II SA/Op 162/13

WyrokWSA w Opolu2013-08-01

Skład orzekający: Teresa Cisyk, Elżbieta Naumowicz, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uchylającej decyzję o przyznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego, gdy strona powołała się na chorobę nowotworową i związane z nią leczenie jako przyczynę uchybienia terminu?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80, 64 § 2 K.p.a., nie badając wszechstronnie stanu faktycznego dotyczącego przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Organ nie ustalił, kiedy ustąpiła przyczyna uchybienia terminu, ani nie wezwał strony do uzupełnienia tej informacji. Ponadto, organ przedwcześnie uznał, że choroba nowotworowa i hospitalizacja nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, nie analizując dostatecznie wpływu choroby na zdolność strony do działania i dochowania terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca A. G. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uchylającej decyzję o przyznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Skarżąca powołała się na chorobę nowotworową i konieczność poddania się zabiegowi operacyjnemu jako przyczynę uchybienia terminu. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy i mogła wnieść odwołanie przed hospitalizacją. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz (spr.) Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant Sekretarz sądowy Agnieszka Jurek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi A. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o uchyleniu decyzji w sprawie świadczeń z funduszu alimentacyjnego 1) uchyla zaskarżone postanowienie, 2) określa, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu w całości. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez A. G. jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...], odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wniesienie skargi poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu: Decyzją z dnia 22 września 2011 r., Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Kluczborku, działając z upoważnienia Burmistrza Kluczborka, po rozpatrzeniu wniosku A. G. przyznał świadczenie z funduszu alimentacyjnego dla M. K. w wysokości 400 zł i dla M. K. w wysokości 400 zł, na okres od 1 października 2011 r. do 30 września 2012 r. Pismem z dnia 6 sierpnia 2012 r. A. G. wystąpiła do organu o uchylenie powyższej decyzji od dnia 1 sierpnia 2012 r. w części dotyczącej M. K., w związku z umieszczeniem dziecka od dnia 1 lipca 2012 r. w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Decyzją z dnia 9 sierpnia 2012 r., nr [...], Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Kluczborku uchylił decyzję własną z dnia 22 września 2011 r. w części dotyczącej przyznania prawa do świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla M. K., od dnia 1 sierpnia 2012 r. Decyzja ta została doręczona A. G. w dniu 13 sierpnia 2012 r. Następnie, decyzją z dnia 21 września 2012 r. organ ustalił, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego za okres od 1 lipca 2012 r. do 31 lipca 2012 r., w kwocie 400 zł, przyznane na podstawie decyzji z dnia 22 września 2011 r., są nienależnie pobrane. W dniu 27 września 2012 r. A. G. wniosła odwołanie od powyższej decyzji zarzucając, że została ona wydana bez zachowania procedury odwoławczej przysługującej od decyzji z dnia 9 sierpnia 2012 r., która jest niesłuszna. Podniosła, że zgłaszała już wcześniej, iż jest ciężko chora (rak złośliwy skóry), jest w trakcie leczenia i będzie operowana w sierpniu 2012 r. Do odwołania dołączyła kserokopię wypisu ze szpitala z dnia 27 sierpnia 2012 r. oraz wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia 9 sierpnia 2012 r., zawarty w odrębnym piśmie z dnia 27 września 2012 r. We wniosku tym wyjaśniła, że decyzja cofająca jej prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego na córkę M. K. wydana została w okresie, kiedy była poddana badaniom lekarskim, w następstwie których przeprowadzono u niej zabieg operacyjny. Zaznaczyła, że zarówno diagnoza - rak złośliwy, jak i operacja, nie pozwoliły jej zająć się sprawą odwołania. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, działając na podstawie art. 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, z późn. zm. - obecnie Dz. U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej K.p.a., odmówiło A. G. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 9 sierpnia 2012 r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że z pisma A. G. z dnia 27 września 2012 r. wynika, iż odwołaniem zakwestionowano zarówno decyzję z dnia 9 sierpnia 2012 r., jak i decyzję z dnia 21 września 2012 r., a do odwołania dołączono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 9 września 2012 r. Wyjaśniło dalej, że przepisy K.p.a. przewidują instytucję przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, z tym że pozytywne rozpatrzenie wniosku - po myśli art. 58 § 1 i 2 K.p.a. - jest uwarunkowane spełnieniem przez stronę równocześnie czterech przesłanek określonych w tym przepisie. Kolegium odnotowało również, że zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności wniesienia odwołania była od niej niezależna. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, przy czym kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu jest obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Biorąc pod uwagę powyższe, Kolegium stwierdziło, że w sprawie rozważenia wymagało to, czy zaistniała ostatnia przesłanka z art. 58 K.p.a., tj. uprawdopodobnienie przez wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W tym zakresie organ uznał, że A. G. nie uprawdopodobniła, iż nie mogła wcześniej wnieść odwołania. Wskazał, że podniesiona w piśmie z dnia 27 września 2012 r. okoliczność związana z postawioną diagnozą lekarską oraz późniejsze poddanie się zabiegowi operacyjnemu i związana z tym hospitalizacja nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W ocenie organu nie było to zachorowanie o charakterze nagłym, uniemożliwiające złożenie środka odwoławczego. Ponadto decyzja, której dotyczy wniosek, została A. G. doręczona w dniu 13 sierpnia 2012 r., natomiast z karty informacyjnej leczenia szpitalnego wynika, że jej pobyt w szpitalu trwał od 22 sierpnia 2012 r. do 27 sierpnia 2012 r., co oznacza, że strona mogła wnieść odwołanie przed hospitalizacją. Przyjmując, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i tylko zdarzenie nagłe może usprawiedliwiać niedochowanie terminu, pozwalając również na ustalenie, czy został dochowany siedmiodniowy termin od ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie tego terminu, Kolegium wskazało, że w niniejszym przypadku nie jest to możliwe, gdyż A. G. nie podała kiedy ustąpiła przeszkoda powodująca uchybienie terminu. W skardze na powyższe postanowienie A. G. podniosła, że organ nie w pełni uwzględnił jej warunki życiowe oraz nagłą sytuację zdrowotną. Wyjaśniła, że samotnie wychowuje dwie małoletnie córki, z którymi są duże problemy wychowawcze. Podniosła, że z uwagi na sytuację rodzinną żyła w ciągłym stresie, a fakt odebrania jej świadczeń alimentacyjnych i informacja, że ma nowotwór złośliwy, było dla niej "zbiegiem okoliczności wręcz traumatycznym", co odebrało jej na krótki okres zdolność do racjonalnego myślenia i możliwość "ułożenia hierarchii ważności spraw do załatwienia". W tej sytuacji, będąc pod wpływem szoku, nie skorzystała z prawa do odwołania od decyzji pozbawiającej środków do życia na małoletnie córki. Wniosła o przyznanie pomocy prawnej oraz o uznanie całej sytuacji za zdarzenie nagłe, wywołane innymi czynnikami. W dopowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 162/13, po rozpoznaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy, referendarz sądowy ustanowił dla skarżącej adwokata. W piśmie procesowym z dnia 28 maja 2013 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę i precyzując zarzut naruszenia art. 58 § 1 K.p.a., wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Podniósł, że podstawy do odmowy przywrócenia terminu nie może stanowić fakt, iż strona mogła dokonać czynność wcześniej, lecz zwlekała z tym do ostatniego dnia terminu. Wskazał również, że zdiagnozowanie u skarżącej choroby nowotworowej, a następnie konieczność podjęcia szybkiego leczenia uniemożliwiły jej normalne funkcjonowanie i skoncentrowanie się na codziennych czynnościach, gdyż skupiona była na własnym zdrowiu i walce z chorobą. Akcentując, że ostatni dzień terminu do wniesienia odwołania przypadał na ostatni dzień pobytu skarżącej w szpitalu, pełnomocnik zwrócił uwagę, że po wyjściu ze szpitala nie mogła ona samodzielnie funkcjonować i wykonywać nawet najprostszych czynności z uwagi na dużą ciętą ranę brzucha, a co więcej, przez okres 14 dni pozostawała na zwolnieniu lekarskim. Do pisma dołączył kserokopie karty leczenia szpitalnego z dnia 27 sierpnia 2012 r. oraz wyniku badania histopatologicznego z dnia 28 sierpnia 2012 r., wnosząc o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z tych dokumentów. Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2013 r., sygn. akt II SA/Op 162/13, Sąd odmówił skarżącej wstrzymania wykonania decyzji Burmistrza Miasta Kluczborka z dnia 9 sierpnia 2012 r. i z dnia 21 września 2012 r. Na rozprawie sądowej pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę i wywody zawarte w piśmie procesowym z dnia 28 maja 2013 r. Podkreślił, że choroba ma wpływ na zachowanie skarżącej, w tym na dochowanie terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca oświadczyła, że jej choroba ujawniła się po wynikach histopatologicznych tj. w sierpniu 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.) zwanej P.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. To z kolei oznacza, że w granicach sprawy, w której skarga została wniesiona, Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a, uwzględnienie skargi następuje poprzez uchylenie decyzji lub postanowienia w całości albo w części w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Przeprowadzona w rozpoznawanej sprawie, według powyższych kryteriów, kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że nie odpowiada ono wymogom prawa, gdyż wydane zostało z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i skutkującym koniecznością jego uchylenia. W zakresie dokonanej oceny, w pierwszej kolejności wskazać należy, że instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie możliwości skutecznego dokonania czynności procesowej w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., w razie uchybienia terminu podlega on przywróceniu na wniosek zainteresowanej osoby, jeżeli uprawdopodobni ona, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a wniosek o przywrócenie terminu złoży w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i wraz ze złożeniem wniosku dopełni czynności, dla której określony był termin. Z treści wskazanych przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wskazanych w nim przesłanek. Niespełnienie którejkolwiek z nich, nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni natomiast przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Stosownie do art. 58 K.p.a., podejmując rozstrzygnięcie w przedmiocie przywrócenia terminu organ administracji winien tym samym ustalić, czy spełnione zostały wszystkie określone przez ustawodawcę przesłanki. Zaakcentować należy, że na organie spoczywa obowiązek badania wniosku o przywrócenie terminu zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Oznacza to, że ocena przesłanek zastosowania w sprawie art. 58 K.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności konkretnego przypadku, przy uwzględnieniu wszelkich koniecznych środków dowodowych, z uwzględnieniem słusznego interesu strony, a wszelkie niedające się wyjaśnić okoliczności nie mogą być interpretowane na jej niekorzyść. Zauważyć trzeba, że jedną z naczelnych zasad procedury administracyjnej jest wyrażona w art. 7 K.p.a. zasada prawdy obiektywnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Rozwinięciem tej zasady jest art. 77 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast w myśl art. 80 K.p.a., organ winien dokonać oceny okoliczności na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu należy zatem, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., podejmować działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego istotnego dla podjęcia rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu wyczerpująco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Jeżeli wniosek nie czyni zadość wymaganiom ustawowym, to na mocy art. 64 § 2 K.p.a., organ powinien także wezwać wnioskodawcę do usunięcia jego braków. Dopełnienie wskazanych obowiązków co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i dokonania na jego podstawie oceny ma na celu realizację wynikającego z art. 8 K.p.a. wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej nawet wtedy, gdy rozstrzygnięcie nie uwzględnia ich żądań. W niniejszej sprawie wątpliwości nie budzi okoliczność uchybienia przez skarżącą terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 9 sierpnia 2012 r., uchylającej decyzję o przyznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Jak wynika z akt sprawy, decyzja ta została doręczona skarżącej w dniu 13 sierpnia 2012 r., stąd czternastodniowy termin do wniesienia odwołania, określony w art. 129 § 2 K.p.a., upłynął z dniem 27 sierpnia 2012 r. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożony został w dniu 27 września 2012 r. Wraz z wnioskiem wniesiono również odwołanie, zatem wniosek ten podlegał rozpoznaniu. Oceniając legalność zaskarżonego postanowienia w kontekście wynikających z art. 58 K.p.a. przesłanek przywrócenia terminu, w ocenie Sądu należy jednak stwierdzić, że organ nie poddał złożonego przez skarżącą wniosku wszechstronnej analizie i ocenie, a rozstrzygnięcie podjęte zostało bez dokładnego zbadania stanu faktycznego. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że organ nie dokonywał ustaleń w zakresie tego, czy wniosek został złożony w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jak już wcześniej wskazano, okoliczność ta stanowi jedną z kumulatywnych przesłanek przywrócenia terminu, podlegających ocenie i badaniu organu przy rozpoznawaniu wniosku. Dopiero ustalenie, że przesłanka ta nie została spełniona, stanowi podstawę do odmowy przywrócenia terminu. Wprawdzie wskazanie daty ustania przyczyny uchybienia terminu należy do wnioskodawcy, niemniej jednak - jak słusznie akcentuje się w orzecznictwie - w sytuacji, gdy strona nie poda daty ustąpienia tej przyczyny, organ zobligowany jest wezwać ją do usunięcia braków wniosku w trybie art. 64 § 2 K.p.a. (por wyrok NSA z 28 listopada 2012 r., II GSK 1813/11, dostępny na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Bez podjęcia czynności zmierzających do ustalenia tej okoliczności organ nie może natomiast przyjąć, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, że brak wskazania przez stronę momentu ustania przyczyny uchybienia terminu czyni niemożliwym ustalenie, czy dochowany został siedmiodniowy termin do złożenia wniosku. Brak ustaleń oraz oceny w tym zakresie świadczy o tym, że organ orzekał w oparciu o niepełny stan faktyczny, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., a także art. 64 § 2 K.p.a. Przywołanym przepisom organ uchybił również przez dokonanie oceny co do tego, że w sprawie nie została spełniona przesłanka w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Wskazać trzeba, że uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 K.p.a. jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Podkreślić też należy, że sam fakt występowania w przepisie instytucji uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, których celem, z uwagi na słuszny interes obywateli, będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. Słusznie podnosi się w orzecznictwie, że wprawdzie nie jest konieczne prowadzenie w tym zakresie postępowania dowodowego sensu stricto, gdyż z tego obowiązku zwalnia organ treść art. 58 § 1 K.p.a., niemniej jednak przepis ten nie zwalnia organu z konieczności podjęcia wszelkich działań, których celem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych, zwłaszcza jeśli są one dla organu mało przekonujące (por. wyrok WSA w Warszawie z 30 listopada 2012 r., II SA/Wa 1291/12; wyrok WSA w Krakowie z 29 listopada 2012 r., II SA/Kr 1285/12 oraz wyroki NSA: z 28 listopada 2012 r., II GSK 1813/11 i z 12 października 2011 r., II OSK 1431/10, zamieszczone na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jeżeli zatem organ uzna, że wskazane okoliczności nie są wystarczające do oceny braku winy w uchybieniu terminowi, powinien podjąć działania wyjaśniające, w tym także - realizując zasady wynikające z art. 7, art. 8 i art. 9 K.p.a. - wezwać stronę do uzupełnienia wniosku. Wprawdzie przyjąć należy, że nieuprawdopodobnienie braku winy stanowi podstawę do odmowy przywrócenia terminu, bez wcześniejszego wezwania do uzupełnienia wniosku w tym zakresie, jednakże w sytuacji, gdy we wniosku strona wskazuje na okoliczności, z powodu których nie mogła brać udziału w postępowaniu i dokonać czynności procesowej, to organ powinien podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia tej kwestii, w tym może zastosować powołany wyżej przepis art. 64 § 2 K.p.a. Ocena, czy został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminowi, powinna bowiem odwoływać się do wszystkich wskazanych okoliczności uzasadniających brak winy w jego uchybieniu. Dostrzec przy tym przyjdzie, że brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wówczas, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w tym zakresie należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Z tego względu przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie okoliczności obiektywne, występujące bez woli strony, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna. Organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu zobligowany jest jednak, stosownie do art. 7 K.p.a., dążyć do zapewnienia kompromisu pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony, aby z jednej strony nie dochodziło do pochopnego przywracania terminu i niepewności stosunków procesowych, a z drugiej, by na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Ponadto, oceny zaistnienia przesłanek do zastosowania art. 58 K.p.a. organ musi dokonywać w kontekście okoliczności konkretnego przypadku. Z tego względu oceniając, czy uchybienie terminu było zawinione przez stronę winien uwzględnić całokształt okoliczności dotyczących wnioskodawcy. Wnosząc o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, skarżąca jako przyczynę uchybienia terminu wskazała chorobę nowotworową i wyjaśniła, że w okresie wydania decyzji pierwszoinstancyjnej była w trakcie badań lekarskich, a następnie była operowana. Rozpoznanie nowotworu złośliwego i operacja nie pozwoliły jej zająć się sprawą odwołania od decyzji. Jako dowód swojej choroby przedłożyła wypis ze szpitala potwierdzający jej pobyt na leczeniu w okresie od 22 sierpnia do 27 sierpnia 2012 r. W świetle tych faktów, zdaniem Sądu, przedwczesne jest stanowisko organu, że choroba skarżącej i związana z nią hospitalizacja nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu Niewątpliwie przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny i niezależny od strony. Choroba oraz posiadanie zwolnienia lekarskiego mogą potwierdzać brak winy w niedotrzymaniu terminu, jednak należy jednocześnie zbadać czy jest to choroba, która wystąpiła nagle i uniemożliwia dokonanie czynności, a strona nie ma możliwości skorzystania z pomocy innych osób w jej zrealizowaniu oraz czy nie wystąpiły również inne okoliczności towarzyszące, mogące mieć wpływ na dochowanie terminu. W rozpoznawanej sprawie organ nie ustalił i nie rozważył wszystkich istotnych okoliczności związanych z chorobą nowotworową skarżącej. W szczególności, w żaden sposób nie odniósł się do charakteru choroby i jej skutków, pomimo że skarżąca wskazywała, iż z powodu zdiagnozowania choroby i podjęcia leczenia nie była w stanie zajmować się sprawami codziennymi, w tym podejmować czynności w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, zgodnie z którym objawy choroby nowotworowej, bądź jej przebieg, mogą być uznane za zdarzenie nagłe, na które strona nie ma wpływu i którego nie jest w stanie przezwyciężyć. Powszechnie wiadomo, że choroba nowotworowa (choroba zagrażająca życiu) oraz jej uciążliwe leczenie (m. in. chemioterapia, radioterapia) mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowanie się sprawami życia codziennego. Niewątpliwie też skutki choroby nie ustępują z momentem opuszczenia szpitala po zastosowaniu leczenia. Ponadto, sama choroba onkologiczna oraz środki stosowane do jej zwalczania negatywnie wpływają na cały organizm człowieka. Zarówno na jego fizyczny stan zdrowia, jak i kondycję psychiczną. Już nawet tylko wiedza o wystąpieniu choroby zagrażającej życiu może spowodować u chorego stan emocjonalny wyłączający możliwość racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. Cechą immanentną chorób nowotworowych, oprócz ich przewlekłości, jest przy tym ich czasowe nasilenie lub remisja. Chory nie ma natomiast żadnego wpływu na przebieg choroby oraz skutki jakie wywołuje (por. wyroki NSA: z 13 lipca 2010 r., I OSK 1260/09; z 28 czerwca 2012 r., II OSK 552/11, z 26 września 2012 r., I OSK 1432/12, zamieszczone na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z uwagi na charakter choroby skarżącej, a także fakt poddania się zabiegowi operacyjnemu, nie można a priori wykluczyć, że choroba ta, z uwagi na jej objawy i przebieg, była zdarzeniem nagłym, które mogło uniemożliwić skarżącej złożenie odwołania w terminie oraz bezpośrednio po jego upływie, tj. po opuszczeniu szpitala. Choroba skarżącej jest sytuacją obiektywną, na której przebieg, nasilenie, jak i skutki skarżąca nie ma wpływu. Organ nie rozważył jednak dostatecznie wszystkich okoliczności z nią związanych, w tym wpływu na możliwość zajmowania się przez stronę sprawami codziennymi i wniesienia odwołania. Nie wziął pod uwagę, że skarżąca również po opuszczeniu szpitala była osobą poważnie chorą, co mogło powodować konieczność przeprowadzania badań, odbywania konsultacji, a także wdrożenia leczenia, które to okoliczności mogły rzutować na jej zachowanie. Nie dostrzegł też wynikającego z karty leczenia szpitalnego faktu niezdolności do pracy wynoszącej czternaście dni. W tym zakresie nie wyjaśnił, czy skarżąca przebywała na zwolnieniu lekarskim w późniejszym okresie i czy w tym czasie przebieg choroby pozwalał jej na normalne funkcjonowanie. Nie odniósł się też do kwestii możliwości skorzystania przez skarżącą z pomocy innych osób. Ponadto, w ocenie Sądu, zbyt pochopnie organ uznał, że skarżąca mogła wnieść odwołanie przed hospitalizacją. Zauważyć należy, że o ile termin do wniesienia odwołania rozpoczął bieg przed przyjęciem skarżącej do szpitala, to z punktu widzenia oceny dokonywanej przez organ istotne powinno być, że termin ten upływał gdy skarżąca przebywała jeszcze w szpitalu, tj. w dniu 27 sierpnia 2012 r. Ustanowienie przez ustawodawcę czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania uprawnia wszak stronę do skorzystania z przysługującego jej prawa w każdym dniu tego terminu, w tym także w dniu ostatnim. Odłożenie czynności wniesienia odwołania na ostatni dzień terminu jest zatem uprawnieniem strony wynikającym z ustawy. Oznacza to, że strona może powoływać się na istnienie przeszkody do złożenia środka zaskarżenia, która wystąpiła dopiero w końcowym okresie terminu. Tym samym fakt, że skarżąca nie wniosła odwołania przed hospitalizacją nie mógł stanowić podstawy do przyjęcia jej winy w uchybieniu terminowi. W tej kwestii rozważenia wymagało, czy pobyt skarżącej w szpitalu mógł stanowić okoliczność wyłączającą jej winę w niedotrzymaniu terminu. Bez znaczenia dla tej oceny jest natomiast fakt, że odwołanie nie zostało wniesione w początkowym okresie biegu terminu. Skoro organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie przyczyn uchybienia terminowi, to uznać należy, że wydając zaskarżone postanowienie naruszył przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. W związku z tym nie przeprowadził też prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącą, a dotyczących braku jej winy we wniesieniu odwołania z opóźnieniem. Nie ustalił bowiem, czy komentowane uchybienie było zawinione, a także kiedy ustała jego przyczyna. Brak wezwania skarżącej do wyjaśnienia okoliczności dotyczących tej kwestii doprowadził z kolei do naruszenia zasad określonych w art. 8 i art. 9 K.p.a. Powyższe uchybienia przepisom procedury administracyjnej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji zaistniała konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia, stąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w punkcie 2 oparto na dyspozycji z art. 152 P.p.s.a. Wskazania co do dalszego postępowania sprowadzają się do konieczności ponownego zbadania, czy w sprawie zaistniały przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Ponownie rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu organ ustali datę ustania przyczyny uchybienia terminowi i jeśli uzna, że wniosek został złożony w terminie, dokona analizy i odniesie się do podniesionych przez skarżącą okoliczności, usprawiedliwiających niezachowanie terminu do wniesienia odwołania. W tym zakresie rozważy, czy choroba nowotworowa skarżącej, a co za tym idzie jej leczenie, objawy i przebieg uzasadniają przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia. Końcowo wyjaśnić przyjdzie, że z uwagi na charakter popełnionych naruszeń i konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia celem przeprowadzenia pełnego postępowania wyjaśniającego, zbędne było dopuszczenie przez Sąd wnioskowanych przez pełnomocnika dowodów. Uwaga ta odnosi się głównie do dokumentu w postaci badania histopatologicznego, gdyż dowód ten będzie podlegał ocenie organu wraz z całym materiałem dowodowym. Poza tym przypomnieć trzeba, że stosownie do art. 106 § 3 P.p.s.a. sąd może przeprowadzić dowody uzupełniające na wniosek strony tylko jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i jednocześnie nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jeśli natomiast chodzi o kartę leczenia szpitalnego, to organ dysponował nią już w toku postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło