II SA/Op 17/11

PostanowienieWSA w Opolu2012-03-12

Skład orzekający: Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, złożony z powodu zaniedbania pełnomocnika, może zostać uwzględniony?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaniedbanie pełnomocnika, nawet profesjonalnego, oraz osób przez niego posługiwanych, obciąża stronę i nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu. Strona i jej pełnomocnicy nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Skarżący M. N. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Opolu z dnia 26 maja 2011 r. Skarga kasacyjna została odrzucona postanowieniem z dnia 19 września 2011 r. z powodu uchybienia terminu. Skarżący twierdził, że niedotrzymanie terminu nie było zawinione, gdyż wynikało z zaniedbania jego pełnomocników – radcy prawnego oraz przewodniczącego związku zawodowego, który obsługiwał kancelarię. Sąd badał, czy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ustawowym terminie i czy strona uprawdopodobniła brak winy.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. N. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi M. N. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu z dnia 3 listopada 2010 r., nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania pracodawcy umieszczenia pracownika w ewidencji pracowników wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze postanawia odmówić przywrócenia terminu. Wyrokiem z dnia 26 maja 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę M. N., reprezentowanego przez pełnomocników: r. pr. – K. D. oraz Przewodniczącego Międzyzakładowego Związku Zawodowego [...] – J. G., na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu z dnia 3 listopada 2010 r., nr [...]. Postanowieniem z dnia 19 września 2011 r., sygn. akt II SA/Op 17/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu odrzucił skargę kasacyjną M. N. z dnia 18 sierpnia 2011 r., sporządzoną i podpisaną przez radcę prawnego K. D., jako złożoną z uchybieniem ustawowego terminu do jej wniesienia. Powyższe postanowienie przesłane zostało na adres kancelarii pełnomocnika i pod tym adresem doręczone w dniu 2 października 2011 r. W dniu 5 października 2011 r. zostało złożone w tut. Sądzie pismo skarżącego z dnia 4 października 2011 r., zatytułowane "Zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2011 r. (...) odrzucające skargę kasacyjną", w którym skarżący oświadczył, że wnosi zażalenie na powyższe postanowienie z dnia 19 września 2011 r. z powodu niezawinionego przez niego niedotrzymania terminu wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Opolu z dnia 26 maja 2011 r.. Jednocześnie wskazał, że wnosi o przywrócenie uchybionego terminu. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że niedotrzymanie terminu nie było przez niego zawinione, gdyż obsługę kancelarii radcy prawnego w [...] prowadził związek zawodowy, którego przewodniczącym jest J. G., będący drugim z ustanowionych w sprawie reprezentantów, do którego miał pełne zaufanie. Skarżący wyjaśnił ponadto, że termin do wniesienia skargi kasacyjnej, wynikający z treści postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej, jest odmienny niż określony w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego i wynosi nie 60 dni, a 30 dni od dnia doręczenia odpisu orzeczenia z uzasadnieniem, to omyłkowe przeoczenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej nastąpiło z winy związku zawodowego obsługującego administracyjnie kancelarię radcy prawnego i samego radcy prawnego. Mając na uwadze powyższe wywiódł, że niedotrzymanie terminu stanowi przyczynę niezależną od strony, zatem termin ten należy przywrócić, gdyż zaniechanie pełnomocnika nie może szkodzić stronie, a pogląd taki uzasadnia judykatura. Na wezwanie Sądu o sprecyzowanie charakteru prawnego powyższego pisma, skarżący w piśmie z dnia 19 października 2011 r. oświadczył, że pismo z dnia 4 października 2011 r., należy traktować jako zażalenie na postanowienie z dnia 19 września 2011 r. o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Następnie, pismem z dnia 7 listopada 2011 r., Sąd wezwał pełnomocnika skarżącego – r. pr. K. D. do wskazania daty ustania przyczyny uzasadniającej wnioskowane przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej oraz uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu. W odpowiedzi na powyższe wezwanie r. pr. – K. D. w piśmie z dnia 21 listopada 2011 r. wniósł o rozpatrzenie zażalenia, argumentując, że ewentualny błąd (niedopatrzenie) zaistniałe w sprawie nie może obciążać skarżących, nie ponoszą oni winy i w dobrej wierze zwrócili się do Międzyzakładowego Związku Zawodowego o pomoc. Natomiast pełnomocnik skarżącego – J. G. w piśmie z dnia 7 listopada 2011 r. wniósł o przesłuchanie go w sprawie "zażaleń", uzasadniając, że osobiście wykonywał czynności przy ich załatwianiu. Postanowieniem z dnia 12 grudnia 2011 r. tut. Sąd odrzucił zażalenie skarżącego na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej. W piśmie z dnia 26 grudnia 2011 r., zatytułowanym "Skarga kasacyjna od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2011 r.", pełnomocnik skarżącego – r. pr. K. D., ponownie podniósł, że zdaniem skarżącego, w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt P 18/07, nie musi on ponosić ujemnych skutków niedociągnięć pełnomocników. Według rady prawnego, przywołany wyrok uzasadnia tezę, że "Klient (skarżący) profesjonalnych pełnomocników nie może ponosić konsekwencji zaniedbania adwokata lub radcy prawnego, który go reprezentuje". Podniósł też, że jest bezspornym w sprawie, iż przez przeoczenie Przewodniczącego Związku Zawodowego – J. G. doszło do nie wniesienia w terminie skargi kasacyjnej i załączył jego oświadczenie z dnia 27 grudnia 2011 r., w którym J. G. wyjaśnił, że przeoczył datę wniesienia skargi kasacyjnej poprzez mylne odnotowanie jej w kalendarzu, a powodem tego jest nawał spraw prowadzonych w sądach, łączonych z pracą działacza związkowego oraz prowadzenie przed WSA w Opolu kilkunastu spraw, do których ściągał materiały i orzecznictwo z całego kraju. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 27 stycznia 2012 r., sygn. akt I OZ 28/12, oddalił zażalenie skarżącego na postanowienie tut. Sądu o odrzuceniu zażalenia na postanowienie z dnia 19 września 2011 r. o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wyjaśnić należy, że z uwagi na treść pisma skarżącego z dnia 4 października 2011 r. oraz oświadczenia jego pełnomocnika r. pr. K. D. zawarte w pismach z 21 listopada 2011 r. i 26 grudnia 2011 r. oraz oświadczenia jego drugiego pełnomocnika J. G., złożonego w piśmie z dnia 27 grudnia 2011 r., należało uznać, iż poza zażaleniem na postanowienie Sądu o odrzuceniu skargi kasacyjnej skarżący wniósł w w/w piśmie również wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 P.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu, wniesionym w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, do sądu, w którym czynność miała być dokonana (§ 1), należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2), a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Podstawowymi przesłankami, które warunkują przywrócenie terminu jest zatem zachowanie wymogu formalnego z art. 87 § 1 P.p.s.a. oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie, o jakim mowa powyżej jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie; jest dopuszczalne, gdy przewidują go przepisy szczegółowe. Przy uprawdopodobnieniu dopuszcza się ustalenie okoliczności faktycznych bez przeprowadzania postępowania dowodowego, także odnośnie braku winy osoby, która uchybiła terminowi. Uprawdopodobnienie nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, traktuje się je jako surogat, namiastkę dowodu bądź środek zastępczy dowodu stwarzający tylko prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie (patrz: B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wolters Kluwer business, Warszawa 2011 r., s. 284-285). Z powiedzianego dotąd wynika, że brak winy w dochowaniu terminu strona musi uprawdopodobnić przez wskazanie faktów tę winę wyłączających. Jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie, kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd nie może postanowić o przywróceniu terminu, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w trosce o swoje interesy. Zajęcie odmiennego stanowiska, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności (tak: w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/01 oraz w postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 września 2011 r., sygn. akt I SA/Łd 310/11, opubl. na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, pojęcie winy strony w uchybieniu terminu obejmuje swoim zakresem także winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, czyli także winę pełnomocnika. Przykładowo, w postanowieniu z dnia 23 czerwca 2010 r., sygn. akt I OZ 465/10 (System Informacji Prawnej Lex nr 643409), Naczelny Sąd Administracyjny trafnie wywodził, że "Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Zaniedbanie osób, którymi posługuje się skarżący, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu." Odnośnie skutków zaniedbań osób, którymi posłużył się pełnomocnik, wypowiedział się także Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt I OZ 1009/09 (System Informacji Prawnej Lex nr 573306), słusznie wskazując, że "Zaniedbania osób, którymi posłużył się pełnomocnik obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu". Podobną argumentację przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 7 maja 2010 r., sygn. akt I OZ 327/10 (System Informacji Prawnej Lex nr 672961), dodając, że przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia nieznajomość prawa, natomiast brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy strona i jej pełnomocnik nie mogli usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Z powyższego wnioskować należy, że to strona, która uchybiła terminowi powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Natomiast takiej niezależnej od strony przeszkody nie stanowi wadliwe działanie jej pełnomocnika. Podkreślenia wymaga, że przepis o przywróceniu terminu do dokonywania czynności procesowych nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż zasadą jest dokonanie czynności w terminie. Z kolei, o braku winy strony można mówić gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1999 r., sygn. akt I PKN 103/99, opubl. OSNP 2000/19/719). W niniejszej sprawie Sąd - badając w pierwszej kolejności, czy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie zakreślonym przez ustawodawcę w art. 87 § 1 P.p.s.a. - stwierdził, że skarżący uzyskał informację o wniesieniu skargi kasacyjnej z uchybieniem terminu w dniu 2 października 2011 r., tj. w dniu doręczenia pełnomocnikowi skarżącego postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Skoro zatem wniosek o przywrócenie terminu złożony został w dniu 5 października 2011 r. (pismo z dnia 4 października 2011 r.), to należy uznać, że termin, o którym mowa w przywołanym przepisie został zachowany. Odnośnie wymogu dokonania czynności (wniesienia skargi kasacyjnej) wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności, na co wskazuje art. 87 § 4 P.p.s.a., należy mieć na uwadze, że w sprawie skarga kasacyjna została już sporządzona we właściwej formie, a więc przez profesjonalnego pełnomocnika i nie zachodziła potrzeba jej ponownego składania. Sytuacji tej nie zmienia okoliczność, że Sąd skargę kasacyjną odrzucił. Wprawdzie prawomocne odrzucenie pisma niweczy wszelkie skutki procesowe związane z jego wcześniejszym wniesieniem, jednakże, jak przyjmuje się w orzecznictwie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt II OZ 1260/08, System Informacji Prawnej Lex nr 533169; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 stycznia 2008 r., sygn. akt II FZ 646/07, ONSA i WSA 2008/6/96), w przypadku wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia środka odwoławczego uprzednio odrzuconego (w tym przypadku skargi kasacyjnej), sam wniosek "zawiera" niejako w sobie założenie, że strona podtrzymuje środek wcześniej złożony. Jak trafnie podniesiono w cyt. orzeczeniach, jest to założenie praktyczne i zgodne z intencją wnioskodawcy. Co więcej, pozwala uniknąć nieracjonalnych czynności, takich jak wzywanie strony do złożenia czegoś, co Sąd już posiada w aktach sprawy. Przechodząc do oceny okoliczności rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, że w złożonym wniosku nie sposób dopatrzyć się obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi kasacyjnej. Podnoszone przez skarżącego, jako przyczyna uchybienia terminu, zaniedbanie ze strony drugiego reprezentującego go pełnomocnika, czyli Przewodniczącego Międzyzakładowego Związku Zawodowego [...] – J. G., który zobowiązał się do obsługi kancelarii radcy prawnego, nie jest przesłanką uzasadniającą przyjęcie braku winy strony. Jak wskazywano już wcześniej, w przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze, że wadliwe działania pełnomocnika oraz zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają ostatecznie stronę. Jeśli w sprawie występuje fachowy pełnomocnik, to do przyjęcia jego winy wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. W przedmiotowej sprawie radca prawny, który sporządził skargę kasacyjną powinien był zadbać o jej terminowe i skuteczne przekazanie do Sądu. Nie stanowi usprawiedliwionej okoliczności fakt, że drugi pełnomocnik zobowiązał się do obsługi kancelaryjnej profesjonalnego pełnomocnika, w tym do nadania przesyłki zawierającej skargę kasacyjną. Radca prawny, powierzając innej osobie pełnienie tej funkcji, nie zwolnił się z rzetelnego świadczenia pomocy prawnej na rzecz skarżącego i ponosi odpowiedzialność za winę osoby, którą się posługuje. Oceny tej nie może zmienić argumentacja, że działał on bezpłatnie na rzecz swojego mocodawcy, gdyż w każdym przypadku winien świadczyć pomoc prawną w sposób fachowy, z takim samym miernikiem staranności, do której zalicza się również terminowe złożenie środka zaskarżenia. Nadto Sąd zauważa, że ustawowy termin do wniesienia skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie minął w dniu 20 lipca 2011 r. (20 czerwca 2011 r. radcy prawnemu doręczony został odpis wyroku wraz z uzasadnieniem), natomiast skarga kasacyjna została sporządzona dopiero w dniu 18 sierpnia 2011 r., gdyż taka data widnieje na piśmie. Powyższe wskazuje, że również sporządzenie skargi kasacyjnej, a nie tylko przesłanie jej do Sądu, nastąpiło po upływie wymaganego terminu. W tym stanie rzeczy powierzenie przez profesjonalnego pełnomocnika czynności przekazania do Sądu skargi kasacyjnej drugiemu pełnomocnikowi, nie ma żadnego znaczenia, skoro już w dacie jej sporządzenia była ona spóźniona. W rozpatrywanej sprawie przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej uzasadniałoby jedynie wykazanie przez pełnomocników skarżącego braku ich winy w uchybieniu temu terminowi. Tymczasem obaj pełnomocnicy strony w swoich pismach procesowych powołali okoliczności, które wskazywały, że ich działanie cechowała co najmniej niestaranność. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że skarżący i jego pełnomocnicy nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu do dokonania spóźnionej czynności procesowej. W konsekwencji nie zaistniały również przesłanki pozwalające na uznanie zasadności złożonego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, a tym samym brak jest podstaw do jego przywrócenia. Końcowo, odnosząc się do wniosku o przesłuchanie w niniejszej sprawie Przewodniczącego Międzyzakładowego Związku Zawodowego, wyjaśnić należy, że na gruncie art. 106 § 3 P.p.s.a. Sąd przeprowadza jedynie dowody uzupełniające z dokumentów, w związku z czym wniosek ten jest bezzasadny. Natomiast, powoływane przez skarżącego i radcę prawnego stanowisko, mające - jak podnieśli - oparcie w judykaturze, w tym w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt P 18/07, o braku możliwości przenoszenia zaniedbań pełnomocników na ich klienta, zdaniem tut. Sądu - w kontekście przedstawionych wyżej wywodów, znajdujących oparcie w przytoczonym orzecznictwie sądowoadministracyjnym - nie może zostać uwzględnione, zwłaszcza, że stanowisko Trybunału zostało sformułowane na tle przepisów procedury cywilnej, które nie miały w niniejszej sprawie zastosowania. Z tych przyczyn, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło