II SA/Op 64/17

PostanowienieWSA w Opolu2017-06-26

Skład orzekający: Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna, będąca współwłaścicielem lokalu mieszkalnego, posiada legitymację procesową do zaskarżenia uchwały Rady Miejskiej w sprawie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, jeśli nie wykazała naruszenia swojego indywidualnego interesu prawnego?
Ratio decidendi
Skarga podlega odrzuceniu, jeśli skarżący nie wykazał naruszenia swojego indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia uchwałą organu gminy. Interes prawny musi być bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny, a nie hipotetyczny czy faktyczny. W przypadku uchwał dotyczących studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które nie są aktem prawa miejscowego, wykazanie naruszenia interesu prawnego jest utrudnione i wymaga wykazania, w jaki sposób ustalenia studium dotyczą ściśle określonego obowiązku prawnego lub uprawnienia skarżącego. W przypadku właścicieli lokali mieszkalnych, interes prawny dotyczący nieruchomości wspólnej jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, a nie przez poszczególnych członków, chyba że wykażą oni swój indywidualny, własny interes prawny.
Stan faktyczny
Skarżący J. D. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r. zmieniającą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zarzucił naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy o samorządzie gminnym, w tym brak konsultacji i wprowadzenie zmian do projektu studium w sposób niezgodny z prawem. Skarżący, jako właściciel lokalu mieszkalnego w sąsiedztwie planowanej inwestycji, podniósł obawy dotyczące negatywnego wpływu zmiany studium na jego życie codzienne, w tym wzrost natężenia ruchu, hałasu i potencjalny spadek wartości nieruchomości. Rada Miejska nie uwzględniła wezwania do usunięcia naruszenia prawa, argumentując brak naruszenia interesu prawnego skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę i zwrócono skarżącemu kwotę 300 zł tytułem wpisu sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Daria Sachanbińska po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. D. na uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r., Nr XV/217/15 w przedmiocie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego postanawia 1) odrzucić skargę, 2) zwrócić skarżącemu J. D. kwotę 300 (trzysta) złotych, uiszczoną tytułem wpisu sądowego od skargi. W dniu 22 grudnia 2015 r. Rada Miejska w Nysie podjęła - na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2015 r. poz. 1515, z późn. zm. [obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 446, z późn. zm.]), zwanej dalej w skrócie u.s.g., oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199, z późn. zm. [obecnie Dz. U. z 2016 r. poz. 778, z późn. zm.]), zwanej dalej w skrócie u.p.z.p. - uchwałę Nr XV/217/15 w sprawie uchwalenia zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nysa. W § 2 ww. uchwały przyjęto treść czterech jej załączników, stanowiących: tekst studium (załącznik nr 1), rysunek studium "Uwarunkowania zagospodarowania przestrzennego" (załącznik nr 2), rysunek studium "Kierunki zagospodarowania przestrzennego" (załącznik nr 3) oraz rozstrzygnięcie o sposobie rozpatrzenia uwag (załącznik nr 4). Pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. (data wpływu do organu - 9 grudnia 2016 r.) J. D. (zwany dalej skarżącym), działając na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., wezwał Radę Miejską w Nysie do usunięcia naruszenia prawa przez uchylenie uchwały Nr XV/217/15 Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r. Przedmiotowej uchwale zarzucił sprzeczność z prawem polegającą na naruszeniu art. 11 i art. 17 u.p.z.p. przez bezprawne dodanie do projektu studium zapisu: "Zalecana powierzchnia terenu rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m², obejmującego działki nr a, b, c i d, e, obręb [...], dla którego należy przyjąć wskaźniki dotyczące zagospodarowania jak dla terenu MWU położonego w strefie zespołu śródmiejskiego oraz maksymalną intensywność zabudowy - 2,0". Podniósł, że zacytowany zapis nie znajdował się w treści projektu studium we wcześniejszych etapach jego procedowania, a pojawił się dopiero przed samym głosowaniem nad przyjęciem uchwały i nie został wprowadzony w sposób przewidziany ww. ustawą, tj. na wniosek dotyczący studium lub w formie uwagi do projektu studium. Ponadto kwestionowanej uchwale zarzucił naruszenie art. 10 ustawy o rewitalizacji, przez brak konsultacji m.in. w zakresie analiz ekonomicznych, środowiskowych, społecznych i innych, które nie zostały w procesie uchwalania zmiany studium dokonane. Wskazał też, że zarówno Rada Miejska w Nysie, jak i mieszkańcy [...] nie mogli zapoznać się z wynikami analiz i opinii, dotyczącymi wskaźnika zagospodarowania oraz zmiany maksymalnej intensywności zabudowy. Skarżący zarzucił również, że jako najbliższego sąsiada terenu objętego zmianą pozbawiono go prawa strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym zmiany studium, pomimo że planowana inwestycja (tj. galeria handlowa o pow. 15.000 m², dla której zmieniono studium) będzie oddziaływać na sąsiednie budynki i ich mieszkańców. Tymczasem w interesie inwestora doprowadzono do zmniejszenia granic obszaru objętego studium jedynie do działek o numerach a, b, c i d, obręb [...], dzięki czemu stronami postępowania są zarządcy dróg krajowych, powiatowych i gminnych, ale nie są nimi mieszkańcy sąsiednich domów. W odpowiedzi na wezwanie, Rada Miejska w Nysie postanowiła nie uwzględnić wniesionego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, czemu dała wyraz w uchwale Nr XXVIII/456/16 z dnia 22 grudnia 2016 r. W uzasadnieniu swojego stanowiska Rada, powołując się na art. 101 ust. 1 u.s.g. i orzecznictwo sądowoadministracyjne, argumentowała, że skarżący nie wykazał, iż przedmiotowa uchwała narusza jego interes prawny o charakterze bezpośrednim i indywidulanym. Rada Miejska wskazała także, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nysa nie jest aktem prawa miejscowego, ale aktem wewnętrznie obowiązującym jedynie organy gminy. Z tych względów tylko pośrednio wpływa na prawa i obowiązki podmiotów spoza systemu organów administracji publicznej. Kwestionujący tego typu uchwałę zobowiązany jest zatem wykazać się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie kwestionowania, a nie w przyszłości, naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. Jednocześnie interes ten musi być bezpośredni, indywidualny, konkretny, realny i aktualny, a nie ogólny, przyszły i potencjalny. Organ podkreślił, że nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia strony skarżącej. W piśmie z dnia 9 stycznia 2017 r. skarżący wniósł skargę na wyżej opisaną uchwałę Rady Miejskiej w Nysie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Przedmiotowej uchwale zarzucił naruszenie szeregu przepisów u.p.z.p., w tym art. 1 ust. 2 pkt 11 i 12 oraz ust. 3 i 4, art. 9 ust. 3a, art. 10 ust. 1 pkt 5-7, art. 10 ust. 5-7, art. 10 w związku z art. 11 i art. 12, art. 17 ust. 1, art. 27, art. 11 pkt 6a, a także naruszenie zasady legalizmu, tj. art. 7 Konstytucji RP, przez podjęcie działań sprzecznych z prawem na skutek wprowadzenia do treści studium zmian, które nie wynikały z treści zgłoszonych wniosków i uwag i nie mogły tym samym zostać rozpatrzone, a brak jest podstawy prawnej rangi ustawowej przypisującej radzie gminy kompetencję do dokonywania dowolnych oraz autonomicznych zmian w treści procedowanego studium. Na podstawie powyższych zarzutów skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności uchwały w zakresie zawierającym zapis: "Zalecana powierzchnia terenu rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m² obejmującego działki nr a, b, c i e, d, obręb [...], dla którego należy przyjąć wskaźniki dotyczące zagospodarowania jak dla terenu MWU położonego w strefie zespołu śródmiejskiego oraz maksymalną intensywność zabudowy - 2,0" - z uwagi na to, że został wprowadzony w sposób rażąco naruszający treść u.p.z.p. Ponadto domagał się stwierdzenia, że zaskarżona uchwała w ww. zakresie nie podlega wykonaniu. W konsekwencji wniósł o stwierdzenie nieważności studium przyjętego sporną uchwałą, ewentualnie orzeczenie o niezgodności z prawem ww. fragmentu uchwały oraz całej uchwały i pozbawienie jej znaczenia prawnego oraz uznanie za nieobowiązującą. Odnosząc się do kwestii swojej legitymacji do wniesienia skargi, wskazał na rażące naruszenie przepisów proceduralnych w zakresie sporządzania studium, w tym publicznoprawnego uprawnienia skarżącego do składania wniosków oraz uwag odnoszących się do treści studium. Podniósł, że w ramach procedowania doszło do naruszenia zasad oraz norm prawnych gwarantujących partycypację społeczną w tym etapie, skonkretyzowaną w stosunku do skarżącego, a nadto w całości został pominięty interes skarżącego w zakresie objętym przedmiotową skargą. W dalszej kolejności skarżący wskazał, że w ramach procedury kształtowania studium nie przeprowadzono szeregu konsultacji oraz opinii odnoszących się chociażby do wpływu planowanej inwestycji na życie codzienne mieszkańców, w tym skarżącego, m.in. w zakresie wzrostu natężenia ruchu drogowego, poziomu hałasu, potencjalnych korków drogowych, emisji spalin, utrudnień związanych z wykorzystaniem komunikacji publicznej (PKP/PKS - położonych w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji) oraz komunikacji miejskiej (MZK), utrudnień związanych z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych w pobliżu miejsca zamieszkania skarżącego, zagrożeń związanych z pojawieniem się większej ilości samochodów dostawczych, w tym tirów. Podniósł, że na działkach objętych przedmiotową uchwałą, o powierzchni zaledwie 1,5 ha, ma powstać obiekt handlowy o powierzchni około 45.000 m², a działki i jedna z ulic mają być zabudowane niemal na całej ich powierzchni. Wskazał, że z uwagi na zagrożenie kompletnym paraliżem komunikacyjnym miasta w miejscu objętym inwestycją, istnieje realne zagrożenie jego życia i zdrowia, jak również pozostałych mieszkańców pobliskich budynków mieszkalnych, albowiem inwestycja uniemożliwi lub znacząco utrudni dojazd karetek pogotowia ratunkowego, straży pożarnej czy też policji, a doświadczenie życiowe wskazuje, iż w przypadku konieczności zaangażowania tych służb w akcje ratunkowe, czas ma kluczowe znaczenie. Skarżący wskazał także na znaczące utrudnienia w dotarciu do pobliskich urzędów, placówek medycznych, sklepów, placówek pocztowych, sądów, policji. Stwierdził, że paraliż komunikacyjny w tej części miasta dotknie komunikację publiczną, komunikację miejską, jak również utrudni wykorzystanie prywatnych pojazdów mechanicznych. Zdaniem skarżącego, wszystkie podane okoliczności sprawią, że jego mieszkanie znajdujące się kilkanaście metrów od planowanej galerii straci na swojej wartości. Powołując się na takie zagrożenia, skarżący wywiódł swoje uprawnienie do złożenia przedmiotowej skargi, dopatrując się pozbawienia efektywnego wykorzystania przysługujących mu praw. Powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 743/15, potwierdzający istnienie uprawnienia do kwestionowania zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez właścicieli nieruchomości na podstawie art. 140 Kodeksu cywilnego. W odpowiedzi na skargę Gmina Nysa, reprezentowana przez Burmistrza, wniosła o oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania. W uzasadnieniu pisma podniesiono, że podstawą prawną skargi na uchwałę w sprawie studium jest art. 101 ust. 1 u.s.g., przyznający legitymację skargową osobie, której interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą. W ocenie organu, zaskarżona uchwała nie narusza obowiązujących przepisów prawa, a tym samym nie ma podstaw do uznania, że uchwała ta narusza interes skarżącego, niezależnie od tego, czy istotnie posiada ona interes prawny w kwestionowaniu uchwały. Ponadto organ stwierdził, że wskazywany przez skarżącego interes w zaskarżeniu uchwały nie jest interesem prawnym, a co najwyżej interesem faktycznym, a do tego pośrednim, ogólnym, przyszłym i potencjalnym. Próba wykazania zagrożenia interesu nie daje jednak skarżącemu legitymacji do wystąpienia ze skargą w trybie art. art. 101 ust. 1 u.s.g. Na wezwanie Sądu, skarżący w piśmie z dnia 10 maja 2017 r. wyjaśnił, że mieszka w budynku przy ul. [...] i jest wraz z żoną współwłaścicielem tego lokalu mieszkalnego oraz udziału we własności części budynków i w gruncie, na dowód czego przedłożył wypis z aktu notarialnego umowy sprzedaży zawartej dnia 12 kwietnia 1999 r. z "B" Spółką Akcyjną w [...]. Z kolei w piśmie z dnia 4 maja 2017 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie Sądu, organ potwierdził, że skarżący wraz z małżonką posiadają tytuł prawny do ww. nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Skargę należało odrzucić. W pierwszej kolejności Sąd bada z urzędu dopuszczalność skargi, ustalając, czy nie zachodzi jedna z przesłanek do jej odrzucenia, wymienionych enumeratywnie w art. 58 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Zgodnie z przepisem art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., sąd odrzuca skargę, jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego. Takim przepisem szczególnym, w rozumieniu art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., jest art. 101 ust. 1 u.s.g., który stanowi, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. W tym miejscu wskazać również trzeba na przepis art. 101 ust. 2 u.s.g., zgodnie z którym przepisu ust. 1 art. 101 nie stosuje się, jeżeli w sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił. Powyższa regulacja odpowiada zasadzie res iudicata (prawomocne osądzenie sprawy), ograniczając tym samym dopuszczalność ponownego rozstrzygania sprawy w sytuacji, gdy już wcześniej sąd merytorycznie badał tę sprawę i oddalił skargę. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02 (opub. w OTK-A 2003 r. nr 8, poz. 84) stwierdził natomiast wprost, że nie jest dopuszczalnym podmiotowe rozumienie pojęcia sprawy, o której mowa w art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, podkreślając, że właściwym jest "przedmiotowa" interpretacja tego pojęcia. To "przedmiotowe" pojęcie sprawy, o której mowa w art. 101 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, wynika stąd, że sąd administracyjny nie będąc związany granicami skargi weryfikuje zaskarżoną uchwałę w sposób obiektywny, ponieważ badając zgodność z prawem czyni to kompleksowo, a nie tylko w zakresie zarzutów podniesionych w skardze (art. 134 § 1 P.p.s.a.). W przypadku oddalenia skargi sąd automatycznie orzeka o jej zgodności z prawem i wówczas nie jest już dopuszczalne ponowne rozstrzyganie w tej samej sprawie, bo to prowadziłoby do ponownej i niedopuszczalnej weryfikacji już raz wydanego wyroku przez sąd administracyjny z pominięciem trybu skargowego (czy to wniesienia skargi kasacyjnej czy też wznowienia postępowania). Tym samym należy stwierdzić, że merytoryczne rozpoznanie skargi na dany akt normatywny i stwierdzenie jego zgodności z prawem przez sąd administracyjny jednocześnie przesądza, że ten akt nie narusza interesów prawnych i uprawnień innych podmiotów oraz obowiązuje erga omnes (tak: Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku z dnia 4 listopada 2003 r.). W przedstawionym kontekście sprawy istotną zatem okolicznością jest to, że wyrokiem z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Op 30/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę Wojewody Opolskiego na zaskarżoną także w niniejszej sprawie uchwałę Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2015 r. Powyższy wyrok nie jest jeszcze prawomocny, a zatem nie zaistniała w sprawie negatywna przesłanka procesowa w postaci powagi rzeczy osądzonej i wniesioną przez skarżącego skargę należało poddać ocenie pod kątem jej dopuszczalności. Kontynuując rozważania wyjaśnić przyjdzie, że do skarg wnoszonych do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. ma zastosowanie art. 53 § 2 P.p.s.a. (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego podjęta w składzie siedmiu sędziów z dnia 2 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OPS 2/07, dostępna - jak pozostałe orzeczenia powołane w uzasadnieniu - na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie zaś z tym przepisem, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Wniesiona w rozpoznawanej sprawie indywidualna skarga osoby fizycznej posiada swoją podstawę we wskazanym wyżej art. 101 ust. 1 u.s.g. Skarżący dochował przesłanki skutecznego wniesienia skargi, wynikającej z przywołanego art. 101 ust. 1 u.s.g., a odnoszącej się do zaskarżenia uchwały z zakresu administracji publicznej oraz uprzedniego wezwania organu gminy do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. Nie ulega też wątpliwości Sądu, że skarżący zachował także termin do wniesienia skargi, wynikający z art. 53 § 2 P.p.s.a. Wezwał bowiem organ pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. do usunięcia naruszenia prawa, a po otrzymaniu odpowiedzi na wezwanie, zawartej w uchwale Rady Miejskiej w Nysie z dnia 22 grudnia 2016 r., która według oświadczenia skarżącego została mu doręczona w dniu 5 stycznia 2017 r., złożył skargę za pośrednictwem organu w dniu 12 stycznia 2017 r., co wynika z daty prezentaty na egzemplarzu skargi. Do oceny pozostała zatem przesłanka wykazania przez skarżącego swojego interesu prawnego we wniesieniu skargi i jego naruszenia unormowaniami zaskarżonej uchwały. Kwestionowanie bowiem uchwały organu gminy w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. przysługuje jedynie temu, kto wykaże, że zaskarżonym aktem został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że interes prawny powinien być osobisty, własny, indywidualny. "Musi to być interes o charakterze osobistym czyli własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany. Interes ten musi wynikać ze ściśle określonego przepisu prawa oraz odnosić się wprost do podmiotu kwestionującego akt prawa miejscowego i dotyczyć bezpośrednio tego podmiotu" (por. wyrok NSA z dnia 23 maja 2002 r., sygn. akt IV SA 1486/01). Przy czym, w przypadku przesłanki wskazanej w art. 101 ust. 1 u.s.g., interes prawny skarżącego musi zostać ponadto (dodatkowo) naruszony w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków i naruszenie to musi występować w momencie zaskarżenia uchwały, a nie dopiero w przyszłości (por. wyroki NSA z dnia 4 września 2001 r., sygn. akt II SA 1410/01 oraz z dnia 14 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2503/01; dostępne System Informacji Prawnej LEX odpowiednio nr 53376 i nr 81964). Podstawą zaskarżenia w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. jest niezgodność z prawem uchwały organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, wywołującej negatywne następstwa w sferze prawnej skarżącego (zniesienie, ograniczenie, uniemożliwienie realizacji uprawnienia, naruszenie interesu prawnego), zaś podstawą jej wzruszenia - niezgodność z prawem (tak: M. Bogusz, Podstawy zaskarżenia i wzruszenia uchwały organu gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie terytorialnym, PiP 1994, z. 12, s. 64 oraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 3 września 1998 r., III RN 52/98, OSNP 1999 r. nr 9, poz. 296). Interes prawny skarżącego, do którego wprost nawiązuje przepis art. 101 ust. 1 u.s.g., musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę, stąd też interes ten powinien być bezpośredni i realny, a nie przyszły i przypuszczalny, w tym znaczeniu, że można go skutecznie wywodzić wyłącznie z własnej określonej przez prawo materialne sytuacji prawnej. Składając skargę, skarżący zobowiązany jest wskazać na konkretną normę prawną, z którą łączy swój interes prawny. W rozpatrywanej sprawie skarżący powinien był wykazać, że zaskarżoną uchwałą Rady Miejskiej w Nysie Nr XV/217/15 z dnia 22 grudnia 2015 r. w sprawie zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nysa, został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie, przy czym naruszenie to musi mieć charakter bezpośredni i realny. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia otwiera dopiero drogę do merytorycznego rozpoznania skargi. Niemożność wykazania naruszenia konkretnego interesu prawnego lub uprawnienia, prowadzi natomiast do wniosku, że wnoszący skargę nie ma legitymacji procesowej do zaskarżenia uchwały (por. powołany już wyrok NSA o sygn. akt II SA 2503/01). Podkreślenia wymaga, że przy ocenie, czy interes prawny lub uprawnienie skarżącego zostały naruszone przedmiotową uchwałą podjętą w sprawie zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, należy mieć na uwadze, iż ustalenia studium nie są adresowane na zewnątrz i - co do zasady - nie kształtują bezpośrednio sytuacji podmiotów spoza systemu administracji publicznej. Z tego względu wykazanie, że uchwała w przedmiocie studium narusza interes prawny lub uprawnienie właścicieli gruntu jest utrudnione. Ponieważ studium nie wywołuje skutków właściwych dla miejscowego planu i nie kształtuje sposobu wykonywania prawa własności nieruchomości, powoływanie się jedynie na uprawnienia właścicielskie nie wystarcza dla uznania, że doszło do naruszenia interesu prawnego. Nie można bowiem tylko w oparciu o postanowienia studium wywodzić naruszenia interesu prawnego skarżącego, skoro studium nie jest aktem prawa miejscowego, a tylko miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może skutecznie kształtować i ograniczać korzystanie z prawa własności do nieruchomości. Choć nie można wykluczyć naruszenia interesu prawnego ustaleniami studium, trzeba dostrzegać różnicę pomiędzy studium i planem miejscowym w zakresie bezpośredniości i realności skutku, jaki wywołują oba te akty, co będzie miało wpływ na ocenę istnienia naruszenia interesu prawnego w tej sprawie. W takim wypadku na stronie skarżącej, a nie na sądzie, ciąży obowiązek wykazania, w jaki sposób zaskarżone studium narusza jej własny, indywidualny interes prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2813/14). Uchwała w przedmiocie studium, nie będąc aktem prawa miejscowego, jest aktem polityki, aktem prawa wewnętrznego, wiążącym organ stanowiący przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Studium nie kształtuje sposobu korzystania z własności, ale wiążąc radę gminy przy uchwalaniu planu miejscowego, pośrednio może wpływać na interes prawny właścicieli nieruchomości objętych postanowieniami studium. Przyjmuje się zatem, że jedynie inne niż poprzednie przeznaczenie nieruchomości w studium i powiązane z nimi nakazy i zakazy, mogą stanowić o naruszeniu interesu prawnego, przy czym kwestia ta winna podlegać wnikliwemu rozważeniu w konkretnej sytuacji (por. wyrok NSA z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1869/13). W orzecznictwie akcentuje się też, że nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 1248/13). Z kolei, ocena czy zmiana studium dokonana zaskarżoną uchwałą narusza interes prawny lub uprawnienie określonego podmiotu, w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, wymaga w każdej sprawie rozważenia skutków uchwalenia tej zmiany studium, w szczególności w jaki sposób oddziałuje on na sytuację prawną skarżącego podmiotu, przy uwzględnieniu zarzutów podnoszonych w wezwaniu do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. O tym, czy studium narusza interes prawny lub uprawnienie określonego podmiotu można mówić wówczas, gdy z przepisów prawa wynika, że ustalenia tego studium dotyczą ściśle określonego obowiązku prawnego lub uprawnienia. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który sprowadza się do tego, że określony podmiot jest bezpośrednio zainteresowany przyjętymi w studium ustaleniami, jednak nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, a mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu. Tym samym ocena, czy doszło do naruszenia interesu prawnego skarżącego wymaga dokonania analizy ustaleń przyjętych w zaskarżonej uchwale. W ocenie Sądu, skarżący nie wykazał swojego własnego indywidualnego interesu w zaskarżeniu uchwały. Skarżący kwestionuje zmiany studium, dotyczące czterech działek (działki nr a, c i e stanowiące własność prywatną i nr b stanowiąca własność Gminy Nysa w użytkowaniu wieczystym), położonych w [...] Nysy o ogólnej powierzchni ok. 1,5 ha. Kwestionowane zmiany polegają na rozszerzeniu przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem "MWU" (tereny zabudowy usługowo-handlowo-mieszkaniowej o wysokiej intensywności) o tereny rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m², oznaczone symbolem "UC". Interes prawny w zaskarżeniu uchwały będącej przedmiotem postępowania skarżący upatruje w "rażącym naruszeniu przepisów proceduralnych w zakresie sporządzenia studium, w tym publicznoprawnego uprawnienia skarżącego do składania wniosków oraz uwag odnoszących się do treści studium, po jego publicznym przedstawieniu" (por. strona 4 skargi). Zdaniem skarżącego, doszło do naruszenia zasad oraz norm prawnych gwarantujących partycypację społeczną w tym etapie, a w ramach kształtowania studium, nie przeprowadzono szeregu konsultacji oraz opinii (np. dotyczących wpływu planowanej inwestycji na życie codzienne mieszkańców, w tym skarżącego). W ocenie skarżącego, naruszenie procedury przez Radę Miejską w Nysie pozbawiło go także możliwości złożenia wniosku o zmianę wprowadzonego współczynnika intensywności zabudowy, bądź o przeprowadzenie analiz oddziaływania tego rodzaju inwestycji na pobliski obszar. Przedstawione argumenty nie stanowią jednak podstawy do uznania interesu prawnego skarżącego, albowiem skarga złożona w trybie art. 101 u.s.g., o czym była już mowa wyżej, nie ma charakteru actio popularis, zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały. Skarżący, powołując się na okoliczność naruszenia przepisów prawa zaskarżonym aktem zobowiązany jest wykazać, że naruszył on jego interes prawny w sposób bezpośredni i jednoznaczny, już w chwili jego podjęcia. Odnosząc się do przywołanego przez skarżącego poglądu, zawartego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 743/15, mającego stanowić potwierdzenie podnoszonej argumentacji o prawie właścicieli nieruchomości do wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. - stwierdzić należy, że stanowisko to wyrażone zostało w orzeczeniu zapadłym w innym stanie faktycznym. W opisanym wyroku skarżącą była spółdzielnia mieszkaniowa (a nie właściciel lokalu mieszkalnego), posiadająca tytuł prawny do własności terenów objętych planem zagospodarowania przestrzennego bądź będących w bezpośrednim sąsiedztwie. W niniejszej sprawie lokal mieszkalny skarżącego nie leży w obszarze objętym studium. Sam skarżący podniósł w wezwaniu do usunięcia naruszenia, że zakres studium ograniczono do działek nr a, b, c i e, d, obręb [...], na granicy terenów będących w zarządzie dróg krajowych, powiatowych i gminnych. Ponadto skarżący nie wykazał, aby uchwalona zmiana studium pozbawiła go możliwości korzystania z lokalu mieszkalnego zgodnie z jego przeznaczeniem (funkcja mieszkaniowa), czy pozbawiała skarżącego rozporządzania tą nieruchomością, wbrew przepisowi art. 140 K.c. Wskazać bowiem warto - w ślad za oceną dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w przywołanym na wstępie wyroku z dnia 28 marca 2017 r. - że charakter wprowadzonej zmiany studium nie dotyczył zmiany przeznaczenia terenu, czy też zasadniczych rozwiązań określonych w studium. Zmiana polegająca na ustaleniu maksymalnej intensywności zabudowy dla obiektów wielkopowierzchniowych w istocie miała stanowić zabezpieczenie tego terenu przed nadmiernym zabudowaniem. Kwestionowana uchwała dotyczy zmiany studium na bardzo niewielkim obszarze miasta Nysa, o ogólnej powierzchni ok. 1,5 ha, na terenie już zabudowanym w sposób intensywny, posiadającym dobrą obsługę komunikacyjną i wyposażonym w sieci infrastruktury technicznej. Stanowi też kontynuację dotychczasowej funkcji dla tego terenu, który był przeznaczony zarówno w obowiązującym studium, jak i miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z dnia 29 grudnia 2013 r. pod zabudowę. Analizowany teren w przywołanych aktach był już przeznaczony pod zabudowę o wysokiej intensywności, a tym samym wprowadzenie na tym obszarze możliwości realizacji wnioskowanego obiektu handlowego, zdaniem orzekającego Sądu, nie wprowadzało takiej zmiany treści studium, które w wyniku przeprowadzonej zmiany przestałyby być aktualne. Skarżący upatruje naruszenia jego interesu prawnego w tym, że realizacja ustaleń dokonanych zmianą studium spowoduje negatywne skutki dla niego i mieszkańców okolicznych budynków, takie jak: natężenie ruchu drogowego, poziom hałasu, potencjalne korki, emisja spalin, utrudnienia związane z wykorzystaniem komunikacji publicznej (PKP/PKS - położonych w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji) oraz komunikacji miejskiej (MZK), utrudnienia związane z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych. Wskazane okoliczności nie odnoszą się jednak do indywidualnego interesu skarżącego, jako współwłaściciela lokalu mieszkalnego, a także posiadają charakter hipotetyczny, jak np. podnoszona kwestia spadku wartości nieruchomości skarżącego. Trudno w chwili obecnej ocenić, czy spadek wartości nieruchomości nastąpi, skoro - sądząc po ogłoszeniach biur pośrednictwa nieruchomości - bliskość sklepów i innych składników infrastruktury jest często postrzegana jako czynnik pożądany przy ocenie lokalizacji kupowanej nieruchomości, mogący pozytywnie wpłynąć na jej cenę. Natomiast kolejne okoliczności podnoszone w skardze, a także inne uciążliwości z tą inwestycją związane (utrudnienia z dojazdem dla służb ratunkowych, utrudnienia dla skarżącego z dostępem do urzędów i instytucji miejskich), w istocie dotyczą spodziewanego, negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na mieszkańców pobliskich budynków, względnie dotykać będą jednolicie wszystkich tych osób. Skarżący w treści skargi nie przedstawia argumentów, które wskazywałyby, że postanowienia zaskarżonego studium, w związku z przewidywanymi negatywnymi skutkami ich realizacji, w sposób szczególny i wyłączny dotykać będą jego indywidualnej sfery prawnej. Przeciwnie, z treści skargi i wezwania do usunięcia naruszenia spowodowanego podjętą uchwałą wynika, że uciążliwości te dotyczą także innych osób, czy lokali stanowiących własność tych osób. Kwestie te związane są przy tym ze wskazywaną przez skarżącego konkretną inwestycją, która jeszcze nie jest realizowania i dopiero na etapie jej projektowania i zatwierdzania projektu budowlanego możliwe będzie szczegółowe rozważenie jej wpływu na okoliczności, które wskazuje skarżący, jako zmniejszające komfort zamieszkiwania. Interes prawny skarżącego, jako mieszkańca budynku zarządzanego przez Wspólnotę Mieszkaniową, który nie wykazał się prawem własności gruntu objętego zmianą studium nie może być rozważany z pominięciem przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2015 r., poz. 1892), zwanej dalej w skrócie u.o.w.l. Wskazana bowiem ustawa określa m.in. prawa i obowiązki właścicieli lokali wyodrębnionych, jak i zarząd nieruchomością wspólną. Zgodnie z art. 6 u.o.w.l. ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzą wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota, pomimo że nie posiada osobowości prawnej, może być podmiotem praw i obowiązków, ma także zdolność do udziału w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym na prawach strony. Sprawami wspólnoty kieruje zarząd i reprezentuje ją na zewnątrz (art. 21 u.o.w.l.). Z przedstawionych regulacji wynika, że w postępowaniu administracyjnym do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego, czyli wszystkich właścicieli odrębnych lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową, co do zasady legitymację procesową ma wspólnota mieszkaniowa, a nie poszczególni jej członkowie. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania administracyjnego. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes prawny (por: wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 583/12; por. też wyroki NSA: z dnia 4 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 419/10 oraz z dnia 26 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 627/06). Tylko bowiem w takich wyjątkowych przypadkach możliwe jest odstępstwo od ogólnych zasad reprezentowania w postępowaniu administracyjnym podmiotów prawnych o charakterze zbiorowym, takich jak wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub ust. 3 u.o.w.l. (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 583/12). Przedstawiony pogląd został wyrażony w wyroku WSA w Gdańsku z dnia 17 czerwca 2015 r., o sygn. akt II SA/Gd 318/14, który w tej sprawie podziela niniejszy Sąd. Jednakże przywołany ww. wyrok dotyczy postępowań administracyjnych prowadzonych w trybie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, przy czym zaprezentowane poglądy zachowują swoją aktualność także w odniesieniu do postępowań wszczynanych na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., gdyż zarówno w tym ostatnim przepisie, jak i w art. 28 K.p.a. ustawodawca posłużył się tą samą kategorią "interesu prawnego". Tym samym podnoszone w skardze kwestie, mające w ocenie skarżącego uzasadniać naruszenie jego interesu prawnego, dotyczące utrudnionego dostępu do budynku, w którym zlokalizowane jest jego mieszkanie, mogą być podnoszone skutecznie jedynie przez Wspólnotę i to dopiero na etapie projektowania i zatwierdzania projektu budowlanego konkretnej inwestycji. Wobec powyższego, wskazywany przez skarżącego interes w zaskarżeniu uchwały nie jest interesem prawnym, a co najwyżej interesem faktycznym, do tego pośrednim, ogólnym, przyszłym i potencjalnym. Skarżący nie wykazał, aby kwestionowany akt o zmianie studium naruszył jego interes prawny. Naruszenie interesu prawnego wynikającego z konkretnej normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną strony skarżącej musi mieć bowiem charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, musi bowiem naruszać w sposób bezpośredni rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny skarżącego. W tej sytuacji należało uznać, iż skarżący nie wykazał, że jego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone zaskarżoną uchwałą. W związku z tym, na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a P.p.s.a., należało orzec jak w punkcie 1 sentencji postanowienia, o odrzuceniu skargi. Orzeczenie zawarte w punkcie 2 sentencji postanowienia, o zwrocie kwoty 300 zł uiszczonej przez skarżącego tytułem wpisu sądowego od skargi, uzasadnia treść art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a., według którego sąd z urzędu zwraca stronie cały uiszczony wpis od pisma odrzuconego lub cofniętego do dnia rozpoczęcia rozprawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło