie. Przedsiębiorca nie wykazał, że dołożył należytej staranności w organizacji pracy i nadzorze nad kierowcą, ani że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć. Brak wystarczających dowodów negujących dane z tachografu oraz brak dowodów na prawidłowe sprawowanie nadzoru przez przewoźnika uzasadniają utrzymanie kary.
Stan faktyczny
Spółka P. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 1.500 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i obsługi tachografu cyfrowego. Naruszenia obejmowały przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz brak wprowadzenia na kartę kierowcy danych dotyczących aktywności. Spółka kwestionowała zasadność kary, argumentując, że naruszenia wynikały z błędu w obsłudze selektora aktywności tachografu, a kierowca w rzeczywistości odbierał przerwę. Organy administracji uznały, że przedstawione przez spółkę dowody (oświadczenie kierowcy, wydruk skorygowanych danych) nie są wystarczające do podważenia ustaleń kontroli, zwłaszcza że kierowca nie zgłosił uwag podczas kontroli i nie okazał stosownych dokumentów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Judecki Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Asesor sądowy Remigiusz Mazur (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 lipca 2024 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 1 marca 2024 r., nr BP.501.61.2024.2250.DL1.536708 w przedmiocie kary pieniężnej na naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego [dalej: GITD, organ odwoławczy] z 1 marca 2024 r., nr BP.501.61.2024.2250.DL1.536708, wydana po rozpatrzeniu odwołania P. sp. z o.o. w K. [dalej: Spółka, skarżąca, strona], utrzymująca w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego [dalej: WITD, organ I instancji] z dnia 5 grudnia 2023 r., nr WITD.DI.0152.I0038/247/23 o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1.500 zł. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Jak wynika z protokołu kontroli drogowej sporządzonego 25 października 2023 r. przez funkcjonariusza Inspekcji Transportu Drogowego, w L. przy ul. [...] został zatrzymany do kontroli samochód ciężarowy typu cysterna. Pojazdem tym wykonywano krajowy niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne towaru niebezpiecznego (olej przepracowany odpadowy) z G. do O. Przewóz realizowany był na rzecz Spółki. Kierowca okazał do kontroli m.in. kartę kierowcy z tachografu cyfrowego. Analiza zawartych na niej danych cyfrowych wykazała, że: 1) kierowca w dniu 9 października 2023 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 10 minut, 2) kierowca w dniu 12 października 2023 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 5 minut, 3) kierowca w dniu 13 października 2023 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 minutę, 4) kierowca w dniu 20 października 2023 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 20 minut, 5) kierowca w dniu 24 października 2023 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 minuty; kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki / wydruku / karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków; 6) kierowca za dni: 27.09.2023 – 28.09.2023, 29.09.2023 – 2.10.2023, 6.10.2023 – 9.10.2023, 19.10.2023 – 20.10.2023, nie wprowadził na kartę kierowcy danych dotyczących rodzaju aktywności kierowcy w czasie, kiedy karta była nieużytkowana; kierowca wyjaśnił, że w ww. dniach miał wolne od pracy; 7) kierowca za dni 2, 12, 16, 18 października 2023 roku nie wprowadził na kartę kierowcy symbolu państwa miejsca rozpoczęcia dziennego okresu pracy. Pismem z 27 października 2023 r. WITD zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie warunków i zasad wykonywania przewozów drogowych. Następnie decyzją z 5 grudnia 2023 r. organ nałożył na Spółkę karę pieniężną w kwocie 1.500 zł. W uzasadnieniu wyjaśnił, że podstawą prawną nałożenia kary za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy były przepisy art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2024 r. poz. 728 ze zm.) [dalej: utd] oraz załącznika nr 3 do tej ustawy lp. 5.11.1, 5.11.3. Natomiast podstawą prawną nałożenia kary za niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych kartę kierowcy były przepisy art. 92a ust. 1, 6, 7 utd oraz załącznika nr 3 do tej ustawy lp. 6.3.8. Na podstawie art. 92c utd organ I instancji nie znalazł okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Od opisanej wyżej decyzji Spółka wniosła odwołanie. GITD wydał 1 marca 2024 r. decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu potwierdził ustalenia faktyczne WITD oraz ich ocenę prawną. Odnosząc się do zarzutu odwołania, zgodnie z którym kierowca w dniu 20 października 2023 r. między godz. 08:21 a godz. 08:52 błędnie ustawił selektor aktywności w urządzeniu rejestrującym, wskazując "inną pracę", gdy w rzeczywistości odbierał odpoczynek, organ odwoławczy wskazał, że w toku kontroli kierowca nie kwestionował wskazanego naruszenia. Kierowca podpisał własnoręcznie protokół kontroli, bez zgłaszania uwag. Strona nie przedstawiła również żadnych dowodów na potwierdzenie, iż kierowca w rzeczywistości odbierał w tym czasie odpoczynek. Samo oświadczenie kierowcy sporządzone po przedmiotowej kontroli oraz po wydaniu decyzji przez organ I instancji, nie stanowi, w ocenie organu odwoławczego, wiarygodnego dowodu pozwalającego na zmniejszenie wymiaru naruszenia. W przypadku wskazanej pomyłki, kierowca już w toku kontroli mógł zgłosić wskazywany przez stronę błąd, a także powinien posiadać i okazać podczas kontroli dokument potwierdzający ten fakt, np. w postaci oświadczenia czy też wydruku z tachografu opisanego zgodnie z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L. z 2006 r. Nr 102, str. 1 ze zm.) [dalej: rozporządzenie 561/2006]. W ocenie organu odwoławczego argumentacja strony nie ma wpływu na zasadność stwierdzonego naruszenia. Odnośnie do okoliczności wskazujących na możliwość zastosowania art. 92b utd organ odwoławczy wskazał, że podmiot wykonujący transport ma zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a nie jedynie stworzyć warunki do przestrzegania przez kierowców czasu pracy. Przeszkolenie kierowcy z zakresu czasu pracy, czy też podpisanie regulaminu obowiązującego w przedsiębiorstwie jest potwierdzeniem spełnienia wstępnych wymagań. Przeprowadzenie szkolenia oraz zapoznanie się kierowcy z regulaminem jest niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca skutecznie nie egzekwuje przestrzegania ustanowionych zasad. Zatem strona powinna była upewnić się czy kierowcy wykonujący przewozy na rzecz strony prawidłowo zrozumieli obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosują się do nich w trakcie wykonywania transportu. Właściwy system kontroli i nadzoru obowiązujący w przedsiębiorstwie strony doprowadziłby do ujawnienia faktu wykonywania przez kierowców transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm czasu pracy. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Organ odwoławczy podkreślił, że przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. W przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 utd ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Organ odwoławczy zaznaczył, że przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c utd, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. Ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Rzeczą oczywistą jest, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Na opisaną wyżej decyzję Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, zaskarżając ją w całości i podnosząc zarzuty: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572) [dalej: kpa], polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń, w szczególności w zakresie: - niezasadnego obciążenia podmiotu kontrolowanego naruszeniami polegającymi na przekroczeniu czasu jazdy bez przerwy w dniu 20 października 2023 r., które nie zaistniały, - nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność nieprawidłowego ustawienia selektora aktywności w dniu 20 października 2023 r., 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 107 § 3 kpa, poprzez bezzasadne odrzucenie dowodów przez GITD wykazujących odmienny stan faktyczny zapisów na karcie kierowcy w dniu 20 października 2023 r.. W uzasadnieniu skarżąca argumentowała, że kwestionuje zasadność nałożenia kary za przekroczenie czasu jazdy, które nie miało miejsca, a wynikało jedynie z błędu w obsłudze selektora aktywności tachografu cyfrowego. Zapisy aktywności zarejestrowane na karcie kierowcy z dnia 20 października 2023 r. wskazują, że czas jazdy bez przerwy wynosił 6 godz. 50 min pomiędzy 5:02 a 16:00. Jednakże kierowca po dokładnej analizie czasu pracy oświadczył, że pomiędzy godziną 08:21 a 08:52 miał przerwę, ale nieprawidłowo ustawił selektor aktywności na "inne prace". W związku z tym jego pierwszy okres prowadzenia pojazdu rozpoczął się o godz. 5:02 a zakończył o godz. 08:21 i trwał 2 godz. 10 min. Drugi okres prowadzenia rozpoczął się o godz. 8:51 i zakończył o godz. 15:57 i trwał 4 godz. 40 min. Tym samym naruszenie czasu jazdy bez przerwy było przekroczone jedynie o 10 min. W załączeniu do złożonego odwołania dołączony był dowód w postaci oświadczenia kierowcy. Jednocześnie kierowca podpisując protokół kontroli nie zauważył, iż taki drobny błąd powstał w zapisach czasu pracy. Zapisów tych w trakcie kontroli nie widział, ponieważ są one dostępne tylko dla kontrolujących. Swój błąd zauważył po dokładnej analizie poprzez oprogramowanie stosowane przez Spółkę. Organ odwoławczy nie dokonał ustaleń faktycznych, które zostały zakwestionowane w treści odwołania od decyzji organu I instancji, poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy na okoliczność nieprawidłowego operowania selektorem. Organ w trakcie prowadzonego postępowania nie przeprowadził powyższego dowodu. W treści decyzji organ odwoławczy wskazał jedynie, że kierowca nie sporządził na wyżej wymienioną okoliczność wydruku uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ nie uzasadnił swojego stanowiska i nie podał podstawy prawnej takiego rozumowania. Spółka wskazała, że wydruk z opisem okoliczności uzasadniającej odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu wykonuje się w sytuacji, gdy nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju. Kierowca może wtedy odstąpić od przepisów art. 6-9 rozporządzenia 561/2006 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Nieprawidłowe operowanie selektorem nie jest stanem, który powoduje odstąpienie od stosowania norm czasu prowadzenia, przerw lub odpoczynków. Nieprawidłowe operowanie selektorem jest ewidentnym błędem kierowcy, który omyłkowo zarejestrował inną aktywność niż ta, którą faktycznie wykonywał. Ustalenie tego faktu jest kluczowe dla pełnego wyjaśnienia czy w danym okresie kierowca miał przerwę a tylko nieprawidłowo zapisał ten stan, czy też faktycznie pracował lub był w dyspozycji w czasie, gdy miał odpoczywać. Organ nie wyjaśnił tych rozbieżności, pomimo że strona wyraźnie oświadczyła w swych wyjaśnieniach, że kierowca nieprawidłowo operował selektorem w dniu 20 października 2023 r. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu argumentował, że po przeprowadzeniu kontroli drogowej organ skierował do strony zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, do którego załączono kopię protokołu kontroli. Zawiadomienie zostało odebrane przez skarżącą w dniu 3 listopada 2023 r., a więc na miesiąc przed wydaniem decyzji. Strona nie złożyła jednak w toku postępowania przed organem I instancji żadnych wyjaśnień. Dopiero przy odwołaniu od decyzji organu I instancji strona załączyła wyjaśnienia w przedmiocie naruszenia z dnia 20 października 2023 r. Załączony do odwołania wydruk z programu SuperTacho datowany jest na 18 grudnia 2023 r., a zatem na ponad dwa miesiące po przeprowadzonej kontroli. W ocenie organu odwoławczego nie jest to jednak dowód wystarczający do uznania, że kontrolowany kierowca we wskazanym czasie odbierał przerwę. Dowodem takim mógłby być chociażby opisany wydruk z tachografu, okazany przez kierowcę podczas kontroli drogowej. Stwierdzone naruszenie miało miejsce na 5 dni przed kontrolą drogową, co wydaje się być okresem wystarczającym do sporządzenia wyjaśnienia bądź stosownego opisania wydruku z tachografu. Organ wskazał, że przyjęcie argumentacji strony prowadziłoby do sytuacji, w której sporządzenie wyjaśnień i opisanie wydruków kilka miesięcy po kontroli drogowej, mogłoby zasadniczo obalić wszystkie ustalenia organu dokonane podczas kontroli w zakresie czasu pracy kierowców. Zdaniem GITD pozbawionymi podstaw są także zarzuty skargi w zakresie naruszenia przez organ przepisów postępowania. Organ podjął wszelkie niezbędne czynności do wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ zgromadził materiał dowodowy wyczerpująco, zgodnie z przepisami regulującymi postępowanie w tym obszarze, a jego całościowe rozpatrzenie uzasadniało wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności zostały w przedmiotowej sprawie prawidłowo udowodnione. Odnosząc się do art. 107 § 3 kpa GITD wskazał, że przepis ten reguluje elementy, które winno mieć rozstrzygnięcie wydawane przez organ administracji. Analiza przedmiotowego rozstrzygnięcia organu jednoznacznie prowadzi do wniosku, że wszystkie elementy wskazane w przedmiotowym przepisie zostały zawarte. Postanowieniem z 24 kwietnia 2024 r., nr [...], organ odwoławczy wstrzymał z urzędu wykonanie zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Jak stanowi art. 1 ust. 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935) [dalej: ppsa], sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 ppsa). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (art. 134 § 2 ppsa). Sprawa została rozpoznana, w trybie z art. 119 pkt 2 ppsa, to jest na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, ponieważ GITD złożył wniosek w tym przedmiocie, a skarżąca – powiadomiona przez Sąd o treści wniosku organu odwoławczego – nie zażądała przeprowadzenia rozprawy. W niniejszej sprawie nie jest wątpliwe ani sporne, że strona jest przewoźnikiem drogowym w rozumieniu art. 4 pkt 15 utd, to jest przedsiębiorcą uprawnionym do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, i znajdują do niej zastosowanie przepisy ustawy o transporcie drogowym. W sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 3 ust. 1 utd wyłączające stosowanie ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca zaprzecza natomiast temu, że zaistniało stwierdzone przez organy obu instancji naruszenie prawa, a w konsekwencji kwestionuje dopuszczalność nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Według art. 7 kpa, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Gwarancją prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego jest należyte wyjaśnienie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc należyte przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i wyczerpujące zebranie materiału dowodowego, co pozwala na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Tylko prawidłowo przeprowadzone postępowanie i zgodne z zasadami kpa ustalenie stanu faktycznego sprawy pozwala na stwierdzenie, które przepisy prawa materialnego znajdują zastosowanie w danej sprawie (wyrok NSA z 9 października 2019 r. sygn. akt II OSK 2832/19). Na mocy art. 77 § 1 kpa, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Art. 7 kpa oraz art. 77 § 1 kpa dotyczą obowiązków organów administracji publicznej w zakresie zbierania i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w celu pełnego ustalenia i uzasadnienia stanu faktycznego przyjętego przez organy za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Stawiając zarzut naruszenia ww. przepisów, strona w istocie stara się podważyć sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz jego ocenę. Realizację zasady z art. 7 kpa zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego obowiązkiem organu administracji publicznej jest zaś jego wszechstronne rozpatrzenie. Zadaniem sądu administracyjnego jest natomiast między innymi ustalenie, czy prawidłowo został zebrany materiał dowodowy w postępowaniu administracyjnym, a następnie czy został oceniony przez organy administracyjne zgodnie z przepisami tego postępowania. W związku z tym sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracyjne wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla sprawy (wyrok NSA z 30 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 3723/17). Stosownie do art. 80 kpa, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (wyrok NSA z 27 kwietnia 2023 r. sygn. akt I GSK 489/19). Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 kpa wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to, bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego (wyrok NSA z 10 lutego 2023 r. sygn. akt I OSK 280/20). Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107 § 3 kpa). Wymagane jest, aby uzasadnienie decyzji ostatecznej stanowiło logiczną, zwartą całość, aby prześledzić tok rozumowania organu odwoławczego i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem. Tworzy to po stronie organu odwoławczego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi nie powinno budzić wątpliwości wojewódzkiego sądu administracyjnego, że zaskarżona decyzja została wydana po gruntownej analizie zebranego materiału dowodowego i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione. Obowiązkiem organu odwoławczego jest przyjąć określony stan faktyczny i go przedstawić, nie chodzi jednak o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem (wyrok NSA z 22 marca 2024 r. sygn. akt I GSK 360/23). Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego Sąd stwierdził, że organy administracyjne obu instancji przeprowadziły wystarczające postępowanie dowodowe. W pierwszej kolejności Sąd podnosi, że kluczowe w sprawie ustalenia faktyczne organów obu instancji zostały podjęte na podstawie informacji zapisanych na karcie kierowcy zgodnie z danymi, które zarejestrował tachograf zainstalowany w pojeździe. Dowody zawarte w aktach sprawy administracyjnej, analizy organów oraz zarzuty i argumenty Spółki nie podważają tych informacji. Sąd ustalił zatem, że zapisy na karcie kierowcy są zgodne z tym, co zarejestrował tachograf, a równocześnie brak jest podstaw do stwierdzenia, że urządzenie rejestrujące pracowało nieprawidłowo. Spółka podniosła natomiast, że tachograf został ustawiony przez kierowcę w nieprawidłowej pozycji i z tego powodu zarejestrował dane niezgodne z rzeczywistością, w tym sensie, że według urządzenia rejestrującego kierowca wykonywał "inną pracę", podczas gdy w rzeczywistości odbierał przysługujący mu odpoczynek. W ocenie Sądu prawidłowa jest analiza GITD, który podniósł, że kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag. Strona w toku postępowania przed organem I instancji nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie, iż kierowca w rzeczywistości odbierał odpoczynek, a nie – jak zarejestrował tachograf – świadczył "inną pracę". Oświadczenie kierowcy z wydrukiem skorygowanych danych, datowane na 18 grudnia 2023 r. (dotyczące przewozu wykonanego 20 października 2023 r.), a więc sporządzone po wydaniu decyzji przez organ I instancji, nie stanowią wiarygodnych dowodów, które mogłyby wykazać, że na karcie kierowcy zostały zapisane dane nieodpowiadające stanowi faktycznemu zdarzenia zakwalifikowanego jako naruszenie zasad wykonywania transportu drogowego. W przypadku wystąpienia pomyłki, kierowca już w toku kontroli mógł zgłosić wskazywany przez stronę błąd, a przede wszystkim powinien posiadać i okazać podczas kontroli dokument potwierdzający ten fakt, np. w postaci oświadczenia czy też wydruku z tachografu. Sąd zauważa w tym miejscu, że kierowca wiedział o tym, iż taka możliwość istnieje, ponieważ w aktach sprawy znajduje się adnotacja kierowcy, dotycząca innego zdarzenia, o treści cyt. "Przekroczono czas jazdy ze względu braku parkingu ADR". Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, który stwierdził, że wyjaśnienia kierowcy i wydruk skorygowanych danych nie są dowodami wystarczającymi do wykazania, że kierowca we wskazanym czasie odbierał przerwę. Dowodem takim byłby natomiast wykonany przed rozpoczęciem kontroli drogowej wydruk z tachografu, okazany następnie kontrolującemu. Ujawnione naruszenie zaistniało na 5 dni przed kontrolą drogową, a więc kierowca miał wystarczająco dużo czasu na sporządzenie wyjaśnienia albo opisanego wydruku z tachografu. Sąd podkreśla, że celem wprowadzenia obowiązku stosowania tachografów było między innymi rejestrowanie aktywności kierowców i z tego powodu zakwestionowanie utrwalonych przez nie danych wymaga przedstawienia wiarygodnego dowodu negującego prawidłowość danych automatycznie pobieranych i zapisywanych przez takie urządzenia. Organ odwoławczy trafnie wskazał, że sporządzenie wyjaśnień i opisanie wydruków już po kontroli drogowej, nie może – co do zasady – samodzielnie skutkować obaleniem ustaleń w zakresie czasu pracy kierowcy, dokonanych podczas kontroli na bazie informacji odnotowanych na karcie kierowcy. Zdaniem Sądu organy obu instancji nie dopuściły się naruszenia przepisów regulujących postępowanie dowodowe, a zgromadzone dowody były wystarczające do wydania decyzji. Również uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada prawnym wytycznym co do jego treści. Z tych powodów, zarzuty skargi związane z naruszeniem art. 7 kpa (zasada dochodzenia prawdy obiektywnej), art. 77 § 1 kpa (zasada kompletności materiału dowodowego), art. 80 kpa (zasada swobodnej oceny dowodów) i art. 107 § 3 kpa (konieczne elementy uzasadnienia decyzji) nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak wynika z akt administracyjnych w toku kontroli ustalono, że kierowca wielokrotnie naruszył przepisy dotyczące czasu pracy, choć – poza jednym spornym zdarzeniem – naruszenia te były niewielkie, niemniej jednak zaistniały i nie zostały wyjaśnione przez Spółkę. Artykuł 7 rozporządzenia 561/2006 stanowi, że: "Po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego." Na mocy art. 12 rozporządzenia 561/2006: "Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego, w wyjątkowych okolicznościach kierowca może także odstąpić od art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 8 ust. 2, przekraczając dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu o maksymalnie jedną godzinę, aby dotrzeć do centrum operacyjnego pracodawcy lub swojego miejsca zamieszkania w celu wykorzystania tygodniowego okresu odpoczynku. Na tych samych warunkach kierowca może przekroczyć dzienny i tygodniowy czas prowadzenia pojazdu o maksymalnie dwie godziny, pod warunkiem, że wykorzystał on przerwę trwającą nieprzerwanie 30 minut bezpośrednio przed tym dodatkowym czasem prowadzenia pojazdu niezbędnym, aby dotrzeć do centrum operacyjnego pracodawcy lub swojego miejsca zamieszkania w celu wykorzystania regularnego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego, na wydruku z urządzenia rejestrującego lub na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca docelowego lub odpowiedniego miejsca postoju." W sprawie rozpoznanej przez Sąd, kierowca pomimo przekroczenia limitów czasu pracy, nie wskazał powodów odstępstwa na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój albo do miejsca docelowego. Z tego powodu, naruszenia norm czasu pracy nie znajdują żadnego usprawiedliwienia i nie mogły być ocenione, ani uwzględnione przez organy Inspekcji Transportu Drogowego. Pociągnęło to za sobą konieczność zastosowania art. 92a ust. 1 utd, który stanowi, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych (art. 92a ust. 3 utd). Kwoty kar wynikają natomiast z załącznika nr 3 do cytowanej ustawy przewidujących kary, a dokładnie lp. 5.11.1 przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas do mniej niż 30 minut – 100 zł oraz lp. 5.11.3 przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut – 350 zł. Wysokość kary ustanowiona jest kwotowo ("sztywno") i właściwy organ nie może dokonać jej miarkowania, lecz musi naruszeniu przypisać wysokość kary wynikającą wprost z odpowiedniego przepisu. Kwoty kar za poszczególne naruszenia podlegają sumowaniu (art. 92a ust. 1 i 3 utd). Ustalenia zawarte w zaskarżonej decyzji co do wysokości kar za stwierdzone naruszenia oraz ilości naruszeń są prawidłowe w świetle danych zapisanych na karcie kierowcy oraz obowiązujących przepisów. Zatem kara za naruszenia czasu pracy powinna wynosić 1 100 złotych. W zakresie ustaleń dotyczących niewprowadzenia na kartę kierowcy danych dotyczących rodzaju aktywności kierowcy w czasie, kiedy karta była nieużytkowana oraz niewprowadzenia na kartę kierowcy symbolu państwa miejsca rozpoczęcia dziennego okresu pracy, zastosowanie znajdują przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L. z 2014 r. Nr 60, str. 1 ze zm.) [dalej: rozporządzenie 165/2014]. Zgodnie z art. 34 rozporządzenia 165/2014: "1. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Wykresówki ani karty kierowcy nie wyjmuje się z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów lub jest konieczne do wprowadzenia symbolu państwa po przekroczeniu granicy. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. [...]. 5. Kierowcy: a) zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z czasem urzędowym/oficjalnym kraju rejestracji pojazdu; b) obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących okresów: (i) pod symbolem [...]: czas prowadzenia pojazdu; (ii) pod symbolem [...]: "inna praca", która oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE, a także wszelkie prace wykonywane dla tego samego lub innego pracodawcy w sektorze transportowym lub poza nim; (iii) pod symbolem [...]: "okresy gotowości" zgodnie z definicją w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE; (iv) pod symbolem [...]: przerwy, odpoczynek, urlop wypoczynkowy lub zwolnienie lekarskie; (v) pod symbolem na oznaczenie "promu/pociągu": dodatkowo oprócz symbolu [...]: okres odpoczynku spędzany na promie lub w pociągu zgodnie z wymogami art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. [...] 7. Kierowca wprowadza w tachografie cyfrowym symbole państw, w których rozpoczyna i kończy dzienny okres pracy. Od dnia 2 lutego 2022 r. kierowca na początku pierwszego postoju po przekroczeniu granicy państwa członkowskiego wprowadza również symbol państwa, do którego wjechał. Ten pierwszy postój odbywa się w najbliższym możliwym miejscu postoju na granicy lub po jej przekroczeniu. W przypadku gdy przekraczanie granicy państwa członkowskiego odbywa się na promie lub w pociągu, kierowca wprowadza symbol państwa w porcie lub na stacji przybycia. Państwa członkowskie mogą wymagać od kierowców pojazdów używanych w działalności transportowej prowadzonej na ich terytorium dodatkowych, bardziej szczegółowych niż symbol państwa, danych geograficznych, pod warunkiem, że te państwa członkowskie powiadomiły Komisję o wymogach dotyczących szczegółowych danych geograficznych przed dniem 1 kwietnia 1998 r. Kierowcy nie muszą wprowadzać informacji, o których mowa w akapicie pierwszym, jeśli tachograf rejestruje automatycznie dane dotyczące lokalizacji zgodnie z art. 8." W sprawie rozpoznanej przez Sąd, kierowca – pomimo nakazanego prawem obowiązku – nie ustawił odpowiednio przełączników w tachografie i nie zapisał właściwych danych na karcie kierowcy, a Spółka nie wyjaśniła zaistniałych zdarzeń. Z tego powodu ujawnione naruszenia nie znajdują żadnego usprawiedliwienia, które mogłoby być ocenione lub uwzględnione przez organy Inspekcji Transportu Drogowego. Pociągnęło to za sobą konieczność zastosowania art. 92a ust. 1 utd i art. 92a ust. 3 utd. Kwoty kar wynikają natomiast z załącznika nr 3 do cytowanej ustawy, a dokładnie przewidującego karę lp. 6.3.8 niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy – za każdy wpis – 50 zł. Wysokość kary ustanowiona jest kwotowo i właściwy organ nie może dokonać jej miarkowania. Kwoty kar za wszystkie ujawnione naruszenia podlegają sumowaniu (art. 92a ust. 1 i 3 utd). Ustalenia zawarte w zaskarżonej decyzji co do wysokości kar za stwierdzone naruszenia oraz ilości naruszeń są prawidłowe w świetle danych zapisanych na karcie kierowcy oraz obowiązujących przepisów. Zatem kara za brak wpisów powinna wynosić 400 złotych, a suma wszystkich kar wynosi 1 500 złotych i nie przekracza limitu z art. 92a ust. 1 utd. Na podstawie art. 92b ust. 1 utd, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014, c) Umowy AETR, d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców; 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Według art. 92c ust. 1 utd, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 utd nie jest uzależniona od winy i do jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest zatem konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności możliwe jest bowiem jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c utd (wyrok NSA z 19 kwietnia 2023 r. sygn. akt II GSK 199/20). Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot, o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, np. winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. To przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92b ust. 1, jak i w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w tych przepisach spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi podać konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę (wyrok NSA z 5 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 1473/18). Właściwa organizacja i dyscyplina pracy, o której mowa w art. 92b ust. 1 utd, obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Obejmuje ona bowiem przede wszystkim stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi pracownikami, umożliwiający wykrywanie popełnionych przez nich naruszeń przepisów oraz stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję na wykryte nieprawidłowości. By móc uchylić się od odpowiedzialności, przewoźnik powinien więc wykazać, że do naruszeń doszło pomimo sprawowania bieżącego nadzoru nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, oraz że wykrywanie naruszeń dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i wymaganego odpoczynku wiąże się w jego firmie ze stosowaniem środków dyscyplinujących przewidzianych w przepisach prawa pracy. Chodzi między innymi o takie dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras w zestawieniu z analizą danych zawartych na kartach kierowców czy analizą danych z tachografów (wyrok NSA z 11 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 3532/17). Skoro to przedsiębiorcy przypisana jest, co do zasady, odpowiedzialność za realizowanie obowiązków wynikających z rozporządzenia nr 561/2006, zaś do jego podstawowych obowiązków należy bieżący nadzór nad pracą zatrudnionych kierowców, to za niewystarczające należy uznać jedynie przeszkolenie zatrudnionych kierowców, czy zapoznanie ich z obwieszczeniem czy regulaminem, konieczny jest bowiem stały i bieżący nadzór nad przestrzeganiem tych zasad, mający odzwierciedlenie we właściwych reakcjach na stwierdzone w toku tak sprawowanego nadzoru naruszenia. W stanie sprawy Spółka nie przedłożyła materiału dowodowego potwierdzającego bieżące i prawidłowe sprawowanie nadzoru nad kierowcą. Ustalone w sprawie okoliczności nie potwierdzają sprawowania takiego nadzoru. Gdyby strona rzeczywiście i na bieżąco monitorowała czas pracy kierowcy, to wychwyciłaby nieprawidłowości przed kontrolą i podjęła względem kontrolowanego kierowcy środki dyscyplinujące. Tymczasem w aktach sprawy brak jest dowodów świadczących o tym, że taka sytuacja wystąpiła. W sprawie rozpoznanej przez Sąd brak było również podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Dla zastosowania tego przepisu konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć (wyrok NSA z 11 maja 2023 r. sygn. akt II GSK 364/20). Jednakże okolicznościami, o których mowa w tym przepisie mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, by skarżąca przedłożyła dowody mogące wskazywać, że na powstałe naruszenia nie miała wpływu, bądź nastąpiło ono wskutek zdarzeń czy okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Przedstawiona przez stronę argumentacja i towarzyszący jej materiał dowodowy nie potwierdzają, że dołożyła wszelkich starań w zakresie przestrzegania przez kierowcę przepisów, podjęła działania dyscyplinujące, a na naruszenia przepisów przez pracownika nie miała żadnego wpływu. Zadaniem przedsiębiorcy jest zawarcie umów i przyjęcie organizacyjnych rozwiązań dyscyplinujących osoby świadczące pracę. W art. 92b i art. 92c utd chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 utd nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów i dyscyplinowania do ich przestrzegania. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób z nim współpracujących, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów utd. W stanie niniejszej sprawy kierowca ewidentnie nie przestrzegał elementarnych wymogów prawnych w zakresie czasu pracy, a także w zakresie posługiwania się tachografem, i nie podejmował działań, które powinny być dla niego oczywiste w toku czynności zawodowych, gdyby strona dołożyła wystarczających starań. W świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym ujawnione zaniechania kierowcy obciążają więc Spółkę i nie zostały w sprawie ujawnione okoliczności wypełniające przesłanki egzoneracyjne (uwalniające od odpowiedzialności). Ponadto w sprawie nie ujawniono okoliczności spełniających przesłanki z art. 92c ust. 1 i pkt 2 i 3 utd, które dotyczą uprzedniego nałożenia kary przez inny uprawniony organ lub upływu okresu przedawnienia karalności. Z tych powodów Sąd orzekł, na podstawie art. 151 ppsa, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło