II SA/Op 116/17
PostanowienieWSA w Opolu2017-05-09
Skład orzekający: Teresa Cisyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, będący właścicielem lokalu mieszkalnego, wykazał naruszenie swojego interesu prawnego lub uprawnienia uchwałą Rady Miejskiej zmieniającą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, co uzasadniałoby dopuszczenie skargi do merytorycznego rozpoznania?Ratio decidendi
Sąd odrzucił skargę, ponieważ skarżący nie wykazał naruszenia swojego indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia uchwałą zmieniającą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Wskazano, że studium nie jest aktem prawa miejscowego kształtującym bezpośrednio sytuację prawną jednostki, a podnoszone przez skarżącego obawy miały charakter faktyczny, pośredni i hipotetyczny, a nie prawny. Ponadto, w przypadku nieruchomości wspólnej, legitymację do reprezentowania interesów właścicieli lokali ma wspólnota mieszkaniowa, a nie poszczególni jej członkowie, chyba że wykażą oni swój indywidualny, własny interes prawny.Stan faktyczny
Skarżący T. D. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r. zmieniającą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zarzucił naruszenie przepisów prawa, w tym ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez bezprawne dodanie zapisu dotyczącego obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 oraz brak konsultacji. Skarżący twierdził, że zmiana ta narusza jego interes prawny jako sąsiada, powodując negatywne skutki, takie jak wzrost natężenia ruchu, hałasu i spalin. Rada Miejska odmówiła uchylenia uchwały, wskazując na brak legitymacji skarżącego do jej zaskarżenia z uwagi na niewykazanie naruszenia jego prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę i zwrócono skarżącemu kwotę 300 zł tytułem uiszczonego wpisu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi T. D. na uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r., nr XV/217/15 w przedmiocie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego postanawia: 1. odrzucić skargę, 2. zwrócić skarżącemu T. D. kwotę 300 (trzysta) złotych, tytułem uiszczonego wpisu od skargi.
W dniu 22 grudnia 2015 r. Rada Miejska w Nysie podjęła - na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2015 r. poz. 1515, z późn. zm. [obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 446]), zwanej dalej w skrócie u.s.g. oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. 2015 r. poz. 199, z późn. zm. [obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 778]) - uchwałę Nr XV/217/15, w sprawie uchwalenia zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nysa.
W § 2 uchwały nr XV/217/15 przyjęto treść czterech jej załączników, stanowiących: tekst studium (załącznik nr 1), rysunek studium "Uwarunkowania zagospodarowania przestrzennego" (załącznik nr 2), rysunek studium "Kierunki zagospodarowania przestrzennego" (załącznik nr 3) oraz rozstrzygnięcie o sposobie rozpatrzenia uwag (załącznik nr 4).
T. D., działając na zasadzie art. 101 ust. 1 u.s.g., pismem z dnia 9 grudnia 2016 r., wezwał Radę Miejską w Nysie do usunięcia naruszenia prawa przez uchylenie uchwały Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r., nr XV/217/15. Przedmiotowej uchwale zarzucił sprzeczność z prawem polegającą na naruszeniu art. 11 i art. 17 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przez bezprawne dodanie do projektu studium zapisu: "Zalecana powierzchnia terenu rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2, obejmującego działki nr 93/1,93/2,94/1 i 95/1, AM-15, obręb Śródmieście, dla którego należy przyjąć wskaźniki dotyczące zagospodarowania jak dla terenu MWU położonego w strefie zespołu śródmiejskiego oraz maksymalną intensywność zabudowy – 2,0". Jego zdaniem, tego zapisu nie było w treści projektu studium we wcześniejszych etapach jego procedowania, a pojawił się dopiero przed samym głosowaniem nad przyjęciem uchwały i nie został wprowadzony w sposób przewidziany ww. ustawą, tj. na wniosek dotyczący studium lub w formie uwagi do projektu studium. Zarzucił także kwestionowanej uchwale naruszenie art. 10 ustawy o rewitalizacji, przez brak konsultacji m.in. w zakresie analiz ekonomicznych, środowiskowych, społecznych i innych, które nie zostały w procesie uchwalania zmiany Studium dokonane. W związku z tym stwierdził, że Rada Miejska w Nysie, jak i mieszkańcy Nysy nie mogli zapoznać się z wynikami analiz i opinii, dotyczącymi wskaźnika zagospodarowania oraz zmiany maksymalnej intensywności zabudowy. Podniósł także, że jest najbliższym sąsiadem terenu objętego zmianą, a w tym przypadku pozbawiono go prawa strony w zakresie zmiany studium, pomimo, że planowana inwestycja będzie oddziaływać na sąsiednie budynki i ich mieszkańców. Tymczasem w interesie inwestora doprowadzono do ograniczenia granic obszaru objętego studium jedynie do działek nr 93/1, 93/2, 94/1 i 95/1, obręb Śródmieście, dzięki czemu stronami postępowania są zarządcy dróg krajowych, powiatowych i gminnych, ale nie są nimi mieszkańcy sąsiednich domów.
W odpowiedzi na wezwanie, Rada Miejska w Nysie postanowiła nie uwzględniać wniesionego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, czemu dała wyraz w uchwale z dnia 22 grudnia 2016 r., nr [...]. Uzasadniając swoje stanowisko Rada podniosła, powołując się na art. 101 ust. 1 u.s.g., wskazując jednocześnie na orzecznictwo sądowoadministracyjne, że T. D. nie posiada legitymacji do wniesienia skargi na przedmiotową uchwałę, bowiem nie narusza jego prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia. Rada Miejska wskazała także, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nysa nie jest aktem prawa miejscowego, tylko aktem wewnętrznie obowiązującym organy gminy. Jedynie pośrednio wpływa na prawa i obowiązki podmiotów spoza systemu organów administracji publicznej. Kwestionujący tego typu uchwałę zobowiązany jest zatem wykazać się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. Organ dodał, że nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego.
Skargę na opisaną wyżej uchwałę Rady Miejskiej w Nysie nr XV/217/15, wniósł T. D., zarzucając naruszenie przepisów art. 1 ust. 2 pkt 11 i 12, art. 9 ust. 3a, art. 10 ust. 1 pkt 5, 6, 7, art. 10 ust. 5 - 7, art. 10 w związku z art. 11 i 12, art. 17 ust. 1, art. 27, art. 11 pkt 6a ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz naruszenie zasady legalizmu, tj. art. 7 Konstytucji RP przez podjęcie działań sprzecznych z prawem. Przede wszystkim wprowadzono do treści studium zmiany, które nie wynikały z treści zgłoszonych wniosków i uwag "i które nie mogły tym samym zostać rozpatrzone, a brak jest podstawy prawnej rangi ustawowej przypisującej radzie gminy kompetencję do dokonywania dowolnych oraz autonomicznych zmian w treści procedowanego studium." Stosownie do powyższych zarzutów skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności uchwały w zakresie zawierającym zapis: "Zalecana powierzchnia terenu rozmieszczeni obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m² obejmującego działki nr 93/1, 93/2, 94/1 i 95/1, AM-15, obręb Śródmieście, dla którego należy przyjąć wskaźniki dotyczące zagospodarowania jak dla terenu MWU położonego w strefie zespołu śródmiejskiego oraz maksymalną intensywność zabudowy - 2,0." - z uwagi na to, iż został wprowadzony w sposób rażąco naruszający treść ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zażądał również pozbawienia uchwały znaczenia prawnego i uznanie za nieobowiązującą w całości. W kwestii legitymacji do wniesienia skargi, wskazał na rażące naruszenie przepisów proceduralnych w zakresie sporządzania studium, w tym publicznoprawnego uprawnienia skarżącego do składania wniosków oraz uwag odnoszących się do treści studium. Wskazał, że w ramach procedowania doszło do naruszenia zasad oraz norm prawnych gwarantujących partycypację społeczną w tym etapie, skonkretyzowaną w stosunku do skarżącego, a nadto w całości został pominięty interes skarżącego w zakresie objętym przedmiotową skargą. Następnie wskazał, że w ramach procedury kształtowania studium, nie przeprowadzono szeregu konsultacji oraz opinii odnoszących się do wpływu planowanej inwestycji na życie codzienne mieszkańców, w tym skarżącego m.in.: wzrostu natężenia ruchu drogowego, poziomu hałasu, potencjalnych korków drogowych, emisji spalin, utrudnień związanych z wykorzystaniem komunikacji publicznej (PKP/PKS - położonych w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji) oraz komunikacji miejskiej (MZK), utrudnień związanych z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych pod miejscem zamieszkania skarżącego, zagrożeń związanych z pojawieniem się większej ilości samochodów dostawczych, w tym tirów. Podniósł, że na działkach objętych przedmiotową uchwałą, o powierzchni zaledwie 1,5 ha, ma powstać obiekt handlowy o powierzchni około 45.000 m2, a działki oraz jedna z ulic mają być zabudowane niemal na całej ich powierzchni. Wskazał też, iż z uwagi na zagrożenie kompletnym paraliżem komunikacyjnym miasta w miejscu objętym inwestycją, istnieje realne zagrożenie życia i zdrowia skarżącego, jak również pozostałych mieszkańców pobliskich budynków mieszkalnych, albowiem inwestycja uniemożliwi lub znacząco utrudni dojazd karetek pogotowia ratunkowego, straży pożarnej czy też policji, a doświadczenie życiowe wskazuje, iż w przypadku konieczności zaangażowania tych służb w akcje ratunkowe, czas ma kluczowe znaczenie. Wskazał także na znaczące utrudnienia w dotarciu do pobliskich urzędów, placówek medycznych, sklepów, placówek pocztowych, sądów, placówek policji. Zdaniem skarżącego, paraliż komunikacyjny w tej części miasta dotknie komunikację publiczną, komunikację miejską, jak również utrudni wykorzystanie prywatnych pojazdów mechanicznych. Powyższe okoliczności sprawią również, że znajdujące się kilkanaście metrów od planowanej galerii mieszkanie skarżącego straci na swojej wartości. W związku z opisanymi zagrożeniem, skarżący wywiódł swoje uprawnienie do złożenia przedmiotowej skargi, dopatrując się pozbawienia efektywnego wykorzystania przysługujących mu praw. W tej materii, dla poparcia przedstawionego stanowiska przywołał wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 743/15.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, z uwagi na niewykazanie przez skarżącego interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały, ewentualnie w wypadku niepodzielenia powyższego wniosku - organ wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. W uzasadnieniu akcentowano, że samo hipotetyczne wykazanie niezgodności z prawem aktu lokalnego, przy braku naruszenia interesu prawnego, nie daje podstaw do uwzględnienia skargi w przedmiocie stwierdzenia nieważności tego aktu. W ocenie organu, podawane przez skarżącego okoliczności nie dotyczą jego interesu prawnego, a co najwyżej interesu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Skargę należało odrzucić.
W pierwszej kolejności Sąd bada z urzędu dopuszczalność skargi, ustalając, czy nie zachodzi jedna z przesłanek do jej odrzucenia, wymienionych enumeratywnie w art. 58 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Zgodnie z przepisem art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., dodanym nowelą z dnia 9 kwietnia 2015 r. (Dz. U. z 2015 r., poz. 658), obowiązującą od dnia 15 sierpnia 2015 r., sąd odrzuca skargę, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego.
Takim przepisem szczególnym w rozumieniu art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., jest art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2016 r., poz. 446 z późn. zm.), zwanej dalej u.s.g., który stanowi, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.
Istotnym jest także w niniejszej sprawie przepis art.101 ust. 2 u.s.g. zgodnie z którym - przepisu ust. 1 nie stosuje się, jeżeli w sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił. Co oznacza, że powyższa regulacja odpowiada zasadzie - res iudicata (prawomocne osądzenie sprawy), ograniczając tym samym dopuszczalność ponownego rozstrzygania sprawy w sytuacji, gdy już wcześniej sąd merytorycznie badał tę sprawę i skargę oddalił. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02 (opub. w OTK-A 2003 r., nr 8, poz. 84), wprost natomiast stwierdził, że nie jest dopuszczalnym podmiotowe rozumienie pojęcia sprawy, o której mowa w art. 101 ust. 2 u.s.g., podkreślając, że właściwym jest "przedmiotowa" interpretacja tego pojęcia. To "przedmiotowe" pojęcie sprawy, o której mowa w art. 101 ust. 2 u.s.g., wynika stąd, że sąd administracyjny nie będąc związany granicami skargi weryfikuje zaskarżoną uchwałę w sposób obiektywny, ponieważ badając zgodność z prawem czyni to kompleksowo, a nie tylko w zakresie zarzutów podniesionych w skardze (art. 134 § 1 P.p.s.a.). W przypadku oddalenia skargi sąd automatycznie orzeka o jej zgodności z prawem i tym samym nie jest już dopuszczalne ponowne rozstrzyganie w tej samej sprawie, bo to prowadziłoby do ponownej i niedopuszczalnej weryfikacji już raz wydanego wyroku przez sąd administracyjny z pominięciem trybu skargowego (czy to wniesienia skargi kasacyjnej czy też wznowienia postępowania).
Tym samym należy stwierdzić, że merytoryczne rozpoznanie skargi na dany akt normatywny i stwierdzenie jego zgodności z prawem przez sąd administracyjny jednocześnie przesądza, że ten akt nie narusza interesów prawnych i uprawnień innych podmiotów oraz obowiązuje erga omnes (tak w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02).
W świetle powyższych uwag istotną okolicznością w niniejszej sprawie jest to, że wyrokiem z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Op 30/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę Wojewody Opolskiego na zaskarżoną (tę samą) uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r. Powyższy wyrok - co należy podkreślić - nie jest jeszcze prawomocny, a zatem nie zaistniała w sprawie negatywna przesłanka procesowa w postaci powagi rzeczy osądzonej i dlatego też wniesioną przez skarżącego skargę, należało poddać ocenie pod kątem jej dopuszczalności.
Do skarg wnoszonych do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. ma zastosowanie art. 53 § 2 P.p.s.a. (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie siedmiu sędziów z dnia 2 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OPS 2/07, publ. ONSAiWSA 2007/3/60). Zgodnie zaś z tym przepisem, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa.
Wniesiona w niniejszej sprawie indywidualna skarga T. D. posiada swoją podstawę w art. 101 ust. 1 u.s.g. Skarżący bowiem dochował przesłanki skutecznego wniesienia skargi, gdyż zaskarżył uchwałę z zakresu administracji publicznej, jak również dokonał bezskutecznego uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. Zachował także termin do wniesienia skargi, wynikający z przywołanego wyżej art. 53 § 2 P.p.s.a.
Przypomnieć trzeba, że skarżący wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa pismem z dnia 8 grudnia 2016 r., a odpowiedź na to wezwanie otrzymał w dniu 5 stycznia 2017 r. Skarga została złożona za pośrednictwem organu w dniu 12 stycznia 2017 r. (data pieczęci urzędowej), a zatem termin ustawowy do wniesienia skargi został dochowany.
Skoro ww. przesłanki zostały spełnione, zatem do oceny pozostała przesłanka wykazania przez skarżącego swojego interesu prawnego we wniesieniu skargi i wykazania jego naruszenia unormowaniami zaskarżonej uchwały. Kwestionowanie uchwały organu gminy w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. przysługuje jedynie temu, kto wykaże, że zaskarżonym rozstrzygnięciem został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że interes prawny powinien być osobisty, własny, indywidualny. "Musi to być interes o charakterze osobistym czyli własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany. Interes ten musi wynikać ze ściśle określonego przepisu prawa oraz odnosić się wprost do podmiotu kwestionującego akt prawa miejscowego i dotyczyć bezpośrednio tego podmiotu" (por. wyrok NSA z dnia 23 maja 2002 r., sygn. akt IV SA 1486/01, LEX nr 684964). Przy czym, w przypadku przesłanki wskazanej w art. 101 ust. 1 u.s.g., interes prawny skarżącego musi zostać ponadto (dodatkowo) naruszony w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków i naruszenie to musi występować w momencie zaskarżenia uchwały, a nie dopiero w przyszłości (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2001 r., sygn. akt II SA 1410/01, LEX nr 53376; wyrok NSA z dnia 14 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2503/01, LEX nr 81964) Podstawą zaskarżenia w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. jest niezgodność z prawem uchwały organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, wywołującej negatywne następstwa w sferze prawnej skarżącego (zniesienie, ograniczenie, uniemożliwienie realizacji uprawnienia, naruszenie interesu prawnego), zaś podstawą jej wzruszenia - niezgodność z prawem (tak: M. Bogusz w "Podstawy zaskarżenia i wzruszenia uchwały organu gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie terytorialnym", Państwo i Prawo z 1994 r., z. 12, s. 64 oraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 3 września 1998 r., sygn. akt III RN 52/98, OSNP 1999 nr 9, poz. 296). Interes prawny skarżącego, do którego wprost nawiązuje przepis art. 101 ust. 1 u.s.g., musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę, stąd też interes ten musi być bezpośredni i realny, a nie przyszły i przypuszczalny, w tym znaczeniu, że można go skutecznie wywodzić wyłącznie z własnej określonej przez prawo materialne sytuacji prawnej. Składając skargę, skarżący zobowiązany jest wskazać na konkretną normę prawną, z którą łączy swój interes prawny.
Stosownie do powyższych rozważań prawnych skarżący w tej sprawie winien był wykazać, że zaskarżoną uchwałą Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r., Nr XV/217/15, został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie, przy czym naruszenie to musi mieć charakter bezpośredni i realny. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia otwiera dopiero drogę do merytorycznego rozpoznania skargi.
Z kolei przy ocenie, czy interes prawny lub uprawnienie skarżącego został naruszony przedmiotową uchwałą, podjętą w sprawie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, należy mieć na uwadze, iż ustalenia studium nie są adresowane na zewnątrz i - co do zasady - nie kształtują bezpośrednio sytuacji podmiotów spoza systemu administracji publicznej. Z tego względu wykazanie, że uchwała w przedmiocie studium narusza interes prawny lub uprawnienie właścicieli gruntu (mieszkania) jest utrudnione. Ponieważ studium nie wywołuje skutków właściwych dla miejscowego planu i nie kształtuje sposobu wykonywania prawa własności nieruchomości, powoływanie się jedynie na uprawnienia właścicielskie nie wystarcza dla uznania, że doszło do naruszenia interesu prawnego. Nie można bowiem tylko w oparciu o postanowienia studium wywodzić naruszenia interesu prawnego skarżącego, skoro studium nie jest aktem prawa miejscowego, a tylko miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może skutecznie kształtować i ograniczać korzystanie z prawa własności do nieruchomości. Choć nie można wykluczyć naruszenia interesu prawnego ustaleniami studium, trzeba dostrzegać różnicę pomiędzy studium i planem miejscowym w zakresie bezpośredniości i realności skutku, jaki wywołują oba te akty, co będzie miało wpływ na ocenę istnienia naruszenia interesu prawnego w tej sprawie. W takim wypadku na stronie skarżącej, a nie na Sądzie, ciąży obowiązek wykazania, w jaki sposób zaskarżone studium narusza jej własny, indywidualny interes prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2813/14, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uchwała w przedmiocie studium nie będąc aktem prawa miejscowego, jest aktem polityki, aktem prawa wewnętrznego, wiążącym organ stanowiący przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Studium nie kształtuje sposobu korzystania z własności, ale wiążąc radę gminy przy uchwalaniu planu miejscowego, pośrednio może wpływać na interes prawny właścicieli nieruchomości objętych postanowieniami studium. Przyjmuje się zatem, że jedynie inne niż poprzednie przeznaczenie nieruchomości w studium i powiązane z nimi nakazy i zakazy, mogą stanowić o naruszeniu interesu prawnego, przy czym kwestia ta winna podlegać wnikliwemu rozważeniu w konkretnej sytuacji (por. wyrok NSA z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1869/13). W orzecznictwie akcentuje się też, że nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do skutecznego wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1248/13).
Stąd też ocena, czy zmiana studium dokonana zaskarżoną uchwałą narusza interes prawny lub uprawnienie określonego podmiotu, w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g., wymaga w każdej sprawie rozważenia skutków uchwalenia tej zmiany studium, w szczególności w jaki sposób oddziałuje ona na sytuację prawną skarżącego, przy uwzględnieniu zarzutów podnoszonych w wezwaniu do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. O tym, czy studium narusza interes prawny lub uprawnienie określonego podmiotu można mówić wówczas, gdy z przepisów prawa, zwłaszcza przepisów prawa administracyjnego wynika, że ustalenia tego studium dotyczą ściśle określonego obowiązku prawnego lub uprawnienia. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który sprowadza się do tego, że określony podmiot jest bezpośrednio zainteresowany przyjętymi w studium ustaleniami, jednak nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, a mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu. Tym samym ocena, czy doszło do naruszenia interesu prawnego skarżącego wymaga dokonania analizy ustaleń przyjętych w zaskarżonej uchwale.
W świetle poczynionych rozważań prawnych o charakterze ogólnym, zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał swojego własnego indywidualnego interesu w zaskarżeniu uchwały. Skarżący kwestionuje zmiany studium, dotyczące czterech działek (działki numer: 93/1,94/1 i 95/1 – własność prywatna i 93/2 – własność Gminy Nysa w użytkowaniu wieczystym), położonych w Śródmieściu Nysy o ogólnej powierzchni ok. 1,5 ha. Kwestionowane zmiany polegają na rozszerzeniu przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem "MWU" (tereny zabudowy usługowo-handlowo-mieszkaniowej o wysokiej intensywności) o tereny rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m², oznaczone symbolem "UC". Interes prawny w zaskarżeniu uchwały będącej przedmiotem postępowania skarżący upatruje w "rażącym naruszeniu przepisów proceduralnych w zakresie sporządzenia studium, w tym publicznoprawnego uprawnienia skarżącego do składania wniosków oraz uwag odnoszących się do treści studium, po jego publicznym przedstawieniu" (por. strona 4 skargi). W ocenie skarżącego, doszło do naruszenia zasad oraz norm prawnych gwarantujących partycypację społeczną w tym etapie, a w ramach kształtowania studium, nie przeprowadzono szeregu konsultacji oraz opinii (np. dotyczących wpływu planowanej inwestycji na życie codzienne mieszkańców, w tym skarżącego). Skarżący wywodził, iż naruszenie procedury przez Radę Miejską w Nysie pozbawiło go także możliwości złożenia wniosku o zmianę wprowadzonego współczynnika intensywności zabudowy, bądź o przeprowadzenie analiz oddziaływania tego rodzaju inwestycji na pobliski obszar.
Przedstawione argumenty nie stanowią jednak podstawy do uznania interesu prawnego skarżącego, albowiem skarga złożona w trybie art. 101 u.s.g., o czym była już mowa wyżej, nie ma charakteru actio popularis, zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały. Skarżący powołując się na okoliczność naruszenia przepisów prawa zobowiązany jest wykazać, że kwestionowana uchwała narusza jego interes prawny w sposób bezpośredni i jednoznaczny, z chwilą jej podjęcia.
Wprawdzie skarżący w tej materii wskazał na wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 743/15, mający stanowić potwierdzenie stanowiska skarżącego, jednakże dostrzec trzeba, że orzeczenie to zapadło w innym stanie faktycznym. W ww. wyroku skarżącą była spółdzielnia mieszkaniowa (a nie właściciel lokalu mieszkalnego), posiadająca tytuł prawny do własności terenów objętych planem zagospodarowania przestrzennego, bądź będących w bezpośrednim sąsiedztwie. Natomiast w niniejszej sprawie lokal mieszkalny skarżącego nie leży w obszarze objętym studium, ani na działce sąsiadującej z tym terenem. Sam skarżący podnosił w wezwaniu do usunięcia naruszenia, że zakres studium ograniczono do działek nr 93/1, 93/2, 94/1 i 95/1, obręb Śródmieście, na granicy terenów będących w zarządzie dróg krajowych, powiatowych i gminnych. Ponadto, skarżący nie wykazał, aby uchwalona zmiana studium pozbawiła go możliwości korzystania z lokalu mieszkalnego zgodnie z jego przeznaczeniem (funkcja mieszkaniowa), czy pozbawiała skarżącego rozporządzania tą nieruchomością, wbrew przepisowi art. 140 K.c. W tym miejscu podnieść przyjdzie - w ślad za oceną dokonaną przez WSA w Opolu w przywołanym na wstępie wyroku z dnia 28 marca 2017 r., że charakter wprowadzonej zmiany studium nie dotyczył zmiany przeznaczenia terenu, czy też zasadniczych rozwiązań określonych w studium. Zmiana polegająca na ustaleniu maksymalnej intensywności zabudowy dla obiektów wielkopowierzchniowych w istocie miała stanowić zabezpieczenie tego terenu przed nadmiernym zabudowaniem. Kwestionowana uchwała dotyczy zmiany studium na bardzo niewielkim obszarze miasta Nysa, o ogólnej powierzchni ok. 1,5 ha na terenie już zabudowanym w sposób intensywny, posiadającym dobrą obsługę komunikacyjną i wyposażonym w sieci infrastruktury technicznej. Stanowi też kontynuację dotychczasowej funkcji dla tego terenu, który był przeznaczony zarówno w obowiązującym studium, jak i miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z dnia 29 grudnia 2013 r. pod zabudowę. Analizowany teren w przywołanych aktach Rady Miejskiej w Nysie był już przeznaczony pod zabudowę o wysokiej intensywności, a tym samym wprowadzenie na tym obszarze możliwości realizacji wnioskowanego obiektu handlowego, zdaniem Sądu, nie wprowadzało takiej zmiany treści studium, które w wyniku przeprowadzonej zmiany przestałyby być aktualne.
Skarżący zaś upatruje naruszenia jego interesu prawnego w tym, że realizacja ustaleń dokonanych zmianą studium spowoduje negatywne skutki dla niego i mieszkańców okolicznych budynków, takie jak: natężenie ruchu drogowego, poziom hałasu, potencjalne korki, emisja spalin, utrudnienia związane z wykorzystaniem komunikacji publicznej (PKP/PKS - położonych w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji) oraz komunikacji miejskiej (MZK), utrudnienia związane z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych. Wskazane okoliczności, nie odnoszą się do indywidualnego interesu prawnego skarżącego, jako właściciela lokalu mieszkalnego, a także posiadają charakter hipotetyczny, tak jak dla przykładu podnoszona kwestia spadku wartości nieruchomości skarżącego. Trudno w chwili obecnej ocenić czy spadek wartości nieruchomości nastąpi, skoro - sądząc po ogłoszeniach biur pośrednictwa nieruchomości - bliskość sklepów i innych składników infrastruktury jest często postrzegana jako czynnik pożądany przy ocenie lokalizacji kupowanej nieruchomości, mogący pozytywnie wpłynąć na jej cenę. Natomiast kolejne okoliczności podnoszone w skardze, a także inne uciążliwości z tą inwestycją związane (utrudnienia z dojazdem dla służb ratunkowych, utrudnienia dla skarżącego z dostępem do urzędów i instytucji miejskich), w istocie dotyczą spodziewanego, negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na mieszkańców pobliskich budynków (w tym mieszkańców wspólnoty mieszkaniowej), względnie dotykać będą jednolicie wszystkich tych osób. Skarżący w treści skargi nie przedstawia argumentów, które wskazywałyby, że postanowienia zaskarżonego studium, w związku z przewidywanymi przez niego negatywnymi skutkami realizacji uchwały, w sposób szczególny i wyłączny dotykać będą jego indywidualnej sfery prawnej. Przeciwnie, z treści skargi i wezwania do usunięcia naruszenia spowodowanego podjętą uchwałą wynika, że uciążliwości te dotyczą także innych osób, czy lokali stanowiących własność tych osób (w tym członków wspólnoty mieszkaniowej).
Podnoszone wyżej kwestie związane są z przyszłą inwestycją, która jeszcze nie jest realizowania i dopiero na etapie jej projektowania i zatwierdzania projektu budowlanego możliwe będzie szczegółowe rozważenie jej wpływu na okoliczności, które wskazuje skarżący jako zmniejszające jego komfort zamieszkiwania.
Interes prawny skarżącego, jako mieszkańca budynku zarządzanego przez Wspólnotę Mieszkaniową [...] w [...], który nie wykazał się prawem własności gruntu objętego zmianą studium ani gruntu sąsiedniego, w tej sprawie nie może być rozważany z pominięciem przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2015 r., poz. 1892) - zwanej dalej: u.w.l. Wskazana bowiem ustawa określa m.in. prawa i obowiązki właścicieli lokali wyodrębnionych, jak i zarząd nieruchomością wspólną. Zgodnie z art. 6 u.w.l. ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzą wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota, pomimo, że nie posiada osobowości prawnej może być podmiotem praw i obowiązków, ma także zdolność do udziału w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym na prawach strony. Sprawami wspólnoty kieruje zarząd i reprezentuje ją na zewnątrz (art. 21 u.w.l.). Z przedstawionych regulacji wynika, że w postępowaniu administracyjnym do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego, czyli wszystkich właścicieli odrębnych lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową, co do zasady legitymację procesową ma wspólnota mieszkaniowa, a nie poszczególni jej członkowie. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania administracyjnego. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes prawny (por:. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., II OSK 583/12; por. też wyroki NSA: z dnia 4 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 419/10 oraz z dnia 26 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 627/06). Tylko bowiem w takich wyjątkowych przypadkach możliwe jest odstępstwo od ogólnych zasad reprezentowania w postępowaniu administracyjnym podmiotów prawnych o charakterze zbiorowym, takich jak wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub ust. 3 u.w.l. (por. wyrok NSA z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 583/12). Przedstawiony pogląd został wyrażony w wyroku WSA w Gdańsku z dnia 17 czerwca 2015 r., o sygn. akt II SA/Gd 318/14, który w tej sprawie podziela niniejszy Sąd. Jednakże przywołany ww. wyrok dotyczy postępowań administracyjnych prowadzonych w trybie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, przy czym zachowują swoją aktualność także w odniesieniu do postępowań wszczynanych na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., gdyż zarówno w tym ostatnim przepisie, jak i w art. 28 K.p.a. ustawodawca posłużył się tą samą kategorią "interesu prawnego". Tym samym podnoszone w skardze kwestie, mające w ocenie skarżącego uzasadniać naruszenie jego interesu prawnego, dotyczące utrudnionego dostępu do budynku, w którym zlokalizowane jest jego mieszkanie, mogą być podnoszone skutecznie jedynie przez Wspólnotę i to dopiero na etapie projektowania i zatwierdzania projektu budowlanego konkretnej inwestycji.
W realiach niniejszej sprawy wskazywany przez skarżącego interes w zaskarżeniu uchwały nie jest interesem prawnym, a co najwyżej interesem faktycznym i do tego jeszcze pośrednim, ogólnym, przyszłym i potencjalnym. Skarżący nie wykazał, aby kwestionowana uchwała o zmianie studium naruszyła jego interes prawny. Naruszenie interesu prawnego wynikającego z konkretnej normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną skarżącego musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, musi naruszać w sposób bezpośredni rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny strony skarżącej. Przedmiotowa uchwała nie wkracza w sferę uprawnień właścicielskich (rzeczowych) skarżącego do określonej nieruchomości objętej uchwałą, a zatem nie dotyczy interesu prawnego w rozumieniu art. 101 u.s.g.
Ponieważ w realiach niniejszej sprawy skarżący nie wykazał, że jego interes prawny lub uprawnienie zaskarżoną uchwałą został naruszony, w związku z tym, działając na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., skargę należało odrzucić i orzec jak w punkcie 1 sentencji. O zwrocie uiszczonego przez skarżącego wpisu orzeczono w punkcie 2 sentencji, na zasadzie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło