II SA/Op 147/17
WyrokWSA w Opolu2017-05-05
Skład orzekający: Ewa Janowska, Elżbieta Kmiecik, Jerzy Krupiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka energetyczna, która zleciła wycinkę drzew firmie zewnętrznej, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli firma ta działała na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez spółkę?Ratio decidendi
Spółka energetyczna, będąca posiadaczem nieruchomości i właścicielem urządzeń przesyłowych, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli zleciła tę czynność firmie zewnętrznej. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany i nie zależy od winy czy świadomości posiadacza nieruchomości. Spółka była zobowiązana do uzyskania zezwolenia i dopilnowania, aby prace nie były wykonane przed jego uzyskaniem.Stan faktyczny
Spółka A S.A. zleciła firmie B Sp. z o.o. wycinkę drzew w pasie linii elektroenergetycznych. Firma B usunęła 12 drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółka A twierdziła, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ zleciła prace profesjonalnej firmie, która miała uzyskać zezwolenia i wprowadziła ją w błąd co do ich posiadania. Organy administracji nałożyły karę pieniężną na Spółkę A, uznając ją za posiadacza nieruchomości i właściciela urządzeń przesyłowych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę A S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska – spr. Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia NSA Jerzy Krupiński Protokolant St. inspektor sądowy Grażyna Jankowska-Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2017 r. sprawy ze skargi A S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia oddala skargę.
Przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie stanowi, wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., w wyniku ponownego przeprowadzenia postępowania, decyzja, Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2016 r., nr [...], którą uchylono decyzję Burmistrza Prudnika z dnia 29 kwietnia 2016 r., nr [...] i orzeczono o wymierzeniu A S.A. z siedzibą w [...] administracyjną karę pieniężną w wysokości 60.112,79 zł za usunięcie bez zezwolenia 12 drzew, w tym 2 z gatunku dąb szypułkowy, 5 z gatunku lipa drobnolistna, 4 z gatunku jesion wyniosły i 1 z gatunku brzoza brodawkowata, z terenu nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr a, k.m. [...], obręb [...] oraz stwierdzono o utrzymaniu w mocy decyzji w części dotyczącej umorzenia postępowania w zakresie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzewa z gatunku lipa drobnolistna, oznaczonego w załączniku do decyzji pod nr 12 w kolumnie "Nr z zestawienia inwentaryzacyjnego pniaków dokumentacji dendrologicznej".
Zaskarżoną decyzję poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu.
Wnioskiem z 10 października 2012 r. B Sp. z o.o. z siedzibą w [...], powołując się na zawartą z A S.A. w [...] Oddział w [...] umowę z 2 kwietnia 2012 r. nr [...] na kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych SN, zwróciła się do Burmistrza Prudnika o wydanie zezwolenia na usunięcie, za zgodą właściciela działki nr a i nr b, drzew z gatunku jesion, dąb i lipa, podając ich obwody. W związku z powyższym wnioskiem, pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Prudniku w dniu 18 października 2012 r. przeprowadzili oględziny działki nr a i nr b, podczas których stwierdzili, że zostały oznaczone drzewa przygotowane do usunięcia. Część z nich rosła bezpośrednio pod linią energetyczną (na koronie skarpy), oraz że część na stoku skarpy, w niewielkim oddaleniu od trakcji, drzewa nie dotykały koronami linii. Podczas powtórnych oględzin w dniu 25 października 2012 r. ustalono, że doszło do wycięcia drzew bez zezwolenia, po których uprzątnięto kłody, pozostawiając jedynie pnie. Wykonano dokumentację fotograficzną (protokół z 26 października 2012 r.).
Z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych wniosek z 10 października 2012 r. został pozostawiony bez rozpoznania.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z 27 lutego 2013 r., nr [...], Burmistrz Prudnika orzekł o nałożeniu na A S.A. w [...] administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 603.758,50 zł za usunięcie bez zezwolenia 18 drzew, w tym 4 z gatunku dąb szypułkowy, 10 z gatunku lipa drobnolistna, 3 z gatunku jesion wyniosły i 1 z gatunku brzoza brodawkowata, z terenu nieruchomości oznaczonej w rejestrze gruntów pod numerem a, k.m. [...], obręb [...]. Decyzja ta została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, a sprawa przekazana organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ pierwszej instancji przeprowadził postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr a, k.m. [...], z nieruchomościami sąsiednimi, tj. z działkami o numerach: c, d, b i e, i 6 października 2014 r. wydał w tym przedmiocie decyzję nr [...]. Następnie, pismem z dnia 29 października 2014 r. zawiadomił o planowanych na dzień 18 listopada 2014 r. oględzinach działki nr a. W oględzinach uczestniczyło dwoje pracowników Urzędu Miejskiego w Prudniku, dendrolog W. G., dwaj przedstawiciele B Sp. z o.o. z siedzibą w [...] oraz dwaj reprezentanci Spółki A.
Z powyższych czynności sporządzono protokół, do którego załączono szkic sytuacyjny z oznaczeniem miejsc usytuowania 14 wyciętych drzew. W punkcie IV zawierającym ustalenia merytoryczne wskazano m.in., że podczas oględzin dendrolog ustalił gatunki ściętych drzew na podstawie pni.
Uczestniczący w tych oględzinach rzeczoznawca w zakresie uprawy i ochrony drzew na zlecenie Gminy Prudnik w listopadzie 2014 r. sporządził dokumentację dendrologiczną drzew usuniętych z terenu działki nr a, k.m. [...], obręb [...], dotyczącą określenia gatunku i wieku drzew na podstawie ściętych pni oraz wyliczenia "teoretycznego" obwodu pni na wysokości 130 cm. Wyjaśnił, że w trakcie oględzin 18 listopada 2014 r. dokonał pomiarów najmniejszych promieni usuniętych drzew, co obrazuje sporządzona dokumentacja fotograficzna. Zauważył, że powierzchnia pniaków drzewa nr 4 i nr 11 została "odświeżona", aby lepiej widoczne były słoje przyrostów rocznych. Dalej wskazał, że wiek usuniętych drzew ustalił metodą bezpośrednią poprzez policzenie słoi przyrostów rocznych widocznych na przekroju poprzecznym pniaków, co również przedstawia dokumentacja fotograficzna. Podał, że zestawienie drzew zawiera 14 pozycji, lecz jedno z nich w chwili ścięcia było w wieku 10 lat.
Wobec powyższego, Burmistrz Prudnika w dniu 25 lutego 2015 r. wydał decyzję nr [...], którą powtórnie wymierzył A S.A. w [...] administracyjną karę pieniężną, lecz modyfikacji uległa liczba drzew, których usunięcie podlega sankcji administracyjnej (13), w związku z czym zmieniła się wysokość tej kary (369.199,36 zł). To rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji zostało wyeliminowane z obrotu prawnego przez Kolegium w trybie wynikającym z art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Ponownie rozpatrując sprawę organ pierwszej instancji zwrócił się do dendrologa o uwzględnienie w zestawieniu inwentaryzacyjnym pniaków obwodów pni mierzonych przy ziemi (pismo z 13 stycznia 2016 r.). Odpowiadając na powyższe (pismo z 21 marca 2016 r. oraz wyjaśnienie bez daty, które wpłynęło do organu pierwszej instancji 5 kwietnia 2016 r.) rzeczoznawca W.G. wyjaśnił, iż gatunki usuniętych drzew ustalił na podstawie wiedzy i doświadczenia zawodowego, uwzględniając charakterystyczne cechy drzew, jak: kolor i/lub faktura kory pniaka i/lub wygląd słoi przyrostów rocznych i/lub kolor i/lub faktura pędów odroślowych oraz układ i/lub kształt i/lub kolor pączków na pędach odroślowych. Przedłożył także analizę wykonanej dnia 18 listopada 2014 r. fotografii widoku ogólnego pniaków nr 8 i nr 9. Wskazał przy tym, że podany w protokole gatunek tego drzewa jako jesion wyniosły był "pomyłką pisarską" i nie ma wątpliwości, iż jest to lipa drobnolistna. Nadto podkreślił, że przyjęta i powszechnie stosowana zasada pomiaru obwodu pnia drzewa na wysokości 1,3 m podczas inwentaryzacji zakłada pomiar z dokładnością do 1 cm, a nie do dziesiętnych (0,1) lub setnych (0,01) centymetra. W związku ze stanowiskiem Kolegium obliczył obwód drzewa na podstawie najmniejszego promienia pniaka w zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku. Zauważył przy tym, że tak wyliczony obwód drzewa nr 14 - 50,87 cm należało zaokrąglić do 51 cm, zgodnie z normą regulującą zasady zaokrąglania i zapisywania liczb (PN-70/N-20120).
Kolejną decyzją, z dnia 29 kwietnia 2016 r., nr [...], Burmistrz Prudnika wymierzył A S.A. w [...] administracyjną karę pieniężną w wysokości 235.229,75 zł za usunięcie bez zezwolenia 12 drzew, w tym 2 z gatunku dąb szypułkowy, 5 z gatunku lipa drobnolistna, 4 z gatunku jesion wyniosły i 1 z gatunku brzoza brodawkowata, z terenu nieruchomości oznaczonej w rejestrze gruntów pod numerem a, k.m. [...], obręb [...], oraz umorzył postępowanie w zakresie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzewa z gatunku lipa drobnolistna, oznaczonego w załączniku do decyzji pod nr 12 w kolumnie "Nr z »Zestawienia inwentaryzacyjnego pniaków« dokumentacji dendrologicznej".
W uzasadnieniu szczegółowo zrelacjonował stan faktyczny sprawy oraz wyjaśnił, że z uwagi na fakt, iż obowiązująca od 28 sierpnia 2015 r. nowelizacja ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (wprowadzona ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r.) przewiduje niższe, niż dotychczasowe przepisy, kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy zastosował "nowe przepisy" jako względniejsze, a następnie je przywołał. Karę ustalił na podstawie obwodów pni drzew na wysokości 130 cm; zaznaczył, że pomiarów najmniejszych promieni pni dokonano 18 listopada 2014 r.,. a z powodu braku kłód wyliczony obwód pomniejszono o 10% (zgodnie z art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody). Przy obliczaniu wysokości orzeczonej kary organ uwzględnił obowiązujące w 2012 r. stawki opłat za usunięcie drzew dla poszczególnych ich rodzajów i gatunków określone w obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2011 r. oraz współczynniki różnicujące stawki w zależności od obwodu pnia podane w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. Uznał, że omawianą karę należy wymierzyć A S.A. w [...] jako posiadaczowi nieruchomości, z której usunięto drzewa. Podkreślił, że przedsiębiorca energetyczny władający częścią nieruchomości, na której rosły drzewa, odpowiada za działanie i zaniechanie podmiotów wykonujących pracę na jego zlecenie jak za własne. Odnotował, że obecnie regulacje ustawy o ochronie przyrody dopuszczają nałożenie kary na podmiot, który działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Odnośnie do rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania organ wyjaśnił, że według aktualnie obowiązujących przepisów na usunięcie drzewa z gatunku lipa drobnolistna o obwodzie pnia 21,98 cm mierzonym na wysokości ścięcia pnia, oznaczonego w załączniku do decyzji nr 12, nie jest wymagane zezwolenie (drzewa o obwodzie pni na wysokości 5 cm do 25 cm), stąd stosownie do art. 53 ust. 4 ustawy zmieniającej z dnia 25 czerwca 2015 r. w związku z art. 83f ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o ochronie przyrody, postępowanie w tym zakresie stało się bezprzedmiotowe.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła pełnomocnik A S.A. w [...], żądając uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia postępowania, względnie uchylenia tej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Powołując się na postanowienia zawartej ze Spółką B umowy z 2 kwietnia 2012 r., odwołująca podniosła, że Spółka B zobowiązana była wykonać przedmiot umowy, dotyczący m.in. wycinki drzew w pasach czynnych linii elektroenergetycznych SN, WN na obszarze działania A S.A. Oddział w [...] Rejon Dystrybucji [...], zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody, w tym obciążał ją obowiązek uzyskania stosownych zezwoleń i przedstawienia zleceniodawczyni oświadczenia w tym zakresie. W celu wykonania tych postanowień Spółka A udzieliła prezesowi zarządu Spółki B pełnomocnictwa; Spółka B pismem z 21 listopada 2012 r. poinformowała A, iż uzyskała stosowne zezwolenia. Zdaniem odwołującej, organy rozpoznające sprawę uznały, że mogła wystąpić o zezwolenie na usunięcie drzew jako posiadacz nieruchomości, a jej zdaniem, kara za dokonaną przez B wycinkę drzew mogłaby na nią zostać nałożona jako na właściciela urządzeń przemysłowych i tylko, gdy drzewa rosnące pod linią energetyczną zagrażałyby funkcjonowaniu tego urządzenia. A podniosła, że z uwagi na poszerzenie kręgu podmiotów, wobec których kara administracyjna może zostać wymierzona, nie powinna ponosić odpowiedzialności za usunięcie drzew z działki nr a. Jej zdaniem, działanie bez zgody posiadacza nieruchomości oznacza także działanie wbrew ustaleniom poczynionym z posiadaczem i bez jego wiedzy o okoliczności konkretnej wycinki. Skoro w ocenie organów obu instancji A jest posiadaczem tej nieruchomości, to uznać należy, że B działała bez jego zgody. Dalej przytoczyła stwierdzenie Trybunału Konstytucyjnego, zawarte w wyroku z 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, iż stosowanie kar administracyjnych nie może opierać się na idei odpowiedzialności czysto obiektywnej, całkowicie oderwanej od okoliczności konkretnego przypadku, w tym winy sprawcy; organ podejmujący decyzje o ukaraniu oraz sąd kontrolujący tę decyzję, powinny wziąć pod uwagę i ocenić wszystkie okoliczności konkretnego przypadku. Z tych względów podniosła, że nie ponosi winy za przeprowadzoną przez Spółkę B wycinkę drzew i to na tę Spółkę, jako prowadzącą profesjonalną działalność gospodarczą w tym zakresie, związaną postanowieniami umownymi, winna zostać nałożona kara. Skarżąca uznała zatem, że organ pierwszej instancji naruszył art. 6, art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie podjął wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (w tym nie ustalił, czy drzewa rosnące na działce nr a zagrażały przebiegającej tam linii energetycznej) oraz załatwienia sprawy, a także nie rozpatrzył całego materiału dowodowego (w szczególności wniosku Spółki B o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew). Zauważyła, że w dniu 18 października 2012 r. organ mógł zweryfikować w terenie wskazane we wniosku obwody drzew, a jego bierna postawa doprowadziła do nieprawidłowego pomiaru pni usuniętych drzew. Nadto podała, że obowiązkiem organu było uwzględnienie wycinki drzew dokonywanej w odstępach 5-6 lat w pasach eksploatacyjnych linii energetycznych, co oznacza, iż nie mogły się pod nią znaleźć drzewa starsze niż kilkuletnie, a w pasach eksploatacyjnych każdej linii zawsze znajduje się znaczna ilość pni po wyciętych drzewach z powstałymi w następnych okresach wegetacyjnych odroślami; "przycięcie np. takiego pnia wraz z umiejscowionymi na nim odroślami powoduje wrażenie wycięcia drzewa o znacznej średnicy, choć w rzeczywistości taki fakt nie miał miejsca". Podtrzymała zarzuty dotyczące naruszenia art. 10 w związku z art. 50 § 1 K.p.a. z uwagi na fakt, że 18 listopada 2014 r. w oględzinach uczestniczyli przedstawiciele A S.A., którzy nie posiadali pełnomocnictw do działania w jej imieniu (nie okazali ich w trakcie oględzin, a ich umocowanie nie zostało potwierdzone przez Spółkę). Jednocześnie zakwestionowała wyliczenia kary przedstawione przez Burmistrza.
W opisanej na wstępie zaskarżonej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu w pierwszej kolejności podniosło, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania statuowaną przez art. 15 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm., dalej K.p.a.), rozpatrując odwołanie, zobligowane było ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę w takim zakresie, w jakim została ona rozstrzygnięta przez organ pierwszej instancji. Stwierdziło, że materialnoprawną podstawą orzekania w niniejszej sprawie jest ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. poz. 1651 z późn. zm.), zwana dalej ustawą.
Po przytoczeniu przepisów ww. ustawy odnoszących się do zagadnienia usunięcia drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości oraz po zrelacjonowaniu przebiegu postępowania, SKO podało, że zasadniczą kwestią w sprawie była ocena komu należy przypisać odpowiedzialność administracyjną za omawiany czyn, a mianowicie komu należy wymierzyć administracyjną karę pieniężną. Odnotowało, że w chwili wycięcia drzew posiadaczem przedmiotowego gruntu pod linią elektroenergetyczną średniego napięcia relacji [...] był przedsiębiorca energetyczny - A S.A. w [...]. Kolegium podtrzymało stanowisko przedstawione w poprzednich decyzjach, tj. decyzji z 14 czerwca 2013 r. nr [...] i z 25 maja 2015 r. nr [...], w aspekcie przypisania tej Spółce odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew z terenu działki nr a. Powołując się na stanowisko wyrażonego w doktrynie i orzecznictwie sądów, odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia może ponosić jedynie osoba, która mogłaby uzyskać zezwolenie, a więc posiadacz nieruchomości. Stąd uznało, że w każdym przypadku stronami postępowania w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej powinny być wszystkie te podmioty, które uczestniczyłyby w postępowaniu o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy.
Zdaniem Kolegium, odpowiedzialności za omawiany czyn nie można przypisać współwłaścicielom nieruchomości oznaczonej jako działka nr a – H. Z. i J. Z., czyli osobom, które wprawdzie były uprawnione do wystąpienia o zezwolenie na dokonanie wycinki, jednakże w żaden sposób nie zawiniły w nielegalnej wycince drzew przez przedsiębiorcę przesyłowego. Posiadaczem gruntów znajdujących się pod przebiegającymi przez ww. działkę liniami energetycznymi jest Spółka A, która jako właściciel tych urządzeń ponosi odpowiedzialność za ten czyn, bowiem na jej zlecenie Spółka B dokonała usunięcia przedmiotowych drzew. W ocenie Kolegium, kara pieniężna nie mogła zostać nałożona na B Sp. z o.o., jako sprawcę czynu, gdyż Spółka ta wykonywała czynności zlecone jej przez Spółkę A, zgodnie z umową z 2 kwietnia 2012 r. Dodało, że przerzucanie odpowiedzialności wynikłej z deliktu administracyjnego na wykonawcę zlecenia nie znajduje uzasadnienia w przepisach ustawy o ochronie przyrody. Nadto zauważyło, że w ramach wykonania przedmiotu umowy z dnia 2 kwietnia 2012 r. Spółka A udzieliła T. G., reprezentującemu Spółkę B, pełnomocnictwa do jednoosobowego podejmowania w imieniu A czynności proceduralnych przed właściwymi organami administracji samorządowej oraz instytucjami i osobami fizycznymi w celu realizacji usługi wycinki drzew w pasach czynnych linii elektroenergetycznych SN, WN na obszarze działania A SA. Oddział w [...], zadanie nr [...] - Linie SN z Rejonu Dystrybucji [...] w zakresie załatwienia wszelkich spraw formalno-prawnych związanych z realizacją tego zadania zgodnie z wymogami prawa budowlanego, w tym uzyskania niezbędnych decyzji, uzgodnień, zezwoleń i zgłoszeń, wynikających z obowiązujących przepisów prawa oraz wymagań organów administracji oraz dokonania niezbędnych uzgodnień z właścicielami gruntów; pełnomocnictwo zostało udzielone na czas określony od 28 maja 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. (czyli w okresie usunięcia przedmiotowych drzew) i nie upoważniało do udzielania dalszych pełnomocnictw. Oceny Kolegium nie zmieniała także argumentacja Spółki A wskazująca na uzyskanie od Spółki B zapewnienia o uzyskaniu wymaganego zezwolenia na wycinkę drzew.
Analizując wymiar omawianej kary, Kolegium jako podstawę jej wyliczenia wskazało na ustalenia z przeprowadzonych dnia 18 listopada 2014 r. oględzin działki nr a, w trakcie których ustalono miejsca usytuowania 14 wyciętych drzew w wieku powyżej 10 lat. Odnotowano, że dendrolog ustalił również gatunki ściętych drzew, a przy użyciu legalizowanej przez Urząd Miar i Wag taśmy stalowej pomierzył najmniejsze promienie pni, przyjmując za środek drzewa jego rdzeń, stanowiący fizjologiczną oś. Dla każdego pnia została wykonana dokumentacja fotograficzna.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, SKO nie zgodziło się z zarzutem, iż organ pierwszej instancji dopuścił się naruszenia art. 6 oraz art. 10 § 1 w związku z art. 50 § 1 K.p.a., ponieważ w oględzinach przeprowadzonych 18 listopada 2014 r. uczestniczyli przedstawiciele A S.A., którzy nie posiadali pełnomocnictw do działania w jej imieniu. Powołując się na akta sprawy, Kolegium stwierdziło, że Spółka została prawidłowo zawiadomiona o miejscu i terminie planowanych czynności dowodowych w piśmie z 29 października 2014 r. Nie sygnalizowała jakichkolwiek przeszkód związanych z udziałem w oględzinach we wskazanym terminie. Jej udział nie był obowiązkowy i to w jej gestii była decyzja (starania) odnośnie do wydelegowania do udziału w tych czynnościach uprawnionych osób. W oględzinach uczestniczyli dwaj przedstawiciele Spółki, którzy wykonywali dokumentację zdjęciową, na którą Spółka powołała się w odwołaniu; podpisali również protokół. W przekonaniu organu odwoławczego, wprawdzie w trakcie powyższych czynności nie wylegitymowali się stosownym umocowaniem, lecz na pismo Burmistrza z 19 listopada 2014 r. (doręczone 21 listopada 2014 r.) dotyczące tego upoważnienia strona nie odpowiedziała. Nie wyraziła nawet stanowiska w tej kwestii. Skoro jednak dwie osoby powołujące się na działanie w imieniu A S.A. pojawiły się na miejscu oględzin w terminie podanym w ww. zawiadomieniu, które zostało skierowane do Spółki A, to zdaniem SKO, przyjąć należało, że wolą tej strony było oddelegowanie wyznaczonych osób do udziału w czynnościach dowodowych.
W zakresie określenia gatunku, wieku i ilości drzew usuniętych z terenu działki nr a SKO zwróciło kolejny raz uwagę na sporządzoną przez rzeczoznawcę w zakresie upraw i ochrony drzew W. G. dokumentację dendrologiczną oraz wyliczenia teoretycznego obwodu pni na wysokości 130 cm (uzupełnioną pismem z dnia 21 marca 2016 r. oraz wyjaśnieniami z dnia 5 kwietnia 2016 r.).
Opisane ustalenia dokonane w trakcie oględzin oraz dokumentacja dendrologiczna dały organowi odwoławczemu podstawę do twierdzenia, że wymierzenie Spółce A administracyjnej kary pieniężnej uzasadniało usunięcie bez zezwolenia następujących drzew:
1) dąb szypułkowy o promieniu 12 cm, posiada obwód (wyliczony według wzoru 2IIr) 75,36 cm, a pomniejszony o 10% (zgodnie z art. 89 ust. 4 ustawy) wynosi 67,82 cm; analogicznie:
2) obwód lipy drobnolistnej o promieniu 12,3 cm wynosi 77,24 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 69,52 cm;
3) obwód lipy drobnolistnej o promieniu 14 cm wynosi 87,92 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 79,13 cm;
4) obwód brzozy brodawkowatej o promieniu 7,50 cm wynosi 47,10 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 42,39 cm;
5) obwód dębu szypułkowego o promieniu 16 cm wynosi 100,48 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 90,43 cm;
6) obwód jesionu wyniosłego o promieniu 6 cm wynosi 37,68 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 33,91 cm;
7) obwód lipy drobnolistnej o promieniu 10 cm wynosi 62,80 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 56,52 cm;
8) obwód lipy drobnolistnej o promieniu 7,50 cm wynosi 47,10 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 42,39 cm;
9) obwód jesionu wyniosłego o promieniu 8 cm wynosi 50,24 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 45,22 cm;
10) obwód jesionu wyniosłego o promieniu 5,5 cm wynosi 34,54 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 31,09 cm;
11) obwód lipy drobnolistnej o promieniu 14,50 cm wynosi 91,06 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 81,95 cm;
12) obwód jesionu wyniosłego o promieniu 9 cm wynosi 56,52 cm, a pomniejszony o 10% wynosi 50,87 cm.
Kolegium nadmieniło, że Burmistrz Prudnika obliczył wysokość orzeczonej w decyzji z 29 kwietnia 2016 r. kary (235.229,75 zł), uwzględniając obowiązujące w 2012 r. stawki opłat za usunięcie drzew dla poszczególnych ich rodzajów i gatunków określone w obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2011 r. (M. P. nr 95, poz. 963) oraz współczynniki różnicujące stawki w zależności od obwodu pnia podane w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306). Równocześnie wyjaśniło, że z dniem 26 sierpnia 2016 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. poz. 1354), które określa stawki dla poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew w zależności od obwodu pnia oraz od tempa przyrostu pnia na grubość oraz współczynniki różnicujące stawki w zależności od lokalizacji drzewa lub krzewu, czyli odnosi się do okoliczności wskazanych w art. 85 ust. 1 ustawy, miarodajnych dla ustalenia przedmiotowej kary. Przepis ten stanowi bowiem, że opłatę za usunięcie drzewa ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm i od tempa przyrostu pnia drzewa na grubość poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew oraz współczynników różnicujących stawki w zależności od lokalizacji drzewa. Z kolei administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu. Wskazane gatunki i obwody drzew umożliwiły przyporządkowanie odpowiedniej stawki, podanej w załączniku nr 1 do ww. rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 25 sierpnia 2016 r. SKO przytoczyło stawki dla konkretnych drzew.
Uznało, że wszystkie drzewa objęte przedmiotowym postępowaniem zostały usunięte z terenu działki nr a, k.m. [...], w [...], czyli z terenu wsi (innego niż wymienione w lp. 1, 2 i 4 załącznika nr 2 cytowanego wyżej rozporządzenia), dla którego określono współczynnik lokalizacji wynoszący 0,4. Stąd sumę powyższych stawek 75.140,99 zł przemnożyło przez 0,4, co dało wartość 30.056,396 zł, a dwukrotność tej opłaty wyniosło 60.112,79 zł i stanowiło wysokość administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia wymienionych wyżej 12 drzew, do której uiszczenia zobowiązana jest Spółka.
Z powyższą decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie zgodziła się A S.A. z siedzibą w [...], wnosząc skargę do wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.
Skarżonej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, a to art. 88 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2016 r. poz. 2134), w związku z art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045), poprzez wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 60.112,79 za wycinkę dwunastu drzew bez zezwolenia z działki nr a, k.m. [...], obręb [...] – skarżącej, a nie podmiotowi, który działał bez jej zgody, a będącego posiadaczem nieruchomości, tj. Sp. z o.o. B z siedzibą w [...]. Nadto sformułowano zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a., a w konsekwencji art. 6 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie podniesionego w odwołaniu wskazanego zarzuty w odniesieniu do decyzji Burmistrza Prudnika z dnia 29 kwietnia 2016 r.
Przedstawiła stan faktyczny sprawy, po czym analizując tryb wyłonienia Sp. z o.o. B jako wykonawcy usługi wycinki drzew stwierdziła, że skarżąca nie ponosi winy w wyborze w rozumieniu art. 429 Kodeksu cywilnego. Nadto podkreśliła, że powierzyła wykonanie czynności przedsiębiorstwu, które trudniło się wykonywaniem takich usług, wykazując w toku przetargu posiadaną wiedzę i doświadczenie, a także uprawnienie do wykonywania działalności danego rodzaju. Dowodziła, że przedsiębiorstwo to zaś, a nie skarżąca wyrządziło szkodę w postaci wycięcia bez zezwolenia 12 drzew z obszaru działki nr a. W przekonaniu skarżącej, w konkretnym stanie faktycznym nie może być mowy o "przerzucaniu" odpowiedzialności na Sp. z o.o. B, gdyż w świetle obowiązujących regulacji prawnych odpowiedzialność ta nie spoczywa na skarżącej, a właśnie na ww. przedsiębiorcy. Skarżąca podniosła, że poza powierzeniem w ramach umowy [...] wykonania wycinki profesjonaliście, jednoznacznie sprecyzowała w umowie zakres obowiązków i zasady, na których podmiot ten ma realizować przedmiot umowy. W kontekście ustalonego stanu faktycznego sprawy skarżąca wywodziła, że Spółka B zobowiązana była wykonać przedmiot zamówienia zgodnie z przepisami prawnymi, szczególnie z zapisami ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Wskazując na zapisy umowy skarżąca podniosła, że to Spółkę B obciążał także obowiązek uzyskania pisemnych zezwoleń wymaganych przez obowiązujące prawo, na wycinkę drzew od właściwych organów administracji publicznej, a także uzyskania zgód na wycinkę od właścicieli terenów prywatnych. Nadto zaznaczyła, że Spółka B zobowiązana była przedstawić skarżącej do odbiorów wykonanych wycinek oświadczenie o uzyskaniu zgód oraz wymaganych prawem zezwoleń i że pismem z dnia 21 listopada 2012 r. poinformowała skarżącą, iż uzyskała stosowne zgody/zezwolenia na wycinkę drzew oraz poczyniła stosowne opłaty z tego tytułu (w tym także w obrębie napowietrznej linii elektroenergetycznej SN relacji [...], a zatem w odniesieniu do działki nr a).
Skarżąca argumentowała, że zobowiązała Sp. z o.o. B do podejmowania czynności w zakresie wycinki, zgodnie z obowiązującymi przepisami (w tym regulacjami prawnymi, dotyczącymi obowiązku uzyskania zezwoleń na wycinkę). Natomiast Spółka B złożyła skarżącej nieprawdziwe oświadczenie o uzyskaniu zezwolenia wymaganego na wycinkę drzew z działki nr a, obręb [...], co oznacza, że podmiot trzeci (tj. Sp. z o.o. B) działał bez wiedzy posiadacza, czyli skarżącej. Zdaniem skarżącej, działanie bez zgody oznacza nie tylko działanie bez wyrażonej wprost zgody posiadacza nieruchomości na dokonanie konkretnej wycinki, ale także działanie wbrew ustaleniom/uzgodnieniom poczynionym z tym posiadaczem i bez jego wiedzy o okolicznościach konkretnej wycinki. Stąd, w ocenie skarżącej, kara za wycinkę drzew bez zezwolenia powinna być wymierzona Sp. z o.o. B jako podmiotowi, który działał bez zgody na realizację usługi niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a to na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody.
Dodatkowo w skardze podniesiono, że zgodnie z art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i 89 ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie art. 29 pkt 11 w zakresie art. 88 i 89 ustawy zmienianej w art. 29, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba, że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 29 byłaby względniejsza. Mając na uwadze treść znowelizowanych przepisów, skarżąca przyjęła, że z sytuacją korzystniejszą/względniejszą dla podmiotu obciążonego karą administracyjną za wycinkę drzew bez zezwolenia pod rządami przepisów obowiązujących do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r., będziemy mieć do czynienia także wówczas, gdy ze względu na poszerzenie przez ustawodawcę kręgu podmiotów, które mogą być tą karą aktualnie (tj. po dniu 28 sierpnia 2015 r.) obciążone, przedmiotowa kara nie zostałaby temu podmiotowi wymierzona w obecnie obowiązującym stanie prawnym. Ponadto skarżąca podtrzymała i ponowiła zarzuty i wywody zawarte w odwołaniu w zakresie naruszenia przepisów art. 10 K.p.a w związku z art. 50 § 1 K.p.a., a w konsekwencji art. 6 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., oznaczana dalej jako P.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 P.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 P.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 P.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, stwierdzeniem ich nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa przewidziane są w art. 145 § 1 P.p.s.a. W razie nieuwzględnienia skargi podlega ona oddaleniu, stosownie do art. 151 P.p.s.a.
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r. poz. 1651 z późn. zm., dalej oznaczona jako ustawa).
Na wstępie z uwagi na nowelizację ustawy, do której doszło w trakcie trwania postępowania, dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest dokonanie wykładni przepisów ustawy pod kątem zasad odpowiedzialności za usunięcie drzew, a także przeanalizowanie przepisów międzyczasowych.
Postępowanie w kontrolowanej sprawie zostało wszczęte w dniu 20 listopada 2012 r. (pismo Burmistrza Prudnika informujące o wszczęciu postępowania z urzędu). Zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 88 ust. 1 ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierzał administracyjną karę pieniężną za:
1) zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności;
usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
2) usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia;
usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
3) zniszczenie drzew, krzewów lub terenów zieleni spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych.
zniszczenie drzewa lub krzewu;
4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa.
Powyższy przepis został zmieniony przez ustawę z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1045, dalej określana jako "ustawa zmieniająca"). Zmiany w ustawie wynikają z art. 29 ustawy zmieniającej. Zgodnie z jego aktualnym brzmieniem, obowiązującym od dnia 28 sierpnia 2015 r. wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:
1) usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
2) usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
3) zniszczenie drzewa lub krzewu;
4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa.
Natomiast zgodnie z art. 88 ust. 2 ustawy, w brzmieniu obowiązującym obecnie kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
W niniejszej sprawie znaczenie ma również przepis intertemporalny - art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej, zgodnie z którym do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie art. 29 pkt 11 w zakresie art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, byłaby względniejsza.
Stwierdzić zatem trzeba, że co do zasady do postępowań, które zostały wszczęte, ale nie zakończone przed nowelizacją przepisów ustawy zastosowanie znajdą przepisy dotychczasowe, tj. w brzmieniu sprzed zmiany. Ustawodawca uczynił wyjątek jedynie dla sytuacji, gdy kara pieniężna na podstawie przepisów nowych byłaby względniejsza niż ta, którą należałoby wymierzyć na podstawie przepisów dotychczasowych.
W przypadku postępowania, które wszczęto przed wejściem w życie nowelizacji należy zatem obliczać wysokość kary na podstawie takich przepisów, które będą dla strony względniejsze. Z reguły będzie to zatem kara przewidziana w przepisach nowych. Pozostałe kwestie istotne, w tym dotyczące zasad nakładania kary oraz kręgu podmiotów, na które kara winna być nałożona, rozstrzygać należy na podstawie przepisów dotychczasowych.
Zauważyć należy, że art. 88 ust. 2 ustawy w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą wyraźnie wskazuje, na kogo można nałożyć karę za usunięcie drzew. Oprócz posiadacza nieruchomości wymienia on właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, a nadto inny podmiot, jeżeli działał on bez zgody posiadacza nieruchomości. Przed dniem 28 sierpnia 2015 r. przepisy ustawy nie zawierały takiego wskazania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano jednak w jednolity sposób, że karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości (zob. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2320/10, ONSAiWSA 2013/1/10 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 121/13, Lex Omega nr 1326579). Stosownie do art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy zmieniającej, wniosek o zezwolenie na usunięcie drzew złożyć mogli posiadacz nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości, a także właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 K.c. W odróżnieniu od aktualnego stanu prawnego nie było zatem przed dniem 28 sierpnia 2015 r. podstaw do nałożenia omawianej kary na inny podmiot, który drzewa usunąłby bez zgody posiadacza nieruchomości. Z uwagi na przedstawioną wyżej wykładnię art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej podstaw takich nie ma również aktualnie w sprawach, które - jak niniejsza - zostały wszczęte i nie zostały zakończone przed tą datą.
Kolejną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę jest charakter odpowiedzialności, przewidzianej w art. 88 ust. 1 ustawy, że usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2262/10, Lex Omega nr 1138121; por. także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 268/11, Lex Omega nr 1096929), ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 291/08, Lex Omega nr 529915). Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 440/09, Lex Omega nr 597595).
Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 24 października 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 1022/14, Lex Omega nr 1647315).
Skład Sądu orzekającego w niniejszej sprawie pozostaje w przekonaniu, że żaden z przepisów ustawy nie daje podstaw do przyjęcia, iż niezbędnym warunkiem nałożenia na właściciela lub posiadacza nieruchomości administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia jest wykazanie, że właściciel lub posiadacz nieruchomości wiedział o usunięciu drzew, ewentualnie zlecił ich wycinkę lub wyraził na to zgodę i działanie takie akceptował (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 299/10, Lex Omega nr 992536).
Dostrzec przyjdzie, że obiektywnego charaktery odpowiedzialności administracyjnej za omawiany delikt nie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. z 2014 r. poz. 926). Trybunał orzekł w tym wyroku, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z sentencji wyroku wyraźnie wynika, że sprzeczności z Konstytucją Trybunał dopatrzył się nie w samym charakterze odpowiedzialności administracyjnej, ale w automatyzmie, jaki cechował sposób wyliczania opłaty za usunięcie drzew bez zezwolenia. Trybunał podkreślił jednocześnie, że nie kwestionuje całego mechanizmu ochrony przyrody (zadrzewień), na który składają się: obowiązek uzyskania - co do zasady - uprzedniego zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzewa lub krzewu, połączony - w określonych ustawą sytuacjach - z uiszczeniem opłaty (w racjonalnej wysokości), oraz kara za niepodporządkowanie się temu obowiązkowi. Nie podważył również przyjętej koncepcji kary administracyjnej, jako sankcji za samo bezprawne zachowanie naruszające obowiązek administracyjnoprawny, pod warunkiem jednak stworzenia prawnych możliwości uwzględniania w procesie karania indywidualnych okoliczności konkretnego przypadku.
W niniejszej sprawie wystarczającą przesłanką nałożenia kary na skarżącą było więc ustalenie, że drzewa zostały usunięte bez uzyskania wymaganej prawem zgody właściwego organu, przez podmiot, któremu skarżąca takie usunięcie zleciła, a więc wyraziła zgodę na wkroczenie w jej władztwo jako posiadacza na terenie nieruchomości w taki właśnie sposób.
Zatem, jeżeli uprawnioną do ubiegania się o zgodę na wycinkę drzew była A S.A. W [...], to również na tę Spółkę powinna być nałożona kara z tytułu wycięcia drzew bez zezwolenia. Na tej Spółce spoczywał bowiem obowiązek uzyskania zezwolenia i spółka powinna wykazać się w tym względzie należytą starannością. To również skarżąca Spółka była zobowiązana do dopilnowania aby zlecone prace nie były wykonane przed uzyskaniem zezwolenia. Nie można przystąpić do wycinki drzew, jeśli decyzja pozwalająca na ich usunięcie nie jest jeszcze ostateczna. W takim przypadku wycięcie drzew jest nielegalne (patrz: wyrok NSA z dnia 5 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1060/11, LEX nr 1218398). Natomiast, podnieść przyjdzie, że odrębną kwestią jest niewywiązanie się z umowy cywilnoprawnej, która to kwestia nie może być przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że skarżąca zleciła wycinkę drzew, z gatunku jesion, dąb i lipa, bez wymaganego zezwolenia właściwego organu administracji publicznej, podobnie jak bezsporny jest fakt, iż kłody wyciętych drzew zostały usunięte. Sporna pozostaje kwestia wieku wyciętych drzew oraz sposobu dokonania pomiarów pozostawionych pni i ustalenia na tej podstawie wysokości kary.
Organ pierwszej instancji dokonując ustaleń w zakresie wieku ściętych drzew posiłkował się wynikami oględzin ujętymi w protokole sporządzonym przy udziale, między innymi W. G. - rzeczoznawcy w zakresie uprawy i ochrony drzew (uprawnienia nr [...] nadane przez Międzynarodowe Towarzystwo Uprawy i Ochrony Drzew). W protokole oględzin stwierdzono, że dendrolog ustalił wskazane w nim rodzaje ściętych drzew na podstawie pni oznaczonych na planie sytuacyjnym, stanowiącym załącznik nr 1 do protokołu. Nadto zauważyć przyjdzie, rzeczoznawca ten sporządził na zlecenie organu pierwszej instancji, dokumentację dendrologiczną drzew usuniętych z terenu działki nr a i b w grudniu 2012 r. oraz dokumentację uzupełniającą w listopadzie 2014 r. odnoszącą się do drzew usuniętych z terenu działki nr a, obręb [...], dotyczącą określenia gatunku i wieku drzew na podstawie ściętych pni oraz wyliczenia "teoretycznego" obwodu pni na wysokości 130 cm. Wyjaśnił, że w trakcie oględzin w dniu 18 listopada 2014 r. dokonał pomiarów najmniejszych promieni usuniętych drzew, co obrazuje sporządzona dokumentacja fotograficzna. Zauważył, że powierzchnia pniaków drzewa nr 4 i nr 11 została "odświeżona", aby lepiej widoczne były słoje przyrostów rocznych. Dalej wskazał, że wiek usuniętych drzew ustalił metodą bezpośrednią poprzez policzenie słoi przyrostów rocznych widocznych na przekroju poprzecznym pniaków, co również przedstawia dokumentacja fotograficzna. Zauważył, że zestawienie drzew zawiera 14 pozycji, lecz jedno z nich w chwili ścięcia było w wieku 10 lat. Nadto szczegółowo wyjaśnił przy użyciu jakiej metody dokonał oceny wieku drzew oraz w jaki sposób zwymiarował ujawnione na miejscu pnie drzew.
Z powyższego wynika, że organy administracji obu instancji prawidłowo w kontrolowanym postępowaniu wykazały fakt całkowitego wycięcia drzew.
Z punktu widzenia zastosowanej sankcji pieniężnej, są to fakty najistotniejsze. Na działce o numerze a we wsi [...], gmina [...], doszło do usunięcia drzew bez zezwolenia, którego to zezwolenia nie otrzymała skarżąca Spółka, będąca posiadaczem nieruchomości i właścicielem urządzeń przesyłowych (linii elektroenergetycznej), uprawniona do ubiegania się o zezwolenie na wycięcie drzew zagrażających funkcjonowaniu urządzeń przesyłowych i jako właściciel urządzeń przesyłowych, wskazana wprost ustawą o ochronie przyrody jako jeden z adresatów kary pieniężnej nakładanej za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Zważywszy, że posiadaczem gruntów znajdujących się pod przebiegającymi przez ww. działkę liniami energetycznymi jest Spółka A, zaś Spółka B jedynie na jej zlecenie dokonała usunięcia przedmiotowych drzew, to należy zaaprobować stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że kara pieniężna nie mogła zostać nałożona na B Sp. z o.o., jako sprawcę czynu, gdyż Spółka ta wykonywała czynności zlecone jej przez Spółkę A zgodnie z umową z 2 kwietnia 2012 r. Za trafne zatem Sąd uznał argumenty organu odwoławczego, że przerzucanie odpowiedzialności wynikłej z deliktu administracyjnego na wykonawcę zlecenia nie znajduje uzasadnienia w przepisach ustawy o ochronie przyrody. Nadto nie można utożsamiać prac zleconych wykonawcy na terenie należącym do posiadacza nieruchomości z takim działaniem osoby trzeciej, o którym posiadacz nie miał i nie mógł mieć wiedzy. W tym kontekście zasadnie Kolegium wskazuje, że Spółka A udzieliła T. G., reprezentującemu Spółkę B, pełnomocnictwa do jednoosobowego podejmowania w imieniu A czynności proceduralnych przed właściwymi organami administracji samorządowej oraz instytucjami i osobami fizycznymi w celu realizacji usługi wycinki drzew w pasach czynnych linii elektroenergetycznych SN, WN na obszarze działania A SA. Oddział w [...], zadanie nr 3 - Linie SN z Rejonu Dystrybucji [...] w zakresie załatwienia wszelkich spraw formalno-prawnych związanych z realizacją tego zadania zgodnie z wymogami prawa budowlanego, w tym uzyskania niezbędnych decyzji, uzgodnień, zezwoleń i zgłoszeń, wynikających z obowiązujących przepisów prawa oraz wymagań organów administracji oraz dokonania niezbędnych uzgodnień z właścicielami gruntów; pełnomocnictwo zostało udzielone na czas określony od 28 maja 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. (czyli w okresie usunięcia przedmiotowych drzew).
W rozpoznawanej sprawie organy administracji dokonały analizy okoliczności faktycznych sprawy zarówno poprzez pryzmat wyszczególnionych art. 83f ust. 1 przypadków wyłączenia z obowiązku uzyskiwania zezwolenia na wycięcie drzew, trafnie nie dopatrując się w nich zaistnienia któregokolwiek z przypadków takiego wyłączenia, jak też poprzez pryzmat ustawowych okoliczności uzasadniających odstąpienie od wymierzania kary lub częściowe jej umorzenie, wskazanych w art. 89 ust. 1-11 ustawy o ochronie przyrody. Nie nasuwa też wątpliwości prawidłowość wyliczenia kary pieniężnej oparta na bezpośrednim pomiarze pni drzew i zastosowaniu urzędowych stawek i współczynników różnicujących stawki. Samego wyliczenia kwoty kary skarżąca Spółka zresztą nie kwestionuje.
W ocenie Sądu, nie można zgodzić się ze skarżącą, że organy dopuściły się naruszenia art. 6 oraz art. 10 § 1 w związku z art. 50 § 1 K.p.a., ponieważ w oględzinach przeprowadzonych w dniu 18 listopada 2014 r. uczestniczyli przedstawiciele A S.A., którzy nie posiadali pełnomocnictw do działania w jej imieniu. Jak wynika z akt sprawy Spółka została prawidłowo zawiadomiona o miejscu i terminie planowanych czynności dowodowych w piśmie z 29 października 2014 r. (doręczonym 31 października 2014 r.). Nie sygnalizowała jakichkolwiek przeszkód związanych z udziałem w oględzinach we wskazanym terminie. W owych oględzinach uczestniczyli dwaj przedstawiciele Spółki, którzy wykonali dokumentację zdjęciową, na którą Spółka powołała się w odwołaniu; podpisali również protokół. Wprawdzie w trakcie powyższych czynności nie wylegitymowali się stosownym umocowaniem, lecz na pismo Burmistrza z 19 listopada 2014 r. (doręczone 21 listopada 2014 r.) dotyczące tego upoważnienia Spółka nie zareagowała. Skoro dwie osoby powołujące się na działanie w imieniu A S.A. pojawiły się na miejscu oględzin w terminie podanym w ww. zawiadomieniu, które zostało skierowane do Spółki A, a w okresie późniejszym Spółka nie kwestionowała ich kompetencji, to w przekonaniu Sądu, organy uprawnione były do przyjęcia, że wolą tej strony było oddelegowanie wyznaczonych osób do udziału w czynnościach dowodowych.
Stąd zarzut naruszenia przepisów proceduralnych jest niezasadny. Przepisy, których naruszenie zarzuca spółka tj. art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. w powiązaniu z art. 8 i 80 K.p.a. nakazują organom administracji publicznej wyjaśnienie istotnych dla załatwienia sprawy okoliczności po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowanie się zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do jego uczestników a także należytego i pełnego uzasadnienia decyzji. W kontrolowanym postępowaniu organy obu instancji w sposób wyczerpujący ustaliły okoliczności faktyczne sprawy i właściwie oceniły cały materiał dowodowy, a wyraz temu dały w uzasadnieniach swoich decyzji, w pełni oddających rzeczywisty stan rzeczy i zawierających należytą argumentację swoich stanowisk.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż brak jest w niniejszej sprawie takich okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność skarżącej Spółki.
Wobec braku stwierdzenia w sprawie - mających wpływ na wynik sprawy - wad procesowych, jak i naruszeń przepisów prawa materialnego, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę jako nieuzasadnioną, oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło