II GSK 3532/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-12-11
Skład orzekający: Cezary Pryca, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym za nieokazanie dokumentów podczas kontroli, została nałożona prawidłowo, a także czy zasadne było niezastosowanie przepisów o zwolnieniu z odpowiedzialności (art. 92b i 92c u.t.d.)?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogły być skuteczne bez jednoczesnego podważenia ustaleń faktycznych. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego w celu kwestionowania ustaleń faktycznych. Przepisy art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym nie mogły zostać zastosowane, ponieważ przedsiębiorca nie wykazał właściwej organizacji i dyscypliny pracy, a także nie udowodnił, że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Kontrola przedsiębiorcy W. K. wykazała szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, w tym wykonywanie transportu bez wymaganej licencji, niezgłoszenie zmian danych, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku, brak wpisów na wykresówce, nieokazanie danych z karty kierowcy i tachografu, nieprowadzenie ewidencji czasu pracy oraz pośrednictwo przy przewozie rzeczy bez licencji. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną, którą Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w wysokości 15.000 zł, uchylając decyzję organu I instancji i obniżając karę z kwoty 42.100 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę W. K. na decyzję GITD. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym błędną wykładnię art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 6.3.7 u.t.d. oraz art. 85 u.t.d., a także niezastosowanie art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 czerwca 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 290/17 w sprawie ze skargi W.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od W.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2700 (słownie: dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 8 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 290/17, oddalił skargę W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:
I
W dniach od [...] lipca 2016 r. do 1 sierpnia 2016 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. przeprowadzili kontrolę przedsiębiorcy – W. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą F.P.H.U. T. W.K. (dalej także: skarżący, strona) w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. 2013, poz. 1414 z późn. zm. - dalej: u.t.d.).
W trakcie kontroli, której wyniki wskazano w protokole z dnia 1 sierpnia 2016 r., stwierdzono następujące naruszenia: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji; niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d. w wymaganym terminie; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; skrócenie dziennego czasu odpoczynku; brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów; nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, danych z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu; nieprowadzenie ewidencji czasu pracy.
W związku z ustaleniami kontroli Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł., obniżając ją do tej wysokości z kwoty 42.100,00 zł z - uwagi na treść art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) decyzją z dnia 31 stycznia 2017 r. - działając m.in. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm. – dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 3 i pkt 22, art. 5, art. 5b, art. 7a, art. 14, art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c u.t.d., lp. 1.1, lp. 1.4, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 6.3.6, lp. 6.3.7, lp. 8.3 załącznika nr 3 do u.t.d. – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł.
Organ odwoławczy szczegółowo omówił poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia wskazując zarówno okoliczności ich popełnienia, osobę, która danego naruszenia się dopuściła, jak też zgromadzone w odniesieniu do każdego z naruszeń dowody.
Wskazał, że na wykresówce kierowcy M.J. opisanej datą 12 kwietnia 2016 r. - brak jest wpisu miejsca zakończenia używania wykresówki, zasadnym było zatem nałożenie kary w wysokości 50 zł. Ponadto ten kierowca w dniu 31 maja 2016 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 57 minut, w związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 350 zł. Skrócił też dzienny czas odpoczynku o 30 minut, a przedsiębiorca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100 zł. Także kierowca D.K. w dniu 22 kwietnia 2016 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 25 minut. W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100 zł. W dniu 13 maja 2016 r. skrócił z kolei dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 35 minut, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 300 zł. Również kierowca W. E. dnia 15 kwietnia 2016 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę, a w efekcie zasadnym było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 100 zł.
Jak dalej wskazał GITD, kontrolowany przedsiębiorca nie okazał do kontroli danych z własnej karty kierowcy za okres od 1 kwietnia do 31 maja 2016 r. - w sumie 61 dni. W tym okresie W. K. używał swojej karty kierowcy przez 19 dni. Natomiast rodzaj zapisów świadczy o wykonywaniu przewozów nieobjętych wyłączeniem. Zasadne było zatem nałożenie kary pieniężnej w wysokości 30.500 zł za stwierdzone naruszenia określone lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d.
Ponadto W. K. nie dochował ustawowego obowiązku dotyczącego zgłoszenia odpowiedniemu organowi, który udzielił licencji nr [...] pojazdów: o nr rej. [...] (sprzedaż pojazdu w dniu 18 maja 2016 r., zmiana została zgłoszona dopiero w dniu 21 czerwca 2016 r.) oraz o nr rej. [...] (sprzedaż pojazdu w dniu 20 maja 2016 r., zmiana została zgłoszona dopiero w dniu 21 czerwca 2016 r.). Ponadto W.K. nie dochował ustawowego obowiązku dotyczącego zgłoszenia odpowiedniemu organowi, który udzielił licencji nr [...] pojazdu o nr rej. [...] - przedsiębiorca dysponuje pojazdem od 26 października 2015 r., co wynika z decyzji o rejestracji pojazdu, a wniosek o dopisanie do licencji został wystosowany w dniu 13 czerwca 2016 r. W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 1.600 zł za stwierdzone naruszenie z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d.
W trakcie kontroli stwierdzono także wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy bez wymaganej licencji. Pismem z dnia 23 sierpnia 2016 r. L. Sp. z o.o. wskazała, że strona postępowania w powyższym okresie zawarła transakcję w Systemie Trans z następującymi przewoźnikami: T. K.C., K. T. J. G., K. W.D., P. Sp. j., T. K. T. Następnie organ I instancji wysłał wezwania do ww. podmiotów o przesłanie informacji dotyczących zawartych transakcji. T.K.C. wskazał, iż została zawarta transakcja na jedno zlecenie transportowe w dniu 17 lipca 2015 r. T. W. D. również potwierdził zawarcie transakcji na zlecenie transportowe i na dowód powyższego załączył dokumenty dotyczące zlecenia. Również przewoźnik K.J. G. potwierdził wykonanie zlecenia dla strony postępowania. Zgodnie z uzyskaną informacją, przedsiębiorcy K. została udzielona licencja przez Starostę Powiatowego w C. nr [...] z dnia 26 września 2003 r. wyłącznie na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Z powyższego wynika, iż przedsiębiorca pośredniczył przy przewozie rzeczy sprzedając zlecenia transportowe w Systemie Trans, nie mając wymaganej w takich przypadkach licencji na pośrednictwo przy przewozie rzeczy.
W związku z powyższym zasadne było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł za stwierdzone naruszenie z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się natomiast do naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie określonych danych organ odwoławczy zważył, iż pismem z dnia 5 lipca 2016 r. strona została wezwana o okazanie wykresówek, danych cyfrowych z kart kierowców oraz urządzeń rejestrujących, dokumentów świadczących o nieprowadzeniu pojazdów wszystkich kierowców. Przedsiębiorca podczas kontroli nie przedstawił jednak wskazanych wyżej dokumentów z okresu 1 kwietnia - 31 maja 2016 r. dotyczących swojej osoby. Podczas przesłuchania zeznał: "Odnośnie przejazdów kilku, kilkunastominutowych moimi pojazdami w okresie 01.04.2016 r. - 31.05.2016 r. to przejazdy te są po placu, po terenie zamkniętym. Odnośnie przejazdu w dniu 13.05.2016 r. oraz w dniu 14.05.2016 r. w pojeździe [...] był to dojazd do serwisu z naczepą, w której była usuwana awaria hamulców w naczepie w T. Odnośnie przejazdu pojazdem [...]w dniu 29.04.2016 r. też to był przejazd na serwis, nie pamiętam gdzie. Odnośnie przejazdu w dniu 16.04.2016 r. pojazdem o nr rej. [...] wyjaśniam, iż dojeżdżałem na S., gdyż później holowałem uszkodzony pojazd [...]. [...] Według mnie nie robię usług transportowych osobiście. [...]".
Jednakże według danych uzyskanych z viaTOLL, pojazd o nr rej. [...] w dniu 13 maja 2016 r. poruszał się drogą ekspresową S1 z miejscowości S. w kierunku granicy RP C., gdzie został zarejestrowany podczas przejazdu na tym odcinku przez bramownice w godz. 16:46, 16:51. W dniu 14 maja 2016 r. ww. pojazd poruszał się drogą ekspresową S1 od granicy RP C. w kierunku miejscowości S., gdzie został zarejestrowany na tym odcinku przez bramownice w godz. 17:05, 17:06, 17:11.
Z powyższego wynika, iż dane uzyskane z systemu viaTOLL nie są spójne z zeznaniami strony. Co więcej strona już podczas postępowania nadesłała organowi dane potwierdzające, że faktycznie wykonywała przewozy objęte rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006).
Przedsiębiorca przesłał też brakującą dokumentację, jednakże już po kontroli, a tym samym organ odwoławczy nie może uchylić naruszenia, o którym mowa w lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d.
Organ odwoławczy, po analizie całości materiału dowodowego, zważył, że przepis lp. 8.3 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonuje wyłącznie przypadki nieprowadzenia ewidencji czasu pracy. W niniejszym stanie faktycznym przedsiębiorca prowadził ewidencję czasu pracy kierowcy (skarżącego), okazane dane są jednak niepełne. Ponadto, organ odwoławczy zważył, iż organ I instancji nałożył już karę pieniężną za powyższy okres w wysokości 30.500 zł za naruszenie, o którym mowa w lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Zatem zasadne jest uchylenie kary pieniężnej w wysokości 1000 zł za stwierdzone naruszenia określone lp. 8.3 załącznika nr 3 do u.t.d.
GITD nie dopatrzył się też przesłanek umożliwiających zastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d. Strona powinna była się upewnić, czy kierowcy wykonujący przewozy prawidłowo zrozumieli obowiązujące w tym zakresie przepisy oraz czy stosują się do nich w trakcie wykonywania transportu. Właściwy system kontroli i nadzoru obowiązujący w przedsiębiorstwie strony doprowadziłby do ujawnienia faktu wykonywania przez kierowców transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm czasu pracy. W przedmiotowej sprawie brak jest też podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 8 czerwca 2017 r. oddalił skargę strony.
Zdaniem Sądu I instancji GITD trafnie uchylił decyzję pierwszoinstancyjną i wymierzył przedsiębiorcy karę - stosownie do art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d. - obniżoną do kwoty 15.000 zł z kwoty 41.100 zł, jednocześnie nie wymierzając kary za jedno ze wskazanych w decyzji pierwszoinstancyjnej naruszeń. Wysokość kary określono prawidłowo, przedstawiając sposób jej wyliczenia.
W ocenie WSA organ odwoławczy w sposób szczegółowy, przekonujący, poparty dowodami, wykazał poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, za które wymierzył karę, wskazał też i omówił to naruszenie (nieprowadzenie ewidencji czasu pracy), co do którego nie podzielił stanowiska organu I instancji i w konsekwencji kary nie wymierzył. Zaskarżona decyzja jest obszernie uzasadniona i nie budzi wątpliwości, co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych.
Ustosunkowując się do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Sąd I instancji stwierdził, że organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że skarżący nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności.
Sąd I instancji podkreślił, że 92b ust. 1 u.t.d. odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do u.t.d. Natomiast liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń jednoznacznie dowodzi niezapewnienia przez skarżącego wymaganej dyscypliny pracy i braku bieżącej kontroli nad pracownikami. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie skarżący nie wykazał, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Brak nadto dowodów na to by skarżący przedsiębiorca permanentnie kontrolował pracowników, a trasy planował tak by nie prowokowało to kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy.
Zdaniem Sądu I instancji organy prawidłowo uznały, że w sprawie nie zostały także wykazane okoliczności z art. 92c u.t.d. W tym kontekście WSA podkreślił, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wprowadza wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą dyscyplinę pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Według WSA wszystkie okoliczności sprawy były okolicznościami, na które skarżący, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, a także samemu działając w zgodzie z prawem miał wpływ i mógł je przewidzieć. Natomiast sformułowana w skardze argumentacja, że to awarie pojazdów spowodowały konieczność wynajęcia pojazdów zastępczych - nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie sprawy. Niewątpliwym jest bowiem, że strona zleciła wykonanie zadań przewozowych innym przewoźnikom pomimo, iż posiadała licencję nie na pośrednictwo, lecz wyłącznie na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. O ile zaś awarie pojazdów niewątpliwie stanowią okoliczność nieprzewidzianą, na którą przedsiębiorca mógł nie mieć wpływu, o tyle zlecenie zadań innym przewoźnikom - stanowiło autonomiczną decyzję skarżącego jako przedsiębiorcy, który znając treść posiadanej licencji miał, a przynajmniej powinien mieć świadomość nielegalności takiego postępowania.
W ocenie WSA nie mógł zostać uwzględniony również zarzut niewskazania przez kontrolerów w sposób jednoznaczny swoich oczekiwań dotyczących okazania m.in. wszystkich kart kierowców i wykresówek, w tym dokumentów dotyczących samego przedsiębiorcy. Zawarte w aktach wezwanie z dnia 5 lipca 2016 r. jednoznacznie określało bowiem, jakie dokumenty kontrolowany przedsiębiorca powinien przedłożyć, wyszczególniając w tej mierze zarówno wszystkie karty kierowców (nie wyłączając samego przedsiębiorcy), jak i wykresówki. Bez znaczenia pozostaje argumentacja przedsiębiorcy, iż wymagane, a nie przedłożone w trakcie kontroli dokumenty posiadał, a jedynie wskutek, jak twierdzi (czemu jednak przeczy treść ww. wezwania) wprowadzenia go w błąd - nie przedłożył ich i uczynił to dopiero po kontroli, albowiem wymierzona w tej mierze kara wymierzona została - nie za niedysponowanie dokumentacją, lecz za nieokazanie dokumentów "podczas kontroli" – jak stanowi lp. 6.3.7. zał. nr 3 do u.t.d.
Słusznie także organ wskazuje, odnosząc się do zarzutu dotyczącego wykonywania jazdy na terenie zamkniętego placu manewrowego, który nie podlegał ewidencji i wykazaniu na wykresówce i w tachografie, że dane uzyskane z systemu viaToll dowodzą poruszania się po drogach ekspresowych i tym samym przeczą zeznaniom strony. Ponadto strona nie przedstawiła w trakcie kontroli dokumentów potwierdzających zwolnienie z obowiązku rejestrowania danych o czasie pracy kierowców.
W konsekwencji powyższego WSA uznał, że postępowanie administracyjne w sprawie prowadzone było właściwie, wykazało wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a zaskarżona decyzja została obszernie uzasadniona, zawierając wszystkie wymagane przepisami elementy.
II
W. K. zaskarżył wyrok w całości domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92a ust. 1 i ust. 6 w zw. z lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej za nieokazanie podczas przeprowadzonej przez GITD kontroli danych z karty kierowcy, w tym wykresówek, danych cyfrowych z kart kierowców oraz urządzeń rejestrujących, a także dokumentów świadczących o nieprowadzeniu pojazdów przez W. K. za okres od 1 kwietnia do 31 maja 2016 r., podczas gdy skarżący okazał te dokumenty, były one udostępnione organowi już w trakcie pobytu przedstawicieli organu w firmie skarżącego, przy czym początkowo to sam organ uznał, że dokumenty te nie są mu potrzebne, a następnie po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania skarżący przesłał te dokumenty, a zatem nie było podstaw do nałożenia kary o której mowa w tym przepisie,
b) przez niezastosowanie przepisu art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b u.t.d. i nałożenie na skarżącego kary, podczas gdy skarżący wykazał właściwą dyscyplinę pracy i poprawny system wynagradzania, które to czynniki warunkują nie nakładanie kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia,
c) przez niezastosowanie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania w sprawie nałożenia na skarżącego kary, podczas gdy skarżący nie mógł przewidzieć niektórych zdarzeń losowych, jak uszkodzenie pojazdów, przez co niemożliwe było zapobieżenie powstania sytuacji, w której transport odbywał się za pomocą pośrednictwa bez wymaganej licencji, co z kolei powoduje, że zasadne w przedmiotowej sprawie było zastosowanie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., gdyż skarżący nie miał wpływu na naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć,
d) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 85 u.t.d. polegające na uznaniu, iż skarżący nie okazał dokumentów w postaci wykresówek, danych cyfrowych z karty kierowcy oraz urządzeń rejestrujących, a także dokumentów świadczących o nieprowadzeniu pojazdów przez skarżącego, podczas gdy faktycznie skarżący takie dokumenty przygotował i okazał jeszcze w czasie przebywania kontrolerów w jego zakładzie, jednak wówczas został błędnie poinformowany, że nie są one kontrolerom potrzebne.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie została oparta wyłącznie na zarzutach naruszenia prawa materialnego. Oparcie skargi kasacyjnej wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego wywiera ten skutek, że na etapie rozpoznawania tego środka zaskarżenia w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym miarodajne są, jako skutecznie nie podważone, bo nie objęte podstawą kasacyjną, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., te ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, które stanowiły podstawę subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego. Brak w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego skutkuje zatem przyjęciem za ustalony stanu faktycznego będącego podstawą wydania zaskarżonego wyroku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za nieuzasadnione należy uznać zarzuty naruszenia art. 92a ust. 1 i ust. 6 w zw. z lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 85 u.t.d., oznaczone w petitum skargi kasacyjnej jako lit. a i c.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów należy stwierdzić, że w istocie za ich pomocą - autor skargi kasacyjnej usiłuje podważyć ustalony w sprawie stan faktyczny, co jednak nie może dać założonego przez niego rezultatu. W tym miejscu należy podkreślić, że niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Kwestionując ocenę stanu faktycznego nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, również w wyniku jego błędnej wykładni, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (por. wyroki NSA z dnia: 6 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 3023/18; 27 września 2019 r., sygn. akt I OSK 3011/17; 10 września 2019 r., sygn. akt I FSK 2066/16; 28 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 5227/16). Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (por. wyroki NSA z dnia: 8 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 1316/16; 9 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 541/17; 13 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2391/11). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy czyniąc to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty niewłaściwego zastosowania bądź niezastosowania prawa materialnego są zarzutami bezpodstawnymi (por. wyroki NSA z dnia: 4 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1092/12; 1 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1506/09; 11 października 2012 r., sygn. akt I FSK 1972/11, 3 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 2071/09).
Tymczasem skarga kasacyjna nie formułuje żadnych zarzutów w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. zarzutów naruszenia przepisów postępowania. naruszenia procedury administracyjnej i sądowoadministracyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie otrzymał od skarżącego kasacyjnie właściwych instrumentów prawnych umożliwiających skontrolowanie wyroku Sądu I instancji w części obejmującej stan faktyczny sprawy, który Sąd uznał za ustalony prawidłowo. Skarżący kasacyjnie nie pozwolił zatem sądowi kasacyjnemu na zweryfikowanie twierdzeń, że dokumenty w postaci wykresówek, danych cyfrowych z karty kierowcy oraz urządzeń rejestrujących, a także dokumenty świadczące o nieprowadzeniu pojazdów przez skarżącego - były udostępnione organowi już w trakcie pobytu przedstawicieli organu w firmie skarżącego, przy czym jak twierdzi skarżący - początkowo to sam organ uznał, że dokumenty te nie są mu potrzebne. Tego rodzaju argumentacja zawarta w petitum, jak i uzasadnieniu skargi kasacyjnej, co do oceny, jakie okoliczności wynikają ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, odnoszą się do sfery ustaleń faktycznych.
Natomiast podnosząc zarzut naruszenia art. 85 u.t.d. autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował jednostki redakcyjnej, która jego zdaniem została naruszona. Podkreślenia wymaga, że zarzucany art. 85 u.t.d. składa się z 4 ustępów, przy czym ust. 2 został podzielony na 2 punkty, zaś ust. 4 na 9 punktów. Z uwagi na to, że zarzut naruszenia tego przepisu nie został przez autora skargi kasacyjnej dokładnie określony - uchyla się on spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 1184/14). Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony, ani zobowiązany poszukiwać za stronę naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2321/11).
Zamierzonego skutku nie mogły również odnieść pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. zarzuty naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b u.t.d. oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez ich niezastosowanie w sprawie. Według autora skargi kasacyjnej skarżący wykazał się właściwą dyscyplinę pracy i poprawnym systemem wynagradzania, które to czynniki warunkują nienakładanie kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia. Poza tym skarżący nie mógł przewidzieć niektórych zdarzeń losowych, jak awarię pojazdów, przez co niemożliwe było zapobieżenie powstania sytuacji, w której transport odbywał się za pomocą pośrednictwa bez wymaganej licencji.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji. W rozpoznawanej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 92b ust 1 pkt 1 u.t.d., ponieważ przepis ten odnosi jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Natomiast w rozpoznawanej sprawie doszło do wielu innych naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym, o których mowa w załączniku nr 3 do u.t.d. Poza tym sama liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń jednoznacznie dowodzi niezapewnienia przez przedsiębiorcę wymaganej dyscypliny pracy i braku bieżącej kontroli nad pracownikami. Przypomnieć bowiem należy, że naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym miały charakter liczny i różnorodny, a suma kar, gdyby nie ograniczenie wynikające z art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., wyniosłaby 41.100,00 zł. Podkreślenia wymaga, że właściwa organizacja i dyscyplina pracy, o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Obejmuje ona bowiem przede wszystkim stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi pracownikami, wykrywanie naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru skarżący nie wykonywał, a tym samym nie została spełniona przesłanka w postaci zapewnienia przez skarżącego właściwej organizacji i dyscypliny pracy, o której stanowi art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Nie doszło również do naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Sąd I instancji - podzielając stanowisko organu II instancji - prawidłowo uznał, że w rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Bowiem wszystkie okoliczności sprawy były okolicznościami, na które skarżący, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, a także samemu działając w zgodzie z prawem - miał wpływ i mógł je przewidzieć.
Tej oceny nie może zmienić również argumentacja autora skargi kasacyjnej, że skarżący nie mógł przewidzieć niektórych zdarzeń losowych, jak awarię pojazdów, przez co niemożliwe było zapobieżenie powstania sytuacji, w której transport odbywał się za pomocą pośrednika bez wymaganej licencji. Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, który trafnie stwierdził, że o ile awarie pojazdów niewątpliwie stanowią okoliczność nieprzewidzianą, na którą przedsiębiorca mógł nie mieć wpływu, o tyle zlecenie zadań innym przewoźnikom stanowiło autonomiczną decyzję przedsiębiorcy, który znając treść posiadanej licencji miał, a przynajmniej powinien mieć świadomość nielegalności takiego postępowania.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło